czikita1233
08.05.07, 13:09
Prosze was o szczere opinie....
Niedawno konczylam 21 lat w czsie moich urodzin znalazla sie u mnie dziewczyna
ktora pracuje w agecji towarzyskiej (jest to moja znajoma).Zabawa byla swietna
zakrapiana alkocholem.Moj narzeczony ktorego bardzo kocham pokazal tam swoja
inna twarz. Bawil sie swietnie z Moimi kolezankami ktore tez byly nim
zachwycone.Postanowilam ze sprawdze odannie Mojego narzeczonego i dla zartow
powiedzialam ze moze zabawimy sie w trojkata z kolezanka z agencji i się
bardzo ucieszyl i zaproponowalismy jej to.Bylam w szoku,serce mi krwawiło. Ona
powiedziala ze przyjedzie do nas chętnie nastepnego dnia .Potem jak już
pojechala jeszcze do niej dzwonil i mowil żeby wpadla…Wtedy zrobiłam mu
awanture bo nie wytrzymałam.Powiedzialam żeby się wynosil on był w szoku,mowil
ze myślał ze ja tego chce a on traktuje ja tylko jak śmiecia ze mnie Kocha itd…
Wybaczyłam mu chociaż cierpiałam,do tej pory zreszta mnie to boli,ze porządal
innej.
Mysle ze może mu nie wystarczam chociaż mowi ze to nie prawda td.
Może mnie nie kocha?Kiedys mama mówiła mi ze jak ktos kogos kocha to nie chce
dzielic się ta osoba z innymi
Co mam o tym sądzic?