Dodaj do ulubionych

romans czy molestowanie?

29.04.07, 23:15
czy powinno sie romansowac ze swoja podwladna, czy moze juz zerknac na stan
konta, czy stac mnie na adwokata?
co myslicie o relacjach szef/szefowa - ona/on?
Obserwuj wątek
    • viviene Re: romans czy molestowanie? 29.04.07, 23:49
      W myśl zasady:
      Nie p......l Jurku na własnym biurku.Nie.
      Ale zalezy od tego jaka/i to jest człowiek,czy aby na tyle godny zaufania,ze po
      skonczonym romansie,bedziecie mogli na siebie patrzec i razem pracowac?
      • helga1970 Re: romans czy molestowanie? 30.04.07, 06:37
        nikt rozsadny nie romansuje w pracy
        nawet z wlasna zoną
        • skorpionica11 Re: romans czy molestowanie? 30.04.07, 11:54
          i tu sie podpisuje w 100%% ;))

          helga1970 napisała:

          > nikt rozsadny nie romansuje w pracy
          >
        • adasg Re: romans czy molestowanie? 30.04.07, 12:31
          a kto tu mowi o rozsadku?
          • skorpionica11 Re: romans czy molestowanie? 30.04.07, 13:06
            adasg napisał:

            > a kto tu mowi o rozsadku?
            a od czego tez jest szacunek i honor
            bo dla mnie taka osoba nie ma szacunku i ambicji (tzw.cichodajka/nazywajamy
            rzeczy po imieniu )zeby przez łózko np: dostac awans lub jakies bonusy w firmie.
            A pozniej jak sie skonczy romans ,to pozniej trzeba szukac nowej pracy ,trzeba
            myslec o konsekwensjach najpierw!!!!
            • fantka Re: romans czy molestowanie? 30.04.07, 18:28
              Adaś pytał czy szef może romansować z podwładną...
              wg mnie nie powinien tego robić w żadnym wypadku,
              powinien wtedy albo sam zmienić pracę,
              albo znaleźć lepszą pracę dla swojej podwładnej,
              tak aby przestała być jego podwładną.
      • fantka Re: romans czy molestowanie? 30.04.07, 18:22
        Viviene wydaje mi się że popełniłam fo pa
        bo nie przywitałam Cię jeszcze na forum.
        Naprawiam błąd
        i witam Cię serdecznie :)
        • helga1970 Re: romans czy molestowanie? 30.04.07, 22:11
          podoba mi sie sugestia o awansie podwladnej, dobre
          • fantka Re: romans czy molestowanie? 01.05.07, 17:39
            mnie się też podoba...

            he, romansik jakiś by się przydał
            • adasg Re: romans czy molestowanie? 02.05.07, 12:36
              mi tez awans by sie przydal, tylko na co?
    • broton Re: romans czy molestowanie? 02.05.07, 17:55
      ... myślę , iż wiele przesady jest w ocenie stosunków międzyludzkich w
      pracy ... takie "czyste" romansowanie , przygadywanie o zabarwieniu erotycznym
      wprowadza jakieś tam urozmaicenie w szarość dnia codziennego i nie czepiałbym
      się tego ... molestowanie to nachalne , niekiedy niby przypadkowe dotykanie
      jawne propozycje - i są one molestowaniem jeśli druga strona nie akceptuje
      tego - ale myślę , iż musi być też wyraźny sygnał drugiej - molestowanej -
      strony o niechęci do takich zachowań .... bo jeśli druga strona
      akceptuje "zaloty" ... toż czyja wina w tym , że spotkali się w pracy ??...
      • fantka Re: romans czy molestowanie? 02.05.07, 19:32
        Są różne dziewczyny.
        Jeśli molestowanie trafi na taką która
        nie potrafi się zdecydowanie odciąć,
        bo w jakimś sensie boi się szefa,
        wtedy jest problem.
        • fantka Re: romans czy molestowanie? 02.05.07, 19:33
          i takiemu trzeba usunąć przyczynę jego "byczkowatośco"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka