Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności 6

06.04.08, 23:52
Jest to kontynuacja wątku pod tym samym tytułem (cz. 1,2,3,4,5)
Przedłużam - bo myślę, że nadal jeszcze są chętni żeby tutaj pisać.
Obserwuj wątek
    • a_ska1 Re: Różności pełne serdeczności 6 07.04.08, 00:02
      No i mamy kolejną część naszego wątku :)
      Przyznam, że mam mieszane uczucia i zastanawiałam sie,
      czy nie przenieść wątku na forum prywatne.
      Ale ustaleń nie poczyniono - zatem nasz 'reality show' zostaje tymczasem w
      starym miejscu.

      miłego pisania (i czytania) :D
    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności 6 07.04.08, 01:57
      O! Nowy wątek!
      Tak szybko się otwiera, że aż można się przestraszyć.:)
      Człowiek odwykł. :)

      Alsmo, serdecznie dziękuję za muzykę z dedykacją. :*
      A co do Twojej hipotezy ... Hmmm, nie mam pojęcia dlaczego tak sądzisz.

      Serdeczne Pozdrowienia dla Wszystkich!
      • ktotocoto Re: Różności pełne serdeczności 6 07.04.08, 09:19
        Nie zdążyłam ani na zamknięcie cz.5 ani na otwarcie cz.6.
        Ale to nic ( chyba ).

        A_ska:
        dlaczego masz wątpliwości?
        Przecież widzisz:
        - Elissa jest, Alsma weszła, ja na to czekałam.
        Więc:
        dopóki choć jeden człowiek jest ( a jeden - to też ważność nad
        ważnościami )
        to światełko ma świecić ( i trzeba je, w nocy, gasić i radyjko ma
        grać - raz głośno a raz mruczando ).

        Elissa.
        witam i dziękuję ( bo się ucieszyłam, jak Cię zobaczyłam ).
        Wiem, że to nic, że to drobiazg i że to świata nie zmienia ( to moje
        ucieszenie ).
        Ale:
        z takich małych ucieszeń - świat się składa.
        Więc:
        starajmy się, by było dużo ucieszeń ( a mało smuteczków ).
        Reasumując:
        ucieszenie dałaś.

        Alsma była ciut zaniepokojona.
        Alsa= uśmiechnij się.
        Bo:
        raz pod wozem, raz na wozie = ale najważniejsze jest, by wóż był.

        A_ska:
        chyba musisz być tym wozem ( byśmy mieli na czym być i pod czym
        być ).

        Niech się szczęści ( Tobie, Nam, Wam i mnie ).

        A pierwszego maja napiszę = niech się święci 1 Maj.

        --
        PApatki
        • hanula1950 Re: Różności pełne serdeczności 6 07.04.08, 10:23

          • ktotocoto Nie 69 a 96 07.04.08, 15:29
            Nie mam lat 69 - ale, kiedyś (chyba?) do nich dojdę.
            Mimo to:
            dziś mam lat 96 ( taka mi się przestawianka zrobiła ).
            ---
            Było dobrze a nawet świetnie.
            I nagle:
            burze, powódź, zawierucha, pożar i uzasadniony alarm bombowy ( a nie
            ćwiczenia próbne ).

            Jak to dobrze, że A_ska w optymizm wierzy i ( zgodnie z wiarą )
            optymizm krzewi.
            Dzięki temu:
            człowiek ma wsparcie ( w wierze i w krzewieniu ).

            I:
            dzięki temu:
            właśnie się otrzepuję ( bo trzeba być optymistą ).
            Oraz:
            zastanawiam się nad melodią ( link!) potwierdzającą słuszność mego
            myślenio/działania.

            Ponieważ jestem na etapie zastanawiania się ( a nie wyboru opcji czy
            podjęcia decyzji linkowej ), to:
            tylko Wam daję
            tralalalalalalala, la, la.
            Muzyczne linki Wam dam (no, może ) = jak wrócę z gaszenia pożaru,
            akcji p/powodziowej, alarmu p/bombowego, zapowiedzi IV wojny
            światowej i innych kataklizmów.

            Nie traćmy wiary i optymizmu = to jest moje, aktualne, wezwanie.

            Oraz:
            "Człowiek nie jest stworzony do śmierci. Człowieka można zniszczyć
            ale nie pokonać ".
            Nie ja to wymyśliłam - a szkoda ( często żałuję, że nie ja
            wymyśliłam!).
            To jest cytat z "Stary człowiek i morze".

            Przypomniał mi się, bo:
            właśnie mi się morze ( bałtyckie ) oddala.
            Co mówię?
            Nad morze ( bałtyckie ) się wybierałam ( od 15 kwietnia ).

            No to pa i niech nam się szczęści ( mnie też ).

            --
            PApatki
            • mandy4 Re: Nie 69 a 96 07.04.08, 19:22
              ???????????????

              Moje ??? dotyczą:
              "Przypomniał mi się, bo:
              właśnie mi się morze ( bałtyckie ) oddala.
              Co mówię?
              Nad morze ( bałtyckie ) się wybierałam ( od 15 kwietnia ).":(((
              • mandy4 MMŻ 07.04.08, 19:24
                Alsmie serdeczne podziękowanie przesyła.
                Piosenka bardzo się podobała.
          • dorota-zam Re: Różności pełne serdeczności 6 07.04.08, 17:35
            A ja dziś zajrzałam co słychać - patrzę, a tu pusto, nikt nie zaglądał,
            zdziwiłam się i na ilość wpisów dopiero spojrzałam, a tu full, no to czy prędzej
            nowy wątek odszukałam i melduję (gdyby akurat kogoś to interesowało), że się nie
            zgubiłam i jestem!
    • slawek004 Dobrze 07.04.08, 19:41
      jednak że zmieniłaś zdanie:)
      Pozdrawiam
      • a_ska1 Re: Dobrze 07.04.08, 20:05
        że wszyscy po kolei odnajdują się w nowym miejscu :)
        Bardzo się z tego cieszę
        i już nie mam "uczuć mieszanych" :)
        • szczesliwatrzynastka Re: Dobrze 07.04.08, 20:40
          Ja też się melduję, że się nie zgubiłam.
          Alsmie dziękuję za koncert życzeń :)
          Z miłą chęcią posłuchałam tej piosenki.
          Co do okularów słonecznych,
          to właśnie gdzieś mi się zapodziały :)
          a tak je lubię :)
          dobrze, że są jeszcze te różowe :)
          a tak na marginesie, to skąd wiesz o tych okularkach? :)
          (podobno wyglądam w nich jak mucha-bzyk hi hi)
          • parmesan Zguba.. 07.04.08, 23:55
            ..trzynastka nie może się zgubić. Jest dobrze chroniona.
            • a_ska1 Re: 08.04.08, 01:10
              oj, znowu się zasiedziałam..
              melodyjkę nastrojową zostawiam (żeby tradycji stało się zadość)
              pl.youtube.com/watch?v=OZQKqju2Trg
              dobranoc :)
              • alsma Re: jestem 08.04.08, 08:23
                hihihi-=-oj ja się zgubiłam
                • alsma Re: jestem 08.04.08, 09:42
                  A_ska lubisz Te Depesze:)..
                  pl.youtube.com/watch?v=vtNnkeGtEnM
                  • hanula1950 Re: jestem 08.04.08, 10:06

                    • alsma Re: jestem 08.04.08, 14:54
                      Może Hanula ma alergię??--wiosna się zbliża więc i alergia będzie
                      nam towarzyszyć:)
                      • mandy4 oczki Hanuli 08.04.08, 15:59
                        Alergia alergią. Mnie się wydaje, że Hanula za dużo przed komputerem
                        siedzi, mało śpi i dlatego ją oczęta bolą. Notki w jej blogu są
                        bardzo często już około siódmej, a czasami jeszcze wcześniej.
                        Biorąc czas na ich przygotowanie to Hanula wstaje równo z ptaszkami.
                        • alsma Re: oczki Hanuli 08.04.08, 17:05
                          ...może Hanula wogóle nie śpi? teraz została wychowawczynią więc
                          i dodatkowe zajęcia pochłaniają jej resztki czasu,który
                          powinien zostać przeznaczony na sen:)))
                          pl.youtube.com/watch?v=R0cWZfCo2KY&feature=related
                          Hanula--dla Ciebie:)
                          • a_ska1 Re: 08.04.08, 20:08
                            dzisiaj rano nie mogłam sie tutaj dostać!!
                            u mnie też cały dzień pada..
                            Alsma,
                            hi hi - czerwone pazury to zdarza mi się mieć
                            - tak średnio raz do roku :)
                            a co do Depeszy - to czasem lubię,
                            ale dziś mam akurat nastrój na słuchanie
                            Enigmy i chórów gregoriańskich :P

                            milusiego wieczoru :)
                            • alsma Re: 08.04.08, 22:04
                              A_ska ale ja naprawde widzialam Twoje piekne czerwone paznokcie--
                              to nie blef. I okularki" bzz bzz "13-stki.
                              Zaraz się dowiecie skąd.
                              Dobranoc a Enigmę też bardzo lubie!!!
                              • a_ska1 Re: 08.04.08, 22:18
                                Alsma,
                                przecież ja wiem skąd Ty wiesz :D
                                To przecież istna kopalnia wiedzy!
                                Ja tylko mówię Ci, że raz do roku mi się zdarza tak mieć :)
                                pozdrowionka :)
                                • alsma Re: 08.04.08, 22:35
                                  ...toś mnie załamała--bo myślałam,żem taka spryciula:)))
                                  • mandy4 Re: czerwone paznokcie 08.04.08, 23:04
                                    A ja się zastanawiałam, gdzie ja widziałam te czerwone paznokcie
                                    A_ski. Teraz juz wiem. Coraz więcej negatywnych opinii słyszę o
                                    portalu "nasza klasa". Jedno jest pewne, że faktycznie jest źródłem
                                    wiadomości o nas.
                                    • mandy4 serce 08.04.08, 23:08
                                      Dzisiaj dostałam @ od koleżanki, która podała mi następujący link:
                                      www.polskieserce.pl/
                                      z dopiskiem, że jeżeli wyślę go do:
                                      15 osób - jestem gość
                                      10 osób - jestem człowiekiem
                                      20 osobom - nie mam serca.
                                      Wysyłać @ nie będę. Myślę, że mogę tu podać.
                                      Wystarczy nacisnąć skarbonkę w kształcie serca
                                      a wspomożemy akcje o 5 groszy.
                                      Zatem klikajmy raz dziennie.
                                      • mandy4 KTCT 08.04.08, 23:11
                                        Mar4twi mnie Twoje milczenie.
                                        Czy Twoje plany związane z wizytą u Neptuna uległy zmianie?
                                        • mandy4 Dobrej nocy 08.04.08, 23:12
                                          Kolorowych snów
                                    • a_ska1 Re: czerwone paznokcie 08.04.08, 23:22
                                      zdarzyło się po raz drugi :)
                                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1149285,2,1.html
                                      A ja nie mam już cierpliwości do NK,
                                      sporadycznie tam zaglądam, bo ślimaczy się okropnie!
                                      • ktotocoto Kobiety 08.04.08, 23:36
                                        Jeden Pan tak ładnie napisał:

                                        Wszystkim Kobietom
                                        "Kobieta ma tyle siły, że zadziwia mężczyzn...Dźwiga ciężary losu,
                                        rozwiązuje problemy, jest pełna miłości, radości i mądrości.
                                        Uśmiecha się gdy chce krzyczeć, śpiewa gdy chce się jej płakać,
                                        płacze gdy się cieszy i śmieje gdy sie boi. Jej miłość jest potężna.
                                        Jedyna ,niesłuszna w Niej rzecz to to, że często zapomina ile jest
                                        warta...

                                        Dlatego:
                                        śpiewam i uśmiecham się.

                                        Mandy:
                                        mój wyjazd = chyba nierealny.
                                        Może jutro skrobnę @.
                                        Teraz:
                                        jeszcze muszę domowe ważności zrobić.
                                        ---
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: Kobiety 08.04.08, 23:41
                                          Czerwoności pazurkowe, z przyjemnością, obejrzałam ( a także,
                                          ponownie, wrzosy, góry, owieczki i ...)

                                          Piosenek posłuchałam.
                                          Ja:
                                          żadnej piosenki nie puszczam - bo mi konceptu zabrakło.
                                          A zabrakło, bo:
                                          sama nie wiem na co mam ochotę.

                                          Dlatego:
                                          idę sobie zrobić kawę ( poranną ).
                                          Może przy kawie mi się wymyśli - co ja chcę?
                                          Choć, czy ja chcę myśleć?
                                          Nie.
                                          Na myślenie też nie mam ochoty.
                                          Włączę radio i posłucham tego, co nadają.
                                          --
                                          PApatki
                                      • a_ska1 kołysanki-utulanki 08.04.08, 23:36
                                        wilkugm.wrzuta.pl/audio/607hWP8EOK/grzegorz_turnau_magda_umer_-_kolysanki_utulanki_-_2_-_juz_gwiazdy_lsnia
                                        dobranoc :)
                                        • ktotocoto Re: kołysanki-utulanki 08.04.08, 23:43
                                          Oj,
                                          ładny link A_ska dała.

                                          Dobranoc.

                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: kołysanki-utulanki i KABE 08.04.08, 23:58
                                            Jeszcze się wróciłam, bo:
                                            mimo braku chęci do myślenia - o KABE mi się pomyślało.

                                            KABE się nie odzywa = co oznacza, że jest jej dobrze.
                                            Bo:
                                            gdyby było źle lub nudno = to by wpis zrobiła.
                                            Nie robi.
                                            Więc:
                                            śpiewa, tańczy itd... ( to czasu nie ma ).
                                            Jak wróci, to nam zdjęcia pokaże ( i wtedy będziemy wiedzieli gdzie
                                            i po co była ).

                                            --
                                            PApatki
                                    • elissa2 n-k 09.04.08, 13:44
                                      mandy4 napisała:

                                      > Coraz więcej negatywnych opinii słyszę o portalu "nasza klasa".
                                      >
                                      "Nasza Klasa" to fenomem, jakiego od dawna (lub nidgy jeszcze) nie było w
                                      polskim necie. Cieszy się ogromną popularnością, co spędza sen z powiek
                                      konkurencji (z GW na czele). Już jest nr 1 wśród reklamodawców ...
                                      Już kilkakrotnie spotkałam się z artykułami i programami tv na ten temat.
                                      Jedno jest pewne, konkurencja zrobiłaby wszystko, żeby ich zniszczyć a skoro nie
                                      jest to możliwe to chociaż stara się utrudnić im żywot jak tylko się da.
                                      • szczesliwatrzynastka Re: n-k 09.04.08, 14:23
                                        elissa2 napisała:
                                        > "Nasza Klasa" to fenomem, jakiego od dawna (lub nidgy jeszcze) nie było w
                                        > polskim necie. Cieszy się ogromną popularnością, co spędza sen z powiek
                                        > konkurencji (z GW na czele). Już jest nr 1 wśród reklamodawców ...
                                        (> Już kilkakrotnie spotkałam się z artykułami i programami tv na ten temat.
                                        > Jedno jest pewne, konkurencja zrobiłaby wszystko, żeby ich zniszczyć a skoro ni
                                        >e
                                        > jest to możliwe to chociaż stara się utrudnić im żywot jak tylko się da.

                                        to prawda, portal NK jest fenomenem, fajnie spotkać dawnych kolegów i koleżanki po latach, ale powoli zaczyna tracić swoją pierwotną formę poprzez zaśmiecanie go zakładanymi profilami, mającymi na celu zebranie jak największej ilości użytkowników.
                                        Poza tym, tak jak pisze Mandy, jest źródłem wiadomości o wszystkich (dobrze, że twórcy pomyśleli o opcjach blokowania niektórych informacji)
                                        • elissa2 Re: n-k 09.04.08, 16:00
                                          szczesliwatrzynastka napisała:

                                          > to prawda, portal NK jest fenomenem, fajnie spotkać dawnych kolegów i
                                          koleżanki po latach, ale powoli zaczyna tracić swoją pierwotną formę poprzez
                                          zaśmiecanie go zakładanymi profilami, mającymi na celu zebranie jak największej
                                          ilości użytkowników.
                                          >
                                          Ale wielonickowcy są wszędzie. Na GW są ponoć tacy, którzy mają po 200 nicków i
                                          więcej. Mnie oni zupełnie nie obchodzą.
                                          A niektórzy na n-k mają bardzo zabawne konta i komentarze ...
                                          >
                                          > Poza tym, tak jak pisze Mandy, jest źródłem wiadomości o wszystkich (dobrze,
                                          że twórcy pomyśleli o opcjach blokowania niektórych informacji)
                                          >
                                          Tak, to może być niebezpieczne dla osób, które nie mają doświadczenia z
                                          ogólnodostępnymi forami. Nas to chyba raczej nie dotyczy.:)
                                          Ja mam nasz wątek w ustawieniach, w ulubionych i wchodzę tu na skróty. Teraz,
                                          gdy zapełnił się nasz poprzedni musiałam szukać nowego na fT. Po wpisaniu się w
                                          nowej, 6-tej części, rozejrzałam się trochę po sąsiednich wątkach ... Szczęka mi
                                          trochę opadła ...
                                          "Matko!!! Gdzie my tu siedzimy Co tu się - obok, za ścianą - dzieje!!!":)
                                          • alsma Re: n-k 09.04.08, 23:27

                                            Elissa napisała
                                            Tak, to może być niebezpieczne dla osób, które nie mają doświadczenia z
                                            ogólnodostępnymi forami. Nas to chyba raczej nie dotyczy.:)
                                            ...no nie strasz mnie,jestem pierwszy raz na forum--nigdy nie byłam czy to
                                            na prywatnym czy też ogólnodostępnym.
                                            Jakie mogą być konsekwencje??--chyba żadne,bo nic takiego się nie
                                            pisze,ale zaszczepiłaś we mnie niepewność i strach!!!
                                            • elissa2 Re: n-k 10.04.08, 00:09
                                              alsma napisała:

                                              > Jakie mogą być konsekwencje??--chyba żadne,bo nic takiego się
                                              > nie pisze,
                                              >
                                              Otóż to! Nic takiego nie piszemy.
                                              Natomiast, jak media od czasu do czasu donoszą, niefrasobliwość coponiektórych
                                              jest wręcz zaskakująca. Choćby ostatnio ... oficerowie służb specjalnych
                                              publikowali swoje dane, swoje zdjęcia ...
                                              >
                                              > ale zaszczepiłaś we mnie niepewność i strach!!!
                                              >
                                              Mam nadzieję, że po przeczytaniu powyższego opuściły Cię już te niemiłe odczucia. :)
                                              • ktotocoto Miałam: 10.04.08, 00:20
                                                Miałam:
                                                1) @ napisać i wysłać,
                                                2) zadzwonić do Kabe,
                                                3) pazury ( ale to nic, to u mnie normalka ),
                                                4) wyprasować to, co na dwóch krzesłach leży ( i już na trzecie
                                                przechodzi),
                                                5) przygotować obiad na jutro,
                                                6) zrobić coś ( ale co? ) by jutro lepiej wyglądać,
                                                7) piaskownicę, z przedpokoju, usunąć ( czy o tej godzinie wolno
                                                włączyć odkurzacz?),
                                                8) i jeszcze cosik oraz cosik a także cosik.

                                                Ale nic nie zrobiłam i nie zrobię.
                                                Muszę iść spać.

                                                Dobranoc.

                                                --
                                                PApatki
                                                • a_ska1 Re: Miałam: 10.04.08, 09:08
                                                  ktotocoto napisała:

                                                  > 7) piaskownicę, z przedpokoju, usunąć ( czy o tej godzinie wolno
                                                  > włączyć odkurzacz?),
                                                  > 8) i jeszcze cosik oraz cosik a także cosik.

                                                  moja nowa sąsiadka (z góry)
                                                  bynajmniej nie ma takich dylematów
                                                  - przez pół nocy sprzątała i inne cosiki robiła
                                                  (meble przestawiała, remont przeprowadzała?)
                                                  tak tupiąc i szurając przy tym,
                                                  (w drewniakach chodzi? nie wiem, czym ona tak tupała i szurała)
                                                  że mam ochotę w prezencie powitalnym kapcie jej kupić!
                                                  jeszcze jej na oczy nie widziałam, a już baardzo ją lubię.. :/
                                                  wolałam poprzedniego sąsiada, który (chyba?) nigdy nie sprzątał!

                                                  milusiego, spokojnego dnia :)
                                                  • hanula1950 Re: Miałam: 10.04.08, 14:17

                                                  • mandy4 Re: Miałam: 10.04.08, 23:01
                                                    Też do pewnego czasu zachowywałam się jak sąsiadka A_ski.
                                                    Jestem nocnym Markiem i wszelkie prace domowe,
                                                    łącznie ze sprzątaniem, lubię wykonywać wieczorem.
                                                    Sąsiadka mieszkająca nade mną poszła kiedyś w moje ślady.
                                                    Wówczas uświadomiłam sobie, że w bloku wszystko słychać,
                                                    a szczególnie wieczorem. Od tamtej pory trzymam się zasady:
                                                    nie rób drugiemu co tobie niemiłe.
                                                  • ktotocoto Re: Miałam: 10.04.08, 23:17
                                                    Mandy pisze, że:
                                                    nie powinno się robić drugiemu tego, co mi jest miłe mało lub
                                                    maciupoeńko lub wcale.
                                                    A ja:
                                                    dziś ( znowu ) do Kabe nie zadzwoniłam!
                                                    Jak pomyślę, że ona, na tel. czeka = to mnie ciarki przechiodzą.
                                                    Ale:
                                                    co ja mam zrobić?
                                                    Zadzwonić ( teraz )?
                                                    Przecież z dzwonieniem jest dokładnie tak, jak:
                                                    z piaskownicą, odkurzaczem i sąsiadami ( bezdywaniowymi i
                                                    bezpapciowymi ).

                                                    Z powodu rozterek:
                                                    znowu nic nie robię.
                                                    Z:
                                                    jak nie robię = to i zrobienia nie będzie.

                                                    Dobranoc
                                                    ------
                                                    P.S.
                                                    Może jutro zrobię zrobienie?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: Miałam: 10.04.08, 23:24
                                                    Uważam, że Kabe będzie miło, nawet gdy zadzwonisz teraz.
                                                    Napisała, że możesz nawet zadzwonić po 23-ciej.
                                                  • mandy4 Re: Miałam: 10.04.08, 23:27
                                                    Ja ze swej strony jutro też do Niej zadzwonię.
                                                    Dzisiaj nie mogłam, bo moja komórka czeka na zasilenie.
                                                    Że też tej mojej komórce emerytka się trafiła :))
                                                  • mandy4 Re: Miałam: 10.04.08, 23:28
                                                    KTCT - WDW nadal na nas czeka.
                                                  • mandy4 Re: Miałam: 10.04.08, 23:29
                                                    Dobrej nocy.
                                                  • hanula1950 Piątkowo. 11.04.08, 08:18

                                                  • a_ska1 Re: Piątkowo. 11.04.08, 09:02
                                                    Ja też mam na sumieniu takie grzechy :)
                                                    kiedyś do 2 w nocy składałam meble (z użyciem młotka),
                                                    po czym koniecznie musiałam posprzątać (z użyciem odkurzacza)
                                                    Mieszkałam wtedy w bloku, ale na parterze - mieszkanie w 'szczycie'
                                                    ..nikt z sąsiadów nie powiedział mi ani słówka na ten temat :)

                                                    milusiego dnia :)
                                                  • mandy4 Re: Piątkowo. 11.04.08, 10:36
                                                    Mokro i zimno. Pada bez przerwy, na termometrze tylko +5.
                                                    Odebrałam @, który mnie zmartwił. I jak tu przejść przez dzisiejszy
                                                    dzień krokiem A_skowym? Mimo wszystko spróbuję.
                                                    Życzę Wam miłegho dnia.
                                                  • mandy4 Re: Piątkowo. 11.04.08, 10:49
                                                    Takie niebo mi się dzisiaj marzy:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,858727,3,13,7438.html
                                                  • hanula1950 Re: Piątkowo. 11.04.08, 15:10
                                                    Sprawy mieszkaniowo - zakupowe załatwione. Przy okazji herbatka
                                                    zielona z koleżanką była. Wieczorem imprezka w knajpie ,,Pod
                                                    kogutem" się szykuje, ale na razie na 50%. Jak będzie lało, na razie
                                                    tylko chmurki krążą, to wolę posiedzieć w domu.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Piątkowo. 11.04.08, 16:10
                                                    A u nas dzień cieplutki i słoneczny.
                                                    Na spacerku zachwyciłam się zwykłym mleczem, bo ma taki żółciutki, słoneczny kolorek.
                                                    sami zobaczcie fotoforum.gazeta.pl/3,0,1152226,2,2.html

                                                    Musze się szybko napić kawy, bo mam strasznie niskie ciśnienie 77/49 dawno takiego nie miałam

                                                    miłego popołudnia :)
                                                  • mandy4 Re: Piątkowo. 11.04.08, 21:21
                                                    Pogoda iście gastronomiczna, więc poszłam do znajomych.
                                                    A tam dyskusja przy napojach procentowych o polityce.
                                                    Musiałam godzić zwaśnionych braci o zupełnie odmiennych poglądach
                                                    politycznych. Strasznie mnie to wyczerpało, gdyż żadne argumenty do
                                                    nich nie docierały. Nie nadaję się do tego. Wyszłam machając ręką.
                                                    Mam nadzieję, że się nie pozabijają. Straszne jak polityka potrafi
                                                    dzielić bliskich sobie ludzi, gdy jeden z nich ma klapki na oczach.
                                                  • mandy4 Re: Piątkowo. 11.04.08, 21:25
                                                    "13" gdyby tak się dało połączyć moje ciśnienie z Twoim dzieląc je
                                                    przez 2 miałybyśmy 115/70.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Piątkowo. 11.04.08, 22:52
                                                    mandy4 napisała:

                                                    > "13" gdyby tak się dało połączyć moje ciśnienie z Twoim dzieląc je
                                                    > przez 2 miałybyśmy 115/70.

                                                    Mandy, takie ciśnienie mogłoby być :)
                                                    Twoje wysokie jest pewnie z powodu
                                                    godzenia politycznych rozmówców.
                                                    Też nie rozumiem, jak różnice zdań w polityce
                                                    mogą poróżnić rodziny i przyjaciół.
                                                    Nie mieści mi się to w głowie.
                                                    Politycy i polityka się zmieniają co jakiś czas,
                                                    a rodzinę ma się na zawsze.

                                                    Nie wiem, czy ktoś tu jeszcze wpadnie,
                                                    więc na wszelki wypadek przygaszę światełko
                                                    i radyjko nastawię na ciche nastrojowe mruczando.
                                                    Dobrej nocy wszystkim
                                                  • alsma Re: Piątkowo. 11.04.08, 23:20
                                                    Hallo-na chwilkę to ja wpadłam a właściwie
                                                  • alsma Re: Piątkowo. 11.04.08, 23:33
                                                    Zobaczyłam od 13-nastki sztukę z jedzenia--to jajeczko we wózeczku
                                                    najbardziej mi się podobało--kochane--takie grzeczne:))
                                                    Parmezanie--risotto z suszynymi grzybami zaliczone:)--mniem mniam
                                                    Mandy wiem jak wyglądają polityczne spory--moja T. jest najlepsza
                                                    w rozpałce takiej dyskusji.Kiedy inni już czerwienieją ze złości
                                                    ona ze stoickim spokojem mówi--ale ja wiem swoje(ona nie nosi
                                                    moherowego beretu-ale należy do tej sekty)
                                                    ...musze zaznaczyć,że nie mam nic przeciwko kościołowi a
                                                    niektórzy księża są naprawdę dobrymi i mądrymi ludżmi,ale
                                                    moherowych beretów nie toleruję!
                                                  • alsma Re: Piątkowo. 11.04.08, 23:35
                                                    ...oj 13-nastko zrobiłaś mi ochotę na sernik--ale dziś kupiłam
                                                    Mascarbone a jutro fyrlam Tiramizu.pa
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Piątkowo. 11.04.08, 23:39
                                                    lsma napisała:

                                                    > ...oj 13-nastko zrobiłaś mi ochotę na sernik--ale dziś kupiłam
                                                    > Mascarbone a jutro fyrlam Tiramizu.pa

                                                    serek Mascarpone jest pyszny.
                                                    Tiramisu tez dawno nie jadłam. Zamienimy się? :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Piątkowo. 11.04.08, 23:38
                                                    alsma napisała:
                                                    > Poprzednio klikałam
                                                  • alsma Re: Piątkowo. 11.04.08, 23:52
                                                    13-stko takmasz rację-----w ramce dla nadawców po prostu wpisujesz
                                                    po kolei pierwsze litery kontaktów, resztę Gmail Ci podpowie--tą
                                                    opcję mam. Poprzednio klikałam na kontakty--po kolei wybierałam
                                                    adresy--i klikając na jakieś polecenie--wszystkie zaznaczone
                                                    adresy wskakiwały w pasek dla nadawców--teraz tego nie ma!!
                                                    Przeglądarkę nadal mam IE--w wersji angileskiej--choć angileskiego
                                                    nie znam.
                                                    13-stko ja wolę Twój sernik z twarogu--wiem,że na waszej
                                                    stronie jest problem z jego kupnem,ale wiem też że jakieś
                                                    zamienniki są--zresztą sama je wyczaiłaś i upiekłas pyszny sernik.

                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Piątkowo. 12.04.08, 00:01
                                                    w ramce dla nadawców po prostu wpisujesz
                                                    > po kolei pierwsze litery kontaktów, resztę Gmail Ci podpowie--tą
                                                    > opcję mam. Poprzednio klikałam na kontakty--po kolei wybierałam
                                                    > adresy--i klikając na jakieś polecenie--wszystkie zaznaczone
                                                    > adresy wskakiwały w pasek dla nadawców--teraz tego nie ma!!

                                                    Alsmo, ja utworzyłam sobie z kontaktów "grupę" osób,
                                                    do których wysyłam pocztę najczęściej,
                                                    i teraz tylko klikam 2 literki z nazwyą grupy
                                                    i automatycznie wstawia mi wszystkie kontakty, które chcę.
                                                    IE w wersji angielskiej czasami może sprawiać problemy.

                                                    Ponowne dobranoc już mówię i zmykam w objęcia Morfeusza :)

                                                    Miłych snów
                                                  • alsma Re: Piątkowo. 12.04.08, 00:11
                                                    ...dziękuję za podpowiedż ,jutro spróbuję a mój Morfeusz idzie do
                                                    pracy--zaraz zamknę za nim drzwi-cmok w liczko i idę spać--allein:)
                                                    Dobranoc!
                                                  • alsma deszczowa sobota 12.04.08, 10:17
                                                    Wstawać śpiochy, ranek mglisty
                                                    Może póżniej bedzie czysty?
                                                    Wątpie--u mnie leje deszcz i nie takiej pogody oczekiwałam
                                                    na weekend.Tiramisu zrobione,babka upieczona--ciekawe ile zostanie
                                                    na jutro?
                                                    pozdrawiam
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Piątkowo. 11.04.08, 23:31
                                                    Powiedzialam juz co prawda dobranoc,
                                                    ale zajrzałam jeszcze na chwilę.
                                                    Po raz pierwszy będąc na obczaźnie upiekłam serniczek.
                                                    Inne ciasta już piekłam, ale to jakoś odkładałam, bo sera nie ma takiego jak u
                                                    nas. Ale znalazłam, no to upiekłam.
                                                    Nawet wyszedł nieźle, opadł niewiele ( bo zawsze opada) i równiutko
                                                    Parmesanowi smakowało.
                        • hanula1950 Re: oczki Hanuli 10.04.08, 14:20
                          Alsma i Mandy z tym moim siedzeniem przy kompie i czytaniem po
                          nocach mają rację. Ale ja juz tak przywykłam. Jeszcze z jeden dzień
                          z kroplami i będzie o kej.
                          • szczesliwatrzynastka Re: oczki Hanuli 10.04.08, 15:01
                            Hanulko,
                            życzymy Ci, żeby oczy już przestały boleć.
                            Na Twoich blogach byłam,
                            bardzo mi się nowa wersja lokomotywy podoba :)
                            dużo gwiazdek Ci tam nastawiałam :)
                            • hanula1950 Re: oczki Hanuli 10.04.08, 21:13
                              dostałam dziś PIT z Dziennika za sierpniowe tłumaczanie, ZUS juz
                              dawno mi przysłał. Teraz poszukuje kogoś, kto mi zeznanie do
                              skarbówki wypełni. Ja tylko wiem, gdzie należy sie podpisać.
                              Bobra wiadomość = Deszcz przestał padać.
                              • mandy4 Re: oczki Hanuli 10.04.08, 22:44
                                Hanula wypełnienie PITu wcale nie jest trudne.
                                Spróbuj - na pewno sobie poradzisz.
                                W razie czego możesz znaleźć
                                w internecie program do jego wypełnienia.
                                Też jeszcze nie wypełniłam, ale z braku czasu.
                                Mam ich kilka do wypełnienia a 30 kwietnia tuż tuż.
                                Chyba jutro się zabiorę. Druki z US juz przyniosłam.
    • elissa2 Niezwykła przesyłka ... 09.04.08, 01:29
      ... od Naszej Szczęśliwej Trzynastki!

      Jest bardziej niezwykła niż sądzicie.:)

      Te teksty, które być może troszkę przeszkadzają Wam w oglądaniu pięknych zdjęć,
      to poezja Toona Hermansa, bardzo niezwykłego człowieka. Krótkie wierszyki,
      mądrości, przez Hermansa zwane "wersecikami" są w Holandii i Belgii nadal dość
      powszechnie znane.

      Toon Hermans - (1916-2000) - przesympatyczny, wielce utalentowany holenderski
      poeta, pisarz, kabarecista, piosenkarz, artysta malarz. Autor wielu trafnych,
      często zabawnych mądrości. Bardzo mądry, ciepły, serdeczny człowiek.

      Serdeczne Dzięki, Trzynastko Szczęśliwa.
      :)
      • a_ska1 witam z rana 09.04.08, 09:02
        śnieg u mnie (znowu..) pada!
        a właściwie to śnieg z deszczem.
        Brr, wcale nie chce mi się z domu wychodzić - ale muszę :(

        Słonecznego i milusiego dnia :)
        • szczesliwatrzynastka Re: witam z rana 09.04.08, 12:21
          U nas na szczęście słońce świeci,
          pogoda wymarzona na spacerowanie.

          zobaczcie tutaj: deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5102317,Zobacz_autoportret_namalowany_przez_slonia.html
          niesamowite!

          miłego dnia
          • ktotocoto Re: witam z rana ..... i słoń 09.04.08, 12:50
            Wpadłąm do domu - na chwilę.
            Pocztę sprawdzam = a tam słoń (trzynastkowy ).
            Matko święta!!!!
            Ten słoń jest mądrzejszy i zdolniejszy niż ja!
            Z drugiej strony:
            dlaczego mnie to zdziwiło?
    • kabe.abe pozdrowienia od Neptuna 09.04.08, 15:55
      Kochani, przekazuję Wam pozdrowienia od Neptuna.
      Rozmawiam z nim codziennie = kilka razy dziennie.
      Ostatnio Neptun chyba się jednak rozgniewał, popsuł pogodę.
      Wczoraj, nawet w tę największą wichurę, spacerowałam brzegiem.
      Wiał silny wiatr i padał deszcz = to Neptun zmywał moje łzy.
      Było bosko.
      Wieczorem, po 21.00 stojąc na małym molo,
      po lewej stronie miałam widok na światła latarni morskiej
      w Kołobrzegu, a po prawej - na światła latarni morskiej w Gąskach.
      Widok wzburzonego morza nocą był oszałamiający...

      Mimo, że nie tańczę i nie śpiewam, jest mi tu dobrze:
      mieszkam w luksusowych warunkach, zabiegi mam dobre,
      (choć nie do końca takie , jak chciałam).
      O mankamentach nie będę pisała :)

      Tu jestem:
      www.arkamega.emeteor.pl/
      • kabe.abe Re: pozdrowienia od Neptuna 09.04.08, 16:00
        Cieszę się A_ska, że założyłaś nowy wątek
        i wcale nie miałam trudności ze znalezieniem go.
        Nie przeczytałam do końca poprzedniego, ale chyba rozumiecie
        dlaczego. Poczytam dopiero w domu.
        Tymczasem pozdrawiam jeszcze raz i biegnę na brzeg,
        aby jeszcze przed kolacją powdychać trochę jodu.
        Co będę robiła wieczorem - nie wiem?
        Może znów spacer ... jak nie będzie padało ?
        • kabe.abe Re: pozdrowienia od Neptuna 09.04.08, 16:16
          Ktotocoto, dzięki za pamiętajkę MMS-ową.
          Zaraz wyślę Ci SMSa z numerem telefonu do mojego pokoju,
          ale jestem dopiero późnym wieczorem, bo wykorzystuję każdą minutę
          na spacery. Możesz dzwonić nawet o 23.00.

          Pa!

          Do miłego zobaczenia wszystkim...


          • kabe.abe Re: pozdrowienia od Neptuna 09.04.08, 16:39
            Czekając na kogoś, z kim za chwilę wychodzę,
            jeszcze tu zajrzałam i dopiszę:
            Na stronie, do której link Wam podałam, jest budynek,
            w którym mieszkam, jadam, biorę zabiegi.
            Budynek ma 10 pięter. Ja mieszkam na 10 piętrze, ale moje okna
            wychodzą na przeciwną stronę.
            Rano budzi mnie słońce,
            a właściwie budziło, bo od kilku dni go nie ma :((
        • mandy4 Re: pozdrowienia od Neptuna 10.04.08, 22:48
          Co dzień śledzę prognozę pogody i martwię się o Kabe,
          że w tym Neptunowie wymarznie za wszystkie czasy.
          Niby powrót wiosny zapowiadali a nadal zimno.
          Kabe trzymaj się cieplutko.
    • kabe.abe pozdrowienia znad morza 12.04.08, 11:13
      Pozdrawiam znad morza.

      Dziś znów mocno wieje, pada, deszcz zacina, jest zimno.
      Z wycieczki katamaranem na Bornholm zrezygonowałam,
      bo morze za mono huśta i bałam się.
      Pogoda bardziej barowa niż spacerowa, nad czym ubolewam.
      Po obiedzie gdzieś się na pewno wybierzemy, ale jak pogoda się nie
      poprawi, to wylądujemy w którejś portowej tawernie i też bedzie miło.
      Jutro jadę na wycieczkę do Świnoujścia, więc zamawiam bezdeszczową
      pogodę.
      Mimo, że kawiarenka internetowa dostępna jest przez 24h na dobę
      i w dodatku bezpłatna, to nie czytam Was na bieżąco,
      ale chyba mi to wybaczycie i rozumiecie :)))
      Zaległości w czytaniu nadrobię w domu.

      Pozdrawam WSZYSTKICH !
      • hanula1950 Re: pozdrowienia znad morza 12.04.08, 16:44

        • parmesan Re: pozdrowienia znad morza 12.04.08, 18:00
          ..a u nas na odmianę jest ładna pogoda, co prawda popołudniu trochę przy
          chmurzyło, ale cały dzień do tej pory było "piknie"..
          • alsma Re: pozdrowienia znad morza 12.04.08, 18:31
            Parmezanie--Wy to się macie fajnie--dobry sernik,piękna
            pogoda,spacerki,trzymanie za rączki,acha--napewno dobra kawa--
            normalnie mi żal:))))
            • ktotocoto Co za dzień......... 13.04.08, 00:22
              Dzień miałam pracowito/zabieganiowy.
              I:
              niebo było szaro/płaczące.
              A ja:
              bez parasola wyszłam ( i nie miałam czasu, by się po parasol
              wrócić ).
              No, niby czas był ( na powrót po parasol ).
              Ale:
              bałam się, że = z powodu parasolowego powrotu
              spóźnię się na ważność.
              To się nie wróciłam ( więc się nie spóźniłam ).
              Przez to:
              zniszczyłam ( chyba ) mój najładniejszy, jaśniutki żakiecik.

              Żakiecik jest taki:
              wełna, koloru kości słoniowej, kołnierz i mankiety lisowe ( w tym
              samym kolorze).
              Krótki, dopasowany, miękki, ciepły.

              Od czystego deszczu:
              powstały ( na tym żakieciko/kurtce ) = brudne plamy.
              Kto by to przewidział = te plamy od czystości?

              Ale:
              co tam plamy!
              Zdążyłam, wszystko się udało i ( dodatkowo ):
              dostałam dużo ciepełka + kwiaty.
              Czyli:
              poświęciłam żakiet = ale warto było, bo dostałam więcej niż dałam.

              Wniosek:
              ja lubię żakiety ( takie miękkie, dobrze skrojone, z metką
              snobistyczną i ...).
              Ale:
              nad wszystkie takie żakiety = przedkładam ludzi.

              PApatki
              • ktotocoto Re: Co za dzień......... 13.04.08, 00:31
                Alsma napisała:
                " Parmezanie--Wy to się macie fajnie--dobry sernik,piękna
                pogoda,spacerki,trzymanie za rączki,acha--napewno dobra kawa--
                normalnie mi żal:))))

                Ja się zgadzam i dodaję:
                jest mi szczęśliwościowo z powodu Waszego szczęścia.
                Równocześnie:
                mam zazdrostki.
                Czy mam je ukrywać i zakłamywać - czy uczciwie mówić?
                Wybieram uczciwość.
                Cieszę się z Waszego losu szczęśliwego:
                nareszcie należno/nadeszłego.
                I życzę Wam takowej dalszości.
                Ale:
                też tak chcę.

                I:
                mnie się wydaje, że nic złego nie myślę i nie robię.
                Bo:
                w chceniu dobrości nie ma nic złego.
                --------

                PApatki
                • alsma Re: Co za dzień......... 13.04.08, 00:53
                  KtCt--ja mam i nie mam zazdroski(jak napisałaś)--to co ma
                  Parmezan i 13-stka---mam--czyli sernik-
                  • a_ska1 Re: Co za dzień......... 13.04.08, 11:31
                    KTCT
                    żakiecik zanieś do dobrej pralni - może da się go jeszcze uratować?

                    Moja nowa sąsiadka z góry
                    wczoraj przez cały dzień hałasowała tak niemiłosiernie,
                    że własnych myśli nie słyszałam!
                    Ona chyba jakiś generalny remont mieszkania przeprowadza.
                    Najgorsze jest to, że dzisiaj od rana znowu to samo!
                    głowa już mnie boli od tego hałasu,
                    a z domu na razie wyjść nie mogę, bo dyżur mam =
                    telefon dzwoni co chwila, grrrrr =
                    za dwie godziny muszę pojechać do pracy
                    Taki fajny mam weekend, ale:
                    nic to = przetrwam jakoś, a następny będzie lepszy :)

                    milusiego :)
                    • alsma Re: Co za dzień......... 13.04.08, 12:38
                      ..a mnie dzisiaj w nocy sprzed domu ukradli 3 bukszpany
                      (2 zostawili) ,które posadziłam tydzień temu---patrzę a one
                      ładnie łopateczką wykopane i ślad po nich zaginął!
                      Dlaczego nie ukradli wszystkich pięć???
                      Moze przyjdą póżniej!
                      • mandy4 Re: Co za dzień......... 13.04.08, 13:05
                        Alsmo współczuję. Nie znoszę jak ktoś mi zabiera (czyt.kradnie) moją
                        własność. Przecież gdyby poprosił to bym się z tym kimś podzieliła.
                        Na naszych działkach kradzieże tego typu dość często się zdażały.
                        Teraz sąsiedzi nawzajem działek pilnują. Jest wśród nich sporo
                        emerytów, którzy na działkach są od świtu do późnej nocy.
                        Pogoda się wreszcie u nas wyklarowała, więc jadę zobaczyć jak tam
                        moje roślinki po ostatnich ulewach wyglądają.
                        Życzę udanej niedzieli.
                        • mandy4 Re: Co za dzień......... piękny 13.04.08, 17:50
                          Z działeczki wróciłam dotleniona. Szare komórki lepiej pracują,
                          gdyż zaraz po wejściu na forum zauważyłam brzydki błąd ortograficzny.
                          Cóż - zdarza się czasami. Wreszcie wiosna. Motyle, pszczółki,
                          kwiatki, itp. Aż raźniej człowiekowi na duszy i na problemy inaczej
                          patrzy. Oby tak dalej.
                          Kabunia chyba też już ma lepszą pogodę. Więc przez ten tydzień zdąży
                          jeszcze z niej skorzystać.
                          • mandy4 skrzynka pocztowa 13.04.08, 18:42
                            Zatęskniłam za pocztą w normalnej skrzynce pocztowej
                            i przypomniało mi się to:
                            pl.youtube.com/watch?v=1r2CjS5K0yI
                            • alsma Re: skrzynka pocztowa 13.04.08, 23:12
                              Mandy--:))))))Skrzynka pocztowa super!!!
                              Przed chwilą wraz z mężem popatrzyliśmy przez okno--a tu w
                              kierunku naszych dwóch ocalałych bukszpanów kieruje się niepewnym
                              krokim młody mężczyzna. Mąż szybciutko wychylił się przez otwarte
                              okno chcą chyba wykrzyczeć niecenzurowane słowa pod adresem
                              młodego człowieka,a ten.... pochylając się prawie nad bukszpanami
                              i otaczającymi go dużymi sosnami pociąga za smycz uciekającego
                              mu.......wilczura!
                              Dobrze,że w porę zorientoaliśmy się,że to nie złodziej tylko...
                              chyba nowy sąsiad z wynajmowego obok domu, którego nie
                              zdążyliśmy jeszcze poznać-
                              • a_ska1 poniedziałek - optymistycznie 14.04.08, 09:18
                                nareszcie słońce dotarło i na wyspę :)
                                a poza tym:
                                dzisiaj idę trochę później do pracy :)
                                oddaję dyżur telefoniczny :)
                                już za 4 dni jadę na (krótki) urlop wypoczynkowy :)

                                Tak to się pocieszam w poniedziałek rano,
                                bo..
                                naprawdę to ja nie znoszę poniedziałku, a zwłaszcza rano!

                                milusiego :)
                                • ktotocoto Re: poniedziałek - optymistycznie 14.04.08, 11:32
                                  Myślę o wypoczynku:
                                  - Kabe ( niech ma słońce i niech ma wszelkie wzmocnienia ),
                                  - czy Mandy do Neptuna pojedzie ( tak chciała =niech jej się uda ),
                                  -A_ska = niech do Polski ( do bliskich ) po ciepełka leci.

                                  I o Alsmowych bykszpanach myślę podwójnie ( z żalem za utraconymi i
                                  z trosdką o te, które jeszcze są ).
                                  Jak o Alsmie myślę, to i o tym, by ona wiedziała ( zawsze a nie
                                  czasami )= że należy skupiać myśli swe na plusach ( co mam, co mi
                                  wyszło, czego złego los mi nie dał ) ) a nie na minusach.

                                  I jeszcze myślę o:
                                  - Flo ( jak jej to babciowanie leci )?
                                  - że Dorotka jakaś taka zajęta,
                                  - Ginger i Mariola = za nimi tęsknotkuję,
                                  - o Sławkowym jachcie ( pewnie już, znowu, musi go przygotowywać ),
                                  - o Nieświętym ( i naszych marzeniach kalendarzowych ),
                                  - o Elissie = by z wiatrem jej było a nie pod wiatr,
                                  - o 13&Parmesan = by tak trawali,
                                  - o Zazie, Emi i Lakliku = co u nich i jak u nich?
                                  - o Bydgoszczaninie, który, jak bumerang ( i na szczęście swe )
                                  zachował się jak bumerang,
                                  - Czort i Crimen mi się przypomnieli ( bo zdjęcia, cudne, z
                                  Częstochowy oglądałam ),
                                  - Paweł ( Toruń ) pozdrawiam Cię,
                                  - a co u Agnieszki ( gdzie Pani mieszka i co robi- Pani Agnieszko )?,
                                  - Gaja mi się przypomniała ( takim, naszym, ubarwieniem była!),
                                  - nie wiadomo co i jak u 99 = cisza (mam nadzieję, że dobra ),
                                  - Kicia i rodowiczanka z Borów Tucholskich = pozdrawiam Was.
                                  - no i Hanula ( zaraz do Niej, na blog, wejdę ).
                                  I jeszcze Kamlot = pozdrawiam.

                                  Ja:
                                  zamykam jedne drzwi ( no, los i rozsądek zamyka ).
                                  Podkreślenie:
                                  sukces = rozsądek jest mój a nie czyjś.
                                  Dziwicie się, że mój rozsądek?

                                  Ja się nie dziwię, że Wy się dziwicie ( bo sama się dziwię, że
                                  jakikolwiek rosądek miałam i właśnie się,obudził ).

                                  Oraz:
                                  jak to z losem = inne mi drzwi otwiera.
                                  Więc mam tak:
                                  jedną nogą siedzę w losie starym a drugą w nowym.

                                  Czyli:
                                  siedzę w inwentaryzacji ( dosłownie i w przenośni ).
                                  -------
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: poniedziałek - optymistycznie 14.04.08, 11:58
                                    Czy dobrze sądzę, że:
                                    poniższa dłużyzna ( ma ) odbiera mi prawo do pisania = do dnia
                                    1 maja ( bo limit gadaniny wyczerpałam )?

                                    Tak?
                                    A roku którego ( 01.05.2008 czy 01.05.2009 )?
                                    --
                                    PApatki
                                    • elissa2 Re: poniedziałek - optymistycznie 14.04.08, 13:10
                                      ktotocoto napisała:

                                      > Czy dobrze sądzę, że:
                                      >
                                      Niedobrze sądzisz! :)
                                      Nie wiem czy jest drugi taki wątek jak nasz ... Unikalny ... Rodzaj bloga +
                                      forum, w jednym. A pisanie tego "bloga" to Twoja działka. Jakieś tam limity - są
                                      wręcz niewskazane!
                                      Pisz zatem, pisz ...
                                      :)
                                      • parmesan Ktocosi pisanie... 14.04.08, 14:26
                                        ..ktocosiu.
                                        Pisz, pisz. Czytamy Cię z przyjemnością a czasem i z łezką w oku.
                                        Dziękujemy za dobre słowa i życzenia, za słowa pociechy, otuchy i
                                        wspomożenia. Za to że jesteś, bo bez Ciebie to Forum/Blog nie było
                                        by takie jakie jest.
                                        Pisz i trwaj jak najdłuuużej.
                                        Trwaj.
                                        • hanula1950 Re: Ktocosi pisanie... 14.04.08, 18:13
                                          Wczoraj przed Grobem Nieznanego Żołnierza na uroczystości byłam.
                                          Zdjęcia będą jutro, bo dziś kończę moją wizytę piątkową
                                          w ,,Gospodzie pod kogutem", gdzie degustacja drinków z łyskaczem
                                          była, i swój wyłamany obcas pokazuję.
                                          hanula1950.blox.pl
                                          haneczka1950.blox.pl
                                          • mandy4 dla Hanuli 15.04.08, 00:46
                                            www.krystynajanda.net/dziennik
                                            Wszystkim:
                                            kolorowych snów.
                                            • a_ska1 witam z rana 15.04.08, 08:44
                                              znowu deszcz..
                                              ale: ja to się cieszę byle czym!
                                              wstałam rano - nie muszę się śpieszyć,
                                              na śniadanie mam świeżo upieczone, pachnące bułeczki,
                                              zaglądam do Was (pusto z rana..)
                                              zaglądam tu i ówdzie :)
                                              muzyka, jaką lubię, mi gra =
                                              ładuję akumulatory na dzisiejszy dzień.

                                              Milusiego dnia Wam życzę :)
                                              • mandy4 Re: witam z rana 15.04.08, 09:46
                                                Też się dzisiaj cieszę byle czym.
                                                Może dlatego, że słońce pięknie świeci.
                                                Tylko trochę żal, że do Neptunowa nie pojechałam.
                                                A_ska przypomniała mi piosenkę W.Skwrońskiego.
                                                Niestety nie mogę jej znależć na YouTube,
                                                więc krzątam się po mieszkaniu w rytm Jožina z bažin:
                                                pl.youtube.com/watch?v=S3tG1X5ewAg
                                                Dużo słońca i radości w dniu dzisiejszym Wam życzę.
                                                • szczesliwatrzynastka Re: witam z rana 15.04.08, 11:05
                                                  Mandy, ten link nie działa. Tylko łacińsko-chińskie napisy a Jozina z bazin nie widać :)

                                                  u nas tez po wczorajszym deszczowym dniu pięknie słonko świeci.
                                                  Kilka dni temu rozmawiałam z koleżanką, która jest we Włoszech, tam już kwitną kasztany, a u nas kasztany mają już spore kwiatostany. Przy dobrej pogodzie za kilka dni powinny tez kwitnąć :)

                                                  miłego dnia wszystkim
                                                  • kabe.abe Re: witam w południe 15.04.08, 12:24
                                                    U mnie też pada od rana, podobnie jak wczoraj.
                                                    :(
                                                    Jedynym, prawdziwie wiosennym dniem była niedziela.
                                                    Byłam wówczas na wycieczce wzdłuż wybrzeża zachodniego:
                                                    Trzęsacz, Międzyzdroje, Świnoujście i w drodze powrotnej - Kamień
                                                    Pomorski.
                                                    Wszystkie te miejscowości odwiedziłam po latach.
                                                    Świnoujście jest bardzo, bardzo pięknym miastem,
                                                    pięknie położonym, z piękną promenadą i plażą.
                                                    Żałuję, że los tym razem skazał mnie na Kolberg,
                                                    który dobrze znam, a do którego chyba nabiorę
                                                    jakiejś awersji = z powodu ciągle niskich temperatur i deszczu.

                                                    Pozdrawiam spod parasola.
                                                    Nic to, i tak pójdziemy po obiedzie na spacer,
                                                    nie jesteśmy przecież z cukru :)


                                                    Pozdrowienia z Kołobrzegu dla wszystkich.
                                                  • mandy4 sanatoria 15.04.08, 13:58
                                                    Kabe tak to już jest z NFZ.
                                                    Prawie nigdy się nie dostaje tam gdzie by się chciało pojechać.
                                                    Ja (z uwagi na schorzenia) prosiłam o skierowanie nad morze.
                                                    Oni (jakby na złość) dali mi skierowanie do:
                                                    www.watra.krynica.com.pl/
                                                    Dzisiaj po roku i 4 dniach oczekiwania dostałam skierowanie.
                                                    Pobyt prawie przez cały czerwiec.
                                                    No i mam dylemat związany z odleglością od mojego miejsca
                                                    zamieszkania i ważnymi uryczystościami rodzinnymi w tym okresie.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: sanatoria 15.04.08, 16:54
                                                    Mandy, myślę, ze wrócisz zadowolona.
                                                    Byłam w Krynicy w sanatorium i bardzo milo wspominam ten pobyt, mimo, że było to z 25 lat temu.
                                                    Mieszkałam w "Soplicowie".
                                                    Jedzonko mieliśmy wyśmienite jak na tamte czasy (bo już był okres kartek na żywność)
                                                    Okres pobytu masz jakby wymarzony, bo w czerwcu powinno być pięknie. Nie zapomnij zabrać aparatu fotograficznego. KONIECZNIE.
                                                    Ja byłam w okresie zimowym i tez było fajnie.
                                                    A rodzinne uroczystości? Zdrowie najważniejsze, rodzina na pewno to zrozumie.
                                                  • hanula1950 Re: sanatoria 15.04.08, 19:51

                                                  • ktotocoto Re: sanatoria 16.04.08, 00:00
                                                    Mandy:
                                                    myślę, że to świetna lokalizacja

                                                    www.watra.krynica.com.pl/page10.html
                                                    No i z Kiepurą sobie pogadasz ( a nie, ciągle, z Neptunem ).
                                                    Bo:
                                                    choć ksztynę rozmów muzycznych trzeba przeprowadzić ( a nie, ciągle,
                                                    wodne, podwodne i falne ).
                                                    Rozmowy halne też są zdrowe.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: sanatoria 16.04.08, 00:04
                                                    Ja:
                                                    wniosek do sanatorium złożyłam ( chyba ) we wrześniu lub w
                                                    październiku.
                                                    Ponoć czekanie mam 18 miesięczne.
                                                    Jak znam życie, to będzie tak:
                                                    będę sobie czekała, czekała i czekała.
                                                    A jak już się doczekam, to się okaże, że:
                                                    przeszkód i uniemożliwień tysiące = więc zrezygnuję.
                                                    I:
                                                    ktoś się ucieszy, bo pojedzie ( na moje miejsce ) poza kolejnością.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Zapamiętałam = ma być z prawej 16.04.08, 00:07
                                                    Hanula:
                                                    weszłam i kliknęłam.
                                                    Kliknięcie zrobiłam dobrze = z prawej strony.
                                                    Me kliknięcie spowodowało:
                                                    podniosło się ( z 4,24 na 4,32 ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Zapamiętałam = ma być z prawej 16.04.08, 00:09
                                                    Padało.
                                                    A ja sobie szłam i szłam ( znowu bez parasola!).
                                                    Ale to nic.
                                                    Trochę musiałam zmoknąć = dla otrzeźwienia.
                                                    Bo:
                                                    tyle wrażeń dzisiaj miałam
                                                    że trochę wody mi nie zaszkodziło.

                                                    Nie ma strachu.
                                                    Wrażenia były dobrozawodowe.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Zapamiętałam = ma być z prawej 16.04.08, 00:11
                                                    Dobranoc ( i światełko i radyjko ).
                                                    Jutro wcześnie wstaję ( w ramach dobrozawodowości ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Zapamiętałam = ma być z prawej 16.04.08, 09:23
                                                    też zawsze klikam z prawej u Hanuli,
                                                    ale nie bardzo wiem, czemu to służy?
                                                    Rywalizacja jakaś? konkurs z nagrodami?

                                                    Dzień dzisiejszy zapowiada mi się ciężkawy i długi:
                                                    po pracy (36 szkockich paszcz) mam dodatkowo
                                                    dwugodzinne spotkanie/szkolenie (w szpitalu)
                                                    z tutejszymi "specjalistami" - do których
                                                    kieruję czasem tzw. "trudniejsze przypadki".

                                                    milusiego dnia życzę :)
                                                  • hanula1950 Re: Zapamiętałam = ma być z prawej 16.04.08, 11:43
                                                    To tylko taka głupia zab z tymi gwiazdkami. Oprócz Was i gości
                                                    oceniają administratorzy i nie wiadomo, na jakich zasadach. Dużo od
                                                    Was zależy, od oceny i ilości komentarzy. Oni potem to po swojemu
                                                    oceniają.
                                                    W pon. na swoim osiedlu sensację miałam, ktoś chciał popełnić
                                                    samobójstwo i z 6-go pietra wyskoczyć w bloku obok mojego, ale nie
                                                    wyskoczył. Przyszłam trochę za późno, służby ratownicze już się
                                                    zwijały, ale 5 zdjęć jeszcze zdążyłam zrobić.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    W prasie nic na ten temat nie było. Jeśli to były tylko ćwiczenia,
                                                    to chociaz w Kurierze powinni pokazać.
                                                    W drugim blogu sa jaskiniowcy.
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • hanula1950 Re: Zapamiętałam = ma być z prawej 16.04.08, 16:06
                                                    Wracając z azkupów w skrzynce pocztowej kartkę od KABE zastałam.
                                                    Dziękuję Ci, kochana.
                                                  • mandy4 Re: Zapamiętałam = ma być z prawej 16.04.08, 17:41
                                                    Hanula gwiazdkę nacisnęłam. Pokazało się 4,5.
                                                    Swój ślad też zostawiłam. Na drugim nie śmiałam.
                                                  • mandy4 jeszcze o sanatorium 16.04.08, 17:59
                                                    Jednak jestem wierna Neptunowi. Jadę do Niego.
                                                    Ogrzewanie się przy ognisku góralskim pozostawiłam komuś innemu.
                                                    Było tak: wczoraj wieczorem gaduliłam z "13" na GG i Ona mi podała
                                                    link, z którego wynikało, że mój pobyt w Watrze z uwagi na
                                                    współistniejące schorzenie nie jest wskazany. Więc dzisiaj rano
                                                    wyruszyłam do miasta Emi i poszłam do odpowiedniego Urzędu.
                                                    Trafiłam na przesympatycznego Pana, który mimo, że w środy spraw
                                                    takich nie rozpatrują (tylko we wtorki i czwartki) moją sprawą się
                                                    zajął. Chyba udało mi się jego przekonać, że klimat górski to nie
                                                    dla mnie i że Neptuna bardzo miłuję, bo termin i miejsce skierowania
                                                    mi zmienił. Hurrra - jadę do Neptunowa. W terminie poKabowym i być
                                                    może widok z okna będę miała identyczny. Tak więc w parę dni po
                                                    powrocie Kabe ja do Neptuna wyruszam na szeptanki z Nim. Bardzo się
                                                    cieszę i Panu, który do mej radości się przyczynił bardzo dziękuję.

                                                    Emi wybacz, że nie zadzwoniłam z wiadomością o wizycie w twoim
                                                    mieście, ale nie miałam czasu by z Tobą się spotkać. Może po
                                                    powrocie? Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • mandy4 Re: jeszcze o sanatorium 16.04.08, 18:22
                                                    Zapomnialam dodać, że będę w tym samym obiekcie co Kabe.
                                                    Trzynastko na GG zostawiłam wiadomośc dla Ciebie.
                                                    I oczywiście dziękuję, bo pośrednio też się przyczyniłaś,
                                                    że do Neptunowa jadę.
                                                  • hanula1950 Re: jeszcze o sanatorium 16.04.08, 20:15

                                                  • mandy4 Re: jeszcze o sanatorium 17.04.08, 04:14
                                                    Ptaki mnie dzisiaj obudziły i stąd mój tak wczesny pobyt tutaj.
                                                    Wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie Kabe -
                                                    prosiła o przekazanie Wam pozdrowień, co niniejszym czynię.
                                                    Miłego i pięknego dnia wszystkim życzę.
                                                  • mandy4 Tatry 17.04.08, 04:38
                                                    Trzynastko bardzo dziekuję za piękne tatrzańskie pejzaże.
                                                    Są fantastyczne. I smutno mi się zrobiło po ich obejrzeniu.
                                                    Bo już nie dla mnie górskie szlaki. Dobrze, że za młodu przeszłam
                                                    nasze Tatry wzdłuż i wszerz. Teraz tylko dolinki mi zostały.
                                                  • a_ska1 Re: Tatry i Neptun 17.04.08, 08:58
                                                    doceniam moje aktualne miejsce zamieszkania:
                                                    Neptun na wyciągnięcie ręki,
                                                    a żeby dostać się w góry - nie potrzeba więcej niż godzinę :)
                                                    no - Tatry to nie są, ale też piękne,
                                                    a łazikując po nich równie nieźle zmęczyć się można!

                                                    Wczorajsze spotkanie/szkolenie bardzo udane:
                                                    zapowiadają się zmiany na lepsze,
                                                    z czego najważniejsza dla mnie jest taka:
                                                    za kilka miesięcy nie będzie już dyżurów pod telefonem!

                                                    milusiego dnia :)
                                                  • mandy4 Re: Tatry i Neptun 17.04.08, 12:38
                                                    Alllle pogoda. Brrrrrr
                                                    Na ulicach pusto, mokro i zimno.
                                                    Tutaj też pusto.
                                                    Gdzie wszystkich w taką pogodę wywiało?
                                                    Mam na myśli tych niepracujacych.
                                                    Zaraz zajrzę czy Hanula się uaktywniła na swym blogu.
                                                    Myślę też o Zazie. Przecież w taką pogodę mogłaby się odezwać,
                                                    bo chyba w takie zimno przebywa w pomieszczeniu gdzie jest komputer.
                                                    Najwidoczniej o nas juz zapomniała. I tak bywa.
                                                    Pozdrowienia dla wszystkich
                                                    - również dla tych co tu śladu swego nie zostawiają.
                                                    Trzymajcie się cieplutko.
                                                  • mandy4 blog Hanuli 17.04.08, 12:53
                                                    Hanula ale jesteś pracowita.
                                                    Już o 6.14 wpis w blogu był.
                                                    Filiżanki bardzo mi się podobają.
                                                    Marzą mi się takie kubki z jamnikami.
                                                    Może gdzieś kiedyś się pokażą.
                                                  • mandy4 koniec w dniu dzisiejszym 17.04.08, 12:55
                                                    z siedzeniem przed komputerem.
                                                    Wyłączam i biorę się za konkretne sprawy.
                                                    Właśnie sobie uświadomiłam,
                                                    że bardzo mało czasu mi zostało do wyjazdu.
                                                    Może wieczorem zajrzę. Papatki
                                                  • hanula1950 Deszczowy dzień. 17.04.08, 14:09
                                                    U mnie deszcz, ale po ,,Przekrój" z samego rana wybiegłam, bo był
                                                    dodatek książkowy ,,Polska pięknieje" i rzeczywiście dodatek w cenie
                                                    gazety, a nie ,,prezent", za który trzeba zapłacić.
                                                    Mandy - cieszę sie, że do mnie wpadasz i na dodatek
                                                    komentujesz.Wiem, że inni też wpadają, ale pisać im się nie chce.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • szczesliwatrzynastka Wracajaca poczta 17.04.08, 22:13
                                                    Niektórzy chyba pozapychałam skrzynki,
                                                    bo poczta wraca z powrotem (od A_ski, Hanuli i Marioli)
                                                    chyba za często wysyłam wam te różności :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Wracajaca poczta 17.04.08, 22:20
                                                    Miało być "Niektórym" przepraszam za literówkę :)
                                                  • a_ska1 Re: Wracajaca poczta 17.04.08, 22:33
                                                    Trzynastko,
                                                    moja skrzynka raczej się nie zapycha, bo jest baardzo duża :)
                                                    Naprawdę do Ciebie wróciło?
                                                    bo ja właśnie przed chwilą sprawdzałam moją skrzynkę -
                                                    i mam w niej od Ciebie piękną Kanadę :)

                                                    strasznie śpiąca jestem,
                                                    zatem pomimo wczesnej - jak na mnie pory - idę spać!
                                                    Dobranoc :)
                                                  • hanula1950 Re: Wracajaca poczta 17.04.08, 23:07
                                                    Do mnie dotarło.Dzięki. Balsam wypróbowałam - jest bardzo fajny i u
                                                    mnie kosztuje 7,70. FITTI się nazywa.Rąk nie brudzi, a ciało
                                                    opalenizny rzeczywiście nabiera.Ja mam wstręd do opalania od
                                                    dzieciństwa, 'A jeszcze na nim jest napisane :Tyle piękna w
                                                    tobie'Opalenizna ponoć postarza. Widać to na Bardotte-.Polecam więc
                                                    ten balsam.-
                                                    Ale wkoło jest wesoło!
                                                  • parmesan Re: Wracajaca poczta 17.04.08, 23:48
                                                    A_ska, słyszę właśnie, dzisiejsza poczta poszła- sztuk 2, ale wczoraj były
                                                    zwroty, "Tatrzańskie pejzaże" 13 wysłała dziś ponownie, sprawdź czy doszło?
                                                  • hanula1950 Witam piątkowo. 18.04.08, 08:35
                                                    Za oknem ponuro, ale deszcz nie pada.
                                                    Odnośnie poniedziałku to dozorcę wczoraj dorwałam i juz wszystko
                                                    wiem. Napisałam w komentarzach. Tragedia.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    W drugim blogu wyspa miłości w Korei. Zapraszam.
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    Wesołego piąteczku wszystkim życzę.
                                                  • a_ska1 Re: Wracajaca poczta 18.04.08, 09:15
                                                    Trzynastka+Parmesan:
                                                    Tatry nie doszły, w ostatniej poczcie mam tylko
                                                    WWW.PREZENTACJE.ORG od Parmesana,
                                                    ale skrzynka na pewno ma dość miejsca
                                                    na przyjęcie nawet dużych przesyłek,
                                                    musi być jakaś inna przyczyna.

                                                    Słoneczko świeci, piątek = od godz.16:00 zaczynam tygodniowy urlop :)))

                                                    Milusiego dnia :)
                                                  • kabe.abe 7 w skali Beauforta 18.04.08, 10:13
                                                    Pogda jaka jest, wiecie, więc nie będę Wam opisywała.
                                                    Bałtyk wygląda groźnie, ale przepięknie.
                                                    Wieje dość mocno, jest 7 w skali Beauforta.
                                                    Mimo dużego wiatru i deszczu chodzę na spacery.
                                                    Dziś to będzie ostatni taki spacer wieczorny,
                                                    potem sauna, ostatni drink w kawiarni obrotowej
                                                    na najwyższym 11. piętrze i ... ostatnia noc :(
                                                    Trochę smutno, że muszę stąd wyjeżdżać.
                                                    W sumie mogłabym poczekać na Mandy, ale życie nie pozwala.
                                                    Mandy, będziesz zadowolona, zobaczysz.



                                                    Hanula, wybacz, że nie wchodzę do Ciebie na blog,
                                                    nie sprawdzam też poczty.
                                                    Ktotocoto, nie martw się, przyjdzie i Twoja kolej na wyjazd
                                                    do sanatorium, w róznych wojewodztwach róznie się czeka.

                                                    Jutro o tej porze będę się pakowała :(

                                                    Zrobiłam prawie 400 zdjęć.

                                                    Pozdrawiam znad morza.
                                                    Pa!
                                                  • ktotocoto Re: 7 w skali Beauforta 18.04.08, 18:54
                                                    Miałam ( życiowe ) 9 w skali Beaforta.
                                                    Dlatego:
                                                    wzburzeniami się zajmowałam (oraz przypływami i odpływami - a nie
                                                    sobą i nie Wami ).
                                                    Podobno:
                                                    od poniedziałku będę miała lżej.
                                                    Lżej oznacza:
                                                    to samo - ale na miejscu ( oszczędzę zelówki i czas na
                                                    dochodzenie ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto PROSZĘ - aby mi nie było przykro 18.04.08, 19:00
                                                    Kabe napisz mi:
                                                    kiedy i o której godzinie = będziesz w mieści mym!!!???
                                                    Koniecznie napisz, bo:
                                                    skoro życie ( los?) nie pozwala nam na dłuższe tulinkowanie, to
                                                    daj mi ( proszę ) choć tulinkę szybkościowo/przelotno/podróżną.
                                                    Bo:
                                                    namiastka jest lepsza od nic.

                                                    ----
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: PROSZĘ - aby mi nie było przykro 18.04.08, 20:15
                                                    To nie pomyłka ( litererkowa ).
                                                    Ja jestem w skali Beaforta ( bez "u" ).
                                                    Dlaczego?
                                                    bo jestem forta a i Bea jestem ( ale to całkiem inna, długa i
                                                    wczesnomłodowościowa historia ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                            • ciekawska79 Re: dla Hanuli 04.08.08, 13:42
                                              tak czytam w tym necie i coraz to ciekawsze wątki historii znajduję. zwłaszcza zw z sexem, religią... szkoda ze w szkole nas tego nie ucza, nie informują :)
                                              www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/wolna-milosc-na-oltarzu/
                                            • laklik A_ska!!!! 30.09.08, 20:20
                                              Pielęgnuj to "swoje dziecię". Nie posyłaj wszystkich na 7 wiatrów.
                                              Jesteś "tam". Dodaj otuchy i wiary wszystkim. Także tym, którzy za
                                              parę godzin będą bliżej Ciebie. Aby wytrwali w zamysłach, planach.
                                              Dla Ciebie i Wszystkich Forumowiczów z serdecznymi pozdrowieniami
                                              pl.youtube.com/watch?v=aM67obFm4JgLaklik
                                              • mandy4 Re: A_ska!!!! 30.09.08, 20:30

                                              • florentynka Re: A_ska!!!! 01.10.08, 08:21
                                                Nie wiemy, o co chodzi, ale życzymy powodzenia.
    • elissa2 Sto Lat! Sto Lat!!! 19.04.08, 00:10
      Niech Żyje, Żyje Nam!!!

      W Szczęściu, W Zdrowiu,
      W Pomyślności,
      Niechaj Żyje Nam!
      Nasza Szczęśliwa Trzynastka!
      Hip-Hip! Hurrrraaaaaaaaaaa!!!

      www.twojekwiaty.pl/photo/461.jpg
      hotnews.pl/zdjecia/Nauka/20061228153130.jpg
      www.wsp.krakow.pl/zsp/pages/szampan.jpg
      • szczesliwatrzynastka Re: Sto Lat! Sto Lat!!! 19.04.08, 01:07
        Ellisko kochana, dziękuję Ci serdecznie.
        Za życzenia, pamięć i piękne kwiaty, za szampana i fajerwerki.
        Za wszystko :)
        • hanula1950 Re: Sto Lat! Sto Lat!!! 19.04.08, 08:41
          Swoje 100 LAT dodaję!
          Witam w pochmurną sobotę. Za oknem ciemno, ale na razie nie pada.Za
          sprzątanie mieszkania się biorę, ale strasznie mi się nie chce.
          Wczoraj w swojej spółdzielni mieszkaniowej byłam i sukces
          osiągnęłam. Wszystko w blogu opisałam.
          hanula1950.blox.pl
          W drugim jest mózg mężczyzny
          haneczka1950.blox.pl
          Buziaki sobotnie dla wszystkich posyłam.
          • parmesan Juz 12:00 a tu takie pustki? 19.04.08, 12:19
            ? Gdzie jesteście? Czyżby była taka wspaniała pogoda na dworze?
            • mandy4 Re: Juz 12:00 a tu takie pustki? 19.04.08, 13:21
              Parmesan nie masz pojęcia jak u nas zimno. Brrrr. Przed 6.oo było
              zero stopni. Teraz trochę cieplej ale zimny wiatr wieje, a ja mam na
              działce tyle roboty przed wyjazdem. Czasu mam jak na lekarstwo.
              W środę juz wyjeżdżam, a jeszcze MMŻ i PMS muszę odwiedzić.
              Wczorajsze popołudnie PITowałam. Moim podopiecznym pity wypełniłam,
              wieczorem do nich pobiegłam by je podpisali i wróciłam bardzo późno.
              Staruszkowie naleweczek w ubiegłym roku dużo narobili. A że pity w
              czynie społecznym im wypełniłam, więc musiałam za to pomóc
              naleweczki spijać. Nie powiem pyszne były. Dzisiaj pity do US juz
              oddałam a na wyjazd buteleczkę z wiśni dostałam, którą w
              towarzystwie Neptuna opróżnię.
              Jutro będę w mieście Trzynastki. Szkoda, że Jej jeszcze nie będzie.
              Wyściskałabym urodzinowo.
              Dzisiaj i jutro na forum mnie chyba już nie będzie.
              Życzę miłego popołudnia.
          • florentynka Re: Sto Lat! Sto Lat!!! 19.04.08, 13:53
            I ode mnie też najlepsze życzenia.
            Bądź szczęśliwa, szczęśliwa trzynastko.
            Dużo buziaków i uścisków przesyłam
            • alsma Re: Sto Lat! Sto Lat!!! 19.04.08, 15:45
              13-stego kwietnia urodziła się 13-nastka,
              Więc niech dziś się czuję jak prawdziwa 15-stka,
              Niech zaszaleje, zrobi coś dzikiego,
              Coś może głupiego lub nieprzyzwoitego,
              Baw się więc dobrze nasza kochana
              Tańcz z Parmezanem do białego rana
              Szaleństwo niech znajdzie swój koniec w pościeli
              a splot Waszych ciał niech nikt nie oddzieli
              STO LAT,STO LAT , STO LAT!!!!
              ...a napiszcie jak było?:)))


              • alsma Re: Sto Lat! Sto Lat!!! Poprawka:))) 19.04.08, 15:49
                19-stego kwietnia urodziła się 13-nastka,
                Więc niech dziś się czuję jak prawdziwa 15-stka,
                Niech zaszaleje, zrobi coś dzikiego,
                Coś może głupiego lub nieprzyzwoitego,
                Baw się więc dobrze nasza kochana
                Tańcz z Parmezanem do białego rana
                Szaleństwo niech znajdzie swój koniec w pościeli
                a splot Waszych ciał niech nikt nie oddzieli
                STO LAT,STO LAT , STO LAT!!!!
                Sorry za pomyłkę:)
                • ktotocoto Dzisiaj... 19.04.08, 18:18
                  Położyłam się tuż przed 24:00 a wstać musiałam przed o 4:00.
                  Wstałam, ale - z notoryczną chęcią mordowania budzika.
                  Potem się wywiązywałam ( bo jak się zobowiązałam = to i wywiązać się
                  trzeba ).
                  Przed chwilą wróciłam ( z pracy ).
                  Kwiatki do wazonu włożyłam ( jakie śliczne dostałam!).
                  I:
                  zaraz idę spać.
                  Ale:
                  przed zaraz spaniowym = mam zaraz pilniejsze ( trzynastkowe ).
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Re: Dzisiaj mamy Trzynastkowo 19.04.08, 18:32
                    Trzynastkoszczęśliwa - ja Ci życzę, by:
                    - świat Twój był w różowym kolorze i Świat, dla Ciebie = był różowy,
                    - by wiosna, nadal, m iała Twoje imię,
                    - by Twój Świat był piękny ( a nawet najpiękniejszy ),
                    - byś nie liczyła strat ( ale sukcesy dodawała i dokumentowała ),
                    - byś kapelusze ( z głów przechodniów poważnych ) zrywała.
                    I jeszcze Ci życzę, by:
                    szczęście Cię spotykało nie chwilowo i nie miejscowo
                    a
                    zawsze
                    i
                    od morza go gór.
                    ==========
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Dzisiaj mamy Trzynastkowo 19.04.08, 18:33

                      pl.youtube.com/watch?v=fJYwu0QrkSQ&feature=related
                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Re: Dzisiaj mamy Trzynastkowo 19.04.08, 18:36
                        Dzisiaj:
                        najważniejsza jest Trzynastka i jej całe Trzynastkowo.
                        ---

                        A teraz mówię dobranoc ( muszę, koniecznie muszę = iść na materac ).
                        Dobranoc.
                        --
                        PApatki
                        • a_ska1 Re: Dzisiaj mamy Trzynastkowo 19.04.08, 21:38
                          dołączam się do życzen dla Trzynastki:
                          wielu wspaniałych marzeń - i niech się wszystkie spełnią,
                          buziaki i uściski doklejam :)***

                          ja już w domciu jestem - deszcz leje!
                          grafik pobytu mam tak napięty, że ho-ho!

                          Trzymajcie się cieplutko :)
                          • szczesliwatrzynastka Re: Dzisiaj mamy Trzynastkowo 19.04.08, 23:14
                            Wszystkim serdecznie dziękuję za pamięć i życzenia.
                            Te wierszowane i te prozą pisane.
                            Wszystkie są miłe i takie serdeczne.
                            Jeszcze raz wam kochani bardzo dziękuję :)
                            • mandy4 Czas 20.04.08, 07:51
                              Żeby docenić wartość jednego roku,
                              zapytaj studenta, który oblał
                              końcowe egzaminy .
                              Żeby docenić wartość miesiąca,
                              spytaj matkę, której dziecko
                              przyszło na świat za wcześnie .
                              Żeby docenić wartość godziny,
                              zapytaj zakochanych czekających na
                              to, żeby się zobaczyć .
                              Żeby docenić wartość minuty,
                              zapytaj kogoś, kto przegapił
                              autobus lub samolot .
                              Żeby docenić wartość sekundy,
                              zapytaj kogoś, kto przeżył wypadek .
                              Żeby docenić wartość setnej
                              sekundy, zapytaj sportowca, który
                              na olimpiadzie zdobył srebrny medal .
                              Czas na nikogo nie czeka. Łap
                              każdy moment, który ci został, bo
                              jest wartościowy. Dziel go ze
                              szczególnym człowiekiem
                              - będzie jeszcze więcej wart.

                              Jadę do MMŻ. Miłego ciepłego dnia życzę.
                              • ktotocoto Re: Czas 20.04.08, 11:21
                                Dziś zaplanowałam czas wypoczynkowy ( dla siebie ).
                                Planowanie było takie:
                                - niczym się nie martwię,
                                - niczym się nie przejmuję,
                                - myślenie wyłączę ( bo nie chcę myśleć ),
                                - nic nie muszę,
                                - nic nie będę robiła ( tylko kawę piła, coś czytała, muzyki
                                słuchała, zjem sałatkę jarzynową a może i na krok taneczny czasu
                                starczy?).
                                • ktotocoto Re: Czas 20.04.08, 11:23
                                  Z powodu złości ( na świat ):
                                  idę na balkonowanie.
                                  • parmesan Re: Czas 20.04.08, 16:43
                                    ..Ktocosiu. Świat jaki jest.......każdy widzi.
                                    Trzeba się albo do niego dostosować, lub wypiąć się i żyć swoim życiem. Ale, czy
                                    to pomoże? Rób swoje najlepiej jak umiesz, nie przejmuj się byle czym i nie
                                    bierz zbyt poważnie wszystkiego. Poszukaj jakiegoś kącika dla siebie i pamiętaj,
                                    czas jaki minął już nie dogonisz, ale czas jaki jeszcze przed tobą jest
                                    wykorzystaj najlepiej jak można.
                                    • parmesan Re: Czas 20.04.08, 17:17
                                      ..jak ten czas leci...?
                                      www.youtube.com/watch?v=NxitJjn_ups&eurl=http://www.mojageneracja.pl/2080/
    • ona1971 Re: Różności pełne serdeczności 6 19.04.08, 22:09
      wlasnie sie zalogowalam i nie wiem o co tu chodzi, jak sie czyta
      forum ? dlaczego wszystko trzeba otwierac zeby otworzyc ? kazda
      wiadomosc to osobny link ? czy ktos moze mi wytlumaczyc o co tu
      chodzi ? prosze
    • kabe.abe Ufff...przeczytałam 21.04.08, 02:51
      Wróciłam do domu.
      :)
      Dokończyłam czytać piątą część naszego F.
      Przeczytałam też wszystko z tej części
      i...
      od rana zacznę normlne, prozaiczne życie.
      Szkoda, że wszystko co dobre i miłe tak szybko się kończy.
      • kabe.abe spotkania i rozstania... 21.04.08, 02:59
        W drodze do ... Ktotocoto zrobiła mi miłą niespodziankę.
        W środku nocy wyszła do mnie spotkanie na dworzec autobusowy.
        Pan kierowca okazał wiele życzliwości i zrozumienia,
        a i pasażerowie na tym skorzystali,
        bo mieli dłuższą przerwę na papierosa czy na siusiu :)
        Mało tego, że wyszła, to jeszcze przyniosła mi prezenty!
        Piernikiem (zapakowanym w złote pudełko w kształcie serduszka)
        z Kimś się podzieliłam.
        Wybaczysz?
        :)
        • kabe.abe Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 03:06
          W drodze powrotnej z ... nie jechałam przez miasto Ktotocoto,
          ale inną trasą.
          Komuś zależało, abym pojechała inną trasą, więc pojechałam.
          Dojechaliśmy szczęśliwie do Warszawy.
          • kabe.abe Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 03:16
            Mandy, nie masz pojęcia jak Ci już zazdroskuję pobytu w ...,
            bo na pewno będziesz miała łądniejszą pogodę niż my,
            a jak wiadomo w takich oklicznościach sprzyjąca pogoda
            ma znaczenie = pomaga, uatrakcyjnia.
            Kilka razy przemokliśmy, zmarzliśmy, co też miało swój urok :)
            Dobrze, że nie chorowaliśmy, bo i to się zdarzało u innych,
            a lekarz się wściekał.
            Na dobrą sprawę przyroda tam dopiero budzi sie do życia.
            • kabe.abe Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 03:23
              Pamiętałam o Waszych imieninach i urodzinach,
              i wysyłałam życzenia SMSem. Nie wiem czy dotarły do szczęśliwejtrzynastki, bo
              wysłałam na zagranicznyą komórkę.
              Wysłałam też kilka kartek, ale widzę, że tylko Hanula otrzymała :(
              Wrzucałam wprawdzie do kilku różnych skrzynek, w różnym czasie,
              ale poczta chyba nie gubi przesyłek ?
              Teraz czeka mnie opracowanie tych kilkuset zdjęć
              i pokazanie Wam niektórych z nich.
              Postaram się zrobić to jak najszybciej.

              Gaszę światło.
              Dobranoc.
              • kabe.abe Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 03:35
                Jeszcze raz dziękuję KTCT za
                niespodziankowe spotkanie w mieście Jej,
                a Flo składam gratulacje z okazji zostania BABCIĄ Kamilka.

                Na dobranoc zostawiam Wam piosenkę,
                która ostatnio mnie prześladuje:
                "Czas nie będzie nas czekał"
                pl.youtube.com/watch?v=yynbd5R-pcQ
                • ktotocoto Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 10:11
                  Kabe zostawiła nam piosenkę ( ładno/mądro/prześladowczą ) - na
                  dobranoc.
                  To ja sobie ją włączyłam ( i powtarzam odtwarzanie - bo ma być
                  prześladowczo ).
                  Ale:
                  ja ją odtwarzam na dzień dobry ( a Kabe mówiła, że to na dobranoc ).
                  ---
                  Coś tej Kabe = pory aktywności się pomyliły.
                  Tak to sanatorium działa?
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 10:18
                    Nadal słucham Kabewości:
                    pl.youtube.com/watch?v=yynbd5R-pcQ----
                    Serce:
                    Kabe - ja nie lubię takich ludzi, co to sercem się nie dzielą.
                    Skoro się podzieliłaś
                    to potwierdziłaś, że jesteś ( słusznie ) zaklasyfikowana do grupy
                    lubiącej serce i dzielącej się nim.
                    ---
                    A ja:
                    pudełko sercowe wykorzystałam na płatki kosmetyczne.
                    Bo:
                    jakoś mi brzydko płatki wyglądały w opakowaniu woreczkowym
                    ( i łazienkę szpeciły ).
                    To je sobie do serca przekładam ( a woreczek jest ukrytym zapasem ).
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 10:24
                      Wczoraj byłam oglądać Bydgoszczanina.
                      Bydgoszczanin leży na łóżku i myśli.
                      Myśli na temat:
                      czy bardzo mądrym ludziom uda się wymyśleć = co jest i co z tym
                      zrobić.
                      ----
                      Bydgoszczanin wygląda ładnie ( piżamę miał ładną, ogolony był i jadł
                      babkę cudownościową wypieku domowo/sercowego ).
                      Ale:
                      trochę się wkurzał na niemądrość ludzi mądrych.
                      I:
                      muszę przyznać, że = jego wkurzanki nie były marudzeniem ( były
                      uzasadnione ).
                      =============
                      Najważniejsze:
                      Bydgoszczanin Was pozdrawia i zdrowia Wam życzy.
                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Słońce: 21.04.08, 10:27
                        Cieszę się, że świeci.
                        A_ska doleciała ( jest w okolicach Lasów Kabackich ).
                        Niech to słońce świeci:
                        mocno i długo i ku pokrzepieniu serc
                        ( oraz zniwelewoniu naszej bledzizny zimowej ).

                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: Słońce: 21.04.08, 10:32
                          Zapomniałam dodać, że:
                          choć powinnam - to nie upiekłam ( babki dla Bydgoszczanina ).
                          I:
                          jak dobrze zrobiłam = że nie piekłam.
                          Bo:
                          ktoś inny ( rodzaju żeńskiego ) babkę upiekł, do szpitala przyniósł
                          i częstował ( nawet mnie ).
                          To ja sobie pomyślałam:
                          jak dobrze, że nie piekłam.
                          Bo ja nie lubię startować w konkurencjach, w których mam szanse O
                          ( słownie: zero ).
                          --
                          PApatki
                          • a_ska1 Re: Słońce: 21.04.08, 11:12
                            świeci (no, może raczej prześwituje) i w okolicy Lasu Kabackiego :)
                            Wczorajszy dzień cały w gościnach mi minął,
                            to braku słońca nie zauważyłam.
                            A dzisiaj rano byłam na badaniach (tak profilaktycznie)
                            i za chwilę wybieram się do fryzjera.
                            milusiego dnia :)
                      • parmesan Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 14:48
                        totocoto napisała:

                        > Wczoraj byłam oglądać Bydgoszczanina.
                        > Bydgoszczanin leży na łóżku i myśli.

                        Bydgoszczanina serdecznie pozdrawiamy i tez dużo zdrowia mu życzymy.
                        I też: by jego myślenie pozytywne skutki przyniosło i
                        by mądrzy ludzie wiedzieli co i jak i zaradzili wszystkiemu jak należy :)
                        • hanula1950 Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 16:53
                          Wczoraj się nie odzywałam, bo walizkę chciałam zdjąć z pawlacza. W
                          niedzielę wypad 5 dniowy robię.Po drabinę nie chciało mi sie iść, ze
                          stołka spadłam i bardzo sie potłukłam. Broda rozwalona, ale szycie
                          nie było konieczne.Flo gratuluję, bydgoszczaninowi zdrowia życzę.
                          • parmesan Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 17:58
                            ..ciąg dalszy niesamowitych przygód Hanuli.

                            Ale, co tam, ważne by w koło było wesoło ;)
                            • parmesan Ah ta błękitna krew... 21.04.08, 23:26
                              ..Pewien lord, mający problemy z wymową litery „r” korzystał z usług
                              hotelarskich i nocował w jednym z hoteli.
                              Po przespanej nocy, zjawił się wcześnie rano w recepcji.
                              Portier wita dostojnego gościa, pyta o samopoczucie po pierwszej nocy w hotelu.
                              Gość odpowiada..
                              -zasłałem łóżko...
                              Portier uśmiechając się mówi:
                              -to bardzo dobrze i miło z pana strony.
                              -Oj nie bałdzo, nie bałdzo...
                              • ktotocoto Re: Ah ta błękitna krew... 22.04.08, 00:35
                                Parmesan;
                                ja uważam, że:
                                takie kobiety jak 13Twoja, Alsama, Marijola, Ginger i ja = mamy
                                błękitną krew.
                                No:
                                jeszcze błękitniejszą ma A_ska.
                                ====
                                Pozostałych błękitnokrwistych przepraszam ( za pominięcie ).
                                Ja Was nie pomijam!
                                Ja Was szanujo/uznaję.
                                Ale:
                                dziś mam dzień solidarności zawodowej ( to tylko podobnozawodowców
                                wymieniam ).
                                ==============
                                Dobranoc mówię.
                                Światła nie gaszę, radyjka nie ściszam, bo:
                                jeszcze pracuję.
                                To:
                                niech będzie jasno i niech radyjko gra ( antyspaniowo ).
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Przypomniało mi się = iniekcje... 22.04.08, 01:27
                                  Było tak:
                                  Bydgoszczanin miał zlecone iniekcje ( w brzuch, w okolice pępka ).
                                  Kilka zrobiła siła fachowa.
                                  A następne kilka = kto zrobi?
                                  Pan, którego\znam, powiedział = ja.
                                  Jak powiedziałam, tak zrobiłam = iniekcje w okolicach pępka.
                                  Jak skończyłam, to zostałam zapytana ( przez Bydgoszczanina ) =
                                  gdzie się uczyła, dlaczego potrafi no i gdzie praktykuje?
                                  A na to Pani:
                                  potrafi ( iniekcje w brzuch ), bo:
                                  jak małym dzieckiem była = to misiowy zastrzyki robiła.
                                  ===
                                  Myślę, że:
                                  od czasu tych iniekcji misiowych = miś zgnił ( lub odszedł z
                                  rozpaczy ).

                                  Ale to nie zmienia faktu:
                                  Pani iniekcję zrobiła ( a co za różnica czy misiowi czy ludziowi :?)
                                  • ktotocoto Re: Przypomniało mi się = iniekcje... 22.04.08, 01:34
                                    Oj, znowu nakręciłąm.
                                    Pisałam ( autentyczność ):
                                    Pani, która podawanie iniekcji zna wyłącznie z dzieciństwa
                                    ( podawanie zastrzyków misiowi - a miś zabawkowy a nie np. z ZOO )
                                    = iniekcje robiła.
                                    A robiła bo:
                                    ma praktykę misiową.
                                    Bydgoszczanin na iniekcje zezwolił ( a nawet się cieszył z ich
                                    fachowości )
                                    bo nie wiedział, że Pani ma ( jeśli ) wyłącznie dyplom misiowy.
                                    =====
                                    P.S.
                                    Panią = posiadaczkę dyplomu misiowego ( zamiast pielęgniarskiego )
                                    bardzo polubiłam.
                                    • kabe.abe Re: Przypomniało mi się = iniekcje... 22.04.08, 07:31
                                      Ktotocoto, czy można komuś robić iniekcje posiadając
                                      tylko 'dyplom misiowy' ?
                                      Ja bym się nie odważyła.
                                      Nie lubię jak mi ktoś robi iniekcje,
                                      nawet jak ma dyplom prawdziwy. Bo ja się boję!
                                      Bydgoszczninowi życzę dużo zdrowia.
                                      • kabe.abe ... i ... 22.04.08, 07:38
                                        ...i mamy chyba całkiem ładny dzień.
                                        Czemu nie było takich, jak byłam nad morzem?
                                        Ja mam zawsze zezowate szczęście,
                                        ale Mandy tam jedzie jutro
                                        i niech przynajmniej Ona ma pogodnie i ciepło.

                                        Dobrego dnia wszystkim życzę.
                                        • mandy4 Re: ... i ... 22.04.08, 07:47
                                          u mnie niebo błękitne. A ja zamiast pazurki sobie robić
                                          na działkę jadę. Trawnik koszenia się domaga,
                                          o chwastach rosnących nie wspominam.
                                          Ulubione kwiaty muszę wysiać, bo gdy wrócę z Neptunowa
                                          to już będzie za późno. Przez późną wiosnę i ja jestem opóżniona.
                                          Jeszcze się nie spakowałam. KIedy ja to wszystko zrobię?
                                          • mandy4 pakowanie 22.04.08, 17:14
                                            Zabrałam się wreszcie za pakowanie.
                                            I cały czas się zastanawiam, jak ja mogłam zapakować się w tak małą
                                            walizkę lecąc do A_ski. Próbowałam zapakować dzisiaj.
                                            Niestety - nie udało się. Czyżby dlatego, że przytyłam i biorę
                                            ciuchy obszerniejsze?
                                            Pobiegłam do kolegi po większą walizkę.
                                            Dał mi tak wielką, że aż mi wstyd z nią jechać.
                                            Zmieszczą się w nią nawet rzeczy na niepogodę.
                                            Tylko jak ja ją wtaszczę do pociągu?
                                            No i mam znów dylemat. Brać małą i marznąć w razie niepogody
                                            czy wielką, którą da radę podnieść tylko Pudzian.
                                            • mandy4 Re: pakowanie 22.04.08, 17:16
                                              Kabe napisałam do Ciebie @. Byłabym wdzięczna, gdybyś znalazła
                                              wieczorkiem trochę czasu na odpowiedź. Z góry dziękuję.
                                              • hanula1950 Re: pakowanie 22.04.08, 17:25
                                                Mandy - współczuję pakowania. Strasznie tego nie lubię. Ja dużą
                                                walizkę do sanatorium wzięłam, ale odwiózł mnie przyjaciel, bo ja
                                                też bym z nią do niczego nie wsiadła.
                                                Dziś laptop mi kawał rano zrobił i nie chciał ekranu rozświetlić.
                                                Zadzwoniłam do sklepu, gdzie kupiłam i panowie mi pomogli zaocznie.
                                                • mandy4 walizka 22.04.08, 17:29
                                                  hihi. Moja walizka ma wymiary: 70 x 43 x 25 cm.
                                                  Dobrze, że ma kółka i rączkę.
                                                  Czy ktoś z Was jechał z większą?
                                                  • parmesan znalezione.. 22.04.08, 18:16
                                                    ... w sieci, może się komuś spodoba?
                                                    W naszym gronie są wielbiciele aniołków

                                                    - kopalniaprezentow.pl/szczegoly/576/muzyczne_aniolki


                                                    .--. .- .-.
                                                  • kabe.abe Re: walizka 22.04.08, 19:40
                                                    Maryniu, nie miej kompleksów z powodu rozmiarów walizki !
                                                    Tam każdy z taką przyjeżdża, nawet z większymi.
                                                    No, może niektórzy mężczyźni mieli trochę mniejsze,
                                                    ale kobiety = wszystkie miały podobnie duże.
                                                    Przecież jesteś Kobietą, jedziesz na trzy tygodnie,
                                                    a pogoda jest jeszcze nieustabilizowana.
                                                    Moja walizka miała rozmiary 69 x 41 x 22 cm
                                                    i wcale nie uważałam,że jest za duża :)
                                                    W sumie to nie poczułam jej ciężaru, bo mąż mnie odwiózł na dworzec i zajął się
                                                    walizką, potem pan kierowca autobusu ulokował ją w luku bagażowym, pan
                                                    taksówkarz wtaszczył do taksówki i wytaszczył na portiernię, a potem winda na
                                                    najwyższe piętro mnie zawiozła.
                                                    Ja tylko na chwilkę wysuwałam rączkę i na kółkach ją ciągnęłam :)

                                                    Odpisałam Ci na @.
                                                  • kabe.abe Pakowanie 22.04.08, 19:48
                                                    W odróżnieniu od Hanuli = bardzo lubię się pakować.
                                                    Wcale mnie to nie stresuje, wręcz przeciwnie.
                                                    Perspektywa wyjazdu jest zawsze na tyle atrakcyja,
                                                    że pakowanie to przyjemność.
                                                    Jedynie czego nie lubię, to taszczyć walizki osobiście,
                                                    ale zawsze jakoś mi się tak składa, że nie musze tego robić sama.
                                                  • kabe.abe Re: Pakowanie 22.04.08, 19:55
                                                    kabe.abe napisała:
                                                    > Jedynie czego nie lubię, to taszczyć walizki osobiście,
                                                    > ale zawsze jakoś mi się tak składa, że nie musze tego robić sama.

                                                    Jednak jeśli muszę, to taszczę sama
                                                    ( kółeczka i wysunięta rączka mi w tym pomagają)
                                                    i nie narzekam, bo nie mam kłopotów z kręgosłupem.
                                                    Zresztą pakuję się rozsądnie, nie jest to zbyt ciężkie,
                                                    może gabarytowo tylko groźnie wyglądać.

                                                    Mandy, ile ja bym dała, aby móc też się pakować
                                                    i jechać tam, dokąd Ty jedziesz,
                                                    a skąd wróciłam przed 2 dniami !!!!
                                                    Udanego pobytu Ci życzę :)
                                                  • dorota-zam Dzisiaj jest 23.04 23.04.08, 00:54
                                                    a więc nasz drogi Parmesan obchodzi imieniny!!! Wszystkiego najlepszego!
                                                    Zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń!
                                                  • hanula1950 Re: Dzisiaj jest 23.04 23.04.08, 07:19
                                                    100 lat, sto lat dla PARMESANA! Niech nam dalej przepisy podsyła,
                                                    żebyśmy smacznie jadali. Niech 13 uszczęśliwia.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    W prezencie dla niego mam to:
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • mandy4 Re: Dzisiaj jest 23.04 23.04.08, 07:48
                                                    Parmesan - życzę wszystkiego dobrego,
                                                    dużo szczęścia i dobrego zdrowia
                                                    oraz by spełniły się Twoje marzenia.
                                                    Baw się dobrze dzisiejszego wieczoru.
                                                    W Neptunowie wypiję wieczorem
                                                    lampkę wina za Twoje zdrowie.
                                                    Powodzenia.
                                                  • mandy4 Re: Pakowanie 23.04.08, 07:55
                                                    Kabe dziękuję za życzenia udanego pobytu.
                                                    Liczę na to, że będzie super.
                                                    Nastawiłam się na długie spacery.
                                                    Do walizki zmieściły się również
                                                    kijki trekkingowe, które dostałam pod choinkę.
                                                    Może w Neptunowie z nich skorzystam
                                                    bo jak do tej pory nie miałam kiedy.
                                                    Odezwę się już z stamtąd.
                                                    Papapapapa.
                                                  • kabe.abe Re: Pakowanie 23.04.08, 08:21
                                                    Mandy, spacery z kijkami są tam bardzo popularne,
                                                    a kijki do wypożyczenia na miejscu.
                                                    Namawiam Cię też do wypożyczania roweru = 4 zł/godz.
                                                    Myśmy nie mogli zbyt często z roweru korzystać, bo deszcze i lodowate wiatry
                                                    trochę nas odstraszały. Odkąd jeden ze znajomych
                                                    tak właśnie się przeziebił i leżał tydzień - spasowaliśmy,
                                                    woleliśmy pieszo brzegiem morza.
                                                  • kabe.abe Solenizantom - Parmesanowi i Bydgoszczaninowi... 23.04.08, 08:27
                                                    Naszym dzisiejszym solenizantom = Parmesanowi i Bydgoszczaninowi,
                                                    czyli Jerzemu i Wojciechowi
                                                    składam najlepsze życzenia
                                                    zdrowia, powodzenia i spełnienia marzeń.
                                                  • florentynka Re: Solenizantom - Parmesanowi i Bydgoszczaninowi 23.04.08, 10:05
                                                    I ja też! I ja też!
                                                    Wszystkiego najlepszego!
                                                  • a_ska1 Re: Solenizantom - Parmesanowi i Bydgoszczaninowi 23.04.08, 12:06
                                                    i jeszcze ja = ja też!
                                                    pod życzeniami się podpisuję :)

                                                    sto lat, sto lat niech żyją nam!
                                                    :)***
                                      • mandy4 Re: Przypomniało mi się = iniekcje... 22.04.08, 07:52
                                        Też nie znoszę i boję się różnego rodzaju zastrzyków,
                                        kłucia itp. Zachowuję się podczas ich robienia
                                        gorzej jak dziecko. A gdybym wiedziała, że ktoś
                                        je wykonujący ma tylko dyplom misiowy to na pewno
                                        bym uciekła. Bydgoszczanina podziwiam za odwagę.
                                        Milego dnia nwszystkim.
                                        • hanula1950 Re: Przypomniało mi się = iniekcje... 22.04.08, 08:13
                                          Melduję, że rozcięcie na brodzie mi się zasklepiło, ale ma ona nadal
                                          śliczny fioletowy kolor. Moze jutro fiolet w żółty się zamieni to
                                          tapetę z pudru nałożę i z domu wyjdę. Jak na ironie losu jest
                                          cudowna pogoda. Słońce od samego rana.
                                          Kartke od KABE dostałam, o czym tu juz meldowałam. Kabe - dzięki
                                          jeszcze raz.
                                          • kabe.abe Re: Przypomniało mi się ... 22.04.08, 08:25
                                            Hanula, stołetk, z którego spadłaś był chyba w złym stanie,
                                            ale najwyraźniej po tych lekach poprawił się stan Twoich kości,
                                            skoro nic więcej - oprócz rozcięcia brody - Ci się nie stało :)

                                            Przypomniało mi się też komu dawałam kartki do wysłania,
                                            ale cóż ja teraz moge jej zrobić?
                                            Mandy, Ty chociaż nie wysyłaj do nas kartek,
                                            tylko od czasu do czasu skorzystaj z internetu na 3. piętrze,
                                            klucz do sali w recepcji :)
                                        • a_ska1 Re: Przypomniało mi się = iniekcje... 22.04.08, 15:50
                                          pani, która wczoraj krew mi pobierała
                                          na pewno ma odpowiedni dyplom, a ja mam dobre żyły,
                                          a mimo to na ręce mam dzisiaj gustownego siniaka.
                                          Dzisiejszy dzień spędzam na "domowościach"
                                          Moje chłopaki bardzo starają się czystość utrzymać, ale
                                          trochę kobiecej ręki raz na jakiś czas domkowi się przyda :)
                                          A jutro - znowu ząbkami muszę się zająć -
                                          bo moje dziecko tego się ode mnie stanowczo domaga.
                                          Przy okazji z dawnymi koleżankami z pracy się spotkam :)

                                          milusiego :)
                                  • bydgoszczanin1951 Re: Przypomniało mi się = iniekcje... 23.04.08, 23:36
                                    To faktycznie tak było:
                                    najpierw pani robiła iniekcje panu a potem pan zaczął robić "iniekcje" pani i są
                                    teraz kwita. W krainę tupotu jadą zgodnie we dwójkę.
                                    • ktotocoto Jemu życzeń nie składam ... 23.04.08, 23:40
                                      Bydgoszczaninowi życzeń nie składam.
                                      Kto zgadnie = dlaczego?
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: Jemu życzenia składam.... 23.04.08, 23:44
                                        Parmesan;
                                        by to wszystko, co dobre = trwało i pozostało w kształcie oraz
                                        ilościach obecnych ( a nawet niech się mnoży ).
                                        Natomiast niedogodności = niech się w dogodności zamieniają.
                                        A:
                                        jeśli daru zmiany w dogodności nie mają = to niech znikają.
                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Kołobrzeg 23.04.08, 23:55
                                          Kołobrzeg:
                                          1) w wydaniu Kabowym (album) obejrzałam ( śliczny = więc dziękuję ),
                                          2) też bym, do Kołobrzegu, chciała,
                                          3) Mandy = zazdrostki ślę
                                          ale obok nich - dobre życzenia pogodowo/zdrowotno/towarzyskie.
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Jak.... 24.04.08, 00:01
                                            Jak Bydgoszczanin do Was pisał ( poniżej ) = to ja byłam w drodze do
                                            domu.
                                            --
                                            Weszłam do domu:
                                            butów nie ściągałam, kurtkę na fotel rzuciłam i biegiem do komputera.
                                            Bieg dokomputerowy z powodu:
                                            złożyć życzenia Parmesanowi ( z datą 23.04 a nie 24.04. )
                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Re: Jak.... 24.04.08, 00:06
                                              Jak Bydgoszczanin pisał Wam o moim balkonowaniu ( tym zdrowotnym )
                                              - to był pod wpływem wina.
                                              Bo było tak:
                                              był tort, napoje zimne i gorące a potem była kolacja ( z jedzonkiem
                                              na ciepło i z obfitością na zimno ).
                                              Dla trawienia ( lub na trawienie ) było wino.
                                              Mnie się wydawało, że:
                                              ilość wina była odpowiednia.
                                              A teraz, jak czytam co Bydgoszczanin wypisuje ( o balkonowaniu ),
                                              to sobie myślę = że Bydgoszczanin wino przedawkował.
                                              --
                                              PApatki
                                              • ktotocoto Re: Jak.... 24.04.08, 00:15
                                                Jak Bydgoszczanin pisał Wam o swojej pupie = to pisał prawdę
                                                nieubarwioną.
                                                Ja jestem świadkiem:
                                                pośladki i ich okolice (i jeszcze inne okolice) Bydgoszczanin ma jak
                                                pawian.
                                                Ma to w wyniku leczenia ( poszedł biały a wyszedł czerowny ).
                                                ---
                                                Uzupełnienie:
                                                taka byłam ciekawa tych czerwoności, że wymogłam ich obejrzenie.
                                                Nie będę się w szczegóły bawić ( co trzeba odpiąć i co trzeba
                                                spuścić by czerwoności pokazywać ).

                                                --
                                                PApatki
                        • parmesan Poczta w 4 dni... 21.04.08, 17:28
                          ...tym razem postarała się i kartka od KaBe dziś dotarła, za która niniejszym
                          podziękowania ślemy...

                          PS.
                          SMS do 13-tki niestety jeszcze nie dotarł :( Ale akonto dziękujemy.
                          • kabe.abe Re: Poczta w 4 dni... 22.04.08, 07:45
                            Parmesan, kartkę do Was wysłałam pod koniec mojego wyjazdu stamtąd,
                            ale wcześniej wysłałam kilka kartek z różnych skrzynek.
                            Fakt, jakieś kartki dawałam komuś do wrzucenia, kto jechał do miasta jak był
                            bardzo zimny i deszczowy dzień, tylko nie pamiętam do kogo były.
                            • kabe.abe album zamiast poczty 23.04.08, 12:43
                              Kochani, zamiast pocztówek zrobiłam album
                              i pewnie macie go już w skrzynkach.
                              Zapraszam do obejrzenia.
                              • parmesan Wojciecha i Jerzygo... 23.04.08, 13:07
                                Wojciechowi wszystkiego najlepszego. Pomyślności i spełnienia zamierzeń.

                                A-sce, Hanuli, Flo i Mandy, Kabe. A przede wszystkim Dorotce składam serdeczne
                                podziękowania. W podzięce niedługo będą nowe przepisy kulinarne.
                                • hanula1950 Re: Wojciecha i Jerzygo... 23.04.08, 13:57

                                  • dorota-zam Re: Wojciecha i Jerzego... 23.04.08, 18:14
                                    O sorry Bydgoszczanin, jak mogłam o Tobie zapomnieć! Zwłaszcza że ja w domu też
                                    Wojtka mam! Ale to przez to, że do nas nie zaglądasz! A więc dla Ciebie
                                    oczywiście też najlepsze życzenia, zdrówka przede wszystkim!
                                    • hanula1950 Re: Wojciecha i Jerzego... 23.04.08, 19:08
                                      Czy sanatoriuszka już spakowana?
                                      W stolicy dziś cały dzień cudne słoneczko było. Jutro plaster na
                                      brodę nalepiam i w końcu z domu wychodzę.
                                      A_ska - ząbki syna juz o kej?
                                      • kabe.abe Re: Wojciecha i Jerzego... 23.04.08, 19:27
                                        Hanula, kuracjuszka już od godziny chyba jest na miejscu i pewnie usiłuje
                                        przekonać pielęgniarkę oddziałową, aby przydzieliła jej pokój jednoosobowy.
                                        Ciekawe, czy Jej się to uda, bo dla kuracjuszy z NFZ
                                        nie ma teoretycznie takich pokoi. Jedynki są dla pełnopłatnych
                                        albo dla obcokrajowców. Mnie się przez przypadek udało,
                                        miałam nadmetraż, ale nie będę o tym się rozpisywała :)
                                        • parmesan A dziś była wspaniała pogoda.. 23.04.08, 20:18
                                          ..ponad 20°C więc dzień spędziliśmy na dłuuuugim spacerze. Kasztany lada dzień
                                          zakwitną, bzy już, już jeszcze ze 2 dni i się rozkwitną na dobre. U kaczek można
                                          było przychówek zobaczyć a łabędź stroszył pióra i kaczki przeganiał, pewnie też
                                          niedługo dochowa się potomstwa, gdyż łabędzica na gnieździe nawet nie drgnęła
                                          gdy spacerowicze zbyt blisko się zapędzili. U perkozów pewnie też nie długo coś
                                          zakwili, gdyż perkozica na gnieździe prawie się stopiła z otoczeniem, a perkoz
                                          na warcie w koło gniazda krążył ..Wiosna, panie sierżancie.
                                          • bydgoszczanin1951 Re: A dziś była wspaniała pogoda.. 23.04.08, 23:25
                                            Dziękuję za wszelkie życzenia, pocieszonka, pozdrowionka i rozweselacze.
                                            Załączam mnóstwo życzeń dla Parmesana.
                                            Życzę Mu zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia. Nie wątpię, że gdy starczy
                                            zdrowia to o resztę zadba sam.
                                            Ja dzisiaj wróciłem z "białej sali". Oj trzeba się było tam nakłócić.
                                            Chyba sie za to na mnie zemścili bo za sprawą ich ignorancji mogę iść ze swoją
                                            pupą w zawody z niejednym pawianem.
                                            KTCT, świadek naoczny osiągnięcia tego włodarzy białej sali twierdzi, że z taką
                                            pupą zostałbym nawet przywódcą stada pawianów.
                                            KTCT wie co mówi i ja jej wierzę tylko nie mogę dojrzeć żadnych pawianów.
                                            Wszędzie dookoła same pozaklasowe małpy.
                                            Jeszcze raz wszystkim dziękuję za życzenia i przesyłaną na @ korespondencję. Mam
                                            nadzieję, że trudne dni powoli miną.
                                            Niedługo wybieram się habilitować oraz słuchać szumu morza i tupotu.... Czemu
                                            mam być być gorszy od innych. Poza tym podobno jest moda na polskie kurorty ze
                                            zniewalającą ilością jodu. Będzie więcej czasu na napisanie czegokolwiek.
                                            Załączam dla wszystkich mnóstwo pozdrowień oraz niezwykle miłą wiadomość; KTCT
                                            podjęła zobowiązanie iż się pożegna z szkodliwą częścią balkonowania. Podobno
                                            teraz tam ma zacząć wychodzić tylko dla zdrowotności. Trzymamy za Nią kciuki. Z
                                            autopsji wiem, że można.
                                            CB1951
    • elissa2 Jerzemu i Wojciechowi! 24.04.08, 00:53
      Ociupcinkę spóźnione, ale bardzo bardzo Serdeczne Życzenia Imieninowe!

      Wszystkiego Najlepszego!
      Pomyślności Moc!

      :)
      • parmesan Obiecane słodkości.. 24.04.08, 01:11
        .. są na @
      • parmesan Re: Jerzemu i Wojciechowi! 24.04.08, 10:59
        Za wszystkie życzenia jeszcze raz bardzo dziękuję.
        • hanula1950 Czwartkowo. 24.04.08, 12:14
          Witam w ten cudny słoneczny dzień.
          Brodę plastrem okleiłam i na spacerku już byłam. Zakupy i fotki
          zrobiłam.
          Uśmiałam się czytając posty Bydgoszczanina i KTCT. Nie ma to, jak
          czerwona pupa pawiana!
          hanula1950.blox.pl
          haneczka1950.blox.pl
          • hanula1950 Re: Czwartkowo. 24.04.08, 21:32
            Nie ma nikogo? Co jest?
            • szczesliwatrzynastka Re: Czwartkowo. 24.04.08, 22:19
              hanula1950 napisała:

              > Nie ma nikogo? Co jest?

              ..Wiosna Hanulko, wszyscy na łonie natury, cieszą się z ciepłych dni,
              ładują baterie :))
              • szczesliwatrzynastka Re: Czwartkowo. 24.04.08, 23:21
                Pewnie już dzisiaj nikt nie wpadnie,
                wiec radyjko dla Flo i małe światełko zostawiam,
                Duże światło gaszę, bo prąd coraz droższy :)

                Ciekawe, co u Mandy?
                Jak się w Neptunowie zaaklimatyzowała
                i czy siostrę oddziałową przekonała :)

                Miłych snów wszystkim
                • hanula1950 Piątek. 25.04.08, 07:19

                  • bydgoszczanin1951 Re: Piątek. 25.04.08, 08:53
                    Przeglądając poranna prasę przeczytałem bardzo ciekawy artykół.
                    Polecam go: www.sport.pl/sport/1,65026,5142889.html
                    Czy ktoś zna dobry sposób na uciszenie psa sąsiadów?
                    Stoję przed podjęciem decyzji o sprzedaży domu gdyż wszelkie prawne drogi zawodzą.
                    Polska niby mieści się w centrum Europy a tymczasem przypomina jedną wielką
                    kupę: totalne bezprawie i lekceważenie, a nawet pogarda dla drugiego człowieka.
                    Pikanterii sprawie dodaje fakt, że tak postępują polscy katolicy.
                    • ktotocoto W poszukiwaniu ciszy i stabilizcji..... 25.04.08, 09:54
                      W poszukiwaniu ciszy i stabilizacji ( i by życie biegło wolno,
                      leniwie, odpoczynkowo )
                      trafiłam na przeciwność = aktywność społeczną.
                      Nawet mnie to nie zdziwiło ( tylko się uśmiałam sama z siebie ).
                      Bo:
                      przecież nigdy nie byłam na biegu wolnym, leniwym czy odpoczynkowym.
                      To:
                      ja już nie potrafię żyć tylko swoim życiem ( w fotelu i z pilotem w
                      dłoni ).
                      Mało:
                      ja nawet nie wiem, gdzie jest mój pilot ( z nieużywania gdzieś się
                      zapodział).
                      Ale wiem, gdzie jest telewizor ( bo jest wielki, zawadza i kurze z
                      ekranu muszę ścierać ).
                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Re: W poszukiwaniu ciszy i stabilizcji..... 25.04.08, 10:02
                        Ciut zajęta jestem, bo:
                        rodzinę muszę zabezpieczyć.
                        A jutro:
                        odbieram koleżanki ( 4 - i każda z innego miasta ).
                        Koleżanek nie znam ( to fajnie, bo poznam ).
                        Pojedziemy do Bożenkowa.
                        Spotkamy się z sołtysem i wieczór ogródkowy sobie zrobimy.
                        Jest szansa = że będzie fajnie.
                        ----
                        Fajnie oznacza:
                        tak dla wspólnej korzyści i dla dobra wspólnego,
                        wszyscy muszą pracować,
                        mój maleńki kolego ( koleżanko).
                        ----
                        To jest wierszyk (no, kawałek) z dzieciństwa mego.
                        Jak się go nauczyłam ( w przedszkolu ),
                        tak pamiętam i tak działam - mimo, że świat stał się
                        egoistyczno/drapieżny.
                        Mnie, nadal, podoba się:
                        wspólne dobro, wspólna praca i wspólnie owoce zjadamy.
                        Co?
                        Przecież często powtarzo/przypominam = dziwaczką jestem!

                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: W poszukiwaniu ciszy i stabilizcji..... 25.04.08, 10:07
                          13 szczęśliwa:
                          ja się wdałam w coś = dla takich kobiet jak Ty i jak ja.
                          Wyłącznie dla takich jak Ty i jak ja!.
                          Jak z Bożenkowa wrócę ( w niedzielną noc )= to Ci napiszę:
                          co i jak.
                          Nie będę pisała dlaczego.
                          Bo:
                          ja nie wiem dlaczego!?
                          Ale nie ma zmartwienia.
                          Ja nie mam ( i nigdy nie miałam ) ambicji znania odpowiedzi na każde
                          pytanie = dlaczego?
                          --
                          PApatki
                          • bydgoszczanin1951 Re: W poszukiwaniu ciszy i stabilizcji..... 25.04.08, 11:35
                            Niedawno dowiedziałem się, że straż miejska nie potrafi dostarczyć niesfornemu i
                            bezczelnemu sąsiadowi ani zawezwania ani.....mandatu.
                            Boże! W jakim kraju my żyjemy?!
                            Podobno jest tu ca 95%katolików a tymczasem życie zaczyna przypominać czyściec,
                            i to im ktoś bardziej wrażliwy czy chory to czyściec gorszy za karę, że ten
                            człek jeszcze żyje.
                            13 przysłała ładne zdjęcia z karnawału.
                            Przez Jej dzielnicę przejeżdżałem. Mieszkałem w pobliżu.
                            Karnawał oglądałem i w dzielnicach i przed katedrą.
                            Zszokowało mnie, że w katedrze panował spokój i powaga a obok karnawałowe
                            szaleństwa. Nikomu to nie przeszkadzało.
                            A nasz dewocja......?
                            Bardzo podobały mi się tzw "urodziny ulicy".
                            Cóż to za wspaniałe spotkania wszystkich sąsiadów.
                            Czy to u nas możliwe?!
                            Oczywiście,że nie!
                            Wycieczki po ościennych krajach nauczyły mnie, że Turek Turkowi pomoże,
                            pogardzany Cygan pomoże pobratymcy a Polak Polaka przeważnie wykorzysta, oszuka
                            i okradnie.
                            Smutno mi Boże!
                            • ktotocoto Przeważnie: oszuka, wykorzysta i okradnie..... 25.04.08, 13:33
                              Bydgoszczanin:
                              Ty się nie piekl ( choć masz rację = z tym przeważnie oszuka,
                              wykorzysta i okradnie ).
                              Ja też mam takie doświadczenia = przeważnie oszuka, wykorzysta i
                              okradnie.
                              Ta kradzież, to nie zawsze kradzież materialna.
                              Czasami ( a raczej często) ludzie mi kradli = wiarę, nadzieję i
                              miłość, spokój, poczucie bezpieczeństwa lub autonomię, lub jeszcze
                              coś innego ( ale mi potrzebnego ).
                              Wtedy:
                              wątpliwości mi się budził ( czy ja potrafię tak, czy powinnam i czy
                              muszę) = kochaj bliźniego swego, jak siebie samego).
                              ----
                              Ale:
                              jeszcze nadzieja we mnie jest, jeszcze są ideały i jeszcze mi
                              optymizm został.
                              Pewnie dlatego:
                              - czasami LUDZI spotykam ( i z takimi, na zawsze, zostaję ),
                              - czasem spotykam aktorów (grają nie siebie a rolę, która im się
                              opłaca ),
                              - czasem słodkości spotykam = taka słodka a taka wyrachowana!
                              - bywało, że na mej drodze = kameleony były ( sama nie wiem,
                              dlaczego kameleonów nie lubię?!)
                              ----
                              Reasumując:
                              nie jest dobrze.
                              Ale:
                              i na betonie, bywa, że piękno i użyteczność wyrośnie.
                              I:
                              na tym pięknie się skupiajmy ( ciągle go poszukując i ciągle
                              pielęgnując to piękno, które już, cudem, natrafiliśmy ).
                              --
                              PApatki
                    • parmesan Pies, a w zasadzie psy... 25.04.08, 17:22
                      ..nie wiem jak u ciebie, ale tu jest możliwość kupna tzw. "gwizdka na psa". Tzn.
                      jest to normalny gwizdek, z wyglądu, ale nie gwiżdże donośnie, lecz gwiżdże w
                      ultradźwiękach, dla ludzi prawie nie słyszalne, ale dla psów bardzo głośne i od
                      tego uciekają. Może pomoże?
                      • a_ska1 Re: Pies, a w zasadzie psy... 25.04.08, 20:22
                        niestety - nie mam czasu,
                        żeby przy komputerze posiedzieć
                        i tak już będzie, aż do mojego powrotu do A.
                        Wpadam do Was na sekundkę, pozdrawiam wszystkich serdecznie
                        i do gości uciekam.

                        milusiego wszystkiego :)
                        • hanula1950 Re: Pies, a w zasadzie psy... 25.04.08, 21:22

                      • bydgoszczanin1951 Re: Pies, a w zasadzie psy... 25.04.08, 21:40
                        Nie wiem czy się to da kupić. Popatrzę.
                        Jedną uwagę trzeba dodać; na takie pułapki miejskie psy są stosunkowo odporne
                        gdyż obcując z ludźmi narażane są na najróżniejsze dźwięki z telewizorów i
                        sprzętu domowego. Uodparniają się na to. Próbowałem elektronicznego
                        odstraszacza. Dało się zauważyć iż ta wredna suka go słyszała ale miała zupełnie
                        w nosie.
                        Pozdrowionka
                        • kabe.abe Re: Pies, a w zasadzie psy... 25.04.08, 21:50
                          Bydgoszczu, nie wiem czy takie gwizdki u nas są legalne?
                          Może TOnZ miałby coś przeciwko?
                          Odstraszacze stosuje sie przeciw niektórym ptakom,
                          ale jeśli chodzi o psy, to nie słyszałam.
                          Może spróbuj zaprzyjaźnić sie z tym psem,
                          podrzuć jej od czasu do czasu jakiś smakowity kąsek
                          i nie będzie na Ciebie szczekała.
                          :)
                          • kabe.abe Pozdrowienia od Mandy 25.04.08, 22:02
                            Mandy odezwała się = rano do mnie dzwoniła,
                            a teraz przed chwilką ja do niej do pokoju.
                            Jak dotąd jest zadowolona, chodzi na długie spacery,
                            mieszka piętro niżej niż ja, w jadalni siada przy 'naszym' stole, tzn,
                            intuicyjnie, bo nie wiedziała, że my tam siadaliśmy.
                            Na jadalni nikt nie ma wyznaczonego miejsca,
                            bo jest szwedzki stół, więc siada się dowolnie.
                            Dziś po obiedzie szła berzgiem z ośrdka do mola ( ok. 4 km)
                            i z powrotem (= 8 km) boso.
                            Wybrażacie sobie: BOSO !!!!
                            Słońce dziś ją opalało :)
                            Taka ładna była pogoda, a ja cały czas w butach sznurowanych górsko-traperskich,
                            z wiatrem lub pod wiatr, w deszczu, zakapturzona, często pod parasolem, ale i
                            tak FaaaaJNIE było :)
                            Pozdrowienia dla wszystkich od Mandy znad morza.
                            • kabe.abe Re: Pozdrowienia od Mandy 25.04.08, 22:13
                              A teraz trochę prywaty:
                              'Radyjko', ponad 3 tygodnie mnie nie było
                              i trochę się stęskniłam.
                              Dziękuję za pewną piosenkę dziś po 8.20 :)
                              Nie wiem, jak to przemyciliście, bo nie ma jej na waszej
                              dzisiejszej playliście = sprawdziłam:)
                              W rewanżu to ślę:
                              pl.youtube.com/watch?v=uoyA6U16-nI&feature=related
                              :)))
                              • kabe.abe Dobranoc 25.04.08, 22:16
                                Dziś już dobranoc wszystkim mówię,
                                jutro będzie dzień przyjemnościowy.
                                Swiatła nie gaszę, ale włączam tę nową,
                                energooszczędną lampkę nocną .
                                Radyjko mi gra :)
                                DOBRANOC
                                • kabe.abe Dzień dobry, mamy weekend :) 26.04.08, 07:30
                                  Źle spałam.

                                  Za oknem piękne słońce, na termometrze +8'C.
                                  Czajnik gwiżdże, zrobię kawę.
                                  Komu kawy? A może herbatki?

                                  Miłego dnia życzę.
                                  • hanula1950 Re: Dzień dobry, mamy weekend :) 26.04.08, 11:56

                                    • a_ska1 Re: Dzień dobry, mamy weekend :) 26.04.08, 16:07
                                      i jaka piękna pogoda! :D

                                      Od rana byłam na przejażdżce rowerowej -
                                      Las Kabacki-Powsin-Konstancin,
                                      przy tężniach na trawie poleżałam (inhalacje były przy okazji),
                                      potem posiadówka przy 'Chacie', pod kwitnącą jabłonią
                                      zjadłam placki ziemniaczane i sok pomidorowy wypiłam
                                      (inni niepasteryzowane piwko pili, ale ja piwa nie lubię).
                                      Zaraz do przyjaciół na kolację pożegnalną wyruszamy,
                                      a po drodze na cmentarz zajrzę - światełka Rodzicom zapalę.
                                      Już jutro - powrót do szarej rzeczywistości :(

                                      miłego sobotniego wieczoru :)
                                      • parmesan 20.04 26.04.08, 17:21
                                        ..a na dworze temperatura odpowiada dacie. Jest taka sama. Można już lody
                                        spokojnie w ogródku kawiarnianym spożywać.
                                        • parmesan Re: 20.04 (oczywiście dziś jest 26.04) 26.04.08, 18:04
                                          z rozpędu i z gorąca cyfry się przestawiły, zamiast "6" weszło "0"
                                          • szczesliwatrzynastka stare dzieje... 26.04.08, 18:50
                                            ... może macie ochotę powspominać ?
                                            nasza-klasa.pl/profile/8967290/gallery
                                            To były czasy :)
                            • mandy4 Re: Pozdrowienia od Mandy 26.04.08, 19:57
                              Witam Was wszystkich serdecznie.
                              Nie będę się rozpisywać bo dzisiaj komputery
                              w tut. kawiarence mają niesamowite powodzenie.
                              W kolejce na wolne stanowisko
                              niecierpliwie czeka dwoje młodych ludzi.
                              Potwierdzam wszystko, co napisała Kabe.
                              Jest pięknie. Pogoda dopisuje,
                              choć dzisiaj było bardzo mglisto.
                              10 - kilometrowy spacer w takich warunkach
                              miał też swój urok. Spaceruję solo,
                              na tańce nie chodzę. Powód: nie mam z kim.
                              Pani z którą mieszkam nie ma kondycji
                              a pana, który miałby ochotę na spacery nie poznałam.
                              I zanosi się na to, że raczej nie poznam.
                              Odezwę sie do Was za parę dni.
                              Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu.
                              • kabe.abe Mandy ! 26.04.08, 23:56
                                Mandy, przecież oprócz Twojej lokatorki tam jest ok. 600 ludzi !!!!
                                Jeśli ona nie ma ochoty albo kondycji, to idź sama na naukę tańca
                                = 19.30 - w restauracji na 1.piętrze - poniedziałek - czwartek,
                                instruktor uczy salsy, czcza, itd, codziennie coś innego i wszyscy chodzą
                                pojedynczo, wszyscy się fajnie bawią, poznają.
                                Nie możesz być sama !
                                Zrób, jak Ci radzę :)

                                A na dobranoc dziś znów Zdravko :)
                                pl.youtube.com/watch?v=AnIFEt5zC3M&feature=related
                          • parmesan Re: Pies, a w zasadzie psy... 26.04.08, 15:14
                            KaBe, bez paniki, gwizdek jest legalny i przez TOnZ dopuszczony. Twoje
                            przedwczesne obawy są zbyteczne.
                            • kabe.abe witam w niedzielę 27.04.08, 08:37

                              Na pewno pogoda dopisze, więc na zieloną trawkę Was namawiam,
                              albo na długie spacery.
                              Ktotocoto w Bożenkowie też pewnie ma dużo zajęć.
                              Hanulko, dziś na Polach Mokotowskich chyba pikinik jest
                              z okazji Dni Ziemi:)
                              Ja wyjadę zaraz z miasta.

                              Dobrego dnia !
                              • szczesliwatrzynastka Re: witam w niedzielę 27.04.08, 23:17
                                Pogoda zapewne dopisała, tak jak i u nas - ok 23 stopni,
                                słoneczko mocno przygrzewało
                                Kwitną już bzy i kasztany.

                                Pewnie już dziś nikt nie wpadnie, więc gaszę światełko, malutką lampkę zapalam i radyjko z dobrą muzyczką zostawiam.
                                Niech się wam przyśni coś miłego.
                              • kabe.abe Re: witam w niedzielę 27.04.08, 23:20
                                Pogoda rzeczywiście dopisła.
                                Sądząc po dzisiejszej frekwencji - wypoczywaliśmy.
                                Należało nam się :)
                                • kabe.abe dobranoc 27.04.08, 23:50
                                  *Czy A_ska już wylądowała i dotarła do A. ?
                                  *Czy Ktotocoto już wróciła?
                                  *Jak się udał spacer Mandy brzegiem morza i ile km dziś zrobia?
                                  *Czy Hanula była na Polach Mokotowskich ?
                                  *Czy Bydgoszczanin ma już spakowaną walizkę przed wyjazdem
                                  do Neptuna?
                                  * Czy Dorotka już posadziła kwiatki na balkonie?

                                  Innych pytań nie zadaję, bo nie wiem o co mam zapytać...
                                  Wiem co u 13&P :)

                                  'Radyjko' - dziękuję :)
                                  pl.youtube.com/watch?v=0qR-TBHOhZk&feature=relatedDOBRANOC
                                • a_ska1 Re: witam w niedzielę 27.04.08, 23:52
                                  melduję swój powrót do A.
                                  tutaj pogoda chyba nie była taka piękna
                                  - lądowałam w gęstej mgle.

                                  dobranoc.
                                  • a_ska1 witam w poniedziałek 28.04.08, 09:06
                                    od rana leje deszcz, nie zachęca mnie to do wyjścia z domu.
                                    Nie chcę, ale muszę..
                                    dzisiaj będę zaglądać w paszcze tylko przez pół dnia,
                                    potem mam obowiązkowe szkolenie.

                                    milusiego poniedziałku :)
                                    • parmesan Re: witam w poniedziałek 28.04.08, 09:38
                                      A_ska, to ty ten deszcz tu przysłałaś? Tu tez się rozpadało, ale dopiero od 8:00
                                      tak.
                                      • kabe.abe Re: witam w poniedziałek 28.04.08, 16:14
                                        Jaki deszcz? Jaki deszcz?
                                        U nas (czyli w mieście mym) od rana piękne słońce świeci
                                        i bardzo ciepło jest. Teraz na moim termometrze + 34'C.
                                        Wiosna, wiosna...
                                        • ktotocoto U mnie normalnie..... 28.04.08, 19:33
                                          U mnie normalnie....
                                          Normalnie oznacza:
                                          biorę co drugi oddech ( bo na co każdy nie mam czasu ), nie chodzę a
                                          biegam i nie jem ( śniadanie w nocy zjem ).
                                          Ale:
                                          nie mam na co narzekać.
                                          Poleniłam się w Bożenkowie ( spokojna, tarasowa kawa, nie odkurzacz
                                          i nie gary a łopata, motyczka, sianie turków i łatwizna na obiad =
                                          pieczona kiełbasa ).
                                          =========
                                          Wyglądam tak:
                                          - zniszczone dłonie doniszczyłam ( doszczętnie i dookropicznie ),
                                          - zmarszczek sobie dołożyłam ( słońce paliło !),
                                          - twarz = czerwona,wysuszona (uprzednio też - ale teraz bardziej ),
                                          ======
                                          To dlaczego:
                                          ja mam całkiem dobre samopoczucie???????
                                          Nie wiem!!!!
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: U mnie normalnie..... 28.04.08, 19:46
                                            Prześlę Wam na @ moje wyglądanie ( straszne!!!).
                                            Poważnie mówię = strasznie wyglądam !
                                            Ale:
                                            ja nie lubię udawanek i zakłamywanek.
                                            Dlatego:
                                            do swego wyglądu ( próbuję ) się przyzwyczajać.
                                            Przyznaję:
                                            to jest trudne i nawet nie wiem, czy możliwe ( ale poróbuję ).
                                            Oraz:
                                            ja jestem osobą ambitną.
                                            Dlatego postanowiłam:
                                            - najpierw zrobię sobie sesje terapeutyczne = przyzwyczajeniowe.
                                            A jak:
                                            - uda mi się przyzwyczaić ( do samej siebie ), to
                                            - zrobię cykl sesji polubieniowych ( samej siebie ).
                                            =========
                                            Przypuszczam, że:
                                            cykl sesji przyzwyczajeniowych = to jakieś 800 - 1.000 seansów.
                                            Natomiast:
                                            cykl sesji polubieniowych samej siebie ( by był
                                            skutecznie/polubieniowy )
                                            to jakieś 500.000 - 900.000 sesji ( wytłumaczo/tolerancjo/ugodowych).
                                            ====
                                            Czyli:
                                            muszę długo żyć.
                                            Bo:
                                            czas na sesje i ich rewelacyjne wyniki terapeutyczne = potrzebuję.
                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Re: U mnie normalnie..... 28.04.08, 20:13
                                              Dzisiejszą noc mam papierową ( tak wyszło ).
                                              Więc:
                                              będę w papierach ( mądrościowych ) siedziała.
                                              Jutro będę goniła= z papierami i kończenio/sprawami.
                                              Jak nie dokończę ( co możliwe ) = to dokończę 29.04. ( wtorek ).
                                              A od środy mam mieć labę.
                                              Laba polega na:
                                              - albo dziecko dojedzie ( i mi w obowiązkach pomoże )
                                              - albo ja, do dziecka, pojade ( a obowiązki, za wynagrodzeniem )
                                              spełni opiekunka.
                                              Mnie tam obojętnie:
                                              - byle z dzieckiem ,
                                              - i byle ciut mniej ( bo część tej ciuty ktoś pociągnie.
                                        • parmesan 34°C ? 28.04.08, 20:55
                                          ..O to iście afrykańskie temperatury.
                                          • dorota-zam Dzisiaj urodziny Elissy! 29.04.08, 00:32
                                            Kochana, życzę Ci przede wszystkim duuuuużo, duuuużo zdrówka, żeby Twoje sprawy
                                            poukładały się jak najlepiej i żeby szczęście nie opuszczało Ciebie i Twoich
                                            bliskich! 100 lat Elissko!
                                            • dorota-zam KAbe 29.04.08, 00:37
                                              kwiatków na balkonie jeszcze nie posadziłam, za wcześnie, dopiero jak wrócę po
                                              weekendzie majowym to o tym pomyślę! Ostatnio pochłonęły mnie robótki ręczne, a
                                              konkretnie takie zielone coś, ale chyba nic z tego nie będzie, jakoś czarno to
                                              widzę, a w dodatku "sznurka" mam za mało, a w Toruniu kupowałam, więc bieda! Od
                                              tego dłubania bolą mnie oczy, więc do komputera już mnie nie ciągnie! Pozdrawiam
                                              wszystkich!
                                              • a_ska1 wtorek 29.04.08, 10:34
                                                witam się z Wami później niż zwykle,
                                                bo dzisiaj znowu mam szkolenie (i jutro też),
                                                z domu muszę wyjść dopiero ok. 12 - więc pospałam sobie dłużej.

                                                Dorotka,
                                                masz rację, że kwiatków na balkonie jeszcze nie sadzisz,
                                                bo na ogrodników mogą przyjść przymrozki
                                                - no, ewentualnie można skrzynki na noc do domu przenosić :)
                                                Ale ja będąc w domu nie wytrzymałam
                                                i chociaż bratki w donicy przed domem posadziłam.
                                                Bratki są wytrzymałe, to nic im nie będzie!

                                                milusiego dnia :)
                                            • a_ska1 Re: Dzisiaj urodziny Elissy! 29.04.08, 10:36
                                              i ja do życzeń dla Elissy się dołączam:
                                              zdrowia, szczęścia, pomyślności i marzeń spełniających się :)
                                              sto lat :)***
                                              • parmesan Dzisiaj urodziny Elissy! 29.04.08, 17:46
                                                ..i 13 z Parmesanem dołącza się do życzeń urodzinowych.
                                                100 lat Elissko! szczęścia, słodyczy i wszystkiego najlepszego,
                                                wora pieniędzy, spełnienia marzeń i realizacji tego za czym tęsknisz.
                                                • kkosiek Re: Dzisiaj urodziny Elissy! 29.04.08, 17:52
                                                  Elissko Wszystkiego Najlepszego, dużo radości i spełnienia i
                                                  czułości i spokoju i słonecznego życia i...oj...i oj...
                                                  Sto lat...
                                                • kkosiek Re: DzisI te spóźnione... 29.04.08, 17:57
                                                  Dla Ginger...
                                                  Laklika...
                                                  Szczęśliwej13...
                                                  Jestem w opóźnieniu bo wczoraj ze wsi zjechalam.
                                                  Ale Wam również życzę radości w codziennych obowiązkach, pięknych
                                                  pasji i spełnienia we wszystkich możliwych zakamarkach życia.
                                                  Postanowiłam się odezwać, żyję i jestem
                                                  wieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeelka jak wieeeeloryb.
                                                  Życie płynie powolutku i jakoś się mi dziwnie robi.
                                                  A tu już part 6...
                                                  Jaka do tyłu jestem...
    • elissa2 Z całego serca! 29.04.08, 21:04
      Bardzo, bardzo, bardzo
      DZIĘKUJĘ!

      I ja Wszystkim Wam życzę
      Wszystkiego co Najlepsze!

      Moc Serdeczności!
      :*
      • kabe.abe Re: Z całego serca! 29.04.08, 22:37
        Elisso, z całego serca składam Ci najlepsze życzenia urodzinowe.

        Uff, jeszcze zdążyłam!
        Coś nie mogłam teraz dostać się na Gazetę,
        rzadko mi się to zdarza.
        • kabe.abe Ofensywa Słowa 29.04.08, 22:47
          Bardzo podobała mi się OFENSYWA SŁOWA
          w Autobusowej Galerii Znaczeń , czyli
          w autobusach komunikacji miejskiej w Kołobrzegu.
          Te zdjęcia zrobiłam nie tylko z myślą o Flo:)
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1179976,2,1.html
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1179978,2,2.html
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1179989,2,3.html
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1179990,2,4.html
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1179991,2,5.html
          • kabe.abe Dobranoc 29.04.08, 22:52
            Dobranoc mówię i taką piosenką Wam zostawiam.

            pl.youtube.com/watch?v=7AH3H_AvPCo
            Radyjko niech gra :)
            Kto zgasi światło?

            DOBRANOC
            • ktotocoto Re: Dobranoc ......... i Elissa 30.04.08, 02:15
              Kabe:
              dobrze, że granie radyjkowe zostawiłaś ( to mi i milej i weselej ).
              Światło zgaszę jak życzenia złożę.

              Elissa:
              obyś wszystko, co dla Ciebie ważne, miała.
              I
              niech to będzie posiadanie = w terminie, jak sobie wyznaczysz, w
              dawce przez Ciebie określonej i z ludźmi przez Ciebie dobranymi.
              • kabe.abe Środa=środek tygodnia 30.04.08, 07:46
                Środa, a więc środek tygodnia, a tu wszyscy twierdzą,
                że weekend się zaczyna :)
                Tym razem nie wyjeżdżamy na te dni gdzieś daleko.
                Będzie kilka wyjazdów, ale krótkich.
                Bardzo lubię moje miasto w długie weekendy,
                bo jest luźno na ulicach, wszędzie łatwo dojechać...
                Pomyślę o balkonie, bo tak jak Dorota - też jeszcze
                nie zasadziłam kwiatów, ale pomysł na tegoroczny balkon mam.

                Dobrego dnia wszystkim życzę.
                • a_ska1 Re: Środa=środek tygodnia 30.04.08, 07:55
                  dla mnie weekend zacznie sie w piątek po południu :(
                  a dzisiaj mam kolejne szkolenie -
                  muszę dojechać do innego miasta (ok. 1,5 godziny).
                  Pracodawca transport zorganizował, ale..
                  na miejsce zbiórki muszę dojść (ok. 45 min)
                  wszystko byłoby fajnie, tylko że deszcz pada!
                  (a ja właśnie misternie włosy sobie ułożyłam
                  żeby jak człowiek na tym szkoleniu wyglądać)
                  O taksówce - zapomnij, nie o tej porze i nie podczas deszczu..
                  No nic - kalosze zakładam (zamiast czółenek na obcasach)
                  i kurtkę z kapturem (zamiast zamszowej marynarki)
                  i gnam przez pół miasta.

                  milusiego :)
                  • ktotocoto Re:Środa=środek tygodnia ..i nie wiem co zapomniał 30.04.08, 09:09
                    Nie wiem, co dzisiaj zapomniałam ( i jeszcze zapomnę ).
                    Wiem:
                    gonię.
                    Taką gonitwę mam zawsze wtedy, gdy innych muszę na kilka dni ( mej
                    nieobecności ) przygotować.
                    -----
                    Wiem, że dużo rzeczo/spraw zapomniałam.
                    Ale:
                    nie mogę sobie przypomnieć co.
                    Bo:
                    tylko świadomość zapomnienia mam
                    a wykazu spraw zapomnianych nie mam.
                    ---------
                    O @, do Was, nie zapomniałam.
                    Pamiętam.
                    Ale:
                    nie odpisałam.
                    Nieodpisanie z powodu:
                    - kurczaka ( w piekarniku siedzi ),
                    - dwóch garnków z zupą ( bo każdy chce inną ),
                    - podlewania kwiatów,
                    - szukania koszuli Pana M.S. ( bordowej z czarnymi ciapkami ),
                    - i takie tam jeszcze inne różne a w ilości sporej.
                    --------
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re:Środa=środek tygodnia ..i nie wiem co zapomnia 30.04.08, 09:15
                      Ja jestem pewna, że Pan M.S. nigdy nie miał koszuli bordowej z
                      czarnymi ciapkami.
                      Pan M.S. twierdzi, że miał.
                      Twierdzi też:
                      to była jego najlepsza koszula ( a ja ją zgubiłam ).
                      Wniosek:
                      ja nie jestem najlepsza.
                      Dla świętego spokoju:
                      szukam czegoś - czego nie znajdę.
                      Bo:
                      chyba nie można znaleźć niebycia?
                      Piszę chyba, bo:
                      czy to można wiedzieć ( tak do końca )?
                      Przecież:
                      nawet cuda się zdarzają.
                      ----
                      Dowód na istnienie cudów mam:
                      jadę do dziecka swego.
                      -------
                      Więc:
                      proszę nie czekać na me wpisy, @, zdjęcia i inności.
                      Ja muszę zdążyć na jechanie .....
                      --
                      PApatki
                      • ktotocoto Re:Środa=środek tygodnia ..i nie wiem co zapomnia 30.04.08, 11:35
                        Jestem w połowie niezbędności:
                        - karteczki ( samoprzylepne ) zapisuję i rozklejam.
                        Na karteczkach są instrukcje:
                        - co robić ( z datą i godziną ),
                        - jak zrobić ( np. wyjąć, z zamrażalnika pojemnik z napisem obiad,
                        01.05.2008, podgrzać, zjeść ).
                        - porcjuję śniadania i kolacje ( oraz leki do każdego posiłku )i
                        opisuję,
                        - przypominam, że trzeba się myć i że wodę trzeba spuszczać ( nie
                        karteczka a kartka A-4 nad WC ).
                        - itp.....
                        ---
                        Wniosek:
                        - jak to dobrze, że ja potrafię pisać
                        - i jak to dobrze, że inni potrafią czytać ( choć ze stosowaniem
                        zaleceń to już, u czytających, różnie bywa ).
                        ----------
                        Tyle mam pytań i tyle wieści ( do Was i dla Was ).
                        Ale już nie mogę, nie mam czasu ( muszę do karteczek wracać ).
                        ----
                        Alsma:
                        gdzie Ty jesteś i dlaczego nic nie piszesz?
                        No i Mandy:
                        kto i czym Ci w głowie zawrócił ( bo , o nas, zapomniałaś ).
                        Flo = na litość Boską!
                        Napisz ile waży Ten Twój potomek ( bo, chyba, przytył?).
                        --
                        PApatki
                        • kabe.abe dobranoc 30.04.08, 23:14
                          No, dobrze, będę pilnować forum :))

                          Dobranoc

                          pl.youtube.com/watch?v=yIdZ-rRnUkg&feature=related
                          • a_ska1 dzień dobry 01.05.08, 09:07
                            ...pustką wieje.
                            Korzystajcie z długiego weekendu :)
                            Kiedyś myślałam, że 1 maja jest międzynarodowym świętem pracy..
                            Dzisiejsze święto pracy uczczę - pracując,
                            jutro też normalny dzień pracy,
                            ale za to poniedziałek jest wolny = May Day.

                            miłego dnia :)
                            • alsma Re: dzień dobry 01.05.08, 13:27
                              Halo--ja o Was nie zapomniałam!!!--poprostu nie umiem, nie
                              mogę , nie daję rady ze wszysttkim sobie poradzić--dlatego,że
                              mnóstwo czynności robię w zwolnionym tempie (na szybkość i
                              gętkość nie mam już co liczyć)to co trzeba ,co muszę i co
                              potrafię zrobić trwa mi czasami wieczność.
                              Lenistwem tego nie można nazwać
                              • parmesan Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!! 01.05.08, 14:03
                                ..Niech się Swięci 1 Maja!!
                                • parmesan 1 Maja 01.05.08, 14:15
                                  Tu, gdzie mieszkamy, młodzież wita Maj, tańcząco. Tzn. wszędzie gdzie to możliwe
                                  są organizowane wieczory tańczące i kto może a chce, tańcząc wkracza w Maj.
                                  A inną tradycją jest w nocy z 30.04 na 01.05 przed domem gdzie mieszka panna na
                                  wydaniu oblubieniec stawia przystrojoną młodą brzózkę. Oczywiście im wyżej tym
                                  lepiej.
                                  13 uwieczniła fotograficznie ten zwyczaj i chętnie się z wami podzieli.
                                  • kabe.abe Re: 1 Maja 01.05.08, 19:57
                                    Parmesan, chętnie obejrzę:)
                                    Ponieważ doszły do mnie wieści,
                                    że nie do wszystkich dotarł mój album,
                                    więc wysłałam ponownie.

                                    Jeśli chodzi o dzisiejszy dzień, to zaingurowaliśmy sezon
                                    i zrobiliśmy sobie prywatny niezależny pochód pierwszomajowy, czyli rajd pieszy Doliną Wisły. Pogoda = burza + deszcz spowodowały, że trochę musielliśmy skrócić, ale i tak mam w nogach kilkanaście kilometrów. Oczy tylko mi łzawią, nie wiem, może od pyłków,
                                    a może miałam złe okulary przeciwsłoneczne?

                                    Dzwoniła Hanula i Mandy.
                                    Hanula może już dotarła do Warszawy z B-Z ?
                                    Mandy ma - jak to tam bywa - pełno różnych atrakcji,
                                    ale postara się wejść dziś na forum.
                                    Na razie przesyła pozdrowienia.
                                    • hanula1950 Re: 1 Maja 01.05.08, 20:10
                                      Melduję, że dotarłam do W-wy. 5 dni w Busku-Zdroju spędziłam. Do
                                      KABE dzwoniłam. Zmęczona jestem, ale notka w blogu jest. Zdjęć
                                      mnóstwo zrobiłam.Buziaki!
                                      hanula1950.blox.pl
                                      haneczka1950.blox.pl
                                      • kabe.abe 1 Maja - cztery lata temu :) 01.05.08, 20:54
                                        Haniu, cieszę się, ze już dotarłaś, zaraz do Ciebie zajrzę.
                                        A tak w ogóle, to MUSIMY się u mnie spotkać,
                                        wiesz, w jakiej sprawie :)

                                        A_ska, jeśli 5 maja macie May Day, to 6 czerwca jest June Day?
                                        Też jest wolny :)

                                        Sezon ZAINAUGUROWALIŚMY, że by nie było... :)
                                        Ale co z tego, bo coś mi się wydaje, że maj będzie dla mnie bardzo trudnym
                                        miesiącem, trudnym organizacyjnie :( Zobaczymy.


                                        Czy pamiętacie, że 4 lata temu wstąpiliśmy do UE ?
                                        • a_ska1 Re: 1 Maja - cztery lata temu :) 01.05.08, 22:00
                                          niestety, 6 czerwca nie mamy święta!
                                          a May Day - to nic innego jak święto 1 maja
                                          - tyle że "przeniesione" na najbliższy poniedziałek..
                                          Nie wszystkie kraje stać na "długie weekendy",
                                          dlatego większość świąt (poza Nowym Rokiem i Bożym Narodzeniem)
                                          jest przeniesiona na poniedziałki.
                                          Podobnie jest w Stanach.

                                          a w okolicach Buska jestem co roku w sierpniu
                                          (sanatorium i SPA Malinowy Zdrój) = w tym roku też tam będę :)))
                                          Nie chcę nawet słyszeć o innym miejscu - tam wypoczywam najlepiej, oczywiście z
                                          rowerem, obowiązkowo :)
                                          Hanula, czekam na fotki!
                                          • a_ska1 zimny kraj - zimny maj.. 01.05.08, 23:11
                                            wyjątkowo pasuje mi dzisiaj ta piosenka Kory:
                                            pl.youtube.com/watch?v=3JnPxus-20o
                                            czarodziejskich snów :)
                                            laj-laj, laj-laj..
                                            dobranoc.
    • elissa2 pierwszy poniedziałek maja 01.05.08, 23:57
      w wielu krajach Europy to Święto Majowe, Święto Niepodległości = związane z
      rocznicą zakończenia II wojny światowej
      W Holandii stała data - 5 maja
      • kabe.abe Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 08:50
        Dziś Święto Flagi.


        Dobrego dnia:)

        pl.youtube.com/watch?v=DTy3WA0Pq8M
        • a_ska1 Re: Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 08:58
          trzeba to jakoś uczcić :)
          pomyślę o tym po pracy.

          milusiego dnia :)
          • kabe.abe Re: Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 09:31
            A_ska, ale dziś jest też Święto Polonii,
            więc wszystkiego dobrego 'POLONUSKO' :)
            Teraz masz podwójną okazję ...

            Podczas ocieplania mojego bloku zniszczony został
            uchyt do wywieszania flagi, więc teraz nie wywieszam.
            Jeśli zostanę w tym mieszkaniu, to muszę pomyśleć o nowym uchwycie,
            bo w taki dzień jak dziś wywiesiłabym i drugi raz - w listpoadzie.
            • kabe.abe Re: Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 09:50
              Acha, to dziś też jest święto Szczęśliwejtrzynastki i Parmesana :)
              Koniecznie musicie to jakoś uczcić, może palaczinki ?
              :)


              Zaraz wyjeżdżam na miasto.
              Pusto na ulicach, więc szybko wszystko załatwimy,
              a musimy się przemieścić w kilka odległych miejsc.
              Jak ja lubię taką Warszawę i nie przeszkadza mi,
              że pada deszcz. Nawet to lubię, zwłaszcza, że teraz
              przyroda ładnie pachnie, wszystko jest takie świeże i młode.

              Zajrzę wieczorem.
              Pa!
              • hanula1950 Re: Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 14:45
                Pozdrawiam 13 i Parmesana.
                Miałam dzis pod Zamek pojechać na to Święto flagi. Z powodu deszczu
                nie pojechałam.
                W blogu są zdjęcia z ,,Piekarni", gdzie tydzień temu byłam.
                hanula1950.blox.pl
                haneczka1950.blox.pl
                • ktotocoto Re: Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 21:13
                  Jestem tuz pod Koziolkami a Koziolkow nie widzialam, bo:
                  tyle sie dzieje, ze nie wiem w co mysli wsadzic.
                  Jest szansa:
                  - jutro uroczysty obiad /domowy/
                  - a kolacja tez rodzinna /ale rozrywkowa/ przy Koziolkach.
                  ----
                  Wiem:
                  Mandy w Neptunowie i Bydgoszczanin w Neptunowie.
                  Ale Bydgoszczanin:
                  wszystko, co potrzebuje, zabral z soba /tylko Neptuna szuka/.
                  A Mandy?
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto Re: Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 21:20
                    Podczas balkonowania:
                    zmienilam kolor nosa / na czerwony/.
                    To nic.
                    Taki czerwony ma tendencje do zmiany w brazowosc.
                    Tylko szkoda, ze taka brazowosc:
                    to i suchosc oraz zmarszczkowosc.
                    Ale:
                    nie wymagajmy zbyt duzo /czyli idealnosci/.
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 21:32
                      Tu, gdzie jestem, tez nie maja uchwytow flagowych.
                      Ale:
                      balkon maja kolorowy - pelargonie kwitna / na czerwono/.
                      ____
                      Ide na kolacje.
                      Na kolacje bedzie ryba /z parowaru/.
                      Do tego 2 sosy /koperkowy i chrzanowy/.
                      No i surowka bedzie /beznazwowa = z zawartosci szuflady lodowkowej/
                      --
                      PApatki
                      • kabe.abe 3. Maja 03.05.08, 08:05
                        Dziś znów mamy święto.
                        :)

                        Miłego świętowania więc...
                        • kabe.abe Re: 3. Maja 03.05.08, 08:46
                          Ktotocoto, dziękuję za @.
                          Lubię otrzymywać takie DOBRE wiadomości.
                          Jeśli dziś będziesz u Koziołków,
                          to je KONIECZNIE ode mnie pozdrów!
                          Może i ja je w tym miesiącu odwiedzę?
                          :)
                          • hanula1950 Re: 3. Maja 03.05.08, 09:50
                            KABE - dzięki za komentarze. Dziś są już następne zdjęcia.
                            KTCT - koziołki ode mnie też proszę pozdrowić.
                            Nie chcę zapeszać, ale na razi ładne słoneczko sobie świeci.
                            Doskonale widzę swoje brudne szyby. Po niedzieli robota mnie
                            czeka.Nie tylko oknowa, ale parę spraw leczniczo - pieniężnych muszę
                            załatwić.
                            • a_ska1 Re: 3. Maja 03.05.08, 10:23
                              nareszcie i ja mam weekend - i to przedłużony o poniedziałek :)
                              planowałam ten weekend spędzić w Londynie, Paryżu albo Amsterdamie,
                              ale nie wyszło, niestety.. z przyczyn ode mnie niezależnych.
                              A pogoda od wczoraj słoneczna, zachęca do wyjścia z domu :)
                              Wszystko wokół kwitnie, w związku z tym
                              zamierzam dziś odwiedzić aberdeenski ogród botaniczny
                              - jeszcze tam nie byłam (ale słyszałam, że niezbyt ciekawy jest).

                              milusiego weekendowania :)
                        • parmesan Re: 3. Maja 03.05.08, 12:41
                          tu święta nie ma, dziś jest normalna sobota, ale u was dluuugasny weekend, to
                          bawcie się dobrze, ja muszę do pracy. Ale, ale. Czy nie za dużo już tych świąt?
                          W ten sposób nigdy nie dogonicie Irlandii.
                          • parmesan 3. Maja dalszy ciag.. 03.05.08, 18:01
                            ..pogoda jak wymarzona. 25°C, ciepło, słoneczko świeci, ludziska na łono natury
                            wylegli i wystawiają blade pyski by trochę je zaróżowić, tu i tam dymy z
                            grylowisk się po okolicy słaniają. SIELANKA!
                            • kabe.abe Re: 3. Maja c.d. 03.05.08, 21:54
                              Parmesan, na ilośc świąt i wolnych dni,
                              my Maluczcy, nie mamy wpływu.
                              Ale jak dają, to bierzemy, czemu nie?
                              Przyznaję Ci rację: u nas chyba nikt nie goni Irlandii,
                              zwłaszcza władzy na tym nie zależy :(
                              W poprzednim sejmie była inicjatywa, żeby ustanowić dniami wolnymi od pracy
                              rocznicę pontyfikatu Papieża JPII i rocznicę jego śmierci,
                              co uważam za szczyt oszołomstwa!
                              Może ten sejm tego nie podejmie się, choć nigdy nic nie wiadomo...


                              A wczoraj był fajny koncert:
                              pl.youtube.com/watch?v=uSdQ3Ze2VOM
                              • kabe.abe Re: 3. Maja c.d. 03.05.08, 22:02
                                Pamiętam, jak latem planowaliśmy,
                                że ten długi majowy weekend spędzimy w Paryżu.
                                A_ska, Ktotocoto, Mandy, Flo, Hanula, ja
                                i jeszcze parę osób było tym zainteresowanych.
                                Nie udało się nam tym razem. Może w przyszłym roku?
                                Jako zadośćuczynienie, załączam piosenkę o Paryżu.

                                Pamiętacie Aznavoura?
                                Piosenkę dedykuję też Ktotocoto, z bardzo miłego powodu :)

                                pl.youtube.com/watch?v=nZvehG_Lgls
                                DOBRANOC
                                • a_ska1 Re: 3. Maja c.d. 03.05.08, 23:37
                                  trochę kolorowych kwiatków Wam do skrzynek włożyłam,
                                  jako efekt mojej dzisiejszej działalności.
                                  Dobranoc :)
                                  • szczesliwatrzynastka Re: 3. Maja c.d. 04.05.08, 00:10
                                    Byłam, kwiatki obejrzałam sobie, pięknie tam,
                                    dzięki A_ska za barwną wiosnę.
                                    Kolorowe roślinki cieszą oczy.
                                    Wczoraj przejeżdżaliśmy koło tutejszego ogrodu botanicznego.
                                    Trzeba będzie tam też zajrzeć.

                                    miłych snów :)
                                    • kabe.abe na majówkę :) 04.05.08, 09:31
                                      A_ska, ja też dziekuję za galerie.
                                      Może dziś też jadąc na majówkę ... skręcimy w lewo
                                      i na chwilę wpadniemy do Ogrodu Botanicznego?
                                      Kto zgadnie do którego: w Powsinie, czy w Alejach Ujazdowskich :)

                                      MIłej niedzieli.
                                      • a_ska1 Re: na majówkę :) 04.05.08, 10:03
                                        Kabe:
                                        ja obstawiam, że do Powsina :)

                                        ehh, z mojego polskiego domu do parku w Powsinie jest zaledwie 3 km,
                                        piechotą można iść, a rowerkiem - to raptem 10 minut.
                                        Rozmarzyłam się (na temat rowerku i Powsina) :)
                                        A u mnie - po słonecznym poranku - znowu zanosi się na deszcz..

                                        milusiej niedzieli :)
                                        • alsma Re: na majówkę :) 04.05.08, 16:01
                                          Dopiero nie dawno udało mi się otworzyć pocztę na gmailu i
                                          chciałam wszystkim podziękować za załączniki a Kabe za zdjecia
                                          swego ośrodka wczasowego--superaśny:)
                                          Akurat w tym momencie w moim domu PANIKA--mojemu starszemu wbił
                                          się kleszcz do brzucha.Kleszcz już usunięty a mój już w kabinie
                                          szorutuje całe ciało i biadoli--dostanę zapal. opon mózgowych?
                                          zakażenie?zachoruję na coś? Oj chłopy,chłopy!!!
                                          Pozdrawiam!
                                          • hanula1950 Re: na majówkę :) 04.05.08, 18:30
                                            Dziękuję wszystkim za zdjęcia i albumy. Ja takich albumów robić nie
                                            umiem, ale od czego są znajomi. Mam nadzieję, że ktoś, a może KABE,
                                            mnie nauczy.
                                            Rano lało. Kiedy przestało poszłam po wodę. Koleżankę spotkałam, na
                                            zupę u niej się załapałam. Potem poszłyśmy nad potok na słoneczny
                                            spacerek , skąd po godzinie burza nas wygnała. Jeszcze jej odgłosy
                                            słychać.
                                            hanula1950.blox.pl
                                            haneczka1950.blox.pl
                                            • hanula1950 Re: na majówkę :) 04.05.08, 20:15

                                              • kabe.abe Re: na majówkę :) 04.05.08, 20:51
                                                Haniu, nam burza też skróciła majówkę :)

                                                A_ska, nie zgadłaś, nie pojechaliśmy do Powsina, bo jechaliśmy na zachód, więc z
                                                Trasy Łazienkowskiej odbiliśmy trochę w lewo i zajrzeliśmy do Ogrodu w
                                                A.Ujazdowskich. Przy okazji obejrzałam piękną wystawę fotograficzną Elżbiety
                                                Dzikowskiej p.t. "Uśmiech Świata".
                                                Galerię tych pięknych zdjęć już może macie w swoich skrzynkach.
                                                Moje robione były pospiesznie, ale się starałam:)
                                                Wysłałam do 15 osób, kto nie ma, a chce mieć = proszę dać znać, doślę.
                                                • szczesliwatrzynastka Re: na majówkę :) 04.05.08, 22:19
                                                  Burza?
                                                  A tu calutki dzień piękna pogoda była.
                                                  Można bało chodzić z krótkimi rękawkami i z gołymi nogami.
                                                  Wieczor też jest cieplutki.
                                                  Przyjemnie było pospacerować, dzień coraz dłuższy,
                                                  w powietrzu unosi się woń bzów pomieszana z zapachem czeremchy.
                                                  Róże rozchylają swoje kolorowe płatki.
                                                  Ludzie wylegli na świeże powietrze, wesoło spędzając czas w piwnych ogródkach.

                                                  Miłego wieczorka
                                                  • szczesliwatrzynastka Zdjęcia 04.05.08, 22:24
                                                    od Kabe obejrzałam.
                                                    Miło popatrzeć na uśmiechnięte buzie.
                                                    Fajnie by było, gdyby ludzie byli tacy radośni
                                                    i uśmiechnięci na co dzień...

                                                  • szczesliwatrzynastka Póżna pora już 04.05.08, 23:40
                                                    Pewnie już dzisiaj nikt nie zajrzy.
                                                    To zgaszę światło,
                                                    ale lampkę i radyjko tradycyjnie zostawiam:
                                                    dla nocnych marków :)

                                                    spokojnych i kolorowych snów
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Póżna pora już 05.05.08, 00:08
                                                    ale jeszcze trochę wiosny wam do skrzynek posłałam
                                                  • hanula1950 Re: Póżna pora już 05.05.08, 06:58
                                                    Do skrzynki nic nie dostałam. Dziś jadę załatwiać ważne sprawy.
                                                    Napiszę o nich wieczorem, ale notki dodałam i do blogów zapraszam
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    Już są zdjęcia z mojej podróży do Buska.Zapraszam.
                                                  • a_ska1 u mnie dzisiaj Hawaje 05.05.08, 13:02
                                                    witam w upalny (wolny!) poniedziałek :)
                                                    nie przesadzam: jak na Szkocję - naprawdę gorąco jest!
                                                    Krótkie rękawki zakładam i
                                                    na dłuugi spacer brzegiem morza się wybieram.

                                                    milusiego :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: u mnie dzisiaj Hawaje 05.05.08, 15:44
                                                    u nas tez Hawaje :)
                                                    tylko zażywać słonecznych kąpieli,
                                                    bladą po zimie buźkę trochę opalić :)
                                                    Hanulko, wysyłam jeszcze raz do Ciebie małpę z fotkami.
                                                    Kto nie dostał zdjęć proszę krzyczeć.

                                                    miłego dnia wszystkim
                                                  • hanula1950 Re: u mnie dzisiaj Hawaje 05.05.08, 20:48
                                                    Niech to diabli wezmą! Pojechałam do Centrum Osteoporozy. Zapisy mi
                                                    powiedzieli, że będą bo majowym weekendzie. A guzik prawda! Nie ma
                                                    już zapisów i pani nie umiała mi wytłumaczyć, dlaczego.
                                                  • hanula1950 Re: u mnie dzisiaj Hawaje 05.05.08, 20:51

                                                  • kabe.abe Re: u mnie dzisiaj Hawaje 05.05.08, 22:08
                                                    U mnie też dziś były Hawaje, ubrałam się więc w coś z krótkim rękawem, w sumie
                                                    dwie warstwy. W autobusie słyszałam pod swoim adresem takie zdania od starszych
                                                    pań, bo tylko prawie takie panie jechały tym autobusem:
                                                    - 'Ale się wyletniła'
                                                    -'No upału to dziś nie ma... '
                                                    (a było + 30' C w słońcu !)

                                                    To mnie tak źle nastroiło na cały dzień, że nie byłam dziś przyjemna dla ludzi.
                                                    Jestem zła na siebie, że nie potrafiłam
                                                    puścić tego mimo uszu. Z tego wszystkiego nie złożyłam komuś życzeń imieninowych :(
                                                    Wrrrr....
                                                    Żle mi z tym :(

                                                    Haniu, galerię wysłałam Ci na chello.

                                                    Na dobranoc alternatywna, niebanalna piosenka z przesłaniem,
                                                    w sam raz pasuje do mojego dzisiejszego dnia :)
                                                    pl.youtube.com/watch?v=qHqTTSjWBvg&feature=dir
                                                    Internauci napisali słowa, a Ktoś (MZ)je tylko oszlifował.


                                                    DOBRANOC
                                                  • a_ska1 Re: u mnie dzisiaj Hawaje 05.05.08, 23:01
                                                    Kabe:
                                                    nie ma czym się przejmować!
                                                    Polskie społeczeństwo jest pod tym względem specyficzne:
                                                    krytyka, ocenianie, brak luzu..
                                                    W innych krajach nikogo nie obchodzi w co inni się ubierają.
                                                    Pełny luzik i wygoda: jedni chodzą w bluzkach na ramiączka,
                                                    a inni w tym samym czasie w wełnianych czapkach i misiowych kurtkach.

                                                    A załączona piosenka i wykonanie - świetne :)
                                                  • a_ska1 Re: u mnie dzisiaj Hawaje 05.05.08, 23:12
                                                    Ale "spacerek" zrobiłam sobie dzisiaj... 20 kilometrowy!
                                                    brzegiem klifu, za miasto - celem była pobliska podmiejska farma.
                                                    Świnki, krówki, owieczki, koniki..
                                                    Zaraz jakieś zdjęcia wrzucę do albumu.
                                                  • kabe.abe A co u bocianów? 06.05.08, 07:52
                                                    A_ska, piękne dzięki za album.
                                                    Wiem intyicyjnie, że jak robiłaś
                                                    zdjęcie latarni morskiej = pomyślałaś o mnie :)

                                                    Dawno nie zaglądaliśmy do naszego ulubionego gniazda.
                                                    Tam jeszcze nie ma młodych, duże opóźnienie, wciąż są 3 jajka:
                                                    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=24291
                                                    podczas gdy w sąsiednim gnieździe przy boisku już są całkiem dorodne 4 młode
                                                    bociusie:

                                                    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=24298
                                                    To wszystko przez te bijatyki na początku marca, pamiętacie?

                                                    Miłego dnia :)
                                                  • a_ska1 Re: A co u bocianów? 06.05.08, 09:06
                                                    oczywiście, Kabe,
                                                    że patrząc na te latarnię myślałam o Tobie :)
                                                    Wspominałam sobie także,
                                                    jak spacerowałam tam z Mandy i KTCT dokładnie rok temu!
                                                    eh, to były piękne dni..

                                                    milusiego dnia :)
                                                  • hanula1950 Re: A co u bocianów? 06.05.08, 11:46

                                                  • szczesliwatrzynastka Re: A co u bocianów? 06.05.08, 13:39
                                                    U nas dalej Hawaje i tak ma podobno być do poniedziałku, albo i dłużej.
                                                    Wybywamy w plener, bo w taką pogodę szkoda w domu siedzieć.

                                                    A_sce dziękujemy za piękne zdjęcia, aż chciałoby się tam być..

                                                    Miłego dnia wszystkim :)
                                                  • parmesan ??? 06.05.08, 21:35
                                                    ...wymiotło wszystkich, czy co?
                                                    nie chcę podejrzewać, że wszyscy się na nasze forum wypięli i mają nas,
                                                    pozostałych w nosie...
                                                  • dorota-zam Re: ??? 06.05.08, 22:28
                                                    Oooo, a mnie właśnie "wmiotło", prosto z działeczki, dzięki maturze miałam
                                                    baaaaardzo długi weekend, ale wszystko co dobre kiedyś się kończy! Lenia miałam
                                                    strasznego więc wszystkich zaplanowanych prac nie zrobiłam, pogoda też za piękna
                                                    nie była, dopiero wczoraj i dzisiaj było OK! Ale i tak dobrze mi było i wracać
                                                    do rzeczywistości wcale się nie chciało, tak tam pięknie, zieleń cudna,
                                                    niezapominajki i tulipany kwitną, super!
                                                  • kabe.abe Re: ??? 06.05.08, 22:31
                                                    Parmesan, może Sławek kiedyś miał rację?
                                                    :(
                                                    W każdym razie bardzo dziękuję za to, co przed chwilą
                                                    znalazłam w skrzynce od Ciebie oraz za galerię-wiosnę
                                                    od szczęśliwejtrzynastki. U nas też już wiosna, nawet Hawaje :)

                                                    DOBRANOC
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: ??? 06.05.08, 23:04
                                                    Kabe, wszystko zależy od nas samych.
                                                    To my wszyscy decydujemy o naszym istnieniu na F.
                                                  • szczesliwatrzynastka Dobranoc 06.05.08, 23:15

                                                    Pewnie dziś już nikt nie wpadnie, więc znów dyżur mi przypadł.
                                                    światełko górne gaszę zostawiając jak zwykle małą lampkę dla nocnych marków. Radyjko tez cichutko gra.

                                                    Mam nadzieję, że jutro będzie tu większy ruch,
                                                    bo dziś większa część z nas jakaś senna była po słonecznym ciepłym dniu :)

                                                    miłych i kolorowych snów wszystkim życzę
                                                  • a_ska1 Re: ??? 06.05.08, 23:07
                                                    nie każdy musi nas lubić..
                                                    Nie to nie - płakać nie będziemy!
                                                    W końcu nie liczy się ilość, tylko jakość ;P

                                                    a zwierzaki od Parmesana - przecudne są!
                                                    pozdrawiam wszystkich obecnych :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: ??? 06.05.08, 23:18
                                                    a_ska1 napisała:

                                                    > W końcu nie liczy się ilość, tylko jakość ;P

                                                    A_ska, prawdę mówisz, jakość zawsze jest w cenie :)
                                                  • ktotocoto Przy małym światełku 06.05.08, 23:47
                                                    Dobrze, że 13szczęśliwa światełko zostawiła ( to klawisze widzę ).
                                                    Z powodu aktywności rodzinnej, zawodowej i towarzyskiej
                                                    mam ciut mało czasu.
                                                    Dlatego:
                                                    czynności dzienne teraz wykonuję.
                                                    ---
                                                    Pozdrawiam.
                                                    Światło ( to małe ) zostawiam.
                                                    A radyjko na większą głośność sobie nastawię ( w celach
                                                    antyspaniowych ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Przy małym światełku 06.05.08, 23:49
                                                    Wszystkie @ ( zdjęciowe i informacyjne ) odebrałam ( dziękuję ).
                                                    Odpowiedzi i pochwały = może jutro?
                                                  • ktotocoto Re: Przy małym światełku 06.05.08, 23:52
                                                    Bydgoszczanin zobowiązał mnie ( dzwonił )
                                                    do przekazania Wam pozdrowień, pamiętajek, powiewów (odNeptunowych ).
                                                    Więcej, o Nim ( Bydgoszczaninie a nie Neptunie ) = też jutro.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan Re: Przy małym światełku 07.05.08, 00:37
                                                    KTCT, pozdrów Bydgoszczanina od nas, jak będziesz z nim nastopnym razem rozmawiała.
                                                  • ktotocoto W pełnym słońcu.... 07.05.08, 06:40
                                                    Skoro świt - lampkę zgasiłam ( bo słońce już raziło ).
                                                    ---
                                                    Bydgoszczanin planuje wypad do Kołobrzegu.
                                                    A:
                                                    tam jest Mandy.
                                                    To Bydgoszczanin się zastanawia:
                                                    może spotka Mandy?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: W pełnym słońcu.... 07.05.08, 06:52
                                                    Rozpoczynam dzień.
                                                    Będzie to dzień gorący.
                                                    Gorąco z powodu:
                                                    bo się gorąco ( słoneczne ) zapowiada.
                                                    No i gorąco urzędowe.
                                                    Bo tyle spraw mam do załatwienia, że mi gorąco od biegania będzie.
                                                    ---
                                                    Miłego dnia.
                                                    =======
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: W pełnym słońcu.... 07.05.08, 09:13
                                                    u mnie też ciepło - dosłownie i w przenośni.
                                                    Paszcz zatrzęsienie,
                                                    ale takich "konkretnych" tylko kilka,
                                                    reszta przyjdzie mi głowę pozawracać,
                                                    czyli ma krótkie (5 min) wizyty na zaplanowanie leczenia
                                                    - znaczy będę musiała się sporo nagadać..

                                                    milusiego dnia :)
                                                  • hanula1950 Re: W pełnym słońcu.... 07.05.08, 19:49
                                                    Mam trochę kłopotów, o których nie chcę pisać, bo po co. Ale jutro
                                                    będzie może dobry dzień, bo na 10 jestem umówiona z panią do mycia
                                                    okien. Nie znam jej, wzięłam z ogłoszenia,które na klatce schodowej
                                                    było.Głos bardzo przyjemny, jak się sprawdzi, to będę szczęśliwa.
                                                  • ktotocoto Mam trochę kłopotów, o których nie chcę pisać, bo 07.05.08, 21:09
                                                    Hanula napisała:
                                                    Mam trochę kłopotów, o których nie chcę pisać, bo po co.
                                                    -----
                                                    Hanula:
                                                    o kłopotach pisze się po to, by je z siebie, wywalić ( = po to się
                                                    pisze ).
                                                    Fakt:
                                                    jak napiszesz - to pewnie nie pomożemy ( no bo jak?).
                                                    Ale:
                                                    Sama sobie pomożesz = wywalisz.
                                                    I:
                                                    chyba nie sądzisz, że jak zaczniesz wywalać - to kogoś zdziwisz!
                                                    Przecież:
                                                    kłopoty i ich wywalanie = to normalka ( ogólnoczłowiecza ).
                                                    Fakt:
                                                    ogólnoczłowiecze jest też przemilczanie.
                                                    Ale:
                                                    przemilczanie jest szkodliwsze ( serce i wątrobę bardziej psuje i
                                                    nasze mózgi na telepotanki skazuje ).
                                                    Sądzę, że:
                                                    mózgowe telepotanki są bardzo szkodliwe.
                                                    Dlatego telepotanek ( mózgowych ) unikaj:
                                                    wywal ( wypowiedz ) te kłopoty.
                                                    Wiem = wywalenie kłopotów nie zmniejsza
                                                    ale
                                                    zmniejsza telepotanki ( mózgowe ).

                                                    ----
                                                    Masz duży wybór technik wywalania.
                                                    Np.
                                                    1) na @ - do wybranej osoby ,
                                                    2) na @ - do każdego z naszego grona,
                                                    3) na forum,
                                                    4) na Twoim blogu,
                                                    5) telefonicznie - też 2 wersje (do jednej osoby lub do każdego) ,
                                                    6) SMSem - też w wersjach dwóch,
                                                    7) listem - koperta, znaczek i Poczta Polska (w dwóch wersjach ),
                                                    8) itd., itp.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Mam trochę kłopotów, o których nie chcę pisać 07.05.08, 21:58
                                                    Hanulko, KTCT ma rację,
                                                    jak wyrzucisz to z siebie, będzie Ci lżej.
                                                    Każdy z nas miewa gorsze dni
                                                    i po to się ma (m.in) przyjaciół, żeby moc się wyżalić.
                                                    A dusić w sobie nie ma co, bo tylko na zdrowie źle wyjdzie.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Mam trochę kłopotów, o których nie chcę pisać 07.05.08, 23:05
                                                    A ja na poprawę humoru sobie kapelusik wybrałam, o! :)

                                                    Pewnego razu w sklepie na stoisku z kapeluszami zrobiliśmy z Parmesanem sesję
                                                    zdjęciową, aż pani sklepowa nas upomniała, ale dzięki temu szybciej się 13
                                                    zdecydowała a i kilka ładnych zdjęć w aparacie jest :)
                                                  • ktotocoto Re: Mam trochę kłopotów, o których nie chcę pisać 07.05.08, 23:09
                                                    Dopado mnie, znowu,
                                                    zamykanie oczno-mozgowe.

                                                    Owo zamykanie
                                                    utrudnia mi myslenie i czytanie.

                                                    Dlatego
                                                    uciekam na materac.
                                                    Moje lozko nie jest w moim mieszkaniu.
                                                    Ale, podobno, jest w miescie moim.
                                                    Czyli
                                                    nie jest zle.
                                                    Bo nie mam lozka ( ale jest gdzies blisko ).

                                                    Dobranoc

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Mam trochę kłopotów, o których nie chcę pisać 07.05.08, 23:12
                                                    13szczesliwa

                                                    Przeciez wiesz, ze mam kota kapeluszowego!
                                                    Prosze o zdjecia kapeluszowe!

                                                    Kolejne dobranoc.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Wydaje mi się, że nie mam kłopotów.... 08.05.08, 07:16
                                                    Na śniadanie:
                                                    wypiłam kawę balkonową - gapiąc się na zieloności, rzekę, barkę i
                                                    słoneczne niebo.
                                                    To wszystko, na co się gapiłam, sprawiło:
                                                    wydaje mi się, że nie mam kłopotów.

                                                    Nie wiem, jak długo tak mi się będzie wydawało, bo:
                                                    -zaraz wychodzę robić różne załatwianki
                                                    to mi się może wydawanie zmienić.
                                                  • kabe.abe Re: Wydaje mi się, że nie mam kłopotów.... 08.05.08, 08:59

                                                  • a_ska1 Re: Wydaje mi się, że nie mam kłopotów.... 08.05.08, 09:13
                                                    kłopoty ma każdy -
                                                    tylko jeden radzi sobie z nimi lepiej,
                                                    a drugi gorzej..
                                                    Ja: jeśli wydaje mi się, że mam kłopoty -
                                                    na ich temat koniecznie muszę się wygadać,
                                                    od razu problem traci na wadze :)

                                                    milusiego dnia bezkłopotowego :)
                                                    --
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • parmesan Re: Wydaje mi się, że nie mam kłopotów.... 08.05.08, 10:25
                                                    Kłopoty? Na kłopoty najlepszy Bednarski.

                                                    Kto jeszcze pamięta ten film?
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: W pełnym słońcu.... 08.05.08, 16:04
                                                    Dzisiaj Kołobrzeg.
                                                    Po upartych chorobach, które skończyły się na białej sali, wariackim bieganiu po
                                                    białej sali wyjechaliśmy do "sarbinowskich zdrojów".
                                                    Wracamy tu do zdrowia
                                                    Dzisiaj zrobiono nam wycieczkę z Sarbinowa do miasta Kołobrzegu.
                                                    Pojechaliśmy oboje - moja Hanusia i ja.
                                                    Mamy kolejny dzień rewelacyjnej pogody.
                                                    Chodzimy po mieście. Pływaliśmy po Bałtyku.
                                                    Widzimy, że czasu zbyt mało i trzeba wracać na obiad.
                                                    Nie zobaczyliśmy muzeum naszego wspaniałego oręża oraz muzeum chleba.
                                                    Nie zobaczyliśmy jeszcze kilku rzeczy jak choćby Słoneczka w którym byłem.....w
                                                    1960 roku. W Kołobrzegu było wówczas sporo ruin.
                                                    Na plaży istniało pobudowane na palach "Morskie Oko".
                                                    Nie ma po nim śladu.
                                                    Ostatni raz Kołobrzeg nawiedziłem przed 27 laty.
                                                    Wybieramy się autkiem zobaczyć to czego nie widzieliśmy w Kołobrzegu oraz dawną
                                                    rezydencję profesora Pieniążka. Rezydencja jest do kupienia.
                                                    Niestety z Mandy nie udało się spotkać z bliżej nieznanych powodów.
                                                    Szkoda, może byśmy się wreszcie poznali.
                                                    Kołobrzeg, moim zdaniem, jest najmniej ciekawym miastem na polskim Wybrzeżu.
                                                    W ośrodku został ogłoszony konkurs na zwierzątko z kamieni.
                                                    Hanusia zawzięcie lepi kamyki. Powstały już jakieś żabki, żółwiki, rybki,
                                                    grzybki i kaczuszki.
                                                    Pozdrowionka dla wszystkich.
                                                  • hanula1950 Re: W pełnym słońcu.... 08.05.08, 19:51
                                                    Dziś przez 6 godzin była u mnie pani od mycia okien. Jej ogłoszenie
                                                    wisiało na mojej klatce schodowej. Trochę się bałam. Pani rusza się
                                                    wolno ( 4 okien = 6 godzin), ale okna mam cudnie umyte. Zapłaciłam
                                                    75 zł. Nie mam pojęcia, czy to dużo, czy mało. Na wtorek jestem
                                                    umówiona na resztę sprzątania.
                                                    W blogu dałam dziś sporo zdjęć pięknej wiewiórki, której maleństwo
                                                    wypadło z dziupli i je ratowała.
                                                  • kkosiek Re: W pełnym słońcu.... 08.05.08, 22:27
                                                    Hanula, ty Świtny fotograf jesteś!!!!
                                                    Wiewiórki fotogeniczne.
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie.
                                                    P>S>
                                                    Lenistwo to moje drugie imię.
                                                    Nauka,w lesie grzybów szuka.
                                                    A i towarzyskie sprawy są zaniedbane.\Staram się , ale lepiej
                                                    przestanę bo marne są skutki.
                                                  • ktotocoto Nie mam pojęcia, czy to dużo, czy mało. 09.05.08, 00:22
                                                    Hanula:
                                                    też nie mam pojęcia= czy to dużo, czy mało.
                                                    Ja tylko potrafię wyliczyć, że:
                                                    - 75 zł. x 21 dni roboczych = 1.575 zł. ( netto )
                                                    - 6 godzin to 3/4 etatu = 1.575 za 3/4 etatu ( netto ).
                                                    Jeśli to na pełen etat porzeliczę ( 8 godzin dziennie ) = to mi
                                                    wychodzi 2.100 zł. ( netto) za miesiąc.
                                                    ----
                                                    Ale:
                                                    z tego nic nie wynika, bo:
                                                    nadal nie wiem czy to dużo czy mało.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Nie mam pojęcia, czy to dużo, czy mało. 09.05.08, 00:34
                                                    Tak sobie myślę, że to ( dużo czy mało) od filiżanki zależy.
                                                    Myślę o filiżance, w której kawę ( Pani okiennej) podałaś.
                                                    Bo:
                                                    jeśli podałaś w kubku jednorazowym, w fajansie lub innej taniości =
                                                    to zapłata mała ( bo taka kawa kosztuje od 1,00 - 1,50 ).
                                                    Ale:
                                                    jeśli kawę podałaś w filiżance Rosenthal = to zapłata godnieje.
                                                    Gdyż:
                                                    taką kawę podają nie byle gdzie = więc kosztuja od 5,00 do 12,00 zł.
                                                    ------
                                                    75 zł. za okna + kawa za 12 zł = 87 zł.
                                                    87 zł. x 21 dni = 1.827 zł. netto miesięcznie ( za 3/4 etat ).
                                                    Na cały etat to by wyszło = 2.500 zł. netto
                                                    --------
                                                    No i jeszcze nam podaj:
                                                    ile kaw było.
                                                    Bo:
                                                    jak ja mam liczyć ( i dobrze wyliczyć )
                                                    skoro nie wiem ile kaw i w czym podawane?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan Re: ??? Slawkowa przepowiednia 07.05.08, 00:09
                                                    ..KaBe, czy Sławkowa przepowiednia się spełni czy nie to tylko od nas samych
                                                    zależy. Wychodzę z założenia że wchodząc w to Forum i będąc na nim aktywnym, nie
                                                    uczestniczymy tylko sobie a muzom, lecz jednocześnie tworzymy coś. Coś co o nas
                                                    samych świadczy. I jeśli będziemy małostkowi i w siebie zapatrzeni to pozwolimy
                                                    by ślad po nas zaginął i pozostało tylko wspomnienie. Wybór należy do nas samych.
                                                    Tu i teraz.
                                                  • a_ska1 Re: ??? Slawkowa przepowiednia 07.05.08, 00:37
                                                    a jakaż to przepowiednia?
                                                    bo ja nie wiem, o czym piszecie?
                                                    Ale coś wydaje mi się, że złowróżbna jakaś..

                                                    ..a przecież Sławek był gospodarzem na wątku OPTYMISTYCZNYM :P

                                                    dobranoc i snów kolorowych :))
                                                  • kabe.abe Prezent 08.05.08, 09:06

                                                  • kabe.abe piosenka na dzień dobry 08.05.08, 09:10

    • kabe.abe okna 09.05.08, 07:28



      • kabe.abe za oknem.... znów...piątek :) 09.05.08, 07:33

        • a_ska1 Re: za oknem.... znów...piątek :) 09.05.08, 09:14
          jeśli o mycie okien chodzi, to
          przed wyjazdem korzystałam z usług Ukrainki
          (miłej pani ze złotymi zębami)
          życzyła sobie śmiesznie mało:
          500 zł za 7 okien, w tym dwa bardzo duże (balkonowe i tarasowe).
          No ale to ponad dwa lata temu było..
          Jakie ceny są teraz - nie wiem = moi chłopcy myją okna sami :)

          milusiego piątku :)
        • ktotocoto Re: za oknem.... znów...piątek :) 09.05.08, 09:16
          Z powodu piątku = znowu gonię.
          Muszę gotowanki zrobić ( 3 dniowe ), zawieszanki wieszakowe ( też 3
          dniowe ), kartki napisać i porozklejać i jeszcze inne muszności
          muszę ( a jest ich sporo ).
          ----
          Dziś jadę do Bożenkowa.
          jachanie jest z powodu turków.
          -----
          Turki zasiałam ( w domu ).
          Potem je na balkon przenosiłam (na dzień- bo na noc do domu wracały)
          Potem, z tego wracania, wycofałam się = dobę na balkonie spędzały.
          A teraz przyszedł czas = muszą z balkonu do ogródka trafić.
          No to jadę do ogródka = bo one ( te turki) chcą do ogródka trafić.
          ---
          Z powodu turków ( i z powodów innych wielu ):
          znowu mam zaległości ogólnotowarzyskie i indywidualnotowarzyskie.
          ---
          Ale:
          ja nie jestem kobietą wspaniałą.
          Mało:
          nawet mi się nie chce ( i nie lubię ) wspaniałość udawać (grać ).
          Dlatego uczciwie podaję:
          - nie wszystko dobrze zrobię ( choć bardzo chciałam ),
          - nie wszystkie potrzeby zaspokoję ( to i nie każdego ),
          - nie ze wszystkich powinności się wywiążę.
          --------
          Problem:
          jak się nie wywiązuję = to mnie gryzie.
          ----
          Problem:
          - brak sumienia jest problemem ( w moim mniemanio/odczuciu ),
          - posiadanie sumienia też jest problemem (bo sumienie bywa gryzące ).
          --
          PApatki
          • bydgoszczanin1951 Turki 09.05.08, 09:28
            rodzinnyNasze turki juz od niemal półtora tygodnia tkwią w ziemi.
            KTCT opowiadając o swoich turkach przypomniała mi mój dom rodzinny i moją matkę,
            która co roku je wysiewała, pikowała i przesadzała do ogródka.
            Bardzo zapragnąłem je mieć i w swoim ogródku.
            Po wyjściu z białej sali kupiliśmy je od pana na zieleniaku.
            Kosztowały grosze. Były najbardziej mizerne z oferowanych ale nie mam
            wątpliwości, ze będą najpiękniej rosły.
            A teraz jedziemy zmagać się do ogrodów.
            Pozdrowienia dla wszystkich, no może prawie wszystkich. ((((-:
          • ktotocoto Re: za oknem.... znów...piątek :) 09.05.08, 09:28
            Moje okna:
            - są brudne ( i jeszcze kilka dni będą ).
            Ten brud mnie nie wkurza.
            Wkurza mnie, że brud jest widoczny.
            Widoczność polega na:
            brud jest w kolorze szarym ( nie lubię szarego ) i jest sugowaty!
            Szyby szare i smugowate = dramat!
            Ale:
            nie mam czasu ni na mycie ni na poszukiwanie Pani myjącej.
            Dlaczego?
            Bo ( w minionych dniach ) skupiałam się na poszukiwaniu Pani
            towarzyszącej.
            I:
            cudem mi się udało ( znowu!) Panią znalo/dorwać.
            ----
            Efekt:
            -okna, nadal, będą szaro/smugowe,
            -mogę jechać turki sadzić ( i z kretem gadulić ),
            -znowu nie odłożę forsy na aparat fotograficzny ( bo forsę aparatową
            dam Pani towarzyszącej).
            ----
            PApatki
            • ktotocoto Re: za oknem.... znów...piątek :) 09.05.08, 09:41
              Po przeczytaniu Bydgoszczanina pomyślałam:
              O!
              będę miała nową roślinkę.
              Zasdadzę ją pod balkonem.
              ---
              Lubie trwałości.
              Dlatego:
              wole dostać brzydkową maliznę ( doniczkową lub ogrodową )a nie
              piękność krótkotrwałą ( np. kwiat dowazonowy ).
              -----
              Mandy:
              odezwij się, włącz telefon = bo Ci SMSy ślemy.
              --
              PApatki
              • ktotocoto Powodzonka piątkowe, sobotnie i niedzielne ślę.... 09.05.08, 09:42
                Ślę Wam to, co w temacie.
                --
                PApatki
                • hanula1950 Re: Powodzonka piątkowe, sobotnie i niedzielne śl 09.05.08, 10:46
                  U mnie też cudnie za oknem. Czekam na tel. ze spółdzielni
                  mieszkaniowej, bo w komisji do spraw odbioru remontu mam być.
                  Wczoraj mnie powiadomili, ale konkretną godzine dziś podadzą.
                  Cieszę się, że moje zdjęcia wiewiórki podobały się i za komentarze
                  dziękuję.
                  Dziś przerwa w zdjęciach z Buska, jest o gryzoniach , na których
                  robi się doświadczenia. Też ciekawe.
                  O 16 mam wizyte koleżanki, której dawno nie widziałam. Bardzo się
                  cieszę.
                  Jesli chodzi o balkonowanie, to wiadomość dla KTCO - w poniedziałek
                  kumpel ma mi balkon pomalować, a dopiero potem wniesie się stolik i
                  fotele. Jutro kwiatki kupuję. Zeszłoroczne paprocie i gożdziki
                  bardzo ładnie mi odbiły, ale jest za mało kolorów, więc coś dokupię.
                  • a_ska1 Re: Powodzonka piątkowe, sobotnie i niedzielne śl 09.05.08, 18:37
                    rano, w pośpiechu, napisałam tak:
                    > śmiesznie mało:
                    > 500 zł za 7 okien


                    oczywiście miało być: 50 zł za 7 okien :)

                    a turki? - nie wiem (nie pamiętam?) jak wyglądają..
                    • alsma Re: Powodzonka piątkowe, sobotnie i niedzielne śl 09.05.08, 20:49
                      Witam wszystkich--oj Aska kiedy napisałaś 500zł za 7okien--
                      pomyślałam--o matko!!! Dlatego,że moja PŻ myje okna nie muszę na
                      razie martwić się o Panią do okien.
                      Chodząc do Poradni p/bólowej dowiedziałam się od tamtejszego lekarza
                      iż istnieje kilka rodzajów białej śmierci.
                      Każdy wie,że biłą śmiercią jest sól, cukier,narkotyki,ale białą
                      śmiercią jest także lekarz pierwszego kontaktu:)))
                      Moja lekarka pierwszego kontaktu jest najwspanialszą osobą jaką
                      znam i trochę nie pasuje do tego określenia--ale niektórzy jak
                      najbardziej!
                      Parmezanie i KtCt--dziekuję za komentarzyki:))))
                      Dalej mam problem z otwarciem poczty na G-mailu--coś mnie ta
                      poczta zaczyna męczyć.pa!
                      • parmesan Mycie okien.. 09.05.08, 23:28
                        ..a ja nie place nic. Ciepła woda z płynem, gąbka, ściągaczka gumowa i wilgotna
                        ircha. Wystarczają i okna są lśniące i czyste. A poza tym nie mam 50 zł.
                        • kabe.abe Re: Mycie okien.. i... biała śmierć ;) 09.05.08, 23:34


                          Parmesan, masz 50 zł, bo nie wydałeś na mycie okien :)
                          Ale Hanulę rozumiem, czasem też musiałam korzystać z pomocy.

                          Alsmo, podoba mi się określenie LPK = 'biała śmierć',
                          bo jeśli piszę o kłopotach, to z tym związane są :)




                          '...czas nie będzie na nas czekał...'
                      • bydgoszczanin1951 Re: Powodzonka piątkowe, sobotnie i niedzielne śl 10.05.08, 09:10
                        Tak, z tą nazwą LPK jako jedną z białych śmierci się zgadzam.
                        Jestem tego jeszcze zyjącym przykładem.
                        Kiedy należało mnie natychmiast zapakować do karetki i zawieźć do szpitala to
                        idiota kazał kupić krople na uspokojenie i pójść na spacer.
                        W obecnej "parafii" pracujące tam panie LPK jako żywo przypominają tamtego LPK -
                        pstrokate włoski i brak umiejętności przeliczenia dawki leku do wagi (finał
                        zapalenie płuc )czy polecenie odstawiania leku w oparciu o niewłaściwe badania.
                        Katastrofa!
                        Ale jest i lepszy akcent.
                        Pan LPK który charakteryzuje się wielkim zaangażowaniem, wiedzą i
                        umiejętnościami. Hanusi syn jest aktualnie u niego na praktykach.
                        Naszego przemiłego doktora już prosiliśmy, żeby zmieniąjac przychodnię nigdzie
                        daleko nie odchodził bo nie chcemy za nim daleko jeździć. Było mu bardzo miło.
                        Pozdrowionka!
                        • a_ska1 Re: Powodzonka piątkowe, sobotnie i niedzielne śl 10.05.08, 10:43
                          LPK = lekarz pierwszego KONFLIKTU :D

                          dzisiaj rano obudziły mnie śpiewające ptaki,
                          za oknem pogoda nie najgorsza =
                          zastanawiam się właśnie co zrobić z tak miło rozpoczętym dniem.
                          Jedno jest pewne - w domu nie będę siedzieć.

                          Kabe:
                          faktycznie, tej piosenki (i wykonawcy) nigdy przedtem nie słyszałam.

                          milusiej soboty :)
                          • mandy4 Pozdrowienia z Neptunowa 10.05.08, 11:33
                            dla wszystkich.
                            Jest pięknie. Rewelacyjna pogoda.
                            Chodzę, jeżdżę (ze znajomymi) i zwiedzam.
                            Bardziej szczegółowe relacje po powrocie.
                            Za 70 godzin wracam do szarej rzeczywistości.
                            Uściski dla wszystkich.
                            • alsma Re: Pozdrowienia z Neptunowa 10.05.08, 12:59
                              Mandy w Neptunowie wypoczynekowo a u mnie generalny remont. Jest
                              murarz,który k...a murując podłogę wspomina jak to k...a kiedyś
                              było za jego czasów(jest ciut starszy od mnie) i k...a teraz
                              wszyscy mają się tak k...a dobrze i dzieci k...a wygodne i k...a
                              już nie mogę tego słuchać!!!
                              Jutro przyjeżdża kuzynka z Parmezaonowego i 13-stki kraju
                              będzie relaks,drinki i wspominki i wogóle k...a będzie fajnie:)
                              W poniedziałek dalszy ciąg matur.Pozdrawiam serdecznie i
                              zazdroszczę Mandy , Bydgoszczaninowi i Kabe,która już jest po
                              Naptunowie:))
                              • kkosiek Re: Pozdrowienia z Neptunowa 27.05.08, 22:36
                                Jak Wam Fajnie...i nie fajnie.
                                Siedzę i staram się nawidza.ć Was regularnie:)
                                Właśnie wrociłam z wiejskiej głuszy i Was czytam.
                                LPK...też się zgadzam, koszmar.
                                Wolę nie myśleć co mnie czeka, tu w Wawie we wrześniu, umykam w
                                rodzinne strony, bo tam będę się czuć bezpiecznie.
                                Pogoda kiepska, Młody gile po pachy i siedzimy w domu, różnicy nie
                                robi ale gdyby się słoneczko pojawiło to wcale bym na obrazę nie
                                poszła:).
                                Pozdrawiam serdecznie.
                            • parmesan Hurrrrrrra! Zguba się odnalazła.... 10.05.08, 13:07
                              ...cieszymy się Mandy, że tak Ci tam dobrze. te pozostałe 70 godzin wykorzystaj jak najlepiej, żeby starczyło na jakiś czas.
                              Pogodę masz super, pewnie wrócisz opalona na Mulatkę :)a i pewnie będzie co wspominać ;)

                              U nas Hawajów c.d. albo nawet i Afryka :)
                              słonecznie i gorąco wszystkich pozdrawiamy

                              P.S.
                              Bydgoszczanin, masz rację, morze najlepsze jest po sezonie (koniec sierpnia- wrzesień) wtedy nawet najwięcej jodu jest w powietrzu.
                              • parmesan LPK? 10.05.08, 13:32
                                Czytam co piszecie na ten temat i nie bardzo chce mi się w to wierzyć, ale po rozmowie z 13-tką wiele zrozumiałem.
                                Ale cóż się dziwić: to też ludzie i jako tacy uczyć się muszą. Ale dlaczego na nas?
                                Rozmowa z 13-tką rozwinęła się na szerszy temat i weszliśmy na tak drastyczny temat jak korupcja w Służbie Medycznej. Tutaj to jest nie do pomyślenia. Ale z drugiej strony, gdy lekarze są mizernie opłacani, a zjawiają się pacjenci, którym gotówka rozpycha kieszenie i nie wiedza, co z nadmiarem uczynić, to nic dziwnego, że ten i ów ulegnie pokusie...
                                Nasz system zdrowotny może nie jest najlepszy (a który jest najlepszy?), ale lekarze są adekwatnie do swojego wykształcenia i umiejętności opłacani. Nikomu nie zaświtało nawet w głowie, by dać łapówkę lekarzowi. Tu każdy ma świadomość, że za usługę lekarską już zapłacił płacąc składki na ubezpieczenie zdrowotne.
                                A sytuacja, o której pisał Bydgoszczanin, nie zdarza się.
                                Przy byle problemie zdrowotnym wzywana jest karetka. I nikt nie każe płacić za jej przyjazd, chyba, że wezwanie było nieuzasadnione, a i to nie zawsze, bo pacjent nie musi wiedzieć że do zwykłego kataru nie wzywa się karetki, a i też zwykły katar, może okazać się poważnym przypadkiem. Skoro źle się czuje, wzywa pomoc. Nikt nikomu łaski nie robi. Służby medyczne są dla ludzi, a nie odwrotnie.
        • bydgoszczanin1951 Re: za oknem.... znów...piątek :) 09.05.08, 09:16
          Tak, znowu piątek.
          Znowu trzeba napełnić pojemniczki z lekami-minął kolejny tydzień.
          Tu w Sarbinowie rewelacyjna pogoda.
          Mało tego, pogoda robi się coraz piękniejsza.
          Dzisiaj chyba pojedziemy oglądać piękne ogrody i to z dwóch powodów;
          zobaczyć te cuda no i zrealizować zamówienie KTCT.
          Zamówienie brzmiało: przywieźć jakąś unikalność z nad morza.
          Teraz z Hanusią mamy kolejną nieprzespaną noc bo nie możemy wymyśleć jaka
          roślina mogłaby robić za tą unikalność.
          I jeszcze jedna sprawa.
          KTCT w swoich obliczeniach nie uwzględniła tzw przestojów technologicznych a
          wynikających z braku 100% obłożenia.
          Coś takiego istnieje niemal w każdym zawodzie.
          Wówczas dochodowość dzieli się na pracowitość i dyspozycyjność.
          Pozdrowionka i życzenia miłego dnia dla wszystkich.
          (Poza Lesznem czy Kołobrzegiem, ba tam Hanusinych i moich pozdrowień nie
          potrzebują).
          • kabe.abe w Sarbinowie 09.05.08, 23:42

            Bydgoszczaninie, zgadzam się z Tobą w kwestii Kołobrzegu, ale Sarbinowo latem
            też jest bardzo zatłoczone. Nie wiem, w którym jesteś ośrodku, ja zrobiłam
            rekonesans, odwiedziłam min.
            Ośrodek PW, obejrzałam też sobie zzewnątrz inne i stwierdzam, że latem to tam
            nie ma po co jechać.
            Budynek na budynku, tłok jeszcze większy niż w Kołobrzegu.
            Plaża chyba tylko ładniejsza.
            A słonecznej pogody to Wam szczerze zazdroszczę.
            Bawcie się dobrze :)
            • kabe.abe Dobranoc 09.05.08, 23:45

              Dziś był dla mnie bardzo dobry dzień,
              choć zapowiadał się niemrawo.
              Power miałam, że hej!
              Na dobranoc trochę dobrej muzyki Wam zostawiam,
              głównie z myślą o A_sce, bo może tego jeszcze nie słyszała:)
              pl.youtube.com/watch?v=glEOzAo-l40&feature=related
              DOBRANOC
            • bydgoszczanin1951 Re: w Sarbinowie 10.05.08, 08:55
              Dziękujemy za życzenia.
              Z zasady nie wyjeżdżam latem nad morze.
              Kiedyś mieszkałem na Wybrzeżu i najgorsze co mnie spotykało to rodzina z prosbą;
              jedźmy do Władysławowa czy Helu.
              Najpiękniejszy okres na wyjazdy nad morze to koniec sierpnia i początek
              września; zupełnie puste plaże, puste ośrodki, niskie ceny i cieplutkie morze.
              Kiedyś zapomniałem zabrać kąpielówek-nie było problemu. ((((-:
              Sarbinowo generalnie jest brzydkie i przypomina dziadowski cyrk-ani ładu ani
              składu a na dodatek poprzekładane bałaganem.
              Mieszkamy w Słonecznym Brzegu. Zostały nam juz tylko 4 obiadki.
              Ośrodek jest bardzo sympatyczny. Mamy rewelacyjną wyżerkę=przybyło tu i ówdzie.
              Ośrodek polecam poza okresem szarańczy ale trzeba bacznie pilnować który pokój
              się zasiedla. My trafiliśmy fatalnie.Mieszkamy jak na deptaku w Ciechocinku w
              pokoju nr 2.
              Pozdrowionka

              PS/ Dzisiaj znowu rewelacyjna pogoda.
              Wczoraj byliśmy oglądać przepiękne ogrody w Dobrzycy.
              Jeżeli kogoś Bogowie tu zawiodą to warto do nich zajrzeć.
              Z kupowaniem sadzonek bym się nie śpieszył bo ceny nieco dziwne ale ogrody unikalne.
          • bydgoszczanin1951 Unikalność dla KTCT 10.05.08, 18:01
            Kupiona!!!
            Trochę mi żal Hanusi bo będzie do Brombergowa na dachu jechała.
            Nie wątpię, że to dzielnie zniesie.
            Pozdrowionka
            • alsma Re: Unikalność dla KTCT 10.05.08, 19:17
              Koniec murowania-murarz w domu lecz jeszcze będziemy
              potrzebowali jego pomocy--ogólnie porządny i dokładny fachowiec--
              ale słownictwo...
              Tak Parmazenie zazdroszczę Wam waszej opieki medycznej i
              kontaktów pacjent--lekarz.Może nasze dzieci będą miały się lepiej.
              Dobranoc - chyba juz do was nie zajrzę!
              • kabe.abe Re: Unikalność dla KTCT 10.05.08, 22:02



                • kabe.abe dobranoc 10.05.08, 22:14

                  • kabe.abe wiosna pachnie majem... 11.05.08, 08:12
                  • parmesan Murarz.. 11.05.08, 13:56
                    ..KaBe. jeśli dla tego "fachury" Twoje zlecenie jest za małe i nie opłaca się
                    mu, to szybko o nim zapomnij. Rozbestwili się na braku fachowców i grymaszą. Z
                    reszta Fachowiec nigdy by nie powiedział że zlecenie za małe. To pewnie jakiś
                    "zaklej dziura"?
                    • bydgoszczanin1951 Wszystko dobre szybko się kończy 11.05.08, 18:43
                      Jeszcze tylko 3 śniadanka, 3 obiadki i .....niestety do domu.
                      Kolejny dzień rewelacyjnej pogody (ani kropli deszczu).
                      Należałoby powiedzieć, że coraz bardziej rewelacyjnej.
                      Blisko dwa tygodnie temu nie dawało się zamoczyć kostek.
                      Dzisiaj z przyjemnością brodziliśmy w wodzie.
                      W morzu było sporo kąpiących się.
                      Zaliczyliśmy kolejny spacer z Sarbinowa do Gąsek i powrót.
                      Dodatkowa atrakcja to wejście na wierzchołek drugiej po Świnoujściu latarni.
                      Zostało to potwierdzone okolicznościowym stemplem no widokówce z latarnią.
                      Trzeciej atrakcji w postaci wygrzewającej się w słońcu foczki nie było. I
                      trudno się dziwić boć to przecież weekend i sporo ludzi nazjeżdżało. O
                      szaleńcach na wodnych skuterach też należy wspomnieć.
                      Niedługo ognisko i tradycyjne pieczenie kiełbasek. Tylko kto to zje?!
                      Pozdrowionka
                      • kabe.abe Re: Wszystko dobre szybko się kończy 11.05.08, 22:00
                        bydgoszczanin1951 napisał:
                        > Kolejny dzień rewelacyjnej pogody (ani kropli deszczu).
                        > Należałoby powiedzieć, że coraz bardziej rewelacyjnej.
                        > Blisko dwa tygodnie temu nie dawało się zamoczyć kostek.
                        > Dzisiaj z przyjemnością brodziliśmy w wodzie.

                        Bydziu, ty mnie dżaźnij, no nie dżaźnij mnie !!!!
                        Pamiętam jaka pogoda była 3, 4, 5 czy 6 tygodni temu :(
                        Brrrr

                        Latarnie morskie też 'zaliczam'.
                        Tę w Gąskach mam kilkakrotnie zaliczoną,
                        ale w tym roku byłam tylko pod nią :)
                        • kabe.abe Re: Wszystko dobre szybko się kończy 11.05.08, 22:03

                          • bydgoszczanin1951 Mam nadzieję, ze ktoś tu dziś jeszcze zajrzy 11.05.08, 22:27
                            Jasne!
                            Dobranoc!
                            A pod latarnią byłem prędzej 3 razy ale trzeba było wracać.
                            Jeśli chodzi o pogodę to słyszałem nie autoryzowane i nie sprawdzone
                            powiedzenie: na wczasach każdy ma taką pogodę na jaką zasłużył. ((((-:
                            Ognisko się wypaliło.
                            Kiełbacha się upiekła.
                            Panie trochę popiszczały a trochę pośpiewały.
                            Dobranoc
                            • dorota-zam Re: Mam nadzieję, ze ktoś tu dziś jeszcze zajrzy 11.05.08, 23:06
                              Ja zaglądam! Z działki wróciłam, wreszcie pogoda była ładna, a ja zamiast w
                              grządkach siedzieć polowałam z aparatem, łowy nie do końca były udane, refleks
                              nie ten a i aparat za słaby, marzy mi się wypasiony sprzęcik, nawet nie własny,
                              tylko żeby było od kogo pożyczyć!
                              Kwiatki na balkon nabyłam, w cenie bardzo przyzwoitej - mam niedaleko działki
                              szklarnie, które latem regularnie nawiedzam - co najmniej raz w tygodniu i z
                              pustymi rękami nie zdarza mi się wyjść..... Aksamitek nie posiałam, pomidory
                              zajmują mi każdy wolny kawałek parapetu, ale na pewno je nabędę i posadzę,
                              bardzo je lubię i co roku mam chociaż kilka.
                              • kabe.abe Mam nadzieję, ze ktoś tu dziś zajrzy 12.05.08, 07:01

                                • kabe.abe Re: Mam nadzieję, ze ktoś tu dziś zajrzy 12.05.08, 07:05
                                  Na dobry początek tygodnia taką piosenkę Wam zostawiam:

                                  pl.youtube.com/watch?v=81eF4kZyLO4&feature=related
                                  • a_ska1 Re: Mam nadzieję, ze ktoś tu dziś zajrzy 12.05.08, 08:57
                                    Kabe
                                    Ty zaliczasz latarnie morskie, a ja - szkockie zamki.
                                    W miniony weekend kolejna zdobycz mi przybyła.
                                    Niezbyt urodziwa wprawdzie,
                                    ale liczy sie 'sztuka' :)

                                    miłego dnia :)
                                    • hanula1950 Re: Mam nadzieję, ze ktoś tu dziś zajrzy 12.05.08, 10:43
                                      Jestem, żyję, ale co to za życie?
                                      • bydgoszczanin1951 Jestem, żyję, ale co to za życie? 12.05.08, 11:01
                                        hanula1950 napisała:

                                        > Jestem, żyję, ale co to za życie?

                                        Boże jak tak można?!
                                        Ile wokoło nieszczęść znacznie większych od naszych.
                                        Czyż nie powinniśmy się cieszyć, ze los tak delikatnie się z nami obszedł?!

                                        Na wczasach każdy ma taką pogodę na jaką zasłużył.
                                        To oczywiście zart.
                                        W bagażniku mamy po dwa komplety zapasowych butów i ubrania sztormowe.
                                        Pogoda jest dzisiaj jeszcze piękniejsza niż wczoraj.
                                        To jest jedna strona medalu.
                                        Druga strona wynika z pewnego powiedzenia;
                                        suchy kwiecień, mokry maj.......
                                        Zanosi na na suszę i nieurodzaj.
                                        Ciepły majowy deszczyk jest też piękny.
                                        Pozdrowionka

                                        PS/ Zastanawiam się, czy KTCT przygotowała sprzęty ogrodnicze.
                                        • szczesliwatrzynastka Re: Jestem, żyję, ale co to za życie? 12.05.08, 17:10
                                          > hanula1950 napisała:
                                          >
                                          > > Jestem, żyję, ale co to za życie?
                                          >
                                          Hanulko, Bydgoszczanin ma rację.
                                          Powinniśmy cieszyć się z tego co mamy, choć nie zawsze jest to to, czego od życia oczekujemy, ale nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło.
                                          W końcu jesteśmy optymistami :)
                                          wiec głowa do góry. Jutro będzie lepiej :)

                                          miłego popołudnia :)
                                          • szczesliwatrzynastka Zieloności... 12.05.08, 17:12
                                            ...troszkę wam na skrzynki posłałam.
                                            Z wyprawy do Ogrodu Botanicznego.
                                            Dziś też się tam wybieramy.
                                            • ktotocoto Kabe = pilnuj dalej, bo ja.... 12.05.08, 23:26
                                              Kabe:
                                              Prosze, pilnuj dalej ( bo, np. ja = nie moge).
                                              Niemozenie z powodu:
                                              tyle u mnie zmian, ze nawet czasu, na zgloszenie zmian, nie mam
                                              ( to na ich opisanie - tym bardziej nie ).
                                              --
                                              PApatki
                                              • ktotocoto Re: Kabe = pilnuj dalej, bo ja.... 12.05.08, 23:33
                                                Bydgoszczanin.
                                                Ja rozumiem, ze jak juz kupiles ( dla mnie ) ta wyjatkowosc,
                                                to mi ja musisz dowiezc ( a nawet wkopac ).
                                                Bo ja:
                                                potrafie wkopywac tylko zwyklosci.
                                                ---
                                                Moze ta wyjatkowosc pod balkonem posadze ?
                                                Bo:
                                                - wyjatkowosc podbalkonowa bede obserwowala codziennie
                                                - a wyjatkowosc dzialkowa widoczna jest sporadycznie.
                                                ----
                                                Ale:
                                                ciut sie martwie, ze Dama Serca Twego (przez ta moja wyjatkowosc )
                                                dwa ciuty zmarznie ( na bagazniku ).
                                                A ze przetrwa ( mimo zmarzniecia ) to tez wiem.
                                                Bo:
                                                sama widzialam, ze ona z dzielnych ( a nie ciap ).
                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Lozko... 12.05.08, 23:39
                                                  Rewelacjia i niemozliwosc:
                                                  lozko mam.
                                                  Dzisiaj bede spala na lozku ( a nie na materacu ).
                                                  No, na materacu tez - ale materac bedzie nie na podlodze a na lozku.
                                                  --------
                                                  Ale:
                                                  do cudownosci to daleko.
                                                  Lozko jest, niewatpliwie, moje.
                                                  Tyle, ze:
                                                  jakis duren jego kolor zmienil ( jasne, ze na gorszy ).
                                                  Gorszosc polega na:
                                                  teraz nic a nic nie pasuje do babcinej szafy.
                                                  No ale:
                                                  jak ma pasowac, skoro duren dopasowal moje lozko do swojej szafy.
                                                  No i:
                                                  jak juz dopasowal - to mi lozko musial oddac ( no bo moje a nie
                                                  jego ).
                                                  ----
                                                  Trudne do pojecia?
                                                  Co trudne?
                                                  Przeciez pisalam, ze lozko dalam do renowacji ( antykow ).
                                                  Cud, ze je odzyskalam ( choc takie, na niekorzysc, zmienione ).
                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Jutro.... 12.05.08, 23:43
                                                    Jutro pozno wroce ( a rano wczesnie wychodze ).
                                                    To:
                                                    znowu Wam nie napisze = jakie u mnie duze zmiany.

                                                    Czy to zmiany dobre czy zle = jeszcze nie wiem.
                                                    Jak sie pokapuje = to Wam powiem.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Jutro.... i wnuczek FLO 12.05.08, 23:44
                                                    Czy ktos wie ile wazy ( obecnie ) wnuczek Flo?
                                                    I:
                                                    czy jest wnuczkiem ryczacym czy pogodnym?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto A_ska i Parmesan 12.05.08, 23:46
                                                    Zdjecia:
                                                    1) Parmesan ladnie wyglada ( w kwiatach ),
                                                    2) a jak A_ska wyglada ( na tle zamku )?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: A_ska i Parmesan i taneczny krok 12.05.08, 23:48
                                                    Tanecznym krokiem A_ski:
                                                    ide na balkonowanie.
                                                    Bede rozwazala:
                                                    gdzie zasadzic wyjatkowosc odBydgoszczaninowa.
                                                  • szczesliwatrzynastka na dobranoc 13.05.08, 00:51
                                                    Fajnie, że Ktocosia odzyskała swoje łóżeczko
                                                    i nie będzie musiała już więcej spać na podłodze.
                                                    A że kolor inny? Trudno, może kiedyś
                                                    dopasuje się go kolorystycznie do szafy babcinej
                                                    (no chyba, że babciną szafę dopasuje się do koloru łóżka)
                                                    Teraz najważniejsze, że już jest!

                                                    Pewnie już dziś nikt nie zajrzy.
                                                    Zamiast piosenki wysyłam wam filmik
                                                    www.widelec.pl/widelec/1,82861,5192399,Kot_i_wycieraczka.html
                                                    Światło już gaszę, a lampka jak zwykle dla nocnych marków daje malutkie światełko, co by się nie potknąć w ciemności o dywan lub wycieraczkę :)


                                                    Dobranoc
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: na dobranoc 13.05.08, 00:58
                                                    i jeszcze coś

                                                    www.widelec.pl/widelec/1,82861,5192355,Najslynniejszy_motyw_z_Tetrisa_na_butelkach.html
                                                  • kabe.abe popilnuję ... 13.05.08, 07:21

                                                  • kabe.abe Re: popilnuję ... 13.05.08, 07:30

                                                  • kabe.abe Re: popilnuję ... 13.05.08, 07:34
                                                    W bocianim 'naszym' gnieździe bez zmian, nadal brak potomstwa :(
                                                    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=24585&sessionid=gi2a5b30hp79k6bij0qnsms765
                                                    A w sąsiednim bociusie już uczą się chodzić:
                                                    wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=24568
                                                  • a_ska1 Re: popilnuję ... 13.05.08, 09:07
                                                    ciekawa jestem, czy wykiełkowały cebulki (a może kłącza?),
                                                    które KTCT i Mandy wzięły w zeszłym roku z mojego szkockiego ogrodu?
                                                    czy to były takie niebieskie dzwoneczki?
                                                    bo u mnie właśnie kwitną obficie :) nie wiem jak się nazywają.

                                                    milusiego dnia :)
                                                  • bydgoszczanin1951 Jeszcze dwa obiadki 13.05.08, 13:01
                                                    Wczoraj rano zaczęło mocno wiać.
                                                    Po obiedzie niebo się zachmurzyło a po kolacji mieliśmy niezły sztorm.
                                                    Wioska wyglądała jak wymarła. Na plaży ani żywej duszy. Zresztą zrobiła się
                                                    dziwnie maleńka. Fale przekraczały metr wysokości.
                                                    Z trudem dawało się iść pod wiatr.
                                                    Dzisiaj ładna pogoda ale wieje silny polarno-morski wiatr.
                                                    Jest bardzo zimno.
                                                    Myślami już jesteśmy w domu.
                                                    Właściwie to czekamy tylko na powrót.
                                                    W okolicy zobaczyliśmy wszystko co dało się zobaczyć.
                                                    Reklamowane muzeum chleba na trasie do Kołobrzegu to wielka lipa.
                                                    Pajda chleba z kiepskawym smalcem kosztuje 4zł.
                                                    Muzeum ma ciekawą architekturę. Wygląda jak oryginalna karczma lub zajazd ale
                                                    eksponatów jest niewiele.
                                                    Na razie nie ma po co zaglądać bo nawet wypiekany tam chleb jest daleki od
                                                    doskonałego.
                                                    Wychodzi na to, ze najważniejsza jest dobra reklama - trochę ludzi da się
                                                    nabrać. Stanowczo radzę omijać to miejsce.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: popilnuję ... 13.05.08, 15:54
                                                    kabe.abe napisała:

                                                    >
                                                  • parmesan ... popilnujemy oboje. Lezac pod palma 13.05.08, 17:02
                                                    ________________$$$$$
                                                    ___$$_________$$$
                                                    __$$$$_______$$$___$$$$$
                                                    _$$$$$$_____$$$___$$$$$$$
                                                    $$$_$$$$___$$$__$$$$____$
                                                    $____$$$$_$$$$_$$$
                                                    _______$$-$$$$$-$$----$$$$$
                                                    ____$$$$$$$$$$$$_$$$$_$$$$$
                                                    ___$$$$$$$$$$$$$$$$$_____$$$
                                                    __$$$__$$$$$$$$$$$$________$
                                                    _$$___$$$$$$$$$$$$$$$$$
                                                    $$___$$$$_$$$_$$$__$$$$$
                                                    $___$$$$___$$__$$$$___$$$
                                                    ____$$$_____$$___$$$____$$
                                                    ____$$______$$$___$$$____$
                                                    ____$$_______$$____$$$
                                                    ____$________$$$____$$
                                                    _____________$$$____$
                                                    _____________$$$
                                                    _____________$$$
                                                    ____________ $$$
                                                    ____________$$$
                                                    ___________$$$
                                                    __________$$$$
                                                    ________$$$$$
                                                    ______$$$$$$$$
                                                  • kabe.abe Re: ... popilnujemy oboje. Lezac pod palma 13.05.08, 23:02

                                                  • kabe.abe Dzwoneczki 13.05.08, 23:09

                                                  • a_ska1 Re: Dzwoneczki 13.05.08, 23:33
                                                    Kabe,
                                                    te moje dzwonki są inne - trochę podobne do konwalii,
                                                    ale większe, występują w wersji niebieskiej i fioletowej.
                                                    Szukałam zdjęć w internecie, ale nie znalazłam.
                                                    Może jutro fotkę strzelę?

                                                    dobranoc :)
                                                  • kabe.abe Re: Dzwoneczki 13.05.08, 23:45
                                                    A_ska, może takie?

                                                    www.encyklopedia.multiflora.pl/roslina/132
                                                    :)

                                                  • a_ska1 Re: Dzwoneczki-cebulica hiszpańska 14.05.08, 09:02
                                                    Kabe,
                                                    dokładnie takie te kwiatki są :)))
                                                    Kwitną tu teraz w ogromnej ilości.
                                                    W Polsce jakoś się z nimi spotkałam - chyba nie są zbyt popularne?

                                                    Milusiej środy wszystkim życzę :)
                                                  • a_ska1 Re: Dzwoneczki-cebulica hiszpańska 14.05.08, 09:09
                                                    miało być: w Polsce się z nimi NIE spotkałam.

                                                    pozdrowionka i już mnie tu nie ma :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Upalnego lata.. 14.05.08, 09:55
                                                    ..c.d.
                                                    Wczoraj w Ogrodzie Botanicznym widzieliśmy rozkwitnięte piwonie,
                                                    nenufary (jak ja lubię nenufary), zdjęcia nowe porobione,
                                                    trochę mniej jak ostatnio, bo czasu mniej mieliśmy,
                                                    może wieczorem je posegreguję i zrobię album.
                                                    Teraz wybywamy.
                                                    Miłego i słonecznego dnia
                                                  • mandy4 Re: Dzwoneczki-cebulica hiszpańska 18.05.08, 04:16
                                                    A_ska napisała: "ciekawa jestem, czy wykiełkowały cebulki (a może
                                                    kłącza?),które KTCT i Mandy wzięły w zeszłym roku z mojego
                                                    szkockiego ogrodu? czy to były takie niebieskie dzwoneczki?
                                                    bo u mnie właśnie kwitną obficie :) nie wiem jak się nazywają."

                                                    A_ska - cebulki z Twojego ogrodu przyjęły się na mojej ziemi.
                                                    Mają masę liści ale nie zakwitły. Może w przyszłym roku pozwolą się
                                                    cieszyć swoimi kwiatami.
                                                  • mandy4 Dzień się budzi 18.05.08, 04:47
                                                    w kolorze słońca.
                                                    Przypomniała mi się piosenka z 1969 r.
                                                    Życzę wszystkim udanej niedzieli i w wym. wyżej kolorze.
                                                  • ktotocoto Poprzedni kolor łóżka był super. 13.05.08, 23:22
                                                    Kabe ma rację:
                                                    Poprzedni kolor łóżka był super.
                                                    Ale:
                                                    mnie się zachciało super zsuperowić ( dlatego ta renowacja ).
                                                    Renowacja:
                                                    - trwała wieki ( w trakcie wieków na materacu spałam ),
                                                    - cudem łożko odzyskamłam,
                                                    ŁÓŻko mpo renowacji:
                                                    jest 1978 razy gorsze niż przed.
                                                    No i:
                                                    ten swój superowaty kolor utraciło.
                                                    Poprzednio było w kolorze staro/dębowym.
                                                    Obecnie jest w kolorze amatorszczyzny.
                                                    =====
                                                    Czy da się wyjść z koloru amatorszczyźnianego?
                                                    Da się.
                                                    Ale takie wyjście:
                                                    ponownie koszt większy niż za łóżko nowe, wygodne i z dobrej Firmy,
                                                    No i ten strach ( wywodzący się z mych materacowych doświadczeń )!
                                                    Znowu mam oddać łóżko ( do renomowanego zakładu Konserwacji
                                                    Zabytów ).
                                                    ====
                                                    Oddać to ja jeszcze potafię.
                                                    Ale:
                                                    co zrobić, by oddane zwracali?
                                                    ==================
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 13.05.08, 23:24
                                                    Z powodu śpiączki = idę spać.
                                                    Bedę spała na materacu ( ale materac jest w łóżku .
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan Ktocosi łóżrczko.. 14.05.08, 00:46
                                                    ..Ktocosiu! Nową, koszmarną farbę można usunąć. Trochę trudu Cię czeka ale
                                                    opłaca się. Łóżko wróci do stanu pierwotnego, tzn. do stanu przed pierwszym
                                                    malowaniem, a później po zakonserwowaniu drewna wystarczy cienko puszką sprayu
                                                    bezbarwnego potraktować.
                                                  • mandy4 Re: Ktocosi łóżeczko.. 14.05.08, 08:14
                                                    Cieszę się, że się znalazło.
                                                    Jest to jedyna (jak do tej pory) pozytywna wiadomość,
                                                    która mnie spotkała po powrocie z Neptunowa.
                                                    Miłego dnia życzę.
                                                  • bydgoszczanin1951 Neptunowo, do zobaczenia! 14.05.08, 08:56
                                                    Jeszcze jeden spacerek nad wietrznym i zimnym brzegiem.
                                                    Jeszcze jeden obiadek.
                                                    I w drogę.
                                                    Mam nadzieję, że do Neptunowa trafię na przełomie sierpnia i września.
                                                    Mamy nadzieję, ,ze KTCT i nie tylko też pojedzie. ((((((-:
                                                    A póki co niedługo chyba pojedziemy do Wrocławia.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 14.05.08, 08:47
                                                    KTCT napisała:
                                                    Czy da się wyjść z koloru amatorszczyźnianego?
                                                    Da się.
                                                    Ale takie wyjście:
                                                    ponownie koszt większy niż za łóżko nowe, wygodne i z dobrej Firmy,
                                                    No i ten strach ( wywodzący się z mych materacowych doświadczeń )!
                                                    Znowu mam oddać łóżko ( do renomowanego zakładu Konserwacji
                                                    Zabytów ).
                                                    ====
                                                    Oddać to ja jeszcze potafię.
                                                    Ale:
                                                    co zrobić, by oddane zwracali?


                                                    Sposob na takie problemy bywa banalny.
                                                    Bierze się papierek ścierny i szlifuje starą farbę.
                                                    Potem kupuje się w Casto lub podobnej instytucji odpowiednią bejcę lub
                                                    lakierobejcę, trochę pomaże pędzelkiem i ......już jest.
                                                    Trochę prostej pracy a jaka satysfakcja!
                                                    KTCT jak kobietą niezwykle pracująca i bez problemu by sobie z tym poradziła jak
                                                    moja była sąsiadka stolarzowa. ((((-:
                                                    Pozdrowionka
                                                  • kabe.abe Re: Upalnego lata ...i jest cudnie 14.05.08, 16:16
                                                    Upalnego lata u nas jeszcze nie ma, ale to dobrze.
                                                    Wystarczy tak jak jest dziś, a dziś jest cudnie :)
                                                    "Jest cudnie" to też tytuł nowej piosenki Maryli Rodowicz,
                                                    która u nas 'chodzi' w różnych stacjach i płyty.
                                                    A "Na odległość" jaka piękna :)
                                                    W ogóle cała płyta jest dobra, jutro kupię.
                                                    Posłuchajcie fragmentów z tej płyty
                                                    = wklejam dla naszych zza granicy, co by byli na bieżąco :
                                                    merlin.pl/Jest-cudnie_Maryla-Rodowicz/browse/product/4,590722.html#utwory
                                                  • kabe.abe ... jest cudnie 14.05.08, 16:20
                                                    Chciałam wkleić tekst tej piosenki,
                                                    ale użytkownik nie zgodził się, więc daję link:
                                                    chlip-hop.bloog.pl/id,3168545,index.html?ticaid=65e30
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: ... jest cudnie 14.05.08, 18:28
                                                    a u mnie nie bardzo, bo nabawiłam się uczulenia oczu.
                                                    W związku z tym będzie mnie jakby trochę mniej w necie.

                                                    miłego popołudnia
                                                  • kabe.abe Re: ... jest cudnie 14.05.08, 22:25
                                                    Trzynastkoszczęśliwa, lecz swoje oczy,
                                                    abyś mogła szybko do nas wrócić.
                                                    Na dobranoc zostawiam Wam piosenkę, która od kilku dni mnie prześladuje (
                                                    pierwszą minutę możecie opuścić, nagranie pochodzi
                                                    z mojego dawnego ulubionego radia, ale Hanula i Mandy chyba nadal
                                                    je lubią, ja zdradzam ostatnio Trójkę :)))

                                                    Wers:
                                                    ...i choć życia , psia mać, popołudnie..."
                                                    jest genialny !

                                                    pl.youtube.com/watch?v=eAovDkLntbk&feature=related
                                                  • mandy4 Re: ... jest cudnie 15.05.08, 00:18
                                                    Kabe - cudna ta piosenka.
                                                    Słucham jej poraz enty i serce mi ściska.
                                                    Tak bym chciała znów uwierzyć w baśnie.
                                                    Dobrej nocy.
                                                  • ktotocoto Re: ... jest cudnie 15.05.08, 05:14
                                                    Wczoraj nie pisałam bo zasnełam.
                                                    Zaśnięcie było nieplanowane i niespodziewane:
                                                    tylko na moment się położyłam, na tym łózku do skrobania,
                                                    Moment się doranny zrobił.
                                                    A teraz:
                                                    też nie będę pisać
                                                    bo momenty aktywności innej mam.

                                                    Taneczny krok A_ski i w życie ( aktywne ) wchodzę.
                                                    Aktywność mam zawodową i domową.
                                                    Na inną mi czasu brakuje.
                                                    No, jak ma nie brakować - skoro momenty krótkiego leżenia zamieniam
                                                    w długie spanie.
                                                    Miłego dnia.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 ..jest cudnie 15.05.08, 09:12
                                                    ja dzisiaj też wstałam wcześnie -
                                                    bo o 6:00 dostałam pobudkowego SMSa.
                                                    SMS był niegroźny = nie zawierał złych wiadomości,
                                                    czyli - dzień zaczął się dobrze :)
                                                    i oby tak dalej (z tym dniem było)... a będzie cudnie!

                                                    milusiego :)
                                                  • alsma Re: ..jest cudnie 15.05.08, 13:23
                                                    ...dlaczego chce mi się spać? Może dlatego,że nie mam takiego
                                                    wygodnego łóżka jak Ktocosia? Remont nadal trwa i będzie jeszcze
                                                    długo trwał,ale zrobilismy sobie przerwę na "fajrowanie".
                                                    Przyjechała kuzynka z Parmezowanego kraju--spotkania rodzinne,
                                                    spotkania z nowo poznanym dalszym kuzynostwem dzięki N-K-ogólnie
                                                    jest bardzo ciekawie i wesoło lecz za niedługo koniec:(
                                                    Pijemy drinki,których nazw chyba nie moge podać na forum,bo są
                                                    trochę brzydackie--nawet prodnię P/B zaniedbałam
                                                  • florentynka Re: ... jest cudnie 16.05.08, 16:02
                                                    Jest cudnie jest cudne. Cała płyta jest cudna. Mnie się na przykład bardzo
                                                    podoba "Nocny sufit"
                                                    maron89.wrzuta.pl/audio/occMNWClL8/
                                                  • parmesan Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 14:13
                                                    Bydg. Nie trzeba nic szlifować, są doskonale żele usuwające stare farby. Tylko
                                                    trzeba je nanosić ręcznie, wiec pracy sporo, no a później usunąć wszystko, co
                                                    jest tez związane z pracą ręczną. Ale wysiłek opłaca się.
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 14:39
                                                    parmesan napisał:

                                                    > Bydg. Nie trzeba nic szlifować, są doskonale żele usuwające stare farby. Tylko
                                                    > trzeba je nanosić ręcznie, wiec pracy sporo, no a później usunąć wszystko, co
                                                    > jest tez związane z pracą ręczną. Ale wysiłek opłaca się.


                                                    Parmesan!
                                                    Abbajcę i tym podobne znam aż za dobrze. Nikomu ich nie polecam.
                                                    Poza tym na temat konkretnych metod nie chciałem się rozwodzić.
                                                    Ja zdecydowanie preferuję opalarkę i to tylko do zmiękczania powłoki a nie jej
                                                    opalania.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • parmesan Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 14:15
                                                    Bydg. Nie trzeba nic szlifować, są doskonale żele usuwające stare farby. Tylko
                                                    trzeba je nanosić ręcznie, wiec pracy sporo, no a później usunąć wszystko, co
                                                    jest tez związane z pracą ręczną. Ale wysiłek opłaca się.

                                                    EFEKT? Jak nowe.
                                                  • alsma Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 14:29
                                                    Stare farby można także usunąć poprzez taką gorącą nadmuchiwarką
                                                    (nie wiem jak poprawnie to urządzenie się nazywa) Pod wpływej
                                                    wysokiej temperatury stara farba odchodziła jak tapeta z
                                                    ściany. Trzeba jednak pomóc sobie szpachelką:)
                                                    Ktocosia jaki wariant zastosujesz?(przypuszczam ,że na razie
                                                    zostaniesz przy obecnym kolorze)
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 14:42
                                                    alsma napisała:

                                                    > Stare farby można także usunąć poprzez taką gorącą nadmuchiwarką
                                                    > (nie wiem jak poprawnie to urządzenie się nazywa) Pod wpływej
                                                    > wysokiej temperatury stara farba odchodziła jak tapeta z
                                                    > ściany. Trzeba jednak pomóc sobie szpachelką:)
                                                    > Ktocosia jaki wariant zastosujesz?(przypuszczam ,że na razie
                                                    > zostaniesz przy obecnym kolorze)

                                                    O tym właśnie myślałem.
                                                    Zresztą mam taką opalarkę.
                                                    Uważam, że to urządzenie powinno się nazywać inaczej.
                                                    Popularna nazwa jest myląca.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 19:42
                                                    Witam. Melduję się. Miałam sporo pracy w domu ( nie przyszła pani od
                                                    sprzątania i musiałam wszystko robić sama, co niezbyt dobrze zrobiło
                                                    na mój kręgosłup) i ciągłą awarię sieci. Nie mogłam dodać postu,
                                                    cały czas error pokazywało.Dziś jest wszystko o kej. Udało mi się
                                                    nawet przy pomocy kumpla umalować balkon. Kwiaty juz miałam kupione
                                                  • hanula1950 Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 21:26
                                                    Myślałam, że deszcz ochrzci mój świeżutki balkon, ale na razie jakoś
                                                    się rozeszło. mam nadzieję, że nadal dobra pogoda sie utrzyma.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • alsma Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 22:24
                                                    ..juz dawno nie gasiłam świtełka--ostatnie dyżury pełniła Kabe--
                                                    może tym razem ja zgaszę(jeśli ktoś się pojawi znowu zapali:)
                                                    ...acha --Hanula gdybym ja zrobiła tyle co Ty już bym ściany lizała-
                                                    -uwierz mi--jesteś jeszcze bardzo chodliwą rześką osóbką:)
                                                    Dobranocki ślę!
                                                  • ktotocoto To ja = taka głupia! 15.05.08, 22:36
                                                    Cóż zrobić = muszę się przyznać !
                                                    Przyznam się, choć:
                                                    przyznawanie się nie jest sprawa łatwą.
                                                    Ale:
                                                    głupota i wyrzuty sumienia = to sprawa jeszcze trudniejsza.
                                                    No to ja, z trudności = mniejszą trudność wybieram ( i się,
                                                    skruszona, przyznaję ):
                                                    - to ja, durnowata, do A_ski SMSa wysłałam ( w porze sennej = 6:00).
                                                    Dlaczego?
                                                    Bo nie pomyślałam, że:
                                                    jak u mnie 7:00 ( i siedzę w autobusie - w drodze do pracy ).
                                                    to Ona na 6:00 ( i nie siedzi a leży nie w autobusie a włóżku
                                                    szerokim ).
                                                    Wiem, byłam, widziałam ( i w tym łóżku leżałam ).
                                                    Dlatego wiem = łóżko jest wygodne i szerokie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: To ja = taka głupia! 15.05.08, 22:39
                                                    To miło, że i o moim łóżku pamiętcie ( i recepto/pomysły piszecie ).
                                                    Ale:
                                                    ja potrzebuję recepto/pomysłu na organizację życia swego = jak
                                                    pogodzić zawodowości z prywatnościami ( a jeszcze czas na spanie
                                                    mieć ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: 15.05.08, 23:10
                                                    KTCT:
                                                    ja się ucieszyłam z tego Twojego SMSa, naprawdę!
                                                    a nawet się uśmiałam, że Ty taka zakręcona
                                                    i pewnie pomyślałaś, ze u mnie 8 jest a nie 6...
                                                    U mnie ostatnio cisza w eterze i nudy straszne!
                                                    a taki SMS o 6 rano - to zawsze jakaś atrakcja :)))
                                                  • hanula1950 Piątkowo. 16.05.08, 08:31
                                                    Na razie słoneczko śliczne świeci, więc witam dorosłych i dzieci.
                                                    Na 15.30 do wnucząt jadę. Po drodze bibliotekę mam zamiar zaliczyć,
                                                    chyba, że będzie burza, co zapowiadają.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: 16.05.08, 08:42
                                                    Wczoraj rozmawiałem z KTCT.
                                                    Była tak zmęczona, że mówiła jak angielski flegmatyk.
                                                    Na dodatek przeżyła "napaści" które niejako Ją dobijały.
                                                    Prosiła wszystkich pozdrowić i wytłumaczyć z "niepisania".
                                                    Pomimo wczorajszego czwartku a nie piątku zastrajkował jej monitorek.
                                                    To co będzie w dzisiejszy piątek?
                                                    Miejmy nadzieję, że ten piątek okaże się szczęśliwy.
                                                    Załączam swoje pozdrowionka oraz życzenia szczęśliwego piątku.
                                                  • a_ska1 Re: 16.05.08, 08:58
                                                    witam Was w ten słoneczny piątkowy poranek.
                                                    Weekend wcale mnie nie cieszy - mam dyżur.
                                                    Na poprawę humoru planuję sobie wyprawę
                                                    do edynburskiego ogrodu botanicznego i Rosslyn Chapel,
                                                    ale to dopiero za dwa tygodnie,
                                                    jak już telefon dyżurny oddam komu innemu.

                                                    milusiego piąteczku :)
                                                  • kabe.abe Noc Muzeów 16.05.08, 09:38
                                                    Mnie natomiast weekend wyjątkowo cieszy,
                                                    bo zapowiada się atrakcyjnie. Zastanawiam się jak pogodzić
                                                    bardzo ważne spotkanie towarzyskie za miastem
                                                    z Nocą Muzeów, która jutro przypada?
                                                    Poza tym mam imienne zaproszenie do pewnej galerii,
                                                    gdzie będzie zamknięta impreza pod patronatem... i przy okazji będzie serwowany
                                                    alkohol z barrrdzo dalekiego,
                                                    egzotycznego dla nas kraju, a nigdy nie piłam wina stamtąd :)
                                                    Nie wiem czy uda mi się tam wyrwać od S.

                                                    Dziś mam jeszcze dużo pracy, a wczoraj było cudnie :)

                                                    pl.youtube.com/watch?v=CT5q6h8flQc&feature=related
                                                  • kabe.abe Re: Noc Muzeów 16.05.08, 09:39
                                                    Kto pamięta, co i gdzie robiliśmy w ubiegłoroczną Noc Muzeów ?

                                                    :))


                                                  • mandy4 Re: Noc Muzeów 18.05.08, 04:08
                                                    Kabe - ubiegłoroczną Noc Muzeów we Wrocławiu doskonale pamiętam.
                                                    Marzy mi sie ponowne spotkanie z Wami. A może ktoś z Was będzie we
                                                    W. w dniach od 22 do 25 maja?
                                                  • hanula1950 Re: Noc Muzeów 16.05.08, 13:12

                                                  • florentynka scorpions 16.05.08, 16:00
                                                    Lubicie?
                                                    assjatka.wrzuta.pl/film/cmrKihd3dZ/
                                                    Bo ja tak.
                                                    A jutro ich posłucham na żywo:)
                                                  • kabe.abe Re: scorpions 16.05.08, 16:24
                                                    Flo, jak fajnie, że wpadłaś:)
                                                    Podeślij nam na @ zdjęcie swojego wnuczka.

                                                    A Scorpiosów lubimy, lubimy !

                                                    Skoro o nowej płycie M.Rodowicz mowa,
                                                    to jeszcze to jest ładne i ... życiowe...
                                                    maron89.wrzuta.pl/audio/AoLd0zrYdu/maryla_rodowicz-_na_odleglosc
                                                    :)
                                                  • kabe.abe Re: scorpions 16.05.08, 17:03
                                                    Eee, co ja piszę, co ja piszę !
                                                    Cała płyta jest bardzo dobra i chyba
                                                    to będzie Płyta Roku .


                                                    Ktotocoto, niech się wreszcie u Ciebie
                                                    wszystko uładzi, życzę Ci tego.

                                                    Mandy, odpisałam.
                                                  • hanula1950 Re: scorpions 16.05.08, 20:29
                                                    Flo - nic mi nie pozostało, jak tylko Ci pozazdrościć.
                                                    Kiedy od wnucząt wróciłam okazało się, że nie działa mi znowu
                                                    internet i telefon. Dobrze, że teraz już wszystko jest w porządku.
                                                    Kabe - idź na imprezę, bo potem możesz żałować, że nie byłaś. Jak
                                                    bedzie źle, to zawsze możesz wyjść.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • kabe.abe skleroza nie boli 16.05.08, 21:26
                                                    hanula1950 napisała:
                                                    > Kabe - idź na imprezę, bo potem możesz żałować, że nie byłaś. Jak
                                                    > bedzie źle, to zawsze możesz wyjść.

                                                    Hanula, ja już żałuję, ale skleroza nie boli :)
                                                    Ta impreza była wczoraj!
                                                    www.luksfera.pl/wystawa2.php?wystawa=47&LANG=pl&numer=1&zdjecie=1135&cykl=new_z
                                                    Pomyliły mi się dni z godzinami = zapomniałam = pomyliłam,
                                                    że wernisaż jest nie o 15.00 w sobotę, tylko 15.05. :)))
                                                    W sobotę to ja mam coś innego.
                                                    Tak to jeszcze się nie urządziłam !
                                                    Ale może do wieczora już wrócimy i MOŻE uda mi się mojego M. wyciągnąć na
                                                    Starówkę, to byśmy do Was dołączyli?
                                                    Bądź pod telefonem.
                                                  • kabe.abe Słowik 16.05.08, 23:24
                                                    Słowik jak zwykle o tej porze daje piękny koncert.
                                                    Miło posłuchać.

                                                    Radyjko też mi jeszcze cichutko towarzyszy.
                                                    Lampkę zostawiam dla zabłąkanego przechodnia.

                                                    DOBRANOC
                                                  • a_ska1 sobota :) 17.05.08, 10:21
                                                    rozmawiałam przed chwilą z KTCT
                                                    wysiadł Jej monitor :(
                                                    ale zamierza nabyć nowy (dziś - jak się z domowościami upora),
                                                    więc jest szansa, że jeszcze dzisiaj do nas tu zawita.

                                                    U mnie słoneczna pogoda, ale chłodno.
                                                    Z powodu dyżuru muszę siedzieć w granicach miasta (wyznaczonych przez
                                                    komunikację miejską).
                                                    Na szczęście w tych granicach jest nadmorska plaża,
                                                    pięć parków i dwie rzeki - więc na jakiś spacer na pewno się wybiorę.
                                                    Poza tym w mieście trwa dwudniowy International Market
                                                    - taki duży międzynarodowy targ na głównej ulicy
                                                    (w tym czasie zamknięta jest dla ruchu kołowego).
                                                    Ciekawa jestem, czy będzie jakieś polskie stoisko.
                                                    A wieczorem idę do koleżanki na parapetówkę :)
                                                    milusiego dnia :)
                                                  • hanula1950 Re: sobota :) 17.05.08, 10:43

                                                  • alsma Re: sobota :) 17.05.08, 13:12
                                                    Kuzynka dziś wyjechała więc telefonowania ,smsowania, spotkania
                                                    już za nami. Ład i spokój nastaje w mym życiu:)
                                                    Trochę poplewiłam mój ogródek --mam jeszcze w planie posadzić
                                                    sałatę i pierwszy raz zakupłam sadzonki pomidorów. . Cukinie już
                                                    wschodzą a dziś spróbujemy moich rzodkiewek:)Zero drinków sama
                                                    zdrowa żywność:)
                                                    Pozdrawiam i życzę miłej słonecznej soboty!
                                                    KtCt--też siadł mi monitor,ale w drugim komputerze.
                                                  • mandy4 Re: sobota :) 17.05.08, 21:04
                                                    Dzisiaj czekając na autobus obserwowałam stado gołębi latających w
                                                    koło nad dachem dworca autobusowego. W promieniech zachodzącego
                                                    słońca wyglądały przepięknie. Nagle jeden zderzył się ze słupem
                                                    stojącej obok latarni. Spadł jak kamień a ja poczułam okropny ból.
                                                    Nie mogę dojść do siebie. Cały czas o nim myślę.
                                                  • szczesliwatrzynastka 100 Lat!! 17.05.08, 23:11
                                                    Dla naszego Sławka, który dziś obchodzi swoje imieniny.

                                                    życzymy Ci:
                                                    Odwagi i sił, by porywać się na cele i zmiany,
                                                    które z pozoru wydają się trudne,
                                                    a później wprost wymarzone,
                                                    realizacji planów i nowych marzeń
                                                    i kolejnych natchnień
                                                    - jak fal, które pchają statek do przodu
                                                    drogowskazów na zakrętach życia
                                                    i pomyślnych wiatrów na oceanie wyzwań.

                                                    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!
                                                  • mandy4 Re: 100 Lat!! 18.05.08, 04:00
                                                    I ja również podpisuję się pod życzeniami "13".
                                                    Wszystkiego najlepszego Sławku.
                                                  • kabe.abe Re: 100 Lat!! 18.05.08, 07:01
                                                    Ja też składam najlepsze życzenia Sławkowi z okazji imienin !
                                                    Ale czy On przeczyta?
                                                    :)
                                                  • kabe.abe Re: 100 Lat!! 18.05.08, 07:04
                                                    Mandy, a co Ty tak wcześnie wstałaś?
                                                    A może jeszcze się nie położyłaś o czwarej?

                                                    Nie byłam nigdzie na Nocy Muzeów, bo dość późno wróciliśmy
                                                    i moejemu M. już nigdzie nie chciało się jechać.
                                                    Za to dziś nadrobie trochę zaległości kulturalne.
                                                  • kabe.abe monitor Ktotocoto 18.05.08, 07:13
                                                    Ktotocoto, miłam niedawno podobne objawy z monitorem: zwolnił, wydawało się, że
                                                    wysiada, ale mój X. szybko odkrył, że mamy 'gościa' i przegonił go. Często bez
                                                    sensu mamy włączony komuter na cały dzień, ktoś lokalizuje nasze IP i
                                                    wykorzystuje moc naszego komutera do swoich celów = obliczeń, itp. a czasem do
                                                    rozsyłania spamu.
                                                    Jednakowoż monitory też czasem się psują,
                                                    więc może to też być u KTCT.
                                                    Życzę Jej, aby szybko uporała się z problemem.

                                                    Miłego dnia wszystkim :)


                                                  • a_ska1 Re: monitor Ktotocoto 18.05.08, 09:58
                                                    z tego, co KTCT wczoraj mówiła wynika,
                                                    że monitor po prostu się "spalił",
                                                    gdyż wystąpiło tzw. przepięcie prądu.
                                                  • mandy4 dzisiaj 18.05.08, 14:57
                                                    prowadzę całkowicie niehigieniczny tryb życia,
                                                    Mało snu, zbyt dużo alkoholu (jak na mnie),
                                                    bez obiadu i ruchu na świeżym powietrzu
                                                    (działeczko wybacz) itp. Jednym słowem odreagowuję.
                                                    Odreagowuję to wszystko co mnie spotkalo po przyjeździe
                                                    Z Neptunowa. Rozpoczynam, a właściwie to już rozpoczęłam,
                                                    nowy rozdział życia. Mam nadzieję, że będzie lepszy
                                                    niż poprzedni. Nastawiłam muzyczkę, którą lubię.
                                                    Wy chyba też, bo wydaje mi się, że zdążylismy nawzajem
                                                    poznać swoje gusta i guściki muzyczne.
                                                    Szkoda, ze Was nie ma w pobliżu. Zaprosiłabym do siebie.
                                                    Stęskniłam się za Wami. Tak dobrze się czuję ze wszystkimi w realu.
                                                    Taka piękna wiosna. Nie uważacie, że czas już na nasze wspólne
                                                    spotkanie?
                                                  • mandy4 źle się wyraziłam 18.05.08, 15:01
                                                    Napisałam:
                                                    Tak dobrze się czuję ze wszystkimi w realu.
                                                    Lepiej by brzmiało:
                                                    w Waszym towarzystwie, zamiast ze wszystkimi.
                                                    Miłego popołudnia.
                                                  • mandy4 gusta muzyczne 18.05.08, 16:19
                                                    Słucham swojej ulubionej płyty pt. Purely Nostalgic
                                                    a na niej m.in. :
                                                    www.youtube.com/watch?v=cbVtITgtMZk&feature=related
                                                    Chciałam ją zadedykować Sławkowi z okazji imienin,
                                                    ale obawiam się, że zostałaby odebrana opacznie (czy opatrznie?)
                                                    przez Niego i Damę Jego Serca, więc jest ona dla nas wszystkich.

                                                    Ps. Chyba jednak opacznie.
                                                  • ktotocoto <a href="http://www.youtube.com/watch?v=cbVtITgtMZk&feature" targe 18.05.08, 17:40
                                                    Ja nie będę opatrywać i opaczność mnie nie interesuje.
                                                    Ja Sławkowi ślę to samo
                                                    www.youtube.com/watch?v=cbVtITgtMZk&feature=related
                                                    Dlaczego to samo?
                                                    Bo tak mi sie podoba, to Slawkowi, ktory mi sie podoba=podobanke sle.
                                                    I zycze Slawkowi, ktory mi sie podoba, aby podobal sie tez i innym.
                                                    Glownie niech sie podoba mlodym, madrym i ladnym kobietom oraz
                                                    wszelkim szefom.
                                                    I jeszcze Slawkowi zycze, by mu sie zycie podobalo a wszelkie
                                                    niepodobania niech mu sie w podobania zamienia.
                                                    I jeszcze mu zycze zycia dlugiego oraz sprawnosci, wszelakiej, w tym
                                                    dlugim zyciu.
                                                    Na tej sprawnosci mi zalezy, bo
                                                    jak kiedys, cudem, bede miala czas - to chetnie ze sprawnosci
                                                    Slawkowej skorzystam.
                                                    Ale
                                                    aby skorzystac-musze Slawka lubic (a On mnie).
                                                    Zglaszam, ze Slawka lubie.
                                                    A Slawkowi, do zyczen powyzszych, doklejam tez zyczenie, by mnie
                                                    lubil.
                                                    ===========
                                                    A teraz sukienke ubieram, naramiaczkowa, usta na czerwono maluje i
                                                    zaczynam spiewac dla Slawka.
                                                    www.youtube.com/watch?v=cbVtITgtMZk&feature=related-
                                                    PApatki
                                                  • dorota-zam Rok temu 18.05.08, 18:17
                                                    byliśmy razem we Wrocławiu i było tak cudownie! Tak dawno już żadnego spotkania
                                                    nie było. Mandy a co z wycieczką pieszą/rowerową brzegiem morza? Czy już jakieś
                                                    ustalenia co do miejsca i terminu zapadły?

                                                    Ja pół piątkowej nocy spędziłam w szpitalu na ostrym dyżurze i po raz kolejny
                                                    stwierdziłam, że trzeba mieć dużo zdrowia, aby się leczyć i dużo spokoju, aby
                                                    znosić chamstwo państwa w białych fartuchach, i akurat nie o lekarzach tu mówię!
                                                    Pani w okienku przyjmująca pacjentów, była tak zajęta prywatną rozmową przez
                                                    telefon, że staliśmy tam dobre kilka minut czekając na chwilę jej uwagi i
                                                    informację gdzie znajduję się nasze dziecko przywiezione przez pogotowie, pani w
                                                    rentgenie baaardzo niezadowolona z tego, że budzimy ją w środku nocy, podająca w
                                                    wątpliwość naszą umiejętność czytania, nie wspominając już o tym, że dopiero,
                                                    kiedy wyraziliśmy zamiar zabrania młodego do innego szpitala został wreszcie
                                                    przyjęty przez lekarza - po 2 godzinach tkwienia pod gabinetem. Wrrrrrrrrr!!!
                                                  • mandy4 album 18.05.08, 17:58
                                                    Kochani wysłałam Wam zdjęcia z Neptunowa.
                                                    Jeżeli kogoś przeoczyłam to przepraszam.
                                                    Kto nie otrzymał proszę wołać.
                                                    Parmesan - obejrzyj z Trzynastką, bo chyba Ciebie
                                                    (całkowicie niechcąco) przeoczyłam.
                                                  • ktotocoto Monitor 18.05.08, 18:18
                                                    Z monitorem było tak:
                                                    obok mnie trwa budowa.
                                                    Z powodu budowy = ciągle coś się z prądem dzieje.
                                                    Ostatnio dzianie ( się ) wygladało tak:
                                                    właczony prąd, wyłączony, włączony, wyłaczony, właczony, ...
                                                    Włączenie i wyłączenie oddzielane było nie godyinami a sekundami.
                                                    Na to mój monitor = wkurzył się.
                                                    Wkurzenie objawił całkowitą ciemnością.
                                                    Na to ja:
                                                    1) do naprawiciela
                                                    2) do sklepu ( na rekonesans ).
                                                    Jak decyzję podjełam = kupuje nowy monitor ( a ten czarny, też
                                                    nowością pachnący - ale tuż po gwarancji= wyrzucam
                                                    to naprawiciel przyjechał.
                                                    Skasował za naprawę, za dojazd i za dojazd w dni wolne.
                                                    Ale:
                                                    monitor czarny zadziałał i teraz widze co piszecie i co ja pisze.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Monitor 18.05.08, 18:22
                                                    Z powodu naprawy monitora nie kupie sobie garsonki - tej wsciekle
                                                    zielonej.
                                                    Nie kupie tez butow - tych wsiekle zoltych.
                                                    Czyli
                                                    mam sprawny monitor, ktory modnosci pozarl.
                                                    Trudno.
                                                    Mam nadzieje, ze za rok modne beda takie kolory, jakie w szafie mam.
                                                    Jesli bede modna co drugi rok - to tez wystarczy.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Monitor .... i dosyć tego!!~!!!!! 18.05.08, 21:47
                                                    Kabe:
                                                    masz rację = dosyć tego!!!!!
                                                    Dosyć oznacza:
                                                    dosyć psucia i niedziałania!
                                                    DOSYĆ!!!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Monitor .... i dosyć tego!!~!!!!! 18.05.08, 22:00
                                                    Tak byłam zajęta monitorem ( jego czarnością ) = że o innych
                                                    urządzeniach domowościowych nie myślałam.
                                                    Jak już monitor się zaświecił ( mogłam czytać i mogłam pisać ) = to
                                                    sobie o pralce przypomniałam.
                                                    Przypomnienie oznaczało:
                                                    muszę włączyć pralkę ( bo mam góry dwie a nawet trzy ).
                                                    Ale:
                                                    pralka się nie włączyła!!!!
                                                    No, ciut inaczej było ( i jest ):
                                                    pralkę da się włączyć.
                                                    Ale:
                                                    jak pralkę włączę = to to włączenie korki wywala.
                                                    Ale ja sprytan jestem ( a korki mam automatyczne ).
                                                    Dlatego:
                                                    do korków idę, dźwigienkę dźwigam ( bo to jest cecha dźwigienek = że
                                                    można dźwigać ).
                                                    W wyniku dźwigania:
                                                    korki wywala ( a pralka, nadal, nie działa ).
                                                    Że też ja:
                                                    wcześniej o tej pralce, korkach i dźwigience = nie wiedziałam.
                                                    Gdybym wiedziała = to bym naprawicielowi ( komputero-monitorowemu)
                                                    powiedziała.
                                                    Ja wiem, że on nie był pralkowy ( ten naprawiciel ).
                                                    Ale:
                                                    skoro był tak mądry, że monitor naprawił = to by i prostotę (
                                                    pralkową i korkową ) naprawił.
                                                    Bo:
                                                    sama widziałam, że facet był przystojny ( a i, dodatkowo, coś
                                                    umiał ).
                                                    Skoro był z tych umiejących = to i z pralką by sobie poradził.
                                                    A jak nie z pralką, to z korkami.
                                                    ====
                                                    A ja, idiotka:
                                                    zamiast mu dać pralkę i korki ( by miał zajęcie )
                                                    = ja mu dałam kawę.
                                                    ---
                                                    PApatki
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Monitor .... i dosyć tego!!~!!!!! 18.05.08, 22:09
                                                    KTCT, a ile na tym korku przed "A" widnieje? Jest do wyboru 10 i 16.
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Monitor .... i dosyć tego!!~!!!!! 18.05.08, 22:12
                                                    Coś mi się zdaje, że komisyjne sadzenie KTCTosiowego nadmorskiego krzaczka
                                                    powinno się odbyć jak najszybciej. (((-:
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Monitor .... i dosyć tego!!~!!!!! 18.05.08, 22:15
                                                    A gdyby jeszcze udało się przeczytać jaka to firma (może Legrand) to byłoby
                                                    pełne kompedium wiedzy na temat kolejnej złośliwości rzeczy martwych.
                                                    Pzdr.
                                                  • ktotocoto Re: Monitor .... i dosyć tego ... i góry.... 18.05.08, 22:14
                                                    Z powodu pralki ( która korki wywala ):
                                                    góra mi się zrobiła.
                                                    Góra leży na pralce ( i czeka na wypranie ).
                                                    Ponieważ góra jest wielgachna = to się załamuje i na podłogę spada.
                                                    Tym sposobem = zrobiła się druga góra (przypralkowo/podłogowa).
                                                    Trzecią górę mam w brudowniku ( ale jeszcze z brudownika nie wyłazi
                                                    = bo się zawziełam, wieko brudownika mocno docisnełam ).
                                                    A czwartą górę mam w łóżkach ( trzech ).
                                                    Czwarta góra jest z powodu gościa:
                                                    gość zadzwonił ( właściwie gościowa = bo jest płci żeńskiej )= że
                                                    przyjedzie ( ze Śląska) w środę.
                                                    Z powodu gościo/gościowej = muszę biueliznę pościelową zmienić ( = 4
                                                    górę ).,
                                                    Dobrze, zmienię.
                                                    Ale:
                                                    jak ja te góry ( aż 4 ) wypiorę?
                                                    ====
                                                    Kabe, Ty masz rację!
                                                    DOSYĆ TEGO!

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Monitor .... i dosyć tego ... i góry.... 18.05.08, 22:21
                                                    Bydgoszczanin:
                                                    tam nic nie widnieje ( ani 10 ani 16 ).
                                                    Tam są tylko dźwigienki ( jakaś automatyczna skrzynka elektryczna ).
                                                    Oraz:
                                                    czy 10 czy 16 czy automatyzm = to i tak nic nie poradzę.
                                                    Faceta muszę wołać ( i to szybko ).
                                                    Bo:
                                                    jak macet szybko nie przyjdzie = to będę miała góry nie cztery a
                                                    osiem.
                                                    Osiem to jeszcze nie jest źle.
                                                    Bo:
                                                    ja znam siebie = ja do dziesięciu wytrzymuję ( na zasadzie = policz
                                                    do dziesięciu ).
                                                    Ale:
                                                    jak mi się góra zrobi jedenasta ( co, u mnie, szybko następuje) = to
                                                    mnie się znanie siebie wyczerpie i wytrzymanie mi się wyczerpie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto jak macet szybko nie przyjdzie 18.05.08, 22:27
                                                    Tak, wiem powinnam napisać facet ( a napisałam macet ).
                                                    Ale czy to źle?
                                                    Przecież:
                                                    potrzebuję faceta, który awarie wymaca.
                                                    A:
                                                    aby wymacać = trzeba macać.
                                                    Ja sobie myślę, że:
                                                    ten, kto maca = to macet.
                                                    Czyli:
                                                    dobrze napisałam = macent jest mi potrzebny.
                                                    Dokładniej to:
                                                    macent pralkowy.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: jak macet szybko nie przyjdzie 18.05.08, 23:42
                                                    A pamiętacie za komuny kartki z napisem przy pieczywie?

                                                    "towar macany należy do macanta"

                                                    tak więc, Ktocosiu kochana, jeśli już to macanta pralkowego potrzebujesz :)
                                                  • a_ska1 Re: 100 Lat!! 18.05.08, 09:53
                                                    ja też do życzeń dla Sławka się przyłączam:
                                                    zdrowia, szczęścia i słodyczy :)
                                                    no i oczywiście 100 lat odśpiewuję.
                                                  • dorota-zam Re: 100 Lat!! 18.05.08, 17:53
                                                    Ja też Sławkowi najlepsze życzenia składam.
                                                  • kabe.abe korki, album i inne ... 18.05.08, 22:57
                                                    Ktotocoto, ja potrafię tylko przyciskać jakieś guziczki w moich korkach. Czasem
                                                    to czynię :)

                                                    Mandy, dzięki za album.
                                                    Nie wiem dlaczego nie dotarł do Ciebie mój,
                                                    przecież wysyłałam dwa razy, na dwa adresy.

                                                    Dorota, bardzo współczuję. Nie tak dawno mój znajomy,
                                                    który przeszedł taką samą operację na jak jeden prof. R.
                                                    i w tej samej klinice chorób płuc - zgłosił sie po 1/2 roku na kontrolę. Pan
                                                    doktor zdziwiony zapytał - na jaką kontrolę?
                                                    Kazał mu iść do hospicjum i czekać. Zapytany - na co ma czekać?
                                                    - zmieszał się. Oczywiście po awanturze zrobiono mu badania,
                                                    okazało się, że jest wszystko w porządku - na tyle ile może być jeszcze na tym
                                                    etapie - i do hospicjum nie musi iść ...
                                                  • kabe.abe Re: Rok temu ... 18.05.08, 23:01
                                                    Rok temu byliśmy we Wrocławiu...
                                                    Pamiętam nasz spacer o 2 w nocy i zdjęcia pod fontanną:)
                                                    Pożegnanie 13&P...

                                                    Tyle się zmieniło przez ten rok ...


                                                    Dobranoc
                                                  • ktotocoto Re: Rok temu ...Wrocław .... 18.05.08, 23:12
                                                    Kabe:
                                                    też pamiętam, że rok temu, we Wrocławiu, byłam szczęśliwa.
                                                    powodem szczęśliwości był Wrocław, Wy, Grek, Muzealna Noc, i ...
                                                    Pamiętam jak:
                                                    przy późnym księżycu z Muzeum wracaliśmy.
                                                    Dziś oglądałam:
                                                    róże Parmesanowe ( bo to on mi je dał ).
                                                    Z powodu braku wazonu = róże do butelki włozyłam.
                                                    Butelka była z wodą.
                                                    Butelka była popiwna.
                                                    Aby wodę do butelki wlać = piwo wypiłam.
                                                    Nie pamiętam jakie to było piwo ( ale pamiętam, że mi smakowało ).
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Rok temu ...Wrocław .... 18.05.08, 23:49
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > Kabe:
                                                    > też pamiętam, że rok temu, we Wrocławiu, byłam szczęśliwa.
                                                    > powodem szczęśliwości był Wrocław, Wy, Grek, Muzealna Noc, i ...
                                                    > Pamiętam jak:
                                                    > przy późnym księżycu z Muzeum wracaliśmy.

                                                    Też to pamiętam, było wspaniale, cudnie,
                                                    szkoda tylko, że się tak szybko ten nasz wspólny czas skończył.
                                                    Może warto powtórzyć kiedyś to wszystko?
                                                  • ktotocoto jeśli już to macanta pralkowego potrzebujesz :) 19.05.08, 00:35
                                                    13szczęśliwa:
                                                    twierdzisz, że macanta?
                                                    No, może.
                                                    Ale:
                                                    macant mi się nie z pralką a z seksem kojarzy ( i z kurami ).
                                                    Ale:
                                                    może jest tak, że macant i pralkę potrafi naprawić i sprawdzić czy
                                                    kura ma jajko i jeszcze inności potrafi ( też ).
                                                    Możliwe.
                                                    Bo:
                                                    jak fajny facet = to wszystko potrafi ( nawet pralkę naprawić ).
                                                    ======
                                                    Ale:
                                                    teraz to ja już muszę iść spać.
                                                    Jak się wyśpię to o macantach pomyślę ( czy istnieją - a jeśli
                                                    istnieją, to czym się zajmują ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: jeśli już to macanta pralkowego potrzebujesz 19.05.08, 01:59
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > Ale:
                                                    > macant mi się nie z pralką a z seksem kojarzy ( i z kurami ).

                                                    Taki fachowiec musi najpierw sprawdzić, co tej pralce jest.
                                                    Jak prawdziwy lekarz, musi ja zbadać,
                                                    a więc wywiad szczegółowy przeprowadzić
                                                    ( co, gdzie, kiedy i dlaczego, po co, na co, itd...)
                                                    i palpacyjnie sprawdzić, co jej dolega i jak ją uleczyć :)
                                                    Dopiero na końcu sama stwierdzisz czy to był fachowiec, czy macant.
                                                    No, ale jak go zwał, tak go zwał,
                                                    ważne jest, żeby tą pralkę wywalającą korki naprawić
                                                    ( a może to też skutki tych częstych i krótkich włączeń i wylaczen prądu?)

                                                    Gaszę światło, bo już pewnie nikt nie wdepnie do nas.
                                                    A jak przyjdzie, to sobie górne światło zapali.
                                                    Radyjko cicho sobie gra.

                                                    Spokojnej nocy wam życzę
                                                  • mandy4 Re: Rok temu ...Wrocław .... 19.05.08, 07:15
                                                    Trzynastaka napisała:
                                                    > Też to pamiętam, było wspaniale, cudnie,
                                                    > szkoda tylko, że się tak szybko ten nasz wspólny czas skończył.
                                                    > Może warto powtórzyć kiedyś to wszystko?

                                                    Jestem za. Już wczoraj pisałam, że czas się spotkać.
                                                    Mogę się tym zająć, tylko proszę o propozycje
                                                    dot. terminu i miejsca spotkania.
                                                    Ja myślę o Gdańsku. Tym bardziej, że najprawdopodobniej
                                                    z uwagi na brak chętnych nie dojdzie do planowanej w ub.
                                                    roku wędrówki brzegiem morza.
                                                    Co Wy na to?
                                                  • mandy4 Re: Rok temu ...Wrocław .... 19.05.08, 07:19
                                                    Będzie okazja poszeptać wieczorami z Neptunem.
                                                    Myślę, że termin będzie zależeć od daty przyjazdu do kraju 13 i P.
                                                  • a_ska1 Re: Rok temu ...Wrocław .... 19.05.08, 08:59
                                                    witam z rana
                                                    i miłego dnia życzę :)
                                                  • hanula1950 Re: Rok temu ...Wrocław .... 19.05.08, 14:31

                                                  • hanula1950 Re: Rok temu ...Wrocław .... 19.05.08, 14:37
                                                    Macie co wspominać, a biedna Hanula we Wrocławiu nie była...
                                                  • kabe.abe Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 19.05.08, 21:22
                                                    Mandy, Gdańsk to bardzo dobra, moim zdaniem, propozycja.
                                                    Tam rzeczywiście moglibyśmy się spotkać.
                                                    Zresztą nie ważne gdzie,
                                                    byleby nad morzem i beleby nie w Kołobrzegu !
                                                    Bydgoszczanin1959 zapewne mnie poprze :)
                                                    Hanula, Ty też, KONIECZNIE, abyś miała co wspomninać !

                                                    Czy 13&P mogliby zdradzić w przybliżeniu termin swojego przyjazdu?
                                                    Czy to będzie czerwiec..lipiec..sierpień..wrzesień?
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 19.05.08, 22:56
                                                    Popieram Gdańsk!
                                                    Bardzo tam lubię jeździć!
                                                    Tylko ubolewam, że w tak pięknym miejscu, na starówce, ma swoje biuro ten co nas
                                                    skutecznie ośmieszał przed światem i ośmiesza dalej.
                                                    Jego tablica zawsze mi psuje humor.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • parmesan Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 00:16
                                                    Bydg, o kim myślisz? Czy może to ten co na "piechotę chodził?
                                                  • ktotocoto Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 01:12
                                                    A_ska:
                                                    a na kiedy Ty planujesz urlop nad Wisłą?
                                                    Bo:
                                                    może by ten Gdańsk zrobić w okresie Twojego pobytu?
                                                    Tyś nam Szkocję i Szkotów i inne różności pokazała ( oraz dała).
                                                    To może my Ci Gdańsk pokażemy.
                                                    To nic, że Gdańsk znasz.
                                                    I tak Ci chcemy pokazać.
                                                    -----
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 01:22
                                                    Z powodów różności pralki dzisiaj nie zgłosiłam ( choć wiedziałam
                                                    gdzie, bo mi Bydgoszczanin macanta wskazał ).
                                                    Przez to niezgłoszenie:
                                                    - góry mi rosną
                                                    - i ilość gór rośnie.
                                                    Czyli = mam dwa wzrosty:
                                                    górowy wzrost ilościowy i wzrost objętościowy.
                                                    Ale:
                                                    ponoć od przybytku głowa nie boli.
                                                    No to ja się nie będę przybytkiem zadręczać.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 01:25
                                                    13:
                                                    będzie jechała ( samochodem ) koleżanka z Wrocławia ( i zgłosiła, że
                                                    może kogoś zabrać ).
                                                    To może tym "kogoś" = będziesz Ty?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 18:12
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > 13:
                                                    > będzie jechała ( samochodem ) koleżanka z Wrocławia ( i zgłosiła, że
                                                    > może kogoś zabrać ).
                                                    > To może tym "kogoś" = będziesz Ty?

                                                    Dziekuje Ci Ktocosiu.
                                                    Bardzo chętnie się zabiorę z koleżanką.
                                                    Muszę tylko poszukać namiarów na nią, żeby się umówić.
                                                  • ktotocoto Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 01:26
                                                    Za przyczyną Pana Mocno Starszego:
                                                    śniadanie jadłam na kolację.
                                                    To teraz:
                                                    idę zjeść obiad.
                                                    Dobranoc
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 07:30
                                                    parmesan napisał:

                                                    > Bydg, o kim myślisz? Czy może to ten co na "piechotę chodził?

                                                    Kolejne osiągnięcie tego pana to: jestem za a nawet przeciw.
                                                    Nic dodać i nic ująć.
                                                    Za jego panowania, w Kolonii słyszałem takie powiedzenie;
                                                    mamy takiego pr.... na jakiego zasłużyliśmy.
                                                    Było mi okropnie przykro.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • parmesan Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 00:14
                                                    Czy 13&P mogliby zdradzić w przybliżeniu termin swojego przyjazdu?
                                                    > Czy to będzie czerwiec..lipiec..sierpień..wrzesień?

                                                    Teoretycznie mogli by. Ale jak wszystkie plany, te ulegają nagłym zmianom.
                                                    Wystarczy ze lekarz wyznaczy terminy kolidujące z planami.

                                                    Panta rhei, jak mawiali Rzymianie. W chwili obecnej trudno coś definitywnego
                                                    powiedzieć, 13 już się plany pokrzyżowały (nie pierwszy raz zresztą).
                                                  • kabe.abe plany 20.05.08, 10:17
                                                    Parmesan, plany od tego są, żeby je robić
                                                    i żeby się od czasu do czasu krzyżowały.
                                                    Takie życie.
                                                    Moje właśnie się pokrzyżowały :)
                                                    Od wczoraj.
                                                    Ale, żeby nie było tak źle, to tanecznym krokiem idę dalej,
                                                    czego i Wam życzę:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=62Y1k_a6QrU&feature=related
                                                    Dobrego dnia.
                                                  • kabe.abe Re: plany 20.05.08, 11:47
                                                    W poprzednim wpisie używając sformułowania:

                                                    > czego i Wam życzę:

                                                    miałam oczywiście na myśli taneczny krok,
                                                    a nie krzyżowanie Waszych planów :)

                                                    Bydgo1951, po tym panu, którego wspominasz,
                                                    byli gorsi, niektórzy jeszcze są ...
                                                  • hanula1950 Re: plany 20.05.08, 15:38
                                                    Dopiero teraz udało mi się tu dotrzeć. Chyba operatora sieci
                                                    zmienię, ale mogę chyba dopiero w lipcu. Szlag mnie trafia na
                                                    okrągło.
                                                    Rano było słońce, ale kiedy chciałam mieszkanko odkurzyć to
                                                    strasznie się zachmurzyło. Zaraz chyba z wodą przyjadą.
                                                    Dziś u mnie w blogu smutno, bo GTWb wybrała na dzis temat ,,Memento
                                                    mori". Kabe już była i zeszłoroczne swoje fotki widziała. Kto się
                                                    nie boi zdołowania to go zapraszam
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • kabe.abe Re: plany 20.05.08, 22:54
                                                    Haniu, gwoli ścisłości: to nie są moje zdęjcia, tylko Mandy.
                                                    Ale fajnie to zrobiłaś, choć temat można ująć różnie,
                                                    niekoniecznie cmentarnie :)

                                                    Dobrej nocy życzę.
                                                  • ktotocoto Goszczenie Koleżanki: 21.05.08, 01:15
                                                    Jutro, po pracy, koleżankę odbieram ( z dworca PKP ).
                                                    Dotrze z krainy = w której węgiel wydobywają.
                                                    To nie jest koleżanka a jest Koleżanka.
                                                    A ju mnie:
                                                    - pralka zepsuta ( to góry prania są i rosną ),
                                                    - okna umyłam w pokoju jednym ( w pozostaqłych pomieszczeniach okna
                                                    pozostały brudne0,
                                                    - piekarnik mam mocno piekarniczy ( szorowania wymagający ) = a ona
                                                    lubi piec, to niedoczystość piekarnika zauważy,
                                                    - łazienka wymaga malowania,
                                                    - łóżko ( babcine) w kolorze innym niż szafa,
                                                    - żeberek nie kupię ( bo nie zdążę ) a Ona ubi żeberka,
                                                    - nie byłam ufryzjera, kosmetyczki i manikurzystki ( a Ona =estetka).
                                                    - itd.
                                                    Widziałam się z Nią = coś 4/5 lat temu.
                                                    Ona się załamie ( mą destrukcjo/zaniedbaniem) jak mnie zobaczy!
                                                    ---
                                                    Tak się cieszę, żąe Ona przyjeżdźa.
                                                    I:
                                                    tak się martwio/stresuję, że prawdę, o mnie, zobaczy.
                                                    ----
                                                    Cóż.
                                                    Lubie prawdę = to nic nie będę zakłamywać (tylko wstydzić się będę ).
                                                    ------------------

                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Goszczenie Koleżanki: 21.05.08, 01:21
                                                    Z powodu cieszenio/zmartwienia ( i świadomości, że już powinnam
                                                    spać ) = wszystko mi się plącze.
                                                    a jak wszystko = to i literki.
                                                    No to co?!
                                                    Wolno mi się plątać.
                                                    Całuski ślę ( nie wiem ilodniowe ).
                                                    Bo:
                                                    czy ja wiem = czy ja włączę ( komputer), skoro koleżąnka ( z krainy
                                                    węgla ) przyjeżdża!?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: Goszczenie 21.05.08, 06:48
                                                    Od jutra też miałam gościć.
                                                    Nie koleżankę, ale rodzinkę z miasta koziołkowego.
                                                    Rodzinka nie przyjeżdża, bo do nich goście przyjeżdżają
                                                    z miasta zagranicznego. Mam zaproszenie do nich na gościnę,
                                                    ale chyba nie pojadę. Goszczenie przeniesione na inny termin.



                                                    Dobrego dnia.
                                                    :)
                                                  • hanula1950 Re: Goszczenie 21.05.08, 20:32
                                                    Cały dzień lał deszcz. Może przez to źle się czułam i właściwie
                                                    oprócz zmiany pościeli to nic nie robiłam, tylko przeleżałam. Gazety
                                                    zaległe czytałam.
                                                    Dziś w blogu zapraszam na Starówkę. Jest wesoło.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • kabe.abe Dobranoc 21.05.08, 22:24
                                                    Zmarzłam. Zmokłam.
                                                    Brrr...
                                                    Muszę znaleźć dobry sposób na rozgrzanie :)

                                                    Mój kot za długo wylegiwał się na balkonie
                                                    podczas dzisiejszego zimnego i deszczowego dnia i teraz kicha :(

                                                    Chyba dziś nikt tu już nie zajrzy, więc gaszę światło.
                                                    Radyjko zostawiam włączone...

                                                    DOBRANOC.
                                                  • hanula1950 Re: Dobranoc 21.05.08, 22:47
                                                    A ja wpadłam, bo nie śpię tylko mecz oglądam i wpis na jutro do
                                                    blogu szykuję. Jutro ponoć tez cały dzień ma padać.
                                                    Popijam sobie czerwoną herbatkę. Po meczu też juz spać idę. Treaz
                                                    jeszcze trwa dogrywka.
                                                  • parmesan Dobranoc 22.05.08, 03:01
                                                    Dobranoc
                                                  • hanula1950 Dzień Dobry w czwartek. 22.05.08, 08:17
                                                    Mimo, że wczoraj do północy mecz oglądałam, dziś już wstałam.Za
                                                    oknem mokro i zimno. W domu też. Dogrzewam się piecykiem
                                                    elektrycznym ( już widzę ten rachunek za prąd!)i spałam dziś w
                                                    skarpetkach.
                                                    Dzisiaj u mnie w blogu hanula1950.blox.pl
                                                    są zdjęcia z Tarasu widokowego ( sobotnie),
                                                    a w drugim blogu jest weekendowy kot
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Dzień Dobry w czwartek. 22.05.08, 08:46
                                                    Pozdrowionka ze wsi.
                                                    Nieźle zachmurzyło się ale nie pada.
                                                    Ciepło nie jest. Jednak zębami też nikt nie dzwoni.
                                                    Nie piszę, że to szczęście z brakiem opadów bo było bardzo mało deszczu i jest
                                                    susza.
                                                    Z powodu pobytu na bialej sali i dalszej kuracji w Neptunowie nie zdążyłem z
                                                    wiosennym koszeniem trawy. Makabrycznie porosła.
                                                    Jest większa od zboża na leżącym nie opodal polu mojego sąsiada. (((-:
                                                    Dzisiaj święto.
                                                    Nie mogę zwlekac z pracą bo nie da się tego skosić.
                                                    Tylko jak to pogodzić z dzisiejszym świętem?
                                                    Nigdy nie bylem dewotem i nigdy nie szukałem powodu do odkładania na później.
                                                    Chyba odczekam aż minie czas procesji i zabiorę się do pracy.
                                                  • alsma Re: Dzień Dobry w czwartek. 22.05.08, 16:38
                                                    Witam wszystkich--niewiem jak zaplanować sobie dzisiejszy wieczór.
                                                    Moją PŻ--wywiozłam wczoraj na białą salę do kliniki w K.--pobyt
                                                    planowany,ustalony,terminowy--leży na dostawce,gdyż nie ma miejsc-
                                                    -może jutro będą wolne"apartamenty"
                                                    Moja trawa też rośnie w zastraszającym tempie a ślimaki obgryzają
                                                    pierwsze listki cukini--dlaczego nie odżywiają sie trawą?-nie
                                                    trzeba byłoby kosić.
                                                    KtCt--na jaką to koleżankę od węgla czekasz?--wiem,że nie na mnie--
                                                    szkoda bo--piekarnik zostawiłybyśmy brudny,stos prania uprałby
                                                    Twój SP:)przez którego śniadanie masz na kolację a My
                                                    zajęłybyśmy się naszymi wadami:) ...a teraz muszę się zrobić
                                                    się na bóstwo i wyjść gdzieś towarzysko--tylko z kim i gdzie?--a
                                                    może Bydgoszczaninowi przyjadę pomóc uporać się z tą trawą--dres
                                                    i guminioki też mam:)
                                                  • dorota-zam Re: Dzień Dobry w czwartek. 22.05.08, 18:48
                                                    Pozdrowienia z Torunia wszystkim ślę :-) Pogoda średnia, wiodę życie
                                                    na łonie rodzinki.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Dzień Dobry w czwartek. 22.05.08, 18:49
                                                    Mamy problemy z komputerem,
                                                    nie wiem, jak dlugo to potrwa.
                                                    Kto pierwszy straci cierpliwosc my, czy on? :)

                                                    ale zamiast uzerac sie z maszyna,
                                                    lepiej chyba na spacerek sie wybrac
                                                    i "nachapac" sie swiezego powietrza :)

                                                    milego popoludnia wszystkim zyczymy.
                                                  • alsma Re: Dzień Dobry w czwartek. 22.05.08, 20:34
                                                    ...już powróciłam z szaleństw wieczornych:)Odwiedziłam
                                                    kuzynkę,cmentarz , moje grządki z tyłu domu--spojrzałam na
                                                    zjedzone przez ślimaków rzodkiewki--chyba wytoczę im walkę
                                                  • basia880 Re: Dzień Dobry w czwartek. 22.05.08, 22:25
                                                    no to spadam na spacerek:)
                                                  • ktotocoto Re: Dzień Dobry w czwartek. 23.05.08, 00:55
                                                    Nie zdążyłam z czwartkowym dzień dobry:
                                                    to piątkowe mówię.
                                                    Moje niezdążenie = z powodu koleżanki ( tej, co to mieszka na węglu
                                                    i srebrze ).
                                                    A dlaczego A_ska nie zdążyła?
                                                    Czy:
                                                    I A_ska koleżankę gości?
                                                    Jeśli to jaką ( od Syrenki, od Smoka, od Neptuna czy z krainy
                                                    węgla )?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dzień Dobry w czwartek. 23.05.08, 01:03
                                                    Jutro idę do pracy.
                                                    A po pracy będę miała fajnie ( i frajdę ), bo:
                                                    w trakcie mojej pracy = koleżanka też będzie pracowała.
                                                    Praca koleżanki da efekty smacznowate:
                                                    ona ugotuje obiad ( i to taki, jaki ja lubię ).
                                                    Czyli:
                                                    wrócę z pracy, zjem przygotowanki koleżankowe i pójdziemy na rzekę.
                                                    Tak idąc i idąc ( nad rzeką ) dojdziemy do Rynku.
                                                    A tam nas dylematy czekają.
                                                    Dylematy będą piwne = gdzie ( w której z knajpek ) wypić piwo i
                                                    jakie.
                                                    ----
                                                    Z powodu jutrzejszego pracowania = teraz muszę zacząć spanie.
                                                    Z powodu zaczynania spania = dobranocki Wam ślę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Dzień Dobry w piątek 23.05.08, 07:22
                                                    A co ja dziś będę robiła?
                                                    Nie wiem jeszcze :)

                                                    Martwi mnie to, że A_ski nie ma od kilku dni.
                                                    Może Ona, tak jak 13&P ma kłopoty z komputerem ?
                                                    Mandy pewnie jest we W. u MSŻ.
                                                    Hanula zaglada,
                                                    Dorotka chwilowo nie na działce, ale w Toruniu,
                                                    Bydgoszczanin kosi...
                                                    Elissy dawno nie było, o Zazie nie wspominam...
                                                    Ciekawe, jak się chowa wnuczek Flo?
                                                  • kabe.abe Re: Dzień Dobry w piątek 23.05.08, 07:26
                                                    DOBREGO piątku wszystkim życzę.
                                                  • a_ska1 Re: Dzień Dobry w piątek 23.05.08, 09:18
                                                    jestem, jestem :)
                                                    faktycznie mam problemy z wejściem na gazetę..
                                                    tym razem udało się, ale ... już muszę biec do pracy!
                                                    miłego dnia :)
                                                  • a_ska1 dla Elissy 23.05.08, 18:28
                                                    składam życzenia wszystkiego naj, naj :)
                                                    słodkiego, miłego życia!
                                                    :)***
                                                  • kabe.abe Re: dla Elissy 23.05.08, 20:45

                                                  • florentynka Re: dla Elissy 23.05.08, 22:06
                                                    Sto lat, sto lat niechaj żyje nam
                                                    Wszystkiego dobrego Elissko
                                                  • dorota-zam Re: dla Elissy 23.05.08, 22:29
                                                    Zdrowia, szczęścia pomyślności, niech na buzi uśmiech gości, niech
                                                    życzenia się spełniają a kłopoty omijają!
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: dla Elissy 23.05.08, 22:36
                                                    I my przylaczamy sie do zyczen dla Elisski.
                                                    Wszystkiego Najlepszego! Niech Szczescie Ci sprzyja.
                                                  • szczesliwatrzynastka Kabe! 23.05.08, 22:41
                                                    Napisalam sie i wzielo i mnie wywalilo! wrrr..
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kabe! 23.05.08, 22:44
                                                    Dalej mamy problemy z komputerem.
                                                    Jakos udalo mi sie zalogowac, ale
                                                    slimaczy sie wszystko, jak nie wiem co.

                                                    Kabe, odebralam Twoja wiadomosc.
                                                    Jesli pora nie jest dla Ciebie za pozna- zadzwonie,
                                                    jesli juz spisz- zadzwonie jutro

                                                    pozdrawiamy wszystkich serdecznie
                                                  • kabe.abe Re: Kabe! 23.05.08, 22:46
                                                    szczesliwatrzynastka napisała:
                                                    > Napisalam sie i wzielo i mnie wywalilo! wrrr..

                                                    Szczęsliwatrzynastko, a ja dziś nadzwoniam się do Ciebie i mnie nie połączyło.
                                                    Pani kazała mi naciskać jakieś numerki mówiąc do mnie
                                                    w niezrozumiałym dla mnie języku, ale i tak nic z tego nie wyszło :(
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kabe! 23.05.08, 22:59
                                                    kabe.abe napisała:

                                                    > Szczęsliwatrzynastko, a ja dziś nadzwoniam się do Ciebie i mnie
                                                    nie połączyło.
                                                    > Pani kazała mi naciskać jakieś numerki mówiąc do mnie
                                                    > w niezrozumiałym dla mnie języku, ale i tak nic z tego nie wyszło :
                                                    (
                                                    >


                                                    Wiem, Kabe :)
                                                    Ta pani przekazala mi, ze do mnie dzwonilas :)

                                                    To kiedy zadzwonic? Dzis czy jutro?
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kabe! 23.05.08, 23:02
                                                    oj...... zaraz mnie cos trafi...wrrr..
                                                    znowu sie napisalam, ale tym razem wiadomosci nie zalaczylo.
                                                  • kabe.abe Re: Kabe! 23.05.08, 23:07
                                                    Możesz dziś, jeszcze nie kładę się spać.
                                                    Ponieważ dziś forum się ślimaczy, więc

                                                    DOBRANOC

                                                    wszystkim mówię i czekam na telefon o 13szczęśliwej.

                                                    Radyjko mi gra :)
                                                  • kabe.abe telefony 23.05.08, 23:52
                                                    Szczęśliwej13 dziękuję za miły telefon...

                                                    SMS od Doroty z Torunia z godz. 20.34 :
                                                    "Właśnie jestem na koncercie, przed chwilą grał Perfect,
                                                    czekam na Rodowiczkę."
                                                  • florentynka Re: telefony 24.05.08, 00:00
                                                    Tej to dobrze!
                                                    Ale mnie też tydzień temu było dobrze.
                                                    Koncert Oddział Zamknięty + Scorpions był fantastyczny.
                                                    I pogoda rewelacyjna była - cały koncert do późnej nocy w krótkim
                                                    rękawku:)
                                                  • parmesan cukinia i ślimaki 30.05.08, 20:29
                                                    alsma napisała:

                                                    > Moja trawa też rośnie w zastraszającym tempie a ślimaki obgryzają
                                                    > pierwsze listki cukinii-dlaczego nie odżywiają się trawą?-nie
                                                    > trzeba byłoby kosić.

                                                    Alsmo, zaopatrz się w tzw. kaczki japońskie - uwielbiają ślimaki nagie, nie
                                                    nadążysz ich dostarczać :)
                                                    A dodatkowy plus, to dobrze wykarmione kaczki (pieczeń) i dobre zbiory w ogrodzie.
                                                  • slawek004 Re: 100 Lat!! 25.05.08, 13:12
                                                    Dziękuję, dziękuję, dziękuję!!!!
                                                    Dopiero teraz, bo nie było mnie w Polsce.
                                                  • ktotocoto Miało być maleństwo ( dla taniości ) a jest drzew 25.05.08, 20:45
                                                    Jak Bydgoszczanin ( z Damą serca swego ) do Neptuna jechał, to ja
                                                    poprosiłam o:
                                                    - nie muszelkę i nie piasek
                                                    - a jakiś drobiazg roślinny ( np. szczepka, cebulka, nasionko).
                                                    Ale:
                                                    Bydgoszczanin jest z tych ambitnych = jak już robi, to robi a jak
                                                    daje to daje.
                                                    Dlatego:
                                                    dał mi nie drobiazg a drzewo.
                                                    Drzewo przywiózł od Neptuna.
                                                    ---
                                                    W piatek:
                                                    przybył w progi moje ( z Damą ) i przyniósł to drzewo ( + smakołyk w
                                                    stanie płynnym + smakołyk w stanie zimnym ).
                                                    Dzisiaj to drzewo zasadziłam.
                                                    Zasadzenie jest podbalkonowe ( by często na drzewo patrzeć, by
                                                    pamiętać - że ktoś, dla mnie, drzewo kupił i wiózł ).
                                                    --
                                                    Po zasadzeniu = drzewo podlałam.
                                                    Jutro też podleję i we wtorek, w środę też , itd...
                                                    W sobotę nie podleję, bo:
                                                    w sobotę będę na wsi ( w rezydencji Bydgoszczanina ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: Miało być maleństwo ( dla taniości ) a jest 25.05.08, 22:15
                                                    ktotocoto napisała:


                                                    > --
                                                    > Po zasadzeniu = drzewo podlałam.
                                                    > Jutro też podleję i we wtorek, w środę też , itd...
                                                    > W sobotę nie podleję, bo:
                                                    > w sobotę będę na wsi ( w rezydencji Bydgoszczanina ).

                                                    KTCT! Nie podlewaj tak zawzięcie bo korzonek się nadpsuje.
                                                    A wiadomo,że jak korzonek szwankuje to nie ma usia siusia.
                                                    Oj wtedy dopiero jest bieda!
                                                    Pozdrowionka ze wsi zasyłamy!
                                                    > --
                                                    > PApatki
                                                  • bydgoszczanin1951 Zadziwiająca pomysłowość 25.05.08, 22:19
                                                    Czy ktoś widział taką reklamę:
                                                    miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,5228362.html
                                                    Pomyslowość ludzi nie zna granic.
    • elissa2 Re: dla Elissy 23.05.08, 22:44
      Dziękuję! Z całego serca dziękuję!
      Za życzenia i za pamięć ...
      Przesyłam Wam Moc Uścisków!

      Kabe, dzięki za Pogorelicza, mojego imiennika:)
      Jasne, że go pamiętamy. Choć nie zdobył żadnej nagrody wtedy w konkursie
      Chopinowskim w W-wie, nawet nie dobrnął do jego końca to właśnie przede
      wszystkim jego wszyscy pamiętają.:)

      Zaglądam tu prawie codziennie, późnym wieczorem; otwieram cały wątek "pokaż
      wszystkie", z wysłaniem czegoś gorzej (ciekawe czy to teraz się wyśle?);
      ostatnio chyba gazeta coś szwankowała bo forum w ogóle się nie otwierało;
      muszę zorganizować gruntowne czyszczenie komputera; może to pomoże
      • kabe.abe Re: dla Elissy 23.05.08, 23:03
        elissa2 napisała:
        > Kabe, dzięki za Pogorelicza, mojego imiennika:)
        > Jasne, że go pamiętamy. Choć nie zdobył żadnej nagrody wtedy w >konkursie
        Chopinowskim w W-wie, nawet nie dobrnął do jego końca to > właśnie przede
        wszystkim jego wszyscy pamiętają.:)

        Elissko, na temat jury KCh nie będę tu pisać, a od tamtego konkursu minęło 28
        lat. Ale i tak ma się dobrze, grywa na całym świecie i w Polsce. To już jest
        barrrdzo dojrzały facet, całkiem inaczej wygląda i przyznam, że bardziej
        podobała mi się jego ówczesna fryzura niż obecna :)
        • kabe.abe hmm 24.05.08, 16:24

          • szczesliwatrzynastka Re: hmm 24.05.08, 17:58
            Uff.. ale tlok tu dzisiaj :)
            trzeba sie lokciami przepychac :)

            milego popoludnia
            • szczesliwatrzynastka Re: hmm 24.05.08, 19:17
              ...dalej tak tloczno?
              to ja przyjde, jak bedzie troche mniej ludzi :)
              • a_ska1 Re: hmm 24.05.08, 21:56
                oglądam Eurowizję
                polska reprezentantka to jakaś totalna porażka
                - kto to w ogóle jest???
                • a_ska1 Isis Gee 24.05.08, 23:02
                  jakkolwiek uważam, że to nieporozumienie,
                  aby Polskę na EUROwizji reprezentowała Amerykanka,
                  to patriotyzm wziął górę
                  i korzystając z tego, że mam taką możliwość
                  oddałam dwa głosy na Polskę.
                  • szczesliwatrzynastka Re: Isis Gee 24.05.08, 23:36
                    a mi na Eurowizji najbardziej podobala sie Serbka, ze swoim pieknym
                    glosem.
                    Niestaty dziwnym zbiegiem okolicznosci prawie wszystkie kraje
                    dawnego ZSRR glosuja na Rosje, choc mi wcale sie nie podobali.
                    Co do Polski, to tak jak A_ska stwierdzam, ze to wielka porazka
                  • szczesliwatrzynastka Re: Isis Gee 24.05.08, 23:50
                    Wyglada na to, ze tylko Ty A_ska oddalas
                    na Polske swoje glosy.
                    Nasz kraj zdobyl... az 4 punkty i ostatnie miejsce... :(
                    • a_ska1 Re: Isis Gee 25.05.08, 00:21
                      dokładnie to nasz kraj zdobył 14 pkt i...
                      ostatnie miejsce
                      (ex aequo z Wlk. Brytanią i bodajże Niemcami).
                      wszystkie glosy Za były oddane przez Polonię z wysp
                      (Wlk. Brytania i Irlandia)

                      Spodziewałam się, że będzie jedno wielkie i okrągłe ZERO!
                      czyli - spotkała mnie miła niespodzianka :)

                      Dobranoc :)
                    • kabe.abe Re: Isis Gee 25.05.08, 00:29

                      • ktotocoto Re: Isis Gee 25.05.08, 00:57
                        Mnie nie jest szkoda czasu na "takie rzeczy" , bo:
                        jak " takie rzeczy" poznam ( np. zobaczę, usłyszę, powącham, dotknę
                        lub one mnie dotkną ), to:
                        te inne rzeczy potrafię odróżnić od "takich rzeczy".
                        =========
                        Czyli:
                        by móc ocenić ( wystopniować ) dobro = to i ze złem trzeba się
                        spotkać.
                        =====
                        Dzisiaj nie miałam spotkania ( muzycznego ) ani z dobrem ani ze złem.
                        Bo:
                        dzisiaj to ja miałam dzień koleżankowy ( a koleżanka
                        węglowo/srebrna ).
                        Ponieważ:
                        koleżanka jest ( dla mnie ) ważniejsza od konkursów ( nawet tych
                        konkursów najważniejszych na świecie ) = to ja się koleżanką
                        zajmowałam ( a nie telewizo/konkursem ).
                        ---
                        Dlatego:
                        mimo zainteresowania tym, co się na konkursie działo = nic nie wiem
                        co się działo.
                        Ale:
                        z tego, co mówicie, wnioskiję
                        jak to dobrze, że nie wiem co się działo.
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Koleżanka..... 25.05.08, 01:05
                          Jutro koleżanka ( węglowo/srebrna ) = wyjedzie.
                          Jak wyjedzie to ja będę miała więcej czasu.
                          Ale:
                          to będzie więcej czasu nie dla mnie a dla ( np. Pana M.S.).
                          Więc:
                          nie wiem po co ona wyjedzie!
                          Pewnie po to, bym ja ( znowu ) miasta swego nie widziała.
                          Bo:
                          jak ona jest = to ja
                          i "Przechodzącego przez rzekę" oglądam i budynki wszelakie ( od
                          staroci przez tużzbudowanki ) ....
                          A jak ona pojedzie, to ja powrócę do oglądania garnków,pralki,
                          żelazka, odkurzacza i innych durnoctw.
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Koleżanka..... 25.05.08, 01:16
                            Teraz:
                            koleżanka śpi ( co słychać = bo ona tak śpi, że słychać ).
                            I:
                            dziwne jest to, że = nic a nic mnie nie wkurza, iż słychać.
                            Mało:
                            lubię słyszeć, że ona śpi.
                            Bo:
                            jak słyszę to jej spanie = to słyszę, że śpi.
                            No i myślę sobie:
                            skoro śpi = to nie cierpi na bezsenność.
                            No i:
                            skoro śpi = to się wyśpi.
                            Jutro ma jechać = to niech jedzie wyspana.
                            Jak wyspana = to w pociągu ( może ) nie zaśnie.
                            A:
                            jak nie zaśnie = to ( może ) swą walizkę upilnuje.
                            Jak upilnuje, to ( chyba ) dowiezie to, co przywiozła ( + to, co
                            sobie dokupiła ).
                            A:
                            dokupiła dużo.
                            A to oznacza:
                            przyjechała z jedna a wyjedzie z dwoma.
                            Dwoma oznacza:
                            dwoma walizkami.
                            ----
                            Reasumując:
                            niech sobie śpi.
                            I:
                            niech sobie głośno śpi.
                            Bo:
                            wtedy wiem, że śpi.
                            ---
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: Koleżanka..... 25.05.08, 01:18
                              Idę robić to, co koleżanka robi.
                              Dobranoc.
                              --
                              PApatki
                              • szczesliwatrzynastka Dobranoc... 25.05.08, 01:37
                                Dobranoc rzekł księżyc i zamknął swe oczy,
                                Gwiazdy także życzą Wam miłej nocy :)


                                ________,+.*`,+.*`,+.
                                ____,+.*`,+.*`,+.
                                __,+.*`,+.*`,+.
                                _,+.*`,+.*`,+.
                                _,+.*`,+.*`,+.
                                _,+.*`,+.*`,+.
                                _,+.*`,+.*`,+.
                                _,+.*`,+.*`,+.
                                __,+.*`,+.*`,+.
                                _____,+.*`,+.*`,+.
                                _________,+.*`,+.*`,+.
                      • szczesliwatrzynastka Re: Isis Gee 25.05.08, 01:00
                        Przeczytalam niedawno w internecie slowa pelne madrosci:

                        UŚMIECH jest czymś, co nic nie kosztuje, a tak wiele daje.
                        Wzbogaca tych, którzy go otrzymują, nie zubażając tych którzy go
                        dają.
                        Trwa tylko chwilę, a pamięta się go czasem przez całe życie.

                        wiec: usmiechajmy sie jak najczesciej do ludzi :)
                        • kabe.abe Uśmiech :) 25.05.08, 08:51
                          szczesliwatrzynastka napisała:
                          > Przeczytalam niedawno w internecie :
                          >
                          > UŚMIECH jest czymś, co nic nie kosztuje, a tak wiele daje.
                          > Wzbogaca tych, którzy go otrzymują,
                          > nie zubażając tych którzy go dają.
                          > Trwa tylko chwilę, a pamięta się go czasem przez całe życie.

                          Mądre słowa.
                          Do końca życia będę pamiętała jeden uśmiech :)))

                          Dobrego dnia
                          :))
                        • bydgoszczanin1951 Re: Isis Gee 25.05.08, 10:24
                          szczesliwatrzynastka napisała:

                          > Przeczytalam niedawno w internecie slowa pelne madrosci:
                          >
                          > UŚMIECH jest czymś, co nic nie kosztuje, a tak wiele daje.
                          > Wzbogaca tych, którzy go otrzymują, nie zubażając tych którzy go
                          > dają.
                          > Trwa tylko chwilę, a pamięta się go czasem przez całe życie.
                          >
                          > wiec: usmiechajmy sie jak najczesciej do ludzi :)

                          13 napisała jak wyżej. To są święte słowa.
                          Tylko jak odróżnić tych którzy za maską wspaniałego uśmiechu szykuja największe
                          draństwa?
                          Oj nie brakuje takich!!!
                          A mnie się nie chce uśmiechać.
                          Wczoraj się dowiedziałem, że znowu wzięli z naszej półki ( a dokładnie z półki
                          KTCT ).
                          Znowu odszedł ktoś bliski i kawałek mojego życia.
                          Wczorajszy cały dzień się krzątałem na wsi i słyszałem głos Haliny jakby przed
                          chwilą do mnie mówiła.
                          Patrzyłem jak ludzie umierali miesiącami i nie mogli umrzeć.
                          Patrzyłem jak inni odchodzili szybko i cichutko.
                          Dziwiłem się kiedyś, gdy moje serce stawało, że można będąc w pobliżu
                          najbliższych, tak łatwo i samotnie umierać.
                          Przepraszam za moje refleksje.
                          Na wsi jest teraz najpiękniej.
                          Idziemy pomajsterkować w otoczeniu domu.
                          Słoneczka nie ma ale nie pada.
                          Dla mnie dobrze. Dla rolników jest to prawdziwy dramat gdyż na polach wysycha zboże.
                          Przesyłam pozdrowienia i życzę miłego dnia.
                          >

    • kabe.abe Mama, mamma, la mamma 26.05.08, 13:13
      Hanula dziś w swym blogu zamieściła ładne wiersze:
      hanula1950.blox.pl/html
      Ja wczoraj swojej zawiozłam bukiet Jej ulubionych kwiatów...

      A to piosenka na dziś:

      pl.youtube.com/watch?v=3aYloZ9C1o4
      • kabe.abe Re: Mama, mamma, la mamma 26.05.08, 13:27

        • ktotocoto ...jak korzonek szwankuje to nie ma usia siusia... 26.05.08, 21:35
          Bydgoszczanin:
          Ty mnie nie nastraszysz tym zepsuciem ( korzonków i usia siusia.. ).
          Ty mnie nie nastraszysz, bo:
          - ja dużo o korzonkach czytam,
          - różne filmy, o korzonkach, oglądam,
          - dużo korzonków ( "na żywo" ) oglądam = z racji zamiłowania i z
          racji praktyki prywatno/zawodowej,
          - no i:
          ja się teraz główką zajmuję.
          Główka to = szczyt drzewka wczoraj zasadzonego ( ostatni, najwyższy
          i najmłodszy listek ).
          Ten listek obserwuję = czy wiotczeje czy się wzmacnia.
          Bo:
          jak ten ostatni, główkowy = pójdzie w siłę, długość, grubość,
          twardość i kolor intensywny = to już dobrze będzie ( z całością
          drzewka ).
          Czego mi proszę życzyć!
          --
          PApatki
          • ktotocoto Re: ...jak korzonek szwankuje to nie ma usia sius 26.05.08, 21:40
            Jak postanowiłam = tak zrobiłam:
            drzewko podlałam.
            Po podlaniu:
            kawę balkonową wypiłam i zrobiłam to, co zawsze przy kawie robię.
            ---
            To, co zawsze = było bzlufkowe.
            Bo:
            najfajniejszą lufkę ( Zuzową ) stłukłam.
            Mam jeszcze kilka lufek ( ale ich nie lubię ).
            To:
            nielubości nie będę użytwać do lubości ( więc nie używam ).
            =====
            Opis lufki dobrej i lufek złych = kiedyś dam.
            --
            PApatki
            • a_ska1 Re: 26.05.08, 23:03
              witam wieczorową porą :)
              nic ciekawego u mnie się nie dzieje,
              praca i planowanie przyjemności na weekend.
              Przyjemności znaczą: wyprawa do Rosslyn Chapel koło Edynburga
              i "zdobycie" jakieś kolejnej górki, tudzież zamku.

              Oby tylko pogoda dopisała ( bo wiadomo = obowiązuje szkocka kratka)
              • hanula1950 Re: 27.05.08, 09:18
                Nie odzywałam się, bo ostatnio niezbyt dobrze się czułam.Nie miałam
                nastroju.
                Na dworze dziś cieplej niż w domu.
                Kabe - cieszę się, że wiersze Ci się podobały. Dziś w blogu juz
                resztę niedźwiedzi z Placu Zamkowego zamieszczam.
                hanula1950.blox.pl
                W drugim blogu są fajne rysunki
                haneczka1950.blox.pl
                • ktotocoto Nie chcę sprzedać - chcę zamienić..... 27.05.08, 18:08
                  Nie szukam kupca a szukam Zamienniacza:
                  zamienię kawalerkę na koszyk cierpliwości i garść odbezsilności.
                  Oferty składać ( pilnie ! ) do KTCT.
                  --
                  PApatki
                  • hanula1950 Re: Nie chcę sprzedać - chcę zamienić..... 27.05.08, 20:22
                    Coś sieć dziś się wciąż zawiesza.Strasznie wolno wszystko
                    chodzi.Widzę że chyba i u Was też, bo jakoś tu pusto.
                    Po bezsennej nocy padnięta jestem.
                    • kabe.abe jakoś pusto... 27.05.08, 22:25
                      Haniu, pusto rzeczywiście, coraz puściej.
                      Czyżby tegoroczne niepowodzenie w 'naszym'
                      ulubionym bocianim gnieździe przynosiło nam pecha ? :)))
                      U mnie sieć jakoś względnie dobrze działa,
                      ale chyba mam innego operatora niż Ty?


                      Radyjko zostawiam włączone...
                      Ostatni gasi światło .
                      DOBRANOC
                      • kabe.abe KTCT, nie zamienię sie :( 27.05.08, 22:59
                        KTCT, nie zamienię się z Tobą, bo nie mam cierpliwości...
                        Nie tylko w Twojej kwestii, ale w innej też :(

                        Może Flo zgasi dziś swiatełko?

                        Dobranoc już mówiłam:)
                        • kabe.abe dobranoc 27.05.08, 23:08
                          pl.youtube.com/watch?v=Fjl_b7QbsyE&feature=related


                          • hanula1950 Środa. 28.05.08, 08:41
                            Dziś powitało mnie słoneczko, więc od razu lepiej się
                            poczułam.Pranko juz w pralce zrobiłam i na balkonie suszę.
                            Mam dziś sporo czytania, bo jutro zebranie przedstawicieli
                            spółdzielni mieszkaniowej i mnóstwo materiałów dostałam.
                            W blogu dziś wracam do Buska, gdzie i Was zapraszam.
                            hanula1950.blox.pl
                            haneczka1950.blox.pl
                            • kabe.abe Re: Środa. 28.05.08, 08:56

                              --Hanula, wczoraj pani przyniosła mi zaproszenie na zebranie przedstawicieli
                              naszej spółdzielni, które musiałam pokwitować,
                              ale się nie wybieram, bo nie mam ochoty, aby mnie w coś wrobili.
                              Mój M. też dostał i pójdzie, ale ja nie. Nie lubię uczestniczyć
                              w awanturach, bo do tego sprowadzają się te zebrania,
                              a teraz ludzie jacyś dziwni są, nie rozumiem co się stało,
                              nie mam ochoty na takie rzeczy, nie mam zdrowia. Choć podobno zaproszono mnie,
                              aby awanturujący się mieli mniejszość :)

                              Może dziś i ja lepiej się bedę czuła?

                              Dobrego dnia :)




                              '...czas nie będzie na nas czekał...'
                              • kabe.abe Re: Środa. 28.05.08, 09:02

                                --Nie, nie będę się lepiej czuła, bo jak pomyślę, że wkrótce czeka mnie wymiana
                                rur ciepłej i zimnej wody, to mi się słabo robi.
                                :(
                                Jakoś muszę to przeżyć, ale już jestem zmęczona tą wymianą,
                                która w bloku trwa od końca kwietnia i czasem dzieją się dziwne rzeczy z wodą.
                                O skutej glazurze nie wspominam ...
                                :(



                                '...czas nie będzie na nas czekał...'
                            • a_ska1 Re: Środa. 28.05.08, 08:58
                              u mnie za oknem szaro i zimno,
                              na razie sucho, ale ma padać i mocno wiać...
                              Na niedzielę zapowiadają obfite opady,
                              a ja planowałam w góry iść..
                              Ale mam jeszcze nadzieję,
                              że do niedzieli pogoda się zmieni na lepszą.

                              miłego dnia :)
                              • kabe.abe Re: Środa. 28.05.08, 09:14
                                a_ska1 napisała:
                                > Ale mam jeszcze nadzieję,
                                > że do niedzieli pogoda się zmieni na lepszą.

                                Czego Ci życzę :)
                                U nas zapowiadają upały.

                                • mandy4 Re: Środa. 28.05.08, 09:51
                                  Witam Was serdecznie.
                                  Wróciłam, ale tak jakby mnie nie było.
                                  Działka wzywa. Trwa tam taka jak u Bydgoszczanina.
                                  Kosiarka nie chwyta, chyba przyjdzie mi ją ścinać sierpem.
                                  Kosy nie mam, ale sierp u mnie wisi zabytkowy (teraz jak znalazł}.
                                  Hanula dzięki za fotki z Buska w Twoim blogu.
                                  Ciągnie mnie tam. A dlaczego? Przeczytajcie:
                                  busko.net.pl/imprezy/impreza.php?kat=&main=&i_id=427
                                  • mandy4 Re: Środa. 28.05.08, 09:52
                                    Trawa trwa.
                                    • bydgoszczanin1951 bez komentarza 28.05.08, 10:21
                                      Biała sala.
                                      • hanula1950 Re: bez komentarza 28.05.08, 19:56
                                        Mandy - zdjęć z Buska jest bardzo dużo, tylko musisz się cofnąć w
                                        pamiętniku osobistym na początek maja.Jutro będzie cmentarz i
                                        synagoga.
                                        • ktotocoto Kosiarka nie chwyta, chyba przyjdzie mi ją ścinać 28.05.08, 20:45
                                          Mandy = wiem o czym mówisz ( mam tak od lat ).
                                          Mam oznacza:
                                          moja trawa tak ma ( i moja kosiarka tak ma ).
                                          ====
                                          A mimo to = da się żyć.
                                          Więc żyj.
                                          I:
                                          czasem popłacz.
                                          Ale pamiętaj, że:
                                          ma być przewaga śmiechu nad płaczem!!!
                                          --
                                          PApatki
                                          • mandy4 Re: Kosiarka nie chwyta, chyba przyjdzie mi ją śc 28.05.08, 20:55
                                            Sierp jest nieoceniony.
                                            Kolan nie czuję, bo na klęcząco ścinałam.
                                            Jutro poprawię resztę kosiarką
                                            a pojutrze znajomych zaproszę na grilla
                                            i będzie wesoło.
                                            • mandy4 Jak dobrze wstać skoro świt 29.05.08, 04:51
                                              Na dzień dobry:
                                              www.youtube.com/watch?v=EKUrnY7Mp08&feature=related
                                              Miłego czwartku.
                                              • bydgoszczanin1951 Re: Jak dobrze wstać skoro świt 29.05.08, 06:28
                                                Pod warunkiem, że nie kazano wcześnie rano jechać na białą salę.
                                                Jedni dokładnie spaprali-może drudzy poprawią. ))))-:
                                                • hanula1950 Re: Jak dobrze wstać skoro świt 29.05.08, 08:46
                                                  Bydgoszczanin - nie martw się , wszystko będzie dobrze.
                                                  Dziś u mnie w blogu smutny temet, bo jest cmentarz w Busku-Zdroju,
                                                  ale zachęcam do zobaczenia.Jest grób Wojtka Belona.
                                                  hanula1950.blox.pl
                                                  haneczka1950.blox.pl
                                                  • mandy4 chciałoby się zapytać 29.05.08, 19:43
                                                    co tu tak cicho o zmierzchu?
                                                    Nie pytam.
                                                    Kazdy ma swoje sprawy.
                                                    Nie ukrywam, ze jestem zaskoczona.
                                                    Myślałam, że nasze forum tętni życiem.
                                                    Pomyliłam się.
                                                    Dzisiaj mam dzień pełen niespodzianek.
                                        • mandy4 Re: bez komentarza 28.05.08, 20:50
                                          Hanula dzięki za informację. Przez moje ciagłe wyjazdy mam
                                          zaległosci w czytaniu.
                                          Bydgoszczaninie czy biała sala oznacza znów pobyt w szpitalu,
                                          czy przedkładanie spania nad całonocną zabawą?
                                          Jeżeli to pierwsze to współczuję.
                                          A może zwiedzasz Białą Salę w Szczawnie Zdroju?
                                      • ktotocoto Re: bez komentarza 28.05.08, 20:50
                                        Z powodu białej sali = wyjazd, do rezydencji, odwołany.
                                        Ale:
                                        rezydencja jest rezydencjowa ( to się nie rozpadnie ).
                                        Więc:
                                        wyjazd odwołany - ale odwołanie jest nie na stałe a na czas pobytu
                                        na białej sali.
                                        ----
                                        Z powodu odwołania:
                                        - kupię kawę ( bo mi się kończy ),
                                        - kupię babskie gazety (i dodatek dolufkowy).
                                        I będę się relaksować ( a nie trawę kosić!)
                                        --
                                        PApatki
                                        • mandy4 Re: bez komentarza 28.05.08, 20:52
                                          Już wiem. Współczuję.
                                  • parmesan Nadmiar trawy 30.05.08, 20:47
                                    mandy4 napisała:

                                    ...Działka wzywa. Trwa tam taka jak u Bydgoszczanina.
                                    > Kosiarka nie chwyta, chyba przyjdzie mi ją ścinać sierpem.
                                    > Kosy nie mam, ale sierp u mnie wisi zabytkowy (teraz jak znalazł

                                    Mandy, Tobie tez poradzę coś. Na nadmiar trawy skuteczne są.. owieczki :) Poproś
                                    znajomego pasterza o wypożyczenie od czasu do czasu małego stadka (2-3 baranki)
                                    i będziesz miała spokój :)


                                    .--. .- .-.
    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności 6 30.05.08, 00:48
      To może ... hmmm ... czymś rodem z Kociewia Was trochę rozbawię?

      Kilka dni temu odbywał się w Oliwie, na placu przy Katedrze happening dotyczący
      tradycyjnych potraw i wyrobów kulinarnych Pomorza.
      Ale cudeńka kulinarne prezentowali przedstawiciele z różnych gmin z Kaszub,
      Kociewia i Żuław! Czego tam nie było!
      Nie sposób wszystkiego wymienić ... Golce z mięsem (pyzy) z Kociewia, pyszne
      sery kozie spod Bytowa. Smażone pierogi z kapustą i z grzybami lub z mięsem,
      rolada z sera nadziewana grzybami i czymś tam jeszcze, pasztety wszelkiej maści
      a wśród nich z ... selera (pychota!), salceson z ... leśnych grzybów,
      ciasta różniste, miody, nalewki, wędliny ...
      Można było próbować, kupować (zjeść na miejscu lub zabrać na wynos)
      I było coś pociesznego ...
      Czy uwierzylibyście, że byłam pod katedrą na ... hmm ... tego ... na ru..kach?
      A jakie to mmmmm ...
      zobaczcie filmik
      www.poszukiwaczesmaku.pl/index.php?id0=wydarzenia&wwid=35
      Pozdrowienia!
      • kabe.abe podróże kulinarne 30.05.08, 06:49
        Elissko, w miniony weekend w wielu miejscach odbywały się imprezy z naszą
        narodowo-staropolską kuchnią w tle, np. w Krakowie był festiwal zupy :)
        We wczorajszym dodatku do GW są zaanonsowane - oprócz innych w tym sezonie, n.p.
        muzycznych - imprezy kulinarne na Warmii i Mazurach.
        :)
        • a_ska1 Re: 30.05.08, 08:56
          dzień dobry i
          miłego piątku :)
          • hanula1950 Re: 30.05.08, 11:48
            Mój wnuk miał straszny wypadek w szkole - dostał w twarz piłką.
            Wylądował w szpitalu, wzrok był zagrożony. Córka dopiero wczoraj mi
            o tym powiedziała, żebym się nie denerwowała. Okazało się przy
            okazji badań, że musi nosić okulary. Jest zestresowany, bo jak
            bramkarz w oczkach? Kupiłam tort i jadę go pocieszać. A od czego są
            szkła kontaktowe?
            • kabe.abe Re: 30.05.08, 12:03
              Rano nie zdążyłam sie z Wami przywitać,
              bo operator znienacka odłączył mi internet
              i post, który napisałam - pzepadł :(
              Hanula, u mnie z internetem też takie rzeczy zdarzają się,
              jak widać. A niedawno chwaliłam :)

              W domu natomiast totalna demolka = wymiana rur w WC,
              łazience i kuchni. Oprócz nieuniknionego bałaganu w takiej sytuacji - wszędzie
              pełno kurzu, jakiegoś potwornego zapachu - od spawania chyba, glazura zniszczona
              - to co M. zdjął, okazało się, że za mało i trzeba było zdjąć jeszcze.
              No to wiem co będziemy robić w najbliższym czasie = remontować mieszkanie ....
              Wrrr
              • kabe.abe Re: 30.05.08, 12:05
                Haniu, pociesz wnuka.
                Będzie musiał się jakoś przyzwyczaić do okularów,
                do szkieł kontaktowych też.
            • parmesan Wnuki i wnuczki 30.05.08, 20:56
              Hanulko,
              Pamiętasz, jak chodziliśmy do szkoły?
              Kolana, łokcie i głowy były poobijane. Niejedna piłka odbiła się od głowy i
              nikomu nic się nie stało.
              Te dzisiejsze pokolenie takie jakieś słabowite i "delikutasne" , nie przejmuj
              się, wyrośnie z tego a do wesela tez się zagoi.
              • parmesan jestesmy... 30.05.08, 21:02
                ...znowu po długiej przerwie, komputer nadwyrężył nasza cierpliwosc...

                nawet nikt nie zauważył naszej nieobecności?
                • a_ska1 Re: jestesmy... 30.05.08, 21:13
                  cieszę się, że już po kłopocie.
                  Zauważyliśmy - ale zgłaszaliście wcześniej,
                  że problem z komputerem jest,
                  to czekaliśmy cierpliwie na jego rozwiązanie :)
              • a_ska1 moja weekendowa przyjemnostka 30.05.08, 21:10
                jutro jadę do Edynburga (i okolic) -
                bilety już kupione, pogoda zaklepana :)
                W planie mam Rosslyn Chapel (to ta od kodu Leonarda da Vinci)
                i królewski ogród botaniczny.
                Pewnie jakieś nowe fotki zrobię :)

                (KTCT - teraz z krzesła nie spadnij:
                spotkam się z wroną, bo ona teraz w Edim mieszka i pracuje!)
        • elissa2 Re: podróże kulinarne 30.05.08, 12:33
          kabe.abe napisała:

          > Elissko, w miniony weekend w wielu miejscach odbywały się imprezy z naszą
          narodowo-staropolską kuchnią w tle, np. w Krakowie był festiwal zupy :)
          > We wczorajszym dodatku do GW są zaanonsowane - oprócz innych w tym sezonie,
          n.p. muzycznych - imprezy kulinarne na Warmii i Mazurach.
          > :)
          >
          Nie chodziło mi o chwalenie się, że u nas coś takiego się odbywa a gdzie indziej
          to pewnie tego nie macie ...
          Chodziło o bardzo popularny na Kociewiu przysmak o wprawiającej w zakłopotanie
          nazwie.
          :)
          • kabe.abe Re: podróże kulinarne 30.05.08, 12:46
            elissa2 napisała:
            Elissa napisała:
            > Nie chodziło mi o chwalenie się, że u nas coś takiego się odbywa a > gdzie
            indziej to pewnie tego nie macie ...
            > Chodziło o bardzo popularny na Kociewiu przysmak o wprawiającej w >
            zakłopotanie nazwie.
            > :)

            Elissko, wiem :)
            Nie znam tych racuszków chlebowych = ru..ek,
            bo w ogóle mało znam Kaszuby. Dobrze, że przy okazji różnych imprez są pokazy i
            degustacje naszych regionalnych potraw. Tradycje ważna rzecz, warto ją pielęgnować.

            A tak na marginesie: dlaczego nazwa tych racuszków wprawia Cię w zakłopotanie?
            Mnie nie kojarzy się z niczym przykrym, nieprzyzwoitym i nieprzyjemnym :)
            • kabe.abe Re: podróże kulinarne 30.05.08, 12:49
              Chciałam uprzejmie zauważyć, że te dwie kropki to nie ja postawiłam.
              Ja napisałam nazwę tych racuszków w oryginalnym brzmieniu. Widać system nas
              cenzuruje :)))))
            • elissa2 Re: podróże kulinarne 30.05.08, 15:39
              kabe.abe napisała:

              > A tak na marginesie: dlaczego nazwa tych racuszków wprawia Cię w zakłopotanie?
              > Mnie nie kojarzy się z niczym przykrym, nieprzyzwoitym i nieprzyjemnym :)
              >
              Wyobraź sobie taką scenerię, plac przed katedrą, stanowisko gminy Suminy, z
              Kociewia, duży napis "ru..ki"
              (niestety, zdjęcie nie wyszło bo centralnie pod słońce)
              tak więc ru..ki pod katedrą
              ponadto (w filmiku chyba to jest) objaśnienia osoby prezentującej, przez
              mikrofon: ciasto należy pozostawić na jakiś czas, żeby zaczęło się ru..
              ludzie chichotali, inni byli zażenowani lub wręcz zniesmaczeni;
              ktoś żartował, sugerując związek z naszym nowym biskupem i jego kumplem prałatem ...
              :)
              • ktotocoto Myślałam, że nasze forum tętni życiem. 30.05.08, 19:32
                Mandy:
                a dlaczego tak myślałaś?
                Aby nasze forum tętniło = to my musimy tętnić.
                A:
                - Ty tętnisz okazjonalnie ( raczej czytasz niż piszesz ),
                - ja tętnię w cyklu = albo wcale albo nadmiernie,
                - Kabe, jak widzi, że zamiera = to na dyżur wchodzi i ratuje
                sytuację,
                - itp. ( każdego tak można omówić ).

                Nawet A_ska ( ostatnio) mniej aktywna.
                Ale:
                czy ktoś z nas ( ja, Ty, Ona czy On )= tak cierpiliwie i długo ogień
                ( w naszym kominku ) podtrzymywał?
                To A_ska, codziennie:
                poranny uśmiech nam dawała i wieczorne pamiętajki przysyłała.
                A My?
                My ( i ja też!) = tysiące przeszkód, wymówek i usprawiedliwień
                ( zła pogoda, kłody pod nogi, doły, świat się wali,świat nas
                zawiódł, nie mamy sił, oklepany brak czasu, brak dostępu do
                internetu,itp., itd......).

                To co się dziwić, że:
                nie tętni życiem.
                Do tętnienia = to tętnie każdej z nas jest potrzebne.
                A nie tak, że:
                każda z nas cicho siedzi, korzysta z aktywności innych i się
                uaktywnia jak jej inne aktywności wysiądą.

                Wielokrotnie pisałam ( bo też tak sądzę ):

                "Tak dla wspólnej korzyści i dla dobra wspólnego
                wszyscy muszą pracować
                mój maleńki kolego..."
                --
                PApatki
                • mandy4 Re: Myślałam, że nasze forum tętni życiem. 30.05.08, 20:43
                  KTCT masz rację.
                  Mam wyrzuty sumienia.
                  Moje okazjonalne tętnienie
                  niestety jeszcze jakiś czas potrwa.
                  Przepraszam.
                  • kabe.abe Re: moja weekendowa przyjemnostka 30.05.08, 22:14
                    A_ska, życzę udanego weekendu.
                    Jeśli chodzi o życie tętniące na naszym forum,
                    to wierzę, że będzie dobrze :)

                    Na dobranoc zostawiam tę "kołysankę"
                    i bajkowych snów Wam życzę :)
                    pl.youtube.com/watch?v=404J7lNMKzE
                    • alsma Re: moja weekendowa przyjemnostka 30.05.08, 23:31
                      Dzięki Parmezanie za radę,ale cóż to za kaczki:)))pierwsze słyszę!
                      Wczoraj przywiozłam moją PŻ--z kliniki --rozpoznanie Choroba
                      Leśniewskiego-Crohna ale łagodne stadium--no ale leczyć się trzeba
                      i wogóle....ach tam!
                      Lepiej jednak myśleć nad trawą i ślimakami:)
                      Może uda mi się cześciej do Was zaglądać--postaram się:)
                      • alsma ślimaki 30.05.08, 23:37
                        Parmezanie ale u mnie są ślimaczki z domkami:)--nagich
                        bezwstydników jest malutko:)Myśląc o kaczkach stwierdziłam,że
                        może nie byłoby ślimaczków,ale był by za to "śliski kaczkowy"
                        trawnik
                        Co wybrać--śliski trawnik czy ślimaczki?
                        Pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco!
                      • parmesan Kaczki.. 31.05.08, 01:02
                        Są to kaczki podobne do zwykłych, tylko maja upierzenie bardziej kolorowe i
                        kończyny dolne są przesunięte do tyłu, więc przy chodzeniu wyglądają jak kaczki
                        "wyścigowe"
                        • ktotocoto Re: Kaczki.. 31.05.08, 06:07
                          Z powodu braku kaczek
                          i z powodu braku owieczek
                          jadę do kreta.
                          Kreta nie kupowałam i nie dostałam ( w prezencie ).
                          Sam przyszedł, zmieszkał i mnie polubił.
                          A ja, ponieważ lubię być lubiana (każdy tak ma-że lubi być lubianym )
                          = kreta ( w podzięce za jego lubieniości do mnie ) polubiłam.
                          I teraz jest tak:
                          ludzie, na działkach, hodują kwiaty, krzewy, drzewa i jeszcze jakieś
                          roślinności.
                          A ja hoduję kreta.
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Kaczki, owieczki i wrony..... 31.05.08, 06:24
                            Aska;
                            Ty mocno a mocno uważaj, bo:
                            - kaczki zjadają ślimaczki,
                            - owieczki zjadają trawę
                            - a wrony zjadają ludzi.
                            Ponieważ Ty jesteś Ludź = to na Wronę uważaj.
                            Bo Wrony to takie stworzenia, co to dużo stworzeń w sobie mają.
                            Ile tych stworzeń to nie wiem , bo nie do końca się na Wronach znam.
                            Ale wiem, że Wrona składa się z:
                            wrony, pijawki, kameleona, lisa, turkucia podjadka,
                            meszki,wściekłego słonia ( takiego co to tratuje i ma trąbę na dół a
                            nie do góry ) i jeszcze z kilku innych zwierzątek ( w fazie
                            gryzienia i tratowania środowiska - w celu opanowania go dla
                            siebie ).

                            No to żeby nie było = że Cię nie uprzedziłam.
                            I by nie było = że nie wiedziałaś.
                            I jeszcze by nie było, że myślałaś, iż Wrona się zmieniła.
                            Bo:
                            Wrony nie mogą się zmienić.
                            Wrony są Wronami i Wronami zostaną.

                            Miłego dnia oraz:
                            przed wyjściem na spotkanie z Wroną = poczytaj sobie o asertywności.
                            Najlepiej to:
                            jak będziesz z Wrona kawę piła = to pij kawę, Wrona niech mówi a Ty
                            ( cały czas ) książkę o asertywności trzymaj ( i czytaj ).
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Bo życie to czyny a nie słowa..... 31.05.08, 06:39
                              A_ska,
                              i jeszcze, przed wyjściem na spotkanie z Wroną, napisz sobie
                              mazakiem, na dłoni lewej:

                              NIE UFAJCIE SŁOWOM. NIE WARTO. BO ŻYCIE TO CZYNY, A NIE SŁOWA...

                              Lepiej by było, byś to napisała na swej dłoni prawej ( bo wtedy,
                              przy piciu kawy = jest bardziej widoczne ).
                              Ale:
                              podejrzewam, że na dłoni prawej nie umiesz napisać ( boś
                              praworęczna ).
                              --
                              PApatki
                              • a_ska1 Re: Bo życie to czyny a nie słowa..... 31.05.08, 06:58
                                właśnie miałam z domu wyjść,
                                ale jeszcze - przy śniadanku - do Was zerknęłam.

                                KTCT:
                                Tym razem wrona MNIE posłuży za towarzystwo,
                                bo nie miałam z kim do tego Rosslyn pojechać.
                                Moja inicjatywa :)
                                Przeszło mi = czas leczy rany,
                                miłych pogaduszek z kretem :)

                                milusiej soboty :)
                                • kabe.abe Re: Bo życie to czyny a nie słowa..... 31.05.08, 08:51
                                  Ktotocoto, dobrze, że polubiłaś kreta.
                                  Krety są pod ochroną :)

                                  Nie będę sie wypowiadała na temat, czym jest życie.
                                  Nie zgodzę się, że to tylko czyny...


                                  Miłego dnia Wam życzę.
                                  Jak myślicie, gdzie go dziś w większości spędzę?
                                  Oczywiście w sklepach budowlano-remontowych
                                  z różnymi bardzo ciężkimi rzeczami, dla mnie za ciężkimi ...
                                  Ale mimo wszystko takim tanecznym krokiem postaram się dziś chodzić:

                                  pl.youtube.com/watch?v=dG8giVJKQPI&feature=related
                                  :)
                                  • ktotocoto Nie zgodzę się, że to tylko czyny... 31.05.08, 09:48
                                    Kabe
                                    slowa sa wazne = zgadzam sie.
                                    Ale
                                    istnieje tez pustoslowie - slowa inne niz czyny.
                                    I
                                    to pustoslowie mnie wkurza.

                                    Wkurza mnie tez jak
                                    ktos inna miarka siebie ocenia a inna innych.
                                    Miarka ma byc zawsze taka sama.
                                    Bo taka sama miarka rokuje, ze bilans wyjdzie na zero.
                                    A
                                    dobry wynik bilansu = to na zero.
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: Nie zgodzę się, że to tylko czyny... 31.05.08, 10:19
                                      Chcialam powiedziec, ze
                                      = wazne sa slowa i wazne sa czyny.
                                      Ale
                                      latwizna jest dawac cieple slowka nie poparte czynami.
                                      Drugie ale nie bedzie,
                                      bo mi, znowu, komputer szwankuje.
                                      Trzeciego ale nie napisze.
                                      Nienapisanie bedzie zdroworozsadkowe.
                                      ....
                                      Milego dnia Wam zycze i bilansow na zero.

                                      I
                                      by nas nie opuszczali
                                      przez nasze wygodnictwo, zaniedbania i cwaniactwa
                                      = tacy ludzie, ktorzy taneczny krok maja i nam go daja.
                                      --
                                      PApatki
                                      • kabe.abe Re: Nie zgodzę się, że to tylko czyny... 31.05.08, 23:38

                                        • a_ska1 Re: Nie zgodzę się, że to tylko czyny... 31.05.08, 23:52
                                          uff, dotarłam do domu..
                                          ale upalny dzień dzisiaj był - chyba najcieplejszy jaki tutaj przeżyłam!
                                          Bilans wyprawy:
                                          kaplica w Rosslyn baaardzo mnie rozczarowała,
                                          cała w rusztowaniach (bo prace konserwatorskie),
                                          żadnego porządnego zdjęcia nie dało się zrobić!
                                          Za to ogród botaniczny bardzo ładny :)
                                          Czyli bilans na zero wychodzi?
                                          Ale w sumie dzień zaliczam do udanych.

                                          Zmykam już spać, dobranoc :)
                                        • kabe.abe Dobranoc 31.05.08, 23:54


                                          • kabe.abe 31.05 - Dzień Bociana 01.06.08, 08:43
                                            Wczoraj był dzień Bociana :)
                                            http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.gryfino.powiat.pl/aktualnosci/2006-05-31_dzien_bociana/0.jpg&imgrefurl=http://www.gryfino.powiat.pl/index.php%3Fshow%3Dakt%26id%3D316&h=228&w=438&sz=23&hl=pl&start=172&tbnid=WnK_wAT7gn5iNM:&tbnh=66&tbnw=127&prev=/images%3Fq%3Dbocianie%2Bgniazdo%26start%3D160%26gbv%3D2%26ndsp%3D20%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl-PL:official%26sa%3DN

                                            W moim ulubionym gnieździe, niestety, niepowodzenie.
                                            Minęły 2 miesiące od zniesienia jaj i nie ma bocianków,
                                            podczas gdy w sąsiednich, a nawet polskich gniazdach,
                                            później zasiedlonych, są małe.
                                            Wyobrażam sobie, co czują niedoszli rodzice :(
                                            wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=25490
                                            A obok, przy boisku:
                                            wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=25477
                                            i na kościele:
                                            wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=25500
                                            Szkoda :(
                                            • kabe.abe dziś Dzień Dziecka :) 01.06.08, 08:46
                                              Wszystkim dzieciom dużo radości !

                                              I rodzicom tych dzieci też :)

                                              pl.youtube.com/watch?v=7KXgggwX3FA&feature=related
                                              • ktotocoto Re: dziś Dzień Dziecka :) 01.06.08, 08:59
                                                Zawsze niech będzie słońce.... ( niebo, mama i dzieci )
                                                pl.youtube.com/watch?v=3teSnJ6gnTw
                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: dziś Dzień Dziecka :) 01.06.08, 09:04
                                                  Albo tak:

                                                  pl.youtube.com/watch?v=gRMFwjzvz-Q--
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Re: dziś Dzień Dziecka :) 01.06.08, 09:14
                                                    Te dzieciaki też są fajne
                                                    pl.youtube.com/watch?v=CeJxKQjx-hs
                                                    Miłego dnia życzę i do normalności wracam.
                                                    To nic, że normalności mam nienormalne.
                                                    To już norma.

                                                    Mam też sukcesy:
                                                    wierzba rośnie ( choć jej ciepłociąg podłożyli ) i nowe drzewko
                                                    ( odBydgoszczaninowe ) też rośnie.

                                                    Miałam być w Bożenkowie - ale nie wyszło.
                                                    Jak nie wyszło to i wyjechanie się nie udało ( bo trudno wyjechać -
                                                    jak nie można wyjść ).
                                                    Może za tydzień wyjdzie mi i wyjście i wyjechanie?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • parmesan Re: dziś Dzień Dziecka :) 01.06.08, 14:59
                                                    Wszystkim dzieciom, dużym i małym życzymy wszystkiego najlepszego
                                                    i waty na patyku :)

                                                    Miłej nieRdzieli ;)
                                                  • a_ska1 re: 01.06.08, 21:57
                                                    a ja dzisiejszy dzień dziecka uhonorowałam
                                                    zaliczając moje pierwsze Munro :)
                                                    Munro to są takie szkockie góry,
                                                    które liczą sobie powyżej 3000 stóp wysokości,
                                                    czyli powyżej 914.4 metrów.
                                                    Super wycieczka, piękne widoki, chociaż w drodze powrotnej padało...
                                                    Aktualne fotki wrzuciłam Wam już do skrzynek.

                                                    dobranoc :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: re: 01.06.08, 23:27
                                                    a_ska1 napisała:

                                                    > a ja dzisiejszy dzień dziecka uhonorowałam
                                                    > zaliczając moje pierwsze Munro :)
                                                    > Munro to są takie szkockie góry,
                                                    > które liczą sobie powyżej 3000 stóp wysokości,
                                                    > czyli powyżej 914.4 metrów.
                                                    > Super wycieczka, piękne widoki, chociaż w drodze powrotnej padało...
                                                    > Aktualne fotki wrzuciłam Wam już do skrzynek.

                                                    widziałam, widziałam te cudne widoki,
                                                    piękne zdjęcia, dziękujemy za nie.
                                                    Niedawno wróciłam ze spaceru po okolicy.
                                                    Cieplutko i przyjemnie,
                                                    zapachy krzewów i kwiatów mieszają się wieczorową porą
                                                    z miodowym zapachem lip, aż nie chciało się wracać do domu :)
                                                    Po takim spacerku dobrze się będzie spało.

                                                    Miłej nocki wszystkim.
                                                    Pewnie już nikt nie zajrzy tu dzisiaj,
                                                    górne światło wyłączam,
                                                    radyjko ściszam.

                                                    Kolorowych snów
                                                  • hanula1950 Nowy tydzień. 02.06.08, 07:17
                                                    Witam wszystkich w nowym tygodniu. Dziś poniedziałek, więc do kina
                                                    lecę. Buziaki posyłam!
                                        • parmesan 13 & P i komputer.. 01.06.08, 14:56
                                          ...KaBe, po prostu, gdy nasza cierpliwość osiągnęła apogeum, komputer wylądował
                                          u "lekarza", tam zajęli się nim profesjonalnie i kompleksowo, a na drugi dzień
                                          był już zdrów :)
                                          A teraz biega bez zarzutów i "się słucha" :)
                                          • kabe.abe Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 07:27
                                            Haniu, dawno nie byłam w tym kinie.
                                            W ogóle mam trochę zaległości kinowych :(

                                            13&P, o takim radzeniu sobie z komputerem, to ja wiem.
                                            Myślałam, że może sami to robiliście i chciałam znać sposób :)

                                            A-ska, jak na razie nie chce mi sie otworzyć Twój album.
                                            Wczoraj ktoś-coś tu robił i może coś mi przestawił, muszę sparwdzić, ale teraz
                                            nie mam czasu. Jeśli Ci to nie sprawi trudności, to na wszelki wypadek wyślij
                                            jeszcze raz, ale na ten adres.
                                            • kabe.abe Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 07:28
                                              Dobrego dnia.
                                              :)
                                              • mandy4 Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 09:04
                                                Dzisiaj szukając albumu od A_ski, którego niestety nie znalazłam,
                                                odebrałam na poczcie gazety @ od Iw (z kwietnia),Kabe (2 albumy z 6
                                                maja) i Hanuli (z23 kwietnia). Przepraszam Was, że nie
                                                odpowiedziałam. Na pocztę gazety prawie nie zaglądam.
                                                Korzystam tylko z wp i gmaila.
                                                Nowy tydzień zaczynam od wizyty u lekarza.
                                                Od dwóch dni zwija mnie z bólu. Nie wiem co to jest.
                                                Przypuszczam, że korzonki od zbyt intensywnej pracy na działce.
                                                Nie mogę siedzieć, stać, leżeć ani chodzić. Ból mnie paraliżuje.
                                                Cud, ze udało mi się napisać te pare słów.
                                                Jedyuna pomoc w lekarzu, więc juz wychodzę a Wam życzę
                                                miłego tygodnia.
                                                • a_ska1 Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 09:12
                                                  Mandy, wysłałam Ci wczoraj na pewno (i nie na gazetę)!
                                                  ale jak nie doszedł to zaraz poślę jeszcze raz :)
                                                  szybkiego powrotu do zdrowia Ci życzę.

                                                  Milego dnia wszystkim :)
                                                  • florentynka Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 10:22
                                                    Wszystkim pięknego tygodnia życzę. Dla mnie dwa najbliższe tygodnie
                                                    będą wyjątkowe. W czwartek wyjeżdżam do wnuka i dwa tygodnie będę
                                                    się razem z nim pławić nad Morzem Egejskim w Bodrum.
                                                    Dziewczynom bardzo dziękuję za albumy. Oglądam z dużą przyjemnością.
                                                    Mandy, zdrowia dużo, kochana.
                                                    Ktotocoto, nie odpisałaś mi na @, skuś się:)
                                                  • kabe.abe Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 16:16
                                                    Gdzie jest mój M. ?
                                                    Wychodząc z domu, minęłam się z nim w drzwiach.
                                                    Teraz wracam, a jego nie ma.
                                                    Marynarka wisi na wieszaku, buty stoją, teczka też jest.
                                                    Obydwie komórki leżą na stoliku (więc nie mam po co dzwonić),
                                                    obok nich kluczyki do samichodu,
                                                    ale nie ma KAPCI :)
                                                    Poszedł więc gdzieś niedaleko.
                                                    Podobno dziś jest Dzień Sąsiada i może któraś sąsiadka go zaprosiła? Tylko
                                                    która? W bloku jest ich ponad 100 :)
                                                    Wróci już ... po obiedzie ?
                                                    :)))
                                                    Zaczekam z przygotowywaniem obiadu do jego powrotu...
                                                    :)
                                                  • kabe.abe Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 16:21
                                                    Flo, udanego pobyt Ci życzę w ciepłym kraju.
                                                    Zdjęcia jak zwykle będą?

                                                    Mandy, może za szybko wzięłaś się za ciężką fizyczną pracę po pobycie w
                                                    sanatorium i to są skutki przeforsowania ? Trzymaj się i kuruj !
                                                  • kabe.abe Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 16:41
                                                    A_ska, album dotarł, na ten...drugi adres.
                                                    Z tamtego w dalszym ciągu nie moge otworzyć.
                                                    Zawiodłam sie parę razy na gmailu...

                                                    A zdjęcia w albumie piękne, wycieczka super.
                                                    DZIĘKI !

                                                    A mojego M. nadal nie ma :)
                                                    Chyba wyszedł dość pilnie, bo nawet nie wyłączył komputera.
                                                    Czy jest teraz jakiś mecz ?
                                                    No, ale w domu SĄ telewizory, sprawne !
                                                    :)
                                                  • florentynka Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 17:15
                                                    Dzięki za życzenia urlopowe, liczę na to, że będzie cudownie.
                                                    M. się nie przejmuj. Oni zawsze wracają:)
                                                    A mandy musi się szybko wykurować, bo czytałam, że zgłosiła się na ochotnika na
                                                    organizatora kolejnego zlotu. Mandy, trzymamy za słowo:)
                                                  • mandy4 Gdańsk 02.06.08, 19:31
                                                    Flo napisała:
                                                    > A mandy musi się szybko wykurować, bo czytałam, że zgłosiła się na
                                                    ochotnika na
                                                    > organizatora kolejnego zlotu. Mandy, trzymamy za słowo:)
                                                    Domyślam się, że Flo po powrocie od wnuka chętnie Gdańsk zwiedzi.
                                                    Ja też. Kto jeszcze chętny?
                                                  • florentynka Re: Gdańsk 02.06.08, 21:58
                                                    Flo bardzo chętnie Gdańsk odwiedzi:)
                                                  • mandy4 Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 19:20
                                                    Kabe napisała:
                                                    > Gdzie jest mój M. ?
                                                    > Wychodząc z domu, minęłam się z nim w drzwiach.
                                                    Też bym była zaniepokoja.
                                                    Ale miałam szczęście przed chwilą rozmwiać z Kabe przez telefon.
                                                    Zagadka się wyjaśniła.
                                                    Zastanawiam, się czy lepiej ,mieć w bloku (klatce schodowej) ok. 100
                                                    sąsiadów czy 8?
                                                  • mandy4 Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 19:23
                                                    Przy biurku ledwo siedzę.
                                                    Paskudne korzonki. Po co człowiek ich tyle ma.
                                                    Lekarz przepisał mi jakieś paskudztwa szkodzące na wątrobę.
                                                    Co z tego, że korzonki wyleczę, jak wątrobie zaszkodzę, która i tak
                                                    już ma za swoje przez mój niehigieniczny tryb życia.
                                                  • parmesan "korzonki" 02.06.08, 23:45
                                                    Mandy, tobie nie jakieś paskudztwa z apteki a porządny "korzonek" jest potrzebny.

                                                    Pomoże.
                                                  • ktotocoto Zaginięcie i zagadka....... 03.06.08, 00:47
                                                    Wiem, że:
                                                    1) Kabowy mąż zaginął
                                                    2) zagadka się rozwiązała ( sama czy ktoś ją rozwiązał?).
                                                    Ale nadal nie wiem:
                                                    - czy i zagadka rozwiązana i mąż wrócił?
                                                    - czy tylko zagadka rozwiązana a mąż, nadal, u sąsiadki?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Zagadka..... 03.06.08, 01:00
                                                    FLO:
                                                    to wielka zagdka = czy ja będę mogła?
                                                    Skoro ja nie wiem = to i nie odpowiadam.
                                                    Dlaczego?
                                                    Bo jak ja nie wiem co Pan Mocno Starszy jutro wymyśli ( i jak mnie
                                                    swoim wymyśleniem usidlo/przygwoździ ) = to zupełnie nie umiem
                                                    przewidzieć co PMS wymyśli w terminie o który pytasz.
                                                    Więc:
                                                    boję się zobowiązanie podjąć ( że jadę ), bo boję się, że zrobisz
                                                    rezerwację ( w tym i dla mnie ).
                                                    A jak zrobisz a ja się wycofam ( z powodu oryginalności Pana Mocno
                                                    Starszego ) = to i Ty i ja na durnoty wyjdziemy.
                                                    Dlatego:
                                                    nigdzie się nie zapisuję i niczego ( wyjazdowego ) nie obiecuję = by
                                                    się nie wygłupiać ( ludziom, gruszek na wierzbie, nie obiecywać ).
                                                    ----
                                                    Żyję tak:
                                                    pożary gaszę ( jak zwykle ).
                                                    A jak ( cudem ) pożaru nie ma = to szybko i bezumawiankowo wyjeżdżam
                                                    ( będąc pod awaryjnym telefonem i w zasięgu PKP lub PKS lub benzyny
                                                    osób zaprzyjażnionych ).
                                                    A Ty proponujesz ( za co dziękuję - bo miło mi ) nie PKP, nie PKS i
                                                    nie samochód - a samolot ( i to na długiej trasie ).
                                                    No, to już całkiem inna sprawa.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Otworzyło mi się ale mi się zamykają... 03.06.08, 01:03
                                                    Doniesienia A_ski ( śliczne, zdjęciowe ) = otworzyły mi się.
                                                    Ale:
                                                    oczy mi się zamykają.
                                                    Aby nie spać na klawiaturze ( co mi się zdażało ):
                                                    dobranocki Wam ślę i komputer wyłączam ( za chwilę ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Otworzyło mi się ale mi się zamykają... 03.06.08, 01:51
                                                    Mimo zamykania ( ocznego ) = jeszcze raz tu weszłam
                                                    w poszukiwaniu męża Kabowego.
                                                    No, może nie męża a wieści o mężu:
                                                    I zobaczyła:
                                                    wieści brak.
                                                    To ja nie wiem czy:
                                                    tylko wieści brak czy brak i wieści i męża ( bo nadal sąsiadkuje ).
                                                    Dobranoc i kolorowych i cichej muzyki i światełka dyskretnego
                                                    a rankiem kroku A_skowego ( tanecznego ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: 03.06.08, 09:11
                                                    wczoraj wróciłam z pracy z bólem głowy,
                                                    bo jakaś awaria sprzętu wystąpiła
                                                    i 7 godzin okropnie huczało mi nad głową.
                                                    Dzisiaj czeka mnie to samo, bo awaria nie została zgłoszona
                                                    - nikt telefonu nie odbierał.
                                                    No nic = idę, choć krokiem dalekim od tanecznego.
                                                    Ale wracać będę krokiem tanecznym!

                                                    miłego dnia :)
                                                  • mandy4 straszny upał 03.06.08, 13:53
                                                    a ja dzisiaj moje meleńkie pod maszynę musiałam wkładać.
                                                    W ramach profilaktyki. KTCT w trakcie tego mi się przypomniała ze
                                                    swoja kibicią Wenus z Milo. Jak porównałam w myślach moją kibić
                                                    z Jej to śmiać mi się zachciałó (gdzie mi do niej).
                                                    No i moje z tego śmiechu spod maszyny się wymknęły.
                                                    Korzonki na dodatek zaczęły ponownie boleć, bo tabletka przestała
                                                    działać. Oj mamęczyła się dzisiaj ze mną Pani od maszyny.
                                                    Ale jestem juz w domu, wynik za 2 tygodnie. Wzięłam tabletkę
                                                    i jadę zobaczyć jak moje roślinki w tym upala wytrzymują.
                                                    Parmesan dzięki za radę. Gorzej z jej realizacją.
                                                    Tutaj co jeden korzeń to gorszy. Może w Kolonii są lepsze?
                                                  • ktotocoto Wenus z Milo.... 03.06.08, 19:47
                                                    Mandy;
                                                    przecież sama widzisz, że jest tak:
                                                    - Panowie gapią się na Wenus z Milo ( lub jej podobieństwa )
                                                    - ale życie spędzają przy boku nieWenusowatych.
                                                    Dowód?
                                                    - ja spędzam czas z Panem M.S.
                                                    - a Ty z jakimś przystojniakiem ( np. u Neptuna ).
                                                    Czyli:
                                                    na co mi ta talia i te krótkie nogi i to bezwłosie i jeszcze inne
                                                    takie tam?!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Wenus z Milo.... 03.06.08, 19:50
                                                    Nie wiem w co ręce włożyć.
                                                    Z powodu niewiedzenia = w klawiaturę je włożyłam.
                                                    A:
                                                    zaraz mnie otrzeźwi i życie i Pan M.S. ( to mi się przypomni w co
                                                    ręce mam włożyć, z jaką intensywnością i na jak długo ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: straszny upał 03.06.08, 20:34
                                                    gdzie upał - tam upał,
                                                    u mnie za oknem zimnisko, deszcz pada,
                                                    a w domu kaloryfery grzeją na full!
                                                    Ale niespecjalnie mi to przeszkadza,
                                                    bo i tak większość czasu spędzam w pracy.
                                                    milusiego wieczoru :)
                                                  • parmesan Upały i... urzędy 03.06.08, 21:08
                                                    a_ska1 napisała:

                                                    > gdzie upał - tam upał,
                                                    > u mnie za oknem zimnisko, deszcz pada,

                                                    A nas burza wczoraj wieczorem zastała na mieście.
                                                    Nie byliśmy na nią przygotowani, więc musieliśmy się taksówką ewakuować do domu.
                                                    Pan taksówkarz był taki miły, że parasol nad nami otworzył i pod same drzwi odprowadził.
                                                    13 nie mogla wyjść z podziwu,
                                                    bardzo się jej zachowanie pana taksówkowego podobało :)
                                                    Lało, grzmiało i błyskało przez całą noc, a dziś od rana znów mieliśmy upalny, słoneczny dzień, choć wczoraj było goręcej.

                                                    Sprawy w urzędzie pozytywnie załatwiliśmy, mimo, że była godz. 11:45 (tutejsze urzędy czynne są tylko do 12:00)- nikt nam nie kazał przyjść np. jutro, bo już za późno i pani urzędniczka musi do domu- wręcz przeciwnie, miła pani wszystko wytłumaczyła i załatwiła jak trzeba.
                                                  • mandy4 Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 19:36
                                                    A_ska dziękuję za album.
                                                    Z przyjemmościa obejrzałam.
                                                    Miałaś piękną wycieczkę.
                                                    Widoki cudowne.
                                                  • kabe.abe Re: 03.06.08, 22:40
                                                  • kabe.abe Dobranoc 03.06.08, 22:45
                                                    Parmesan, to, że interesanci przyjmowani są do godz. 12.00
                                                    to chyba nie oznacza, że urzędnicy nie pracują?
                                                    Podejrzewam, że pracują po to, aby w wyznaczonych godzinach
                                                    móc sprawnie przyjmować interesantów. To nawet logiczne jest.

                                                    Na dobranoc zostawiam Wam taką piosenkę:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=ssZRctTmzow
                                                    DOBRANOC
                                                  • ktotocoto oni zawsze wracają :) 03.06.08, 23:20
                                                    Kabe i Flo:
                                                    mają rację ( prawie ) = oni zawsze wracają.
                                                    Margines ( prawie ) robię, bo:
                                                    znałam takiego, który nie wrócił ( i to było świństwo!).
                                                    A świństwo zrobił tak:
                                                    wyszedł z domu tylko na chwilę i tylko do garażu.
                                                    I już nie wrócił ( bo się rozpędził i poszedł do Nieba ).

                                                    A może to jest tak:
                                                    - jak pójdzie do sąsiadki = to zawsze wróci
                                                    - a jak pójdzie do garażu = to może wróci a może nie?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Leśna trawa.... 03.06.08, 23:29
                                                    Ja, jak Mandy = leśną trawę mam.
                                                    Leśna jest z powodu wysokości ( jak drzewa w lesie ) a nie z powodu
                                                    rośnięcia w lesie.
                                                    Bo:
                                                    rośnięcie to ta trawa robi na działce Mandowej i na działce mojej.

                                                    Sierpa nie mam = więc sukcesu Mandowego nie powtórzę ( sierpowania
                                                    nie zrobię ).
                                                    Zrobię tak, jak już robiłam:
                                                    najpierw koszenie wstępne = kosiarkę w pozycji półpionowej stawiam
                                                    ( przednie koła są w górze ) i koszę.
                                                    Takie koszenie ścina trawiaste drzewa.
                                                    A potem ( w drugim cyklu koszenia ) = koszę w stylu normalnym.
                                                    Wynik:
                                                    jest skoszone.
                                                    Ale:
                                                    to jest podwójne koszenie tej samej powierzchni.
                                                    Przez to:
                                                    ja na działce nigdy na nic nie mam czasu = bo tylko koszę i koszę i
                                                    koszę ( no i koszę ).
                                                    Jakie to szczęście, że na działkę jeżdę sporadycznie.
                                                    Bo:
                                                    gdybym często jeżdziła (tak jak inni, w odstępach 6-7 dniowych )
                                                    = to bym się zakosiła.
                                                    A tak:
                                                    to ja się nie zakaszam - a tylko koszę, koszę i koszę ( i nawet piwa
                                                    nie piję - bo muszę kosić ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Leśna trawa.... 04.06.08, 09:04
                                                    tak sobie myślę, że mój M. to sprytny facet jest!
                                                    działki nie kupuje (choć od wielu lat są plany - żeby kupić).
                                                    Dzięki temu: trawy leśnej (ani żadnej) nie ma, koszenie odpada
                                                    = jest czas żeby w tenisa pograć :)
                                                    A ja - jak do Polski przyjeżdżam - nie muszę jechać na działkę,
                                                    żeby sprawdzić czy trawa skoszona!
                                                    Mogę jechać tam gdzie chcę :)))
                                                    I takie jest moje myślenie (pozytywne) na dzień dzisiejszy:
                                                    jak się nie ma co się lubi (działka)
                                                    - to się lubi, co się ma (wolność wyboru)!

                                                    miłego dnia :)
                                                  • kabe.abe Re: Leśna trawa....ale... 04.06.08, 09:27

                                                  • mandy4 Re: Leśna trawa....ale... 04.06.08, 10:04
                                                    Nie raz myślałam o tym by działkę sprzedać.
                                                    Ale mój atawizm trzyma mnie przy niej.
                                                    Wszyscy moi przodkowie ze strony ojca
                                                    nie wyobrażali sobie życia bez kawałka ziemi.
                                                    U mnie jest podobnie. Lubię pracę na działce.
                                                    Było lekko, gdy był ten, którego już nie ma.
                                                    Kupiliśmy ją na spółkę i wspólnie uprawialiśmy.
                                                    On wykonywał prace cięższe a ja lżejsze.
                                                    Działka była dla nas miejscem szczególnym.
                                                    Na niej wypoczywaliśmy, spotykaliśmy się ze znajomymi
                                                    i regenowaliśmy siły. Teraz wszystko się zmieniło.
                                                    On chce działkę sprzedać, ja się nie zgadzam.
                                                    Obiecałam połowę wartości spłacić mu do końca roku.
                                                    Jadę za chwilę na nią. I wiem, że gdy tam będę
                                                    myśl o jej sprzedaży nawet nie przejdzie mi przez głowę.
                                                    Mimo, że taka susza, kręgosłup mi wysiada a trawnik
                                                    w oczach marnieje.
                                                  • kabe.abe Re: Leśna trawa....ale... 04.06.08, 21:29

                                                  • kabe.abe Re: Leśna trawa....ale... 04.06.08, 21:40

                                                    --Mandy, spłać tę działkę po cenach na dziś, czy na tamtą chwilę,
                                                    bo cena gruntów do końca roku może pójść w górę.
                                                    Zastrzeż to sobie.

                                                    A'propos podziału wspólnego majątku po rozstaniu, przypomniała mi się historia
                                                    osoby, którą niedawno poznałam. Obydwoje po przejściach, byli parą, zamierzali
                                                    być razem do końca swych dni, więc wykupili sobie miejsce na cmentarzu i
                                                    pobudowali pomnik.
                                                    Po ok. 10 latach wspólnego życia pan się rozmyślił i podzielił majątek: dla
                                                    niego przypadł plac na cmentarzu, a ona dostała pomnik, który zdemontowany, w
                                                    częściach leży teraz w jej ... piwnicy :)
                                                    To jest dopiero !





                                                    '...czas nie będzie na nas czekał...'
                                                  • kabe.abe zguba 04.06.08, 21:49

                                                  • ktotocoto Działka i moje poglądy działkowe.... 05.06.08, 01:36
                                                    Przecież poglądy działkowe ja mam dokładnie takie jak A_ska i Kabe:
                                                    nie chcę działki, nie mam działki ( bo lubię wolność i swobodę i
                                                    przemieszczanie się i zwiedzanie cudzych działek itp. ).
                                                    Działkę ma Pan Mocno Starszy ( a nie ja!).
                                                    Tyle, że:
                                                    Pan Mocno Starszy (PMS) jest właścicielem ( kapitalistycznym mocno ).
                                                    A to oznacza:
                                                    on ma a ja pracuję ( no bo kapitalzm i kapitalista i służba ).
                                                    A to oznacza:
                                                    PMS tylko posiada i nadzoruje ( moją pracę ).
                                                    A to oznacza:
                                                    PMS sporadycznie przejeżdża( jak go dowiozę ) i sprawdza czy się
                                                    dobrze spisuję.
                                                    W ramach sprawdzania = skrytykuje:
                                                    - mą niefachowość obcięcia jabłoni,gruszy,wiśni,porzeczki,winogrona,
                                                    - niezdążenie na każdym etapie agroczegośtam,
                                                    - złe odstępy przy sadzeniu turków,
                                                    - brak troski o trawę (sianie, zasilanie, koszenie, podlewanie itp.),
                                                    - me całkowite durnactwo przy koszeniu trawy ( nie tak się kosiarkę
                                                    prowadzi !),
                                                    - można by gadać i gadać i gadać...
                                                    ====
                                                    Mnie ciuteczko dziwi:
                                                    skąd i dlaczego PMS wie = co i jak trzeba i co jest prawidłowo?!
                                                    Bo:
                                                    PMS jeszcze nigdy nic na działce nie robił ( najpierw robiła jego
                                                    żona a teraz ja ).
                                                    No ale:
                                                    nie po to jest właściciel ( kapitalistyczny ) = by robił.
                                                    Właściciel jest od władztwa.
                                                    No to włada.
                                                    --
                                                    W piątek ( po pracy ) jadę na działkę.
                                                    I będę sobie z kosiarką chodziła tak jak chcę.
                                                    I:
                                                    nie będę się zastanawiać czy prawidłowość koszenia polega na
                                                    koszeniu = najpierw przed domkiem czy najpierw za ( czy odwrotnie ).
                                                    PMS nie pojedzie ( tak zapowiedział ).
                                                    ===
                                                    Więc sobie skoszę tak, jak chcę = byle skosić.
                                                    Nawet :
                                                    to byle jak = i tak będzie lepsze od nieskoszenia.
                                                    ===
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: zguba 05.06.08, 01:43
                                                    Kabe:
                                                    jak to dobrze, że Twa zguba była w piwnicy ( a nie u sąsiadki ).
                                                    Bo:
                                                    w piwnicy ( nawet latem ) = jest chłodnawo.
                                                    To oznacza:
                                                    zguba zmarznie.
                                                    A jak zmarznie = to powróci.
                                                    Piwniczniezmarznięty ( tak myślę ) wraca do łóżka małżeńskiego ( by
                                                    się ogrzać ).
                                                    Natomiast:
                                                    wyjście do sąsiadki nie kojarzy mi się ze zmarznięciem.
                                                    Więc i z powrotem ( szybkim ) mi się nie kojarzy.
                                                    Wnioskuję:
                                                    jak już facet musi wychodzić = to niech do piwnicy wychodzi ( a nie
                                                    do sąsiadki ).
                                                  • ktotocoto Lampki nie wyłączam, bo jest widno i nie trzeba by 05.06.08, 01:46
                                                    Kabe napisała:
                                                    "...Lampki nie wyłączam, bo jest widno i nie trzeba było jej
                                                    włączać:)

                                                    Kabe = co Ty pleciesz?
                                                    Przed chwilą sprawdziłam = nie jest widno!.
                                                    Z powodu niewidności = idę spać.

                                                    Dobranoc.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 jest widno 05.06.08, 09:14
                                                    jak szłam spać ok. 23 - było widno
                                                    o 3:30 też było widno,
                                                    szkockie białe noce?
                                                    co ja się dziwię, mocno na północy przecież jestem
                                                    i do koła podbiegunowego mam całkiem blisko!

                                                    miłego dnia :)
                                                  • hanula1950 Re: jest widno 05.06.08, 15:45
                                                    Nadal internet i telefon działają mi jak same chcą. Jutro do UPC
                                                    jadę. Dziś boli mnie żołądek. Boli już od wtorku i nie wiem od
                                                    czego. Biorę leki - nie pomagają. Do lekarza nie chce mi się iść.
                                                  • hanula1950 Re: jest widno 05.06.08, 15:46
                                                    Kabe - dzięki za telefon.
                                                  • hanula1950 Re: jest widno 05.06.08, 19:30
                                                    Dziś w blogu znów do Buska Zdroju zapraszam.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • dorota-zam Re: jest widno 05.06.08, 20:40
                                                    Rzadko tu ostatnio zaglądam, no ale jak zwykle koniec roku szkolnego to u mnie
                                                    baaaardzo ciężki czas. W ramach odstresowywania się wyruszyłam dzisiaj na
                                                    rowerową wycieczkę, jadąc lasem z Bemowa na Chomiczówkę wyjechałam za Górą
                                                    Śmieciową (144 m śmieci n.p.m), strasznie tam śmierdzi, a w pobliżu buduje się
                                                    sporo nowych osiedli, najbardziej podobało mi się "Osiedle nad Potokiem" - ale
                                                    tylko nazwa, bo lokalizacja niekoniecznie, domek z widokiem (na górę śmieci) i
                                                    zapaszkiem (brrrr)! A najzabawniejsze, że do tej góry prowadzi ulica
                                                    Ekologiczna, hi, hi!
                                                  • ktotocoto Re: jest widno 06.06.08, 05:13
                                                    Fakt- jest widno.
                                                    A jak widno - to należy łazić a nie spać.
                                                    No to nie śpię ( bo jest widno ).
                                                    Plany działkowe się zmieniły:
                                                    na działkę dziś nie jadę.
                                                    Może jutro?
                                                    Ech, ach i niech to gęś kopnie.
                                                    Ale:
                                                    nie ma co się martwić.
                                                    Trawa nie ucieknie ( tylko jeszcze większa uroścnie ).

                                                    Miłego dnia i trawy trawiastej a nie drzewiastej.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: jest widno 06.06.08, 05:13
                                                    Fakt- jest widno.
                                                    A jak widno - to należy łazić a nie spać.
                                                    No to nie śpię ( bo jest widno ).
                                                    Plany działkowe się zmieniły:
                                                    na działkę dziś nie jadę.
                                                    Może jutro?
                                                    Ech, ach i niech to gęś kopnie.
                                                    Ale:
                                                    nie ma co się martwić.
                                                    Trawa nie ucieknie ( tylko jeszcze większa uroścnie ).

                                                    Miłego dnia i trawy trawiastej a nie drzewiastej.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: jest widno 06.06.08, 05:15
                                                    O, tak dobrze działa = że aż zbyt dobrze:
                                                    jedno kliknięcia a wysłania dwa.

                                                    Tanecznym krokiem A_skowym
                                                    idę na balkon.
                                                    Wypiję kawę i z żabami pogadam.
                                                    Żaby są i kumkają!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • bydgoszczanin1951 Re: jest widno 06.06.08, 07:38
                                                    .
                                                  • a_ska1 Re: jest widno 06.06.08, 08:55
                                                    i jest piątek :)
                                                    a to zapowiedź dwóch wolnych dni
                                                    i to bez dyżuru :)
                                                    Tylko prognoza pogody niestety - taka sobie - jak zwykle na tej wyspie.
                                                    Ale: nie marudzę = przypomniałam sobie, że przecież - jest cudnie!
                                                    www.infomuzyka.tv/infomuzykatv/1,85623,5273897,Maryla_Rodowicz___Jest_cudnie.html
                                                    miłego dnia :)
                                                    --
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • mandy4 Re: jest widno 06.06.08, 12:05
                                                    A_ska dziękuję. Dzisiaj tę piosenkę odbieram już bez bólu
                                                    (psychicznego). Ból spowodowany korzonkami też minął dzięki Kabe.
                                                    Przypuszczam, że witamina B1 pomogła.
                                                    Za chwilę wyjeżdżam do Pana BMS na jego okrągły jubileusz.
                                                    Życzę miłego weekendu.
                                                  • mandy4 Re: jest widno 06.06.08, 12:08
                                                    Flo dziękuję za info na @.
                                                    Niestety koszt dla mnie nie do przeskoczenia.
                                                    Ale miło, że pomyślałaś.
                                                  • ktotocoto Aktywności 07.06.08, 01:55
                                                    Z powodu swej aktywności mam trudności z aktywnością ( tak to bywa =
                                                    jak człowiek nie wie w co ręce wsadzić ).
                                                    Pozdrowionka i pamiętajki ślę.

                                                    I:
                                                    jak mi się aktywność zmniejszy ( na innych płaszczyznach ), to tu
                                                    będę aktywniejsza.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Aktywności 07.06.08, 10:28
                                                    sporo domowych obowiązków wymaga (pilnie!) także mojej aktywności,
                                                    tylko... chęci do tego mi brak!
                                                    Wiecie, jak w piosence Kuby Sienkiewicza:
                                                    Przewróciło się - niech leży.

                                                    pl.youtube.com/watch?v=Le4yHWdvP2A&NR=1
                                                    W związku z brakiem wyżej wymienionych chęci
                                                    myślę intensywnie nad innymi rodzajami aktywności.
                                                    Myślenie idzie w kierunku:
                                                    pojadę sobie na jakąś wycieczkę :P

                                                    miłej soboty :)
                                                  • a_ska1 Re: Aktywności 07.06.08, 22:06
                                                    Jako się rzekło = w ramach dzisiejszej aktywności
                                                    poniosło mnie na północne wybrzeże Szkocji.
                                                    Dokumentację fotograficzną macie w swoich skrzynkach.

                                                    Dobranoc :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Aktywności 07.06.08, 23:00
                                                    Byłam, zobaczyłam i podziwiałam ową dokumentację
                                                    i to nie w ramach aktywności,
                                                    ale z ogromnej ciekawości A_skowej wyprawy.
                                                    Bardzo mi się te widoczki podobały.

                                                    dobrej nocy
                                                  • mandy4 Re: Aktywności 08.06.08, 09:18
                                                    Chyba z powodu mojej zbyt małej aktywności nie dane mi
                                                    było obejrzeć dokumentację A_ski z wczorajszej wyprawy.
                                                    Trudno, muszę sie z tym pogodzić i się zmobilizować by
                                                    moja aktywność wzrosła. Za to obejrzałam dzisiaj bardzo
                                                    piękne zdjęcia storczyków. Wszystkie cudowne, ale najbardziej
                                                    podobały mi się te w moim ulubionym kolorze. Dziękuję Elisso.
                                                  • mandy4 Kraków 08.06.08, 09:39
                                                    Wczoraj obejrzałam kolejny raz "Spis cudzołożnic"
                                                    Jerzego Stuhra (z nim w roli głównej}.
                                                    Ogarnęła mnie ogromna tęsknota za Krakowem
                                                    i specyficznym klimatem tego miasta.
                                                    Jestem pod wrażeniem tego filmu i piosenki do słów
                                                    wiersza H.Poświatowskiej "Konfiguracja".

                                                    ja minę
                                                    ty miniesz
                                                    on minie
                                                    mijamy
                                                    mijajmy
                                                    woda liście umyła olszynie

                                                    nad wodą
                                                    olszyna
                                                    czerwona
                                                    zmarzła moknie
                                                    mijam
                                                    mijasz
                                                    mija
                                                    a zawsze tak samotnie

                                                    minąłeś
                                                    minęłam
                                                    już nas nie ma
                                                    a ten szum wyżej
                                                    to wiatr
                                                    on tak będzie jeszcze wieczność wiał
                                                    nad nami
                                                    nad wodą
                                                    nad ziemią

                                                    Piękny tekst i mądry film o przemijaniu i samotności.
                                                  • mandy4 Miłej niedzieli 08.06.08, 09:46
                                                    Jadę na działkę. Pomyślę tam o Krakowie i innych sprawach.
                                                    Trochę poczytam, napiszę list do Kabe, pochodzę boso po trawniku,
                                                    który mimo suszy udało mi się uratować. Będzie pięknie.
                                                    Miłej niedzieli wszystkim życzę.
                                                  • a_ska1 Re: Aktywności 08.06.08, 11:15
                                                    Mandy:
                                                    ja nie wiem o czym Ty piszesz (o tej aktywności itp.),
                                                    album wysłałam do Ciebie NA PEWNO - na wp.
                                                    A wczoraj zajrzałam do mojej poczty na gazetę,
                                                    i tam zastałam @ od Ciebie,
                                                    sprzed wielu dni - bo ja do tej skrzynki już wieki nie zaglądałam!

                                                    Dzisiaj planuję mieć dzień handlowy:
                                                    w sobotę do domu lecę = złożone zamówienia muszę zrealizować :)

                                                    milusiego dnia :)
                                                  • hanula1950 Re: Aktywności 08.06.08, 13:00
                                                    Jakaś awaria znów była, bo dostać się tu nie mogłam. W piątek w UPC
                                                    skargę na działanie telefonu i internetu złożyłam.Wczoraj w Góraszce
                                                    na piknku lotniczym byłam. Dziś jestem padnięta, a tle miałam w
                                                    planie.Nie te lata...Jakos głupio...Z utęsknieniem czekam na deszcz.
                                                  • szczesliwatrzynastka Mecz, mecz, mecz... 08.06.08, 22:26
                                                    Wróciłam ze spaceru,
                                                    na ulicach cicho, ludzi prawie nie widać,
                                                    tylko gdzieniegdzie panie można spotkać :)
                                                    wszyscy mecz oglądają.
                                                    Nie trzeba oglądać TV, na dworze wszędzie było słychać,
                                                    jak gole naszym strzelali Niemcy :(

                                                    Tu, na forum też cisza,
                                                    pewnie wszyscy śledzicie wysiłki piłkarskie kilkunastu facetów biegających po trawie za piłką :)
                                                    To cichutko jak myszka sobie usiądę i nie będę wam przeszkadzać :)
                                                    ale za naszych kciuki trzymam.
                                                  • kabe.abe Re: Mecz, mecz, mecz... 08.06.08, 22:49
                                                    szczesliwatrzynastka napisała:
                                                    > Nie trzeba oglądać TV, na dworze wszędzie było słychać,
                                                    > jak gole naszym strzelali Niemcy :(


                                                    Jacy Niemcy? Jacy Niemcy ?
                                                    Toż to Podolski strzelił nam dwa gole :)))
                                                  • a_ska1 Re: Mecz, mecz, mecz... 08.06.08, 23:28
                                                    kabe.abe napisała:

                                                    > szczesliwatrzynastka napisała:
                                                    > > Nie trzeba oglądać TV, na dworze wszędzie było słychać,
                                                    > > jak gole naszym strzelali Niemcy :(
                                                    >
                                                    >
                                                    > Jacy Niemcy? Jacy Niemcy ?
                                                    > Toż to Podolski strzelił nam dwa gole :)))

                                                    Kabe ma rację:
                                                    Taki on Niemiec jak ja Szkotka :P
                                                    ehhhhh.... zniesmaczona jestem i tyle!

                                                    Dobranoc :)
                                                  • ktotocoto Re: Mecz, mecz, mecz... 09.06.08, 00:46
                                                    A mnie się udało / przez nieudanie /.
                                                    Z powodu nieudania
                                                    meczu nie oglądałam /choć chciałam /.
                                                    ----
                                                    Z powodu swego nieudanego udania:
                                                    jestem spokojniejsza.
                                                    Od dawna wiem / i dlatego telewizor służy mi tylko do odkurzania /,
                                                    że telewizji to ja nie mogę oglądać.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Mecz, mecz, mecz... 09.06.08, 01:32
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > Od dawna wiem / i dlatego telewizor służy mi tylko do odkurzania /,
                                                    > że telewizji to ja nie mogę oglądać.

                                                    Ktocosiu, to niepotrzebnie płacisz abonament telewizyjny :)
                                                    Abonament jest za oglądanie telewizji, a za odkurzanie nie trzeba dopłacać :)
                                                  • hanula1950 Re: Mecz, mecz, mecz... 09.06.08, 06:50

                                                    --Witam w poniedziałek. Mecz oglądałam z nastawieniem, że nasi
                                                    przegraja i przegrali. Zbyt dumni byli. Skromnego Robercika Kubicę
                                                    uwielbiam i wygrał!
                                                    Ale wkoło jest wesoło!
                                                  • a_ska1 TV 09.06.08, 08:58
                                                    szczesliwatrzynastka napisała:

                                                    > Abonament jest za oglądanie telewizji

                                                    hmmmm...
                                                    Ja przez pierwsze miesiące pobytu tutaj wcale nie miałam telewizora,
                                                    a abonament (tzw. TV licence) musiałam opłacać!
                                                    Wystarczy, że masz komputer z internetem -
                                                    masz obowiązek płacić za TV...
                                                    Ostrzeżenie o karze i ponaglenie do zapłaty
                                                    przychodzi automatycznie po podłączeniu internetu do mieszkania.
                                                    Nie wymigasz się = trzeba płacić.

                                                    Ja telewizję oglądam bardzo sporadycznie,
                                                    nic ciekawego - jakieś tutejsze mydlane opery...
                                                    A relacje z meczu sprawdzałam w internecie "Z czuba".
                                                    Z internetu dowiedziałam się także o sukcesie Kubicy :)

                                                    miłego poniedziałku :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: TV 09.06.08, 13:38

                                                    > szczesliwatrzynastka napisała:
                                                    >
                                                    > > Abonament jest za oglądanie telewizji

                                                    a_ska1 napisała:

                                                    > hmmmm...
                                                    > Ja przez pierwsze miesiące pobytu tutaj wcale nie miałam telewizora,
                                                    > a abonament (tzw. TV licence) musiałam opłacać!
                                                    > Wystarczy, że masz komputer z internetem -
                                                    > masz obowiązek płacić za TV...
                                                    > Ostrzeżenie o karze i ponaglenie do zapłaty
                                                    > przychodzi automatycznie po podłączeniu internetu do mieszkania.
                                                    > Nie wymigasz się = trzeba płacić.
                                                    >
                                                    no to nie macie lekko z tym abonamentem za nieoglądanie telewizji :))

                                                    Swego czasu bardzo dużo ludzi w Polsce wyrejestrowało telewizory i nie płacą abonamentu do dziś.

                                                    W Niemczech też tego pilnują, wysyłają informacje, ze trzeba płacić, ale też można wyrejestrować się.
                                                    Co do posiadania komputera z internetem, to były takie plany, żeby płacić abonament, ale chyba jeszcze nie weszło w życie.
                                                  • hanula1950 Re: TV 09.06.08, 21:20

                                                  • hanula1950 Re: TV 09.06.08, 21:22
                                                    W blogu mam dziś zdjęcia z Góraszki - zapraszam.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Mecz, mecz, mecz... 09.06.08, 01:28
                                                    kabe.abe napisała:

                                                    > Jacy Niemcy? Jacy Niemcy ?
                                                    > Toż to Podolski strzelił nam dwa gole :)))
                                                    >

                                                    No właśnie! Nam strzelił!!
                                                    czyli swój przeciw swoim grał, w obcej drużynie :((
                                                    Podolski "Niemiec" :)

                                                    A tu, Niemcy darli się jak opętani z radości z wygranej :)
                                                  • dorota-zam Re: zguba 05.06.08, 20:25
                                                    U nas wyjście do piwnicy bez telefonu i ostrzeżenia rodziny grozi noclegiem -
                                                    mojemu mężowi już nie raz się zdarzyła taka przygoda, że został tam zamknięty, a
                                                    zasuwa otwiera się tylko od zewnątrz, od środka nie da rady, więc trzeba wołać o
                                                    pomoc albo dzwonić do domu!
                                                  • kabe.abe sportowo 09.06.08, 08:12

                                                    Hanula, ja wczorajszy mecz oglądałam jak zawsze,
                                                    z nadzieją, ale płonną :)
                                                    Wkurza mnie natomiast zachowanie kibiców, nieadekwatne do wyników.
                                                    Myślę, że media zbyt podgrzewaja atmosferę
                                                    i młodzi oraz niektórzy starzy, pod wpływem alkoholu,
                                                    robią wiele szkody - swoim chamskim zachowaniem -
                                                    normalnie kibicującym ludziom.
                                                    A w sporcie też dzieją się inne ciekawe rzeczy,
                                                    choćby wczorajszy SUKCES Kubiy.
                                                    Jakoś o tym mało się słyszy, a to naprawdę jest sukces!

                                                    Dobrego dnia !
                                                  • kabe.abe Re: sportowo 09.06.08, 08:14
                                                    Pisałam o sukcesie KUBICY, oczywiście.
                                                  • parmesan Kubica i ......piłka nożna 09.06.08, 08:44
                                                    Zwycięski wyścig Kubicy był nie wątpliwie sukcesem, co nawet w wielu
                                                    czasopismach jest zauważane(nawet na pierwszych pozycjach) ale w przeciwieństwie
                                                    do piłkarzy, to ci nie zabłyśli niczym specjalnym. O tym że przegrają to było
                                                    pewne, a po ostatnich prasowych "błyskach superinteligencji" prawie im tego
                                                    życzyło wielu, mimo że piłkarze za pismaków i ich wypociny marne nie są
                                                    odpowiedzialni.
                                                  • kabe.abe Re: Kubica i ......piłka nożna 09.06.08, 09:03

                                                    --Parmesan, ale piłkarzom też brakowało inteligencji!
                                                    Przeciez wiele akcji nie było wykończonych. Czasem trzeba używać głowy do
                                                    myślenia, a nie tylko do odbijania piłki:) Poza tym wydaje mi się, że nasz
                                                    (Wasz?) selekcjoner źle ustawił naszych piłkarzy na boisku, niekompatybilnie do
                                                    ustawienia piłkarzy niemieckich i w konsekwencji było tak, że jeden grał na
                                                    kilku pozycjach. Kondycyjnie byli dobrzy, ale jednak myślenia więcej by sie
                                                    przydało. Tylko w sumie co tu teraz wymagać od pikarzy, kiedyś to bylo PIŁKARZE :)
                                                    Mój M. nie zgadza się ze mną i ma inną ocenę tego meczu :)


                                                    '...czas nie będzie na nas czekał...'
                                                  • kabe.abe Re: TV ... i piłka nożna 09.06.08, 21:35
                                                    Hanula, jutro chyba wybiorę się w Twoje strony,
                                                    a może dopiero w środę?

                                                    Jednym okiem kibicuję Holendrom. Ale świetnie grają !
                                                  • ktotocoto Re: TV ... i piłka nożna 09.06.08, 23:04
                                                    Nie wiem kto gra, dlaczego gra i o co ta gra.
                                                    Nic nie wiem.
                                                    Jedyne co wiem = spać mi się chce.
                                                    No to idę.
                                                    Dobranoc.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 witam z rana 10.06.08, 09:00
                                                    KTCT
                                                    Ty wiesz (najlepiej), że ja jestem Sherlock Holmes!
                                                    (= wiem gdzie Twoja aktywność się przeniosła)
                                                    Ale: każda aktywność jest o niebo lepsza niż bierność
                                                    = popieram!
                                                    Miło, że przed zaśnięciem zdążyłaś do nas jeszcze wpaść :)
                                                    Papatki Ci doklejam (licencjonowane)

                                                    miłego dnia wszystkim obecnym życzę :)
                                                  • mandy4 Re: witam z rana 10.06.08, 09:10
                                                    KTCT - ja również wiem :)))
                                                    A_ska dziękuję. Album znalazłam w ..... spamie.
                                                    Wyobrażasz sobie? Przypuszczam, że ten poprzednio wysłany też tam
                                                    był, tylko, że ja przy usuwaniu spamów nigdy nie zaglądałam co w
                                                    nich jest.
                                                    Widoki przepiękne. Miłego pobytu w kraju.
                                                  • mandy4 Re: Kubica i ......piłka nożna 10.06.08, 09:18
                                                    Kabe jestem pełna podziwu dla Twojej znajomości futbolu.
                                                    Dla mnie to czarna magia. Widzę tylko dorosłych facetów biegających
                                                    za piłką. Piłka nożna jakoś mnie nigdy nie pociągała. Może gdybym
                                                    miała syna wyglądałoby to inaczej.
                                                    Pozdrawiam i dziękuję za @.
                                                  • hanula1950 Re: Kubica i ......piłka nożna 10.06.08, 14:57
                                                    Dziś rano byłam w Centrum Onkologii, bo dostałam zaproszenie na
                                                    cytologię. Wynik mają przysłać pocztą za 2 - 3 tygodnie. Może do
                                                    tego czasu poczta przestanie strajkować.
                                                    Jutro na zebranie końcowe do wnuka do szkoły jadę, bo córka będzie w
                                                    delegacji.
                                                    Dziękuję za komentarze u mnie w blogu. Dzis dalszy ciąg Góraszki.
                                                    hanula1950.bolx.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • ktotocoto Ciesze sie, ze wiecie....... 10.06.08, 20:23
                                                    Kochane:
                                                    ciesze sie = ze wiecie.
                                                    A:
                                                    jak wiecie, to zrozumiecie ( ze nie mam czasu ).
                                                    A_ska:
                                                    ja dlatego Cie lubie ( i nie tylko dlatego ) = ze masz klase i
                                                    inteligencje Sherlocka Holmsa.
                                                    Bo ja:
                                                    swej durnoty mam wystarczajco na biezaco i na co dzien.
                                                    Dlatego:
                                                    jak sie porzyjaznie = to z madrzejszymi i ladniejszymi niz ja.
                                                    To chyba i madrze i sprytnie?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ciesze sie, ze wiecie....... 10.06.08, 20:33
                                                    Jeszcze kilka dni i juz bede miala wiecej czasu ( chyba ).
                                                    A:
                                                    jak bede miala wiecej czasu:
                                                    to znowu cos wymysle ( lub zycie mi narzuci ).
                                                    ====
                                                    Mimo braku czasu:
                                                    czytam "Pejzarze z Agnieszka Osiecka" - Zofia Turkowska.
                                                    Czytanie wyglada tak:
                                                    wlaze z ksiazka do lozka ( z zamiarem przeczytania stron 50 do 100 )
                                                    i .... natychmiat zasypiam ( przy stronie pierwszej ).
                                                    Ale:
                                                    budze sie okolo 4:45 i kilka kartek przeczyto/lykam.
                                                    Czesc z tego przeczyto/lykania = zapamietuje.
                                                    ----
                                                    Np.
                                                    "Od jakiegos czasu zauwazylam, ze sie dusze.
                                                    Najpierw tylko we wtorki, potem co drugi dzien, a teraz ciagle,
                                                    nawet w niedziele.
                                                    Ja potrzebuje przeciagu, szerokiej skali, czynow ogromnych"
                                                    =====
                                                    Tak myslo/pisala = Agnieszka Osiecka.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Ciesze sie, ze wiecie....... 10.06.08, 21:38
                                                    Żaby mi za oknem kumkają, a deszczu jak nie było, tak i nie ma.
                                                    Dostałam telefon od córci, że wnuczęta są chore. Rano na 8 lecę
                                                    więc do nich, o 11 zmieni mnie niania, a po południu na zebranie.
                                                    KTCT - co masz zamiar wymyślić?
                                                  • kabe.abe A ja nie wiem ... 10.06.08, 22:16

                                                  • kabe.abe Re: A ja nie wiem ... 10.06.08, 22:36
                                                    Mandy, ja nie znam się na piłce nożnej. Kiedyś trochę z konieczności
                                                    kibicowałam, ale to było daaawno. Po tych wszystkich aferach chyba nie tylko nam
                                                    się odechciało kibicowania. Teraz - na chwilę - udzieliła mi się atmosfera i
                                                    oglądałam kilka meczów, dziś tylko słucham. W czwartek pewnie obejrzę mecz
                                                    Polaków, ale czarno widzę, chyba nie uda się im wyjść z grupy.

                                                    Dziękuję za @@@: za galerię (A_ska), storczyki i inne (Elissa)
                                                    oraz jakieś inne niespodzianki od 13.

                                                    Dobranoc
                                                  • a_ska1 Re: A ja nie wiem ... 10.06.08, 22:42
                                                    wybór polskich książek do czytania to ja mam niewielki,
                                                    więc czytam wszystko to co mi w ręce wpadnie.
                                                    A teraz wpadła mi książka Agnieszki Perepeczko -
                                                    "Babie Lato czyli bądź szczęśliwa całe życie".
                                                    Takie sobie czytadło, ale do poduszki może być..
                                                  • ktotocoto Re: Ciesze sie, ze wiecie....... 10.06.08, 22:33
                                                    Pytanie (Hanulowe):
                                                    KTCT - co masz zamiar wymyślić?
                                                    Odpowiedź (KTCTOtotowa ):
                                                    mam nadzieję, że nic ( w najbliższym czasie) nie wymyślę.
                                                    Bo:
                                                    aktualnie jestem na etapie realizacji poprzedniej wymyślonki.
                                                    I:
                                                    jak tą realizację zakończę, to mam zamiar się uspokoić
                                                    (spoważnieć, zwolnić i wyegoistnieć ).
                                                    Ale:
                                                    jak znam siebie = to się nadzieją zakończy.
                                                    Bo:
                                                    poważność, zwolnienie i egoizm = są sprzeczne z mą naturą.
                                                    --
                                                    Sprzeczności jest we mnie multum.
                                                    Przykład:
                                                    optuję za myśleniem o sobie ( egoizmem ).
                                                    A jednak:
                                                    zawsze, od lat ( czytaj: od urodzenia ) = nie lubię egoistów.
                                                    A skoro nie lubię = to i sama ( bywa ) nie jestem.
                                                    Gdyż:
                                                    lubię wytrzymywać sama z sobą.
                                                    A:
                                                    by wytrzymać ( sama z sobą ) = to ciut siebie muszę lubieć.
                                                    Ciut oznacza:
                                                    nie lubię swego wieku, wzrostu , wyglądu ( włosów, nóg, piersi,
                                                    dłoni, paznokci, gubiącej się talii, zanikającej tkanki łącznej,
                                                    zwiotczenia mięśni, opuszczania powiek, zmarszczek przyusznych i
                                                    tych innych też, stóp rozczłapanych i z odciskami, itp., itd. ).
                                                    Ale ogólnie:
                                                    to ja siebie lubię - a to, co wyżej napisałam (= jest szczerą
                                                    prawdą - ale to tylko prawdy drobiazgowe ).

                                                    Prawdą ważnościową jest:
                                                    staram się wytrzymywać sama z sobą.
                                                    I:
                                                    czasami mi się to udaje ( ale czasami nie ).

                                                    Jak mi się nie udaje, to się pocieszam tak:
                                                    - biedni są Ci, którym zawsze się udaje ( zarozumialce głupie!),
                                                    - biedni są Ci, którym się nigdy nie udaje ( pesymiści przebrzydli!)
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto W życiu sytuacje trudne i skomplikowane rozwiązują 10.06.08, 22:40
                                                    Kabe:
                                                    mówisz, że to Mrożek powiedział!?

                                                    Może i masz rację.

                                                    Jeśli masz rację, to ja się zastanawiam:
                                                    dlaczego Mrożek moje myśli i odczucia opisuje:

                                                    "W życiu sytuacje trudne i skomplikowane rozwiązują się same i na
                                                    odwrót:
                                                    sytuacje z pozoru proste, komplikują się ponad miarę"...

                                                    -------

                                                    Z powodu skomplikowania się sytuacji prostej:
                                                    przechodzę do innej aktywności.
                                                    Aby było jasne = wyjaśniam:
                                                    sytuacja nie skomplikowała się sama.
                                                    Ludzie ją skopmplikowali.

                                                    Ale:
                                                    po co ja Wam to wyjaśniam.
                                                    Przecież wiadomo, że:
                                                    jak komplikacja to odludzka.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: W życiu sytuacje trudne i skomplikowane rozwi 10.06.08, 22:46
                                                    Ktotocoto, takie zdanie:
                                                    > "W życiu sytuacje trudne i skomplikowane rozwiązują się same i na
                                                    > odwrót: sytuacje z pozoru proste komplikują się ponad miarę"...

                                                    znajdziesz w
                                                    w/w przeze mnie książce na stronie 78.
                                                    :)
                                                  • ktotocoto Re: W życiu sytuacje trudne i skomplikowane rozwi 10.06.08, 22:49
                                                    Kabe:
                                                    Ty ( w ramach rozwiązywania zagadki ) wybrałaś kierunki trzy.
                                                    A to błąd!
                                                    Kierunki są tylko dwa.
                                                    1) ktoś ma tylko jedną nogę ( bo druga się nie liczy ) = i tą jedną
                                                    ( liczącą się ) = uszkodził sobie mocno i poważnie i na długo.
                                                    Z tego powodu = ja mam kociokwik ( choć kociokwik to nic nowego = to
                                                    nasza norma? )

                                                    2)ktoś coś chciał to i mi się zachciało.
                                                    A potem:
                                                    tym, którzy chcieli = się odwidziało.
                                                    No i ja ( istnieje obawa ) na durnia wyjdę.

                                                    Ale:
                                                    czy to pierwszy raz?
                                                    Nie, nie pierwszy.
                                                    To:
                                                    już powinnam wprawę mieć.
                                                    A okazuje się:
                                                    może i wprawę mam - ale odporności nie mam.
                                                    Przez brak odporności = bóle miewam.
                                                    Najgorsze, że:
                                                    zawsze zapominam = tabletki p/bólowe ( np.Goździkowej) kupić.
                                                  • a_ska1 Re: W życiu sytuacje trudne i skomplikowane rozwi 10.06.08, 23:19
                                                    KTCT
                                                    Kierunek pierwszy = to w mojej ocenie sytuacja trudna i skomplikowana.
                                                    Więc - zgodnie z teoria Mrożka - rozwiąże się sama :)

                                                    Kierunek drugi = sytuacja z pozoru prosta..
                                                    ..ale nie martw się na zapas - na pewno wszystko się uda!
                                                    A że komuś się odechciało? To jego strata :)
                                                    I lepiej, że sie odechciało zawczasu, niż miałby marudzić i krytykować. Trzymam
                                                    kciuki za powodzenie akcji /13-go w piątek/ :)
                                                    I jeszcze:
                                                    Stawiajmy na jakość, nie na ilość!

                                                    (a po tabletki /Goździkowej/ możesz na stacje benzynową się przespacerować -
                                                    ewentualnie).
                                                  • kabe.abe Re: W życiu sytuacje trudne i skomplikowane rozwi 10.06.08, 23:22

                                                  • kabe.abe upalny dzień 11.06.08, 08:53

                                                  • a_ska1 blogi i inne miejsca w sieci 11.06.08, 08:58
                                                    a ja taką rundkę robię rano, przy śniadaniu.
                                                    Do Hanuli też codziennie zaglądam - bezproblemowo.
                                                    Zwykle - wprawia mnie to w dobry nastrój -
                                                    dzisiaj też się uśmiechnęłam na widok
                                                    dowcipu rysunkowego w drugim blogu :)

                                                    miłego dnia :)
                                                  • ktotocoto Więc - zgodnie z teoria Mrożka - rozwiąże się sama 11.06.08, 19:33
                                                    A_ska:
                                                    obyś Ty miała rację ( z tym Mrożkiem i samorozwiązaniem się ).

                                                    A może:
                                                    Ty mi podpowiesz, kiedy ( w/g Mrożka ) na pozytywy można liczyć?
                                                    Bo ja się boję, że prędzej ja się rozwiążę, rozwalę i rozćwiartkuję .

                                                    No ale:
                                                    my optymiści = to na scalanie a nie na rozpad stawiamy.
                                                    No to scalam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Więc - zgodnie z teoria Mrożka - rozwiąże się 11.06.08, 20:05
                                                    Widzę KABE, że jednak do mnie sie dostałaś, bo komentarz jest -
                                                    dziękuję.Dziś jeszcze jest Góraszka, a ja w niej w roli głównej.
                                                    hanula1959.blox.pl
                                                    Kabe - czy masz na myśli ,,Spiżarnię Madame"?
                                                  • hanula1950 Re: Więc - zgodnie z teoria Mrożka - rozwiąże się 11.06.08, 21:17
                                                    Dzisiejszy dzień spędziłam zupełnie inaczej, niż miałam zaplanowane.
                                                    Po telefonie córki od 8 do 10.20 na dyżurze u wnucząt byłam, bo
                                                    oboje źle się czuli. Potem w autobus i do Miśka szkoły, żeby
                                                    zapłacić mu za wycieczkę do Kazimierza. Miałam iść na 18. 30 do
                                                    niego na wywiadówkę, ale wychowawczyni mnie zwolniła, bo wnusio jest
                                                    wzorowym uczniem.
                                                  • a_ska1 ktoś coś chciał to i mi się zachciało 12.06.08, 01:02
                                                    KTCT
                                                    ja mam podobnie:
                                                    > ktoś coś chciał to i mi się zachciało.
                                                    > A potem:
                                                    > tym, którzy chcieli = się odwidziało
                                                    i napisano mi ot, tak, po prostu:
                                                    " MUSICIE zmienić plany" i "wszyscy na was liczą".
                                                    A te plany (do zmiany) to drobnostka:
                                                    urlop, którego mam jak na lekarstwo, odwołani pacjenci,
                                                    bilet do Polski (w sezonie) i parę innych spraw szczegółowo i precyzyjnie
                                                    układanych.

                                                    I nawet się nie zdenerwowałam :)
                                                    Uznałam, że:
                                                    Planów nie zmienię - 'wszystkich' zawiodę.
                                                    I wyrzutów sumienia z tego powodu mieć nie zamierzam.

                                                    Koniec marudzenia :)
                                                    Idę spać, dobranoc :))
                                                  • ktotocoto Re: ktoś coś chciał to i mi się zachciało 12.06.08, 05:12
                                                    Wczoraj to mi się głównie spać zachciało.
                                                    Spanie to jest takie fajne coś, że wiadomo, iż człowieka najdzie.
                                                    No to naszło.
                                                    Teraz:
                                                    to moje spanie nadal chciało być nasznięte.
                                                    Ale się okazało, że świta, że koniec i że dalsze spanie innym razem.
                                                    Jak innym?
                                                    Przecież chyba nie dzisiejszego wieczora ( bo wiem, że będę miała
                                                    kociokwik ).
                                                    Dwie następne noce - też mam plano/łażeniowe a nie na spanie.

                                                    Zapowiadali deszcze.
                                                    Jakoś nie ma.
                                                    Słońce świeci.
                                                    Idę na balkon.
                                                    Wypiję, jak człowiek powinien, poranną kawę.
                                                    Posłucham żab.
                                                    A potem pojdę pracować - dla dobra ludzkosci.
                                                    A jak wieczorem do domu wroce, to może znajdę czas i wypiję
                                                    wieczorną kawę ( też balkonową i przyżabną ).

                                                    Miłego dnia
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: ktoś coś chciał to i mi się zachciało 12.06.08, 08:47
                                                    te deszcze - co to je u Was zapowiadali
                                                    chyba zaraz u mnie spadną (choć nie zapowiadane).
                                                    Chmura wielka i czarna wisi za oknem,
                                                    ptaki umilkły, tylko mewy wrzeszczą.
                                                    Piję poranną herbatę (truskawkowo-porzeczkową),
                                                    robię poranny przegląd prasy
                                                    i In Grid głośno słucham -
                                                    to ostatnie w ramach dopingu do pracy
                                                    i nabycia kroku tanecznego :)
                                                    pl.youtube.com/watch?v=HfP8lVfbg5w
                                                    miłego dnia :)
                                                  • hanula1950 Re: ktoś coś chciał to i mi się zachciało 12.06.08, 15:55
                                                    KTCT - spałam 6 godz., co jak na mnie jest dużo. Mimo tego spać mi
                                                    się chce. Może to deszcz zapowiada? Oby!
                                                    Dzis juz takiego upału nie ma. Idąc zapłacić za mieszkanie ciągnęłam
                                                    się noga za nogą. Potem poszłam nad Smródkę, czyli mój Potok
                                                    Służewiecki, popatrzyłam sobie na kaczki, parę fotek zrobiłam. W
                                                    domu proza życia, czyli odkurzanie idt. Zawsze sprzątam w czwartki.
                                                  • hanula1950 Re: ktoś coś chciał to i mi się zachciało 12.06.08, 20:04
                                                    Ubrana jestem w białą bluzkę i czerwoną spódnicę. Na mecz czekam.
                                                    Kto jeszcze odlądać będzie?
                                                    POLSKA, biało - czerwoni!
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • mandy4 mecz 12.06.08, 20:46
                                                    Hanula ubrałam czerwone spodnie i białą koszulkę.
                                                    Oglądam z Tobą. Odezwę się po.
                                                  • kabe.abe Re: mecz 12.06.08, 21:06

                                                    --Atakują naszych, a nasi tak niecelnie grają, nie mogę na to patrzeć.
                                                    Może i ja się przebiorę - w białe spodnie i czerwoną bluzkę,
                                                    to im będzie lepiej szło ?
                                                    :)
                                                  • mandy4 Re: mecz 12.06.08, 21:16
                                                    Hurrrra - jest gol
                                                  • mandy4 Re: mecz 12.06.08, 21:37
                                                    Moje emocje podczas I połowy sięgały zenitu.
                                                    Zastabawiam się czy oglądć II połoę.
                                                    Za mocno przeżywam.
                                                    Mówienie sobie, że to tylko mecz nie pomaga.
                                                    Żałuję, że nie zaprosiłam do siebie znajomych.
                                                    Wyadej mi się, że w grupie ogląda się zupełnie inaczej.
                                                  • mandy4 Re: mecz 12.06.08, 21:40
                                                    Byłam dzisiaj ze znajomymi na piwie.
                                                    Wszystkie stoliki w ogródku piwnym były z karteczką:
                                                    REZERWACJA od godz. 20-tej.
                                                    Wyobrażam sobie co tam się teraz dzieje.
                                                  • mandy4 Re: mecz 12.06.08, 21:44
                                                    Przed chwilą zadzwonił telefon.
                                                    Zakładam białe buty i wychodzę.
                                                    Nie zobaczę parę minut II połowy meczu.
                                                    Będę po drodze trzmać kciuki.
                                                    Papatki (licencjonowane).
                                                  • a_ska1 Re: mecz 12.06.08, 22:39
                                                    no to jedziemy do domu...
                                                  • kabe.abe Re: mecz 12.06.08, 22:43


                                                  • ktotocoto Re: mecz 12.06.08, 23:43
                                                    Myślałam tak:
                                                    znowu stracę = bo nie zobaczę.
                                                    Nie oglądałam.
                                                    Ale teraz relacje czytam i sobie myślę:
                                                    jak to dobrze, że straciłam ( i nie oglądałam ).
                                                    Dzięki nieoglądaniu:
                                                    albo 5 albo 6 deko swych nerwów ocaliłam.
                                                    Ponieważ nerów ( tych ocalonych ) mam tylko 21 %, to:
                                                    dobrze, że 5-6 procent ( znowu ) ocaliłam.
                                                    Bo:
                                                    gdyby nie to ocalenie = to by mi zostało
                                                    21 - 5 = 16 %
                                                    lub
                                                    21 - 6 = 15 %

                                                    A mnie się wydaje, że:
                                                    21% jest mocno graniczne ( to nie polecam przekraczania tej
                                                    granicy ).
                                                    =====
                                                    Mnie się udało = 21% zachowałam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: mecz 13.06.08, 00:20
                                                    Wróciłam. Zła. Towarzystwo (wściekłe) jeszcze zostało.
                                                    I po co ja ten mecz oglądałam?
                                                    Sprawdzę jeszcze pocztę i idę spać.
                                                    Spokojnej nocy wszystkim życzę.
                                                  • ktotocoto Re: mecz ... i spokojnej nocy 13.06.08, 00:45
                                                    Dzięki za życzenia ( spokojnej nocy ).
                                                    Na nic się zdały = noc mam kociokwikową.
                                                    To nic i normalka.
                                                    ale:
                                                    następne noce ( dwie ) mam mieć ogniskowo/tańczenio/śpiewne.
                                                    I się boję:
                                                    że zamiast ogniskować, tańczyć i śpiweać
                                                    to ja w śpiwór wejdę i zasnę.
                                                    Mało:
                                                    moja bolączka jest prawie pewna = zasnę.
                                                    Pomyliłam się:
                                                    nie jest pewna prawie a jest pewna.
                                                    I będę spała w trakcie ognisko/tańców ( które uwielbiam ).
                                                    ----
                                                    Pozdrawiam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Piąteczek 13.06.08, 08:35
                                                    Sędzia kalosz! Sędzia kalosz! Krzyczałam sama u siebie przed
                                                    telewizorem. Szlag mnie trafił. Ale nas załatwił. Zestresowana
                                                    poszłam spać. teraz nie na co dyskutować, odpadliśmy i już.
                                                    Za oknem pięknie zachmurzone niebo - nareszcie!Ale deszczu nadal nie
                                                    ma...
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • a_ska1 Re: mecz 12.06.08, 22:42
                                                    szkopy nas załatwiły dwa razy,
                                                    angielski sędzia poprawił
                                                    wkurzylam się
                                                    a tylko 5 minut (ostatnie) mecz oglądałam!
                                                  • kabe.abe ogniskowa noc 13.06.08, 08:35

                                                  • kabe.abe zapach... 13.06.08, 08:41

                                                  • kabe.abe Re: Piąteczek 13.06.08, 08:49

                                                  • a_ska1 Re: Piąteczek 13.06.08, 09:12
                                                    nie oglądałam wczoraj pierwszej połowy meczu,
                                                    ale nasz gol był ponoć ze spalonego.
                                                    Czyli: powinno być 0:0

                                                    Widziałam na jakimś forum podane namiary na angielskiego sędziego,
                                                    który karnego podyktował - z adresem, e-mailem, nr telefonu itp.
                                                    I do tego komentarz: Polonio na wyspie, czyń swoją powinność!

                                                    spokojnego i miłego trzynastego w piątek :)
                                                    (tu specjalne pozdrowionka dla naszej 13 szczęśliwej!)
                                                  • parmesan Piątek....13-nastego 13.06.08, 12:01
                                                    A_ska, w imieniu 13 dziękuję Ci. 13 nie czuje się najlepiej, więc ja w jej
                                                    imieniu piszę.
                                                    Trochę zimnego powietrza nam przysłałaś z nad Atlantyku. Pochłodniało trochę i
                                                    od czasu do czasu deszcze padają i jest mokro. Wczoraj cały dzień siąpiło,
                                                    wróciliśmy przemoczeni.
                                                    Przydało by się trochę więcej słońca.
                                                  • mandy4 Re: Piątek....13-nastego 13.06.08, 21:18
                                                    Parmesan nie martw mnie bo zmartwień mam po uszy.
                                                    Mam nadzieję, że z "13" jest już lepiej.
                                                    Uściski dla Niej i dla Ciebie.
                                                    Przekaż, ż we W. będę po 20-tym. Liczę na spotkanie z Nią.
                                                    Bedzie?
                                                    Tęsknię za Wami. Tak mi się wszystko "pokićkało". Ale tak w życiu
                                                    bywa. Potrzebuję rozmowy z Nią.
                                                  • hanula1950 Re: Piątek....13-nastego 13.06.08, 21:29
                                                    13-tce zdrowia życzę. A ten sędzia już ma ochronę, hi, hi. Powinien
                                                    w Austrii o azyl poprosić lub operację plastyczną przed powrotem do
                                                    Anglii sobie zrobić.
                                                    Lubię piątki, a szczególnie te 13-go. W Erze w 10 minut wszystko
                                                    załatwiłam!
                                                    W dalszym ciągu ani kropli wody z nieba. Wszystka zieleń wysycha,
                                                    trawy pożółkły. Czekam na deszcz, a w oczekiwaniu Opole oglądam.
                                                  • kabe.abe Re: Piątek....13-nastego 13.06.08, 23:01

                                                  • a_ska1 Re: Piątek....13-nastego 13.06.08, 23:26
                                                    a ja już mam walizkę spakowaną,
                                                    taksówkę na lotnisko na jutro zamówioną.
                                                    Teraz tylko kąpiel, spać -
                                                    i jutro do domu na tygodniowy urlop lecę :D
                                                    martwi mnie trochę, że pogoda sie psuje,
                                                    chciałam na kilka dni na Mazury wyskoczyć.
                                                    Ale i tak na pewno będzie lepiej niż tutaj
                                                    = dzisiaj było zaledwie 8 stopni i deszcz...
                                                    Dobranoc.
                                                  • kabe.abe kawa już pachnie... 14.06.08, 09:14

                                                  • a_ska1 Re: kawa już pachnie... 14.06.08, 09:19
                                                    oj, może ja skorzystam z tej kawusi?
                                                    bo na ostatnim biegu już jestem,
                                                    za 10 minut mam taxi,
                                                    łyczek kawy i

                                                    to ja już lecę..

                                                    miłego dnia :)
                                                  • hanula1950 Re: kawa już pachnie... 14.06.08, 18:31
                                                    Kawy to ja w zasadzie pić nie powinnam, ale...
                                                    Deszcz wczoraj jednak padał - doczekałam się. Fajnie.
                                                    Dziś byłam na Pikniku Naukowym na Rynku Nowego Miasta. Mam zdjęcie z
                                                    Haliną Frąckowiak. Kupiłam jej płytę i mi ją podpisała. Ludzi
                                                    tysiące było. Obiadek jadłam w ,,Bazyliszku", ale mu w oczy nie
                                                    patrzyłam.Mam mnóstwo zdjęć. Zaraz się biorę za ich obrabianie, żeby
                                                    na jutro były do bloga.
                                                    A_ska to już chyba jest w W-wie. Nie wiem ile się leci.
                                                  • a_ska1 Re: kawa już pachnie... 14.06.08, 22:38
                                                    melduję, że podróż przebiegła zgodnie z planem,
                                                    od 17-tej jestem w domu :)))
                                                    jutro jedziemy do przyjaciół na działkę,
                                                    a potem - zobaczymy = zależy jaka w poniedziałek będzie pogoda.

                                                    dobranoc :)
                                                  • hanula1950 Witaj A_ska w stolicy. 14.06.08, 23:02
                                                    Pogoda jutro ma być lepsza niż dziś. Wypad możesz zrobić.
                                                    Ja Opole teraz oglądam Opole.
                                                  • kabe.abe Witaj A_ska ! Dobre' rano wszystkim :) 15.06.08, 07:00
                                                  • hanula1950 Re: Witaj A_ska ! Dobre' rano wszystkim :) 15.06.08, 07:43
                                                    Był kilka fajnych piosenek, ale Doda mnie dobiła...
                                                    Ja jednym okiem oglądałam, a drugim obrabiałam zdjęcia do bloga. Juz
                                                    są = zapraszam.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • parmesan Doda? 15.06.08, 17:33
                                                    Co to jest doda? Kto doda i co? I po co doda?
                                                  • parmesan 13 jest dobra na wszystko! 15.06.08, 17:38
                                                    Lepiej, lepiej. Wygrzała się w dobrze cieplej kąpieli i wyspała;)
                                                    A przy słonecznej (w miarę) pogodzie to samopoczucie jest inne.
                                                  • hanula1950 Re: 13 jest dobra na wszystko! 15.06.08, 22:28
                                                    W Łazienkach było bardzo sympatycznie. Znów narobiłam dużo
                                                    zdjęć.Potem ,,Na Rozdrożu" na obiedzie byłam. Teraz oglądam Opole.
                                                    Zachwycona byłam Rynkowskim. Wolę jego jednego, niż dwie panie
                                                    Rodowicz i Kozidrak razem wzięte.
                                                    Parmesan - dla mnie Doda to pseudopiosenkarka. W Trójeczce nigdy jej
                                                    nie nadają, ale o gustach ponoć się nie dyskutuje.
                                                  • dorota-zam 100 lat dla A_ski! 16.06.08, 17:33
                                                    Dzisiaj A_ska ma imieniny, nie wiadomo czy tu do nas zajrzy, bo przecież grzeje się w ciepełku rodzinnnym, może na Mazury wyjechała, ale i tak najlepsze życzenia zdrówka, szczęścia, samych przyjaciół wokół i spełnienia marzeń jej składam!
                                                  • kabe.abe Re: 100 lat dla A_ski! 16.06.08, 17:47

                                                  • parmesan Re: 100 lat dla A_ski i ALSMY !! 16.06.08, 19:37
                                                    Obie Panie A. zaszczyciły nas swoimi imieninami. Pamiętając o jednej nie sposób
                                                    zapomnieć o drugiej. No chyba za się chce.

                                                    Obojgu Paniom A. wszystkiego naj...naj...najlepszego! Szczęścia i Pomyślności.
                                                  • hanula1950 Re: 100 lat dla A_ski i ALSMY !! 16.06.08, 20:46
                                                    100 lat obu paniom śpiewam. Staram się nie fałszować, co bardzo
                                                    ciężko mi przychodzi. Ale czego się nie robi dla przyjaciół.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    POLSKA GOLA!
                                                    Zasiadłam do oglądania meczu.
                                                    POLSKA GOLA!
                                                  • dorota-zam Re: 100 lat dla A_ski i ALSMY !! 16.06.08, 20:59
                                                    O rany, Parmesan, masz rację, ale ze mnie gapa! Oczywiście, że dla Alsmy też moc
                                                    życzeń ślę, absolutnie nie chciałam zapominać! Dobrze, Parmesan że stoisz na
                                                    straży tabelki, co ja bym bez Ciebie zrobiła! Alsmo, Tobie to samo co A_sce
                                                    życzę i przepraszam bardzo za gapiostwo!
                                                  • a_ska1 Re: 100 lat dla A_ski i ALSMY !! 16.06.08, 21:31
                                                    bardzo dziękuję Wam za pamięć i życzenia,
                                                    te na forum, na @
                                                    i te telefonicznie złożone (a raczej wyszeptane :))

                                                    moc najserdeczniejszych Alsmie składam
                                                    i 100 lat dla Niej odśpiewuję :)*
                                                  • mandy4 Re: 100 lat dla A_ski i ALSMY !! 16.06.08, 23:18
                                                    Do składanych życzeń się dołączam.
                                                    A_sce i Alsmie śpiewam 100 lat
                                                    życząc jednocześnie zdrowia, szczęścia
                                                    i spełnienia marzeń.
                                                    Wszystkiego dobrego dziewczyny.
                                                  • kabe.abe cisza przed .... 16.06.08, 17:41

    • elissa2 Re: 100 lat dla A_ski i ALSMY !! 17.06.08, 00:43
      Moc Najserdeczniejszych Życzeń!
      Zdrówka! Pomyślności!
      Spełnienia Marzeń!

      i Poprawy Pogody
      (bo u mnie dość kiepska)
      • kabe.abe Re: 100 lat dla A_ski i ALSMY !! 17.06.08, 07:53

        • hanula1950 Re: 100 lat dla A_ski i ALSMY !! 17.06.08, 14:11
          Moje dzisiejsze plany spełzły na niczym. Ale nic nie szkodzi. Na 16-
          tą na dyżur do wnucząt jadę. Będzie wesoło.
          Dziś u mnie w blogu zdjęcie z Haliną Frąckowiak i nie tylko z nią -
          serdecznie zapraszam.
          hanula 1950.blox.pl
          naneczka1950.blox.pl
          • kabe.abe sezon truskwakowy 18.06.08, 00:08

            • kabe.abe Re: sezon truskawkowy 18.06.08, 00:11

            • parmesan Hmm. Truskawki... 18.06.08, 11:10
              .. my notorycznie wprost, truskawki ucierany misterem i w połączeniu z maślanką
              lub jogurtem daje to świetny napój. Ambrozja!!!
              • parmesan Kompot.. 18.06.08, 11:13
                ..a za kompot służy nam rabarbar z jabłkami ugotowany. Pyszny. PO młodych
                ziemniaczkach z koperkiem w maśle. Pycha!
                • mandy4 Re: Kompot.. 18.06.08, 11:49
                  Właśnie sobie ugotowałam kompot truskawkowy. Mniam mniam.
                  W moim rejonie sezon truskawkowy się już kończy.
                  Dobrze, że w poniedziałek udało mi się przywieźć 10 kg
                  i zaprawić dla MMŻ. Wczoraj i dzisiaj nie dałabym rady.
                  Miałam wypadek i dokucza mi ból w prawej ręce.
                  Chyba będę musiała iść do lekarza. Nacieranie maścią na urazy
                  niewiele pomaga.
                  • a_ska1 Re: truskawki 18.06.08, 21:03
                    truskawki to moje ulubione letnie owoce
                    = nieprzypadkowo teraz właśnie do Polski przyjechałam :)
                    najbardziej lubię ze śmietaną i cukrem,
                    ale koktajle na bazie kefiru też nie są mi obojętne.
                    Aha, i jeszcze pochłaniam (w dużych ilościach) czereśnie
                    - też pycha :)
                    • hanula1950 Re: truskawki 18.06.08, 23:20
                      Rano po 15 minutach oczekiwania udało mi się złożyć papiery o
                      zapomogę zdrowotną. Jeśli przyznają, kasa we wrześnu będzie, ale
                      podania trzeba złożyć do końca czerwca.
                      Kompot truskawkowy nie dla mnie = żadnych kompotów nie lubię. Dla
                      mnie tylko istnieje herbata.
                      Truskawki z cukrem, śmietaną, jogurtem, kefirkiem - to jest to!
                      Dziś u mnie w blogu ,,Mazowieckie Klimaty" czyli to, co w Łazienkach
                      było w niedzielę. Zapraszam i o komentarze oraz oceną proszę. A
                      zdjęcia są fajne. Możecie mi wierzyć.
                      hanula1950.bjox.pl
                      haneczka1950.blox.pl.
                      • hanula1950 Cisza. 19.06.08, 10:25
                        Jestem pierwsza.
                        Gdzie wszyscy wybyli?
                        Do swoich blogów na resztę zdjęć zapraszam, a sama zaraz do kina
                        wyruszam. Miłego czwarteczku wszystkim życzę.
                        hanula1950.blox.pl
                        haneczka1950.blox.pl
                        • a_ska1 Re: Cisza. 19.06.08, 10:58
                          jestem - podpisuję listę obecności :)
                          korzystam z ładnej pogody = na rowerki z moim M się wybieramy :)

                          a jutro mam zamiar odwiedzić moją koleżankę z dzieciństwa,
                          z którą odnalazłyśmy się na NK.
                          Cały smaczek polega na tym, że ona od 25 lat mieszka w Londynie,
                          ja też już 2,5 roku na wyspie, a spotkamy się ...
                          gdzieś na kurpiowskiej wsi (bo ona kupiła właśnie tam dom)

                          milusiego dnia :)
                          • kabe.abe Re: Cisza. 19.06.08, 19:04

                            • kabe.abe Re: Cisza. 19.06.08, 19:19
                              Martwi mnie cisza Bydgoszczanina1951. Dawno nie dawał znaku życia, a zawsze
                              chyba brał ze sobą swój laptop, nawet do szpitala = na białą salę.

                              Ciszę innych przemilczę:)

                              13&P, nareszcie mam porządek z Waszymi numerami telefonów, musiałam 2 wprowadzić
                              nowe, a 2 wyrzucić. Dzięki P !

                              Mandy, zazdroskuję, że masz dla kogo zaprawiać truskawki :)

                              Hanula, myślałam o tej 'Spiżarni Madame' ale może coś bliżej,
                              w Centrum, jednak? W najbliższym czasie nie wybieram się w tamte strony. Byłam
                              wczoraj, ale wiedziałam, że nie będę ani miała głowy, ani zdrowia na
                              restaurację...więc się nie umawiałam :(

                              Nie słychać, dzięki Bogu, o żadnej katastrofie samolotowej, więc moje dziecko
                              chyba wylądowało, ale też cisza... Kiedy czegoś się dowiem?
                              • hanula1950 Re: Cisza. 19.06.08, 21:26
                                Byłam na filmie ,,Ostrożnie, pożądanie" . Takich momentów w kinie
                                dawno już nie widziałam.
                                Jutro na 9-tą z wnusiem idę na zakończenie roku szkolnego. Jest
                                wzorowym uczniem - śrdnia 4,89.
                                On już we wtorek na obóz językowo - sportowy ze szkołą wyjeżdża.
                                • ktotocoto Moja cisza..... 19.06.08, 23:19
                                  Byłam bardzo zajęta innościami.
                                  Po tych innościach:
                                  1) moja rodzinka głos wydawała ( głośny, donośny i prętęsnościowy =
                                  że mnie nie było ),
                                  2) ja zamilkłam z powodu utraty głosu ( a utrata spowodowana
                                  tańcami, śpiewami i dwunocnym gaduleniem przy ognisku ).
                                  --
                                  PApatki
                                  • alsma Re: Moja cisza i podziękowania 20.06.08, 22:23
                                    Podziękowania Wam wszystkim ślę,że składaliście mi i Asce życzenia
                                    imieninowe,że o mnie jeszcze pamiętacie choć ostatnio rzadko do
                                    Was zaglądam--jestem zaskoczona i powiem szczerze bardzo wzruszona
                                    gdyż w moim "landzie" nie odprawia się imienin. Ja o nich nie
                                    pamiętałam a tym bardziej nie pomyślałam,że od Was je
                                    przeczytam!!! Jeszcze raz bardzo,bardzo,bardzo dziękuję!!!!!
                                    U mnie też sezon truskawkowy,porzeczkowy i doszedł sezon
                                    spotkaniowy z koleżankami z parmezanowego kraju.
                                    Dzięki N-K możemy się spotkac,powspominać i pooglądać :)
                                    W następna niedzielę mam spotkanie z podstawówki i mam
                                    nadzieję,że też będzie fajnie i wesoło.Jest to mini spotkanie typu--
                                    "kto chce przychodzi kto nie chce nie przychodzi" na umówione
                                    miejsce. Spotkanie jest bezskaładkowe w zacisznym lokalu i....
                                    zobaczymy ile nas będzie!jeszcze raz dziękuję.
                                    • a_ska1 Re: Moja cisza 20.06.08, 22:36
                                      dziś mnie nie było, bo
                                      gdzieś na wsi kurpiowskiej spotykałam się
                                      z przyjaciółką z dzieciństwa po... 29 latach!
                                      Ona twierdzi, że ja nic się nie zmieniłam, hahaha
                                      no a ja.. na pewno na ulicy bym Jej nie poznała,
                                      ale gaduliło nam się jak za dawnych szczenięcych lat :)
                                      Aż trudno było się rozstawać,
                                      a na następne spotkanie umówiłyśmy się gdzieś na wyspie: może Londyn?
                                      • mandy4 Nasza klasa 20.06.08, 23:07
                                        Wydaje mi się, że ostatno częściej przebywamy na portalu Nasza
                                        klasa, niż na naszym forum. Widać to po aktwności znajomych w tym
                                        portalu. Jak twierdzą socjolodzy jest to normalne, gdyż kontakt z
                                        osobami, które znało się od dziecięcych lat jest nam potrzebny. Może
                                        trochę inaczej to sprecyzowałam, ale każdy wie o co chodzi.
                                        Zorganizowałam spotkanie ze znajomymi z Naszej klasy we W., ale
                                        przyszła nań tylko jedna osoba, z którą nie widziałam się od 1969
                                        roku. Też stwierdziła, że nic się nie zmieniłam (moja reakcja na to
                                        to hahaha, bo przeciez wiem, że sie zmieniłam - nie napiszę
                                        postarzałam itp.) Pozostałym nie pasował termnin. W następnym
                                        tygodniu kolejne spotkanie. Mam nadzieję, że będzie nas wiecej.
                                        Dzisiejszy dzień był dla mnie pełen wrażeń. Zadzwonił do mnie ktoś z
                                        kim się nie widziałam ponad 16 lat. Swoją drogą to jestem pełna
                                        podziwu jak zdobył mój numer telefonu, bo stacjonarnego nie mam już
                                        od dwóch lat. Chce się koniecznie ze mną spotkać, na co po dłuższej
                                        rozmowie się zgodziłam. Spotkanie w niedzielę. No cóż, życie jest
                                        pełne niespodzianek.
                                        Miłego wieczoru.
                                        • mandy4 Dobrej nocy 20.06.08, 23:23
                                          Idę spać. Jutro dzień pracowity. Koszenie trawnika, podlewanie
                                          działki bo susza, sprzątanie mieszkania bo spotkanie u mnie, no i
                                          coś przyałoby się ugotować i upiec na przyjęcie tak zacnego gościa.
                                          Nie wspominam juz o zadbaniu o siebie (paznokcie, jakaś maseczka
                                          itp.) Chociaż mam wątpliwości czy to ma sens. Albo ktoś mnie bierze
                                          taką jaką jestem albo nie. Chyba, że dla własnego dobrego
                                          samopoczucia. Spokojnej nocy życzę.
                                        • alsma Re: Nasza klasa 20.06.08, 23:27
                                          Tak Mandy zgadzam się z Tobą,życie jest pełne niespodzianek.
                                          W zeszłą sobotę spotkałam się z koleżanką oczywiście dzieki N-K--
                                          nigdy za sobą nie przepadałyśmy,ale też nie było jakiś przykrych
                                          zdarzeń wokresie szkolnym--złączyła nas sprawa bolącego kręgosłupa.
                                          Noi spotkanie było miłe i cieszyłyśmy się na całego.
                                          Mąż owej koleżanki jest w sekcji spadochroniarskiej(spotkanie
                                          odbyło się na małym lotnisku)załatwił mi przelot motolotnią. Także
                                          Alsma latała motolotnią i trzęsła się nie ze strachu(nie bałam się)
                                          ale z zimna. Było przepięknie--zawsze o tym marzyłam--i czasami
                                          marzenia się spełniają.Marzy mi się jeszcze przelot helikopterem i
                                          jakieś "fikołki" lub "pętelki",ale czas biegnie nieubłagalnie a
                                          przeciążenia mogą nie być dla mnie wskazane--ale i tak się cieszę z
                                          tego co miałam:)
                                          • alsma Re: Nasza klasa 20.06.08, 23:31
                                            Mandy sama jestem podekscytowana Twoim spotkaniem--podoba mi się
                                            Twoje stwierdzenie iż człowieka należy zaakceptować takim jakim
                                            jest--fajne to i podbudowywujące--muszę postarać się zmienić to moje
                                            myślenie--chyba częściej do was będę zagląć:))
                                        • kabe.abe Re: Nasza klasa 20.06.08, 23:28

                                          • kabe.abe Re: Dobranoc 20.06.08, 23:34
                                            Mandy, koniecznie zrób sie na bóstwo,
                                            dla lepszego Twego samopoczucia,
                                            choć Ty zawsze reprezentacyjnie wyglądasz.

                                            Alsmo, latać owszem, ale marznąć? O, NIE !
                                            Na żadną lotnie nikt mnie nie wsadzi,
                                            już prędzej balonem bym się przeleciała.
                                            No i fikołki samolotowe też mnie nie bawią.
                                            Nie dalej jak wczoraj myślałam o Tobie i Twoich ślimakach.
                                            Jeszcze walczysz z nimi?
                                            • kabe.abe Re: Dobranoc 20.06.08, 23:47

                                              • alsma Re: Dobranoc 21.06.08, 00:17
                                                Kabe a dlaczego myślałaś o moich "przyjaciołach"?
                                                Walczę z nimi w ten sposób
                                                • alsma Re: Dobranoc 21.06.08, 00:52
                                                  ..tym razem ja gaszę światełko
                                                  pl.youtube.com/watch?v=oQJUux7qSCA
                                                  • kabe.abe Re: Dobranoc 21.06.08, 01:06

                                                  • kabe.abe Krótkie noce - długie dni 21.06.08, 07:48

                                                  • mandy4 Re: Krótkie noce - długie dni 21.06.08, 08:10
                                                    Od sześciu godzin mamy pierwszy dzień lata.
                                                    Też lubię te długie dni. Szczególnie podczas pobytu nad morzem.
                                                    Ostatnimi laty zawsze w tym okresie starałam się przebywać w
                                                    Neptunowie. Mam poważne wątpliwości czy w tym roku mi się uda tam
                                                    pojechać. Marzy mi się wyjazd z MMŻ. Byłoby cudnie.
                                                    Życzę wszystkim dużo słońca i pięknej pogody tego lata.
                                                    Ja biegnę do swoich zajęć.
                                                    Alsmo zazdrostkuję. Też bym sobie polatała.
                                                    Od lat myślę o locie balonem.
                                                  • hanula1950 Re: Krótkie noce - długie dni 21.06.08, 08:11
                                                    Witam w sobotę.
                                                    Wczoraj byłam na zakończeniu roku szkolnego u mojego wnuka. Jego
                                                    klasa ma najwyższą średnią w szkole, a on jest wzorowym uczniem.
                                                    Byłam dumna jak paw!
                                                    Dziś nigdzie się nie wybieram, bo fajne imprezy są na moim osiedlu.
                                                    Wieczorną o 20.30 Szewczyk i Szabłowska mają prowadzić. Na razie za
                                                    oknem ponuro, ale mam nadzieję, że pogoda nie sprawi zawodu.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • ktotocoto Re: Krótkie noce - długie dni i pokłady brudu... 21.06.08, 10:56
                                                    Krótko śpię = bo noce mamy ( teraz) krótkie.
                                                    Dużo pracuję = bo dni mamy (teraz) długie ( a dni nie są do lenistwa
                                                    a do pracy ).
                                                    Z powodu tych krótkich nocy i długich dni ( oraz tego, do czego one
                                                    służą):
                                                    mam pokłady brudu domowego.
                                                    Te pokłady są na szafkach, pod szafkami i np. na liściach kwiatów.
                                                    A że kwiatów mam dużo ( bo z powodu braku firanek - kwiaty mam na
                                                    parapetach, by przedwścibskość robiły ) = to i mycia kwiatów sporo
                                                    mam.
                                                    Czasem sobie myślę, że pranie firanek jest łatwiejsze ( szybsze) od
                                                    pielęgnacji kwiatów.
                                                    No ale:
                                                    i tak kwiatów na firanki nie zamienię.
                                                    Bo ja:
                                                    wolę takie żywe kwiaty niż wzór kwiatów na firance.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Krótkie noce - długie dni i pokłady brudu... 21.06.08, 11:07
                                                    Nie pamiętam kiedy miałam wolną sobotę.
                                                    Nie muszę.
                                                    Dziś się skupiam na teraźniejszości = wolną sobotę mam.
                                                    Korzystając z tej wolności:
                                                    - kwiaty pod prysznic,
                                                    - zimowe buty do piwnicy,
                                                    - letnie buty z piwnicy,
                                                    - podlanie drzewka Bydgoszczanina ( bo dostałam i pod balkonem
                                                    zasadziłam i rośnie !),
                                                    - przeczytam "Twój Styl" = nr czerwcowy ( bo miałam a nie
                                                    przeczytałam i nr lipcowy ( bo już jest ),
                                                    - obiad zrobię dwudaniowy i lepszy niż poniedziałkowo-piątkowy,
                                                    - no i przygotuję się do niedzielnego malowania paznokci swoich.

                                                    Info:
                                                    nowy lakier kupiłam.
                                                    Ten poprzedni też jest nowy ( z powodu nieotwarcia i nieużywania ).
                                                    Ale
                                                    stary się zrobił = z tego samego powodu ( nieużywania ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Krótkie noce - długie dni ... 21.06.08, 19:38
                                                    a ja świętowałam dziś od rana 25 urodziny
                                                    mojego najukochańszego Jedynaka:
                                                    wspólne zakupy (prezent) a potem
                                                    obiad rodzinny w nieco większym gronie, tort, szampan itp.
                                                    Jejku, jak ten czas ucieka!
                                                    A jutro znów walizkę pakuje i po południu lecę..
                                                    do szarej rzeczywistości (zimnej, wietrznej i deszczowej)
                                                    Ale przedtem jeszcze planuję wypad
                                                    na rowerkach do Powsina i Konstancina :)
                                                    obiad pożegnalny może będzie w Kołomyi, to taka fajna knajpka:
                                                    www.kolomyja.pl/
                                                  • alsma Re: Krótkie noce - długie dni ... 21.06.08, 20:34
                                                    ...a ja może jeszcze to wkleję:)))
                                                    pl.youtube.com/watch?v=Pfe2EJ7Z6jk
                                                  • ktotocoto Między pieleniem a podlewaniem..... 22.06.08, 12:06
                                                    Między pieleniem a podlewaniem ( podbalkonowym ) zajmuję się
                                                    gorylami.
                                                    No, sami zobaczcie, że goryle są superowate.
                                                    Link Wam na goryla daję.
                                                    Choć nie wiem, czy dobrze daję, bo:
                                                    - ja nie jestem takim świetnym gorylem,
                                                    - ja jestem (tylko) kobietą pogorylową.

                                                    www.reklamania.pl/reklamania/1,86558,4993033.html
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • alsma Re: Krótkie noce - długie dni 21.06.08, 11:02
                                                    ...Kabe dziękuję za podpowiedż odnośnie roślinki--z pewnością ją
                                                    uwzględnię przy jesiennym sadzeniu krzaków.
                                                    Mandy też bym poleciała balonem
                                                  • kabe.abe między podlewaniem 22.06.08, 22:16
                                                    Ktotocoto, ja dziś tez trochę czasu poświęciłam swojemu balkonowi,
                                                    bo terenu podbalkonowego nie mam. Chociaż może i mam, bo płacę jakiś podatek
                                                    gruntowy, ale nie odważyłabym się czegoś na tym gruncie zrobić, bo nie wiem, czy
                                                    spotkałoby się z ogólnym zrozumieniem, czy ktoś by to docenił. A ja już dość
                                                    rzeczy w swoim życiu zrobiłam, których nikt nie docenił, więc dziś zajmowałam
                                                    się tylko moim balkonem.
                                                    Ponieważ moi przyjaciele nie wiedzą kiedy będą mieli czas pojechać na swoją
                                                    dziakę, (tak to jest, jak działka jest ponad 200 km od domu), więc roślinki,
                                                    którą im chciałam dać - nie wzięli. Roślinka musi poczekać, ale ja nie mogłam
                                                    czekać i ją przesadziłam do czegoś innego, bo zmieniłam koncepcję nasadzeń :)
                                                  • kabe.abe Re: między podlewaniem 22.06.08, 22:22

                                                  • kabe.abe Re: między podlewaniem 22.06.08, 22:26
                                                    Ktotocoto, możesz nam zdradzić, jakąż to tajemniczą roślinkę
                                                    dostałaś od Bydgoszczanina1951 ?
                                                    A może masz jakieś wieści od niego?

                                                    Miałam jutro wyjechać na 3-4 dni, ale ktoś zadzwonił,
                                                    że mogę przyjechać we wtorek, więc wyjadę tylko na 2-3 dni.
                                                    Tymczasem mówię wszystkim DOBRANOC.
                                                    Radyjko zaraz sobie cichutko włączę.
                                                    A co z lampką? Wpadnie tu ktoś jeszcze?
                                                    :)
                                                  • alsma Re: między podlewaniem 22.06.08, 23:35
                                                    ..ja wpadłam,żeby podzielić się nowiną iż dzisiaj byłam na
                                                    festynie parafialnym i ......wygrałam mikrofalówkę:)
                                                    Mikrowela powędruje do teściowej,bo mam swoją i całkiem dobrą.
                                                    Dobranoc wszystkim i gaszę świateło.
                                                    ....a gdzie Mandy?:)
                                                  • florentynka Światełka proszę nie gasić... 23.06.08, 00:05
                                                    bo ja się spać jeszcze nie wybieram
                                                    PS Nigdy nic nie wygrałam:((((((
                                                  • ktotocoto Re: Światełka proszę nie gasić... 23.06.08, 00:43
                                                    Flo:
                                                    przecież Ty bez wygranej i tak jesteś wygrana!
                                                    To:
                                                    nic a nic się nie martw ( drobiazgami ).
                                                    ---
                                                    Fajnie, że się pokazałaś!
                                                    No i kolejne zdjęcie doślij nam ( dzieciaczka ciut urośniętego ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Światełka proszę nie gasić... 23.06.08, 00:46
                                                    Elissa sobie poszalała = dużo fajnych rzeczy widziała.
                                                    Miło, że to, co widziała = i nam pokazała.
                                                    Mniej miłe jest to, że nas tam nie było.
                                                    Ale:
                                                    może kiedyś i nam się trafi obecność ( tym bardziej, że Elissowe
                                                    zdjęcia do tego zachęcają ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Światełka proszę nie gasić... 23.06.08, 00:52
                                                    Światełka nie gaszę, bo:
                                                    jeszcze muszę pożyć ( z żelazkiem i zupą na obiad poniedziałkowy ).
                                                    Zupa będzie zielona:
                                                    wywar z żeberek małotłuszczowych + włoszczyzna + dużo młodej kapusty
                                                    + kilka młodych ziemniaków + dużo świeżego koperku.
                                                    Ten koperek to dopiero jutro wwalę ( tuż przed rozlewaniem do
                                                    talerzy ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Światełka proszę nie gasić... 23.06.08, 01:23
                                                    jeszcze - mimo późnej pory
                                                    pocztę służbową sprawdziłam.
                                                    Hurra, najprawdopodobniej od lipca dyżurów pod telefonem nie będzie!
                                                    To super wiadomość! Wszystkie wieczory i weekendy wolne!
                                                    Walczyłam o to od listopada ub. roku.
                                                    Bardzo się cieszę, a tymczasem..
                                                    od jutra mój dyżur wypada,
                                                    ale wszystko wskazuje na to, że to już ostatni "dyżurny" tydzień :))
                                                    dobranoc :D
                                                  • a_ska1 nowy dzień, nowy tydzień 23.06.08, 08:50
                                                    witam z rana
                                                    i miłego dnia życzę :)
                                                  • hanula1950 Re: nowy dzień, nowy tydzień 23.06.08, 09:06
                                                    Ja też witam z rana.
                                                    Wczoraj na urodzinach króla Jana w Wilanowie byłam.Było ciekawie.
                                                    Niestety, zdjęć w blogu nie mogę umieścić, bo nie mam miejsca.
                                                    Kabe, Ktco - dzięki za komentarze. Mój wbuk na pierwszym zdjęciu 5 z
                                                    lewej, na drugim - 1 z lewej. Nie mogłam napisać, bo córka jest
                                                    przeczulona odnośnie pedofilii. Dlatego ostatnie zdjęcie jest tyłem.
                                                    Wesołego nowego tygodnia wszystkim życzę.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • florentynka zdjęcia alka 23.06.08, 12:56
                                                    Będą, będą.
                                                    Już niedługo, mam nadzieję, że jutro mi sie uda wysłać troche zdjęć
                                                    najpiękniejszego dziecka świata:)


                                                  • florentynka Marzenia jak ptaki szybują po niebie 23.06.08, 13:02
                                                    Moje też szybują. Wokół następnego urlopu. Na tym było tak
                                                    fantastycznie, wróciłam opalona, wyspana, wypoczęta, że natychmiast
                                                    zaczęłam myśleć o następnym.﷯﷯
                                                    Na przykład na początku października. Na przykład Grecja, tam wtedy
                                                    jest cudowne 25-28 stopni. Na tydzień. Nie bardzo drogo.
                                                    Ktoś chętny?
                                                    Bo moje marzenia was też obejmują:)﷯﷯
                                                  • a_ska1 Re: Światełka proszę nie gasić... 23.06.08, 00:43
                                                    ufff, doleciałam w końcu!
                                                    na miejscu powitał mnie deszcz i 8 stopni.

                                                    Oba samoloty były opóźnione.
                                                    Na szczęście - OBA.
                                                    Dzięki temu nie spędzę nocy w Amsterdamie.

                                                    Alsma - gratuluję wygranej!

                                                    dobranoc.
                                                  • ktotocoto Re: między podlewaniem ( Judasz japoński )..... 23.06.08, 00:37
                                                    Kabe:
                                                    od Bydgoszczanina to ja chyba tylko pół drzewka dostałam ( bo drugie
                                                    pół od jego Damy ).
                                                    A co dostałam?
                                                    Judasza japońskiego = wysokości mojej i w wielkiej donicy.
                                                    Posadziłam pod balkonem i to tak, by drzewko dobrze widzieć ( w
                                                    trakcie pilnowania przedzłodziejskiego i w trakcie kwitnienia ).
                                                    Od czasu zasadzenia = codziennie podlewałam ( bo susza okropiczna ).
                                                    Dzisiaj drzewko ma się dobrze:
                                                    - rano podlałam ( jedno wiadro wody )
                                                    - a teraz ma wody więcej ( bo, nareszcie, pada ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: między podlewaniem ( Judasz japoński ).... 23.06.08, 00:40
                                                    Bydgoszczanin się nie odzywa = bo wiosłuje.
                                                    No, nie wiem czy i w tej chwili wiosłuje ( ale wiem, że w ciągu dnia
                                                    wiosłował ).
                                                    Gdzie wiosłował?
                                                    Też dokładnie nie wiem.
                                                    Ale wiem, że był na spływie ( a może jeszcze jest?).
                                                    Pewne jest:
                                                    do wtorku musi wrócić, bo = miejsce zdrowotnościowe ma na wtorek
                                                    zaklepane.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: nowy dzień, nowy tydzień 23.06.08, 09:23
                                                    Haniu, gratuluję dobrego świadectwa Twojemu wnukowi,
                                                    a Tobie takiego wnuka. Może i ja kiedyś doczekam ?

                                                    Ja też chcę na spływ na kajakowy !!!!

                                                    Szkoda, że nie zrobiliśmy spotkania w mieście Elissowym w czasie, z którego
                                                    pochodzą nadesłane przez nią zdjęcia. Mogło być fajowo.

                                                    A zdjęć nowego wnuka Flo nie mam, żadnego !
                                                  • kabe.abe Re: nowy dzień, nowy tydzień 23.06.08, 09:48

                                                  • kabe.abe nadal nie wiem... 23.06.08, 11:08

                                                  • elissa2 Re: nadal nie wiem... 23.06.08, 11:37
                                                    Przypuszczalnie to Judaszowiec chiński

                                                    www.florlang.pl/judaszowiec.html
                                                    z rodziny judaszowców

                                                    www.drzewapolski.pl/Drzewa/Judaszowiec/Judaszowiec.html
                                                  • parmesan Drzewa ogrodowe.. 23.06.08, 14:31
                                                    KaBe. Miłorząb, czyli Gingko tak wygląda> de.wikipedia.org/wiki/Ginkgo
                                                  • kabe.abe Re: Drzewa ogrodowe.. 23.06.08, 20:43

                                                  • ktotocoto Re: Drzewa ogrodowe.. 23.06.08, 23:21
                                                    Kabe zgadła:
                                                    zapewne chodziło o judaszowiec chiński!

                                                    Mnie się chiński z japońskim pokićkolił.
                                                    Dlaczego?
                                                    Bo ja się tak skupiam na podlewaniu ( tego judaszowca ), że już na
                                                    nazwie się nie skupiłam.
                                                    Ale:
                                                    jak ten judaszowiec zacznie kwitąć ( wiosną 2009 r. ) = to ja nawet
                                                    aparat foto kupię = by Wam to pokazać.
                                                    No:
                                                    tylko niech zacznie!
                                                    =====
                                                    Sukcesiki:
                                                    wierzba rurociągowanie ( ciepłownicze ) przetrwała = nie umiera.
                                                    Duży dąb ( ten, którego sama sadziłam ) = jest jeszcze bardziej
                                                    dużo/silny ( i sądzę, że już mego wsparcia nie potrzebuje ).
                                                    Dąbek dwuletni jeszcze nadzoruję, bo = to i szczeniak i
                                                    niskoodpornowiec.
                                                    A żaby są i kumkają.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 24 czerwca 24.06.08, 09:09
                                                    witam z rana :)
                                                    - po nocy świętojańskiej.
                                                    Kwiatu paproci nie znalazłam (bo i nie szukałam)
                                                    Od wczoraj "chodzi za mną" taka stara piosenka, a właściwie sam refren:
                                                    - wiła wianki i rzucała je do falującej wody, wiła wianki i rzucała je do wody -
                                                    to wprawdzie o marynarzu było,
                                                    ale refren pasuje do nocy świętojańskiej!
                                                    miłego dnia :)
                                                  • ktotocoto Re: 24 czerwca 24.06.08, 23:35
                                                    Witam z wieczora.
                                                    Też nic nie znalazłam ( choć szukałam ).
                                                    Lubię marynarzy ( piosenki o nich też ).
                                                    Dzwonił Bydgoszczaqnin - od dzisiaj jest w miejscu zdrowotnościowym.
                                                    Pytał czy go odwiedzę.
                                                    No może kiedyś - ale nie dzisiaj.
                                                    Bo:
                                                    dzisiaj to ja właśnie i dopiero do domu wróciłam = to chyba ciut
                                                    późnawo na odwiedziny w miejscu zdrowotnościowym.
                                                    Jutro też wrócę późno.
                                                    Różnica:
                                                    - dzisiaj usiłowałam doprowadzić do porządku choć jedno
                                                    pomieszczenie Pana M.S.,
                                                    - a jutro nie będę nic doprowadzać, jutro będę słuchać (idę do
                                                    filharmoni ).

                                                    Dobranoc i kolorowych i radyjko i światełko.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 ...a obraz mu ani razu 25.06.08, 09:09
                                                    Gadał dziad do obrazu..
                                                    Wakacje?
                                                    ponownie witam z rana :)
                                                    tak pusto jak wczoraj - to nigdy tu nie było.

                                                    KTCT
                                                    my we dwie - ze sobą, to możemy sobie przez telefon porozmawiać
                                                    i niekoniecznie FT jest nam do tego potrzebne - mam rację?

                                                    miłego dnia :)
                                                  • florentynka Re: ...a obraz mu ani razu 25.06.08, 15:20
                                                    Może dlatego między innymi tak pusto, że tu dziad gada do obrazu:)
                                                  • parmesan Milczenie.... 25.06.08, 18:10
                                                    ..zwykle przyczyna leży gdzie indziej, niż tam gdzie jej większość szuka. Może
                                                    by wystarczyło chwile pomyśleć zanim się usta otworzy i powietrze wypuści w celu
                                                    wydania dźwięku z siebie (w naszym przypadku napisze)?
                                                  • parmesan Re: ...a obraz mu ani razu 25.06.08, 18:12
                                                    ..taki obraz to ma dobrze. Dziad sobie po ględzi, po zrzędzi, a obraz nie musi
                                                    mu odpowiadać. I jest w tym przypadku mądrzejszy?
                                                  • hanula1950 Re: ...a obraz mu ani razu 25.06.08, 18:40
                                                    0.blox.pl
                                                  • hanula1950 Re: ...a obraz mu ani razu 25.06.08, 18:41
                                                    Nie miałam dzis nic-ani telefonu, ani sieci, ani kabla. Teraz już
                                                    jest.
                                                  • parmesan Re: ...a obraz mu ani razu 25.06.08, 21:25
                                                    ..nic się nie martw Hanulko, są i inne plagi
                                                  • hanula1950 Re: ...a obraz mu ani razu 26.06.08, 12:58

                                                  • kabe.abe ...a za mną chodzi ... 26.06.08, 22:10

                                                  • kabe.abe Hanula nad morzem 26.06.08, 22:13

                                                  • kabe.abe Dobranoc 26.06.08, 22:46

                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 26.06.08, 22:56
                                                    Dobranoc.
                                                    A jutro mnie tu nie zobaczysz - bo mnie nie będzie
                                                    ( przykomputerowo ) do niedzieli.
                                                    Gdzie będę?
                                                    Nie wiem.
                                                    Ale wiem:
                                                    że będę z dzieckiem moim i z Żabojadem.

                                                    ---
                                                    Pozdrawiam.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe upalny dzień 27.06.08, 06:58
                                                    Ktotocoto, udanego weekendu życzę :)
                                                    Mój zapowiada się w biegu,
                                                    i niekoniecznie cały przyjemnościowy.

                                                    Nie lubię takich upałów!
                                                    Zwłaszsza w mieście.

                                                    Mandy!
                                                    :)))

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • wesola_kicia witam wszystkich bardzo serdecznie :) 27.06.08, 16:30
                                                    Dziś tak sobie pomyślałam ,ze wejde na forum i was odwiedze .Niestety nie mam siły wszystkiego czytać .Zbyt wiele czasu mnie nie było i żeby się połapać musiałabym się w nocy zagłębić wte wszystkie wpisy .Ale mam wesołego leniuszka i opuszcze sobie tą lekture.
                                                    Weszłam też na @ i prośbe Hanuli ,spełniłam.Nie wiem czy bedzie zadowolona z wyników,ale więcej już nic nie moge zrobić .
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie i całuje goraco :*
                                                  • kabe.abe Re: witam wszystkich bardzo serdecznie :) 28.06.08, 20:32

                                                  • kabe.abe Re: witam wszystkich bardzo serdecznie :) 28.06.08, 20:38

                                                  • hanula1950 Re: witam wszystkich bardzo serdecznie :) 29.06.08, 01:57
                                                    Internet b.wolno nam chodzi. Nie miałam czasu wczoraj tu wpaść.
                                                    Na fotki zapraszam tu:
                                                    maraton.blox.pl
                                                  • kabe.abe Wiitam wszystkich ... w niedzielę 29.06.08, 08:18

                                                  • kabe.abe Re: Witam wszystkich ... w niedzielę 29.06.08, 08:25
                                                    Na dobry początek dnia zostawiam Wam piosenkę o wolności....
                                                    Teraz właśnie 'moje 'radyjko' ją gra :)
                                                    pl.youtube.com/watch?v=-bxRewGi77k
                                                  • a_ska1 Re: Witam wszystkich ... w niedzielę 29.06.08, 10:34
                                                    Kabe,
                                                    Wątek nie jest mój - jest nas wszystkich.
                                                    I to jak wygląda od nas wszystkich po trochu zależy.
                                                    Niestety, coraz częściej zamiast serdeczności,
                                                    obok - jak to nazwałaś - "pustośći"
                                                    wkradają się tu zwykłe złośliwości.
                                                    Straciłam ochotę na "bywanie"...

                                                    Myślę, że zawarte tu znajomości i przyjaźnie
                                                    (nie waham się użyć tego słowa) nadal będą trwać w realu
                                                    i koniec tego wątku nic w tej mierze nie zmieni.

                                                    Dziękuję Ci za tę - troszkę melancholijną - piosenkę Stinga.
                                                    Przypomniała mi moje wakacje w 2001r.
                                                    Przez 24 dni: jazda autem po pustkowiach
                                                    i tętniących życiem miastach Ameryki Północnej :)
                                                    Z moimi chłopakami i kamerą video.
                                                    W teledysku rozpoznałam migawki z Las Vegas i Doliny Śmierci.
                                                    A przewijająca się w tle skrzypaczka przypomina mi moją ulubioną Vanessę Mae :)
                                                    no to jeszcze taki teledysk zostawiam:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=_4BdbrhKdus&feature=related
                                                    i życia "jak w bajce" wszystkim Wam życzę!
                                                  • parmesan Pustki, pusto, pusto..... 29.06.08, 13:41
                                                    KaBe, grabarzem tego wątku nie jesteś. Zresztą pojęcie być "grabarzem" jest
                                                    raczej mało adekwatne. Bywasz tu, pisujesz, zamieszczasz mniej lub więcej
                                                    ciekawe wątki. Nie czynisz nic co by do tego miana pasowało. Towarzystwo nasze z
                                                    powodów różnych, zaczęło się zmniejszać. Inne interesy, inne zapatrywania, inne
                                                    potrzeby. Kto wie co jeszcze inne....? Nie wszyscy podchodzą bezinteresownie do
                                                    naszego Forum.

                                                    Nie. Grabarzem to Ty nie jesteś.
                                                  • hanula1950 Kochani! 30.06.08, 09:14
                                                    Nie zawiodłam WAS i do końca blogowania dotarłam. Było fajnie.( Nie
                                                    piszę ,bardzo', bo wiele zastrzeżeń też mam, odnośnie wielu rzeczy,
                                                    ale może się czepiam... ).Dziś jeszcze u mnie w blogu fotek nie ma,
                                                    ale zapraszam tu :
                                                    maraton.blox.pl
                                                    KABE - jesteś niesamowita, Twój SMS skrzydeł mi dodał.
                                                    Dziś już pranie zrobiłam ( jutro prasowanie = nie chcę! )
                                                  • hanula1950 Grabarz? 30.06.08, 09:18
                                                    Może ja jestem grabarzem, bo wciąż gdzieś biegam, nosi mnie. Nie mam
                                                    czasu na notki. Często też sieć mi wysiada.
                                                    Uważam , że nic na siłę trzymać się nie da. Mamy swoje telefony. Kto
                                                    chce - znajomość można kontynuować. Nie, to nie.
                                                    Kabe - zawsze w akacje cisza jest - urlopy, działkowanie itd.
                                                    Zobaczymy, co pokaże czas.
                                                    Na razie nie rezygnujmy.
                                                    MI TU DOBRZE JEST!
                                                  • mandy4 Re: Grabarz? 30.06.08, 09:59
                                                    A ja zamiast wiśnie zaprawiać
                                                    to podany przezs Hanulę maraton ogladam.
                                                    Hanula moje gratulacje.
                                                    Poniżej aniołek dla Ciebie,
                                                    wszystkim pozostałym życzę udanego tygodnia.

                                                    ....{\......._____.....,
                                                    ...{*.\.....(*~*~*).../}
                                                    ..{.~.*\....////^^\../~}
                                                    ..{*....\..(((/.6.6./.*}
                                                    ..{..*.~.\.)))c..=.)*..}
                                                    ...{*...*.////'_/~`.~.}
                                                    ....{~.*.((((.`.`\.*}'
                                                    .....`{.~.)))`\.\))_.-:<*>
                                                    ........`{.(()..`\_.-'`.`:'
                                                    ..........`)/.`..|
                                                    ...........(....\' \
                                                    ............\....\ .\
                                                    ......_ .__\...| /
                                                    ......|` `'...``Y;
                                                    ......|./``-../../
                                                    ......`'......|./
                                                    ............../.`-._
                                                    ..............`-----
                                                    ANIOŁEK DLA HANULI

                                                    Ps. Mi też jest tu dobrze.
                                                    Gdy nie mam dostępu do netu
                                                    to tęsknię za Wami.
                                                  • hanula1950 Re: Grabarz? 30.06.08, 14:36
                                                    Ja już obrabiam fotki, żeby je jutro upublicznić. Upał straszny.
                                                    Chyba kompa do wanny z zimną woda wezmę i już. Niech się dzieje co
                                                    chce.
                                                  • parmesan GG 30.06.08, 14:48
                                                    Mandy, spójrz na GG.
                                                  • hanula1950 Re: GG 30.06.08, 20:13
                                                    Mandy, dzięki za aniołka. Zapomniałam rano. Jesteś kochana, że o tym
                                                    pamiętasz.
                                                  • mandy4 krok A_skowy 30.06.08, 22:42
                                                    Wreszcie,po dłuższej przerwie,zastosowałam krok A_skowy.
                                                    Na razie w takt piosenki MM:
                                                    pl.youtube.com/watch?v=FRD6ZuM9BzM
                                                    Na słowa proszę nie zwracać uwagi.
                                                    Najważniejsze, że znów zaczęłam się
                                                    poruszać tanecznym krokiem.
                                                    Do tego upiekłam placek drożdżowy. Z wiśniami.
                                                    Pachnie w całym mieszkaniu.
                                                    Zapraszam wszystkich chętnych.
                                                    Parmesan dziękuję.
                                                  • slawek004 Grabarzom 30.06.08, 22:56
                                                    mówimy NIE!!!!
                                                    Pozdrawiam całe grono.
                                                    Zobaczycie, wakacje miną i znowu wątek zatętni życiem.

                                                    P.S. Podglądam systematycznie, a że nie mam nic do powiedzenia to
                                                    się nie odzywam.
                                                  • mandy4 Re: Grabarzom 30.06.08, 23:00
                                                    Sławku dodałeś otuchy.
                                                    Dziękuję.
                                                  • kabe.abe Placek z wiśniami 30.06.08, 23:20

                                                  • mandy4 Re: Placek z wiśniami 30.06.08, 23:38
                                                    Kabe - wysłałam Tobie @ pewną propozycję.
                                                    Błagam - rozważ na tak.
                                                    Jeżeli się zdecydujesz masz u mnie całą blaszkę takiego placka.
                                                    No może nie z wiśniami, bo to owoc sezonowy.
                                                    Ale z innymi owocami jak w banku.
                                                    :)))
                                                  • mandy4 Re: Grabarzom 30.06.08, 23:34
                                                    Sławek napisał
                                                    > P.S. Podglądam systematycznie, a że nie mam nic do powiedzenia to
                                                    > się nie odzywam.

                                                    Sławku jak to nie masz nic do powiedzenia?
                                                    Pisałeś, o ile dobrze pamietam, że nie było Ciebie w maju w kraju.
                                                    Nic nie wiemy gdzie byłeś, nie widzieliśmy żadnego zdjęcia.
                                                    Tajemnica? Napisz nam parę słów o tym.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • florentynka Jak głupi do sera:) 01.07.08, 16:20
                                                    Dzięki za zdjęcia. Może do nas czasem byś się tak uśmiechnął, nie tylko do sera:))))
                                                    A szukanie grabarzy jest stanowczo zbyt wczesne. Zawsze u nas było tak, że były
                                                    momenty mniejszej aktywności, a potem przyspieszaliśmy, że hej. Pewnie, żeby
                                                    nadrobić stracony czas:)
                                                  • mandy4 Re: krok A_skowy 30.06.08, 23:14
                                                    Cały czas tańczę.
                                                    Nawet pisząc te słowA
                                                    poruszam się w takt melodii MM.
                                                    Chyba coś ze mną nie tak.
                                                    A całe życie wydawało mi się,
                                                    że nie potrafię tańczyć.
                                                    Wam mówię już dobranoc.
                                                    Ja jeszcze sobie potańczę.
                                                  • kabe.abe Dobranoc 30.06.08, 23:47

                                                  • kabe.abe wtorkowo i SMSowo 01.07.08, 08:08

                                                  • kabe.abe Re: wtorkowo i SMSowo 01.07.08, 08:15

                                                  • kabe.abe zdjęcia od Sławka? 01.07.08, 21:23

                                                  • mandy4 Re: zdjęcia od Sławka? 01.07.08, 22:06
                                                    U mnie również nadawcą Sławkowych zdjęć jest Gazeta.
                                                    Nie wiem od czego to zależy. Przyszedł również @ od Hanuli.
                                                    W nim nadwcą jest Hania a nie Gazeta.
                                                    Sławku za zdjęcia baaardzo dziękuję.
                                                    Oczywiście najbardziej podobało mi się to z Tobą.
                                                    Hanula przepraszam, że dopiero teraz odczytałam @ od Ciebie,
                                                    ale ja na gazetę prawie nie zaglądam. Wszystko zrozumiałam
                                                    i zastosuję się do Twoich wskazówek.
                                                    Teraz już uciekam, bo cały dzień spędziłam u PBMS
                                                    i przywiozłam do zaprawy owoce od Niego.
                                                    Biorę się za przetwory dla MMŻ.
                                                    Miłego wieczoru.
                                                  • mandy4 Śpij kochany, śpij 01.07.08, 22:12
                                                    Kabe dziękuję.
                                                    Piosenkę i jej wykonawców uwielbiam.
                                                  • florentynka Re: Śpij kochany, śpij 02.07.08, 10:14
                                                    Ja wprawdzie dobranocki wysłuchałam na dzień dobry, ale warto było.
                                                    Tak jak mandy uwielbiam tę piosenkę:)
                                                  • hanula1950 Re: Śpij kochany, śpij 02.07.08, 11:13
                                                    Ja nie mogłam dostać się tu ani wczoraj, ani dziś rano. Reklama
                                                    Tepsy była wielka i wcale nie dała sie zamknąć.
                                                    Zapraszam do siebie do bloga. Są zdjęcia z Juraty dla chętnych do
                                                    popatrzena na morze.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    Kabe - dzięki.
                                                  • ktotocoto Wróciła i powróci.... 02.07.08, 21:13
                                                    Kabe:
                                                    KTCT u Koziołków była, wróciła i do Koziołków powróci ( bo ją o to
                                                    proszono ).
                                                    Dlatego, u KTCTO:
                                                    wszystko w stanie niedorobionym ( takim pół na pół = trochę zrobione
                                                    a trochę nie ).
                                                    Ale:
                                                    KTCTO drobiazgami się nie zajmuje [ bo na takowe nie ma chęci, ni
                                                    sił, ni czasu, no i głowy na ( duperele nie ) ma ].
                                                    KTCTO:
                                                    do Koziołków ( chyba ) w piątek ( ponownie ) pojedzie.
                                                    Pojechanie uzależnione od ( jak zwykle ) widimisię zastępstwa ( oraz
                                                    stawki = złotówkowo/zastępowej).
                                                  • mandy4 Re: Wróciła i powróci.... 02.07.08, 22:31
                                                    KTCT
                                                    Czy u Koziołków będziesz również przez niedzielę?
                                                    Będziesz mieć trochę wolnego czasu?
                                                    Chętnie bym się z Tobą spotkała.
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • kabe.abe Przetwoty dla MMŻ... 02.07.08, 21:16

                                                  • kabe.abe Re: Przetwory dla MMŻ... 02.07.08, 21:18

                                                  • kabe.abe Dobranoc 02.07.08, 22:01

                                                  • mandy4 Re: Przetwoty dla MMŻ... 02.07.08, 22:26
                                                    Kabe - specjalistka od nalewek była Zaza.
                                                    Podawała mi kilka przepisów.
                                                    Szkoda, że już się tutaj nie pokazuje.
                                                    Poza tym wyśmienite nalewki robią moi młodzi duchem
                                                    osiedlowi staruszkowie, którym PIT-y wypełniam.
                                                    Muszę ich poprosić o przepisy.
                                                    Przepyszna i akurat na czasie jest nalewka z wiśni.
                                                    Przepis poniżej i ręczę za nią (próbowałam):
                                                    www.nalewki.pila.pl/category/owocowe/
                                                  • mandy4 kropki 02.07.08, 22:29
                                                    Kabe kocham Ciebie, kocham kropki,
                                                    kocham mój kolor ulubiony i kocham listonosza,
                                                    który mi niespodziankę dostarczył.
                                                    Jesteś cudowna. Wielkie dzięki.
                                                    Teraz tylko tyle, reszta gdy się spotkamy.
                                                  • florentynka Re: Przetwoty dla MMŻ... 03.07.08, 00:21
                                                    Przepis na nalewkę wiśniową wyglada fantastycznie.
                                                    Mandy, czy to ulubiony przetwór Mężczyzny Twojego Życia?:))))
                                                  • kabe.abe Re: Przetwoty dla MMŻ... 03.07.08, 07:44

                                                  • kabe.abe upał 03.07.08, 07:49

                                                  • mandy4 Re: upał 03.07.08, 09:40
                                                    U mnie już wczoraj było strasznie upalnie.
                                                    Wdzięczna jestem mojej jabłonce, której cień
                                                    mnie chroni przed słonecznymi promieniami.
                                                    W nagrodę podlałam ją wczoraj całą beczką wody.
                                                    Za chwilę do niej jadę. Z książką w plecaku.
                                                    Nic dzisiaj nie robię, tylko będę leżakować.
                                                    W mieszkaniu już jest nie do wytrzymania.
                                                    Nie znoszę upałów w mieście. Marzy mi się Neptunowo.
                                                    Niby proste - trzeba tylko wsiąść w pociąg.
                                                    A tyle spraw mi na to nie pozwala.
                                                    Może w sierpniu się uda?
                                                  • mandy4 Re: Przetwoty dla MMŻ... 03.07.08, 09:32
                                                    Flo Kabe ma rację. MMŻ uwielbia moje kompociki,
                                                    dlatego tak chetnie je robię.
                                                    Przypuszczam, że naleweczka też by jemu smakowała.
                                                    Ale na to muszę poczekać jeszcze kilknaście lat.
                                                  • mandy4 poczta 03.07.08, 09:45
                                                    Kabe na pocztę w moim mieście nie mogę narzekać.
                                                    Tutaj listonosze chyba nigdy nie strajkowali.
                                                    A listonosz w moim rejonie jest cudowny.
                                                    Nie dość, że przystojny, to jeszcze zawsze uśmiechnięty.
                                                    Bardzo go lubię i nie wyobrażam sobie innego.
                                                    Nawet jeżeli numeracja domu pomylona i nazwisko jest przekręcona
                                                    to przesyłka zawsze trafi do mojej skrytki. Zna wszystkich.
                                                    Pocztę na moim osiedlu roznosi od kilkunastu lat.
                                                  • mandy4 Re: poczta 03.07.08, 09:47
                                                    Kabe dziękuję za @.
                                                    Napiszę wieczorem.
                                                    Wszystkim miłego dnia.
                                                    Uważajcie na siebie.
                                                  • hanula1950 Re: poczta 03.07.08, 21:45
                                                    Kabe - z domu wyszłam dopiero o 18.30, bo musiałam do jedzonka coś
                                                    sobie kupić. Cały dzień leżałam i czytałam. Rano zdążyłam odkurzyć
                                                    mieszkanie, kiedy jeszcze tak gorąco nie było.W południe padł mi
                                                    internet. Dopiero mam od godzinki.
                                                  • mandy4 upał 03.07.08, 23:26
                                                    Straszny dzień.
                                                    Na termometrze 35 stopni w cieniu.
                                                    Nie dla mnie taka pogoda.
                                                    NIe znoszę upałów.
                                                    Wróciłam wykończona. Idę spać.
                                                    Spokojnej nocy wszystkim życzę.
                                                    Dobranoc.
                                                  • kabe.abe Re: upał - c.d. 04.07.08, 07:58

                                                  • kabe.abe Re: upał - c.d. 04.07.08, 08:01

                                                  • hanula1950 Re: upał - c.d. 04.07.08, 13:28
                                                    Na razie jest o wiele chłodniej niż wczoraj. Korzystając z tego o 10-
                                                    tej pojechałam do biblioteki i wymieniłam książki. Nie zrobiłam tego
                                                    w środę przed wizytą u wnusi, bo było za gorąco.
                                                    Jutro ma być podobnie, więc może jakoś wytrzymam.
                                                  • mandy4 Re: upał - c.d. : już nie 04.07.08, 19:29
                                                    Ale cudnie jest.
                                                    Chłodnym wiaterkiem wieje.
                                                    Czuję się jak ryba w wodzie.
                                                    No i marzenia się spełniają.
                                                    Cały nastepny tydzień będę przebywać w Neptunowe.
                                                    Cieszę jak dziecko. Elisso będę w poblizu Ciebie.
                                                    Mam nadzieję, że nigdzie nie wyjechałaś
                                                    i będziemy się mogły spotkać?
                                                    Jak poznam szczegóły to wyślę do Ciebie @.
                                                    Kabe dzięki za @. Odpiszę za 2-3 godzinki.
                                                  • hanula1950 Re: upał - c.d. : już nie 04.07.08, 22:12
                                                    Nareszcie doczekałam się burzy i deszczu z nią związanego. Ale jest
                                                    fajnie. Z głupiego deszczu cieszę się jak dziecko.
                                                    Ogladam Top Trendy jednym okiem, a drugim piszę.
                                                  • kabe.abe upał -... zelżał :) 04.07.08, 22:33

                                                  • kabe.abe Re: upał -... zelżał :) 04.07.08, 22:36

                                                  • elissa2 Re: upał - c.d. : już nie 04.07.08, 23:24
                                                    mandy4 napisała:

                                                    > Ale cudnie jest.
                                                    > Chłodnym wiaterkiem wieje.
                                                    > Czuję się jak ryba w wodzie.
                                                    > No i marzenia się spełniają.
                                                    > Cały nastepny tydzień będę przebywać w Neptunowe.
                                                    > Cieszę jak dziecko. Elisso będę w poblizu Ciebie.
                                                    > Mam nadzieję, że nigdzie nie wyjechałaś
                                                    > i będziemy się mogły spotkać?
                                                    > Jak poznam szczegóły to wyślę do Ciebie @.
                                                    > Kabe dzięki za @. Odpiszę za 2-3 godzinki.
                                                    >
                                                    Hurrrraaa!!! Hurrrraaa!!!
                                                    Czekam na wiadomości i na Ciebie!!!
                                                  • florentynka Neptunowo 06.07.08, 18:34
                                                    Mandy, bardzo ci zazdroszczę tego Neptunowa. Mieliśmy się tam spotkać wszyscy, a
                                                    tymczasem zobaczycie się we dwie z elissą. Może następnym razem uda nam się
                                                    zrobić nalot na neptunowo w większym gronie.
                                                    A ja tak dawno nie byłam nad polskim morzem, że aż wstyd. Ze 20 lat pewnie. Parę
                                                    lat temu kilka razy byłam w Gdańsku służbowo, ale miałam tyle pracy, że nie było
                                                    kiedy nawet wyskoczyć na spacer po plaży.
    • elissa2 U nas burzy nie było ... 04.07.08, 23:29
      Za to UFO i owszem. :)

      www.kulturaonline.pl/Festiwal,Gwiazd,w,Gdansku,tytul,artykul,3801.html
      zdjęcie wysyłam Wam pocztą
      • kabe.abe Re: U nas burzy nie było ... 05.07.08, 07:41
        Elisso, dziękuję za zdjęcia UFO :)
        Ciekawy projekt=pomysł :)
        U Was ostatnio dużo się dzieje w kulturze.
        Wszędzie się dzieje, że czasem trudno wybrać, dokąd pojechać, albo pójść ?
        Nawet w samej Warszawie czasem jest kilka-kilkanaście imprez,
        ale nie sposób być na wszystkich. Hanula też coś na ten tema wie :)

        U nas po tych burzach rzeczywiście się ochłodziło i nareszcie noc była normalna
        = teraz na termometrze jest 11'C.

        Miłego dnia wszystkim życzę.
        • mandy4 Re: U nas burzy nie było ... 05.07.08, 09:18
          Elisso i ja dziękuję za zdjęcia.
          Pięknie to musiało wyglądać.
          Ja dzisiaj tylko na moment, bo przed wyjazdem
          muszę PBMS odwiedzić.
          Kabe @ do Ciebie poszła dopiero dzisiaj.
          Wczoraj wieczorem mnie strasznie zmogło.
          Elisso - szczegóły podam w niedzielę wieczorem.
          Pozdrawiam serdecznie i wszystkim życzę miłego dnia.
          • hanula1950 Re: U nas burzy nie było ... 05.07.08, 09:46
            Po burzy i deszczach świetnie mi się spało - nareszcie.
            Wpis do bloga był w związku z tym opóźniony i kabe się nie załapała.
            Już wszystko jest = zapraszam
            hanula1950.blox.pl
            haneczka1950.blox.pl
            • hanula1950 Re: U nas burzy nie było ... 05.07.08, 17:28
              Dziś na szanty do ,,Gniazda Piratów" sie wybieram.
              Namawiałam kabe, ale...
              Może innym razem ze mną się gdzieś wybierze.
              • hanula1950 Re: U nas burzy nie było ... 06.07.08, 08:37
                Za oknem mam piękne słońce. Opadów nie zapowiadają.
                Wczoraj w ,,Gnieździe" fajnie było.
                Dziś do kina na film o Rolling Stonsach się wybieram, bo jeszcze go
                nie zaliczyłam.
                Cisza tu straszna. Wszyscy wyjechali?
                Wesołej niedzieli życzę i buziaki posyłam.
    • elissa2 Niedzielnie ... 06.07.08, 11:29
      To jedna z najpiękniejszych greckich pieśni o miłości w wykonaniu Jorgosa
      Dalarasa, jednego z najbardziej kochanych greckich wykonawców

      pl.youtube.com/watch?v=Pekn_PQ6Ikg
      Miłego Dnia!
      • kabe.abe Re: Niedzielnie ... 06.07.08, 21:33

        • kabe.abe Re: Niedzielnie ... 06.07.08, 21:39

          • hanula1950 Re: Niedzielnie ... 06.07.08, 22:01

            • mandy4 Re: Niedzielnie ... 06.07.08, 23:21
              MMŻ już u mnie. Jutro rano wyjeżdżamy razem do Neptunowa.
              Nie wiem czy uda mi się w trakcie pobytu tam wejść na forum.
              Więc relacje i fotki będą po powrocie. Chyba, że Elissa
              coś Wam napisze, bo na pewno tam się spotkamy.
              Flo bardzo żałuję, że nie doszło do forumowego spotkania.
              Jakoś nikt nie przejawiał zainteresowania. Trudno - może innym
              razem.
              Pozdrawiam wszystkich. Odezwę się po powrocie.
              Ps. Będę przejeżdżać przez miasto KTCT. Tam pomyślę o Niej cieplutko.
              • florentynka Może w sierpniu... 07.07.08, 00:04
                udałoby nam się zmontować jakieś spotkanie?
                Choćby na krótko?
              • florentynka Mandy 07.07.08, 00:05
                Miłego pobytu. Bawcie się dobrze:)
                • hanula1950 Re: Mandy 07.07.08, 19:44

                  --Dziś znów byłam w kinie, bo w poniedziałki LUNA za 5 zł.
                  Zaliczyłam film ,,Miasto Boga". Bardzo mi sie podobał.
                  Od środy do niedzieli LUNA ZA DARMA W RAMACH LETNIEGO KINA.
                  Dziewczyny z W-wy kto chętny?
                  hanula1950.blox.pl
                  haneczka1950.blox.pl
                  Ale wkoło jest wesoło!
                  • kabe.abe Kto chętny? 07.07.08, 22:23

                    • kabe.abe Re: Kto chętny? 07.07.08, 22:30

                      • florentynka Re: Kto chętny? 07.07.08, 22:51
                        Jestem za. Bardzo bym chciała nad morze. Początek września super. Możemy już
                        otwierać listę?
                        A poza tym mam taki nieśmiały pomysł, że może choć na troszkę w sierpniu by nam
                        się udało spotkać. Jak tam z waszymi mocami przerobowymi w okolicach
                        świątecznych? Wszystko jedno gdzie, byle razem:))))))) Może w okolice takiej
                        jednej szalenie ostatnio zajętej, żeby jej umożliwić spotkanie się z nami:)
                        • kabe.abe Re: Kto chętny? 08.07.08, 20:03

                          • florentynka Re: Kto chętny? 08.07.08, 20:27
                            Ja strzegąca ogniska forumowego, coby nie zagasło - do czego to doszło:)))))

                            PS A mandy w sierpniu była bardzo chętna na spotkanie, nie wiem jak we wrześniu.
                            Poczekamy, aż wróci i się wypowie.
                            • kabe.abe Re: Kto chętny? 08.07.08, 23:48
                              florentynka napisała:
                              > Ja strzegąca ogniska forumowego, coby nie zagasło - do czego to doszło:))))

                              Flo, niezbadane są wyroki...
                              :))
                              W sprawie spotkania, rzeczywiście, poczekajmy na powrót Mandy,
                              u Niej też wszystko jak w kalejdoskopie.
                              Poczekajmy też na 'naszych'.
                              Przeciez wrócą, taką mam nadzieję...
                              Z tego co wiem, szczęśliwatrzynastka jest teraz w Polsce,
                              ale nie ma dostępu do komputera.
                              Dorota pewnie na działce siedzi,
                              A_ska na emigracji :(
                              Nie wiem co się dzieje z Ktotocoto...
                              Parmesan o nas na pewno nie zapomniał i nas czyta, tak myślę :)
                              Sławek też :)
                              (Sławek, jaka ze mnie prusaczka ? :)))))
                              Zaza już może wiechę stawia :)
                              O innych nic nie wiem...

                              Hanulko, jutro będę w tamtych stronach i postaram się zdobyć jakąś
                              wejściówkę. Na ich stronie www nic nie ma temat wejściówek.
                              Dobrze, że o tym napisałaś u siebie :)

                              W. = dzięki za telefon. Miło było usłyszeć Twój głos...
                              Sciągnęłam Cię myślami. Telepatia ? ;))))))


                              DOBRANOC wszystkim mówię
                              i taką piosenkę zostawiam:
                              pl.youtube.com/watch?v=WpBkT5kJK-A&feature=related
                              • florentynka Re: Kto chętny? 09.07.08, 01:04
                                Dzwoniłam do ktotocoto zaniepokojona jej przedłużającą się nieobecnością. Nie
                                odebrała. Nie oddzwoniła. Mam nadzieję, że wszystko u niej OK.
                                PS Kto to jest W???? Chyba moja inteligencja poszła już spać. Ja też w związku z
                                tym idę
                                • kabe.abe Milczenie 09.07.08, 09:29
                                  Jej mileczenie też mnie niepokoi.
                                  Moje SMS-y pozostały bez odzewu.
                                  -Może ma nowy telefon, bo PMS znów jej uszkodził poprzedni?
                                  :(
                                  -Może wyjechała gdzieś z córką za granicę ?
                                  :(
                                  -Może jest w jakimś szpitalu (przecież ciągle zmaga się) i nie może korzystać z
                                  telefonu?
                                  :(((((
                                  -A może solidaryzuje się z wewnętrzną emigracją A_ski ?
                                  :((

                                  W Warszawie pada, to znaczy w mojej dzielnicy. U Hanuli i Flo
                                  na południu może nie padać, często bywa różnica w pogodzie,
                                  w końcu to prawie 30 km odległości...

                                  Flo, Ty nie pytaj kto to jest 'W' , Ty wejdź na pocztę :)


                                  DOBREGO Dnia wsystkim życzę (czytającym też:)
                                  • florentynka Re: Milczenie 09.07.08, 09:34
                                    U mnie pada:(
                                    Ale na poprawę humoru:

                                    pl.youtube.com/watch?v=vBvSshKyqK0&feature=related
                                    Dlaczego A_ska udała się na emigrację? A ja myślałam, że ona udała
                                    sie na urlop. A_śkaaaaaaaaa!!!!! Ty wracaj z tej emigracji, zanim za
                                    daleko nie zajdziesz:)
                                    • florentynka trzynastka 09.07.08, 09:38
                                      Czy trzynastka naprawdę jest w Polsce? Wiadomo, jak długo tu będzie?
                                      • florentynka Zajrzałam na pocztę 09.07.08, 09:46
                                        I nic nie znalazłam:(
                                      • parmesan Re: trzynastka = 13 09.07.08, 10:08
                                        ..tak to prawda. 13 jest w Polsce, miała nadzieje ze spotka się z kilkoma
                                        osobami, ale na nadziei się skończyło.

                                        Może jeszcze nic straconego?
                                        • kabe.abe Re: trzynastka = 13 09.07.08, 10:37
                                          Parmesan, jeśli plany Mandy się nie zmienią, to jest szansa na spotkanie ze
                                          szczęśliwątrzynastką pod koniec lipca we Wr.
                                          :)


                                          Flo, napisałm Ci w nocy @, ale chyba na prywatny gazetowy !
                                          • florentynka a_ska wróć!!!!!!!! 09.07.08, 11:17
                                            Pająk rozpiął sieć na tej desce gdzie
                                            Król zasiada sam
                                            Z lustra vis-a-vis w oczy patrzy mi
                                            Twarz, że w mordę dać
                                            Krążę z kąta w kąt
                                            Klasnę dłonią w dłoń
                                            Wbijam zęby w tynk
                                            Nie pomaga nic
                                            Z żalu chce się wyć
                                            Odkąd ciebie brak
                                            Jak przykazał Bóg, wstałem ósma punkt
                                            Odkurzyłem chleb
                                            Wkładam go do ust, czuję idzie blues
                                            Jakbym dostał w łeb
                                            Łapię kilka dych
                                            Rzucam się do drzwi
                                            Serce mrozi strach
                                            No i ścięło mnie
                                            Bo zamknęli sklep
                                            Odkąd ciebie brak
                                            Na nierdzewną stal spada gorzka łza
                                            Żre otwieracz rdza
                                            Z nudów idę i stoję osiem dni
                                            Po dmuchany ryż
                                            Kryzys mogę znieść
                                            Ja nie muszę jeść
                                            Lecz niech przestaną truć
                                            Odkąd ciebie brak
                                            Tracę dobry smak
                                            Błagam A_ska wróć!
                                        • florentynka Re: trzynastka = 13 09.07.08, 11:18
                                          Parmesanku drogi, a jak długo trzynastka tu będzie? Bo ja też chcę
                                          do trzynastki:)
                                          • hanula1950 Re: trzynastka = 13 09.07.08, 13:50
                                            Trochę słońca, trochę deszczu i tak na okrągło.
                                            Dziś idę do restauracji ,,Rabarbar" z GTWb, a jutro na 2 seanse do
                                            LUNY. Filmy za darmo, o czym już donosiłam.
                                            hanula1950.blox.pl
                                            haneczka1950.blox.pl
                                          • parmesan Flo i 13 09.07.08, 18:43
                                            Droga Flo, z tego co wiem, to pod koniec lipca ma być znowu w domu. Zadzwoń do
                                            niej na mobil. Niestety niema teraz internetu. Chyba że do kafejki się wybierze.
    • elissa2 Kto nie zagląda, nie bywa ... 09.07.08, 13:59
      na wp.pl, może to przeoczyć

      Lis opisał moje odczucia
      że tak powiem, z ust mi to wyjął

      sondaz.wp.pl/kat,60874,wid,10131827,wiadomosc.html
      • florentynka Re: Kto nie zagląda, nie bywa ... 09.07.08, 14:12
        Wow, rzeczywiście Lis podsumował naszą polityczną elitę. Mogę się
        tylko pod tym podpisać. Mimo że nie jestem zdeklarowaną fanką Lisa,
        to muszę przyznać, że czasem trafia w dziesiątkę:)
        PS Elissa, widziałaś się z mandy?
        • elissa2 Re: Kto nie zagląda, nie bywa ... 09.07.08, 14:21
          florentynka napisała:

          > Wow, rzeczywiście Lis podsumował naszą polityczną elitę. Mogę się
          > tylko pod tym podpisać. Mimo że nie jestem zdeklarowaną fanką Lisa,
          > to muszę przyznać, że czasem trafia w dziesiątkę:)
          > PS Elissa, widziałaś się z mandy?
          >
          Jeszcze nie, jesteśmy umówione na dzisiaj.
          Już usycham z niecierpliwości ale ta niewdzięcznica ... wczoraj i przedwczoraj ...
          Ale może sama będzie chciała opowiedzieć. :)
          • florentynka Re: Kto nie zagląda, nie bywa ... 09.07.08, 14:36
            Już wam zazdroszczę. Bawcie się dobrze i wypijcie jedno piwo za tych
            co daleko, a chcieliby być blisko:)
      • kabe.abe Re: Kto nie zagląda, nie bywa ... 09.07.08, 15:11

        • kabe.abe Spotkanie: Elissa & Mandy 09.07.08, 22:57
          • florentynka Re: Spotkanie: Elissa & Mandy 09.07.08, 22:58
            Litości, jakieś pikantne szczegóły poprosimy
    • elissa2 Nasza Mandy jest Wspaniała!!! 09.07.08, 23:24
      Spotkałyśmy się! Spotkałyśmy!
      Prawie 5 godzin nie wiadomo kiedy nam minęło.
      Zrobiłyśmy wielki spacer (Mandy boli pięta a mnie te najmniejsze palce stóp)
      Poszłyśmy bulwarem w kierunku nowego mola na Zaspie, tam siedziałyśmy w ogródku
      restauracji sącząc piwko (Mandy) i soczek jabłkowy (ja). Potem poszłyśmy na molo
      a potem przeszłyśmy cały ten park, którego fotki Wam wysyłałam niedawno.
      Mieliście czkawkę? Wspominałyśmy wszystkich i żałowałyśmy że Was tam nie ma. Ale
      byłoby cudownie!!! Sławkowianie - Aśkowianie w komplecie!
      Tak, zdecydowanie wszyscy tam powinniśmy być!
      :)
      • florentynka Re: Nasza Mandy jest Wspaniała!!! 09.07.08, 23:45
        Jest wspaniała, to prawda.:)
        Super, że wam sie tak spotkanie udało. Może kiedyś uda nam się w
        wiekszym gronie...
        • hanula1950 Re: Nasza Mandy jest Wspaniała!!! 10.07.08, 00:45
          A ja na razie zmieniam temat i KABE z całego serca z a link
          dziękuję. Rozmawialismy na ten temat w Rabarbarae, filmu miałam
          szukać, a TY mi dałaś na tacy.
          Wielkie dzięki.
          deser.gazeta.pl/deser/10,88223,5433824,Camp_Bogerow_w_Juracie_2008.html
          • florentynka Pobudka!!! 10.07.08, 14:38
            Ja już w pracy od paru godzin, na koncie przedpołudniowy spacer z wnukiem, a tu
            jeszcze nikt nie zajrzał????????
            Wstawać, śpiochy!!!!!
            • parmesan Re: Pobudka!!! 10.07.08, 17:28
              ..jakie śpiochy, jakie śpiochy? Człowiek do pracy zaraz idzie, a tu śpiochem go
              zwą...
              • bydgoszczanin1951 Po białej sali!!! 10.07.08, 22:17
                Dzisiaj wróciłem do domu po dramatycznym dla mnie pobycie na białej sali.
                Czasami tu zaglądałem i poczytałem gdy mogłem, a Hanusia przyniosła mi laptoka
                na biała salę.
                Dziękuję tym, którzy sygnalizowali troskę o moje zdrowie oraz przesyłali
                pozdrowienia i życzenia uporania się z przeciwnościami.
                Jestem pełen uznania dla perfekcji i uporu w pomaganiu takim jak ja przez
                brombergową Alma Mater od białej sali.
                Przesyłam pozdrowienia dla Wszystkich.
                • bydgoszczanin1951 Re: Po białej sali!!! 10.07.08, 22:19
                  Ponieważ temat bardzo świeży i mnie ogromnie napi.... to szybko uciekam do wyrka.
                  • kabe.abe Re: Po białej sali!!! 10.07.08, 23:02

                    • hanula1950 Re: Po białej sali!!! 11.07.08, 06:22
                      Bydziu, weź sie w garęć i nie choruj. Chorować w wakacje to zły
                      pomysł.3maj się, nie daj się.
                      Wczoraj byłam ba filmie ,,Polak potrzebny od zaraz". Na ,,Sen
                      Kasandry nie zostałam, bo musiałabym czekać półtorej godziny. Nie
                      chciało mi się.
                      Na dobry początek dnia:
                      - Jasiu, kim chciałbyś być w przyszłości? – pyta nauczycielka.
                      - Żyrafą.
                      - Żyrafą? Dlaczego?
                      - Żeby tata nie mógł mnie targać za uszy.
                      Mama mówi do Jasia:
                      - Synku, kończ już tę zabawę z komputerem. Zmów modlitwę i idź spać.
                      - Mamo, a czy mogę moją modlitwę wysłać Bogu e – mailem?
                      - Jaka to część mowy - ,,nic”? – pyta nauczycielka na lekcji
                      gramatyki.
                      - Czasownik – odpowiada Jaś.
                      - Dlaczego czasownik?
                      - Bo odpowiada na pytanie – co robi?
                      Zapraszam do siebie na kolejną porcję zdjęć.
                      hanula1950.blox.pl
                      haneczka1950.blox.pl
                      • bydgoszczanin1951 Re: Po białej sali!!! 11.07.08, 09:42
                        hanula1950 napisała:

                        > Bydziu, weź sie w garęć i nie choruj. Chorować w wakacje to zły
                        > pomysł.3maj się, nie daj się.


                        Dzięki!
                        Oj robię co w mojej mocy! O tym wiedzą Ci którzy mnie znają bliżej.
                        Czasem się okropnie pierdziuli i nic się na to nie poradzi.
                        Muszę się przyznać, że pomiędzy pobytami na białej sali oraz przed "rzezią"
                        urwałem się i.... pojechałem na Kaszuby na piękny spływ rzeką Wdą.
                        Nawiedziłem również Kamienne Kręgi w Odrach.
                        Czy napisać na ten temat?
                        Mam mnóstwo niesamowitych zdjęć.
                        Nie wysyłam ich ponieważ mam tylko maleńki pakietowy dostęp do internetu.
                        Załatwiam jedynie bieżącą korespondencję, bank itp.
                        Na więcej nie mogę sobie pozwolić.
                        Nie otwieram otrzymywanych "wagowych" przesyłek.
                        Za zdjęcia dziękuję-obejrzę je po uporządkowaniu internetu.
                        TPSA powinna mi dać medal za upór i wierność. Tymczasem naliczali 0.45 zł
                        odsetek. O jakości ich uslug nawet nie wspominam.
                        NETIA od miesiąca nie może znaleźć podpisanej przez siebie umowy.
                        I z kim tu gadać?
                        Pozdrowionka
                        • florentynka Re: Po białej sali!!! 11.07.08, 09:47
                          Pozdrowienia dla walczącego bydgoszczanina. Tak trzymać!!!! Kciuki
                          zaciskam, wszystko będzie dobrze.
                          Żeby jeszcze ktotocoto dała znak życia jakiś.
                          Żeby aska tanecznym krokiem nam zarządzała pobudkę.
                          Takie życzenia mam skromne.
                          • bydgoszczanin1951 KTCT 11.07.08, 10:12
                            florentynka napisała:


                            > Żeby jeszcze ktotocoto dała znak życia jakiś.
                            > Żeby aska tanecznym krokiem nam zarządzała pobudkę.
                            > Takie życzenia mam skromne.

                            Przesyłam pozdrowienia od KTCT.
                            W ostatnim czasie życie sprawiło jej taki tor przeszkód,
                            że nie ma czasu spokojnie odetchnąć. Na luksus włączenia komputera zupełnie
                            sobie nie może pozwolić. Jednak jest ze wszystkimi i sercem i myślami. Prosiła o
                            tym zapewnić.
                            Pzdr.
                            • florentynka Re: KTCT 11.07.08, 15:56
                              Dzięki za wieści, bo niepokoiłyśmy się z kabe poważnie.
                              Pozdrów ją od nas i spytaj, czy możemy w czymś pomóc. Sorry, że robisz za
                              listonosza, ale wygląda na to, że jesteś jednym z nielicznych, z kim utrzymuje
                              jakiś kontakt:)
                              • florentynka Re: KTCT 11.07.08, 17:03
                                PS Dobrze, że przynajmniej na naszej klasie można ją czasem zobaczyć:)
                              • bydgoszczanin1951 Re: KTCT 11.07.08, 17:26
                                florentynka napisała:

                                > Dzięki za wieści, bo niepokoiłyśmy się z kabe poważnie.
                                > Pozdrów ją od nas i spytaj, czy możemy w czymś pomóc. Sorry, że robisz za
                                > listonosza, ale wygląda na to, że jesteś jednym z nielicznych, z kim utrzymuje
                                > jakiś kontakt:)


                                Ja już jej też oferowalem pomoc.
                                Zgłaszała się również Pyrlandia, któraż to kraina po raz kolejny gościła w
                                Brombergowie.
                                Chyba nic na razie nie możemy dla niej zrobić.
                                Jest tak zajęta, że nie zdążyła mnie nawiedzić w białej sali po rzezi.
                                Pzdr.
                                • kabe.abe Dobranoc 11.07.08, 23:25


                                  pl.youtube.com/watch?v=XG2FElBZgR8

                                  DOBRANOC...
                                  • florentynka Dzień dobry 12.07.08, 11:32
                                    I znów pierwsza jestem?
                                    Miłego weekendu wszystkim życzę
    • elissa2 Gdańsk posmutniał 12.07.08, 15:38
      Mandy wsiadła już do pociągu ...
      A ona jest jak takie słoneczko!

      Pozdrawiam Wszystkich!
      • kabe.abe Re: Gdańsk posmutniał 12.07.08, 21:48
        elissa2 napisała:
        > Mandy wsiadła już do pociągu ...
        > A ona jest jak takie słoneczko!

        Elisso, trafne porównianie :)
        Czy są jakieś zdjęcia z tego spotkania?
        Tak tylko nieśmiało zapytałam...
        • florentynka trzynastka 12.07.08, 22:04
          A do mnie dziś trzynastka dzwoniła. Dopytywała o spotkanie
          ewentualne. Fajnie ją było usłyszeć:)
      • florentynka Re: Gdańsk posmutniał 12.07.08, 22:05
        Macie rację. Z mandy świat jest zdecydowanie bardziej uśmiechnięty.
        • mandy4 Re: Gdańsk posmutniał 12.07.08, 22:54
          O rany, bo się rumienię.
          Dziękuję. Osobne podziękowania przesyłam Elissie,
          za to, że poświęciła dla mnie tyle czasu.
          Było mi bardzo miło przebywać w jej towarzystwie.
          Nią i Neptunowem jestem oczarowana.
          Z Elissą tak mi się przyjemnie gaduliło, że o zdjęciach nie było
          czasu pomyśleć. Więc zdjęć ze spotkania nie będzie.
          Będą jedynie z mojego pobytu w tym pięknym mieście.
          Musimy tam spotkać się w sierpniu - naprawdę warto.
          Kto chętny?
          Dzisiaj tylko tyle. Idę spać bom zmęczona co nieco.
          A nie ma to jak wyspać się we własnym łóżeczku.
          Żal tylko, że bez MMŻ u boku.
          Spokojnej nocy wszystkim życzę.
    • elissa2 :))) 12.07.08, 15:43
      Kot. Po prostu sobie siedzi. :)))

      www.widelec.pl/widelec/1,82861,5439331,Kot_po_prostu_sobie_siedzi.html
    • florentynka Witam w ten deszczowy dzień 13.07.08, 09:06
      I na przekór pogodzie podsyłam wam coś słonecznego

      interstudio.wrzuta.pl/audio/gPiCCT6xRz/
      • kabe.abe Re: Witam w ten deszczowy dzień 13.07.08, 09:22

        • hanula1950 Re: Witam w ten deszczowy dzień 13.07.08, 09:52
          U mnie już padać przestało. Na 13-tą go LUNY się wybieram.
          Miejscówki nie mam, ale mam nadzieję, że jakoś się przemycę. Film
          jest rosyjski - ,,Kierowca dla Wiery". Potem może na otwarcie Nowego
          Światu się wybiorę. Zależy to od pogody.
          Wesołej niedzieli wszystkim życzę.
          hanula1950.blox.pl
          haneczka1950.blox.pl
          • kabe.abe Re: Witam w ten deszczowy dzień 13.07.08, 10:04

            • florentynka Re: Witam w ten deszczowy dzień 13.07.08, 10:12
              Lubię deszcz. W każdym razie deszcz w rozsądnej ilości:)
              Bez deszczu nie będzie grzybów. A ja bardzo lubię zbierać grzyby.
              Zwykle w sezonie grzybowym każdą wolną chwilę spędzam w lesie.
              • hanula1950 Re: Witam w ten deszczowy dzień 13.07.08, 19:57

              • hanula1950 Re: Witam w ten deszczowy dzień 13.07.08, 19:58
                Na grzybach sie nie znam, więc nie zbieram, ale powodzenia życzę.
                • florentynka Ale burza!!!! 13.07.08, 21:30
                  U was też tak żywioły szaleją?
                  • bydgoszczanin1951 Re: Ale burza!!!! 13.07.08, 22:02
                    florentynka napisała:

                    > U was też tak żywioły szaleją?

                    I to jak!
                    Nie wiadomo jak wyjść z psem bo leje jak z cebra.
                    • kabe.abe Re: Ale burza!!!! 13.07.08, 23:15

                      • kabe.abe Re: Ale burza!!!! 13.07.08, 23:20

                        • dorota-zam Re: Ale burza!!!! 14.07.08, 00:01
                          U mnie też żywioł szaleje, a tu z krokodylkiem trzeba iść i jak to zrobić???
                          Wróciłam dziś z działki, bo młody w czwartek na obóz jedzie, więc pranie i
                          prasowanie ogromne na mnie czeka - horror w taki upał! Udało nam się rozpakować
                          jeszcze bezdeszczowo, ale chmury takie czarne nad nami wisiały, że aż strach.
                          Teraz leje i wali seriami, lubię burzę, ale zdecydowanie wolę ją w Warszawie, bo
                          na wsi to od razu prąd wyłączają i co robić? Co prawda tam lepiej w taką pogodę
                          mi było, strasznie upału nie lubię!
                          Nic to, tydzień wytrzymam może, potem na kilka dni wrócę na działkę, później na
                          tydzień w strony mniej więcej Elissowe ruszę, na następny tydzień na południe, a
                          na ostatnie 3 ostatnie wakacyjne tygodnie znowu pojadę na działkę. Ale
                          oczywiście gdyby jakieś spotkanie miało się odbyć po 10 sierpnia to jestem
                          chętna, zgłaszam się, tylko ewentualnie o SMS-a proszę, bo z dostępem do netu
                          to raczej ciężko będzie!
                          • kabe.abe Ale była burza!!!! 14.07.08, 09:47

                            • kabe.abe Re: Ale była burza!!!! 14.07.08, 09:50

                              • florentynka I znów tydzień przed nami 14.07.08, 09:58
                                Mało pracy, dużo relaksu życzę wszystkim i sobie:)
                                Fajnie, Dorotko, że się pokazałaś. Oczywiście, że cię zawiadomimy,
                                jeśli tylko nam się uda jakieś spotkanie zorganizować.
                              • bydgoszczanin1951 Re: Ale była burza!!!! 14.07.08, 10:47
                                kabe.abe napisała:
                                • florentynka Kto to jest L? 14.07.08, 15:10
                                  Tak z babskiej ciekawości pytam.
                                  Pozdrowienia dla wracającego do zdrowia:)
                                  • bydgoszczanin1951 Re: Kto to jest L? 14.07.08, 16:55
                                    florentynka napisała:

                                    > Tak z babskiej ciekawości pytam.
                                    > Pozdrowienia dla wracającego do zdrowia:)

                                    Jeszcze raz dziękuję!
                                    L jak Laklik.
                                    I prostuję, że ma się dziać 6 września a nie sierpnia.
                                    Do 4 sierpnia mieliśmy nawiedzić Darłowo.
                                    Pozdrowionka
                                    • florentynka Re: Kto to jest L? 14.07.08, 19:19
                                      A 6 września to jaki zamek chcecie nawiedzić?
                                      • kabe.abe Re: Kto to jest L? 14.07.08, 19:33

                                        • kabe.abe rzeźba plenerowa od Elissy 14.07.08, 22:13

                                        • bydgoszczanin1951 Re: Kto to jest L? 14.07.08, 22:21
                                          kabe.abe napisała:
                                          Flo, chyba chodzi o zamek w Darłowie.

                                          Chyba tak. ((((((-:
                                          Pozdrówki
                                          >
                                          • florentynka Re: Kto to jest L? 14.07.08, 23:48
                                            I sierpień Darłowo, i wrzesień Darłowo? A ja tam nigdy nie byłam:)
                                            • bydgoszczanin1951 Re: Kto to jest L? 15.07.08, 10:05
                                              florentynka napisała:

                                              > I sierpień Darłowo, i wrzesień Darłowo? A ja tam nigdy nie byłam:)

                                              No tak!
                                              Jeździmy po świecie a własnych kątów nie znamy!
                                              Czy ładnie to tak?!
                                              Ja jestem zakochany w zespole Darłowo-Darłówko.
                                              Jeżdżę w różne miejsca ale tam stale wracam.
                                              Darłowo jest małym miasteczkiem.
                                              Pomimo tego jest piękne i ma relatywnie dużo starych zabytków.
                                              Bardzo polecam.
                                              Pozdrowionka

                                              Dzisiaj zdejmowanie szwów. Brr!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka