maja167
03.12.07, 09:48
Jestem juz w Gdansku na dobre,pomalu sie zadomawiam,maly dzis
pierwszy raz szedl do nowej szkoly,podskakiwal z radosci,On jest
niesamowity w ogole sie nie bal!!ja spanikowana bylam jak zwykly
cykor..ma dzieciak odwage...ja sobie daje rade,jakos tak sie
wyciszylam i czuje ze naprawde jestem szczesliwa,choc teskno mi
troche za Poznaniem,ale sie nie poddaje,bo czuje ze naprawde dobrze
zrobilam:)mieszkanko sobie odpicowalam,facet mnie kocha w
cholere...;no i z tym optymistycznym akcentem koncze ten oto watek:)
pozdrawiam serdecznie wszystkiech forumowiczow:0