petite_sophisticated 06.04.08, 23:52 Jest to kontynuacja wątku pod tym samym tytułem (cz. 1,2,3,4,5) Przedłużam - bo myślę, że nadal jeszcze są chętni żeby tutaj pisać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a_ska1 Re: Różności pełne serdeczności 6 07.04.08, 00:02 No i mamy kolejną część naszego wątku :) Przyznam, że mam mieszane uczucia i zastanawiałam sie, czy nie przenieść wątku na forum prywatne. Ale ustaleń nie poczyniono - zatem nasz 'reality show' zostaje tymczasem w starym miejscu. miłego pisania (i czytania) :D Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Różności pełne serdeczności 6 07.04.08, 01:57 O! Nowy wątek! Tak szybko się otwiera, że aż można się przestraszyć.:) Człowiek odwykł. :) Alsmo, serdecznie dziękuję za muzykę z dedykacją. :* A co do Twojej hipotezy ... Hmmm, nie mam pojęcia dlaczego tak sądzisz. Serdeczne Pozdrowienia dla Wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Różności pełne serdeczności 6 07.04.08, 09:19 Nie zdążyłam ani na zamknięcie cz.5 ani na otwarcie cz.6. Ale to nic ( chyba ). A_ska: dlaczego masz wątpliwości? Przecież widzisz: - Elissa jest, Alsma weszła, ja na to czekałam. Więc: dopóki choć jeden człowiek jest ( a jeden - to też ważność nad ważnościami ) to światełko ma świecić ( i trzeba je, w nocy, gasić i radyjko ma grać - raz głośno a raz mruczando ). Elissa. witam i dziękuję ( bo się ucieszyłam, jak Cię zobaczyłam ). Wiem, że to nic, że to drobiazg i że to świata nie zmienia ( to moje ucieszenie ). Ale: z takich małych ucieszeń - świat się składa. Więc: starajmy się, by było dużo ucieszeń ( a mało smuteczków ). Reasumując: ucieszenie dałaś. Alsma była ciut zaniepokojona. Alsa= uśmiechnij się. Bo: raz pod wozem, raz na wozie = ale najważniejsze jest, by wóż był. A_ska: chyba musisz być tym wozem ( byśmy mieli na czym być i pod czym być ). Niech się szczęści ( Tobie, Nam, Wam i mnie ). A pierwszego maja napiszę = niech się święci 1 Maj. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nie 69 a 96 07.04.08, 15:29 Nie mam lat 69 - ale, kiedyś (chyba?) do nich dojdę. Mimo to: dziś mam lat 96 ( taka mi się przestawianka zrobiła ). --- Było dobrze a nawet świetnie. I nagle: burze, powódź, zawierucha, pożar i uzasadniony alarm bombowy ( a nie ćwiczenia próbne ). Jak to dobrze, że A_ska w optymizm wierzy i ( zgodnie z wiarą ) optymizm krzewi. Dzięki temu: człowiek ma wsparcie ( w wierze i w krzewieniu ). I: dzięki temu: właśnie się otrzepuję ( bo trzeba być optymistą ). Oraz: zastanawiam się nad melodią ( link!) potwierdzającą słuszność mego myślenio/działania. Ponieważ jestem na etapie zastanawiania się ( a nie wyboru opcji czy podjęcia decyzji linkowej ), to: tylko Wam daję tralalalalalalala, la, la. Muzyczne linki Wam dam (no, może ) = jak wrócę z gaszenia pożaru, akcji p/powodziowej, alarmu p/bombowego, zapowiedzi IV wojny światowej i innych kataklizmów. Nie traćmy wiary i optymizmu = to jest moje, aktualne, wezwanie. Oraz: "Człowiek nie jest stworzony do śmierci. Człowieka można zniszczyć ale nie pokonać ". Nie ja to wymyśliłam - a szkoda ( często żałuję, że nie ja wymyśliłam!). To jest cytat z "Stary człowiek i morze". Przypomniał mi się, bo: właśnie mi się morze ( bałtyckie ) oddala. Co mówię? Nad morze ( bałtyckie ) się wybierałam ( od 15 kwietnia ). No to pa i niech nam się szczęści ( mnie też ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Nie 69 a 96 07.04.08, 19:22 ??????????????? Moje ??? dotyczą: "Przypomniał mi się, bo: właśnie mi się morze ( bałtyckie ) oddala. Co mówię? Nad morze ( bałtyckie ) się wybierałam ( od 15 kwietnia ).":((( Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 MMŻ 07.04.08, 19:24 Alsmie serdeczne podziękowanie przesyła. Piosenka bardzo się podobała. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Różności pełne serdeczności 6 07.04.08, 17:35 A ja dziś zajrzałam co słychać - patrzę, a tu pusto, nikt nie zaglądał, zdziwiłam się i na ilość wpisów dopiero spojrzałam, a tu full, no to czy prędzej nowy wątek odszukałam i melduję (gdyby akurat kogoś to interesowało), że się nie zgubiłam i jestem! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobrze 07.04.08, 20:05 że wszyscy po kolei odnajdują się w nowym miejscu :) Bardzo się z tego cieszę i już nie mam "uczuć mieszanych" :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Dobrze 07.04.08, 20:40 Ja też się melduję, że się nie zgubiłam. Alsmie dziękuję za koncert życzeń :) Z miłą chęcią posłuchałam tej piosenki. Co do okularów słonecznych, to właśnie gdzieś mi się zapodziały :) a tak je lubię :) dobrze, że są jeszcze te różowe :) a tak na marginesie, to skąd wiesz o tych okularkach? :) (podobno wyglądam w nich jak mucha-bzyk hi hi) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Zguba.. 07.04.08, 23:55 ..trzynastka nie może się zgubić. Jest dobrze chroniona. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 08.04.08, 01:10 oj, znowu się zasiedziałam.. melodyjkę nastrojową zostawiam (żeby tradycji stało się zadość) pl.youtube.com/watch?v=OZQKqju2Trg dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: jestem 08.04.08, 09:42 A_ska lubisz Te Depesze:).. pl.youtube.com/watch?v=vtNnkeGtEnM Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: jestem 08.04.08, 14:54 Może Hanula ma alergię??--wiosna się zbliża więc i alergia będzie nam towarzyszyć:) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 oczki Hanuli 08.04.08, 15:59 Alergia alergią. Mnie się wydaje, że Hanula za dużo przed komputerem siedzi, mało śpi i dlatego ją oczęta bolą. Notki w jej blogu są bardzo często już około siódmej, a czasami jeszcze wcześniej. Biorąc czas na ich przygotowanie to Hanula wstaje równo z ptaszkami. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: oczki Hanuli 08.04.08, 17:05 ...może Hanula wogóle nie śpi? teraz została wychowawczynią więc i dodatkowe zajęcia pochłaniają jej resztki czasu,który powinien zostać przeznaczony na sen:))) pl.youtube.com/watch?v=R0cWZfCo2KY&feature=related Hanula--dla Ciebie:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 08.04.08, 20:08 dzisiaj rano nie mogłam sie tutaj dostać!! u mnie też cały dzień pada.. Alsma, hi hi - czerwone pazury to zdarza mi się mieć - tak średnio raz do roku :) a co do Depeszy - to czasem lubię, ale dziś mam akurat nastrój na słuchanie Enigmy i chórów gregoriańskich :P milusiego wieczoru :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: 08.04.08, 22:04 A_ska ale ja naprawde widzialam Twoje piekne czerwone paznokcie-- to nie blef. I okularki" bzz bzz "13-stki. Zaraz się dowiecie skąd. Dobranoc a Enigmę też bardzo lubie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 08.04.08, 22:18 Alsma, przecież ja wiem skąd Ty wiesz :D To przecież istna kopalnia wiedzy! Ja tylko mówię Ci, że raz do roku mi się zdarza tak mieć :) pozdrowionka :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: 08.04.08, 22:35 ...toś mnie załamała--bo myślałam,żem taka spryciula:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: czerwone paznokcie 08.04.08, 23:04 A ja się zastanawiałam, gdzie ja widziałam te czerwone paznokcie A_ski. Teraz juz wiem. Coraz więcej negatywnych opinii słyszę o portalu "nasza klasa". Jedno jest pewne, że faktycznie jest źródłem wiadomości o nas. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 serce 08.04.08, 23:08 Dzisiaj dostałam @ od koleżanki, która podała mi następujący link: www.polskieserce.pl/ z dopiskiem, że jeżeli wyślę go do: 15 osób - jestem gość 10 osób - jestem człowiekiem 20 osobom - nie mam serca. Wysyłać @ nie będę. Myślę, że mogę tu podać. Wystarczy nacisnąć skarbonkę w kształcie serca a wspomożemy akcje o 5 groszy. Zatem klikajmy raz dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 KTCT 08.04.08, 23:11 Mar4twi mnie Twoje milczenie. Czy Twoje plany związane z wizytą u Neptuna uległy zmianie? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: czerwone paznokcie 08.04.08, 23:22 zdarzyło się po raz drugi :) fotoforum.gazeta.pl/3,0,1149285,2,1.html A ja nie mam już cierpliwości do NK, sporadycznie tam zaglądam, bo ślimaczy się okropnie! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kobiety 08.04.08, 23:36 Jeden Pan tak ładnie napisał: Wszystkim Kobietom "Kobieta ma tyle siły, że zadziwia mężczyzn...Dźwiga ciężary losu, rozwiązuje problemy, jest pełna miłości, radości i mądrości. Uśmiecha się gdy chce krzyczeć, śpiewa gdy chce się jej płakać, płacze gdy się cieszy i śmieje gdy sie boi. Jej miłość jest potężna. Jedyna ,niesłuszna w Niej rzecz to to, że często zapomina ile jest warta... Dlatego: śpiewam i uśmiecham się. Mandy: mój wyjazd = chyba nierealny. Może jutro skrobnę @. Teraz: jeszcze muszę domowe ważności zrobić. --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kobiety 08.04.08, 23:41 Czerwoności pazurkowe, z przyjemnością, obejrzałam ( a także, ponownie, wrzosy, góry, owieczki i ...) Piosenek posłuchałam. Ja: żadnej piosenki nie puszczam - bo mi konceptu zabrakło. A zabrakło, bo: sama nie wiem na co mam ochotę. Dlatego: idę sobie zrobić kawę ( poranną ). Może przy kawie mi się wymyśli - co ja chcę? Choć, czy ja chcę myśleć? Nie. Na myślenie też nie mam ochoty. Włączę radio i posłucham tego, co nadają. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 kołysanki-utulanki 08.04.08, 23:36 wilkugm.wrzuta.pl/audio/607hWP8EOK/grzegorz_turnau_magda_umer_-_kolysanki_utulanki_-_2_-_juz_gwiazdy_lsnia dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: kołysanki-utulanki 08.04.08, 23:43 Oj, ładny link A_ska dała. Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: kołysanki-utulanki i KABE 08.04.08, 23:58 Jeszcze się wróciłam, bo: mimo braku chęci do myślenia - o KABE mi się pomyślało. KABE się nie odzywa = co oznacza, że jest jej dobrze. Bo: gdyby było źle lub nudno = to by wpis zrobiła. Nie robi. Więc: śpiewa, tańczy itd... ( to czasu nie ma ). Jak wróci, to nam zdjęcia pokaże ( i wtedy będziemy wiedzieli gdzie i po co była ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 n-k 09.04.08, 13:44 mandy4 napisała: > Coraz więcej negatywnych opinii słyszę o portalu "nasza klasa". > "Nasza Klasa" to fenomem, jakiego od dawna (lub nidgy jeszcze) nie było w polskim necie. Cieszy się ogromną popularnością, co spędza sen z powiek konkurencji (z GW na czele). Już jest nr 1 wśród reklamodawców ... Już kilkakrotnie spotkałam się z artykułami i programami tv na ten temat. Jedno jest pewne, konkurencja zrobiłaby wszystko, żeby ich zniszczyć a skoro nie jest to możliwe to chociaż stara się utrudnić im żywot jak tylko się da. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: n-k 09.04.08, 14:23 elissa2 napisała: > "Nasza Klasa" to fenomem, jakiego od dawna (lub nidgy jeszcze) nie było w > polskim necie. Cieszy się ogromną popularnością, co spędza sen z powiek > konkurencji (z GW na czele). Już jest nr 1 wśród reklamodawców ... (> Już kilkakrotnie spotkałam się z artykułami i programami tv na ten temat. > Jedno jest pewne, konkurencja zrobiłaby wszystko, żeby ich zniszczyć a skoro ni >e > jest to możliwe to chociaż stara się utrudnić im żywot jak tylko się da. to prawda, portal NK jest fenomenem, fajnie spotkać dawnych kolegów i koleżanki po latach, ale powoli zaczyna tracić swoją pierwotną formę poprzez zaśmiecanie go zakładanymi profilami, mającymi na celu zebranie jak największej ilości użytkowników. Poza tym, tak jak pisze Mandy, jest źródłem wiadomości o wszystkich (dobrze, że twórcy pomyśleli o opcjach blokowania niektórych informacji) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: n-k 09.04.08, 16:00 szczesliwatrzynastka napisała: > to prawda, portal NK jest fenomenem, fajnie spotkać dawnych kolegów i koleżanki po latach, ale powoli zaczyna tracić swoją pierwotną formę poprzez zaśmiecanie go zakładanymi profilami, mającymi na celu zebranie jak największej ilości użytkowników. > Ale wielonickowcy są wszędzie. Na GW są ponoć tacy, którzy mają po 200 nicków i więcej. Mnie oni zupełnie nie obchodzą. A niektórzy na n-k mają bardzo zabawne konta i komentarze ... > > Poza tym, tak jak pisze Mandy, jest źródłem wiadomości o wszystkich (dobrze, że twórcy pomyśleli o opcjach blokowania niektórych informacji) > Tak, to może być niebezpieczne dla osób, które nie mają doświadczenia z ogólnodostępnymi forami. Nas to chyba raczej nie dotyczy.:) Ja mam nasz wątek w ustawieniach, w ulubionych i wchodzę tu na skróty. Teraz, gdy zapełnił się nasz poprzedni musiałam szukać nowego na fT. Po wpisaniu się w nowej, 6-tej części, rozejrzałam się trochę po sąsiednich wątkach ... Szczęka mi trochę opadła ... "Matko!!! Gdzie my tu siedzimy Co tu się - obok, za ścianą - dzieje!!!":) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: n-k 09.04.08, 23:27 Elissa napisała Tak, to może być niebezpieczne dla osób, które nie mają doświadczenia z ogólnodostępnymi forami. Nas to chyba raczej nie dotyczy.:) ...no nie strasz mnie,jestem pierwszy raz na forum--nigdy nie byłam czy to na prywatnym czy też ogólnodostępnym. Jakie mogą być konsekwencje??--chyba żadne,bo nic takiego się nie pisze,ale zaszczepiłaś we mnie niepewność i strach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: n-k 10.04.08, 00:09 alsma napisała: > Jakie mogą być konsekwencje??--chyba żadne,bo nic takiego się > nie pisze, > Otóż to! Nic takiego nie piszemy. Natomiast, jak media od czasu do czasu donoszą, niefrasobliwość coponiektórych jest wręcz zaskakująca. Choćby ostatnio ... oficerowie służb specjalnych publikowali swoje dane, swoje zdjęcia ... > > ale zaszczepiłaś we mnie niepewność i strach!!! > Mam nadzieję, że po przeczytaniu powyższego opuściły Cię już te niemiłe odczucia. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Miałam: 10.04.08, 00:20 Miałam: 1) @ napisać i wysłać, 2) zadzwonić do Kabe, 3) pazury ( ale to nic, to u mnie normalka ), 4) wyprasować to, co na dwóch krzesłach leży ( i już na trzecie przechodzi), 5) przygotować obiad na jutro, 6) zrobić coś ( ale co? ) by jutro lepiej wyglądać, 7) piaskownicę, z przedpokoju, usunąć ( czy o tej godzinie wolno włączyć odkurzacz?), 8) i jeszcze cosik oraz cosik a także cosik. Ale nic nie zrobiłam i nie zrobię. Muszę iść spać. Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Miałam: 10.04.08, 09:08 ktotocoto napisała: > 7) piaskownicę, z przedpokoju, usunąć ( czy o tej godzinie wolno > włączyć odkurzacz?), > 8) i jeszcze cosik oraz cosik a także cosik. moja nowa sąsiadka (z góry) bynajmniej nie ma takich dylematów - przez pół nocy sprzątała i inne cosiki robiła (meble przestawiała, remont przeprowadzała?) tak tupiąc i szurając przy tym, (w drewniakach chodzi? nie wiem, czym ona tak tupała i szurała) że mam ochotę w prezencie powitalnym kapcie jej kupić! jeszcze jej na oczy nie widziałam, a już baardzo ją lubię.. :/ wolałam poprzedniego sąsiada, który (chyba?) nigdy nie sprzątał! milusiego, spokojnego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Miałam: 10.04.08, 23:01 Też do pewnego czasu zachowywałam się jak sąsiadka A_ski. Jestem nocnym Markiem i wszelkie prace domowe, łącznie ze sprzątaniem, lubię wykonywać wieczorem. Sąsiadka mieszkająca nade mną poszła kiedyś w moje ślady. Wówczas uświadomiłam sobie, że w bloku wszystko słychać, a szczególnie wieczorem. Od tamtej pory trzymam się zasady: nie rób drugiemu co tobie niemiłe. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Miałam: 10.04.08, 23:17 Mandy pisze, że: nie powinno się robić drugiemu tego, co mi jest miłe mało lub maciupoeńko lub wcale. A ja: dziś ( znowu ) do Kabe nie zadzwoniłam! Jak pomyślę, że ona, na tel. czeka = to mnie ciarki przechiodzą. Ale: co ja mam zrobić? Zadzwonić ( teraz )? Przecież z dzwonieniem jest dokładnie tak, jak: z piaskownicą, odkurzaczem i sąsiadami ( bezdywaniowymi i bezpapciowymi ). Z powodu rozterek: znowu nic nie robię. Z: jak nie robię = to i zrobienia nie będzie. Dobranoc ------ P.S. Może jutro zrobię zrobienie? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Miałam: 10.04.08, 23:24 Uważam, że Kabe będzie miło, nawet gdy zadzwonisz teraz. Napisała, że możesz nawet zadzwonić po 23-ciej. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Miałam: 10.04.08, 23:27 Ja ze swej strony jutro też do Niej zadzwonię. Dzisiaj nie mogłam, bo moja komórka czeka na zasilenie. Że też tej mojej komórce emerytka się trafiła :)) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Piątkowo. 11.04.08, 09:02 Ja też mam na sumieniu takie grzechy :) kiedyś do 2 w nocy składałam meble (z użyciem młotka), po czym koniecznie musiałam posprzątać (z użyciem odkurzacza) Mieszkałam wtedy w bloku, ale na parterze - mieszkanie w 'szczycie' ..nikt z sąsiadów nie powiedział mi ani słówka na ten temat :) milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Piątkowo. 11.04.08, 10:36 Mokro i zimno. Pada bez przerwy, na termometrze tylko +5. Odebrałam @, który mnie zmartwił. I jak tu przejść przez dzisiejszy dzień krokiem A_skowym? Mimo wszystko spróbuję. Życzę Wam miłegho dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Piątkowo. 11.04.08, 10:49 Takie niebo mi się dzisiaj marzy: fotoforum.gazeta.pl/3,0,858727,3,13,7438.html Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Piątkowo. 11.04.08, 15:10 Sprawy mieszkaniowo - zakupowe załatwione. Przy okazji herbatka zielona z koleżanką była. Wieczorem imprezka w knajpie ,,Pod kogutem" się szykuje, ale na razie na 50%. Jak będzie lało, na razie tylko chmurki krążą, to wolę posiedzieć w domu. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Piątkowo. 11.04.08, 16:10 A u nas dzień cieplutki i słoneczny. Na spacerku zachwyciłam się zwykłym mleczem, bo ma taki żółciutki, słoneczny kolorek. sami zobaczcie fotoforum.gazeta.pl/3,0,1152226,2,2.html Musze się szybko napić kawy, bo mam strasznie niskie ciśnienie 77/49 dawno takiego nie miałam miłego popołudnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Piątkowo. 11.04.08, 21:21 Pogoda iście gastronomiczna, więc poszłam do znajomych. A tam dyskusja przy napojach procentowych o polityce. Musiałam godzić zwaśnionych braci o zupełnie odmiennych poglądach politycznych. Strasznie mnie to wyczerpało, gdyż żadne argumenty do nich nie docierały. Nie nadaję się do tego. Wyszłam machając ręką. Mam nadzieję, że się nie pozabijają. Straszne jak polityka potrafi dzielić bliskich sobie ludzi, gdy jeden z nich ma klapki na oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Piątkowo. 11.04.08, 21:25 "13" gdyby tak się dało połączyć moje ciśnienie z Twoim dzieląc je przez 2 miałybyśmy 115/70. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Piątkowo. 11.04.08, 22:52 mandy4 napisała: > "13" gdyby tak się dało połączyć moje ciśnienie z Twoim dzieląc je > przez 2 miałybyśmy 115/70. Mandy, takie ciśnienie mogłoby być :) Twoje wysokie jest pewnie z powodu godzenia politycznych rozmówców. Też nie rozumiem, jak różnice zdań w polityce mogą poróżnić rodziny i przyjaciół. Nie mieści mi się to w głowie. Politycy i polityka się zmieniają co jakiś czas, a rodzinę ma się na zawsze. Nie wiem, czy ktoś tu jeszcze wpadnie, więc na wszelki wypadek przygaszę światełko i radyjko nastawię na ciche nastrojowe mruczando. Dobrej nocy wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Piątkowo. 11.04.08, 23:33 Zobaczyłam od 13-nastki sztukę z jedzenia--to jajeczko we wózeczku najbardziej mi się podobało--kochane--takie grzeczne:)) Parmezanie--risotto z suszynymi grzybami zaliczone:)--mniem mniam Mandy wiem jak wyglądają polityczne spory--moja T. jest najlepsza w rozpałce takiej dyskusji.Kiedy inni już czerwienieją ze złości ona ze stoickim spokojem mówi--ale ja wiem swoje(ona nie nosi moherowego beretu-ale należy do tej sekty) ...musze zaznaczyć,że nie mam nic przeciwko kościołowi a niektórzy księża są naprawdę dobrymi i mądrymi ludżmi,ale moherowych beretów nie toleruję! Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Piątkowo. 11.04.08, 23:35 ...oj 13-nastko zrobiłaś mi ochotę na sernik--ale dziś kupiłam Mascarbone a jutro fyrlam Tiramizu.pa Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Piątkowo. 11.04.08, 23:39 lsma napisała: > ...oj 13-nastko zrobiłaś mi ochotę na sernik--ale dziś kupiłam > Mascarbone a jutro fyrlam Tiramizu.pa serek Mascarpone jest pyszny. Tiramisu tez dawno nie jadłam. Zamienimy się? :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Piątkowo. 11.04.08, 23:38 alsma napisała: > Poprzednio klikałam Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Piątkowo. 11.04.08, 23:52 13-stko takmasz rację-----w ramce dla nadawców po prostu wpisujesz po kolei pierwsze litery kontaktów, resztę Gmail Ci podpowie--tą opcję mam. Poprzednio klikałam na kontakty--po kolei wybierałam adresy--i klikając na jakieś polecenie--wszystkie zaznaczone adresy wskakiwały w pasek dla nadawców--teraz tego nie ma!! Przeglądarkę nadal mam IE--w wersji angileskiej--choć angileskiego nie znam. 13-stko ja wolę Twój sernik z twarogu--wiem,że na waszej stronie jest problem z jego kupnem,ale wiem też że jakieś zamienniki są--zresztą sama je wyczaiłaś i upiekłas pyszny sernik. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Piątkowo. 12.04.08, 00:01 w ramce dla nadawców po prostu wpisujesz > po kolei pierwsze litery kontaktów, resztę Gmail Ci podpowie--tą > opcję mam. Poprzednio klikałam na kontakty--po kolei wybierałam > adresy--i klikając na jakieś polecenie--wszystkie zaznaczone > adresy wskakiwały w pasek dla nadawców--teraz tego nie ma!! Alsmo, ja utworzyłam sobie z kontaktów "grupę" osób, do których wysyłam pocztę najczęściej, i teraz tylko klikam 2 literki z nazwyą grupy i automatycznie wstawia mi wszystkie kontakty, które chcę. IE w wersji angielskiej czasami może sprawiać problemy. Ponowne dobranoc już mówię i zmykam w objęcia Morfeusza :) Miłych snów Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Piątkowo. 12.04.08, 00:11 ...dziękuję za podpowiedż ,jutro spróbuję a mój Morfeusz idzie do pracy--zaraz zamknę za nim drzwi-cmok w liczko i idę spać--allein:) Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
alsma deszczowa sobota 12.04.08, 10:17 Wstawać śpiochy, ranek mglisty Może póżniej bedzie czysty? Wątpie--u mnie leje deszcz i nie takiej pogody oczekiwałam na weekend.Tiramisu zrobione,babka upieczona--ciekawe ile zostanie na jutro? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Piątkowo. 11.04.08, 23:31 Powiedzialam juz co prawda dobranoc, ale zajrzałam jeszcze na chwilę. Po raz pierwszy będąc na obczaźnie upiekłam serniczek. Inne ciasta już piekłam, ale to jakoś odkładałam, bo sera nie ma takiego jak u nas. Ale znalazłam, no to upiekłam. Nawet wyszedł nieźle, opadł niewiele ( bo zawsze opada) i równiutko Parmesanowi smakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: oczki Hanuli 10.04.08, 14:20 Alsma i Mandy z tym moim siedzeniem przy kompie i czytaniem po nocach mają rację. Ale ja juz tak przywykłam. Jeszcze z jeden dzień z kroplami i będzie o kej. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: oczki Hanuli 10.04.08, 15:01 Hanulko, życzymy Ci, żeby oczy już przestały boleć. Na Twoich blogach byłam, bardzo mi się nowa wersja lokomotywy podoba :) dużo gwiazdek Ci tam nastawiałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: oczki Hanuli 10.04.08, 21:13 dostałam dziś PIT z Dziennika za sierpniowe tłumaczanie, ZUS juz dawno mi przysłał. Teraz poszukuje kogoś, kto mi zeznanie do skarbówki wypełni. Ja tylko wiem, gdzie należy sie podpisać. Bobra wiadomość = Deszcz przestał padać. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: oczki Hanuli 10.04.08, 22:44 Hanula wypełnienie PITu wcale nie jest trudne. Spróbuj - na pewno sobie poradzisz. W razie czego możesz znaleźć w internecie program do jego wypełnienia. Też jeszcze nie wypełniłam, ale z braku czasu. Mam ich kilka do wypełnienia a 30 kwietnia tuż tuż. Chyba jutro się zabiorę. Druki z US juz przyniosłam. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Niezwykła przesyłka ... 09.04.08, 01:29 ... od Naszej Szczęśliwej Trzynastki! Jest bardziej niezwykła niż sądzicie.:) Te teksty, które być może troszkę przeszkadzają Wam w oglądaniu pięknych zdjęć, to poezja Toona Hermansa, bardzo niezwykłego człowieka. Krótkie wierszyki, mądrości, przez Hermansa zwane "wersecikami" są w Holandii i Belgii nadal dość powszechnie znane. Toon Hermans - (1916-2000) - przesympatyczny, wielce utalentowany holenderski poeta, pisarz, kabarecista, piosenkarz, artysta malarz. Autor wielu trafnych, często zabawnych mądrości. Bardzo mądry, ciepły, serdeczny człowiek. Serdeczne Dzięki, Trzynastko Szczęśliwa. :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 witam z rana 09.04.08, 09:02 śnieg u mnie (znowu..) pada! a właściwie to śnieg z deszczem. Brr, wcale nie chce mi się z domu wychodzić - ale muszę :( Słonecznego i milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: witam z rana 09.04.08, 12:21 U nas na szczęście słońce świeci, pogoda wymarzona na spacerowanie. zobaczcie tutaj: deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5102317,Zobacz_autoportret_namalowany_przez_slonia.html niesamowite! miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: witam z rana ..... i słoń 09.04.08, 12:50 Wpadłąm do domu - na chwilę. Pocztę sprawdzam = a tam słoń (trzynastkowy ). Matko święta!!!! Ten słoń jest mądrzejszy i zdolniejszy niż ja! Z drugiej strony: dlaczego mnie to zdziwiło? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe pozdrowienia od Neptuna 09.04.08, 15:55 Kochani, przekazuję Wam pozdrowienia od Neptuna. Rozmawiam z nim codziennie = kilka razy dziennie. Ostatnio Neptun chyba się jednak rozgniewał, popsuł pogodę. Wczoraj, nawet w tę największą wichurę, spacerowałam brzegiem. Wiał silny wiatr i padał deszcz = to Neptun zmywał moje łzy. Było bosko. Wieczorem, po 21.00 stojąc na małym molo, po lewej stronie miałam widok na światła latarni morskiej w Kołobrzegu, a po prawej - na światła latarni morskiej w Gąskach. Widok wzburzonego morza nocą był oszałamiający... Mimo, że nie tańczę i nie śpiewam, jest mi tu dobrze: mieszkam w luksusowych warunkach, zabiegi mam dobre, (choć nie do końca takie , jak chciałam). O mankamentach nie będę pisała :) Tu jestem: www.arkamega.emeteor.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: pozdrowienia od Neptuna 09.04.08, 16:00 Cieszę się A_ska, że założyłaś nowy wątek i wcale nie miałam trudności ze znalezieniem go. Nie przeczytałam do końca poprzedniego, ale chyba rozumiecie dlaczego. Poczytam dopiero w domu. Tymczasem pozdrawiam jeszcze raz i biegnę na brzeg, aby jeszcze przed kolacją powdychać trochę jodu. Co będę robiła wieczorem - nie wiem? Może znów spacer ... jak nie będzie padało ? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: pozdrowienia od Neptuna 09.04.08, 16:16 Ktotocoto, dzięki za pamiętajkę MMS-ową. Zaraz wyślę Ci SMSa z numerem telefonu do mojego pokoju, ale jestem dopiero późnym wieczorem, bo wykorzystuję każdą minutę na spacery. Możesz dzwonić nawet o 23.00. Pa! Do miłego zobaczenia wszystkim... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: pozdrowienia od Neptuna 09.04.08, 16:39 Czekając na kogoś, z kim za chwilę wychodzę, jeszcze tu zajrzałam i dopiszę: Na stronie, do której link Wam podałam, jest budynek, w którym mieszkam, jadam, biorę zabiegi. Budynek ma 10 pięter. Ja mieszkam na 10 piętrze, ale moje okna wychodzą na przeciwną stronę. Rano budzi mnie słońce, a właściwie budziło, bo od kilku dni go nie ma :(( Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: pozdrowienia od Neptuna 10.04.08, 22:48 Co dzień śledzę prognozę pogody i martwię się o Kabe, że w tym Neptunowie wymarznie za wszystkie czasy. Niby powrót wiosny zapowiadali a nadal zimno. Kabe trzymaj się cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe pozdrowienia znad morza 12.04.08, 11:13 Pozdrawiam znad morza. Dziś znów mocno wieje, pada, deszcz zacina, jest zimno. Z wycieczki katamaranem na Bornholm zrezygonowałam, bo morze za mono huśta i bałam się. Pogoda bardziej barowa niż spacerowa, nad czym ubolewam. Po obiedzie gdzieś się na pewno wybierzemy, ale jak pogoda się nie poprawi, to wylądujemy w którejś portowej tawernie i też bedzie miło. Jutro jadę na wycieczkę do Świnoujścia, więc zamawiam bezdeszczową pogodę. Mimo, że kawiarenka internetowa dostępna jest przez 24h na dobę i w dodatku bezpłatna, to nie czytam Was na bieżąco, ale chyba mi to wybaczycie i rozumiecie :))) Zaległości w czytaniu nadrobię w domu. Pozdrawam WSZYSTKICH ! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: pozdrowienia znad morza 12.04.08, 18:00 ..a u nas na odmianę jest ładna pogoda, co prawda popołudniu trochę przy chmurzyło, ale cały dzień do tej pory było "piknie".. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: pozdrowienia znad morza 12.04.08, 18:31 Parmezanie--Wy to się macie fajnie--dobry sernik,piękna pogoda,spacerki,trzymanie za rączki,acha--napewno dobra kawa-- normalnie mi żal:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Co za dzień......... 13.04.08, 00:22 Dzień miałam pracowito/zabieganiowy. I: niebo było szaro/płaczące. A ja: bez parasola wyszłam ( i nie miałam czasu, by się po parasol wrócić ). No, niby czas był ( na powrót po parasol ). Ale: bałam się, że = z powodu parasolowego powrotu spóźnię się na ważność. To się nie wróciłam ( więc się nie spóźniłam ). Przez to: zniszczyłam ( chyba ) mój najładniejszy, jaśniutki żakiecik. Żakiecik jest taki: wełna, koloru kości słoniowej, kołnierz i mankiety lisowe ( w tym samym kolorze). Krótki, dopasowany, miękki, ciepły. Od czystego deszczu: powstały ( na tym żakieciko/kurtce ) = brudne plamy. Kto by to przewidział = te plamy od czystości? Ale: co tam plamy! Zdążyłam, wszystko się udało i ( dodatkowo ): dostałam dużo ciepełka + kwiaty. Czyli: poświęciłam żakiet = ale warto było, bo dostałam więcej niż dałam. Wniosek: ja lubię żakiety ( takie miękkie, dobrze skrojone, z metką snobistyczną i ...). Ale: nad wszystkie takie żakiety = przedkładam ludzi. PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Co za dzień......... 13.04.08, 00:31 Alsma napisała: " Parmezanie--Wy to się macie fajnie--dobry sernik,piękna pogoda,spacerki,trzymanie za rączki,acha--napewno dobra kawa-- normalnie mi żal:)))) Ja się zgadzam i dodaję: jest mi szczęśliwościowo z powodu Waszego szczęścia. Równocześnie: mam zazdrostki. Czy mam je ukrywać i zakłamywać - czy uczciwie mówić? Wybieram uczciwość. Cieszę się z Waszego losu szczęśliwego: nareszcie należno/nadeszłego. I życzę Wam takowej dalszości. Ale: też tak chcę. I: mnie się wydaje, że nic złego nie myślę i nie robię. Bo: w chceniu dobrości nie ma nic złego. -------- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Co za dzień......... 13.04.08, 00:53 KtCt--ja mam i nie mam zazdroski(jak napisałaś)--to co ma Parmezan i 13-stka---mam--czyli sernik- Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Co za dzień......... 13.04.08, 11:31 KTCT żakiecik zanieś do dobrej pralni - może da się go jeszcze uratować? Moja nowa sąsiadka z góry wczoraj przez cały dzień hałasowała tak niemiłosiernie, że własnych myśli nie słyszałam! Ona chyba jakiś generalny remont mieszkania przeprowadza. Najgorsze jest to, że dzisiaj od rana znowu to samo! głowa już mnie boli od tego hałasu, a z domu na razie wyjść nie mogę, bo dyżur mam = telefon dzwoni co chwila, grrrrr = za dwie godziny muszę pojechać do pracy Taki fajny mam weekend, ale: nic to = przetrwam jakoś, a następny będzie lepszy :) milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Co za dzień......... 13.04.08, 12:38 ..a mnie dzisiaj w nocy sprzed domu ukradli 3 bukszpany (2 zostawili) ,które posadziłam tydzień temu---patrzę a one ładnie łopateczką wykopane i ślad po nich zaginął! Dlaczego nie ukradli wszystkich pięć??? Moze przyjdą póżniej! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Co za dzień......... 13.04.08, 13:05 Alsmo współczuję. Nie znoszę jak ktoś mi zabiera (czyt.kradnie) moją własność. Przecież gdyby poprosił to bym się z tym kimś podzieliła. Na naszych działkach kradzieże tego typu dość często się zdażały. Teraz sąsiedzi nawzajem działek pilnują. Jest wśród nich sporo emerytów, którzy na działkach są od świtu do późnej nocy. Pogoda się wreszcie u nas wyklarowała, więc jadę zobaczyć jak tam moje roślinki po ostatnich ulewach wyglądają. Życzę udanej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Co za dzień......... piękny 13.04.08, 17:50 Z działeczki wróciłam dotleniona. Szare komórki lepiej pracują, gdyż zaraz po wejściu na forum zauważyłam brzydki błąd ortograficzny. Cóż - zdarza się czasami. Wreszcie wiosna. Motyle, pszczółki, kwiatki, itp. Aż raźniej człowiekowi na duszy i na problemy inaczej patrzy. Oby tak dalej. Kabunia chyba też już ma lepszą pogodę. Więc przez ten tydzień zdąży jeszcze z niej skorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 skrzynka pocztowa 13.04.08, 18:42 Zatęskniłam za pocztą w normalnej skrzynce pocztowej i przypomniało mi się to: pl.youtube.com/watch?v=1r2CjS5K0yI Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: skrzynka pocztowa 13.04.08, 23:12 Mandy--:))))))Skrzynka pocztowa super!!! Przed chwilą wraz z mężem popatrzyliśmy przez okno--a tu w kierunku naszych dwóch ocalałych bukszpanów kieruje się niepewnym krokim młody mężczyzna. Mąż szybciutko wychylił się przez otwarte okno chcą chyba wykrzyczeć niecenzurowane słowa pod adresem młodego człowieka,a ten.... pochylając się prawie nad bukszpanami i otaczającymi go dużymi sosnami pociąga za smycz uciekającego mu.......wilczura! Dobrze,że w porę zorientoaliśmy się,że to nie złodziej tylko... chyba nowy sąsiad z wynajmowego obok domu, którego nie zdążyliśmy jeszcze poznać- Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 poniedziałek - optymistycznie 14.04.08, 09:18 nareszcie słońce dotarło i na wyspę :) a poza tym: dzisiaj idę trochę później do pracy :) oddaję dyżur telefoniczny :) już za 4 dni jadę na (krótki) urlop wypoczynkowy :) Tak to się pocieszam w poniedziałek rano, bo.. naprawdę to ja nie znoszę poniedziałku, a zwłaszcza rano! milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: poniedziałek - optymistycznie 14.04.08, 11:32 Myślę o wypoczynku: - Kabe ( niech ma słońce i niech ma wszelkie wzmocnienia ), - czy Mandy do Neptuna pojedzie ( tak chciała =niech jej się uda ), -A_ska = niech do Polski ( do bliskich ) po ciepełka leci. I o Alsmowych bykszpanach myślę podwójnie ( z żalem za utraconymi i z trosdką o te, które jeszcze są ). Jak o Alsmie myślę, to i o tym, by ona wiedziała ( zawsze a nie czasami )= że należy skupiać myśli swe na plusach ( co mam, co mi wyszło, czego złego los mi nie dał ) ) a nie na minusach. I jeszcze myślę o: - Flo ( jak jej to babciowanie leci )? - że Dorotka jakaś taka zajęta, - Ginger i Mariola = za nimi tęsknotkuję, - o Sławkowym jachcie ( pewnie już, znowu, musi go przygotowywać ), - o Nieświętym ( i naszych marzeniach kalendarzowych ), - o Elissie = by z wiatrem jej było a nie pod wiatr, - o 13&Parmesan = by tak trawali, - o Zazie, Emi i Lakliku = co u nich i jak u nich? - o Bydgoszczaninie, który, jak bumerang ( i na szczęście swe ) zachował się jak bumerang, - Czort i Crimen mi się przypomnieli ( bo zdjęcia, cudne, z Częstochowy oglądałam ), - Paweł ( Toruń ) pozdrawiam Cię, - a co u Agnieszki ( gdzie Pani mieszka i co robi- Pani Agnieszko )?, - Gaja mi się przypomniała ( takim, naszym, ubarwieniem była!), - nie wiadomo co i jak u 99 = cisza (mam nadzieję, że dobra ), - Kicia i rodowiczanka z Borów Tucholskich = pozdrawiam Was. - no i Hanula ( zaraz do Niej, na blog, wejdę ). I jeszcze Kamlot = pozdrawiam. Ja: zamykam jedne drzwi ( no, los i rozsądek zamyka ). Podkreślenie: sukces = rozsądek jest mój a nie czyjś. Dziwicie się, że mój rozsądek? Ja się nie dziwię, że Wy się dziwicie ( bo sama się dziwię, że jakikolwiek rosądek miałam i właśnie się,obudził ). Oraz: jak to z losem = inne mi drzwi otwiera. Więc mam tak: jedną nogą siedzę w losie starym a drugą w nowym. Czyli: siedzę w inwentaryzacji ( dosłownie i w przenośni ). ------- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: poniedziałek - optymistycznie 14.04.08, 11:58 Czy dobrze sądzę, że: poniższa dłużyzna ( ma ) odbiera mi prawo do pisania = do dnia 1 maja ( bo limit gadaniny wyczerpałam )? Tak? A roku którego ( 01.05.2008 czy 01.05.2009 )? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: poniedziałek - optymistycznie 14.04.08, 13:10 ktotocoto napisała: > Czy dobrze sądzę, że: > Niedobrze sądzisz! :) Nie wiem czy jest drugi taki wątek jak nasz ... Unikalny ... Rodzaj bloga + forum, w jednym. A pisanie tego "bloga" to Twoja działka. Jakieś tam limity - są wręcz niewskazane! Pisz zatem, pisz ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Ktocosi pisanie... 14.04.08, 14:26 ..ktocosiu. Pisz, pisz. Czytamy Cię z przyjemnością a czasem i z łezką w oku. Dziękujemy za dobre słowa i życzenia, za słowa pociechy, otuchy i wspomożenia. Za to że jesteś, bo bez Ciebie to Forum/Blog nie było by takie jakie jest. Pisz i trwaj jak najdłuuużej. Trwaj. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Ktocosi pisanie... 14.04.08, 18:13 Wczoraj przed Grobem Nieznanego Żołnierza na uroczystości byłam. Zdjęcia będą jutro, bo dziś kończę moją wizytę piątkową w ,,Gospodzie pod kogutem", gdzie degustacja drinków z łyskaczem była, i swój wyłamany obcas pokazuję. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 dla Hanuli 15.04.08, 00:46 www.krystynajanda.net/dziennik Wszystkim: kolorowych snów. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 witam z rana 15.04.08, 08:44 znowu deszcz.. ale: ja to się cieszę byle czym! wstałam rano - nie muszę się śpieszyć, na śniadanie mam świeżo upieczone, pachnące bułeczki, zaglądam do Was (pusto z rana..) zaglądam tu i ówdzie :) muzyka, jaką lubię, mi gra = ładuję akumulatory na dzisiejszy dzień. Milusiego dnia Wam życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: witam z rana 15.04.08, 09:46 Też się dzisiaj cieszę byle czym. Może dlatego, że słońce pięknie świeci. Tylko trochę żal, że do Neptunowa nie pojechałam. A_ska przypomniała mi piosenkę W.Skwrońskiego. Niestety nie mogę jej znależć na YouTube, więc krzątam się po mieszkaniu w rytm Jožina z bažin: pl.youtube.com/watch?v=S3tG1X5ewAg Dużo słońca i radości w dniu dzisiejszym Wam życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: witam z rana 15.04.08, 11:05 Mandy, ten link nie działa. Tylko łacińsko-chińskie napisy a Jozina z bazin nie widać :) u nas tez po wczorajszym deszczowym dniu pięknie słonko świeci. Kilka dni temu rozmawiałam z koleżanką, która jest we Włoszech, tam już kwitną kasztany, a u nas kasztany mają już spore kwiatostany. Przy dobrej pogodzie za kilka dni powinny tez kwitnąć :) miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: witam w południe 15.04.08, 12:24 U mnie też pada od rana, podobnie jak wczoraj. :( Jedynym, prawdziwie wiosennym dniem była niedziela. Byłam wówczas na wycieczce wzdłuż wybrzeża zachodniego: Trzęsacz, Międzyzdroje, Świnoujście i w drodze powrotnej - Kamień Pomorski. Wszystkie te miejscowości odwiedziłam po latach. Świnoujście jest bardzo, bardzo pięknym miastem, pięknie położonym, z piękną promenadą i plażą. Żałuję, że los tym razem skazał mnie na Kolberg, który dobrze znam, a do którego chyba nabiorę jakiejś awersji = z powodu ciągle niskich temperatur i deszczu. Pozdrawiam spod parasola. Nic to, i tak pójdziemy po obiedzie na spacer, nie jesteśmy przecież z cukru :) Pozdrowienia z Kołobrzegu dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 sanatoria 15.04.08, 13:58 Kabe tak to już jest z NFZ. Prawie nigdy się nie dostaje tam gdzie by się chciało pojechać. Ja (z uwagi na schorzenia) prosiłam o skierowanie nad morze. Oni (jakby na złość) dali mi skierowanie do: www.watra.krynica.com.pl/ Dzisiaj po roku i 4 dniach oczekiwania dostałam skierowanie. Pobyt prawie przez cały czerwiec. No i mam dylemat związany z odleglością od mojego miejsca zamieszkania i ważnymi uryczystościami rodzinnymi w tym okresie. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: sanatoria 15.04.08, 16:54 Mandy, myślę, ze wrócisz zadowolona. Byłam w Krynicy w sanatorium i bardzo milo wspominam ten pobyt, mimo, że było to z 25 lat temu. Mieszkałam w "Soplicowie". Jedzonko mieliśmy wyśmienite jak na tamte czasy (bo już był okres kartek na żywność) Okres pobytu masz jakby wymarzony, bo w czerwcu powinno być pięknie. Nie zapomnij zabrać aparatu fotograficznego. KONIECZNIE. Ja byłam w okresie zimowym i tez było fajnie. A rodzinne uroczystości? Zdrowie najważniejsze, rodzina na pewno to zrozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: sanatoria 16.04.08, 00:00 Mandy: myślę, że to świetna lokalizacja www.watra.krynica.com.pl/page10.html No i z Kiepurą sobie pogadasz ( a nie, ciągle, z Neptunem ). Bo: choć ksztynę rozmów muzycznych trzeba przeprowadzić ( a nie, ciągle, wodne, podwodne i falne ). Rozmowy halne też są zdrowe. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: sanatoria 16.04.08, 00:04 Ja: wniosek do sanatorium złożyłam ( chyba ) we wrześniu lub w październiku. Ponoć czekanie mam 18 miesięczne. Jak znam życie, to będzie tak: będę sobie czekała, czekała i czekała. A jak już się doczekam, to się okaże, że: przeszkód i uniemożliwień tysiące = więc zrezygnuję. I: ktoś się ucieszy, bo pojedzie ( na moje miejsce ) poza kolejnością. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zapamiętałam = ma być z prawej 16.04.08, 00:07 Hanula: weszłam i kliknęłam. Kliknięcie zrobiłam dobrze = z prawej strony. Me kliknięcie spowodowało: podniosło się ( z 4,24 na 4,32 ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Zapamiętałam = ma być z prawej 16.04.08, 00:09 Padało. A ja sobie szłam i szłam ( znowu bez parasola!). Ale to nic. Trochę musiałam zmoknąć = dla otrzeźwienia. Bo: tyle wrażeń dzisiaj miałam że trochę wody mi nie zaszkodziło. Nie ma strachu. Wrażenia były dobrozawodowe. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Zapamiętałam = ma być z prawej 16.04.08, 00:11 Dobranoc ( i światełko i radyjko ). Jutro wcześnie wstaję ( w ramach dobrozawodowości ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Zapamiętałam = ma być z prawej 16.04.08, 09:23 też zawsze klikam z prawej u Hanuli, ale nie bardzo wiem, czemu to służy? Rywalizacja jakaś? konkurs z nagrodami? Dzień dzisiejszy zapowiada mi się ciężkawy i długi: po pracy (36 szkockich paszcz) mam dodatkowo dwugodzinne spotkanie/szkolenie (w szpitalu) z tutejszymi "specjalistami" - do których kieruję czasem tzw. "trudniejsze przypadki". milusiego dnia życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Zapamiętałam = ma być z prawej 16.04.08, 11:43 To tylko taka głupia zab z tymi gwiazdkami. Oprócz Was i gości oceniają administratorzy i nie wiadomo, na jakich zasadach. Dużo od Was zależy, od oceny i ilości komentarzy. Oni potem to po swojemu oceniają. W pon. na swoim osiedlu sensację miałam, ktoś chciał popełnić samobójstwo i z 6-go pietra wyskoczyć w bloku obok mojego, ale nie wyskoczył. Przyszłam trochę za późno, służby ratownicze już się zwijały, ale 5 zdjęć jeszcze zdążyłam zrobić. hanula1950.blox.pl W prasie nic na ten temat nie było. Jeśli to były tylko ćwiczenia, to chociaz w Kurierze powinni pokazać. W drugim blogu sa jaskiniowcy. haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Zapamiętałam = ma być z prawej 16.04.08, 16:06 Wracając z azkupów w skrzynce pocztowej kartkę od KABE zastałam. Dziękuję Ci, kochana. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Zapamiętałam = ma być z prawej 16.04.08, 17:41 Hanula gwiazdkę nacisnęłam. Pokazało się 4,5. Swój ślad też zostawiłam. Na drugim nie śmiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 jeszcze o sanatorium 16.04.08, 17:59 Jednak jestem wierna Neptunowi. Jadę do Niego. Ogrzewanie się przy ognisku góralskim pozostawiłam komuś innemu. Było tak: wczoraj wieczorem gaduliłam z "13" na GG i Ona mi podała link, z którego wynikało, że mój pobyt w Watrze z uwagi na współistniejące schorzenie nie jest wskazany. Więc dzisiaj rano wyruszyłam do miasta Emi i poszłam do odpowiedniego Urzędu. Trafiłam na przesympatycznego Pana, który mimo, że w środy spraw takich nie rozpatrują (tylko we wtorki i czwartki) moją sprawą się zajął. Chyba udało mi się jego przekonać, że klimat górski to nie dla mnie i że Neptuna bardzo miłuję, bo termin i miejsce skierowania mi zmienił. Hurrra - jadę do Neptunowa. W terminie poKabowym i być może widok z okna będę miała identyczny. Tak więc w parę dni po powrocie Kabe ja do Neptuna wyruszam na szeptanki z Nim. Bardzo się cieszę i Panu, który do mej radości się przyczynił bardzo dziękuję. Emi wybacz, że nie zadzwoniłam z wiadomością o wizycie w twoim mieście, ale nie miałam czasu by z Tobą się spotkać. Może po powrocie? Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: jeszcze o sanatorium 16.04.08, 18:22 Zapomnialam dodać, że będę w tym samym obiekcie co Kabe. Trzynastko na GG zostawiłam wiadomośc dla Ciebie. I oczywiście dziękuję, bo pośrednio też się przyczyniłaś, że do Neptunowa jadę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: jeszcze o sanatorium 17.04.08, 04:14 Ptaki mnie dzisiaj obudziły i stąd mój tak wczesny pobyt tutaj. Wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie Kabe - prosiła o przekazanie Wam pozdrowień, co niniejszym czynię. Miłego i pięknego dnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Tatry 17.04.08, 04:38 Trzynastko bardzo dziekuję za piękne tatrzańskie pejzaże. Są fantastyczne. I smutno mi się zrobiło po ich obejrzeniu. Bo już nie dla mnie górskie szlaki. Dobrze, że za młodu przeszłam nasze Tatry wzdłuż i wszerz. Teraz tylko dolinki mi zostały. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Tatry i Neptun 17.04.08, 08:58 doceniam moje aktualne miejsce zamieszkania: Neptun na wyciągnięcie ręki, a żeby dostać się w góry - nie potrzeba więcej niż godzinę :) no - Tatry to nie są, ale też piękne, a łazikując po nich równie nieźle zmęczyć się można! Wczorajsze spotkanie/szkolenie bardzo udane: zapowiadają się zmiany na lepsze, z czego najważniejsza dla mnie jest taka: za kilka miesięcy nie będzie już dyżurów pod telefonem! milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Tatry i Neptun 17.04.08, 12:38 Alllle pogoda. Brrrrrr Na ulicach pusto, mokro i zimno. Tutaj też pusto. Gdzie wszystkich w taką pogodę wywiało? Mam na myśli tych niepracujacych. Zaraz zajrzę czy Hanula się uaktywniła na swym blogu. Myślę też o Zazie. Przecież w taką pogodę mogłaby się odezwać, bo chyba w takie zimno przebywa w pomieszczeniu gdzie jest komputer. Najwidoczniej o nas juz zapomniała. I tak bywa. Pozdrowienia dla wszystkich - również dla tych co tu śladu swego nie zostawiają. Trzymajcie się cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 blog Hanuli 17.04.08, 12:53 Hanula ale jesteś pracowita. Już o 6.14 wpis w blogu był. Filiżanki bardzo mi się podobają. Marzą mi się takie kubki z jamnikami. Może gdzieś kiedyś się pokażą. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 koniec w dniu dzisiejszym 17.04.08, 12:55 z siedzeniem przed komputerem. Wyłączam i biorę się za konkretne sprawy. Właśnie sobie uświadomiłam, że bardzo mało czasu mi zostało do wyjazdu. Może wieczorem zajrzę. Papatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Deszczowy dzień. 17.04.08, 14:09 U mnie deszcz, ale po ,,Przekrój" z samego rana wybiegłam, bo był dodatek książkowy ,,Polska pięknieje" i rzeczywiście dodatek w cenie gazety, a nie ,,prezent", za który trzeba zapłacić. Mandy - cieszę sie, że do mnie wpadasz i na dodatek komentujesz.Wiem, że inni też wpadają, ale pisać im się nie chce. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Wracajaca poczta 17.04.08, 22:13 Niektórzy chyba pozapychałam skrzynki, bo poczta wraca z powrotem (od A_ski, Hanuli i Marioli) chyba za często wysyłam wam te różności :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Wracajaca poczta 17.04.08, 22:20 Miało być "Niektórym" przepraszam za literówkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Wracajaca poczta 17.04.08, 22:33 Trzynastko, moja skrzynka raczej się nie zapycha, bo jest baardzo duża :) Naprawdę do Ciebie wróciło? bo ja właśnie przed chwilą sprawdzałam moją skrzynkę - i mam w niej od Ciebie piękną Kanadę :) strasznie śpiąca jestem, zatem pomimo wczesnej - jak na mnie pory - idę spać! Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wracajaca poczta 17.04.08, 23:07 Do mnie dotarło.Dzięki. Balsam wypróbowałam - jest bardzo fajny i u mnie kosztuje 7,70. FITTI się nazywa.Rąk nie brudzi, a ciało opalenizny rzeczywiście nabiera.Ja mam wstręd do opalania od dzieciństwa, 'A jeszcze na nim jest napisane :Tyle piękna w tobie'Opalenizna ponoć postarza. Widać to na Bardotte-.Polecam więc ten balsam.- Ale wkoło jest wesoło! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Wracajaca poczta 17.04.08, 23:48 A_ska, słyszę właśnie, dzisiejsza poczta poszła- sztuk 2, ale wczoraj były zwroty, "Tatrzańskie pejzaże" 13 wysłała dziś ponownie, sprawdź czy doszło? Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Witam piątkowo. 18.04.08, 08:35 Za oknem ponuro, ale deszcz nie pada. Odnośnie poniedziałku to dozorcę wczoraj dorwałam i juz wszystko wiem. Napisałam w komentarzach. Tragedia. hanula1950.blox.pl W drugim blogu wyspa miłości w Korei. Zapraszam. haneczka1950.blox.pl Wesołego piąteczku wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Wracajaca poczta 18.04.08, 09:15 Trzynastka+Parmesan: Tatry nie doszły, w ostatniej poczcie mam tylko WWW.PREZENTACJE.ORG od Parmesana, ale skrzynka na pewno ma dość miejsca na przyjęcie nawet dużych przesyłek, musi być jakaś inna przyczyna. Słoneczko świeci, piątek = od godz.16:00 zaczynam tygodniowy urlop :))) Milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe 7 w skali Beauforta 18.04.08, 10:13 Pogda jaka jest, wiecie, więc nie będę Wam opisywała. Bałtyk wygląda groźnie, ale przepięknie. Wieje dość mocno, jest 7 w skali Beauforta. Mimo dużego wiatru i deszczu chodzę na spacery. Dziś to będzie ostatni taki spacer wieczorny, potem sauna, ostatni drink w kawiarni obrotowej na najwyższym 11. piętrze i ... ostatnia noc :( Trochę smutno, że muszę stąd wyjeżdżać. W sumie mogłabym poczekać na Mandy, ale życie nie pozwala. Mandy, będziesz zadowolona, zobaczysz. Hanula, wybacz, że nie wchodzę do Ciebie na blog, nie sprawdzam też poczty. Ktotocoto, nie martw się, przyjdzie i Twoja kolej na wyjazd do sanatorium, w róznych wojewodztwach róznie się czeka. Jutro o tej porze będę się pakowała :( Zrobiłam prawie 400 zdjęć. Pozdrawiam znad morza. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: 7 w skali Beauforta 18.04.08, 18:54 Miałam ( życiowe ) 9 w skali Beaforta. Dlatego: wzburzeniami się zajmowałam (oraz przypływami i odpływami - a nie sobą i nie Wami ). Podobno: od poniedziałku będę miała lżej. Lżej oznacza: to samo - ale na miejscu ( oszczędzę zelówki i czas na dochodzenie ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto PROSZĘ - aby mi nie było przykro 18.04.08, 19:00 Kabe napisz mi: kiedy i o której godzinie = będziesz w mieści mym!!!??? Koniecznie napisz, bo: skoro życie ( los?) nie pozwala nam na dłuższe tulinkowanie, to daj mi ( proszę ) choć tulinkę szybkościowo/przelotno/podróżną. Bo: namiastka jest lepsza od nic. ---- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: PROSZĘ - aby mi nie było przykro 18.04.08, 20:15 To nie pomyłka ( litererkowa ). Ja jestem w skali Beaforta ( bez "u" ). Dlaczego? bo jestem forta a i Bea jestem ( ale to całkiem inna, długa i wczesnomłodowościowa historia ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ciekawska79 Re: dla Hanuli 04.08.08, 13:42 tak czytam w tym necie i coraz to ciekawsze wątki historii znajduję. zwłaszcza zw z sexem, religią... szkoda ze w szkole nas tego nie ucza, nie informują :) www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/wolna-milosc-na-oltarzu/ Odpowiedz Link Zgłoś
laklik A_ska!!!! 30.09.08, 20:20 Pielęgnuj to "swoje dziecię". Nie posyłaj wszystkich na 7 wiatrów. Jesteś "tam". Dodaj otuchy i wiary wszystkim. Także tym, którzy za parę godzin będą bliżej Ciebie. Aby wytrwali w zamysłach, planach. Dla Ciebie i Wszystkich Forumowiczów z serdecznymi pozdrowieniami pl.youtube.com/watch?v=aM67obFm4JgLaklik Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: A_ska!!!! 01.10.08, 08:21 Nie wiemy, o co chodzi, ale życzymy powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Sto Lat! Sto Lat!!! 19.04.08, 00:10 Niech Żyje, Żyje Nam!!! W Szczęściu, W Zdrowiu, W Pomyślności, Niechaj Żyje Nam! Nasza Szczęśliwa Trzynastka! Hip-Hip! Hurrrraaaaaaaaaaa!!! www.twojekwiaty.pl/photo/461.jpg hotnews.pl/zdjecia/Nauka/20061228153130.jpg www.wsp.krakow.pl/zsp/pages/szampan.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Sto Lat! Sto Lat!!! 19.04.08, 01:07 Ellisko kochana, dziękuję Ci serdecznie. Za życzenia, pamięć i piękne kwiaty, za szampana i fajerwerki. Za wszystko :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Sto Lat! Sto Lat!!! 19.04.08, 08:41 Swoje 100 LAT dodaję! Witam w pochmurną sobotę. Za oknem ciemno, ale na razie nie pada.Za sprzątanie mieszkania się biorę, ale strasznie mi się nie chce. Wczoraj w swojej spółdzielni mieszkaniowej byłam i sukces osiągnęłam. Wszystko w blogu opisałam. hanula1950.blox.pl W drugim jest mózg mężczyzny haneczka1950.blox.pl Buziaki sobotnie dla wszystkich posyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Juz 12:00 a tu takie pustki? 19.04.08, 12:19 ? Gdzie jesteście? Czyżby była taka wspaniała pogoda na dworze? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Juz 12:00 a tu takie pustki? 19.04.08, 13:21 Parmesan nie masz pojęcia jak u nas zimno. Brrrr. Przed 6.oo było zero stopni. Teraz trochę cieplej ale zimny wiatr wieje, a ja mam na działce tyle roboty przed wyjazdem. Czasu mam jak na lekarstwo. W środę juz wyjeżdżam, a jeszcze MMŻ i PMS muszę odwiedzić. Wczorajsze popołudnie PITowałam. Moim podopiecznym pity wypełniłam, wieczorem do nich pobiegłam by je podpisali i wróciłam bardzo późno. Staruszkowie naleweczek w ubiegłym roku dużo narobili. A że pity w czynie społecznym im wypełniłam, więc musiałam za to pomóc naleweczki spijać. Nie powiem pyszne były. Dzisiaj pity do US juz oddałam a na wyjazd buteleczkę z wiśni dostałam, którą w towarzystwie Neptuna opróżnię. Jutro będę w mieście Trzynastki. Szkoda, że Jej jeszcze nie będzie. Wyściskałabym urodzinowo. Dzisiaj i jutro na forum mnie chyba już nie będzie. Życzę miłego popołudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Sto Lat! Sto Lat!!! 19.04.08, 13:53 I ode mnie też najlepsze życzenia. Bądź szczęśliwa, szczęśliwa trzynastko. Dużo buziaków i uścisków przesyłam Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Sto Lat! Sto Lat!!! 19.04.08, 15:45 13-stego kwietnia urodziła się 13-nastka, Więc niech dziś się czuję jak prawdziwa 15-stka, Niech zaszaleje, zrobi coś dzikiego, Coś może głupiego lub nieprzyzwoitego, Baw się więc dobrze nasza kochana Tańcz z Parmezanem do białego rana Szaleństwo niech znajdzie swój koniec w pościeli a splot Waszych ciał niech nikt nie oddzieli STO LAT,STO LAT , STO LAT!!!! ...a napiszcie jak było?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Sto Lat! Sto Lat!!! Poprawka:))) 19.04.08, 15:49 19-stego kwietnia urodziła się 13-nastka, Więc niech dziś się czuję jak prawdziwa 15-stka, Niech zaszaleje, zrobi coś dzikiego, Coś może głupiego lub nieprzyzwoitego, Baw się więc dobrze nasza kochana Tańcz z Parmezanem do białego rana Szaleństwo niech znajdzie swój koniec w pościeli a splot Waszych ciał niech nikt nie oddzieli STO LAT,STO LAT , STO LAT!!!! Sorry za pomyłkę:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dzisiaj... 19.04.08, 18:18 Położyłam się tuż przed 24:00 a wstać musiałam przed o 4:00. Wstałam, ale - z notoryczną chęcią mordowania budzika. Potem się wywiązywałam ( bo jak się zobowiązałam = to i wywiązać się trzeba ). Przed chwilą wróciłam ( z pracy ). Kwiatki do wazonu włożyłam ( jakie śliczne dostałam!). I: zaraz idę spać. Ale: przed zaraz spaniowym = mam zaraz pilniejsze ( trzynastkowe ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dzisiaj mamy Trzynastkowo 19.04.08, 18:32 Trzynastkoszczęśliwa - ja Ci życzę, by: - świat Twój był w różowym kolorze i Świat, dla Ciebie = był różowy, - by wiosna, nadal, m iała Twoje imię, - by Twój Świat był piękny ( a nawet najpiękniejszy ), - byś nie liczyła strat ( ale sukcesy dodawała i dokumentowała ), - byś kapelusze ( z głów przechodniów poważnych ) zrywała. I jeszcze Ci życzę, by: szczęście Cię spotykało nie chwilowo i nie miejscowo a zawsze i od morza go gór. ========== -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dzisiaj mamy Trzynastkowo 19.04.08, 18:33 pl.youtube.com/watch?v=fJYwu0QrkSQ&feature=related -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dzisiaj mamy Trzynastkowo 19.04.08, 18:36 Dzisiaj: najważniejsza jest Trzynastka i jej całe Trzynastkowo. --- A teraz mówię dobranoc ( muszę, koniecznie muszę = iść na materac ). Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dzisiaj mamy Trzynastkowo 19.04.08, 21:38 dołączam się do życzen dla Trzynastki: wielu wspaniałych marzeń - i niech się wszystkie spełnią, buziaki i uściski doklejam :)*** ja już w domciu jestem - deszcz leje! grafik pobytu mam tak napięty, że ho-ho! Trzymajcie się cieplutko :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Dzisiaj mamy Trzynastkowo 19.04.08, 23:14 Wszystkim serdecznie dziękuję za pamięć i życzenia. Te wierszowane i te prozą pisane. Wszystkie są miłe i takie serdeczne. Jeszcze raz wam kochani bardzo dziękuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Czas 20.04.08, 07:51 Żeby docenić wartość jednego roku, zapytaj studenta, który oblał końcowe egzaminy . Żeby docenić wartość miesiąca, spytaj matkę, której dziecko przyszło na świat za wcześnie . Żeby docenić wartość godziny, zapytaj zakochanych czekających na to, żeby się zobaczyć . Żeby docenić wartość minuty, zapytaj kogoś, kto przegapił autobus lub samolot . Żeby docenić wartość sekundy, zapytaj kogoś, kto przeżył wypadek . Żeby docenić wartość setnej sekundy, zapytaj sportowca, który na olimpiadzie zdobył srebrny medal . Czas na nikogo nie czeka. Łap każdy moment, który ci został, bo jest wartościowy. Dziel go ze szczególnym człowiekiem - będzie jeszcze więcej wart. Jadę do MMŻ. Miłego ciepłego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Czas 20.04.08, 11:21 Dziś zaplanowałam czas wypoczynkowy ( dla siebie ). Planowanie było takie: - niczym się nie martwię, - niczym się nie przejmuję, - myślenie wyłączę ( bo nie chcę myśleć ), - nic nie muszę, - nic nie będę robiła ( tylko kawę piła, coś czytała, muzyki słuchała, zjem sałatkę jarzynową a może i na krok taneczny czasu starczy?). Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Czas 20.04.08, 11:23 Z powodu złości ( na świat ): idę na balkonowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Czas 20.04.08, 16:43 ..Ktocosiu. Świat jaki jest.......każdy widzi. Trzeba się albo do niego dostosować, lub wypiąć się i żyć swoim życiem. Ale, czy to pomoże? Rób swoje najlepiej jak umiesz, nie przejmuj się byle czym i nie bierz zbyt poważnie wszystkiego. Poszukaj jakiegoś kącika dla siebie i pamiętaj, czas jaki minął już nie dogonisz, ale czas jaki jeszcze przed tobą jest wykorzystaj najlepiej jak można. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Czas 20.04.08, 17:17 ..jak ten czas leci...? www.youtube.com/watch?v=NxitJjn_ups&eurl=http://www.mojageneracja.pl/2080/ Odpowiedz Link Zgłoś
ona1971 Re: Różności pełne serdeczności 6 19.04.08, 22:09 wlasnie sie zalogowalam i nie wiem o co tu chodzi, jak sie czyta forum ? dlaczego wszystko trzeba otwierac zeby otworzyc ? kazda wiadomosc to osobny link ? czy ktos moze mi wytlumaczyc o co tu chodzi ? prosze Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Ufff...przeczytałam 21.04.08, 02:51 Wróciłam do domu. :) Dokończyłam czytać piątą część naszego F. Przeczytałam też wszystko z tej części i... od rana zacznę normlne, prozaiczne życie. Szkoda, że wszystko co dobre i miłe tak szybko się kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe spotkania i rozstania... 21.04.08, 02:59 W drodze do ... Ktotocoto zrobiła mi miłą niespodziankę. W środku nocy wyszła do mnie spotkanie na dworzec autobusowy. Pan kierowca okazał wiele życzliwości i zrozumienia, a i pasażerowie na tym skorzystali, bo mieli dłuższą przerwę na papierosa czy na siusiu :) Mało tego, że wyszła, to jeszcze przyniosła mi prezenty! Piernikiem (zapakowanym w złote pudełko w kształcie serduszka) z Kimś się podzieliłam. Wybaczysz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 03:06 W drodze powrotnej z ... nie jechałam przez miasto Ktotocoto, ale inną trasą. Komuś zależało, abym pojechała inną trasą, więc pojechałam. Dojechaliśmy szczęśliwie do Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 03:16 Mandy, nie masz pojęcia jak Ci już zazdroskuję pobytu w ..., bo na pewno będziesz miała łądniejszą pogodę niż my, a jak wiadomo w takich oklicznościach sprzyjąca pogoda ma znaczenie = pomaga, uatrakcyjnia. Kilka razy przemokliśmy, zmarzliśmy, co też miało swój urok :) Dobrze, że nie chorowaliśmy, bo i to się zdarzało u innych, a lekarz się wściekał. Na dobrą sprawę przyroda tam dopiero budzi sie do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 03:23 Pamiętałam o Waszych imieninach i urodzinach, i wysyłałam życzenia SMSem. Nie wiem czy dotarły do szczęśliwejtrzynastki, bo wysłałam na zagranicznyą komórkę. Wysłałam też kilka kartek, ale widzę, że tylko Hanula otrzymała :( Wrzucałam wprawdzie do kilku różnych skrzynek, w różnym czasie, ale poczta chyba nie gubi przesyłek ? Teraz czeka mnie opracowanie tych kilkuset zdjęć i pokazanie Wam niektórych z nich. Postaram się zrobić to jak najszybciej. Gaszę światło. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 03:35 Jeszcze raz dziękuję KTCT za niespodziankowe spotkanie w mieście Jej, a Flo składam gratulacje z okazji zostania BABCIĄ Kamilka. Na dobranoc zostawiam Wam piosenkę, która ostatnio mnie prześladuje: "Czas nie będzie nas czekał" pl.youtube.com/watch?v=yynbd5R-pcQ Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 10:11 Kabe zostawiła nam piosenkę ( ładno/mądro/prześladowczą ) - na dobranoc. To ja sobie ją włączyłam ( i powtarzam odtwarzanie - bo ma być prześladowczo ). Ale: ja ją odtwarzam na dzień dobry ( a Kabe mówiła, że to na dobranoc ). --- Coś tej Kabe = pory aktywności się pomyliły. Tak to sanatorium działa? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 10:18 Nadal słucham Kabewości: pl.youtube.com/watch?v=yynbd5R-pcQ---- Serce: Kabe - ja nie lubię takich ludzi, co to sercem się nie dzielą. Skoro się podzieliłaś to potwierdziłaś, że jesteś ( słusznie ) zaklasyfikowana do grupy lubiącej serce i dzielącej się nim. --- A ja: pudełko sercowe wykorzystałam na płatki kosmetyczne. Bo: jakoś mi brzydko płatki wyglądały w opakowaniu woreczkowym ( i łazienkę szpeciły ). To je sobie do serca przekładam ( a woreczek jest ukrytym zapasem ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 10:24 Wczoraj byłam oglądać Bydgoszczanina. Bydgoszczanin leży na łóżku i myśli. Myśli na temat: czy bardzo mądrym ludziom uda się wymyśleć = co jest i co z tym zrobić. ---- Bydgoszczanin wygląda ładnie ( piżamę miał ładną, ogolony był i jadł babkę cudownościową wypieku domowo/sercowego ). Ale: trochę się wkurzał na niemądrość ludzi mądrych. I: muszę przyznać, że = jego wkurzanki nie były marudzeniem ( były uzasadnione ). ============= Najważniejsze: Bydgoszczanin Was pozdrawia i zdrowia Wam życzy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Słońce: 21.04.08, 10:27 Cieszę się, że świeci. A_ska doleciała ( jest w okolicach Lasów Kabackich ). Niech to słońce świeci: mocno i długo i ku pokrzepieniu serc ( oraz zniwelewoniu naszej bledzizny zimowej ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Słońce: 21.04.08, 10:32 Zapomniałam dodać, że: choć powinnam - to nie upiekłam ( babki dla Bydgoszczanina ). I: jak dobrze zrobiłam = że nie piekłam. Bo: ktoś inny ( rodzaju żeńskiego ) babkę upiekł, do szpitala przyniósł i częstował ( nawet mnie ). To ja sobie pomyślałam: jak dobrze, że nie piekłam. Bo ja nie lubię startować w konkurencjach, w których mam szanse O ( słownie: zero ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Słońce: 21.04.08, 11:12 świeci (no, może raczej prześwituje) i w okolicy Lasu Kabackiego :) Wczorajszy dzień cały w gościnach mi minął, to braku słońca nie zauważyłam. A dzisiaj rano byłam na badaniach (tak profilaktycznie) i za chwilę wybieram się do fryzjera. milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 14:48 totocoto napisała: > Wczoraj byłam oglądać Bydgoszczanina. > Bydgoszczanin leży na łóżku i myśli. Bydgoszczanina serdecznie pozdrawiamy i tez dużo zdrowia mu życzymy. I też: by jego myślenie pozytywne skutki przyniosło i by mądrzy ludzie wiedzieli co i jak i zaradzili wszystkiemu jak należy :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 16:53 Wczoraj się nie odzywałam, bo walizkę chciałam zdjąć z pawlacza. W niedzielę wypad 5 dniowy robię.Po drabinę nie chciało mi sie iść, ze stołka spadłam i bardzo sie potłukłam. Broda rozwalona, ale szycie nie było konieczne.Flo gratuluję, bydgoszczaninowi zdrowia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: spotkania i rozstania... 21.04.08, 17:58 ..ciąg dalszy niesamowitych przygód Hanuli. Ale, co tam, ważne by w koło było wesoło ;) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Ah ta błękitna krew... 21.04.08, 23:26 ..Pewien lord, mający problemy z wymową litery „r” korzystał z usług hotelarskich i nocował w jednym z hoteli. Po przespanej nocy, zjawił się wcześnie rano w recepcji. Portier wita dostojnego gościa, pyta o samopoczucie po pierwszej nocy w hotelu. Gość odpowiada.. -zasłałem łóżko... Portier uśmiechając się mówi: -to bardzo dobrze i miło z pana strony. -Oj nie bałdzo, nie bałdzo... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ah ta błękitna krew... 22.04.08, 00:35 Parmesan; ja uważam, że: takie kobiety jak 13Twoja, Alsama, Marijola, Ginger i ja = mamy błękitną krew. No: jeszcze błękitniejszą ma A_ska. ==== Pozostałych błękitnokrwistych przepraszam ( za pominięcie ). Ja Was nie pomijam! Ja Was szanujo/uznaję. Ale: dziś mam dzień solidarności zawodowej ( to tylko podobnozawodowców wymieniam ). ============== Dobranoc mówię. Światła nie gaszę, radyjka nie ściszam, bo: jeszcze pracuję. To: niech będzie jasno i niech radyjko gra ( antyspaniowo ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Przypomniało mi się = iniekcje... 22.04.08, 01:27 Było tak: Bydgoszczanin miał zlecone iniekcje ( w brzuch, w okolice pępka ). Kilka zrobiła siła fachowa. A następne kilka = kto zrobi? Pan, którego\znam, powiedział = ja. Jak powiedziałam, tak zrobiłam = iniekcje w okolicach pępka. Jak skończyłam, to zostałam zapytana ( przez Bydgoszczanina ) = gdzie się uczyła, dlaczego potrafi no i gdzie praktykuje? A na to Pani: potrafi ( iniekcje w brzuch ), bo: jak małym dzieckiem była = to misiowy zastrzyki robiła. === Myślę, że: od czasu tych iniekcji misiowych = miś zgnił ( lub odszedł z rozpaczy ). Ale to nie zmienia faktu: Pani iniekcję zrobiła ( a co za różnica czy misiowi czy ludziowi :?) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Przypomniało mi się = iniekcje... 22.04.08, 01:34 Oj, znowu nakręciłąm. Pisałam ( autentyczność ): Pani, która podawanie iniekcji zna wyłącznie z dzieciństwa ( podawanie zastrzyków misiowi - a miś zabawkowy a nie np. z ZOO ) = iniekcje robiła. A robiła bo: ma praktykę misiową. Bydgoszczanin na iniekcje zezwolił ( a nawet się cieszył z ich fachowości ) bo nie wiedział, że Pani ma ( jeśli ) wyłącznie dyplom misiowy. ===== P.S. Panią = posiadaczkę dyplomu misiowego ( zamiast pielęgniarskiego ) bardzo polubiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Przypomniało mi się = iniekcje... 22.04.08, 07:31 Ktotocoto, czy można komuś robić iniekcje posiadając tylko 'dyplom misiowy' ? Ja bym się nie odważyła. Nie lubię jak mi ktoś robi iniekcje, nawet jak ma dyplom prawdziwy. Bo ja się boję! Bydgoszczninowi życzę dużo zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe ... i ... 22.04.08, 07:38 ...i mamy chyba całkiem ładny dzień. Czemu nie było takich, jak byłam nad morzem? Ja mam zawsze zezowate szczęście, ale Mandy tam jedzie jutro i niech przynajmniej Ona ma pogodnie i ciepło. Dobrego dnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: ... i ... 22.04.08, 07:47 u mnie niebo błękitne. A ja zamiast pazurki sobie robić na działkę jadę. Trawnik koszenia się domaga, o chwastach rosnących nie wspominam. Ulubione kwiaty muszę wysiać, bo gdy wrócę z Neptunowa to już będzie za późno. Przez późną wiosnę i ja jestem opóżniona. Jeszcze się nie spakowałam. KIedy ja to wszystko zrobię? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 pakowanie 22.04.08, 17:14 Zabrałam się wreszcie za pakowanie. I cały czas się zastanawiam, jak ja mogłam zapakować się w tak małą walizkę lecąc do A_ski. Próbowałam zapakować dzisiaj. Niestety - nie udało się. Czyżby dlatego, że przytyłam i biorę ciuchy obszerniejsze? Pobiegłam do kolegi po większą walizkę. Dał mi tak wielką, że aż mi wstyd z nią jechać. Zmieszczą się w nią nawet rzeczy na niepogodę. Tylko jak ja ją wtaszczę do pociągu? No i mam znów dylemat. Brać małą i marznąć w razie niepogody czy wielką, którą da radę podnieść tylko Pudzian. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: pakowanie 22.04.08, 17:16 Kabe napisałam do Ciebie @. Byłabym wdzięczna, gdybyś znalazła wieczorkiem trochę czasu na odpowiedź. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: pakowanie 22.04.08, 17:25 Mandy - współczuję pakowania. Strasznie tego nie lubię. Ja dużą walizkę do sanatorium wzięłam, ale odwiózł mnie przyjaciel, bo ja też bym z nią do niczego nie wsiadła. Dziś laptop mi kawał rano zrobił i nie chciał ekranu rozświetlić. Zadzwoniłam do sklepu, gdzie kupiłam i panowie mi pomogli zaocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 walizka 22.04.08, 17:29 hihi. Moja walizka ma wymiary: 70 x 43 x 25 cm. Dobrze, że ma kółka i rączkę. Czy ktoś z Was jechał z większą? Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan znalezione.. 22.04.08, 18:16 ... w sieci, może się komuś spodoba? W naszym gronie są wielbiciele aniołków - kopalniaprezentow.pl/szczegoly/576/muzyczne_aniolki .--. .- .-. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: walizka 22.04.08, 19:40 Maryniu, nie miej kompleksów z powodu rozmiarów walizki ! Tam każdy z taką przyjeżdża, nawet z większymi. No, może niektórzy mężczyźni mieli trochę mniejsze, ale kobiety = wszystkie miały podobnie duże. Przecież jesteś Kobietą, jedziesz na trzy tygodnie, a pogoda jest jeszcze nieustabilizowana. Moja walizka miała rozmiary 69 x 41 x 22 cm i wcale nie uważałam,że jest za duża :) W sumie to nie poczułam jej ciężaru, bo mąż mnie odwiózł na dworzec i zajął się walizką, potem pan kierowca autobusu ulokował ją w luku bagażowym, pan taksówkarz wtaszczył do taksówki i wytaszczył na portiernię, a potem winda na najwyższe piętro mnie zawiozła. Ja tylko na chwilkę wysuwałam rączkę i na kółkach ją ciągnęłam :) Odpisałam Ci na @. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Pakowanie 22.04.08, 19:48 W odróżnieniu od Hanuli = bardzo lubię się pakować. Wcale mnie to nie stresuje, wręcz przeciwnie. Perspektywa wyjazdu jest zawsze na tyle atrakcyja, że pakowanie to przyjemność. Jedynie czego nie lubię, to taszczyć walizki osobiście, ale zawsze jakoś mi się tak składa, że nie musze tego robić sama. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Pakowanie 22.04.08, 19:55 kabe.abe napisała: > Jedynie czego nie lubię, to taszczyć walizki osobiście, > ale zawsze jakoś mi się tak składa, że nie musze tego robić sama. Jednak jeśli muszę, to taszczę sama ( kółeczka i wysunięta rączka mi w tym pomagają) i nie narzekam, bo nie mam kłopotów z kręgosłupem. Zresztą pakuję się rozsądnie, nie jest to zbyt ciężkie, może gabarytowo tylko groźnie wyglądać. Mandy, ile ja bym dała, aby móc też się pakować i jechać tam, dokąd Ty jedziesz, a skąd wróciłam przed 2 dniami !!!! Udanego pobytu Ci życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Dzisiaj jest 23.04 23.04.08, 00:54 a więc nasz drogi Parmesan obchodzi imieniny!!! Wszystkiego najlepszego! Zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Dzisiaj jest 23.04 23.04.08, 07:19 100 lat, sto lat dla PARMESANA! Niech nam dalej przepisy podsyła, żebyśmy smacznie jadali. Niech 13 uszczęśliwia. hanula1950.blox.pl W prezencie dla niego mam to: haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Dzisiaj jest 23.04 23.04.08, 07:48 Parmesan - życzę wszystkiego dobrego, dużo szczęścia i dobrego zdrowia oraz by spełniły się Twoje marzenia. Baw się dobrze dzisiejszego wieczoru. W Neptunowie wypiję wieczorem lampkę wina za Twoje zdrowie. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Pakowanie 23.04.08, 07:55 Kabe dziękuję za życzenia udanego pobytu. Liczę na to, że będzie super. Nastawiłam się na długie spacery. Do walizki zmieściły się również kijki trekkingowe, które dostałam pod choinkę. Może w Neptunowie z nich skorzystam bo jak do tej pory nie miałam kiedy. Odezwę się już z stamtąd. Papapapapa. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Pakowanie 23.04.08, 08:21 Mandy, spacery z kijkami są tam bardzo popularne, a kijki do wypożyczenia na miejscu. Namawiam Cię też do wypożyczania roweru = 4 zł/godz. Myśmy nie mogli zbyt często z roweru korzystać, bo deszcze i lodowate wiatry trochę nas odstraszały. Odkąd jeden ze znajomych tak właśnie się przeziebił i leżał tydzień - spasowaliśmy, woleliśmy pieszo brzegiem morza. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Solenizantom - Parmesanowi i Bydgoszczaninowi... 23.04.08, 08:27 Naszym dzisiejszym solenizantom = Parmesanowi i Bydgoszczaninowi, czyli Jerzemu i Wojciechowi składam najlepsze życzenia zdrowia, powodzenia i spełnienia marzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Solenizantom - Parmesanowi i Bydgoszczaninowi 23.04.08, 10:05 I ja też! I ja też! Wszystkiego najlepszego! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Solenizantom - Parmesanowi i Bydgoszczaninowi 23.04.08, 12:06 i jeszcze ja = ja też! pod życzeniami się podpisuję :) sto lat, sto lat niech żyją nam! :)*** Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Przypomniało mi się = iniekcje... 22.04.08, 07:52 Też nie znoszę i boję się różnego rodzaju zastrzyków, kłucia itp. Zachowuję się podczas ich robienia gorzej jak dziecko. A gdybym wiedziała, że ktoś je wykonujący ma tylko dyplom misiowy to na pewno bym uciekła. Bydgoszczanina podziwiam za odwagę. Milego dnia nwszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Przypomniało mi się = iniekcje... 22.04.08, 08:13 Melduję, że rozcięcie na brodzie mi się zasklepiło, ale ma ona nadal śliczny fioletowy kolor. Moze jutro fiolet w żółty się zamieni to tapetę z pudru nałożę i z domu wyjdę. Jak na ironie losu jest cudowna pogoda. Słońce od samego rana. Kartke od KABE dostałam, o czym tu juz meldowałam. Kabe - dzięki jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Przypomniało mi się ... 22.04.08, 08:25 Hanula, stołetk, z którego spadłaś był chyba w złym stanie, ale najwyraźniej po tych lekach poprawił się stan Twoich kości, skoro nic więcej - oprócz rozcięcia brody - Ci się nie stało :) Przypomniało mi się też komu dawałam kartki do wysłania, ale cóż ja teraz moge jej zrobić? Mandy, Ty chociaż nie wysyłaj do nas kartek, tylko od czasu do czasu skorzystaj z internetu na 3. piętrze, klucz do sali w recepcji :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Przypomniało mi się = iniekcje... 22.04.08, 15:50 pani, która wczoraj krew mi pobierała na pewno ma odpowiedni dyplom, a ja mam dobre żyły, a mimo to na ręce mam dzisiaj gustownego siniaka. Dzisiejszy dzień spędzam na "domowościach" Moje chłopaki bardzo starają się czystość utrzymać, ale trochę kobiecej ręki raz na jakiś czas domkowi się przyda :) A jutro - znowu ząbkami muszę się zająć - bo moje dziecko tego się ode mnie stanowczo domaga. Przy okazji z dawnymi koleżankami z pracy się spotkam :) milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Przypomniało mi się = iniekcje... 23.04.08, 23:36 To faktycznie tak było: najpierw pani robiła iniekcje panu a potem pan zaczął robić "iniekcje" pani i są teraz kwita. W krainę tupotu jadą zgodnie we dwójkę. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Jemu życzeń nie składam ... 23.04.08, 23:40 Bydgoszczaninowi życzeń nie składam. Kto zgadnie = dlaczego? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Jemu życzenia składam.... 23.04.08, 23:44 Parmesan; by to wszystko, co dobre = trwało i pozostało w kształcie oraz ilościach obecnych ( a nawet niech się mnoży ). Natomiast niedogodności = niech się w dogodności zamieniają. A: jeśli daru zmiany w dogodności nie mają = to niech znikają. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kołobrzeg 23.04.08, 23:55 Kołobrzeg: 1) w wydaniu Kabowym (album) obejrzałam ( śliczny = więc dziękuję ), 2) też bym, do Kołobrzegu, chciała, 3) Mandy = zazdrostki ślę ale obok nich - dobre życzenia pogodowo/zdrowotno/towarzyskie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Jak.... 24.04.08, 00:01 Jak Bydgoszczanin do Was pisał ( poniżej ) = to ja byłam w drodze do domu. -- Weszłam do domu: butów nie ściągałam, kurtkę na fotel rzuciłam i biegiem do komputera. Bieg dokomputerowy z powodu: złożyć życzenia Parmesanowi ( z datą 23.04 a nie 24.04. ) -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Jak.... 24.04.08, 00:06 Jak Bydgoszczanin pisał Wam o moim balkonowaniu ( tym zdrowotnym ) - to był pod wpływem wina. Bo było tak: był tort, napoje zimne i gorące a potem była kolacja ( z jedzonkiem na ciepło i z obfitością na zimno ). Dla trawienia ( lub na trawienie ) było wino. Mnie się wydawało, że: ilość wina była odpowiednia. A teraz, jak czytam co Bydgoszczanin wypisuje ( o balkonowaniu ), to sobie myślę = że Bydgoszczanin wino przedawkował. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Jak.... 24.04.08, 00:15 Jak Bydgoszczanin pisał Wam o swojej pupie = to pisał prawdę nieubarwioną. Ja jestem świadkiem: pośladki i ich okolice (i jeszcze inne okolice) Bydgoszczanin ma jak pawian. Ma to w wyniku leczenia ( poszedł biały a wyszedł czerowny ). --- Uzupełnienie: taka byłam ciekawa tych czerwoności, że wymogłam ich obejrzenie. Nie będę się w szczegóły bawić ( co trzeba odpiąć i co trzeba spuścić by czerwoności pokazywać ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Poczta w 4 dni... 21.04.08, 17:28 ...tym razem postarała się i kartka od KaBe dziś dotarła, za która niniejszym podziękowania ślemy... PS. SMS do 13-tki niestety jeszcze nie dotarł :( Ale akonto dziękujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Poczta w 4 dni... 22.04.08, 07:45 Parmesan, kartkę do Was wysłałam pod koniec mojego wyjazdu stamtąd, ale wcześniej wysłałam kilka kartek z różnych skrzynek. Fakt, jakieś kartki dawałam komuś do wrzucenia, kto jechał do miasta jak był bardzo zimny i deszczowy dzień, tylko nie pamiętam do kogo były. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe album zamiast poczty 23.04.08, 12:43 Kochani, zamiast pocztówek zrobiłam album i pewnie macie go już w skrzynkach. Zapraszam do obejrzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Wojciecha i Jerzygo... 23.04.08, 13:07 Wojciechowi wszystkiego najlepszego. Pomyślności i spełnienia zamierzeń. A-sce, Hanuli, Flo i Mandy, Kabe. A przede wszystkim Dorotce składam serdeczne podziękowania. W podzięce niedługo będą nowe przepisy kulinarne. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Wojciecha i Jerzego... 23.04.08, 18:14 O sorry Bydgoszczanin, jak mogłam o Tobie zapomnieć! Zwłaszcza że ja w domu też Wojtka mam! Ale to przez to, że do nas nie zaglądasz! A więc dla Ciebie oczywiście też najlepsze życzenia, zdrówka przede wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wojciecha i Jerzego... 23.04.08, 19:08 Czy sanatoriuszka już spakowana? W stolicy dziś cały dzień cudne słoneczko było. Jutro plaster na brodę nalepiam i w końcu z domu wychodzę. A_ska - ząbki syna juz o kej? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wojciecha i Jerzego... 23.04.08, 19:27 Hanula, kuracjuszka już od godziny chyba jest na miejscu i pewnie usiłuje przekonać pielęgniarkę oddziałową, aby przydzieliła jej pokój jednoosobowy. Ciekawe, czy Jej się to uda, bo dla kuracjuszy z NFZ nie ma teoretycznie takich pokoi. Jedynki są dla pełnopłatnych albo dla obcokrajowców. Mnie się przez przypadek udało, miałam nadmetraż, ale nie będę o tym się rozpisywała :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan A dziś była wspaniała pogoda.. 23.04.08, 20:18 ..ponad 20°C więc dzień spędziliśmy na dłuuuugim spacerze. Kasztany lada dzień zakwitną, bzy już, już jeszcze ze 2 dni i się rozkwitną na dobre. U kaczek można było przychówek zobaczyć a łabędź stroszył pióra i kaczki przeganiał, pewnie też niedługo dochowa się potomstwa, gdyż łabędzica na gnieździe nawet nie drgnęła gdy spacerowicze zbyt blisko się zapędzili. U perkozów pewnie też nie długo coś zakwili, gdyż perkozica na gnieździe prawie się stopiła z otoczeniem, a perkoz na warcie w koło gniazda krążył ..Wiosna, panie sierżancie. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: A dziś była wspaniała pogoda.. 23.04.08, 23:25 Dziękuję za wszelkie życzenia, pocieszonka, pozdrowionka i rozweselacze. Załączam mnóstwo życzeń dla Parmesana. Życzę Mu zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia. Nie wątpię, że gdy starczy zdrowia to o resztę zadba sam. Ja dzisiaj wróciłem z "białej sali". Oj trzeba się było tam nakłócić. Chyba sie za to na mnie zemścili bo za sprawą ich ignorancji mogę iść ze swoją pupą w zawody z niejednym pawianem. KTCT, świadek naoczny osiągnięcia tego włodarzy białej sali twierdzi, że z taką pupą zostałbym nawet przywódcą stada pawianów. KTCT wie co mówi i ja jej wierzę tylko nie mogę dojrzeć żadnych pawianów. Wszędzie dookoła same pozaklasowe małpy. Jeszcze raz wszystkim dziękuję za życzenia i przesyłaną na @ korespondencję. Mam nadzieję, że trudne dni powoli miną. Niedługo wybieram się habilitować oraz słuchać szumu morza i tupotu.... Czemu mam być być gorszy od innych. Poza tym podobno jest moda na polskie kurorty ze zniewalającą ilością jodu. Będzie więcej czasu na napisanie czegokolwiek. Załączam dla wszystkich mnóstwo pozdrowień oraz niezwykle miłą wiadomość; KTCT podjęła zobowiązanie iż się pożegna z szkodliwą częścią balkonowania. Podobno teraz tam ma zacząć wychodzić tylko dla zdrowotności. Trzymamy za Nią kciuki. Z autopsji wiem, że można. CB1951 Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Jerzemu i Wojciechowi! 24.04.08, 00:53 Ociupcinkę spóźnione, ale bardzo bardzo Serdeczne Życzenia Imieninowe! Wszystkiego Najlepszego! Pomyślności Moc! :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Jerzemu i Wojciechowi! 24.04.08, 10:59 Za wszystkie życzenia jeszcze raz bardzo dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Czwartkowo. 24.04.08, 12:14 Witam w ten cudny słoneczny dzień. Brodę plastrem okleiłam i na spacerku już byłam. Zakupy i fotki zrobiłam. Uśmiałam się czytając posty Bydgoszczanina i KTCT. Nie ma to, jak czerwona pupa pawiana! hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Czwartkowo. 24.04.08, 22:19 hanula1950 napisała: > Nie ma nikogo? Co jest? ..Wiosna Hanulko, wszyscy na łonie natury, cieszą się z ciepłych dni, ładują baterie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Czwartkowo. 24.04.08, 23:21 Pewnie już dzisiaj nikt nie wpadnie, wiec radyjko dla Flo i małe światełko zostawiam, Duże światło gaszę, bo prąd coraz droższy :) Ciekawe, co u Mandy? Jak się w Neptunowie zaaklimatyzowała i czy siostrę oddziałową przekonała :) Miłych snów wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Piątek. 25.04.08, 08:53 Przeglądając poranna prasę przeczytałem bardzo ciekawy artykół. Polecam go: www.sport.pl/sport/1,65026,5142889.html Czy ktoś zna dobry sposób na uciszenie psa sąsiadów? Stoję przed podjęciem decyzji o sprzedaży domu gdyż wszelkie prawne drogi zawodzą. Polska niby mieści się w centrum Europy a tymczasem przypomina jedną wielką kupę: totalne bezprawie i lekceważenie, a nawet pogarda dla drugiego człowieka. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że tak postępują polscy katolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto W poszukiwaniu ciszy i stabilizcji..... 25.04.08, 09:54 W poszukiwaniu ciszy i stabilizacji ( i by życie biegło wolno, leniwie, odpoczynkowo ) trafiłam na przeciwność = aktywność społeczną. Nawet mnie to nie zdziwiło ( tylko się uśmiałam sama z siebie ). Bo: przecież nigdy nie byłam na biegu wolnym, leniwym czy odpoczynkowym. To: ja już nie potrafię żyć tylko swoim życiem ( w fotelu i z pilotem w dłoni ). Mało: ja nawet nie wiem, gdzie jest mój pilot ( z nieużywania gdzieś się zapodział). Ale wiem, gdzie jest telewizor ( bo jest wielki, zawadza i kurze z ekranu muszę ścierać ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: W poszukiwaniu ciszy i stabilizcji..... 25.04.08, 10:02 Ciut zajęta jestem, bo: rodzinę muszę zabezpieczyć. A jutro: odbieram koleżanki ( 4 - i każda z innego miasta ). Koleżanek nie znam ( to fajnie, bo poznam ). Pojedziemy do Bożenkowa. Spotkamy się z sołtysem i wieczór ogródkowy sobie zrobimy. Jest szansa = że będzie fajnie. ---- Fajnie oznacza: tak dla wspólnej korzyści i dla dobra wspólnego, wszyscy muszą pracować, mój maleńki kolego ( koleżanko). ---- To jest wierszyk (no, kawałek) z dzieciństwa mego. Jak się go nauczyłam ( w przedszkolu ), tak pamiętam i tak działam - mimo, że świat stał się egoistyczno/drapieżny. Mnie, nadal, podoba się: wspólne dobro, wspólna praca i wspólnie owoce zjadamy. Co? Przecież często powtarzo/przypominam = dziwaczką jestem! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: W poszukiwaniu ciszy i stabilizcji..... 25.04.08, 10:07 13 szczęśliwa: ja się wdałam w coś = dla takich kobiet jak Ty i jak ja. Wyłącznie dla takich jak Ty i jak ja!. Jak z Bożenkowa wrócę ( w niedzielną noc )= to Ci napiszę: co i jak. Nie będę pisała dlaczego. Bo: ja nie wiem dlaczego!? Ale nie ma zmartwienia. Ja nie mam ( i nigdy nie miałam ) ambicji znania odpowiedzi na każde pytanie = dlaczego? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: W poszukiwaniu ciszy i stabilizcji..... 25.04.08, 11:35 Niedawno dowiedziałem się, że straż miejska nie potrafi dostarczyć niesfornemu i bezczelnemu sąsiadowi ani zawezwania ani.....mandatu. Boże! W jakim kraju my żyjemy?! Podobno jest tu ca 95%katolików a tymczasem życie zaczyna przypominać czyściec, i to im ktoś bardziej wrażliwy czy chory to czyściec gorszy za karę, że ten człek jeszcze żyje. 13 przysłała ładne zdjęcia z karnawału. Przez Jej dzielnicę przejeżdżałem. Mieszkałem w pobliżu. Karnawał oglądałem i w dzielnicach i przed katedrą. Zszokowało mnie, że w katedrze panował spokój i powaga a obok karnawałowe szaleństwa. Nikomu to nie przeszkadzało. A nasz dewocja......? Bardzo podobały mi się tzw "urodziny ulicy". Cóż to za wspaniałe spotkania wszystkich sąsiadów. Czy to u nas możliwe?! Oczywiście,że nie! Wycieczki po ościennych krajach nauczyły mnie, że Turek Turkowi pomoże, pogardzany Cygan pomoże pobratymcy a Polak Polaka przeważnie wykorzysta, oszuka i okradnie. Smutno mi Boże! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Przeważnie: oszuka, wykorzysta i okradnie..... 25.04.08, 13:33 Bydgoszczanin: Ty się nie piekl ( choć masz rację = z tym przeważnie oszuka, wykorzysta i okradnie ). Ja też mam takie doświadczenia = przeważnie oszuka, wykorzysta i okradnie. Ta kradzież, to nie zawsze kradzież materialna. Czasami ( a raczej często) ludzie mi kradli = wiarę, nadzieję i miłość, spokój, poczucie bezpieczeństwa lub autonomię, lub jeszcze coś innego ( ale mi potrzebnego ). Wtedy: wątpliwości mi się budził ( czy ja potrafię tak, czy powinnam i czy muszę) = kochaj bliźniego swego, jak siebie samego). ---- Ale: jeszcze nadzieja we mnie jest, jeszcze są ideały i jeszcze mi optymizm został. Pewnie dlatego: - czasami LUDZI spotykam ( i z takimi, na zawsze, zostaję ), - czasem spotykam aktorów (grają nie siebie a rolę, która im się opłaca ), - czasem słodkości spotykam = taka słodka a taka wyrachowana! - bywało, że na mej drodze = kameleony były ( sama nie wiem, dlaczego kameleonów nie lubię?!) ---- Reasumując: nie jest dobrze. Ale: i na betonie, bywa, że piękno i użyteczność wyrośnie. I: na tym pięknie się skupiajmy ( ciągle go poszukując i ciągle pielęgnując to piękno, które już, cudem, natrafiliśmy ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Pies, a w zasadzie psy... 25.04.08, 17:22 ..nie wiem jak u ciebie, ale tu jest możliwość kupna tzw. "gwizdka na psa". Tzn. jest to normalny gwizdek, z wyglądu, ale nie gwiżdże donośnie, lecz gwiżdże w ultradźwiękach, dla ludzi prawie nie słyszalne, ale dla psów bardzo głośne i od tego uciekają. Może pomoże? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Pies, a w zasadzie psy... 25.04.08, 20:22 niestety - nie mam czasu, żeby przy komputerze posiedzieć i tak już będzie, aż do mojego powrotu do A. Wpadam do Was na sekundkę, pozdrawiam wszystkich serdecznie i do gości uciekam. milusiego wszystkiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Pies, a w zasadzie psy... 25.04.08, 21:40 Nie wiem czy się to da kupić. Popatrzę. Jedną uwagę trzeba dodać; na takie pułapki miejskie psy są stosunkowo odporne gdyż obcując z ludźmi narażane są na najróżniejsze dźwięki z telewizorów i sprzętu domowego. Uodparniają się na to. Próbowałem elektronicznego odstraszacza. Dało się zauważyć iż ta wredna suka go słyszała ale miała zupełnie w nosie. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Pies, a w zasadzie psy... 25.04.08, 21:50 Bydgoszczu, nie wiem czy takie gwizdki u nas są legalne? Może TOnZ miałby coś przeciwko? Odstraszacze stosuje sie przeciw niektórym ptakom, ale jeśli chodzi o psy, to nie słyszałam. Może spróbuj zaprzyjaźnić sie z tym psem, podrzuć jej od czasu do czasu jakiś smakowity kąsek i nie będzie na Ciebie szczekała. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Pozdrowienia od Mandy 25.04.08, 22:02 Mandy odezwała się = rano do mnie dzwoniła, a teraz przed chwilką ja do niej do pokoju. Jak dotąd jest zadowolona, chodzi na długie spacery, mieszka piętro niżej niż ja, w jadalni siada przy 'naszym' stole, tzn, intuicyjnie, bo nie wiedziała, że my tam siadaliśmy. Na jadalni nikt nie ma wyznaczonego miejsca, bo jest szwedzki stół, więc siada się dowolnie. Dziś po obiedzie szła berzgiem z ośrdka do mola ( ok. 4 km) i z powrotem (= 8 km) boso. Wybrażacie sobie: BOSO !!!! Słońce dziś ją opalało :) Taka ładna była pogoda, a ja cały czas w butach sznurowanych górsko-traperskich, z wiatrem lub pod wiatr, w deszczu, zakapturzona, często pod parasolem, ale i tak FaaaaJNIE było :) Pozdrowienia dla wszystkich od Mandy znad morza. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Pozdrowienia od Mandy 25.04.08, 22:13 A teraz trochę prywaty: 'Radyjko', ponad 3 tygodnie mnie nie było i trochę się stęskniłam. Dziękuję za pewną piosenkę dziś po 8.20 :) Nie wiem, jak to przemyciliście, bo nie ma jej na waszej dzisiejszej playliście = sprawdziłam:) W rewanżu to ślę: pl.youtube.com/watch?v=uoyA6U16-nI&feature=related :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobranoc 25.04.08, 22:16 Dziś już dobranoc wszystkim mówię, jutro będzie dzień przyjemnościowy. Swiatła nie gaszę, ale włączam tę nową, energooszczędną lampkę nocną . Radyjko mi gra :) DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dzień dobry, mamy weekend :) 26.04.08, 07:30 Źle spałam. Za oknem piękne słońce, na termometrze +8'C. Czajnik gwiżdże, zrobię kawę. Komu kawy? A może herbatki? Miłego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dzień dobry, mamy weekend :) 26.04.08, 16:07 i jaka piękna pogoda! :D Od rana byłam na przejażdżce rowerowej - Las Kabacki-Powsin-Konstancin, przy tężniach na trawie poleżałam (inhalacje były przy okazji), potem posiadówka przy 'Chacie', pod kwitnącą jabłonią zjadłam placki ziemniaczane i sok pomidorowy wypiłam (inni niepasteryzowane piwko pili, ale ja piwa nie lubię). Zaraz do przyjaciół na kolację pożegnalną wyruszamy, a po drodze na cmentarz zajrzę - światełka Rodzicom zapalę. Już jutro - powrót do szarej rzeczywistości :( miłego sobotniego wieczoru :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan 20.04 26.04.08, 17:21 ..a na dworze temperatura odpowiada dacie. Jest taka sama. Można już lody spokojnie w ogródku kawiarnianym spożywać. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: 20.04 (oczywiście dziś jest 26.04) 26.04.08, 18:04 z rozpędu i z gorąca cyfry się przestawiły, zamiast "6" weszło "0" Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka stare dzieje... 26.04.08, 18:50 ... może macie ochotę powspominać ? nasza-klasa.pl/profile/8967290/gallery To były czasy :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Pozdrowienia od Mandy 26.04.08, 19:57 Witam Was wszystkich serdecznie. Nie będę się rozpisywać bo dzisiaj komputery w tut. kawiarence mają niesamowite powodzenie. W kolejce na wolne stanowisko niecierpliwie czeka dwoje młodych ludzi. Potwierdzam wszystko, co napisała Kabe. Jest pięknie. Pogoda dopisuje, choć dzisiaj było bardzo mglisto. 10 - kilometrowy spacer w takich warunkach miał też swój urok. Spaceruję solo, na tańce nie chodzę. Powód: nie mam z kim. Pani z którą mieszkam nie ma kondycji a pana, który miałby ochotę na spacery nie poznałam. I zanosi się na to, że raczej nie poznam. Odezwę sie do Was za parę dni. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Mandy ! 26.04.08, 23:56 Mandy, przecież oprócz Twojej lokatorki tam jest ok. 600 ludzi !!!! Jeśli ona nie ma ochoty albo kondycji, to idź sama na naukę tańca = 19.30 - w restauracji na 1.piętrze - poniedziałek - czwartek, instruktor uczy salsy, czcza, itd, codziennie coś innego i wszyscy chodzą pojedynczo, wszyscy się fajnie bawią, poznają. Nie możesz być sama ! Zrób, jak Ci radzę :) A na dobranoc dziś znów Zdravko :) pl.youtube.com/watch?v=AnIFEt5zC3M&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Pies, a w zasadzie psy... 26.04.08, 15:14 KaBe, bez paniki, gwizdek jest legalny i przez TOnZ dopuszczony. Twoje przedwczesne obawy są zbyteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe witam w niedzielę 27.04.08, 08:37 Na pewno pogoda dopisze, więc na zieloną trawkę Was namawiam, albo na długie spacery. Ktotocoto w Bożenkowie też pewnie ma dużo zajęć. Hanulko, dziś na Polach Mokotowskich chyba pikinik jest z okazji Dni Ziemi:) Ja wyjadę zaraz z miasta. Dobrego dnia ! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: witam w niedzielę 27.04.08, 23:17 Pogoda zapewne dopisała, tak jak i u nas - ok 23 stopni, słoneczko mocno przygrzewało Kwitną już bzy i kasztany. Pewnie już dziś nikt nie wpadnie, więc gaszę światełko, malutką lampkę zapalam i radyjko z dobrą muzyczką zostawiam. Niech się wam przyśni coś miłego. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: witam w niedzielę 27.04.08, 23:20 Pogoda rzeczywiście dopisła. Sądząc po dzisiejszej frekwencji - wypoczywaliśmy. Należało nam się :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe dobranoc 27.04.08, 23:50 *Czy A_ska już wylądowała i dotarła do A. ? *Czy Ktotocoto już wróciła? *Jak się udał spacer Mandy brzegiem morza i ile km dziś zrobia? *Czy Hanula była na Polach Mokotowskich ? *Czy Bydgoszczanin ma już spakowaną walizkę przed wyjazdem do Neptuna? * Czy Dorotka już posadziła kwiatki na balkonie? Innych pytań nie zadaję, bo nie wiem o co mam zapytać... Wiem co u 13&P :) 'Radyjko' - dziękuję :) pl.youtube.com/watch?v=0qR-TBHOhZk&feature=relatedDOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: witam w niedzielę 27.04.08, 23:52 melduję swój powrót do A. tutaj pogoda chyba nie była taka piękna - lądowałam w gęstej mgle. dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 witam w poniedziałek 28.04.08, 09:06 od rana leje deszcz, nie zachęca mnie to do wyjścia z domu. Nie chcę, ale muszę.. dzisiaj będę zaglądać w paszcze tylko przez pół dnia, potem mam obowiązkowe szkolenie. milusiego poniedziałku :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: witam w poniedziałek 28.04.08, 09:38 A_ska, to ty ten deszcz tu przysłałaś? Tu tez się rozpadało, ale dopiero od 8:00 tak. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: witam w poniedziałek 28.04.08, 16:14 Jaki deszcz? Jaki deszcz? U nas (czyli w mieście mym) od rana piękne słońce świeci i bardzo ciepło jest. Teraz na moim termometrze + 34'C. Wiosna, wiosna... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto U mnie normalnie..... 28.04.08, 19:33 U mnie normalnie.... Normalnie oznacza: biorę co drugi oddech ( bo na co każdy nie mam czasu ), nie chodzę a biegam i nie jem ( śniadanie w nocy zjem ). Ale: nie mam na co narzekać. Poleniłam się w Bożenkowie ( spokojna, tarasowa kawa, nie odkurzacz i nie gary a łopata, motyczka, sianie turków i łatwizna na obiad = pieczona kiełbasa ). ========= Wyglądam tak: - zniszczone dłonie doniszczyłam ( doszczętnie i dookropicznie ), - zmarszczek sobie dołożyłam ( słońce paliło !), - twarz = czerwona,wysuszona (uprzednio też - ale teraz bardziej ), ====== To dlaczego: ja mam całkiem dobre samopoczucie??????? Nie wiem!!!! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: U mnie normalnie..... 28.04.08, 19:46 Prześlę Wam na @ moje wyglądanie ( straszne!!!). Poważnie mówię = strasznie wyglądam ! Ale: ja nie lubię udawanek i zakłamywanek. Dlatego: do swego wyglądu ( próbuję ) się przyzwyczajać. Przyznaję: to jest trudne i nawet nie wiem, czy możliwe ( ale poróbuję ). Oraz: ja jestem osobą ambitną. Dlatego postanowiłam: - najpierw zrobię sobie sesje terapeutyczne = przyzwyczajeniowe. A jak: - uda mi się przyzwyczaić ( do samej siebie ), to - zrobię cykl sesji polubieniowych ( samej siebie ). ========= Przypuszczam, że: cykl sesji przyzwyczajeniowych = to jakieś 800 - 1.000 seansów. Natomiast: cykl sesji polubieniowych samej siebie ( by był skutecznie/polubieniowy ) to jakieś 500.000 - 900.000 sesji ( wytłumaczo/tolerancjo/ugodowych). ==== Czyli: muszę długo żyć. Bo: czas na sesje i ich rewelacyjne wyniki terapeutyczne = potrzebuję. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: U mnie normalnie..... 28.04.08, 20:13 Dzisiejszą noc mam papierową ( tak wyszło ). Więc: będę w papierach ( mądrościowych ) siedziała. Jutro będę goniła= z papierami i kończenio/sprawami. Jak nie dokończę ( co możliwe ) = to dokończę 29.04. ( wtorek ). A od środy mam mieć labę. Laba polega na: - albo dziecko dojedzie ( i mi w obowiązkach pomoże ) - albo ja, do dziecka, pojade ( a obowiązki, za wynagrodzeniem ) spełni opiekunka. Mnie tam obojętnie: - byle z dzieckiem , - i byle ciut mniej ( bo część tej ciuty ktoś pociągnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Dzisiaj urodziny Elissy! 29.04.08, 00:32 Kochana, życzę Ci przede wszystkim duuuuużo, duuuużo zdrówka, żeby Twoje sprawy poukładały się jak najlepiej i żeby szczęście nie opuszczało Ciebie i Twoich bliskich! 100 lat Elissko! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam KAbe 29.04.08, 00:37 kwiatków na balkonie jeszcze nie posadziłam, za wcześnie, dopiero jak wrócę po weekendzie majowym to o tym pomyślę! Ostatnio pochłonęły mnie robótki ręczne, a konkretnie takie zielone coś, ale chyba nic z tego nie będzie, jakoś czarno to widzę, a w dodatku "sznurka" mam za mało, a w Toruniu kupowałam, więc bieda! Od tego dłubania bolą mnie oczy, więc do komputera już mnie nie ciągnie! Pozdrawiam wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 wtorek 29.04.08, 10:34 witam się z Wami później niż zwykle, bo dzisiaj znowu mam szkolenie (i jutro też), z domu muszę wyjść dopiero ok. 12 - więc pospałam sobie dłużej. Dorotka, masz rację, że kwiatków na balkonie jeszcze nie sadzisz, bo na ogrodników mogą przyjść przymrozki - no, ewentualnie można skrzynki na noc do domu przenosić :) Ale ja będąc w domu nie wytrzymałam i chociaż bratki w donicy przed domem posadziłam. Bratki są wytrzymałe, to nic im nie będzie! milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dzisiaj urodziny Elissy! 29.04.08, 10:36 i ja do życzeń dla Elissy się dołączam: zdrowia, szczęścia, pomyślności i marzeń spełniających się :) sto lat :)*** Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Dzisiaj urodziny Elissy! 29.04.08, 17:46 ..i 13 z Parmesanem dołącza się do życzeń urodzinowych. 100 lat Elissko! szczęścia, słodyczy i wszystkiego najlepszego, wora pieniędzy, spełnienia marzeń i realizacji tego za czym tęsknisz. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Dzisiaj urodziny Elissy! 29.04.08, 17:52 Elissko Wszystkiego Najlepszego, dużo radości i spełnienia i czułości i spokoju i słonecznego życia i...oj...i oj... Sto lat... Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: DzisI te spóźnione... 29.04.08, 17:57 Dla Ginger... Laklika... Szczęśliwej13... Jestem w opóźnieniu bo wczoraj ze wsi zjechalam. Ale Wam również życzę radości w codziennych obowiązkach, pięknych pasji i spełnienia we wszystkich możliwych zakamarkach życia. Postanowiłam się odezwać, żyję i jestem wieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeelka jak wieeeeloryb. Życie płynie powolutku i jakoś się mi dziwnie robi. A tu już part 6... Jaka do tyłu jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Z całego serca! 29.04.08, 21:04 Bardzo, bardzo, bardzo DZIĘKUJĘ! I ja Wszystkim Wam życzę Wszystkiego co Najlepsze! Moc Serdeczności! :* Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Z całego serca! 29.04.08, 22:37 Elisso, z całego serca składam Ci najlepsze życzenia urodzinowe. Uff, jeszcze zdążyłam! Coś nie mogłam teraz dostać się na Gazetę, rzadko mi się to zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Ofensywa Słowa 29.04.08, 22:47 Bardzo podobała mi się OFENSYWA SŁOWA w Autobusowej Galerii Znaczeń , czyli w autobusach komunikacji miejskiej w Kołobrzegu. Te zdjęcia zrobiłam nie tylko z myślą o Flo:) fotoforum.gazeta.pl/3,0,1179976,2,1.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1179978,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1179989,2,3.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1179990,2,4.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1179991,2,5.html Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobranoc 29.04.08, 22:52 Dobranoc mówię i taką piosenką Wam zostawiam. pl.youtube.com/watch?v=7AH3H_AvPCo Radyjko niech gra :) Kto zgasi światło? DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc ......... i Elissa 30.04.08, 02:15 Kabe: dobrze, że granie radyjkowe zostawiłaś ( to mi i milej i weselej ). Światło zgaszę jak życzenia złożę. Elissa: obyś wszystko, co dla Ciebie ważne, miała. I niech to będzie posiadanie = w terminie, jak sobie wyznaczysz, w dawce przez Ciebie określonej i z ludźmi przez Ciebie dobranymi. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Środa=środek tygodnia 30.04.08, 07:46 Środa, a więc środek tygodnia, a tu wszyscy twierdzą, że weekend się zaczyna :) Tym razem nie wyjeżdżamy na te dni gdzieś daleko. Będzie kilka wyjazdów, ale krótkich. Bardzo lubię moje miasto w długie weekendy, bo jest luźno na ulicach, wszędzie łatwo dojechać... Pomyślę o balkonie, bo tak jak Dorota - też jeszcze nie zasadziłam kwiatów, ale pomysł na tegoroczny balkon mam. Dobrego dnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Środa=środek tygodnia 30.04.08, 07:55 dla mnie weekend zacznie sie w piątek po południu :( a dzisiaj mam kolejne szkolenie - muszę dojechać do innego miasta (ok. 1,5 godziny). Pracodawca transport zorganizował, ale.. na miejsce zbiórki muszę dojść (ok. 45 min) wszystko byłoby fajnie, tylko że deszcz pada! (a ja właśnie misternie włosy sobie ułożyłam żeby jak człowiek na tym szkoleniu wyglądać) O taksówce - zapomnij, nie o tej porze i nie podczas deszczu.. No nic - kalosze zakładam (zamiast czółenek na obcasach) i kurtkę z kapturem (zamiast zamszowej marynarki) i gnam przez pół miasta. milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re:Środa=środek tygodnia ..i nie wiem co zapomniał 30.04.08, 09:09 Nie wiem, co dzisiaj zapomniałam ( i jeszcze zapomnę ). Wiem: gonię. Taką gonitwę mam zawsze wtedy, gdy innych muszę na kilka dni ( mej nieobecności ) przygotować. ----- Wiem, że dużo rzeczo/spraw zapomniałam. Ale: nie mogę sobie przypomnieć co. Bo: tylko świadomość zapomnienia mam a wykazu spraw zapomnianych nie mam. --------- O @, do Was, nie zapomniałam. Pamiętam. Ale: nie odpisałam. Nieodpisanie z powodu: - kurczaka ( w piekarniku siedzi ), - dwóch garnków z zupą ( bo każdy chce inną ), - podlewania kwiatów, - szukania koszuli Pana M.S. ( bordowej z czarnymi ciapkami ), - i takie tam jeszcze inne różne a w ilości sporej. -------- -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re:Środa=środek tygodnia ..i nie wiem co zapomnia 30.04.08, 09:15 Ja jestem pewna, że Pan M.S. nigdy nie miał koszuli bordowej z czarnymi ciapkami. Pan M.S. twierdzi, że miał. Twierdzi też: to była jego najlepsza koszula ( a ja ją zgubiłam ). Wniosek: ja nie jestem najlepsza. Dla świętego spokoju: szukam czegoś - czego nie znajdę. Bo: chyba nie można znaleźć niebycia? Piszę chyba, bo: czy to można wiedzieć ( tak do końca )? Przecież: nawet cuda się zdarzają. ---- Dowód na istnienie cudów mam: jadę do dziecka swego. ------- Więc: proszę nie czekać na me wpisy, @, zdjęcia i inności. Ja muszę zdążyć na jechanie ..... -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re:Środa=środek tygodnia ..i nie wiem co zapomnia 30.04.08, 11:35 Jestem w połowie niezbędności: - karteczki ( samoprzylepne ) zapisuję i rozklejam. Na karteczkach są instrukcje: - co robić ( z datą i godziną ), - jak zrobić ( np. wyjąć, z zamrażalnika pojemnik z napisem obiad, 01.05.2008, podgrzać, zjeść ). - porcjuję śniadania i kolacje ( oraz leki do każdego posiłku )i opisuję, - przypominam, że trzeba się myć i że wodę trzeba spuszczać ( nie karteczka a kartka A-4 nad WC ). - itp..... --- Wniosek: - jak to dobrze, że ja potrafię pisać - i jak to dobrze, że inni potrafią czytać ( choć ze stosowaniem zaleceń to już, u czytających, różnie bywa ). ---------- Tyle mam pytań i tyle wieści ( do Was i dla Was ). Ale już nie mogę, nie mam czasu ( muszę do karteczek wracać ). ---- Alsma: gdzie Ty jesteś i dlaczego nic nie piszesz? No i Mandy: kto i czym Ci w głowie zawrócił ( bo , o nas, zapomniałaś ). Flo = na litość Boską! Napisz ile waży Ten Twój potomek ( bo, chyba, przytył?). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe dobranoc 30.04.08, 23:14 No, dobrze, będę pilnować forum :)) Dobranoc pl.youtube.com/watch?v=yIdZ-rRnUkg&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 dzień dobry 01.05.08, 09:07 ...pustką wieje. Korzystajcie z długiego weekendu :) Kiedyś myślałam, że 1 maja jest międzynarodowym świętem pracy.. Dzisiejsze święto pracy uczczę - pracując, jutro też normalny dzień pracy, ale za to poniedziałek jest wolny = May Day. miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: dzień dobry 01.05.08, 13:27 Halo--ja o Was nie zapomniałam!!!--poprostu nie umiem, nie mogę , nie daję rady ze wszysttkim sobie poradzić--dlatego,że mnóstwo czynności robię w zwolnionym tempie (na szybkość i gętkość nie mam już co liczyć)to co trzeba ,co muszę i co potrafię zrobić trwa mi czasami wieczność. Lenistwem tego nie można nazwać Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!! 01.05.08, 14:03 ..Niech się Swięci 1 Maja!! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan 1 Maja 01.05.08, 14:15 Tu, gdzie mieszkamy, młodzież wita Maj, tańcząco. Tzn. wszędzie gdzie to możliwe są organizowane wieczory tańczące i kto może a chce, tańcząc wkracza w Maj. A inną tradycją jest w nocy z 30.04 na 01.05 przed domem gdzie mieszka panna na wydaniu oblubieniec stawia przystrojoną młodą brzózkę. Oczywiście im wyżej tym lepiej. 13 uwieczniła fotograficznie ten zwyczaj i chętnie się z wami podzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: 1 Maja 01.05.08, 19:57 Parmesan, chętnie obejrzę:) Ponieważ doszły do mnie wieści, że nie do wszystkich dotarł mój album, więc wysłałam ponownie. Jeśli chodzi o dzisiejszy dzień, to zaingurowaliśmy sezon i zrobiliśmy sobie prywatny niezależny pochód pierwszomajowy, czyli rajd pieszy Doliną Wisły. Pogoda = burza + deszcz spowodowały, że trochę musielliśmy skrócić, ale i tak mam w nogach kilkanaście kilometrów. Oczy tylko mi łzawią, nie wiem, może od pyłków, a może miałam złe okulary przeciwsłoneczne? Dzwoniła Hanula i Mandy. Hanula może już dotarła do Warszawy z B-Z ? Mandy ma - jak to tam bywa - pełno różnych atrakcji, ale postara się wejść dziś na forum. Na razie przesyła pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: 1 Maja 01.05.08, 20:10 Melduję, że dotarłam do W-wy. 5 dni w Busku-Zdroju spędziłam. Do KABE dzwoniłam. Zmęczona jestem, ale notka w blogu jest. Zdjęć mnóstwo zrobiłam.Buziaki! hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe 1 Maja - cztery lata temu :) 01.05.08, 20:54 Haniu, cieszę się, ze już dotarłaś, zaraz do Ciebie zajrzę. A tak w ogóle, to MUSIMY się u mnie spotkać, wiesz, w jakiej sprawie :) A_ska, jeśli 5 maja macie May Day, to 6 czerwca jest June Day? Też jest wolny :) Sezon ZAINAUGUROWALIŚMY, że by nie było... :) Ale co z tego, bo coś mi się wydaje, że maj będzie dla mnie bardzo trudnym miesiącem, trudnym organizacyjnie :( Zobaczymy. Czy pamiętacie, że 4 lata temu wstąpiliśmy do UE ? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 1 Maja - cztery lata temu :) 01.05.08, 22:00 niestety, 6 czerwca nie mamy święta! a May Day - to nic innego jak święto 1 maja - tyle że "przeniesione" na najbliższy poniedziałek.. Nie wszystkie kraje stać na "długie weekendy", dlatego większość świąt (poza Nowym Rokiem i Bożym Narodzeniem) jest przeniesiona na poniedziałki. Podobnie jest w Stanach. a w okolicach Buska jestem co roku w sierpniu (sanatorium i SPA Malinowy Zdrój) = w tym roku też tam będę :))) Nie chcę nawet słyszeć o innym miejscu - tam wypoczywam najlepiej, oczywiście z rowerem, obowiązkowo :) Hanula, czekam na fotki! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 zimny kraj - zimny maj.. 01.05.08, 23:11 wyjątkowo pasuje mi dzisiaj ta piosenka Kory: pl.youtube.com/watch?v=3JnPxus-20o czarodziejskich snów :) laj-laj, laj-laj.. dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 pierwszy poniedziałek maja 01.05.08, 23:57 w wielu krajach Europy to Święto Majowe, Święto Niepodległości = związane z rocznicą zakończenia II wojny światowej W Holandii stała data - 5 maja Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 08:50 Dziś Święto Flagi. Dobrego dnia:) pl.youtube.com/watch?v=DTy3WA0Pq8M Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 08:58 trzeba to jakoś uczcić :) pomyślę o tym po pracy. milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 09:31 A_ska, ale dziś jest też Święto Polonii, więc wszystkiego dobrego 'POLONUSKO' :) Teraz masz podwójną okazję ... Podczas ocieplania mojego bloku zniszczony został uchyt do wywieszania flagi, więc teraz nie wywieszam. Jeśli zostanę w tym mieszkaniu, to muszę pomyśleć o nowym uchwycie, bo w taki dzień jak dziś wywiesiłabym i drugi raz - w listpoadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 09:50 Acha, to dziś też jest święto Szczęśliwejtrzynastki i Parmesana :) Koniecznie musicie to jakoś uczcić, może palaczinki ? :) Zaraz wyjeżdżam na miasto. Pusto na ulicach, więc szybko wszystko załatwimy, a musimy się przemieścić w kilka odległych miejsc. Jak ja lubię taką Warszawę i nie przeszkadza mi, że pada deszcz. Nawet to lubię, zwłaszcza, że teraz przyroda ładnie pachnie, wszystko jest takie świeże i młode. Zajrzę wieczorem. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 14:45 Pozdrawiam 13 i Parmesana. Miałam dzis pod Zamek pojechać na to Święto flagi. Z powodu deszczu nie pojechałam. W blogu są zdjęcia z ,,Piekarni", gdzie tydzień temu byłam. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 21:13 Jestem tuz pod Koziolkami a Koziolkow nie widzialam, bo: tyle sie dzieje, ze nie wiem w co mysli wsadzic. Jest szansa: - jutro uroczysty obiad /domowy/ - a kolacja tez rodzinna /ale rozrywkowa/ przy Koziolkach. ---- Wiem: Mandy w Neptunowie i Bydgoszczanin w Neptunowie. Ale Bydgoszczanin: wszystko, co potrzebuje, zabral z soba /tylko Neptuna szuka/. A Mandy? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 21:20 Podczas balkonowania: zmienilam kolor nosa / na czerwony/. To nic. Taki czerwony ma tendencje do zmiany w brazowosc. Tylko szkoda, ze taka brazowosc: to i suchosc oraz zmarszczkowosc. Ale: nie wymagajmy zbyt duzo /czyli idealnosci/. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Drugi maja- Święto Flagi 02.05.08, 21:32 Tu, gdzie jestem, tez nie maja uchwytow flagowych. Ale: balkon maja kolorowy - pelargonie kwitna / na czerwono/. ____ Ide na kolacje. Na kolacje bedzie ryba /z parowaru/. Do tego 2 sosy /koperkowy i chrzanowy/. No i surowka bedzie /beznazwowa = z zawartosci szuflady lodowkowej/ -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe 3. Maja 03.05.08, 08:05 Dziś znów mamy święto. :) Miłego świętowania więc... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: 3. Maja 03.05.08, 08:46 Ktotocoto, dziękuję za @. Lubię otrzymywać takie DOBRE wiadomości. Jeśli dziś będziesz u Koziołków, to je KONIECZNIE ode mnie pozdrów! Może i ja je w tym miesiącu odwiedzę? :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: 3. Maja 03.05.08, 09:50 KABE - dzięki za komentarze. Dziś są już następne zdjęcia. KTCT - koziołki ode mnie też proszę pozdrowić. Nie chcę zapeszać, ale na razi ładne słoneczko sobie świeci. Doskonale widzę swoje brudne szyby. Po niedzieli robota mnie czeka.Nie tylko oknowa, ale parę spraw leczniczo - pieniężnych muszę załatwić. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 3. Maja 03.05.08, 10:23 nareszcie i ja mam weekend - i to przedłużony o poniedziałek :) planowałam ten weekend spędzić w Londynie, Paryżu albo Amsterdamie, ale nie wyszło, niestety.. z przyczyn ode mnie niezależnych. A pogoda od wczoraj słoneczna, zachęca do wyjścia z domu :) Wszystko wokół kwitnie, w związku z tym zamierzam dziś odwiedzić aberdeenski ogród botaniczny - jeszcze tam nie byłam (ale słyszałam, że niezbyt ciekawy jest). milusiego weekendowania :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: 3. Maja 03.05.08, 12:41 tu święta nie ma, dziś jest normalna sobota, ale u was dluuugasny weekend, to bawcie się dobrze, ja muszę do pracy. Ale, ale. Czy nie za dużo już tych świąt? W ten sposób nigdy nie dogonicie Irlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan 3. Maja dalszy ciag.. 03.05.08, 18:01 ..pogoda jak wymarzona. 25°C, ciepło, słoneczko świeci, ludziska na łono natury wylegli i wystawiają blade pyski by trochę je zaróżowić, tu i tam dymy z grylowisk się po okolicy słaniają. SIELANKA! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: 3. Maja c.d. 03.05.08, 21:54 Parmesan, na ilośc świąt i wolnych dni, my Maluczcy, nie mamy wpływu. Ale jak dają, to bierzemy, czemu nie? Przyznaję Ci rację: u nas chyba nikt nie goni Irlandii, zwłaszcza władzy na tym nie zależy :( W poprzednim sejmie była inicjatywa, żeby ustanowić dniami wolnymi od pracy rocznicę pontyfikatu Papieża JPII i rocznicę jego śmierci, co uważam za szczyt oszołomstwa! Może ten sejm tego nie podejmie się, choć nigdy nic nie wiadomo... A wczoraj był fajny koncert: pl.youtube.com/watch?v=uSdQ3Ze2VOM Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: 3. Maja c.d. 03.05.08, 22:02 Pamiętam, jak latem planowaliśmy, że ten długi majowy weekend spędzimy w Paryżu. A_ska, Ktotocoto, Mandy, Flo, Hanula, ja i jeszcze parę osób było tym zainteresowanych. Nie udało się nam tym razem. Może w przyszłym roku? Jako zadośćuczynienie, załączam piosenkę o Paryżu. Pamiętacie Aznavoura? Piosenkę dedykuję też Ktotocoto, z bardzo miłego powodu :) pl.youtube.com/watch?v=nZvehG_Lgls DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 3. Maja c.d. 03.05.08, 23:37 trochę kolorowych kwiatków Wam do skrzynek włożyłam, jako efekt mojej dzisiejszej działalności. Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: 3. Maja c.d. 04.05.08, 00:10 Byłam, kwiatki obejrzałam sobie, pięknie tam, dzięki A_ska za barwną wiosnę. Kolorowe roślinki cieszą oczy. Wczoraj przejeżdżaliśmy koło tutejszego ogrodu botanicznego. Trzeba będzie tam też zajrzeć. miłych snów :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe na majówkę :) 04.05.08, 09:31 A_ska, ja też dziekuję za galerie. Może dziś też jadąc na majówkę ... skręcimy w lewo i na chwilę wpadniemy do Ogrodu Botanicznego? Kto zgadnie do którego: w Powsinie, czy w Alejach Ujazdowskich :) MIłej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: na majówkę :) 04.05.08, 10:03 Kabe: ja obstawiam, że do Powsina :) ehh, z mojego polskiego domu do parku w Powsinie jest zaledwie 3 km, piechotą można iść, a rowerkiem - to raptem 10 minut. Rozmarzyłam się (na temat rowerku i Powsina) :) A u mnie - po słonecznym poranku - znowu zanosi się na deszcz.. milusiej niedzieli :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: na majówkę :) 04.05.08, 16:01 Dopiero nie dawno udało mi się otworzyć pocztę na gmailu i chciałam wszystkim podziękować za załączniki a Kabe za zdjecia swego ośrodka wczasowego--superaśny:) Akurat w tym momencie w moim domu PANIKA--mojemu starszemu wbił się kleszcz do brzucha.Kleszcz już usunięty a mój już w kabinie szorutuje całe ciało i biadoli--dostanę zapal. opon mózgowych? zakażenie?zachoruję na coś? Oj chłopy,chłopy!!! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: na majówkę :) 04.05.08, 18:30 Dziękuję wszystkim za zdjęcia i albumy. Ja takich albumów robić nie umiem, ale od czego są znajomi. Mam nadzieję, że ktoś, a może KABE, mnie nauczy. Rano lało. Kiedy przestało poszłam po wodę. Koleżankę spotkałam, na zupę u niej się załapałam. Potem poszłyśmy nad potok na słoneczny spacerek , skąd po godzinie burza nas wygnała. Jeszcze jej odgłosy słychać. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: na majówkę :) 04.05.08, 20:51 Haniu, nam burza też skróciła majówkę :) A_ska, nie zgadłaś, nie pojechaliśmy do Powsina, bo jechaliśmy na zachód, więc z Trasy Łazienkowskiej odbiliśmy trochę w lewo i zajrzeliśmy do Ogrodu w A.Ujazdowskich. Przy okazji obejrzałam piękną wystawę fotograficzną Elżbiety Dzikowskiej p.t. "Uśmiech Świata". Galerię tych pięknych zdjęć już może macie w swoich skrzynkach. Moje robione były pospiesznie, ale się starałam:) Wysłałam do 15 osób, kto nie ma, a chce mieć = proszę dać znać, doślę. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: na majówkę :) 04.05.08, 22:19 Burza? A tu calutki dzień piękna pogoda była. Można bało chodzić z krótkimi rękawkami i z gołymi nogami. Wieczor też jest cieplutki. Przyjemnie było pospacerować, dzień coraz dłuższy, w powietrzu unosi się woń bzów pomieszana z zapachem czeremchy. Róże rozchylają swoje kolorowe płatki. Ludzie wylegli na świeże powietrze, wesoło spędzając czas w piwnych ogródkach. Miłego wieczorka Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Zdjęcia 04.05.08, 22:24 od Kabe obejrzałam. Miło popatrzeć na uśmiechnięte buzie. Fajnie by było, gdyby ludzie byli tacy radośni i uśmiechnięci na co dzień... Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Póżna pora już 04.05.08, 23:40 Pewnie już dzisiaj nikt nie zajrzy. To zgaszę światło, ale lampkę i radyjko tradycyjnie zostawiam: dla nocnych marków :) spokojnych i kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Póżna pora już 05.05.08, 00:08 ale jeszcze trochę wiosny wam do skrzynek posłałam Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Póżna pora już 05.05.08, 06:58 Do skrzynki nic nie dostałam. Dziś jadę załatwiać ważne sprawy. Napiszę o nich wieczorem, ale notki dodałam i do blogów zapraszam hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Już są zdjęcia z mojej podróży do Buska.Zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 u mnie dzisiaj Hawaje 05.05.08, 13:02 witam w upalny (wolny!) poniedziałek :) nie przesadzam: jak na Szkocję - naprawdę gorąco jest! Krótkie rękawki zakładam i na dłuugi spacer brzegiem morza się wybieram. milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: u mnie dzisiaj Hawaje 05.05.08, 15:44 u nas tez Hawaje :) tylko zażywać słonecznych kąpieli, bladą po zimie buźkę trochę opalić :) Hanulko, wysyłam jeszcze raz do Ciebie małpę z fotkami. Kto nie dostał zdjęć proszę krzyczeć. miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: u mnie dzisiaj Hawaje 05.05.08, 20:48 Niech to diabli wezmą! Pojechałam do Centrum Osteoporozy. Zapisy mi powiedzieli, że będą bo majowym weekendzie. A guzik prawda! Nie ma już zapisów i pani nie umiała mi wytłumaczyć, dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: u mnie dzisiaj Hawaje 05.05.08, 22:08 U mnie też dziś były Hawaje, ubrałam się więc w coś z krótkim rękawem, w sumie dwie warstwy. W autobusie słyszałam pod swoim adresem takie zdania od starszych pań, bo tylko prawie takie panie jechały tym autobusem: - 'Ale się wyletniła' -'No upału to dziś nie ma... ' (a było + 30' C w słońcu !) To mnie tak źle nastroiło na cały dzień, że nie byłam dziś przyjemna dla ludzi. Jestem zła na siebie, że nie potrafiłam puścić tego mimo uszu. Z tego wszystkiego nie złożyłam komuś życzeń imieninowych :( Wrrrr.... Żle mi z tym :( Haniu, galerię wysłałam Ci na chello. Na dobranoc alternatywna, niebanalna piosenka z przesłaniem, w sam raz pasuje do mojego dzisiejszego dnia :) pl.youtube.com/watch?v=qHqTTSjWBvg&feature=dir Internauci napisali słowa, a Ktoś (MZ)je tylko oszlifował. DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: u mnie dzisiaj Hawaje 05.05.08, 23:01 Kabe: nie ma czym się przejmować! Polskie społeczeństwo jest pod tym względem specyficzne: krytyka, ocenianie, brak luzu.. W innych krajach nikogo nie obchodzi w co inni się ubierają. Pełny luzik i wygoda: jedni chodzą w bluzkach na ramiączka, a inni w tym samym czasie w wełnianych czapkach i misiowych kurtkach. A załączona piosenka i wykonanie - świetne :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: u mnie dzisiaj Hawaje 05.05.08, 23:12 Ale "spacerek" zrobiłam sobie dzisiaj... 20 kilometrowy! brzegiem klifu, za miasto - celem była pobliska podmiejska farma. Świnki, krówki, owieczki, koniki.. Zaraz jakieś zdjęcia wrzucę do albumu. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe A co u bocianów? 06.05.08, 07:52 A_ska, piękne dzięki za album. Wiem intyicyjnie, że jak robiłaś zdjęcie latarni morskiej = pomyślałaś o mnie :) Dawno nie zaglądaliśmy do naszego ulubionego gniazda. Tam jeszcze nie ma młodych, duże opóźnienie, wciąż są 3 jajka: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=24291 podczas gdy w sąsiednim gnieździe przy boisku już są całkiem dorodne 4 młode bociusie: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=24298 To wszystko przez te bijatyki na początku marca, pamiętacie? Miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: A co u bocianów? 06.05.08, 09:06 oczywiście, Kabe, że patrząc na te latarnię myślałam o Tobie :) Wspominałam sobie także, jak spacerowałam tam z Mandy i KTCT dokładnie rok temu! eh, to były piękne dni.. milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: A co u bocianów? 06.05.08, 13:39 U nas dalej Hawaje i tak ma podobno być do poniedziałku, albo i dłużej. Wybywamy w plener, bo w taką pogodę szkoda w domu siedzieć. A_sce dziękujemy za piękne zdjęcia, aż chciałoby się tam być.. Miłego dnia wszystkim :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan ??? 06.05.08, 21:35 ...wymiotło wszystkich, czy co? nie chcę podejrzewać, że wszyscy się na nasze forum wypięli i mają nas, pozostałych w nosie... Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: ??? 06.05.08, 22:28 Oooo, a mnie właśnie "wmiotło", prosto z działeczki, dzięki maturze miałam baaaaardzo długi weekend, ale wszystko co dobre kiedyś się kończy! Lenia miałam strasznego więc wszystkich zaplanowanych prac nie zrobiłam, pogoda też za piękna nie była, dopiero wczoraj i dzisiaj było OK! Ale i tak dobrze mi było i wracać do rzeczywistości wcale się nie chciało, tak tam pięknie, zieleń cudna, niezapominajki i tulipany kwitną, super! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: ??? 06.05.08, 22:31 Parmesan, może Sławek kiedyś miał rację? :( W każdym razie bardzo dziękuję za to, co przed chwilą znalazłam w skrzynce od Ciebie oraz za galerię-wiosnę od szczęśliwejtrzynastki. U nas też już wiosna, nawet Hawaje :) DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: ??? 06.05.08, 23:04 Kabe, wszystko zależy od nas samych. To my wszyscy decydujemy o naszym istnieniu na F. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Dobranoc 06.05.08, 23:15 Pewnie dziś już nikt nie wpadnie, więc znów dyżur mi przypadł. światełko górne gaszę zostawiając jak zwykle małą lampkę dla nocnych marków. Radyjko tez cichutko gra. Mam nadzieję, że jutro będzie tu większy ruch, bo dziś większa część z nas jakaś senna była po słonecznym ciepłym dniu :) miłych i kolorowych snów wszystkim życzę Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: ??? 06.05.08, 23:07 nie każdy musi nas lubić.. Nie to nie - płakać nie będziemy! W końcu nie liczy się ilość, tylko jakość ;P a zwierzaki od Parmesana - przecudne są! pozdrawiam wszystkich obecnych :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: ??? 06.05.08, 23:18 a_ska1 napisała: > W końcu nie liczy się ilość, tylko jakość ;P A_ska, prawdę mówisz, jakość zawsze jest w cenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Przy małym światełku 06.05.08, 23:47 Dobrze, że 13szczęśliwa światełko zostawiła ( to klawisze widzę ). Z powodu aktywności rodzinnej, zawodowej i towarzyskiej mam ciut mało czasu. Dlatego: czynności dzienne teraz wykonuję. --- Pozdrawiam. Światło ( to małe ) zostawiam. A radyjko na większą głośność sobie nastawię ( w celach antyspaniowych ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Przy małym światełku 06.05.08, 23:49 Wszystkie @ ( zdjęciowe i informacyjne ) odebrałam ( dziękuję ). Odpowiedzi i pochwały = może jutro? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Przy małym światełku 06.05.08, 23:52 Bydgoszczanin zobowiązał mnie ( dzwonił ) do przekazania Wam pozdrowień, pamiętajek, powiewów (odNeptunowych ). Więcej, o Nim ( Bydgoszczaninie a nie Neptunie ) = też jutro. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Przy małym światełku 07.05.08, 00:37 KTCT, pozdrów Bydgoszczanina od nas, jak będziesz z nim nastopnym razem rozmawiała. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto W pełnym słońcu.... 07.05.08, 06:40 Skoro świt - lampkę zgasiłam ( bo słońce już raziło ). --- Bydgoszczanin planuje wypad do Kołobrzegu. A: tam jest Mandy. To Bydgoszczanin się zastanawia: może spotka Mandy? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: W pełnym słońcu.... 07.05.08, 06:52 Rozpoczynam dzień. Będzie to dzień gorący. Gorąco z powodu: bo się gorąco ( słoneczne ) zapowiada. No i gorąco urzędowe. Bo tyle spraw mam do załatwienia, że mi gorąco od biegania będzie. --- Miłego dnia. ======= PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: W pełnym słońcu.... 07.05.08, 09:13 u mnie też ciepło - dosłownie i w przenośni. Paszcz zatrzęsienie, ale takich "konkretnych" tylko kilka, reszta przyjdzie mi głowę pozawracać, czyli ma krótkie (5 min) wizyty na zaplanowanie leczenia - znaczy będę musiała się sporo nagadać.. milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: W pełnym słońcu.... 07.05.08, 19:49 Mam trochę kłopotów, o których nie chcę pisać, bo po co. Ale jutro będzie może dobry dzień, bo na 10 jestem umówiona z panią do mycia okien. Nie znam jej, wzięłam z ogłoszenia,które na klatce schodowej było.Głos bardzo przyjemny, jak się sprawdzi, to będę szczęśliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Mam trochę kłopotów, o których nie chcę pisać, bo 07.05.08, 21:09 Hanula napisała: Mam trochę kłopotów, o których nie chcę pisać, bo po co. ----- Hanula: o kłopotach pisze się po to, by je z siebie, wywalić ( = po to się pisze ). Fakt: jak napiszesz - to pewnie nie pomożemy ( no bo jak?). Ale: Sama sobie pomożesz = wywalisz. I: chyba nie sądzisz, że jak zaczniesz wywalać - to kogoś zdziwisz! Przecież: kłopoty i ich wywalanie = to normalka ( ogólnoczłowiecza ). Fakt: ogólnoczłowiecze jest też przemilczanie. Ale: przemilczanie jest szkodliwsze ( serce i wątrobę bardziej psuje i nasze mózgi na telepotanki skazuje ). Sądzę, że: mózgowe telepotanki są bardzo szkodliwe. Dlatego telepotanek ( mózgowych ) unikaj: wywal ( wypowiedz ) te kłopoty. Wiem = wywalenie kłopotów nie zmniejsza ale zmniejsza telepotanki ( mózgowe ). ---- Masz duży wybór technik wywalania. Np. 1) na @ - do wybranej osoby , 2) na @ - do każdego z naszego grona, 3) na forum, 4) na Twoim blogu, 5) telefonicznie - też 2 wersje (do jednej osoby lub do każdego) , 6) SMSem - też w wersjach dwóch, 7) listem - koperta, znaczek i Poczta Polska (w dwóch wersjach ), 8) itd., itp. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Mam trochę kłopotów, o których nie chcę pisać 07.05.08, 21:58 Hanulko, KTCT ma rację, jak wyrzucisz to z siebie, będzie Ci lżej. Każdy z nas miewa gorsze dni i po to się ma (m.in) przyjaciół, żeby moc się wyżalić. A dusić w sobie nie ma co, bo tylko na zdrowie źle wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Mam trochę kłopotów, o których nie chcę pisać 07.05.08, 23:05 A ja na poprawę humoru sobie kapelusik wybrałam, o! :) Pewnego razu w sklepie na stoisku z kapeluszami zrobiliśmy z Parmesanem sesję zdjęciową, aż pani sklepowa nas upomniała, ale dzięki temu szybciej się 13 zdecydowała a i kilka ładnych zdjęć w aparacie jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Mam trochę kłopotów, o których nie chcę pisać 07.05.08, 23:09 Dopado mnie, znowu, zamykanie oczno-mozgowe. Owo zamykanie utrudnia mi myslenie i czytanie. Dlatego uciekam na materac. Moje lozko nie jest w moim mieszkaniu. Ale, podobno, jest w miescie moim. Czyli nie jest zle. Bo nie mam lozka ( ale jest gdzies blisko ). Dobranoc -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Mam trochę kłopotów, o których nie chcę pisać 07.05.08, 23:12 13szczesliwa Przeciez wiesz, ze mam kota kapeluszowego! Prosze o zdjecia kapeluszowe! Kolejne dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wydaje mi się, że nie mam kłopotów.... 08.05.08, 07:16 Na śniadanie: wypiłam kawę balkonową - gapiąc się na zieloności, rzekę, barkę i słoneczne niebo. To wszystko, na co się gapiłam, sprawiło: wydaje mi się, że nie mam kłopotów. Nie wiem, jak długo tak mi się będzie wydawało, bo: -zaraz wychodzę robić różne załatwianki to mi się może wydawanie zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Wydaje mi się, że nie mam kłopotów.... 08.05.08, 09:13 kłopoty ma każdy - tylko jeden radzi sobie z nimi lepiej, a drugi gorzej.. Ja: jeśli wydaje mi się, że mam kłopoty - na ich temat koniecznie muszę się wygadać, od razu problem traci na wadze :) milusiego dnia bezkłopotowego :) -- grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Wydaje mi się, że nie mam kłopotów.... 08.05.08, 10:25 Kłopoty? Na kłopoty najlepszy Bednarski. Kto jeszcze pamięta ten film? Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: W pełnym słońcu.... 08.05.08, 16:04 Dzisiaj Kołobrzeg. Po upartych chorobach, które skończyły się na białej sali, wariackim bieganiu po białej sali wyjechaliśmy do "sarbinowskich zdrojów". Wracamy tu do zdrowia Dzisiaj zrobiono nam wycieczkę z Sarbinowa do miasta Kołobrzegu. Pojechaliśmy oboje - moja Hanusia i ja. Mamy kolejny dzień rewelacyjnej pogody. Chodzimy po mieście. Pływaliśmy po Bałtyku. Widzimy, że czasu zbyt mało i trzeba wracać na obiad. Nie zobaczyliśmy muzeum naszego wspaniałego oręża oraz muzeum chleba. Nie zobaczyliśmy jeszcze kilku rzeczy jak choćby Słoneczka w którym byłem.....w 1960 roku. W Kołobrzegu było wówczas sporo ruin. Na plaży istniało pobudowane na palach "Morskie Oko". Nie ma po nim śladu. Ostatni raz Kołobrzeg nawiedziłem przed 27 laty. Wybieramy się autkiem zobaczyć to czego nie widzieliśmy w Kołobrzegu oraz dawną rezydencję profesora Pieniążka. Rezydencja jest do kupienia. Niestety z Mandy nie udało się spotkać z bliżej nieznanych powodów. Szkoda, może byśmy się wreszcie poznali. Kołobrzeg, moim zdaniem, jest najmniej ciekawym miastem na polskim Wybrzeżu. W ośrodku został ogłoszony konkurs na zwierzątko z kamieni. Hanusia zawzięcie lepi kamyki. Powstały już jakieś żabki, żółwiki, rybki, grzybki i kaczuszki. Pozdrowionka dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: W pełnym słońcu.... 08.05.08, 19:51 Dziś przez 6 godzin była u mnie pani od mycia okien. Jej ogłoszenie wisiało na mojej klatce schodowej. Trochę się bałam. Pani rusza się wolno ( 4 okien = 6 godzin), ale okna mam cudnie umyte. Zapłaciłam 75 zł. Nie mam pojęcia, czy to dużo, czy mało. Na wtorek jestem umówiona na resztę sprzątania. W blogu dałam dziś sporo zdjęć pięknej wiewiórki, której maleństwo wypadło z dziupli i je ratowała. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: W pełnym słońcu.... 08.05.08, 22:27 Hanula, ty Świtny fotograf jesteś!!!! Wiewiórki fotogeniczne. Pozdrawiam Was serdecznie. P>S> Lenistwo to moje drugie imię. Nauka,w lesie grzybów szuka. A i towarzyskie sprawy są zaniedbane.\Staram się , ale lepiej przestanę bo marne są skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nie mam pojęcia, czy to dużo, czy mało. 09.05.08, 00:22 Hanula: też nie mam pojęcia= czy to dużo, czy mało. Ja tylko potrafię wyliczyć, że: - 75 zł. x 21 dni roboczych = 1.575 zł. ( netto ) - 6 godzin to 3/4 etatu = 1.575 za 3/4 etatu ( netto ). Jeśli to na pełen etat porzeliczę ( 8 godzin dziennie ) = to mi wychodzi 2.100 zł. ( netto) za miesiąc. ---- Ale: z tego nic nie wynika, bo: nadal nie wiem czy to dużo czy mało. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nie mam pojęcia, czy to dużo, czy mało. 09.05.08, 00:34 Tak sobie myślę, że to ( dużo czy mało) od filiżanki zależy. Myślę o filiżance, w której kawę ( Pani okiennej) podałaś. Bo: jeśli podałaś w kubku jednorazowym, w fajansie lub innej taniości = to zapłata mała ( bo taka kawa kosztuje od 1,00 - 1,50 ). Ale: jeśli kawę podałaś w filiżance Rosenthal = to zapłata godnieje. Gdyż: taką kawę podają nie byle gdzie = więc kosztuja od 5,00 do 12,00 zł. ------ 75 zł. za okna + kawa za 12 zł = 87 zł. 87 zł. x 21 dni = 1.827 zł. netto miesięcznie ( za 3/4 etat ). Na cały etat to by wyszło = 2.500 zł. netto -------- No i jeszcze nam podaj: ile kaw było. Bo: jak ja mam liczyć ( i dobrze wyliczyć ) skoro nie wiem ile kaw i w czym podawane? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: ??? Slawkowa przepowiednia 07.05.08, 00:09 ..KaBe, czy Sławkowa przepowiednia się spełni czy nie to tylko od nas samych zależy. Wychodzę z założenia że wchodząc w to Forum i będąc na nim aktywnym, nie uczestniczymy tylko sobie a muzom, lecz jednocześnie tworzymy coś. Coś co o nas samych świadczy. I jeśli będziemy małostkowi i w siebie zapatrzeni to pozwolimy by ślad po nas zaginął i pozostało tylko wspomnienie. Wybór należy do nas samych. Tu i teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: ??? Slawkowa przepowiednia 07.05.08, 00:37 a jakaż to przepowiednia? bo ja nie wiem, o czym piszecie? Ale coś wydaje mi się, że złowróżbna jakaś.. ..a przecież Sławek był gospodarzem na wątku OPTYMISTYCZNYM :P dobranoc i snów kolorowych :)) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: za oknem.... znów...piątek :) 09.05.08, 09:14 jeśli o mycie okien chodzi, to przed wyjazdem korzystałam z usług Ukrainki (miłej pani ze złotymi zębami) życzyła sobie śmiesznie mało: 500 zł za 7 okien, w tym dwa bardzo duże (balkonowe i tarasowe). No ale to ponad dwa lata temu było.. Jakie ceny są teraz - nie wiem = moi chłopcy myją okna sami :) milusiego piątku :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: za oknem.... znów...piątek :) 09.05.08, 09:16 Z powodu piątku = znowu gonię. Muszę gotowanki zrobić ( 3 dniowe ), zawieszanki wieszakowe ( też 3 dniowe ), kartki napisać i porozklejać i jeszcze inne muszności muszę ( a jest ich sporo ). ---- Dziś jadę do Bożenkowa. jachanie jest z powodu turków. ----- Turki zasiałam ( w domu ). Potem je na balkon przenosiłam (na dzień- bo na noc do domu wracały) Potem, z tego wracania, wycofałam się = dobę na balkonie spędzały. A teraz przyszedł czas = muszą z balkonu do ogródka trafić. No to jadę do ogródka = bo one ( te turki) chcą do ogródka trafić. --- Z powodu turków ( i z powodów innych wielu ): znowu mam zaległości ogólnotowarzyskie i indywidualnotowarzyskie. --- Ale: ja nie jestem kobietą wspaniałą. Mało: nawet mi się nie chce ( i nie lubię ) wspaniałość udawać (grać ). Dlatego uczciwie podaję: - nie wszystko dobrze zrobię ( choć bardzo chciałam ), - nie wszystkie potrzeby zaspokoję ( to i nie każdego ), - nie ze wszystkich powinności się wywiążę. -------- Problem: jak się nie wywiązuję = to mnie gryzie. ---- Problem: - brak sumienia jest problemem ( w moim mniemanio/odczuciu ), - posiadanie sumienia też jest problemem (bo sumienie bywa gryzące ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Turki 09.05.08, 09:28 rodzinnyNasze turki juz od niemal półtora tygodnia tkwią w ziemi. KTCT opowiadając o swoich turkach przypomniała mi mój dom rodzinny i moją matkę, która co roku je wysiewała, pikowała i przesadzała do ogródka. Bardzo zapragnąłem je mieć i w swoim ogródku. Po wyjściu z białej sali kupiliśmy je od pana na zieleniaku. Kosztowały grosze. Były najbardziej mizerne z oferowanych ale nie mam wątpliwości, ze będą najpiękniej rosły. A teraz jedziemy zmagać się do ogrodów. Pozdrowienia dla wszystkich, no może prawie wszystkich. ((((-: Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: za oknem.... znów...piątek :) 09.05.08, 09:28 Moje okna: - są brudne ( i jeszcze kilka dni będą ). Ten brud mnie nie wkurza. Wkurza mnie, że brud jest widoczny. Widoczność polega na: brud jest w kolorze szarym ( nie lubię szarego ) i jest sugowaty! Szyby szare i smugowate = dramat! Ale: nie mam czasu ni na mycie ni na poszukiwanie Pani myjącej. Dlaczego? Bo ( w minionych dniach ) skupiałam się na poszukiwaniu Pani towarzyszącej. I: cudem mi się udało ( znowu!) Panią znalo/dorwać. ---- Efekt: -okna, nadal, będą szaro/smugowe, -mogę jechać turki sadzić ( i z kretem gadulić ), -znowu nie odłożę forsy na aparat fotograficzny ( bo forsę aparatową dam Pani towarzyszącej). ---- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: za oknem.... znów...piątek :) 09.05.08, 09:41 Po przeczytaniu Bydgoszczanina pomyślałam: O! będę miała nową roślinkę. Zasdadzę ją pod balkonem. --- Lubie trwałości. Dlatego: wole dostać brzydkową maliznę ( doniczkową lub ogrodową )a nie piękność krótkotrwałą ( np. kwiat dowazonowy ). ----- Mandy: odezwij się, włącz telefon = bo Ci SMSy ślemy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Powodzonka piątkowe, sobotnie i niedzielne ślę.... 09.05.08, 09:42 Ślę Wam to, co w temacie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Powodzonka piątkowe, sobotnie i niedzielne śl 09.05.08, 10:46 U mnie też cudnie za oknem. Czekam na tel. ze spółdzielni mieszkaniowej, bo w komisji do spraw odbioru remontu mam być. Wczoraj mnie powiadomili, ale konkretną godzine dziś podadzą. Cieszę się, że moje zdjęcia wiewiórki podobały się i za komentarze dziękuję. Dziś przerwa w zdjęciach z Buska, jest o gryzoniach , na których robi się doświadczenia. Też ciekawe. O 16 mam wizyte koleżanki, której dawno nie widziałam. Bardzo się cieszę. Jesli chodzi o balkonowanie, to wiadomość dla KTCO - w poniedziałek kumpel ma mi balkon pomalować, a dopiero potem wniesie się stolik i fotele. Jutro kwiatki kupuję. Zeszłoroczne paprocie i gożdziki bardzo ładnie mi odbiły, ale jest za mało kolorów, więc coś dokupię. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Powodzonka piątkowe, sobotnie i niedzielne śl 09.05.08, 18:37 rano, w pośpiechu, napisałam tak: > śmiesznie mało: > 500 zł za 7 okien oczywiście miało być: 50 zł za 7 okien :) a turki? - nie wiem (nie pamiętam?) jak wyglądają.. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Powodzonka piątkowe, sobotnie i niedzielne śl 09.05.08, 20:49 Witam wszystkich--oj Aska kiedy napisałaś 500zł za 7okien-- pomyślałam--o matko!!! Dlatego,że moja PŻ myje okna nie muszę na razie martwić się o Panią do okien. Chodząc do Poradni p/bólowej dowiedziałam się od tamtejszego lekarza iż istnieje kilka rodzajów białej śmierci. Każdy wie,że biłą śmiercią jest sól, cukier,narkotyki,ale białą śmiercią jest także lekarz pierwszego kontaktu:))) Moja lekarka pierwszego kontaktu jest najwspanialszą osobą jaką znam i trochę nie pasuje do tego określenia--ale niektórzy jak najbardziej! Parmezanie i KtCt--dziekuję za komentarzyki:)))) Dalej mam problem z otwarciem poczty na G-mailu--coś mnie ta poczta zaczyna męczyć.pa! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Mycie okien.. 09.05.08, 23:28 ..a ja nie place nic. Ciepła woda z płynem, gąbka, ściągaczka gumowa i wilgotna ircha. Wystarczają i okna są lśniące i czyste. A poza tym nie mam 50 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Mycie okien.. i... biała śmierć ;) 09.05.08, 23:34 Parmesan, masz 50 zł, bo nie wydałeś na mycie okien :) Ale Hanulę rozumiem, czasem też musiałam korzystać z pomocy. Alsmo, podoba mi się określenie LPK = 'biała śmierć', bo jeśli piszę o kłopotach, to z tym związane są :) '...czas nie będzie na nas czekał...' Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Powodzonka piątkowe, sobotnie i niedzielne śl 10.05.08, 09:10 Tak, z tą nazwą LPK jako jedną z białych śmierci się zgadzam. Jestem tego jeszcze zyjącym przykładem. Kiedy należało mnie natychmiast zapakować do karetki i zawieźć do szpitala to idiota kazał kupić krople na uspokojenie i pójść na spacer. W obecnej "parafii" pracujące tam panie LPK jako żywo przypominają tamtego LPK - pstrokate włoski i brak umiejętności przeliczenia dawki leku do wagi (finał zapalenie płuc )czy polecenie odstawiania leku w oparciu o niewłaściwe badania. Katastrofa! Ale jest i lepszy akcent. Pan LPK który charakteryzuje się wielkim zaangażowaniem, wiedzą i umiejętnościami. Hanusi syn jest aktualnie u niego na praktykach. Naszego przemiłego doktora już prosiliśmy, żeby zmieniąjac przychodnię nigdzie daleko nie odchodził bo nie chcemy za nim daleko jeździć. Było mu bardzo miło. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Powodzonka piątkowe, sobotnie i niedzielne śl 10.05.08, 10:43 LPK = lekarz pierwszego KONFLIKTU :D dzisiaj rano obudziły mnie śpiewające ptaki, za oknem pogoda nie najgorsza = zastanawiam się właśnie co zrobić z tak miło rozpoczętym dniem. Jedno jest pewne - w domu nie będę siedzieć. Kabe: faktycznie, tej piosenki (i wykonawcy) nigdy przedtem nie słyszałam. milusiej soboty :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Pozdrowienia z Neptunowa 10.05.08, 11:33 dla wszystkich. Jest pięknie. Rewelacyjna pogoda. Chodzę, jeżdżę (ze znajomymi) i zwiedzam. Bardziej szczegółowe relacje po powrocie. Za 70 godzin wracam do szarej rzeczywistości. Uściski dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Pozdrowienia z Neptunowa 10.05.08, 12:59 Mandy w Neptunowie wypoczynekowo a u mnie generalny remont. Jest murarz,który k...a murując podłogę wspomina jak to k...a kiedyś było za jego czasów(jest ciut starszy od mnie) i k...a teraz wszyscy mają się tak k...a dobrze i dzieci k...a wygodne i k...a już nie mogę tego słuchać!!! Jutro przyjeżdża kuzynka z Parmezaonowego i 13-stki kraju będzie relaks,drinki i wspominki i wogóle k...a będzie fajnie:) W poniedziałek dalszy ciąg matur.Pozdrawiam serdecznie i zazdroszczę Mandy , Bydgoszczaninowi i Kabe,która już jest po Naptunowie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Pozdrowienia z Neptunowa 27.05.08, 22:36 Jak Wam Fajnie...i nie fajnie. Siedzę i staram się nawidza.ć Was regularnie:) Właśnie wrociłam z wiejskiej głuszy i Was czytam. LPK...też się zgadzam, koszmar. Wolę nie myśleć co mnie czeka, tu w Wawie we wrześniu, umykam w rodzinne strony, bo tam będę się czuć bezpiecznie. Pogoda kiepska, Młody gile po pachy i siedzimy w domu, różnicy nie robi ale gdyby się słoneczko pojawiło to wcale bym na obrazę nie poszła:). Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Hurrrrrrra! Zguba się odnalazła.... 10.05.08, 13:07 ...cieszymy się Mandy, że tak Ci tam dobrze. te pozostałe 70 godzin wykorzystaj jak najlepiej, żeby starczyło na jakiś czas. Pogodę masz super, pewnie wrócisz opalona na Mulatkę :)a i pewnie będzie co wspominać ;) U nas Hawajów c.d. albo nawet i Afryka :) słonecznie i gorąco wszystkich pozdrawiamy P.S. Bydgoszczanin, masz rację, morze najlepsze jest po sezonie (koniec sierpnia- wrzesień) wtedy nawet najwięcej jodu jest w powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan LPK? 10.05.08, 13:32 Czytam co piszecie na ten temat i nie bardzo chce mi się w to wierzyć, ale po rozmowie z 13-tką wiele zrozumiałem. Ale cóż się dziwić: to też ludzie i jako tacy uczyć się muszą. Ale dlaczego na nas? Rozmowa z 13-tką rozwinęła się na szerszy temat i weszliśmy na tak drastyczny temat jak korupcja w Służbie Medycznej. Tutaj to jest nie do pomyślenia. Ale z drugiej strony, gdy lekarze są mizernie opłacani, a zjawiają się pacjenci, którym gotówka rozpycha kieszenie i nie wiedza, co z nadmiarem uczynić, to nic dziwnego, że ten i ów ulegnie pokusie... Nasz system zdrowotny może nie jest najlepszy (a który jest najlepszy?), ale lekarze są adekwatnie do swojego wykształcenia i umiejętności opłacani. Nikomu nie zaświtało nawet w głowie, by dać łapówkę lekarzowi. Tu każdy ma świadomość, że za usługę lekarską już zapłacił płacąc składki na ubezpieczenie zdrowotne. A sytuacja, o której pisał Bydgoszczanin, nie zdarza się. Przy byle problemie zdrowotnym wzywana jest karetka. I nikt nie każe płacić za jej przyjazd, chyba, że wezwanie było nieuzasadnione, a i to nie zawsze, bo pacjent nie musi wiedzieć że do zwykłego kataru nie wzywa się karetki, a i też zwykły katar, może okazać się poważnym przypadkiem. Skoro źle się czuje, wzywa pomoc. Nikt nikomu łaski nie robi. Służby medyczne są dla ludzi, a nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: za oknem.... znów...piątek :) 09.05.08, 09:16 Tak, znowu piątek. Znowu trzeba napełnić pojemniczki z lekami-minął kolejny tydzień. Tu w Sarbinowie rewelacyjna pogoda. Mało tego, pogoda robi się coraz piękniejsza. Dzisiaj chyba pojedziemy oglądać piękne ogrody i to z dwóch powodów; zobaczyć te cuda no i zrealizować zamówienie KTCT. Zamówienie brzmiało: przywieźć jakąś unikalność z nad morza. Teraz z Hanusią mamy kolejną nieprzespaną noc bo nie możemy wymyśleć jaka roślina mogłaby robić za tą unikalność. I jeszcze jedna sprawa. KTCT w swoich obliczeniach nie uwzględniła tzw przestojów technologicznych a wynikających z braku 100% obłożenia. Coś takiego istnieje niemal w każdym zawodzie. Wówczas dochodowość dzieli się na pracowitość i dyspozycyjność. Pozdrowionka i życzenia miłego dnia dla wszystkich. (Poza Lesznem czy Kołobrzegiem, ba tam Hanusinych i moich pozdrowień nie potrzebują). Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe w Sarbinowie 09.05.08, 23:42 Bydgoszczaninie, zgadzam się z Tobą w kwestii Kołobrzegu, ale Sarbinowo latem też jest bardzo zatłoczone. Nie wiem, w którym jesteś ośrodku, ja zrobiłam rekonesans, odwiedziłam min. Ośrodek PW, obejrzałam też sobie zzewnątrz inne i stwierdzam, że latem to tam nie ma po co jechać. Budynek na budynku, tłok jeszcze większy niż w Kołobrzegu. Plaża chyba tylko ładniejsza. A słonecznej pogody to Wam szczerze zazdroszczę. Bawcie się dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobranoc 09.05.08, 23:45 Dziś był dla mnie bardzo dobry dzień, choć zapowiadał się niemrawo. Power miałam, że hej! Na dobranoc trochę dobrej muzyki Wam zostawiam, głównie z myślą o A_sce, bo może tego jeszcze nie słyszała:) pl.youtube.com/watch?v=glEOzAo-l40&feature=related DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: w Sarbinowie 10.05.08, 08:55 Dziękujemy za życzenia. Z zasady nie wyjeżdżam latem nad morze. Kiedyś mieszkałem na Wybrzeżu i najgorsze co mnie spotykało to rodzina z prosbą; jedźmy do Władysławowa czy Helu. Najpiękniejszy okres na wyjazdy nad morze to koniec sierpnia i początek września; zupełnie puste plaże, puste ośrodki, niskie ceny i cieplutkie morze. Kiedyś zapomniałem zabrać kąpielówek-nie było problemu. ((((-: Sarbinowo generalnie jest brzydkie i przypomina dziadowski cyrk-ani ładu ani składu a na dodatek poprzekładane bałaganem. Mieszkamy w Słonecznym Brzegu. Zostały nam juz tylko 4 obiadki. Ośrodek jest bardzo sympatyczny. Mamy rewelacyjną wyżerkę=przybyło tu i ówdzie. Ośrodek polecam poza okresem szarańczy ale trzeba bacznie pilnować który pokój się zasiedla. My trafiliśmy fatalnie.Mieszkamy jak na deptaku w Ciechocinku w pokoju nr 2. Pozdrowionka PS/ Dzisiaj znowu rewelacyjna pogoda. Wczoraj byliśmy oglądać przepiękne ogrody w Dobrzycy. Jeżeli kogoś Bogowie tu zawiodą to warto do nich zajrzeć. Z kupowaniem sadzonek bym się nie śpieszył bo ceny nieco dziwne ale ogrody unikalne. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Unikalność dla KTCT 10.05.08, 18:01 Kupiona!!! Trochę mi żal Hanusi bo będzie do Brombergowa na dachu jechała. Nie wątpię, że to dzielnie zniesie. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Unikalność dla KTCT 10.05.08, 19:17 Koniec murowania-murarz w domu lecz jeszcze będziemy potrzebowali jego pomocy--ogólnie porządny i dokładny fachowiec-- ale słownictwo... Tak Parmazenie zazdroszczę Wam waszej opieki medycznej i kontaktów pacjent--lekarz.Może nasze dzieci będą miały się lepiej. Dobranoc - chyba juz do was nie zajrzę! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Murarz.. 11.05.08, 13:56 ..KaBe. jeśli dla tego "fachury" Twoje zlecenie jest za małe i nie opłaca się mu, to szybko o nim zapomnij. Rozbestwili się na braku fachowców i grymaszą. Z reszta Fachowiec nigdy by nie powiedział że zlecenie za małe. To pewnie jakiś "zaklej dziura"? Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Wszystko dobre szybko się kończy 11.05.08, 18:43 Jeszcze tylko 3 śniadanka, 3 obiadki i .....niestety do domu. Kolejny dzień rewelacyjnej pogody (ani kropli deszczu). Należałoby powiedzieć, że coraz bardziej rewelacyjnej. Blisko dwa tygodnie temu nie dawało się zamoczyć kostek. Dzisiaj z przyjemnością brodziliśmy w wodzie. W morzu było sporo kąpiących się. Zaliczyliśmy kolejny spacer z Sarbinowa do Gąsek i powrót. Dodatkowa atrakcja to wejście na wierzchołek drugiej po Świnoujściu latarni. Zostało to potwierdzone okolicznościowym stemplem no widokówce z latarnią. Trzeciej atrakcji w postaci wygrzewającej się w słońcu foczki nie było. I trudno się dziwić boć to przecież weekend i sporo ludzi nazjeżdżało. O szaleńcach na wodnych skuterach też należy wspomnieć. Niedługo ognisko i tradycyjne pieczenie kiełbasek. Tylko kto to zje?! Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wszystko dobre szybko się kończy 11.05.08, 22:00 bydgoszczanin1951 napisał: > Kolejny dzień rewelacyjnej pogody (ani kropli deszczu). > Należałoby powiedzieć, że coraz bardziej rewelacyjnej. > Blisko dwa tygodnie temu nie dawało się zamoczyć kostek. > Dzisiaj z przyjemnością brodziliśmy w wodzie. Bydziu, ty mnie dżaźnij, no nie dżaźnij mnie !!!! Pamiętam jaka pogoda była 3, 4, 5 czy 6 tygodni temu :( Brrrr Latarnie morskie też 'zaliczam'. Tę w Gąskach mam kilkakrotnie zaliczoną, ale w tym roku byłam tylko pod nią :) Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Mam nadzieję, ze ktoś tu dziś jeszcze zajrzy 11.05.08, 22:27 Jasne! Dobranoc! A pod latarnią byłem prędzej 3 razy ale trzeba było wracać. Jeśli chodzi o pogodę to słyszałem nie autoryzowane i nie sprawdzone powiedzenie: na wczasach każdy ma taką pogodę na jaką zasłużył. ((((-: Ognisko się wypaliło. Kiełbacha się upiekła. Panie trochę popiszczały a trochę pośpiewały. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Mam nadzieję, ze ktoś tu dziś jeszcze zajrzy 11.05.08, 23:06 Ja zaglądam! Z działki wróciłam, wreszcie pogoda była ładna, a ja zamiast w grządkach siedzieć polowałam z aparatem, łowy nie do końca były udane, refleks nie ten a i aparat za słaby, marzy mi się wypasiony sprzęcik, nawet nie własny, tylko żeby było od kogo pożyczyć! Kwiatki na balkon nabyłam, w cenie bardzo przyzwoitej - mam niedaleko działki szklarnie, które latem regularnie nawiedzam - co najmniej raz w tygodniu i z pustymi rękami nie zdarza mi się wyjść..... Aksamitek nie posiałam, pomidory zajmują mi każdy wolny kawałek parapetu, ale na pewno je nabędę i posadzę, bardzo je lubię i co roku mam chociaż kilka. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Mam nadzieję, ze ktoś tu dziś zajrzy 12.05.08, 07:05 Na dobry początek tygodnia taką piosenkę Wam zostawiam: pl.youtube.com/watch?v=81eF4kZyLO4&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Mam nadzieję, ze ktoś tu dziś zajrzy 12.05.08, 08:57 Kabe Ty zaliczasz latarnie morskie, a ja - szkockie zamki. W miniony weekend kolejna zdobycz mi przybyła. Niezbyt urodziwa wprawdzie, ale liczy sie 'sztuka' :) miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Mam nadzieję, ze ktoś tu dziś zajrzy 12.05.08, 10:43 Jestem, żyję, ale co to za życie? Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Jestem, żyję, ale co to za życie? 12.05.08, 11:01 hanula1950 napisała: > Jestem, żyję, ale co to za życie? Boże jak tak można?! Ile wokoło nieszczęść znacznie większych od naszych. Czyż nie powinniśmy się cieszyć, ze los tak delikatnie się z nami obszedł?! Na wczasach każdy ma taką pogodę na jaką zasłużył. To oczywiście zart. W bagażniku mamy po dwa komplety zapasowych butów i ubrania sztormowe. Pogoda jest dzisiaj jeszcze piękniejsza niż wczoraj. To jest jedna strona medalu. Druga strona wynika z pewnego powiedzenia; suchy kwiecień, mokry maj....... Zanosi na na suszę i nieurodzaj. Ciepły majowy deszczyk jest też piękny. Pozdrowionka PS/ Zastanawiam się, czy KTCT przygotowała sprzęty ogrodnicze. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Jestem, żyję, ale co to za życie? 12.05.08, 17:10 > hanula1950 napisała: > > > Jestem, żyję, ale co to za życie? > Hanulko, Bydgoszczanin ma rację. Powinniśmy cieszyć się z tego co mamy, choć nie zawsze jest to to, czego od życia oczekujemy, ale nie ma tego złego, coby na dobre nie wyszło. W końcu jesteśmy optymistami :) wiec głowa do góry. Jutro będzie lepiej :) miłego popołudnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Zieloności... 12.05.08, 17:12 ...troszkę wam na skrzynki posłałam. Z wyprawy do Ogrodu Botanicznego. Dziś też się tam wybieramy. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kabe = pilnuj dalej, bo ja.... 12.05.08, 23:26 Kabe: Prosze, pilnuj dalej ( bo, np. ja = nie moge). Niemozenie z powodu: tyle u mnie zmian, ze nawet czasu, na zgloszenie zmian, nie mam ( to na ich opisanie - tym bardziej nie ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kabe = pilnuj dalej, bo ja.... 12.05.08, 23:33 Bydgoszczanin. Ja rozumiem, ze jak juz kupiles ( dla mnie ) ta wyjatkowosc, to mi ja musisz dowiezc ( a nawet wkopac ). Bo ja: potrafie wkopywac tylko zwyklosci. --- Moze ta wyjatkowosc pod balkonem posadze ? Bo: - wyjatkowosc podbalkonowa bede obserwowala codziennie - a wyjatkowosc dzialkowa widoczna jest sporadycznie. ---- Ale: ciut sie martwie, ze Dama Serca Twego (przez ta moja wyjatkowosc ) dwa ciuty zmarznie ( na bagazniku ). A ze przetrwa ( mimo zmarzniecia ) to tez wiem. Bo: sama widzialam, ze ona z dzielnych ( a nie ciap ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Lozko... 12.05.08, 23:39 Rewelacjia i niemozliwosc: lozko mam. Dzisiaj bede spala na lozku ( a nie na materacu ). No, na materacu tez - ale materac bedzie nie na podlodze a na lozku. -------- Ale: do cudownosci to daleko. Lozko jest, niewatpliwie, moje. Tyle, ze: jakis duren jego kolor zmienil ( jasne, ze na gorszy ). Gorszosc polega na: teraz nic a nic nie pasuje do babcinej szafy. No ale: jak ma pasowac, skoro duren dopasowal moje lozko do swojej szafy. No i: jak juz dopasowal - to mi lozko musial oddac ( no bo moje a nie jego ). ---- Trudne do pojecia? Co trudne? Przeciez pisalam, ze lozko dalam do renowacji ( antykow ). Cud, ze je odzyskalam ( choc takie, na niekorzysc, zmienione ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Jutro.... 12.05.08, 23:43 Jutro pozno wroce ( a rano wczesnie wychodze ). To: znowu Wam nie napisze = jakie u mnie duze zmiany. Czy to zmiany dobre czy zle = jeszcze nie wiem. Jak sie pokapuje = to Wam powiem. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Jutro.... i wnuczek FLO 12.05.08, 23:44 Czy ktos wie ile wazy ( obecnie ) wnuczek Flo? I: czy jest wnuczkiem ryczacym czy pogodnym? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto A_ska i Parmesan 12.05.08, 23:46 Zdjecia: 1) Parmesan ladnie wyglada ( w kwiatach ), 2) a jak A_ska wyglada ( na tle zamku )? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: A_ska i Parmesan i taneczny krok 12.05.08, 23:48 Tanecznym krokiem A_ski: ide na balkonowanie. Bede rozwazala: gdzie zasadzic wyjatkowosc odBydgoszczaninowa. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka na dobranoc 13.05.08, 00:51 Fajnie, że Ktocosia odzyskała swoje łóżeczko i nie będzie musiała już więcej spać na podłodze. A że kolor inny? Trudno, może kiedyś dopasuje się go kolorystycznie do szafy babcinej (no chyba, że babciną szafę dopasuje się do koloru łóżka) Teraz najważniejsze, że już jest! Pewnie już dziś nikt nie zajrzy. Zamiast piosenki wysyłam wam filmik www.widelec.pl/widelec/1,82861,5192399,Kot_i_wycieraczka.html Światło już gaszę, a lampka jak zwykle dla nocnych marków daje malutkie światełko, co by się nie potknąć w ciemności o dywan lub wycieraczkę :) Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: na dobranoc 13.05.08, 00:58 i jeszcze coś www.widelec.pl/widelec/1,82861,5192355,Najslynniejszy_motyw_z_Tetrisa_na_butelkach.html Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: popilnuję ... 13.05.08, 07:34 W bocianim 'naszym' gnieździe bez zmian, nadal brak potomstwa :( wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=24585&sessionid=gi2a5b30hp79k6bij0qnsms765 A w sąsiednim bociusie już uczą się chodzić: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=24568 Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: popilnuję ... 13.05.08, 09:07 ciekawa jestem, czy wykiełkowały cebulki (a może kłącza?), które KTCT i Mandy wzięły w zeszłym roku z mojego szkockiego ogrodu? czy to były takie niebieskie dzwoneczki? bo u mnie właśnie kwitną obficie :) nie wiem jak się nazywają. milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Jeszcze dwa obiadki 13.05.08, 13:01 Wczoraj rano zaczęło mocno wiać. Po obiedzie niebo się zachmurzyło a po kolacji mieliśmy niezły sztorm. Wioska wyglądała jak wymarła. Na plaży ani żywej duszy. Zresztą zrobiła się dziwnie maleńka. Fale przekraczały metr wysokości. Z trudem dawało się iść pod wiatr. Dzisiaj ładna pogoda ale wieje silny polarno-morski wiatr. Jest bardzo zimno. Myślami już jesteśmy w domu. Właściwie to czekamy tylko na powrót. W okolicy zobaczyliśmy wszystko co dało się zobaczyć. Reklamowane muzeum chleba na trasie do Kołobrzegu to wielka lipa. Pajda chleba z kiepskawym smalcem kosztuje 4zł. Muzeum ma ciekawą architekturę. Wygląda jak oryginalna karczma lub zajazd ale eksponatów jest niewiele. Na razie nie ma po co zaglądać bo nawet wypiekany tam chleb jest daleki od doskonałego. Wychodzi na to, ze najważniejsza jest dobra reklama - trochę ludzi da się nabrać. Stanowczo radzę omijać to miejsce. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan ... popilnujemy oboje. Lezac pod palma 13.05.08, 17:02 ________________$$$$$ ___$$_________$$$ __$$$$_______$$$___$$$$$ _$$$$$$_____$$$___$$$$$$$ $$$_$$$$___$$$__$$$$____$ $____$$$$_$$$$_$$$ _______$$-$$$$$-$$----$$$$$ ____$$$$$$$$$$$$_$$$$_$$$$$ ___$$$$$$$$$$$$$$$$$_____$$$ __$$$__$$$$$$$$$$$$________$ _$$___$$$$$$$$$$$$$$$$$ $$___$$$$_$$$_$$$__$$$$$ $___$$$$___$$__$$$$___$$$ ____$$$_____$$___$$$____$$ ____$$______$$$___$$$____$ ____$$_______$$____$$$ ____$________$$$____$$ _____________$$$____$ _____________$$$ _____________$$$ ____________ $$$ ____________$$$ ___________$$$ __________$$$$ ________$$$$$ ______$$$$$$$$ Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dzwoneczki 13.05.08, 23:33 Kabe, te moje dzwonki są inne - trochę podobne do konwalii, ale większe, występują w wersji niebieskiej i fioletowej. Szukałam zdjęć w internecie, ale nie znalazłam. Może jutro fotkę strzelę? dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dzwoneczki 13.05.08, 23:45 A_ska, może takie? www.encyklopedia.multiflora.pl/roslina/132 :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dzwoneczki-cebulica hiszpańska 14.05.08, 09:02 Kabe, dokładnie takie te kwiatki są :))) Kwitną tu teraz w ogromnej ilości. W Polsce jakoś się z nimi spotkałam - chyba nie są zbyt popularne? Milusiej środy wszystkim życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dzwoneczki-cebulica hiszpańska 14.05.08, 09:09 miało być: w Polsce się z nimi NIE spotkałam. pozdrowionka i już mnie tu nie ma :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Upalnego lata.. 14.05.08, 09:55 ..c.d. Wczoraj w Ogrodzie Botanicznym widzieliśmy rozkwitnięte piwonie, nenufary (jak ja lubię nenufary), zdjęcia nowe porobione, trochę mniej jak ostatnio, bo czasu mniej mieliśmy, może wieczorem je posegreguję i zrobię album. Teraz wybywamy. Miłego i słonecznego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Dzwoneczki-cebulica hiszpańska 18.05.08, 04:16 A_ska napisała: "ciekawa jestem, czy wykiełkowały cebulki (a może kłącza?),które KTCT i Mandy wzięły w zeszłym roku z mojego szkockiego ogrodu? czy to były takie niebieskie dzwoneczki? bo u mnie właśnie kwitną obficie :) nie wiem jak się nazywają." A_ska - cebulki z Twojego ogrodu przyjęły się na mojej ziemi. Mają masę liści ale nie zakwitły. Może w przyszłym roku pozwolą się cieszyć swoimi kwiatami. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Dzień się budzi 18.05.08, 04:47 w kolorze słońca. Przypomniała mi się piosenka z 1969 r. Życzę wszystkim udanej niedzieli i w wym. wyżej kolorze. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Poprzedni kolor łóżka był super. 13.05.08, 23:22 Kabe ma rację: Poprzedni kolor łóżka był super. Ale: mnie się zachciało super zsuperowić ( dlatego ta renowacja ). Renowacja: - trwała wieki ( w trakcie wieków na materacu spałam ), - cudem łożko odzyskamłam, ŁÓŻko mpo renowacji: jest 1978 razy gorsze niż przed. No i: ten swój superowaty kolor utraciło. Poprzednio było w kolorze staro/dębowym. Obecnie jest w kolorze amatorszczyzny. ===== Czy da się wyjść z koloru amatorszczyźnianego? Da się. Ale takie wyjście: ponownie koszt większy niż za łóżko nowe, wygodne i z dobrej Firmy, No i ten strach ( wywodzący się z mych materacowych doświadczeń )! Znowu mam oddać łóżko ( do renomowanego zakładu Konserwacji Zabytów ). ==== Oddać to ja jeszcze potafię. Ale: co zrobić, by oddane zwracali? ================== PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 13.05.08, 23:24 Z powodu śpiączki = idę spać. Bedę spała na materacu ( ale materac jest w łóżku . -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Ktocosi łóżrczko.. 14.05.08, 00:46 ..Ktocosiu! Nową, koszmarną farbę można usunąć. Trochę trudu Cię czeka ale opłaca się. Łóżko wróci do stanu pierwotnego, tzn. do stanu przed pierwszym malowaniem, a później po zakonserwowaniu drewna wystarczy cienko puszką sprayu bezbarwnego potraktować. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Ktocosi łóżeczko.. 14.05.08, 08:14 Cieszę się, że się znalazło. Jest to jedyna (jak do tej pory) pozytywna wiadomość, która mnie spotkała po powrocie z Neptunowa. Miłego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Neptunowo, do zobaczenia! 14.05.08, 08:56 Jeszcze jeden spacerek nad wietrznym i zimnym brzegiem. Jeszcze jeden obiadek. I w drogę. Mam nadzieję, że do Neptunowa trafię na przełomie sierpnia i września. Mamy nadzieję, ,ze KTCT i nie tylko też pojedzie. ((((((-: A póki co niedługo chyba pojedziemy do Wrocławia. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 14.05.08, 08:47 KTCT napisała: Czy da się wyjść z koloru amatorszczyźnianego? Da się. Ale takie wyjście: ponownie koszt większy niż za łóżko nowe, wygodne i z dobrej Firmy, No i ten strach ( wywodzący się z mych materacowych doświadczeń )! Znowu mam oddać łóżko ( do renomowanego zakładu Konserwacji Zabytów ). ==== Oddać to ja jeszcze potafię. Ale: co zrobić, by oddane zwracali? Sposob na takie problemy bywa banalny. Bierze się papierek ścierny i szlifuje starą farbę. Potem kupuje się w Casto lub podobnej instytucji odpowiednią bejcę lub lakierobejcę, trochę pomaże pędzelkiem i ......już jest. Trochę prostej pracy a jaka satysfakcja! KTCT jak kobietą niezwykle pracująca i bez problemu by sobie z tym poradziła jak moja była sąsiadka stolarzowa. ((((-: Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Upalnego lata ...i jest cudnie 14.05.08, 16:16 Upalnego lata u nas jeszcze nie ma, ale to dobrze. Wystarczy tak jak jest dziś, a dziś jest cudnie :) "Jest cudnie" to też tytuł nowej piosenki Maryli Rodowicz, która u nas 'chodzi' w różnych stacjach i płyty. A "Na odległość" jaka piękna :) W ogóle cała płyta jest dobra, jutro kupię. Posłuchajcie fragmentów z tej płyty = wklejam dla naszych zza granicy, co by byli na bieżąco : merlin.pl/Jest-cudnie_Maryla-Rodowicz/browse/product/4,590722.html#utwory Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe ... jest cudnie 14.05.08, 16:20 Chciałam wkleić tekst tej piosenki, ale użytkownik nie zgodził się, więc daję link: chlip-hop.bloog.pl/id,3168545,index.html?ticaid=65e30 Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: ... jest cudnie 14.05.08, 18:28 a u mnie nie bardzo, bo nabawiłam się uczulenia oczu. W związku z tym będzie mnie jakby trochę mniej w necie. miłego popołudnia Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: ... jest cudnie 14.05.08, 22:25 Trzynastkoszczęśliwa, lecz swoje oczy, abyś mogła szybko do nas wrócić. Na dobranoc zostawiam Wam piosenkę, która od kilku dni mnie prześladuje ( pierwszą minutę możecie opuścić, nagranie pochodzi z mojego dawnego ulubionego radia, ale Hanula i Mandy chyba nadal je lubią, ja zdradzam ostatnio Trójkę :))) Wers: ...i choć życia , psia mać, popołudnie..." jest genialny ! pl.youtube.com/watch?v=eAovDkLntbk&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: ... jest cudnie 15.05.08, 00:18 Kabe - cudna ta piosenka. Słucham jej poraz enty i serce mi ściska. Tak bym chciała znów uwierzyć w baśnie. Dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: ... jest cudnie 15.05.08, 05:14 Wczoraj nie pisałam bo zasnełam. Zaśnięcie było nieplanowane i niespodziewane: tylko na moment się położyłam, na tym łózku do skrobania, Moment się doranny zrobił. A teraz: też nie będę pisać bo momenty aktywności innej mam. Taneczny krok A_ski i w życie ( aktywne ) wchodzę. Aktywność mam zawodową i domową. Na inną mi czasu brakuje. No, jak ma nie brakować - skoro momenty krótkiego leżenia zamieniam w długie spanie. Miłego dnia. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 ..jest cudnie 15.05.08, 09:12 ja dzisiaj też wstałam wcześnie - bo o 6:00 dostałam pobudkowego SMSa. SMS był niegroźny = nie zawierał złych wiadomości, czyli - dzień zaczął się dobrze :) i oby tak dalej (z tym dniem było)... a będzie cudnie! milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: ..jest cudnie 15.05.08, 13:23 ...dlaczego chce mi się spać? Może dlatego,że nie mam takiego wygodnego łóżka jak Ktocosia? Remont nadal trwa i będzie jeszcze długo trwał,ale zrobilismy sobie przerwę na "fajrowanie". Przyjechała kuzynka z Parmezowanego kraju--spotkania rodzinne, spotkania z nowo poznanym dalszym kuzynostwem dzięki N-K-ogólnie jest bardzo ciekawie i wesoło lecz za niedługo koniec:( Pijemy drinki,których nazw chyba nie moge podać na forum,bo są trochę brzydackie--nawet prodnię P/B zaniedbałam Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: ... jest cudnie 16.05.08, 16:02 Jest cudnie jest cudne. Cała płyta jest cudna. Mnie się na przykład bardzo podoba "Nocny sufit" maron89.wrzuta.pl/audio/occMNWClL8/ Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 14:13 Bydg. Nie trzeba nic szlifować, są doskonale żele usuwające stare farby. Tylko trzeba je nanosić ręcznie, wiec pracy sporo, no a później usunąć wszystko, co jest tez związane z pracą ręczną. Ale wysiłek opłaca się. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 14:39 parmesan napisał: > Bydg. Nie trzeba nic szlifować, są doskonale żele usuwające stare farby. Tylko > trzeba je nanosić ręcznie, wiec pracy sporo, no a później usunąć wszystko, co > jest tez związane z pracą ręczną. Ale wysiłek opłaca się. Parmesan! Abbajcę i tym podobne znam aż za dobrze. Nikomu ich nie polecam. Poza tym na temat konkretnych metod nie chciałem się rozwodzić. Ja zdecydowanie preferuję opalarkę i to tylko do zmiękczania powłoki a nie jej opalania. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 14:15 Bydg. Nie trzeba nic szlifować, są doskonale żele usuwające stare farby. Tylko trzeba je nanosić ręcznie, wiec pracy sporo, no a później usunąć wszystko, co jest tez związane z pracą ręczną. Ale wysiłek opłaca się. EFEKT? Jak nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 14:29 Stare farby można także usunąć poprzez taką gorącą nadmuchiwarką (nie wiem jak poprawnie to urządzenie się nazywa) Pod wpływej wysokiej temperatury stara farba odchodziła jak tapeta z ściany. Trzeba jednak pomóc sobie szpachelką:) Ktocosia jaki wariant zastosujesz?(przypuszczam ,że na razie zostaniesz przy obecnym kolorze) Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 14:42 alsma napisała: > Stare farby można także usunąć poprzez taką gorącą nadmuchiwarką > (nie wiem jak poprawnie to urządzenie się nazywa) Pod wpływej > wysokiej temperatury stara farba odchodziła jak tapeta z > ściany. Trzeba jednak pomóc sobie szpachelką:) > Ktocosia jaki wariant zastosujesz?(przypuszczam ,że na razie > zostaniesz przy obecnym kolorze) O tym właśnie myślałem. Zresztą mam taką opalarkę. Uważam, że to urządzenie powinno się nazywać inaczej. Popularna nazwa jest myląca. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 19:42 Witam. Melduję się. Miałam sporo pracy w domu ( nie przyszła pani od sprzątania i musiałam wszystko robić sama, co niezbyt dobrze zrobiło na mój kręgosłup) i ciągłą awarię sieci. Nie mogłam dodać postu, cały czas error pokazywało.Dziś jest wszystko o kej. Udało mi się nawet przy pomocy kumpla umalować balkon. Kwiaty juz miałam kupione Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 21:26 Myślałam, że deszcz ochrzci mój świeżutki balkon, ale na razie jakoś się rozeszło. mam nadzieję, że nadal dobra pogoda sie utrzyma. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Poprzedni kolor łóżka był super. 15.05.08, 22:24 ..juz dawno nie gasiłam świtełka--ostatnie dyżury pełniła Kabe-- może tym razem ja zgaszę(jeśli ktoś się pojawi znowu zapali:) ...acha --Hanula gdybym ja zrobiła tyle co Ty już bym ściany lizała- -uwierz mi--jesteś jeszcze bardzo chodliwą rześką osóbką:) Dobranocki ślę! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto To ja = taka głupia! 15.05.08, 22:36 Cóż zrobić = muszę się przyznać ! Przyznam się, choć: przyznawanie się nie jest sprawa łatwą. Ale: głupota i wyrzuty sumienia = to sprawa jeszcze trudniejsza. No to ja, z trudności = mniejszą trudność wybieram ( i się, skruszona, przyznaję ): - to ja, durnowata, do A_ski SMSa wysłałam ( w porze sennej = 6:00). Dlaczego? Bo nie pomyślałam, że: jak u mnie 7:00 ( i siedzę w autobusie - w drodze do pracy ). to Ona na 6:00 ( i nie siedzi a leży nie w autobusie a włóżku szerokim ). Wiem, byłam, widziałam ( i w tym łóżku leżałam ). Dlatego wiem = łóżko jest wygodne i szerokie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: To ja = taka głupia! 15.05.08, 22:39 To miło, że i o moim łóżku pamiętcie ( i recepto/pomysły piszecie ). Ale: ja potrzebuję recepto/pomysłu na organizację życia swego = jak pogodzić zawodowości z prywatnościami ( a jeszcze czas na spanie mieć ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 15.05.08, 23:10 KTCT: ja się ucieszyłam z tego Twojego SMSa, naprawdę! a nawet się uśmiałam, że Ty taka zakręcona i pewnie pomyślałaś, ze u mnie 8 jest a nie 6... U mnie ostatnio cisza w eterze i nudy straszne! a taki SMS o 6 rano - to zawsze jakaś atrakcja :))) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Piątkowo. 16.05.08, 08:31 Na razie słoneczko śliczne świeci, więc witam dorosłych i dzieci. Na 15.30 do wnucząt jadę. Po drodze bibliotekę mam zamiar zaliczyć, chyba, że będzie burza, co zapowiadają. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: 16.05.08, 08:42 Wczoraj rozmawiałem z KTCT. Była tak zmęczona, że mówiła jak angielski flegmatyk. Na dodatek przeżyła "napaści" które niejako Ją dobijały. Prosiła wszystkich pozdrowić i wytłumaczyć z "niepisania". Pomimo wczorajszego czwartku a nie piątku zastrajkował jej monitorek. To co będzie w dzisiejszy piątek? Miejmy nadzieję, że ten piątek okaże się szczęśliwy. Załączam swoje pozdrowionka oraz życzenia szczęśliwego piątku. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 16.05.08, 08:58 witam Was w ten słoneczny piątkowy poranek. Weekend wcale mnie nie cieszy - mam dyżur. Na poprawę humoru planuję sobie wyprawę do edynburskiego ogrodu botanicznego i Rosslyn Chapel, ale to dopiero za dwa tygodnie, jak już telefon dyżurny oddam komu innemu. milusiego piąteczku :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Noc Muzeów 16.05.08, 09:38 Mnie natomiast weekend wyjątkowo cieszy, bo zapowiada się atrakcyjnie. Zastanawiam się jak pogodzić bardzo ważne spotkanie towarzyskie za miastem z Nocą Muzeów, która jutro przypada? Poza tym mam imienne zaproszenie do pewnej galerii, gdzie będzie zamknięta impreza pod patronatem... i przy okazji będzie serwowany alkohol z barrrdzo dalekiego, egzotycznego dla nas kraju, a nigdy nie piłam wina stamtąd :) Nie wiem czy uda mi się tam wyrwać od S. Dziś mam jeszcze dużo pracy, a wczoraj było cudnie :) pl.youtube.com/watch?v=CT5q6h8flQc&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Noc Muzeów 16.05.08, 09:39 Kto pamięta, co i gdzie robiliśmy w ubiegłoroczną Noc Muzeów ? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Noc Muzeów 18.05.08, 04:08 Kabe - ubiegłoroczną Noc Muzeów we Wrocławiu doskonale pamiętam. Marzy mi sie ponowne spotkanie z Wami. A może ktoś z Was będzie we W. w dniach od 22 do 25 maja? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka scorpions 16.05.08, 16:00 Lubicie? assjatka.wrzuta.pl/film/cmrKihd3dZ/ Bo ja tak. A jutro ich posłucham na żywo:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: scorpions 16.05.08, 16:24 Flo, jak fajnie, że wpadłaś:) Podeślij nam na @ zdjęcie swojego wnuczka. A Scorpiosów lubimy, lubimy ! Skoro o nowej płycie M.Rodowicz mowa, to jeszcze to jest ładne i ... życiowe... maron89.wrzuta.pl/audio/AoLd0zrYdu/maryla_rodowicz-_na_odleglosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: scorpions 16.05.08, 17:03 Eee, co ja piszę, co ja piszę ! Cała płyta jest bardzo dobra i chyba to będzie Płyta Roku . Ktotocoto, niech się wreszcie u Ciebie wszystko uładzi, życzę Ci tego. Mandy, odpisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: scorpions 16.05.08, 20:29 Flo - nic mi nie pozostało, jak tylko Ci pozazdrościć. Kiedy od wnucząt wróciłam okazało się, że nie działa mi znowu internet i telefon. Dobrze, że teraz już wszystko jest w porządku. Kabe - idź na imprezę, bo potem możesz żałować, że nie byłaś. Jak bedzie źle, to zawsze możesz wyjść. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe skleroza nie boli 16.05.08, 21:26 hanula1950 napisała: > Kabe - idź na imprezę, bo potem możesz żałować, że nie byłaś. Jak > bedzie źle, to zawsze możesz wyjść. Hanula, ja już żałuję, ale skleroza nie boli :) Ta impreza była wczoraj! www.luksfera.pl/wystawa2.php?wystawa=47&LANG=pl&numer=1&zdjecie=1135&cykl=new_z Pomyliły mi się dni z godzinami = zapomniałam = pomyliłam, że wernisaż jest nie o 15.00 w sobotę, tylko 15.05. :))) W sobotę to ja mam coś innego. Tak to jeszcze się nie urządziłam ! Ale może do wieczora już wrócimy i MOŻE uda mi się mojego M. wyciągnąć na Starówkę, to byśmy do Was dołączyli? Bądź pod telefonem. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Słowik 16.05.08, 23:24 Słowik jak zwykle o tej porze daje piękny koncert. Miło posłuchać. Radyjko też mi jeszcze cichutko towarzyszy. Lampkę zostawiam dla zabłąkanego przechodnia. DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 sobota :) 17.05.08, 10:21 rozmawiałam przed chwilą z KTCT wysiadł Jej monitor :( ale zamierza nabyć nowy (dziś - jak się z domowościami upora), więc jest szansa, że jeszcze dzisiaj do nas tu zawita. U mnie słoneczna pogoda, ale chłodno. Z powodu dyżuru muszę siedzieć w granicach miasta (wyznaczonych przez komunikację miejską). Na szczęście w tych granicach jest nadmorska plaża, pięć parków i dwie rzeki - więc na jakiś spacer na pewno się wybiorę. Poza tym w mieście trwa dwudniowy International Market - taki duży międzynarodowy targ na głównej ulicy (w tym czasie zamknięta jest dla ruchu kołowego). Ciekawa jestem, czy będzie jakieś polskie stoisko. A wieczorem idę do koleżanki na parapetówkę :) milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: sobota :) 17.05.08, 13:12 Kuzynka dziś wyjechała więc telefonowania ,smsowania, spotkania już za nami. Ład i spokój nastaje w mym życiu:) Trochę poplewiłam mój ogródek --mam jeszcze w planie posadzić sałatę i pierwszy raz zakupłam sadzonki pomidorów. . Cukinie już wschodzą a dziś spróbujemy moich rzodkiewek:)Zero drinków sama zdrowa żywność:) Pozdrawiam i życzę miłej słonecznej soboty! KtCt--też siadł mi monitor,ale w drugim komputerze. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: sobota :) 17.05.08, 21:04 Dzisiaj czekając na autobus obserwowałam stado gołębi latających w koło nad dachem dworca autobusowego. W promieniech zachodzącego słońca wyglądały przepięknie. Nagle jeden zderzył się ze słupem stojącej obok latarni. Spadł jak kamień a ja poczułam okropny ból. Nie mogę dojść do siebie. Cały czas o nim myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka 100 Lat!! 17.05.08, 23:11 Dla naszego Sławka, który dziś obchodzi swoje imieniny. życzymy Ci: Odwagi i sił, by porywać się na cele i zmiany, które z pozoru wydają się trudne, a później wprost wymarzone, realizacji planów i nowych marzeń i kolejnych natchnień - jak fal, które pchają statek do przodu drogowskazów na zakrętach życia i pomyślnych wiatrów na oceanie wyzwań. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: 100 Lat!! 18.05.08, 04:00 I ja również podpisuję się pod życzeniami "13". Wszystkiego najlepszego Sławku. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: 100 Lat!! 18.05.08, 07:01 Ja też składam najlepsze życzenia Sławkowi z okazji imienin ! Ale czy On przeczyta? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: 100 Lat!! 18.05.08, 07:04 Mandy, a co Ty tak wcześnie wstałaś? A może jeszcze się nie położyłaś o czwarej? Nie byłam nigdzie na Nocy Muzeów, bo dość późno wróciliśmy i moejemu M. już nigdzie nie chciało się jechać. Za to dziś nadrobie trochę zaległości kulturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe monitor Ktotocoto 18.05.08, 07:13 Ktotocoto, miłam niedawno podobne objawy z monitorem: zwolnił, wydawało się, że wysiada, ale mój X. szybko odkrył, że mamy 'gościa' i przegonił go. Często bez sensu mamy włączony komuter na cały dzień, ktoś lokalizuje nasze IP i wykorzystuje moc naszego komutera do swoich celów = obliczeń, itp. a czasem do rozsyłania spamu. Jednakowoż monitory też czasem się psują, więc może to też być u KTCT. Życzę Jej, aby szybko uporała się z problemem. Miłego dnia wszystkim :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: monitor Ktotocoto 18.05.08, 09:58 z tego, co KTCT wczoraj mówiła wynika, że monitor po prostu się "spalił", gdyż wystąpiło tzw. przepięcie prądu. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 dzisiaj 18.05.08, 14:57 prowadzę całkowicie niehigieniczny tryb życia, Mało snu, zbyt dużo alkoholu (jak na mnie), bez obiadu i ruchu na świeżym powietrzu (działeczko wybacz) itp. Jednym słowem odreagowuję. Odreagowuję to wszystko co mnie spotkalo po przyjeździe Z Neptunowa. Rozpoczynam, a właściwie to już rozpoczęłam, nowy rozdział życia. Mam nadzieję, że będzie lepszy niż poprzedni. Nastawiłam muzyczkę, którą lubię. Wy chyba też, bo wydaje mi się, że zdążylismy nawzajem poznać swoje gusta i guściki muzyczne. Szkoda, ze Was nie ma w pobliżu. Zaprosiłabym do siebie. Stęskniłam się za Wami. Tak dobrze się czuję ze wszystkimi w realu. Taka piękna wiosna. Nie uważacie, że czas już na nasze wspólne spotkanie? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 źle się wyraziłam 18.05.08, 15:01 Napisałam: Tak dobrze się czuję ze wszystkimi w realu. Lepiej by brzmiało: w Waszym towarzystwie, zamiast ze wszystkimi. Miłego popołudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 gusta muzyczne 18.05.08, 16:19 Słucham swojej ulubionej płyty pt. Purely Nostalgic a na niej m.in. : www.youtube.com/watch?v=cbVtITgtMZk&feature=related Chciałam ją zadedykować Sławkowi z okazji imienin, ale obawiam się, że zostałaby odebrana opacznie (czy opatrznie?) przez Niego i Damę Jego Serca, więc jest ona dla nas wszystkich. Ps. Chyba jednak opacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto <a href="http://www.youtube.com/watch?v=cbVtITgtMZk&feature" targe 18.05.08, 17:40 Ja nie będę opatrywać i opaczność mnie nie interesuje. Ja Sławkowi ślę to samo www.youtube.com/watch?v=cbVtITgtMZk&feature=related Dlaczego to samo? Bo tak mi sie podoba, to Slawkowi, ktory mi sie podoba=podobanke sle. I zycze Slawkowi, ktory mi sie podoba, aby podobal sie tez i innym. Glownie niech sie podoba mlodym, madrym i ladnym kobietom oraz wszelkim szefom. I jeszcze Slawkowi zycze, by mu sie zycie podobalo a wszelkie niepodobania niech mu sie w podobania zamienia. I jeszcze mu zycze zycia dlugiego oraz sprawnosci, wszelakiej, w tym dlugim zyciu. Na tej sprawnosci mi zalezy, bo jak kiedys, cudem, bede miala czas - to chetnie ze sprawnosci Slawkowej skorzystam. Ale aby skorzystac-musze Slawka lubic (a On mnie). Zglaszam, ze Slawka lubie. A Slawkowi, do zyczen powyzszych, doklejam tez zyczenie, by mnie lubil. =========== A teraz sukienke ubieram, naramiaczkowa, usta na czerwono maluje i zaczynam spiewac dla Slawka. www.youtube.com/watch?v=cbVtITgtMZk&feature=related- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Rok temu 18.05.08, 18:17 byliśmy razem we Wrocławiu i było tak cudownie! Tak dawno już żadnego spotkania nie było. Mandy a co z wycieczką pieszą/rowerową brzegiem morza? Czy już jakieś ustalenia co do miejsca i terminu zapadły? Ja pół piątkowej nocy spędziłam w szpitalu na ostrym dyżurze i po raz kolejny stwierdziłam, że trzeba mieć dużo zdrowia, aby się leczyć i dużo spokoju, aby znosić chamstwo państwa w białych fartuchach, i akurat nie o lekarzach tu mówię! Pani w okienku przyjmująca pacjentów, była tak zajęta prywatną rozmową przez telefon, że staliśmy tam dobre kilka minut czekając na chwilę jej uwagi i informację gdzie znajduję się nasze dziecko przywiezione przez pogotowie, pani w rentgenie baaardzo niezadowolona z tego, że budzimy ją w środku nocy, podająca w wątpliwość naszą umiejętność czytania, nie wspominając już o tym, że dopiero, kiedy wyraziliśmy zamiar zabrania młodego do innego szpitala został wreszcie przyjęty przez lekarza - po 2 godzinach tkwienia pod gabinetem. Wrrrrrrrrr!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 album 18.05.08, 17:58 Kochani wysłałam Wam zdjęcia z Neptunowa. Jeżeli kogoś przeoczyłam to przepraszam. Kto nie otrzymał proszę wołać. Parmesan - obejrzyj z Trzynastką, bo chyba Ciebie (całkowicie niechcąco) przeoczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Monitor 18.05.08, 18:18 Z monitorem było tak: obok mnie trwa budowa. Z powodu budowy = ciągle coś się z prądem dzieje. Ostatnio dzianie ( się ) wygladało tak: właczony prąd, wyłączony, włączony, wyłaczony, właczony, ... Włączenie i wyłączenie oddzielane było nie godyinami a sekundami. Na to mój monitor = wkurzył się. Wkurzenie objawił całkowitą ciemnością. Na to ja: 1) do naprawiciela 2) do sklepu ( na rekonesans ). Jak decyzję podjełam = kupuje nowy monitor ( a ten czarny, też nowością pachnący - ale tuż po gwarancji= wyrzucam to naprawiciel przyjechał. Skasował za naprawę, za dojazd i za dojazd w dni wolne. Ale: monitor czarny zadziałał i teraz widze co piszecie i co ja pisze. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Monitor 18.05.08, 18:22 Z powodu naprawy monitora nie kupie sobie garsonki - tej wsciekle zielonej. Nie kupie tez butow - tych wsiekle zoltych. Czyli mam sprawny monitor, ktory modnosci pozarl. Trudno. Mam nadzieje, ze za rok modne beda takie kolory, jakie w szafie mam. Jesli bede modna co drugi rok - to tez wystarczy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Monitor .... i dosyć tego!!~!!!!! 18.05.08, 21:47 Kabe: masz rację = dosyć tego!!!!! Dosyć oznacza: dosyć psucia i niedziałania! DOSYĆ!!! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Monitor .... i dosyć tego!!~!!!!! 18.05.08, 22:00 Tak byłam zajęta monitorem ( jego czarnością ) = że o innych urządzeniach domowościowych nie myślałam. Jak już monitor się zaświecił ( mogłam czytać i mogłam pisać ) = to sobie o pralce przypomniałam. Przypomnienie oznaczało: muszę włączyć pralkę ( bo mam góry dwie a nawet trzy ). Ale: pralka się nie włączyła!!!! No, ciut inaczej było ( i jest ): pralkę da się włączyć. Ale: jak pralkę włączę = to to włączenie korki wywala. Ale ja sprytan jestem ( a korki mam automatyczne ). Dlatego: do korków idę, dźwigienkę dźwigam ( bo to jest cecha dźwigienek = że można dźwigać ). W wyniku dźwigania: korki wywala ( a pralka, nadal, nie działa ). Że też ja: wcześniej o tej pralce, korkach i dźwigience = nie wiedziałam. Gdybym wiedziała = to bym naprawicielowi ( komputero-monitorowemu) powiedziała. Ja wiem, że on nie był pralkowy ( ten naprawiciel ). Ale: skoro był tak mądry, że monitor naprawił = to by i prostotę ( pralkową i korkową ) naprawił. Bo: sama widziałam, że facet był przystojny ( a i, dodatkowo, coś umiał ). Skoro był z tych umiejących = to i z pralką by sobie poradził. A jak nie z pralką, to z korkami. ==== A ja, idiotka: zamiast mu dać pralkę i korki ( by miał zajęcie ) = ja mu dałam kawę. --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Monitor .... i dosyć tego!!~!!!!! 18.05.08, 22:09 KTCT, a ile na tym korku przed "A" widnieje? Jest do wyboru 10 i 16. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Monitor .... i dosyć tego!!~!!!!! 18.05.08, 22:12 Coś mi się zdaje, że komisyjne sadzenie KTCTosiowego nadmorskiego krzaczka powinno się odbyć jak najszybciej. (((-: Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Monitor .... i dosyć tego!!~!!!!! 18.05.08, 22:15 A gdyby jeszcze udało się przeczytać jaka to firma (może Legrand) to byłoby pełne kompedium wiedzy na temat kolejnej złośliwości rzeczy martwych. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Monitor .... i dosyć tego ... i góry.... 18.05.08, 22:14 Z powodu pralki ( która korki wywala ): góra mi się zrobiła. Góra leży na pralce ( i czeka na wypranie ). Ponieważ góra jest wielgachna = to się załamuje i na podłogę spada. Tym sposobem = zrobiła się druga góra (przypralkowo/podłogowa). Trzecią górę mam w brudowniku ( ale jeszcze z brudownika nie wyłazi = bo się zawziełam, wieko brudownika mocno docisnełam ). A czwartą górę mam w łóżkach ( trzech ). Czwarta góra jest z powodu gościa: gość zadzwonił ( właściwie gościowa = bo jest płci żeńskiej )= że przyjedzie ( ze Śląska) w środę. Z powodu gościo/gościowej = muszę biueliznę pościelową zmienić ( = 4 górę )., Dobrze, zmienię. Ale: jak ja te góry ( aż 4 ) wypiorę? ==== Kabe, Ty masz rację! DOSYĆ TEGO! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Monitor .... i dosyć tego ... i góry.... 18.05.08, 22:21 Bydgoszczanin: tam nic nie widnieje ( ani 10 ani 16 ). Tam są tylko dźwigienki ( jakaś automatyczna skrzynka elektryczna ). Oraz: czy 10 czy 16 czy automatyzm = to i tak nic nie poradzę. Faceta muszę wołać ( i to szybko ). Bo: jak macet szybko nie przyjdzie = to będę miała góry nie cztery a osiem. Osiem to jeszcze nie jest źle. Bo: ja znam siebie = ja do dziesięciu wytrzymuję ( na zasadzie = policz do dziesięciu ). Ale: jak mi się góra zrobi jedenasta ( co, u mnie, szybko następuje) = to mnie się znanie siebie wyczerpie i wytrzymanie mi się wyczerpie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto jak macet szybko nie przyjdzie 18.05.08, 22:27 Tak, wiem powinnam napisać facet ( a napisałam macet ). Ale czy to źle? Przecież: potrzebuję faceta, który awarie wymaca. A: aby wymacać = trzeba macać. Ja sobie myślę, że: ten, kto maca = to macet. Czyli: dobrze napisałam = macent jest mi potrzebny. Dokładniej to: macent pralkowy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: jak macet szybko nie przyjdzie 18.05.08, 23:42 A pamiętacie za komuny kartki z napisem przy pieczywie? "towar macany należy do macanta" tak więc, Ktocosiu kochana, jeśli już to macanta pralkowego potrzebujesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 100 Lat!! 18.05.08, 09:53 ja też do życzeń dla Sławka się przyłączam: zdrowia, szczęścia i słodyczy :) no i oczywiście 100 lat odśpiewuję. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: 100 Lat!! 18.05.08, 17:53 Ja też Sławkowi najlepsze życzenia składam. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe korki, album i inne ... 18.05.08, 22:57 Ktotocoto, ja potrafię tylko przyciskać jakieś guziczki w moich korkach. Czasem to czynię :) Mandy, dzięki za album. Nie wiem dlaczego nie dotarł do Ciebie mój, przecież wysyłałam dwa razy, na dwa adresy. Dorota, bardzo współczuję. Nie tak dawno mój znajomy, który przeszedł taką samą operację na jak jeden prof. R. i w tej samej klinice chorób płuc - zgłosił sie po 1/2 roku na kontrolę. Pan doktor zdziwiony zapytał - na jaką kontrolę? Kazał mu iść do hospicjum i czekać. Zapytany - na co ma czekać? - zmieszał się. Oczywiście po awanturze zrobiono mu badania, okazało się, że jest wszystko w porządku - na tyle ile może być jeszcze na tym etapie - i do hospicjum nie musi iść ... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Rok temu ... 18.05.08, 23:01 Rok temu byliśmy we Wrocławiu... Pamiętam nasz spacer o 2 w nocy i zdjęcia pod fontanną:) Pożegnanie 13&P... Tyle się zmieniło przez ten rok ... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Rok temu ...Wrocław .... 18.05.08, 23:12 Kabe: też pamiętam, że rok temu, we Wrocławiu, byłam szczęśliwa. powodem szczęśliwości był Wrocław, Wy, Grek, Muzealna Noc, i ... Pamiętam jak: przy późnym księżycu z Muzeum wracaliśmy. Dziś oglądałam: róże Parmesanowe ( bo to on mi je dał ). Z powodu braku wazonu = róże do butelki włozyłam. Butelka była z wodą. Butelka była popiwna. Aby wodę do butelki wlać = piwo wypiłam. Nie pamiętam jakie to było piwo ( ale pamiętam, że mi smakowało ). Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Rok temu ...Wrocław .... 18.05.08, 23:49 ktotocoto napisała: > Kabe: > też pamiętam, że rok temu, we Wrocławiu, byłam szczęśliwa. > powodem szczęśliwości był Wrocław, Wy, Grek, Muzealna Noc, i ... > Pamiętam jak: > przy późnym księżycu z Muzeum wracaliśmy. Też to pamiętam, było wspaniale, cudnie, szkoda tylko, że się tak szybko ten nasz wspólny czas skończył. Może warto powtórzyć kiedyś to wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto jeśli już to macanta pralkowego potrzebujesz :) 19.05.08, 00:35 13szczęśliwa: twierdzisz, że macanta? No, może. Ale: macant mi się nie z pralką a z seksem kojarzy ( i z kurami ). Ale: może jest tak, że macant i pralkę potrafi naprawić i sprawdzić czy kura ma jajko i jeszcze inności potrafi ( też ). Możliwe. Bo: jak fajny facet = to wszystko potrafi ( nawet pralkę naprawić ). ====== Ale: teraz to ja już muszę iść spać. Jak się wyśpię to o macantach pomyślę ( czy istnieją - a jeśli istnieją, to czym się zajmują ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: jeśli już to macanta pralkowego potrzebujesz 19.05.08, 01:59 ktotocoto napisała: > Ale: > macant mi się nie z pralką a z seksem kojarzy ( i z kurami ). Taki fachowiec musi najpierw sprawdzić, co tej pralce jest. Jak prawdziwy lekarz, musi ja zbadać, a więc wywiad szczegółowy przeprowadzić ( co, gdzie, kiedy i dlaczego, po co, na co, itd...) i palpacyjnie sprawdzić, co jej dolega i jak ją uleczyć :) Dopiero na końcu sama stwierdzisz czy to był fachowiec, czy macant. No, ale jak go zwał, tak go zwał, ważne jest, żeby tą pralkę wywalającą korki naprawić ( a może to też skutki tych częstych i krótkich włączeń i wylaczen prądu?) Gaszę światło, bo już pewnie nikt nie wdepnie do nas. A jak przyjdzie, to sobie górne światło zapali. Radyjko cicho sobie gra. Spokojnej nocy wam życzę Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Rok temu ...Wrocław .... 19.05.08, 07:15 Trzynastaka napisała: > Też to pamiętam, było wspaniale, cudnie, > szkoda tylko, że się tak szybko ten nasz wspólny czas skończył. > Może warto powtórzyć kiedyś to wszystko? Jestem za. Już wczoraj pisałam, że czas się spotkać. Mogę się tym zająć, tylko proszę o propozycje dot. terminu i miejsca spotkania. Ja myślę o Gdańsku. Tym bardziej, że najprawdopodobniej z uwagi na brak chętnych nie dojdzie do planowanej w ub. roku wędrówki brzegiem morza. Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Rok temu ...Wrocław .... 19.05.08, 07:19 Będzie okazja poszeptać wieczorami z Neptunem. Myślę, że termin będzie zależeć od daty przyjazdu do kraju 13 i P. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Rok temu ...Wrocław .... 19.05.08, 08:59 witam z rana i miłego dnia życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Rok temu ...Wrocław .... 19.05.08, 14:37 Macie co wspominać, a biedna Hanula we Wrocławiu nie była... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 19.05.08, 21:22 Mandy, Gdańsk to bardzo dobra, moim zdaniem, propozycja. Tam rzeczywiście moglibyśmy się spotkać. Zresztą nie ważne gdzie, byleby nad morzem i beleby nie w Kołobrzegu ! Bydgoszczanin1959 zapewne mnie poprze :) Hanula, Ty też, KONIECZNIE, abyś miała co wspomninać ! Czy 13&P mogliby zdradzić w przybliżeniu termin swojego przyjazdu? Czy to będzie czerwiec..lipiec..sierpień..wrzesień? Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 19.05.08, 22:56 Popieram Gdańsk! Bardzo tam lubię jeździć! Tylko ubolewam, że w tak pięknym miejscu, na starówce, ma swoje biuro ten co nas skutecznie ośmieszał przed światem i ośmiesza dalej. Jego tablica zawsze mi psuje humor. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 00:16 Bydg, o kim myślisz? Czy może to ten co na "piechotę chodził? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 01:12 A_ska: a na kiedy Ty planujesz urlop nad Wisłą? Bo: może by ten Gdańsk zrobić w okresie Twojego pobytu? Tyś nam Szkocję i Szkotów i inne różności pokazała ( oraz dała). To może my Ci Gdańsk pokażemy. To nic, że Gdańsk znasz. I tak Ci chcemy pokazać. ----- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 01:22 Z powodów różności pralki dzisiaj nie zgłosiłam ( choć wiedziałam gdzie, bo mi Bydgoszczanin macanta wskazał ). Przez to niezgłoszenie: - góry mi rosną - i ilość gór rośnie. Czyli = mam dwa wzrosty: górowy wzrost ilościowy i wzrost objętościowy. Ale: ponoć od przybytku głowa nie boli. No to ja się nie będę przybytkiem zadręczać. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 01:25 13: będzie jechała ( samochodem ) koleżanka z Wrocławia ( i zgłosiła, że może kogoś zabrać ). To może tym "kogoś" = będziesz Ty? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 18:12 ktotocoto napisała: > 13: > będzie jechała ( samochodem ) koleżanka z Wrocławia ( i zgłosiła, że > może kogoś zabrać ). > To może tym "kogoś" = będziesz Ty? Dziekuje Ci Ktocosiu. Bardzo chętnie się zabiorę z koleżanką. Muszę tylko poszukać namiarów na nią, żeby się umówić. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 01:26 Za przyczyną Pana Mocno Starszego: śniadanie jadłam na kolację. To teraz: idę zjeść obiad. Dobranoc -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 07:30 parmesan napisał: > Bydg, o kim myślisz? Czy może to ten co na "piechotę chodził? Kolejne osiągnięcie tego pana to: jestem za a nawet przeciw. Nic dodać i nic ująć. Za jego panowania, w Kolonii słyszałem takie powiedzenie; mamy takiego pr.... na jakiego zasłużyliśmy. Było mi okropnie przykro. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Rok temu...Wrocław...a w tym Gdańsk? 20.05.08, 00:14 Czy 13&P mogliby zdradzić w przybliżeniu termin swojego przyjazdu? > Czy to będzie czerwiec..lipiec..sierpień..wrzesień? Teoretycznie mogli by. Ale jak wszystkie plany, te ulegają nagłym zmianom. Wystarczy ze lekarz wyznaczy terminy kolidujące z planami. Panta rhei, jak mawiali Rzymianie. W chwili obecnej trudno coś definitywnego powiedzieć, 13 już się plany pokrzyżowały (nie pierwszy raz zresztą). Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe plany 20.05.08, 10:17 Parmesan, plany od tego są, żeby je robić i żeby się od czasu do czasu krzyżowały. Takie życie. Moje właśnie się pokrzyżowały :) Od wczoraj. Ale, żeby nie było tak źle, to tanecznym krokiem idę dalej, czego i Wam życzę: pl.youtube.com/watch?v=62Y1k_a6QrU&feature=related Dobrego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: plany 20.05.08, 11:47 W poprzednim wpisie używając sformułowania: > czego i Wam życzę: miałam oczywiście na myśli taneczny krok, a nie krzyżowanie Waszych planów :) Bydgo1951, po tym panu, którego wspominasz, byli gorsi, niektórzy jeszcze są ... Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: plany 20.05.08, 15:38 Dopiero teraz udało mi się tu dotrzeć. Chyba operatora sieci zmienię, ale mogę chyba dopiero w lipcu. Szlag mnie trafia na okrągło. Rano było słońce, ale kiedy chciałam mieszkanko odkurzyć to strasznie się zachmurzyło. Zaraz chyba z wodą przyjadą. Dziś u mnie w blogu smutno, bo GTWb wybrała na dzis temat ,,Memento mori". Kabe już była i zeszłoroczne swoje fotki widziała. Kto się nie boi zdołowania to go zapraszam hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: plany 20.05.08, 22:54 Haniu, gwoli ścisłości: to nie są moje zdęjcia, tylko Mandy. Ale fajnie to zrobiłaś, choć temat można ująć różnie, niekoniecznie cmentarnie :) Dobrej nocy życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Goszczenie Koleżanki: 21.05.08, 01:15 Jutro, po pracy, koleżankę odbieram ( z dworca PKP ). Dotrze z krainy = w której węgiel wydobywają. To nie jest koleżanka a jest Koleżanka. A ju mnie: - pralka zepsuta ( to góry prania są i rosną ), - okna umyłam w pokoju jednym ( w pozostaqłych pomieszczeniach okna pozostały brudne0, - piekarnik mam mocno piekarniczy ( szorowania wymagający ) = a ona lubi piec, to niedoczystość piekarnika zauważy, - łazienka wymaga malowania, - łóżko ( babcine) w kolorze innym niż szafa, - żeberek nie kupię ( bo nie zdążę ) a Ona ubi żeberka, - nie byłam ufryzjera, kosmetyczki i manikurzystki ( a Ona =estetka). - itd. Widziałam się z Nią = coś 4/5 lat temu. Ona się załamie ( mą destrukcjo/zaniedbaniem) jak mnie zobaczy! --- Tak się cieszę, żąe Ona przyjeżdźa. I: tak się martwio/stresuję, że prawdę, o mnie, zobaczy. ---- Cóż. Lubie prawdę = to nic nie będę zakłamywać (tylko wstydzić się będę ). ------------------ PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Goszczenie Koleżanki: 21.05.08, 01:21 Z powodu cieszenio/zmartwienia ( i świadomości, że już powinnam spać ) = wszystko mi się plącze. a jak wszystko = to i literki. No to co?! Wolno mi się plątać. Całuski ślę ( nie wiem ilodniowe ). Bo: czy ja wiem = czy ja włączę ( komputer), skoro koleżąnka ( z krainy węgla ) przyjeżdża!? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Goszczenie 21.05.08, 06:48 Od jutra też miałam gościć. Nie koleżankę, ale rodzinkę z miasta koziołkowego. Rodzinka nie przyjeżdża, bo do nich goście przyjeżdżają z miasta zagranicznego. Mam zaproszenie do nich na gościnę, ale chyba nie pojadę. Goszczenie przeniesione na inny termin. Dobrego dnia. :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Goszczenie 21.05.08, 20:32 Cały dzień lał deszcz. Może przez to źle się czułam i właściwie oprócz zmiany pościeli to nic nie robiłam, tylko przeleżałam. Gazety zaległe czytałam. Dziś w blogu zapraszam na Starówkę. Jest wesoło. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobranoc 21.05.08, 22:24 Zmarzłam. Zmokłam. Brrr... Muszę znaleźć dobry sposób na rozgrzanie :) Mój kot za długo wylegiwał się na balkonie podczas dzisiejszego zimnego i deszczowego dnia i teraz kicha :( Chyba dziś nikt tu już nie zajrzy, więc gaszę światło. Radyjko zostawiam włączone... DOBRANOC. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Dobranoc 21.05.08, 22:47 A ja wpadłam, bo nie śpię tylko mecz oglądam i wpis na jutro do blogu szykuję. Jutro ponoć tez cały dzień ma padać. Popijam sobie czerwoną herbatkę. Po meczu też juz spać idę. Treaz jeszcze trwa dogrywka. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Dzień Dobry w czwartek. 22.05.08, 08:17 Mimo, że wczoraj do północy mecz oglądałam, dziś już wstałam.Za oknem mokro i zimno. W domu też. Dogrzewam się piecykiem elektrycznym ( już widzę ten rachunek za prąd!)i spałam dziś w skarpetkach. Dzisiaj u mnie w blogu hanula1950.blox.pl są zdjęcia z Tarasu widokowego ( sobotnie), a w drugim blogu jest weekendowy kot haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Dzień Dobry w czwartek. 22.05.08, 08:46 Pozdrowionka ze wsi. Nieźle zachmurzyło się ale nie pada. Ciepło nie jest. Jednak zębami też nikt nie dzwoni. Nie piszę, że to szczęście z brakiem opadów bo było bardzo mało deszczu i jest susza. Z powodu pobytu na bialej sali i dalszej kuracji w Neptunowie nie zdążyłem z wiosennym koszeniem trawy. Makabrycznie porosła. Jest większa od zboża na leżącym nie opodal polu mojego sąsiada. (((-: Dzisiaj święto. Nie mogę zwlekac z pracą bo nie da się tego skosić. Tylko jak to pogodzić z dzisiejszym świętem? Nigdy nie bylem dewotem i nigdy nie szukałem powodu do odkładania na później. Chyba odczekam aż minie czas procesji i zabiorę się do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Dzień Dobry w czwartek. 22.05.08, 16:38 Witam wszystkich--niewiem jak zaplanować sobie dzisiejszy wieczór. Moją PŻ--wywiozłam wczoraj na białą salę do kliniki w K.--pobyt planowany,ustalony,terminowy--leży na dostawce,gdyż nie ma miejsc- -może jutro będą wolne"apartamenty" Moja trawa też rośnie w zastraszającym tempie a ślimaki obgryzają pierwsze listki cukini--dlaczego nie odżywiają sie trawą?-nie trzeba byłoby kosić. KtCt--na jaką to koleżankę od węgla czekasz?--wiem,że nie na mnie-- szkoda bo--piekarnik zostawiłybyśmy brudny,stos prania uprałby Twój SP:)przez którego śniadanie masz na kolację a My zajęłybyśmy się naszymi wadami:) ...a teraz muszę się zrobić się na bóstwo i wyjść gdzieś towarzysko--tylko z kim i gdzie?--a może Bydgoszczaninowi przyjadę pomóc uporać się z tą trawą--dres i guminioki też mam:) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Dzień Dobry w czwartek. 22.05.08, 18:48 Pozdrowienia z Torunia wszystkim ślę :-) Pogoda średnia, wiodę życie na łonie rodzinki. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Dzień Dobry w czwartek. 22.05.08, 18:49 Mamy problemy z komputerem, nie wiem, jak dlugo to potrwa. Kto pierwszy straci cierpliwosc my, czy on? :) ale zamiast uzerac sie z maszyna, lepiej chyba na spacerek sie wybrac i "nachapac" sie swiezego powietrza :) milego popoludnia wszystkim zyczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Dzień Dobry w czwartek. 22.05.08, 20:34 ...już powróciłam z szaleństw wieczornych:)Odwiedziłam kuzynkę,cmentarz , moje grządki z tyłu domu--spojrzałam na zjedzone przez ślimaków rzodkiewki--chyba wytoczę im walkę Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dzień Dobry w czwartek. 23.05.08, 00:55 Nie zdążyłam z czwartkowym dzień dobry: to piątkowe mówię. Moje niezdążenie = z powodu koleżanki ( tej, co to mieszka na węglu i srebrze ). A dlaczego A_ska nie zdążyła? Czy: I A_ska koleżankę gości? Jeśli to jaką ( od Syrenki, od Smoka, od Neptuna czy z krainy węgla )? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dzień Dobry w czwartek. 23.05.08, 01:03 Jutro idę do pracy. A po pracy będę miała fajnie ( i frajdę ), bo: w trakcie mojej pracy = koleżanka też będzie pracowała. Praca koleżanki da efekty smacznowate: ona ugotuje obiad ( i to taki, jaki ja lubię ). Czyli: wrócę z pracy, zjem przygotowanki koleżankowe i pójdziemy na rzekę. Tak idąc i idąc ( nad rzeką ) dojdziemy do Rynku. A tam nas dylematy czekają. Dylematy będą piwne = gdzie ( w której z knajpek ) wypić piwo i jakie. ---- Z powodu jutrzejszego pracowania = teraz muszę zacząć spanie. Z powodu zaczynania spania = dobranocki Wam ślę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dzień Dobry w piątek 23.05.08, 07:22 A co ja dziś będę robiła? Nie wiem jeszcze :) Martwi mnie to, że A_ski nie ma od kilku dni. Może Ona, tak jak 13&P ma kłopoty z komputerem ? Mandy pewnie jest we W. u MSŻ. Hanula zaglada, Dorotka chwilowo nie na działce, ale w Toruniu, Bydgoszczanin kosi... Elissy dawno nie było, o Zazie nie wspominam... Ciekawe, jak się chowa wnuczek Flo? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dzień Dobry w piątek 23.05.08, 07:26 DOBREGO piątku wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dzień Dobry w piątek 23.05.08, 09:18 jestem, jestem :) faktycznie mam problemy z wejściem na gazetę.. tym razem udało się, ale ... już muszę biec do pracy! miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 dla Elissy 23.05.08, 18:28 składam życzenia wszystkiego naj, naj :) słodkiego, miłego życia! :)*** Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: dla Elissy 23.05.08, 22:06 Sto lat, sto lat niechaj żyje nam Wszystkiego dobrego Elissko Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: dla Elissy 23.05.08, 22:29 Zdrowia, szczęścia pomyślności, niech na buzi uśmiech gości, niech życzenia się spełniają a kłopoty omijają! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: dla Elissy 23.05.08, 22:36 I my przylaczamy sie do zyczen dla Elisski. Wszystkiego Najlepszego! Niech Szczescie Ci sprzyja. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Kabe! 23.05.08, 22:41 Napisalam sie i wzielo i mnie wywalilo! wrrr.. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Kabe! 23.05.08, 22:44 Dalej mamy problemy z komputerem. Jakos udalo mi sie zalogowac, ale slimaczy sie wszystko, jak nie wiem co. Kabe, odebralam Twoja wiadomosc. Jesli pora nie jest dla Ciebie za pozna- zadzwonie, jesli juz spisz- zadzwonie jutro pozdrawiamy wszystkich serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Kabe! 23.05.08, 22:46 szczesliwatrzynastka napisała: > Napisalam sie i wzielo i mnie wywalilo! wrrr.. Szczęsliwatrzynastko, a ja dziś nadzwoniam się do Ciebie i mnie nie połączyło. Pani kazała mi naciskać jakieś numerki mówiąc do mnie w niezrozumiałym dla mnie języku, ale i tak nic z tego nie wyszło :( Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Kabe! 23.05.08, 22:59 kabe.abe napisała: > Szczęsliwatrzynastko, a ja dziś nadzwoniam się do Ciebie i mnie nie połączyło. > Pani kazała mi naciskać jakieś numerki mówiąc do mnie > w niezrozumiałym dla mnie języku, ale i tak nic z tego nie wyszło : ( > Wiem, Kabe :) Ta pani przekazala mi, ze do mnie dzwonilas :) To kiedy zadzwonic? Dzis czy jutro? Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Kabe! 23.05.08, 23:02 oj...... zaraz mnie cos trafi...wrrr.. znowu sie napisalam, ale tym razem wiadomosci nie zalaczylo. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Kabe! 23.05.08, 23:07 Możesz dziś, jeszcze nie kładę się spać. Ponieważ dziś forum się ślimaczy, więc DOBRANOC wszystkim mówię i czekam na telefon o 13szczęśliwej. Radyjko mi gra :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe telefony 23.05.08, 23:52 Szczęśliwej13 dziękuję za miły telefon... SMS od Doroty z Torunia z godz. 20.34 : "Właśnie jestem na koncercie, przed chwilą grał Perfect, czekam na Rodowiczkę." Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: telefony 24.05.08, 00:00 Tej to dobrze! Ale mnie też tydzień temu było dobrze. Koncert Oddział Zamknięty + Scorpions był fantastyczny. I pogoda rewelacyjna była - cały koncert do późnej nocy w krótkim rękawku:) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan cukinia i ślimaki 30.05.08, 20:29 alsma napisała: > Moja trawa też rośnie w zastraszającym tempie a ślimaki obgryzają > pierwsze listki cukinii-dlaczego nie odżywiają się trawą?-nie > trzeba byłoby kosić. Alsmo, zaopatrz się w tzw. kaczki japońskie - uwielbiają ślimaki nagie, nie nadążysz ich dostarczać :) A dodatkowy plus, to dobrze wykarmione kaczki (pieczeń) i dobre zbiory w ogrodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: 100 Lat!! 25.05.08, 13:12 Dziękuję, dziękuję, dziękuję!!!! Dopiero teraz, bo nie było mnie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Miało być maleństwo ( dla taniości ) a jest drzew 25.05.08, 20:45 Jak Bydgoszczanin ( z Damą serca swego ) do Neptuna jechał, to ja poprosiłam o: - nie muszelkę i nie piasek - a jakiś drobiazg roślinny ( np. szczepka, cebulka, nasionko). Ale: Bydgoszczanin jest z tych ambitnych = jak już robi, to robi a jak daje to daje. Dlatego: dał mi nie drobiazg a drzewo. Drzewo przywiózł od Neptuna. --- W piatek: przybył w progi moje ( z Damą ) i przyniósł to drzewo ( + smakołyk w stanie płynnym + smakołyk w stanie zimnym ). Dzisiaj to drzewo zasadziłam. Zasadzenie jest podbalkonowe ( by często na drzewo patrzeć, by pamiętać - że ktoś, dla mnie, drzewo kupił i wiózł ). -- Po zasadzeniu = drzewo podlałam. Jutro też podleję i we wtorek, w środę też , itd... W sobotę nie podleję, bo: w sobotę będę na wsi ( w rezydencji Bydgoszczanina ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Miało być maleństwo ( dla taniości ) a jest 25.05.08, 22:15 ktotocoto napisała: > -- > Po zasadzeniu = drzewo podlałam. > Jutro też podleję i we wtorek, w środę też , itd... > W sobotę nie podleję, bo: > w sobotę będę na wsi ( w rezydencji Bydgoszczanina ). KTCT! Nie podlewaj tak zawzięcie bo korzonek się nadpsuje. A wiadomo,że jak korzonek szwankuje to nie ma usia siusia. Oj wtedy dopiero jest bieda! Pozdrowionka ze wsi zasyłamy! > -- > PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Zadziwiająca pomysłowość 25.05.08, 22:19 Czy ktoś widział taką reklamę: miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,5228362.html Pomyslowość ludzi nie zna granic. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: dla Elissy 23.05.08, 22:44 Dziękuję! Z całego serca dziękuję! Za życzenia i za pamięć ... Przesyłam Wam Moc Uścisków! Kabe, dzięki za Pogorelicza, mojego imiennika:) Jasne, że go pamiętamy. Choć nie zdobył żadnej nagrody wtedy w konkursie Chopinowskim w W-wie, nawet nie dobrnął do jego końca to właśnie przede wszystkim jego wszyscy pamiętają.:) Zaglądam tu prawie codziennie, późnym wieczorem; otwieram cały wątek "pokaż wszystkie", z wysłaniem czegoś gorzej (ciekawe czy to teraz się wyśle?); ostatnio chyba gazeta coś szwankowała bo forum w ogóle się nie otwierało; muszę zorganizować gruntowne czyszczenie komputera; może to pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: dla Elissy 23.05.08, 23:03 elissa2 napisała: > Kabe, dzięki za Pogorelicza, mojego imiennika:) > Jasne, że go pamiętamy. Choć nie zdobył żadnej nagrody wtedy w >konkursie Chopinowskim w W-wie, nawet nie dobrnął do jego końca to > właśnie przede wszystkim jego wszyscy pamiętają.:) Elissko, na temat jury KCh nie będę tu pisać, a od tamtego konkursu minęło 28 lat. Ale i tak ma się dobrze, grywa na całym świecie i w Polsce. To już jest barrrdzo dojrzały facet, całkiem inaczej wygląda i przyznam, że bardziej podobała mi się jego ówczesna fryzura niż obecna :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: hmm 24.05.08, 17:58 Uff.. ale tlok tu dzisiaj :) trzeba sie lokciami przepychac :) milego popoludnia Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: hmm 24.05.08, 19:17 ...dalej tak tloczno? to ja przyjde, jak bedzie troche mniej ludzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: hmm 24.05.08, 21:56 oglądam Eurowizję polska reprezentantka to jakaś totalna porażka - kto to w ogóle jest??? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Isis Gee 24.05.08, 23:02 jakkolwiek uważam, że to nieporozumienie, aby Polskę na EUROwizji reprezentowała Amerykanka, to patriotyzm wziął górę i korzystając z tego, że mam taką możliwość oddałam dwa głosy na Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Isis Gee 24.05.08, 23:36 a mi na Eurowizji najbardziej podobala sie Serbka, ze swoim pieknym glosem. Niestaty dziwnym zbiegiem okolicznosci prawie wszystkie kraje dawnego ZSRR glosuja na Rosje, choc mi wcale sie nie podobali. Co do Polski, to tak jak A_ska stwierdzam, ze to wielka porazka Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Isis Gee 24.05.08, 23:50 Wyglada na to, ze tylko Ty A_ska oddalas na Polske swoje glosy. Nasz kraj zdobyl... az 4 punkty i ostatnie miejsce... :( Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Isis Gee 25.05.08, 00:21 dokładnie to nasz kraj zdobył 14 pkt i... ostatnie miejsce (ex aequo z Wlk. Brytanią i bodajże Niemcami). wszystkie glosy Za były oddane przez Polonię z wysp (Wlk. Brytania i Irlandia) Spodziewałam się, że będzie jedno wielkie i okrągłe ZERO! czyli - spotkała mnie miła niespodzianka :) Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Isis Gee 25.05.08, 00:57 Mnie nie jest szkoda czasu na "takie rzeczy" , bo: jak " takie rzeczy" poznam ( np. zobaczę, usłyszę, powącham, dotknę lub one mnie dotkną ), to: te inne rzeczy potrafię odróżnić od "takich rzeczy". ========= Czyli: by móc ocenić ( wystopniować ) dobro = to i ze złem trzeba się spotkać. ===== Dzisiaj nie miałam spotkania ( muzycznego ) ani z dobrem ani ze złem. Bo: dzisiaj to ja miałam dzień koleżankowy ( a koleżanka węglowo/srebrna ). Ponieważ: koleżanka jest ( dla mnie ) ważniejsza od konkursów ( nawet tych konkursów najważniejszych na świecie ) = to ja się koleżanką zajmowałam ( a nie telewizo/konkursem ). --- Dlatego: mimo zainteresowania tym, co się na konkursie działo = nic nie wiem co się działo. Ale: z tego, co mówicie, wnioskiję jak to dobrze, że nie wiem co się działo. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Koleżanka..... 25.05.08, 01:05 Jutro koleżanka ( węglowo/srebrna ) = wyjedzie. Jak wyjedzie to ja będę miała więcej czasu. Ale: to będzie więcej czasu nie dla mnie a dla ( np. Pana M.S.). Więc: nie wiem po co ona wyjedzie! Pewnie po to, bym ja ( znowu ) miasta swego nie widziała. Bo: jak ona jest = to ja i "Przechodzącego przez rzekę" oglądam i budynki wszelakie ( od staroci przez tużzbudowanki ) .... A jak ona pojedzie, to ja powrócę do oglądania garnków,pralki, żelazka, odkurzacza i innych durnoctw. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Koleżanka..... 25.05.08, 01:16 Teraz: koleżanka śpi ( co słychać = bo ona tak śpi, że słychać ). I: dziwne jest to, że = nic a nic mnie nie wkurza, iż słychać. Mało: lubię słyszeć, że ona śpi. Bo: jak słyszę to jej spanie = to słyszę, że śpi. No i myślę sobie: skoro śpi = to nie cierpi na bezsenność. No i: skoro śpi = to się wyśpi. Jutro ma jechać = to niech jedzie wyspana. Jak wyspana = to w pociągu ( może ) nie zaśnie. A: jak nie zaśnie = to ( może ) swą walizkę upilnuje. Jak upilnuje, to ( chyba ) dowiezie to, co przywiozła ( + to, co sobie dokupiła ). A: dokupiła dużo. A to oznacza: przyjechała z jedna a wyjedzie z dwoma. Dwoma oznacza: dwoma walizkami. ---- Reasumując: niech sobie śpi. I: niech sobie głośno śpi. Bo: wtedy wiem, że śpi. --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Koleżanka..... 25.05.08, 01:18 Idę robić to, co koleżanka robi. Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Dobranoc... 25.05.08, 01:37 Dobranoc rzekł księżyc i zamknął swe oczy, Gwiazdy także życzą Wam miłej nocy :) ________,+.*`,+.*`,+. ____,+.*`,+.*`,+. __,+.*`,+.*`,+. _,+.*`,+.*`,+. _,+.*`,+.*`,+. _,+.*`,+.*`,+. _,+.*`,+.*`,+. _,+.*`,+.*`,+. __,+.*`,+.*`,+. _____,+.*`,+.*`,+. _________,+.*`,+.*`,+. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Isis Gee 25.05.08, 01:00 Przeczytalam niedawno w internecie slowa pelne madrosci: UŚMIECH jest czymś, co nic nie kosztuje, a tak wiele daje. Wzbogaca tych, którzy go otrzymują, nie zubażając tych którzy go dają. Trwa tylko chwilę, a pamięta się go czasem przez całe życie. wiec: usmiechajmy sie jak najczesciej do ludzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Uśmiech :) 25.05.08, 08:51 szczesliwatrzynastka napisała: > Przeczytalam niedawno w internecie : > > UŚMIECH jest czymś, co nic nie kosztuje, a tak wiele daje. > Wzbogaca tych, którzy go otrzymują, > nie zubażając tych którzy go dają. > Trwa tylko chwilę, a pamięta się go czasem przez całe życie. Mądre słowa. Do końca życia będę pamiętała jeden uśmiech :))) Dobrego dnia :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Isis Gee 25.05.08, 10:24 szczesliwatrzynastka napisała: > Przeczytalam niedawno w internecie slowa pelne madrosci: > > UŚMIECH jest czymś, co nic nie kosztuje, a tak wiele daje. > Wzbogaca tych, którzy go otrzymują, nie zubażając tych którzy go > dają. > Trwa tylko chwilę, a pamięta się go czasem przez całe życie. > > wiec: usmiechajmy sie jak najczesciej do ludzi :) 13 napisała jak wyżej. To są święte słowa. Tylko jak odróżnić tych którzy za maską wspaniałego uśmiechu szykuja największe draństwa? Oj nie brakuje takich!!! A mnie się nie chce uśmiechać. Wczoraj się dowiedziałem, że znowu wzięli z naszej półki ( a dokładnie z półki KTCT ). Znowu odszedł ktoś bliski i kawałek mojego życia. Wczorajszy cały dzień się krzątałem na wsi i słyszałem głos Haliny jakby przed chwilą do mnie mówiła. Patrzyłem jak ludzie umierali miesiącami i nie mogli umrzeć. Patrzyłem jak inni odchodzili szybko i cichutko. Dziwiłem się kiedyś, gdy moje serce stawało, że można będąc w pobliżu najbliższych, tak łatwo i samotnie umierać. Przepraszam za moje refleksje. Na wsi jest teraz najpiękniej. Idziemy pomajsterkować w otoczeniu domu. Słoneczka nie ma ale nie pada. Dla mnie dobrze. Dla rolników jest to prawdziwy dramat gdyż na polach wysycha zboże. Przesyłam pozdrowienia i życzę miłego dnia. > Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Mama, mamma, la mamma 26.05.08, 13:13 Hanula dziś w swym blogu zamieściła ładne wiersze: hanula1950.blox.pl/html Ja wczoraj swojej zawiozłam bukiet Jej ulubionych kwiatów... A to piosenka na dziś: pl.youtube.com/watch?v=3aYloZ9C1o4 Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto ...jak korzonek szwankuje to nie ma usia siusia... 26.05.08, 21:35 Bydgoszczanin: Ty mnie nie nastraszysz tym zepsuciem ( korzonków i usia siusia.. ). Ty mnie nie nastraszysz, bo: - ja dużo o korzonkach czytam, - różne filmy, o korzonkach, oglądam, - dużo korzonków ( "na żywo" ) oglądam = z racji zamiłowania i z racji praktyki prywatno/zawodowej, - no i: ja się teraz główką zajmuję. Główka to = szczyt drzewka wczoraj zasadzonego ( ostatni, najwyższy i najmłodszy listek ). Ten listek obserwuję = czy wiotczeje czy się wzmacnia. Bo: jak ten ostatni, główkowy = pójdzie w siłę, długość, grubość, twardość i kolor intensywny = to już dobrze będzie ( z całością drzewka ). Czego mi proszę życzyć! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: ...jak korzonek szwankuje to nie ma usia sius 26.05.08, 21:40 Jak postanowiłam = tak zrobiłam: drzewko podlałam. Po podlaniu: kawę balkonową wypiłam i zrobiłam to, co zawsze przy kawie robię. --- To, co zawsze = było bzlufkowe. Bo: najfajniejszą lufkę ( Zuzową ) stłukłam. Mam jeszcze kilka lufek ( ale ich nie lubię ). To: nielubości nie będę użytwać do lubości ( więc nie używam ). ===== Opis lufki dobrej i lufek złych = kiedyś dam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 26.05.08, 23:03 witam wieczorową porą :) nic ciekawego u mnie się nie dzieje, praca i planowanie przyjemności na weekend. Przyjemności znaczą: wyprawa do Rosslyn Chapel koło Edynburga i "zdobycie" jakieś kolejnej górki, tudzież zamku. Oby tylko pogoda dopisała ( bo wiadomo = obowiązuje szkocka kratka) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: 27.05.08, 09:18 Nie odzywałam się, bo ostatnio niezbyt dobrze się czułam.Nie miałam nastroju. Na dworze dziś cieplej niż w domu. Kabe - cieszę się, że wiersze Ci się podobały. Dziś w blogu juz resztę niedźwiedzi z Placu Zamkowego zamieszczam. hanula1950.blox.pl W drugim blogu są fajne rysunki haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nie chcę sprzedać - chcę zamienić..... 27.05.08, 18:08 Nie szukam kupca a szukam Zamienniacza: zamienię kawalerkę na koszyk cierpliwości i garść odbezsilności. Oferty składać ( pilnie ! ) do KTCT. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Nie chcę sprzedać - chcę zamienić..... 27.05.08, 20:22 Coś sieć dziś się wciąż zawiesza.Strasznie wolno wszystko chodzi.Widzę że chyba i u Was też, bo jakoś tu pusto. Po bezsennej nocy padnięta jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe jakoś pusto... 27.05.08, 22:25 Haniu, pusto rzeczywiście, coraz puściej. Czyżby tegoroczne niepowodzenie w 'naszym' ulubionym bocianim gnieździe przynosiło nam pecha ? :))) U mnie sieć jakoś względnie dobrze działa, ale chyba mam innego operatora niż Ty? Radyjko zostawiam włączone... Ostatni gasi światło . DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe KTCT, nie zamienię sie :( 27.05.08, 22:59 KTCT, nie zamienię się z Tobą, bo nie mam cierpliwości... Nie tylko w Twojej kwestii, ale w innej też :( Może Flo zgasi dziś swiatełko? Dobranoc już mówiłam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe dobranoc 27.05.08, 23:08 pl.youtube.com/watch?v=Fjl_b7QbsyE&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Środa. 28.05.08, 08:41 Dziś powitało mnie słoneczko, więc od razu lepiej się poczułam.Pranko juz w pralce zrobiłam i na balkonie suszę. Mam dziś sporo czytania, bo jutro zebranie przedstawicieli spółdzielni mieszkaniowej i mnóstwo materiałów dostałam. W blogu dziś wracam do Buska, gdzie i Was zapraszam. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Środa. 28.05.08, 08:56 --Hanula, wczoraj pani przyniosła mi zaproszenie na zebranie przedstawicieli naszej spółdzielni, które musiałam pokwitować, ale się nie wybieram, bo nie mam ochoty, aby mnie w coś wrobili. Mój M. też dostał i pójdzie, ale ja nie. Nie lubię uczestniczyć w awanturach, bo do tego sprowadzają się te zebrania, a teraz ludzie jacyś dziwni są, nie rozumiem co się stało, nie mam ochoty na takie rzeczy, nie mam zdrowia. Choć podobno zaproszono mnie, aby awanturujący się mieli mniejszość :) Może dziś i ja lepiej się bedę czuła? Dobrego dnia :) '...czas nie będzie na nas czekał...' Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Środa. 28.05.08, 09:02 --Nie, nie będę się lepiej czuła, bo jak pomyślę, że wkrótce czeka mnie wymiana rur ciepłej i zimnej wody, to mi się słabo robi. :( Jakoś muszę to przeżyć, ale już jestem zmęczona tą wymianą, która w bloku trwa od końca kwietnia i czasem dzieją się dziwne rzeczy z wodą. O skutej glazurze nie wspominam ... :( '...czas nie będzie na nas czekał...' Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Środa. 28.05.08, 08:58 u mnie za oknem szaro i zimno, na razie sucho, ale ma padać i mocno wiać... Na niedzielę zapowiadają obfite opady, a ja planowałam w góry iść.. Ale mam jeszcze nadzieję, że do niedzieli pogoda się zmieni na lepszą. miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Środa. 28.05.08, 09:14 a_ska1 napisała: > Ale mam jeszcze nadzieję, > że do niedzieli pogoda się zmieni na lepszą. Czego Ci życzę :) U nas zapowiadają upały. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Środa. 28.05.08, 09:51 Witam Was serdecznie. Wróciłam, ale tak jakby mnie nie było. Działka wzywa. Trwa tam taka jak u Bydgoszczanina. Kosiarka nie chwyta, chyba przyjdzie mi ją ścinać sierpem. Kosy nie mam, ale sierp u mnie wisi zabytkowy (teraz jak znalazł}. Hanula dzięki za fotki z Buska w Twoim blogu. Ciągnie mnie tam. A dlaczego? Przeczytajcie: busko.net.pl/imprezy/impreza.php?kat=&main=&i_id=427 Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: bez komentarza 28.05.08, 19:56 Mandy - zdjęć z Buska jest bardzo dużo, tylko musisz się cofnąć w pamiętniku osobistym na początek maja.Jutro będzie cmentarz i synagoga. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kosiarka nie chwyta, chyba przyjdzie mi ją ścinać 28.05.08, 20:45 Mandy = wiem o czym mówisz ( mam tak od lat ). Mam oznacza: moja trawa tak ma ( i moja kosiarka tak ma ). ==== A mimo to = da się żyć. Więc żyj. I: czasem popłacz. Ale pamiętaj, że: ma być przewaga śmiechu nad płaczem!!! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Kosiarka nie chwyta, chyba przyjdzie mi ją śc 28.05.08, 20:55 Sierp jest nieoceniony. Kolan nie czuję, bo na klęcząco ścinałam. Jutro poprawię resztę kosiarką a pojutrze znajomych zaproszę na grilla i będzie wesoło. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Jak dobrze wstać skoro świt 29.05.08, 04:51 Na dzień dobry: www.youtube.com/watch?v=EKUrnY7Mp08&feature=related Miłego czwartku. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Jak dobrze wstać skoro świt 29.05.08, 06:28 Pod warunkiem, że nie kazano wcześnie rano jechać na białą salę. Jedni dokładnie spaprali-może drudzy poprawią. ))))-: Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Jak dobrze wstać skoro świt 29.05.08, 08:46 Bydgoszczanin - nie martw się , wszystko będzie dobrze. Dziś u mnie w blogu smutny temet, bo jest cmentarz w Busku-Zdroju, ale zachęcam do zobaczenia.Jest grób Wojtka Belona. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 chciałoby się zapytać 29.05.08, 19:43 co tu tak cicho o zmierzchu? Nie pytam. Kazdy ma swoje sprawy. Nie ukrywam, ze jestem zaskoczona. Myślałam, że nasze forum tętni życiem. Pomyliłam się. Dzisiaj mam dzień pełen niespodzianek. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: bez komentarza 28.05.08, 20:50 Hanula dzięki za informację. Przez moje ciagłe wyjazdy mam zaległosci w czytaniu. Bydgoszczaninie czy biała sala oznacza znów pobyt w szpitalu, czy przedkładanie spania nad całonocną zabawą? Jeżeli to pierwsze to współczuję. A może zwiedzasz Białą Salę w Szczawnie Zdroju? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: bez komentarza 28.05.08, 20:50 Z powodu białej sali = wyjazd, do rezydencji, odwołany. Ale: rezydencja jest rezydencjowa ( to się nie rozpadnie ). Więc: wyjazd odwołany - ale odwołanie jest nie na stałe a na czas pobytu na białej sali. ---- Z powodu odwołania: - kupię kawę ( bo mi się kończy ), - kupię babskie gazety (i dodatek dolufkowy). I będę się relaksować ( a nie trawę kosić!) -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Nadmiar trawy 30.05.08, 20:47 mandy4 napisała: ...Działka wzywa. Trwa tam taka jak u Bydgoszczanina. > Kosiarka nie chwyta, chyba przyjdzie mi ją ścinać sierpem. > Kosy nie mam, ale sierp u mnie wisi zabytkowy (teraz jak znalazł Mandy, Tobie tez poradzę coś. Na nadmiar trawy skuteczne są.. owieczki :) Poproś znajomego pasterza o wypożyczenie od czasu do czasu małego stadka (2-3 baranki) i będziesz miała spokój :) .--. .- .-. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Różności pełne serdeczności 6 30.05.08, 00:48 To może ... hmmm ... czymś rodem z Kociewia Was trochę rozbawię? Kilka dni temu odbywał się w Oliwie, na placu przy Katedrze happening dotyczący tradycyjnych potraw i wyrobów kulinarnych Pomorza. Ale cudeńka kulinarne prezentowali przedstawiciele z różnych gmin z Kaszub, Kociewia i Żuław! Czego tam nie było! Nie sposób wszystkiego wymienić ... Golce z mięsem (pyzy) z Kociewia, pyszne sery kozie spod Bytowa. Smażone pierogi z kapustą i z grzybami lub z mięsem, rolada z sera nadziewana grzybami i czymś tam jeszcze, pasztety wszelkiej maści a wśród nich z ... selera (pychota!), salceson z ... leśnych grzybów, ciasta różniste, miody, nalewki, wędliny ... Można było próbować, kupować (zjeść na miejscu lub zabrać na wynos) I było coś pociesznego ... Czy uwierzylibyście, że byłam pod katedrą na ... hmm ... tego ... na ru..kach? A jakie to mmmmm ... zobaczcie filmik www.poszukiwaczesmaku.pl/index.php?id0=wydarzenia&wwid=35 Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe podróże kulinarne 30.05.08, 06:49 Elissko, w miniony weekend w wielu miejscach odbywały się imprezy z naszą narodowo-staropolską kuchnią w tle, np. w Krakowie był festiwal zupy :) We wczorajszym dodatku do GW są zaanonsowane - oprócz innych w tym sezonie, n.p. muzycznych - imprezy kulinarne na Warmii i Mazurach. :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: 30.05.08, 11:48 Mój wnuk miał straszny wypadek w szkole - dostał w twarz piłką. Wylądował w szpitalu, wzrok był zagrożony. Córka dopiero wczoraj mi o tym powiedziała, żebym się nie denerwowała. Okazało się przy okazji badań, że musi nosić okulary. Jest zestresowany, bo jak bramkarz w oczkach? Kupiłam tort i jadę go pocieszać. A od czego są szkła kontaktowe? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: 30.05.08, 12:03 Rano nie zdążyłam sie z Wami przywitać, bo operator znienacka odłączył mi internet i post, który napisałam - pzepadł :( Hanula, u mnie z internetem też takie rzeczy zdarzają się, jak widać. A niedawno chwaliłam :) W domu natomiast totalna demolka = wymiana rur w WC, łazience i kuchni. Oprócz nieuniknionego bałaganu w takiej sytuacji - wszędzie pełno kurzu, jakiegoś potwornego zapachu - od spawania chyba, glazura zniszczona - to co M. zdjął, okazało się, że za mało i trzeba było zdjąć jeszcze. No to wiem co będziemy robić w najbliższym czasie = remontować mieszkanie .... Wrrr Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: 30.05.08, 12:05 Haniu, pociesz wnuka. Będzie musiał się jakoś przyzwyczaić do okularów, do szkieł kontaktowych też. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Wnuki i wnuczki 30.05.08, 20:56 Hanulko, Pamiętasz, jak chodziliśmy do szkoły? Kolana, łokcie i głowy były poobijane. Niejedna piłka odbiła się od głowy i nikomu nic się nie stało. Te dzisiejsze pokolenie takie jakieś słabowite i "delikutasne" , nie przejmuj się, wyrośnie z tego a do wesela tez się zagoi. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan jestesmy... 30.05.08, 21:02 ...znowu po długiej przerwie, komputer nadwyrężył nasza cierpliwosc... nawet nikt nie zauważył naszej nieobecności? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: jestesmy... 30.05.08, 21:13 cieszę się, że już po kłopocie. Zauważyliśmy - ale zgłaszaliście wcześniej, że problem z komputerem jest, to czekaliśmy cierpliwie na jego rozwiązanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 moja weekendowa przyjemnostka 30.05.08, 21:10 jutro jadę do Edynburga (i okolic) - bilety już kupione, pogoda zaklepana :) W planie mam Rosslyn Chapel (to ta od kodu Leonarda da Vinci) i królewski ogród botaniczny. Pewnie jakieś nowe fotki zrobię :) (KTCT - teraz z krzesła nie spadnij: spotkam się z wroną, bo ona teraz w Edim mieszka i pracuje!) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: podróże kulinarne 30.05.08, 12:33 kabe.abe napisała: > Elissko, w miniony weekend w wielu miejscach odbywały się imprezy z naszą narodowo-staropolską kuchnią w tle, np. w Krakowie był festiwal zupy :) > We wczorajszym dodatku do GW są zaanonsowane - oprócz innych w tym sezonie, n.p. muzycznych - imprezy kulinarne na Warmii i Mazurach. > :) > Nie chodziło mi o chwalenie się, że u nas coś takiego się odbywa a gdzie indziej to pewnie tego nie macie ... Chodziło o bardzo popularny na Kociewiu przysmak o wprawiającej w zakłopotanie nazwie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: podróże kulinarne 30.05.08, 12:46 elissa2 napisała: Elissa napisała: > Nie chodziło mi o chwalenie się, że u nas coś takiego się odbywa a > gdzie indziej to pewnie tego nie macie ... > Chodziło o bardzo popularny na Kociewiu przysmak o wprawiającej w > zakłopotanie nazwie. > :) Elissko, wiem :) Nie znam tych racuszków chlebowych = ru..ek, bo w ogóle mało znam Kaszuby. Dobrze, że przy okazji różnych imprez są pokazy i degustacje naszych regionalnych potraw. Tradycje ważna rzecz, warto ją pielęgnować. A tak na marginesie: dlaczego nazwa tych racuszków wprawia Cię w zakłopotanie? Mnie nie kojarzy się z niczym przykrym, nieprzyzwoitym i nieprzyjemnym :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: podróże kulinarne 30.05.08, 12:49 Chciałam uprzejmie zauważyć, że te dwie kropki to nie ja postawiłam. Ja napisałam nazwę tych racuszków w oryginalnym brzmieniu. Widać system nas cenzuruje :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: podróże kulinarne 30.05.08, 15:39 kabe.abe napisała: > A tak na marginesie: dlaczego nazwa tych racuszków wprawia Cię w zakłopotanie? > Mnie nie kojarzy się z niczym przykrym, nieprzyzwoitym i nieprzyjemnym :) > Wyobraź sobie taką scenerię, plac przed katedrą, stanowisko gminy Suminy, z Kociewia, duży napis "ru..ki" (niestety, zdjęcie nie wyszło bo centralnie pod słońce) tak więc ru..ki pod katedrą ponadto (w filmiku chyba to jest) objaśnienia osoby prezentującej, przez mikrofon: ciasto należy pozostawić na jakiś czas, żeby zaczęło się ru.. ludzie chichotali, inni byli zażenowani lub wręcz zniesmaczeni; ktoś żartował, sugerując związek z naszym nowym biskupem i jego kumplem prałatem ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Myślałam, że nasze forum tętni życiem. 30.05.08, 19:32 Mandy: a dlaczego tak myślałaś? Aby nasze forum tętniło = to my musimy tętnić. A: - Ty tętnisz okazjonalnie ( raczej czytasz niż piszesz ), - ja tętnię w cyklu = albo wcale albo nadmiernie, - Kabe, jak widzi, że zamiera = to na dyżur wchodzi i ratuje sytuację, - itp. ( każdego tak można omówić ). Nawet A_ska ( ostatnio) mniej aktywna. Ale: czy ktoś z nas ( ja, Ty, Ona czy On )= tak cierpiliwie i długo ogień ( w naszym kominku ) podtrzymywał? To A_ska, codziennie: poranny uśmiech nam dawała i wieczorne pamiętajki przysyłała. A My? My ( i ja też!) = tysiące przeszkód, wymówek i usprawiedliwień ( zła pogoda, kłody pod nogi, doły, świat się wali,świat nas zawiódł, nie mamy sił, oklepany brak czasu, brak dostępu do internetu,itp., itd......). To co się dziwić, że: nie tętni życiem. Do tętnienia = to tętnie każdej z nas jest potrzebne. A nie tak, że: każda z nas cicho siedzi, korzysta z aktywności innych i się uaktywnia jak jej inne aktywności wysiądą. Wielokrotnie pisałam ( bo też tak sądzę ): "Tak dla wspólnej korzyści i dla dobra wspólnego wszyscy muszą pracować mój maleńki kolego..." -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Myślałam, że nasze forum tętni życiem. 30.05.08, 20:43 KTCT masz rację. Mam wyrzuty sumienia. Moje okazjonalne tętnienie niestety jeszcze jakiś czas potrwa. Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: moja weekendowa przyjemnostka 30.05.08, 22:14 A_ska, życzę udanego weekendu. Jeśli chodzi o życie tętniące na naszym forum, to wierzę, że będzie dobrze :) Na dobranoc zostawiam tę "kołysankę" i bajkowych snów Wam życzę :) pl.youtube.com/watch?v=404J7lNMKzE Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: moja weekendowa przyjemnostka 30.05.08, 23:31 Dzięki Parmezanie za radę,ale cóż to za kaczki:)))pierwsze słyszę! Wczoraj przywiozłam moją PŻ--z kliniki --rozpoznanie Choroba Leśniewskiego-Crohna ale łagodne stadium--no ale leczyć się trzeba i wogóle....ach tam! Lepiej jednak myśleć nad trawą i ślimakami:) Może uda mi się cześciej do Was zaglądać--postaram się:) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma ślimaki 30.05.08, 23:37 Parmezanie ale u mnie są ślimaczki z domkami:)--nagich bezwstydników jest malutko:)Myśląc o kaczkach stwierdziłam,że może nie byłoby ślimaczków,ale był by za to "śliski kaczkowy" trawnik Co wybrać--śliski trawnik czy ślimaczki? Pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Kaczki.. 31.05.08, 01:02 Są to kaczki podobne do zwykłych, tylko maja upierzenie bardziej kolorowe i kończyny dolne są przesunięte do tyłu, więc przy chodzeniu wyglądają jak kaczki "wyścigowe" Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kaczki.. 31.05.08, 06:07 Z powodu braku kaczek i z powodu braku owieczek jadę do kreta. Kreta nie kupowałam i nie dostałam ( w prezencie ). Sam przyszedł, zmieszkał i mnie polubił. A ja, ponieważ lubię być lubiana (każdy tak ma-że lubi być lubianym ) = kreta ( w podzięce za jego lubieniości do mnie ) polubiłam. I teraz jest tak: ludzie, na działkach, hodują kwiaty, krzewy, drzewa i jeszcze jakieś roślinności. A ja hoduję kreta. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kaczki, owieczki i wrony..... 31.05.08, 06:24 Aska; Ty mocno a mocno uważaj, bo: - kaczki zjadają ślimaczki, - owieczki zjadają trawę - a wrony zjadają ludzi. Ponieważ Ty jesteś Ludź = to na Wronę uważaj. Bo Wrony to takie stworzenia, co to dużo stworzeń w sobie mają. Ile tych stworzeń to nie wiem , bo nie do końca się na Wronach znam. Ale wiem, że Wrona składa się z: wrony, pijawki, kameleona, lisa, turkucia podjadka, meszki,wściekłego słonia ( takiego co to tratuje i ma trąbę na dół a nie do góry ) i jeszcze z kilku innych zwierzątek ( w fazie gryzienia i tratowania środowiska - w celu opanowania go dla siebie ). No to żeby nie było = że Cię nie uprzedziłam. I by nie było = że nie wiedziałaś. I jeszcze by nie było, że myślałaś, iż Wrona się zmieniła. Bo: Wrony nie mogą się zmienić. Wrony są Wronami i Wronami zostaną. Miłego dnia oraz: przed wyjściem na spotkanie z Wroną = poczytaj sobie o asertywności. Najlepiej to: jak będziesz z Wrona kawę piła = to pij kawę, Wrona niech mówi a Ty ( cały czas ) książkę o asertywności trzymaj ( i czytaj ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Bo życie to czyny a nie słowa..... 31.05.08, 06:39 A_ska, i jeszcze, przed wyjściem na spotkanie z Wroną, napisz sobie mazakiem, na dłoni lewej: NIE UFAJCIE SŁOWOM. NIE WARTO. BO ŻYCIE TO CZYNY, A NIE SŁOWA... Lepiej by było, byś to napisała na swej dłoni prawej ( bo wtedy, przy piciu kawy = jest bardziej widoczne ). Ale: podejrzewam, że na dłoni prawej nie umiesz napisać ( boś praworęczna ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Bo życie to czyny a nie słowa..... 31.05.08, 06:58 właśnie miałam z domu wyjść, ale jeszcze - przy śniadanku - do Was zerknęłam. KTCT: Tym razem wrona MNIE posłuży za towarzystwo, bo nie miałam z kim do tego Rosslyn pojechać. Moja inicjatywa :) Przeszło mi = czas leczy rany, miłych pogaduszek z kretem :) milusiej soboty :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Bo życie to czyny a nie słowa..... 31.05.08, 08:51 Ktotocoto, dobrze, że polubiłaś kreta. Krety są pod ochroną :) Nie będę sie wypowiadała na temat, czym jest życie. Nie zgodzę się, że to tylko czyny... Miłego dnia Wam życzę. Jak myślicie, gdzie go dziś w większości spędzę? Oczywiście w sklepach budowlano-remontowych z różnymi bardzo ciężkimi rzeczami, dla mnie za ciężkimi ... Ale mimo wszystko takim tanecznym krokiem postaram się dziś chodzić: pl.youtube.com/watch?v=dG8giVJKQPI&feature=related :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nie zgodzę się, że to tylko czyny... 31.05.08, 09:48 Kabe slowa sa wazne = zgadzam sie. Ale istnieje tez pustoslowie - slowa inne niz czyny. I to pustoslowie mnie wkurza. Wkurza mnie tez jak ktos inna miarka siebie ocenia a inna innych. Miarka ma byc zawsze taka sama. Bo taka sama miarka rokuje, ze bilans wyjdzie na zero. A dobry wynik bilansu = to na zero. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Nie zgodzę się, że to tylko czyny... 31.05.08, 10:19 Chcialam powiedziec, ze = wazne sa slowa i wazne sa czyny. Ale latwizna jest dawac cieple slowka nie poparte czynami. Drugie ale nie bedzie, bo mi, znowu, komputer szwankuje. Trzeciego ale nie napisze. Nienapisanie bedzie zdroworozsadkowe. .... Milego dnia Wam zycze i bilansow na zero. I by nas nie opuszczali przez nasze wygodnictwo, zaniedbania i cwaniactwa = tacy ludzie, ktorzy taneczny krok maja i nam go daja. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Nie zgodzę się, że to tylko czyny... 31.05.08, 23:52 uff, dotarłam do domu.. ale upalny dzień dzisiaj był - chyba najcieplejszy jaki tutaj przeżyłam! Bilans wyprawy: kaplica w Rosslyn baaardzo mnie rozczarowała, cała w rusztowaniach (bo prace konserwatorskie), żadnego porządnego zdjęcia nie dało się zrobić! Za to ogród botaniczny bardzo ładny :) Czyli bilans na zero wychodzi? Ale w sumie dzień zaliczam do udanych. Zmykam już spać, dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe 31.05 - Dzień Bociana 01.06.08, 08:43 Wczoraj był dzień Bociana :) http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.gryfino.powiat.pl/aktualnosci/2006-05-31_dzien_bociana/0.jpg&imgrefurl=http://www.gryfino.powiat.pl/index.php%3Fshow%3Dakt%26id%3D316&h=228&w=438&sz=23&hl=pl&start=172&tbnid=WnK_wAT7gn5iNM:&tbnh=66&tbnw=127&prev=/images%3Fq%3Dbocianie%2Bgniazdo%26start%3D160%26gbv%3D2%26ndsp%3D20%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl-PL:official%26sa%3DN W moim ulubionym gnieździe, niestety, niepowodzenie. Minęły 2 miesiące od zniesienia jaj i nie ma bocianków, podczas gdy w sąsiednich, a nawet polskich gniazdach, później zasiedlonych, są małe. Wyobrażam sobie, co czują niedoszli rodzice :( wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=25490 A obok, przy boisku: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=25477 i na kościele: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=25500 Szkoda :( Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe dziś Dzień Dziecka :) 01.06.08, 08:46 Wszystkim dzieciom dużo radości ! I rodzicom tych dzieci też :) pl.youtube.com/watch?v=7KXgggwX3FA&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dziś Dzień Dziecka :) 01.06.08, 08:59 Zawsze niech będzie słońce.... ( niebo, mama i dzieci ) pl.youtube.com/watch?v=3teSnJ6gnTw -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dziś Dzień Dziecka :) 01.06.08, 09:04 Albo tak: pl.youtube.com/watch?v=gRMFwjzvz-Q-- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dziś Dzień Dziecka :) 01.06.08, 09:14 Te dzieciaki też są fajne pl.youtube.com/watch?v=CeJxKQjx-hs Miłego dnia życzę i do normalności wracam. To nic, że normalności mam nienormalne. To już norma. Mam też sukcesy: wierzba rośnie ( choć jej ciepłociąg podłożyli ) i nowe drzewko ( odBydgoszczaninowe ) też rośnie. Miałam być w Bożenkowie - ale nie wyszło. Jak nie wyszło to i wyjechanie się nie udało ( bo trudno wyjechać - jak nie można wyjść ). Może za tydzień wyjdzie mi i wyjście i wyjechanie? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: dziś Dzień Dziecka :) 01.06.08, 14:59 Wszystkim dzieciom, dużym i małym życzymy wszystkiego najlepszego i waty na patyku :) Miłej nieRdzieli ;) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 re: 01.06.08, 21:57 a ja dzisiejszy dzień dziecka uhonorowałam zaliczając moje pierwsze Munro :) Munro to są takie szkockie góry, które liczą sobie powyżej 3000 stóp wysokości, czyli powyżej 914.4 metrów. Super wycieczka, piękne widoki, chociaż w drodze powrotnej padało... Aktualne fotki wrzuciłam Wam już do skrzynek. dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: re: 01.06.08, 23:27 a_ska1 napisała: > a ja dzisiejszy dzień dziecka uhonorowałam > zaliczając moje pierwsze Munro :) > Munro to są takie szkockie góry, > które liczą sobie powyżej 3000 stóp wysokości, > czyli powyżej 914.4 metrów. > Super wycieczka, piękne widoki, chociaż w drodze powrotnej padało... > Aktualne fotki wrzuciłam Wam już do skrzynek. widziałam, widziałam te cudne widoki, piękne zdjęcia, dziękujemy za nie. Niedawno wróciłam ze spaceru po okolicy. Cieplutko i przyjemnie, zapachy krzewów i kwiatów mieszają się wieczorową porą z miodowym zapachem lip, aż nie chciało się wracać do domu :) Po takim spacerku dobrze się będzie spało. Miłej nocki wszystkim. Pewnie już nikt nie zajrzy tu dzisiaj, górne światło wyłączam, radyjko ściszam. Kolorowych snów Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Nowy tydzień. 02.06.08, 07:17 Witam wszystkich w nowym tygodniu. Dziś poniedziałek, więc do kina lecę. Buziaki posyłam! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan 13 & P i komputer.. 01.06.08, 14:56 ...KaBe, po prostu, gdy nasza cierpliwość osiągnęła apogeum, komputer wylądował u "lekarza", tam zajęli się nim profesjonalnie i kompleksowo, a na drugi dzień był już zdrów :) A teraz biega bez zarzutów i "się słucha" :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 07:27 Haniu, dawno nie byłam w tym kinie. W ogóle mam trochę zaległości kinowych :( 13&P, o takim radzeniu sobie z komputerem, to ja wiem. Myślałam, że może sami to robiliście i chciałam znać sposób :) A-ska, jak na razie nie chce mi sie otworzyć Twój album. Wczoraj ktoś-coś tu robił i może coś mi przestawił, muszę sparwdzić, ale teraz nie mam czasu. Jeśli Ci to nie sprawi trudności, to na wszelki wypadek wyślij jeszcze raz, ale na ten adres. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 09:04 Dzisiaj szukając albumu od A_ski, którego niestety nie znalazłam, odebrałam na poczcie gazety @ od Iw (z kwietnia),Kabe (2 albumy z 6 maja) i Hanuli (z23 kwietnia). Przepraszam Was, że nie odpowiedziałam. Na pocztę gazety prawie nie zaglądam. Korzystam tylko z wp i gmaila. Nowy tydzień zaczynam od wizyty u lekarza. Od dwóch dni zwija mnie z bólu. Nie wiem co to jest. Przypuszczam, że korzonki od zbyt intensywnej pracy na działce. Nie mogę siedzieć, stać, leżeć ani chodzić. Ból mnie paraliżuje. Cud, ze udało mi się napisać te pare słów. Jedyuna pomoc w lekarzu, więc juz wychodzę a Wam życzę miłego tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 09:12 Mandy, wysłałam Ci wczoraj na pewno (i nie na gazetę)! ale jak nie doszedł to zaraz poślę jeszcze raz :) szybkiego powrotu do zdrowia Ci życzę. Milego dnia wszystkim :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 10:22 Wszystkim pięknego tygodnia życzę. Dla mnie dwa najbliższe tygodnie będą wyjątkowe. W czwartek wyjeżdżam do wnuka i dwa tygodnie będę się razem z nim pławić nad Morzem Egejskim w Bodrum. Dziewczynom bardzo dziękuję za albumy. Oglądam z dużą przyjemnością. Mandy, zdrowia dużo, kochana. Ktotocoto, nie odpisałaś mi na @, skuś się:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 16:16 Gdzie jest mój M. ? Wychodząc z domu, minęłam się z nim w drzwiach. Teraz wracam, a jego nie ma. Marynarka wisi na wieszaku, buty stoją, teczka też jest. Obydwie komórki leżą na stoliku (więc nie mam po co dzwonić), obok nich kluczyki do samichodu, ale nie ma KAPCI :) Poszedł więc gdzieś niedaleko. Podobno dziś jest Dzień Sąsiada i może któraś sąsiadka go zaprosiła? Tylko która? W bloku jest ich ponad 100 :) Wróci już ... po obiedzie ? :))) Zaczekam z przygotowywaniem obiadu do jego powrotu... :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 16:21 Flo, udanego pobyt Ci życzę w ciepłym kraju. Zdjęcia jak zwykle będą? Mandy, może za szybko wzięłaś się za ciężką fizyczną pracę po pobycie w sanatorium i to są skutki przeforsowania ? Trzymaj się i kuruj ! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 16:41 A_ska, album dotarł, na ten...drugi adres. Z tamtego w dalszym ciągu nie moge otworzyć. Zawiodłam sie parę razy na gmailu... A zdjęcia w albumie piękne, wycieczka super. DZIĘKI ! A mojego M. nadal nie ma :) Chyba wyszedł dość pilnie, bo nawet nie wyłączył komputera. Czy jest teraz jakiś mecz ? No, ale w domu SĄ telewizory, sprawne ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 17:15 Dzięki za życzenia urlopowe, liczę na to, że będzie cudownie. M. się nie przejmuj. Oni zawsze wracają:) A mandy musi się szybko wykurować, bo czytałam, że zgłosiła się na ochotnika na organizatora kolejnego zlotu. Mandy, trzymamy za słowo:) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Gdańsk 02.06.08, 19:31 Flo napisała: > A mandy musi się szybko wykurować, bo czytałam, że zgłosiła się na ochotnika na > organizatora kolejnego zlotu. Mandy, trzymamy za słowo:) Domyślam się, że Flo po powrocie od wnuka chętnie Gdańsk zwiedzi. Ja też. Kto jeszcze chętny? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 19:20 Kabe napisała: > Gdzie jest mój M. ? > Wychodząc z domu, minęłam się z nim w drzwiach. Też bym była zaniepokoja. Ale miałam szczęście przed chwilą rozmwiać z Kabe przez telefon. Zagadka się wyjaśniła. Zastanawiam, się czy lepiej ,mieć w bloku (klatce schodowej) ok. 100 sąsiadów czy 8? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 19:23 Przy biurku ledwo siedzę. Paskudne korzonki. Po co człowiek ich tyle ma. Lekarz przepisał mi jakieś paskudztwa szkodzące na wątrobę. Co z tego, że korzonki wyleczę, jak wątrobie zaszkodzę, która i tak już ma za swoje przez mój niehigieniczny tryb życia. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan "korzonki" 02.06.08, 23:45 Mandy, tobie nie jakieś paskudztwa z apteki a porządny "korzonek" jest potrzebny. Pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zaginięcie i zagadka....... 03.06.08, 00:47 Wiem, że: 1) Kabowy mąż zaginął 2) zagadka się rozwiązała ( sama czy ktoś ją rozwiązał?). Ale nadal nie wiem: - czy i zagadka rozwiązana i mąż wrócił? - czy tylko zagadka rozwiązana a mąż, nadal, u sąsiadki? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zagadka..... 03.06.08, 01:00 FLO: to wielka zagdka = czy ja będę mogła? Skoro ja nie wiem = to i nie odpowiadam. Dlaczego? Bo jak ja nie wiem co Pan Mocno Starszy jutro wymyśli ( i jak mnie swoim wymyśleniem usidlo/przygwoździ ) = to zupełnie nie umiem przewidzieć co PMS wymyśli w terminie o który pytasz. Więc: boję się zobowiązanie podjąć ( że jadę ), bo boję się, że zrobisz rezerwację ( w tym i dla mnie ). A jak zrobisz a ja się wycofam ( z powodu oryginalności Pana Mocno Starszego ) = to i Ty i ja na durnoty wyjdziemy. Dlatego: nigdzie się nie zapisuję i niczego ( wyjazdowego ) nie obiecuję = by się nie wygłupiać ( ludziom, gruszek na wierzbie, nie obiecywać ). ---- Żyję tak: pożary gaszę ( jak zwykle ). A jak ( cudem ) pożaru nie ma = to szybko i bezumawiankowo wyjeżdżam ( będąc pod awaryjnym telefonem i w zasięgu PKP lub PKS lub benzyny osób zaprzyjażnionych ). A Ty proponujesz ( za co dziękuję - bo miło mi ) nie PKP, nie PKS i nie samochód - a samolot ( i to na długiej trasie ). No, to już całkiem inna sprawa. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Otworzyło mi się ale mi się zamykają... 03.06.08, 01:03 Doniesienia A_ski ( śliczne, zdjęciowe ) = otworzyły mi się. Ale: oczy mi się zamykają. Aby nie spać na klawiaturze ( co mi się zdażało ): dobranocki Wam ślę i komputer wyłączam ( za chwilę ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Otworzyło mi się ale mi się zamykają... 03.06.08, 01:51 Mimo zamykania ( ocznego ) = jeszcze raz tu weszłam w poszukiwaniu męża Kabowego. No, może nie męża a wieści o mężu: I zobaczyła: wieści brak. To ja nie wiem czy: tylko wieści brak czy brak i wieści i męża ( bo nadal sąsiadkuje ). Dobranoc i kolorowych i cichej muzyki i światełka dyskretnego a rankiem kroku A_skowego ( tanecznego ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 03.06.08, 09:11 wczoraj wróciłam z pracy z bólem głowy, bo jakaś awaria sprzętu wystąpiła i 7 godzin okropnie huczało mi nad głową. Dzisiaj czeka mnie to samo, bo awaria nie została zgłoszona - nikt telefonu nie odbierał. No nic = idę, choć krokiem dalekim od tanecznego. Ale wracać będę krokiem tanecznym! miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 straszny upał 03.06.08, 13:53 a ja dzisiaj moje meleńkie pod maszynę musiałam wkładać. W ramach profilaktyki. KTCT w trakcie tego mi się przypomniała ze swoja kibicią Wenus z Milo. Jak porównałam w myślach moją kibić z Jej to śmiać mi się zachciałó (gdzie mi do niej). No i moje z tego śmiechu spod maszyny się wymknęły. Korzonki na dodatek zaczęły ponownie boleć, bo tabletka przestała działać. Oj mamęczyła się dzisiaj ze mną Pani od maszyny. Ale jestem juz w domu, wynik za 2 tygodnie. Wzięłam tabletkę i jadę zobaczyć jak moje roślinki w tym upala wytrzymują. Parmesan dzięki za radę. Gorzej z jej realizacją. Tutaj co jeden korzeń to gorszy. Może w Kolonii są lepsze? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wenus z Milo.... 03.06.08, 19:47 Mandy; przecież sama widzisz, że jest tak: - Panowie gapią się na Wenus z Milo ( lub jej podobieństwa ) - ale życie spędzają przy boku nieWenusowatych. Dowód? - ja spędzam czas z Panem M.S. - a Ty z jakimś przystojniakiem ( np. u Neptuna ). Czyli: na co mi ta talia i te krótkie nogi i to bezwłosie i jeszcze inne takie tam?! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wenus z Milo.... 03.06.08, 19:50 Nie wiem w co ręce włożyć. Z powodu niewiedzenia = w klawiaturę je włożyłam. A: zaraz mnie otrzeźwi i życie i Pan M.S. ( to mi się przypomni w co ręce mam włożyć, z jaką intensywnością i na jak długo ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: straszny upał 03.06.08, 20:34 gdzie upał - tam upał, u mnie za oknem zimnisko, deszcz pada, a w domu kaloryfery grzeją na full! Ale niespecjalnie mi to przeszkadza, bo i tak większość czasu spędzam w pracy. milusiego wieczoru :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Upały i... urzędy 03.06.08, 21:08 a_ska1 napisała: > gdzie upał - tam upał, > u mnie za oknem zimnisko, deszcz pada, A nas burza wczoraj wieczorem zastała na mieście. Nie byliśmy na nią przygotowani, więc musieliśmy się taksówką ewakuować do domu. Pan taksówkarz był taki miły, że parasol nad nami otworzył i pod same drzwi odprowadził. 13 nie mogla wyjść z podziwu, bardzo się jej zachowanie pana taksówkowego podobało :) Lało, grzmiało i błyskało przez całą noc, a dziś od rana znów mieliśmy upalny, słoneczny dzień, choć wczoraj było goręcej. Sprawy w urzędzie pozytywnie załatwiliśmy, mimo, że była godz. 11:45 (tutejsze urzędy czynne są tylko do 12:00)- nikt nam nie kazał przyjść np. jutro, bo już za późno i pani urzędniczka musi do domu- wręcz przeciwnie, miła pani wszystko wytłumaczyła i załatwiła jak trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Nowy tydzień. 02.06.08, 19:36 A_ska dziękuję za album. Z przyjemmościa obejrzałam. Miałaś piękną wycieczkę. Widoki cudowne. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobranoc 03.06.08, 22:45 Parmesan, to, że interesanci przyjmowani są do godz. 12.00 to chyba nie oznacza, że urzędnicy nie pracują? Podejrzewam, że pracują po to, aby w wyznaczonych godzinach móc sprawnie przyjmować interesantów. To nawet logiczne jest. Na dobranoc zostawiam Wam taką piosenkę: pl.youtube.com/watch?v=ssZRctTmzow DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto oni zawsze wracają :) 03.06.08, 23:20 Kabe i Flo: mają rację ( prawie ) = oni zawsze wracają. Margines ( prawie ) robię, bo: znałam takiego, który nie wrócił ( i to było świństwo!). A świństwo zrobił tak: wyszedł z domu tylko na chwilę i tylko do garażu. I już nie wrócił ( bo się rozpędził i poszedł do Nieba ). A może to jest tak: - jak pójdzie do sąsiadki = to zawsze wróci - a jak pójdzie do garażu = to może wróci a może nie? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Leśna trawa.... 03.06.08, 23:29 Ja, jak Mandy = leśną trawę mam. Leśna jest z powodu wysokości ( jak drzewa w lesie ) a nie z powodu rośnięcia w lesie. Bo: rośnięcie to ta trawa robi na działce Mandowej i na działce mojej. Sierpa nie mam = więc sukcesu Mandowego nie powtórzę ( sierpowania nie zrobię ). Zrobię tak, jak już robiłam: najpierw koszenie wstępne = kosiarkę w pozycji półpionowej stawiam ( przednie koła są w górze ) i koszę. Takie koszenie ścina trawiaste drzewa. A potem ( w drugim cyklu koszenia ) = koszę w stylu normalnym. Wynik: jest skoszone. Ale: to jest podwójne koszenie tej samej powierzchni. Przez to: ja na działce nigdy na nic nie mam czasu = bo tylko koszę i koszę i koszę ( no i koszę ). Jakie to szczęście, że na działkę jeżdę sporadycznie. Bo: gdybym często jeżdziła (tak jak inni, w odstępach 6-7 dniowych ) = to bym się zakosiła. A tak: to ja się nie zakaszam - a tylko koszę, koszę i koszę ( i nawet piwa nie piję - bo muszę kosić ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Leśna trawa.... 04.06.08, 09:04 tak sobie myślę, że mój M. to sprytny facet jest! działki nie kupuje (choć od wielu lat są plany - żeby kupić). Dzięki temu: trawy leśnej (ani żadnej) nie ma, koszenie odpada = jest czas żeby w tenisa pograć :) A ja - jak do Polski przyjeżdżam - nie muszę jechać na działkę, żeby sprawdzić czy trawa skoszona! Mogę jechać tam gdzie chcę :))) I takie jest moje myślenie (pozytywne) na dzień dzisiejszy: jak się nie ma co się lubi (działka) - to się lubi, co się ma (wolność wyboru)! miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Leśna trawa....ale... 04.06.08, 10:04 Nie raz myślałam o tym by działkę sprzedać. Ale mój atawizm trzyma mnie przy niej. Wszyscy moi przodkowie ze strony ojca nie wyobrażali sobie życia bez kawałka ziemi. U mnie jest podobnie. Lubię pracę na działce. Było lekko, gdy był ten, którego już nie ma. Kupiliśmy ją na spółkę i wspólnie uprawialiśmy. On wykonywał prace cięższe a ja lżejsze. Działka była dla nas miejscem szczególnym. Na niej wypoczywaliśmy, spotykaliśmy się ze znajomymi i regenowaliśmy siły. Teraz wszystko się zmieniło. On chce działkę sprzedać, ja się nie zgadzam. Obiecałam połowę wartości spłacić mu do końca roku. Jadę za chwilę na nią. I wiem, że gdy tam będę myśl o jej sprzedaży nawet nie przejdzie mi przez głowę. Mimo, że taka susza, kręgosłup mi wysiada a trawnik w oczach marnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Leśna trawa....ale... 04.06.08, 21:40 --Mandy, spłać tę działkę po cenach na dziś, czy na tamtą chwilę, bo cena gruntów do końca roku może pójść w górę. Zastrzeż to sobie. A'propos podziału wspólnego majątku po rozstaniu, przypomniała mi się historia osoby, którą niedawno poznałam. Obydwoje po przejściach, byli parą, zamierzali być razem do końca swych dni, więc wykupili sobie miejsce na cmentarzu i pobudowali pomnik. Po ok. 10 latach wspólnego życia pan się rozmyślił i podzielił majątek: dla niego przypadł plac na cmentarzu, a ona dostała pomnik, który zdemontowany, w częściach leży teraz w jej ... piwnicy :) To jest dopiero ! '...czas nie będzie na nas czekał...' Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Działka i moje poglądy działkowe.... 05.06.08, 01:36 Przecież poglądy działkowe ja mam dokładnie takie jak A_ska i Kabe: nie chcę działki, nie mam działki ( bo lubię wolność i swobodę i przemieszczanie się i zwiedzanie cudzych działek itp. ). Działkę ma Pan Mocno Starszy ( a nie ja!). Tyle, że: Pan Mocno Starszy (PMS) jest właścicielem ( kapitalistycznym mocno ). A to oznacza: on ma a ja pracuję ( no bo kapitalzm i kapitalista i służba ). A to oznacza: PMS tylko posiada i nadzoruje ( moją pracę ). A to oznacza: PMS sporadycznie przejeżdża( jak go dowiozę ) i sprawdza czy się dobrze spisuję. W ramach sprawdzania = skrytykuje: - mą niefachowość obcięcia jabłoni,gruszy,wiśni,porzeczki,winogrona, - niezdążenie na każdym etapie agroczegośtam, - złe odstępy przy sadzeniu turków, - brak troski o trawę (sianie, zasilanie, koszenie, podlewanie itp.), - me całkowite durnactwo przy koszeniu trawy ( nie tak się kosiarkę prowadzi !), - można by gadać i gadać i gadać... ==== Mnie ciuteczko dziwi: skąd i dlaczego PMS wie = co i jak trzeba i co jest prawidłowo?! Bo: PMS jeszcze nigdy nic na działce nie robił ( najpierw robiła jego żona a teraz ja ). No ale: nie po to jest właściciel ( kapitalistyczny ) = by robił. Właściciel jest od władztwa. No to włada. -- W piątek ( po pracy ) jadę na działkę. I będę sobie z kosiarką chodziła tak jak chcę. I: nie będę się zastanawiać czy prawidłowość koszenia polega na koszeniu = najpierw przed domkiem czy najpierw za ( czy odwrotnie ). PMS nie pojedzie ( tak zapowiedział ). === Więc sobie skoszę tak, jak chcę = byle skosić. Nawet : to byle jak = i tak będzie lepsze od nieskoszenia. === PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: zguba 05.06.08, 01:43 Kabe: jak to dobrze, że Twa zguba była w piwnicy ( a nie u sąsiadki ). Bo: w piwnicy ( nawet latem ) = jest chłodnawo. To oznacza: zguba zmarznie. A jak zmarznie = to powróci. Piwniczniezmarznięty ( tak myślę ) wraca do łóżka małżeńskiego ( by się ogrzać ). Natomiast: wyjście do sąsiadki nie kojarzy mi się ze zmarznięciem. Więc i z powrotem ( szybkim ) mi się nie kojarzy. Wnioskuję: jak już facet musi wychodzić = to niech do piwnicy wychodzi ( a nie do sąsiadki ). Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Lampki nie wyłączam, bo jest widno i nie trzeba by 05.06.08, 01:46 Kabe napisała: "...Lampki nie wyłączam, bo jest widno i nie trzeba było jej włączać:) Kabe = co Ty pleciesz? Przed chwilą sprawdziłam = nie jest widno!. Z powodu niewidności = idę spać. Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 jest widno 05.06.08, 09:14 jak szłam spać ok. 23 - było widno o 3:30 też było widno, szkockie białe noce? co ja się dziwię, mocno na północy przecież jestem i do koła podbiegunowego mam całkiem blisko! miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: jest widno 05.06.08, 15:45 Nadal internet i telefon działają mi jak same chcą. Jutro do UPC jadę. Dziś boli mnie żołądek. Boli już od wtorku i nie wiem od czego. Biorę leki - nie pomagają. Do lekarza nie chce mi się iść. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: jest widno 05.06.08, 19:30 Dziś w blogu znów do Buska Zdroju zapraszam. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: jest widno 05.06.08, 20:40 Rzadko tu ostatnio zaglądam, no ale jak zwykle koniec roku szkolnego to u mnie baaaardzo ciężki czas. W ramach odstresowywania się wyruszyłam dzisiaj na rowerową wycieczkę, jadąc lasem z Bemowa na Chomiczówkę wyjechałam za Górą Śmieciową (144 m śmieci n.p.m), strasznie tam śmierdzi, a w pobliżu buduje się sporo nowych osiedli, najbardziej podobało mi się "Osiedle nad Potokiem" - ale tylko nazwa, bo lokalizacja niekoniecznie, domek z widokiem (na górę śmieci) i zapaszkiem (brrrr)! A najzabawniejsze, że do tej góry prowadzi ulica Ekologiczna, hi, hi! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: jest widno 06.06.08, 05:13 Fakt- jest widno. A jak widno - to należy łazić a nie spać. No to nie śpię ( bo jest widno ). Plany działkowe się zmieniły: na działkę dziś nie jadę. Może jutro? Ech, ach i niech to gęś kopnie. Ale: nie ma co się martwić. Trawa nie ucieknie ( tylko jeszcze większa uroścnie ). Miłego dnia i trawy trawiastej a nie drzewiastej. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: jest widno 06.06.08, 05:13 Fakt- jest widno. A jak widno - to należy łazić a nie spać. No to nie śpię ( bo jest widno ). Plany działkowe się zmieniły: na działkę dziś nie jadę. Może jutro? Ech, ach i niech to gęś kopnie. Ale: nie ma co się martwić. Trawa nie ucieknie ( tylko jeszcze większa uroścnie ). Miłego dnia i trawy trawiastej a nie drzewiastej. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: jest widno 06.06.08, 05:15 O, tak dobrze działa = że aż zbyt dobrze: jedno kliknięcia a wysłania dwa. Tanecznym krokiem A_skowym idę na balkon. Wypiję kawę i z żabami pogadam. Żaby są i kumkają! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: jest widno 06.06.08, 08:55 i jest piątek :) a to zapowiedź dwóch wolnych dni i to bez dyżuru :) Tylko prognoza pogody niestety - taka sobie - jak zwykle na tej wyspie. Ale: nie marudzę = przypomniałam sobie, że przecież - jest cudnie! www.infomuzyka.tv/infomuzykatv/1,85623,5273897,Maryla_Rodowicz___Jest_cudnie.html miłego dnia :) -- grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: jest widno 06.06.08, 12:05 A_ska dziękuję. Dzisiaj tę piosenkę odbieram już bez bólu (psychicznego). Ból spowodowany korzonkami też minął dzięki Kabe. Przypuszczam, że witamina B1 pomogła. Za chwilę wyjeżdżam do Pana BMS na jego okrągły jubileusz. Życzę miłego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: jest widno 06.06.08, 12:08 Flo dziękuję za info na @. Niestety koszt dla mnie nie do przeskoczenia. Ale miło, że pomyślałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Aktywności 07.06.08, 01:55 Z powodu swej aktywności mam trudności z aktywnością ( tak to bywa = jak człowiek nie wie w co ręce wsadzić ). Pozdrowionka i pamiętajki ślę. I: jak mi się aktywność zmniejszy ( na innych płaszczyznach ), to tu będę aktywniejsza. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Aktywności 07.06.08, 10:28 sporo domowych obowiązków wymaga (pilnie!) także mojej aktywności, tylko... chęci do tego mi brak! Wiecie, jak w piosence Kuby Sienkiewicza: Przewróciło się - niech leży. pl.youtube.com/watch?v=Le4yHWdvP2A&NR=1 W związku z brakiem wyżej wymienionych chęci myślę intensywnie nad innymi rodzajami aktywności. Myślenie idzie w kierunku: pojadę sobie na jakąś wycieczkę :P miłej soboty :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Aktywności 07.06.08, 22:06 Jako się rzekło = w ramach dzisiejszej aktywności poniosło mnie na północne wybrzeże Szkocji. Dokumentację fotograficzną macie w swoich skrzynkach. Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Aktywności 07.06.08, 23:00 Byłam, zobaczyłam i podziwiałam ową dokumentację i to nie w ramach aktywności, ale z ogromnej ciekawości A_skowej wyprawy. Bardzo mi się te widoczki podobały. dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Aktywności 08.06.08, 09:18 Chyba z powodu mojej zbyt małej aktywności nie dane mi było obejrzeć dokumentację A_ski z wczorajszej wyprawy. Trudno, muszę sie z tym pogodzić i się zmobilizować by moja aktywność wzrosła. Za to obejrzałam dzisiaj bardzo piękne zdjęcia storczyków. Wszystkie cudowne, ale najbardziej podobały mi się te w moim ulubionym kolorze. Dziękuję Elisso. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Kraków 08.06.08, 09:39 Wczoraj obejrzałam kolejny raz "Spis cudzołożnic" Jerzego Stuhra (z nim w roli głównej}. Ogarnęła mnie ogromna tęsknota za Krakowem i specyficznym klimatem tego miasta. Jestem pod wrażeniem tego filmu i piosenki do słów wiersza H.Poświatowskiej "Konfiguracja". ja minę ty miniesz on minie mijamy mijajmy woda liście umyła olszynie nad wodą olszyna czerwona zmarzła moknie mijam mijasz mija a zawsze tak samotnie minąłeś minęłam już nas nie ma a ten szum wyżej to wiatr on tak będzie jeszcze wieczność wiał nad nami nad wodą nad ziemią Piękny tekst i mądry film o przemijaniu i samotności. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Miłej niedzieli 08.06.08, 09:46 Jadę na działkę. Pomyślę tam o Krakowie i innych sprawach. Trochę poczytam, napiszę list do Kabe, pochodzę boso po trawniku, który mimo suszy udało mi się uratować. Będzie pięknie. Miłej niedzieli wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Aktywności 08.06.08, 11:15 Mandy: ja nie wiem o czym Ty piszesz (o tej aktywności itp.), album wysłałam do Ciebie NA PEWNO - na wp. A wczoraj zajrzałam do mojej poczty na gazetę, i tam zastałam @ od Ciebie, sprzed wielu dni - bo ja do tej skrzynki już wieki nie zaglądałam! Dzisiaj planuję mieć dzień handlowy: w sobotę do domu lecę = złożone zamówienia muszę zrealizować :) milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Aktywności 08.06.08, 13:00 Jakaś awaria znów była, bo dostać się tu nie mogłam. W piątek w UPC skargę na działanie telefonu i internetu złożyłam.Wczoraj w Góraszce na piknku lotniczym byłam. Dziś jestem padnięta, a tle miałam w planie.Nie te lata...Jakos głupio...Z utęsknieniem czekam na deszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Mecz, mecz, mecz... 08.06.08, 22:26 Wróciłam ze spaceru, na ulicach cicho, ludzi prawie nie widać, tylko gdzieniegdzie panie można spotkać :) wszyscy mecz oglądają. Nie trzeba oglądać TV, na dworze wszędzie było słychać, jak gole naszym strzelali Niemcy :( Tu, na forum też cisza, pewnie wszyscy śledzicie wysiłki piłkarskie kilkunastu facetów biegających po trawie za piłką :) To cichutko jak myszka sobie usiądę i nie będę wam przeszkadzać :) ale za naszych kciuki trzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Mecz, mecz, mecz... 08.06.08, 22:49 szczesliwatrzynastka napisała: > Nie trzeba oglądać TV, na dworze wszędzie było słychać, > jak gole naszym strzelali Niemcy :( Jacy Niemcy? Jacy Niemcy ? Toż to Podolski strzelił nam dwa gole :))) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Mecz, mecz, mecz... 08.06.08, 23:28 kabe.abe napisała: > szczesliwatrzynastka napisała: > > Nie trzeba oglądać TV, na dworze wszędzie było słychać, > > jak gole naszym strzelali Niemcy :( > > > Jacy Niemcy? Jacy Niemcy ? > Toż to Podolski strzelił nam dwa gole :))) Kabe ma rację: Taki on Niemiec jak ja Szkotka :P ehhhhh.... zniesmaczona jestem i tyle! Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Mecz, mecz, mecz... 09.06.08, 00:46 A mnie się udało / przez nieudanie /. Z powodu nieudania meczu nie oglądałam /choć chciałam /. ---- Z powodu swego nieudanego udania: jestem spokojniejsza. Od dawna wiem / i dlatego telewizor służy mi tylko do odkurzania /, że telewizji to ja nie mogę oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Mecz, mecz, mecz... 09.06.08, 01:32 ktotocoto napisała: > Od dawna wiem / i dlatego telewizor służy mi tylko do odkurzania /, > że telewizji to ja nie mogę oglądać. Ktocosiu, to niepotrzebnie płacisz abonament telewizyjny :) Abonament jest za oglądanie telewizji, a za odkurzanie nie trzeba dopłacać :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Mecz, mecz, mecz... 09.06.08, 06:50 --Witam w poniedziałek. Mecz oglądałam z nastawieniem, że nasi przegraja i przegrali. Zbyt dumni byli. Skromnego Robercika Kubicę uwielbiam i wygrał! Ale wkoło jest wesoło! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 TV 09.06.08, 08:58 szczesliwatrzynastka napisała: > Abonament jest za oglądanie telewizji hmmmm... Ja przez pierwsze miesiące pobytu tutaj wcale nie miałam telewizora, a abonament (tzw. TV licence) musiałam opłacać! Wystarczy, że masz komputer z internetem - masz obowiązek płacić za TV... Ostrzeżenie o karze i ponaglenie do zapłaty przychodzi automatycznie po podłączeniu internetu do mieszkania. Nie wymigasz się = trzeba płacić. Ja telewizję oglądam bardzo sporadycznie, nic ciekawego - jakieś tutejsze mydlane opery... A relacje z meczu sprawdzałam w internecie "Z czuba". Z internetu dowiedziałam się także o sukcesie Kubicy :) miłego poniedziałku :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: TV 09.06.08, 13:38 > szczesliwatrzynastka napisała: > > > Abonament jest za oglądanie telewizji a_ska1 napisała: > hmmmm... > Ja przez pierwsze miesiące pobytu tutaj wcale nie miałam telewizora, > a abonament (tzw. TV licence) musiałam opłacać! > Wystarczy, że masz komputer z internetem - > masz obowiązek płacić za TV... > Ostrzeżenie o karze i ponaglenie do zapłaty > przychodzi automatycznie po podłączeniu internetu do mieszkania. > Nie wymigasz się = trzeba płacić. > no to nie macie lekko z tym abonamentem za nieoglądanie telewizji :)) Swego czasu bardzo dużo ludzi w Polsce wyrejestrowało telewizory i nie płacą abonamentu do dziś. W Niemczech też tego pilnują, wysyłają informacje, ze trzeba płacić, ale też można wyrejestrować się. Co do posiadania komputera z internetem, to były takie plany, żeby płacić abonament, ale chyba jeszcze nie weszło w życie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: TV 09.06.08, 21:22 W blogu mam dziś zdjęcia z Góraszki - zapraszam. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Mecz, mecz, mecz... 09.06.08, 01:28 kabe.abe napisała: > Jacy Niemcy? Jacy Niemcy ? > Toż to Podolski strzelił nam dwa gole :))) > No właśnie! Nam strzelił!! czyli swój przeciw swoim grał, w obcej drużynie :(( Podolski "Niemiec" :) A tu, Niemcy darli się jak opętani z radości z wygranej :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: zguba 05.06.08, 20:25 U nas wyjście do piwnicy bez telefonu i ostrzeżenia rodziny grozi noclegiem - mojemu mężowi już nie raz się zdarzyła taka przygoda, że został tam zamknięty, a zasuwa otwiera się tylko od zewnątrz, od środka nie da rady, więc trzeba wołać o pomoc albo dzwonić do domu! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe sportowo 09.06.08, 08:12 Hanula, ja wczorajszy mecz oglądałam jak zawsze, z nadzieją, ale płonną :) Wkurza mnie natomiast zachowanie kibiców, nieadekwatne do wyników. Myślę, że media zbyt podgrzewaja atmosferę i młodzi oraz niektórzy starzy, pod wpływem alkoholu, robią wiele szkody - swoim chamskim zachowaniem - normalnie kibicującym ludziom. A w sporcie też dzieją się inne ciekawe rzeczy, choćby wczorajszy SUKCES Kubiy. Jakoś o tym mało się słyszy, a to naprawdę jest sukces! Dobrego dnia ! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Kubica i ......piłka nożna 09.06.08, 08:44 Zwycięski wyścig Kubicy był nie wątpliwie sukcesem, co nawet w wielu czasopismach jest zauważane(nawet na pierwszych pozycjach) ale w przeciwieństwie do piłkarzy, to ci nie zabłyśli niczym specjalnym. O tym że przegrają to było pewne, a po ostatnich prasowych "błyskach superinteligencji" prawie im tego życzyło wielu, mimo że piłkarze za pismaków i ich wypociny marne nie są odpowiedzialni. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Kubica i ......piłka nożna 09.06.08, 09:03 --Parmesan, ale piłkarzom też brakowało inteligencji! Przeciez wiele akcji nie było wykończonych. Czasem trzeba używać głowy do myślenia, a nie tylko do odbijania piłki:) Poza tym wydaje mi się, że nasz (Wasz?) selekcjoner źle ustawił naszych piłkarzy na boisku, niekompatybilnie do ustawienia piłkarzy niemieckich i w konsekwencji było tak, że jeden grał na kilku pozycjach. Kondycyjnie byli dobrzy, ale jednak myślenia więcej by sie przydało. Tylko w sumie co tu teraz wymagać od pikarzy, kiedyś to bylo PIŁKARZE :) Mój M. nie zgadza się ze mną i ma inną ocenę tego meczu :) '...czas nie będzie na nas czekał...' Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: TV ... i piłka nożna 09.06.08, 21:35 Hanula, jutro chyba wybiorę się w Twoje strony, a może dopiero w środę? Jednym okiem kibicuję Holendrom. Ale świetnie grają ! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: TV ... i piłka nożna 09.06.08, 23:04 Nie wiem kto gra, dlaczego gra i o co ta gra. Nic nie wiem. Jedyne co wiem = spać mi się chce. No to idę. Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 witam z rana 10.06.08, 09:00 KTCT Ty wiesz (najlepiej), że ja jestem Sherlock Holmes! (= wiem gdzie Twoja aktywność się przeniosła) Ale: każda aktywność jest o niebo lepsza niż bierność = popieram! Miło, że przed zaśnięciem zdążyłaś do nas jeszcze wpaść :) Papatki Ci doklejam (licencjonowane) miłego dnia wszystkim obecnym życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: witam z rana 10.06.08, 09:10 KTCT - ja również wiem :))) A_ska dziękuję. Album znalazłam w ..... spamie. Wyobrażasz sobie? Przypuszczam, że ten poprzednio wysłany też tam był, tylko, że ja przy usuwaniu spamów nigdy nie zaglądałam co w nich jest. Widoki przepiękne. Miłego pobytu w kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Kubica i ......piłka nożna 10.06.08, 09:18 Kabe jestem pełna podziwu dla Twojej znajomości futbolu. Dla mnie to czarna magia. Widzę tylko dorosłych facetów biegających za piłką. Piłka nożna jakoś mnie nigdy nie pociągała. Może gdybym miała syna wyglądałoby to inaczej. Pozdrawiam i dziękuję za @. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Kubica i ......piłka nożna 10.06.08, 14:57 Dziś rano byłam w Centrum Onkologii, bo dostałam zaproszenie na cytologię. Wynik mają przysłać pocztą za 2 - 3 tygodnie. Może do tego czasu poczta przestanie strajkować. Jutro na zebranie końcowe do wnuka do szkoły jadę, bo córka będzie w delegacji. Dziękuję za komentarze u mnie w blogu. Dzis dalszy ciąg Góraszki. hanula1950.bolx.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Ciesze sie, ze wiecie....... 10.06.08, 20:23 Kochane: ciesze sie = ze wiecie. A: jak wiecie, to zrozumiecie ( ze nie mam czasu ). A_ska: ja dlatego Cie lubie ( i nie tylko dlatego ) = ze masz klase i inteligencje Sherlocka Holmsa. Bo ja: swej durnoty mam wystarczajco na biezaco i na co dzien. Dlatego: jak sie porzyjaznie = to z madrzejszymi i ladniejszymi niz ja. To chyba i madrze i sprytnie? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ciesze sie, ze wiecie....... 10.06.08, 20:33 Jeszcze kilka dni i juz bede miala wiecej czasu ( chyba ). A: jak bede miala wiecej czasu: to znowu cos wymysle ( lub zycie mi narzuci ). ==== Mimo braku czasu: czytam "Pejzarze z Agnieszka Osiecka" - Zofia Turkowska. Czytanie wyglada tak: wlaze z ksiazka do lozka ( z zamiarem przeczytania stron 50 do 100 ) i .... natychmiat zasypiam ( przy stronie pierwszej ). Ale: budze sie okolo 4:45 i kilka kartek przeczyto/lykam. Czesc z tego przeczyto/lykania = zapamietuje. ---- Np. "Od jakiegos czasu zauwazylam, ze sie dusze. Najpierw tylko we wtorki, potem co drugi dzien, a teraz ciagle, nawet w niedziele. Ja potrzebuje przeciagu, szerokiej skali, czynow ogromnych" ===== Tak myslo/pisala = Agnieszka Osiecka. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Ciesze sie, ze wiecie....... 10.06.08, 21:38 Żaby mi za oknem kumkają, a deszczu jak nie było, tak i nie ma. Dostałam telefon od córci, że wnuczęta są chore. Rano na 8 lecę więc do nich, o 11 zmieni mnie niania, a po południu na zebranie. KTCT - co masz zamiar wymyślić? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: A ja nie wiem ... 10.06.08, 22:36 Mandy, ja nie znam się na piłce nożnej. Kiedyś trochę z konieczności kibicowałam, ale to było daaawno. Po tych wszystkich aferach chyba nie tylko nam się odechciało kibicowania. Teraz - na chwilę - udzieliła mi się atmosfera i oglądałam kilka meczów, dziś tylko słucham. W czwartek pewnie obejrzę mecz Polaków, ale czarno widzę, chyba nie uda się im wyjść z grupy. Dziękuję za @@@: za galerię (A_ska), storczyki i inne (Elissa) oraz jakieś inne niespodzianki od 13. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: A ja nie wiem ... 10.06.08, 22:42 wybór polskich książek do czytania to ja mam niewielki, więc czytam wszystko to co mi w ręce wpadnie. A teraz wpadła mi książka Agnieszki Perepeczko - "Babie Lato czyli bądź szczęśliwa całe życie". Takie sobie czytadło, ale do poduszki może być.. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ciesze sie, ze wiecie....... 10.06.08, 22:33 Pytanie (Hanulowe): KTCT - co masz zamiar wymyślić? Odpowiedź (KTCTOtotowa ): mam nadzieję, że nic ( w najbliższym czasie) nie wymyślę. Bo: aktualnie jestem na etapie realizacji poprzedniej wymyślonki. I: jak tą realizację zakończę, to mam zamiar się uspokoić (spoważnieć, zwolnić i wyegoistnieć ). Ale: jak znam siebie = to się nadzieją zakończy. Bo: poważność, zwolnienie i egoizm = są sprzeczne z mą naturą. -- Sprzeczności jest we mnie multum. Przykład: optuję za myśleniem o sobie ( egoizmem ). A jednak: zawsze, od lat ( czytaj: od urodzenia ) = nie lubię egoistów. A skoro nie lubię = to i sama ( bywa ) nie jestem. Gdyż: lubię wytrzymywać sama z sobą. A: by wytrzymać ( sama z sobą ) = to ciut siebie muszę lubieć. Ciut oznacza: nie lubię swego wieku, wzrostu , wyglądu ( włosów, nóg, piersi, dłoni, paznokci, gubiącej się talii, zanikającej tkanki łącznej, zwiotczenia mięśni, opuszczania powiek, zmarszczek przyusznych i tych innych też, stóp rozczłapanych i z odciskami, itp., itd. ). Ale ogólnie: to ja siebie lubię - a to, co wyżej napisałam (= jest szczerą prawdą - ale to tylko prawdy drobiazgowe ). Prawdą ważnościową jest: staram się wytrzymywać sama z sobą. I: czasami mi się to udaje ( ale czasami nie ). Jak mi się nie udaje, to się pocieszam tak: - biedni są Ci, którym zawsze się udaje ( zarozumialce głupie!), - biedni są Ci, którym się nigdy nie udaje ( pesymiści przebrzydli!) -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto W życiu sytuacje trudne i skomplikowane rozwiązują 10.06.08, 22:40 Kabe: mówisz, że to Mrożek powiedział!? Może i masz rację. Jeśli masz rację, to ja się zastanawiam: dlaczego Mrożek moje myśli i odczucia opisuje: "W życiu sytuacje trudne i skomplikowane rozwiązują się same i na odwrót: sytuacje z pozoru proste, komplikują się ponad miarę"... ------- Z powodu skomplikowania się sytuacji prostej: przechodzę do innej aktywności. Aby było jasne = wyjaśniam: sytuacja nie skomplikowała się sama. Ludzie ją skopmplikowali. Ale: po co ja Wam to wyjaśniam. Przecież wiadomo, że: jak komplikacja to odludzka. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: W życiu sytuacje trudne i skomplikowane rozwi 10.06.08, 22:46 Ktotocoto, takie zdanie: > "W życiu sytuacje trudne i skomplikowane rozwiązują się same i na > odwrót: sytuacje z pozoru proste komplikują się ponad miarę"... znajdziesz w w/w przeze mnie książce na stronie 78. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: W życiu sytuacje trudne i skomplikowane rozwi 10.06.08, 22:49 Kabe: Ty ( w ramach rozwiązywania zagadki ) wybrałaś kierunki trzy. A to błąd! Kierunki są tylko dwa. 1) ktoś ma tylko jedną nogę ( bo druga się nie liczy ) = i tą jedną ( liczącą się ) = uszkodził sobie mocno i poważnie i na długo. Z tego powodu = ja mam kociokwik ( choć kociokwik to nic nowego = to nasza norma? ) 2)ktoś coś chciał to i mi się zachciało. A potem: tym, którzy chcieli = się odwidziało. No i ja ( istnieje obawa ) na durnia wyjdę. Ale: czy to pierwszy raz? Nie, nie pierwszy. To: już powinnam wprawę mieć. A okazuje się: może i wprawę mam - ale odporności nie mam. Przez brak odporności = bóle miewam. Najgorsze, że: zawsze zapominam = tabletki p/bólowe ( np.Goździkowej) kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: W życiu sytuacje trudne i skomplikowane rozwi 10.06.08, 23:19 KTCT Kierunek pierwszy = to w mojej ocenie sytuacja trudna i skomplikowana. Więc - zgodnie z teoria Mrożka - rozwiąże się sama :) Kierunek drugi = sytuacja z pozoru prosta.. ..ale nie martw się na zapas - na pewno wszystko się uda! A że komuś się odechciało? To jego strata :) I lepiej, że sie odechciało zawczasu, niż miałby marudzić i krytykować. Trzymam kciuki za powodzenie akcji /13-go w piątek/ :) I jeszcze: Stawiajmy na jakość, nie na ilość! (a po tabletki /Goździkowej/ możesz na stacje benzynową się przespacerować - ewentualnie). Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 blogi i inne miejsca w sieci 11.06.08, 08:58 a ja taką rundkę robię rano, przy śniadaniu. Do Hanuli też codziennie zaglądam - bezproblemowo. Zwykle - wprawia mnie to w dobry nastrój - dzisiaj też się uśmiechnęłam na widok dowcipu rysunkowego w drugim blogu :) miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Więc - zgodnie z teoria Mrożka - rozwiąże się sama 11.06.08, 19:33 A_ska: obyś Ty miała rację ( z tym Mrożkiem i samorozwiązaniem się ). A może: Ty mi podpowiesz, kiedy ( w/g Mrożka ) na pozytywy można liczyć? Bo ja się boję, że prędzej ja się rozwiążę, rozwalę i rozćwiartkuję . No ale: my optymiści = to na scalanie a nie na rozpad stawiamy. No to scalam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Więc - zgodnie z teoria Mrożka - rozwiąże się 11.06.08, 20:05 Widzę KABE, że jednak do mnie sie dostałaś, bo komentarz jest - dziękuję.Dziś jeszcze jest Góraszka, a ja w niej w roli głównej. hanula1959.blox.pl Kabe - czy masz na myśli ,,Spiżarnię Madame"? Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Więc - zgodnie z teoria Mrożka - rozwiąże się 11.06.08, 21:17 Dzisiejszy dzień spędziłam zupełnie inaczej, niż miałam zaplanowane. Po telefonie córki od 8 do 10.20 na dyżurze u wnucząt byłam, bo oboje źle się czuli. Potem w autobus i do Miśka szkoły, żeby zapłacić mu za wycieczkę do Kazimierza. Miałam iść na 18. 30 do niego na wywiadówkę, ale wychowawczyni mnie zwolniła, bo wnusio jest wzorowym uczniem. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 ktoś coś chciał to i mi się zachciało 12.06.08, 01:02 KTCT ja mam podobnie: > ktoś coś chciał to i mi się zachciało. > A potem: > tym, którzy chcieli = się odwidziało i napisano mi ot, tak, po prostu: " MUSICIE zmienić plany" i "wszyscy na was liczą". A te plany (do zmiany) to drobnostka: urlop, którego mam jak na lekarstwo, odwołani pacjenci, bilet do Polski (w sezonie) i parę innych spraw szczegółowo i precyzyjnie układanych. I nawet się nie zdenerwowałam :) Uznałam, że: Planów nie zmienię - 'wszystkich' zawiodę. I wyrzutów sumienia z tego powodu mieć nie zamierzam. Koniec marudzenia :) Idę spać, dobranoc :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: ktoś coś chciał to i mi się zachciało 12.06.08, 05:12 Wczoraj to mi się głównie spać zachciało. Spanie to jest takie fajne coś, że wiadomo, iż człowieka najdzie. No to naszło. Teraz: to moje spanie nadal chciało być nasznięte. Ale się okazało, że świta, że koniec i że dalsze spanie innym razem. Jak innym? Przecież chyba nie dzisiejszego wieczora ( bo wiem, że będę miała kociokwik ). Dwie następne noce - też mam plano/łażeniowe a nie na spanie. Zapowiadali deszcze. Jakoś nie ma. Słońce świeci. Idę na balkon. Wypiję, jak człowiek powinien, poranną kawę. Posłucham żab. A potem pojdę pracować - dla dobra ludzkosci. A jak wieczorem do domu wroce, to może znajdę czas i wypiję wieczorną kawę ( też balkonową i przyżabną ). Miłego dnia -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: ktoś coś chciał to i mi się zachciało 12.06.08, 08:47 te deszcze - co to je u Was zapowiadali chyba zaraz u mnie spadną (choć nie zapowiadane). Chmura wielka i czarna wisi za oknem, ptaki umilkły, tylko mewy wrzeszczą. Piję poranną herbatę (truskawkowo-porzeczkową), robię poranny przegląd prasy i In Grid głośno słucham - to ostatnie w ramach dopingu do pracy i nabycia kroku tanecznego :) pl.youtube.com/watch?v=HfP8lVfbg5w miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: ktoś coś chciał to i mi się zachciało 12.06.08, 15:55 KTCT - spałam 6 godz., co jak na mnie jest dużo. Mimo tego spać mi się chce. Może to deszcz zapowiada? Oby! Dzis juz takiego upału nie ma. Idąc zapłacić za mieszkanie ciągnęłam się noga za nogą. Potem poszłam nad Smródkę, czyli mój Potok Służewiecki, popatrzyłam sobie na kaczki, parę fotek zrobiłam. W domu proza życia, czyli odkurzanie idt. Zawsze sprzątam w czwartki. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: ktoś coś chciał to i mi się zachciało 12.06.08, 20:04 Ubrana jestem w białą bluzkę i czerwoną spódnicę. Na mecz czekam. Kto jeszcze odlądać będzie? POLSKA, biało - czerwoni! hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 mecz 12.06.08, 20:46 Hanula ubrałam czerwone spodnie i białą koszulkę. Oglądam z Tobą. Odezwę się po. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: mecz 12.06.08, 21:06 --Atakują naszych, a nasi tak niecelnie grają, nie mogę na to patrzeć. Może i ja się przebiorę - w białe spodnie i czerwoną bluzkę, to im będzie lepiej szło ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: mecz 12.06.08, 21:37 Moje emocje podczas I połowy sięgały zenitu. Zastabawiam się czy oglądć II połoę. Za mocno przeżywam. Mówienie sobie, że to tylko mecz nie pomaga. Żałuję, że nie zaprosiłam do siebie znajomych. Wyadej mi się, że w grupie ogląda się zupełnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: mecz 12.06.08, 21:40 Byłam dzisiaj ze znajomymi na piwie. Wszystkie stoliki w ogródku piwnym były z karteczką: REZERWACJA od godz. 20-tej. Wyobrażam sobie co tam się teraz dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: mecz 12.06.08, 21:44 Przed chwilą zadzwonił telefon. Zakładam białe buty i wychodzę. Nie zobaczę parę minut II połowy meczu. Będę po drodze trzmać kciuki. Papatki (licencjonowane). Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: mecz 12.06.08, 23:43 Myślałam tak: znowu stracę = bo nie zobaczę. Nie oglądałam. Ale teraz relacje czytam i sobie myślę: jak to dobrze, że straciłam ( i nie oglądałam ). Dzięki nieoglądaniu: albo 5 albo 6 deko swych nerwów ocaliłam. Ponieważ nerów ( tych ocalonych ) mam tylko 21 %, to: dobrze, że 5-6 procent ( znowu ) ocaliłam. Bo: gdyby nie to ocalenie = to by mi zostało 21 - 5 = 16 % lub 21 - 6 = 15 % A mnie się wydaje, że: 21% jest mocno graniczne ( to nie polecam przekraczania tej granicy ). ===== Mnie się udało = 21% zachowałam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: mecz 13.06.08, 00:20 Wróciłam. Zła. Towarzystwo (wściekłe) jeszcze zostało. I po co ja ten mecz oglądałam? Sprawdzę jeszcze pocztę i idę spać. Spokojnej nocy wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: mecz ... i spokojnej nocy 13.06.08, 00:45 Dzięki za życzenia ( spokojnej nocy ). Na nic się zdały = noc mam kociokwikową. To nic i normalka. ale: następne noce ( dwie ) mam mieć ogniskowo/tańczenio/śpiewne. I się boję: że zamiast ogniskować, tańczyć i śpiweać to ja w śpiwór wejdę i zasnę. Mało: moja bolączka jest prawie pewna = zasnę. Pomyliłam się: nie jest pewna prawie a jest pewna. I będę spała w trakcie ognisko/tańców ( które uwielbiam ). ---- Pozdrawiam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Piąteczek 13.06.08, 08:35 Sędzia kalosz! Sędzia kalosz! Krzyczałam sama u siebie przed telewizorem. Szlag mnie trafił. Ale nas załatwił. Zestresowana poszłam spać. teraz nie na co dyskutować, odpadliśmy i już. Za oknem pięknie zachmurzone niebo - nareszcie!Ale deszczu nadal nie ma... hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: mecz 12.06.08, 22:42 szkopy nas załatwiły dwa razy, angielski sędzia poprawił wkurzylam się a tylko 5 minut (ostatnie) mecz oglądałam! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Piąteczek 13.06.08, 09:12 nie oglądałam wczoraj pierwszej połowy meczu, ale nasz gol był ponoć ze spalonego. Czyli: powinno być 0:0 Widziałam na jakimś forum podane namiary na angielskiego sędziego, który karnego podyktował - z adresem, e-mailem, nr telefonu itp. I do tego komentarz: Polonio na wyspie, czyń swoją powinność! spokojnego i miłego trzynastego w piątek :) (tu specjalne pozdrowionka dla naszej 13 szczęśliwej!) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Piątek....13-nastego 13.06.08, 12:01 A_ska, w imieniu 13 dziękuję Ci. 13 nie czuje się najlepiej, więc ja w jej imieniu piszę. Trochę zimnego powietrza nam przysłałaś z nad Atlantyku. Pochłodniało trochę i od czasu do czasu deszcze padają i jest mokro. Wczoraj cały dzień siąpiło, wróciliśmy przemoczeni. Przydało by się trochę więcej słońca. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Piątek....13-nastego 13.06.08, 21:18 Parmesan nie martw mnie bo zmartwień mam po uszy. Mam nadzieję, że z "13" jest już lepiej. Uściski dla Niej i dla Ciebie. Przekaż, ż we W. będę po 20-tym. Liczę na spotkanie z Nią. Bedzie? Tęsknię za Wami. Tak mi się wszystko "pokićkało". Ale tak w życiu bywa. Potrzebuję rozmowy z Nią. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Piątek....13-nastego 13.06.08, 21:29 13-tce zdrowia życzę. A ten sędzia już ma ochronę, hi, hi. Powinien w Austrii o azyl poprosić lub operację plastyczną przed powrotem do Anglii sobie zrobić. Lubię piątki, a szczególnie te 13-go. W Erze w 10 minut wszystko załatwiłam! W dalszym ciągu ani kropli wody z nieba. Wszystka zieleń wysycha, trawy pożółkły. Czekam na deszcz, a w oczekiwaniu Opole oglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Piątek....13-nastego 13.06.08, 23:26 a ja już mam walizkę spakowaną, taksówkę na lotnisko na jutro zamówioną. Teraz tylko kąpiel, spać - i jutro do domu na tygodniowy urlop lecę :D martwi mnie trochę, że pogoda sie psuje, chciałam na kilka dni na Mazury wyskoczyć. Ale i tak na pewno będzie lepiej niż tutaj = dzisiaj było zaledwie 8 stopni i deszcz... Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: kawa już pachnie... 14.06.08, 09:19 oj, może ja skorzystam z tej kawusi? bo na ostatnim biegu już jestem, za 10 minut mam taxi, łyczek kawy i to ja już lecę.. miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: kawa już pachnie... 14.06.08, 18:31 Kawy to ja w zasadzie pić nie powinnam, ale... Deszcz wczoraj jednak padał - doczekałam się. Fajnie. Dziś byłam na Pikniku Naukowym na Rynku Nowego Miasta. Mam zdjęcie z Haliną Frąckowiak. Kupiłam jej płytę i mi ją podpisała. Ludzi tysiące było. Obiadek jadłam w ,,Bazyliszku", ale mu w oczy nie patrzyłam.Mam mnóstwo zdjęć. Zaraz się biorę za ich obrabianie, żeby na jutro były do bloga. A_ska to już chyba jest w W-wie. Nie wiem ile się leci. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: kawa już pachnie... 14.06.08, 22:38 melduję, że podróż przebiegła zgodnie z planem, od 17-tej jestem w domu :))) jutro jedziemy do przyjaciół na działkę, a potem - zobaczymy = zależy jaka w poniedziałek będzie pogoda. dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Witaj A_ska w stolicy. 14.06.08, 23:02 Pogoda jutro ma być lepsza niż dziś. Wypad możesz zrobić. Ja Opole teraz oglądam Opole. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Witaj A_ska ! Dobre' rano wszystkim :) 15.06.08, 07:43 Był kilka fajnych piosenek, ale Doda mnie dobiła... Ja jednym okiem oglądałam, a drugim obrabiałam zdjęcia do bloga. Juz są = zapraszam. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan 13 jest dobra na wszystko! 15.06.08, 17:38 Lepiej, lepiej. Wygrzała się w dobrze cieplej kąpieli i wyspała;) A przy słonecznej (w miarę) pogodzie to samopoczucie jest inne. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: 13 jest dobra na wszystko! 15.06.08, 22:28 W Łazienkach było bardzo sympatycznie. Znów narobiłam dużo zdjęć.Potem ,,Na Rozdrożu" na obiedzie byłam. Teraz oglądam Opole. Zachwycona byłam Rynkowskim. Wolę jego jednego, niż dwie panie Rodowicz i Kozidrak razem wzięte. Parmesan - dla mnie Doda to pseudopiosenkarka. W Trójeczce nigdy jej nie nadają, ale o gustach ponoć się nie dyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam 100 lat dla A_ski! 16.06.08, 17:33 Dzisiaj A_ska ma imieniny, nie wiadomo czy tu do nas zajrzy, bo przecież grzeje się w ciepełku rodzinnnym, może na Mazury wyjechała, ale i tak najlepsze życzenia zdrówka, szczęścia, samych przyjaciół wokół i spełnienia marzeń jej składam! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: 100 lat dla A_ski i ALSMY !! 16.06.08, 19:37 Obie Panie A. zaszczyciły nas swoimi imieninami. Pamiętając o jednej nie sposób zapomnieć o drugiej. No chyba za się chce. Obojgu Paniom A. wszystkiego naj...naj...najlepszego! Szczęścia i Pomyślności. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: 100 lat dla A_ski i ALSMY !! 16.06.08, 20:46 100 lat obu paniom śpiewam. Staram się nie fałszować, co bardzo ciężko mi przychodzi. Ale czego się nie robi dla przyjaciół. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl POLSKA GOLA! Zasiadłam do oglądania meczu. POLSKA GOLA! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: 100 lat dla A_ski i ALSMY !! 16.06.08, 20:59 O rany, Parmesan, masz rację, ale ze mnie gapa! Oczywiście, że dla Alsmy też moc życzeń ślę, absolutnie nie chciałam zapominać! Dobrze, Parmesan że stoisz na straży tabelki, co ja bym bez Ciebie zrobiła! Alsmo, Tobie to samo co A_sce życzę i przepraszam bardzo za gapiostwo! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 100 lat dla A_ski i ALSMY !! 16.06.08, 21:31 bardzo dziękuję Wam za pamięć i życzenia, te na forum, na @ i te telefonicznie złożone (a raczej wyszeptane :)) moc najserdeczniejszych Alsmie składam i 100 lat dla Niej odśpiewuję :)* Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: 100 lat dla A_ski i ALSMY !! 16.06.08, 23:18 Do składanych życzeń się dołączam. A_sce i Alsmie śpiewam 100 lat życząc jednocześnie zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń. Wszystkiego dobrego dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: 100 lat dla A_ski i ALSMY !! 17.06.08, 00:43 Moc Najserdeczniejszych Życzeń! Zdrówka! Pomyślności! Spełnienia Marzeń! i Poprawy Pogody (bo u mnie dość kiepska) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: 100 lat dla A_ski i ALSMY !! 17.06.08, 14:11 Moje dzisiejsze plany spełzły na niczym. Ale nic nie szkodzi. Na 16- tą na dyżur do wnucząt jadę. Będzie wesoło. Dziś u mnie w blogu zdjęcie z Haliną Frąckowiak i nie tylko z nią - serdecznie zapraszam. hanula 1950.blox.pl naneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Hmm. Truskawki... 18.06.08, 11:10 .. my notorycznie wprost, truskawki ucierany misterem i w połączeniu z maślanką lub jogurtem daje to świetny napój. Ambrozja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Kompot.. 18.06.08, 11:13 ..a za kompot służy nam rabarbar z jabłkami ugotowany. Pyszny. PO młodych ziemniaczkach z koperkiem w maśle. Pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Kompot.. 18.06.08, 11:49 Właśnie sobie ugotowałam kompot truskawkowy. Mniam mniam. W moim rejonie sezon truskawkowy się już kończy. Dobrze, że w poniedziałek udało mi się przywieźć 10 kg i zaprawić dla MMŻ. Wczoraj i dzisiaj nie dałabym rady. Miałam wypadek i dokucza mi ból w prawej ręce. Chyba będę musiała iść do lekarza. Nacieranie maścią na urazy niewiele pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: truskawki 18.06.08, 21:03 truskawki to moje ulubione letnie owoce = nieprzypadkowo teraz właśnie do Polski przyjechałam :) najbardziej lubię ze śmietaną i cukrem, ale koktajle na bazie kefiru też nie są mi obojętne. Aha, i jeszcze pochłaniam (w dużych ilościach) czereśnie - też pycha :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: truskawki 18.06.08, 23:20 Rano po 15 minutach oczekiwania udało mi się złożyć papiery o zapomogę zdrowotną. Jeśli przyznają, kasa we wrześnu będzie, ale podania trzeba złożyć do końca czerwca. Kompot truskawkowy nie dla mnie = żadnych kompotów nie lubię. Dla mnie tylko istnieje herbata. Truskawki z cukrem, śmietaną, jogurtem, kefirkiem - to jest to! Dziś u mnie w blogu ,,Mazowieckie Klimaty" czyli to, co w Łazienkach było w niedzielę. Zapraszam i o komentarze oraz oceną proszę. A zdjęcia są fajne. Możecie mi wierzyć. hanula1950.bjox.pl haneczka1950.blox.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Cisza. 19.06.08, 10:25 Jestem pierwsza. Gdzie wszyscy wybyli? Do swoich blogów na resztę zdjęć zapraszam, a sama zaraz do kina wyruszam. Miłego czwarteczku wszystkim życzę. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Cisza. 19.06.08, 10:58 jestem - podpisuję listę obecności :) korzystam z ładnej pogody = na rowerki z moim M się wybieramy :) a jutro mam zamiar odwiedzić moją koleżankę z dzieciństwa, z którą odnalazłyśmy się na NK. Cały smaczek polega na tym, że ona od 25 lat mieszka w Londynie, ja też już 2,5 roku na wyspie, a spotkamy się ... gdzieś na kurpiowskiej wsi (bo ona kupiła właśnie tam dom) milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Cisza. 19.06.08, 19:19 Martwi mnie cisza Bydgoszczanina1951. Dawno nie dawał znaku życia, a zawsze chyba brał ze sobą swój laptop, nawet do szpitala = na białą salę. Ciszę innych przemilczę:) 13&P, nareszcie mam porządek z Waszymi numerami telefonów, musiałam 2 wprowadzić nowe, a 2 wyrzucić. Dzięki P ! Mandy, zazdroskuję, że masz dla kogo zaprawiać truskawki :) Hanula, myślałam o tej 'Spiżarni Madame' ale może coś bliżej, w Centrum, jednak? W najbliższym czasie nie wybieram się w tamte strony. Byłam wczoraj, ale wiedziałam, że nie będę ani miała głowy, ani zdrowia na restaurację...więc się nie umawiałam :( Nie słychać, dzięki Bogu, o żadnej katastrofie samolotowej, więc moje dziecko chyba wylądowało, ale też cisza... Kiedy czegoś się dowiem? Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Cisza. 19.06.08, 21:26 Byłam na filmie ,,Ostrożnie, pożądanie" . Takich momentów w kinie dawno już nie widziałam. Jutro na 9-tą z wnusiem idę na zakończenie roku szkolnego. Jest wzorowym uczniem - śrdnia 4,89. On już we wtorek na obóz językowo - sportowy ze szkołą wyjeżdża. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Moja cisza..... 19.06.08, 23:19 Byłam bardzo zajęta innościami. Po tych innościach: 1) moja rodzinka głos wydawała ( głośny, donośny i prętęsnościowy = że mnie nie było ), 2) ja zamilkłam z powodu utraty głosu ( a utrata spowodowana tańcami, śpiewami i dwunocnym gaduleniem przy ognisku ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Moja cisza i podziękowania 20.06.08, 22:23 Podziękowania Wam wszystkim ślę,że składaliście mi i Asce życzenia imieninowe,że o mnie jeszcze pamiętacie choć ostatnio rzadko do Was zaglądam--jestem zaskoczona i powiem szczerze bardzo wzruszona gdyż w moim "landzie" nie odprawia się imienin. Ja o nich nie pamiętałam a tym bardziej nie pomyślałam,że od Was je przeczytam!!! Jeszcze raz bardzo,bardzo,bardzo dziękuję!!!!! U mnie też sezon truskawkowy,porzeczkowy i doszedł sezon spotkaniowy z koleżankami z parmezanowego kraju. Dzięki N-K możemy się spotkac,powspominać i pooglądać :) W następna niedzielę mam spotkanie z podstawówki i mam nadzieję,że też będzie fajnie i wesoło.Jest to mini spotkanie typu-- "kto chce przychodzi kto nie chce nie przychodzi" na umówione miejsce. Spotkanie jest bezskaładkowe w zacisznym lokalu i.... zobaczymy ile nas będzie!jeszcze raz dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Moja cisza 20.06.08, 22:36 dziś mnie nie było, bo gdzieś na wsi kurpiowskiej spotykałam się z przyjaciółką z dzieciństwa po... 29 latach! Ona twierdzi, że ja nic się nie zmieniłam, hahaha no a ja.. na pewno na ulicy bym Jej nie poznała, ale gaduliło nam się jak za dawnych szczenięcych lat :) Aż trudno było się rozstawać, a na następne spotkanie umówiłyśmy się gdzieś na wyspie: może Londyn? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Nasza klasa 20.06.08, 23:07 Wydaje mi się, że ostatno częściej przebywamy na portalu Nasza klasa, niż na naszym forum. Widać to po aktwności znajomych w tym portalu. Jak twierdzą socjolodzy jest to normalne, gdyż kontakt z osobami, które znało się od dziecięcych lat jest nam potrzebny. Może trochę inaczej to sprecyzowałam, ale każdy wie o co chodzi. Zorganizowałam spotkanie ze znajomymi z Naszej klasy we W., ale przyszła nań tylko jedna osoba, z którą nie widziałam się od 1969 roku. Też stwierdziła, że nic się nie zmieniłam (moja reakcja na to to hahaha, bo przeciez wiem, że sie zmieniłam - nie napiszę postarzałam itp.) Pozostałym nie pasował termnin. W następnym tygodniu kolejne spotkanie. Mam nadzieję, że będzie nas wiecej. Dzisiejszy dzień był dla mnie pełen wrażeń. Zadzwonił do mnie ktoś z kim się nie widziałam ponad 16 lat. Swoją drogą to jestem pełna podziwu jak zdobył mój numer telefonu, bo stacjonarnego nie mam już od dwóch lat. Chce się koniecznie ze mną spotkać, na co po dłuższej rozmowie się zgodziłam. Spotkanie w niedzielę. No cóż, życie jest pełne niespodzianek. Miłego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Dobrej nocy 20.06.08, 23:23 Idę spać. Jutro dzień pracowity. Koszenie trawnika, podlewanie działki bo susza, sprzątanie mieszkania bo spotkanie u mnie, no i coś przyałoby się ugotować i upiec na przyjęcie tak zacnego gościa. Nie wspominam juz o zadbaniu o siebie (paznokcie, jakaś maseczka itp.) Chociaż mam wątpliwości czy to ma sens. Albo ktoś mnie bierze taką jaką jestem albo nie. Chyba, że dla własnego dobrego samopoczucia. Spokojnej nocy życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Nasza klasa 20.06.08, 23:27 Tak Mandy zgadzam się z Tobą,życie jest pełne niespodzianek. W zeszłą sobotę spotkałam się z koleżanką oczywiście dzieki N-K-- nigdy za sobą nie przepadałyśmy,ale też nie było jakiś przykrych zdarzeń wokresie szkolnym--złączyła nas sprawa bolącego kręgosłupa. Noi spotkanie było miłe i cieszyłyśmy się na całego. Mąż owej koleżanki jest w sekcji spadochroniarskiej(spotkanie odbyło się na małym lotnisku)załatwił mi przelot motolotnią. Także Alsma latała motolotnią i trzęsła się nie ze strachu(nie bałam się) ale z zimna. Było przepięknie--zawsze o tym marzyłam--i czasami marzenia się spełniają.Marzy mi się jeszcze przelot helikopterem i jakieś "fikołki" lub "pętelki",ale czas biegnie nieubłagalnie a przeciążenia mogą nie być dla mnie wskazane--ale i tak się cieszę z tego co miałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Nasza klasa 20.06.08, 23:31 Mandy sama jestem podekscytowana Twoim spotkaniem--podoba mi się Twoje stwierdzenie iż człowieka należy zaakceptować takim jakim jest--fajne to i podbudowywujące--muszę postarać się zmienić to moje myślenie--chyba częściej do was będę zagląć:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dobranoc 20.06.08, 23:34 Mandy, koniecznie zrób sie na bóstwo, dla lepszego Twego samopoczucia, choć Ty zawsze reprezentacyjnie wyglądasz. Alsmo, latać owszem, ale marznąć? O, NIE ! Na żadną lotnie nikt mnie nie wsadzi, już prędzej balonem bym się przeleciała. No i fikołki samolotowe też mnie nie bawią. Nie dalej jak wczoraj myślałam o Tobie i Twoich ślimakach. Jeszcze walczysz z nimi? Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Dobranoc 21.06.08, 00:17 Kabe a dlaczego myślałaś o moich "przyjaciołach"? Walczę z nimi w ten sposób Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Dobranoc 21.06.08, 00:52 ..tym razem ja gaszę światełko pl.youtube.com/watch?v=oQJUux7qSCA Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Krótkie noce - długie dni 21.06.08, 08:10 Od sześciu godzin mamy pierwszy dzień lata. Też lubię te długie dni. Szczególnie podczas pobytu nad morzem. Ostatnimi laty zawsze w tym okresie starałam się przebywać w Neptunowie. Mam poważne wątpliwości czy w tym roku mi się uda tam pojechać. Marzy mi się wyjazd z MMŻ. Byłoby cudnie. Życzę wszystkim dużo słońca i pięknej pogody tego lata. Ja biegnę do swoich zajęć. Alsmo zazdrostkuję. Też bym sobie polatała. Od lat myślę o locie balonem. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Krótkie noce - długie dni 21.06.08, 08:11 Witam w sobotę. Wczoraj byłam na zakończeniu roku szkolnego u mojego wnuka. Jego klasa ma najwyższą średnią w szkole, a on jest wzorowym uczniem. Byłam dumna jak paw! Dziś nigdzie się nie wybieram, bo fajne imprezy są na moim osiedlu. Wieczorną o 20.30 Szewczyk i Szabłowska mają prowadzić. Na razie za oknem ponuro, ale mam nadzieję, że pogoda nie sprawi zawodu. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Krótkie noce - długie dni i pokłady brudu... 21.06.08, 10:56 Krótko śpię = bo noce mamy ( teraz) krótkie. Dużo pracuję = bo dni mamy (teraz) długie ( a dni nie są do lenistwa a do pracy ). Z powodu tych krótkich nocy i długich dni ( oraz tego, do czego one służą): mam pokłady brudu domowego. Te pokłady są na szafkach, pod szafkami i np. na liściach kwiatów. A że kwiatów mam dużo ( bo z powodu braku firanek - kwiaty mam na parapetach, by przedwścibskość robiły ) = to i mycia kwiatów sporo mam. Czasem sobie myślę, że pranie firanek jest łatwiejsze ( szybsze) od pielęgnacji kwiatów. No ale: i tak kwiatów na firanki nie zamienię. Bo ja: wolę takie żywe kwiaty niż wzór kwiatów na firance. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Krótkie noce - długie dni i pokłady brudu... 21.06.08, 11:07 Nie pamiętam kiedy miałam wolną sobotę. Nie muszę. Dziś się skupiam na teraźniejszości = wolną sobotę mam. Korzystając z tej wolności: - kwiaty pod prysznic, - zimowe buty do piwnicy, - letnie buty z piwnicy, - podlanie drzewka Bydgoszczanina ( bo dostałam i pod balkonem zasadziłam i rośnie !), - przeczytam "Twój Styl" = nr czerwcowy ( bo miałam a nie przeczytałam i nr lipcowy ( bo już jest ), - obiad zrobię dwudaniowy i lepszy niż poniedziałkowo-piątkowy, - no i przygotuję się do niedzielnego malowania paznokci swoich. Info: nowy lakier kupiłam. Ten poprzedni też jest nowy ( z powodu nieotwarcia i nieużywania ). Ale stary się zrobił = z tego samego powodu ( nieużywania ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Krótkie noce - długie dni ... 21.06.08, 19:38 a ja świętowałam dziś od rana 25 urodziny mojego najukochańszego Jedynaka: wspólne zakupy (prezent) a potem obiad rodzinny w nieco większym gronie, tort, szampan itp. Jejku, jak ten czas ucieka! A jutro znów walizkę pakuje i po południu lecę.. do szarej rzeczywistości (zimnej, wietrznej i deszczowej) Ale przedtem jeszcze planuję wypad na rowerkach do Powsina i Konstancina :) obiad pożegnalny może będzie w Kołomyi, to taka fajna knajpka: www.kolomyja.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Krótkie noce - długie dni ... 21.06.08, 20:34 ...a ja może jeszcze to wkleję:))) pl.youtube.com/watch?v=Pfe2EJ7Z6jk Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Między pieleniem a podlewaniem..... 22.06.08, 12:06 Między pieleniem a podlewaniem ( podbalkonowym ) zajmuję się gorylami. No, sami zobaczcie, że goryle są superowate. Link Wam na goryla daję. Choć nie wiem, czy dobrze daję, bo: - ja nie jestem takim świetnym gorylem, - ja jestem (tylko) kobietą pogorylową. www.reklamania.pl/reklamania/1,86558,4993033.html -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Krótkie noce - długie dni 21.06.08, 11:02 ...Kabe dziękuję za podpowiedż odnośnie roślinki--z pewnością ją uwzględnię przy jesiennym sadzeniu krzaków. Mandy też bym poleciała balonem Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe między podlewaniem 22.06.08, 22:16 Ktotocoto, ja dziś tez trochę czasu poświęciłam swojemu balkonowi, bo terenu podbalkonowego nie mam. Chociaż może i mam, bo płacę jakiś podatek gruntowy, ale nie odważyłabym się czegoś na tym gruncie zrobić, bo nie wiem, czy spotkałoby się z ogólnym zrozumieniem, czy ktoś by to docenił. A ja już dość rzeczy w swoim życiu zrobiłam, których nikt nie docenił, więc dziś zajmowałam się tylko moim balkonem. Ponieważ moi przyjaciele nie wiedzą kiedy będą mieli czas pojechać na swoją dziakę, (tak to jest, jak działka jest ponad 200 km od domu), więc roślinki, którą im chciałam dać - nie wzięli. Roślinka musi poczekać, ale ja nie mogłam czekać i ją przesadziłam do czegoś innego, bo zmieniłam koncepcję nasadzeń :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: między podlewaniem 22.06.08, 22:26 Ktotocoto, możesz nam zdradzić, jakąż to tajemniczą roślinkę dostałaś od Bydgoszczanina1951 ? A może masz jakieś wieści od niego? Miałam jutro wyjechać na 3-4 dni, ale ktoś zadzwonił, że mogę przyjechać we wtorek, więc wyjadę tylko na 2-3 dni. Tymczasem mówię wszystkim DOBRANOC. Radyjko zaraz sobie cichutko włączę. A co z lampką? Wpadnie tu ktoś jeszcze? :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: między podlewaniem 22.06.08, 23:35 ..ja wpadłam,żeby podzielić się nowiną iż dzisiaj byłam na festynie parafialnym i ......wygrałam mikrofalówkę:) Mikrowela powędruje do teściowej,bo mam swoją i całkiem dobrą. Dobranoc wszystkim i gaszę świateło. ....a gdzie Mandy?:) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Światełka proszę nie gasić... 23.06.08, 00:05 bo ja się spać jeszcze nie wybieram PS Nigdy nic nie wygrałam:(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Światełka proszę nie gasić... 23.06.08, 00:43 Flo: przecież Ty bez wygranej i tak jesteś wygrana! To: nic a nic się nie martw ( drobiazgami ). --- Fajnie, że się pokazałaś! No i kolejne zdjęcie doślij nam ( dzieciaczka ciut urośniętego ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Światełka proszę nie gasić... 23.06.08, 00:46 Elissa sobie poszalała = dużo fajnych rzeczy widziała. Miło, że to, co widziała = i nam pokazała. Mniej miłe jest to, że nas tam nie było. Ale: może kiedyś i nam się trafi obecność ( tym bardziej, że Elissowe zdjęcia do tego zachęcają ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Światełka proszę nie gasić... 23.06.08, 00:52 Światełka nie gaszę, bo: jeszcze muszę pożyć ( z żelazkiem i zupą na obiad poniedziałkowy ). Zupa będzie zielona: wywar z żeberek małotłuszczowych + włoszczyzna + dużo młodej kapusty + kilka młodych ziemniaków + dużo świeżego koperku. Ten koperek to dopiero jutro wwalę ( tuż przed rozlewaniem do talerzy ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Światełka proszę nie gasić... 23.06.08, 01:23 jeszcze - mimo późnej pory pocztę służbową sprawdziłam. Hurra, najprawdopodobniej od lipca dyżurów pod telefonem nie będzie! To super wiadomość! Wszystkie wieczory i weekendy wolne! Walczyłam o to od listopada ub. roku. Bardzo się cieszę, a tymczasem.. od jutra mój dyżur wypada, ale wszystko wskazuje na to, że to już ostatni "dyżurny" tydzień :)) dobranoc :D Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 nowy dzień, nowy tydzień 23.06.08, 08:50 witam z rana i miłego dnia życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: nowy dzień, nowy tydzień 23.06.08, 09:06 Ja też witam z rana. Wczoraj na urodzinach króla Jana w Wilanowie byłam.Było ciekawie. Niestety, zdjęć w blogu nie mogę umieścić, bo nie mam miejsca. Kabe, Ktco - dzięki za komentarze. Mój wbuk na pierwszym zdjęciu 5 z lewej, na drugim - 1 z lewej. Nie mogłam napisać, bo córka jest przeczulona odnośnie pedofilii. Dlatego ostatnie zdjęcie jest tyłem. Wesołego nowego tygodnia wszystkim życzę. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka zdjęcia alka 23.06.08, 12:56 Będą, będą. Już niedługo, mam nadzieję, że jutro mi sie uda wysłać troche zdjęć najpiękniejszego dziecka świata:) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Marzenia jak ptaki szybują po niebie 23.06.08, 13:02 Moje też szybują. Wokół następnego urlopu. Na tym było tak fantastycznie, wróciłam opalona, wyspana, wypoczęta, że natychmiast zaczęłam myśleć o następnym. Na przykład na początku października. Na przykład Grecja, tam wtedy jest cudowne 25-28 stopni. Na tydzień. Nie bardzo drogo. Ktoś chętny? Bo moje marzenia was też obejmują:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Światełka proszę nie gasić... 23.06.08, 00:43 ufff, doleciałam w końcu! na miejscu powitał mnie deszcz i 8 stopni. Oba samoloty były opóźnione. Na szczęście - OBA. Dzięki temu nie spędzę nocy w Amsterdamie. Alsma - gratuluję wygranej! dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: między podlewaniem ( Judasz japoński )..... 23.06.08, 00:37 Kabe: od Bydgoszczanina to ja chyba tylko pół drzewka dostałam ( bo drugie pół od jego Damy ). A co dostałam? Judasza japońskiego = wysokości mojej i w wielkiej donicy. Posadziłam pod balkonem i to tak, by drzewko dobrze widzieć ( w trakcie pilnowania przedzłodziejskiego i w trakcie kwitnienia ). Od czasu zasadzenia = codziennie podlewałam ( bo susza okropiczna ). Dzisiaj drzewko ma się dobrze: - rano podlałam ( jedno wiadro wody ) - a teraz ma wody więcej ( bo, nareszcie, pada ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: między podlewaniem ( Judasz japoński ).... 23.06.08, 00:40 Bydgoszczanin się nie odzywa = bo wiosłuje. No, nie wiem czy i w tej chwili wiosłuje ( ale wiem, że w ciągu dnia wiosłował ). Gdzie wiosłował? Też dokładnie nie wiem. Ale wiem, że był na spływie ( a może jeszcze jest?). Pewne jest: do wtorku musi wrócić, bo = miejsce zdrowotnościowe ma na wtorek zaklepane. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: nowy dzień, nowy tydzień 23.06.08, 09:23 Haniu, gratuluję dobrego świadectwa Twojemu wnukowi, a Tobie takiego wnuka. Może i ja kiedyś doczekam ? Ja też chcę na spływ na kajakowy !!!! Szkoda, że nie zrobiliśmy spotkania w mieście Elissowym w czasie, z którego pochodzą nadesłane przez nią zdjęcia. Mogło być fajowo. A zdjęć nowego wnuka Flo nie mam, żadnego ! Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: nadal nie wiem... 23.06.08, 11:37 Przypuszczalnie to Judaszowiec chiński www.florlang.pl/judaszowiec.html z rodziny judaszowców www.drzewapolski.pl/Drzewa/Judaszowiec/Judaszowiec.html Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Drzewa ogrodowe.. 23.06.08, 14:31 KaBe. Miłorząb, czyli Gingko tak wygląda> de.wikipedia.org/wiki/Ginkgo Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Drzewa ogrodowe.. 23.06.08, 23:21 Kabe zgadła: zapewne chodziło o judaszowiec chiński! Mnie się chiński z japońskim pokićkolił. Dlaczego? Bo ja się tak skupiam na podlewaniu ( tego judaszowca ), że już na nazwie się nie skupiłam. Ale: jak ten judaszowiec zacznie kwitąć ( wiosną 2009 r. ) = to ja nawet aparat foto kupię = by Wam to pokazać. No: tylko niech zacznie! ===== Sukcesiki: wierzba rurociągowanie ( ciepłownicze ) przetrwała = nie umiera. Duży dąb ( ten, którego sama sadziłam ) = jest jeszcze bardziej dużo/silny ( i sądzę, że już mego wsparcia nie potrzebuje ). Dąbek dwuletni jeszcze nadzoruję, bo = to i szczeniak i niskoodpornowiec. A żaby są i kumkają. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 24 czerwca 24.06.08, 09:09 witam z rana :) - po nocy świętojańskiej. Kwiatu paproci nie znalazłam (bo i nie szukałam) Od wczoraj "chodzi za mną" taka stara piosenka, a właściwie sam refren: - wiła wianki i rzucała je do falującej wody, wiła wianki i rzucała je do wody - to wprawdzie o marynarzu było, ale refren pasuje do nocy świętojańskiej! miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: 24 czerwca 24.06.08, 23:35 Witam z wieczora. Też nic nie znalazłam ( choć szukałam ). Lubię marynarzy ( piosenki o nich też ). Dzwonił Bydgoszczaqnin - od dzisiaj jest w miejscu zdrowotnościowym. Pytał czy go odwiedzę. No może kiedyś - ale nie dzisiaj. Bo: dzisiaj to ja właśnie i dopiero do domu wróciłam = to chyba ciut późnawo na odwiedziny w miejscu zdrowotnościowym. Jutro też wrócę późno. Różnica: - dzisiaj usiłowałam doprowadzić do porządku choć jedno pomieszczenie Pana M.S., - a jutro nie będę nic doprowadzać, jutro będę słuchać (idę do filharmoni ). Dobranoc i kolorowych i radyjko i światełko. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 ...a obraz mu ani razu 25.06.08, 09:09 Gadał dziad do obrazu.. Wakacje? ponownie witam z rana :) tak pusto jak wczoraj - to nigdy tu nie było. KTCT my we dwie - ze sobą, to możemy sobie przez telefon porozmawiać i niekoniecznie FT jest nam do tego potrzebne - mam rację? miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: ...a obraz mu ani razu 25.06.08, 15:20 Może dlatego między innymi tak pusto, że tu dziad gada do obrazu:) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Milczenie.... 25.06.08, 18:10 ..zwykle przyczyna leży gdzie indziej, niż tam gdzie jej większość szuka. Może by wystarczyło chwile pomyśleć zanim się usta otworzy i powietrze wypuści w celu wydania dźwięku z siebie (w naszym przypadku napisze)? Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: ...a obraz mu ani razu 25.06.08, 18:12 ..taki obraz to ma dobrze. Dziad sobie po ględzi, po zrzędzi, a obraz nie musi mu odpowiadać. I jest w tym przypadku mądrzejszy? Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: ...a obraz mu ani razu 25.06.08, 18:41 Nie miałam dzis nic-ani telefonu, ani sieci, ani kabla. Teraz już jest. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: ...a obraz mu ani razu 25.06.08, 21:25 ..nic się nie martw Hanulko, są i inne plagi Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc 26.06.08, 22:56 Dobranoc. A jutro mnie tu nie zobaczysz - bo mnie nie będzie ( przykomputerowo ) do niedzieli. Gdzie będę? Nie wiem. Ale wiem: że będę z dzieckiem moim i z Żabojadem. --- Pozdrawiam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe upalny dzień 27.06.08, 06:58 Ktotocoto, udanego weekendu życzę :) Mój zapowiada się w biegu, i niekoniecznie cały przyjemnościowy. Nie lubię takich upałów! Zwłaszsza w mieście. Mandy! :))) Dobrego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia witam wszystkich bardzo serdecznie :) 27.06.08, 16:30 Dziś tak sobie pomyślałam ,ze wejde na forum i was odwiedze .Niestety nie mam siły wszystkiego czytać .Zbyt wiele czasu mnie nie było i żeby się połapać musiałabym się w nocy zagłębić wte wszystkie wpisy .Ale mam wesołego leniuszka i opuszcze sobie tą lekture. Weszłam też na @ i prośbe Hanuli ,spełniłam.Nie wiem czy bedzie zadowolona z wyników,ale więcej już nic nie moge zrobić . Pozdrawiam Was serdecznie i całuje goraco :* Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: witam wszystkich bardzo serdecznie :) 29.06.08, 01:57 Internet b.wolno nam chodzi. Nie miałam czasu wczoraj tu wpaść. Na fotki zapraszam tu: maraton.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Witam wszystkich ... w niedzielę 29.06.08, 08:25 Na dobry początek dnia zostawiam Wam piosenkę o wolności.... Teraz właśnie 'moje 'radyjko' ją gra :) pl.youtube.com/watch?v=-bxRewGi77k Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Witam wszystkich ... w niedzielę 29.06.08, 10:34 Kabe, Wątek nie jest mój - jest nas wszystkich. I to jak wygląda od nas wszystkich po trochu zależy. Niestety, coraz częściej zamiast serdeczności, obok - jak to nazwałaś - "pustośći" wkradają się tu zwykłe złośliwości. Straciłam ochotę na "bywanie"... Myślę, że zawarte tu znajomości i przyjaźnie (nie waham się użyć tego słowa) nadal będą trwać w realu i koniec tego wątku nic w tej mierze nie zmieni. Dziękuję Ci za tę - troszkę melancholijną - piosenkę Stinga. Przypomniała mi moje wakacje w 2001r. Przez 24 dni: jazda autem po pustkowiach i tętniących życiem miastach Ameryki Północnej :) Z moimi chłopakami i kamerą video. W teledysku rozpoznałam migawki z Las Vegas i Doliny Śmierci. A przewijająca się w tle skrzypaczka przypomina mi moją ulubioną Vanessę Mae :) no to jeszcze taki teledysk zostawiam: pl.youtube.com/watch?v=_4BdbrhKdus&feature=related i życia "jak w bajce" wszystkim Wam życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Pustki, pusto, pusto..... 29.06.08, 13:41 KaBe, grabarzem tego wątku nie jesteś. Zresztą pojęcie być "grabarzem" jest raczej mało adekwatne. Bywasz tu, pisujesz, zamieszczasz mniej lub więcej ciekawe wątki. Nie czynisz nic co by do tego miana pasowało. Towarzystwo nasze z powodów różnych, zaczęło się zmniejszać. Inne interesy, inne zapatrywania, inne potrzeby. Kto wie co jeszcze inne....? Nie wszyscy podchodzą bezinteresownie do naszego Forum. Nie. Grabarzem to Ty nie jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Kochani! 30.06.08, 09:14 Nie zawiodłam WAS i do końca blogowania dotarłam. Było fajnie.( Nie piszę ,bardzo', bo wiele zastrzeżeń też mam, odnośnie wielu rzeczy, ale może się czepiam... ).Dziś jeszcze u mnie w blogu fotek nie ma, ale zapraszam tu : maraton.blox.pl KABE - jesteś niesamowita, Twój SMS skrzydeł mi dodał. Dziś już pranie zrobiłam ( jutro prasowanie = nie chcę! ) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Grabarz? 30.06.08, 09:18 Może ja jestem grabarzem, bo wciąż gdzieś biegam, nosi mnie. Nie mam czasu na notki. Często też sieć mi wysiada. Uważam , że nic na siłę trzymać się nie da. Mamy swoje telefony. Kto chce - znajomość można kontynuować. Nie, to nie. Kabe - zawsze w akacje cisza jest - urlopy, działkowanie itd. Zobaczymy, co pokaże czas. Na razie nie rezygnujmy. MI TU DOBRZE JEST! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Grabarz? 30.06.08, 09:59 A ja zamiast wiśnie zaprawiać to podany przezs Hanulę maraton ogladam. Hanula moje gratulacje. Poniżej aniołek dla Ciebie, wszystkim pozostałym życzę udanego tygodnia. ....{\......._____....., ...{*.\.....(*~*~*).../} ..{.~.*\....////^^\../~} ..{*....\..(((/.6.6./.*} ..{..*.~.\.)))c..=.)*..} ...{*...*.////'_/~`.~.} ....{~.*.((((.`.`\.*}' .....`{.~.)))`\.\))_.-:<*> ........`{.(()..`\_.-'`.`:' ..........`)/.`..| ...........(....\' \ ............\....\ .\ ......_ .__\...| / ......|` `'...``Y; ......|./``-../../ ......`'......|./ ............../.`-._ ..............`----- ANIOŁEK DLA HANULI Ps. Mi też jest tu dobrze. Gdy nie mam dostępu do netu to tęsknię za Wami. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Grabarz? 30.06.08, 14:36 Ja już obrabiam fotki, żeby je jutro upublicznić. Upał straszny. Chyba kompa do wanny z zimną woda wezmę i już. Niech się dzieje co chce. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: GG 30.06.08, 20:13 Mandy, dzięki za aniołka. Zapomniałam rano. Jesteś kochana, że o tym pamiętasz. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 krok A_skowy 30.06.08, 22:42 Wreszcie,po dłuższej przerwie,zastosowałam krok A_skowy. Na razie w takt piosenki MM: pl.youtube.com/watch?v=FRD6ZuM9BzM Na słowa proszę nie zwracać uwagi. Najważniejsze, że znów zaczęłam się poruszać tanecznym krokiem. Do tego upiekłam placek drożdżowy. Z wiśniami. Pachnie w całym mieszkaniu. Zapraszam wszystkich chętnych. Parmesan dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Grabarzom 30.06.08, 22:56 mówimy NIE!!!! Pozdrawiam całe grono. Zobaczycie, wakacje miną i znowu wątek zatętni życiem. P.S. Podglądam systematycznie, a że nie mam nic do powiedzenia to się nie odzywam. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Placek z wiśniami 30.06.08, 23:38 Kabe - wysłałam Tobie @ pewną propozycję. Błagam - rozważ na tak. Jeżeli się zdecydujesz masz u mnie całą blaszkę takiego placka. No może nie z wiśniami, bo to owoc sezonowy. Ale z innymi owocami jak w banku. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Grabarzom 30.06.08, 23:34 Sławek napisał > P.S. Podglądam systematycznie, a że nie mam nic do powiedzenia to > się nie odzywam. Sławku jak to nie masz nic do powiedzenia? Pisałeś, o ile dobrze pamietam, że nie było Ciebie w maju w kraju. Nic nie wiemy gdzie byłeś, nie widzieliśmy żadnego zdjęcia. Tajemnica? Napisz nam parę słów o tym. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Jak głupi do sera:) 01.07.08, 16:20 Dzięki za zdjęcia. Może do nas czasem byś się tak uśmiechnął, nie tylko do sera:)))) A szukanie grabarzy jest stanowczo zbyt wczesne. Zawsze u nas było tak, że były momenty mniejszej aktywności, a potem przyspieszaliśmy, że hej. Pewnie, żeby nadrobić stracony czas:) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: krok A_skowy 30.06.08, 23:14 Cały czas tańczę. Nawet pisząc te słowA poruszam się w takt melodii MM. Chyba coś ze mną nie tak. A całe życie wydawało mi się, że nie potrafię tańczyć. Wam mówię już dobranoc. Ja jeszcze sobie potańczę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: zdjęcia od Sławka? 01.07.08, 22:06 U mnie również nadawcą Sławkowych zdjęć jest Gazeta. Nie wiem od czego to zależy. Przyszedł również @ od Hanuli. W nim nadwcą jest Hania a nie Gazeta. Sławku za zdjęcia baaardzo dziękuję. Oczywiście najbardziej podobało mi się to z Tobą. Hanula przepraszam, że dopiero teraz odczytałam @ od Ciebie, ale ja na gazetę prawie nie zaglądam. Wszystko zrozumiałam i zastosuję się do Twoich wskazówek. Teraz już uciekam, bo cały dzień spędziłam u PBMS i przywiozłam do zaprawy owoce od Niego. Biorę się za przetwory dla MMŻ. Miłego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Śpij kochany, śpij 01.07.08, 22:12 Kabe dziękuję. Piosenkę i jej wykonawców uwielbiam. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Śpij kochany, śpij 02.07.08, 10:14 Ja wprawdzie dobranocki wysłuchałam na dzień dobry, ale warto było. Tak jak mandy uwielbiam tę piosenkę:) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Śpij kochany, śpij 02.07.08, 11:13 Ja nie mogłam dostać się tu ani wczoraj, ani dziś rano. Reklama Tepsy była wielka i wcale nie dała sie zamknąć. Zapraszam do siebie do bloga. Są zdjęcia z Juraty dla chętnych do popatrzena na morze. hanula1950.blox.pl Kabe - dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wróciła i powróci.... 02.07.08, 21:13 Kabe: KTCT u Koziołków była, wróciła i do Koziołków powróci ( bo ją o to proszono ). Dlatego, u KTCTO: wszystko w stanie niedorobionym ( takim pół na pół = trochę zrobione a trochę nie ). Ale: KTCTO drobiazgami się nie zajmuje [ bo na takowe nie ma chęci, ni sił, ni czasu, no i głowy na ( duperele nie ) ma ]. KTCTO: do Koziołków ( chyba ) w piątek ( ponownie ) pojedzie. Pojechanie uzależnione od ( jak zwykle ) widimisię zastępstwa ( oraz stawki = złotówkowo/zastępowej). Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wróciła i powróci.... 02.07.08, 22:31 KTCT Czy u Koziołków będziesz również przez niedzielę? Będziesz mieć trochę wolnego czasu? Chętnie bym się z Tobą spotkała. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Przetwoty dla MMŻ... 02.07.08, 22:26 Kabe - specjalistka od nalewek była Zaza. Podawała mi kilka przepisów. Szkoda, że już się tutaj nie pokazuje. Poza tym wyśmienite nalewki robią moi młodzi duchem osiedlowi staruszkowie, którym PIT-y wypełniam. Muszę ich poprosić o przepisy. Przepyszna i akurat na czasie jest nalewka z wiśni. Przepis poniżej i ręczę za nią (próbowałam): www.nalewki.pila.pl/category/owocowe/ Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 kropki 02.07.08, 22:29 Kabe kocham Ciebie, kocham kropki, kocham mój kolor ulubiony i kocham listonosza, który mi niespodziankę dostarczył. Jesteś cudowna. Wielkie dzięki. Teraz tylko tyle, reszta gdy się spotkamy. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Przetwoty dla MMŻ... 03.07.08, 00:21 Przepis na nalewkę wiśniową wyglada fantastycznie. Mandy, czy to ulubiony przetwór Mężczyzny Twojego Życia?:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: upał 03.07.08, 09:40 U mnie już wczoraj było strasznie upalnie. Wdzięczna jestem mojej jabłonce, której cień mnie chroni przed słonecznymi promieniami. W nagrodę podlałam ją wczoraj całą beczką wody. Za chwilę do niej jadę. Z książką w plecaku. Nic dzisiaj nie robię, tylko będę leżakować. W mieszkaniu już jest nie do wytrzymania. Nie znoszę upałów w mieście. Marzy mi się Neptunowo. Niby proste - trzeba tylko wsiąść w pociąg. A tyle spraw mi na to nie pozwala. Może w sierpniu się uda? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Przetwoty dla MMŻ... 03.07.08, 09:32 Flo Kabe ma rację. MMŻ uwielbia moje kompociki, dlatego tak chetnie je robię. Przypuszczam, że naleweczka też by jemu smakowała. Ale na to muszę poczekać jeszcze kilknaście lat. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 poczta 03.07.08, 09:45 Kabe na pocztę w moim mieście nie mogę narzekać. Tutaj listonosze chyba nigdy nie strajkowali. A listonosz w moim rejonie jest cudowny. Nie dość, że przystojny, to jeszcze zawsze uśmiechnięty. Bardzo go lubię i nie wyobrażam sobie innego. Nawet jeżeli numeracja domu pomylona i nazwisko jest przekręcona to przesyłka zawsze trafi do mojej skrytki. Zna wszystkich. Pocztę na moim osiedlu roznosi od kilkunastu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: poczta 03.07.08, 09:47 Kabe dziękuję za @. Napiszę wieczorem. Wszystkim miłego dnia. Uważajcie na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: poczta 03.07.08, 21:45 Kabe - z domu wyszłam dopiero o 18.30, bo musiałam do jedzonka coś sobie kupić. Cały dzień leżałam i czytałam. Rano zdążyłam odkurzyć mieszkanie, kiedy jeszcze tak gorąco nie było.W południe padł mi internet. Dopiero mam od godzinki. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 upał 03.07.08, 23:26 Straszny dzień. Na termometrze 35 stopni w cieniu. Nie dla mnie taka pogoda. NIe znoszę upałów. Wróciłam wykończona. Idę spać. Spokojnej nocy wszystkim życzę. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: upał - c.d. 04.07.08, 13:28 Na razie jest o wiele chłodniej niż wczoraj. Korzystając z tego o 10- tej pojechałam do biblioteki i wymieniłam książki. Nie zrobiłam tego w środę przed wizytą u wnusi, bo było za gorąco. Jutro ma być podobnie, więc może jakoś wytrzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: upał - c.d. : już nie 04.07.08, 19:29 Ale cudnie jest. Chłodnym wiaterkiem wieje. Czuję się jak ryba w wodzie. No i marzenia się spełniają. Cały nastepny tydzień będę przebywać w Neptunowe. Cieszę jak dziecko. Elisso będę w poblizu Ciebie. Mam nadzieję, że nigdzie nie wyjechałaś i będziemy się mogły spotkać? Jak poznam szczegóły to wyślę do Ciebie @. Kabe dzięki za @. Odpiszę za 2-3 godzinki. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: upał - c.d. : już nie 04.07.08, 22:12 Nareszcie doczekałam się burzy i deszczu z nią związanego. Ale jest fajnie. Z głupiego deszczu cieszę się jak dziecko. Ogladam Top Trendy jednym okiem, a drugim piszę. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: upał - c.d. : już nie 04.07.08, 23:24 mandy4 napisała: > Ale cudnie jest. > Chłodnym wiaterkiem wieje. > Czuję się jak ryba w wodzie. > No i marzenia się spełniają. > Cały nastepny tydzień będę przebywać w Neptunowe. > Cieszę jak dziecko. Elisso będę w poblizu Ciebie. > Mam nadzieję, że nigdzie nie wyjechałaś > i będziemy się mogły spotkać? > Jak poznam szczegóły to wyślę do Ciebie @. > Kabe dzięki za @. Odpiszę za 2-3 godzinki. > Hurrrraaa!!! Hurrrraaa!!! Czekam na wiadomości i na Ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Neptunowo 06.07.08, 18:34 Mandy, bardzo ci zazdroszczę tego Neptunowa. Mieliśmy się tam spotkać wszyscy, a tymczasem zobaczycie się we dwie z elissą. Może następnym razem uda nam się zrobić nalot na neptunowo w większym gronie. A ja tak dawno nie byłam nad polskim morzem, że aż wstyd. Ze 20 lat pewnie. Parę lat temu kilka razy byłam w Gdańsku służbowo, ale miałam tyle pracy, że nie było kiedy nawet wyskoczyć na spacer po plaży. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 U nas burzy nie było ... 04.07.08, 23:29 Za to UFO i owszem. :) www.kulturaonline.pl/Festiwal,Gwiazd,w,Gdansku,tytul,artykul,3801.html zdjęcie wysyłam Wam pocztą Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: U nas burzy nie było ... 05.07.08, 07:41 Elisso, dziękuję za zdjęcia UFO :) Ciekawy projekt=pomysł :) U Was ostatnio dużo się dzieje w kulturze. Wszędzie się dzieje, że czasem trudno wybrać, dokąd pojechać, albo pójść ? Nawet w samej Warszawie czasem jest kilka-kilkanaście imprez, ale nie sposób być na wszystkich. Hanula też coś na ten tema wie :) U nas po tych burzach rzeczywiście się ochłodziło i nareszcie noc była normalna = teraz na termometrze jest 11'C. Miłego dnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: U nas burzy nie było ... 05.07.08, 09:18 Elisso i ja dziękuję za zdjęcia. Pięknie to musiało wyglądać. Ja dzisiaj tylko na moment, bo przed wyjazdem muszę PBMS odwiedzić. Kabe @ do Ciebie poszła dopiero dzisiaj. Wczoraj wieczorem mnie strasznie zmogło. Elisso - szczegóły podam w niedzielę wieczorem. Pozdrawiam serdecznie i wszystkim życzę miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: U nas burzy nie było ... 05.07.08, 09:46 Po burzy i deszczach świetnie mi się spało - nareszcie. Wpis do bloga był w związku z tym opóźniony i kabe się nie załapała. Już wszystko jest = zapraszam hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: U nas burzy nie było ... 05.07.08, 17:28 Dziś na szanty do ,,Gniazda Piratów" sie wybieram. Namawiałam kabe, ale... Może innym razem ze mną się gdzieś wybierze. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: U nas burzy nie było ... 06.07.08, 08:37 Za oknem mam piękne słońce. Opadów nie zapowiadają. Wczoraj w ,,Gnieździe" fajnie było. Dziś do kina na film o Rolling Stonsach się wybieram, bo jeszcze go nie zaliczyłam. Cisza tu straszna. Wszyscy wyjechali? Wesołej niedzieli życzę i buziaki posyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Niedzielnie ... 06.07.08, 11:29 To jedna z najpiękniejszych greckich pieśni o miłości w wykonaniu Jorgosa Dalarasa, jednego z najbardziej kochanych greckich wykonawców pl.youtube.com/watch?v=Pekn_PQ6Ikg Miłego Dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Niedzielnie ... 06.07.08, 23:21 MMŻ już u mnie. Jutro rano wyjeżdżamy razem do Neptunowa. Nie wiem czy uda mi się w trakcie pobytu tam wejść na forum. Więc relacje i fotki będą po powrocie. Chyba, że Elissa coś Wam napisze, bo na pewno tam się spotkamy. Flo bardzo żałuję, że nie doszło do forumowego spotkania. Jakoś nikt nie przejawiał zainteresowania. Trudno - może innym razem. Pozdrawiam wszystkich. Odezwę się po powrocie. Ps. Będę przejeżdżać przez miasto KTCT. Tam pomyślę o Niej cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Może w sierpniu... 07.07.08, 00:04 udałoby nam się zmontować jakieś spotkanie? Choćby na krótko? Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Mandy 07.07.08, 19:44 --Dziś znów byłam w kinie, bo w poniedziałki LUNA za 5 zł. Zaliczyłam film ,,Miasto Boga". Bardzo mi sie podobał. Od środy do niedzieli LUNA ZA DARMA W RAMACH LETNIEGO KINA. Dziewczyny z W-wy kto chętny? hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Ale wkoło jest wesoło! Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Kto chętny? 07.07.08, 22:51 Jestem za. Bardzo bym chciała nad morze. Początek września super. Możemy już otwierać listę? A poza tym mam taki nieśmiały pomysł, że może choć na troszkę w sierpniu by nam się udało spotkać. Jak tam z waszymi mocami przerobowymi w okolicach świątecznych? Wszystko jedno gdzie, byle razem:))))))) Może w okolice takiej jednej szalenie ostatnio zajętej, żeby jej umożliwić spotkanie się z nami:) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Kto chętny? 08.07.08, 20:27 Ja strzegąca ogniska forumowego, coby nie zagasło - do czego to doszło:))))) PS A mandy w sierpniu była bardzo chętna na spotkanie, nie wiem jak we wrześniu. Poczekamy, aż wróci i się wypowie. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Kto chętny? 08.07.08, 23:48 florentynka napisała: > Ja strzegąca ogniska forumowego, coby nie zagasło - do czego to doszło:)))) Flo, niezbadane są wyroki... :)) W sprawie spotkania, rzeczywiście, poczekajmy na powrót Mandy, u Niej też wszystko jak w kalejdoskopie. Poczekajmy też na 'naszych'. Przeciez wrócą, taką mam nadzieję... Z tego co wiem, szczęśliwatrzynastka jest teraz w Polsce, ale nie ma dostępu do komputera. Dorota pewnie na działce siedzi, A_ska na emigracji :( Nie wiem co się dzieje z Ktotocoto... Parmesan o nas na pewno nie zapomniał i nas czyta, tak myślę :) Sławek też :) (Sławek, jaka ze mnie prusaczka ? :))))) Zaza już może wiechę stawia :) O innych nic nie wiem... Hanulko, jutro będę w tamtych stronach i postaram się zdobyć jakąś wejściówkę. Na ich stronie www nic nie ma temat wejściówek. Dobrze, że o tym napisałaś u siebie :) W. = dzięki za telefon. Miło było usłyszeć Twój głos... Sciągnęłam Cię myślami. Telepatia ? ;)))))) DOBRANOC wszystkim mówię i taką piosenkę zostawiam: pl.youtube.com/watch?v=WpBkT5kJK-A&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Kto chętny? 09.07.08, 01:04 Dzwoniłam do ktotocoto zaniepokojona jej przedłużającą się nieobecnością. Nie odebrała. Nie oddzwoniła. Mam nadzieję, że wszystko u niej OK. PS Kto to jest W???? Chyba moja inteligencja poszła już spać. Ja też w związku z tym idę Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Milczenie 09.07.08, 09:29 Jej mileczenie też mnie niepokoi. Moje SMS-y pozostały bez odzewu. -Może ma nowy telefon, bo PMS znów jej uszkodził poprzedni? :( -Może wyjechała gdzieś z córką za granicę ? :( -Może jest w jakimś szpitalu (przecież ciągle zmaga się) i nie może korzystać z telefonu? :((((( -A może solidaryzuje się z wewnętrzną emigracją A_ski ? :(( W Warszawie pada, to znaczy w mojej dzielnicy. U Hanuli i Flo na południu może nie padać, często bywa różnica w pogodzie, w końcu to prawie 30 km odległości... Flo, Ty nie pytaj kto to jest 'W' , Ty wejdź na pocztę :) DOBREGO Dnia wsystkim życzę (czytającym też:) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Milczenie 09.07.08, 09:34 U mnie pada:( Ale na poprawę humoru: pl.youtube.com/watch?v=vBvSshKyqK0&feature=related Dlaczego A_ska udała się na emigrację? A ja myślałam, że ona udała sie na urlop. A_śkaaaaaaaaa!!!!! Ty wracaj z tej emigracji, zanim za daleko nie zajdziesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka trzynastka 09.07.08, 09:38 Czy trzynastka naprawdę jest w Polsce? Wiadomo, jak długo tu będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: trzynastka = 13 09.07.08, 10:08 ..tak to prawda. 13 jest w Polsce, miała nadzieje ze spotka się z kilkoma osobami, ale na nadziei się skończyło. Może jeszcze nic straconego? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: trzynastka = 13 09.07.08, 10:37 Parmesan, jeśli plany Mandy się nie zmienią, to jest szansa na spotkanie ze szczęśliwątrzynastką pod koniec lipca we Wr. :) Flo, napisałm Ci w nocy @, ale chyba na prywatny gazetowy ! Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka a_ska wróć!!!!!!!! 09.07.08, 11:17 Pająk rozpiął sieć na tej desce gdzie Król zasiada sam Z lustra vis-a-vis w oczy patrzy mi Twarz, że w mordę dać Krążę z kąta w kąt Klasnę dłonią w dłoń Wbijam zęby w tynk Nie pomaga nic Z żalu chce się wyć Odkąd ciebie brak Jak przykazał Bóg, wstałem ósma punkt Odkurzyłem chleb Wkładam go do ust, czuję idzie blues Jakbym dostał w łeb Łapię kilka dych Rzucam się do drzwi Serce mrozi strach No i ścięło mnie Bo zamknęli sklep Odkąd ciebie brak Na nierdzewną stal spada gorzka łza Żre otwieracz rdza Z nudów idę i stoję osiem dni Po dmuchany ryż Kryzys mogę znieść Ja nie muszę jeść Lecz niech przestaną truć Odkąd ciebie brak Tracę dobry smak Błagam A_ska wróć! Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: trzynastka = 13 09.07.08, 11:18 Parmesanku drogi, a jak długo trzynastka tu będzie? Bo ja też chcę do trzynastki:) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: trzynastka = 13 09.07.08, 13:50 Trochę słońca, trochę deszczu i tak na okrągło. Dziś idę do restauracji ,,Rabarbar" z GTWb, a jutro na 2 seanse do LUNY. Filmy za darmo, o czym już donosiłam. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Flo i 13 09.07.08, 18:43 Droga Flo, z tego co wiem, to pod koniec lipca ma być znowu w domu. Zadzwoń do niej na mobil. Niestety niema teraz internetu. Chyba że do kafejki się wybierze. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Kto nie zagląda, nie bywa ... 09.07.08, 13:59 na wp.pl, może to przeoczyć Lis opisał moje odczucia że tak powiem, z ust mi to wyjął sondaz.wp.pl/kat,60874,wid,10131827,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Kto nie zagląda, nie bywa ... 09.07.08, 14:12 Wow, rzeczywiście Lis podsumował naszą polityczną elitę. Mogę się tylko pod tym podpisać. Mimo że nie jestem zdeklarowaną fanką Lisa, to muszę przyznać, że czasem trafia w dziesiątkę:) PS Elissa, widziałaś się z mandy? Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Kto nie zagląda, nie bywa ... 09.07.08, 14:21 florentynka napisała: > Wow, rzeczywiście Lis podsumował naszą polityczną elitę. Mogę się > tylko pod tym podpisać. Mimo że nie jestem zdeklarowaną fanką Lisa, > to muszę przyznać, że czasem trafia w dziesiątkę:) > PS Elissa, widziałaś się z mandy? > Jeszcze nie, jesteśmy umówione na dzisiaj. Już usycham z niecierpliwości ale ta niewdzięcznica ... wczoraj i przedwczoraj ... Ale może sama będzie chciała opowiedzieć. :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Kto nie zagląda, nie bywa ... 09.07.08, 14:36 Już wam zazdroszczę. Bawcie się dobrze i wypijcie jedno piwo za tych co daleko, a chcieliby być blisko:) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Spotkanie: Elissa & Mandy 09.07.08, 22:58 Litości, jakieś pikantne szczegóły poprosimy Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Nasza Mandy jest Wspaniała!!! 09.07.08, 23:24 Spotkałyśmy się! Spotkałyśmy! Prawie 5 godzin nie wiadomo kiedy nam minęło. Zrobiłyśmy wielki spacer (Mandy boli pięta a mnie te najmniejsze palce stóp) Poszłyśmy bulwarem w kierunku nowego mola na Zaspie, tam siedziałyśmy w ogródku restauracji sącząc piwko (Mandy) i soczek jabłkowy (ja). Potem poszłyśmy na molo a potem przeszłyśmy cały ten park, którego fotki Wam wysyłałam niedawno. Mieliście czkawkę? Wspominałyśmy wszystkich i żałowałyśmy że Was tam nie ma. Ale byłoby cudownie!!! Sławkowianie - Aśkowianie w komplecie! Tak, zdecydowanie wszyscy tam powinniśmy być! :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Nasza Mandy jest Wspaniała!!! 09.07.08, 23:45 Jest wspaniała, to prawda.:) Super, że wam sie tak spotkanie udało. Może kiedyś uda nam się w wiekszym gronie... Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Nasza Mandy jest Wspaniała!!! 10.07.08, 00:45 A ja na razie zmieniam temat i KABE z całego serca z a link dziękuję. Rozmawialismy na ten temat w Rabarbarae, filmu miałam szukać, a TY mi dałaś na tacy. Wielkie dzięki. deser.gazeta.pl/deser/10,88223,5433824,Camp_Bogerow_w_Juracie_2008.html Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Pobudka!!! 10.07.08, 14:38 Ja już w pracy od paru godzin, na koncie przedpołudniowy spacer z wnukiem, a tu jeszcze nikt nie zajrzał???????? Wstawać, śpiochy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Pobudka!!! 10.07.08, 17:28 ..jakie śpiochy, jakie śpiochy? Człowiek do pracy zaraz idzie, a tu śpiochem go zwą... Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Po białej sali!!! 10.07.08, 22:17 Dzisiaj wróciłem do domu po dramatycznym dla mnie pobycie na białej sali. Czasami tu zaglądałem i poczytałem gdy mogłem, a Hanusia przyniosła mi laptoka na biała salę. Dziękuję tym, którzy sygnalizowali troskę o moje zdrowie oraz przesyłali pozdrowienia i życzenia uporania się z przeciwnościami. Jestem pełen uznania dla perfekcji i uporu w pomaganiu takim jak ja przez brombergową Alma Mater od białej sali. Przesyłam pozdrowienia dla Wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Po białej sali!!! 10.07.08, 22:19 Ponieważ temat bardzo świeży i mnie ogromnie napi.... to szybko uciekam do wyrka. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Po białej sali!!! 11.07.08, 06:22 Bydziu, weź sie w garęć i nie choruj. Chorować w wakacje to zły pomysł.3maj się, nie daj się. Wczoraj byłam ba filmie ,,Polak potrzebny od zaraz". Na ,,Sen Kasandry nie zostałam, bo musiałabym czekać półtorej godziny. Nie chciało mi się. Na dobry początek dnia: - Jasiu, kim chciałbyś być w przyszłości? – pyta nauczycielka. - Żyrafą. - Żyrafą? Dlaczego? - Żeby tata nie mógł mnie targać za uszy. Mama mówi do Jasia: - Synku, kończ już tę zabawę z komputerem. Zmów modlitwę i idź spać. - Mamo, a czy mogę moją modlitwę wysłać Bogu e – mailem? - Jaka to część mowy - ,,nic”? – pyta nauczycielka na lekcji gramatyki. - Czasownik – odpowiada Jaś. - Dlaczego czasownik? - Bo odpowiada na pytanie – co robi? Zapraszam do siebie na kolejną porcję zdjęć. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Po białej sali!!! 11.07.08, 09:42 hanula1950 napisała: > Bydziu, weź sie w garęć i nie choruj. Chorować w wakacje to zły > pomysł.3maj się, nie daj się. Dzięki! Oj robię co w mojej mocy! O tym wiedzą Ci którzy mnie znają bliżej. Czasem się okropnie pierdziuli i nic się na to nie poradzi. Muszę się przyznać, że pomiędzy pobytami na białej sali oraz przed "rzezią" urwałem się i.... pojechałem na Kaszuby na piękny spływ rzeką Wdą. Nawiedziłem również Kamienne Kręgi w Odrach. Czy napisać na ten temat? Mam mnóstwo niesamowitych zdjęć. Nie wysyłam ich ponieważ mam tylko maleńki pakietowy dostęp do internetu. Załatwiam jedynie bieżącą korespondencję, bank itp. Na więcej nie mogę sobie pozwolić. Nie otwieram otrzymywanych "wagowych" przesyłek. Za zdjęcia dziękuję-obejrzę je po uporządkowaniu internetu. TPSA powinna mi dać medal za upór i wierność. Tymczasem naliczali 0.45 zł odsetek. O jakości ich uslug nawet nie wspominam. NETIA od miesiąca nie może znaleźć podpisanej przez siebie umowy. I z kim tu gadać? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Po białej sali!!! 11.07.08, 09:47 Pozdrowienia dla walczącego bydgoszczanina. Tak trzymać!!!! Kciuki zaciskam, wszystko będzie dobrze. Żeby jeszcze ktotocoto dała znak życia jakiś. Żeby aska tanecznym krokiem nam zarządzała pobudkę. Takie życzenia mam skromne. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 KTCT 11.07.08, 10:12 florentynka napisała: > Żeby jeszcze ktotocoto dała znak życia jakiś. > Żeby aska tanecznym krokiem nam zarządzała pobudkę. > Takie życzenia mam skromne. Przesyłam pozdrowienia od KTCT. W ostatnim czasie życie sprawiło jej taki tor przeszkód, że nie ma czasu spokojnie odetchnąć. Na luksus włączenia komputera zupełnie sobie nie może pozwolić. Jednak jest ze wszystkimi i sercem i myślami. Prosiła o tym zapewnić. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: KTCT 11.07.08, 15:56 Dzięki za wieści, bo niepokoiłyśmy się z kabe poważnie. Pozdrów ją od nas i spytaj, czy możemy w czymś pomóc. Sorry, że robisz za listonosza, ale wygląda na to, że jesteś jednym z nielicznych, z kim utrzymuje jakiś kontakt:) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: KTCT 11.07.08, 17:03 PS Dobrze, że przynajmniej na naszej klasie można ją czasem zobaczyć:) Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: KTCT 11.07.08, 17:26 florentynka napisała: > Dzięki za wieści, bo niepokoiłyśmy się z kabe poważnie. > Pozdrów ją od nas i spytaj, czy możemy w czymś pomóc. Sorry, że robisz za > listonosza, ale wygląda na to, że jesteś jednym z nielicznych, z kim utrzymuje > jakiś kontakt:) Ja już jej też oferowalem pomoc. Zgłaszała się również Pyrlandia, któraż to kraina po raz kolejny gościła w Brombergowie. Chyba nic na razie nie możemy dla niej zrobić. Jest tak zajęta, że nie zdążyła mnie nawiedzić w białej sali po rzezi. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobranoc 11.07.08, 23:25 pl.youtube.com/watch?v=XG2FElBZgR8 DOBRANOC... Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Dzień dobry 12.07.08, 11:32 I znów pierwsza jestem? Miłego weekendu wszystkim życzę Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Gdańsk posmutniał 12.07.08, 15:38 Mandy wsiadła już do pociągu ... A ona jest jak takie słoneczko! Pozdrawiam Wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Gdańsk posmutniał 12.07.08, 21:48 elissa2 napisała: > Mandy wsiadła już do pociągu ... > A ona jest jak takie słoneczko! Elisso, trafne porównianie :) Czy są jakieś zdjęcia z tego spotkania? Tak tylko nieśmiało zapytałam... Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka trzynastka 12.07.08, 22:04 A do mnie dziś trzynastka dzwoniła. Dopytywała o spotkanie ewentualne. Fajnie ją było usłyszeć:) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Gdańsk posmutniał 12.07.08, 22:05 Macie rację. Z mandy świat jest zdecydowanie bardziej uśmiechnięty. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Gdańsk posmutniał 12.07.08, 22:54 O rany, bo się rumienię. Dziękuję. Osobne podziękowania przesyłam Elissie, za to, że poświęciła dla mnie tyle czasu. Było mi bardzo miło przebywać w jej towarzystwie. Nią i Neptunowem jestem oczarowana. Z Elissą tak mi się przyjemnie gaduliło, że o zdjęciach nie było czasu pomyśleć. Więc zdjęć ze spotkania nie będzie. Będą jedynie z mojego pobytu w tym pięknym mieście. Musimy tam spotkać się w sierpniu - naprawdę warto. Kto chętny? Dzisiaj tylko tyle. Idę spać bom zmęczona co nieco. A nie ma to jak wyspać się we własnym łóżeczku. Żal tylko, że bez MMŻ u boku. Spokojnej nocy wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 :))) 12.07.08, 15:43 Kot. Po prostu sobie siedzi. :))) www.widelec.pl/widelec/1,82861,5439331,Kot_po_prostu_sobie_siedzi.html Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Witam w ten deszczowy dzień 13.07.08, 09:06 I na przekór pogodzie podsyłam wam coś słonecznego interstudio.wrzuta.pl/audio/gPiCCT6xRz/ Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Witam w ten deszczowy dzień 13.07.08, 09:52 U mnie już padać przestało. Na 13-tą go LUNY się wybieram. Miejscówki nie mam, ale mam nadzieję, że jakoś się przemycę. Film jest rosyjski - ,,Kierowca dla Wiery". Potem może na otwarcie Nowego Światu się wybiorę. Zależy to od pogody. Wesołej niedzieli wszystkim życzę. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Witam w ten deszczowy dzień 13.07.08, 10:12 Lubię deszcz. W każdym razie deszcz w rozsądnej ilości:) Bez deszczu nie będzie grzybów. A ja bardzo lubię zbierać grzyby. Zwykle w sezonie grzybowym każdą wolną chwilę spędzam w lesie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Witam w ten deszczowy dzień 13.07.08, 19:58 Na grzybach sie nie znam, więc nie zbieram, ale powodzenia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Ale burza!!!! 13.07.08, 22:02 florentynka napisała: > U was też tak żywioły szaleją? I to jak! Nie wiadomo jak wyjść z psem bo leje jak z cebra. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Ale burza!!!! 14.07.08, 00:01 U mnie też żywioł szaleje, a tu z krokodylkiem trzeba iść i jak to zrobić??? Wróciłam dziś z działki, bo młody w czwartek na obóz jedzie, więc pranie i prasowanie ogromne na mnie czeka - horror w taki upał! Udało nam się rozpakować jeszcze bezdeszczowo, ale chmury takie czarne nad nami wisiały, że aż strach. Teraz leje i wali seriami, lubię burzę, ale zdecydowanie wolę ją w Warszawie, bo na wsi to od razu prąd wyłączają i co robić? Co prawda tam lepiej w taką pogodę mi było, strasznie upału nie lubię! Nic to, tydzień wytrzymam może, potem na kilka dni wrócę na działkę, później na tydzień w strony mniej więcej Elissowe ruszę, na następny tydzień na południe, a na ostatnie 3 ostatnie wakacyjne tygodnie znowu pojadę na działkę. Ale oczywiście gdyby jakieś spotkanie miało się odbyć po 10 sierpnia to jestem chętna, zgłaszam się, tylko ewentualnie o SMS-a proszę, bo z dostępem do netu to raczej ciężko będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka I znów tydzień przed nami 14.07.08, 09:58 Mało pracy, dużo relaksu życzę wszystkim i sobie:) Fajnie, Dorotko, że się pokazałaś. Oczywiście, że cię zawiadomimy, jeśli tylko nam się uda jakieś spotkanie zorganizować. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Kto to jest L? 14.07.08, 15:10 Tak z babskiej ciekawości pytam. Pozdrowienia dla wracającego do zdrowia:) Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Kto to jest L? 14.07.08, 16:55 florentynka napisała: > Tak z babskiej ciekawości pytam. > Pozdrowienia dla wracającego do zdrowia:) Jeszcze raz dziękuję! L jak Laklik. I prostuję, że ma się dziać 6 września a nie sierpnia. Do 4 sierpnia mieliśmy nawiedzić Darłowo. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Kto to jest L? 14.07.08, 19:19 A 6 września to jaki zamek chcecie nawiedzić? Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Kto to jest L? 14.07.08, 22:21 kabe.abe napisała: Flo, chyba chodzi o zamek w Darłowie. Chyba tak. ((((((-: Pozdrówki > Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Kto to jest L? 14.07.08, 23:48 I sierpień Darłowo, i wrzesień Darłowo? A ja tam nigdy nie byłam:) Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Kto to jest L? 15.07.08, 10:05 florentynka napisała: > I sierpień Darłowo, i wrzesień Darłowo? A ja tam nigdy nie byłam:) No tak! Jeździmy po świecie a własnych kątów nie znamy! Czy ładnie to tak?! Ja jestem zakochany w zespole Darłowo-Darłówko. Jeżdżę w różne miejsca ale tam stale wracam. Darłowo jest małym miasteczkiem. Pomimo tego jest piękne i ma relatywnie dużo starych zabytków. Bardzo polecam. Pozdrowionka Dzisiaj zdejmowanie szwów. Brr! Odpowiedz Link Zgłoś