kochanica-francuza
14.12.06, 20:00
Na sylwka rzecz jasna. Po długich bólach udało mi się znaleźć chętne
towarzystwo, ale ... z tzw. "obłożenia" ;-) schronisk wnioskuję, że zwali tam
się pół Europy, będą się przewalały dzikie hordy i nie będzie mozna normalnie
iść ulicą.
A ja dzikich hord nie lubię i nie lubię robić czegoś stadnie.
PS. Ciekawostka z regulaminu hostelu "Lucky Youth" ("Szczęśliwa młodość") :
Aby zachować odpowiednią (w oryginale laid-back - luźną? wyluzowaną? )
atmosferę w hostelu, nie przyjmujemy osób poniżej 18, powyżej 28 lat, fanów
futbolu z całego świata oraz dużych grup samców*** (powyżej 6 osób)"
*** No dobrze, złośliwa jestem . Wiem, że "males" w tym kontekście oznacza
mężczyzn... ;-)))