27.07.03, 21:24
Mam już mam dość - godzina 21:25 a stopni mamy 26,2 - nie mam już siły,
blee... a jutro rano trzeba będzie wstawać.
Czy ktoś ma jakąś radę jak się wyspać w takich warunkach???

Cat (padnięta od duchoty)

PS. Ja już chyba chcę burzy choć boje się jej ;-/
Obserwuj wątek
    • the_kami Re: Gorąco 27.07.03, 21:34
      catalina1 napisała:

      > Mam już mam dość - godzina 21:25 a stopni mamy 26,2 - nie mam już siły,

      Ja też nie, zapewniam.
      A jak jeszcze popatrzyłam na biedne roślinki w Nadkolu, co to prawie ugotowane
      są... :-(

      > blee... a jutro rano trzeba będzie wstawać.

      Wiesz, to może być miłe akurat, bo rano temperatura 26 stopni pewnie nie
      przekroczy...

      > Czy ktoś ma jakąś radę jak się wyspać w takich warunkach???

      Nagusieńko, pod prześcieradłem albo i to nie. Okno oczywiście otwarte.
      Stosuję i żyję.
      Chociaż... co to za życie :-P

      > PS. Ja już chyba chcę burzy choć boje się jej ;-/

      Ja zdecydowanie wolę. Bo się nie boję... :-)
      Swoją drogą w piątek śmiesznie było. W nocy (ok. 23) już się mniej więcej do
      zniesienia zrobiło. Po północy poszłam spać. A kilka minut przed 1 w nocy
      obudził mnie _potworny_ deszcz. Lało się wiadrami z nieba. A że śpię w pokoju,
      wdłuż rogu którego idzie rynna, i bezpośrednio pod dachem (bo nad resztą domu
      jest jeszcze piętro), to słychać było niesamowicie...
      Ale fajnie było ;-)
      • konradbryw Re: Gorąco 27.07.03, 21:52
        the_kami napisała:

        > Ja też nie, zapewniam.

        Niom, ostro jest. Właśnie wyszedłem z wanny nr 4 today. :/

        > A jak jeszcze popatrzyłam na biedne roślinki w
        > Nadkolu, co to prawie ugotowane są... :-(

        tia... w kościele dziś modliliśmy się m.in. [;) ] o deszcz...

        > Wiesz, to może być miłe akurat, bo rano temperatura 26
        > stopni pewnie nie przekroczy...

        Zależy o której rano. W piątek o 7.30 było coś 22 st. Myślę, że do 9 może być 26.

        > Stosuję i żyję.

        Ja się dziś o 7 obudziłem od upału (okna na Wschód). Dobrze, że jestem rannym ptaszkiem, bo bym się wściekł. ;)

        > > PS. Ja już chyba chcę burzy choć boje się jej ;-/
        >
        > Ja zdecydowanie wolę. Bo się nie boję... :-)

        hyhy, wczoraj pod mostem Łazienkowskim też było wesolutko. :D

        K.
        • the_kami Re: Gorąco 27.07.03, 22:06
          konradbryw napisał:

          > Niom, ostro jest. Właśnie wyszedłem z wanny nr 4 today. :/

          Mnie się nie opłacało wchodzić. Właśnie ćwiczyłam...

          > tia... w kościele dziś modliliśmy się m.in. [;) ] o deszcz...

          Między innymi? Dobrze rozumiem? ;-)

          > Zależy o której rano. W piątek o 7.30 było coś 22 st. Myślę, że do 9 może być
          > 26.

          No bez przesady ;-D Fakt, że późno wstaję, ale o 7:30 właśnie wychodzę z domku,
          a o 9 piję już drugą kawkę zwykle. Czyli mi bardziej zależy na niskiej
          temperaturze do godz. 8:03 powiedzmy :-D Potem - w biurze - i tak i tak jest
          duszno, porno i w ogóle...

          > Ja się dziś o 7 obudziłem od upału (okna na Wschód). Dobrze, że jestem rannym
          > ptaszkiem, bo bym się wściekł. ;)

          Ja Ci już coś mówiłam o zboczeniach różnych, prawda? :-P

          > hyhy, wczoraj pod mostem Łazienkowskim też było wesolutko. :D

          Nad wyraz :-D
          A wielu Was tam takich było? Czy tylko Ty się wybrałeś?
          [dla niewtajemniczonych - Konrad jeździł na rowerze i kilkanaście km. od domu
          zaskoczyła go burza, w związku z czym stał pod mostem i zastanawiał się, czy
          czekać, czy jechać dalej]

          Echhh...
          Szczerze powiedziawszy to czekam na to, aż będzie mi zimno.
          Ciekawe, jak bardzo będę wtedy marudzić?
          • konradbryw Re: Gorąco 27.07.03, 22:30
            the_kami napisała:

            > Między innymi? Dobrze rozumiem? ;-)

            A czy ja niewyraźnie piszę? ;)

            > No bez przesady ;-D Fakt, że późno wstaję, ale o 7:30
            > właśnie wychodzę z domku,

            A ja mam termometr (i zegar) przed wejściem do pracy prawie. Wiem, co mówię.

            > Ja Ci już coś mówiłam o zboczeniach różnych, prawda?

            A chyba coś tam wspominałaś. :P

            > A wielu Was tam takich było? Czy tylko Ty się
            > wybrałeś?

            Tzn. ja byłem indywidualnie (wracałem od babci nieco okrężną drogą via drugi brzeg rzeki). Ale w sumie w różnych miejscach mostu stało nas w porywach do kilkunastu osób.

            Najciekawsza była taka parka, która jakoś przed największym uderzeniem spod mostu pojechała gdzieś i wróciła totalnie przemoczona jak już się wypadywało. Postali jeszcze trochę i pojechali w inną stronę. Przyznam, że do dziś nie mogę rozgryźć celowości ich jazdy.

            > Szczerze powiedziawszy to czekam na to, aż będzie mi
            > zimno. Ciekawe, jak bardzo będę wtedy marudzić?

            Ja tam lubię chłodek. ;>

            K.
            • the_kami Re: Gorąco 27.07.03, 22:37
              konradbryw napisał:

              > A czy ja niewyraźnie piszę? ;)

              No co, tak tylko pytam :-P

              > A ja mam termometr (i zegar) przed wejściem do pracy prawie. Wiem, co mówię.

              Uhm.
              Ja przy wyjściu wolę nawet nie patrzeć. Gorąco mi się robi.

              > A chyba coś tam wspominałaś. :P

              Dobrze, że to zapamiętałeś.
              Znaczy - zaczynasz się z tym godzić :-P

              > Tzn. ja byłem indywidualnie (wracałem od babci nieco okrężną drogą via drugi
              > brzeg rzeki). Ale w sumie w różnych miejscach mostu stało nas w porywach do
              > kilkunastu osób.

              Właśnie o to pytam...
              Tylko - co to znaczy w różnych miejscach mostu?
              Znaczy - wzdłuż mostu? Pod nim? W wodzie? <Kami_z_problemami_z_wyobraźnią>
              :-D

              > Najciekawsza była taka parka, która jakoś przed największym uderzeniem spod
              > mostu pojechała gdzieś i wróciła totalnie przemoczona jak już się wypadywało.
              > Postali jeszcze trochę i pojechali w inną stronę. Przyznam, że do dziś nie
              > mogę rozgryźć celowości ich jazdy.

              A dlaczego uważasz, że mieli jakiś cel? :-D
              Może ot tak sobie jeździli? Bo lubią? :-D

              > Ja tam lubię chłodek. ;>

              Ja też. Ciekawe, jak długo będę go lubić :-D
              • konradbryw Re: Gorąco 27.07.03, 23:07
                the_kami napisała:

                > Dobrze, że to zapamiętałeś.
                > Znaczy - zaczynasz się z tym godzić :-P

                Łatwo nie pójdzie. Ja tam jestem przywiązany do swoich zb... (cholera, co ja piszę???) przyzwyczajeń. :P

                > Właśnie o to pytam...
                > Tylko - co to znaczy w różnych miejscach mostu?
                > Znaczy - wzdłuż mostu? Pod nim? W wodzie? <Kami_z_problemami_z_wyobraźnią

                Kami? A Ty widziałaś most łazienkowski? Razem z różnymi zjazdami, ślimakami? No to ja (i chyba jeszcze 3 osoby) sobie stałem pod jednym zjazdem na Saskiej Kępie, kawałek na S pod jedną z głównych płyt znów parę, i pod kolejną gł. płytą jeszcze następne, a pod jeszcze jednym zjazdem (po stronie Gocławia, jak się minie Berlinga_w_betonowych_butach) jeszcze parę...

                /rozjaśniło się?/

                > Może ot tak sobie jeździli? Bo lubią? :-D

                No może (co to było z tymi zboczeniami?)... Nie mówię, że ja nie lubię w deszczu połazić czy pojeździć (w końcu wczoraj też trochę...), ale jednak ściana deszczu i wiadro wody na cm^2 w ciągu minuty to nie są najbardziej sprzyjające warunki do rowerowania...

                K.
                • the_kami Re: Gorąco 27.07.03, 23:23
                  konradbryw napisał:

                  > Łatwo nie pójdzie. Ja tam jestem przywiązany do swoich zb... (cholera, co ja
                  > piszę???) przyzwyczajeń. :P

                  Na dobrej drodze jesteś :-D
                  W zgodzie ze sobą łatwiej się żyje :-PPP

                  > Kami? A Ty widziałaś most łazienkowski? Razem z różnymi zjazdami, ślimakami?

                  Sądzę, że od dołu nie widziałam :-PPP

                  > No to ja (i chyba jeszcze 3 osoby) sobie stałem pod jednym zjazdem na Saskiej
                  > Kępie, kawałek na S pod jedną z głównych płyt znów parę, i pod kolejną gł.
                  > płytą jeszcze następne, a pod jeszcze jednym zjazdem (po stronie Gocławia,
                  > jak się minie Berlinga_w_betonowych_butach) jeszcze parę...

                  Uhmmm... :-)
                  Powiedzmy, że już cokolwiek rozumiem...

                  > /rozjaśniło się?/

                  Ciut.
                  Bo już myślałam, że Wy tak w tej wodzie :-D

                  > No może (co to było z tymi zboczeniami?)...

                  No a co ma być? :-D
                  Każdy ma swoje ;-)

                  > Nie mówię, że ja nie lubię w deszczu połazić czy pojeździć (w końcu wczoraj
                  > też trochę...), ale jednak ściana deszczu i wiadro wody na cm^2 w ciągu
                  > minuty to nie są najbardziej sprzyjające warunki do rowerowania...

                  A może oni po prostu trenują? Planują wycieczkę 'pora deszczowa z pedałami',
                  albo 'przez tropiki na rowerze'?
                  • konradbryw Re: Gorąco 28.07.03, 06:35
                    the_kami napisała:

                    > Na dobrej drodze jesteś :-D
                    > W zgodzie ze sobą łatwiej się żyje :-PPP

                    Tyyy!!! A daruj sobie tę psychoanalizę, co?

                    > A może oni po prostu trenują? Planują wycieczkę 'pora
                    > deszczowa z pedałami',

                    Że co? ;>

                    > albo 'przez tropiki na rowerze'?

                    A to by mogło być nawet ciekawe...

                    K.
                    >
      • catalina1 Re: Gorąco 28.07.03, 07:40
        the_kami napisała:

        > Wiesz, to może być miłe akurat, bo rano temperatura 26 stopni pewnie nie
        > przekroczy...

        Owszem było tylko 23,5 ;-)) o 6 rano

        > Nagusieńko, pod prześcieradłem albo i to nie. Okno oczywiście otwarte.
        > Stosuję i żyję.

