Dodaj do ulubionych

Przeżyłam

07.03.08, 14:08
Siedzę sobie już piąty dzień w polszy na urlopie. W środę miałam
operacjon nogi i żyję-znieczulenie miejscowe-myślałam,że z nerwów
spadnę z tego stołu operacyjnego-zanim zaczeli, a potem to już
poszło. Na szczęście praaawie nic nie bolało na wózku sobie
pojeździłam tylko z pokonanaiem schodów w domu problema miałam jak
cholera, koniec końców na siedząco pokonałam. W pracy miech się
dzieje co chce, miałam wrócić za dwa tygodnie ale to chyba nie
możliwe bo z chodzeniem ma problem, skarpetki buty i spodnie to mi
mama musi ubierać, z cholernymi majtasami to się muszę męczyć sama,
ale...Łosiek dzwoni co dzień i tylko powtarza żebym się nie
przemęczała dużo nie chodziła i o szybkim powrocie do pracy nie
myślała nawet. Do domu wracam w przyszły wtorek. Noga jak po
zderzeniu z czołgiem, jeden wielki krwiak, pomarańczowa od tego
płynu odkażającego no i szwy, szwy i szwy raz jeszcze.... Mam
nadzieję,że wróci do normalnego stanu do czerwca wtedy kiedy wybywam
na wakacje.
Obserwuj wątek
    • legwan4 Re: Przeżyłam 07.03.08, 14:23
      Boo,moje wyrazy współczucia i podziwu;)dla przeżyć fizycznych.Dobrze,że masz za sobą stresisko:/.Dbaj o nogę,by dobrze się goiła.Wszak jest w tej chwili najważniejsza...Szybkiego powrotu,do pionu i nie tylko;D
      • yvona73pol Re: Przeżyłam 07.03.08, 15:09
        no to pieknie, teraz bierz witaminki, czy tam galaretke jedz, co
        jeszcze pomaga w takich sprawach? znaczy rekonwalescencja? jakies
        przemywanie w aloesie czy cholera wie....
        witaminki na pewno nie zaszkodza :)
        usciski :)
        • maja167 Re: Przeżyłam 07.03.08, 19:45
          Boo...wlasnie ,galaretki pomagaja na szybkie gojenie ,a juz za
          wczasu kup sobie zel ALOE VERA..zobacz w necie,tubka kosztuje jakies
          80 zlotych,ale sie oplaca,to swietny specyfik.Mnie wyciagnąl z
          paskudnego oparzenia(nawet blizny juz nie mam)pozdrawiam i trzymaj
          sie dziewucha!!
          • bogna71 Re: Przeżyłam 07.03.08, 21:14
            Boo, trzym się, Babo:) Dawno mnie tu nie było, więc nie wiem, co i z
            jakiego powodu sobie zoperowałaś, ale mogę Ci coś podpowiedzieć w
            kwestii ubierania majtów po zabiegach na nodze;)
            Moja Mam miała we wrześniu operację stawu biodrowego i jakiś czas po
            zabiegu nie mogła się schylać do stóp - więc radziła sobie w ten
            sposób: miała taką długą łyżkę do butów i używała jej jako
            przedłużenia ręki - doszła do niezłej wprawy w zakładaniu majtek
            łyżką o butów...;pppppppp
            • azaheca Re: Przeżyłam 07.03.08, 21:47
              Od jutra zakładam majtki po łyżce do butów,fajny wynalazek na bolący kręgosłup:-)
    • pulpet17 Re: Przeżyłam 07.03.08, 23:22
      boo, ale przeżycia...trzymaj się dziewczyno i oszczędzaj nogę, ściskam mocno :)
      • boo-boo Dzięks :)) 07.03.08, 23:45
        Dzięki za życzonka i rady, na pewno się zastosuję. Boże jak
        dobrze,że starzy mają taką długaśną łyżkę do butów-jutro potrenuję.
        Z rad na pewno skorzystam, ale przez jebany długi miesiąc nie mogę
        ściągnąć opatrunków i bandaży bo mi się krwiaki mogą porobić.
        Wczoraj się kąpałam- worek na śmieci ogrodowy wielgachny
        naciągnęłam, okleiłam dookoła d.... i w pachwinie taśmą klejącą i
        tak się kąpałam w sukienusi. Potem przy zdejmowaniu depilacja
        gratis :) No i tylko obserwuję co bandażowanie czy mi palce nie
        zsiniały. Dzisiaj musiałam wyjść na dwie godzinki do kręgielni bo
        kumpel z poprzedniej pracy miał urodziny i wysłałam mojemu Łosiowi
        sms-a zapobiegawczo,że mnie nie będzie (gdyby znowu zadzwonił na
        domowy i on po angielsku, a moja mamam po rosyjsku do niego-jak
        ostatnio się zestresowała kobitka), a on mi odesłał, że "dobrze
        kochanie tylko nie tańcz na tej chorej nodze za bardzo"-normalnie
        mnie rozjebał. Eh...jakoś się trzeba będzie przemęczyć i przeżyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka