Dodaj do ulubionych

miłość ma wiele twarzy

02.08.08, 01:10
wakacje,
czas radości, czas zabawy, czas miłości

wróciła z wycieczki zagranicznej i od dziś jest ze mną, moja córka.
Kilka godzin po naszym spotkaniu się przytuliła się do mnie długo i
mocno i powiedziała, że mnie kocha. Moja córka ma 11 i pół roku i od
wielu lat ze mną nie mieszka. oglądam zdjęcia z wakacji z zeszłego
roku i na jednym moja córka z taką spokojną, uśmiechniętą i pogodną
twarzą... Kocham ją od poczęcia, odkąd tylko usłyszałem, że będę
ojcem. Tak bardzo pragnąłem córki i oto mam, Ją. Nigdy nie sądziłem,
że tak można kogoś kochać.

Prawie zwątpiłem, że można jeszcze kochać. Godziłem się z myślą, że
po prostu będzie fajnie, ale o szczęście nie warto szczególnie
zabiegać. Ale to szczęście samo przyszło. Zapukało i powiedziało
uśmiechem pogodnej blondyki "hej, to ja jestem". I zakochałem się i
nie wierzę i dobrze mi. Chodziło o otwartość, otwartość na Nią.

miłość ma wiele twarzy

pozdrawiam Was wszystkich
ed

p.s. zdaje się, że chyba mnie w kierunku bloga ciągnie, ale tak
jestem nawyknięty do formy forum, że zobaczę jak to pójdzie tutaj.
Nastroje, zdarzenia, zaskoczenia. Jak będziecie mieli ochotę to coś
piszcie, jak nie to czytajcie, luz... każdy robi co lubi, a ja lubię
pisać
Obserwuj wątek
    • ju.bi Re: miłość ma wiele twarzy 03.08.08, 12:51
      a ja bardzo lubię cię czytac, mowiłam ci to kilkakrotnie - lubię cię
      czytać w wielu miejscach.

      a milośc...tak, ma wiele twarzy...
      • hedonista.oswiecony Re: miłość ma wiele twarzy 03.08.08, 16:56
        hej Ju :)
        dzięki za miłe słowo :)
        cieplutko Cię pozdrawiam
        ed
    • upadla_smoczka Re: miłość ma wiele twarzy 01.09.08, 16:48
      Nigdy nie nalezy wątpić w miłośc. Ona przychodzi, gdy sie jej
      najmniej spodziewamy i uszczesliwia. Uskrzydla,zabarwia swiat i
      zycie.
      • hedonista.oswiecony Re: miłość ma wiele twarzy 14.09.08, 23:06
        Masz rację Smoczko
        witaj na tej pustelni :)
        tak i to nie tylko taka miłość do kobety, ale również miłość do
        dziecka. Ostatnio po raz kolejny przechodzę fascynację moją córką.
        Mówią mi ludzie na około, że mam świra na jej punkcie i że niby coś
        tam powinienem.... nikt nie będzie mi mówił jak mam kochać :)
        uśmiechy
        ed
        • meg_mag Re: miłość ma wiele twarzy 19.09.08, 13:07
          Ed, zazdroszcze bardzo takiego odswiezajacego uczucia!
          Bo to dla mnie oszar w zyciu zamkniety...
          Ale fajnie wiedziec, ze cos takiego jest i ze sie przydarza:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka