Dodaj do ulubionych

ach mabell i aCH...

13.12.01, 14:35
...dziekuje za ....szczere , dobre slowo:)))) nie bylo mnie tu, poniewaz
sytuacja... bede dzis i jutro, za chwil kilka wejde na nasz stary watek,
poczytam , popisze, popielegnuje go:)))
przeczytalam wasze listy i jest mi lepiej, bo mam dwie nowe zyczliwe mi
dusze:)) a w ogole to jest mi bueee, ledwo zyje, chyba od tego ryku po katach z
lekka sie odowdnilam. wieczorem napisze do was dluuuuuuugi list.
no to spadam na stary watek...
Obserwuj wątek
    • mabell Re: ach mabell i aCH... 13.12.01, 15:55
      dzieki za dzieki...słowa były prawdziwie szczere-tak jakby mogły byc
      nieprawdziwie szczere hehehe-i mam nadzieje ze choc troche podziałały kojaco na
      twoje serduszko...uffff patetycznie pozdrawiam i zmykam na swoje miejsce czyli
      na stary watek
      • Gość: aCh Re: ach mabell i aCH... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 13.12.01, 16:07
        ja nic nie mowie bo nie wiem co
        poprostu wiesz jak jest w mejlu to masz czarno na bialym:)))))
        do wieczora mam nadzieje
        • mabell Re: ach mabell i aCH... 13.12.01, 16:16
          a swoja droga to dziwne uczucie wychylic nos poza swoj watek,no nie tak
          całkiem,bo w koncu same swoje...ale odzwyczaiłam sie od łazenia po innych
          watkach i dziwnie sie czuje...jak na przepustce...z psychiatryka???rzesze
          forumowiczów ktorzy NIE CZYTAJA OCZYWISCIE naszego hermetycznego i kultowego
          watku pewnie kiwaja potakujaco głowami na ten psychiatryk
          • Gość: aCh Re: ach mabell i aCH... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 13.12.01, 16:23
            mabell ty sie nie wylamuj
            zreszta jesli tego nikt nie czyta to skad mogliby wiedziec ze to psychiatryk,
            mozeby jakies ogloszenia dac ?
            • mabell Re: ach mabell i aCH... 13.12.01, 16:27
              nie!! to jest mały słabo dotowany przez Kase Chorych psychiatryk trzy osoby
              ledwo miesci i przewaznie conajmniej jedna pacjentka musi przebywac poza
              murami-teraz padło na takatam a jak wroci to mnie nie bedzie.Takie
              warunki,rozumiecie,co zrobic
              • Gość: ACH Re: ach mabell i aCH... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 13.12.01, 16:41
                no wlasnie, musimy zrobic nieco mnie hermetyczne, otworzyc sie na sponsoring, i
                ciebie do sieci podlaczyc w trybie natychmiastowym
                i wowczas przynajmniej nie bedzie dochodzic do calkiem czestych sytuacji kiedy
                to ja sama do siebie na forum gadam
                buu
                • mabell Re: ach mabell i aCH... 13.12.01, 16:48
                  ale ja jestem i sie nudze i czekam .no nie wiem co z ta siecia u mnie w domu
                  musisz chyba do mnie przyjechac i wziac moje sprawy w swoje rece bo jaaaaa...ja
                  to juz nawet sama siebie przestałam okłamywac ze sie za to wezme w najblizszym
                  czasie
                  • Gość: AcH Re: ach mabell i aCH... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 13.12.01, 16:51
                    mabell najlepsza
                    to moze ja sie w swita do ciebie wyrwe, no moze nie w pierwszy dzien bo wtedy
                    wszystkie sklepy sa zamkniete ale juz w drugi
                    najpierw sie wieczorem upijemy
                    a po swietach pojdziemy ci jakis ladny zestaw wybrac, i to rozbudowany,
                    kamerka, mikrofonik, i inne diwajsiki
                    :))))
                    • mabell Re: ach mabell i aCH... 13.12.01, 17:05
                      ty mnie nie namawiaj bo wiesz ze ja podatna jestem.To jak juz bedziesz to moze
                      jeszcze malowanie mieszkania mi załatwisz,bo wymaga stanowczo a ja tez sie nie
                      moge zabrac.Albo jak sie upijemy to nawet wespół zespół same chwycimy za pędzle
                      i zobaczysz jak nam sprawnie i szybko pójdzie
                      • Gość: AcH eeeeeeeeeeeeee... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 13.12.01, 17:07
                        na malowanie to mnie nie zachecisz
                        jak sie upije to pewnie pojde w miasto netu szukac..hyhyhy...a jak bylo w lodzi
                        co?
                        oj to byla impreza, do wieczora my pili w poprawiny
                        ..
                        kurde jeszzce mi sie drui nalog przypeta i wtedy bedzie zle, czego nie lubie to
                        wybierac czyli podejmowac decyzji
                        • mabell Re: eeeeeeeeeeeeee... 13.12.01, 17:19
                          netu bys długo nie szukała bo mam pod domem czynne prawie ol de tajm.Ale kiedy
                          nie zajrze to tłum małolatow i to rodzaju meskiego a ze ja nawet w ful werszyn
                          makijaz wygladam gora 20 a i to niekoniecznie a pod domem to ja raczej najwyzej
                          half wiec 15tka wiec usmiecham sie uprzejmie i daje noge
                          • Gość: AcH Re: eeeeeeeeeeeeee... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 13.12.01, 17:34
                            nooooo to brzmi obiecujaco
                            mozna by tych wyrostkow taktownie z netkafe wyprosic, niech sie za jakies
                            pozyteczne rzeczy wezma, ot choc takie malowanie twego mX a ja w tym czasie sie
                            zajme ..eeee..no wlasnie, z kim na forum pogadam?buu
                            od kogo mejla przeczytam??buuuuuuu
                            a moze na irc wpadne? w swieta????
                            buuuuuuuuuuuuuu
                            a wlasciwie czemu by nie?
                            • mabell Re: eeeeeeeeeeeeee... 13.12.01, 17:39
                              w swieta to tu chyba tak jak i na dworcach tylko bezdomnych mozna spotkac ???z
                              wlasnymi laptopami oczywiscie
                              • Gość: Ach Re: eeeeeeeeeeeeee... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 13.12.01, 17:54
                                i to jest mysl
                                ja sie po alkoholu jakas odwazniejsza robie, zeby nie powiedziec agresywna..to
                                pojdziem na te perony i wyrwiem jednemu z drugim po laptopie, wsiadziem do
                                taryfy i tyle nas widzieli
                                i nie trzeba bedzie sie po mrozie tulac i szukac ci komputera dnia nastepnego,
                                tylko siadziem i wypijem za udana akcje...ee tzn.ja wypije bo ty ponoc
                                abstynentka
                                • mabell Re: eeeeeeeeeeeeee... 13.12.01, 17:57
                                  ja chetnie wroce do nałogu...te morza piwa jak sie jezdziło pod
                                  namioty....eeeech....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka