Dodaj do ulubionych

beznadzieja

19.06.08, 21:21
ale mi źle, i to glownie dlatego ze nie mam faceta, bo wszystko (no
prawie ) to co chcialam miec, to mam-skonczylam b dobre studia,
pracuje w fajnej firmie, zarabiam dobrze, kupilam mieszkanie na
mokotowie- tam gdzie zawsze chcialam, a mam dopiero 25 lat, tylko
tak mi zle, bo mam wrazenie ze jestem na dnie rozpaczy bo jestem
sama ;( i tylko o tym mysle, 3 kolezanki z pracy sa w ciazy,
kolezanki ze studiow wychodza za maz jedna po drugiej, a ja :(
beznadzieja
Obserwuj wątek
    • boo-boo Re: beznadzieja 20.06.08, 09:38
      Eee...no laska nie przejmuj się-jak czytałam Twojego posta to tak jakbym samą
      siebie widziała kilka lat wstecz-wierz mi nie masz się co załamywać. Starsza
      jestem od Cię-za mąż nie wychodzę, dzieci nie mam i żyję bo na wszystko
      przyjdzie odpowiednia pora-fakt faceta mam,ale w Twoim wieku jak byłam to też
      miałam tylko,że takiego o kant dupy roztrzaść. Wierz mi nic na siłę-przyjdzie
      czas,że znajdziesz i swojego. Na pewno gdzieś tam krąży w pobliżu-tylko pamiętaj
      nic na siłę.
      Ja nie szukałam i mam to co chciałam-całkiem znienacka.
    • missundaztood Re: beznadzieja 20.06.08, 12:48
      Jestem w podobnej sytuacji. Mam 23 lata, jeszcze studiuję i nie
      kupiłam mieszkania, ale reszta się zgadza. Na uczelni nikogo
      ciekawego, w firmie sami żonaci. Ogólnie rzecz biorąc, dokładnie-
      beznadzieja. A taka fajna babka ze mnie, z Ciebie na pewno też :(
      • gabeczka1 Re: beznadzieja 20.06.08, 18:07
        no tragedia po prostu, ci co chca sie ze mna spotykac to takie
        sieroty, ze juz ja mam wiecej terstosteronu od nich, a z tymi co ja
        chce to maja mnie w dupie.
        mialam piekny plan chodzic na disco z kolezankami w celu poznania
        kogos, i kurwa co?? kolezanki zawsze rozdawaly mnostwo telefonow a
        ja sama siedziałam i nic, z ktorej imprezy wrocilam z rykiem i
        stwierdzilam ze nie pojde juz nigdy na disco.
        bo to wszystko przez rodzicow, zamiast sie sobie przyjrzec na
        poczatku jakie bedą ich dzieci to pomineli ten etap, a ja teraz
        wygladam jak wygladam i zadnego chlopa na horyzoncie, bo taka piekna
        jestem. i nic kurwa mi po tym, jak slysze zachwyty nad moja
        madroscia i inteligencja - jak nie mam tego co u kobiety sie bardzo
        liczy - wyglądu.
        nic tylko isc sie upic
        • to-wlasnie-ja Re: beznadzieja 20.06.08, 19:13
          taaa... bo na wyglad trzeba zapracowac, prawda? no a na serio, to jesli brak
          Ci tego czegos to pomysl o kilku wizytach u kosmetyczki, wizazystki . To
          naprawde nie do konca tak, ze tylko super laski poznaja niezlych facetow.
          Czasami wystarczy nauczyc sie odpowiednich technik makijazu( podkreslajacych
          Twoje dobre strony), kilka niezlych ciuchow, ale najwazniejsze to miec poczucie
          humoru, umiec sie wyluzowac i miec poczucie wlasnej wartosci. Przeciez nie
          chcesz poznac obojetnie jakiego faceta ? Nie jestes az tak zdesperowana?
          • gabeczka1 Re: beznadzieja 20.06.08, 19:29
            hehe wiem ze trzeba zapracowac, wydaje mi sie ze sporo robie, chodze
            na basen dzieki czemu mam fajna pupe, przytylam po lekach - wzielam
            sie za siebie i juz schudlam 7kg, zalozylam aparat na zeby zeby je
            wyprostowac, mam zadbane paznokcie, pomalowane wlosy na kolor
            najbardziej mi pasujacy - bardzo duzo opinii takich slyszałam,
            obcianm wlosy co 2 miesaice i takie tam inne.
            moze nie jestem taka ostatnia.....
    • to-wlasnie-ja Re: beznadzieja 20.06.08, 16:14
      Chcialabym miec skonczone bardzo dobre studia, pracowac w fajnej firmie ,
      miec kupione mieszkanie w warszawie i MIEC DOPIERO 25 LAT :))))
      • monikate Re: beznadzieja 20.06.08, 23:32
        A czy musisz koniecznie mieć tego chłopa? Zeby nie czuć się
        wykluczona z "grupy" (hihi). Albo jako nowy cel w życiu? Wyluzuj.
        • yvona73pol Re: beznadzieja 21.06.08, 04:13
          monika, to nie tak, chce sie miec kogos bliskiego, a jak sie jest
          hetero, to zazwyczaj myslisz o facecie ;))))
          no, w przypadku babki :DD

          a i jak chcesz ewentualnie dzieci miec... nie kazdy ma tyle odwago
          zeby zrobic "samemu", no i jeszcze dochodza kwestie moralne (ze
          pozbawia sie male szans na posiadanie taty tez....)

          nie jest letko ;))
          • joannah31 Re: beznadzieja 21.06.08, 09:25
            Dzieci, br... (tak mi się wyrwało od serca)
            kochana, nie zwalaj na rodziców tylko bierz urlop w pracy i jedź na
            wakacje, np. do Włoch albo innej Hiszpanii. GWarantuję, że się tam
            utwierdzisz w swojej kobiecości, bo faceci się jak nienormalni
            zachowują wobec ładnych babeczek.
            A jak już wrócisz do Polski, opalona, uęmiechnięta i zadowolona z
            siebie, to zaczną się napewno jakieś kłopoty z facetami...
            głow do góry i grunt to się uśmiechać do świata i do chłopów też!
            • to-wlasnie-ja Re: beznadzieja 21.06.08, 14:31
              Bardzo dobrze radzisz Joanno . Gabeczko- jestem pewna, ze nie jestes taka
              ostatnia . Namow znajomych na wspolny urlop , jesli nie chcesz jechac sama i
              powiedz sobie, ze bedziesz sie dobrze bawic , bez nacisku, ze kogos musisz
              poznac. Bardzo czesto bywa tak, ze gdy przestajesz myslec o tym , na czym tak
              Ci bardzo zalezy , to wlasnie wowczas przychodzi samo. I tego zycze Ci z
              calego serca :))
    • aaa19795 Re: beznadzieja 21.06.08, 17:22
      slonko nie o to chodzi wcale zeby szybko wziac slub, potrzebny jest
      czas i ...spokojnie, ty ten czas masz. przynajmniej wszystkiego nie
      zaczniesz w calkowitym szalenstwie jak ja, zaczelam od dziecka,
      potem dopiero praca, studia w trakcie...tylko sie po prostu nie
      zagap:) b dobrze ze juz teraz widzisz co jest wazne i tylko
      rozgladaj sie uwaznie:)powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka