brezly
13.08.03, 08:14
Przyszlem rano i od razu za szmate rewitalizuajca musze
siegac. Hamletyzowali pol nocy, ale czaszek nikt
posprzatal, sztylety porozrzucane, ktora podziurawione,
szczury szpada poprzebijane, Gildenstern i Rozenkranc
nie zyja a ich pralnia jest zamknieta, w lazience cale
lustro liryka wysmarowane. 'Byc' lezy za prawaenm, pod
kseropiarka 'niebyc', 'albo' znalezc nie moge, wszedzie
popcorn. Ale co tu robi kopulka od zaplonu FIATA 125p,
to juz nie wie. Szuruburu szuruburu szmata....
No, juz lepiej.
Moze by tak jakie akwarium to postawic, co?
No, i kawe stawiam.