Dodaj do ulubionych

mam dylemat !!! :(

15.09.08, 13:01
Dziewczyny, mam dylemat ...
Zastanawiam sie jak bedzie wygladac przyszlosc mojego motocykla -
to znaczy, czy powinnam go sobie zatrzymac, czy moze dac sie
nacieszyc komus innemu tym wspanialym sprzetem?
Zaczne moze od wszelkich "ale", dlaczego mialabym go nie
sprzedawac: bo nigdy mnie nie zawiodl, zrobilam na nim kilkadziesiat
tysiecy kilometrow i nigdy nie bylo zadnego problemu, zawsze sluzyl
tak, jak powinien. Poza tym jestem sentymentalna - tyle razem
przeszlismy ... :))) Poza tym! kokosow juz bym za ten motocykl nie
dostala (honda hornet 2002, przebieg 40 000 mil), wiec moze szkoda
robic miejsce w garazu dla czegos innego? Moze po prostu warto go
sobie zostawic, pojezdzic na nim kolejny sezon, a moze nawet
pozowlic mu dozyc starosci w moim garazu? Ale jesli go zostawie, to
czeka go generalna kosmetyka, malowanie (malowanie tylko i wylacznie
dlatego, ze ma zniszczony lakier, w niektorych miejscach - irlandzka
pogoda i podroze zrobily jednak swoje), serwis ... No tak, ale
jezeli bede chciala go sprzedac, to na pewno znajdzie sie
jakis "madry czlowiek", ktorego nie przekonaja zadne argumenty, bo
malowany = bity, po wypadku itd. eh ... No tak, natomiast argumenty
przemawiajace za tym, zeby go sprzedac, to: czy naprawde warto sie
przyzwyczajac az tak do MASZYNY? moze warto dolozyc troche
pieniazkow i miec cos nowszego? - ale nowsze wcale nie oznacza
niezawodne, tak jak moja hondzia ... Nie twierdze, ze chce juz
zmienic, ale to taki plan na przyszly rok i od mojej obecnej decyzji
zalezy co z tym motocyklem zrobie teraz i ile w niego wsadze
pieniedzy - jesli mialby sluzyc mi, to pewnie duzo, jesli mialby
pojsc pod przyslowiowy mlotek - to pewnie nie az tak wiele. No i
kolejny dylemat jest taki, ze wlasciwie nie wiem czym chialabym
zastapic ewentualnie moja hondzie. Szukam motocykla do turystyki,
takiego, ktory sprawdzi sie w dalekich trasach. Niby hornet
przeszedl test na daleka droge na szostke, ale ... wiadomo jak to
jest :) jedynym motocyklem, ktory obecnie chodzi mi po glowie jest
bmw gs650 - tegoroczne. Trzeba przyznac, ze bmw wypuscilo naprawde
ladnie ulepszonego GSa i co ciekawsze, 650, to tylko stare
oznaczenie, tak naprawde, w przeciwienstwie do starszych rocznikow
gs650, pojemnosc tego to 800! i 70 koni, a nie 50 jak dotychczas.
www.bmw-motorrad.pl/Motocykle/Enduro/BMW_F_650_GS/ - mysle,
ze jest calkiem przyzwoity, tylko co na to moj hornet ...
Obserwuj wątek
    • goha66 Re: mam dylemat !!! :( 16.09.08, 10:26
      cześć Magda :)

      przeczytałam, zastanowiłam się i wydumałam, że w oparciu o znajomość
      Twojego charakteru, tego ile przejeżdżasz km w roku oraz jak dalekie
      trasy robisz, tego że mieszkasz w rejonach pagórkowatych itp. itd.
      ja radziłabym motocykl zmienić (skoro masz możliwości finansowe).
      tym samym nie malowałabym Horneta (jako, że szkoda zainwestowć w
      lakier i pomimo lepszej wizualizacji stracić około tys. zł ... bo
      tyle jest wart oryginalny lakier) ... zresztą motocykl z oryginalnym
      lakierem szybciej znajdzie kupca :)
      P.S.
      kilkoro moich znajomych jeździ BMW - nie słyszałam by narzekali na
      awaryjność ;). pozdr.
    • szynszyll Re: mam dylemat !!! :( 18.09.08, 13:00
      yo!

      zmien motocykl i sie nie zastanawiaj nad tym za duzo. trzeba sprobowac roznych
      maszyn - potrafia sie bardzo od siebie roznic. jesli ciagnie Cie w strone
      turystycznego soft-enduraka to nowe f650 bedzie ok. najwazniejsza innowacją w
      modelu 2008 jest zastosowanie zupelnie nowego dwucylindrowego silnika - co
      eliminuje wszystkie wady zwiazane z singlem. dziwi mnie troche i smieszy
      podejscie BMW do pozostawienia nazwy - sadze ze moze to byc dla niektorych
      mylace - nie sugeruje zmiany zastosowanego silnika - a sa ludzie, ktorzy nie
      biora jednocylindrowca pod uwage.

      z pewnoscia przydalaby sie wyzsza szyba - bo to co jest do turystyki sie raczej
      nie nadaje - jest takowa z pewnoscia do kupienia.

      co do jakosci BMW to bywa niestety roznie - boksery z serii GS maja swoje wady i
      sporo mozna o nich poczytac w sieci. pozostaje miec nadzieje, ze nowy silnik i
      nowa seria motocykli bedzie bardziej niezawodna. na rynku pojawilo sie ostatnio
      sporo soft-endurakow. przegladnij ten segment - moze cos z japoni Ci sie spodoba.

      i to pewnie tyle. pozdrawiam.

      szynszyll
      xtz750, ktory ma bardzo podobny konstrukcyjnie silnik do tego z BMW ;)

    • vidlak77 Re: mam dylemat !!! :( 20.09.08, 09:50
      To ja moze napisze od strony emocjonalnej, a nie technicznej. W moim
      przypadku sprawdzila sie zasada „co z oczu to z serca”. Moja
      pierwsza virowka mimo wszystkich wad wydawala sie najodpowiedniejsza
      na swiecie. Tez była niezawodna. Nie przeszkadzalo mi (ba! nie
      docieralo do mnie) ze byla juz za mala, za malo dynamiczna, za stara
      (i zaraz mogla przestac byc niezawodna)… Nie chcialam sie z nia
      rozstac i jezdzilam na niej (dzisiaj to wiem) ze dwa sezony za
      dlugo. Decyzja o sprzedazy, troche wymuszona przez owoczesnego
      wlaciciela mojego kolejnego motocykla, była bardzo sluszna. Z
      kolejnym motocyklem było juz latwiej. Sprzedalam. Argumenty
      racjonalne wziely gore nad emocjami. I dobrze. … Inna sprawa ze nie
      bylybysmy babami bez tych wszystkich achow i ochow zwiazanych z
      naszymi motocyklami. Powodzenia w wyborach zycze :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka