fanka-kochanka
09.01.07, 21:08
rzuciłam ostatnio idolowi,czemu nie bierzemy ślubu? no i się zaczęło,kurwa!Ja
już nigdy się nie ożenię,mam dość tych rozwodów,przecież wiedziałaś....A
gówno,wielkie gówno wiedziałam!Czy jak facet pyta po krótkiej znajomości czy
za niego wyjdziesz,to ja się pytam co to kurwa znaczy,no co ? Dla mnie może
za wczesne to było,ale sygnał był jasny:nie ma alergii na małżeństwo,później
coś jeszcze kiedyś coś napomknął o potrzebnych teraz dokumentach do ślubu,bo
podobno coś tam się pozmieniało,ja zielona w tych sprawach,powiedziałam-nie
wiem.I nagle teraz to ma być kurwa już koniec związku,bo mi zależeć zaczęło
na tym pierdolonym ślubie i to bardzo źle świadczy o mnie,w każdym razie
strzela potężnego focha,a ja czuję się jak śmieć,on w ogóle taki pojeb
niestabilny,nigdy nie wiadomo co mu pod czachą dymi,czasem jestem w siódmym
niebie,czasem na dnie piekła:(( a w ogóle to chyba tylko chcę złapać sobie
męża,czytaj frajera,wyć mi się chce.