justysbytomianka
18.11.06, 08:24
B.Kaczyński twierdzi,że nie ma w Polsce salonów.Są sale bankietowe gdzie
wypada bywać i gdzie plotkuje się i żre( tak dokładnie okreslił i
przeprosił ,że własnie tak). Kiedyś salony były i tam się dyskutowało,
często w sposób gniewny i nawet drażliwy :)i ja sobie tak dumam ,że takimi
salonami są Resursa i Lokomotywa.I podobnie do realności, gdzie nie lubią
salonów , wirtualność również stawia na sale - pokoje bankietowe :)gdzie
sie "żre" i plotkuje.