elissa2 Danie 20.10.07, 00:46 ktotocoto napisała: > Elissa: > nadal mi spokoju nie daje - danie u Ciebie podpatrzone. > -- > Pomyślałam, tak: > jutro kupię produkty do dania Elissowego. > I: > się zabiorę do zrobienia tego, co u Elissy podpatrzono. > Ale: > co mam kupić i jak to zrobić? > Przypuszczam, że Dorotka miała na myśli arabską szałermę (shoarma, shaorma, shawarma - tak bywa nazywana w zależności od kraju czy regionu, z którego pochodzi, arabska, perska, libańska, turecka, izraelska ..., różnią się smakiem z uwagi na różne przyprawy) To potrawa bardzo prosta do wykonania. Cały sekret w przyprawach. Ja miałam jeszcze trochę oryginalnych ale gdy nie ma oryginalnych to można sobie też poradzić. Mięso: np. piersi z kurczaka, z indyka, polędwiczki wieprzowe, jagnięcina (najlepsza) może też być karkówka czy od szynki ale wtedy trzeba usmażone kawałeczki (słupeczki) poddusić. Warzywa: cebula, czosnek (jeśli ktoś nie może to można się bez niego obyć), papryka i co kto chce, wg własnego uznania, nawet ogórek. Mogą być warzywa z mrożonki. Brokuły podzielić na małe części i zblanszować lub podsmażyć i poddusić osobno. To samo z fasolką szparagową. Można ją serwować z ryżem, makaronem, kartofelkami (np. ugotowanymi w skorupkach), kus kus, kutją (wolę kutię niż kus kus), kaszą, frytkami, pieczywem lub wzbogacić warzywa o fasolę, przede wszystkim czerwoną (ale też białą i zieloną flageolet), kukurydzą. Przyprawa: gotowa do kebabu (czarny pieprz,papryka, gorczyca,kminek,kolendra,gałka muszk.,chili,ziele ang.,oregano, szczypta szałwi,kmin rzymski) zawiera wiele składników można ją wzbogacić tymi charakterystycznymi dla shoarmy czyli: imbir, cynamon, KURKUMA!, ewent. kardamon i goździki, no i czosnek Można robić w dwojaki sposób: - całe duże kawałki mięsa zamarynować (przyprawy+ocet lub sok z cytryny+jogurt+olej) conajmniej ze 4 godziny wcześniej i upiec w piekarniku - mięso pokroić drobno, w słupki, posypać przyprawami i usmażyć na patelni Do usmażonego mięsa dodawać warzywa od najtwardszych (wymagających najdłuższego podsmażania do tych, które potrzebują najmniej (np.ogórek) Jeśli brakuje miejsca na patelni (bo potrawę najlepiej robi się w dużym woku lub np.brytfannie) to można robić na raty:mięso podzielić na 2, 3, 4 części i smażyć mniejszymi porcjami, wrzucać do dużego garnka (zadbać, żeby to co usmażone nie traciło temperatury), potem wszystko usmażone wymieszać i chwilę podgrzać. Sos: czosnkowy, natka, sok z cytryny, majonez, sól, pieprz Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Danie 20.10.07, 00:55 miało być: sos czosnkowy: czosnek, natka, sok z cytryny, majonez (lub majonez+jogurt), sól, pieprz ostry czerwony sos: ostry ketchup, rozgnieciony czosnek (lub nie)i majonez albo po prostu słodki sos chili ze sklepu lub ostry :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Danie 20.10.07, 00:56 to właśnie u Elisski pychotkowate było i teraz w domu je podrabiam, z ziemniaczkami (podgotowanymi i usmażonymi na rumiano) i wieprzowiną robię, bo u mnie drobiowe mięsko nie bardzo lubią. Warzywka jakie tam mam, różne takie mrożone mieszanki na patelnię też, a latem wrzucałam co tam z działki udało mi sie zerwać. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Cisza wyborcza 20.10.07, 08:17 Tak błogo. Ale zobaczcie co znalazłam: wachmistrz.blog.onet.pl/1,AR3_2007-10_2007-10-01_2007-10-31,index.html Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Cisza wyborcza 20.10.07, 11:48 Miłego dnia wszystkim życzę. U nas chłodniej, ale słonko świeci przepięknie, więc zapewne na spacer z aparatem wyruszę. Sama, bo Parmesan do pracy pobiegł. Mandy, wysłałam Ci na wp2 @. Nie wiem, czy o to chodziło, jeśli nie, to daj znać, poszukam. Promyczki słoneczne wam posyłam Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Nie lubią ... 20.10.07, 17:30 drobiu ... dorota-zam napisała: > z wieprzowiną robię, bo u mnie drobiowe mięsko nie bardzo lubią. > Mięso z udźca indyczego ma bardzo podobny smak do karkówki wieprzowej a jest o wiele zdrowsze i tańsze a przyprawione tak intensywnymi przyprawami nie do odróżnienia. hihihi ... mam nadzieję że nikt nie zakwestionuje tytułu tego postu :))))))))))) (a, przeniosłam "drobiu" do środka) Odpowiedz Link Zgłoś
2smutki Zamiast... 20.10.07, 17:24 Zamiast się cieszyć, to ja siedzę i się smucę. Smucę się, bo strasznie głupio wyszło... Nie liczę na zrozumienie, to moja wina :(( Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Zamiast... 20.10.07, 17:36 2smutki napisała: > Zamiast się cieszyć, to ja siedzę i się smucę. > Smucę się, bo strasznie głupio wyszło... > Nie liczę na zrozumienie, to moja wina :(( > A ja nic nie rozumiem.:( Co nabroiłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Inna wersja... 20.10.07, 18:13 A może inna wersja prezentowanej tu piosenki? pl.youtube.com/watch?v=vzZamrsj5NI Jak się podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Inna wersja... 20.10.07, 19:19 marijola1 napisała: > A może inna wersja prezentowanej tu piosenki? > pl.youtube.com/watch?v=vzZamrsj5NI > Jak się podoba? > Uwielbiam!!! Jest to chyba najpiękniejsze wykonanie. Przesympatyczny grubasek hawajczyk, Israel Kamakawiwo`ole śpiewa akompaniując sobie na ukulele. ice.ucdavis.edu/~robyn/PICA/IZ/AfterGlow/IZ1.jpg the.honoluluadvertiser.com/dailypix/2004/Apr/14/islandlife_b.jpg starbulletin.com/98/01/01/news/teniz.gif J.Travoltę też bardzo lubię i dlatego na chwilę zdębiałam, zgłupiałam ... Przegląd jego twórczości pod muzykę "Over the Rainbow"??? (o innym lepszym świecie po drugiej stronie tęczy ...) Ale wszystko w porządku. Ta dziewczynka, Connie jest słodka i tak super zaśpiewała. Ona wykonała klasyczną wersję Judi Garland (mamy Lisy Minelli) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Zamiast... 20.10.07, 18:11 2smutki napisała: > Zamiast się cieszyć, to ja siedzę i się smucę. > Smucę się, bo strasznie głupio wyszło... > Nie liczę na zrozumienie, to moja wina :(( > Co się stało, to się nie odstanie, więc nie smuć się. Jak wnioskuję, wyszło źle choć miało być dobrze, tak bywa. Ja jak się staram, też mi się tak często zdarza i później tak samo siedzę i się zamartwiam. Natomiast po czasie okazuje się, że nie było tak źle, że to tylko czarnwidztwo. Uszy do góry, życie toczy się dalej, co najwyżej wyciągnij wnioski na przyszłość, to jedyne co możesz rozsądnego zrobić w tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Zamiast... 20.10.07, 18:33 2smutki napisała: > Zamiast się cieszyć, to ja siedzę i się smucę. > Smucę się, bo strasznie głupio wyszło... > Nie liczę na zrozumienie, to moja wina :(( Nie martw się. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Więc uszy do góry i nie smuć się więcej. Tulinki ciepłe i puchate Ci przesyłam Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Zamiast... 20.10.07, 18:36 Ja przepraszam za wścibstwo,ale czasem wygadanie się komuś bardzo pomaga.I może okazać się,że nie wygląda to tak czarno,jak się wydawało.Jesli nie na forum,to przecież możesz pisać indywidualnie.Wiem z doświadczenia,że najgorsze jest martwienie się na zapas. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Zamiast... 20.10.07, 19:36 Smuteczki ( aż dwa ): - czy Cię facet porzucił? - czy Ty faceta? - czy też facet pierścionek dał i dalszości oczekuje ( choć Ty w niezdecydowaniu)? Nawet nie ważne, która z opcji, bo: każda jest trudna. Cóż mogę zrobić? Tylko tulinki Ci dać, powodzonka przesłać i zapewnienia, że: bez względu na przyczynę smutku = Twój smutek rozumiemy ( i też nam przykrawo jak masz nie radości a smuteczki ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Zamiast... 20.10.07, 20:16 Kasztany już pospadały. Niektóre, uratowane, w domach wylądowały. A domy, że różne są, to różnie kasztany traktują. Są kasztany, które swe naturalne piękno, na paterze, demonstrują. Są takie, które do ludzikowych kształtów awansowały. Są też i takie, które zapomnienie maceruje. Każdy z kasztanów ciężko ma. Bo: kasztan lubi być z kasztanami, na kasztanie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Zamiast... 20.10.07, 20:32 Marijola: posłuchałam to, co się kobietom (to i mnie) podoba (John Travolta). Na @ Ci posłałam to, co mi pomaga. To pomaganie = jest w stylu gospel. A: gospel jest od radości i od pomagania ( duszy ). To Ci posłałam. --- Innym nie posłałam ( bo już to mają ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Zamiast... 20.10.07, 20:57 Marijola: to ja Ci jeszcze tytuły widoczków doślę ( na @ ). Bo: ktoś był tak miły = że mi tłumaczenie zrobił. A zrobił: bo wiedział, że mi się ( to gospel ) podoba. --- Tam jest i taki obrazek: stoi kobieta (w długiej sukni,z parasolką)=patrzy w dal (na morze ). To mój ukochany obrazek ( a i Mandy go wybrała na ukochany ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Zamiast... 20.10.07, 21:01 A mnie sie podoba ta z kotami.Chociaż nie mówię oczywiście,że tamta jest nieładna. A to jest utwór( i aktor) w którym jestem zakochana....... pl.youtube.com/watch?v=sfo-duncELI Ech,rozmarzyłam się:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Jedzonko: 20.10.07, 21:03 Przez cały dzień jedzonko robiłam. Ale: sama nie miałam czasu na jedzeniowanie. Teraz: mam czas i głód . Do kuchni idę. Zrobię sobie szybkościową bylejakość. --- Wstyd opowiadać = co ja zrobię. Ale: jak ktoś będzie grzecznie/nalegający = to się przyznam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 KTCT, Jedzonko? 20.10.07, 22:30 ktotocoto napisała: > Do kuchni idę. > Zrobię sobie szybkościową bylejakość. > --- > Wstyd opowiadać = co ja zrobię. > Ale: > jak ktoś będzie grzecznie/nalegający = to się przyznam. > Jasne że chciałabym wiedzieć! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Wróciłam 20.10.07, 20:42 z działki, dzień miałam poplątany - jak poszłam na grzyby, to grzybów nie było, więc pomyślałam, że chociaż sobie pofotografuję jesień, ale gdzie tam - ze 3 fotki pstryknęłam i koniec..... padły baterie! Zapomniałam po ostaniej wycieczce z Ginger je naładować! No to uznałam że nic z tego, ani gzrybów ani zdjęć, wracam, patrzę pod nogi - a tam maślaki! Nie było ich bardzo dużo, ale zupka będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Lisek chytrusek :) 20.10.07, 19:33 Moja koleżanka jest klientką jednego z najlepszych fryzjerów stylistów w naszym mieście. Niedawno była odświeżyć kolor i model. Zapłaciła prawie 300zł. Umówiłam się z moją fryzjerką. Uprosiłam koleżankę żeby podjechała pokazać mojej fryzjerce co ma na głowie. Pani "pobawiła" się trochę i jestem prawie tak samo ostrzyżona za ... 27zł! :)))) A farbę nałożyłam sobie sama, wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Lisek chytrusek :) 20.10.07, 20:30 A cwaniara!Miałaś super pomysł.Czsem przeceniemy tych "super"stylistów. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Lisek chytrusek :) 20.10.07, 20:40 marijola1 napisała: > A cwaniara!Miałaś super pomysł.Czsem przeceniemy > tych "super"stylistów. > :))) Nie ... ten jest dobry. Jest na bieżąco z nowymi trendami, technikami, jeździ na pokazy, konkursy ... Dlatego się ceni. Moja fryzjerka sama by pewnie nie wymyśliła kilku "sztuczek" bo bardzo dokładnie oglądała włosy mojej koleżanki. No i jak już napisałam zrobiła mi PRAWIE taką samą fryzurę, tzn ostrzygła a dobre strzyżenie dla mnie najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Lisek chytrusek :) 20.10.07, 20:50 Słusznie Elissko, "prawie taka sama" ale 11 razy tańsza - super! Czasem trzeba troszkę pokombinować, aby mieć coś fajnego, co się podoba, a niekoniecznie ma się ochotę wydawać na to fortunę! 300 zł na fryzjera - horror, ja tyle wydaję przez 4 lata! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Maślaki 20.10.07, 21:00 Ale mi smaka na zupkę grzybową zrobiłaś Dorotko :) Chyba trzeba bedzie ja ugotowac, choc grzybów swiezych tu nie widzialam (poza kurkami, bo sa tu modne) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka test od Parmesana 20.10.07, 21:02 Mi tez kreci sie w kierunku przeciwnym do zegara, ale raz udalo mi sie przyuwazyc jak zmienila kierunek :) chyba mam dar "telepatii" per monitor Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Lisek chytrusek :) 20.10.07, 22:08 dorota-zam napisała: > 300 zł na fryzjera - horror, ja tyle wydaję przez 4 lata! > No, ceny są ... międzynarodowe. Ale pytałam ostatnio moją fryzjerkę ile kosztowałaby mnie profesjonalna farba u nich. Prawie 100.-! Na moją krótką fryzurkę! Hihihi ... A_ska przyznaj no się ile zapłaciłaś ostatnio za ten kilkugodzinny pobyt u fryzjera! :))) (oczywiście żartuję, nie musisz odpowiadać ... jeśli nie chcesz) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Lisek chytrusek :) 21.10.07, 00:58 100 zł farba razy 12 plus , no niech będzie 3 razy 300 strzyżenie, ho, ho ileż ja rocznie pieniędzy na samym fryzjerze "zarabiam", zaraz pochwalę się mężowi jaki jest bogaty, mając taką niewymagającą, samoobsługową żonę! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Blair Castle i .... 21.10.07, 01:06 Właśnie na poczcie byłam i zdjęcia z A_skowej wycieczki oglądałam, przepiękne widoki i te jesienne kolorki! Dzięki A_ska jestem zachwycona, jak to dobrze, że dzięki Twoim zdjęciom mogę te cuda ogladać! Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Blair Castle i .... 21.10.07, 09:25 Dzień dobry, widzę, że dzisiaj pierwsza tu jestem. Słońce posyłam na miłą niedzielę dla wszystkich. Sprawdziłam wszystkie poczty i pięknościowych fotek od Aski nie dostałam :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Blair Castle i .... 21.10.07, 12:15 Ginger, Marijola już się poprawiłam :) wczoraj wieczorem w dwóch rzutach wysyłałam, a że strasznie zmęczona i śpiąca byłam - to skoro nie dostałyście: chyba któryś rzut nie poszedł. Dzisiaj mam zamiar zrobić sobie dzień leniwczo-domowo-kosmetyczny. milusiego :) PS. też bardzo lubię Enyę Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Blair Castle i .... 21.10.07, 18:02 A_ska! Powaliło mnie z nóg piękno Twoich zdjęć, za które dziękuję. Przecudowne, zupełnie bajkowa sceneria, ach chciałoby się tam być. My niedzielne lenistwo mieliśmy, przedpołudnie przeziębieniowe, po obiadku trochę spacer jesienny na Młocinach w miłym towarzystwie, chyba takie pożegnanie ciepłej jesieni... z kiełbaską pieczoną na ognisku. Prześlę Wam kilka fotek, ale przy Aśkowych to one "wysiadają". Pozdrawiam wieczorowo. Gingi P.S. Piwo Warka STRONG wypite z ogromnym smakiem, ku zdrowotności :))) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Wróciliśmy!! 21.10.07, 20:25 Wytrzymaliśmy, daliśmy radę, choć lekko nie było. Ale udało się nam zagłosować (teraz już chyba po ciszy wyborczej?) Zeszło nam prawie 3 godziny. Na dodatek padało i nie było za ciepło. Ale ludzie stali nawet kosztem przeziębienia. Takiej kolejki nie widziałam dawno. Jak za czasów komuny, albo i dłuższa, ale jakoś nikt nie rezygnował! Tak więc: Polonia niemiecka dopisała w 100% chyba. Nie wiem czy do 20-tej wszystkim udało się wejść, bo jak wychodziliśmy, to kolejka wcale nie zmniejszyła się, wciąż było ludziów jak mrówków :) No i tyle ludzi robiło zdjęcia, że pewnie będziemy jutro we wszystkich gazetach :) Jak trochę ochłonę i ogrzeję się ciepłą herbatką, to postaram się wysłać zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wróciliśmy!! 21.10.07, 20:36 Trzynastko: SMSa Wam wysłałam ( takiego kolejkowo/rozgrzewającego ) = boście mnie wzruszyli ( że kolejka i deszczyk a Wy w twardo/wytrwałości ). Ale: oba SMSy ( do Ciebie i do Parmesana ) wróciły mi z adnotacją = błąd wysyłania. --- Takie to ja szczęście mam! --- Ale (drugie ): Wy, bez dopingu, swoje ( pozytywne ) robicie ( i zrobiliście ). --- To my Wam ślemy patriotyczne PApatki. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wróciliśmy!! 21.10.07, 20:40 Cisza przedłużona = z powodu kartek! Strach pomyśleć, co by się działo, gdyby: ludziska poszli do wyborów jak należy ( z frekwencją znacznie wyższą niż około 52 %). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wróciliśmy!! 21.10.07, 21:05 Trzynastko i Parmesanie jesteście super. Małpkę Wam posłałam a o tym nie napisałam. Kocham Was. KTCT, Kabe i A_ska: @ do Was też poszła. Dziewczyny Kochane - czy Wy się też tak denerwujecie? Miejsca sobie nie mogę znaleźć. Chyba pobiegnę po szampana. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Wróciliśmy!! 21.10.07, 21:25 KTCT, może smsy nie doszły, z powodów przeciążeniowych sieci komórkowych? chociaż jak wysyłam smsa do Ciebie, to tez tak mam: "nie mozna wysłac wiadomosci" ale ja uparta jestem, próbuję, aż uda mi się wysłać. Mandy, Dziękujemy! Jesteś Kochana :) Dzięki również za @ i fotki. Już nie mogę się doczekać naszego spotkania! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Wróciliśmy!! 21.10.07, 21:28 Do której ma trwać ta cisza wyborcza? Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Wróciliśmy!! 21.10.07, 21:47 szczesliwatrzynastka napisała: > Do której ma trwać ta cisza wyborcza? > Do 22:50 :((( Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Wróciliśmy!! 21.10.07, 21:55 elissa2 napisała: > szczesliwatrzynastka napisała: > > > Do której ma trwać ta cisza wyborcza? > > > Do 22:50 :((( > Właśnie w tv usłyszałam: "conajmniej do 22:55" ! :( Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Wróciliśmy!! 21.10.07, 22:09 W związku z czym mnie chyba przyjdzie dziś siedzieć w pracy do rana:((( Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Wybory '07 ..w Kolonii 21.10.07, 22:28 Z powodu obowiązków służbowych nie było mi dane po powrocie z Wyborów dokonać zapisu na Forum, ale 13 dzielnie trzymała pałeczkę. A więc tak. Przed lokalem Wyborczym porządek mimo kapuśniaczku iście niemiecki. A w lokalu? W lokalu iście dobrze znany z skądinąd polski bałagan i bajzel. W pomieszczeniu gdzie zasiadała komisja, tłok i przepychanki. w pomieszczeniu gdzie stały kabiny i Urna również tłok (trochę mniejszy, ale zawsze tłok), Urna przepełniona, obsługa linijką upychała karty (Format A3) ponoć miano dostarczyć inną Urnę ale to tylko ponoć. Gdzie do Europy? Niema porównania do Wyborów w Niemczech, gdzie istnieje możliwość dokonania wyboru przy pomocy Listu, gdzie funkcjonuje od 18:00 już Prognoza Wyborcza i gdzie każdy ma czarne na białym komu zwyżkuje a kto traci. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wybory '07 ..w Kolonii 21.10.07, 22:41 parmesan napisał: > Prognoza Wyborcza i gdzie każdy ma czarne na białym komu zwyżkuje a kto traci. :)))))) Parmesan, są ludzie, którym bardzo zależało na tym, aby zrobić bałagan. Oni zawsze lubili taplać się w błocie. Właśnie przed chwilą usłyszałam, ze jeden z tych panów chce unieważnienia wyborów. Czy my, Polacy, nie zasługujemy na to, aby żyć w spokojnym kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wybory '07 ... 21.10.07, 22:50 Flo, bardzo Ci współczuję. Mimo wszystko życzę Ci w miarę spokojnej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Wybory '07 ..w Kolonii 21.10.07, 22:51 kabe.abe napisała: > Właśnie przed chwilą usłyszałam, ze jeden z tych panów > chce unieważnienia wyborów. > Też to słyszałam ... :) Masochiści! :) Gdyby doszło do powtórnych głosowań to chyba jeszcze bardziej dostaliby w d... a frekwencję wyborczą pewnie możnaby zgłosić do K.R. Guinessa. :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Kaczory przegrały!!!!!!!!!!!!!!!! 21.10.07, 23:01 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: I po ptakach:))))))) 21.10.07, 23:12 I to było najważniejsze!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: I po ptakach:))))))) 21.10.07, 23:31 :)))))) To najlepsza wiadomość tego wieczoru. Warto było czekać. Co tam 3 godziny wobec 2 minionych lat:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: I po ptakach:))))))) 21.10.07, 23:35 bardzo sie cieszę :DDDD (tylko żeby nie unieważnili!) ja niestety udziału nie brałam - w moim mieście nie miałam takiej możliwości, a do Edynburga prawie 4 godziny w jedną stronę mam. Trochę się bałam, żeby tego jednego (mojego) głosu nie zabrakło! Ale frekwencja dopisała - kolejka w konsulacie podobno była ogromna. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Niedziela wyborcza 21.10.07, 16:40 SMS od Szczęśliwejtrzynastki godz.15.25: Stoimy pod konsulatem w Kolonii. Kolejka ok. 2-3 km. Przynajmniej na 2 godziny stania. Na dodatek pada kapuśniaczek. Pozdrawiamy13 i Parmesan Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Niedziela wyborcza 21.10.07, 16:44 Zadzwoniłam do Nich, zapytałam, czy wytrzymają stać w takiej kolejce i w dodatku w deszczu. Twierdzili, że dadzą radę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Niedziela wyborcza 21.10.07, 16:52 Nie wiem jak jest w innych miastach, ale u nas pogoda sprzyja. Chciałam napisać: dopisuje, ale bardziej mi się to pierwsze słowo podoba :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Niedziela wyborcza 21.10.07, 16:59 Zaraz zejdę! Piszę, aby wyrównać to 'drzewko', bo później znów ktoś nam wpisuje, że nie wie o co chodzi albo, że jesteśmy nudni... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Niedziela wyborcza 21.10.07, 17:07 Hanula, ogłaszam dla Ciebie alert w mojej sprawie po 4.11.2007r, jak wrócę do domu. Wiesz o co chodzi:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Niedziela wyborcza 21.10.07, 21:00 Cisza przedłużona z powodu braku kartek do głosowania w niektórych lokalach wyborczych w Warszawie. Myśmy głosowali ok. 10.oo. Pod wieczór był szturm na lokale wyborcze, w niektórych zabrakło kart do głosowania. Dla mnie to skandal! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Niedziela wyborcza 21.10.07, 21:03 Po wyjściu z lokalu wypełnialiśmy ankietę dla biura badania opinii, tak więc nasz głos będzie w prognozie wyników wyborczych :))) Ktotocoto, napisałam do Ciebie @. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Niedziela wyborcza 21.10.07, 21:19 Zamieszanie w lokalach wyborczych robią podobno ludzie z zaświadczeniami, którzy w ostatniej chwili chcą zagłosować znienacka, choć zameldowani są gdzieś indziej. Być może zagłosowali już u siebie, a teraz przyjechali do nas, bo jak wzięli zaświadczenie w piątek, to nikt ich z tamtej listy nie skreślił, a na nowej nie figurowali, bo listy wyborcze były już wydrukowane i zaplombowane. W obliczu klęski liczą na unieważnienie wyborów. To jakaś nowa metoda czy błąd w ordynacji ? Znam sondażowe wyniki, ale nie mogę ich podać, bo trwa cisza. :( Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Albumy 21.10.07, 23:39 Bardzo dziękuję za albumy zdjęć, które znalazłam w poczcie od marijoli, ginger, a_ski, szczęśliwatrzynastki i zazy. Wszystkie piękne! 13&P, Wasze zdjęcia z wyborów w Kolonii bardzo szczególne i unikatowe, dzięki:) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Albumy 22.10.07, 01:13 I ja serdecznie dziękuję za albumy. Muszę się nauczyć je zakładać. Liczę na Kabe, że mnie podszkoli. Bardzo się cieszę z wyników wyborów. Kładę się spać szczęśliwa. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Albumy 22.10.07, 01:28 A propo szampana - w głowie mi szumi. Spać nie mogę. wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4084986.html Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe I już PO ... 22.10.07, 08:56 PO wczorajszych wieczorno-nocnych emocjach obudziłam się ze strasznym bólem głowy:) Jest dobrze. Mandy, podszkolę Cię w zakładaniu albumu, choć sama nie wszystko potrafię. Trzynastka umie więcej. Wyobraź sobie, że dziś na Czerskiej, tam gdzie Hanula chadza, jest spotkanie z Jandą. Szkoda, że nie w czwartek na przykład, poszłybyśmy, a tak:( Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: I już po ... 22.10.07, 08:58 Wszystkim dobrego dnia i tygodnia życzę. U mnie zapowiada się bardzo dobry tydzień:))) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 poniedziałek 22.10.07, 09:03 Cieszą mnie wieści z kraju - pierwszy raz od wielu miesięcy. Optymistycznie tydzień się zaczyna :) milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: i już PO 22.10.07, 09:13 jeszcze a propos wczorajszego dnia: Parmesan podesłał nam wczoraj własne fotki z Niemiec, a tak wyglądało to w Szkocji: www.szkocja.net/forum/messageview.aspx?id=73488 Budujące, nieprawdaż? Cieszy, że młodzież się ruszyła. Milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: i już PO 22.10.07, 09:25 A_ska, u nas też była mobilizacja, wśród młodych zwłaszcza. Ale co tam dużo mówić: spójrzcie na album 13&P, na godziny. Przyszli do Konsulatu o 15.17 a głosowali dopiero o 17.37. Dziękujemy Wam !!! Flo, Dorota i Hanula, wysłałam Wam @ organizacyjnego:) Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: i już PO 22.10.07, 09:34 Witam Was! Jestem od 7:00 w pracy,niewyspana ale zadowolona.I z wyników wyborów (ale nas przetrzymali wczoraj!),i z tego, ze wyjde jak biały człowiek dziś z pracy.Milutkiego dnia wszystkim:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: i już PO 22.10.07, 09:55 Bardzo mnie cieszy ta mobilizacja Polonii. A dla 13 i P byłam pełna podziwu. Tym bardziej, że stali w kolejce przy innej pogodzie niż była u nas i w Szkocji. Oglądając ich album też zwróciłam uwagę na czas. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Milionowata Kabe: 22.10.07, 12:23 Kabe: poczta mi nie działa ( nie wysyła ) = może za sprawą Leppera? ( ale o Lepperze w następnym poście). --- Z powodu niedziałania = tu Ci odpowiadam. ==== Kabe; Ty ( dla mnie ) jesteś milion. Ale to nie znaczy = że masz cierpieć za miliony! Kabe: ja Ci podziękowania i wdzięcznotki ( wiesz za co) = posłałam i nadal ślę. A Ty: moich zmartwień nie przyklejaj do siebie! Bo: jesteś milion ale cierp tylko za siebie ( a nie za miliony ). Skoro: tylko za siebie = to moich zmartwionek nie doklejaj do swoich. Czyli: śpij spokojnie. === Serdecznie Cię pozdrawiam. KTCT -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Niespanie: 22.10.07, 12:27 Z powodu Pana Leppera = nie spałam. Niespanie z powodu = na Pana Leppera czekałam. Czekanie było doranne ( radiowe = bo ja jestem antytelewizyjna ). Zbytecznie czekałam. Kapitan się nie pojawił! === Niby Kapitan - a uciekł pierwszy! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niespanie: 22.10.07, 12:34 Niech nikt nie myśli, że ja nie mam telewizora. Ja mam tak: - w pokoju stołowym = nie mam, - w sypialni mam ( i zawadza ), - w małym pokoju mam mały telewizor ( dla zachowania proporcji ), - na działce = też telewizor ( starawy ) jest. A ja: ja radia słucham. === Kiedyś Wam napiszę = czemu taką dziwność mam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niespanie: 22.10.07, 12:46 Do czego to podobne! Jak to możliwe = że Kapitan ucieka ( lub się gubi lub zawierusza!). Jak świat światem = Kapitan schodzi ostatni. Jak świat światem: z tarczą albo na tarczy = ale jest! === A tu świat się przewraca! Statek tonie ( no, tak grzecznościowo = tratwę statkiem nazywam ): - a Kapitan, jako pierwszy, spieprza!. === Bardzo przepraszam = za słowo spieprzam. Ale: jak ktoś nocy nie przespał ( jak ja ) = to ten ktoś słabo myśli i słabo się kontroluje. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niespanie: 22.10.07, 13:06 Taka byłam ciekawa = miny i postawy i komentarzy Pana Kapitana (Leppera ). A Pan Kapitan: jako pierwszy, spieprzył (przepraszam = mówi się uciekł). Czy moge zapytać: gdzie Pan Kapitan był i co robił = bo w sztabie wyborczym Pana nie było! -- Pytanie zadaję z powodu: - ja byłam, - ja nie spałam, - ja na Pana czekałam. To: dlaczego Pan się nie zjawił? Czy Panu rolnictwo i Rolnicy = na sercu nie leżą? === Pewnie nie leżą ( o co Pana, od dawna, podejrzewałam ). Ale mnie leża! Bo: ja lubię polski chleb i polskie ziemniaki i koperek bardzo lubię (polski ) i inne odpolskie/ziemności lubię. === I: niech mi nikt nie mówi, że ja przesadzam( z lubieniem koperku ). Przecież, od kilku dni: pisaliśmy ( tutaj) = że lubimy koperek! --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niespanie: 22.10.07, 13:12 Tak sobie dywaguję. Jeśli dywaguję śmiesznawo lub błędnawo = to z powodu niespania. --- A nie spałam, bo: chciałam usłyszeć i zwyciężców i przegranych. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niespanie: 22.10.07, 13:15 Teraz sobie kawę zrobię. Kawa będzie: - obudzająca, - przyjemnościowa, - nadziejowata. === A po kawie: do roboty! Bo: bez pracy nie ma kołaczy! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niespanie: 22.10.07, 13:26 Dopowiedzenie: ja nie należałam i nie należę do żadnej partii ( to i do Pana "Kapitana" = też nie ). Ale: Pan "Kapitan" był taki mocny w słowach ( a Pana kobiety w seksie ); że myślałam iż na koniec mówka będzie ( albo politologiczna albo seksuologiczna ). A tu nic. --- Proszę się nie denerwować. Jak się wyśpię ( nocy dzisiejszej ), to mi zdziwienie ( stylem kapitonowania ) minie. I: zabiorę się do pracy ( a nie gadania ). Bo: ja tak zawsze ( pracę, organiczną, preferuję). ---- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: poniedziałek 22.10.07, 09:42 By dzień mile upłynął @ do Was wysłałam. Wysłucham tylko: www.youtube.com/watch?v=fB1q4GpGU1w&NR=1 i a-skowym krokiem mknę na dworzec po bilet. Wszystkim miłego dnia i tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 KTCT :))) 22.10.07, 13:36 :))))) A PiS też miał salę wynajętą w hotelu do 23:00, w której dziś od rana odbywają się targi. Ale w końcu pozwolili im trochę dłużej tę salę powynajmować. (Wyobrażam sobie jakie "miłe" słowa leciały pod ich adresem ze stony osób zatrudnionych do przemeblowywania.) :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: KTCT :))) 22.10.07, 13:40 A ja po @ od Mandy chcę do Szkocji, choć na chwilkę:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Zaza :))) 22.10.07, 13:56 zaza7 napisała: > A ja po @ od Mandy chcę do Szkocji, choć na chwilkę:))) > Ja też!!! Jedziemy??? Za 250 zł z Gdańska do Edynburga i z powrotem. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 :) 22.10.07, 14:00 zaza7 napisała: > A ja po @ od Mandy chcę do Szkocji, choć na chwilkę:))) > Zaraz, zaraz ... Ale ja nie po @ od Mandy bo takiego nie dostałam ale po obejrzeniu przepięknych zdjęć naszej szkockiej korespondentki. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 a może tak do .... Szkocji? 22.10.07, 14:44 Elissko @ poszła do Ciebie na gazetowy adres. Mam w wysłanych. Może dojdzie z opóźnieniem? Gazetowa poczta od jakiegoś czasu źle się sprawuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: a może tak do .... Szkocji? 22.10.07, 14:51 A ja póki co jadę do W-wy. Bilet już w torebce. Choć po obejrzeniu A_ski albumu - do Szkocji również bym się ponownie wybrała Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Kapitan 22.10.07, 17:03 Myślę o Kapitanie co tratwę tonącą zostawił. Może się rozchorował? Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Ginger:)) 22.10.07, 19:13 Ja Ci zaproszenie do obejrzenia albumu wysłałam na adres gmaila:)) Nie wysłałam do kkosiek, bo coś ucichła i nie wiem, czy do nas zagląda. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Ginger:)) 22.10.07, 19:28 Dziękuję Zazo, obejrzałam i odpowiedziałam, ale wygląda, że wrócił jako niedostarczony - zaraz go skopiuję na pocztę gazetową :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Elisso:))) 22.10.07, 19:14 To jest propozycja bardzo zachęcająca:)) Problem tylko w tym, że nie wiem czy o tej porze roku Szkoci tak samo paradują jak na zdjęciach od Mandy:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: a może tak do .... Szkocji? 22.10.07, 19:40 Witam! Ja już w domku,odpoczywam,Wasze maile czytam i albumy podziwaiam.Za co zresztą bardzo dziękuję.Nie mam czym się zrewanżować,bo wczoraj aparatu zapomniałam na spacer:((( A Szkocja,Irlandia-to moje marzenia przyszłościowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kkosiek 22.10.07, 21:08 Zaza: kkosiek wspominała, że jedzie w rodzinne strony ( Bory Tucholskie ) = na urlop ( 2 tygodnie ). To: może jeszcze w borach siedzi ( i dlatego milczy ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Albumy 22.10.07, 21:12 Za wszystkie piosenki, zdjęcia, @ i wstążeczki ( różowe ) = dzięki. Wszystko, co do mnie szło = doszło. I: wszystko mi się podobo/ucieszankowało. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kobieta - lat 51. 22.10.07, 21:20 Gdzieś tu, w naszych okolicach: kobieta ( Krysiula, lat 51 )pisze, że jest sama. Szkoda, że do nas ( tutaj) nie zapuka i nie powie: cześć, jestem Krysiula. Jestem sama. Czy mogę się, do Was, dołaczyć? --- Krysiula: jak chcesz = to wpadnij tu ( do nas ). I zobacz, czy Ci się u nas podoba. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zrobiło się tak: 22.10.07, 21:52 Dziś lekarza, do domu, wezwałam. Nie do siebie - a na drugą ulicę. Lekarz przyszedł i był miły. Dodatkowo: wielką torbę miał. Z wielkiej torby wyjął różne druczki ( i je wypełnił ). Na końcu: wyjął druczek - skierowanie do sanatorium. I: to skierowanie wypisywał = dla mnie!. To ja = w wyjaśnienia weszłam: że nie do siebie wzywałam, że ja nie prosiłam ( o skierownie ), że ja nigdy nie byłam ( bo i po co?) itd. A Pan lekarz powiedział: że jest lekarzem rodzinnym. I: jako rodzinny = kieruje mnie do sanatorium. --- A to nowina!. --- Skierowanie mam. Jak już mam = to je oddam ( gdzie trzeba ). Podobno: od złożenia, do wyjazdu = rok. Czyli: za rok = do sanatorium jadę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Zrobiło się tak: 22.10.07, 22:46 Po wczorajszym zewsząd padają pytania: kiedy wracacie? (znaczy: emigranci) Ja jeszcze nie wiem kiedy wracam, ale coraz bardziej mi się chce (wracać) Dziewczyny, które chcą Szkocję (i Szkotów) jeszcze za mojej tu bytności zobaczyć: proszę decydować się, bilety rezerwować, przyjeżdżać! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Zrobiło się tak: 22.10.07, 23:09 KTCT ja też jestem za tym, że sanatorium Ci się przyda i należy i bardzo miły ten pan doktor, że skierowanie wypisał :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Zrobiło się tak: 23.10.07, 00:05 KTCT byłoby świetnie gdybyśmy skierowania dostały w tym samym sanatorium i okresie. Wniosek mam już złożony. Może się uda? Dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 audycja 23.10.07, 00:12 KTCT w radiowej Trójce audycja dla Ciebie. Jeżeli nie śpisz to włącz radio. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Zrobiło się tak: 23.10.07, 00:10 Ktotocoto, lekarz wie co robi z tym sanatorium, zaufaj mu. Ciekawi mnie dokąd Ci wypisał to skierowanie, do jakiego uzdrowiska? Spójrz na druga stronę na dole powinno być. Przyznaję, że i ja chętnie pojechałabym do sanatorium. Dotychczas tak sie składało, że nigdy nie dostałam skierowania tam, dokąd mi wypisał lekarz, komisja zawsze miała swoje zdanie:) Cieszę się, że Madny ma już bilet w torebce = to znaczy, że jednak przyjedzie :)) Ja też mam bilet... A_ska, Ty się trzymaj, bo może my do Ciebie lecimy? :))))) A co nam szkodzi zrobić Ci niespodziankę, taką znienacka :))) ...nieee, żartowałam... Na dobranoc ładna ballada, którą kiedyś, kiedyś... moje dziecko, jak dorastało, to bardzo ładnie śpiewało i grało na gitarze ... pl.youtube.com/watch?v=JgiGrXpOhYg DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe może nie będzie padać... 23.10.07, 08:15 Witajcie we wtorek. Może nie będzie padać? Albo niech popada dziś, ale jutro już nie. A we czwartek i następne dni to naprawdę niech będzie słonecznie! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: może nie będzie padać... 23.10.07, 08:26 Wiecie dlaczego zależy mi na ładnej pogodzie? Bo Mandy przyjeżdża jutro do Warszawy:) Ona niezbyt lubi Warszawę, ale to sie musi zmienić! Ogłaszam dla Warszawy pełną mobilizację! We czwartek bedziemy dużo chodziły, chcę Jej pokazać ciekawe miejsca, skończymy wycieczkę pewnie gdzieś w jakiejś knajpce:) Marijola i ginger, na was też można liczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: może nie będzie padać... 23.10.07, 08:30 Szczegóły ustalamy tylko na @. Środa już rozplanowana, czwartek w ogólnym zarysie też. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: może nie będzie padać... 23.10.07, 08:44 Ja z ogromną przyjemnością piszę się na to spotkanie z Wami. Mam nadzieję, że zdrowotnościowo nie polegnę (temperaturki póki co nie mam). Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: może nie będzie padać... 23.10.07, 09:19 jejku, za późno dzisiaj wstałam, już prawie muszę z domu wychodzić, a głowa jeszcze mokra! dlatego szybkie witaski - i spadam. Dzięki za małpki, albumiki :) 40 paszcz na mnie dziś czeka = nie jestem dobrze usposobiona do dzisiejszej pracy, grrrr... Milusiego, pogodnego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: może nie będzie padać... 23.10.07, 09:27 Komu miluśki ten dzionek będzie, to będzie, ale chyba nie tym 40 paszczękom :))) Czyżbyś dzisiaj była w wersji "dentystka sadystka"? Żartowałam oczywiście, nigdy bym Cię o coś takiego nie podejrzewała. Też miłego dnia i spokojnego niepośpiesznego Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: może nie będzie padać... 23.10.07, 10:16 kabe.abe napisała: We czwartek bedziemy dużo chodziły, chcę Jej pokazać > ciekawe miejsca, skończymy wycieczkę pewnie gdzieś > w jakiejś knajpce:) > Marijola i ginger, na was też można liczyć? > Na mnie jak najbardziej po 18:00,gdyż niestety pracuję.Ale do knajpki na pewno do Was dołączę z wielką przyjemnością:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: może nie będzie padać... 23.10.07, 11:03 U mnie od rana ponuro i bardzo nie chciało mi się wychodzić spod kołderki. A potem pomyślałam, że gdyby nie moja żądza pieniądza, hi, hi, to bym sobie leżała:))) Dlatego kawa, A_skowy krok do łazienki i do pracy. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: może nie będzie padać... 23.10.07, 11:12 Dziewczynom, które sie spotkają w Wa-wie bardzo zazdrostkuję i życzę słonecznej pogody. W razie deszczu - niech Wam dopisują pogodne minki i słoneczne humorki:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: może nie będzie padać... 23.10.07, 11:52 Dziękujemy za życzenia, ale... jeszcze masz szansę zdążyć :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: może nie będzie padać... 23.10.07, 12:19 Mandy: nie spałam, radia słuchałam. Ale słuchałam lokalnego ( komputer miałam wyłączony - to Twej podpowiedzi nie znałam ). Szkoda. ---- Nie pada. --- Zazdrostki i zazdrostkowanki ( warszawskie, spotkaniowe, teatralne, spacerowe, zwiedzaniowe, gaduleniowe, piwne i Kabowo/łóżkowe ) ślę. --- Dorotko; proszę, daj mi jeszcze raz link na album z wycieczką rowerowa. Bo: link, który doszedł = jest nieaktywny. --- Link na jesień ( piękną ) = aktywny. Dziękuję. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: może nie będzie padać... 23.10.07, 12:37 Kabe: Pan lekarz = zakreślił kratkę ze wskazaniem 'morze'. Zakreślając stwierdził, że komisja ( często ) ma te kratki gdzieś. Jeśli nie ma gdzieś = to wtedy, gdy np. astma jest. A u mnie: nic nie jest. Czyli: po zakreśleniu kratki 'morze' = mogę otrzymać kratkę 'góry'. Mnie się cała Polska podoba. Więc: co los da = to dobre będzie. Np. Emi była w Ciechocinku - i też jej się podobało. --- Emi: pozdrowionka i PApatki ( i pamiętajki i tęsknotki ) ślę. I: Laklika pozdrawiam ( też pamiętajkowo i tęsknotkowo ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: może nie będzie padać... 23.10.07, 13:13 KTCT napisałaś: >po zakreśleniu kratki 'morze' = mogę otrzymać kratkę 'góry'. Mnie się cała Polska podoba.< To mi się u Ciebie podoba. Mnie się jeszcze nie zdażyło dostać skierowania zgodnie z zakreśleniem lekarza. Ostatnio miałam zakreślone "morze", a dostałam do Nałęczowa. I dobrze się stało. Bo nad morzem byłam razy kilkanaście, a w Nałęczowie nigdy. I być może nigdy bym tam nie pojechała, bo miejsc w kraju, których jeszcze nie widziałam multum. A Nałęczów przepiękny. No i na ławeczcie przy Bolesiu P. mogłam posiedzieć i poprzytulać się do niego. www.naleczow.com.pl/prus/galeria/galeria.php Poza tym lubię niespodzianki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: może nie będzie padać... 23.10.07, 14:51 Ale brzydki błąd zrobiłam. Przepraszam. To chyba z tej radości jaka mnie dzisiaj ogarnęła. Ma być zdarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 zdarzyło, zdarzyć ..... 23.10.07, 14:57 Dzięki temu piosenka mi się przypomniała teledyski.onet.pl/10172,790748,teledyski.html Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: zdarzyło, zdarzyć ..... 23.10.07, 15:12 Z przyjazdu Mandy i za spotkania z kim się da bardzo się cieszę. Wraca facet do domu i od progu krzyczy: - Yesss! Wygrałem w lotto! Szóstka! Spogląda na żonę, a ona siedzi w fotelu smutna i płacze. - Co sie stało? - pyta. - Moja mama dziś umarła... Facet: - Yessssssssssss, k...a, kumulacja!!! - Mężu, dokąd idziesz? - Do sklepu, po chleb. - Przecież mamy chleb! - No to po igrzyska... - Chirurg pyta pacjenta leżącego na stole operacyjnym: - Znieczulonko prywatnie czy z Funduszu Zdrowia? - No, panie doktorze, płacę składki... To chyba z Funduszu. Na to lekarz: - A-a-a, były sobie kotki dwa... Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: zdarzyło, zdarzyć ..... 23.10.07, 17:10 W "Trójce" przed chwilą usłyszałam: Pojutrze ma być ładnie i ciepło. Hurrra Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: zdarzyło, zdarzyć ..... 23.10.07, 18:37 Mandy: my jesteśmy ludzie, którzy się nie przejmują takimi drobiazgami jak kratka 'morze' lub kratka 'góry'. Skoro się kratkami nie przejmujemy: - choć odległość między nimi = ponoć, 827 km. mapa.pf.pl/zaplanujtrase.html?client=adword-pf&gclid=CLeZh_O1pY8CFQFEMAodMFNoJg - to, tym bardzie4j nie robimy problemu z różnicy między 'ż' a 'rz'. === Ja tak celowo mówię = nie robimy problemu z 'ż' i 'rz'. Bo: jeśli tak się umówimy ( i tak będziemy postępować ) = to i ja będę miała mniej stresu = jak mi się 'ż' z 'rz' pomyli, 'u' z 'ó' itp. --- Pamiętasz? . "Wódki na świecie jest tyle, że jej się - absolutnie - wypić nie da. Ale starać się trzeba". . -- To jest moje, ulubione powiedzonko ( prof.Kalitowskiego ). To powiedzonko obrazuje ( na wesoło ): dążenie do ideału ( w dziedzinie każdej ). == Czyli: staramy się pisać dobrze ( bo starać się trzeba). Ale: absolutnie dobrze = nie da się. ---- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: zdarzyło, zdarzyć ..... 23.10.07, 18:42 Przypomniało mi się: jeszcze jedno, moje, ulubianko. . "Aby coś się zdarzyło, aby mogło się zdarzyć = trzeba marzyć!..." . Więc ja: troszkę Wam pozazdrostkuję ( spotkania w Warszawie ). A potem: dużo sobie pomarzę. -- A teraz: idę na balkonowanie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 takie tam.. 23.10.07, 19:02 Oświadczenie: bardzo zazdrostkuję Wam spotkania w Wawie, fajnie macie.. Reklamacja: rowerowe zdjęcia od Dorotki nie otworzyły mi się = error404 Informacja: w pracy jakoś przeżyłam, 40 paszcz też :) Przy takiej ilości to głównie przeglądy miałam, ale wtedy planuje się leczenie i musiałam się sporo nagadać. Czuję sie jakbym z karuzeli zeszła - co 5 minut nowa paszcza! Wypowiedź (tutejszo-paszczowa) dentysta to ma fajną pracę - może legalnie ból zadawać! (??!!) Zaniemówiłam. Chyba sobie tę złotą myśl w sygnaturce umieszczę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: zdarzyło, zdarzyć ..... 23.10.07, 18:44 Jak wpisałam: Zakopane- Kołobrzeg = to mi 827 km. pokazało. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: zdarzyło, zdarzyć ..... 23.10.07, 19:08 dłuższą trasę znalazłam: Ustrzyki Górne - Świnoujście =1023km :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 a teraz: 23.10.07, 19:15 muzyke relaksującą nastawiam i idę sobie poleżeć na kanapie, z nogami do góry :) Później zajrzę jeszcze do Was :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Posłowie VI kadencji: 23.10.07, 20:01 fakty.interia.pl/raport/wybory_2007/sejm-vi-kadencji,998508, Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Reklamacje 23.10.07, 20:33 uwzględniłam, "Skrzydła" do A_ski, Kabe i KTCT wysłałam ponownie, jeśli nie zadziała to spróbuję wysłać "żywcem" linka! Może to dlatego, że gazetowa poczta coś szwankuje ostatnio, a reszcie na inne poczty wysyłałam? Zaza - a dlaczego ja od Ciebie żadnego albumu nie dostałam? Za pogodę na czwartek wszystkie kciuki trzymam, dzisiaj zimnica u nas okrutna,zmarzłam mocno, chyba pora już zacząć nosić skarpetki. Niedługo pewnie spać się udam, bo wczoraj przez te albumy (a konkretnie to przez straszliwe ślimaczenie się kompa) poszłam spać po 2! Co prawda dla KTCT to chleb powszedni, czasem się zastanawiam jak ona to robi, że nie sypia a funkcjonuje, ale ja jestem dziś do niczego. - Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Reklamacje 23.10.07, 21:59 Dorotka: póki co - to skrzydła do mnie nie doleciały wcale! ale czasami dłuuugo idzie, poczekam, jeszcze spać nie idę :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Reklamacje 23.10.07, 22:40 Dorotko: skrzydła = ponownie doleciały. I: ponownie się nie otwierają ( kawałek linku jest w stanie martwym). Dziękuję, że się fatygujesz. Skoro Taka ambitna jesteś ( i uczynna ), to: może jeszcze coś wymyślisz ( by martwotę ożywić )? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto jak ona to robi, że nie sypia a funkcjonuje, 23.10.07, 22:42 Dorotko: KTCT też nie wie, jak to się udaje ( z tym funkcjonowaniem ). Ale: co się będzie zastanawiać ( skoro i tak nic nie zmieni ). Mus to mus. I to jest ( chyba ) to wytłumaczenie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Dorota:))) 23.10.07, 23:04 Ja zaraz polecę na gmaila i sprawdzę do kogo zaproszenie do obejrzenia albumu poszło. Jakby co wyślę jeszcze raz. Mówię o albumie z Międzygórza:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Nocne życie... 23.10.07, 23:06 Dzisiaj muszę dłużej posiedzieć przed kompem, bo pisanie zaległe mi się zrobiło:( Zaglądam tutaj sporadycznie, bo terminy gonią. Więcej czasu mam w pracy, ale wtedy jest pusto, bo nie każdy pracuje przy kompie, hi, hi:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dorota:))) 23.10.07, 23:13 Dorota, dzięki za wsparcie:) Zaplanowane na dzisiejszy wieczór czynności zrobione: obiad 'podszykowany' sałatka zrobiona ciasto marchewkowe z orzechami i ananasem upieczone schab już prawie, prawie dochodzi jeszcze tylko polewa do ciasta i jutro rano szybkościowa sałatka (ta z ziołami prowansalskimi, przepis macie:) Wina i piwa kupione (przez mojego M.) Jutro będzie dobry dzień! Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto (ta z ziołami prowansalskimi, przepis macie:) 23.10.07, 23:24 Kabe: jutro robisz sałatkę szybkościową ((ta z ziołami prowansalskimi ). Ale piszesz, że i dziś jakąś zrobiłaś. A jaką? -- Bardzo lubię rozmowy o jedzeniu. Bo: takie rozmowy wywołują u mnie = większą pracowitość ( kuchenną ). Oraz: bardzo lubię Wasze przepisy ( i podpowiadanki ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: (ta z ziołami prowansalskimi, przepis macie:) 23.10.07, 23:32 Oj, rozmowy o jedzeniu są cudowne, tylko kto mnie odchudzi - bo naczytałam się i zgłodniałam. Konieczność zjedzenia czegoś przed półoncą była nieodparta! I nie była to sałatka, tylko zwykła kanapka (nawet dwie). Ale dzięki Wam i śledzik był zaliczony i rybka smażona i koperek zamrożony wreszcie miał swoje pięć minut, wie po co go wsadzili do tej zimnicy :))) P.S. Ja przepisu z ziołami prowansalskimie "nie macie" bo nowa jestem, a mieć bym chciała, co by się trochę odchudzić :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: (ta z ziołami prowansalskimi, przepis macie:) 23.10.07, 23:39 Elissa: domagałam się, od Ciebie, przepisu obiadowego. W zamian obiecałam = przepis sałatkowy. -- Wywiązałaś się. Przepis, ten przez Zazę wychwalany, dostałam . Dziękuję . Ale: ja Ci nie wysłałam. Zaraz się poprawię, na @ poślę. I: zachęcam Cię do zrobienia ( sałatki ). Choć ten przepis strasznawo wygląda - to robienie jest prościuszenieczkowate i szybkościowe. --- Ginger: też Ci poślę przepis ( ten dla Elissy ). Innym nie posyłam ( bo już mają ). A jak zgubili ( a sałatki im się zachce ) = to się upomną. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: (ta z ziołami prowansalskimi, przepis macie:) 23.10.07, 23:48 Ale najpierw muszę pójść do kuchni ( i coś przekąsić ). Sałatki nie zrobiłam, kanapeczka jest na zimno ( a mnie się ciepłości zachciało ). Więc sobie zrobię Przedszkolaka. --- Przedszkolaka robi się błyskawicznie: kromki chleba ( raczej starawe a nie świeżusieńkie ) = pomoczyć mlekiem. Pomoczone obtoczyć w jajku ( widelcem rozbebłać jajko ). I na patelnię. Tłuszcz - w/g uznania. Ja daję mieszankę oleju z masłem ( od krowy ). Po zrumienieniu ( błyskawicznie się to robi ): - albo z cukrem, - albo z konfiturami. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 przedszkolaki 23.10.07, 23:57 a mój przedszkolak wygląda tak: kromki bułki posolić lekko, podsmażyć na rumiano na maśle. Na każdej kromce (jeszcze na patelni, ale już po odwróceniu na drugą stronę) położyc plasterek żółtego sera. Rzeklabym, że to nawet jest żłobkowiak :) Dorotka: Skrzydła doleciały ale znowu = 404. KTCT: otrzymałaś @ zmoją wycieraczką? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: przedszkolaki 24.10.07, 00:09 A_ska; już do Przedszkolaka chciałam iść - ale się wstrzymałam z powodu: konieczności sprawdzenia co robi A_ska ( czy swe nogi jeszcze w górze trzyma?). I: bardzo się ucieszyłam, jak Twą wycieraczkę zobaczyłam. Ucieszonki miałam dwupowodowe: - wycieraczkę poznałam ( cieszy mnie wszystko, co mi pobyt, u Ciebie, przypomina ), - wycieraczka skojarzenia inne ( też ucieszne ) daje. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kabe!!!!!!! 23.10.07, 23:28 Flo! Ale śmieszne pytanie! Ciekawa jestem = co Kabe odpowie? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Kabe!!!!!!! po raz drugi 23.10.07, 23:32 Prześlij mi program czwartkowy, może mi się uda jakoś choć na chwilkę do was dołączyć Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Kabe!!!!!!! po raz drugi 23.10.07, 23:57 Ciasto na wynos może być :)) Polewa coś mi nie chce zasychać, co zrobić? Szkoda, że nie kupiłam gotowej! Flo, zaraz wyślę Ci @. Teraz już naprawdę Dobranoc!! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kabe!!!!!!! po raz drugi 24.10.07, 00:16 Kabe: ta polewa, do rana = stwardnieje. A jak będzie zbyt miękka = to też nic nie szkodzi. Najważniejsze, żeby była słodka. A taka jest. To: nie masz czym się martwić - bo dobrze jest. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Kabe!!!!!!! po raz drugi 24.10.07, 00:29 Kabe: a jak nie stwardnieje, to może obsyp ją płatkami migdałowymi albo wiórkami kokosowymi? dobranoc, słodkich snów :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka sanatorium 23.10.07, 23:29 Ja też chcę do sanatorium. Co nalezy powiedzieć panu doktorowi, żeby dał odpowiednią karteczkę zakreśloną na tak wszystko jedno gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: sanatorium 24.10.07, 00:02 Ktotocoto, mnie przepis nie na przedszkolaki potrzebny, tylko na sanatorium. Może być dla psychicznie i nerwowo chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: sanatorium 24.10.07, 00:14 Flo: to ja Ci muszę Pana Mocno Starszego pożyczyć. Gdyż: Pan lekarz dał mi sanatorium na wzmocnienie cierpliwości mej. Nie wiem dlaczego tak zrobił. Wiem, że zrobił tak po kilku doświadczeniach ( swoich ) z Panem M.S. --- To: od kiedy i na jak długo chcesz gościć mojego Pana M.S.? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: sanatorium 24.10.07, 00:46 Hm, to może ja poszukam raczej jakiegoś miłego pana doktora, który mi da taką karteczkę na zasadzie barterowej - towar za towar. Mam nadzieję, że CBA nie wszystkich uczynnych jeszcze zamknęło:) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: może nie będzie padać... 23.10.07, 13:00 KTCT nie masz czego żałować. Słuchałam, ale audycja mnie rozczarowała. Recept z czego ludzie czerpią siłę niewiele. Dobrze, że chociaż były dobre piosenki (nocno-pościelowe). Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: może nie będzie padać... 23.10.07, 13:29 Dziewczyny - z przyjazdu do W-wy cieszę się jak dziecko. Tym bardziej, że będę mogła się z Wami spotkać. I tremę mam jak dziecko. Mimo, że najstarsza z naszego grona jestem. Może właśnie dlatego? A deszczyk jutro może sobie padać. Najważniejsze by w czwartek było słonecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 A_ska 23.10.07, 13:35 Trzymam kciuki byś tym 40-tu paszczom podołała. A może, którejś nie będzie się chciało przyjść, albo w nocy zęby przestały boleć? W ten zimny i pochmurny dzionek tego Tobie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Śrdowo 24.10.07, 08:10 Bezdeszczowego dnia sobie życzę. Mandy pewnie zaraz wyjeżdża. Hanula, przypomnij mi, że mam Ci oddać książkę o zakładaniu blogów :) Flo, a Ty przypomnij, abym nie zapomniała biletów do teatru :)) Spałam zaledwie 3 godziny, nie mogłam zasnąć, co chwilę coś mnie wybudzało. Ostatni raz patrzyłam na zegarek o 4.00 - gdy taksówka, która podjechała pod blok stała z 1/2 godziny z włączonym silnikiem, a moje okno od sypialni akurat 'wychodzi' na tę stronę. Miłego dnia wszystkim życzę Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Słońce zawsze świeci :))) 24.10.07, 08:29 Najważniejsze, że deszcz nie leje, a słońce zawsze świeci. Dzień dobry wszystkim. Jeszcze poczty nie sprawdziłam, więc nic nie powiem o sałatce. Mam pytanie - przypominajka mi potrzebna - która z Was zbiera żółwiki? Było o tym jakiś czas temu, ale nie chce mi się czytać wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Środowo 24.10.07, 08:36 Witam wszystkich! Ponuro,zimno,dobrze że nie pada(narazie przynajmniej).Taka pogoda w Warszawie. Wracając do "przedszkolaków" my z synem lubimy podpieczony na patelni chleb,na to salami ,żółty ser i zioła.Pychotka! A teraz kawusia i jakoś trzeba funkcjonować. Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Środowo 24.10.07, 08:57 a na moim niebie słońce świeci :) teraz właśnie (nareszcie) jest ta pora roku, kiedy tutaj pogoda jest lepsza niż u Was. Zimy są bardzo łagodne, temperatury w zasadzie nie spadają poniżej zera. Ale dni za to króciutkie.. Słoneczne promyki Wam expressem posyłam, na spotkanie w Wawie na pewno dotrą :) milusiego, słonecznego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Sałatkowo 24.10.07, 08:57 Dziękuję Ktocosiu za przepis, to już wiesz co bedzie u mnie na kolację dzisiaj :))), byłoby na śniadanie gdyby nie brak czerwonej fasoli w zapasach. W rewanżu kulinarnym załączam link do wypróbowanego przepisu na sałatkę z kurczakiem, wszystkim nakarmionym bardzo smakowała - nawet tym, którzy normalnie za "zielskiem" nie przepadają. Łatwa i szybka w przygotowaniu - nie należy zbytnio przejmować się brakiem np. kiełków, ja nigdy nie miałam i była pyszna. Smacznego życzę i idę po drugą kawę. Acha, dziękuję za natchnienie na ciasto marchewkowe - zaraz pędzę po marchew... Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Ginger:) 24.10.07, 10:28 Teraz sobie poczytałam wpisy nocne i dzienne:) To ja, ja, ja zbieram żółwiki. Ostatnio kolekcja mi się powiększyła dzięki "przyciągaczowi szczęścia" od Kabe:))) Noszę go ze sobą w torebce i co trochę sprawdzam czy jest. A gdy siedzę w pracy to on też siedzi przede mną pod monitorem:))) Śliczny jest! Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Słońce i żółwik 24.10.07, 10:41 To ja Zazo, mam żółwika dla Ciebie. Póki co prześlę wieczorkiem fotkę (gdybym zapomniała- to daj przypominacza). Lat on ma ze 20, był kupiony na Jarmarku Dominikańskim. Lubię go ale chętnie Ci go przekażę do Twojej kolekcji, miałby tam doborowe towarzystwo. A_ska - Twoje promyki słoneczka dotarły do Warszawy ekspresowo, dziękujemy bardzo :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Słońce i żółwik..hurra:)) 24.10.07, 11:20 No pięknie! dołączy do moich trzech gdańskich żółwików, a właściwie czterech, bo trzy są muszelkowe a jeden bursztynowy. Ginger bardzo dziękuję i bardzo się cieszę. Zupełnie niespodziewanie kolekcja mi się powiększa, nawet nie pomyślałabym:)) KTCT - to również i przede wszystkim Dorota zachwycała się daniem Elissy, ja tylko dołączyła się do zachwytów. Prawdą jest że trudno było mnie odgonić od patelni i zabrać łyżkę do mieszania, hi, hi. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Słońce i żółwik..hurra:)) 24.10.07, 12:17 Nie mam żółwików,nie mam super przepisów,ale za to mam dziś w sobie duże pokłady ciepła i słońca,którymi chętnie się ze wszystkimi podzielę:))))))) Pozdrowionka serdeczne! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Słońce i żółwik..hurra:)) 24.10.07, 12:36 Z dyżuru od wnusi wróciłam. Mam więc czas, żeby odpocząć i przed spotkaniem szwejkowym trochę urodę poprawić.Na miejsce spotkania od metra mam blosko. Na razie deszcz nie pada, ale rano bardzo zimno było. Po raz pierwszy tej niedzieli rękawiczki założyłam. KTCT - w Nałęczowie jest cudownie. Ja na sanatorium od sytcznia czekam i nic.Znajomości żadnych nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Pomimo.... 24.10.07, 13:38 ...dręczącej mnie zdzdrostkowatości ślę dziewczynom do Wa-wy duuuużo słoneczka i pogodnych uśmiechów. I z niecierpliwością czekać będę na relacje:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka plan dnia 24.10.07, 15:18 Zaraz będzie śniadanko, a po śniadanku godzinka w wannie w dużej ilości pachnącej piany, a potem do knajpy na spotkanie tych, co to ich dawno nie widziałam, jakiś obiadek zjem i piwko wypiję A potem... uczta dla ducha A potem... nie wiem, ale coś wymyslimy No i jak tu się nie cieszyć z życia??? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: plan dnia 26.10.07, 00:07 Było wszystko, jak miało być. A nawet więcej. Było ciasto na wynos!!!! Kabe, pyszne!!! Była kąpiel w wannie, niestety, udało mi się w niej zasnąć, więc na spotkanie przybiegłam spóźniona. Jak zwykle pewnie :( Była fantastyczny spektakl z jeszcze bardziej fantastyczną Jandą. A potem... Potem już nic nie było, bo pewien przystojniak przyjechał pod teatr i zabrał dziewczyny ze sobą. Mnie zostawił. Mówię wam, ale przystojniak:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 na miłe zakończenie 24.10.07, 21:50 Kupiłam dziś sliczniutkie chryzantemki w sklepie o nazwie Albert.Aż się zdziwiłam,że takie ładne.Suprancko pasują mi do kolorystyki pokoju.Taka mała rzecz,a jak cieszy.Milej się będzie zasypiało.Ogólnie nastrój mam kwitnąco-śpiewny.I w takim tonie mówię:DOBRANOC! pl.youtube.com/watch?v=YbGSDkvh8B0 Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: na miłe zakończenie 24.10.07, 22:00 Spotkanie moje z Flo, Mandy i Kabe było , ale już się skończyło. Za mało czasu na gadanie. Do jedzenia za dużo - placki zbójnickie - przejadłam się. Do picia piwo,herbata, a ja grzane wino. Ja jeszcze do domu z prezentami wróciłam - aniołki od Dorci i Mandy ( jutro w blogu będą), ciasto od Kabe. dziękuje Ci Dorciu bardzo - nie mogłam tego zrobić osobiście. Teraz już mycie i do łóżeczka, bo jutro rano znów do Niuni. Kolorowych snów. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: na miłe zakończenie 24.10.07, 23:19 spotkania przy piwie, grzanym winie i plackach zbójnickich zazdrostkuję, a nawet potężnie zazdraszczam! a do tego jakie doborowe towarzystwo :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: na miłe zakończenie 24.10.07, 23:34 Marijola, jakie dobranoc? przy takiej muzyce nie da się spać :) Bailamos! tańczymy! :) www.youtube.com/watch?v=nHMoVs_fwNs Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: na miłe zakończenie 24.10.07, 23:51 A_ska: posłuchałam, z przyjemnością = Enrique Iglesias - Bailamos. Z druga przyjemnością = obejrzałam faceta w kapeluszu1. Ty wiesz, że ja mam kotów kilka. A jednym z kliku: jest kot kapeluszowy! --- Bo jak nie mieć kota = gdy się kapelusze ( wszelakie i na płci każdej ) uwielbia. --- A z serii mniej tańczeniowej: szkoda, że nie możemy ( teraz ) z nimi być. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: na miłe zakończenie 24.10.07, 23:55 A_ska: kawy porannej, dziś, nie piłam. To teraz: - kawę ( poranną ) sobie zrobię , - muzyczkę ( w uszach ) zabiorę z sobą (Enrique Iglesias - Bailamos), - na balkon pójdę ( z kawą i zapalniczką ), - na wierzbę się pogapię i o Was pomyślę ( ciepłotkowato ). - Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: na miłe zakończenie 25.10.07, 00:00 A_ska: ja też lubię placki ala Alka. Ale: Pan M.S. lubi placki sosowate. To robię tak, jak Pan M.S. lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: na miłe zakończenie 25.10.07, 07:56 Zdjęcia placka i aniołków już w blogu są. zapraszam. Na nasze zdjęcia to do Mandy i Kabe proszę, bo mi aparacik siada. Zaraz z domu wyruszam, ale miłego dnia wszystkim życzę. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 witamw czwartek z rana 25.10.07, 09:19 już do Hanuli zajrzałam, aniołki - cudne! na placek jeszcze ochoty nie mam - na śniadanie wolę musli z ciepłym mlekiem :) ale na wieczór - może się zmobilizuję i usmażę. a teraz już zmykam, Milusiego, cieplusiego, słonecznego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto a włoskie buty będą Cię uciskać :-) 25.10.07, 11:38 O Marijoli dostałam "List do Kobiet" ( dziękuję ). Przeczytałam, pomyślałam i stwierdziłam: lubię włoskie buty ( i nie lubię, jak mnie uciskają ). Więc Wam ślę: - serdeczności - życzenia dnia bezproblemowego - słońca - i spotykania takich kobiet, jakie w "Liście do Kobiet" są. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: a włoskie buty będą Cię uciskać :-) 25.10.07, 11:48 Mariola napisała: "...Kupiłam dziś sliczniutkie chryzantemki w sklepie ..., się zdziwiłam,że takie ładne..Suprancko pasują mi do kolorystyki pokoju.Taka mała rzecz,a jak cieszy....". ---- To ja: w Marijoli wizytówkę weszłam ( śliczniutkich chryzantemek szukałam ). Bo: taka mała rzecz, a jak cieszy! --- Marijola: za Twym przykładem = kupię ( dziś ) chryzantemki śliczniutkie. Bo: też lubię małe, cieszące rzeczy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto E i E nam się zgubiło? 25.10.07, 11:50 Nie ma Elissy. Nie ma Emi. Gdzie nam się E. i E. zgubiło? ( i dlaczego?) -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: E i E nam się zgubiło? ( oraz A. ) 25.10.07, 11:58 Jedno A. też nam się zgubiło. Bo: Alsma już powinna być ( tu, z nami ). A: Alsmy nie ma. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: E i E nam się zgubiło? ( K.M. i F. też ) 25.10.07, 12:02 Nie są zgubione = K.M. i F. ( Kabe, Mandy, Flo ). One się tylko zawieruszyły. Może, jeszcze, w łóżkach są ( zawieruszone ?). Bo: wczoraj długo rozrabiały = to powód zawieruszenia mają. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 A ja też... 25.10.07, 12:09 ... weszłam do Hanuli na blog i obejrzałam aniołki. Tyle, że widziałam jeszcze tego placka z sosem, co go Hanula nie zmogł…a:)))) A gdzie ciasto? Czyżbym za mało szukała?? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: A ja też... 25.10.07, 12:35 Zaza: też o jedzonku myślę. Dlatego jedzonko wklejam ( by nam się nie zgubiło ). Jeśli coś pokręciłam, to autorzy ( Żłobkowiaka i Szkolniaka ) poprawią. =============== ŻŁOBKOWIAK A_skowy: Kromki bułki posolić lekko, podsmażyć na rumiano na maśle. Na każdej kromce (jeszcze na patelni, ale już po odwróceniu na drugą stronę) położyc plasterek żółtego sera. ------------ PRZEDSZKOLAK ktct: Kromki chleba ( raczej starawe )= pomoczyć mlekiem. Pomoczone obtoczyć w jajku ( widelcem rozbebłać jajko ). I na patelnię z tłuszczem . Po zrumienieniu (ze stron dwóch ) , podawć: - albo z cukrem, - albo z konfiturami. ------------------ SZKOLNIAK Parmesana: Kromkę chleba posmarować masłem, obłożyć plastrem szynki (gotowanej) a na wierzch jajko sadzone. ---------------- SZKOLNIAK 13 szczęśliwej. Na patelni: na gorący "tuszczyk" położyć plaster szynki gotowanej, na to wbić 2- 3 jajka (zależy od wielkości patelni). Całość pokryć plastrami sera żółtego. Po wyłączeniu pieca - pod pokrywką dochodzi. Przed podaniem = kilka kropel ketchupu dodać. (dobrej marki). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: A ja też...KTCT 25.10.07, 12:58 .... zaraz bedę to robić, to znaczy jak dotrę do domu. A przepisy jedzonkowe sobie skopiuję i wydrukuję:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Elissko, kochana:))) 25.10.07, 13:03 Coś Ci smutny ten wpis wyszedł. Posyłam Ci cały worek słoneczka, uśmiechów i tulanek, żeby Ci troszkę było cieplej na duszy:)))) Trzymaj się i nie daj się skostniałej biurokracji! Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Zazulko, kochana:))) 25.10.07, 13:18 Dziękuję bardzo, bardzo :* Cóż, nie lubię tak ale faktycznie jestem bardzo zmęczona bo wielu tygodni stale coś, jak nie kijem go to pałką. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Elissko, kochana:))) 25.10.07, 13:19 Zdjęcia ciasta z polewą odKabowego w blogu nie ma, bo trochę się nadwyrężyło w drodze ze SZWEJKA do mnie. Melduję, że pyszne było. Zjadłam z mleczkiem na śniadanko. Trzymajcie kciuki za moje zebranie. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Elissko, kochana:))) 25.10.07, 13:22 Ona jest: "Ehhhh, jestem potwornie zmęczona. :( === Ale: najważniejsze, że jest! Skoro jest = to powalczy. Jak powalczy = to wywalczy. Jak wywalczy = to odpocznie. === Elissa: walki szybkiej i skutecznej ( by odpoczynek szybciej był ). === Emi: a co u Ciebie? Jesteś? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: A ja też...KTCT 25.10.07, 13:27 Zaza: właśnie dlatego zebrałam wszystkie dzieciaki ( ze żłobka, przedszkola i szkoły ) = byśmy je robiły ( i w jednym miejscu, po skopiowaniu, miały. --- Dziś, jak zapowiadałam = będę ziemniaki tarła. Parmesan dosłał gołabki ( babci ). Dotychczas robiłam gołabki mamine. Czas, bym babcine zrobiła. --- Koniec przerwy. Wracam do zawodowości. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: A ja też...KTCT 25.10.07, 19:41 a ja też.. placki ziemniaczane dzisiaj zrobiłam :) Takie tradycyjne, dososowe. Ale na sos już mi zapału nie starczyło = zjadłam ze śmietaną i cukrem. Elissa - trzymaj się, dasz radę! a pomarudzić zawsze masz prawo - my Cię wysłuchamy i zrozumiemy. Moje Zusowskie papiery do wyliczenia kapitału początkowego też do mnie (już dawno) wróciły. Do uzupełnienia przez zakłady pracy. Tylko, że te zakłady już dawno nie istnieją! Na razie ręką na to machnęłam, ale jak przyjdzie mi składać o emeryturę, to.. nie wiem, co będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Przerwę mam ( 29 minutową ): 25.10.07, 22:45 Udało mi się = przerwę mam ( 29 minut dla siebie ). --- W przerwie donoszę: 1) Emi się znalazła. Jak jej nie było = to w łóżku była: - łóżko było Emowe ( a nie innej Pani lub Pana innego ), - leżenie było chorobowe, - na chorobę działano antybiotykiem, - choroba,z Emi,siły wyciągneła - ale nie wyciągneła myśli o nas. - Emi o nas pamięta i pozdrowionka, dla Wszystkich, śle. 2) Hanula: - Ty załozyłaś papier ( odlekarski )styczniu i czekasz, - ja czekac nie będę ( i wygladać i walzkę pakować ). - bo mi powiedzieli = że kolejka 18 miesięczna, - jak kolejka nadejdzie ( za 18 miesięcy ) = to bez czekania pojadę, - pojechanie będzie = w siną dal. 3) Placki ( z ziemniaków, z użyciem tarki ) = zrobiłam. Nie wiem czy były dobre. Jak je zrobiłam: to miałam ochote na kawę ( a nie na placki). Więc: z kawą, na balkon, poszłam. 4) Zaplanowałam noc okienną. Noc okienna wygląda tak: - żaluzjami zakryć się (przed wścibskimi i przed zdziwieniowymi ), - radyjko nastawić ( nie na gadanie a na muzykę ), - i okna myć, - nocne mycie okien jest łatwiejsze ( bez słońca to się szyby nie mazują ), - w trakcie nocnego mycia = tylko jedno okno umyję (by czas i na spanie mieć ). 5) Nie wiem co turystki robią ( są w Wilanowie czy w Łazienkach?). Ale: bez względu na to ich robienie ( lub nierobienie ) = zazdrostkuję nadal. --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Przerwę mam ( 29 minutową ): 25.10.07, 22:54 KTCT ja nie wiem co się dzieje, ale dwa razy do Ciebie @ dzisiaj posyłałam i dwa razy wróciła. Czyżby skrzynka przepełniona była? Sprawdź skrzynkę - czy miejsce w niej jest. Proszę :) I dodam jeszcze, że smsy przeze mnie do Ciebie pisane wracają jako nie dostarczone. Tak jest od sierpnia! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Foch 25.10.07, 23:02 ja się tak nie bawię! <foch> jak wizyta Mandy i KTCT w Szkocji się odbywała to codziennie mieliście relację, i to ze zdjęciami! a teraz wizyta Mandy w Warszawie jest - i co? i pstro! cisza jak makiem zasiał... dobrze, że wczoraj Hanula skrobnęła co-nieco :) (łatwiej byłoby mi zazdrostkować, gdybym wiedziała i widziała co u Was) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 dopiero wróciłyśmy 25.10.07, 23:10 Oj, od razu foch! Ledwie kurtkę zdjęłam. My z Dorotką autem pomknęłyśmy to już jesteśmy, a oni komunikacją zbiorową to musi trochę potrwać. Poza tym mają awarię netu i są odcięte, ale pytały co tu słychać. Niewiele mogłam zeznać, bo mnie cały dzień nie było. Imprezka superowa, ale byłam mocno spóźniona z powodów wyższych. Tańce i śpiewanki w gwarze warsiawskiej były, parę znanych twarzy przemknęło. Tylko rozmawiać trudno jak kapela gra na cztery fajerki! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: dopiero wróciłyśmy 25.10.07, 23:19 Ginger, jesteś wielka :) dzięki za dobre wieści, bo ja już byłam gotowa (a i KTCT pewnie też) strzelić kolejnego focha - z przytupem! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dopiero wróciłyśmy 25.10.07, 23:29 Ginger: A_ska ma rację = też byłam gotowa: "...bo ja już byłam gotowa (a i KTCT pewnie też) strzelić kolejnego focha - z przytupem! --- To, że było fajnie = wiemy, bo: na zlotach zawsze jest fajnie. Z powodu tego fajnie = skręca nas zazdrostkowo. --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dopiero wróciłyśmy 25.10.07, 23:36 Przerwa mi się skończyła ( a ja nadal tutaj ). --- Teraz: przerwę w klikaniu robię ( bo muszę ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: dopiero wróciłyśmy 25.10.07, 23:48 po relacjach Ginger, Dorotki i Marijoli troszkę się uspokoiłam = więcej fochów dzisiaj nie będzie :) jeszcze tylko do Emi zagadnę: Emi! wracaj szybciutko do zdrowia - i do nas! brakuje nam tu Ciebie :) .. i do łóżeczka zmykam - dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Gdzie jest Alsma? 26.10.07, 00:07 O znalazła się zguba. Dziołcha a co ty takie zabidziałe firmy transportowe wybierasz? Ale dobrze że już jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: dopiero wróciłyśmy 25.10.07, 23:39 Muzyczka grała, aż mi nogi pod stołem same tańcowały, ale warunki nie były sprzyjające. Jedyne 2m.kw. "parkietu" były zatańcowane przez wytrwałego rycerza bez białego konia, który zauroczył się gibką Szwedką. Ledwie się mogła wyswobodzić od adoratora. Atrakcje pod tytułem wielbiciel lądujący na scenie między instrumentami, też były. Później panowie muzykanci patrzyli na niego z lekkim przerażeniem... Jednym słowem atmosfera była gorąca, spotkanie miłe. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: dopiero wróciłyśmy 25.10.07, 23:34 Ja musiałam najpierw trochę rodzinkę obłaskawić, bo calutki dzień mnie nie było! Nałaziłyśmy się dziś okrutnie, Powązki jedne i drugie zaliczyłyśmy, Muzeum Powstania Warszawskiego i knajpkę na koniec. Pogoda nie była wybitna, pochmurno i chłodno, ale nie padało i mrozu nie było, więc spacerek był udany. Wieczór też był świetny, szkoda tylko, że siedziałyśmy przy głośniku i jak orkiestra grała to nie dawało się pogadać! Ale ogólnie było super i jak wróciłam cała radosna, to rodzinka byla pewna, że napojów wyskokowych nadużylam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: dopiero wróciłyśmy 25.10.07, 23:34 Witam! Jestem juz w domu i bardzo się cieszę z pozniania osobiście nowych,sympatycznych kobietek.Mam nadzieję,że w moim towarzystwie też czuły się miło.Knajpka naprawdę "wypasiona",zresztą po frekwencji widać że ma powodzenie.Jedyny mankament to że siedziałyśmy za blisko kapeli i nie mogłyśmy pogadać.Mamy jednak nadzieję,że uda się to nadrobić.Ja niestety nie miałam aparatu,ale na pewno będą fotki robione przez bardziej ode mnie przygotowanych do spotkania uczestników. A teraz idę już spać.Dziękuję za wszystkie maile. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Foch 25.10.07, 23:15 Moja wypowiedź brzmi tak: --- ja się tak nie bawię! <foch> jak wizyta Mandy i KTCT w Szkocji się odbywała to codziennie mieliście relację, i to ze zdjęciami! A teraz wizyta Mandy w Warszawie jest - i co? i pstro! cisza jak makiem zasiał... dobrze, że wczoraj Hanula skrobnęła co-nieco :) (łatwiej byłoby mi zazdrostkować, gdybym wiedziała i widziała co u Was) -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka ktotocoto!!!! 26.10.07, 00:42 Na fochy i zazdrostkowanie posłałam ci poprawiacza humoru:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 piąteczek :) 26.10.07, 09:23 wieje, jak w Kieleckiem na dworcu! aż strach z domu wyjść! - z dzieciństwa pamiętam opowieść o Tadku-Niejadku - szczegółów nie pamiętam , tylko to, że wiatr Tadka porwał.. a ja zawsze chudzinką byłam i niejadkiem, nie dawałam rady iść pod wiatr :) no nie wiem, czy dzisiaj do pracy dotrę.. = zależy w którą stronę wieje ;) milusiego piąteczku :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Przerwę mam ( 29 minutową ): 25.10.07, 23:23 A_ska: skrzynkę sprawdziłam. Jest zajęta w 33% ( 77 wolne ). --- Komórki nie będę sprawdzała. Bez sprawdzania wiem = w durnowatą sieć weszłam!!! Weszłam w sierpniu - jak Pan M.S. starą komórkę w szambie ukrył. I: od sierpnia tak mam = wysłane nie dochodzi a nadawane nie wychodzi. Przyznać muszę, że: krajowe i wychodzą i przychodzą. Czyli: tylko 50% jest źle! Więc: 50% jest dobrze! --- Myślę, że 50% = to nie jest zły wynik. Np. 50% odsetki od lokaty bankowej = to wynik zadawalający. Albo: 50% szansa wygrania w totka = też jest ciekawą ofertą. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Przerwę mam ( 29 minutową ): 25.10.07, 23:38 KTCT: a propos komórki - wygląda mi na to, że roamingu nie masz. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Zlobkowiak, przedszkolak i starszak 24.10.07, 18:24 A ja robię trochę inaczej. Kromek chlebka posmarowany masełkiem obkładam plastrem szynki (gotowanej) a na wierzch jajko sadzone. A na patelni całkowicie robię co innego: Na gorący "tuszczyk" szybko kładę szynki gotowanej plasterek, na to wbijam 2-3 jajka (zależy od wielkości patelni) a całość po przykryciu plastrami sera żółtego i wyłączeniu pieca pod pokrywką dochodzi. Przed podaniem powinno się po kilka kropel ketchupu dodać. (dobrej marki) pychotka- to pisze ja, czyli 13 Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Eeech, i jak tu z Wami schudnąć :( 24.10.07, 18:37 Ja sobie w głowie przestawiam myślenie o jedzeniu, a tu teksty o szyneczce, jajeczku smażonym (mniam, mniam). Ja teraz tylko o sałatkach mogę i innych nietuczących specyjałach czytać! Ale w tajemnicy przyznam się, że już sobie wyobrażam sobie ten ciemny chlebek ze smalcem, który podają do piwa, tam gdzie jutro idziemy z... wiecie kim. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Eeech, i jak tu z Wami schudnąć :( 24.10.07, 19:20 Dość ciekawe stwierdzenie:)): ginger43 napisała: > Ja sobie w głowie przestawiam myślenie Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Eeech, i jak tu z Wami schudnąć :( 24.10.07, 21:14 Pewnie, że tak. Żadna dieta cud, gimnastyka nie pomoże jeśli się nie zmieni sposobu myślenia o jedzeniu. Zaprogramujesz myślenie na schudnięcie i bycie szczupłym to będziesz, inaczej efekt będzie mizerny. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Eeech, i jak tu z Wami schudnąć :( 24.10.07, 22:18 ginger43 napisała: > Ja sobie w głowie przestawiam myślenie ginger:),proszę,przemyśl te słowa,nie chodzi o dietę czy jedzenie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Zlobkowiak, przedszkolak i starszak 24.10.07, 23:29 Parmesan; Starszaka zrobiłam,dziś-na kolację (dzięki za podpowiadanko/przepis). --- Poczta mi (znowu) przerywniki robiła i wysłanie sałatki blokowala . Ale dziś: po próbach czterech = piąta udana. --- Przepis Wam posłałam. Ale: niech ktoś to zrobi! I: niech ktoś napisze = że łatwe , że dobre, że warto było. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto zazdrostkuję, a nawet potężnie zazdraszczam! 24.10.07, 23:31 A_ska: mam tak samo! Nawet się zastanawiam: czy ja skrętu kiszek ( z powodu mej niebytności ) = nie dostanę? Coś się boję = że dostanę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Zlobkowiak, przedszkolak i starszak 24.10.07, 23:39 Namiastka: jutro zrobię placki (ala zbójnickie ). Ala, z powodu: - placki będa prawdziwe ( z ziemniaków tartych ), - sos będzie alowaty. Alowaty z powodu: zaraz go zrobię ( by jutro łatwiej i szybciej mieć ). Do zrobienia wykorzystam: - pierś z kurczaka, - cebula, - pomidory, - papryka, - pieprzu dosypię i papryki ostrej ( niech choć pieczeniem zbójnickość przypomina ). Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Zlobkowiak, przedszkolak i starszak 24.10.07, 23:48 jak mi do jutra starczy chęci i zapału, to też placki zrobię. Placki będą ala Ala. Bez sosu. Tarte na grubej jarzynowej tarce (łatwiej, szybciej sie trze, a po usmażeniu są bardziej chrupiące) i z dodatkiem żółtego sera. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Dzień Dobry! :) 25.10.07, 12:52 Jestem, Ktotocotku, jestem, Bardzo dziękuję za pamięć :* czasem zaglądam na chwilkę bo strasznie jestem znużona i zmęczona za dużo mi się zwaliło na głowę Miałabym np chęć zaskarżyć ZUS za psychiczne znęcanie się nad starymi, chorymi ludźmi ... Mają bajzel, siedzą tam niekompetentne osoby (chyba tylko po znajomości takie bezmyślne istoty mogły dostać tam posady) i wymyślają brednie. Po co szukać danych u siebie w archiwum czy w swojej sieci? Wysłać płachty papieru starszej osobie, niech ma zajęcie i przez kilka dni i nocy przegląda wszystkie papiery, które na dobrą sprawę po tylu latach mogła już wyrzucić. A lasy giną! Przysłali mojej mamie jakieś formularze, w które trzeba powpisywać masę dokładnych danych, które najłatwiej znaleźćby można właśnie w ZUSie. Dzwonienie do nich? Chyba tylko po to, żeby sobie posłuchać muzyczki w słuchawce. Pojechać? Na drugi koniec miasta a tam tłumy a wśród nich chorzy, kaszlący ludzie, być może zarażający innych. I jeszcze jakieś dane musi wpisać skarbówka i jeszcze inne instancje ... Chore! Po prostu chore! A niedopełni obowiązku? Co za problem jednym kliknięciem zawiesić komuś emeryturę? A potem to odkręcić ... A gdyby to tylko jedyny problem ... Ehhhh, jestem potwornie zmęczona. :( Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 KTCT :) 25.10.07, 13:21 Ktotocotku, dziękuję bardzo za przepis na sałatkę Smakowite składniki! Lubię bardzo! Zrobię jak najprędzej! Dzięki :* Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Różności pełne serdeczności 4 25.10.07, 23:21 Witam wszystkich. Oj jestem do tylu ze wszystkim,ale tak chyba juz pozostanie. Akurat przeczytalam kilka watkow KTCT o sanatorium. Juz bylam w takim miejscu 2 razy,bo moj kregoslup w rozsypce. Jak jest w sanatarium???? Oj trudno powiedzic--wolalabym zrzucic 2tony wegla do piwnicy, niz tam jezdzic, Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Różności pełne serdeczności 4 25.10.07, 23:34 Alsma: nareszcie jesteś. ---- I: cieszę się, że: "...teraz staram sie odzyskac moje pieniadze za nie wykorzystany bilet z poprzedniej firmy....". ---- Jak już odzyskasz = to do skarbonki schowaj ( nie wolno wydawać na bzdury! ). Co to są zdury? Wszystko jest bzdurą! Bzdurą nie jest = oszczędzanie na nasz wypad majowy ( forumowy ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Różności pełne serdeczności 4 25.10.07, 23:34 Alsma, cieszę się, że już wróciłaś :) witaj w domu :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Panno Warszawo, bo to jest tak......... 26.10.07, 00:05 Po dzisiejszym 12 godzinnym pobycie poza domem wróciliśmy taksówką (Mandy, ja i M.) do domu, wspominamy przemiły dzień oraz wieczór w folkowych klimatach, które nawet Szwedom podobały się. Przeglądamy zdjęcia, cieszymy się z poznania ginger i marijoli, popijamy grzane piwo z korzennymi przyprawami. Zdjęcia roześlemy nieco później = w ogóle myślimy o stworzeniu jednego albumu i udostępnieniu pozostałym, łatwiej będzie technicznie. Dorota, co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Panno Warszawo, bo to jest tak......... 26.10.07, 00:08 Wczorajszy dzień też był bardzo udany: jesienny spacer nad Wisłą spotkanie 'U szwejka' = Mandy, Flo, Hanula i ja Teatr Polonia = monodram Krystyny Jandy "Shirley Valentine (suuuuper!) Musicie TO zobaczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Panno Warszawo, bo to jest tak......... 26.10.07, 00:17 Plan dzisiejszego dnia zrealizowany w 100%. Przebieg - jak wyżej napisały dziewczyny. zapaliłyśmy znicze na grobach: Osieckiej, Kuronia, Milewicza, Kotańskiego, Komara i Ślusarskiego i kilku innych. Muzeum Powstania Warszawskiego zrobiło na nas duże wrażenie. Bardzo klimatyczna wydała nam się kawiarenka w muzeum. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Panno Warszawo, bo to jest tak......... 26.10.07, 00:13 Ja na razie zdjęć nie zrzucilam z aparatu, bo ten komputer na którym teraz jestem nie chce się łączyć z moim aparatem, muszę albo inny komputer brać, albo za pomocą czytnika kart zdjęcia przerzucić, a na razie jestem zbyt zmęczona aby rozwiązywać techniczne problemy, może rano bo rodzinka poszła spać, więc chyba i ja dołączę. Możemy zrobić jeden album, ale w jaki sposób? Mailem fotki przesyłać? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Panno Warszawo, bo to jest tak......... 26.10.07, 00:32 Kapela Warszawska dziś grała nam stare piosenki. Na sali była kilkudziesięcioosobowa grupa Szwedów ( Szwedzi w Warszawie:), którzy bawili się doskonale. Niektóre piosenki powodowały, że Was wspominaliśmy. Ktotocoto, skrzypeczki też były :) Słyszeliśmy m.in: 'Ach, Franka, Franka, powiedzże Frania...' 'Hanka, twe ciało....pręży się i gnie...' 'Statek do Młocin' 'Oczy czarne' 'Gdybym miał gitare' i wieeele innych. Piosenka 'No to jedziem na Bielany' dała nam hasło do odwrotu, pożegnaliśmy się i wróciliśmy do domów. Było super, dziękujemy nowym, że zechciały się z nami spotkać. Na jutro też mamy ciekawy plan...i będzie relacja . Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Piątek, piąteczek.... 26.10.07, 09:20 Mam nadzieję, że mgła opadnie i zrobi się słonecznie, bo za chwilę wyruszamy. Zbiórka w umówionym miejscu o 10.30. :) Miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Warszawa leczy 26.10.07, 09:34 Kochani Warszawa leczy. Czuję się tu doskonale. Nie ma to jak u Kabe. A Kabowy hotel super. Szkoda tylko,że nie mam z kim łóżka dzielić (KTCT). Wczorajszy wieczór na długo pozostanie w mej pamięci. Za chwilę wyruszamy. Oby tylko nie padało. Relacja wieczorem. Wszystkim miłego dnia życzymy. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Miłego spaceru :) 26.10.07, 09:34 Ja leżę i kwiczę z szalikiem wokół szyi, noc była ciężka, ledwie zipałam. Niestety nie jestem w stanie udać się na spacer z Wami czego bardzo żałuję, bo dzisiaj dałoby się lepiej porozmawiać. Bawcie się dobrze. Aśkowy wiatr zaraz rozwieje mgłę i chmury i będzie piękny dzień. A_ska - ja kiedyś też byłam chudzinką, jak mocno wiało, Tata zawsze mówił, żebym sobie kamieni w kieszenie napchała, to mnie nie porwie... Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Miłego spaceru :) 26.10.07, 14:01 Dziewczyny posyłam Wam całe worki słoneczka, które u mnie świeci od paru godzin:)) Aż chce się żyć i działać. Przez to dostałam kroku A_skowego i za pichcenie i sprzątanie w chałupie sie wzięłam. Zrobiłam dzisiaj tort naleśnikowy z farszem od ruskich pierogów a na wierzch sos beszamelowy do zapiekania:))) Będzie wyżerka! Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Parmesanku:))) 26.10.07, 14:02 Kupiłam duuużą głowę kapusty, mięsko mielone też, teraz tylko muszę zaplanować dzień gołąbkowy i do roboty. Gdy tylko zrobię i spróbuję dam znać:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Zazdrostkowanie:))) 26.10.07, 14:05 Męczy mnie zazdrostkowanie okrutnie:))) Bo dziewczyny się spotkały, wrażeń mają mnóstwo, zdjęć pewnie też, wspomnień będą miały równie wiele,a ja na tej mojej głuszy muszę cierpliwie czekać na relacje:( Ginger:) Lecz się skutecznie a żeby takie leczenie było posyłam Ci puchato-zdrowotne pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Zdrowienie 26.10.07, 14:39 Dzięki Zazo za puchate pozdrowienia. Właśnie wykopałam się z puchatości rozgrzana do czerwoności, w mokrości ogólnej i słabości zupełnej. Ale to znaczy, że choroba sobie pójdzie lada moment, szczególnie, że głód poczułam! Jeszcze raz dziękuję Ci kochana za troskę :))) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Zdrowienie 26.10.07, 16:44 Zaza a mogłabym się załapac na te gołąbki???? Chętnie bym zjadła,bo moja rodzinka tego nie ja,ale ja jem wszystko,oprocz kokosu, migdałów i maku. Ginger zdrowia życzę i niech choroba sobie pójdzie,ale nie na południowy kraniec Polski. PA Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Gołąbki 26.10.07, 17:12 ...Alsma, na mailu masz też przepis na babcine gołąbki. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Gołąbki_Alsma:)) 26.10.07, 17:49 Oczywiście, bo ja nigdy na małej ilości nie poprzestaję. Jak robić, to robić:))) To pewnie w przyszłym tygodniu będzie, a wtedy prześlę dokumentację zdjęciową, tak jak zrobiłam z pasztetem i faworkami, dziewczyny pamiętacie?:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Gołąbki_Alsma:)) 26.10.07, 21:46 Zaza na Twoje gołąbki oczywiście nie uda mi się przyjechac,ale czy jedynym wyjściem,aby je zasmakowac,będzie lizanie Twoich zdjęć???:-))))Smutne to :-)))Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Podsumowanie dnia 26.10.07, 23:09 Dzień dzisiejszy upłynął mi(i rodzinie oczywiście)pod hasłem:PRĄDU BRAK! I nawet nie miałam pojęcia,jak bardzo człowiek uzależnił się od cywilizacji.W każdym razie bez prądu jak bez ręki.Wymyślaliśmy sobie z synem różne zabawy(scrable np.),no ale ile mozna..... Już włączyli,jest oki,mam kontakt ze światem:))))) Gorące pozdrowienia wobec tego! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Co z tą pocztą? 26.10.07, 23:12 .. bo wiadomości wracają prawie od wszystkich :( Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Co z tą pocztą? 26.10.07, 23:18 Ja dostałam kwadratowe arbuzy :)))) bardzo smakowicie wyglądają. Dziękuję za dietetyczne jedzonko. Chociaż przyznam się, że na kolację zrobiłam sobie "przedszkolaczka", bardzo smakowite jedzonko. Pozdrawiam wieczorowo wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Co z tą pocztą? 26.10.07, 23:30 Ginger, Ty dostałaś, bo na Twój inny niż gazetowy adres wysłałam. Pewnie znowu "gazeta" szwankuje grrrrr..... Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Co z tą pocztą? 26.10.07, 23:41 Prawie wszyscy już chyba poszli spać, wiec dobranoc i ja mowię. Radyjko i lampkę dla Flo tradycyjnie zostawiam. Miłych snów wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Miłych snów 26.10.07, 23:47 Faktycznie od wczoraj poczta gazetowa szwankuje. Dopiero dzisiaj doszły wczoraj wysłane maile, kilka razy nie chciało połączyć z serwerem. Śpij dobrze Trzynastko, czego i innym życzę:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Co z tą pocztą? 27.10.07, 00:02 ja jeszcze nie śpię :) smaka mi tymi gołąbkami narobiliście! ale kapusty główkowej nie ma w moim sklepie :( dzisiaj - w związku z wiatrem okropnym postanowiłam jakieś nakrycie głowy sobie sprawić i jest nowy nabytek! - berecik (prawie moherowy), podobno hit sezonu, hihi Ginger: zdrowiej nam szybciutko! szkoda weekendu na chorowanie :) Marijola: awaria elektryczności - wiem coś o tym.. u mnie wszystko jest na prąd, kuchnia też elektryczna w razie awarii nawet herbaty nie ma na czym ugotować.. Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Co z tą pocztą? 27.10.07, 04:04 A-ska,ja też nie spię,bo jestem w pracy.Fajnie,że choć Ty rozumiesz moje uczucia z brakiem prądu związane. Zapowiadają kiepską pogodowo sobotę.Mnie to akurat nie martwi-lepiej będzie się spało. Kwadratowe arbuzy dostałam.Oczywiście nie na gazetową pocztę.Nie lubię jej.Koszmarnie się otwiera. Ponieważ przypuszczam,że wszyscy już śpią-wobec tego nie mówięDOBRANOC, tylko DZIEŃ DOBRY. Udanego weekendu,bez chorób,z prądem i pysznym(z przepisów) jedzonkiem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Witam odświeżona!!!!! 27.10.07, 08:29 Hej Wam:)) Już po wiejskich szaleństwach,dzisiaj wiekie pranie będzie:)) Wyjazd posłużył mi jestem wypoczęta i zrelaksowana,to byLo to... a teraz do roboty...a później relaks.... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Gołąbki 27.10.07, 10:26 KaBe, dobrze dedukujesz :) oczywiście chodzi o pół na pół mięska wieprzowego z wołowym. U nas jak na razie pochmurno, ale mam nadzieję, że sloneczko sie jeszcze pokaże. Miłej soboty wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Dzień dobry 27.10.07, 10:27 Dziękuję za życzenia zdrowia, niestety idzie nadal na chorobę, chyba skończy się wizytą u lekarza :( Pospałam dzisiaj dłużej, sen to najlepsze lekarstwo. Czasami człowiek musi przystopować w tym ciągłym galopie, chociaż siedzę i cały czas myślę gdzie powinnam pojechać, co załatwić, ech... Gołąbki mam już w planie jak się lepiej poczuję. Wszyscy u mnie je uwielbiają, a robiłam je tylko raz w życiu. Ciekawa jestem czy u wszystkich tekst z przepisem był tak nieczytelny jak u mnie - różne dziwne znaczki zamiast polskich liter? Miłego weekendu wszystkim życzę :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Zdrowienie 26.10.07, 17:50 No i tak Ginger trzymaj, bo szkoda życia na choróbska:))) Pozdorowionka zdrowieniowo-podtrzymujące:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wpadnięcie: 26.10.07, 21:38 Wpadłam do domu tylko na minutkę ( po desu ). Zaraz wypadam. Wypad robię = na inną ulicę ( pewnie na 2 dni ). --- Pozdrowienia i PApatki ślę. --- Poczty nie sprawdziłam ( bo chodzi żółwiowato ) = a ja już, szybko, muszę wychodzić. --- Na kilka @ nie odpowiedziałam. Może jutro ( lub w niedzielę ) znowu po desu wpadnę = to odpowiedzi skrobnę. --- Doklejam powodzonka ( pojedyńcze i zbiorowe ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Zdrowienie 26.10.07, 21:43 Parmezanie--dziękuję,za Twoje przepisy,króre oczywiscie dotarly na moja skrzynke,przeczytałam wszystkie...jeszcze raz dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Gołąbki 27.10.07, 00:52 Parmesan, ja wiem, że dziś trochę wina wypiłam, ale nie rozumiem tego sformułowania w przepisie na gołąbki: "500 g Miesa mielonego (pól na pól)" Czy to oznacza, że mam mięso zmielić pół na pół? :)) czy może pół mięsa wołowego, a pół wieprzowego? a może pół porcji mięsa, a pół ryżu? No oświeć mnie, bo jak zdecyduję sie kiedyś zrobić gołąbki w/g Twojego przepisu, to chc e, aby były smaczne:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobranoc 27.10.07, 00:54 Dobranoc wszystkim mówimy, tzn, Mandy i ja. Idziemy na balkon oglądać pełnię księżyca. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Pol na pol 27.10.07, 10:12 KaBe. Pół na pół, to nic innego jak 50% mięsa wołowego i 50% mięsa wieprzowego. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Pol na pol 27.10.07, 10:25 Dzięki za odpowiedź Parmesanie MPPB. Zrobię zgodnie z przepisem, tj. pół na pół (połowa mięska, połowa ryżu). Szykuję się już do opuszczenia gościnnego domu Kabe i Jej M. Plan zrealizowany prawie w 100%. Jeszcze dzisiaj przed wyjazdem zaliczę ogrody na dachu BUW. Do Was zajrzę wieczorem - już od siebie. Życzę udanej soboty. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Miłej podróży 27.10.07, 10:33 Witaj Mandy, gratuluję kondycji! Powiem, że byłaś w kilku miejscach, w których ja mieszkając w Warszawie jeszcze nie miałam okazji, tak to bywa - obrodów na dachu BUW-u też nie widziałam. Będę musiała nadrobić zaległości jak wyzdrowieję. Miło było Cię poznać i dziękuję za "powiew wiosny", który stoi na czerwonej nodze w doniczce (oby dzieci z tego nie było!). Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka przepis 27.10.07, 11:15 Ginger, jeśli ten przepis jest nieczytelny prześlemy go ponownie. Niemiecki Windows nie czyta polskich znaków. Mandy, miłej podróży do domku Ci życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: przepis 27.10.07, 11:37 Gołąbki to pyszna sprawa ja tez nie mogę odczytać przepisu bo dziwne znaczki zamiast liter:)) To też poproszę o wersję polską;)) Słoneczko zza chmur wyjrzało, może coś z tej pogody da:)) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: przepis 27.10.07, 12:46 kkosiek, wysłałam jeszcze raz, sprawdź pocztę Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Miłej podróży 27.10.07, 23:57 Dziękuję Ginger. Ogrody na dachy BUW przepiękne. Radzę je zwiedzić nim wszystkie liście opadną. Piszesz: > byłaś w kilku miejscach, > w których ja mieszkając w Warszawie jeszcze nie miałam okazji Nie dziwię się. Często tak bywa. Znajoma, którą podczas mojego pobytu w W-wie odwiedziłam, w Łazienkach była ostatnio 17 lat temu a o ogrodach na dachu BUW nie miała zielonego pojęcia. A może by tak zrobić zlot w Warszawie w przyszyłym roku? Dziewczyny co o tym myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Miłej podróży 28.10.07, 00:03 mandy4 napisała: >Znajoma, którą podczas mojego > pobytu w W-wie odwiedziłam, w Łazienkach była ostatnio 17 >lat temu a o ogrodach na dachu BUW nie miała zielonego pojęcia. Mandy, ale chyba nie mnie miałaś na myśli? :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Miłej podróży 28.10.07, 00:13 Ależ skąd. Źle się wyraziłam. Chodzi o żonę mojego znajomego, którego odwiedziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Miłej podróży 28.10.07, 00:08 mandy4 napisała: > A może by tak zrobić zlot w Warszawie w przyszyłym roku? > Dziewczyny co o tym myślicie? Tak, tak, żeby pozostałe warszawianki miały okazję ponownie odkryć swoje miasto :PPP @ Ci Mandy posłałam z adresem gmailowym, na który foty proszę słać jak będą gotowe. Idę spać, bo późno i w głowie szumi. Miłych snów wszystkim cieplutkich i kolorowych Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Miłej podróży 28.10.07, 00:14 > mandy4 napisała: > > > A może by tak zrobić zlot w Warszawie w przyszłym roku? > > Dziewczyny co o tym myślicie? jestem ZA, tylko proszę o dużo wcześniejsze planowanie, żebym i ja mogła się załapać! :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka zlot warszawski 28.10.07, 00:36 Aska, z planowaniem zlotu warszawskiego to my poczekamy, aż ty zaplanujesz swój urlop i nam podasz termin:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Miłej podróży 28.10.07, 00:10 zdjęcia od Kabe dotarły szczęśliwie na moją pocztę (gazetową) Dziewczyny, jak miło Was zobaczyć, no i Warszawkę moją ukochaną oczywiście też! dzieki :) Na dachu BUW i w złotych tarasach jeszcze nie byłam.. A od KTCT nowego adresu nie dostałam! Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Halloween 28.10.07, 00:17 A_ska, a czy dynię na Halloween już naszykowałaś? Ty jesteś u źródła tych zwyczajów. U nas dynia kupiona, ale siły dzisiaj nie miałam się za nią zabrać, a dziecku trzeba zrobić atrakcję dyniową, podświetlaną. Z miąższu będą pyszne placuszki dyniowe z powidłami i bitą śmietaną. Ktocosiu, ja też adresu Twego nowego nie dostałam. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Halloween 28.10.07, 00:30 no nie naszykowałam.. w dzielnicy gdzie mieszkam dzieci niewiele - raczej same "profesjonalne" single.. w zeszłym roku nic się w okolicy nie działo. Ale jak mieszkałam w Stanach - tam to było halloween! Tyle przebierańców mnie nawiedzało, że aż słodyczy brakowało i trzeba było biegiem dokupować, a w każdym ogródku straszyły dynie, pająki, duchy i nagrobki! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Halloween 28.10.07, 00:38 Czytałyście ? wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4617788.html Byłam bardzo zdziwiona. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Halloween 28.10.07, 00:49 Mandy też to czytałam. To jakiś fanatyzm. halloween.wp.pl/menu,0,wid,8546757,podstrona.html Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Halloween - zdziwienie 28.10.07, 00:41 Oczywiście wypowiedzią kuratorki. Na działce mam 3 duże dynie. Muszę je w poniedzialek przetransportować. Bratanek nie może się ich doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 ogrody BUW 28.10.07, 00:49 Wysłałam Wam przed chwilą parę fotek z BUW. Odchodzę od komputera A_skowym krokiem. Dobranoc wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 zmiana czasu 28.10.07, 01:14 a ja już zegarek przestawiłam, do trzeciej nie mam zamiaru czekać. idę spać! dobranoc, nocne marki :) Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Gingi. Grypsko juz przechodzi? 28.10.07, 21:04 Glutki już nie lecą? Martwimy się. Gdzieś się tak Gingi zaprawiła? Przemoczyłaś nogi, czy co? Zdrówka.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Gingi. Grypsko juz przechodzi? 28.10.07, 21:19 To wirusowa infekcja, grypowata paskuda. Kataru nie miałam, gardziołko lepiej, kaszel mniejszy, gnaty już nie łamią. Słabość ogólna pozostała, ale właśnie wzmacniam się metodą alternatywną... Dobre Campari nie jest złe, zobaczymy co będzie jutro :) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Różności pełne serdeczności 4 27.10.07, 12:44 Już przeczytałam i skorzystam. Mogę dodać że można babcine gołąbki zrobić w wersji ostrej dodając papryczkę chili:)) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Problemy z przeczytaniem 27.10.07, 12:53 mam i ja. Ale gdy kliknę w "pokaż wersję tekstową wiadomości" w osobnym oknie otwiera się czytelna wersja. :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Dzień Dobry! :) 27.10.07, 12:55 Uściski dla Wszystkich, Pozdrowienia i Życzenia Miłego Dnia! :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dzień Dobry! :) 27.10.07, 18:30 hej tam :) wstałam dzisiaj późno, bo deszcz i wiatr za oknem nie nastrajały mnie do skowronkowania. na zwolnionych obrotach chatę ogarnęłam, papierzyska jakieś uporządkowałam, i trochę o siebie zadbałam - luuuzik! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dzień Dobry! :) 27.10.07, 18:51 ..a po południu przestało padać i wiać :) Ruszyłam na miasto - zbędności ubraniowe wczoraj i tydzień temu zakupione do sklepów zwrócić (i pieniądze wydane odzyskać). Bo kolor rękawiczek okazał sie w domu nie taki jak chciałam, a spodnie udało mi się takie samiutkie o połowę taniej kupić bo akurat wyprzedaż w tym tygodniu zrobili. Kupiłam dzisiaj drugie, a te nabyte tydzień temu oddałam. Tutaj na szczęście ze zwrotami nie ma żadnego problemu = są specjalne stanowiska tylko do tego celu i nikt nie marudzi. Klient ma prawo się rozmyślić - nawet do 90 dni! To lubię :) ale nałaziłam się po tych sklepach - mam dość! Zaraz idę do koleżanki zrelaksować się przy jakims drinku :) Wieczorkiem jeszcze zajrzę. Milusiego :) PS. sportowe extrema od Trzynastki dotarły do mnie - fajne! Dzięki :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Zgłaszam się... 27.10.07, 19:10 ... na forum dopiero teraz, bo miałam pracowitą sobotę:( Teraz też pracuję przy komputerze, ale zrobiłam sobie przerwę i jak widzę, niezły relaks:))) Zawsze z przyjemnością czytam Wasze wszystkie wpisy:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Zdjęciowe gołąbki:) 27.10.07, 19:12 No tak chyba będzie, bo gołąbki raczej nie nadają się do wysyłki, hi, hi. Przynajmniej te z kapusty:)))Teraz lecę sprawdzić pocztę:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Moc Serdeczności! 27.10.07, 13:04 I Najlepszych Życzeń! Spełnienia Marzeń! Wszystkim Dzisiejszym Solenizantkom! :) www.stalwit.nazwa.pl/flowersonline/osp72/images/Bukiet-11.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe zdjęcia 27.10.07, 19:16 Mandy już pojechała do domu, może nawet już dojeżdża do celu. Lećcie na pocztę, bo wysłałam Wam zdjęcia, proszę o potwierdzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe wizyta 27.10.07, 19:22 Wizyta Mandy w Warszawie, moim zdaniem, była udana. Spotkała się z wszystkimi tu mieszkającymi, trochę zwiedziła, a co najważniejsze = pogoda dopisała! No i teatr był:) Mandy, dziękuję Ci za wizytę. Dziękuję też Dorotce, Flo, Hanuli oraz nowym - Marijoli i Ginger za miłe spotkania. Mamy plan na następne:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: wizyta 27.10.07, 19:25 Elissa i Ginger, wróciły od Was listy ze zdjęciami wysłane na gazetę :(( Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: wizyta 27.10.07, 20:00 Dzięki Kabe, zdjęcia doszły, choć długo się listy otwierały - lepiej słać na ginger464@gmail.com, albo na WP - poczta gazetowa jest koszmarna. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: wizyta 27.10.07, 19:26 Kabe do mnie doszły zdjęcia i już ściągnęłam na kompa. Lecę oglądać:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: wizyta_Kabuniu:)) 27.10.07, 19:52 Obejrzałam i bardzo mi sie podoba, to co tam zobaczyłam:)) A zobaczyłam Was obydwie, czyli i Ciebie - Kabe i Mandy:) Super!!! Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: wizyta 27.10.07, 19:54 Ja też dostałam,bardzo dziękuję.Jeszcze czekam na fotki Dorotki:))) A czyim aparatem robił nam zdjęcie ten cudzoziemiec przed wejściem? Wydawało mi się ,że Twoim Kabe,a go nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: wizyta 27.10.07, 19:57 Ja też melduję, zdjęcia dostałam. Miło Was zobaczyć razem :) Bardzo dziękuję i mam nadzieję, że to nie wszystkie fotki z pobytu Mandy w Warszawie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: wizyta 27.10.07, 20:52 Marijola, zdjęcie po wyjściu z G. robione było aparatem Mandy, ale chyba jest nieostre. Może Mandy nam je udostępni? = nie miała przy sobie kabelka , więc nie mogła zgrać zdjęć ze swojego aparatu na mój komputer, a moje 2 kabelki nie pasowały:) Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: wizyta 27.10.07, 21:22 No tak,rozumiem.Rzeczywiście jeszcze Mandy miała aparat.Tylko ja gapa jak zwykle nie zabrałam Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pośpieszności: 27.10.07, 21:41 Do domu wpadłam na minut 15 ( po konieczności ). W ciągu tych minut 15 = chciałam zrobić i konieczności i przyjemności. Przyjemności: Was poczytć, pocztę odebrać i pocztę wysłać. --- Daremnie: Stukałam, pukałam, waliłam i przeklinałam = a poczta ( gazetowa ) mi się nie otworzyła. --- Spragniona wieści ( i zdjęć!) = poszłam w bunt. Bo: wszystko ma swoje granice. Nawalanki i awarie = też mają granice ( wytrzymałości ludzkiej ). --- Wytrzymałość ludzka ( czyli moja ) = skończyła się. --- Nowe konto założyłam ( i Wam je posłałam ). Mam nadzieję, że: nowe konto ( i mój adres ) do Was dojdzie. --- Wątpliwości i rozterki me: - jestem w biegu, - nie wiem = czy dobrze założyłam? - nie wiem = czy dobrze wysłałam? - nie wiem czy dojdzie do Was ( i Wasza odspowiedź do mnie ), - nic nie wiem! I: się nie dowiem = bo już muszę uciekać ( do konieczności ). --- Jutro tu zajrzę ( też na minut 15 ). Wtedy się przekonam: czy coś założyłam i jak założyłam. --- Pozdrowionka i pamiętajki ślę ja = zagoniony dzik. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Pośpieszności: 27.10.07, 21:45 Witam... Tabelkę otrzymałam ale przysięgam że bez przyzwolenia korzystać z niej nie będę... Lecę film oglądać. Miłego wieczoru. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Zmiana czasu :((( 27.10.07, 22:59 Już jestem spakowana, rano wyjeżdżam, nie wiem kiedy wrócę, może za tydzień? Dzisiejsza noc będzie dłuższa o 1 godzinę, bo przechodzimy na czas zimowy :((( Lubicie czas zimowy? Ja źle znoszę tę zmianę, ale cóż, 1-2% oszczędności wartości zużytej energii jest ważniejsze dla kogoś, niż samopoczucie ludzi. Pewne rzeczy są niemierzalne dla ekonomistów, w związku z tym chyba mało warte:) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Zmiana czasu :((( 27.10.07, 23:20 Udanego wyjazdu! Oba maile dostałam, skrzynka gmailowa jest 100 razy lepsza, bo szybka i foty od razu widać w miniaturze. Też nie lubię zimowego czasu, bo wieczory taaaakie długie i ciemne. Swoją drogą zastanawiam się co to za oszczędność, niby rano wcześniej widno, ale po południu wcześniej trzeba światło włączać? Jako oni to policzyli? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Zmiana czasu :((( 27.10.07, 23:41 Zmiana czasu każdego roku mnie irytuje. A oszczędności nijak w tym nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Powrót 27.10.07, 23:28 Dziekuję również Dorocie, Flo, Ginger, Marijoli i Hanuli za to, że znalazły czas by się ze mną spotkać. Zdjęcia postaram się jak najszybciej wysłać. Zdjęcie pod G. było robione aparatem Dorotki. Dorotko bardzo proszę o zdjęcia z cyklu "Raz na ludowo". Pozostałe też mi sprawią radość. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Powrót 27.10.07, 23:21 Wróciłam i bardzo mi smutno z tego powodu. Kabe już tęsknię za Tobą i atmosferą Twego domu. Jeszcze raz bardzo za wszystko dziękuję: - za zorganizowanie i zaplanowanie przebiegu mego pobytu, - za zapewnienie mi w tym czasie dachu nad głową i opieki, - za czas mi poświęcony i gościnność - za pokazanie mi pięknych zakątków Warszawy, - za możliwość zobaczenia spektaklu w Teatrze KJ, - za miłe wieczory i piękne chwile, - za przełamanie mojej niechęci do W. Dziękuję również Twojemu Mężowi za wyrozumiałość i zaakceptowanie mojej obecności w Waszym domu. Było mi bardzo miło przebywać w Waszym towarzystwie. DZIĘKUJĘ Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Powrót 27.10.07, 23:28 Miło było Cię poznać Mandy! Bociek robi kle, kle, kle. Dobrze, że już szczęśliwie zajechałaś do domku. Miłych snów i odpoczynku po wyczerpującym pobycie w Warszawie. Jesteście bardzo dzielne - realizacja takiego obszernego programu wymaga niezłej kondycji! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Powrót 27.10.07, 23:30 Kabe - Twoje @ ze zdjęciami dotarły. Dziękuję. Zaraz się zrewanżuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: zmiana czasu 28.10.07, 04:56 Już się wyspałam:) Na stary 'czas' byłaby już szósta:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe zjazd w Warszawie 28.10.07, 05:25 Pomysł zorganizowania w przyszłym roku na wiosnę zjazdu w Warszawie podoba mi się bardzo! Mandy, dziękuję za zdjęcia. Mam też inne adresy KTCT i elissy, dzięki. Może rzeczywiście przyjdzie nam zrezygnować z poczty gazetowej, aby nie tracić czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: zjazd w Warszawie 28.10.07, 05:44 Przyszłoroczny zjazd w Warszawie wydaje się być najbardziej realnym, ponieważ w zasadzie każdy ma łatwy dojazd, jest taniej niż do Pragi - nie mówiąc o Paryżu. Dzięki temu mamy szansę spotkać sie w 100% składzie :) Wystarczy zgrać terminy. A_ska, Parmesan & Szczęsliwatrzynastka - pomyślcie o tym podczas planowania urlopów:) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Hallowen 28.10.07, 08:05 Hej... Poranek nie podobny do innych. Z tą zmianą czasu to chory zamysł. Nie wyspana ale chcwilowo wolna od dzieciątka siedzę i staram się doczytać to co straciłam na dwa tygodnie, ale nie wyrabiam. CO do hallowen uważam że polskie tradycje są ciekawsze,ale też bardziej mrocznie i podobne do obrzędów...wię o co ta awantura.Tak było,jest i będzie... Coś co mnie bardzo rozbawiło... pl.youtube.com/watch?v=y-E82vSfcrU Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Zjazd... 28.10.07, 08:09 Zazdroszczę:)))... Ginger mam prośbę,podaj mi przepis na placuszki z dyni:)) Uwielbiam takie "dziwności". Kawa dopita czas się zbierać na uczelnię.Po 10 latach zachciało mi się... Śmieszne w moim życiu wszystko na opak idzie ale przez to jest wesoło i nieprzewidywalnie,prawie tak jak lubię:)). Pierwszy raz zostawię syna na taki długi czas, czas się odpępowić:)) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 KTCT 28.10.07, 09:28 Twój nowy adres dotarł dopiero dzisiaj. Zdjęcia wysłałam więc ponownie byś nie musiała się męczyć z ich otwieraniem. Tulinki przesyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: KTCT 28.10.07, 09:44 do mnie też dotarł dzisiaj :) dziś rano łatwo mi się wstawało: godzina "w zapasie", a do tego słonko pięknie świeci! Zaraz wybieram się do koleżanki, która mieszka w innym mieście. Wrócę wieczorem. Milusiej niedzieli Wam życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Niedziela godzinę dłuższa? 28.10.07, 11:50 Witam wszystkich! Niedziela narazie pochmurna. KTCT- dostałam Twój nowy adres Zlot w Waraszwie- jestem za.Ja też z tych,co nie znają atrakcji swego miasta.Np ogrody BUW! Co do świąt w rodzaju Halloween i Walentynki to oczywiście nie występuję przeciwko,choć uważam że wprowadzono je u nas dla ściągania z ludzi kasy.Nie są to i nigdy nie były polskie święta.Ale jak mówię,nie protestuję,bo to i tak nic nie da.Ja po prostu ich nie obchodzę i już.Najbliżej źródeł halloween jest A-ska,bo to święto celtyckie,oczywiście typowo pogańskie.To akurat mi jednak nie przeszkadza. Mandy i Kabe- dzięki za fotki.No i za to,że dowiedziałam się o istnieniu w Warszawie takich ogrodów:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Ciekawostka 28.10.07, 12:41 Znalazłam coś ciekawego.Przetrwajcie reklamy i posłuchajcie. www.wrzuta.pl/film/tCrpr52uW7 Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Zjazd... 28.10.07, 09:34 Chyba ze zmęczenia podróżą w nazwie folderu błąd zrobiłam - ma być Warszawa_24-27.10.07. Następna porcja zdjęć wieczorem. Gości się dzisiaj spodziewam, więc wyłączam komputer. Miłej i słonecznej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Dzień Dobry! :) 28.10.07, 13:19 Miłego Dnia! "Zlot" u Kabe: Ale fajnie! Dziękuję za świetne zdjęcia i proszę o jeszcze, dużo, dużo - na niegazetowy adres. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Halloween i inne okoliczności 28.10.07, 13:56 Zupełnie mi nie przeszkadzają. Wręcz przeciwnie. Uważam je za sympatyczne urozmaicenie codzienności. A komercji przecież poddawać się musimy. Szkoda, że tak niewielu ... Chińczyków w naszym kraju.:) Chiński Nowy Rok, parady smoków, festiwal fajerwerków, kramy z chińskim jedzonkiem, wyścigi smoczych łodzi ... Mmmm Te ostatnie (wyścigi smoczych łodzi) odbywają się w moim mieście, w sierpniową sobotę jako element bardzo starej ... polskiej tradycji. :) Odpowiedz Link Zgłoś
slodkie_marzenie Re: Halloween i inne okoliczności 28.10.07, 22:10 dm-fun.de/cgi-bin/index.pl o tu cós na halloween jest Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Hihihi ... Parmezan wybiera się w kosmos :) 28.10.07, 14:15 wiadomosci.wp.pl/kat,1515,wid,9337130,wiadomosc.html?serwis=poczta&element=rss&rssname=wp-ciekaw&url=http%3A%2F% 2Fwiadomosci.wp.pl%2Fkat%2C1515%2Cwid%2C9337130%2Cwiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Różności pełne serdeczności 4 28.10.07, 14:51 Ja bardzo przepraszam. Czy mogę zapytać o co chodzi w tych liczonkach? Zdarza mi się też coś liczyć. Byłem świadkiem liczenia głów, pogłowia i czego tam jeszcze ale takiego nie. ((((-: Pozdrawiam przy okazji osiedle brata Czecha w Poznaniu. (((-: Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Witam 28.10.07, 16:25 w niedzielne pochmurne popołudnie. Kilka fotek - w tym poszukiwaną zbiorówkę wysłałam, KTCT na gazetowy, bo innego nie mam, Elissie też niestety, z rozpędu. Nie wiem czy doszło, bo coś mi "cofło", ale tak jakby od laklika z o2? Jakby co, to reklamacje przyjmuję, ale pewnie dopiero wiieczorkiem, bo mi kompa wyrywają, a poza tym mnóstwo roboty mam. Chciałabym zauważyć, że ja fotek "ludzkich" mam mało, bo idea stworzenia albumu z pomnikami Powązek tak mnie zajęła, że na pomnikach się skupiłam! Myślę, że jeszcze 1 listopada coś popstrykam i będzie album, naprawdę Powązki są piękne! Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Witam 28.10.07, 17:58 Dorota, może byś dołączyła opis kto jest kto na zbiorowym zdjęciu, bo nie jestem do kończ pewna nowych twarzy:))) A ja też mam parę zdjęć zrobionych na Powązkach, może wyjdzie coś fajnego przed zjazdem. Bo ja też na Wa-wę się piszę:))) Pozdrowionka P.S. Proszę także o wysyłanie zdjęć i listów na mój adres gmailowy, bo go macie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Witam 28.10.07, 18:39 Już Ci podpowiadam Zazo - z długimi rudymi włosami to ja, z krótkimi Mariola, pozostałych znasz :) Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Witam 28.10.07, 19:28 Milka! Niepotrzebnie mnie tak namawiałaś do logowania się w tym portalu. Nie dość, że zupełnie się nie orientuję w sprawach technicznych to trafiłem przez niewłaściwe drzwi. Poczułem się jak intruz który trafił do hermetycznie zamkniętego towarzystwa wzajemnej adoracji. Zalogowałem się gdyż miałem trafić do wspaniałych ludzi. Tymczasem poczułem się diabolicznie nikomu niepotrzebny. Poczucie samotności zwaliło się na mnie jak wielka góra. Pozdrawiam Ciebie Milko. Dziękuje za kilka miłych chwil. Chyba muszę dalej iść szukać mojego Pacanowa. Na pewno go w Poznaniu nie ma. Zrobiłem kilka nowych zdjęć. Wyszły rewelacyjnie. Życzę powodzenia i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto diabolicznie nikomu niepotrzebny.... 28.10.07, 19:44 Witaj: źle poczułeś = bo źle odebrałeś nasze niekiwnięcia. Brak kiwnięć, machanek, uśmiechów i zachęcajek - z powodu: naszego szafa ( A_ski ) chwilowo nie ma ( poszła na kawę z dodatkami ). Jak wróci, to pewnie Cię przywita, uśmiechnie się i zachęci ( do bywania u nas i z nami ). Mało: jeszcze Cię przekona, że Pacanowa nie musisz szukać, bo i tu Pacanów mamy. --- A_ska: kiedyś mi przysłałaś fajne zdjęcie ( Pacanowa ). Diabolicznie nikomu niepotrzebny = szuka Pacanowa. To: może mu poślesz? --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: diabolicznie nikomu niepotrzebny.... 28.10.07, 19:48 Diabolicznie nikomu niepotrzebny; myślę, że jesteś potrzebny. Myślę to teraz. Wcześniej nie mogłam = bo się bzdurami zajmowałam ( rosół, ziemniaki, mięso, surówka, ciasto, kawa i zlewozmywak pełen brudności ). Przez te bzdury: na forum nie wchodziłam. Jak nie wchodziłam - to nie wiedziałam, że istniejesz i Pacanowa szukasz. --- Powtarzam: nie szukaj, znalazłeś. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto nie orientuję w sprawach technicznych 28.10.07, 19:57 Nikomu niepotrzebny; Ze spraw technicznych to tylko jedna techniczność jest: ustaw drzewko od najnowszego ( bo tak, większość z nas, ma ). To Ci ułatwi = bieżące czytanie ( nas ). Normalni ludzie ustawiają drzewko. Ale: my nie do końca normalni jesteśmy. A nie jesteśmy = bo nie chcemy. Gdyż: normalność nas męczy, nudzi a nawet ( czasem )mierzi. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: nie orientuję w sprawach technicznych 28.10.07, 20:03 Ginger: a ile czasu upłynęło od Twego wejścia do nas ( na wątek = tak oficjalnie )do czasu Twego spotkania ( w restauracji ) z Kabe, Mandy, Flo, Dorotką, Hanulą i Marijolą? ---- Pytam z powodu: mnie się wydaje,że od oficjalności do śpiewów i tańców = nie było daleko. Czy się mylę? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: nie orientuję w sprawach technicznych 28.10.07, 20:05 Jeśli ktoś lubi Bydgoszcz i lubi Poznań = to ja tego kogoś też lubię. --- Emi (Milka ) pozdrowionka i PApatki -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto o co chodzi w tych liczonkach? 28.10.07, 20:19 W liczonkach chodzi o to, że my na siebie liczymy. I: nasze kontakty ( w tym i bezpośrednie = małe i duże ) dowodzą, że nic złego z tych kontaktów nie wynosimy. Ale: dobro wynosimy. Jakie? Relaks, ciepło, zrozumienie i zabawę i naukę a i pomoc potrafimy sobie nieść. --- Chcesz przykłady? Jak chcesz = to Ci kilka przykładów ( swoich ) dam. Ale: każdy z nas, stałych bywalców, takie przykłady ma. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
slodkie_marzenie Wyliczanki 28.10.07, 22:27 Z wyliczaniem to jest tak: jak umiesz liczyć do 3 to licz zawsze na siebie. adin, dwa, tri ...... Odpowiedz Link Zgłoś
slodkie_marzenie A tak na poważnie.... 28.10.07, 22:43 ...cy znajdzie się tu kącik dla strudzonego wędrowca? miło tu i przytulnie, może tu kości sterane posortować można? Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Pudełka 28.10.07, 22:46 Ktocosiu, może nam opowiesz o tym pudełku/ pudełkach? Strasznie jestem ciekawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Pudełka..pudełka? 28.10.07, 22:51 ..jakie pudełka? Ja mam kilka pudełek. Mogę podrzucić. Gdyby były komuś potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wyliczanki 28.10.07, 22:52 Słodkie_marzenie; Przepraszam! Ale nie mogę się z Tobą zgodzić. Mało! ja się ( bończucznie?) = z Tobą nie zgadzam! Dlaczego? Bo doświadczenie takie mam: - SMS ( jak smuteczkowałam ), - telefony ( jak dramatyzowałam ), - pamiętki, pamiętajki i kurzostajki ( samotność niwelujące ), - dni zwiedzaniowe, noce tańczeniowe ( i/lub gaduleniowe ), - i zaproszenia i bywania i plany, - i @ i zdjęcia i prywatności, - a kartki i życzenia i zdjęcia = to ( u nas ) oczywistość. --- Jak tyle dostaję ( choć Oni nie muszą ) = to co tu mówić = o zawsze i sobie. ---- ---- ---- Kochani: dziękuję, że mogę liczyć na siebie: bo mnie wzmacniacie. Kochani: dziękuję, że mogę liczyć na Was ( jak mi akumulatory siadają ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Wyliczanek ciąg dalszy.. 28.10.07, 23:05 .. Ktocosiu. A ja tam zgadzam się z marzeniem słodkim. Bo my to są wyjątki, a wyjątki potwierdzają regułę Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wyliczanek ciąg dalszy.. 28.10.07, 23:16 Dorotko: Już nie mogę tu być. Już muszę do codzienności. Ale jeszcze dopowiem: @ Ci wysłałam ( z konta nowego ). --- A do Gazety ( poczty ) = reklamację ( grzeczną ) wysłałam. Prawdę mówiąc: raczej wysłałam nie raklamację a zapytanie ( co się dzieje ?). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam KTCT 28.10.07, 23:28 mam nadzieję, że nie na gazetową wysłałaś? Bo ja co prawda z gazetowej przekierowanie sobie zrobiłam na gmaila, ale jak sama sobie @ wysłałam, to zaginęła, ani tu ani tam nie ma, w czarną dziurę wpadła??? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 gazetowa poczta 29.10.07, 00:05 albo do mnie nic dzisiaj nie napisaliście na gazetę, albo gazetowa poczta znowu szwankuje. Zbuntowałam się - nowy adres na Yahoo założyłam. szczegóły w @. Jak kogoś przypadkiem i niechcący pominęłam - krzyczeć proszę :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: gazetowa poczta 29.10.07, 00:26 .....nic dzisiaj nie napisaliście na gazetę..., --- A_ska: może ktoś napisał - ale ja nie, bo: - gazetowa mi się nie otwiera, - pudełkowe cudactwa robiłam, - pakowałam dresy ( i inne ciepłości ) na wyjazd, - ktoś szukał Pacanowa ( to mu drogę dopacanowatą pokazywałam ), - @ z nowej poczty wysyłałam (uradowana, że działa i że ja potrafię) -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: gazetowa poczta 29.10.07, 00:37 Jutro jadę ( na dni dwa ) do Bożenkowa. Jechanie z powodu: - wodę będą zakręcali ( to ja muszę odkręcić np. bojler ), - wózek (ten ze zdjęcia )trzeba schować, - liście zagrabić, - coś podciąć, coś obciąć, - winogrona zebrać ( i sok zrobić ). --- Jak to napisałam = to tak mało mi się wyglądo/wydało. Ale: jak to robię, to dni dwa = mało jest. Niby mało = ale musi starczyć. Bo: w trzecim dniu ( środa ) = trzeba sprzątać i gotować. Gdyż: w czwartym dniu = nadjedzie Żabojad z dzieckiem mym. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: gazetowa poczta 29.10.07, 00:56 KTCT szkoda, że Ciebie przez dwa dni nie będzie :( a ja od jutra mam dwa tygodnie dyżuru pod telefonem :( i już jestem nieszczęśliwa z tego powodu. Chyba pora spać? dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Wyliczanek ciąg dalszy.. 28.10.07, 23:17 aleście się dzisiaj rozpisali :) nowe osoby witam serdecznie :) myślę, że KTCT wystarczająco Was zachęciła do bywania tutaj, Flo, Emi, Ginger, Kkosiek i inni też! Bydgoszczanin Ty się nam swoimi zdjęciami pochwal "fotografów" ci u nas dostatek, więc pewnie w rewanżu nasze fotki ba, albumy całe dostaniesz! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wyliczanki 28.10.07, 23:09 13 szczęśliwa: teraz musze zrobić codzienności. Codzienności robiłam około godz.22:00. Dziś też tak chciałam. Ale zegarki kazali przestawić = to przestawiłam . --- Okazało się, że: przestawiłam zegarki różne = ale te biologiczne nie. --- Dlatego: jest godz. ( około ) 23. Ale: biologicznie jest = około 22. To ja: zrobię to, co trzeba robić ( biologicznie ) około 22. --- A potem ( jeśli zdążę ) = o pudełkach opowiem. Bo: te pudełka = bardzo mnie śmieszą. Choć: to chyba ( dla nadawcy pudełka ) nie będzie śmieszne. --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Ile czasu... 28.10.07, 20:23 Nie dużo czasu minęło między spotkaniem wirtualnym i realnym, myślę, że około 4 tygodni. Mała poprawka, poznałam tylko Mandy i Kabe z M., (Marijoli nie wymieniam bo znamy się pół życia). Większe grono spotkało się dzień wcześniej. Takie spotkania są super :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ile czasu... 28.10.07, 20:35 Ginger: a ile czasu minęło od Twego wejścia ( oficjanego ) do spacero- spotkania z Dorotką? --- Pytam z powodu udowodnienia tezy: jak ktoś chce = to szybko z nami jest. Bo: my nie jesteśmy hermetyczni. My: wręcz przeciwnie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zdjęcia: 28.10.07, 20:45 Mandy dosłała nową porcję zdjęć ( ze zlotu w Warszawie ). Najpiękniejsze: 1) jaka piękna kawiarnia ( te meble, te naścienności )! 2) co też kobiety wypróżniają ( przy komputerze siedząc )! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Ile czasu... 28.10.07, 20:47 Łooo rety! Ale trudne pytania Ktocosiu zadajesz, musiałam zerknąć do archiwum, wyszło że niespełna trzy tygodnie (byłoby szybciej, gdybym nie pracowała do nocy). Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Ile czasu... 28.10.07, 20:58 KABE za zdjęcia MANDY z W-wy dziękuję. Buziaki dla wszystkich, ale chyba na cmentarzu coś złapałam, bo głowa boli i dreszcze trzęsą. hanula1959.blox.pl Napiszcie o waszych strachach! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Zdjęcia 28.10.07, 21:19 ode mnie dotarły do wszystkich? Bo reklamacji nie widzę? KTCT, Elissko mam wysłać Wam na inną czy udało się Wam otworzyć? KTCT - ja Twojego nowego adresu nie mam! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto chyba taka sama mrzonka jak nasze szczęśliwe życie 28.10.07, 21:38 Nie zgadzam się ( z tą mrzonką ). Dlaczego się nie zgadzam? Bo: miałam ( chwile ) życia szczęśliwego = dzięki ludziom z tego wątku. Przykład tych chwil? Np. - w Kazimierzu ( na zlocie naszym ) byłam, - Warszawę ( parki, uliczki i knajpki ) mi pokazano, - hotel w domu Kabowym i A_skowym miałam, - w Częstochowie ( na zlocie naszym ) byłam ( i cały czas się śmiałam - bo było śmiesznie a nie nieszczęśliwie ), - dywanowo zaliczyłam ( mało łóżek = to się na dywanie śpi ), - Toruń zwiedzałam i w Toruniu tańczyłam (z Nimi =ludźmi z wątku ), - u A_ski, w Szkocji, byłam ( i się zrelakso-zachwyciłam ), - Wrocław zwiedzałam i we Wrocławiu rozrabiałam, - w Poznaniu była bajka ( wykopy i wygłupy ), - itd. Więc: nie wiem czy życie ( całe ) jeszcz szczęśliwe ( chyba nie ). Wiem: szczęśliwe chwile ( dzięki ludziom z tego wątku ) miałam. I: ponieważ lubię szczęśliwe chwile = to na takowe nadal liczę. W ramach liczonek: dalsze spotkania planujemy. --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: chyba taka sama mrzonka jak nasze szczęśliwe 28.10.07, 21:46 Zaprezentuj ( zdjęcia swe ): - albo nam link daj, - albo na pocztę gazetową ( każdemu ) poślij. Tu jest ( na naszym wątku ) dużo fanek fotograficznytch. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Ależ ja głupotę ( pudełkową ) zrobiłam: 28.10.07, 21:50 Dziewczyny: znowu mi głupota wyszła ( no, sama nie wyszła = ja ją zrobiłam! ). Jak sobie o tej głupocie ( pudełkowej ) pomyślę, to: mi się uśmiech ( samej do siebie - a raczej samej z siebie) = robi. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: chyba taka sama mrzonka jak nasze szczęśliwe 28.10.07, 23:49 Mam jakiś problem techniczny z wysyłaniem zdjęć. Powinienem się pewnie i douczyć i nareszcie zrobić porządek z ...tą gromadą elektronicznego złomu. Póki co...... (((-: A może ktoś mi pomoże gdzieś zawiesić jakiś folderek ze zdjęciami? Pozdrówki i cmoki! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: chyba taka sama mrzonka jak nasze szczęśliwe 29.10.07, 00:00 Bydgoszczanin a może skorzystasz z Picasa2? fajny programik, można zdjęcia w nim 'poprawiać', albumy tworzyć i jednym kliknięciem wysyłać link do wielu osób jednocześnie! polecam :) Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: chyba taka sama mrzonka jak nasze szczęśliwe 29.10.07, 00:11 A gdzie to znaleźć? Czy to może po polskiemu? Poprawiać nie lubię. Moja przyjemnością jest aprobować dobrze zrobiony oryginał. Czasami z kilkunastu wybieram jeden a dwa następne jako przykłady totalnej klapy. Te z cyfranek zbyt łatwo poprawiać można. A gdzie miejsce dla autora? Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: chyba taka sama mrzonka jak nasze szczęśliwe 29.10.07, 00:21 Picasa 2 jest po polsku. Możesz wpisać w wyszukiwarkę google: picasa2 i ściągnąć bezpłatny program. Albo na GW założyć sobie "wizytówkę" i tam zdjęcia umieścić :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: chyba taka sama mrzonka jak nasze szczęśliwe 29.10.07, 00:05 bydgoszczanin1951 napisał: > Mam jakiś problem techniczny z wysyłaniem zdjęć. > Powinienem się pewnie i douczyć i nareszcie zrobić porządek z ...tą gromadą elektronicznego złomu. > Jeśli próbujesz wysyłać zdjęcia ze swojej poczty na gazecie to nie Ty masz problem techniczny a portal GW. :) Załóż sobie skrzynkę (jeśli nie masz) na jakiejś dobrze działającej, np. na wp.pl (idealna do zdjęć bo masz tam album) lub innej ... > > Póki co...... (((-: > A może ktoś mi pomoże gdzieś zawiesić jakiś folderek ze zdjęciami? > Pozdrówki i cmoki! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: chyba taka sama mrzonka jak nasze szczęśliwe 29.10.07, 00:16 bydgoszczanin, witaj, jeśli chodzi o zdjęcia, to my najczęściej umieszczamy je w albumach dostępnych ogólnie lub tylko dla swoich, za pomocą programu Picassa! Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: chyba taka sama mrzonka jak nasze szczęśliwe 29.10.07, 00:27 Boże! Żeby mi ktoś wyłożył ( najlepiej łopatą! ) jak to zrobić! A może ktoś w rejonie bydgoskim jest obstukany w tej materii? Stawiam kawę! Może byś u Sowy, po wiedeńsku i z czekoladą! Najlepsza w Europie Środkowej! Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: chyba taka sama mrzonka jak nasze szczęśliwe 29.10.07, 00:48 hmmm. Jakby na to nie patrzeć: do regionu bydgoskiego i do Europy Środkowej - mam daleko.. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: chyba taka sama mrzonka jak nasze szczęśliwe 29.10.07, 00:54 1951: ja mam bliskawo. Ale: ja nie jestem obstukana ( w tej materii ). W innych materiach = też ze mnba słabawo. Jednak się nie załamuj i nie zniechęcaj. Bo: ja moge zrobić tak: obstukanych zaprosić ( do siebie ). Jak obstukani dojadą ( do mnie ) = to ja ich do Ciebie ( czyli do Sowy ) doprowadzę. A: kosztami się nie przejmuj. Bo: u nas przyjęte jest = każdy sam za siebie płaci. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: chyba taka sama mrzonka jak nasze szczęśliwe 29.10.07, 00:48 Mandy i Sławek: Wy wiecie, gdzie to jest ( u Sowy ). Bo: jak dywanowo było = tośmy się u Sowy schronili. Schronili: - bo zimno było okropicznie, - jeść i pić należało. Tośmy: do Sowy weszli ( w podziemia ) i coś tam jedli. Nie pamiętam co, bo: ja, łasuch, bardziej się Wami delektowałam, niż jedzonkiem. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka uwag parę 29.10.07, 01:02 do bydgoszczanina: w kwestii zdjęć nic ci nie pomogę, ja jestem blondi, co to zdjęcia tylko oglądać potrafi. Ale posłuchaj mądrych kobiet, wiedzą, co mówią. I tym sposobem nie załapałam się na sernik. Czy to warto być taką szczerą do bólu? do słodkiego marzenia: znajdzie się i dla ciebie kącik. Kącików to u nas dostatek, każdy ma swój, a wychodzi z niego, kiedy ma na to ochotę. Jedni częściej, drudzy rzadziej. Ja rzadziej. do ktotocoto: dostałaś @ z poprawiaczem humoru? do dorotki: dorotko, czy dostanę jakieś zdjęcie z miejsca, w którym mnie nie było? Małe, malusie, malusieńkie, choć jedno, plizzzz do aski: to kiedy masz ten urlop?:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: uwag parę 29.10.07, 01:10 Flo: tak daleko (przyszłe lato) to moje plany urlopowe nie sięgają :) jeszcze z tymi zdjęciami coś prostego próbuje wykombinować, na sernik nie liczę :) fotoforum.gazeta.pl/u/a_ska1.html Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: uwag parę 29.10.07, 01:16 próba umieszczenia zdjęcia - jak widać - powiodła się :) ale teraz nie będę opowiadać, jak to zrobiłam, może jutro.. Teraz: spać idę! i definitywnie mówię: dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: uwag parę 29.10.07, 01:37 1951: Sam widzisz = nie jest żle. 1) A_ska próbę zrobiła = udaje się. 2) Marijola i Ginger w swoich wizytówkach zdjęcia pokazują ( sprawdź) 3) Hanula bloga prowadzi ( też uczynna jest = to też pomoże ), 4) Nieświęty bloguje ( głównie zdjęciowo ) = możemy Cię skontaktować, 5) Zaza jest informatykiem (teoretycznym i praktycznym i uczynna jest). 6) Sławek jest Młody, Mądry, Piękny i Bogaty = też pomoże, 7) Parmesan i 13szczęśliwa = zawsze chętni do pomocy, 8) i jeszcze kilka osób. 9) Pozostałe osoby ( w tym i ja ) = to blondynki ( nawet jeśli brunetki ). Ale: ja rosół potrafię ugotować a Mandy zrobić naleśniki, Kabe włoską potrawę, Elissa potrawy kilkunarodowościowe, A-ska cukiniowatosci a Flo potrafi tanczyc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pudelka 29.10.07, 01:44 Juz musze konczyc gadulenie. Bo pakowanki musze zrobic (wyjazdowe). Sprawy kartonow nie wyjasnilam. Przez to jak ktos paczke dostanie = to sie zdziwi,ze w takim ogromniastym kartonie = taki drobiazg malenkowaty. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nieprzytomności: 29.10.07, 07:38 Samochodziarz miał być o godz.8:00. Przybył o 7:15 i przeprosił za spóźnienie. Teraz stoi i nogami przebiera = bo ja w trakcie poranności jestem. I: ciężko mu pojąć, że miał zegarek przestawić, że to nie ja spóźniona lecz on przedwczesny. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Samochodziarz: 29.10.07, 07:50 Samochodziarz ma lat 30 ale refleks i pamięć emerytalną. --- Z powodu samochodziarza: na @ nie odpowiem. Bo: gdybym Wam odpowiadała = to by samochodziarz wścieklizny dostał. --- Alsma = wszystko doszło, dzięki. Dorotko = doszło i fajnie się otwiera, Flo = widzę wiele niewiadomych ( to nie jestem pewna, czy jestem, dla Ciebie, partnerką wiarygodna). Moja wiarygodność jest wątpliwa = w I kwartale 2008. W drugim kwartale = ma wiarygodność wzrośnie a w III będzie jeszcze większa. Jak z działkowania wrócę ( wtorek, wieczorem ) = to Ci opiszę dokładniej. --- Jak ktoś wielkie pudło dostanie, to niech wie, że: to jest tylko wielkie pudło. W wielkim pudle jest zawartość minimalistyczna. Dlaczego tak? Bo: pod ręka miałam tylko pudło wielkie. Wiedziałam: albo w tym wielkim, podręcznym wyślę - albo ( znowu ) nie wyślę. Dlatego: do pudła wielkiego ( wielkości półszafowej ) = włożyłam coś o wielkośći i wartości lizaka lub dropsów. I: tak nadałam. --- Jak już nadałam, to się sama do siebie śmiałam. Śmiałam się z tego pudła i z siebie. --- Koniec. samochodziarz już trąbi ( na mnie ). Czyli: jest tak = jak się spodziewałam. --- Łączę pozdrowienia, pozdrowionka i serdecznośći na dni dwa. PApatki = też dwudniowe. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 poniedziałek 29.10.07, 09:15 hej, witaski :) chyba polubię szkocką pogodę - znowu słoneczko przepiekne od rana :) szkoda tylko, że jak z pracy wrócę, to już po słoneczku nie będzie ani śladu, bo o 18 to już noc ciemna.. Ale może chociaż przepięknie księżycowa? Dzisiaj na gazetowej poczcie miałam 9 wczorajszych @! a na nowej na yahoo - też już dwie pierwsze jaskółki się pojawiły: od Hanuli i Elissy :) Dzięki za wszystkie @, obejrzę i poczytam wieczorkiem. Milusiego poniedziałeczku :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: poniedziałek 29.10.07, 10:32 Dzięki za @ zdjęciowe. Duchem z Wami byłam. Cieszę się, że MANDY mogłam poznać. Dobrego tygodnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: poniedziałek 29.10.07, 10:37 hanula1950.blox.pl Zobacz, w czym śpisz. Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Zostałam zaatakowana! 29.10.07, 11:49 Boli gardło,boli wszystko,podwyższona temperatura i zwolnienie lekarskie na stoliku.Dołączyłam więc do klubu:( Ale napisaliście od wczoraj! Czytałam i czytałam.Nie wszystko zrozumiałam.Ale może to przez tę wysoką temperaturę.Idę teraz do łóżka i nic mnie nie obchodzi. Dziękuję za zdjęcia i maile. Wesprzyjcie mnie troszkę w tej walce z wirusem!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Zostałam zaatakowana! 29.10.07, 13:18 Kochana, ja Ci posyłam worek puchatości i ciepełka, i jeszcze gorących tulinek, żeby Cię grypsko paskudne nie zmogło. Trzymaj się i nie daj się:)))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Kkosiek:))) 29.10.07, 13:27 Trochę się opóźniłam i: po pierwsze nie masz zaproszenia do obejrzenia mojego albumu z gór (zaraz nadrobię:)) po drugie upewniam się: zaczęłaś studiować informatykę z matematyką nauczycielską??? Pozdrowionka i trzymam kciuki:) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Marijola 29.10.07, 14:41 SMS-a od KTCT dostałam, że zdjęcia od Ciebie ( w tym chryzantemy do dywanu pasujące) dostała (A JA NIE!!!) i dziękuje, tą drogą, bo @ nie zdążyła wysłać! Ja Tobie dużo zdrówka życzę i górę ciepełka ślę, poleż sobie i odpocznij, to najlepsze lekarstwo na wszelkie choróbska. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Marijola 29.10.07, 14:57 Marijola i Ginger - wracajcie nam szybko do zdrowia. Dorotko dziękuję bardzo za fotki. Serdecznie się uśmiałam oglądając siebie w Folk Gospodzie. Trzynastko bardzo dziękuję za @. Z założeniem albumu poczekam jednak do czasu Twojego przyjazdu. Czy już wiesz kiedy wracasz? Nowo przybyłych serdecznie witam na naszym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Zdrówko 29.10.07, 15:59 Dzięki wszystkim za życzenia zdrowia, już jest lepiej. Dzisiaj pierwszy dzień wstałam, obiadek pyszny zrobiłam - apetyt wraca, znaczy się jest dobrze! Pozostałym chorowitkom ślę cieplutkie pozdrowienia szybkiego powrotu do zdrowia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 zmiany, korekty, uporządkowanie 29.10.07, 16:40 Kochani, wydaje mi się, że wszyscy mają dość poczty gazetowej. Ostatnio było sporo zmian adresów małpowych. Niby wszyscy sobie wpisujemy, gdzie trzeba, ale myślę, że warto posłać do naszego czcigodnego Sekretarza nowe dane, żeby to wszystko zebrał razem. I co wtedy dostaniemy... wszyscy wiemy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: zmiany, korekty, uporządkowanie 29.10.07, 17:08 Dzieńdoberek wszystkim. Szczęścia i Zdrowia życzę. A i nowo przybyłe dobre dusze serdecznie witamy (wraz z 13), co ja słyszę? Ogólne kłopoty z pocztą gazetową? proponuję przenieść się na Gmail. 1. Prostszy, 2. Łatwiejszy w obsłudze, 3. ma możliwości rozwojowe (ciągle się powiększa), 4. a co najważniejsze, to zdjęcia zamieszczać można i plikami przesyłać. Tzn. zaproszenia wysyłać do oglądania dzięki Picassa 2. (i to wielojęzycznie). Wobec powyższego. a. Nowe adresy mailowe na mój @ w celu uzupełnienia, zaktualizowania i poprawionych rozesłania do zainteresowanych. Proszę. b. Bydgoszczanin proszony jest o podanie danych w niżej podanym wzorze. Imie/Nick/Imieniny/Urodziny/miejsce zamieszkania/ Gadu-Gadu lub Skype/ Mail Dane będą umieszczone w Forumowej Liście Obecności (czytaj F.L.O.) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Zdrówko 30.10.07, 21:12 Ginger; A co trzeba zobić i jak trzeba zrobić by móc powiedzieć: ... obiadek pyszny zrobiłam - apetyt wraca, .... Pytam, bo Zabojad przyjedzie, z dzieckiem mym = w czwartkowy ranek. Zglosil, telefonicznie: ze glodny polskosci i ze katarowy. To ja pomyslalam: zrobie, na obiad, to - co ginger. --- Czyli: co mam zrobic?= by bylo jak u ginger? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Obiad 30.10.07, 21:22 Ktocosiu Kochany! Ty mnie nie przeceniaj, to nie były żadne cuda na kiju. Obiad składał się z udek kurczaczych wysmarowanych miodem i czosnkiem (samo lekarstwo, prawda?), posypanych sezamem i upieczonych w prodiżu (bo takie nam najlepiej się wchłaniają) do tego marcheweczki liliputki gotowane na parze i oczywiści kartofelki (czy jak mój mąż woli - ziemniaki) z koperkiem, który ostatnio dzięki Wam zajadam pasjami. Ot co, żadne fanaberie. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Wieczorne pisanie 30.10.07, 21:25 Ku mojemu zdumieniu napisaliście dzisiaj straaaasznie duuuużo, gdy my robiliśmy dynię na jutrzejsze Halloween (zdjęcia dostaniecie jutro). Jeszcze nie przeczytałam wszystkiego, muszę maleństwo kłaść spać teraz, ale doczytam i dopiszę się za jakąś chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Marijola 29.10.07, 17:53 A ja nie dostałam zdjęć od Dorotki.Zostały odrzucone.Musisz Dorotko spróbować jeszcze raz,prosze! Co do chryzantem,to wysłałam je KTCT,gdyż kiedy napisałam,że je sobie kupiłam,szukała ich w mojej wizytówce.Nie sądziłam,że jeszcze ktoś może być zainteresowany.Zresztą to nic szczególnego- ot,zwykłe ,dwukolorowe chryzantemki w koszyczku:)))) Po wyleżeniu się całodziennym i braniu lekarstw stanowczo mi lepiej.Myślę,że i Wasze wsparcie duchowe miało tu ogromne znaczenie.Pozytywne impulsy odpychają wirusa. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Poniedziałek 29.10.07, 14:49 nam nastał pochmurny ale ciepły, niech to ciepełko jeszcze trochę wytrzyma bo ja w czwartek do Torunia jadę a opony mamy letnie! Dzisiaj od rana pracowita bylam, zakupy zrobiłam, 70 naleśników usmażyłam a teraz na chwilę padłam na kanapę żeby odpocząć, a wielka góra prasowanie na mnie czeka! Skąd się tyle tego bierze? Jakby tu z 10 osób mieszkało a nie zaledwie 4! Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Cztery miesiące Gingi. 28.10.07, 21:20 A co Ty mnie tak sprawdzasz Grzechu? Prawidłowa odpowiedź 4 m-ce i dwa dni :))) jeśli już. Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Jednak Tatko na Córcię musi mieć oko. 29.10.07, 00:06 Nigdzie mi Córciu forumowa nie uciekniesz. Muszę pilnować, by Ci nikt nie zrobił krzywdy. Buziaki. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: nie orientuję w sprawach technicznych 28.10.07, 21:49 Ktotocoto ludzi normalnych nie ma bo my wszyscy jesteśmy WARIATAMI:)))) I nawet dobrze bo każdy jak pokolei się tu pojawia to z osobistej strony świat pokazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: diabolicznie nikomu niepotrzebny.... 28.10.07, 20:54 Ja tu weszłam: by Wam opowiedzieć o swej głupocie ( kolejnej ). Ta głupota była moja, dzisiejsza i pudełkowa. Ale: jak zobaczyłam, że ktoś diabolicznie nikomu niepotrzebny = to sobie pomyślałam, że ma głupota ( dzisiejsza i pudełkowa) jest mało ważna. Ważniejsze jest, by niepotrzebny: w naszym Pacanowie spróbował być. --- Dlatego: sprawę swej głupoty (dzisiejszej i pudełkowej) = zrelacjonuję po balkonowaniu albo jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: diabolicznie nikomu niepotrzebny.... 28.10.07, 21:46 hej.Ja też Cię witam bo też niedawno tu wpadłam i wrto było!!! Wróciłam z zajęć i ....totalna lasacja mózgu nastąpiła. Wiem co to bit bajt kilobajt... kopresacja i piksele itd itd. Szok bo mnie informatyka przeraża i matematyka też(a to pedagogiczny kieruneczek) Zwijam manele i do jutra:) Wieczoru miłego i snu mocnego...pa Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Witam 28.10.07, 19:51 To wymaga trochę cierpliwości, żeby poczuć się tu jak u siebie. Ja wiele razy wchodziłam i wychodziłam, bo nie wiedziałam o co chodzi. Kiedyś zaczęłam się odzywać i tak poszło i dobrze mi tu :))) Nie należy się zniechęcać. A tak na marginesie czemu szukasz Pacanowa? Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Witam 28.10.07, 21:06 A tak na marginesie czemu szukasz Pacanowa? Dziękuję i pozdrawiam. Te rosołki mnie trochę dobiły. Mam nadzieję, że miewają kolor złocisty i są z oczkami? Czy tak wygląda rosołek? (((-: Czemu szukam Pacanowa? Bo to chyba taka sama mrzonka jak nasze szczęśliwe życie. Niestety łapane mgnienia czasami są zbyt nikłe. A jeżeli jest to może tam warto być? Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Bo mysli że Pacanów, to legenda wymślona przez 28.10.07, 21:18 pan Kornela. Też tak myślałem przez pół życia. Dopóki nie nauoczniłem. Ja i Rudka mamy Gingi do Koziołka o rzut kamieniem. Najparawdziwsza prawda. Prześliczny pomnik ma na Rynku. Zdrówka Gingi.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Bydgoski Niecierpliwcze! :) 28.10.07, 19:56 W niedzielne popołudnie często pusto na forum. Witam Cię i nawet uściskać mogę. :) I Pozdrawiam Cię! I Moc Serdeczności ślę w Twoim kierunku! :) Czy wypada już poprosić o zdjęcia? (te które dzisiaj robiłeś) czy jeszcze nie? Uwielbiam zdjęcia? bydgoszczanin1951 napisał: > Milka! Niepotrzebnie mnie tak namawiałaś do logowania się w tym portalu. > Nie dość, że zupełnie się nie orientuję w sprawach technicznych to trafiłem > przez niewłaściwe drzwi. > Poczułem się jak intruz który trafił do hermetycznie zamkniętego towarzystwa > wzajemnej adoracji. > Zalogowałem się gdyż miałem trafić do wspaniałych ludzi. > Tymczasem poczułem się diabolicznie nikomu niepotrzebny. > Poczucie samotności zwaliło się na mnie jak wielka góra. > Pozdrawiam Ciebie Milko. Dziękuje za kilka miłych chwil. > Chyba muszę dalej iść szukać mojego Pacanowa. > Na pewno go w Poznaniu nie ma. > Zrobiłem kilka nowych zdjęć. Wyszły rewelacyjnie. > Życzę powodzenia i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Milka? 28.10.07, 20:00 A tak na marginesie, to kto to jest Milka? Mnie się to kojarzy jednoznacznie czekoladowo, a nie osobowo Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zrobiłem kilka nowych zdjęć. 28.10.07, 20:31 Zrobiłeś! To może ( jak mówi Elissa ) = pokażesz nam? Dlaczego: bo my jesteśmy oglądacze ( chętni ). --- Część ( większa ) z tego wątku = i ogląda i robi ( i innym rozsyła ). Wyślij swoją, fotograficzną, obserwację = na adres gazetowy (Twój jest: bydgoszczanin1951@gazeta.pl = inni mają analogicznie ). --- Ja jestem w części mniejszej: tylko oglądam ( z dziką rozkoszą ). Jeśli rozsyłam = to cudzości (swoich osiągnęć nie mam ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Zrobiłem kilka nowych zdjęć. 