Dodaj do ulubionych

ale się źle czuję...

21.04.07, 09:22
wczoraj po pracy poszłam na imprezkę-dwie godziny,ale efekty utrzymują się do
teraz i pewnie jeszcze trochę to potrwa...
jedyne,co mnie pociesza to fakt,że w przypływie stanu wiadomego,nie napisałam
nic do mojego ex,a miałam ochotę...tylko teraz jakoś tak wyszło,że znowu o
nim myślę ze zdwojoną siłą...

tak tylko chciałam się z Wami podzielić moimi ,,egzystencjalnymi
problemami" :-) miłego weekendu! :-*
Obserwuj wątek
    • lucy215 Re: ale się źle czuję... 21.04.07, 09:33
      sok z pomidorów działa na takie stany poimprezowe :)
      • nikusia85 Re: ale się źle czuję... 21.04.07, 09:46
        jestem w pracy i tylko kefirek mam pod ręką-oby podziałał,bo czuję się totalnie
        rozbita :-/
      • shameeka i ja tez :) 21.04.07, 10:40
        wczoraj popilam. i teraz umieram . nie wiem co ze soba zrobic.
        ojej moja glowa!!!
        • nikusia85 Re: i ja tez :) 21.04.07, 10:48
          głowa,jak głowa-przeszedł mi już ,,tupot białych mew", zlałam się z rana
          zimnymi potami, było mi ciemno przed oczami,a teraz jestem
          ogólnie ,,rozbita"...najgorsze jest to,że jestem teraz w pracy :-/ ale jak
          człowiek nie pomyśli wcześniej,to tak ma :-)
          • shameeka Re: i ja tez :) 21.04.07, 11:00
            ja jetsem wdomu :) wiec nie jest zle.
            ale rozbita i ja jestem.
            spiaca. wykonczona :)
            ach.. i ciagle glodna.
            • paenka Re: i ja tez :) 21.04.07, 11:01
              ja bylam we wtorek na imprezce i mnie szyja do tej poryu boli :F
            • nikusia85 Re: i ja tez :) 21.04.07, 11:11
              ja nie mogę patrzeć na jedzenie...
    • nowika21 Re: ale się źle czuję... 21.04.07, 10:11
      ja nie wytrzymałam i napisałam do mojego ex, tylko że on mnie olał i teraz
      czuje się jeszcze gorzej:(((( czsami myśle że już nigdy o nim nie zapomne:( do
      DUPY to wszystko...
      • nikusia85 Re: ale się źle czuję... 21.04.07, 10:28
        też mam takie mysli i m.in. dlatego poszłam wczoraj na imprezę :-)
        tylko, że wydaje mi się,że pisanie w takich momentach do ex-ów niczego nie
        załatwia-chcę w to wierzyć :-)
        • nowika21 Re: ale się źle czuję... 21.04.07, 11:07
          wiem o tym, ale niestety na głupotę jeszcze lekarstwa nie wymyślili
          • nikusia85 Re: ale się źle czuję... 21.04.07, 11:11
            może to i dobrze ;-)
            • shameeka Re: ale się źle czuję... 21.04.07, 11:19

              heheh, a ja wtakim stanie uwielbiam jesc.
              jem caly dzien.
              i nie moge sie nasycyc.
              :)
              to nie jest fajne. bo jak byc tutaj na diecie. jak musisz zjesc kielbase :D
    • jeriomina Re: ale się źle czuję... 21.04.07, 16:31
      a jakieś apteczne specyfiki?
      nigdy nie miałam kaca ale cośniecoś słyszałam;-)
      • sumire Re: ale się źle czuję... 22.04.07, 11:13
        nie, to po prostu trzeba przetrwać, przeboleć :)
        mnie wystarczy piwo - mało wytworna metoda dla panienek, ale nic mi tak skutecznie kaca nie leczy, jak browarek.
        • sanyu Re: ale się źle czuję... 22.04.07, 11:20
          apteczne: alkazelzer.
          nieapteczne: sok pomidorowy.
          • paenka Re: ale się źle czuję... 22.04.07, 12:50
            nieapteczne na kaca? Dwa PALCE i WC :D Bardzo kobieca metoda ;p hrhrhr
            • sumire Re: ale się źle czuję... 22.04.07, 13:00
              a to fakt :) w takich okolicznościach chrzanić zresztą kobiecość, ważne żeby przeszło :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka