verte34
30.06.07, 10:48
Też tak macie, lub miewacie, lub miałyście?
Żeby zilustrować problem, wyobraźmy sobie sytuację, w której chłop częstuje
was zupą, która okazuje się zbyt słona. Poniżej kilka wariantów rozmowy z
moim chłopem. Sytuacja wymyślona, "argumenty" z życia wzięte.
1.
Ja: Ta zupa była za słona.
On: Tak! Więc jestem zupełnie do niczego!
2.
Ja: Ta zupa była za słona.
On: Ale ty też kiedyś przesoliłaś!
3.
Ja: jak wyżej
On: Ty zawsze musisz mówić o jedzeniu!
4.
Ja: j. w.
On: Ale to było wczoraj, więc się nie liczy!
5.
Ja: j. w.
On: Nie przypominam sobie. Żyję chwilą i takie sprawy usuwam z pamięci.
6. (mój ulubiony wariant)
Ja: nadal j. w.
On: To wcale nie była zupa. Nigdy nie zrobiłbym Ci zupy.
Ja: Jak to, przecież wczoraj była zupa.
On: Wcale nie powiedziałem że nie było.
Ja: Przed chwilą to powiedziałeś.
On: To był tylko skrót myślowy.
!@#$%^&*&^!!!!