Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności...7

    • elissa2 Szafa na sopockiej plaży 04.06.09, 17:13
      film.gazeta.pl/film/1,24464,5424493,Duchy_z_szafy_Polanskiego.html
    • elissa2 4. czerwca 1989 05.06.09, 16:07
      Świętowaliście wczoraj?
      • hanula1950 Re: 4. czerwca 1989 05.06.09, 18:07
        Elisso - za tulanki serdecznie dziekuję.
        Z Kabe rozmawiałam, wiem, dlaczego jej nie było. Gorące przytulanki
        jej przesyłam.
        Mój wnuk ma średnia 4,8 i bedzie wyrózniony. Wczoraj dumna jak paw z
        zebrania do domu wróciłam.
        Dziś odebrałam wyniki mammografii - jest o kej, następne badania za
        2 lata.
        • hanula1950 Re: 4. czerwca 1989 05.06.09, 18:10
          Na moim osiedlu trwa akcja ścinania trawy. Boli mnie głowa od
          warczenia tych kosiarek.Zamknięcie okna nie pomaga. Warczenie nawet
          telewizor zagłusza.
          • mandy4 Re: 4. czerwca 1989 06.06.09, 23:55
            Jestem. Wróciłam w domowe pielesze.
            Sopot - uroczo i bardzo sympatycznie. Namiastka wakacji.
            Dziękuję wszystkim za wspólnie spędzony czas.
            Później Wrocław, a tam m.in. spotkanie ze Szczęśliwą Trzynastką i jej
            pełnym wdzięku czworonożnym przyjacielem. I oczywiście spacer po Rynku
            a nawet oglądanie panoramy miasta z dachu odremontowanej Renomy.
            www.renoma-wroclaw.pl/
            Dzisiaj świętowałam z PBMS jego urodziny. Od jutra parę dni w domu
            a potem kolejne atrakcje. Znów będzie mnie mało. Ale zdjęcia chyba zdążę powysyłać.
            Życzę spokojnej nocy i miłej niedzieli. Dobranoc.
      • mandy4 Re: 4. czerwca 1989 06.06.09, 23:57
        elissa2 napisała:

        > Świętowaliście wczoraj?

        Elisso prawie cały Wrocław świętował:
        wiadomosci.wp.pl/gid,11193511,title,Niezwykly-pokaz-we-Wroclawiu---zdjecia,galeria.html
        • kabe.abe kartka z G. 07.06.09, 12:24
          Za kartkę z Gdańska bardzo dziękuję.
          Przyszła w piątek.

          U mnie b/z

          :(
          • kabe.abe Re: 07.06.09, 12:25
            Samych dobrych dni i zdarzeń wszystkim życzę...
            • mandy4 Re: 07.06.09, 14:27
              Obowiązek obywatelski spełniłam.
              Zdjęcia do uczestników spotkania rozesłałam.
              Dorotko do Ciebie wyślę płytę jutro.
              Teraz idę wypocząć na łonie natury,
              gdyż wreszcie zaświeciło słoneczko.
              Miłego popołudnia.
            • mandy4 Re: 07.06.09, 14:28
              Kabe bardzo dziękuję.
              • hanula1950 Re: 08.06.09, 17:01
                Ja też obywatelski obowiązek wczoraj spełniłam i p. Danuta Hubner
                przeszła. Głos więc sie nie zmarnował.
                Dziś odebrałam wyniki badania EEG - nie są rewelacyjne. Wizytę u p.
                neurolog mam za tydzie.
                Dziś nareszcie w W-wie piękne słońce.
                • florentynka Re: 09.06.09, 08:07
                  Ale z nas świadomi obywatele:)))
                  A za oknem słoneczko:)
                  • parmesan +++świadomość++++ 09.06.09, 17:55
                    +++świadomi to są wszyscy. Jedni mniej i inni więcej.
                    Tylko czego...?
                    • parmesan Re: +++świadomość++++ 10.06.09, 23:49
                      ::Coś słabo z tą świadomością tu na tym Forum. Od dwu dnie nie ma żadnego wpisu? Co jest u wami?
                      Czyżby wszyscy wyjechali na przedłużone ferie? Czy też inne są przyczyny...?
                    • elissa2 Re: +++świadomość++++ 11.06.09, 15:19
                      Czego świadomi?
                      Myślę, że jedni głosowali na tych, którzy ich zdaniem dobrze będą się sprawdzać
                      w PE. Inni na tych, których chcieli się "pozbyć" z Polski.
                      Joanna Senyszyn pokaże, że Polki potrafią być niesamowicie eleganckie. (Hihihi,
                      pewnie niejednej europarlamentarzystce szczęka opadnie z wrażenia)
                      Akuratnie te wybory nie budziły aż tak wielkich emocji (w społeczeństwie) :)

                      Mój kandydat też się dostał, choć był na szarym końcu na liście. :)
    • elissa2 Corpus Christi 11.06.09, 15:31
      Moja mama twierdzi, że to Bozia zadbała o piękną pogodę, gdy procesja
      maszerowała. A teraz przewaliła się burza. Parę razy gruchnęło zdrowo! A teraz
      jeszcze pomrukuje.
      • parmesan Co z tą świadomością.....? 11.06.09, 16:25
        ...będąc tylko obserwatorem można wielu ciekawych spotrzeżeń dokonać.
        W narodzie panuje typowy tumiwisizm, ważne by kasa była, ale skąd ona jest i co
        trzeba zrobić by jednak ona była to, to już nie ważne. Należy się i tyle.
        Przecież myśmy są naród wybrany!
        • slawek004 Wolin 11.06.09, 20:39
          na sptokaniu w Sopocie ustalono że następne się odbędzie na Wolinie
          na festiwalu Vikingów w dniach 31.07 do 02.08.
          Zgłaszać się, ino szybko, bo mieścina mała i miejsc hotelowych też
          ubogo.
          Wskutek opieszałości może się zdarzyć że tylko pole namiotowe
          zostanie, a wtedy jak przodkowie - mycie po powrocoe do domu :)
          wklejam link: www.jomsborg-vineta.com/
          • hanula1950 Re: Wolin 12.06.09, 08:38
            Wczoraj u mnie była burza, ale po południu, na dodatek krótka. Ale
            tradycji stało się zadość, bo w Boże Ciało zawsze w stolicy jest
            burza.
            Sławku - jeśli chodzi o Wolin, to nie byłam i z chęcią bym
            pojechała, ale dla mnie to zbyt daleko. To po pierwsze. Po drugie -
            na razie jeszcze nie wiem co z moja głową.Pani neurolog powie mi to
            w poniedziałek. Wiem tylko, że są zmiany w lewej stronie skroni.Mogą
            to być początki padaczki. Na razie nie, jak widzicie, planować nie
            mogę.
            hanula1950.blox.pl
            • hanula1950 Re: Wolin 12.06.09, 14:59
              Rozmawiałam dziś ze znajomą pielęgniarką, która stwierdziła, że
              jeśli jest napisane ,,do obserwacji" to mogą mnie do szpitala
              wziąć. Przykro mi, że nikt mną się nie zainteresował, oprócz Mandz i
              Kabe.
              • hanula1950 Re: Wolin 12.06.09, 15:22
                Widzę, że do WAS nie pasuję i jest mi przykro z tego powodu.Nie mam
                kasy, z moim mózgiem nie jest coś nie tak. Odstaję po prostu.
                Mandy i Kabe - serdecznie Was pozdrawiam.Parmesan- nie przesyłaj mi
                przepisów, bo nie mam do tego głowy.Boję się!!!Boję się padaczki.
                Nie będę tu już pisać, bo czuję się zbyteczna.
                Kto chce do mnie zadzwonić to jeszcze raz podaje telefony
                o 22 251 92 28
                604 086 058
                Wszystkim WAM ZDROWIA ŻYCZĘ.
                • parmesan ...dla wszystkich..... 12.06.09, 17:45
                  ....www.youtube.com/watch?v=c1iZXyWLnXg
                  • elissa2 Re: ...dla wszystkich..... 12.06.09, 18:31
                    Skoro dla wszystkich - to i dla mnie. :)
                    Serdecznie dziękuję zatem!
                    :)
                    • mandy4 Re: ...dla wszystkich..... 12.06.09, 19:12
                      @ wysłałam. I uściski też.
                      Wpadnę około północy.
                      Miłego wieczoru.
                      • mandy4 Re: ...dla wszystkich..... 12.06.09, 23:31
                        Opole obejrzałam, na bustfo się zrobiłam i idę spać,
                        bo jutro czeka mnie dzień pełen wrażeń.
                        Bardzo się cieszę, że laureatem Złotej Premiery został
                        Maciej Maleńczuk z piosenką "Niewiele Ci mogę dać".
                        Bardzo podobała mi się również Stanisława Celińska
                        i jej "Atramentowa rumba".
                        Na dobranoc zostawiam Wam piosenkę MM :
                        teledyski.onet.pl/10172,5060488,teledyski.html
                        Dobrej nocy.
              • elissa2 Hanulka!!! 12.06.09, 17:48
                hanula1950 napisała:

                > Rozmawiałam dziś ze znajomą pielęgniarką, która stwierdziła, że
                > jeśli jest napisane ,,do obserwacji" to mogą mnie do szpitala
                > wziąć. Przykro mi, że nikt mną się nie zainteresował, oprócz Mandy
                > i Kabe.
                >
                Hanulka,
                A ja? Przecież ja też ...
                (Ale nie o to chodzi ...)
                I jestem pewna że każdy tutaj, ale ... dopóki nie ma konkretów, ostatecznych
                wyników trudno jest dyskutować co było gdyby było.
                Każdy z nas siedział jak na szpilkach oczekując wyników.
                Myślę że każdy z nas bał się "wmawiać" Ci, że na pewno będzie dobrze skoro nie
                wiadomo było jaki będzie wynik.

                Hanulka! Pasujesz tutaj! Pasujesz!
                Nie wygaduj głupstw!
                Jesteś jedną z nas - czy tego chcesz czy nie.
                Wszyscy życzymy Ci - z całego serca - Wszystkiego Najlepszego!

                Wybacz, ale znajoma pielęgniarka nie jest lekarzem i niepotrzebnie w niego się
                zabawiała, strasząc Cię.
                Do obserwacji - oznacza, że nie jest to nic groźnego. Gdyby było, już byłabyś
                przebadana tomografem lub oczekiwała na takie badanie.
                Dziwne, że pielęgniarka tego nie wie. Może niezbyt Cię lubi, czy co?

                Bardzo Cię proszę, nie zadręczaj się!
                Ściskam Cię bardzo bardzo serdecznie!
          • mandy4 Re: Wolin 12.06.09, 23:38
            Sławku dziękuję za link. Oczywiście wybieram się.
            Mam nadzieję, że nic nie stanie na przeszkodzie.
            W poniedziałek zacznę szukać noclegu.
            W ostateczności mam namiot i karimatę :)
            • hanula1950 Re: Wolin 13.06.09, 11:04
              Elisso2 - bardzo Ci dziekuję za ciepłe słowa.Takie słowa podtrzymują
              na duchu. Mam nadzieję, ze sprawy Kabe juz wkrótce dobrze się
              rozwiążą. W W-wie od rana deszcz...Nigdzie z domu się nie ruszam.
              Może ktoś mi przyśle jakieś zdjęcia z Waszego wyjazdu, bo nic nie
              dostałam.
              • elissa2 Hanulka!!! 13.06.09, 14:21
                Moc uścisków!
                :*
                • parmesan Hallo...... 15.06.09, 16:31
                  ..co słychać u Was? Ostatnio tak licznie nasze Forum jest odwiedzane. No chyba
                  nie pochorowali się wszyscy na świńskągrypę?
                  • kabe.abe Re: Hallo...... 15.06.09, 22:15
                    parmesan napisał:
                    > ..co słychać u Was?

                    Parmesan, długo by pisać, a w dodatku TU nie wypada ...


                    parmesan napisał:
                    > No chyba nie pochorowali się wszyscy na świńską grypę?

                    Mnie dopadło jakieś potworne uczulenie, chyba na truskawki.
                    Tego jeszcze nie przerabiałam.
                    Podejrzewam, że na truskawki, ale kupowane tylko z jednego źródła, bo kupione w
                    innych miejscach nie dają takiego odczynu.
                    No, chyba , że to sprawka meszek :)

                    hanula1950 napisała:
                    > Mam nadzieję, ze sprawy Kabe już wkrótce dobrze się rozwiążą.

                    Haniu, nie wiem. Będę szczęśliwa, jak sprawa się wyjaśni do końca tego roku...

                    hanula1950 napisała:
                    > Może ktoś mi przyśle jakieś zdjęcia z Waszego wyjazdu, bo nic nie
                    > dostałam.


                    Ja też nie dostałam i nawet nie śmiałam poprosić :)
                    • kabe.abe Life is Wonderful ? 15.06.09, 22:21
                      Na przekór wszystkiego dziś taką piosenkę Wam zaśpiewam:

                      www.youtube.com/watch?v=R08q2wzGpzk&feature=related
                      A tu inna wersja, live:

                      www.youtube.com/watch?v=IkXcNiWFB28&feature=PlayList&p=D6B0C78E936%20132BF&playnext=1&playnext_from=P%20L&index=27
                      A może zaśpiewajmy wszyscy?

                      It takes a crane to build a crane
                      it takes two floors to make a story
                      it takes an egg to make a hen
                      it takes a hen to make an egg
                      there is no end to what i'm saying

                      it takes a thought to make a word
                      and it takes some words to make an action
                      and it takes some work to make it work
                      it takes some good to make it hurt
                      it takes some bad for satisfaction

                      ah la la la la la la la life is wonderful
                      ah la la la la la la life goes full circle
                      ah la la la la la la life is wonderful
                      ah la la la la
                      ah mmmm

                      it takes a night to make it dawn
                      and it takes a day to you yawn brother
                      and it takes some old to make you young
                      it takes some cold to know the sun
                      it takes the one to have the other

                      and it takes no time to fall in love
                      but it takes you years to know what love is
                      and it takes some fears to make you trust
                      it takes those tears to make it rust
                      it takes the dust to have it polished, yea

                      ah la la la la la la life is wonderful
                      ha la la la la la la life goes full circle
                      ha la la la la la la life is wonderful
                      ha la la la

                      it is so
                      and it is so

                      it takes some silence to make sound
                      and it takes a loss before you found it
                      and it takes a road to go nowhere
                      it takes a toll to make you care
                      it takes a hole to make a mountain

                      ha la la la la la la life is wonderful
                      ha la la la la la la life goes full circle
                      ha la la la la la la life is wonderful
                      ha la la la la la la life is meaningful
                      ha la la la la la la life is wonderful
                      ha la la la la la

                      D O B R A N O C
                      • parmesan Life is Wonderful ? -- wonderful life 16.06.09, 00:31
                        ..Kabe jest znowu z nami!!.

                        Witaj KaBe, pusto tu był bez Ciebie.
                        • dorota-zam Re: Life is Wonderful ? -- wonderful life 16.06.09, 14:04
                          Kochani, wracam i ja na ojczyzny łono, po powrocie z Gdańska nie miałam ani
                          chwili czasu, nawet rzadko komputer włączałam, a jeśli już to na chwilkę! Teraz
                          już jestem po gościach, po srebrnym weselu (ufffff), za chwilę koniec roku
                          szkolnego i oceny wystawione, więc będę miała więcej czasu! Zdjęcia z Gdańska
                          oczywiście będą, po zatwierdzeniu przez osoby zainteresowane!
                          Myślałam, że będę miała czytania i czytania, a tu tak pusto jakoś, mało kto
                          zaglądał a tym bardziej pisał, co jest? Pogoda mało letnia, więc chyba tylko 13
                          wyjechała i z dala od komputera jest? Do pracy rodacy!
                      • mandy4 Re: Life is Wonderful ? 16.06.09, 20:32
                        Kabe cieszę się, że się odezwałaś.
                        Piosenka piękna. Dziękuję i pozdrawiam.
                        • dorota-zam Re: Life is Wonderful ? 18.06.09, 18:42
                          Coś się mój komputer dziwnie zachowuje, nie wiem dlaczego, nic nie mogę zrobić,
                          marudzi, że jakiś protokół SSL czy jak mu tam jest wyłączony i nie wiem co
                          robić, chyba trzeba będzie od nowa system wgrać, albo co? Na forum weszłam, ale
                          nowych wpisów brak, mam nadzieję, że tylko ja ich nie widzę, a nie, że od dwóch
                          dni nikt się nie odezwał?
                          • dorota-zam Hop, hooop! 18.06.09, 23:12
                            No naprawdę tu nikogo nie ma, czy mój komputer całkiem sfiksował? Chyba formata
                            jednak trzeba będzie mu zrobić, bo na razie nie mogę się nawet na pocztę dostać,
                            muszę na cudzych komputerach działać!
                            • hanula1950 Re: Hop, hooop! 19.06.09, 08:24
                              Tomografię komputerową głowy mam 20 lipca.
                              Ostatnio byłam strasznie u lekarzy i wnucząt zajęta. Nie miałam
                              czasu, żeby tu wpadać.
                              FLO wyjazdu zazdroszczę.PARMESANOWI za dowcipy dziękuję.
                              W stolicy na razie jest ciepło, ale pochmurnie.
                              Dziś na 10.30 idę do mojego wnusia na zakończenie roku szkolnego.Po
                              przyjsśiu się odezwę.
                              • dorota-zam Re: Hop, hooop! 19.06.09, 20:52
                                Dobrze Hanulko, że razem ze mną dyżurujesz! Badania będą OK, nic się nie martw!
                                Świadectwo wnuka na pewno super, masz się czy pochwalić? U mnie do przodu,
                                jesteśmy w klasie maturalnej! Aż strach pomyśleć co mnie czeka!
                                Na dziś chyba dyżur muszę zdać, bo zaraz na działkę frunę, kto teraz podyżuruje?
                                Wszystkim miłego weekendu życzę, Kabe i Hanuli duuuużo puchatości ślę, bo chyba
                                najbardziej potrzebujące, aha i Elissie też, jeśli ktoś jeszcze potrzebuje, to
                                wrzucam mały zapasik i niech sobie weźmie! W niedzielę wieczorkiem się odezwę,
                                bo na wakacje dopiero za tydzień wybywam!
                                • hanula1950 Re: Hop, hooop! 20.06.09, 11:31
                                  Dorciu - dzięki za puchatości. Wczoraj byłam szczęśliwą babcią, bo
                                  mój wnuk jest wzorowym uczniem. Mam tylko zastrzeżenia do mojej
                                  córki. Wnusia ma niezliczoną ilość ubranek, a mój wnuk był ubrany
                                  najgorzej ze wszystkich nagrodzonych. Ja na jej miejscu zapadłabym
                                  sie pod ziemię. Muszę z niż na ten temat koniecznie porozmawiać.
                                  • hanula1950 Pierwszy dzień lata. 21.06.09, 08:20

                • dorota-zam Re: Hanulka!!! 16.06.09, 14:07
                  No coś Ty, nie załamuj się, będzie dobrze! Trzymaj się cieplutko, nie dawaj
                  sobie wmawiać choróbska, zdrowa jesteś i takiej wersji się trzymajmy! Dużo
                  ciepełka i puchatości ślę!
                  • parmesan 13... 16.06.09, 18:46
                    ..tak, tak Dorotko. 13 rozgaszcza się w domowych pieleszach i jest nie utulona w
                    żalu gdyż ma tylko telefo do dyspozycji. Ale przekażę gdy będę dzwonić.
                    • mandy4 sms od Flo 16.06.09, 20:30
                      Dzisiaj o godz. 18.40 dostałam od Flo sms-a następującej treści:
                      Jestem na Majorce. Szukam sponsora, żeby zostać tu do końca października :-)
                      Pewnie skończy się na tym, że wrócę za parę dni :-) Buziaki dla wszystkich.

                      Znając Flo to sądzę, że wróci za parę dni nie dlatego, że nie znalazła sponsora,
                      tylko z tęsknoty za pracą.
                      Ja jutro rano skoro świt jadę do W. Liczę na spotkanie z "13" w czwartek po
                      południu. Teraz już się z Wami pożegnam. Od sobotniego popołudnia prowadzę
                      hulaszczy tryb życia. Muszę trochę odpocząć, bo we W. przy moich krasnalach sił
                      nie zregeneruję. Miłego wieczoru.
                      • florentynka Re: sms od Flo 21.06.09, 16:57
                        Flo sponsora nie znalazła, choć w desperacji wielkiej gotowa już była wywiesić
                        sobie na szyi kartkę „do wzięcia od zaraz".
                        Na Majorce było cudnie. Wielkie plaże z drobniutkim białym piaskiem, ciepłe
                        morze i słońce. Dużo słońca.
                        Za parę dni podeślę wam zdjęcia.
                        A propos zdjęć. Dorotko, nie miałam co weryfikować, bo nic mi z Sopotu nie
                        przysłałaś. Dostałam troszkę zdjęć od Elissy (dzięki!), kilka od Mandy, na
                        których robię za modelkę :) A od Dorotki nic:((((
                        • dorota-zam Re: sms od Flo 21.06.09, 22:19
                          Flo zdjęcia będą, nie miałam czasu się tym zająć, poprawię się! Sesja zaraz
                          pójdzie, reszta, do weryfikacji też! Muszę się tym zająć, bo za tydzień wybywam,
                          więc muszę zaległości nadrobić.
                          • dorota-zam Zdjęcia 22.06.09, 01:31
                            poszły na razie do Flo i Elissy, jutro będzie reszta, w tym te do weryfikacji!
                            Na razie idę spać, bo strasznie późno się zrobiło, tak wolno się te zdjęcia
                            ładują! Jak zdążę to jutro jeszcze swoje imprezowe, w ślubnej sukience wyślę!
                            Manduniu Twoje jeszcze nie wysłane, ale postaram się jutro (no to znaczy dziś)
                            albo ostatecznie we wtorek wysłać! Sorki, ale też zabiegana byłam strasznie!
                            • dorota-zam Re: Zdjęcia 22.06.09, 17:10
                              No wysłane już wszystkie, do Mandy poszły 2 części na różne poczty, mam
                              nadzieję, że wszystkie dotrą. Jeśli coś nie tak, to krzyczcie!
                              • slawek004 Re: Zdjęcia 22.06.09, 18:39
                                A ode mnie doszły? Niedużo ich było ale od razu uczestniczkom
                                wysłałem. Może jeszcze raz wysłać? proszę o pilną odpowiedź bo w
                                niedzielę wybywamy na urlop i nie mam zamiaru komputera brać ze
                                sobą, odpocząć przecie trzeba:)
                                • florentynka Re: Zdjęcia 24.06.09, 12:42
                                  A ja nic od Sławka nie dostałam:((((
                                  Mam nadzieję, że nie było to celowe działanie:)
                                  • slawek004 Re: Zdjęcia 24.06.09, 19:40
                                    Dziękuję, doszły. Ja wysłałem od razu po powrocie z Sopotu, pewnie
                                    ci się zapodziały.:)
                                    Wysłałem ponownie.
                                    Pozdrawiam :)))))
                              • dorota-zam Dyżur 22.06.09, 18:45
                                znowu na mnie wypadł? Kochani, co jest? Czy już tu sama zostałam? W tym
                                tygodniu mogę dyżurować, ale w przyszłym chyba raczej mnie będzie - chyba, że
                                pogoda nadal będzie taka paskudna, wtedy nigdzie nie jadę, w domu cieplej!
                            • slawek004 Re: Zdjęcia 22.06.09, 18:43
                              Dorota, zdjęcia od Ciebie właśnie nadeszły, dziękuję. Przeslę Basi,
                              bo ona bidula w pracy na okrągło.
                              :)
                              • dorota-zam Re: Zdjęcia 22.06.09, 18:50
                                Sławek, do Basi jako pełnoprawnej uczestniczki spotkania zdjęcia też wysłałam!
                                Twoje doszły, dzięki! Tęcza cudo!
                                • kabe.abe Dzień Ojca 23.06.09, 16:11
                                  Dziś Dzień Ojca.
                                  Mój lubił tę piosenkę ...

                                  www.youtube.com/watch?v=GiEG873hLA4&feature=related
                                  • kabe.abe Re: Dzień Ojca 23.06.09, 16:16
                                    Dziś wspominam mego Tatę, po którym odziedziczyłam nie tylko grupę krwi, ale
                                    wiele innych cech. W życiu dorosłym bardzo dobrze się z nim dogadywałam, czasem
                                    rozumieliśmy się bez słów, wystarczyło tylko spojrzenie...
                                    • parmesan Witam wszystkich w tak piękny, słoneczny dzień... 24.06.09, 10:07
                                      ..od rana samego jest słonecznie i szkoda w domu siedzieć przy takiej pogodzie.
                                      Wybywam.
                        • florentynka zdjecia od Flo... 24.06.09, 11:11
                          ... nie dojdą:(
                          Próbuję i próbuję i mi wszystko wraca, że niby za duże. Ale
                          pokawałkowałam i dalej mi wraca. Nie wiem, czy ktoś coś dostał.
                          Jeśli tak, niech się cieszy:) Wysyłałam w sumie 14 zdjęć. To taka
                          informacja dla porządku.
                          Przez to cholerne wysyłanie nie miałam czasu zajrzeć do zdjęć od
                          Dorotki (dzięki). Zrobię to dopiero wieczorem.
                          Zaraz lecę do pracy.
                          • kabe.abe Re: zdjecia od Flo... 24.06.09, 21:12
                            Flo, zdjęcia do mnie doszły: 7+5+7+5.
                            Bardzo dziękuję!
                            Piękne...
                            • parmesan Zdjęcia, zdjęcia.... 24.06.09, 23:04
                              ..a czy i my moglibyśmy taką kolekcję otrzymać?
                              13 sprawiło byto wiele radości!
                              • florentynka Re: Zdjęcia, zdjęcia.... 26.06.09, 13:12
                                Parmesan, mam nadzieję, że nie o moich zdjęciach piszesz, bo te z Majorki
                                wysłałam i do Ciebie, i do Trzynastki.
                                Przynajmniej jedno z was powinno mieć:)
                            • dorota-zam Re: zdjecia od Flo... 25.06.09, 00:20
                              Flo wielkie dzięki za zdjęcia i za weryfikację Sopotu! Sławek i Basia - czekam
                              jeszcze na Waszą weryfikację, czy mogę wysłać zdjęcia do nieobecnych!
                              • dorota-zam Re: zdjecia od Flo... 25.06.09, 00:23
                                Aha i Elissa jeszcze nie zweryfikowała! Kochani proszę o odzew, bo niedługo
                                znikam i nie będę już miała dostępu do internetu!
                                • slawek004 Re: zdjecia od Flo... 25.06.09, 21:28
                                  dziekuję raz jeszcze za zdjęcia :)
                                  A te od nas i z nami możesz oczywiście forumowiczom posłać :)
                                  • dorota-zam Zdjęcia z Sopotu 25.06.09, 23:24
                                    wysłane, oczywiście te na których wysłanie dostałam zgodę!
                                    Znowu dziś pusto coś u nas, chyba nie wyjechaliście? Co prawda pogoda wreszcie
                                    się letnia zrobiła, chociaż co wieczór pada, ale trudno, ważne że wreszcie jest
                                    ciepło. Może się wreszcie pojawią grzyby? W ostatni weekend znaleźliśmy jednego
                                    czerwonego koźlaczka i kilka modrzewiowych maślaków (głównie na działce) ale
                                    strasznie robaczywe były, może i prawdziwki się pojawią? Tak mokro dawno nie
                                    było, może wreszcie poszaleję latem grzybowo? Myślimy o wyjeździe na kilka dni
                                    na Mazury, ale to dopiero w sierpniu, na razie wybywam na działkę. Mam nadzieję,
                                    że ktoś tu będzie zaglądał i po powrocie nie będę Was szukać w archiwum?
                  • florentynka Michael Jackson nie żyje 26.06.09, 17:26
                    Niesłychanie kontrowersyjna postać, ale wiele jego piosenek było genialnych.
                    Profesjonalizm do bólu. Ale też cała armia ludzi pracowała na niego.
                    Jedna z moich ulubionych jego piosenek do posłuchania i pooglądania:

                    www.youtube.com/watch?v=ACPsfcsg4ZE
                    • kabe.abe Michael Jackson :( 27.06.09, 00:09
                      Wiadomosc o jego smierci tez mnie zasmucila.
                      Wraz z jego odejsciem skonczyła sie pewna epoka w muzyce pop.

                      florentynka napisała:
                      > Ale też cała armia ludzi pracowała na niego.


                      Wydaje mi sie, ze wielu bylo takich, ktorzy zerowali na jego talencie i
                      sukcesach, a za malo tych, ktorzy powstrzymywaliby go od pewnych zachowan
                      szkodzacych jego zdrowwiu...

                      Bardzo lubie piosenki z plyty Thriller, inne też.
                      Taka dzis zostawiam:
                      www.youtube.com/watch?v=C-blEgMyJwU&feature=related
                      P.S.
                      BARDZO dziekuje Dorotce za zdjecia.

                      D O B R A N O C
                      • hanula1950 Re: Michael Jackson :( 27.06.09, 21:35
                        FLO i DORCI bardzo dziękuje za zdjęcia. Od razu usmiech mi się
                        pojawił na twarzy.
                        • mandy4 Re: Michael Jackson :( 27.06.09, 23:14
                          Witam po dłuższej nieobecności. Mało mnie, bo ciągle kursuję między dziećmi a
                          PBMS. Cud, że w ostatni czwartek znalazłam czas na spotkanie z "13" i zobaczenie
                          z nią fontanny przy wrocławskiej Pergoli.
                          Cudo. Wszystkim polecam. Liczę na to, że podczas pobytu
                          Sławka z I. we W. zobaczymy jeden z pokazów wspólnie.
                          Sławku : kiedy się wybieracie? Może Flo, Kabe i Dorcia dojedzie?
                          Dziewczyny o nocleg nie musicie się martwić. Co Wy na to?
                          Mam ostatnimi czasu ogromnego doła w związku z chorobą PBMS,
                          ale przy Was może uda mi się o tym nie myśleć. Czekam na odzew.
                          No i jest okazja spotkania się z "13" i podrapania jej czworonożnego
                          przyjaciela za uszkiem. Druga taka okazja chyba w tym roku się nie trafi :)
                          Flo i Dorci bardzo dziękuję za zdjęcia. Dorotko jeszcze tylu zdjęć
                          z naszych spotkań nie miałam. Wielkie dzięki. Będę miała na stare
                          lata co wspominać. Zrewanżowałam się podobnie. Dzisiaj wysłałam,
                          ale Ty chyba już na działce?
                          Na dobranoc piosenka MJ, która kojarzy mi się z pełnią lata:
                          www.youtube.com/watch?v=cQqNxmU7d_M
                          • mandy4 fontanna 27.06.09, 23:16
                            studio.wp.pl/i,Fontanna-Wroclaw-Pergola,mid,699836,wideo.html
                            Hanula - Ciebie moja propozycja tez dotyczy.
                          • florentynka Re: Michael Jackson :( 28.06.09, 13:54
                            Nie wiem, ale na mnie raczej nie liczcie na spotkanie. Będę teraz
                            miała bardzo dużo zajęć. Moja mama miała operację, w poniedziałek
                            zabieram ją ze szpitala. Przez nastepne 2-3 tygodnie będziemy się
                            musiały z siostrą zająć zakupami, sprzątaniem, gotowaniem itd., a
                            zważywszy na to, że jesteśmy obie pracujące, a w dodatku mama
                            mieszka na drugim końcu Warszawy niż ja, nie będzie nam się nudziło:)
                            Do kiedy Trzynastka będzie w Polsce?
                            • mandy4 Re: Michael Jackson :( 28.06.09, 21:13
                              Bardzo żałuję. Pozostali się nie odezwali więc sądzę, że im też nie pasuje.
                              Jutro rano ponownie wyjeżdżam na parę dni. Odezwę się po powrocie.
                              Flo życzę Twojej mamie szybkiego powrotu do zdrowia.
                              • mandy4 Wrocław 28.06.09, 21:17
                                Sławku gdy będziecie już we W. daj znać.
                                Jeżeli termin Waszego przyjazdu się nie zmienił
                                to "13" i ja chętnie się z Wami spotkamy.
                                • mandy4 Re: Wrocław 28.06.09, 21:19
                                  Flo nie wiem do kiedy "Trzynastka" będzie.
                                  Może Parmesan coś wie na ten temat.
                            • parmesan 13.. 28.06.09, 21:44
                              ...Flo. 13 ma kilka spraw do załatwienia, więc jeszcze jakieś 3-4 tygodnie
                              będzie we Wr. A, z tego co wiem, b. chętnie by się z Wami spotkała. Byłaby to
                              duża niespodzianka dla niej. A i radość niezmierna.

                              Gdyby się dało, oczywiście.
                              • hanula1950 Nowy tydzień się zaczął. 29.06.09, 05:56
                                Witam wszystkich w nowym tygodniu. Mam dziś dużo spraw do
                                załatwienia.Nie lubię poniedziałków, ale muszę. O 12 hydraulik.
                                Ciekawe, czy przyjdzie i ile kasy zakosi. Trzy dni zmywałam w misce
                                i w wannie. Może dzisiaj to się skończy. Trzeba wymienić rurkę pod
                                zlewem.
                                • florentynka Re: Nowy tydzień się zaczął. 29.06.09, 15:50
                                  Dla niektórych bardzo wcześnie się zaczął:)Hanulko, wstajesz tak
                                  rano, bo musisz czy bo lubisz?
                                  Ja mamę odebrałam ze szpitala, mam nadzieję, że teraz to już będzie
                                  coraz lepiej.
                                  • kabe.abe Re: Nowy tydzień się zaczął. 30.06.09, 09:25
                                    florentynka napisała:
                                    > Ja mamę odebrałam ze szpitala, mam nadzieję, że teraz to już będzie coraz lepiej.


                                    Flo, z całego serca tego życzę Twojej Mamie i Tobie.
                                    Ufam, że tak będzie.
                                    Dobrze, że masz siostrę do pomocy, bo ja z opieką nad schorowanymi rodzicami
                                    zostałam sama, mimo, że mam rodzeństwo. Umyli ręce, zasłaniając się milionem
                                    wymówek...
                                    Tacie Mandy (czyli PBMS) też życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

                                    Wszystkim życzę stabilnej, mniej dynamicznej pogody :)
                                    U mnie wczoraj padał deszcz, ale tak normalnie.
                                    Burza i ulewa oddalone były jakieś 15 km ode mnie.

                                    Ciekawe, czy Hanulę zalało, bo dziś nie mogę wejść na jej blog :)
                                    • florentynka Re: Nowy tydzień się zaczął. 30.06.09, 09:46
                                      Kabe, tak naprawdę to bardziej ja pomagam siostrze niż ona mnie:)
                                      Ponieważ ona mieszka blisko mamy i dużo łatwiej jej wpaść do niej na
                                      chwilkę, więc to na nią spada większość obowiązków.
                                      A u mnie też wczoraj nie było żadnych kataklizmów. Trochę
                                      pogrzmiało, zrobiło się ciemno, ale nawet deszcz nie spadł.
                                      • parmesan Re: Nowy tydzień się zaczął. 30.06.09, 21:56
                                        .. KaBe. A czy nie lepiej i wygodniej by bylo gdyby mama byla u ciebie lub
                                        siotry? Pomysl.
                                        • parmesan Re: Nowy tydzień się zaczął. 30.06.09, 23:34
                                          Przepraszam, myślałem o Flo oczywiście
                                          • kabe.abe Re: Nowy tydzień się zaczął. 01.07.09, 10:39
                                            --parmesan napisał:

                                            >.. A czy nie lepiej i wygodniej by bylo gdyby mama byla u ciebie
                                            ( Flo )lub siotry? Pomysl.

                                            Parmesan, może nie powinnam zabierać w tej sprawie głosu, ale to nie takie
                                            proste. Starsi ludzie nie chą tego, oni wolą być w swoim własnym domu i łóżku.
                                            Wiem coś na ten temat, bo rok temu podobną historię "przerabiałam" .
                                            Nie wiem czy ja chciałabym po szpitalu wrócić do nie swojego domu?
                                            No może na krótko tak, ale na pewno nie na dłużej. Poza tym ja nie mam córki :)
                                            A czy Ty chciałbyś w chorobie być u swojego dziecka, leżeć w nie swoim łóżku?
                                            To są bardzo trudne sprawy.
                                            Ci, którzy mieszkają w domach wielopokoleniowych w takich sytuacjach mają
                                            łatwiej, ale zależy też jak na co dzień układają się stosunki rodzinne...
                                            • kabe.abe zaczynamy drugie pólrocze tego roku :) 01.07.09, 10:44
                                              Zaczęło się drugie półrocze tego roku.
                                              Ale czas szybko biegnie !
                                              Kiedyś, w takim dniu jak dziś, chodziłam na imieniny,
                                              do cioci Halinki...i do innej Halinki i do ...

                                              Dobrego dnia wszystkim życzę.
                                              • hanula1950 Re: zaczynamy drugie pólrocze tego roku :) 01.07.09, 20:34
                                                Flo - cieszę sie, że z mamą lepiej.
                                                Ja dziś byłam u kardiologa - EKG źle mi wyszło. Będę nosić holtera,
                                                ale pierwszy wolny termin to 16 września. Do tej pory to juz mozna
                                                zejść.Jutro idę na nastepne badanie - usg - jakiś dopływ krwi do
                                                mózgu.
                                                W poniedziałek zapomogi zdrowotnej dostałam 200zł, a hydraulicy za
                                                rurę wzieli 100zł. Na dodatek sufit w kuchni i w duzym pokoju po
                                                ostatniej burzy mi zalało. Wczoraj reperowali dach. Rano padało -
                                                nie przecieka.
                                                • mandy4 Re: zaczynamy drugie pólrocze tego roku :) 02.07.09, 09:26
                                                  Hanula nie daj się chorobie.
                                                  Kabe dziękuję.
                                                  U PBMS nastąpiła znaczna poprawa.
                                                  • florentynka Re: zaczynamy drugie pólrocze tego roku :) 03.07.09, 23:10
                                                    Hanulka, Mandy ma rację, nie daj się.
                                                    Z mamą coraz lepiej, zdrowieje szybciutko, chyba pomysł, żeby ją
                                                    zabrać przed operacją na Majorkę, był trafiony w dziesiątkę:)
                                            • mandy4 Re: Nowy tydzień się zaczął. 02.07.09, 09:24
                                              Kabe napisała:
                                              >Starsi ludzie nie chą tego, oni wolą być w swoim własnym domu i łóżku.
                                              > Wiem coś na ten temat, bo rok temu podobną historię "przerabiałam" .
                                              Całkowicie zgadzam się z Kabe. Mój PBMS w przypadku bardzo złego samopoczucia
                                              nie chce iść ani do mnie, ani do szpitala. Cały czas mówi,że swojego kąta i
                                              łóżka nie zamieni na żadne inne. Rozumiem jego, bo też bym się upierała.
                                              Wróciłam w domowe pielesze, a tu ponad tygodniowa przerwa w dostawie ciepłej
                                              wody a dzisiaj dodatkowo przez jakiś czas nawet zimnej nie będzie. Masakra.
                                              Chyba ucieknę na działkę a potem pojadę odwiedzić PBMS.
                                              Miłego dnia życzę.
    • florentynka Wstawać, śpiochy!!! 06.07.09, 07:41
      No, nawet Hanulka zaspała:)))
      A ja cały weekend miałam wnuka. Mam nadzieję, że przez ten czas
      schudłam choć z 5 kg, inaczej to by była niesprawiedliwość losu:)
      Mama w rekordowym tempie dochodzi do zdrowia, czuje się bardzo
      dobrze.
      • hanula1950 Re: Wstawać, śpiochy!!! 06.07.09, 10:29
        Nie zaspałam, nie. Od czwartku ( pojechalam po badaniu ) do
        niedzieli byłam na działce u rodziny mojego eksia. Było bardzo
        przyjemnie. Zdjęcia sa w blogu
        hanula1950.blox.pl
        FLO - zazdroszczę Ci schudnięcia. Ja w sadło obrosłam, w większość
        spodni sie nie dopinam. Od dziś zaczynam odchudzanie - przechodze
        tylko na mleko, maślankę (bo muszę to pić ) i soki oraz biały serek.
        • florentynka Re: Wstawać, śpiochy!!! 06.07.09, 12:31
          Hanulka, ja tak naprawdę nie schudłam. Chodziło mi tylko o to, że
          jak przez trzy dni opiekowałam się rocznym dzieckiem (rok i trzy
          miesiące), to jestem tak tym wykończona i tyle kilometrów zrobiłam,
          latając za nim, że powinnam była w zamian za to choć trochę
          schudnąć. Ale obawiam się, że los nie był dla mnie tak łaskawy.
          Nalatać się nalatałam, a waga ani drgnęła:((((
          • hanula1950 Re: Wstawać, śpiochy!!! 06.07.09, 21:05
            FLO-Wiem jak to jest opiekować się wnukami, bo mam 2.
            Ja dziś miałam pracowity dzień. Wstalam o 5.30 i półtorej godziny
            prasowałam. Potem nastawiłam pranie, odkurzyłam mieszkanie,
            zaniosłam buty do szewca, odebrałam naprawioną komórkę,do której
            muszę na nowo się przyzwyczajać, powiesiłam pranie, odebrałam buty
            od szewca, zrobiłam zakupy. Teraz odpoczywam.
            • kabe.abe dobranoc 06.07.09, 23:21

              Jakaś plaga opieki nad dziećmi, czy co?
              Flo i Hanula, Wy macie wnuki, a mi brat podrzucił na 3 dni swoją kilkuletnią
              pociechę, bo wróciła z kolonii i nie mają co z nią zrobić, więc służę jako "koło
              ratunkowe" a przy okazji musi się u mnie wyciszyć :)))
              Wcale nie jest tak źle z tym wyciszaniem... a za wspaniałe świadectwo szkolne
              powinnam jej sprawić jakąś nagrodę.

              Dobranoc
              • florentynka Re: dobranoc 08.07.09, 09:10
                Kabe, zdradź tajemnicę, jak ty ją wyciszasz. Chloroformem?
                :)))))
                • florentynka dzień dobry 08.07.09, 09:11
                  Ach, wpisałam się pod tytułem dobranoc, a ja przecież mówię dzień
                  dobry:)
                  • hanula1950 Re: dzień dobry 08.07.09, 10:54
                    Kabe - z nagrodą dobry pomysł. Mój wnuk dostał ode mnie książkę.
                    Zawsze mu książki kupuję.
                    Wczoraj miałam nudny dzień. Dzis też taki się zapowiada.Z powodu
                    deszczu nie chce mi sie nic robić, nawet jechać do kina. Z pewnoscią
                    się uwalę i będę czytać.
                    • hanula1950 Re: dzień dobry 08.07.09, 23:39
                      Myślałam, że wysiadła mi drukarka, a to był po prostu brak czarnego
                      tuszu. Tusz kupiłam. Wszystko jest w porządku. Skaner jednak działa
                      słabiutko. Może jutro dostanę skaner od kumpla, bo kupił sobie nowy.
                      Dobrej nocy wszystkim zyczę.
                      • hanula1950 Re: dzień dobry 09.07.09, 19:09
                        Nikogo dziś nie było? Smutno jakos mi się zrobiło.
                        • florentynka Re: dzień dobry 09.07.09, 20:33
                          Czyżby wszyscy na wakacje się rozjechali?
                          • hanula1950 Re: dzień dobry 10.07.09, 20:04
                            Ja nie wyjechałam, więc się melduję. Na zaden wyjazd mi się nie
                            zanosi.
                            • mandy4 Re: dzień dobry 10.07.09, 22:01
                              Ja ciągle kursuję. Bez względu na porę roku.
                              Ale od dzisiaj przez najbliższe 2 tygodnie
                              będę prowadzić osiadły tryb życia :)
                              Szkoda, że moja propozycja spotkania się we W.
                              przeszła bez echa. Wczoraj dostałam sms-a od "13"
                              a w nim m.in. 1 smutne zdanie: "Szkoda, że nie uda się
                              zorganizować spotkania we W. w większym gronie."
                              A może zrobimy Trzynastce niespodziankę?
                              Co Wy na to?
                              • kabe.abe d o b r a n o c 10.07.09, 22:39
                                Nie mogę pojechać do W.
                                Ja też kursuję. I tak będzie na pewno do końca tego miesiąca. Zobaczymy, co
                                przyniesie sierpień?
                                Liczę na poprawę ...

                                d o b r a n o c


                                • hanula1950 Dobra sobota. 11.07.09, 09:04
                                  Ja ze względu na stan zdrowia i badania nie mogę jechać.
                                  KABE- ciesze się, że odezwałaś się u mnie w blogu i wzięłaś udział w
                                  dyskusji.Wspaniałej soboty wszystkim życzę. Ja dziś wybieram się do
                                  Domu Spotkań z Historią na Karową, bo jest tam interesująca wystawa.
                                  • kabe.abe Dobra sobota ? 12.07.09, 09:18
                                    hanula1950 napisała:
                                    > Dobra sobota

                                    ???

                                    :(
                              • florentynka Re: dzień dobry 11.07.09, 09:30
                                Mandy, gdzie prowadzisz osiadły tryb życia? U siebie czy u dzieci?
                                Ja też do W. na razie nie mam szans sie wybrać. Bardzo trudno
                                zorganizować dwa spotkania jedno po drugim, a przecież tak niedawno
                                byliśmy w Sopocie w większym gronie:)
                                Może następnym razem uda się nam gdzieś wybrać z Trzynastką.
                                • kabe.abe n i e d z i e l a 12.07.09, 09:19
                                  "Niedziele bywają rzadziej niż na kartkach kalendarza"

                                  Wam życzę Dobrej Niedzieli!
                                  • slawek004 Re: n i e d z i e l a 12.07.09, 21:01
                                    Witamy po urlopie.
                                    Więcej jak się połapiemy co i jak :)))
                                    Pozdrawiamy !!! :))))
                                    • dorota-zam Witam we wtorek 14.07.09, 09:09
                                      Czy ja dobrze widzę, że wczoraj nikogo tu nie było??????? No niby okres
                                      urlopowy, ale aż tak? Ja musiałam wrócić do domu, bo młody jutro wyjeżdża na
                                      obóz, ale oczywiście jak byłam na działce to pogoda była taka sobie, a jak
                                      wróciłam do miasta to na upał się zanosi!
                                      Mandy, ja tak jak Flo - bardzo chciałabym do Wrocławia, do 13, do Ciebie, ale
                                      niestety, dopiero co był jeden wyjazd, na drugi nie ma szans!
                                      Kupiłam sobie wreszcie wagę, no i powiem, że jestem w szoku - przez 3 miesiące
                                      diety zrzuciłam 10 kg! Ostatnio nie mogłam uwierzyć jak w sklepie spokojnie
                                      weszłam w spodenki rozmiar 40!
                                      No to lecę dalej, włączyłam komputer tylko po to, aby znaleźć jakieś żelazko, bo
                                      moje wczoraj odmówiło współpracy, a tu stos prasowania czeka i to na dziś, bo
                                      młody coś na wyjazd zabrać musi.... Jak dam radę to wpadnę wieczorkiem, miłego
                                      dnia wszystkim życzę!
                                      • hanula1950 Re: Witam we wtorek 14.07.09, 10:07
                                        Ja wczoraj byłam na spotkaniu z Agnieszką, która mieszka w
                                        Amsterdamie, a przyjechała do W-wy na tydzień, żeby odwiedzić
                                        rodziców. Poznałyśmy się przez to, że obie prowadzimy blogi.
                                        Osobiście poznałyśmy się już w zeszłym roku.
                                        Dziś u mnie w blogu dużo zdjęć z interesującej wystawy. Serdecznie
                                        zapraszam.
                                        hanula195o.blox.pl
                                        Udanego wtoreczku wszystkim życzę, a Dorci schudnięcia zazdroszczę.
                                        • mandy4 Z. Zapasiewcz 14.07.09, 23:25
                                          15 minut temu wróciłam z działki. Włączyłam radio
                                          i usłyszałam smutną wiadomość. Z.Zapasiewicz nie żyje.
                                          Uwielbiałam Go i jego głos. Podobał mi się jako aktor
                                          i jako mężczyzna. 75 lat. To nie jest wiek na umieranie.
                                          W tym wieku niektórzy mężczyźni zaczynają drugie życie.
                                          Ech. To nasze życie nie powinno w tym wieku się kończyć :((
                                          Idę sobie. Pa.
                                          <"//======\\-----
                                          • dorota-zam Re: Z. Zapasiewcz 15.07.09, 01:02
                                            Ojej, ależ ostatnio dużo znanych odchodzi i to takich którzy mogli jeszcze z
                                            nami pobyć! Ja też Zapasiewicza bardzo lubiłam :-(((
                                            Ja pokonałam właśnie niedawno spory stosik rzeczy moim nowym wypasionym
                                            żelazkiem - tylko nie gada i rzeczy do szafy nie chowa, torba młodego spakowana
                                            i wspólnymi siłami zamknięta, a teraz idę spać, bo rano trzeba wstać..... Miłych
                                            snów wszystkim życzę.
                                            • hanula1950 Re: Z. Zapasiewcz 15.07.09, 05:09
                                              Witam środowo. Obudził mnie chorobny komar, który w mojej własnej
                                              sypialni ugryzł mnie w szyję.
                                              Wczoraj przeniosłam swój stacjonarny telefon z UPC do ERA DOMOWA,
                                              numer ten sam.Załatwiałam też sprawy bankowe, bo w najbliższym
                                              czasie zamierzam kupić lodówkę.
                                              Zapasiewicza mi bardzo szkoda. Nigdzie nie mogłam doczytać na co
                                              umarł.Może dziś w radiu powiedzą.
                                              • hanula1950 Re: Z. Zapasiewcz 15.07.09, 07:31
                                                Podali o 7 w radiu, że umarł na raka, którego lekarze wykryli, kiedy
                                                już było za późno na ratunek...
                                                • florentynka Re: Z. Zapasiewcz 15.07.09, 09:17
                                                  Szkoda, że umarł. Ja też go bardzo lubiłam.
                                • mandy4 Re: dzień dobry 12.07.09, 09:43
                                  Jestem u siebie. Dzieci wyjechały na wakacje,
                                  więc czas spędzam głównie na działce.
                                  Od rana do wieczora w ciągłym ruchu.
                                  Skutek taki, że działka wreszcie jako tako wygląda
                                  a ja powróciłam do wagi sprzed 10 laty :)
                                  Miłego dnia wszystkim życzę.
                                  • hanula1950 Re: dzień dobry 12.07.09, 20:31
                                    Kabe - z tą niedzielą to święta racja.
                                    Mandy - gratuluję schudnięcia.
                                    Z wczorajszego zwiedzania wystawy już część zdjęć u mnie w blogu
                                    jest.Serdecznie zapraszam.
                                    hanula1950.blox.pl
                                  • florentynka Wszyscy chudną 15.07.09, 09:20
                                    A ja nie:(
                                    Jestem na mocno restrykcyjnej diecie od 1 lipca, bo się zaparłam.
                                    Ważyłam się przed chwilą. I co? Raptem pół kilo. Ratuuuunku!!!!
                                    • hanula1950 Re: Wszyscy chudną 15.07.09, 17:39
                                      Flo - ja też się uparłam - na razie 70dkg. Dobre i to. Muszę
                                      schudnąć jeszcze ze 3 kg do połowy sierpnia.Mam ważne spotkanie i
                                      zależy mi żeby wygladać jak przed laty.
                                      • dorota-zam Re: Wszyscy chudną 15.07.09, 22:24
                                        O rety Flo, pół kilo przez 2 tygodnie to nie jest tak źle! U mnie poszło
                                        szybciej, bo ja miałam dużo nadmiarów, jak ma się niedużo do zrzucenia to jest
                                        trudniej! Hanulko, a Ty z czego się odchudzasz? Przecież Ty chudzielec jesteś!
                                        • florentynka Re: Wszyscy chudną 16.07.09, 21:51
                                          No właśnie, ogłaszamy konkurs: z czego się może odchudzać Hanula:)))
                                          • dorota-zam Re: Wszyscy chudną 17.07.09, 00:54
                                            Hanula to chyba z kości na ości się może odchudzać!
                                            A ja jutro wybywam do Torunia, a potem na działkę, więc chyba za tydzień dopiero
                                            się pojawię.
                                            • hanula1950 Re: Wszyscy chudną 17.07.09, 08:02
                                              Zimą brzuch mi urósł. Nie mieszczę się w letnie spodnie. Wcale nie
                                              żartuję, to prawda.Proszę się nie śmiać.
                                              Ciekawe, dlaczego parmesan przepisy kulinarne przesyła, a tu się nie
                                              pokazuje?
                                              Wczoraj byłam na filmie ,,Coco Chanel", który Wam serdecznie
                                              polecam.Zapowiada się kolejny upalny dzień. Ja lubię, jak jest
                                              gorąco. O 11-tej wybieram się do biblioteki.
                                              hanula1950.blox.pl
                                              • hanula1950 Ulewa. 17.07.09, 21:32
                                                Dzisiejszy deszcz towarzyszący burzy zalał dwie stacje metra, w tym
                                                moją. Metro nie kursowało 3 godziny. Dobrze, że rano pojechałam do
                                                biblioteki, a nie odłożyłam tego na później.
                                                Kabe - trzymaj się. Wszystko jakoś się ułoży i będzie dobrze.
                                                • hanula1950 Sobota. 18.07.09, 20:53
                                                  Upał 35 stopni, a ja byłam na cmentarzu. Mama miała urodziny. Po
                                                  powrocie do domu byłam padnięta. Ale właściwie to ja nie wiem, po co
                                                  ja to piszę, bo tu nikogo nie ma....
                                                  • parmesan Re: Sobota. 19.07.09, 11:00
                                                    ..jak nie ma? A ja to co? Jestem i czytam. Nie zawsze mam czas coś wpisać, gdyż
                                                    wracam z pracy o 3 godzinie w nocy, ale jestem.
                                                  • mandy4 Re: Sobota. 19.07.09, 12:22
                                                    Hanula przyjemny chłodek powędrował już w Twoją stronę.
                                                    Oby tylko tak nie padało jak wczoraj u mnie.
                                                    Z działki nie miałam jak wrócić bo byłam rowerem.
                                                    Czekałam do późnego wieczora aż przestanie padać.
                                                    W końcu i tak w deszczu wracałam.
                                                    Dzisiaj jadę do dzieci zobaczyć czy ich nie zalało.
                                                    Wypoczywają nad jeziorem w moim rejonie.
                                                    Ale tym razem rowerem nie jadę. Za duże ryzyko.
                                                    Miłej niedzieli wszystkim życzę.
                                              • mandy4 Re: Wszyscy chudną 19.07.09, 12:25
                                                A jednak mnie rozbawiłaś. Twego brzuszka nawet przez lupę nie widać.
                                                A "Coco Chanel" też oglądałam. Bardzo mi się podobał.
                                                • dorota-zam Re: Wszyscy chudną 19.07.09, 13:11
                                                  Oj Hanula chudzielec jesteś i tyle, może to spodnie się skurczyły?
                                                  Piątkowy deszcz w Warszawie padał dziwnie, Hanukę zalało, Bemowo
                                                  zalało, a u mnie rzut beretem od Bemowa było wszystko OK! Teraz
                                                  jestem w Toruniu i wczoraj straszyli straszną burzą po południu, ale
                                                  dopiero wieczorem burza przyszła i w nocy nieźle polało, no i dziś
                                                  dzień też taki zadeszczony, co chwilę pada, ale ja tam się cieszę,
                                                  bo upału nie znoszę a tak to daje się jakoś żyć! Siedzę teraz przy
                                                  kompie teściowej który chodzi jak chora krowa i mnie trzaska,
                                                  wzięłam sobie robótkę i zanim się jakaś strona załaduje to dłubię,
                                                  żeby się nie denerwować. Nie wiem dlaczego tak jest, bo łącze jest
                                                  szybkie i drogie więc nie powinno tak być!
                                                  Wkrótce ruszamy w drogę i następny tydzień spędzę na działce, więc
                                                  odezwę się pewnie dopiero w niedzielę! Miłego tygodnia bez katastrof
                                                  pogodowych i osobistych wszystkim życzę!
                                                  • hanula1950 Zaczął się nowy tydzień. 20.07.09, 08:10
                                                    Wczoraj cały dzień siedziałam w domu, bo na okrągło padało. Dziś
                                                    muszę wyjść bez względu na pogodę, bo o 16.20 mam tomografię
                                                    komputerową głowy.
                                                    Na PASKI do siebie zapraszam:
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • kabe.abe Re: Zaczął się nowy tydzień. 20.07.09, 23:40
                                                    Hanula, no jak badanie? Z kontrastem miałaś?
                                                • kabe.abe Re: Wszyscy chudną 20.07.09, 23:45
                                                  Jestem ciekawa z czego Wy chcecie schudnąć?
                                                  Mandy ?? Dorota ??
                                                  Flo ???
                                                  Hanula ????
                                                  Parmesan nie na darmo wysyła Wam przepisy, abyście sobie od czasu do czasu coś
                                                  smacznego ugotowały i nie popadły w anoreksję...

                                                  d o b r a n o c
                                                  • hanula1950 Re: Wszyscy chudną 21.07.09, 13:45
                                                    Wczorajsza tomografia była bez kontrastu i w obręczy, a nie w tubie.
                                                    Wynik ma być w piątek. Uzbroiłam się w cierpliwość i spokojnie
                                                    czekam.Co ma być to i tak będzie.
                                  • florentynka Najlepsze życzenia dla Kabe 21.07.09, 17:15
                                    Wszystkiego, czego pragniesz, Kabe.
                                    Żeby Ci się spełniło.

                                    PS Komputer mi się zepsuł i jest w serwisie.
                                    Komputer wróci, wrócę i ja:)
                                    • slawek004 Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 21.07.09, 20:38
                                      I ja życzę Tobie spełnienia życzeń wszelakich !!! :)
                                      • mandy4 Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 21.07.09, 23:52
                                        Kabe życzę wszystkiego dobrego, spełnienia marzeń
                                        oraz by wszelkie kłopoty i zmartwienia omijały Ciebie
                                        i Twoją rodzinę szerokim łukiem.
                                        • kabe.abe Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 22.07.09, 10:36
                                          mandy4 napisała:
                                          > Kabe życzę wszystkiego dobrego, spełnienia marzeń
                                          > oraz by wszelkie kłopoty i zmartwienia omijały Ciebie
                                          > i Twoją rodzinę szerokim łukiem.
                                          florentynka napisała:
                                          > Wszystkiego, czego pragniesz, Kabe.
                                          > Żeby Ci się spełniło.
                                          slawek004 napisał:
                                          > I ja życzę Tobie spełnienia życzeń wszelakich !!! :)

                                          Dzięki, Kochani.
                                          Niech się spełnią! Trzymam za słowo :)
                                          Dorotce też dziękuję, za życzenia telefoniczne i miłą rozmowę.
                                          • hanula1950 Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 22.07.09, 11:55
                                            - KABE- żyj mam długo w szczęściu i zdrowiu!Kabe, wszystko będzie po
                                            Twojej myśli. Wielkie buziaki.
                                    • elissa2 Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 22.07.09, 13:36
                                      Zdrówka! Pomyślności!
                                      Spełnienia Marzeń!
                                      Słowem, Wszystkiego Najlepsiejszego!
                                      :*

                                      www.zamowkwiaty.pl/images/bo065-d.jpg
                                      • hanula1950 Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 22.07.09, 23:21
                                        WWczoraj byłam na filmie, który wszystkim polecam na lato.
                                        Jest to film ,,U pana Boga za miedzą". Nie trzeba wcale oglądać 2
                                        poprzednich z tej serii, żeby wiedzieć o co chodzi. Dwie godziny
                                        seansu nie zauważyłam kiedy minęły.
                                        • hanula1950 Słoneczny poranek. 23.07.09, 06:23
                                          Witam wszystkich w ten piękny słoneczny poranek.
                                          Wczoraj byłam na 47-leciu kina LUNA. Było kronika filmowa z 1952
                                          roku i wspaniały czeski film ,,Małe sekrety". Po seansie filmowym
                                          był olbrzymi tort.Zdjęcia z imprezy są u mnie w blogu
                                          hanula1950.blox.pl
                                          • mandy4 Re: Słoneczny poranek. 23.07.09, 09:52
                                            Hanula podziwiam Ciebie, że Ty masz jeszcze tyle siły by w upały chodzić to
                                            kina. No chyba, że kino masz blisko domu. Ja wczoraj pojechałam do PBMS i
                                            wróciłam ugotowana. Dzisiaj dzień zapowiada się podobnie. Nawet synoptycy
                                            przestrzegają przed upałami:
                                            wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Synoptycy-ostrzegaja-przed-upalami---34-st-C-w-cieniu,wid,11338530,wiadomosc.html
                                            Takie temperatury to niestety nie dla mnie. Uciekam na działkę.
                                            Tam siądę sobie z butelką wody pod moja ukochaną jabłonką
                                            i pomyślę o Was. Miłego dnia wszystkim życzę.
                                            • mandy4 kino 23.07.09, 10:11
                                              Hanula teraz przeczytałam w Twoim blogu, że kino to mieści się na
                                              Marszałkowskiej. Tym bardziej podziwiam :)
                                              • hanula1950 Re: kino 23.07.09, 14:40
                                                LUNĘ mam 5 przystanków metrem od siebie, a MULTIKINO - 3 przystanki.
                                                W kinie w upały jest chłodno.
                                                Mandy - bardzo Ci dziękuję za komentarze w moim blogu.
                                                W taki straszny upał jak dziś musiałam iść na bazar. Wróciłam
                                                padnięta.
                                                • kabe.abe Re: kino 23.07.09, 22:36
                                                  Ja do LUNY mam dość daleko, ale czasem wpadam = podjeżdżam metrem do Plitechniki
                                                  :) O wiele bliżej mam kilka innych kin, które nie są multi...coś-tam, więc
                                                  raczej je wybieram. Do jednego mam nawet kartę, dzięki czemu jednorazowo mogę
                                                  kupić 6 biletów ze zniżką :)
                                      • kabe.abe Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 23.07.09, 22:38
                                        --Hanula i Elissa, dziękuję !
                                        • kabe.abe ale burza u mnie !!! 23.07.09, 22:43
                                          Dziś pogoda powaliła nie tylko mnie, ale i moją kotkę.
                                          Było upiornie, jak chyba jeszcze nigdy tego lata.

                                          A przed kilkunastoma minutami rozszalała się u mnie burza,
                                          która idzie w stronę Hanuli...
                                          Nagle zerwał się silny wiatr, słychać brzęk szkła
                                          ( może ludzie zostawili okna otwarte i są poza domem?)
                                          Błyska się i grzmi
                                          LEJE deszcz, ciepły nawet.
                                          Idę na balkon:)
                                          • mandy4 Re: ale burza u mnie !!! 23.07.09, 23:25
                                            Ta burza to chyba u mnie była przed dwudziestą Nawałnica straszna.
                                            Wiało jak nigdy. Połamało mi nawet słoneczniki. A takie piękne były :(
                                            Niedawno wróciłam z działki bo nie mogłam się niej wydostać. Na przejeździe
                                            kolejowym z powodu braku prądu stanął pociąg towarowy i nie mogłam się
                                            przedostać na druga stronę miasta. Masakra.
                                            Zdałam sobie sprawę, że w obecnych czasach wystarczy tylko wyłączyć prąd a
                                            jesteśmy uruchomieniu na amen. Nie ma nic. Nawet wody.
                                            • mandy4 Re: ale burza u mnie !!! 23.07.09, 23:29
                                              Kabe napisała:
                                              LEJE deszcz, ciepły nawet.
                                              Idę na balkon:)

                                              Był cieplutki. Po deszczu po raz pierwszy od niepamiętnych czasów
                                              taplałam się boso w kałużach. Ale frajda:)))
                                            • mandy4 Re: ale burza u mnie !!! 24.07.09, 00:00
                                              Napisałam:
                                              Zdałam sobie sprawę, że w obecnych czasach wystarczy tylko wyłączyć prąd a
                                              jesteśmy uruchomieniu na amen. Nie ma nic. Nawet wody.

                                              a powinno być:

                                              Zdałam sobie sprawę, że w obecnych czasach wystarczy tylko wyłączyć prąd a
                                              jesteśmy unieruchomieni na amen. Nie ma nic. Nawet wody.

                                              Dobrej nocy.
                                              • parmesan 24. 07 24.07.09, 15:10
                                                To Krystyn święto.
                                                A nasza KaBe to też Krystyna.
                                                KaBe, wszystkiego najlepszego życzą 13 & parmesan
                                        • florentynka Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 24.07.09, 18:55
                                          I jeszcze jeden, i jeszcze raz
                                          Sto lat, sto lat niech żyje nam:)))

                                          Tym razem ściskamy Kabe imieninowo.
                                          • hanula1950 Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 24.07.09, 19:57
                                            Ja też ściskam KABE, która mnie dobrze zna: Wiedziała, że będe w
                                            LUNIE, a i o burzy uprzedziła. Dziś nie wychodziłam z domu. Czytałam
                                            książkę Krystyny Kofty ,,Monografia grzechów'.
                                            • hanula1950 W sobotę. 25.07.09, 06:48
                                              Dziś są imieniny Jakuba. ,,Jaki Jakub do południa taka zima aż do
                                              grudnia" głosi przysłowie ludowe. Trzeba obserwować. U mnie za oknem
                                              ponuro, 17 stopni na termometrze.
                                              Udanego weekendu wszystkim życzę.
                                              • hanula1950 Re: W sobotę. 25.07.09, 21:23
                                                Dzień był jednak ciepły i nie padało. Byłam na godzinnym spacerze po
                                                swojej dolince, fotografowałam kaczki.
                                                Mandy - dzięki za dowcipy do blogu.
                                                Kabe - dzięki za telefon.
                                                • kabe.abe Re: W sobotę. 25.07.09, 22:45
                                                  Dziękuję za życzenia imieninowe, SMS-y i telefony.
                                                  Jutro też mam święto :)

                                                  Hanula, tam, gdzie dziś byłam padało, nawet zmokłam.
                                                  Ale za to kupiłam wyjątkowo smaczne wiśnie. Podobno jakaś węgierska odmiana. Aby
                                                  sobie przypomnieć zajrzałam do netu i tak się nazywają: Debreceni Bötermo.
                                                  Naprawdę dawno nie jadłam takich pysznych wiśni!
                                                  Na ogół nie jadam czereśni, ale w tym roku wyjątkowo mi nie smakowały. Chyba z
                                                  powodu deszczu i braku słońca miały taki rozwodniony smak.

                                                  D o b r a n o c wszystkim......
                                                  • wesola_kicia1411 Podpisuje 26.07.09, 08:46
                                                    się pod wszystkimi życzeniami dla tych co świętowali i tym co świętują.
                                                  • kabe.abe Hanny i Anny 26.07.09, 11:00
                                                    Ja też podpisuję i składam życzenia dzisiejszym solenizantkom.
                                                    Hanula, Ciebie głównie mam na myśli!
                                                    I wesołą_kicię, która przy okazji swych imienin tu zajrzała:)

                                                    Spełnienia wszystkiego, o czy marzycie.
                                                  • slawek004 Re: Hanny i Anny 26.07.09, 12:23
                                                    I ja pamietam :)
                                                    Hanulko, duuuuużo dobrego, szczęścia, zdrowia i humoru !!!!
                                                  • elissa2 Re: Hanny i Anny 26.07.09, 19:17
                                                    forum.we-dwoje.pl/files/kwiaty_bukiety_060d1_507.jpg
                                                    Moc Najserdeczniejszych Życzeń
                                                    dla Hanulki i wszystkich Ań
                                                    Zatem, Wasze Zdrowie!

                                                    www.lifeinitaly.com/images/wines/img/toast.jpg
                                                  • dorota-zam Re: Hanny i Anny 26.07.09, 22:26
                                                    Ja też Hanulce i Ani najserdeczniejsze życzenia imieninowe składam!
                                                  • mandy4 Re: Hanny i Anny 26.07.09, 22:37
                                                    I ode mnie wszystkiego dobrego.
                                                    Bawcie się dobrze dzisiejszego wieczoru
                                                    a właściwie nocy :)
                                                  • hanula1950 Re: Hanny i Anny 27.07.09, 07:30
                                                    Dziękuję wszystkim za życzenia. Jesteście kochani.
                                                    KABE - dziękuję za spotkanie, FLO - dziękuję za SMSa.
                                                    Wesołego nowego tygodnia wszystkim życzę.
                                                  • wesola_kicia1411 życie nabiera rozpędu i kolorów 27.07.09, 11:31
                                                    cóż można napisać o tym co się dzieje w moim życiu ,otóż kochani wiele
                                                    Każdy dzień niesie coś nowego nieznanego mi i mojemu mężowi do tych czas ,nasza
                                                    rodzina się powiększa i zmniejsza jak to u każdego
                                                    wczoraj zamiast świętować ,starałam pocieszyć męża bo właśnie wczoraj dostał
                                                    wiadomość ,że zmarła jego ciocia ,cóż toczy walkę z szefem by dostać trzy dni
                                                    wolnego bo musi jechać aż do Mielna,a że jest okres urlopowy nie wiadomo jak to
                                                    będzie

                                                    Natomiast w naszym domku każdego dnia miłość rozkwita na nowo ,liczymy tygodnie
                                                    do cudownego dnia ,który ma się odbyć akurat w Wigilię ,hm znając życie Święta
                                                    będą zabójcze i głośne
                                                    a tak to nic nowego się nie dzieje ,


                                                    Co do planów wakacyjnych to nie mamy żadnych bo jak nie lekarz i badania to
                                                    znowu nawałnice deszczu ,ja jak jest słoneczko to dla mnie jest wyjazd nie
                                                    osiągalny ,bo jak to mówi lekarz ,"Lepiej wyjść nocą niż mieć zawroty głowy i
                                                    dusić się w upał"

                                                    Buziaki dla was
                                                  • kabe.abe Re: życie nabiera rozpędu i kolorów 28.07.09, 08:29
                                                    --Wesoła_kiciu, cieszymy się, że dałaś znać o sobie.
                                                    Trzymam kciuki za pomyślność, Twoje zdrowie i zdrowie maluszka.
                                                    Uważaj na siebie i odzywaj się czasem.
                                                    A w życiu tak już jest - jedni odchodzą, drudzy się rodzą.


                                                    Dobrego dnia wszystkim życzę.
                                                  • hanula1950 Re: życie nabiera rozpędu i kolorów 28.07.09, 10:07
                                                    Kiciu - bardzo się cieszę, że się odezwałaś.
                                                    Kabe - dzięki za komentarz, już poprawiłam.
                                                    Wczoraj byłam na dobrym filmie duńskim : ,,Tuz po weselu".
                                                    Dziś już aliczyłam pania dokyor - mam skierowanie do sanatorium.
                                                    Jutro tylko muszę zrobić OB i oddać do analizy, potem wyniki do
                                                    skierowania dołączyć. Znając życie do sanatorium pojadę za rok.
                                                  • hanula1950 Re: życie nabiera rozpędu i kolorów 29.07.09, 09:14
                                                    Melduję, że już mocz do analizy oddany, a wampirzyca już mi krew
                                                    pobrała. Wczoraj dostałam nowy skaner. Jakość drugiego blogu poprawi
                                                    się.
                                                    Dziś zapraszam do salonki Bieruta, którą sfociłam w Muzeum
                                                    Kolejnictwa w niedzielę.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                  • dorota-zam Lato i upał 30.07.09, 01:07
                                                    Jak ja nie lubię upału! A jeszcze jak jestem w domu to cały czas jestem
                                                    zabiegana i zapracowana, ja chcę na działkę! Pojadę chyba jutro, bo weszłam w
                                                    posiadanie sporej ilości wiśni i agrestu i trzeba to przerobić, a wolę tam
                                                    robić, niż potem wozić słoiki! Z tym, że sporo wiśni chyba na nalewkę
                                                    przeznaczę, bo dżemiki to tak sobie u mnie idą, no takie zasypane cukrem i
                                                    zapasteryzowane może też zrobię, bo mogą być do ciasta albo kompotu.
                                                  • kabe.abe Re: Lato i upał 30.07.09, 08:06
                                                    dorota-zam napisała:
                                                    > Jak ja nie lubię upału!

                                                    Ja też ! W mieście.

                                                    Dobrego dnia :)
                                                  • kabe.abe do serca przytul ... kota 30.07.09, 08:25
                                                    wyborcza.pl/1,75476,6861730,Koty_potrafia_wymruczec_chorobe_.html
                                                    Moja kotka za kilka dni będzie miała 12 urodziny.
                                                    Jest u nas od października 1997r. Zawsze 'na dobranoc' wdrapuje się na mnie,
                                                    muszę ją pomiziać, ona w zamian słodko mruczy ... W ciągu dnia też domaga się
                                                    głasków i innych pieszczot. Zasypia na moich nogach. Z początku mnie to
                                                    denerwowało, przeszkadzało, ale doszłyśmy do konsensusu :)
                                                  • hanula1950 Re: do serca przytul ... kota 30.07.09, 12:00
                                                    KABE- fajnie jest mieć taką przylepną koteczkę.
                                                    Dziś wybieram się przed ratusz. O 18-tej ma być impreza ,,Zakazane
                                                    piosenki".Może być fajnie. Kto ze mną?
                                                  • kabe.abe Re: do serca przytul ... kota 30.07.09, 22:51
                                                    hanula1950 napisała:
                                                    > Dziś wybieram się przed ratusz. O 18-tej ma być impreza ,,Zakazane
                                                    > piosenki".Może być fajnie. Kto ze mną?

                                                    Hanula, o tej godzinie to kilkadziesiąt km za Warszawą
                                                    czekałam na ekipę, która miała pojawić się o godz. 14.00
                                                    a pojawiła się o 19.00.
                                                    Zrobiłam wszystko, aby się nie spóźnić,
                                                    aby być na czas, a tu taki kwiatek!
                                                    Robota spartaczona, żle zorganizowana,
                                                    prowadzona beż żadnego planu.
                                                    Nie chce mi się o tym pisać, tak jestem zdenerwowana.
                                                    I w dodatku ten upiorny upał, który tam jest chyba trudniejszy
                                                    do zniesienia, bo większa wilgotność powietrza.
                                                    Niedawno wróciliśmy, dzień zmarnowany :(
                                                  • dorota-zam Re: do serca przytul ... kota 30.07.09, 19:59
                                                    Moja krokodylcia, chociaż nie kot, też jest taka przytulaśna, niech ktoś tylko
                                                    zalegnie na kanapie czy fotelu, to ona już się wtula! W nocy śpi pod kołdrą
                                                    przytulona do moich nóg, a jak nie lubi sama zostawać w domu! Wyje okropnie, mam
                                                    nadzieję że mnie sąsiedzi nie zlinczują!
                                                    U mnie część wiśni zalana już odpowiednimi płynami, naleweczka się robi, a
                                                    reszta jedzie na działkę do przeróbki. Za chwilę wyruszam, wrócę za kilka dni i
                                                    jedziemy z mężem na urlop, na tydzień może na Mazury a na drugi do Żywca. Życzę
                                                    wszystkim samych dobrych, nie za gorących i nie za mokrych dni i odezwę się jak
                                                    będę miała dostęp do netu!
                                                  • kabe.abe wiśnie 30.07.09, 22:57
                                                    --Dziś też kupiłam wiśnie, ale już nie takie smaczne, jak ostatnio.
                                                    Jakie tam są tanie owoce: łubianka wiśni = 3kg za 4 zł.
                                                    W Warszawie 4 zł to kilogram kosztuje :)

                                                    Nie wiem, kiedy wyjedziemy na urlop.
                                                    Jeden termin już nam przepadł.
                                                    Po dzisiejszym dniu odechciało mi się wszystkiego...

                                                    d o b r a n o c

                                                  • hanula1950 Re: wiśnie 31.07.09, 08:34
                                                    DORCIU - wspaniałego urlopowania Ci życzę.
                                                    KABE - ach, ci nasi fachowcy, szkoda gadać.
                                                    Zdjęcia z wczorajszej imprezy już są w moim blogu.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                  • wesola_kicia1411 Re: wiśnie 31.07.09, 22:37
                                                    wiśni nie lubię ,choć nie wiem czemu,ale czereśnie bym jadła pod każdą postacią :D
                                                    Hanulka,zdjęcia jak zwykle cudne .
                                                  • kabe.abe wiśnie i nie tylko 31.07.09, 23:59
                                                    wesola_kicia1411 napisała:
                                                    > wiśni nie lubię ,choć nie wiem czemu,ale czereśnie bym jadła pod każdą postacią
                                                    > :D

                                                    Przyznam, że trochę się brzydzę jeść czereśnie. Myśl, że w wielu owocach siedzi
                                                    larwa takiej jednej muchy, odrzuca mnie od jedzenia tych pięknych, smacznych i
                                                    'uśmiechniętych' owoców.
                                                    Wiśni do niedawna nie lubiłam, ale z wiekiem smak się zmienia :)
                                                    Porzeczki czarne.... mmmm....pychotka!
                                                    Z rozsądku jadam wszystkie owoce, zwłaszcza teraz, gdy mamy je w dużym wyborze.
                                                    Cytrusy zarzuciłam, zostawiając je na inne pory roku :)
                                                    A tu link o owocach:
                                                    www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/urodzaj-na-witaminy_33965.html


                                                    d o b r a n o c
                                                  • hanula1950 1 sierpnia. 01.08.09, 07:55
                                                    Dziś 65 rocznica Powstania Warszawskiego. Jadę na POWAZKI. W zeszłym
                                                    roku wybuczano profesora Bartoszewskiego. Ciekawe, czy w tym roku
                                                    będzie spokój.
                                                    Cieszę się, że przypadły do gustu wczorajsze zdjęcia.
                                                    Dalsze zdjęcia już są
                                                    hanula1950.bolx.pl
                                                  • hanula1950 Re: wiśnie i nie tylko 01.08.09, 07:56
                                                    Czereśnie uwielbiam. W ogóle lubię wszystkie owoce, ale nie
                                                    wszystkie warzywa.
                                                    Dobrego weekendu wszystkim życzę.
                                                  • hanula1950 Re: wiśnie i nie tylko 02.08.09, 14:12
                                                    Odpowiadam sama sobie, hi, hi.
                                                    Na Powązkach byłam , komary żarły, ale fotki zrobiłam. Zdjęcia będą
                                                    jutro. Dziś koniec ,,Zakazanych piosenek". Elisso2 - cieszę się, ze
                                                    dałaś komentarz.
                                                    Buziaki dla wszystkich.
                                                    hanula1950.blox.pl
    • kabe.abe burza przez całą noc 03.08.09, 07:25
      --Nie wiem jak u Was, ale u mnie była burza przez całą noc. Ok. 23.00 zaczęło
      się błyskać i grzmieć, a skończyło się dopiero jakiś pół godziny temu.
      Największe natężenie, najgłośniej i najstraszniej było ok. 3 w nocy :)
      Teraz jeszcze sobie pada, ale jest bardzo ciepło, w ciągu dnia może być jak w
      tropiku.
      Weekend dał mi się we znaki i jestem chyba przeziębiona z tego wszystkiego.
      Nie chce mi się tam jechać...
      :(

      Dobrego dnia wszystkim.
      • wesola_kicia1411 Re: burza przez całą noc 03.08.09, 15:48
        u nas w nocy było spokojnie,burzy nie było,ale może dziś do nas dotrze,fajnie by
        było jakby deszczyk popadał,bo nie ma czym oddychać.
        Jutro czeka mnie okropny dzień,idę na pobranie krwi ,a strasznie tego nie lubię .
        Pociesza mnie jedna myśl ,że jestem na półmetku i z każdym dniem bedzie bliżej
        końca :)
        Pozdrawiam

        Kabe,na przeziebienie dobra jest herbata z malinami lub cytryną


        • kabe.abe herbata z cytryną ! 03.08.09, 21:11
          wesola_kicia1411 napisała:
          > Pociesza mnie jedna myśl ,że jestem na półmetku i z każdym dniem bedzie bliżej
          końca :)

          Wesoła_kiciu, nieustająco trzymam kciuki.
          Będzie DOBRZE, a nawet BARDZO DOBRZE.

          wesola_kicia1411 napisała:
          > Kabe,na przeziebienie dobra jest herbata z malinami lub cytryną

          Herbatka z malinami - TAK, jak najbardziej, natomiast herbaty z cytryną NIE
          POWINNO się pić, bo pod wpływem cytryny wytrąca się cytrynian glinu -
          pierwiastek bardzo dobrze przyswajalny, odkładający się w organizmie i bardzo
          szkodliwy dla naszego zdrowia, zwłaszcza dla mózgu. Szczególnie Ty nie powinnaś
          jej pić ze względu na kształtujący się wciąż mózg Twojego dzidziusia!
          Lepiej wypić samą herbatę albo przegotowaną wodę z cytryną, a jak ktoś może i
          lubi - z dodatkiem cukru:)
          • hanula1950 Re: herbata z cytryną ! 04.08.09, 09:53
            Wczoraj byłam na włoskim filmie ,,Mój brat jest jedynakiem". Dobry
            film, ale trudny. O filmach mozna przeczytać w moim blogu
            hanula1950.blox.pl
            Kabe- odnosnie pomników miałas rację. Dziękuję. Dzieki tez za
            komentarze. Ja dziś dodawać komentarzy nie mogę - błąd serwera. Juz
            do OLSa napisałam.
            Krzyś wydał te książki swoim nakładem.
            • kabe.abe Re: herbata z cytryną ! 04.08.09, 11:27
              --Hanula, a ja ten film odebrałam jako tragikomiczny z domieszką groteski. Może
              sposób narracji to spowodował?
          • florentynka Będziemy mieli dzidziusia!!!! 04.08.09, 22:45
            Ale super.
            Kiciu, gratulacje:)
            • kabe.abe Re: Będziemy mieli dzidziusia!!!! 04.08.09, 23:14
              Flo, wszyscy się cieszymy, gratulujemy i trzymamy kciuki !!!!!
              • kabe.abe Uffff.... jeden kamień z serca ! 04.08.09, 23:21
                Słyszeliście?
                Dziś, miedzy godziną 14.00 a 15.00 spadł mi jeden kamień z serca.
                Ten największy, najcięższy!
                Ten, z powodu którego nie mogłam być z Wami w Sopot.
                Mam nadzieję, że następne kamienie potoczą się szybciej i mniej boleśnie i nie
                narobią mi tylu szkód.
                Póki co uczciliśmy z M. ten krok do przodu
                wypijając do kolacji jakieś rotwein... ESPAÑA VALENCIA ...2008 ...
                Mam nadzieję, że jutro nie obudzę się z kacem :)

                D o b r a n o c
                • florentynka Re: Uffff.... jeden kamień z serca ! 04.08.09, 23:51
                  A ja myślałam, że to było trzęsienie ziemi:))))
                  To co, jedziemy gdzieś?
                  • parmesan Re: Uffff.... jeden kamień z serca ! 06.08.09, 13:40
                    ...aż u nas szklanki w regale tańczyły.
                    • elissa2 Re: Uffff.... jeden kamień z serca ! 07.08.09, 15:34
                      parmesan napisał:

                      > ...aż u nas szklanki w regale tańczyły.
                      >
                      Tak imprezowaliście czy było trzęsienie ziemi?
                • wesola_kicia1411 Re: Uffff.... jeden kamień z serca ! 05.08.09, 00:19
                  Tak Kabe słyszeliśmy,tyle,że ja myślałam,że to burza jest .
                  Żałuję ,że spotkania nie są bliżej mnie ,bo bym się wybrała na takie króciutkie
                  .A tak to cóż pozostaje mi tylko forum
                  • florentynka Re: Uffff.... jeden kamień z serca ! 05.08.09, 09:26
                    Teraz Kiciu będziesz miała co innego na głowie, nie spotkania
                    forumowe:)
                    • wesola_kicia1411 Re: Uffff.... jeden kamień z serca ! 05.08.09, 10:56
                      Tak Flo,wiem o tym ,ale do grudnia przecież zostało jeszcze troche czasu:P
                      • hanula1950 Re: Uffff.... jeden kamień z serca ! 06.08.09, 12:15
                        czoraj wybrałam się na Woody Allena, ale godziny były w gazecie
                        pomylone, a ja w sieci nie sprawdziłam. Nic to , przejechałam się.
                        Gorzej, że w drodze powrotnej złapała mnie burza, a ja sie bardzo
                        burzy boję.
                        --W
                        Ale wkoło jest wesoło!
              • wesola_kicia1411 Re: Będziemy mieli dzidziusia!!!! 05.08.09, 00:16
                dziękuje za gratulacje i trzymanie kciuków ,wysłałabym wam zdjęcie z usg ale mam
                tylko jedno zrobione w 8 tygodniu,lekarz stwierdził,że to będzie jakiś piłkarz
                ,albo kimś kto jest bardzo żywiołowe .
                Podczas usg w 15 tygodniu lekarz się poddał ,gdyż moje "nasze" maleństwo jest
                bardzo ruchliwe,i nawet nie było sensu robić zdjęcia ,bo nic by nie było na nim
                widać .
                Szkoda tylko ,że nie daje mi spać ,tylko jak zasypiam to kopie :)
    • elissa2 :) 07.08.09, 15:35
      Wariatuńcio Bruno Kammerl

      www.youtube.com/watch?v=lkwh4ZaxHIA
      :)))
      • hanula1950 Re: :) 07.08.09, 23:47

        • hanula1950 Sobota. 08.08.09, 10:46
          Sobota zapowiada sie cudownie, więc do Powsina zaraz wyruszam.Trzeba
          trochę kwiatków powąchać.
          Wesołego weekendu wszystkim zyczę.
          • parmesan Re: Sobota. 08.08.09, 21:58
            Elissa. nie ma jeszcze komu imprerzowac. Główmi aktorzy jeszcze w domowych
            pieleszach.
            • elissa2 Re: Sobota. 09.08.09, 17:46
              parmesan napisał:

              > Elissa. nie ma jeszcze komu imprezowac. Główni aktorzy jeszcze w domowych
              pieleszach.
              >
              Aaaa ...
              No to dlaczego szklanki w regale tańczyły?
              :)
              • parmesan Re: Sobota. 09.08.09, 19:26
                Elissa. To z powodu kamienia jaki KaBe z serca spadł.
                Szklanki w regale tańczyły wprost.
                • hanula1950 Re: Sobota. 09.08.09, 21:38
                  Kabe - dziekuję Ci bardzo, że wpadasz do mnie do blogu i
                  komentujesz.Buziaki Ci posyłam. Bardzo gorące.
                  • kabe.abe po nie dzia łek 10.08.09, 13:37
                    Hanula, nie ma sprawy :)
                    Coraz bardziej wciąga mnie formuła blogu, ale nie jestem jeszcze gotowa na
                    odkrywanie, jakby nie było, swojej prywatności
                    i co najgorsze : nie wiem jakbym zniosła walkę z przeciwnościami
                    techniczno-administracyjnymi, więc nie założę swojego.
                    Chwilowo mam dość administracji wszelakiej.
                    Wysłałam Ci @ w związku z najbliższą GTWB:)
                    • kabe.abe Re: po nie dzia łek 10.08.09, 13:46
                      Cieszę się, ze Elissa się pokazała.

                      Dlaczego dzieciaki tak wrzeszczą na tym placu zabaw?
                      Nie potrafią się jakoś normalnie bawić?
                      Muszą wrzeszczeć, piszczeć, jakby je ktoś ze skóry obdzierał?
                      I nie chodzi mi o hałas, jaki czynią, ale przecież jak będzie się komuś kiedyś
                      działa krzywda, będą w niebezpieczeństwie, to nikt nie zareaguje, nie przyjdzie
                      z pomocą, bo pomyśli, że to tylko zwykła zabawa!
                      Trzeba dzieciom o tym mówić, uczyć je...

                      • hanula1950 Wtorek 11.08.09, 09:12
                        Dziś na 12.45 idę do LUNY na komedię ,,Każdy chce być Włochem". Kto
                        ze mną? Kabe - może TY?
                        • kabe.abe Re: Wtorek 11.08.09, 09:19
                          hanula1950 napisała:
                          > Dziś na 12.45 idę do LUNY na komedię ,,Każdy chce być Włochem". Kto
                          > ze mną? Kabe - może TY?

                          Haniu, może zdążę?
                          Od 10.00 przez jakiś czas będę zajęta.
                        • kabe.abe ...i jest ołówek cienko zastrugany..." 11.08.09, 09:25
                          Blues sierpniowy.

                          Sierpień kołysze już kłosy do snu
                          Lato umiera z braku cienia
                          Dobrze że wiatr ma liście w garści
                          I czasem szeptem w liściach śpiewa

                          I jest tęsknota liści wielka
                          Żarówka jeszcze ćmom rada
                          W pokoju chińska zapalniczka
                          Liście na żółto w ogrodzie podpala

                          Ten mały pokój daleki od wojny
                          Z oknem na góry sierpniowe
                          I jest ołówek cienko zastrugany
                          Na wszystkie nasze niepokoje

                          I jesteś ty dotknięta latem
                          Z gęstym ogrodem pełnym sierpnia
                          Gdy szepczesz cicho mi do ucha
                          - Warto ten sierpień zapamiętać

                          (Adam Ziemianin)

                          Bardzo lubię poezję Ziemianina, tę śpiewaną też.
                          Lubię sierpień
                          'Kocham' cienko zastrugane ołówki...

                          A dziś są urodziny Z, półokrągłe :))
                          • kabe.abe ś r o d a 12.08.09, 13:50
                            Podpisuję listę obecności i wracam do codzienności,
                            jakby to kiedyś powiedziała KTCT, do zwykłości...
                            • parmesan Pada, ciągle pada.... 13.08.09, 02:57
                              ..rozpadało się.

                              A było już tak ładnie!
                              • hanula1950 Re: Pada, ciągle pada.... 13.08.09, 13:49
                                Wczoraj nie mogłam tu się dostać. Chciałam napisać, że kupiłam
                                lodówkę. Zakup planowałam dawno, ale nigdy nie mogłam się
                                zmobilizować.
                                W W-wie padało pół godziny temu. Teraz świeci słoneczko i jest 19
                                stopni ciepła.
    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności...7 13.08.09, 19:59
      www.powiat-olsztynski.pl/t2/foto/poziomki_na_dloni.jpg
      Serdeczne pozdrowionka i uściski!
      • kabe.abe poziomki 13.08.09, 23:17
        Poziomka
        Gdybyś był blisko
        dałabym ci
        tę pierwszą poziomkę

        Mówiłabym
        Weź najmilszy
        to jest kropla słońca

        Ty jesteś daleko
        a poziomka ma kształt
        łzy...



        Elisso, dobrze, że Twoje poziomki mają inny kształt:)


        d o b r a n o c
        • elissa2 Re: poziomki 14.08.09, 15:23
          a we Francji to takie poziomki mają
          farm3.static.flickr.com/2043/3542500214_fd6be94135.jpg
          :)
    • elissa2 Amore Mio :) 14.08.09, 15:34
      A więc tak ...
      Idę ja sobie, proszę Was. Mijam plac zabaw. Na huśtawce siedzi mała dziewczynka
      a naprzeciwko niej jeszcze mniejsza, zasłuchana w to, z czego ta starsza jej się
      zwierza:
      - Nie. Wiesz, on mnie nie kochał. On był ode mnie starszy. Już do trzeciej klasy
      chodził.
      :)
      To mi dało dużo do myślenia ...
      Tzn, zaczęłam się zastanawiać czy i ja gdy byłam taką szproteczką też już takie
      dylematy miałam.
      Hmmm, gdy miałam sześć lat chyba ... Owszem, przez całe lato bawiłam się z
      Wojtusiem, który spędzał wakacje u babci. I chyba Wojtuś był nieco starszy ode
      mnie. Owszem, lepiliśmy ... pączki z błota ... :)
      Ale o miłości to tam mowy nie było.
      Fakt, że odjeżdżając podarował mi na pamiątkę swojego ukochanego ... krokodyla,
      którego dostał od cioci.
      :)))
      • parmesan Re: Amore Mio :) 15.08.09, 07:12
        .. eh, te czasy, kiedy wiele było prostsze ale zarazem tak skomplikowane......
        • parmesan Wesolej zabawy... 16.08.09, 08:43
          ..dla zainteresowanych podaje nowy , ciekawy link.

          www.odsiebie.com

          wesolej zabawy.
      • kabe.abe Re: Amore Mio :) 18.08.09, 09:19
        elissa2 napisała:
        > To mi dało dużo do myślenia ...
        > Tzn, zaczęłam się zastanawiać czy i ja gdy byłam taką szproteczką też już
        takie dylematy miałam.
        > Hmmm, gdy miałam sześć lat chyba ... Owszem, przez całe lato
        > bawiłam się z Wojtusiem, który spędzał wakacje u babci.
        > I chyba Wojtuś był nieco starszy ode mnie. Owszem, lepiliśmy ... pączki z
        błota ... :)
        > Ale o miłości to tam mowy nie było.
        > Fakt, że odjeżdżając podarował mi na pamiątkę swojego ukochanego ...
        krokodyla, którego dostał od cioci.
        > :)))


        Elisso, fajnie: pączki z błota :))
        Ja swojej pierwszej miłości na powitanie, jak przyjeżdżał na wakacje,
        przygotowywałam przedstawienie baletowe:)
        Byłam wówczas w 2-3 klasie, zbierałam dzieciaki z okolicy,
        pokazywałam co i jak mają tańczyć :) Ponieważ byłam najstarsza,
        to mimo, że im się to nie podobało - nie miały wyjścia !
        Dziś XY jest profesorem, cenionym onkologiem ginekologicznym,
        jego mama mieszka blisko mnie :)
        • kabe.abe tak się zastanawiam... 18.08.09, 09:25
          Hanula, rozładowała mi się słuchawka, albo za daleko odeszłam.

          Kończąc to, o czym rozmawiałyśmy - to zastanawiam się nad celowością.
          Przecież TU już prawie nikogo nie ma!
          Mimo szczerych chęci...
          ?
          :(


          Dobrego dnia!
    • elissa2 mądrzejsze niż przypuszczamy? 19.08.09, 13:41
      Chwilę po tym jak wczoraj wieczorem zamknęłam okno i drzwi na taras, żeby komary
      nie pakowały się do mieszkania, ze zdziwieniem stwierdziłam, że cykacz nadal cyka.
      "Kurcze! Wszedł do domu!"
      Zapaliłam duże światło by go znaleźć ... Ucichł. Zatkało go z wrażenia, że
      słońce nagle się pojawiło?
      Zgasiłam światło. Znowu zaczął koncert. Zlokalizowałam go kierując się słuchem.
      "Cholerka! Siedzi za kredensem. I co teraz? No cóż, jutro pootwieram szeroko
      okna może wyjdzie."
      Wciągnął mnie film ...
      Nagle ... usłyszałam cykanie tuż obok mnie!
      Aż mnie zatkało. Niecałe pół metra ode mnie, siedzi na poręczy kanapy, normalnie
      się na mnie gapi i cyka!
      Zrobiłam z dłoni kulistą klatkę i złapałam go. Niezbyt przyjemne to łaskotanie
      ... Jakoś łokciem i kciukiem udało mi się otworzyć drzwi na taras ... Wypuściłam
      delikwenta.

      Nie twierdzę, że kierował się inteligencją. :)
      Chyba ma jakiś sensor, który pozwala mu kierować się do najcieplejszego obiektu
      w okolicy.
      :)
    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności...7 19.08.09, 13:45
      Pozdrawiam Was, Kochani!

      A gdzie nasza Mandy się podziała?
      Jej ostatni wpis jest z 26 lipca, chyba ...
      Może jakiś królewicz na białym koniu ją porwał? :P
      • dorota-zam Hop, hoooooop!!!!! 23.08.09, 01:27
        Co tu tak pusto? Od 3 dni nikogo nie było? No nie wierzę! Gdzie jesteście?
        Ja wróciłam z wywczasów, ale jeszcze nie na dobre, w poniedziałek znów wyfrunę i
        wrócę dopiero za tydzień. Spędziłam kilka dni na Suwalszczyźnie i na pewno tam
        wrócę, bo było stanowczo za krótko, a okolice piękne. Kilka ostatnich dni byłam
        z Żywcu i w związku z tym, że i tu i tu "zajrzałam" za najbliższą granicę muszę
        powiedzieć, że karta to jest naprawdę cudowna rzecz, nie musiałam biegać po
        kantorach, wymieniać gotówki po niezbyt korzystnym kursie i martwić się, że
        kupiłam za mało czy za dużo - płaciłam po prostu kartą! Bardzo mi się to podoba!
        No wiem, nie wszędzie da się kartą zapłacić, ale akurat robiłam zakupy w
        sklepach w których nie miałam z tym problemów, gorzej było w Polsce, w Suchej
        Beskidzkiej, gdzie kupowałam młodemu garnitur i w całkiem sporym i eleganckim
        sklepie przyjmowali tylko gotówkę :-(
        • szczesliwatrzynastka Re: Hop, hoooooop!!!!! 23.08.09, 14:40
          Hej!
          Pamiętacie mnie jeszcze?
          Właśnie wróciłam, ale bardzo chora.
          Jak nieco wydobrzeje, odezwę się.

          pozdrawiam wszystkich
          • dorota-zam Re: Hop, hoooooop!!!!! 24.08.09, 00:37
            Witaj 13! Nareszcie jesteś!!! Mało się tu ostatnio dzieje, więc nie będziesz
            miała dużo do nadrabiania! Szybkiego powrotu do zdrowia Ci życzę, czy to znów
            podróż tak Ci się dała we znaki? A może Ty wiesz gdzie nam się Mandy podziała?
            Ja znowu na tydzień się żegnam, ale jak wrócę to postaram się regularnie
            odzywać, bo przecież nie możemy na 7 skończyć, jeszcze dużo części przed nami!
            Wszystkim dużo ciepłości i puchatości ślę i jeśli mi się uda, to jeszcze jutro
            albo pojutrze z Torunia się odezwę! Dobranoc!
            • wesola_kicia1411 Re: Hop, hoooooop!!!!! 24.08.09, 10:08
              13 zdrówka życzę ,a tobie dorotko udanych wakacji.
              Ja stale jestem w ruchu i praktycznie nic mi się nie chce ,po 27 będę tu
              zaglądać cześciej
          • florentynka Re: Hop, hoooooop!!!!! 24.08.09, 13:00
            Trzynastko, zdrowiej szybko.
            • wesola_kicia1411 FlOOO 24.08.09, 17:12
              wypluskaj się w rumianku i posmaruj kremem może być nivea
              a jesli siodełko przeszkadza to ,mozesz je wymienić na takie które ma miękkie
              obicie lub przed jazdą założyć na nie pieluche tetrowa lub jakiś kocyk który też
              zmiękczy siedzenie

              Pozdrawiam buziaki
              • wesola_kicia1411 26.08.br 24.08.09, 17:14
                proszę o trzymanie kciuków od godziny 12:00 do 17
                idę posłuchać serduszka mojego szkrabka
                • florentynka Trzymałam!!! 26.08.09, 21:24
                  No, może nie cały czas, ale jednak:))
                  • szczesliwatrzynastka to już piątek... 28.08.09, 00:28
                    .. powoli nadrabiam zaleglosci e-mailowe,
                    a nazbieralo sie tego, ze az strach :)
                    Powoli tez dochodze do siebie.
                    Nie, to nie podrozna infekcja,
                    ani zmeczenie, raczej powazniejszego cos
                    Na tyle powaznego, ze musialam wracac na cito!
                    Przy okazji przekonalam sie, ze Polsce jeszcze daleko do Unii.
                    EKUZ honoruja tylko w przypadku zlamania reki, nogi,
                    albo bezposredniego zagrozenia zycia,
                    nie ma szans na przepisanie medykamentow!
                    Dorotka miala racje,
                    z nadrobieniem zaleglosci forumowych nie bylo trudno.
                    Co do pytania Dorotki o Mandy, to i ja nie wiem, co u niej.
                    Nie mamy kontaktu od poczatku lipca.
                    Mam nadzieje, ze u niej tzn. u Mandy wszystko O'K.
                    • szczesliwatrzynastka Re: to już piątek... 28.08.09, 00:35
                      Pochwale sie jeszcze naszym madrym pieskiem,
                      ktory wczoraj sam zalozyl sobie szelki :)
                      ( zeby tylko z nim wyjsc)
                      Ubral je po swojemu, bo zapiecie ma na pleckach.
                      Nie mam pojecia, jak przelozyl glowke i lapki :)
                      • florentynka Re: to już piątek... 31.08.09, 20:09
                        szczesliwatrzynastka napisała:

                        > Pochwale sie jeszcze naszym madrym pieskiem,
                        > ktory wczoraj sam zalozyl sobie szelki :)
                        > ( zeby tylko z nim wyjsc)
                        > Ubral je po swojemu, bo zapiecie ma na pleckach.
                        > Nie mam pojecia, jak przelozyl glowke i lapki :)

                        Trzynastko, naprawdę? Niesamowite:)
                        >
                        • szczesliwatrzynastka Re: to już piątek... 01.09.09, 21:02
                          > szczesliwatrzynastka napisała:
                          >
                          > > Pochwale sie jeszcze naszym madrym pieskiem,
                          > > ktory wczoraj sam zalozyl sobie szelki :)
                          > > ( zeby tylko z nim wyjsc)
                          > > Ubral je po swojemu, bo zapiecie ma na pleckach.
                          > > Nie mam pojecia, jak przelozyl glowke i lapki :)
                          >
                          > Trzynastko, naprawdę? Niesamowite:)

                          Naprawdę Flo :)
                          co prawda więcej nie chciał tego powtórzyć,
                          ale i tak niezmiernie mnie zadziwił :)
                          A w ogóle, to rozumie wszystko, co się do niego mówi
                  • szczesliwatrzynastka Re: Trzymałam!!! 28.08.09, 00:29
                    Mam nadzieje, ze u Kici i jej szkrabka wszystko w porzadku :)
                    • wesola_kicia1411 Re: trzymałam!!!////Dziękuje 28.08.09, 15:02
                      wam ,za trzymanie kciuków,póki co jest tak,że nic nie wiem
                      dzidzia ma się ponoć dobrze,bo na to wskazuje bijące serduszko,usg nie miałam bo
                      będę mieć 2 września.
                      Tak kochani sama już nic nie wiem
                      • hanula1950 Deszczowa sobota. 29.08.09, 10:16
                        U mnie od rana pada deszcz. Jestem zła, bo na swoim osiedlu mam
                        fajną imprezę. Jeśli będzie padać to nie ma uroku.
                        Kciuki też trzymałam, ale nie mogłam o tym napisać - chyba coś z
                        kompem.
                        Kabe - dziękuję za komentarze u mnie w blogu.
                        13 dzielnego masz pieska.
                        Wesołego weekendu wszystkim życzę.
                        • szczesliwatrzynastka Re: Deszczowa sobota. 29.08.09, 21:40
                          U nas dziś tylko wiało,
                          deszcz był 2 minutowy i akurat mnie musiał zmoczyć.
                          Mam nadzieję, że i w Warszawie przestało w końcu padać
                          i Hanulka mogła pójść na imprezę osiedlową,
                          jeśli tak, to w blogu będą fotki :)
                          • hanula1950 Niedziela 30.08.09, 10:13
                            Na imprezę poszłam, padało, ale mało. Zdjęcia będą. Dziś mija 4
                            lata, jak prowadzę blog. Zobaczcie sami:
                            hanula1950.blox.pl
                            • mandy4 Re: Niedziela 30.08.09, 11:44
                              Po dłuższej nieobecności witam wszystkich cieplutko.
                              Od końca lipca do dnia dzisiejszego miałam u siebie MMŻ.
                              Całe dnie (z wyjątkiem 2 dniowego pobytu we W.)
                              spędzaliśmy na działce. Dzisiaj wyjechał do domu.
                              Na forum będę częściej dopiero w drugiej połowie września.
                              Postaram się dziś nadrobić forumowe i mailowe zaległości.
                              Przykro mi, że nie udało mi się spotkać drugi raz z "13".
                              Miałam takie plany ale choroba PBMS pokrzyżowała mi plany.
                              Ma się już lepiej. Tylko planować nadal nic nie mogę, bo w każdej
                              chwili mogę mieć telefon by przyjechać.
                              Życzę Wam miłej niedzieli. Wieczorem zawitam ponownie.
                            • mandy4 blog Hanuli 30.08.09, 11:46
                              Hanulko przesyłam gratulacje.
                              Tak trzymaj. Powodzenia w dalszym jego pisaniu.
                              • szczesliwatrzynastka Re: blog Hanuli 31.08.09, 15:17
                                Wow! 4 lata!
                                My tez gratulujemy Hanulko
                                Prowadź dalej bloga, bo ciekawe rzeczy można tam przeczytać
                                • dorota-zam Re: blog Hanuli 31.08.09, 19:13
                                  Ja też Hanulko gratuluję serdecznie 4 rocznicy blogowania, dobrze że jesteś,
                                  Twoje blogi są naprawdę super!
                                  Ja już niestety wróciłam do rzeczywistości, bardzo niechętnie, bo czeka mnie
                                  straszny rok (no może niejeden, ale ten szczególnie). Boję się bardzo i wcale
                                  nie chce mi się żyć!
                                • florentynka Re: blog Hanuli 31.08.09, 20:12
                                  Godny jubileusz. I godna jubilatka:)
        • florentynka Re: Hop, hoooooop!!!!! 24.08.09, 12:59
          Ja też wróciłam z wywczasów. Na Mazurach byłam, w Rucianem.
          W związku z tym mam pytanie do doświadczonych koleżanek rowerzystek:
          czy wy sobie pampersy podkładacie, czy też jakieś inne metody
          stosujecie? Ba ja po 10 dniach jeżdżenia na rowerze (nie bardzo
          intensywnym, ale jednak...) mam tak obolałą pupę. Ach, żeby tylko
          pupę. A co zrobić z rogiem siodełka, który wrzyna się tam, gdzie nie
          powinien, a potem uniemożliwia na długie tygodnie wykorzystywanie
          tej części ciała do czynności, do których jest powołana:))
          O dobre rady poproszę, bo poza tym rowerowanie by mi się podobało...
          • kabe.abe Re: Hop, hoooooop!!!!! 25.08.09, 23:35
            florentynka napisała:
            > A co zrobić z rogiem siodełka, który wrzyna się tam, gdzie nie
            > powinien, a potem uniemożliwia na długie tygodnie wykorzystywanie
            > tej części ciała do czynności, do których jest powołana:))
            > O dobre rady poproszę, bo poza tym rowerowanie by mi się podobało...

