Dodaj do ulubionych

Idiota, cham, prostak....

09.06.08, 23:58
...skończony baran, człowiek bez wyczucia, bez klasy, zaprzeczenie
ewolucji...myślałem że byłem kretynem. Ale dziś wiem, że z tego się tak łatwo
nie wyrasta...
Człowiek pracuje nad związkiem, nad sobą, stara się a następnie jednym zdaniem
jest w stanie wszystko rozwalić. Są rzeczy, których nie powinno się nigdy
mówić, a jednak czasem coś takiego się powie. A potem...pozostaje ból, żal, i
wielka złość na siebie, że się tak postąpiło. Można to nawet nazwać formą
autodestrukcji. Budowaliśmy, budowaliśmy, a teraz nie jestem w stanie nawet
sam na siebie w lustrze patrzeć...strasznie łatwo zniweczyć tak ciężką pracę.
Ostrzegam - myślcie zanim powiecie. Może teraz i ja się tego nauczę.

p.s.Wybacz mi kiedyś...
Obserwuj wątek
    • czarna.myszka Re: Idiota, cham, prostak.... 11.06.08, 18:08
      :( cos mi to przypomina... moje zycie...
      Bylam z kims prawie 6 lat, zawsze przy Nim , dla Niego... bez
      wzgledu na wszystko. Ale miarka sie przebrala, wytrzymywalam duzo,
      bo myslalam ze to tylko slowa wypowiadane w nerwach , ale im wiecej
      tego sluchalam tym bardziej zdawalam sobie sprawe ze ten czlowiek
      nie ma szacunku do mnie. Teraz wszystko sie skonczylo...
      przepraszal, ale ja juz nie wierze. Kocham ale nie umiem juz byc z
      tym czlowiekiem. Mysle ze i On ma nauczke bo naprawde trzeba uwazac
      na slowa wypowiadane do osoby ktora podobno kochasz.
      • mysiaa14 Re: Idiota, cham, prostak.... 13.06.08, 15:48
        no i jak... wybaczyła??? :)
        • fantka Re: Idiota, cham, prostak.... 14.06.08, 11:42
          Kiedyś tata mi zawsze mówił:
          pomyśl 10 razy zanim coś chlapniesz.
          Ale każdy sam musi się poparzyć
          ... ja też.
          • pj79 Re: Idiota, cham, prostak.... 20.06.08, 19:14
            Chyba wybaczyła:) Bo to dobra Kobieta jest:)
            • mysiaa14 Re: Idiota, cham, prostak.... 25.06.08, 16:59
              Dobre kobiety najczęściej dostają od zycia kopa....niestety :(
              • mariaeva Re: Idiota, cham, prostak.... 06.07.08, 13:55
                niestety tak
              • trzecia.naiwna Re: Idiota, cham, prostak.... 13.08.08, 15:44
                Nie wiem, czy jestem dobrą kobietą, ale dla niego chciałam być cała... I nie
                wystarczyło... To nie życie mnie pokopało, tylko ktoś, komu ufałam, być może
                przedwcześnie... Ale czasem tak jest, że trafia się ktoś, z kim łączy cię
                porozumienie dziwne, czytacie w swoich myślach, czujecie spokój, jest dobrze i
                bezpiecznie - a i tak kończy się źle...
                No cóż, mam nauczkę na przyszłość -
                ograniczone zaufanie jest dobre nie tylko za kierownicą !!!
                • krokodyl_13 Re: Idiota, cham, prostak.... 13.08.08, 17:19
                  Myślę, że najgorsze to "chciałam być cała I nie wystarczyło" To nigdy nie
                  wystarcza i lepiej coś dla siebie zostawić. Lepiej sie wtedy człowiek czuje
                  kiedy już nie wystarcza.
      • pluszanka2008 Re: Idiota, cham, prostak.... 13.07.08, 20:29
        Moje życie to dokładnie to samo, co napisałaś!! Spotykam się z moim
        byłym chłopakiem, choć mnie wyzywa od najgorszych, poniża, obraża,
        robi wstyd przy znajomych, a najgorsze jest to, że nie uważa, że
        robi cokolwiek złego i ma do tego pełne prawo. Dlaczego? Czy tak
        powinien zachowywać się facet, który mojej przyjaciółce w przypływie
        pijackiej szczerości potrafi wyznać, że mnie kocha? proszę o opinie.
        pozdrawiam
        • pluszanka2008 Re: Idiota, cham, prostak.... 13.07.08, 20:31
          Podejrzewam, że teraz pojawi się mnóstwo komentarzy, bardzo
          niepochlebnych, na mój temat, ale wiem, że to tylko forma zemsty.
          • fantka Re: Idiota, cham, prostak.... 20.07.08, 16:10
            pluszanka2008 napisała:

            > Podejrzewam, że teraz pojawi się mnóstwo komentarzy, bardzo
            > niepochlebnych, na mój temat, ale wiem, że to tylko forma zemsty.

            Pluszanko, zupełnie nie rozumiem tego co napisałaś.
            Dlaczego mają być niepochlebne komentarze?
            O jaką zemstę chodzi?

            Wracając do sprawy,
            to to nie jest miłość.
            Facet jest toksyczny, niestety.
    • jaguara Re: Idiota, cham, prostak.... 17.08.08, 21:57
      Powiedziałeś zdanie za dużo i ona tego nie zrozumiała ? A Ty
      zaraz .... idiota, cham, itp to aż tak nie można Ci popełnić błędu ?
      • pj79 Re: Idiota, cham, prostak.... 05.09.08, 00:38
        Można - byle nie za często.
    • sun-n Re: Idiota, cham, prostak.... 24.08.08, 20:10
      a ja właśnie dzisiaj do mojego chłopaka powiedziałam "głupku jeden!"
      i odłożyłam słuchawke... po czym zorientowalam sie...ze nie
      powinnam, bo niewazne jak sie zdenerwuje, tak mowic nie powinnam:(
      chyba sie obrazil. Ale ja juz nie mam do niego słów...:( i nie wiem
      dlaczego z nim jestem. Jak z nim jestem-nie jestem szczesliwa,
      jednak bez niego-jestem nieszczesliwa...:(
      • fantka Re: Idiota, cham, prostak.... 02.09.08, 20:11
        Czasem się zdarza że
        mówimy nie to co trzeba,
        szczególnie wtedy
        gdy targają nami namiętności....
        • jus_klo Re: Idiota, cham, prostak.... 06.09.08, 22:38
          "glupku jeden"to jest pikuś.Moj mąż ostatnio powiedzial,że mi łopatą
          w łeb przyłoży.To mnie dopiero zamorowalo!
          • krokodyl_13 Re: Idiota, cham, prostak.... 07.09.08, 11:22
            No to piękna konwersacja
            • accup Re: Idiota, cham, prostak.... 05.10.08, 13:18
              Bym chciala do mojego faceta mowic tylko glupku. jak jestem pod
              wplywem zlosci to jakei ja mu rzeczy mowei:( Jejjku co on musi czuc.
              A ja glupia nie potrafie sie opanowac! Mowie mu ze jest
              popier******, ze niepotrzbnie go poznalam, ze zaluuje wszytskich
              dnichz nim spedzonych, i do tego amse przeklenstw(na codzien nie
              przeklinam) itp! Nie wiem jak on to wytrzymuje. Po prostu on siedzi
              i tylko slucha. Tylko raz mi powiedzial przez telefon ze mnie
              poje****, to ja odlozylam sluchawke, a on zaraz do mnie zadzwonil i
              mnie przepraszal. ja za moje slowa nigdy go nie pzrepraszam, albo
              jak cos glupiego zrobie. jaka ja jestem wredna:(
    • nerri Re: Idiota, cham, prostak.... 26.12.08, 03:41
      Mój mąż podobnym wyznaniem uraczył mnie kiedyś eskiem po jakiejś
      naszej kłótni;) Słodkie to było;) Nie był jeszcze mężem wtedy;)


      A co do wybaczania to...nawet dobra kobieta wybacza do czasu...ale
      gdy kocha to ... nie jest tak łatwo nie wybaczyć kochanemu facetowi.

      Mój na szczęście zna granice poza którymi wybaczenia nie ma...

      ...ale i tak czasem przegina;)
      I zabrzmiało tak,jakbym ja święta była...a nie jestem ani trochę;)
    • adasg Re: Idiota, cham, prostak.... 27.12.08, 23:04
      No i dlatego myślę, że Ci co nie myślą mają w życiu łatwiej, dużo
      łatwiej!!!
      • cupone Re: Idiota, cham, prostak.... 29.12.08, 18:07
        z perspektywy moich 50 lat, 8 lat mieszkania za granica i ostatniego
        (8-letniego) zwiazku MYSLE a raczej jestem PRZEKONANA, ze nam,
        POLKOM (Polakom rowniez)brakuje s p r y t u, tzn umiejetnosci
        wykorzystania okolicznosci dla naszych korzysci. Lata niewoli zabily
        w nas (a moze narod polski nie ma w genach)umiejetnosci DBANIA O
        WLASNE INTERESY, jakiekolwiek by byly. Mnie tej umiejetnosci
        zdecydowanie brak, chociaz od lat pracuje nad jej nabyciem.A powinno
        byc: PO PIERWSZE JA, PO DRUGIE JA, a pozniej inni i reszta swiata -
        zyloby sie nam zdecydowanie lepiej. N A P E W N O ?!?!?!?!?!?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka