mma_ramotswe 07.09.08, 21:06 A mnie jest szkoda lata... Wiem, że jesienne liście są piękne. Wiem, że piękne są oszronione drzewa. I śnieg puszysty. I pasterka. I pączki na drzewach... Ale tak strasznie daleko do następnego urlopu:(((( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pierwahrabini Re: Koniec lata, moje drogie... 07.09.08, 21:24 O tak, Mma. Jutro idę do pracy, pierwszy dzień po urlopie. Ratunkuuuuu Żeby tak chociaż do końca listopada było po 20 st.C, albo żeby tak Starutki chciał ze mną do ciepłych krajów na chwilę wyskoczyć w styczniu, a łun nic Odpowiedz Link Zgłoś
scrivo Re: początek jesieni, moje drogie... 07.09.08, 21:33 bo lubię zapach liści zżółkłych i mokrych i poranną mgłę i pierwsze ciepłe kaloryfery. no, nadaje się do skandynawii, krótko mówiąc. nie dla mnie ciepłe kraje, wczorajszy upał doprowadzał mnie do szaleństwa. taaak, wieeem, rachunki za gaz większe i warstwy ciuchów na grzbiecie też. ale lubię, no, przynajmniej nie narzekam. ale co człowiek... więc pomarudźcie sobie, rozumiem ten żal bo mam w domu dwoje ciepłolubnych. Odpowiedz Link Zgłoś
mma_ramotswe Re: Koniec lata, moje drogie... 08.09.08, 12:35 no to mamy pogorszenie pogody. mówisz - masz Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Koniec lata, moje drogie... 09.09.08, 17:15 u nas lato, słonce, bezchmurne niebo, gorąco.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
jolkaaa2 Re: Koniec lata, moje drogie... 12.09.08, 16:40 A ja nie chcę buuu, chcę słoneczka, ciepełka i ...starutkiego. A swoją drogą nie lubię jesieni. Początek jeszcze ujdzie, ale listopada to już nie powinno być w kalendrzu. Zawsze działa na mnie przygnębiająco. Jeszcze to święto zmarłych... W celach pocieszenia zaczynam zjadać słodycze. To jedyny miesiąc, kiedy potrafię kupić sobie 20 dag czekoladek i natychmiast zjeść. Efekty niestety szybko są widoczne w bioderkach. Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Koniec lata, moje drogie... 22.09.08, 20:15 i dobrze, bedzie zupa dyniowa :)) Odpowiedz Link Zgłoś
scrivo początek babiego lata, drogie baby 22.09.08, 21:23 a zupa dyniowa, achhhhhhh aż mnie ciarki przechodzą na samą myśl, mrauuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
pierwahrabini Re: początek babiego lata, drogie baby 24.09.08, 19:20 Zupa dyniowa? A co to takiego, Dziewczyny. Wrzućcie jakiegoś linka, albo podajcie swój przepis na to cudo. Tylko sprawdzony, proszę. Bardzom ciekawa Odpowiedz Link Zgłoś
scrivo Re: początek babiego lata, drogie baby 24.09.08, 19:34 wezmę od Mamy i podam najdalej jutro. Ale uprzedzam że jest specyficzna i albo pokochasz albo odrzucisz. Na razie kup dojrzałą dynię i czekaj na wytyczne;))) Odpowiedz Link Zgłoś
pierwahrabini Re: początek babiego lata, drogie baby 25.09.08, 20:47 A jaka duża ma być ta dynia? Dzięki Scrivo Odpowiedz Link Zgłoś
scrivo dyniowa zupa 25.09.08, 21:27 * Średnia dynia * obrać, pokroić w kostkę * zalać wodą tak jak ziemniaki, gotowac do miękkości lekko posoliwszy * do gotowania dodać parę goździków, zależnie od upodobań smakowych * gotuje się krótko, ok15 min * aha, przyda się nieco cukru * utłuc jak ziemniaki na puree * do pulpy dodać mleka w proporcji: 2/3 mleka na 1/3 wody * zagotować, doprawić do smaku (cukier, sól, gożdziki, ew. ciut soku z cytryny gdyby za mdłe było) * nie doprawiać śmietaną, mąką etc. zupa ma być saute, czysta i niezbyt gęsta * ugotować gotowe kupne kluski pt.pyzy ziemniaczane * spożywać zupę z kluskami na ciepło jakby kto chciął przepis na "żelazne kluski" mojej babci to służę Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia jeszcze jedna dyniowa:) 25.09.08, 23:23 fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,83949308,83949308.html Odpowiedz Link Zgłoś
zlotajagoda Re: jeszcze jedna dyniowa:) 26.09.08, 09:46 A dziś pięknie - słoneczko i ciepełko :-) Miłego dnia Starutkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
jolkaaa2 Re: jeszcze jedna dyniowa:) 27.09.08, 12:16 Zupka brzmi smakowicie, tylko u mnie nikt nie lubi dyni (oprócz mnie) - musiałabym sama wszystko zjeść :) Odpowiedz Link Zgłoś