            Flo, też mam podobny problem.
            Są nakładki żelowe na siodełko,
            można też sobie nabyć spodenki z wkładem żelowym:)
            Czasem można spotkać damskie siodełka, z krótszym 'noskiem'
            ale i one potrafią dać się we znaki kości kulszowej ... i nie tylko.
            Dlaczego projektanci nie biorą pod uwagę, że kobiety mają trochę inaczej
            zbudowaną miednicę niż mężczyźni, a znaczna ich część jeździ jednak rekreacyjnie?
            • kabe.abe d o b r a n o c 25.08.09, 23:39
              A tak w ogóle najwięcej dobrych rad miałyby pewnie
              Mandy (gdzie ona jest?) i Dorota,
              bo one przejechały najwięcej kilometrów.

              Trzynastko, czy to coś poważnego? Czy może tylko jakaś infekcja po-podróżna?

              Dobranoc...
              • kabe.abe Za trzy godziny... 26.08.09, 08:57
                Za trzy godziny zaczynam trzymać kciuki za wesołą_kicię i jej maluszka.
                Tylko gdzie ja będę za trzy godziny?
                Kiciu, bez obaw, wszystko na pewno jest O.K.

                Dobrego dnia.
          • florentynka Grzyby, grzyby 31.08.09, 20:16
            Cały weekend grzybowałam z przyjemnością. Niestraszny mi był nawet deszcz, który
            spadł na mnie w sobotę w środku lasu. Pomyślałam sobie: skoro i tak już jestem
            cała mokra, to jeszcze mogę trochę pochodzić. A po powrocie nawet majtki mogłam
            wyżymać:))
            Ale za to łebki podgrzybkom tak lśniły od deszczu...
            • kabe.abe Re: 31.08.09, 23:48
              Cieszę się, że powracacie !

              Trzynastko, rzeczywiście inteligentny ten Wasz Borysek.

              Flo, "łebki podgrzybkom tak lśniły od deszczu..."
              Ileż w tym poezji jest :)

              Mandy! Dużo zdrowia dla PBMS.

              Dorota, będzie dobrze, nie martw się na zapas!

              Hanula, a Tobie gratulacje składam.
              I podziwiam.
              Za wytrwałość, za upór, energię życiową
              (skąd Ty ją czerpiesz? moja na wykończeniu,
              może powinnam doładować baterie?).
              Gdybym się odważyła i dołączyła do was dwa lata temu,
              to też miałabym malutki jubileusz:))

              d o b r a n o c
              • hanula1950 Re: 01.09.09, 15:01
                Dziękuję wszystkim za życzenia i gratulacje odnośnie bloga. Mam
                ostatnio trudności z dostaniem się tutaj - skaczących reklam nie
                mogę powyłapywać. Tylko mi śmigają przed oczami.Cieszę się, że
                powoli wszyscy wracają. Cóż, komiec wakacji, ale pogoda ładna
                jeszcze wczoraj była i dziś jest. Cieszę się, bo jestem ciepłolubna.
                Buziaki dla wszystkich.
              • florentynka Wracamy! 01.09.09, 17:57
                Przecież było wiadomo, że wrócimy:)
                Wprawdzie ja wróciłam tylko na chwilę, bo zaraz znów wyjeżdżam, ale za to jak
                wrócę na dłużej, to wszyscy będą mieli mnie dość i będą mówić: flo, na litość
                boską, zamilcz choć na chwilę:)))
                • szczesliwatrzynastka Re: Wracamy! 01.09.09, 21:05
                  florentynka napisała:

                  > Przecież było wiadomo, że wrócimy:)
                  > Wprawdzie ja wróciłam tylko na chwilę, bo zaraz znów wyjeżdżam, ale za to jak
                  > wrócę na dłużej, to wszyscy będą mieli mnie dość i będą mówić: flo, na litość
                  > boską, zamilcz choć na chwilę:)))
                  >
                  To dobrze, ze wracamy :)
                  Ale nie zamierzamy prosić Flo, by zamilkła nawet na chwile
                  Lubimy, jak do nas mówi :)
                • kabe.abe Re: Wracamy! 02.09.09, 00:00
                  florentynka napisała:

                  > ... ale za to jak wrócę na dłużej, to wszyscy będą mieli mnie dość i będą
                  mówić: flo, na litoś boską, zamilcz choć na chwilę:)))


                  Flo, trzymam za słowo!

                  A na d o b r a n o c taka piosenka...
                  bo Hanula dziś w blogu przypomniała mi Magdę T.
                  którą znałam jako dziecko, jeszcze z czasów w K.


                  www.youtube.com/watch?v=MthaIA548lc&feature=related
                  • dorota-zam Re: Wracamy! 02.09.09, 00:58
                    Dobrze, że coś się tu dzieje, bo już się martwiłam!
                    Kabe - ja się nie martwię na zapas! W czwartek mam w Toruniu pogrzeb, a mój
                    problem największy chyba ma na imię Alzheimer....
                    13- ależ świetny ten Wasz Borysek! Moja krokodylcia taka genialna nie jest, sama
                    w smycz się nie ubiera, ale jak wychodzimy to trzyma smycz w pysku i prowadzi
                    panią na spacerek! Teraz mam z nią straszny problem w związku z pogrzebem, bo
                    muszę ją zabrać ze sobą, ale na czas pogrzebu nie mam pomysłu, bo jak ją samą
                    zostawię w domu, nie jej własnym przecież to nic to że będzie wyła, ale jak
                    zrobi demolkę? W Żywcu jak na 10 minut zamknęłam ją w pokoju to poszarpała
                    kanapę, dobrze, że starą i jakoś się udało ją pocerować....
                    Flo - czekam niecierpliwie na dużo czytania Twoich wpisów i zazdroszczę grzybów,
                    bo ja nie za wiele sobie poszalałam, u nas grzybów malutko. Co prawda właśnie
                    gotuje mi się gulasz z kurkami, ale to akurat nie moje zbiory.
                    • hanula1950 Re: Wracamy! 02.09.09, 07:21
                      Po ciężkich trudach i wzmaganiach jakoś się tu dostałam.
                      13-tko - dziękuje za dowcipy. Te szkolne będą już jutro.Wczoraj
                      byłam w kinie na ,,Ślepej miłości". Dobry film, ale ciężki. O
                      miłości niewidomch. Dziś czeka mnie sterta prasowania. Na razie
                      popijam kawę i udaję, że jej nie widzę i już.
                      Miłego dnia wszystkim życzę i na zdjęcia Edyty Geppert do siebie
                      zapraszam:
                      hanula1950.blox.pl
                    • szczesliwatrzynastka Krokodylcia...i inni 02.09.09, 16:02
                      > 13- ależ świetny ten Wasz Borysek! Moja krokodylcia taka genialna nie jest, sam
                      > a
                      > w smycz się nie ubiera, ale jak wychodzimy to trzyma smycz w pysku i prowadzi
                      > panią na spacerek! Teraz mam z nią straszny problem w związku z pogrzebem, bo
                      > muszę ją zabrać ze sobą, ale na czas pogrzebu nie mam pomysłu, bo jak ją samą
                      > zostawię w domu, nie jej własnym przecież to nic to że będzie wyła, ale jak
                      > zrobi demolkę? W Żywcu jak na 10 minut zamknęłam ją w pokoju to poszarpała
                      > kanapę, dobrze, że starą i jakoś się udało ją pocerować....

                      Dorotko,
                      może spróbuj wychodząc zostawić jej ulubioną kość do obgryzania
                      i zabawki, które lubi.
                      Jak się zajmie pałaszowaniem kostki, nie będzie miała czasu myśleć, ze jest sama.
                      Nasz psiunek tez nie lubi zostawać sam, jak był mniejszy płakał wniebogłosy, ale
                      teraz jak wychodzimy, grzecznie na nas czeka, a po powrocie wita nas często
                      gęsto zaspana mordka i merdający z radości ogonek.
                      A co do zostawienia w innym domu, to w grę wchodzi:
                      1."poważna rozmowa" z krokodylkiem w stylu: "zostań w domku, bądź grzeczna" itp.
                      Może to śmiesznie brzmi, ale psy są mądre i rozumieją co się do nich mówi.
                      Moja koleżanka mawiała do swojej cocker-spanielki: "zostań, pilnuj smyczy, lub
                      pilnuj domu" :)
                      2. lub ewentualne pozostawienie krokodylka na smyczy w miejscu, gdzie mogłaby
                      zrobić najmniej szkód (przedpokój, kuchnia..- mam nadzieje, ze nie pogryzie
                      smyczy...)
                      Ale nie martw się na zapas, może zakopie się w swój kocyk i smacznie zaśnie?
                      • dorota-zam Re: Krokodylcia...i inni 02.09.09, 23:21
                        13 - krokodylcia kości nie zje w samotności, kupowałam jej takie piękne,
                        cielęce, jako pocieszenie jak zostaje sama i nie rusza dopóki ktoś do domu nie
                        wróci! Ona doskonale rozumie jak jej mówię że idę do sklepu i ma poczekać, ale i
                        tak wyje, a na działce zrywa mi firanki - chyba chce wyjrzeć przez okno!
                        Generalnie w domu to nic mi nie zniszczyła, tam w Żywcu jakoś tak z rozpaczy
                        chyba poszalała, ale w Toruniu sama jeszcze nie zostawała, a to jednak trochę
                        potrwa, więc różnie może być! A na smyczy to się boję żeby sobie krzywdy nie
                        zrobiła :-(
                        • dorota-zam Wybywam 02.09.09, 23:30
                          na razie, jutro o 5 rano startuję, wrócę w niedzielę! Boję się, że jutro ma
                          padać, więc może być kiepsko!Buty mam bez pięt i tylko cienką bluzkę, u mnie w
                          szafie czarnych rzeczy deficyt, bo tego koloru nie lubię i nie noszę!
                          • hanula1950 Re: Wybywam 03.09.09, 17:49
                            KROKODYLCIA ma charakter i już.
                            Mi obecny tydzień minął pod znakiem kina.We wtorek byłam na ,,Ślepej
                            miłości", w środę na ,,Miłości na wybiegu", a dziś na ,,Moich
                            wielkich greckich wakacjach". Wszystkie filmy bardzo dobre, podobały
                            mi się.W tej chwili nadchodzą chmury. Chyba będzie padać.
                          • kabe.abe Re: Wybywam 03.09.09, 20:09
                            Dorota, ja mam sporo czarnych rzeczy - szkoda, że nie skontaktowałaś się ze mną.
                            Na pewno coś byśmy skompletowały.

                            "Zawsze jest pokój dla jeszcze jednego dziecka" - to motto ojca pewnej
                            amerykańskiej rodziny, która ma już 18. dzieci,
                            a 19. w drodze.
                            Przed chwilą usłyszałam o nich w TV.
                            Mają kobiety zdrowie!
                            A dzieci mi szkoda...
                            Chyba mam inne podejście do macierzyństwa, niż tamta matka...
                            Ostatnio w Warszawie bardzo dużo dzieci się rodzi.
                            To dobrze, ale żeby aż kilkanaścioro mieć!
                            W powyższym przypadku najstarsze ma 21 lat, najmłodsze 8 miesięcy.
                            Jaka będzie więź psychiczna między najmłodszym a najstarszym, zwłaszcza, że
                            najstarszy sposobi się do założenia własnej rodziny?
                            Przecież rodzina to nie tylko więzy krwi!
                            • szczesliwatrzynastka Re: Wybywam 03.09.09, 22:46

                              kabe.abe napisała:
                              > "Zawsze jest pokój dla jeszcze jednego dziecka" - to motto ojca pewnej
                              > amerykańskiej rodziny, która ma już 18. dzieci,
                              > a 19. w drodze.
                              > Przed chwilą usłyszałam o nich w TV.
                              > Mają kobiety zdrowie!

                              Oj faktycznie, maja zdrowie :)Nie każda kobieta ma tyle sil

                              > A dzieci mi szkoda...

                              Przed wojna dzieci wychowywały się w rodzinach wielodzietnych,
                              trochę mniej licznych niż ta amerykańska rodzina.
                              Ale w wiekszosci przypadkow te dzieci byly ze soba bardzo zwiazane (choc jak wszedzie sa wyjatki),
                              bo starsze wychowywały te młodsze.
                              • szczesliwatrzynastka Deszczowo 03.09.09, 22:46
                                U nas tez dziś padało, z przerwami na szczęście.
                                Mam nadzieje, ze nie zaczęła się już pora deszczowa.
                                Dobrze, ze mamy pelerynki p/deszczowe i kalosze :)
                                Ja mam takie śmieszne króciutkie.
                                Na spacery z psiakiem jak znalazł.
                                • hanula1950 Re: Deszczowo 04.09.09, 18:28
                                  JA JAK USŁYSZAŁAM O TEJ AMERYKAŃSKIEJ RODZINIE TO MYŚLAŁAM,ŻE SIĘ
                                  PRZESŁYSZAŁAM!18 lat kobieta w sumie chodziła w ciąży! Straszne,
                                  brrr...Deszcz sobie pada. Nie wychodziłam dzis z domu. Był u mnie
                                  stary przyjaciel Piotr, który reperował mi krzesła. Klejenie nie
                                  dawało rezultatów - były w robocie śruby. Warczenie wiertarki o pani
                                  dentystce mi przypomniało.
                                  kabe - dziękuję za komentarze. Dziś u mnie filmowo.
                                  hanula1950.blox.pl
                          • florentynka Re: Wybywam 05.09.09, 15:02
                            Ja też wybywam. Tam gdzie będzie cieplutko i gdzie nie będzie padało
                            (niech tylko spróbuje!!!!).Do zobaczenia (napisania?) za mniej
                            więcej dwa tygodnie.
                            PS A ja bardzo lubię czarne ciuchy:)
                            • mandy4 Re: Wybywam 06.09.09, 22:36
                              Flo dużo słoneczka życzę. Liczę na to, że tam padać nie będzie
                              i po powrocie dużo zdjęć nam prześlesz. Ja też wybywam.
                              Ale pogodę to mi dzieci przepowiedzą. Ponoć gdy płaczą oznacza,
                              że deszcz będzie padać. Jutro się przekonam. Ugrzęzłam.
                              Nie wiem kiedy wrócę. Ale 15-tego na pewno będę w domu.
                              Uściski dla wszystkich i papatki (nie wiem czy mam na nie licencję:)).
                              • mandy4 wycieczki rowerowe 06.09.09, 22:45
                                Przeczytałam i uśmiechnęłam się. Też tak miałam.
                                Jedno jest pewne - po przejechaniu ponad 1000 km pupa się
                                przyzwyczai. Ręczę. Ktoś mi kiedyś powiedział, że znakomitym
                                środkiem na takie bóle jest pieprz cayenne wymieszany
                                z podgrzaną oliwą z oliwek (wymieszać 1/2 łyżeczki pieprzu z 1/4
                                szklanki ciepłej oliwy i wmasować energicznie w bolące miejsca).
                                Nie sprawdzałam ale spróbować można.
                          • mandy4 Re: Wybywam 06.09.09, 22:49
                            Czarne rzeczy uwielbiam, ale wydaje mi się, że tylko do czasu.
                            Pamiętam, że jak mi zmarła mama to na nie patrzeć nie mogłam.
                            Wiele lat upłynęło nim założyłam ponownie jakąś czarną część garderoby.
                            • hanula1950 Re: Wybywam 07.09.09, 12:31
                              Boję się jazdy rowerkowej odkąd dowiedziałam się o osteroporozie. Ja
                              jeżdżę bardzo ostrożnie, ale wciąż wariatów spotykam. Każde złamanie
                              może grozić mi kalectwem.
                              Wspaniałego nowego tygodnia wszystkim życzę.
                              Parmesanowi za humor dzięki, ale dlaczego on u mnie w blogu nie bywa?
                              Buziaki.
                              Na 14.30 idę do LUNY na rosyjski film ,,ITALIANIEC"
                              Może ktoś dołączy?
                              hanula1950.blox.pl
                              haneczka1950.blox.pl
                              • hanula1950 Re: Wybywam 07.09.09, 20:12
                                Byłam dziś w kinie na filmie ,,ITALIANIEC". Szkoda, że KABE nie
                                dobyłas, bo film był super. Rosyjskie kino jest dobre, u nas nie
                                doceniane.
                                Udanego nowego tygodnia wszystkim życzę i do siebie do blogów
                                zapraszam.
                                hanula1950.blox.pl
                                haneczka1950.blox.pl
                                Warto zobaczyć,bo w pierwszym blogu jest interesująca wystawa, a w
                                drugim...sami zobaczycie.
                                Flo -, kabe - posyłam Wam ŁYK OPTYMIZMU
                                • kabe.abe nie zdążyłabym 07.09.09, 23:20
                                  Haniu, nie zdążyłabym do kina. Poruszałam się dziś po mieście niczym konik na
                                  szachownicy. Ok. 12.00 byłam wprawdzie w okolicy, ale szybko musiałam jechać
                                  dalej, potem jeszcze dalej, w inną stronę...
                                  A dziś jeździło się kiepsko,, na dodatek w ciągu dnia zrobiło się bardzo gorąco,
                                  przeszkadzało mi moje ubranie:)
                                  • kabe.abe Re: nie zdążyłabym 07.09.09, 23:23
                                    Mandy, życzę, aby dzieci przepowiadały Ci dobrą pogodę.
                                    Tam, gdzie będzie Flo, dobra pogoda będzie na pewno:)

                                    d o b r a n o c
                                    • dorota-zam Wróciłam 08.09.09, 18:26
                                      w niedzielę wieczorem, ale wczoraj internet zrobił kaput więc nie mogłam tu zajrzeć!
                                      Kabe, dzięki, miałam nawet taką myśl, aby do Ciebie w sprawie czarnych ciuchów
                                      zadzwonić, ale po prostu nie miałam czasu biegać po mieście, musiałam przecież
                                      upiec ciasto i zrobić coś do jedzenia, bo teściowa nie miała do tego głowy.
                                      Poszłam spać o 2.30, a o 4 już musiałam wstać, bo wyjazd był o 5! Na szczęście
                                      udało mi się załatwić czarną marynarkę z dostawą do domu.
    • kabe.abe dziś: 9.09.09r. 09.09.09, 08:03
      Ładna dzisiejsza data:)

      Zapowiada się też ładny, słoneczny dzień.

      Tak więc: DOBREGO dnia!
      • kabe.abe Re: dziś: 9.09.09r. 09.09.09, 08:09
        dorota-zam napisała:
        > Kabe, dzięki, miałam nawet taką myśl, aby do Ciebie w sprawie czarnych ciuchów
        zadzwonić, ale po prostu nie miałam czasu biegać po mieście...Na szczęście udało
        mi się załatwić czarną marynarkę z dostawą do domu.

        Dorota, jeden telefon, uzgodnienie i też miałabyś z dostawą do domu:)
        Pamiętam, jakie w marcu miałaś obawy przed wyjazdem na urlop...:(

        • hanula1950 Re: dziś: 9.09.09r. 09.09.09, 09:27
          Kabe - u mnie też cudowne słoneczko. Aż żyć się chce.Jeśli nie bedę
          odbierać wnusi z przedszkola to na wernisaż na 19 do LUNY się
          wybiorę, ale na razie czekam na telefon od córki.
          13-tko. Dziekuję za materiały do blogu. Jutro juz będzie pierwsza
          część.
          • kabe.abe Uff...Ach...O nie... 10.09.09, 16:06
            --"Uff...Ach...O nie..."

            Taki tytuł jest na pierwszej stronie jednej z gazetek rozdawanych rano przed
            wejściem do metra. A w metrze i ... wszędzie, słychać dyskusje o wczorajszych
            meczach, zwłaszcza o ostatnim,
            czyli dzień z życia polskiego kibica:)
            (Uff-o siatkówce, Ach-o koszykówce i O nie- o piłce nożnej)

            Upał jak w środku lata.
            Kot zwiał ze słońca i wyleguje się na zimnym kamiennym parapecie za opuszczoną
            roletą.
            Zdjęłam powłoczki z pościeli, wyniosłam ją na balkon, niech się przewietrzy.
            Jeszcze dziś zrobię pranie.
            Spoglądam też na stertę koszul do prasowania :(
            Obiad już prawie gotowy, czekam na M.
            Uff...
            czyli kilka godzin z mojego życia...
            • dorota-zam Re: Uff...Ach...O nie... 10.09.09, 22:42
              Kibicem ani trochę nie jestem. U mnie uff... po czynnościach domowych właśnie
              nastąpiło, wreszcie skończyłam na dziś. Było pranie, porządki w kuchni, zakupy,
              zupa na 2 dni i duszą się bitki na jutro, a rano byłam jeszcze na stadionie.
              O nie... będzie do ZTM, już nie mam do nich siły! Ciągle zabierają nam jakieś
              tramwaje, po wakacjach miały wrócić niektóre autobusy, ale niestety nie wróciły!
              Już wszędzie jeżdżę z przesiadką, no obłęd po prostu! Nie cierpię metra!!!
              • hanula1950 Re: Uff...Ach...O nie... 11.09.09, 12:59
                Wczoraj byłam na zebraniu u mojego wnusia. Zebranie trwało od 19
                do 20.40. Myślałam, że zniosę jajo. Na dodatek na moim osiedlu od
                19.30 do 21 był kabaret. Myślałam, że chociaż na małe pół godzinki
                zdążę - nie zdążyłam. Dziś chyba pojadę na działkę. Powrót w
                niedzielę około południa. Czekam jeszcze na telefon.
                Zapraszam do siebie, bo są zdjęcia ze środowego wernisażu
                hanula1950.blox.pl
                • szczesliwatrzynastka Dzień po dniu mija i znowu nikt się nie wpisał.... 12.09.09, 17:22
                  Słaba frekwencja, oj słaba!
                  • kabe.abe Re: Dzień po dniu mija i znowu nikt... 12.09.09, 21:10
                    szczesliwatrzynastka napisała:
                    > Słaba frekwencja, oj słaba!

                    Hm...
                    Trochę statystyki z tej, czyli 19. setki:
                    kabe.abe- 11+1
                    hanula1950- 8
                    dorota.zam- 6
                    szczesliwatrzynastka- 6
                    florentynka- 5
                    mandy4- 4
                    parmesan- 0
                    sławek- 0
                    inni- 0
                    RAZEM: 40+1=41
                    :)
                    • kabe.abe jesień już się czai 12.09.09, 21:27

                      Miała być miła sobota, pożegnanie lata, pierwszy powiew jesieni.
                      Już na wstępie odechciało nam się, jak utknęliśmy w korku
                      w Konstancinie na ok. 45 minut!
                      Od jakiegoś czasu w soboty, jak nie wyjedzie się wcześnie rano - tam tak jest.
                      Koszmarrrr!
                      Deszcz nie ułatwiał jazdy i nie nastrajał optymistycznie.
                      Dojechaliśmy na miejsce bardzo spóźnieni.


                      A za miastem naprawdę już widać jesień. I czuć.

                      • szczesliwatrzynastka Re: jesień już się czai 12.09.09, 22:00
                        A mi i tak szkoda lata...
                        U nas na szczescie nie padalo od kilku dni,
                        ale co do korkow na drodze, to masz, Kabe racje,
                        najlepiej wyjechac wczesnie rano, bo potem jest koszmarnie.
                        Ale i tak nie macie co narzekac, u nas to sa dopiero korki na
                        autostradach, kilometrowe, czasem dziesiatki kilometrow i posuwa sie
                        czlowiek slimaczym tempem, albo stoi w miejscu :)

                        Mam nadzieje, ze wieczorem nastroj mieliscie juz lepszy.
                        Przeciez jutro niedziela :)

                        Milego wieczoru wszystkim zyczymy
                    • szczesliwatrzynastka Re: Dzień po dniu mija i znowu nikt... 12.09.09, 22:05
                      A co do stytystyk Kabe,
                      to nadrabiajmy, nadrabiajmy.. :)

                      Ostatnio bardzo malo czasu spedzam przy komputerze,
                      bo wg zalecen doktorow powinnam jak najwiecej lezec,
                      wiec staram sie w miare mozliwosci tego przestrzegac.
                      • szczesliwatrzynastka Re: Dawno juz nikt... 12.09.09, 23:14
                        ...nie zapodał piosenki na dobranoc
                        www.youtube.com/watch?v=XBjCUsmGkFo
                        dobrych snów
                        • elissa2 Re: Dawno juz nikt... 13.09.09, 10:44
                          szczesliwatrzynastka napisała:

                          > ...nie zapodał piosenki na dobranoc
                          > www.youtube.com/watch?v=XBjCUsmGkFo
                          > dobrych snów
                          >
                          Cudne! Uwielbiam to!
                          Dobre również na Dzień Dobry. :)

                          Uściski i buziaczki, Trzynastko.
                          • szczesliwatrzynastka niedzielne dzien dobry 13.09.09, 10:59
                            Wczoraj pisalam, ze dawno u nas nie padalo,
                            to z samego rana sobie popadalo i jest pochmurno

                            elissa2 napisała:
                            > Cudne! Uwielbiam to!
                            > Dobre również na Dzień Dobry. :)

                            Ciesze sie Ellisko, ze i Tobie sie podoba
                            no to jeszcze jeden kawalek tego wykonawcy

                            www.youtube.com/watch?v=RfqpuYgvpBI
                            milego dnia
                      • dorota-zam Re: Dzień po dniu mija i znowu nikt... 12.09.09, 23:23
                        Ja staram się jak mogę, ale też ostatnio jakoś mniej czasu przy komputerze
                        spędzam! Dzisiaj dzień domowy, czyli obiadek i ...... no kto zgadnie??? No
                        oczywiście prasowanie, a jakże! Nie wiem dlaczego ciągle mam stos zaległego
                        prasowania, nie jestem w stanie z nim wygrać, mnoży się przez pączkowanie chyba
                        :-(((
                        Pogoda była dziś możliwa, straszyli deszczem ale niewiele padało, a nawet trochę
                        słoneczka było. Marzą mi się grzyby, ale nie wiem czy w tym roku jakieś
                        grzybobrania będą. Może w przyszłym tygodniu uda się na działkę pojechać? Ciężko
                        z tym teraz już będzie, bo młody w soboty ma fakultety(słyszał ktoś coś
                        podobnego? W soboty???), więc w zasadzie weekendowe wyjazdy mam z głowy!
                        • elissa2 Re: Dzień po dniu mija i znowu nikt... 13.09.09, 11:07
                          dorota-zam napisała:

                          > Dzisiaj dzień domowy, czyli obiadek i ...... no kto zgadnie??? No
                          > oczywiście prasowanie, a jakże! Nie wiem dlaczego ciągle mam stos zaległego
                          prasowania, nie jestem w stanie z nim wygrać, mnoży się przez pączkowanie chyba
                          > :-(((
                          >
                          Nie, no chyba coś z Tobą trzeba zrobić, z tym prasowaniem!
                          Po pierwsze, już dawno medycy udowodnili, że jest to bardzo niezdrowe zajęcie
                          [krążenie, napięcia mięśni, układ oddechowy]
                          Po drugie, bije po kieszeni takie zużycie energii elektrycznej,
                          Po trzecie, zużycie Twojej energii i marnotrawstwo czasu!
                          Po czwarte, niszczenie tkanin

                          Prasuję bardzo rzadko a wygnieciona nie chodzę ...
                          Dorotko, suszarni u Was w bloku pewnie nie ma???
                          Pranie i suszenie jest bardzo istotne.
                          Wieszam z namaszczeniem. Formuję i wygładzam na mokro.
                          Niektóre rzeczy wieszam "z wodą", wyłączam wirowanie, wieszam by 'obciekły',
                          potem wygładzam dłonią/
                          Suszarka tzw wieża, z prostokątnych pionowo ustawionych elementów, w sumie nie
                          zajmuje dużo miejsca.
                          [kliknij w obrazek]
                          http://www.sepio.com.pl/product.php?ProductId=4
                          Pościel na ... drzwiach - na takiej suszarce do zakładania na kaloryfer
                          www.allegro.pl/item707635923_suszarka_na_kaloryfer_tylko_13_zl.html#gallery
                          • elissa2 Re: Dzień po dniu mija i znowu nikt... 13.09.09, 11:12
                            a teraz?
                            www.sepio.com.pl/product.php?ProductId=4
                          • szczesliwatrzynastka Re: Dzień po dniu mija i znowu nikt... 13.09.09, 13:15
                            To prawda Dorotko, stanowczo za dużo masz tego prasowania.
                            No i niezbyt zdrowe jest takie długie stanie na kręgoslup.
                            Ja też mało prasuję, tak jak Ellisa strzepuję,
                            wygładzam, naciągam przed powieszeniem na suszarkę.
                            Czasem zmniejszam obroty wirówki, lub wyłączam całkowicie jeśli jest
                            taka potrzeba.
                            Zbyt mocne wirowanie powoduje trwałe gniecenie niektórych tkanin.
                            Bieliznę bawelnianą po wysuszeniu leciutko formuję naciagając,
                            składam i.. do szafy.
                            To tak, jak z firankami- raz je uprasujesz, to potem już
                            nie ma zmiłuj się, trzeba zawsze będzie je głaskać żelazkiem :)
                            Po odcieknięciu, jeszcze mocno wilgotne wieszam i same się "prasują"
                            bo woda, która pozostala w nich działa jak obciążniki :)
                            No i ten prąd! Kosztuje niemało.
                            Dorotko, zrob rewolucję w domu z tym prasowaniem :)
                            Bedziesz miała wiecej czasu dla siebie :)
                            • kabe.abe Jesteśmy Mistrzami Europy !! 13.09.09, 21:29
                              HURRRA !!!!

                              Brawo Siatkarze!

                              Bardzo się cieszę.
                              Nareszcie!
                              • kabe.abe Re: Jesteśmy Mistrzami Europy !! 13.09.09, 21:39
                                Cieszę się, że odnosimy sukcesy sportowe w innych dziedzinach sportu.
                                Siatkówka, koszykówka, niedawno LA, kajakarstwo...
                                Jest coraz lepiej.

                                W nożnej są już chyba za duże pieniądze, w związku z tym korupcja zżarła to
                                środowisko, a same imprezy wyzwalają bardzo złe emocje wśród kibiców, generują
                                huligńskie zachowania.
                                Może czas inwestować większe pieniądze na szkolenia w innych dziedzinach sportu?
                                Czy ktoś kiedyś widział, żeby pobili się kibice koszykówki czy siatkówki, albo
                                lekkiej atletyki?
                                • szczesliwatrzynastka Re: Jesteśmy Mistrzami Europy !! 14.09.09, 17:25
                                  be.abe napisała:

                                  > Cieszę się, że odnosimy sukcesy sportowe w innych dziedzinach sportu.
                                  > Siatkówka, koszykówka, niedawno LA, kajakarstwo...
                                  > Jest coraz lepiej.

                                  No... ja tez się ciesze,
                                  choć nie jestem fanem sportowych rozgrywek
                                  i kompletnie się na tym nie znam :)
                                  ale wazne jest zeby Polacy byli najlepsi :)
                                  w każdej dziedzinie, nie tylko na niwie sportowej.
                                  • hanula1950 Re: Jesteśmy Mistrzami Europy !! 14.09.09, 19:40
                                    A mnie jest KUBICY szkoda...
                                    Od piątku byłam na działce. Było bardzo fajnie. Dzis robiłam badania
                                    kontrolne na moją osteoporozę. Nie poprawiło mi się, ale też i nie
                                    pogorszyło, więc się cieszę.
                                    • dorota-zam Prasowanie 14.09.09, 20:14
                                      Dzięki za troskę, ale może ja jakieś gorsze tkaniny mam? Wiruję, ale dużo mam
                                      prania, więc boję się, że nie nadąży mi schnąć! Jakoś nie mogę sobie wyobrazić
                                      życia bez prasowania! To byłoby zbyt piękne! Może następną pralkę spróbuję
                                      powiesić bez wirowania? Ale zimą, w łazience to chyba mi szybciej spleśnieje niż
                                      wyschnie! Swoje sukienki czasem wieszam mokre, ale tylko takich "gnieciuchów"
                                      nie prasuję, inne muszę, koszule męża też bez prasowania nie przejdą!
                                      • szczesliwatrzynastka Cisza tu taka... 15.09.09, 17:25
                                        Zmarł Patrick Swayze :(
                                        Myślałam, ze jednak uda mu się pokonać chorobę.
                                        Niestety, nawet największe pieniądze na świecie nie są w stanie przedłużyć życia.
                                        Bardzo lubiłam tego aktora.
                                        Szkoda.... :(
                                        był mniej więcej w naszym przedziale wiekowym: +/-50
                                        • szczesliwatrzynastka Re: Cisza tu taka... 15.09.09, 20:34
                                          Probowalam wgrac male filmiki
                                          o nowej fontannie we Wrocku,
                                          ktora ogladalysmy razem z Mandy i bardzo nam sie podobala
                                          ale bardzo wolno sie wgrywa.
                                          Jak juz sie przesle, podesle wam link.

                                          P.S.
                                          Czy tu ktoś wogóle zagląda???
                                          • dorota-zam Re: Cisza tu taka... 15.09.09, 23:00
                                            Ja zaglądam, ale dopiero teraz, bo wcześniej byłam zajęta!
                                            Pogoda u nas prawie letnia, pochowałam już większość letnich sukienek, ale kilka
                                            jeszcze zostawiłam i mam nadzieję jeszcze w nich pochodzić, nie spieszę się do
                                            ciepłych ciuchów! Co prawda liście z drzew już spadają, ale kolorków jesiennych
                                            nie mają, więc jeszcze nie jesień! Niedługo pewnie zrobi się jesiennie i
                                            kolorowo, może w tym roku uda mi się porobić róże z liści? W zeszłym roku liści
                                            nazbierałam, ale jakoś nie mogłam się zmobilizować aby róże porobić, może tym
                                            razem? Miałam gdzieś linka jak je robić, mam nadzieję, że go znajdę.
                                          • mandy4 Re: Cisza tu taka... 15.09.09, 23:17
                                            Witajcie Kochani. Już jestem na miejscu. Co prawda nie wiem jeszcze na jak
                                            długo, ale obiecuję przez ten okres aktywne uczestnictwo. Przynajmniej
                                            wieczorami, bo w ciągu dnia będzie z czasem krucho.
                                            Jutro muszę zajrzeć na działkę. Wyobrażam sobie ile tam teraz będę miała roboty.
                                            Oby tylko pogoda dopisała to jakoś się z nią uporam.
                                            Trzynastko bardzo dziękuję za płytkę ze zdjęciami z naszego spotkania. Sprawiłaś
                                            mi miłą niespodziankę. Zdjęcia zrobione przeze mnie postaram
                                            się przesłać w najbliższym czasie mailem.
                                            Życzę Wam wszystkim spokojnej nocy. Idę już spać bo okrutnie jestem zmęczona
                                            dzisiejszym dniem. Dobranoc.
                                        • kabe.abe Re: Patrick S. 15.09.09, 23:01
                                          --szczesliwatrzynastka napisała:
                                          > Zmarł Patrick Swayze :(
                                          > Myślałam, ze jednak uda mu się pokonać chorobę.
                                          > Niestety, nawet największe pieniądze na świecie nie są w stanie przedłużyć życia.
                                          > Bardzo lubiłam tego aktora.
                                          > Szkoda.... :(
                                          > był mniej więcej w naszym przedziale wiekowym: +/-50

                                          Trzynastko, on był rocznik'52.
                                          Chyba jednak w ostatniej fazie choroby podał się, nie walczył. Po ostatniej
                                          operacji odmawiał przyjmowania leków, nie chciał iść
                                          ponownie do szpitala. Na pewno bardzo cierpiał i może dlatego:

                                          "...podpisał specjalne oświadczenie, w którym sprzeciwia się podejmowania akcji
                                          reanimacyjnej, w przypadku gdy jego serce przestanie bić lub dojdzie do zaburzeń
                                          oddychania. Żona gwiazdy, Lisy Neimi, nie opuszcza go na krok, bo zdaje sobie
                                          sprawę, że są to ich ostatnie wspólne chwile. "
                                          :(

                                          Pamiętacie?
                                          www.youtube.com/watch?v=WpmILPAcRQo
                                          • mandy4 Re: Patrick S. 15.09.09, 23:24
                                            Smutna wiadomość. Podobnie jak Trzynastka
                                            liczyłam na to, że uda Mu się pokonać chorobę.
                                            Niestety. Kabe dzięki za podany link.
                                            • szczesliwatrzynastka Fontanna 16.09.09, 03:15
                                              Moje filmy w porownaniu z tymi sa slabe,
                                              wiec sobie poogladajcie te:

                                              www.youtube.com/watch?v=4cv5_1Zb_fc&feature=related
                                              Dobranoc
                                              • hanula1950 Re: Fontanna 16.09.09, 18:13
                                                Dziś zrobiłam EKG, a potem od razu założono mi holter. Jestem więc
                                                cała okablowana. Jutro po 10 mi zdejmą. Wynik będzie dopiero za
                                                tydzień, ale powinno być wszystko dobrze.
                                                • szczesliwatrzynastka Re: Fontanna 16.09.09, 19:10
                                                  Hanulko, trzymam kciuki, zeby wynik z Holtera wyszedl dobry.
                                                  Ja na poczatku przyszlego tygodnia mam tomografie komputerowa
                                                  • hanula1950 Re: Fontanna 17.09.09, 07:37
                                                    13-tko - będę trzymała kciuki.
                                                    Strasznie swędzi mnie ciało pod tymi przyssawkami, ale do 11 jakoś
                                                    muszę wytrzymać.
                                                    Bałam się, jak będzie w nocy, ale było całkiem dobrze.
                                                    Miłego dnia wszystkim życzę. Odezwę się po zdjęciu tego ustrojstwa.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • hanula1950 Re: Fontanna 17.09.09, 18:15
                                                    Ale ulga!Już mi holter zdjęto. Pozostaje mi czekać tydzień na wyniki
                                                    badania.
                                                  • szczesliwatrzynastka Holter i inne ustrojstwa :) 18.09.09, 00:20
                                                    Dzięki Hanulko :)
                                                    Relację zdam po wszystkim.

                                                    Aż tydzień musisz Hanulko czekać na wyniki?
                                                    Tu odczytują "od ręki" a sam odczyt trwa parę minut.
                                                    Ja osobiście nie miałam tego badania,
                                                    ale Parmesan miał te kabelki parę razy na sobie.
                                                  • dorota-zam Re: Fontanna 18.09.09, 00:22
                                                    13, fontanna piękna, chciałoby się ją zobaczyć w rzeczywistości! Może w
                                                    przyszłym roku?
                                                    Ja jutro raniutko wyfruwam na grzyby, na działkę, mam nadzieję, że coś
                                                    nazbieram! Wrócę wieczorem w niedzielę, więc znowu w weekend się nie odezwę!
                                                    Trzymam mocno kciuki za wyniki Waszych badań, będzie dobrze! Dużo zdrówka
                                                    wszystkim życzę i miłego ciepłego weekendu, w końcu to ostatnie już chwile lata!
                                                  • mandy4 Re: Fontanna 18.09.09, 09:58
                                                    Żaden filmik zamieszczony w internecie nie oddaje piękna tej fontanny.
                                                    Po prostu trzeba ją zobaczyć na własne oczy. Może będzie okazja do spotkania się
                                                    przy niej w przyszłym roku? Bardzo bym chciała.
                                                    Dorotko w moich okolicach grzybów nie ma zbyt dużo. Dziwne, bo przy tej ilości
                                                    opadów jakie spadły w okresie lata, powinny być. Może przez te chodne noce nie
                                                    rosną. Ja od przyjazdu całe dnie spędzam na działce. Wieczorem wracam taka
                                                    skonana, ze nawet nie chce mi się włączać komputera. Chyba starość nadeszła :)
                                                    Chęci do pracy sporo ale siły już nie te. Na dodatek kręgosłup zaczyna dokuczać.
                                                    Trzynastko i Hanula dbajcie o siebie. Trzymam kciuki by wyniki były dobre.
                                                    Jadę teraz na działkę a jutro do PBMS. Miłego dni i weekendu życzę.
                                                  • kabe.abe Re: Fontanna 18.09.09, 23:20
                                                    Mandy, słyszałam, że wrocławska fontanna jest większa od praskiej i
                                                    barcelońskiej. Niewątpliwie jest nowocześniejsza!
                                                    Ja bardzo lubię takie 'tańczące' fontanny.
                                                    W Polsce już są w kilku miastach.
                                                    Warszawskie fontanny są stosunkowo niewielkie i niestety, nie są
                                                    zschynchronizowane z muzyką.
                                                    Fontannę na Podzamczu, w parku na Bródnie, przy Arkadii i może jeszcze kilka
                                                    innych przy dobrych chęciach pewnie dałoby się zmodernizować i przy różnych
                                                    okazjach organizować takie pokazy, zamiast idiotycznych, hałaśliwych,
                                                    zatruwających atmosferę, wymagających wiele zabezpieczeń BHP, fajerwerków przy
                                                    byle okazji, które są też kosztowne, może nawet bardziej niż zorganizowanie
                                                    pokazu takiej multimedialnej fontanny. Fajerwerki są dobre w Sylwestra, ale żeby
                                                    tak z byle powodu?

                                                    Chrowitkom - zdrówka życzę.

                                                    A na d o b r a n o c praska fontanna:
                                                    www.youtube.com/watch?v=U4VbHN-zVbg&feature=related


                                                  • hanula1950 Re: Fontanna 19.09.09, 09:35
                                                    Fontannę w Pradze widziałam, opieprz od rodziców uczniów
                                                    miałam. Bilety były na 20-tą,żeby już zmierchł był, ale do naszego
                                                    zakwaterowania wróciliśmy po północy. I stąd pretensje i telefony do
                                                    mnie. Wszystko dobrze się skończyło. Rodzicom na zebraniu pokazałam
                                                    film - byli zachwyceni.
                                                  • hanula1950 Re: Fontanna 19.09.09, 10:07
                                                    Dziś idę do kina na film ,, DO CZECH RAZY SZTUKA", a potem na
                                                    obiad do mowej knajpki. Wszystko to z okazji 52 urodzin Rdwarda,
                                                    mojego przyjaciela.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    Dzisiaj zapraszam serdecznie do drugiego bloga - jest WCZORAJ I DZIŚ.
                                                  • kabe.abe d o b r a n o c 19.09.09, 23:58
                                                    Haniu, dziś byliśmy w Twoim ulubionym kinie, ale Was nie było, bo nie graję tam
                                                    jeszcze filmu, na który się wybieraliście, a my mamy zaległości :)
                                                    Edwardowi - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin życzymy!

                                                    Wszystkim - dobrej nocy życzę...

                                                  • kabe.abe Re: d o b r a n o c 20.09.09, 00:07
                                                    Dziś na dobranoc taka piosenka:
                                                    www.youtube.com/watch?v=7F8njkvbsj4
                                                    albo oryginał:
                                                    www.youtube.com/watch?v=A4gTZPvu5ms&feature=related
                                                    Jutro w moim Domu Kultury jest koncert "Świat według Nohavicy".
                                                    Będą piosenki Nohavicy w wykonaniu różnych artystów, ale
                                                    Artura Andrusa nie będzie.


                                                    d o b r a n o c
                                                  • hanula1950 Re: d o b r a n o c 20.09.09, 09:09
                                                    Kabe - dziś URSUS od Ciebie. Jeszcze raz dziękuję. Mam nadzieję, że
                                                    pomimo braku ANDRUSA na koncert się wybierzesz. Lubie jego piosenki.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    W drugim blogu też jest Ursua, ale też są MALOWANE KOTY.
                                                    Serdecznie zapraszam.
                                                  • kabe.abe Ursus 20.09.09, 10:27
                                                    Haniu, a mnie ten temat GTWB pewnie by 'pasował' = wsiadłabym w Centrum w 517 i
                                                    pojechałbym do Ursusa porobić jakieś zdjęcia. Ty mogłaś chyba od siebie jechać
                                                    187? Może nawet pojechałybyśmy razem? Ponieważ się tam nie wybierałaś, to
                                                    znalazłam Ci te zdjęcia na grafice :)
                                                  • kabe.abe koncert 20.09.09, 10:33
                                                    Jeśli chodzi o dzisiejszy koncert, to się nie wybieram, bo już nie ma biletów,
                                                    które zresztą były sprzedawane gdzieś na zewnątrz, a nie w naszym BOK! U nas tak
                                                    jest często - jakaś impreza jest zapowiedziana, ale już nie ma biletów, bo
                                                    'ktoś' je w innym miejscu sprzedał. Efekt jest taki, że pod BOK podjeżdżają
                                                    samochody, czasem autokary, z całej Polski, a mieszkańcy mogą smakiem się obejść.
                                                    A dziś zapowiada się ciekawie: ma być Czyżykiewicz i Woźniak, ale cóż... Za
                                                    tydzień "Bryllowisko", czyli piosenki E. Brylla. Bilety jeszcze są, ale ja
                                                    wyjeżdżam :(
                                                  • dorota-zam Re: koncert 22.09.09, 00:25
                                                    Kabe, wyfruwasz na wczasy? Ja już zapomniałam, że były wakacje! Tyle problemów
                                                    ostatnio mnie męczy! Jako odtrutkę próbuję stosować życie towarzyskie, czyli
                                                    organizuję spotkanie klasowe.
                                                    Może jak wrócisz Ty i Flo, to spotkamy się znowu we 4 na jakiś miły spacerek po
                                                    Łazienkach? W końcu od ostatniego naszego spotkania wkrótce minie rok.
                                                  • dorota-zam Jesień 22.09.09, 00:35
                                                    Lato się kończy, jutro zacznie się już jesień, a jeszcze tak cieplutko! Szkoda
                                                    tylko, że jest tak sucho, bo z grzybami kiepsko. W każdym razie u mnie na
                                                    działce, bo na bazarku grzyby są, czyli w innych okolicach jest z tym lepiej. Na
                                                    weekend mieliśmy jechać do Torunia i liczyłam, że sprawdzę jak tam z grzybami,
                                                    ale wyszło na to, że w tym tygodniu nic z tego, na wyjazd zanosi się dopiero w
                                                    przyszły weekend, a wtedy to ja mam inne plany i tym razem nie zmienię ich! Nie
                                                    ma mowy!
                                                  • dorota-zam Re: Jesień 23.09.09, 01:01
                                                    Co tu znów tak pusto??? Gdzie jesteście??? Kabe już wyjechałaś? Flo jeszcze nie
                                                    wróciłaś? Mandy w W czy na działce??? Hanula??? 13 i P? Elissa? Sławek? Basia?
                                                    Hop, hooooop! Wracajcie!!!
                                                  • hanula1950 Re: Jesień 23.09.09, 18:42
                                                    Hanula jest, ale miała problemy z dostępem do sieci. Dziś mi się
                                                    udało, więc od razu sie melduję. Czas szybko leci - dzis juz
                                                    pierwszy dzień jesieni. Byłam w kinie LUNA na filmie ,,Bez mojej
                                                    zgody". Bardzo dobry, polecam.
                                                  • dorota-zam Re: Jesień 24.09.09, 00:18
                                                    Dobrze Hanulko że się pojawiłaś, bo już myślałam, że tylko ja na straży
                                                    forumowego ogniska zostałam! Ja nocny dyżur jak zwykle pełnię, dopiero przed
                                                    chwilą komputer włączyłam, bo czasu nie miałam wcześniej, ale chyba już wybiorę
                                                    się spać, bo strasznie się ostatnio późno kładę! Pierwszy dzień jesieni był
                                                    piękny, żeby tak chciało dłużej być byłoby super, chociaż deszczu by się trochę
                                                    przydało, przede wszystkim ze względu na grzyby ;-)!
                                                  • dorota-zam Re: Jesień 24.09.09, 22:04
                                                    Kolejny dzień dyżuru? Pomocy!!! Czy nikt tu już nie wróci???
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Jesień 25.09.09, 01:14
                                                    dorota-zam napisała:

                                                    > Kolejny dzień dyżuru? Pomocy!!! Czy nikt tu już nie wróci???

                                                    Jestem, żyję, ale przy komputerze raczej rzadko teraz bywam (leżę).

                                                    Trochę się niepokoję o wynik z TC, a dowiem się dopiero we wtorek.
                                                    Samo badanie było O'K: sprawnie, szybko, miło :)
                                                    Pierwszy raz widziałam taką maszynerię. To już medycyna nuklearna.
                                                    Niektórzy pracownicy gadają tam i po polsku :)

                                                    Dobrej nocy
                                                  • hanula1950 Re: Jesień 25.09.09, 17:37
                                                    Mam nadzieję,że wszystie dni jesienne b ed a takie,
                                                    jak ten wspaniały jesienny dzień.
                                                    13 medycyny nuklearnej nie widziałam i nie chcę oglądać. Trzymam
                                                    kciuki, Dzięki za dostarczanie mi materiałów do blogu.
                                                  • dorota-zam Re: Jesień 25.09.09, 22:12
                                                    13 kochana, zdrowiej nam szybciutko, precz z choróbskami! Mam nadzieję, że wynik
                                                    badania będzie OK, mocno trzymam kciuki!
                                                    U mnie akurat komputer i leżenie idą w parze, bo stacjonarnego u mnie brak, więc
                                                    leżę sobie wygodnie na kanapie z laptopem na kolanach i całkiem mi z tym dobrze!
                                                    Co prawda ostatnio mało mam na to czasu, ale staram się chociaż na chwilkę
                                                    codziennie zajrzeć, bo przecież nie można pozwolić aby nam wątek padł!
                                                  • kabe.abe Re: Jesień 26.09.09, 00:08
                                                    Dajcie spokój z taką jesienią!
                                                    Co to za jesień, jak deszcz nie pada?
                                                    Dla mnie jest za sucho i jak na tę porę roku - ciut za ciepło.
                                                    Jakby trochę popadało, to byłaby prawdziwa jesień!
                                                    :)
                                                    Może lato odrabia zaległości?