        Ja też stosuję - ale jak nie daj Bóg Jakubek chce się przytulić to dostaję
        szturchańca ;-)) Zła kobieta jestem ;-)0

        > Lało się wiadrami z nieba.

        U nas w sobotę koło 17 była taka pompa ;-) Ściana deszczu.
        • konradbryw Re: Gorąco 28.07.03, 08:04
          catalina1 napisała:

          > Owszem było tylko 23,5 ;-)) o 6 rano

          26 st.C - o 7.52. ;>

          K.
          • catalina1 Re: Gorąco 28.07.03, 08:14
            konradbryw napisał:

            > 26 st.C - o 7.52. ;>
            >
            Uwaga będę drażnić - o 7:52 byłam już w pracy i miałam włączoną klimę ;-))
            czyli mam jakieś 23 stopni max.

            PS. Konrad co ty robisz na "kuchni"???
            • konradbryw Re: Gorąco 28.07.03, 08:22
              catalina1 napisała:

              > Uwaga będę drażnić - o 7:52 byłam już w pracy i miałam włączoną klimę ;-))

              O 7.52 wysiadałem z autobusu (późno, nie Kami?)
              Klimy nie posiadamy, ale budynek jest stary, ma grube mury, a okna wychodzą na
              W.

              > PS. Konrad co ty robisz na "kuchni"???

              Jak poszukać, to jestem tam od kilku ładnych lat. Włącznie z tym, że byłem na
              paru spotkaniach grupowych, z pierwszym spotkaniem w Gdańsku włacznie. Jak
              będzie teraz w Wwie, to pewnie też się wybiorę w miarę możliwości. ;)

              K.
              • the_kami Re: Gorąco 28.07.03, 08:25
                konradbryw napisał:

                > O 7.52 wysiadałem z autobusu (późno, nie Kami?)

                No. Pamiętam te SMS-y o 7:23 'jestem juz w pracy' :-PPPP

                > Klimy nie posiadamy, ale budynek jest stary, ma grube mury, a okna wychodzą
                > na W.

                Nasz budynek też jest stary (tak stary, że nam podobno balkon odpada) i ma
                grube mury. I one się bardzo ładnie nagrzewają :-/
                • konradbryw Re: Gorąco 28.07.03, 09:44
                  the_kami napisała:

                  > Nasz budynek też jest stary (tak stary, że nam podobno balkon odpada) i ma
                  > grube mury.

                  Bo ten Wasz budynek to miał za bibliotekę robić, potem dopiero go na kamienicę
                  przerobili. Ale pewnie w założeniu książki miały izolować. ;>

                  K.
              • catalina1 Re: Gorąco 28.07.03, 08:27
                konradbryw napisał:

                > Klimy nie posiadamy, ale budynek jest stary, ma grube mury, a okna wychodzą
                na
                > W.

                Wiesz - ja mam takowy domek ;-) a okna wychodza na północ ;-) i to jest
                dopiero życie ;-))

                > Jak
                > będzie teraz w Wwie, to pewnie też się wybiorę w miarę możliwości. ;)
                >
                Dobrze wiedzieć - może i ja bym poszła ;-)
                • konradbryw Re: Gorąco 28.07.03, 09:02
                  catalina1 napisała:

                  > Wiesz - ja mam takowy domek ;-) a okna wychodza na północ ;-) i to jest
                  > dopiero życie ;-))

                  Ja mam w domu okna na E. W lecie do południa jest zdecydowanie niefajnie... :/

                  > Dobrze wiedzieć - może i ja bym poszła ;-)

                  A pewnie, całkiem miłe są te spotkanka. :)

                  K.
          • the_kami Re: Gorąco 28.07.03, 08:23
            konradbryw napisał:

            > 26 st.C - o 7.52. ;>

            W metrze było cieplej :-(
    • the_dzidka Re: Gorąco 28.07.03, 08:20
      catalina1 napisała:

      > Mam już mam dość - godzina 21:25 a stopni mamy 26,2

      A u nas było 35 w cieniu. W ciągu dnia oczywiście, ale ja musiałam wybrać się
      na drugi koniec miasta po pozostawiony na imprezie samochód.
      Wybrałam się, wróciłam, przezyłam, ale potem nie byłam juz zdolna do niczego.
      Na szczęście podobno dziś mają nadciągnąć rozszalałe nawałnice.
      • catalina1 Re: Gorąco 28.07.03, 08:29
        the_dzidka napisała:

        > Wybrałam się, wróciłam, przezyłam, ale potem nie byłam juz zdolna do niczego.
        > Na szczęście podobno dziś mają nadciągnąć rozszalałe nawałnice.

        My wczoraj w samo południe zrobiliśmy na rowerkach 36,98 km ;-)) I nie chce
        wiedzieć ile było stopni.
        Potem marzyłam tylko o zimnym prysznicu i nie byłam w stanei zrobić nic więcej
        jak przewalać sie z kanpy na łóżko ;-))
        Ja tych burzy chę od wczoraj ;-)
        • konradbryw Re: Gorąco 28.07.03, 09:04
          catalina1 napisała:

          > My wczoraj w samo południe zrobiliśmy na rowerkach 36,98 km ;-)) I nie chce
          > wiedzieć ile było stopni.

          No ja taki twardy nie byłem. Ale też ok. 13 z 15 km przejechałem (w tym dwa
          ostre podjazdy). Potem prysznic, obiad i można żyć.

          /Jakubek dostał forward posta o wycieczce pręgierzowej?/

          K.
          • catalina1 Re: Gorąco 28.07.03, 10:13
            konradbryw napisał:

            > No ja taki twardy nie byłem. Ale też ok. 13 z 15 km przejechałem (w tym dwa
            > ostre podjazdy). Potem prysznic, obiad i można żyć.

            No ja na koniec miałam Agrygolę ;-)) samobójstwo prawie ;-))

            > /Jakubek dostał forward posta o wycieczce pręgierzowej?/
            >
            Dostał - musiałam wyłuskać go ze spam killera - bo nten go wziął i chciał
            wywalić ;-))

            PS. Chyba to jest 500 post. Na moją cześć hip hip - hura !! ;-))
            • konradbryw Re: Gorąco 28.07.03, 10:41
              catalina1 napisała:

              > No ja na koniec miałam Agrygolę ;-)) samobójstwo prawie ;-))

              Ja robiłem na najcięższym przełożeniu podjazd pod Bramę Straceń (lajtowa, więc
              na najcięższym).

              > Dostał - musiałam wyłuskać go ze spam killera - bo nten go wziął i chciał
              > wywalić ;-))

              No też pomysły ma ten Wasz spam killer. ;>

              > PS. Chyba to jest 500 post. Na moją cześć hip hip - hura !! ;-))

              Brawa dla tej Pani! :)

              K.
          • agorz Re: Gorąco 28.07.03, 16:20
            Ja pojechałem (rowerkiem) na piwko do Legionowa... zrobiłem ok. 65 km ;o)

            Jeszcze nigdy nie jechałem po tak miękkim asfalcie...

            Agorz

            Może umówimy się na wspólną wycieczkę ?

            Ag


            > catalina1 napisała:
            >
            > > My wczoraj w samo południe zrobiliśmy na rowerkach 36,98 km ;-)) I nie chc
            > e
            > > wiedzieć ile było stopni.
            >
            > No ja taki twardy nie byłem. Ale też ok. 13 z 15 km przejechałem (w tym dwa
            > ostre podjazdy). Potem prysznic, obiad i można żyć.
            >
            > K.
            • konradbryw Re: Gorąco 28.07.03, 18:45
              agorz napisała:

              > Może umówimy się na wspólną wycieczkę ?

              Dowiedz się od Jakubka o wycieczkę pręgierzową.

              K.
              • catalina1 Re: Gorąco 29.07.03, 07:31
                konradbryw napisał:

                > Dowiedz się od Jakubka o wycieczkę pręgierzową.
                >
                Dziś Jakubek ma tamoj cosik napisać ;-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka