Dodaj do ulubionych

jeszcze 7h...

01.08.03, 08:21
...i zacznie się weekend. :D

K.

P.S. Warszawiacy, nie zapomnijcie się zatrzymać o 17.
Obserwuj wątek
    • the_kami Re: jeszcze 7h... 01.08.03, 08:31
      konradbryw napisał:

      > ...i zacznie się weekend. :D

      7,5 h...

      Jej, jak ja się marnie czuję :-(

      > P.S. Warszawiacy, nie zapomnijcie się zatrzymać o 17.

      Zatrzymam, i owszem. O!
      • konradbryw Re: jeszcze 7h... 01.08.03, 08:32
        the_kami napisała:

        > > ...i zacznie się weekend. :D
        >
        > 7,5 h...

        Jak dla kogo. Ja byłem dziś wcześnie w pracy. ( :/ )

        > Jej, jak ja się marnie czuję :-(

        Ty też?

        K.
        • the_kami Re: jeszcze 7h... 01.08.03, 08:45
          konradbryw napisał:

          > Jak dla kogo. Ja byłem dziś wcześnie w pracy. ( :/ )

          Dla mnie za długo :-(

          > > Jej, jak ja się marnie czuję :-(
          >
          > Ty też?

          Ale Ciebie przynajmniej uda nie bolą, bo nie wykonałeś wczoraj 1000 przysiadów
          przy okazji podpisywanie 1000 paczek z koszulkami :-#

          P.S. Przy okazji - był ktoś na stronie GW? Znaczy na dzisiejsze doniesienia po
          prawej stronie spojrzał...?
          Bo zawartość mi mówi, że możemy mieć dziś w biurze ciężki dzień...
          • the_dzidka OT 01.08.03, 11:02
            > P.S. Przy okazji - był ktoś na stronie GW?

            Ja byłam, ale nie na głównej :-) Poczytałam sobie wywiad z Gajosem moim
            najmilszym :)
            Ja przepraszam, że ten cytat umieszczam tutaj, ale nie chcę znowu zakładac
            kolejnego wątku :-)))

            " - Czy praca się Panu śni?
            - Miewam tzw. zawodowe sny-koszmary. Jeden z najpotworniejszych: mam wystąpić
            w operze, idę jakimiś zakamarkami, zagraconymi korytarzami, na górze grają już
            uwerturę, a ja zdaję sobie sprawę, że nie tylko nie znam materiału, nie umiem
            śpiewać, ale nie zdążę nawet tam dojść. Budzę się zlany potem."

    • the_dzidka Re: jeszcze 7h... 01.08.03, 08:50
      > ...i zacznie się weekend. :D

      I owszem.

      > P.S. Warszawiacy, nie zapomnijcie się zatrzymać o 17.

      No. Nie zapomnijcie.

      Dzi Wzruszona
    • the-saint Re: jeszcze 7h... 02.08.03, 00:41
      konradbryw napisał:
      > P.S. Warszawiacy, nie zapomnijcie się zatrzymać o 17.
      Nie jestem Warszawiakiem, choc bardzo mocno identyfikuje sie z tym miastem.
      Dalo mi ono duzo dobrego.
      Sadze, ze w kwestii o ktorej piszesz ,nie tylko mieszkancy Warszawy powinni
      pochylic glowe. To obowiazek kazdej osoby, ktora pamieta lekcje historii oraz
      kojarzy elementarne fakty.

      A.
      • konradbryw Re: jeszcze 7h... 02.08.03, 10:38
        the-saint napisał:

        > Nie jestem Warszawiakiem, choc bardzo mocno
        > identyfikuje sie z tym miastem.

        Miło mi to słyszeć. :)

        > Sadze, ze w kwestii o ktorej piszesz ,nie tylko
        > mieszkancy Warszawy powinni pochylic glowe.

        Umownie - oczywiście tak, ja miałem na myśli przystanięcie, kiedy wyją syreny, a chyba nie ma tego zwyczaju (jak i wyjących syren) w innych miastach. Niestety z tym coraz gorzej z każdym rokiem, choć tym razem prezydent Kaczka nakazał zatrzymywanie ruchu przez policjantów. Ja akurat wczoraj byłem o 17 w wygłuszonym banku - syren nie było słychać, ale zatrzymania się ludzi i pojazdów nie zauważyłem, patrząc przez okno.

        > To obowiazek kazdej osoby, ktora pamieta lekcje
        > historii oraz kojarzy elementarne fakty.

        I obowiązek przekazywania tej nauki młodszym. Parę lat temu tłumaczyłem ten zwyczaj mojemu bratu. Mam nadzieję, że pamięta.

        K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka