tristana 21.08.03, 21:31 dziewczynki, prosze podrzuccie jakis dobry sposob na chandre, bo juz mi sie koncza chusteczki, a ona ani mysli sobie pojsc :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eminka Re: chandra 21.08.03, 23:43 Uśmiech na końcu Twojego posta zdradza, że nie jest tragicznie :) Moje sposoby: 1. oglądam relację z obrad Sejmu i stwierdzam, że to dopiero jest tragedia, a nie jakieś tam moje problemy (wada: potrzeba dużo cierpliwości) 2. wsiadam w samochód i włóczę się gdziekolwiek (wady: nieekonomiczne, bo ta bestia pali 15/100; niebezpieczne, jeżeli chandra jest duuża, a Ty jedziesz za szybko) 3. piekę ciasto i zapraszam znajomych (wada: możesz nagle chcieć zostać sama, a wtedy jak tu wyprosić znajomych?) 4. czytam jakikolwiek wierszyk Andrzeja Waligórskiego 5. dzwonię do starszego brata (wada: trzeba mieć brata) 6. gram na gitarze same smutne kawałki (wady: to właściwie pogłębia chandrę; zdenerwowani sąsiedzi, jeżeli grasz za głośno - nie zdarzyło mi się). 7. planuję wizytę u ginekologa i zaczynam tak się bać, że zapominam o chandrze (wady: brak, uwagi: zawsze działa) -- Odpowiedz Link Zgłoś
tristana Re: chandra 22.08.03, 11:14 :)))))) dzieki, jestes kochana, wyprobuje, oprocz brata (bo nie mam) Odpowiedz Link Zgłoś
buzi1 Re: chandra 22.08.03, 11:51 Na mnie dzialaja zakupy, nawet drobnostka typu kremik czy bluzeczka skutecznie poprawiaja humor. Potem goraca kapiel z dodatkiem olejku relaksujacego. Odpowiedz Link Zgłoś
tristana Re: chandra 22.08.03, 11:53 ;) tak, to wyprobowany sposob, ale mnie wpedza w kolekna chandre, ze wydalam bez sensu kase :) ale my, babki, to jestesmy, nie pojmiesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
oliwkowa Re: chandra 22.08.03, 11:50 podobno najlepszym sposobem na chandrę jest cudza chandra;) pocieszając zdołowanego osobnika zapominamy o swoich kłopotach Odpowiedz Link Zgłoś
buzi1 Re: chandra 22.08.03, 12:07 Moja znajoma potrafila w chandrze pozrec dwie czekolady na raz. Pomoglo w chwili jedzenia, zaraz potem czarna rozpacz. Odpowiedz Link Zgłoś
tristana Re: chandra 22.08.03, 12:14 no wlasnie, eminka pisala o ciescie, ale to tez troche strach a jak pozresz, znim przyjda? Odpowiedz Link Zgłoś
buzi1 Re: chandra 22.08.03, 12:16 Najlepiej urzadzic wspolne pieczenie i pozniej konsumowanie. Pod warunkiem ze sie ma duza kuchnie. Odpowiedz Link Zgłoś
eminka Re: chandra 22.08.03, 12:27 :-)))) samotne pożeranie ciasta na mnie nie działa: nie dość, że jestem zdołowana, to jeszcze mam być gruba? ;-) -- Odpowiedz Link Zgłoś
koliberek1976 Re: chandra 22.08.03, 12:31 Wszystko zależy od poziomu chandry. na mnie działa: - wysiłek fizyczny, czyli siłownia, basen, albo rower..., lae czesto poziom chandrynie pozwoli sie zebrać i postanowic ruch w tym kierunku... - spotkanie z przyjacióka i wypicie mnóstwa piwa....- POLECACM ULAULA !! - ale nie ręczę za samopoczucie nastepnego dnia... - zamknięcie sie w pokoju z zeszytem i spłodzenie jakis wierszydeł, jak wyjdzie cos sensownego, to masz wielka ssatysfakcje i wszytko mija, do teog sie wygadasz i jest lepiej... - wieczór pieknonści: oliwki, balsamy, depilacja, maseczki i taki inne gadżeciki na ciałko - mi od razu robi sie lepiej, bo czuje sie piekniejsza... - kino - jakas komedia, lae warunkiem jest, że cos sensownego graja w kinach... - dobry seks - no ale na to trzeba mieć i odpowiedniego osobnika i miejsce... i Odpowiedz Link Zgłoś