28.10.07, 21:16 Czasem coś popełnię. Wydaje mi się, że niektóre warto obejrzeć. Tylko jak je zaprezentować? Kilka jest w Sympatii. Radość tworzenia nie istnieje gdy nie ma radości pokazania.\ Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka drogi bydgoszczaninie 28.10.07, 21:55 To prawda. Trafiłeś do Towarzystwa Wzajemnej Adoracji. Nie jest to najgorsze towarzystwo. Jeżeli chcesz być odrobinę poadorowany (dopieszczony/dowartościowany/pocieszony/rozchmurzony)– służymy i liczymy na wzajemność. Tylko tyle i aż tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: drogi bydgoszczaninie 28.10.07, 22:03 Flo: ja gadam i gadam (a i tak nie potrafię się wysłowić ). A Ty: 3 zdania ( i już czytelnie i drogowskazowo ). --- Myślę, że: Ty tak masz nie z powodu profesji. Myślę, że z powodu genów i szkół. Te geny i szkoły spowodowały: taką profesję( elitarną ) masz! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 A ja ... 28.10.07, 20:17 właśnie dzisiejsze fotki wszystkim Wam wysłałam. Wszystkim, których mam adresy niegazetowe oraz innym na pocztę gazetową. Mam nadzieję, że poczta GW je przyjmie. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: A ja ... 28.10.07, 20:22 Elissa: Twoje cuda ( zdjęciowe ) odebrałam. Sarenki (jeszcze) nie znalazłam. --- Dzięki, że na nowy adres posyłasz ( bo gazetowy, nadal, nie otwiera się ) -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: A ja ... 29.10.07, 12:58 Witam wszystkich. Boze za wami wszystkimi nadarzyć to nawet krok Askowy( tak wlasciwie nie wiem na czym on polega)nie pomoze. Moze krok siedmiomilowy cos by tu pomogł. Wczoraj załozyłam nowa pocztena Gmailu- poleconą mi przez Zazę-dziekuje. Poczta gazetowa jest fatalna,ale o tym juz dawno wiecie. To tylko tyle pozdrawaiam--Acha--Dzien Dobry-Panie Bydgoszczaninie--Ja takze witam w tym drzewku szczescia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: A ja ... 29.10.07, 13:20 Brawo:))) Co to znaczy "łebska" dziewczyna. Poradziłam, zrobiła sama i udało się:)))) Czy z tego nowego adresu wysłałaś już @? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Bydgoszczaninie:))) 29.10.07, 13:24 Witam i melduję, że dopiero teraz jestem na bieżąco z wpisami na forum. Ktocosia prawie dobrze napisała o mnie: informatyk:)) bo ja jestem tylko nauczycielką informatyki, hi, hi. Ale niech tam tak zostanie. Niestety do Bydgoszczy mam za daleko, dziewczyny to potwierdzą, ale na @ mogę parę instrukcji podać, ewentualnie pogadać o tym na gg:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Bydgoszczaninie:))) 29.10.07, 17:12 Dziękuję! Znowu mi bardzo miło. Będę bardzo wdzięczny gdyż program ściągnąłem ale się jednak zaczęło... Coś mnie przerosło. Pogaduchy na ten temat dla forum chyba zbyt konkretne. GG mam tak ustawione, że bez akceptacji nadawcy poczta trafia do śmietnika. Muszę najpierw dopisać i potem można poGGadać. Mam jeszcze chęć nad morze. Lato mi się nie udało. Gdzie teraz najlepiej jechać? ( Nie dla nas sznur luksusowych pensjonatów ) Poza tym lubię swobodę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: A ja ... 29.10.07, 22:08 Tak Zazeczko-napisałam do Ciebie @ i do KTCT.Taki krociotki na probe. Tylko mi nie piszcie -prosze!!!ze nie dotarły--zaraz sprawdze czy nie dostalam przypadkiem odpowiedzi,ze zle wysłałam.Pozdrowienia- Pani Informatyczko :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: A ja ... 29.10.07, 23:37 No proszę, jaka zdolna:))) A ja tylko jestem nauczycielką informatyki, hi, hi:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Dobranocki:)) 29.10.07, 23:40 Właśnie wróciłam z balkonowania i idę spać, bo mi sie literki plączą i paluszki bolą od naciskania klawiszy, Mandy, Ty wiesz o czym ja mówię:)) A jeszcze tyle przede mną, ale to już na jutro zostawiam, tak zostawiam muzyczkę i światełko dla tych, którzy nie mogą spać:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Dobranocki:)) 29.10.07, 23:54 F.L.O. została zaktualizowana. Mam nadzieję, że dotarła do wszystkich. Jeśli nie, proszę krzyczeć :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka flo zaktualizowana 30.10.07, 00:52 szczesliwatrzynastka napisała: F.L.O. została zaktualizowana. Trzynastko, mnie już się nie da zaktualizować. Żaden lifting nie pomoże:) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: flo zaktualizowana 30.10.07, 00:56 Flo do flo nie dotarła. Krzyczę!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: flo zaktualizowana 30.10.07, 01:17 Ja też krzyczę!!!! Nie mam FLO! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: flo zaktualizowana 30.10.07, 09:10 witaski :) listę (na nowy adres) otrzymałam :) na gazetę nadal zaglądam jeśli dostęp jest - a dzisiaj jest = dotarł do mnie las oliwski :) pomimo dość uważnego, aczkolwiek pośpiesznego przeglądania fotek, sarenki nie wypatrzyłam :( ale wrócę jeszcze do tego :) milusiego wtoreczku Wam (i sobie) życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: flo zaktualizowana 30.10.07, 11:22 Od FLo nic nie mam, ale poczekam, może dojdzie. Strasznie mnie boli kręgosłup lędźwiowy. Poszłam wczoraj do przychodni = zapisy do doktor od rehablitacji po nowym roku! Nie wiem czy płakać, czy śmiać się . Wygrzewam sie w łóżeczku, ale nie pomaga. Leków przeciw już brać nie mogę, bo naprana się czuję. hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: flo zaktualizowana 30.10.07, 11:34 Podałam info do Parmesana, że brakuje mojego gmailowego adresu!!!! Dlatego dziewczyny, które dostały F.L.O. bez mojego drugiego adresu nie mają zaktualizowanej listy:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 A propos FLO:))) 30.10.07, 12:11 Kochana Flo, zupełnie nie rozumiem Twojego podejścia, po co Ci jakiś lifting?! Przecież Ty ciągle wyglądasz tak, że żadnych tego typu zabiegów nie potrzebujesz:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Pytanie do Bydgoszczanina:) 30.10.07, 12:14 Czy przestawiłeś swoje gg? Daj znać na @ jeśli będziesz chciał wrócić do tematu Picasa:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Dzień dobry Wszystkim 30.10.07, 12:24 Witaj Kiciu, jak tam zdrówko i nastrój, dawno Cię tu nie było. Co porabiasz? Pozdrowionka:)) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Flo!! 30.10.07, 13:34 wyslalismy na Twoj gazetowy adres, a poczta gazetowa ostatnio fiksuje, nie masz jakiegos innego? Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka F.L.O. 30.10.07, 13:40 Dodałam drugi adres Zazy i wysłałam wszystkim. Dorotko, wczoraj wysłaliśmy tabelkę na Twoj gazetowy adres, dzis już zmienilam i poszlo na wlasciwy. Jeśli do kogoś nie dotrze, proszę krzyczeć. Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Dzień dobry Wszystkim///Zazo 30.10.07, 22:25 odpowiem ci jutro na @ Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Dzień dobry Wszystkim 30.10.07, 18:39 Małżeństwo jest jak forteca; ci co są w środku chcą wyjść na zewnątrz a ci co są na zewnątrz chcą wejść do środka. Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Dobry wieczór:) 30.10.07, 18:53 Witam wszystkich w ten miły wieczór.A miły,bo czuję się już niemal zupełnie dobrze. Nie miałam jeszcze okazji przywitać się odobiście z Bydgoszczaninem i Wesołą Kicią (chyba)-co też niniejszym czynię:).Przypominają mi się moje problemy netowe,gdy zaczynałam.Do wielu rzeczy dochodziłam sama.Ale jest to do zrobienia,więc się Bydgoszczaninie nie przejmuj. W ramach oszczędności prądu mamy już ciemności na dworze,co jest niefajne,bo ja ciemności nie lubię.Ale,jak to mówią,nie zobaczy tęczy,kto nie przetrwał deszczu. A jak się miewają Wasze halloweenowe dynie? Wiem,że kilka osób przymierzało się do ich sporządzenia.Mój syn zaczyna horrory ściągać.Ja horrorów nie lubię,bo się ich boję. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Forteca :))) 30.10.07, 21:17 bydgoszczanin1951 napisał: > Małżeństwo jest jak forteca; ci co są w środku chcą wyjść na zewnątrz a ci co są na zewnątrz chcą wejść do środka. Coś w tym jest:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Forteca :))) 30.10.07, 21:36 Ginger; czy ja mogę mieć zdanie inne? --- Myślę, że mogę = z powodów dwóch: 1) zaznaczałam ( wielokrotnie ) = że jestem dziwaczką ( a to, mnie, usprawiedliwio/tłumaczy ), 2)liczę na Twą tolerancję ( i wybaczenie ). Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Forteca :))) 30.10.07, 21:58 Wczoraj czytałam "Mężczyzna też człowiek" (Wojciech Eichelberger w rozmowie z Renatą Dziurdzikowską). Przytaczam akapit dotyczący małżeństwa: Mężczyźni, którzy są w trwałych związkach opartych na wewnętrznym i publicznym zobowiązaniu do wierności i lojalności bycia razem na dobre i złe, żyją dłużej i lepiej prawdopodobnie dlatego, że podjęli wyzwanie i zdecydowali się na trud i ból transformacji. Dzięki temu z pewnością lepiej wiedzą, o co w życiu chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Dzień dobry Wszystkim 30.10.07, 21:46 Wiesz bydgoszczaninie...masz rację z tą fortecą bo pamiętam jak zą ciężką sprawą u mnie było. P.S. Bardzo szczególnie cię pozdrawiam bo z tych rejonów pochodzę ale bardziej od strony Borów Tucholskich:))) Oj,jak ja tęsknie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Pytanie do Bydgoszczanina:) 30.10.07, 18:36 Witam Do tematu Picasa oczywiście mam zamiar wrócić. Nawet go ściągnąłem do komputerka z vortalu "Dobre programy" Niestety miewam spiętrzenia w moich obowiązkach i wówczas przyjemności tudzież życie towarzyskie muszę odkładać na później. Programu nie otworzyłem. Jedynie na szybko wyczytałem, że potrzebny jest Internet.... I tu całkowita zadyma gdyż ja tego nie używam. Opieram się na Mozilli jako pono lepszej. Nie wiem jak to wszystko ożenić. Jeśli chodzi o ożenki chyba jestem wyjątkowym nieudacznikiem. Poszukuję w związku z tym dobrej nauczycielki jako że materiał do obróbki dość oporny. (((-: W FLO wszelkie kontakty się do mnie znalazły. Tu mała uwaga: muszę dopisać do listy GG bo inaczej korespondencja nie trafia do mnie. To był jedyny sposób na respondentki które odłożyły Harlekina i przesiadły się przed komputerki. (((-: Specjalnie zboczyłem dzisiaj na kawusię u Sowy. Chociaż nie ma wielkiego raju to załapaliśmy się na maleńki Załączam pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Pytanie do Bydgoszczanina:) 30.10.07, 19:26 Ja używam Mozilli a Picasa u mnie nie zgłasza reklamacji. Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Niedźwiadek! 30.10.07, 19:32 A ja się właśnie podpisałam pod petycją- tu na forum- na rzecz surowego ukarania morderców małego niedźwiadka w Tatrach.Bardzo mnie ta sprawa poruszyła i jestem ciekawa jej końca.A Wy co myślicie o tym wydarzeniu? Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Niedźwiadek! 30.10.07, 21:41 Niewiele o tym wiem,ale z tego co słuyszałam to zadręczyli misia kamieniami w rzekomej obronie. Uważam to za bestialstwo bo jak takiego misia można w tak chamski sposób traktować. Jestem za surową karą bo przyroda niknie nam w oczach i jak tak dalej pójdzie to zostaniemy na tej planecie sami i się też nawzajem wykończymy.... P>S>niewiele o tym wiem bo na wsi telewizji nie oglądam bo się na100000%relaksuję i zawsze jak wracam to do tyłu jestem o wiele lat świetlnych... Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Niedźwiadek! 30.10.07, 21:49 Kkosiu,nawet nie wiesz jak sie ciesze,ze ktos zareagowal na mojego posta.Mnie to bardzo boli.Szczegolnie,ze to bylo takie misie dziecko.I na pewno nikogo nie atakowalo Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Niedźwiadek! 30.10.07, 22:06 Marijolu też jestem bardzo znbulwersowana tym bestialskim mordem. Tym bardziej, że obrażenia wcale nie wskazywały, by bronili się przed niedźwiadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Biurko 30.10.07, 22:17 KTCT życzę Tobie z całego serca byś biurko odzyskała. Bo, jak sama piszesz: "lepsze jest biurko ( babci ) bez narożnika (przedniego i prawego ) = niż biurko w niebycie." Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Biurko 30.10.07, 22:49 Mandy: sądząc po opisie ( telefonicznym ) = biurko się znalazło i jest biurkiem moim ( choć zmienionym - bo rogu nie ma ). Ale: o łóżku nic nie słychać. --- Dziś dziecko dzwoniło = w czwartek ( raniutko ) będzie. To co ja miałam zrobić? Musiałam powiedzieć: zapraszam, czekam - ale spanie na podłodze ( czytaj = na materacu )! . Dziecko nie wierzyło (!) = dziwne mi pytania zadawało (!): - jak nie ma łożka? - dlaczego nie ma łózka? - to gdzie masz łóżko? Jak już coś tam wydukałam, to i tak usłyszałam: przecież łóżko było dobre = to dlaczego je wydałaś? --- Wiesz Mandy ja nie wiem dlaczego. A jak nie wiem to jak mialam dziecku wytlumaczyc? Bo czy mozna wytlumaczyc cos, czego sie nie wie? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Biurko 30.10.07, 22:58 bardzo się cieszę, że jest duża szansa , że to biurko KTCT się odnalazło. I jestem pełna pozytywnych myśli co do łóżka :) Na temat misia myślę tak samo jak Wy: bardzo, bardzo mi żal.. a poza tym: strasznie zmęczona dzisiaj jestem, wybaczcie, ale dłużej towarzystwa Wam nie dotrzymam. Wpadałam na chwilkę, żeby niektórzy się nie martwili, co ze mną i już do mojego łóżka zmykam. Pa :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niedźwiadek! 30.10.07, 22:09 Maijola; żałuję, że i ja nie zareagowałam ( na Twojego posta ). A nie zareagowałam, bo: nie wiem o czym mowa. A nie wiem z powodu: - telewizory mam ( ale ich nie włączyłam ), - radia mam ( i co zaczną mówić - to ja na muzykę przestawiam ), - gazety ( prenumeraty ) = od dni 5 nie rozożyłam. To: czy ja mogę coś wiedzieć i mieć jakieś zdanie? --- Ale bez telewizji, radia i gazet wiem: - lubię rośliny, - i lubię zwierzęta. I: dopuszczam konieczność ( w tym i obronę konieczną - ujętą w K.K ). Ale w K.K: - jest obrona konieczna - i jest przekroczenie obrony koniecznej ( więc karalne ). --- Marijola: na naszym forum = są sami miłośnicy zwierząt ( innych nie ma! ). Dlaczego? Bo: nawet jeśli byli ( tak wpadli by wypaść ) = to z nami nie wytrzymali ( bo im nudno było z nami a nam , nimi = nie po drodze ). --- Marijola: my poglądy mamy różne i różniste. Ale: w sprawie zwierząt = takie jak Ty! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Niedźwiadek! 31.10.07, 08:22 Acha to para była....więc moje wiadomości do tyłka,bo zaszłyszałam (wiecie jak działa poczta pantoflowa,już wiem...). Ale i tak stoję przy tym że to było zbyt ostre posunięcie, i tym bardziej że to jest para doświadczonych górołazów..... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wkurzanki: 31.10.07, 08:28 Trochę mnie wkurza, że Kabe nie ma. Ale: jak nie ma, to widać nie może być. --- Jak nie może: to ja muszę zrozumio/wybaczyć. --- Ale: trochę się wkurzać mogę? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wino: 31.10.07, 08:37 Zaza: w ubiegłym roku zrobiłam sok i wino ( z winogron winogronowych ). Wino było niezjadliwe ( czytaj = nieprzełkliwe ). Sok był pysznowaty. --- W tym roku: mam winogrona ( ze starej gruszy ). I: sok winogronowy ( antygrypowy ) już zrobiłam. W wino nie wchodzę ( bo mi nie wychodzi ). W nalewkę wejdę. --- To: jak mam zrobić nalewkę Zazową? -- P.S. To nieudane wino = rozdałam znajomym. Wypili i żyją. --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Wino: 31.10.07, 09:19 Różne wina robiłem. Nawet wychodziły. Jeszcze niedawno błąkały się takie siedmioletnie. Mogę służyć doradą. Zaznaczam, że ekspertem nie jestem. Uważam, że gronowe są najlżejsze i bardzo je lubię. Jako sok antygrypowy polecałbym soczek z czarnego bzu robiony w sokowniku. Ma charakterystyczny smak i zapach który nie musi każdemu odpowiadać. Ten problem załatwia się kilkoma goździkami. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Wino: 31.10.07, 09:37 bydgoszczanin1951 napisał: > Jako sok antygrypowy polecałbym soczek z czarnego bzu robiony w sokowniku. Ma > charakterystyczny smak i zapach który nie musi każdemu odpowiadać. > Pzdr. Oj nie musi.Pamiętam jak kiedyś okropnie się po nim pochorowałam.Chyba dwa dni wymiotowałam.Nie mam pojęcia czemu. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Wino: 31.10.07, 10:37 A to ci ewenement! Może coś uczula albo coś źle było zrobione. A może przyczyną było coś innego dylko padło na soczek? (((-: Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Wino: 31.10.07, 11:01 bydgoszczanin1951 napisał: > A to ci ewenement! > Może coś uczula albo coś źle było zrobione. > A może przyczyną było coś innego dylko padło na soczek? (((-: > Pzdr. Hmmmmm...Soczek ogólnie mi smakował.Może wypiłam go za dużo?W każdym razie długo potem czułam wstręt do niego,więc to raczej on mi zaszkodził. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wino: 31.10.07, 11:31 Marijolu chyba jednak za dużo go wypiłaś. Sok z czarnego bzu robię często, ale dowiedziałam się, że nie można go za dużo pić gdyż ma własciwości toksyczne. Często dodaję go w okresie zimowym do herbaty oraz gdy czuję, że do mnie się jakieś wirusy przyczepiły. Bardzo pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek picassa2 31.10.07, 11:38 jak z tego programu korzystac????? Ja naprawde blon jestem w tych tematach...Może ktoś mnie oświeci i poprowadzi jak dziecko we mgle? Wgrać wgrałam ale co dalej?????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: picassa2 31.10.07, 12:54 Uruchom przede wszystkim.A potem sciągnie Ci wszystkie fotki,jakie masz w kompie.Utworzy z nich foldery i bedziesz mogła robić sobie albumy.Ale przedtem jest możliwość skorygowania każdego zdjęcia.Fajnie,bo można czerwone oczy likwidować Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: picassa2 31.10.07, 12:59 Acha,zalogować się trzeba.Będziesz musiała wpisać adres mailowy i wymyśl sobie jakieś hasło Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan mały miś 30.10.07, 22:51 Marijolu, za sprawą mych rodzicieli wychowałem się na skraju Borów Dolnośląskich, od czuwam wprost fizyczny ból, gdy widzę bezmyślne niszczenie Flory i Fauny. Gdyby to by mogło przywrócić życie temu misiowi przegoniłbym bym smarkaczy po Poligonie na Czerwonym Prądniku, aż by im się w 4-literach woda zagotowała. Ale jest to niestety nie możliwe, więc nic tak nie boli, jak kara pieniężna. Dotkliwa kara pieniężna. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan F.L.O. 30.10.07, 23:06 Nikt nie zgłaszał reklamacji, więc wnioskuję, że wszyscy otrzymali F.L.O. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto A_ska i Flo 30.10.07, 23:18 A_ska wlasnie chcialam krzyczec, ze Cie nie ma i gdzie jestes! --- F.L.O. otrzymalam, dziekuje. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Usprawiedliwienie 30.10.07, 23:15 Jejku! Codziennosci zawalam i odpowiedzi listowe zawalam - bo ciagle do Was zerkam! --- Usprawiedliwienie: - kompostownik mam ,nawet dwa (ten drugi sama wykopalam), - ale liscie musialam spalc, bo tak w poradniku dzialkowca pisali i tak mi dzialkowcy radzili. Bo jakas zaraza w liscie weszla ( a nic nie pryskalam). Wiec trzeba spalic. Ogniska, legalne, sa na dzialkach naszch =od minionej niedzieli. ---- P.S. A kompostownik, wiosna kupie = bo mi sie taki kupiony podoba. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Niedźwiadek! 31.10.07, 08:17 Hej ! Marijolu właśnie mi się pomyślało,a jak by zabili ludzkie dziecko nie misiowe...Myślę że takie same prawa ma i misiowe i ludzkie potomstwo...to niewinne dzieci różnych gatunków,a każdy ma prawo do życia. Osobiście tyłki im bym sprała i na kilka latek posadziła, żeby rozumku się dorobili. Zaraz sobie wyobraziłam że moje dzicko w tak bestialski sposób....aż łzy mam w oczach. Gdzie ten świat zmierza, młodzi ludzie maja pstro w głowie i zachowują się jak banda rozkapryszonych bachorów. Najpierw drażnili a później w ramach obrony zabili, nieciekawa wymówka obronna... Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Niedźwiadek! 31.10.07, 09:01 Tak Kkosiu,dokładnie się z Tobą zgadzam.Dziecko to dziecko i już.Ja tylko liczę na to,że teraz może sprawiedliwości stanie się zadość Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Niedźwiadek! 31.10.07, 09:43 Marjiolu obawiam się prawo stanie po ludzkiej stronie i jak zwykle winnym będzie ten którego wśród nas nie ma, czyli w tym przypadku zwalą winę na misiowego. Mój syn też ma ksywe Misowaty(mój mąż tak go ochrzcił nieformalnie) i dlatego sprawa niedźwiadka jest mi baaaaaaardzo bliska Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Niedźwiadek! 30.10.07, 22:00 Sprawa z niedźwiadkiem nie jest tak jednoznaczna, jakby się zdawało. Cholera wie, jak to było. Pewniki są tak naprawdę dwa: 1. że ta para, co to utłukła misia, to nie byli górscy nowicjusze. Od lat łazili po górach, kochali góry, mieli doświadczenie. Czy to możliwe, żeby tak się wystraszyli małego niewinnego misia, żeby go aż zatłuc? Wszystko jest możliwe. 2. że ten facet miał na ciele ślady świadczące o pazurkach i ząbkach misia. Tak napisał lekarz w zakopiańskim szpitalu, a facet jeszcze kilka dni temu chodził w bandażach. Może w bandażach czuł się bezpieczniejszy, liczył na współczucie ludzkie, że go ludność nie zlinczuje? Możliwe. Myślę, że wystąpił tu splot fatalnych okoliczności – pewnie miś był wyjątkowo tego dnia drażliwy, a oni wyjątkowo tego dnia tchórzliwi. Dochodzenie prowadzi policja, a wyrok wyda sąd, mam nadzieję niezawisły nie tylko od właśnie rządzących, ale też od internautów:) Uffffff!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Niedźwiadek! 30.10.07, 22:09 Flo,i wlasnie na taki sprawiedliwy wyrok liczymy. A o niedzwiadku,jesli ktos chce,mozna przeczytac po prawej stronie w Wiadomosciach.Wypowiedz lekarza tez tam jest. Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Niedźwiadek! 30.10.07, 22:14 Jeszcze raz Wam dziękuję.Bardzo,bardzo!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wczoraj nie gaduliłam = to dzisiaj podwójnie: 30.10.07, 22:24 Dzisiaj: ze starej, nieowocujacej gruszy ( zasadzonej 1974r ) = winogrona zebrałam. Teraz: mam ochotę zrobić nalewkę. Przepisów nalewkowych tysiące. Ale: ja lubię przepisy ( wyłącznie ) imienne. To: może Zaza poda przepis nalewkowy? --- Gdyby podała: to bym zrobiła nalewkę Zazową. Jeśli nie poda: to też nalewkę zrobię. Ale to będzie nalewka bezimienna ( więc gorsza ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Niedźwiadek! 31.10.07, 00:42 Przeczytałam. Tu i nie tylko tu. Stąd moje wątpliwości. Nie ma gazety, radia, telewizji, żeby nie podawały tej wiadomości. Słusznie. Problem tylko w tym, że co źródło, to inne spojrzenie, inna opinia biegłego, inna opinia lekarza... Jeden znawca twierdzi, że miś w życiu by nie mógł, inny twierdzi, że ależ owszem, ależ tak. Jeden lekarz twierdzi, że obrażenia są całkiem nieodmisiowe, inny lekarz, że ależ owszem, ależ tak. No więc skoro eksperci nie są w stanie tego stwierdzić bez żadnych wątpliwości, to tym bardziej ja, biedny żuczek, wcale nie ekspert.. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Machanki: 31.10.07, 07:18 A_ska: macham do Ciebie. Może mi dziś pomachasz wesoło (!) ( ze swojej kuchni)? Jeśli Ci nie wesoło: to pomachaj jako tako ( a na wesołości poczekamy =i się doczekamy !). --- Czy i Ty, jutro, masz wolny dzień ( z powodów świeczkowych)? --- A_ka; czy pamiętasz, że: na każdym cmentarzu powinien być krzyż ( taki centralny, dla wszystkich ). On służy do: świeczki się stawia i rozmowy prowadzi z tymi, do których ( ze świeczką ) nie możemy dojechać ( choć chcemy ). --- Jeśli tam, w Szkocji: zapalisz świeczkę na cmentarzu ( pod krzyżem dla wszystkich ) = to takie światełko dojdzie do nieba ( do Mamy Twej ). Tylko: aby doszło = trzeba ( świeczkę zapalając ) mówić światełku dla kogo ma świecić i dlaczego. --- Ja, w swoim mieści, świeczek pod krzyżem ( dla wszystkich ) zapalę kilka. Jedną zapalę dla Twojej Mamy. Zapalę za to, że Cię urodziła i wychowała. Dzięki Niej = i my Ciebie mamy --- A teraz: taneczny krok i do pracy. --- I bez smutaszenia. Bo: jutrzejsze święto wcale nie jest smutne. To przecież takie ( swoiste ) urodziny: dla wszystkich, którzy odeszli ( ale w pamięci i sercach są ). Dlatego kupię kwiaty, świeczki zapalę i ciasto będzie. I będę się cieszyć, że kochać potrafię ( a Ci, co odeszli byli i są kochani ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Machanki: 31.10.07, 07:58 Macham do wszystkich z samego rana,starając się nie dopuszczać do świadomości myśli,że jutro może deszcz padać.Wszystko,tylko nie deszcz!Kwiaty zakupione,świeczki też czekają,tylko jak mam podziwiać te ruchome światełka kiedy mokro i brzydko,woda leje się za kołnierz.Brrrrrrrrrrrrrrrrr,oby nie! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Machanki: 31.10.07, 08:19 Marijola: a ja myślę, że nawet parasol masz ładny. Bo: wszystko, co masz = masz ładne . To: nawet jak będzie deszcz = to też sobie poradzisz. --- Najważniejsze: byś miała komu = świeczkę chcesz zapalić. --- Mówisz, że masz?! --- A to Ci się udało!!! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Machanki: 31.10.07, 09:03 ktotocoto napisała: > Najważniejsze: > byś miała komu = świeczkę chcesz zapalić. > --- > Mówisz, że masz?! > --- > A to Ci się udało!!! > -- > PApatki Tak Ktocosiu,tutaj w Warszawie pochowany jest mój mąż.A więc mam komu....... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Machanki: 31.10.07, 08:14 1951: --- Ty nam teraz macha dałeś = z pracy czy z domu? --- Pytam, choć mi obojętne ( czy z pracy czy z domu ). --- Pytam w ramach poznawania ( i zrozumienia ) Ciebie. --- Najważniejsze, że machasz. --- Skoro machasz przyjacielsko = to i my Ci to samo i tak samo. --- Bo ja lubię powiedzonko: "Jak pozdrawiasz, tak będziesz pozdrawiany " --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Machanki: 31.10.07, 09:17 macham do Was z mojej kuchni :) Ja tu żyje w innym świecie: dzisiaj halloween - czas na zabawę. A mnie rzeczywiście nie bardzo zabawowo, bo w innej tradycji jestem wychowana i brak mi tej atmosfery naszego listopadowego święta. Na cmentarzach tu nic się dzieje, a przede wszystkim: nie zapala się żadnych świeczek = zniczy! no nie ma, nie ma ich ani w sklepach, ani na cmentarzach. Nie ma takiej tradycji, a zapalanie zniczy chyba jest zabronione, bo nigdy ich nie widziałam na żadnym tutejszym cmentarzu. Jutro normalny dzień pracy. Smutno mi, bo zanim z pracy wyjdę, to już ciemno będzie i nawet podumać na cmentarz nie pójdę. KTCT, bardzo Ci dziękuję za pomysł ze świeczką dla mojej Mamy (może - wspólną i dla Taty?) Wzruszyłaś mnie bardzo. Macham raz jeszcze - pa :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niedźwiadek! 31.10.07, 07:33 Flo: Ty sobie zawiłościami prawniczymi głowy nie łam. ---- Wczoraj wspomniałam: " Ale w K.K ( Kodeks karny ): - jest obrona konieczna - i jest przekroczenie obrony koniecznej ( więc karalne )." --- Niech każdy robi ( dobrze!) to, do czego jest powołany. My nie od K.K. i nie od obdukcji. My od kochania ( zwierząt też ). Więc: zajmujmy się kochaniem. --- Flo: macham do Ciebie ( serdecznie ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Pytanie do Bydgoszczanina:) 30.10.07, 19:45 Dziękuję! Gdy znajdę wolny czas to popróbuję. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Parę słów o .... 30.10.07, 12:20 ...no właśnie. Wieczorami piszę pracowicie na kompie i nie mam czasu na pogaduchy. Popołudniami pracuję na dworze w systemie: łopata - ziemia/powietrze. Czasami brakuje mi czasu na podrapanie sie po nosie:)) Ale dobrze mi to robi na kondycję:)) Nie mam czasu na wyjadanie słodyczy, ruch poprawia mi sylwetkę:)) A dzisiaj zaświeciło u mnie słoneczko, więc posyłam go wszystkim, u których schowało sie za chmury:))) A zwłaszcza do tych słabujących na zdrowiu. Niech im pomoże w zdrowieniu:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: flo zaktualizowana 30.10.07, 14:08 florentynka napisała: > Trzynastko, mnie już się nie da zaktualizować. Żaden lifting nie pomoże:) Flo ja się zapytowuję: po co Ciebie lifting? Ty nie musisz nic poprawiać! :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka poczta 30.10.07, 15:53 Agora wspólnie z Google uruchomiła nową pocztę działającą na bazie Gmaila, z bardzo krótką domeną. Może to kogoś zainteresuje? Poczta ma bardzo dużą pojemność i na pewno jest o niebo lepsza od poczty gazetowej ;) www.g.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: poczta 30.10.07, 18:56 Witaski Wam ślę. ---- U mnie tak: - z działki wróciłam ( przedwcześnie ), - przedwczesność ( godzinna ) z powodu samochodziarza, - przedwczesność samochodziarza z powodu zegarka ( jego !). Dziwne, ale prawdziwe! Samochodowy młodzieniaszek = jeszcze zegarka nie przestawił! Jeszcze, gdyż: - nie miał czasu! - i nie potrafi! --- Na to ja: - czas znalazłam, - głowę wysiliłam ( bardzo a bardzo - bo jego zegarek dziwnowaty = pierwszy raz widziałam ), - zegarek młodzieńcowi ( samochodowewmu ) przestawiłałam. --- Ale to nie zmienia faktu, że z działki zjechałam zbyt wcześnie. --- Z powodu przedwczesność: - nie wszystko zrobiłam, - i nie dogadałam się z kretem. --- Nie wszystko dotyczy liści. Liści tyle zgrabiłam, że zrobiłam z nich nie kopczyk a stóg olbrzymiasty. I: co z takim stogiem zrobić ( ani zostawić, ani zakopać- bo to trudne, ani zabrać z sobą- bo gdzie ). . To postanowiłam = będzie ognisko. W połowie ogniskowania = przybył przedwczesny. I: bardzo się spieszył. To ja: wąż wyciągnełam, ognisko ( choć piękne było ) zniszczyłam. I do miasta przyjechałam ( niechętnie ). --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: poczta 30.10.07, 19:05 Ktocosiu,nie bedę wnikać kto zacz ten samochodziarz i czemu na niego skazana byłaś,ale serdecznie Ci współczuję:((( Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: poczta 30.10.07, 19:07 Wróciwszy do miasta ( niechętnie ) = mam tak: w pocztę weszłam ( starą i nową ). W nowej wszystko odczytałam ( i obejrzałam ). W starej ( gazetowej ) tylko przeczytałam = nic nie obejrzałam ( bo się nie dało ). --- Z powodu "nie dało się ": - nieśmiało pytam, czy = Dorotka i Mandy mogą ( jeszcze raz ) zdjęcia przesłać? Bo: One mi zdjęcia przesłały ( na pocztę gazetową ). I teraz ja mam tak: wiem, że mi zdjęcia przesłały - ale nie wiem jakie! --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: poczta 30.10.07, 19:14 Marijola: spokojnie możesz wnikać i ja ( Twe wnikanie ) spokojnie przyjmę. --- Choć: z Twego wnikania i mego spokoju = już nic nie wyniknie ( zmienieniowego ). --- Samochodziarza miałam ( sama go zamówiłam ! ). I się nauczyłam: lubię samochodziarzy ( bardzo ). Ale: tego samochodziarza nie lubię. . Przecież wiesz, że człowiek się uczy na błędach. To znowu sie, czegos, nauczylam! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: poczta 30.10.07, 19:17 Teraz wracam do zycia miejskiego ( codziennego ). Jak codzienności zakończę, to: - zrobię ( sobie!) balkonowanie, - na @ odpowiem, - i sprawdze co u Was słychać. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: poczta 30.10.07, 19:30 Oderwałam się na chwilę od żelazka, aby sprawdzić co u Was i wracam z powrotem :-((( bo sterta czeka na mnie ogromna. KTCT ja Ci swoje fotki na nowy adres wysłałam, dużo ich nie było, 5 chyba, bo jak pisałam, ja więcej pomnikowo pstrykałam tym razem niż ludziowo, tym Mandy i Kabe się zajmowały! Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: poczta 30.10.07, 19:40 Ktotocoto doradziłbym założenie kompostownika. Ja taki sobie założyłem i tam wszystkie odpadki roślinne wysypuję. Nie będę pisał jakie miewam odczucia patrząc na palące się ogniska. W krajach bardziej cywilizowanych jest to niedopuszczalne. Można wręcz się spodziewać nadlatującego helikoptera. Parmezan pewnie o tym wie. Gotowe kompostowniki są w sprzedaży. Można taki ewentualnie na spółkę z sąsiadem ustawić. Poddaję to pod rozwagę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Koci miłośnicy 30.10.07, 19:44 Chyba za smutny temat zapodałam,więc się wycofuję. Dla rozweselenia zamieszczam link,który,myslę,ubawi nie tylko miłośnków kotów www.tvn24.pl/2082723,28378,0,0,1,wideo.html Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: A ja ... 29.10.07, 17:04 Również wielkie Dzień Dobry! Miło mi! I pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
grzech_o_1 Nic nie dostałem. 28.10.07, 21:20 Złożę do Gingi zażalenie. Na biuro podawcze. I jeszcze pieczątke przybiję. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Nic nie dostałem. 28.10.07, 21:49 Bydgoszczanin...Ty się nie doszukuj dziury w całym:))Jak Ci Poznanianka powiedziała, to z pewnością, to co dobrze wiedziała:))My jesteśmy troszkę zwariowani i nie zawsze odpowiadamy w porę....bywa, że po paru dniach:) Tu wszyscy się nawzajem adorują, więc czuj się i Ty jak najbardziej adorowany. Ja Cię serdecznie witam w naszym gronie i daję słowo, że pozostali również. Sam wkrótce się przekonasz, że pierwsze wrażenie Cię myliło. Tak to bywa z wrażeniami:)) Dziękuję wszystkim za wsparcie podczas mojej oskrzelowej choroby. Chociaż głośno nikt nie krzyczał, to czułam Wasze "bycie" ze mną:). Maili dostałam dużo i wszystkie przeczytałam....Palce w górze trzymam!! Nie łżę!:))Dzięki! Ktocosia..stanęłaś na wysokości zadania, jak zwykle i skrupulatnie prośbę moją spełniłaś.Naprawdę czułam się podle. Muszę uciekać, bo limit czasowy na komputer dobiegł końca. Bawcie sie dobrze. Za parę dni sie odezwę:))) Może:)) Tak to już ze mna bywa:)) Pa, pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Nic nie dostałem. 28.10.07, 22:42 Dzisiaj chyba jakiś okropny dzień być musi. O panu lepiej nie wspominać. Kali po długim czasie dostał atak padaczki. Aż piszczał! Pół kuchni uślinił. Ma za swoje bo lubił ludzi. Myślę, że często usypianie należałoby zacząć od niektórych ludzi i to na dodatek katolików bo to ich robota. I ta bezsilność.... Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Mmmmmmmmmniamku! 29.10.07, 01:17 U Sowy ... makowiec, ten klasyczny, mmm, bo opium za słodki i krówka też. I jeszcze niektóre czekoladki ich produkcji ... mmmmmmmm :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Mmmmmmmmmniamku! 29.10.07, 01:24 Elissa: aleś mnie zaskoczyła! Bo: skąd Ty to wiesz ( i smak znasz)? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Gdzie jesteście??? 30.10.07, 20:21 Alsma: spokojnie, jesteśmy! Nawet jak nas nie ma ( w widoczności tej -forumowej )= to i tak o Tobie myślimy ( jak i o innych - z forum ). --- U mnie tak: biegam między pokojem, kuchną, łazienką , balkonem i sypialnią ( gdzie mam komputer ). Komputer nadal na podłodze ( bo biurko nadal w szukaniu ). --- W przerwach bieganiowych = do Was zerkam. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Gdzie jesteście??? 30.10.07, 20:35 Poprawka biurkowa: podobno biurko się znalazło. Od znalezienia - do odzyskania = kawał drogi. --- Kłopot: jeśli to moje biurko ( jeśli - bo nie widziałam ) to i tak = SPROFANOWANE. Dlaczego? Bo ktoś, kto je kupił = róg ( przedni, prawy ) obciął!!!!!!! Rozumiecie (? ) , czujecie (?): z biurka mojej babci = róg obciął!. Dlaczego? Bo mu się w rogu pokoju nie mieściło ( róg kolidował z zakrętłem kaloryfera !). No to obciął! --- Takie mam wieści ( telefoniczne ) na dziś. -- Nie wiem jakie wieści ( w tym i naoczne ) będę miała jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Gdzie jesteście??? 30.10.07, 20:55 Jestem po prywatnym masażu w mojej państwowej przychodni. Pół godz. = 60 zł. Trochę mi lepiej. Do łóżka się kładę. Dziewczyny z W-wy - może na nową wystawę do Zamku Królewskiego się wybierzemy? Ponoć jest ekstra. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek ktototocoto...biurko 30.10.07, 21:30 a co się z tym biurkiem działo i dlaczego narożniki obcięto???? Sprawa dla mnie nie jasna,czy ono też do renowacji powędrowało jak twoje łóżko ktore nagle zniknęłó??? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: ktototocoto...@ 30.10.07, 21:40 Wszystkie @ ode mnie były wysyłane na Twój nowy adres. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek pogubiona... 30.10.07, 21:34 ...trochę mnie nie było u już pogubiona jestem. Nie nadrabiam i nie wiem co się dziej... Ginger(gingi?@) jak zdrówko?Lepsiej się czujesz??? Moje dziecko po 2przerwie znowu katarzysko ma,uhhhhhhhh co za los. Chorzy wracajcie do zdrowia!!!!!!!!!!!!!!!pa Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: pogubiona... 30.10.07, 22:37 Kokosiek; ========== Dałam szafę ( starą babciną ) do renowacji. Dałam do renomowanego zakłady ( renowacji antyków ). Pan renowator = ładnie zrobił ( kasując wartość dwóch szaf nowych ). To ja na to: jeszcze biurko ( babcine ) i łóżko (prababcine) = poproszę. --- Pan renowator: chętnie. --- Jak szafę ( po renowacji) wstawiał, do pokoju mego = to biurko i łóżko zabrał ( bo on chciał i ja chciałam ). --- I koniec. Pan renowator zniknął ( choć zakład renomowany! ). Łóżka nie mam i biurka nie mam. Śpię na materacu ( wkładzie do tego łóżka, które renomowanemu dałam ). Komputer mam na podłodze ( monitor i klawiaturę też ). I czekam: na odnalezienie mych własności. Szanse są, bo: takich jak ja - jest więcej ( a czeladnicy cosik pamiętają - to zeznają ). --- Ale: mam szansę a nie gwarancjo/pewność. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: pogubiona... 30.10.07, 22:42 Ktocosiu,na ślad biurka trafiłaś i mam nadzieję,że to Twoje biurko.A więc pójdźmy dalej tym tropem i lóżko też się odnajdzie.Trzeba w to wierzyć bardzo mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: pogubiona... 30.10.07, 22:50 Kkosiu, dziękuję już lepiej się czuję, choć do zupełnego zdrowia jeszcze sił brakuje. Chore dziecko to zawsze stres dla rodzica, ale jesienią niestety takie przeziębienia to sprawa dość powszednia, będzie dobrze. Zawsze jak zaczyna się sezon grzewczy, zaczynają się chorowania... to taka moja obserwacja. Też zdrówka życzę maleństwu. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Biurko 30.10.07, 22:07 Ktocosiu, cieszy mnie wiadomość o odnalezieniu biurka (oby to było ono!). Jestem wrażliwa na utratę takich przedmiotów, bo w nich duch rodziny siedzi, całych pokoleń (też mam takie rzeczy, które lubię). Do sprawy utraconego narożnika podejdź tak: przyszłe pokolenia będą miały niezwykłą historię od opowiadania, w jaki sposób biurko utraciło narożnik. Nie będzie to już zwyczajne biurko babci (dla nich już prababci), tylko biurko po przejściach. Jeśli jest trop biurka, to może i łóżko uda się odnaleźć, czego z całego serca Ci życzę! Jeśli się nie odnajdzie, to przypuszczam, że nowy właściciel nie będzie miał na nim spokojnego snu... Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Łooorety! 30.10.07, 22:08 Chwilę pisałam, a tu patrzę znowu tyle wpisów przybyło! Ło matko i córko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Łooorety! 30.10.07, 23:32 Witam!A myślałam,że wszyscy zniknęli w chaosie porządków pierwszolistopadowych.KTCT-życzę Ci jak najszybszego powrotu do normalności. Ginger czy mogłabym też poprosić Ciebie o zdjęcia z waszego wspólnego ostatniego spotkania??? Wczoraj założyłam nową poczte na Gmailu-jest super. Moj nowy adres otrzymasz od Parmezana.Proszę także o klarowne wytłumaczenie- kto jest kto!!!Jesli znajdziesz oczywiście czas. To narazie KTCO-Tobie też wysłalam @. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Jestem już.. 30.10.07, 23:45 Dziewczyny ja pół godziny czytałam wpisy od mojej ostatniej bytności:)) Ale super:) Po pierwsze - uważam, że dobrze nagłaśniać takie sprawy jak ta z niedźwiadkiem, żal mi misia:(( Po drugie - KTCT z winogron to najlepsze wina wychodzą, do nalewek to lepsze są inne owoce. Najszybsza nalewka, którą można zrobić zawsze to Batida marszałkowska:)) Jak chcesz, to podrzucę Ci na @ przepis:) Po trzecie - Kiciu czekać będę z niecierpliwością na @:) Po czwarte - skończyłam pisaninę zarobkową, więc mam trochę luzu:)) Po piąte - Bydgoszczaninie, nie rozumiem za bardzo Twoich problemów, ale może ja nie doczytałam wszystkiego:)) Po szóste - lecę na @ poczytać i sprawdzić poprawioną FLO od 13-tki:)) Pozdrowionka Acha, potem lecę na balkonowanie:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Dyniowe sny :))) 30.10.07, 23:49 Album o męczarniach halloweenowej dyni gotowy do wysłania na jutro, sny chyba też będą dyniowe, jak te zaplanowane na jutro placki dyniowe (która chciała przepis - bo nie pamiętam?) Alsma, których zdjęć nie dostałaś - bo jest tego sporo? Wszystkim miłych pomarańczowych snów życzę, bez duchów Odpowiedz Link Zgłoś
zorba360 Re: Różności pełne serdeczności 4 31.10.07, 09:41 daaaaaaawno mnie tutaj nie było..... Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Różności pełne serdeczności 4 31.10.07, 09:53 HEJ Zorba360. Co do wina to najlepsze sią mieszańce owocowe. Dwa lata temu sąsiad uraczył mnie truskawkowym i piło się jak sok ale na efekt długo nie czekałam do domu wracałam w systemie zygzakowatym-rów-droga-rów-droga...W sumie od niego do domu mam ze 20 m a szło mi się jakbym ze 20 km miała, a jaki rodzice ubaw mieli z tego. Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Różności pełne serdeczności 4 31.10.07, 10:20 Witaj Zorba 360 :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek placuszki z dyni... 31.10.07, 10:34 to ja chciałam przepis na nie i nadal chce:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: placuszki z dyni... 31.10.07, 14:09 Kkośku, przepis plackowy poleciał do Ciebie, a ja zabieram się do plackowania w realu. Smacznego życzę:) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: placuszki z dyni...i picassa 31.10.07, 14:24 dzięki za przepis zaraz skorzystam z niego, a co do programu to juz go sobie ściągnęłam i mam haslo ale nie wiem jak się z netem połączyć,las niewiedzy, ciemnogród... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto placuszki z dyni (gingerowe ) i nalewka ( zazowa) 31.10.07, 14:25 Nalewkę ( zazową ) dostałam . Zaza: dzięki wielgaśne. Nalewkę zrobię. --- Placuszków ( gingerowych ) nie dostałam. Ginger: placuszki chcę zrobić! ---- Po pracy idę do Pana M.S. Wieczorem przyjdę do Was. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: placuszki z dyni (gingerowe ) 31.10.07, 14:28 Idę na łatwiznę i wklejam tutaj przepis, będzie szybciej: 30-50 dkg dyni (obranej, wypatroszonej) szklanka mąki łyżka lub trochę więcej cukru łyżka masła 4 jaja żółtka+masło+cukier rozetrzeć dodać dynię startą na tarce jarzynowej, dodać szklankę mąki, na końcu delikatnie wymieszać to z pianą z białek (ubitą na sztywno). Smażyć na dobrze rozgrzanym oleju. Same są mdłe w smaku, dlatego ja zawsze podaję do nich np. powidła śliwkowe, lub jakiś dżem o kwaskowatym smaku i ..... bitą śmietanę (z braku prawdziwej, może być taka w sprayu). Robi się łatwo, a u mnie wszyscy to lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Wino i nalewki 31.10.07, 10:38 KTCT zaraz na @ poślę Ci bardzo łatwy przepis a po 2 tygodniach spróbujesz wspaniałego napitku:)) Wina robiła dawno temu, teraz nie mam gdzie i w czym. Za to moi rodzice mają i robią:))) Natomiast w sprawie czarnego bzu to: bazga, o której pisałam, i likier z czarnego bzu, który jeszcze mam:)))A przepis wymaga kwiatów i owoców czarnego bzu:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Dzisiaj 31.10.07, 11:25 Tyle się dzieje, a ja oderwać się nie mogę od "Rodzinnej historii lęku" Agaty Tuszyńskiej. Na dodatek na forum tyle wpisów - nie wiem kiedy je przeczytam. Rano listonosz do mych drzwi zapukał i wniósł mi do mieszkania ogromne pudło a w nim cudowności. W życiu przesyłki się nie spodziewałam, więc oczy miałam jak spodki. KTCT jesteś wielka. Bardzo Tobie dziękuję za to co w pudle znalazłam i za to, że mimo swego zalatania, obowiązków i trosk czas znalazłaś by mi tak miłą niespodziankę zrobić. Wielkie dzięki. Teraz znikam. Przed snem zajrzę. Po południu mam spotkanie z Panem, dla którego na całe popołudnie gościnny dom Kabe i Ją opuściłam. Wieczorem na cmentarz miejscowy idę - znicze zapalić na grobach moich znajomych. Grobów przybyło - strasznie mnie to smuci. Macham do Was ze swojej kuchni i zabieram się za czynności, których mimo, że nie lubię, dzisiaj z przyjemnością zrobię. Tatkowi memu (do którego jutro się wybieram) chcę sernik z brzoskwiniami upiec i zielone śledzie ugotować, bo bardzo je lubi. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Dzisiaj 31.10.07, 16:41 Jeszcze do niedawna to święto obchodziłam z mniejszymi emocjami. Była zaduma, refleksja , że czas upływa, myśl o tych, których nie ma fizycznie, ale w pamięci, wspomnieniach wiecznie żywi. Teraz inaczej, bo bliskich, tych najbardziej kochanych mi zabrakło. Jeszcze bunt się tli, jeszcze żal, że za wcześnie, że za mało dałam z siebie. Łzy lecą, choć irracjonalne, bo już nic na to nie poradzę, nic nie zmienię. No cóż. Czas lekarz załatwi to za mnie, Jednak jeszcze nie teraz, nie w to święto, nie w tym roku....a kiedy? Poza tym życie toczy się, jakby nigdy nic. My pyłki marne do przodu lecimy powiewem nieznanym, ale jakże realnym. Do pracy dopiero w poniedziałek. Roboty moc. Wyjeżdżam jutro do rodziny i prowiant trzeba zabrać, bo ludzi moc. Każdy coś przygotuje. Słoneczko dzisiaj przygrzewa i jutro ma być podobnie. Oby:) Pa, pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Dzisiaj 31.10.07, 17:14 EMI skoro ludzi moc to i wspomnienia mniej bolą, nie wiem jeszcze co znaczy pustka bo bliskiej osobie.Zawsze trzeba być dobrej myśli.Jedni się rodzą drudzy odchodzą a my jak te marne pyłki nie mamy na to wpływu. 10 lat temu odeszła moja ukachana ciocia i bardzo to przeżyłam,ale często do niej wpadałam na pogaduchy na cmentarz(głupkowato to brzmi) Z detalami opowiadałam o tym co się dzieje i zawsze miałam prośbę by tam u Tego w Niebie coś dla mnie wyprosiła. Chociaż to do końca nie daje radości to jednak łatwiej jest być i żyć, a jeszcze milej się dzieje kiedy prośba się spełnia,ma się wtedy wrażenie że nie jest źle,bo chociaż nie namacalnie to gdzieś ta bliska osoba tak jakby pomieszkuje,a boć moze i tam...głęboko w sercu. Dla mnie jutrzejszy dzień ma też inny wymiar:))Trochę radośniejszy,bo w tym dniu na świat się rzuciłam. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Dzisiaj 31.10.07, 18:53 Emi doskonale rozumien Twój bunt i ból. To samo czułam gdy moja Mama odeszła. Tyle lat już minęło, a mnie Jej ciągle brakuje. Jutro wszyscy spotkamy się z rodzinami, powspominamy wspólnie Naszych Nieobecnych. Lubię te spotkania. Są takie ciepłe i rodzinne. Nie smuć się. Dużo tulinek Tobie posyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Dzisiaj 31.10.07, 19:23 Macie rację!!! Pierwszolistopadowy dzień-to dzień wspomnień i spotkań rodzinnych. Moja rodzinna w rozsypce. Rok 2005 był najgorszy--najpierw zmarł mój najweselszy,naj naj bardziej bliższy mi wujek,troszeczkę póżniej nastepny wujek-z którym byłam trochę mniej związana,a jednak jakiś smutek pozostał.... A potem moja........MAMA. Dopiero po jakims czasie człowiek zdaje sobie sprawę jak bardzo mu tej osoby brakuje...po czasie,nie od razu!!!!! W tym roku zmarła moja babcia,ciocia a najbliżsi memu sercu mieszkają bardzo daleko. Czasami wydaje mi się,że jestem bez serca,bo juz nie umię płakać.Mam wtedy wyrzuty sumienia,że moje uczucie,wrażliwość gdzieś zniknęły. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dzisiaj 31.10.07, 22:12 mandy4 napisała: > Emi doskonale rozumien Twój bunt i ból. > To samo czułam gdy moja Mama odeszła. > Tyle lat już minęło, a mnie Jej ciągle brakuje. mam tak samo... trzy lata :( > Jutro wszyscy spotkamy się z rodzinami, > powspominamy wspólnie Naszych Nieobecnych. oj, Mandy.. niestety, nie wszyscy :( a światełka jutro na kominku postawię. KTCT: koniecznie idź na pocztę :) Odpowiedz Link Zgłoś