Dodaj do ulubionych

Mała sonda:)

18.05.08, 10:47
Witam!
Piękny dzień za oknami. Niedziela jak miło. Gdybym tylko nie musiał w pracy
siedzieć - ale jeszcze tylko 10 godzin:)

Mam takie pytanie do tłumów odwiedzających to forum: jeśli umawiacie się z
kimś "około godziny 20" to co to oznacza? Czy jest to punkt 20-sta Waszym
Szanownym zdaniem? Czy może około to +/- 15 minut?

Tak pytam gdyż wczoraj temat ten wywołał spór "czasopoglądowy" pomiędzy mną a
pewną Niewiastą (pozdrawiam bo pewnie to przeczyta:)) i doszedłem do
wniosku,iż rozwiązanie mogę odnaleźć pośród tak zacnych ludzi jak Wy:)

Z góry dziękuję za wypowiedzi
Szanownej gawiedzi
Co czasem śledzi
Jak myśli człek cedzi:)


Miłego dnia
Obserwuj wątek
    • skorpionica11 Re: Mała sonda:) 18.05.08, 11:31
      blizej 20 to te ok.
      naszczescie nigdy sie nie umawiam ok. tylko na konkretna godzine i
      zaznacza sie np; ile sie bedzie czekac na dana osobe
      wogole co to za pomysl zeby na ok.sie umawiac dziwne
      najlepiej to umawiac sie miedzy np;20-20.30 jesli nie mozna sie
      stawiac na konkretna godzine
      • pj79 Re: Mała sonda:) 18.05.08, 11:35
        1:0 dla Mojej Rywalki:)
        Czekam dalej na opinie.
        Jeśli nie mogę się umówić konkretnie a wiem, że 15 minut to jest max spóźnienia
        to w ten sposób się umawiam.
        Swoją drogą umawianie się między 20 a 20:30 to prawie to samo co między 19:45 a
        20:15 - ergo: na jedno wychodzi - i tu i tu pół godziny:)

        Miłego dnia:)
        • kiki1102 Re: Mała sonda:) 18.05.08, 14:16
          Jeśli ok.20 to zawsze przed ,co może oznaczać prawie półgodzinne
          czekanie;)Najlepiej umawiać sie konkretnie tak jak Skorpi napisała.
          Do czego to podobne żeby facet się spóźnił na spotkanie?;P
    • ania10033 Re: Mała sonda:) 18.05.08, 14:36
      Witam,
      jeśli ja umawiam się z kimś na "około 20:00" to oczywiście jest to +/- 15 minut.
      Jeśli umawiam sie na 20:00 to ma być punkt 20:00 :-)

      Pozdrawiam :-)
      • pj79 Re: Mała sonda:) 18.05.08, 14:51
        2:1 - wynik dobrze rokujący:)
        Zgadzam się z Szanowną Anią - jeśli "około" to +/-15 jeśli natomiast "na" - to
        punktualnie. Miło, że nie jestem osamotniony:)

        Pozdrawiam i dalej słucham:)
    • tropem_misia1 Re: Mała sonda:) 18.05.08, 15:13

      • tropem_misia1 no tak ,jak zwykle za wcześnie. 18.05.08, 15:18
        poszło bez tekstu.
        Wychodzę z założenia ,że "punktualność jest grzecznością króli"
        Tak bardzo zależy mi na tym ,by sie nie spóźnić ,że przeważnie przychodzę za
        wcześnie.
        Dla mnie spóźnianie się to lekcewazenie lub gorzej ,brak szacunku.
        Ale ja stara jestem.
        W moim świecie grają tam tamy.


        Jeśli mi się nie udaje przyjść w terminie(przypadek losowy)to od czego jest komórka?
        • pj79 Re: no tak ,jak zwykle za wcześnie. 18.05.08, 16:24
          Ja natomiast wychodzę z założenia, iż jeśli wiem, że mogę być punktualnie to
          umawiam się na "punkt" i staram się być. W sytuacji natomiast, gdy mam pewne
          przesłanki by sądzić już przed umówieniem się, iż mogę się nie wyrobić proponuję
          termin "około". Licząc się tym samym, iż ja również mogę te +/- parę minut
          zaczekać. Wszystkiego się przewidzieć nie da ale można próbować:)
          • fantka Re: no tak ,jak zwykle za wcześnie. 18.05.08, 17:27
            Zasadą jest, że przychodzimy tak jak się umawiamy,
            najlepiej na konkretny termin.
            Wg mnie umawianie się "około" dopuszczalne jest
            przy spotkaniach służbowych.
            Ktoś jedzie samochodem, ktoś czeka w biurze
            i nie jest związany terminem.
            Analogicznie może to być randka,
            ale ktoś czeka w domu.
            Wtedy margines +/- uzależniony jest od długości drogi.
            Wydaje mi się że umawianie się na randkę na tzw mieście
            nigdy nie powinno być "około".
            Możemy się umówić z jakimś marginesem czasu,
            ale musi to być usprawiedliwione
            i sprecyzowane... Mówimy np:
            załatwiam coś i nie wiem ile mi to zajmie czasu,
            postaram się zdążyć na 17:00,
            ale bardzo Cię proszę poczekaj na mnie jeśli się trochę spóźnię,
            bo będę napewno.
            Oczywiście niedopuszczalne jest proponowanie takiego terminu,
            gdy umawiamy się na ulicy.

            ...ale mi wykład wyszedł ;-))))))
            • pj79 Re: no tak ,jak zwykle za wcześnie. 19.05.08, 22:14
              Zgadzam się z Fantką w 110%:)
              • mysiaa14 Re: no tak ,jak zwykle za wcześnie. 20.05.08, 09:49
                Moim zdaniem, zawsze powinno umawiać sie na konkretną godzinę
                ponieważ świadczy to o znajomości zasad savoir-vivr'u i nie stawia
                osoby czekającej w niezręcznej sytuacji.Samo umawiania sie "około
                jakiejś godziny" nie nie przekazuje żadnej konkretnej informacji.
                Dla mnie "około"godziny 20 oznacza, ze czekam do 20-zwłaszcza jesli
                chodzi o spotkania damsko-męskie :), tu jestem nieprzejednana-
                chyba,że mój luby uprzedzi mnie, że będzie między godziną 20 a 20.30
                albo ze tkwi właśnie w gigantycznym korku.:)

                • fantka Re: no tak ,jak zwykle za wcześnie. 19.06.08, 12:17
                  tak właśnie jest ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka