a000000 02.07.08, 15:09 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34377,1206787.html?as=1&ias=23&startsz=x Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
diabollo Re: Diabolciowy idol o sobie 02.07.08, 18:59 a000000 napisała: > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34377,1206787.html?as=1&ias=23&startsz=x A Bóg zapłać, Bóg zapłać, czcigodna A000000, bardzo ciekawy, historyczny rzekłbym, wywiad. Znudziło mi też się też tłumaczenie, że ulubiony przeze mnie styl publicystyczny pana Urbana nie oznacza, że pan Urban jest moim idolem. Nigdy w dojrzałym życiu nie uznawałem żadnych autorytetów, no i nie miałem żadnego idola (ej, zapomniałem się, najwyrazniej to kolejne nudne tłumaczenie). Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Diabolciowy idol o sobie 02.07.08, 19:10 Diabolciu, nie kręć... stale nam podrzucasz jakieś wynurzenia tego pana na tematy mu obce ideologicznie... pełne frazesów, wulgaryzmów, oszczerstw.... i jeszcze się dziwujesz, że takie wspaniałe a tu nikomu nie chce się nawet przeczytać... Choć raz poczytaj co on mówi o sobie. Ciekawi mnie, czy to prawda, czy następne teatrum. Odpowiedz Link Zgłoś
diabollo Re: Diabolciowy idol o sobie 02.07.08, 19:25 a000000 napisała: > Diabolciu, nie kręć... stale nam podrzucasz jakieś wynurzenia tego pana na > tematy mu obce ideologicznie... pełne frazesów, wulgaryzmów, oszczerstw.... i > jeszcze się dziwujesz, że takie wspaniałe a tu nikomu nie chce się nawet > przeczytać... > > Choć raz poczytaj co on mówi o sobie. > Ciekawi mnie, czy to prawda, czy następne teatrum. Ależ świetny wywiad, choć zacząłem czytać w pracy i nie doczytałem do końca. Kilka swietnych uwag. A że z czasów PRL każdy może powiedzieć: "myliłem się" to chyba też dotyczy wszystkich. W moim przypadku, bądź co bądź małoletnim będąc, myliłem się oddając się takiej zupełnej egzaltacji pro-Solidarność. Tak miałem z domu. Jakoś nie przeszkadzały mi te "Matki Boskie" w klapach, msze i klerykalizm cały (Kościół wtedy zdawał się być, a może był, naprawdę cool), choć powinna włączyć mi się przecież czerwona lampka kiedy sporo starszy kolega w piwnicy przy bardzo ciekawej zabawie, gdzieś po słynnym pierwszym Zjezdzie Solidarności, kiedy w Polsce euforia już siadała wyjawił mi, że Solidarność była bardzo dobra, gdyby nie wpierdolili się w to wszystko te wszystkie "żydziaki z KOR". Czy mam przepraszać jak Bujak? Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Diabolciowy idol o sobie 02.07.08, 19:38 a ja się NIE MYLIŁAM. Ani co do PRL ani co do Solidarności. A wiesz dlaczego? nie jestem egzaltowana - to raz. A po drugie sto razy sprawdzę pod kątem prawdopodobieństwa, wiedzy, obserwacji.... i wyszło mi, że PRL to przybudówka Moskwy, a Solidarność - to słomiany ogień. Jeszcze dobrze nie zaczęli a już się kłócili. Dlaczego to wszystko padło???? Chyba jednak dzięki Reaganowi .... i może trochę Gorbaczowowi i jego pieriestrojce... I tu Cię zaskoczę: bardzo mi przeszkadza Matka Boska w klapie. Co do "żydziaków z KOR".... robotnicy kręcili się w kółko, potrzebowali jajogłowych do podejmowania decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
diabollo Tak dla przeciwwagi... 05.07.08, 00:25 Czytacie, czcigodni, ten ciekawy cykl z Historii Dziejów? wyborcza.pl/0,91287.html Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Tak dla przeciwwagi... 05.07.08, 03:27 Owszem, czytam. I owa lektura jeszcze bardziej utwierdza mnie w moim mniemaniu - zupełnie nieistotną dla mnie jest kwestia czy Wałęsa był czy nie był "Bolkiem", najgorszy jest dla mnie fakt iż był właśnie Wałęsą... Odpowiedz Link Zgłoś
diabollo Re: Tak dla przeciwwagi... 05.07.08, 10:14 jurek_s napisał: > Owszem, czytam. I owa lektura jeszcze bardziej utwierdza mnie w moim mniemaniu > - > zupełnie nieistotną dla mnie jest kwestia czy Wałęsa był czy nie był "Bolkiem", > najgorszy jest dla mnie fakt iż był właśnie Wałęsą... ************ Ale w 1983 r. znowu zanosi się na Nobla dla Wałęsy. SB przechodzi do natarcia. 27 września TVP zaraz po "Dzienniku Telewizyjnym" emituje "Rozmowę braci", czyli podsłuchaną rok wcześniej w Arłamowie rozmowę Lecha i Stanisława Wałęsów. Treść może wprawić w rozczarowanie - wulgaryzmy, krytyka Kościoła, kłótnie o pieniądze: Lech: To oczywiście oni mają rację , że Kościół chce mi kurwa nóż w plecy włożyć. Przecież oni mają dalekowzroczną politykę. Tu się zgadza. Stanisław: Oni mają nawet założenia na 1000-lecie. Lech: Tak , ale na dzisiaj dla nich to jest ekonomicznie tak. Dla mnie jako człowieka i rodziny to kurwa nie jest ekonomiczne, ale ich to jest ekonomicznie, tu się zgadzam. Dlatego Orszulika wygonię. (...) Lech: Wiesz , w sumie to jest ponad milion dolarów. To nie jest, kurwa, złotówka ani sto złotych. Ktoś musi to podjąć i gdzieś włożyć. Nie wiem, do kraju sprowadzić tego nie można. Myślałem o tym i się zgłaszali, ten ksiądz z Przemyśla , że otworzą konto w banku papieskim. Tam jest 15 proc. Polacy jednak ufają Lechowi. Nagranie traktują jako perfidny montaż SB. wyborcza.pl/1,91288,5420647,Kapralu_Walesa__klucz_do_wolnosci_w_panskich_rekach.html?as=6&ias=9&startsz=x Za bardzo się wtedy nad tym nie zastanawiałem, ale potwierdzam, że ludzie święcie wierzyli, że to perfidny montaż SB. Chyba dlatego, że Kościół przecież nie mógł pomagać esbekom "zmiękczać" Wałęsy. Ta straszna egzaltacja i ten podział na "Cywilizację Życia" (Solidarność=Kościół) oraz "Cywilizację Śmierci" (PZPR=SB) taki się dzisaj wydaje infantylny. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
diabollo Re: Tak dla przeciwwagi... 05.07.08, 10:25 A jeszcze przypomniał mi się taki ładny wierszyk o PRONie, krążący wśród ludności: "PRON cię żywi, PRON cię broni, PRONcie zawsze trzymaj w dłoni" Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Tak dla przeciwwagi... 05.07.08, 12:10 A ja pamiętam bardzo emocjonalną wypowiedź Janusza Szpotańskiego z pierwszego zjazdu Solidarności - po wybraniu składu Komisji Krajowej oraz Wałęsy na przewodniczącego, Szpot wypadł z sali plenarnej w kuluary, gdzie bluznął: "k..wa, pozostała nam już tylko przenajświętsza Panienka - jesteśmy w rękach idiotów!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
diabollo Re: Tak dla przeciwwagi... 06.07.08, 14:10 jurek_s napisał: > A ja pamiętam bardzo emocjonalną wypowiedź Janusza Szpotańskiego > z pierwszego zjazdu Solidarności - po wybraniu składu Komisji Krajowej oraz > Wałęsy na przewodniczącego, Szpot wypadł z sali plenarnej > w kuluary, gdzie bluznął: "k..wa, pozostała nam już tylko przenajświętsza > Panienka - jesteśmy w rękach idiotów!!!" A propos Szpotańskiego to też mi się przypomniało przemówienie Gomułki, w którym ten duchowy patron konserwatystów z PISS, mówił o Szpotańskim jako "człowieku o mentalności alfonsa". Pewnie dlatego, że cieć na stanowisku I sekretarza nie rozumiał wulgaryzmów tego intelektualisty. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Tak dla przeciwwagi... 06.07.08, 23:52 diabollo napisał: > A propos Szpotańskiego to też mi się przypomniało przemówienie > Gomułki, w którym ten duchowy patron konserwatystów z PISS, mówił o > Szpotańskim jako "człowieku o mentalności alfonsa". O tak, towarzysz Wiesław złapałby dziś w PiS-ie drugi oddech i przeżywałby polityczną drugą młodość... Przecież język, jakim posługiwał się, mówiąc o Szpotańskim właściwie niczym nie różni się od języka, którym Jarosław Kaczyński opisuje swych przeciwników politycznych... "Kisielewski podjął także na tym zebraniu obronę niejakiego Szpotańskiego, który został skazany na trzy lata więzienia za reakcyjny paszkwil, ziejący sadystycznym jadem nienawiści do naszej partii i do organów władzy państwowej. Utwór ten zawiera jednocześnie pornograficzne obrzydliwości, na jakie może się zdobyć tylko człowiek tkwiący w zgniliźnie rynsztoka, człowiek o moralności alfonsa..." Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: Diabolciowy idol o sobie 07.07.08, 16:13 Zejdźta z Diabolla, ludziska. Ja też Urbana lubię poczytać, choć chyląc czoła przed jego nieprzeciętną inteligencją brzydzę się nim jako człowiekiem. Czytam - i to niby też implikuje, że to i mój idol? Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_s Re: Diabolciowy idol o sobie 07.07.08, 17:46 nauma napisał: > ...chyląc czoła przed jego nieprzeciętną inteligencją brzydzę się nim > jako człowiekiem. "Tak, kochanie, odbyłem kilka stosunków płciowych z tą kobietą, ale, na moje usprawiedliwienie, muszę nadmienić, że z wyraźnym obrzydzeniem..." :))) Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Diabolciowy idol o sobie 12.07.08, 23:00 nauma napisał: > Zejdźta z Diabolla, ludziska. Ja też Urbana lubię poczytać, choć chyląc czoła > przed jego nieprzeciętną inteligencją brzydzę się nim jako człowiekiem. Czytam > - > i to niby też implikuje, że to i mój idol? Nie, bo: a) nie cytujesz regularnie jego artykulow jako wszelkiej wyroczni b) nie nasladujesz urbanowego prowokatorsko-rynsztokowego stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
omat_koboska Re: Diabolciowy idol o sobie 19.07.08, 13:31 A ja od czasu do czasu linkuję coś z NIE, czego i tak moherki nie czytacie. Czy Urban to mój idol?? Odpowiedz Link Zgłoś