10.11.07, 10:33



Ojciec z synem są w sklepie, a syn zobaczył kondomy i pyta się, co to jest. Ojciec na to:
- No, to są kondomy i używa się ich dla ochrony podczas seksu.
Syn podnosi jedno opakowanie i pyta, czemu w środku są trzy kondomy.
- To dla chłopców z liceum. Jeden na piątek, jeden na sobotę, jeden na niedzielę.
Syn podnosi paczkę z 6 kondomami i pyta:
- Dlaczego tu jest sześć?
- To jest dla studentów, dwa na piątek, dwa na sobotę i dwa na niedzielę.
Syn spostrzega paczkę z 12 kondomami i zadaje to samo pytanie. Ojciec na to:
- Synu, te są dla żonatych. Jeden na styczeń, drugi na luty, trzeci na marzec...
Obserwuj wątek
    • stefan.bialystok Re: Kawał 10.11.07, 10:37

      Przychodzi facet do sex shopu z zamiarem kupienia gumowej lalki.
      - Chciałby pan mężczyznę czy kobietę?
      - Kobietę poproszę.
      - Czarną czy białą?
      - Białą.
      - Chrześcijankę czy muzułmankę?
      To pytanie zbiło faceta z tropu:
      - A co to ma do rzeczy? Przecież to tylko gumowa lalka!
      - Muzułmanki czasem wybuchają...
    • stefan.bialystok Re: Kawał 10.11.07, 10:40



      Caryca Katarzyna szukała wytrawnego kochanka, lecz żaden z kandydatów nie wytrwał dłużej niż 50 orgazmów. Katarzyna była niepocieszona. Wkrótce jednak dowiedziała się ze w dalekiej syberyjskiej puszczy mieszka młody drwal, który może zaspokoić każda kobietę. Udała się Katarzyna do owego drwala i mówi:
      - Albo zaspokoisz mnie 100 razy, albo mój kat zetnie ci głowę.
      Drwal się zgodził i wspólnie z Carycą odliczali kolejne orgazmy drwala:
      - 1, 2, 3, ..50, ........,90, ..... Katarzyna już nie wytrzymuje, ale drwal mówi miało być 100, to będzie 100, i liczą dalej. Gdy doszło do 99 orgazmu Katarzyna kłamiąc krzyczy:
      - 100!
      - Nie, 99 mówi drwal.
      - 100, według moich rachunków jest już setny raz.
      - Caryco, mówi drwal, ja jestem człowiek prosty, ale uczciwy, pogubiliśmy się w rachunkach więc zaczynamy od nowa!
      • caryca111 Re: Kawał 10.11.07, 23:27
        hmmm aż taka ochocz to nie jestem Stefanku;)
        • caryca111 Re: Kawał 10.11.07, 23:28
          popieprzyły mi się wątki;(
        • stefan.bialystok Re: Kawał 10.11.07, 23:35
          Mam nadzieję, że Twój mąż się nie obrazi ;) .
    • stefan.bialystok Re: Kawał 11.11.07, 12:34
      Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesiecy. Oczywiście Jasio jako pierwszy podnosi rączke i krzyczy :
      - Ja, ja.
      Pani pyta:
      - Jasiu powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa.
      - Viagra, proszę pani.
      Zaskoczona Pani, nie wiedząc co powiedzieć upewnia sie czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza, pani pyta dalej :
      - A na co Jasiu Twoim zdaniem ta Viagra jest?
      - Na sraczkę proszę Pani - odpowiada Jaś.
      - Jak to Jasiu na sraczkę - jesteś pewien? - pyta zaskoczona pani.
      - Tak proszę Pani. Co wieczór moja mama mówi do taty: Zażyj Viagrę może ci to gówno stwardnieje .
    • stefan.bialystok Re: Kawał 11.11.07, 12:43
      Pani dała w szkole dzieciom po złotówce, by ją jakoś owocnie zainwestowali.
      Na drugi dzień przepytuje dzieci.
      Asia mówi:
      "Kupiłam słodką bułeczkę, zjadłam ją a drobinki dałam kurce, by
      nam znosiła jajka."
      "Bardzo ładnie" - powiedziała pani.
      Zgłosił się Pawełek:
      "A ja kupiłem brzoskwinię, zjadłem ją a pestkę zasadziłem, by z
      niej wyrosło drzewko."
      Pani była zachwycona: "Świetnie!"
      Ostatni się zgłosił Jaś: "Ja kupiłem kaszankę."
      Pani się zaciekawiła: "A jak zaowocowała twoja inwestycja?"
      "Najpierw się nią seksualnie zaspokoiła moja siostra, potem ją
      zjedliśmy i patyczkami podłubaliśmy w zębach. Wieczorem tata użył
      flaka jako prezerwatywę, rano do niego wszyscy nasraliśmy i mama
      poszła kaszankę oddać do sklepu jako zepsutą.
      I tu jest ta złotówka.
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Kawał 11.11.07, 21:58
        a fuj
    • stefan.bialystok Re: Kawał 11.11.07, 12:46
      Nauczycielka pyta dzieci, kim chcą być, jak będą dorośli. Wstaje Jasio i mówi:
      – Ja chcę być skurwysynem.
      – Ale co ty opowiadasz, Jasiu?
      – No bo tata zawsze mówi: „zobacz, jaką willę ma ten skurwysyn!”, „zobacz, jaki samochód ma ten skurwysyn!”…
    • stefan.bialystok Re: Kawał 11.11.07, 12:46
      Przychodzi Jasiu do domu i mowi:
      -Mamo, dzieci mówią, że moj ojciec jest wariatem.
      -To nieprawda Jasiu. A teraz lec szybko na Waterllo i sprawdź czy ojciec wygrywa bitwę.
    • stefan.bialystok Re: Kawał 11.11.07, 12:48


      Jasiu pyta się ojca:
      -Tato, ile kilometrów ma Nil?
      - Nie wiem.
      - A kto to był Jan Henryk Dąbrowski?
      - Nie wiem.
      - A stolicą jakiego państwa jest Madryt?
      - Jasiu nie męcz tatusia - prosi matka.
      - Nie strofuj dziecka, kochanie. Jak się nie będzie pytał,to niczego sie
      nie dowie.
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: Kawał 11.11.07, 21:59
        ten fajny
    • stefan.bialystok Re: Kawał 11.11.07, 12:51
      Przychodzi mama do Jasia i mówi:
      - idz do apteki i kup tacie tabletki na seks.
      Jasiu przychodzi do apteki i mówi:
      - Poproszę tabletki na seks dla taty.
      Doje mu tabletki i mówi:
      - Jasiu, pamiętaj 1 tabletka na 6 dni.
      Wraca Jaś do domu i daje tabletki mamie i mówi
      - Mamo, ale pamiętaj 6 tabletek na 1 dzień.
      Po paru dniach Jasiu znowu idzie do aptki i sprzedawczyni się go pyta:
      - I co poskutkowało?
      - Tak, bardzo. Mama w ciąży, siostra w ciąży, mnie boli dupa, a tata siedzi na dachu i rżnie gołębie.
    • nekroskop88 Re: Kawał 11.11.07, 17:28
      Stefan Ty zboczuchu ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka