Dodaj do ulubionych

kawałek II

30.05.07, 10:24
Nauczycielka poleciła dzieciom, zeby napisały wypracowanie, które
> > > zawierać będzie cztery tematy:
> > > 1. Monarchia
> > > 2. Miłość
> > > 3. Religia
> > > 4. Tajemnica
> > > Powiedziała, ze, kto skończy będzie mógł iść do domu. > Dzieci
> > > zaczęły
> > > pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasio i oddaje prace.
> Nauczycielka
> > > nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć.
> > > Prosi go, żeby odczytał swoje wypracowanie.
> > > Jasio wstaje i czyta z dumą:
> > > "Ktoś zerżnął królową ! Mój Boże ! Kto "
> > >
Obserwuj wątek
    • igua dzieki 30.05.07, 10:28
      myslalam, ze juz nic mnie nie obudzi dzisiejszego dnia
      :)))))))))))))))))))))))
    • stefan.bialystok Re: kawałek II 30.05.07, 14:20
      Znam to. Dobre :))))) .
    • nekroskop88 Re: kawałek II 30.05.07, 19:12
      Kontrola sanepidu w szkolnej stołówce...
      Kontroler:
      - Co to jest to zielone i pomarańczowe?
      Pani ze stołówki:
      - Zielony jest alegorią - trudne słowo - szyneczki z Constaru, a pomarańczowy
      jest metaforą - jeszcze trudniejsze słowo - barszczyku ukraińskiego...


      Wielkie sympozjum na temat: "Czy mezczyzna powinien miec zone, czy
      kochanke?"
      Lekarz stwierdza, ze przede wszystkim zone, bo to zdrowie seksualne...
      Psycholog, ze kochanke, bo wtedy jest uprzejmy, elegancki i w ogóle sie
      stara...
      Naukowiec dowodzi, ze i zone, i kochanke, bo zona mysli, ze jest u kochanki,
      kochanka, ze u zony, a on tup, tup, tup i do biblioteki...


      Na skrzyżowaniu na swiatłach stał konny policjant. Za nim zatrzymał się
      dzieciak, na nowiutkim, błyszczacym rowerku.
      -Ładny rower! - mówi policjant - dostałeś go od Mikołaja?
      -Taaaakk
      -To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby Ci przyniósł lampkę - powiedział
      policjant i wypisał dzieciakowi mandat za brak swiateł. Dzieciak wział mandat,
      popatrzył i mówi:
      -Ładny koń, dostał go Pan od Mikołaja?
      -Hehe, tak, tak - odpowiedział rozbawiony policjant.
      -To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu ch**a między
      nogami, a nie na plecach!
    • nekroskop88 Re: kawałek II 30.05.07, 19:16
      Jedna blondynka mówi do drugiej:
      - Wiesz, w tym trzęsieniu ziemi zginęło sto osób, wyobrażasz sobie, sto osób...
      Druga jej odpowiada:
      - To straszne. Na stare to będzie milion .


      Wraca facet póznym wieczorem do domu nawalony jak stodola.
      Wchodzi cicho do sypialni, widzi nogi wystajace z pod koldry, kleka, caluje,
      wsuwa leb pod koldre, caluje coraz wyzej, w koncu robi to co (Ty wiesz, a ja
      rozumiem).
      Jak skonczyl pedzlowac, wylazi z lózka i idzie do kuchni, bo poczul glód.
      Wchodzi i widzi w kuchni siedzaca zone.
      -Co ty tu robisz!?!!??!!
      -Ciiicho, bo mamusie obudzisz.


      - Hello, are you there?
      - Yes, who are you please?
      - I'm Watt.
      - What's your name?
      - Watt's my name.
      - Yes, what's your name?
      - My name is John Watt.
      - John what?
      - Yes, are you Jones?
      - No I'm Knott.
      - Will you tell me your name then?
      - Will Knott.
      - Why not?
      - My name is Knott.
      - Not what?
      - Not Watt, Knott.
      - What?
    • nekroskop88 Re: kawałek II 13.06.07, 15:13

      Jasiu poszedł do cyrku. W pewnej chwili na arenę wychodzi KLOWN SZYDERCA.
      Patrzy po widowni i pyta, które dziecko chce się zabawić. Żadne nie chce. KLOWN
      SZYDERCA podchodzi więc do... Jasia i pyta:
      - Czy ty jestes głowa krowy?
      - Nie- odpowiada Jaś
      - To ty może jestes tułów krowy?
      - Nie- mówi Jaś
      Na to KLOWN SZYDERCA:
      - To ty jestes DUPA WOŁOWA - hahahahahnhihi. Cały cyrk sie smieje. Jaś uciekł z
      cyrku.
      Po powrocie do domu Jaś powiedział wszystko tacie. Ojciec powiedział mu żeby
      poszedł jutro jeszcze raz do cyrku i siadł w pierwszym rzędzie.
      - Tym razem jednak pójdzie z tobą WUJEK STASZEK MISTRZ CIĘTEJ RIPOSTY - mówi
      tata Jasi. Jaś się zgodził.
      Następnego dnia sytuacja sie powtarza. KLOWN SZYDERCA pyta Jasia:
      - Czy ty jestes głowa krowy?
      Na co odpowiada mu WUJEK STASZEK MISTRZ CIĘTEJ RIPOSTY:

      - S******laj!!!
    • nekroskop88 Re: kawałek II 13.06.07, 15:20

      W pewnej rodzince był taki zwyczaj, że rodzice co dwa, trzy dni wyjeżdżali
      do znajomych na noc, więc jedyny syn miał całą chatę wolną. Aż pewnego
      pięknego dnia znajomych nie było w domu i rodzice z kwitkiem wrócili
      spowrotem i przyłapali w domu syna z dziewczyną w łóżku.
      Chłopak przyłapany na "gorącym" uczynku pomyślał sobie:
      - O, cholera, mam za niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali mnie
      za takiego porządnego, a tu co? A trudno.
      Dziewczyna sobie myśli:
      - Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być milo,
      kolacja itp., a tu mnie jak ostatnią k*.* poznali.
      Ojciec sobie myśli:
      - Moja krew ! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła d*.* !
      A serce matki:
      - Jak ta k*.* nogi trzyma ! Przecież mu niewygodnie!
    • nekroskop88 Re: kawałek II 15.07.07, 16:53
      Małego Abramka wywalili ze szkoły - żydowskiej oczywiście - za brak postępów w
      nauce i nieposłuszeństwo. Przenieśli do go innej szkoły - też żydowskiej. Po
      kilku miesiącach i z tej wyleciał z tych samych powodów. Do kolejnej - to samo.
      Po jakimś czasie w mieście nie zostało ani jednej żydowskiej szkoły, w której
      by już Abramka nie znali, został więc umieszczony w katolickiej. Po tygodniu
      dyrektor szkoły wzywa tatę Abramka i oznajmia mu, jakim wspaniałym chłopcem
      jest Abramek - grzecznym, bystrym i w ogóle najlepszym uczniem w szkole.
      Tata po powrocie do domu pyta zbaraniały Abramka: - Abramek, co się z tobą
      stało? Mówią mi, że jesteś najlepszym uczniem, nie chuliganisz, no wzór cnót.
      CO ONI Z TOBĄ ZROBILI?
      - Rozumiesz tato, pierwszego dnia taki pan w czarnym ubraniu zaprowadził mnie
      do ciemnego pokoju, w którym wisiał jakiś pan przybity do krzyża i powiedział: -
      "Abramek, to jest Jezus Chrystus. On też był Żydem". I wtedy zrozumiałem, że
      to nie przelewki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka