proces7
09.12.06, 01:11
Nie będę odnosił sie do debili, którzy piszą, ze włamuję sie do kont, czytam
privy i inne takie. Tu dyskusja jest dla mnie zupełnie zbędna. Chodzi mi o
inną rzecz. Jeśli którys z fioletów sprzeda swoje konto, albo da fioleta, tak
jak navision dał abaddonce, dziewczynie 20- letniej, po 5 klasach podstawówki,
uzależnionej pod netu, za to, ze mu pokazała cycki w kamerce, to napiszecie
potem, ze tym debilem o nicku "douma" czy "abbadonka" to był proces7? Jeśli
Herkulesa żona przyłepie na tym, ze cyberseksi z facetami i gromadzi fotki ich
fiutków w komputerze, to on powie jej, że to nie on, tylko proces7 mu tak
namieszał w komputerze? Trudno mi w ogóle bronic się przed tego typu zarzutami
i nawet nie zamierzam tego robić. Nie wiem, kto zdjął te bany na "40-tkach",
nie było mnie przy zajściu, ale bardzo dobrze zrobił. Może faktycznie któras
opka sprzedała swoje konto za seks... Ja mogę kilka kont oddać za darmo. Nie
ma problemu.
Na zdrowie;)
Przypomne sprawę abaddonki vel doumy:
proces.superhost.pl/wp/?s=abaddonka
proces.superhost.pl/wp/?p=130
Teraz rozumiecie, dlaczego nie będę pisał tu z ciołkami typu moonn? Oczywiście
Wy pisać możecie, nie potrzebujecie niczyjego pozwolenia, ale ja też nie
potrzebuję Waszej zgody na to, by ignorować tu nicki wedle mego upodobania.
W żadną grupową mikrospołeczność w Lokomotywie nie wierzę, są wspólnoty
interesów jedynie.
Z pewnymi nickami kooperuję, z pewnymi nie, ja wybieram. Wy wybieracie sami też.