                                                  • kabe.abe d o b r a n o c 26.09.09, 00:17
                                                    Hanula, na pewno miałaś kontakt z diagnostyką medycyny nuklearnej,
                                                    ale nie zarejestrowałaś :)
                                                    Trzynastko, trzymam kciuki za dobre wyniki.

                                                    Dorota, dobrze, że trzymałaś dyżur w tym tygodniu,
                                                    ale wiesz, jak Ty nie mogłaś, to myśmy trzymali :))

                                                    Na dobranoc ładna piosenka. Ostatnio za mną chodzi dzięki MN:)

                                                    www.youtube.com/watch?v=sJlnLXVLFTQ
                                                    Ja muszę jutro przymusowo wyjechać. Całe szczęście, że w tym roku te wyjazdy są
                                                    rzadsze i może niedługo się skończą.

                                                    D o b r a n o c
                                                  • hanula1950 Witam w sobotę. 26.09.09, 06:34
                                                    Za oknem jeszcze ciemnawo. Nie wiem jaka będzie pogoda. Wybiewam sie
                                                    na spacer po Mokotowie z przewodnikiem. Jest za darmo.Zbiórka na
                                                    Puławskiej róg Madalińskiego o 11. Mam nadzieję, że będzie ciekawie.
                                                    Dobrego weekendowania wszystkim życzy Hania.
                                                  • mandy4 Re: Witam w sobotę. 26.09.09, 09:43
                                                    Od rana chodzi za mną piosenka w wykonaniu S.Celińskiej,
                                                    którą Wam dzisiaj dedykuję:
                                                    www.tvp.pl/rozrywka/festiwale-i-koncerty/opole-2009/premierywideo/atramentowa-rumba-stanislawa-celinska-los-locos
                                                    Hanula zapowiadają słoneczną pogodę.
                                                    I mam nadzieję, że taka będzie.
                                                    Dla Ciebie za Stanisławą Celińską nucę:
                                                    Słońce
                                                    Nie kryj swych promieni skrzących
                                                    Daruj Hanuli swój żar gorący
                                                    Cały blask podaruj jej.

                                                    Elisso w drugiej połowie października
                                                    będę z MMŻ w Neptunowie.
                                                    Mam nadzieję, że w tym czasie
                                                    będziesz na miejscu i uda nam się spotkać?

                                                    Trzynastko życzę zdrówka. Czy dasz radę dzisiaj wieczorem
                                                    zasiąść przed komputerem? Odezwę się na GG.

                                                    U mnie błękitne niebo. Wybieram się na działkę.
                                                    Trochę prac mi jeszcze na niej zostało
                                                    i chciałabym skoczyć przed wyjazdem do Neptunowa.
                                                    Miłego dnia życzę.
                                                  • mandy4 Re: Witam w sobotę. 26.09.09, 09:45
                                                    Sorry. Miało być skończyć a nie skoczyć.
                                                  • florentynka Re: Jesień 27.09.09, 11:21
                                                    Jeszcze popada, nie ma obaw:)
                                                    A na razie cieszmy się piękną pogodą i najbardziej kolorową porą
                                                    roku. Las jest teraz taki urzekający kolorami liści, na spacer, jak
                                                    kto może, marsz!
                                                  • hanula1950 Re: Jesień 27.09.09, 11:48
                                                    Flo - ja to robię tzw. siłą woli.W zasadzie to robiłam, bo do wnuka
                                                    nie jestem juz potrzebna, a wnusia bardzo rzadko choruje po zmianie
                                                    przedszkola. Wczorajszy spacer po Mokotowie był bardzo fajny.
                                                    Pogoda dopisała. Dziś jest też cudne słoneczko. Idę na 14-tą do
                                                    swojego kościoła na koncert muzyki cerkiewnej, może być fajny.
                                                    Moskwę sobie przypomnę.
                                                  • dorota-zam Re: Jesień 27.09.09, 13:00
                                                    O jak fajnie, że się zaludniło! Wiem Kabe, że w wakacje mnie nie było i nie
                                                    dyżurowałam, więc teraz nadrabiam, ale trochę smutno tak w samotności dyżurować!
                                                    Wczoraj akurat nie miałam nawet czasu włączyć komputera, co prawda miałam go w
                                                    ręku, bo przymierzałam mu nową torbę - mąż kupował sobie nowego laptopa i w
                                                    gratisie dostał na niego torbę, którą oczywiście ja wybrałam i sobie
                                                    zaanektowałam, w pięknym pomarańczowym ("oczojebczym" jak to elegancko moje
                                                    dzieci nazywają)kolorku, więc go ubrałam i spał sobie całą noc w takim pięknym
                                                    ubranku!
                                                  • dorota-zam Kasztanami jesień się zaczyna 27.09.09, 13:05
                                                    Dla mnie kasztany to prawdziwy początek jesieni i jak idę rano z krokodylcią i
                                                    zbieram te piękne brązowe kulki, to wiem, że już jesień! Deszczu faktycznie by
                                                    się trochę przydało, bo strasznie jest sucho i na grzyby nie ma sensu się
                                                    wybierać, ale to że jest tak ciepło i słonecznie, to mnie akurat nie martwi,
                                                    lato było byle jakie to kiedyś musi być ładnie! Mnie tam do ubierania się w
                                                    długie spodnie, skarpety i kurtki wcale nie spieszno, niech taka jesień trwa,
                                                    tylko niech popada, ale bez drastycznego spadku temperatury od razu!
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kasztanami jesień się zaczyna 27.09.09, 21:19
                                                    Jesien juz, lato odeszlo, jaka szkoda...
                                                    Dobrze, ze choc pogoda jeszcze letnia.

                                                    Nasz psiak pieknie bawi sie kasztankami :)

                                                    A czy pamietacie te wesole limeryki o kasztanach
                                                    pisane przez Sama_Radosc?
                                                    Bardzo mi sie podobaly, moze i tej jesieni opowie nam o nich?
                                                  • hanula1950 Re: Kasztanami jesień się zaczyna 28.09.09, 10:19
                                                    Wczorajszego koncertu nie było. Nie wiem dlaczego. Nic się
                                                    nie stało, bo spacerek w piękna pogodę odbyłam. U mnie na osiedlu
                                                    kasztany juz spadają na głowę. Jesień, jesień już...
                                                  • hanula1950 Re: Kasztanami jesień się zaczyna 28.09.09, 10:30
                                                    Dziś zapraszam do siebie do blogu na jesienny spacer po
                                                    Mokotowie, na którym byłam w sobotę.
                                                    hanula1950.blox.pl
      • florentynka Wróciłam!!!! 26.09.09, 22:49
        Było to już jakiś czas temu, ale dopiero teraz mam chwilę czasu. Jak
        tylko wróciłam, od razu zostałam zatrudniona jako niańka do wnuka,
        bo ledwo poszedł do żłobka, już chory. A moja synowa nie chciała iść
        tak od razu na zwolnienie, no bo właśnie dopero co wróciła do pracy,
        a poza tym ona jako nauczycielka początek września ma bardzo
        intensywny - układanie planów, nieustanne rady pedagogiczne,
        pierwsze spotkania z rodzicami. Więc cała rodzina się zaangażowała,
        grafik był bardzo napięty, wszyscy w biegu rzucali sobie dziecko z
        rąk do rąk. Cyrk na kółkach:)))
        Ale przypomniałam sobie, dlaczego miałam tylko jedno dziecko:).
        Hanulka, jak ty wytrzymujesz swoją dwójkę na tak długą metę? Ja
        jestem wykończona jednym po tygodniu:)
        • kabe.abe Re: Wróciłam!!!! 29.09.09, 06:31
          florentynka napisała:
          > Ale przypomniałam sobie, dlaczego miałam tylko jedno dziecko:).


          Hi hi
          Ja też sobie, po przeczytaniu Twego wpisu - przypomniałam:)
        • kabe.abe nareszcie pada:) 29.09.09, 06:42
          --Nareszcie pada.
          Od wczoraj. Ale dość ciepło jest.

          Wczoraj nie mogłam się tu dostać. Dziś też forum się ślimaczy i nie wiem, czy mi
          nie pożarło poprzedniego postu.
          Na dodatek ostatnio zmieniłam hasła, spisałam je na karteczce, bo są nie do
          zapamiętania i jak gdzieś mi się ta kartka w przegródce zawieruszy i nie mogę
          jej znaleźć, to nie mogę się zalogować.
          Chyba przykleję ją na komputerze, tak jak jest w wielu biurach instytucji
          centralnych :)

          Laklik przysłał na @ pozdrowienia, a nie mógł do nas wpaść?
          A co z Parmesanem? Daaawno Go nie było!

          Dobrego dnia wszystkim życzę.
          I piosenka na dziś:)
          www.youtube.com/watch?v=4DDCrxkzYJ4
          • florentynka Re: nareszcie pada:) 29.09.09, 08:55
            Wykrakałaś:)
            Ale to chyba dobrze, że ciepło?
            • hanula1950 Re: nareszcie pada:) 29.09.09, 10:00
              Pada...U mnie tez pada. Mimo wszystko do kina jadę Nie jestem z
              cukru, nie rozpuszczę się. jade na 11.45 do LUNY na film ,,Wojna
              domowa". Jest to dobra komedia romantyczna.
              Kabe - dziękuję za komentarze u mnie w blogu. Dzis jest druga część
              spaceru po Mokotowie.
              hanula1950.blox.pl
          • florentynka Re: nareszcie pada:( 29.09.09, 10:43
            Kabe, no spójrz przez okno
            Na co ci to było?
            Szaro, buro i mokro:(((
            • szczesliwatrzynastka Re: nareszcie pada:( 29.09.09, 12:56
              florentynka napisała:

              > Kabe, no spójrz przez okno
              > Na co ci to było?
              > Szaro, buro i mokro:(((

              Dobrze, ze u nas nie pada (jak ja nie lubię deszczu)
              rano była niewielka mżawka - chłopaki trochę zmokli na porannym obchodzie ;)
              Podobno ma być chłodniej przez kilka dni,
              na razie jest 16°, wiec nie jest tak źle.

              Sławek na @ przesłał pozdrowienia dla wszystkich.
              Z Laklikiem poggaduliłam.
              Szkoda tylko, ze Mandy nie odezwała się na gg.

              Miłego dnia, mimo burej pogody uśmiechajcie się :)
              • szczesliwatrzynastka Re: nareszcie pada:( 29.09.09, 21:27
                czyżby dalej u was padało? :(
                • dorota-zam Re: nareszcie pada:( 29.09.09, 23:16
                  Dzisiaj popadało ale wcale nie tak dużo, nawet słoneczko trochę świeciło, więc
                  nie było tak źle! Padało najbardziej w nocy, jak dla mnie to mogłoby tak cały
                  czas - deszcz w nocy, a w dzień pogoda całkiem niezła i temperatura też OK! W
                  sobotę może wybiorę się na działkę, więc nie miałabym nic przeciwko grzybobraniu!
                  Ja dzieci miałam dwójkę i pewnie dlatego do wnuków nie tęsknię! Dzieci chociaż
                  stare też ciągle jeszcze dają mi do wiwatu!
                  • hanula1950 Nie pada, ale będzie. 30.09.09, 20:37
                    Dziś nie pada, ale ponoć w nocy będzie.Na dworze zimno. Dobrze, że
                    w nocy u mnie włączyli kaloryfery. Dziś byłam na filmie ,,Janosik.
                    Prawdziwa historia". Musiałam zobaczyć ten film, bo w poniedziałek
                    idę na spotkanie z Agnieszka Holland, jego reżyserką.
                    Jutro jadę do moich wnucząt, z czego bardzo sie cieszę.
                    13 jest proszona o nadesłanie fotki swojej psinki, która bawi sie
                    kasztanami.
                    U siebie w blogu zapraszam wszystkich do FOTOPLASTYKONU.
                    hanula1950.blox.pl
                    • hanula1950 Re: Nie pada, ale będzie. 30.09.09, 20:44
                      O filmach, które ostatnio widziałam, a było ich sporo, można
                      przeczytać tu:
                      hanula1950.w.interia.pl
                      • szczesliwatrzynastka kino 01.10.09, 00:46

                        hanula1950 napisała:

                        > O filmach, które ostatnio widziałam, a było ich sporo, można
                        > przeczytać tu:
                        > hanula1950.w.interia.pl

                        Bylam, poczytalam, wspaniale Haniu.
                        Musze sie przyznac, ze w kinie nie bylam juz dawno.
                        Ostatnio, bodajze z Mandy na filmie o L.Cohenie
                        a wczesniej tez bylo dlugo, dlugo nic...

                        Chyba wyciagne Parmesana do kina,
                        ciekawe, co powie na ten pomysl :)
                        • szczesliwatrzynastka dawno juz 01.10.09, 01:05
                          nikt nie zapalil lampki wieczornej,
                          kryzys jest, prad trzeba oszczedzac,
                          a nie swiatlo swiecic na wszystkie zarowki calymi nocami!

                          nikt tez dawno nie zapodal melodii na dobranoc,
                          a skoro wspomnialam o Cohenie, to cos z tej półki

                          www.youtube.com/watch?v=7pA5UhNaYw0

                          dobranoc
                          • florentynka Re: dawno juz 01.10.09, 09:41
                            A ja coś na dzień dobry
                            Od razu cieplej mi się robi, jak słucham tej piosenki, nieważne ile
                            celsjuszów za oknem:)
                            Też tak macie przy niektórych piosenkach?

                            www.youtube.com/watch?v=FFbfm4Wyojs
                    • szczesliwatrzynastka kasztanki 30.09.09, 21:34

                      hanula1950 napisała:
                      > 13 jest proszona o nadesłanie fotki swojej psinki, która bawi sie
                      > kasztanami.

                      Z mila checia Hanulko,
                      Nasz psiak ma mnostwo zdjec, ale chyba nie mam fotki, na ktorej bawi
                      sie kasztankiem.
                      Przy najblizszej okazji postaram sie cos takiego zorganizowac,
                      choc w tym przypadku najlepszy bylby chyba krotki filmik, bo on sie
                      bawi bardzo pociesznie.
                      Dzis dostal kulke winogrona, bylo przy okazji duzo biegania i
                      zabawy :)
                      • dorota-zam Re: kasztanki 30.09.09, 22:21
                        Ależ dziś rano zimnica była, u mnie na termometrze o 8 rano były tylko 3
                        stopnie! Moja krokodylcia kasztankami się mało interesuje, czasem tylko pogoni
                        jak jej rzucę, a winogronka z duuuużą przyjemnością zjada, bardzo je lubi.
                        • szczesliwatrzynastka Re: kasztanki 01.10.09, 00:39

                          dorota-zam napisała:

                          > Ależ dziś rano zimnica była, u mnie na termometrze o 8 rano były
                          tylko 3
                          > stopnie!

                          całe sczęście, że u nas dużo cieplej.
                          Co prawda tak rano nie mialam potrzeby wychodzić,
                          ale temperatura aż tak nisko nie spadła :)
                          Nawet teraz, w nocy, jest 15°
                      • florentynka jesienne piosenki 01.10.09, 09:54
                        A to pamiętacie?

                        www.youtube.com/watch?v=btomkMXQ3_k&NR=1
                        • florentynka Re: jesienne piosenki 02.10.09, 00:56
                          Jeszcze jedna przepiękna piosenka.
                          A wykonanie - rewelacyjne.
                          Nie jestem miłośniczką Edyty - ale tu sprawdziła się pierwsza klasa.
                          A wam jak się podoba?
                          • florentynka Re: jesienne piosenki 02.10.09, 00:57
                            Zapomniałam linka podłączyć:)

                            www.youtube.com/watch?v=VFgyKw0TUuQ&feature=related
        • sama.radosc Sklepik z kasztanami otwarty!!! 01.10.09, 12:14
          Och, Trzynastka nasza miła
          Dużą radość mi sprawiła
          Dopytuje o kasztany
          A więc sklepik otwieramy!
          Ja posyłam wam kasztana
          Ale chcę coś dostać w zamian
          Przysyłajcie mi wierszyki
          I nie wstydźcie się przed nikim
          • sama.radosc kasztan dla trzynastki 01.10.09, 12:15
            Chociaż słońce już nie świeci
            Do Trzynastki kasztan leci
            A ten drugi, ten rudawy
            Boryskowi do zabawy
          • sama.radosc kasztan dla hanuli 01.10.09, 12:34
            Leci kasztan do Hanuli
            Już go w swoich rękach tuli
            Trzymaj mocno, nie oddawaj
            By energii ci dodawał
          • sama.radosc kasztan dla kabe 01.10.09, 12:43
            Nasza kabe ze stolicy
            Na kasztana także liczy
            I już trzyma kulkę lśniącą
            Kabe wdzięcznym jest odbiorcą
          • sama.radosc kasztan dla mandy 01.10.09, 13:43
            Nasza Mandy z miasta Leszna
            Także przecież była grzeczna
            Ciepły kasztan, ciepłe serce
            Wszystko leci już w jej ręce
          • sama.radosc kasztan dla doroty 01.10.09, 13:48
            Ma kasztana i Dorota
            Aksamitny, barwy złota
            A Krokodyl w parku gania
            On też chciałby mieć kasztana
            • dorota-zam Re: kasztan dla doroty 03.10.09, 12:06
              No i znowu mamy jesień,
              Babie lato nitki plecie,
              A kasztanów koszyk z rana,
              Sama_radość nazbierała,
              Teraz wszystkim nam je śle,
              A w podzięce wierszyk chce.
              Więc ja taki wierszyk piszę,
              Ładniejszego nie wymyślę!
              :-)))


          • szczesliwatrzynastka Re: Sklepik z kasztanami otwarty!!! 01.10.09, 13:59
            Sama.Radosc nasza kochana
            podrzucila nam kasztana!
            Borys bardzo sie ucieszyl,
            za kasztankiem juz pospieszyl.
            :)
            • mandy4 Re: Sklepik z kasztanami otwarty!!! 01.10.09, 20:05
              Grzeczna mandy za serce i kasztana
              wielkie dzięki śle z Wrocławia.
              Jest ich tutaj całe mrowie
              ale od Flo chętnie chwyci w swoje dłonie.


          • sama.radosc kasztan dla elissy 01.10.09, 20:14
            Do Elissy z Neptunowa
            Piękny kasztan powędrował
            Zaraz on nad morze dotrze
            Żeby sny bywały słodsze
            • elissa2 Re: kasztan dla elissy 02.10.09, 13:24
              sama.radosc napisała:

              > Do Elissy z Neptunowa
              > Piękny kasztan powędrował
              > Zaraz on nad morze dotrze
              > Żeby sny bywały słodsze
              >
              Nie do wiary!
              Czary Mary?

              Patrzę na datę i godzinę Twojego postu, Kochana Sama Radość
              Dostałam go ... do ręki!
              No, najpierw w ramię mnie trafił ... :)
              Podniosłam go i wsadziłam do kieszeni bo śliczniusi
              Wczoraj, po 20:00 ...

              Dziękuję!!!
              :*
          • sama.radosc kasztan dla parmesana 01.10.09, 20:16
            Ale byłaby zadymka
            Bez kasztana dla rodzynka
            Więc Parmesan już go trzyma
            Ależ dostał on olbrzyma!
            • hanula1950 Re: kasztan dla parmesana 01.10.09, 21:04
              A Hanulka ,ta wesoła
              o jakiegoś kasztana woła!
              • kabe.abe Re: kasztan dla 01.10.09, 22:23
                hanula1950 napisała:
                > A Hanulka ,ta wesoła
                > o jakiegoś kasztana woła!

                Ależ Hanulko, dostałaś kasztana, w dodatku bardzo energetycznego:)

                sama.radosc napisała:
                > Leci kasztan do Hanuli
                > Już go w swoich rękach tuli
                > Trzymaj mocno, nie oddawaj
                > By energii ci dodawał
                • kabe.abe Re: kasztan dla 01.10.09, 22:29

                  Bardzo dziękuję Samej_Radości za kasztana.

                  Rudy KASZTAN, który został w Warszawie
                  Tak do żołędzi rzekł; „Już po zabawie!”
                  Sama.Radość się do nas dobrała.
                  Kolegów w świat powysyłała
                  i tylko patrzeć, jak was wypatrzy w trawie.

                  :)

                  Flo, załączone przez Ciebie jesienne piosenki bardzo lubię, zwłaszcza Klenczona.
                  • kabe.abe 3 : 1 01.10.09, 22:31
                    hi hi
                    3:1
                    Jesteśmy w półfinale!
                    Ciężko chwilami było, ale udało się.

                    • parmesan Re: 3 : 1 02.10.09, 00:25
                      kabe.abe napisała:

                      > hi hi
                      > 3:1
                      > Jesteśmy w półfinale!
                      > Ciężko chwilami było, ale udało się.

                      Tak, Kabe, udało się,
                      teraz już będzie z górki :)

                      (myślę?!)
                      • kabe.abe Re: 3 : 1 02.10.09, 15:21
                        parmesan napisał:
                        > Tak, Kabe, udało się,
                        > teraz już będzie z górki :)
                        >
                        > (myślę?!)

                        Parmesan, jeśli Niemki wygrają z Włoszkami, a Polki z Holenderkami
                        to komu będziesz kibicował w finale?
                        :)
                        • kabe.abe Re: 3 : 1 04.10.09, 00:38
                          kabe.abe napisała:
                          > Parmesan, jeśli Niemki wygrają z Włoszkami, a Polki z Holenderkami
                          > to komu będziesz kibicował w finale?
                          > :)

                          Marzyło mi się...

                          Włochy-Niemcy - 3 : 1
                          Holandia-Polska - 3 : 1
                          Tak więc finał nie dla nas i nie dla Niemek.
                          Ale i tak dobrze jest:)

                          • parmesan Tylko 3 : 1 06.10.09, 03:06

                            KaBe! Bym odpowiedział że bym gratulował zwycięscy pod warunkiem że
                            będzie to drużyna z Polski. Ale to były tylko zbożne życzenia , a
                            jak wyszło? Wszyscy widzieli. Ale nie ma co krokodylich łez wylewać.
                            Cieszmy się tym co mamy. Brąz też ma swoją wartość, gdy umiejętnie
                            się go "sprzeda"
                  • parmesan Re: kasztan dla 02.10.09, 00:23
                    Colonia Agryppina za kasztany pięknie dziękuje
                    Borys z radości aż podskakuje,
                    a Parmesan nie wierszokleta,
                    ino za Boryskiem po parku "leta"
          • sama.radosc kasztany dla nieobecnych 03.10.09, 01:29
            Choć kasztany lecą z nieba
            Coraz mniej tu ich potrzeba
            Gdzie są gwiazdy z tamtych lat?
            Czemu ich nam bywa brak?

            Z miasta Bydgoszcz pewna dama
            Woli teraz chodzić sama
            Ale poślę jej kasztany
            W dowód, że ją wspominamy

            Choć nam była jak maskotka
            Porzuciła nas i Szkotka
            Ślę puchate jej kasztany
            Ją też przecież pamiętamy

            Pewien facet z miasta Płocka
            Mówi do nas: moje złotka
            Porzucam was, niestety
            Dla pięknej kobiety
            A że laska jest udana
            Też posyłam jej kasztana

            Mieszka sobie w Częstochowie
            Ani mu to nawet w głowie
            Że w stolicy jest dziewczyna
            Która go nie zapomina
            Więc wysyła mu kasztana
            By uśmiechnął się od rana
            Niech kasztana trzyma w dłoniach
            I czasami wspomni o nas

            • florentynka Miłego weekendu 03.10.09, 10:49
              Wszystkim życzę
              Zapowiada się piękna pogoda:)
              • hanula1950 Re: Miłego weekendu 03.10.09, 11:37
                Dziękuję za kasztany i też wszystkim udanego weekendu życzę.
                Samej.radości gratuluję trafnego i na dodatek wierszowatego ujęcia
                sytuacji. Buziaki dla wszystkich śle Hania, która już ma kasztana.
                Na zdjęcia psinek 13 i Dorci czekam, oj, bardzo czekam.
              • dorota-zam Re: Miłego weekendu 03.10.09, 12:27
                Ja też wszystkim życzę!
                Ja wczoraj byłam na spotkaniu klasowym licealnym, nie było zbyt wielu osób - 9,
                jedna na chwilkę niestety, na liście chętnych miałam 13 osób, jedna zadzwoniła
                że nie może,dotarła jedna osoba której miało nie być, więc 4 osoby nawaliły bez
                usprawiedliwienia, ale i tak było fajnie. W listopadzie koleżanka żeni syna i
                planujemy się spotkać na tej uroczystości, ciekawe czy ktoś dotrze.
                Ostatnio jakoś mało wolnego czasu mam, jutro wybieram się na spotkanie
                robótkomaniaczek, dzisiaj dzień domowy, więc cieszę się, że tyle osób pisze i
                nie muszę tutaj dyżurować. Wczoraj nawet nie włączałam komputera, dzisiaj
                zresztą też, piszę z dzieckowego, bo jak swój włączę to już będę siedzieć, a tak
                to dziecko stoi mi za plecami i wygania, więc zaraz biorę się za robotę!
                • kabe.abe d o b r a n o c 04.10.09, 00:52
                  Po bardzo intensywnym dniu chyba nie tak łatwo zasnę.
                  Ale próbować trzeba...

                  Na dobranoc piosenka:
                  www.youtube.com/watch?v=ZpElhAZRutU&feature=related
                  ciii
                  • hanula1950 Re: d o b r a n o c 04.10.09, 09:48
                    Mój temat wygrał na GTWb ,,Mimozami jesień się zaczyna...'' Idę dziś
                    na wycieczkę ,relacja będzie. KABE - na PM mnie nie będzie.Wybrałam
                    mimozy.Temat będę miała zrealizowany.Udanej niedzieli wszystkim
                    życzę.
                    • kabe.abe wycieczki 04.10.09, 11:03
                      Hanula, wycieczka po PM była WCZORAJ!
                      i w @ 'ubolewałam', że nie mogłam pójść.
                      Dziś jest 'Mokotów XXI wieku', na tą się wybierasz?
                      Ja, jak widać, siedzę przed monitorem, ale tylko na chwilkę:)
                      Zaraz idę przygotować jakiś dobry obiad, bo dziecka się zaprosiły.
                      Planuję poważną rozmowę, ale M. mnie powstrzymuje,
                      bo wiadomo jaki będzie jej wynik :)
                      Na wycieczkę pójdę po obiedzie, jeszcze nie wiem dokąd.

                      Dobrej niedzieli wszystkim życzę.
                      • kabe.abe 2:0, na razie 04.10.09, 18:00
                        Wycieczka była krótka, bo dziś ciekawy mecz.

                        Na razie jest 2:0.
                        Nasze dzielnie walczą o brąz.
                        Parmesan, komu kibicujesz?
                        :)
                        Zresztą i tak masz lepiej, bo komukolwiek byś nie kibicował,
                        to zawsze 'Twoje' wygrywają :)
                        • kabe.abe 3 : 0 i ... brąz 04.10.09, 21:45
                          Nikt się nie ucieszył, że mamy brązowy medal w siatkówce żeńskiej na
                          Mistrzostwach Europy?

              • slawek004 Re: Miłego weekendu 05.10.09, 21:30
                I po weekendzie :( a tak miło było, grzyby no i te towarzystwo :)
                Pozdrawiam serdecznie i za kasztany dziękuję, także w imieniu
                Iskierki
                • dorota-zam Grzyby 06.10.09, 00:12
                  Sławek, gdzie są grzyby??? Bo u mnie nie ma!!!
                  Wczoraj na spotkaniu robótkowym próbowałam uczyć się frywolitek, ciężko mi to
                  idzie, ale początki złapałam, za miesiąc może uda mi się czegoś więcej nauczyć.
                  • kabe.abe frywolitki 06.10.09, 14:28
                    dorota-zam napisała:
                    > Wczoraj na spotkaniu robótkowym próbowałam uczyć się frywolitek, ciężko mi to
                    > idzie, ale początki złapałam, za miesiąc może uda mi się czegoś więcej nauczyć.

                    Frywolitki?
                    Śliczne są, takie drobiazgi.
                    Tu masz lekcje dodatkowe:
                    www.youtube.com/watch?v=IWK5LVsk1Kg
                    Dorocia, wystawę jakąś będziecie miały?
                    Ja się piszę na ozdoby choinkowe [= kupię]
                    :)

                    Miłego popołudnia wszystkim życzę.
                    • dorota-zam Re: frywolitki 06.10.09, 23:30
                      Kabe, my robimy każda swoje na takich spotkaniach, a przy okazji można się też
                      czegoś nauczyć. Wiem, że w zeszłym roku jakieś kiermasze robótkowe przed
                      Świętami były, ale co na nich było to nie wiem. Jeśli coś będę wiedziała na ten
                      temat to dam znać. Jeśli o mnie chodzi, to w tym roku własnej roboty ozdóbki
                      świąteczne frywolitkowe to chyba raczej mi nie grożą, mało zdolna w tym kierunku
                      jestem!
                      • mandy4 Re: frywolitki 07.10.09, 16:04
                        Pogoda jak marzenie. Błękitne niebo i temperatura niczym latem.
                        A ja w domu. Przy garach. I muszę stwierdzić, że z przyjemnością.
                        Nawet placek piekę. Drożdżowy. Ze śliwkami. I z kruszonką :)
                        Powód: Przyjeżdża MMŻ ze swoją siostrzyczką. Bardzo sie cieszę,
                        bo już za nim tęsknię. W przyszłym tygodniu jadę z nim do Neptunowa.
                        Elisso podam dokładną datę w @ jak już będę znała szczegóły.
                        Flo i Dorciu - jestem pełna podziwu dla Waszych zdolności.
                        Moje zanikają. Z wierszami coraz gorzej. Z robótkami podobnie.
                        Może w okresie zimowym do mnie wrócą. Czasu wtedy więcej.
                        Kabe obiecuję Tobie aniołka na szydełku wydziergać.
                        Trzynastko czy będziesz w grudniu we W? Do kina miałyśmy się razem
                        wybrać i nie zdążyłyśmy podczas Twojego pobytu.
                        Życzę wszystkim miłego wieczoru. Ja wracam do garnków.
                        • dorota-zam Pogoda 08.10.09, 00:33
                          dzisiaj faktycznie się prawdziwie letnia zrobiła, słońce i cieplutko, a rano
                          tak lało, że wyszłam w kurtce na polarze i potem cały dzień było mi za gorąco.
                          Dzisiaj zlewałam pierwszą część pigwówki, teraz musi poleżakować. Czy ktoś może
                          wie, jaka temperatura jest dla nalewki najlepsza? Czy może mieć zimno? Bo w domu
                          nie bardzo mam gdzie ją trzymać, a na działce jest raczej nie za wysoka
                          temperatura, czy jej to nie zaszkodzi?
                          • parmesan Nalewka 08.10.09, 13:32
                            Dorotko, a postaw ją na szafie, ale tak by nie rzucała się w oczy.
                            • hanula1950 Re: Nalewka 09.10.09, 08:07
                              Nalewka musi sporo postać, niestety.
                              A ja żyję, ale co to za życie?
                              Dziś wizyta u neurologa. Chyba nie mam się czego bać, ale nigdy nic
                              nie wiadomo.
                              Zrobiło się zimno po wczorajszej ulewie. Idąc na spotkanie GTWb
                              zmokłam, fryzura mi się rozleciała. Wszystko jest na fotkach tu:
                              hanula1950.blox.pl
                              A sprytne misie, fantastyczne, są tu:
                              haneczka1950.blox.pl
                              Buziaki wszystkim posyłam.
                              • dorota-zam Re: Nalewka 09.10.09, 16:53
                                Parmesan na szafie nie da rady, z szafami u mnie kiepsko! Najlepiej byłoby chyba
                                jednak na działce! Pigwówkę zeszłoroczną jeszcze mam, więc jest co pić, gorzej z
                                wiśnióweczką, którą robiłam w tym roku pierwszy raz , a pół roku ma leżakować :-(
                                • dorota-zam Pogoda 09.10.09, 16:57
                                  nam się zepsuła niestety, zimny wiatr dzisiaj wieje, a jeszcze wczoraj był taki
                                  cieplutki! Ja za chwilę wybywam, do Torunia i nie tylko, rundkę po rodzince
                                  robimy i dopiero w poniedziałek wieczorkiem wrócę! Życzę wszystkim miłego i
                                  pogodnego weekendu, jak dopadnę jakiś komputer, to się odezwę.
                                  • szczesliwatrzynastka Re: Pogoda 09.10.09, 18:07
                                    U nas dzis caly dzien slonko swieci
                                    i tak mnie to zmylilo, ze rano zamiast kurtki
                                    wlozylam tylko pikowana kamizelke.
                                    Ale zmarzlam!! Bylo tylko 8°
                                    Teraz jest 16°, jutro ma byc 17, w niedziele 19°
                                    tyle, ze juz bez slonka a w towarzystwie deszczu.
                                    A moze sie deszc rozmysli?

                                    Bedac w kraju zrobilam wisniowa nalewke.
                                    Ale nie wiedzialam, ze musi pol roku odlezec.
                                    Przy nastepnej wizycie w kraju bedzie wiec w sam raz!
                                    • szczesliwatrzynastka Mandy, 09.10.09, 18:09
                                      Do kina jeszcze pojdziemy.
                                      Nie wiem, kiedy przyjade,
                                      na razie na 6 tygodni mam juz terminy,
                                      potem zobaczymy, jak sie bede czula.

                                      Milego popoludnia i wieczoru
                                      • szczesliwatrzynastka za Hanulke 09.10.09, 18:17
                                        trzymam kciuki, mam nadzieje, ze wizyta
                                        u lekarza przebiegla pomyslnie.
                                        Na blogach bylam, poogladalam fotki
                                        a misie faktycznie sprytne :)

                                        Pozniej wysle Ci zdjecia pieska z kasztanem i winogronem
                                        Psiunek nie lubi sie fotografowac,
                                        jak tylko widzi aparat w mojej rece, zaraz wychodzi :)
                                        - pewnie denerwuje go lampa blyskowa.
                                    • kabe.abe Re: Pogoda 09.10.09, 21:51
                                      Ja na dzisiejszą pogodę nie narzekałam. Przynajmniej miałam czym oddychać, bo
                                      przez ostatnie dni mało nie umarłam i nie obyło się bez pomocy lekarza.
                                      Dziś nie przeszkadzał mi ani orzeźwiający wiaterek, ani popadujący deszczyk, ani
                                      spadek temperatury. Nareszcie zrobiła się normalna jesienna, październikowa
                                      pogoda. Od razu żyć się chce :)

                                      Nalewki w tym roku też robiłam, teraz sobie leżakują w szafce.
                                      Najlepsza chyba będzie ta z czarnej porzeczki. Pycha, naprawdę!

                                      Na dobranoc taką piękną piosenkę zostawiam:
                                      www.youtube.com/watch?v=aokFzlyB1mQ
                                      d o b r a n o c
                                      • szczesliwatrzynastka Re: Pogoda 10.10.09, 01:29
                                        Oj, Kabe, to nas zmartwilas,
                                        mam nadzieje, ze juz lepiej sie czujesz.
                                        Dbaj o siebie! Duzo zdrowka Ci zyczymy


                                        dobrej nocy wszystkim
                                        • szczesliwatrzynastka cisza tu taka... 10.10.09, 23:47
                                          ..mam nadzieje ze wszyscy jestescie zdrowi
                                          a absencja forumowa wynika z czasu weekendowego
                                          i wypadow za miasto :)
                                          i bardzo dobrze, korzystajcie z urokow jesieni

                                          dobrych snow
                                          • szczesliwatrzynastka i na dobranoc 10.10.09, 23:54
                                            cos podsylam, choc pewnie nikt tu dzis juz nie wpadnie

                                            www.youtube.com/watch?v=9CkKuA86Mis
                                            • szczesliwatrzynastka niedzielne dzien dobry 11.10.09, 15:19
                                              no i mialam racje, nikt nikt tu nie zajrzal,
                                              nawet kasztan kolorowy, bo juz wszystkie rozdane zostaly..

                                              no coz, bawcie sie dobrze, milej niedzieli
                                              • szczesliwatrzynastka ...milczenie jest zlotem 12.10.09, 21:58

                                                powiadacie? No fakt.
                                                Ale mowa jest srebrem.
                                                Widać wszyscy wybrali złoto,
                                                tyle, że nie wszystko złoto, co się świeci, oj nie...

                                                czyżbym przez 3 dni tylko ja tu zaglądała?
                                                ojjj... nie bardzo chce mi się w to wierzyć...

                                                Dobrej nocy wszystkim, niech się wam przyśni coś miłego

                                                a ja wracam do łóżka

                                                papa
                                                • dorota-zam Re: ...milczenie jest zlotem 12.10.09, 23:22
                                                  Oj jak pusto! Ja dzisiaj wróciłam z wojaży, więc moje milczenie było
                                                  usprawiedliwione! Mnie tam pogoda niezupełnie się podoba, wolę jednak ciut
                                                  wyższe temperatury, no i za deszczem nie przepadam! Dla mnie taka pogoda to
                                                  bardziej listopadowa niż październikowa, niestety! Najgorsze, że trzeba będzie
                                                  pożegnać drewniaczki i rowerek!!!
                                                  • parmesan ...milczenie jest zlotem. 13-nastkowy monolog 13.10.09, 02:54
                                                    Nasza 13-nastka polubowała się ostatnio w monologach.
                                                    Napewno nie z miłości do tego rodzaju literatury, a raczej z
                                                    konieczności. Pierwsza Dorotka złamała impas.

                                                    Dorotko, ukłony ślę.

                                                    Co prawda nasze grono mocno się przerzedziło. Ale czy aż tak mocno?

                                                    Dawniej, w szkole jeszcze, nauczyciel wymiennie do tablicy
                                                    wywoływał. Za samą nieobecność można było "ndst" otrzymać. A dziś?

                                                    Brak odpowiedzi jest też odpowiedzią.
                                                  • mandy4 Re: ...milczenie jest zlotem. 13-nastkowy monolog 13.10.09, 15:19
                                                    Myślę, że z nastaniem zimy powrócimy tu w większości.
                                                    Ja nadal w rozjazdach. Dzisiaj jadę do MMŻ
                                                    i chyba w sobotę do Neptunowa. Odezwę się po powrocie.
                                                    Wszystkiego dobrego życzę.
                                                  • iskrab Dla przypomnienia..... 13.10.09, 18:49
                                                    Witam wszystkich i przepraszam za tak długie milczenie.Nie zdziwię się i nie
                                                    będę miała pretensji, jeśli zapomniałyście o mnie.Fakt,że nie odzywałam się nie
                                                    znaczy absolutnie o braku zainteresowania.To w ogóle niesamowite,że można
                                                    tęsknić za takim spotkaniem po tak krótkim obcowaniu ze sobą.Przeczytałam Wasze
                                                    listy na Forum,wśród nich wierszyki okolicznościowe.Ja też mam jeden, oto on:
                                                    O kasztanach rzecz zbyt łatwa
                                                    Nic tu nie da się pogmatwać
                                                    Spróbuj pisać wiersz o Sławku,
                                                    Będziesz miał "zagwozdkę" bratku.
                                                    Kto jest gotów stawić czoła?
                                                    Śmiało! Niech no ktoś podoła!
                                                    Pozdrawiam i czekam na odzew.A może wymyślimy konkurs z nagrodami?

                                                  • wesola_kicia1411 Witajcie Kochaniiii 13.10.09, 19:03
                                                    wpadłam na chwilkę gdyż znalazłam chwilkę czasu dla siebie :D

                                                    Jak sami widzicie pogoda jest okropna na nic nie ma chęci ,najchętniej by się z
                                                    łóżka nie wychodziło ,ale taka opcja odpada.

                                                    U mnie jakoś życie się toczy ,dość szybko,zdrowie dopisuje i humor też.Jedyna
                                                    wada to okropna zgaga .A tak to żyje w biegu i myślę o kolejnych dniach.

                                                    Buziaki dla was :****
                                                  • dorota-zam Re: Witajcie Kochaniiii 14.10.09, 00:18
                                                    Witajcie! Miło, że znalazłyście chwilkę czasu aby do nas wpaść! Szkoda, że tak
                                                    rzadko, bo ostatnio faktycznie pusto się tu zrobiło, dobrze, że chociaż ktoś
                                                    dyżur trzyma!
                                                    O Sławku myślałam w piątek, bo przez jego miejscowość w drodze do rodzinki
                                                    przejeżdżałam!
                                                  • kabe.abe Re: Witajcie Kochaniiii 14.10.09, 01:06
                                                    Ja też witam iskierkę i naszą Kicię.

                                                    Kiciu, taka dolegliwość w Twoim stanie to normalne, przejdzie.
                                                    Trzymam kciuki!

                                                    Bardzo daaawno nie zaglądała tu Teska.
                                                    Ciekawe co u niej? Macie jakieś wiadomości?
                                                  • kabe.abe limeryk dla Sławka 14.10.09, 01:10
                                                    Odpowiadam na propozycję Iskrab.
                                                    Mam nadzieję, że Sławek się nie obrazi za ten limeryk
                                                    (innych wierszyków chyba nie umiem pisać:)

                                                    --
                                                    Żył pewien Sławek w mieście na Pe
                                                    I chciał wieść dobre życie in spe.
                                                    Zesłały mu Nieba
                                                    Kobitkę jak trzeba,
                                                    Nie musi więc śpiewać: „Wróć PePe”.

                                                    D o b r a n o c
                                                  • slawek004 Re: limeryk dla Sławka 14.10.09, 19:40
                                                    dziękuję, zawstydzacie mnie :))))
                                                    A teraz może dla Parmesana?
                                                  • szczesliwatrzynastka zima a kysz.. 14.10.09, 20:17
                                                    Doszły nas słuchy i widy, że Polskę
                                                    zaatakowała zima. Trochę sie pośpieszyla.
                                                    Najgorzej jest na północy.
                                                    Sztorm zniszczył molo w Sopocie
                                                    Elissko, mam nadzieję, że w Twoim pobliżu
                                                    nie bylo zadnych katastrof pogodowych.
                                                    Mam nadzieje, ze szybko wszystko wróci do normy.

                                                    Wszystkim przesylamy cieple, sloneczne promyki slońca
                                                    i duzo puchtych serdecznosci.
                                                  • dorota-zam Re: zima a kysz.. 14.10.09, 21:54
                                                    Oj zima faktycznie w tym roku mocno się pospieszyła, jeszcze tego nie było,
                                                    żebym z drewniaczków musiała od razu w botki przeskoczyć! U mnie na podwórku pod
                                                    ciężarem paskudnego, mokrego śniegu złamała się piękna, stara wierzba, a
                                                    właściwie jej połowa! Sporo chyba takich strat dziś było, a przypuszczam że i
                                                    choróbska będą szalały, bo przy takiej pogodzie i takim nagłym ochłodzeniu o to
                                                    nietrudno!
                                                  • kabe.abe Re: zima a kysz.. 15.10.09, 00:36
                                                    dorota-zam napisała:

                                                    > Oj zima faktycznie w tym roku mocno się pospieszyła, jeszcze tego nie było,
                                                    > żebym z drewniaczków musiała od razu w botki przeskoczyć!

                                                    I pomyśleć, że tydzień temu o tej porze było ok. 18'C,
                                                    a za dnia prawie 30'C.
                                                    Ja myślę, że zima tylko na razie nas straszy.
                                                    Szkoda tych połamanych drzew, szkoda mola w Sopocie.
                                                    Mnie dziś zmarzły dłonie, bo nie przypuszczałam, że rękawiczki by się przydały.
                                                  • kabe.abe Limeryk dla Parmesana 15.10.09, 00:39
                                                    Sławek, proponujesz, masz!
                                                    Mam nadzieję, że wybaczą mi:)


                                                    Limeryk dla Parmesna

                                                    Pewien Polak, co mieszka na Renem
                                                    niechybnie jest wielkim dżentelmenem:
                                                    swą damę serca szanuje,
                                                    często pyszności gotuje,
                                                    jutro przyjdzie do domu z cyklamenem.



                                                    d o b r a n o c
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Limeryk dla Parmesana 15.10.09, 00:53
                                                    Super Kabe!
                                                    Mi sie podoba, mysle, ze Parmesanowi tez sie spodoba.
                                                    Teraz tylko czekac na cyklamena ;)

                                                    Jak juz dla panow zaczelas "limerykowac",
                                                    to jeszcze i dla Mikolaja moze cos ulozysz?
                                                  • parmesan Re: Limeryk dla Parmesana 15.10.09, 02:43
                                                    A Parmesan nie wierszokleta,
                                                    bo to i głowa już nie ta.
                                                    Wzrok wytęża, głową kręci, gdzie są te cyklameny
                                                    a tu tylko same jesienne chryzantemy.
                                                  • hanula1950 Re: Limeryk dla Parmesana 16.10.09, 15:09
                                                    A Hanulę boli głowa
                                                    i do wierszowania
                                                    nie jest gotowa.
                                                  • elissa2 wieści z północy 16.10.09, 19:23
                                                    szczesliwatrzynastka napisała:

                                                    > Sztorm zniszczył molo w Sopocie
                                                    > Elissko, mam nadzieję, że w Twoim pobliżu
                                                    > nie bylo zadnych katastrof pogodowych.
                                                    > Mam nadzieje, ze szybko wszystko wróci do normy.
                                                    >
                                                    Było strasznie (ale chyba i tak nie tak strasznie jak jakiś czas temu gdy
                                                    huragany przewalały się przez południe Polski)
                                                    Bardzo dorodna sosna (szkoda bo był to cud natury - o tym poniżej) przewróciła
                                                    się na nasz dom (ale na szczęście nie uszkodziła). Dzisiaj straż pożarna
                                                    przyjechała i pocięła ją na kilka kawałków. Czas ich naglił ... I teraz
                                                    zostaliśmy ze strasznym bałaganem i olbrzymimi kawałami pnia oraz olbrzymią
                                                    koroną drzewa. Przydałaby się piła spalinowa ...
                                                    >
                                                    > Wszystkim przesylamy cieple, sloneczne promyki slońca
                                                    > i duzo puchtych serdecznosci.
                                                    >
                                                    Dzięki Słoneczko Ty Nasze Kochane!
                                                    Moc Buziaków frunie do Ciebie!

                                                    p.s.
                                                    Cud natury czyli przepięknie kwitnąca sosna. :)
                                                    Od kilku lat obrośnięta ... glicynią. Przechodnie przecierali oczy z
                                                    niedowierzania widząc w czerwcu liliowe kiście kwiatów.
                                                    images34.fotosik.pl/42/2403b4544914c92b.jpg
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: wieści z północy 16.10.09, 19:34
                                                    No to strachu się Ellisko najedliście sporo,
                                                    a teraz trzeba ten bałagan posprzątać.
                                                    Cud natury faktycznie cudny. Takie coś dwa w jednym :)
                                                    Cale szczęście, że domu nie uszkodziło,
                                                    ale i drzewa szkoda, pięknie ozdabiało budynek.

                                                    pozdrawiamy serdecznie :*
                                                  • dorota-zam Re: wieści z północy 16.10.09, 22:35
                                                    Elissko, szkoda takiego pięknego drzewa, ale najważniejsze, że dom cały i Wam
                                                    nic się nie stało! Ja trochę się martwię, czy u nas na działce wszystko w
                                                    porządku, bo blisko domu mamy taką paskudną akację, która też na słowo honoru
                                                    stoi, ale chyba w tym tygodniu się nie wybierzemy, ziiiimno! Liczę na to, że
                                                    gdyby coś było bardzo źle, to ktoś by nas zawiadomił! Na moim podwórku wierzba
                                                    też została już wycięta, ale jeszcze sporo do uporządkowania zostało! Cóż to
                                                    akurat nie mój problem! Ja zdążyłam ją obfotografować, nim ją wycięli.
                                                  • hanula1950 Re: wieści z północy 17.10.09, 07:37
                                                    Szkoda drzew, ale bardziej szkoda ludzi, którzy ucierpieli i dobytek
                                                    stracili.
                                                    13 - dzięki za @.
                                                    Ja dziś idę do Agory na całonocny maraton blogerów. Mam nadzieję, że
                                                    będzie wesoło.
                                                    Udanego weekendu wszystkim życzę.
                                                  • szczesliwatrzynastka maraton blogerow 17.10.09, 23:14
                                                    Hanulko, trzymamy kciuki, dasz rade :)
                                                  • kabe.abe pólmaraton blogerow 18.10.09, 01:40
                                                    Trzynastko, w tym roku to chyba tylko półmaraton, bo siedzą tam zaledwie 12
                                                    godzin, a nie 24, jak w ubiegłych latach. Ale i tak fajna zabawa. Obiecywałam,
                                                    że w tym roku do nich dołączę, ale nie udało mi się. A może po prostu za mało
                                                    się postarałam?
                                                    W każdym razie Hanula ma się dobrze, dzwoniłam do niej jakieś pół godziny temu.
                                                  • sama.radosc Re: Dla przypomnienia..... 20.10.09, 21:59
                                                    iskrab napisała:


                                                    > O kasztanach rzecz zbyt łatwa
                                                    > Nic tu nie da się pogmatwać
                                                    > Spróbuj pisać wiersz o Sławku,
                                                    > Będziesz miał "zagwozdkę" bratku.
                                                    > Kto jest gotów stawić czoła?
                                                    > Śmiało! Niech no ktoś podoła!
                                                    > Pozdrawiam i czekam na odzew.A może wymyślimy konkurs z nagrodami?

                                                    Choć zbyt łatwe me wierszyki
                                                    Choć za mało w nich liryki
                                                    To rozdaję wam kasztany
                                                    w dowód miłości, kochani
                                                    I choć wierszokletka ze mnie mierna
                                                    To w przyjaźni jestem wierna
                                                    A o Sławku w formie wiersza
                                                    pisałam pierwsza:


                                                    Pewien facet z miasta Płocka
                                                    Mówi do nas: moje złotka
                                                    Porzucam was, niestety
                                                    Dla pięknej kobiety
                                                    A że laska jest udana
                                                    Też posyłam jej kasztana
                                                    >
    • elissa2 Moc pozdrowień 16.10.09, 19:26
      i serdeczności
      dla Was wszystkich!!!
      • kabe.abe Re: Moc pozdrowień 18.10.09, 01:45
        Elissko, dziękuję za pozdrowienia. Miło Cię znów u nas widzieć.

        Dziś taką piosenkę zostawiam. Tylko kto jej wysłucha,
        jak już pewnie wszyscy śpią?


        www.youtube.com/watch?v=jd8aGFXb_NU
        d o b r a n o c
        • hanula1950 Re: Moc pozdrowień 18.10.09, 19:25
          Kabe - dziękuję Ci bardzo za telefon. Do końca wytrwało 23 osoby, w
          tym ja. W nagrodę dostanę dodatkowe miejsce na obu blogach i wlepkę
          STRONG BLOGER. Dwie takie mam już w swojej kolekcji. Pozdrawiam
          wszystkich serdecznie. Zdjęcia z maratonu będą już jutro. Dziś jest
          o ciekawych książkach.
          hanula1950.blox.pl
          • hanula1950 Re: Moc pozdrowień 19.10.09, 10:18
            Za oknem mgła, że można ją nożem kroić jak śmietanę...
            Ja wybieram sie do biblioteki, a na 15 do kina LUNA na film z
            Krystyna Jandą.
            Udanego nowego tygodnia wszystkim Wam życze i buziaki cieplutkie
            posyłam.
            • szczesliwatrzynastka Re: Moc pozdrowień 19.10.09, 16:16
              A u nas zrobila sie calkiem fajna pogoda.
              Od rana swieci slonko i jest dosyc cieploteraz mamy 11°C

              Wczoraj ogladalismy film p.t. "Vulkan"
              Jest to opowiesc o niewygaslym wulkanie w masywie gor Eifel
              jakies 70 km od Köln. Sam wulkan znajduje sie pod jeziorem
              wulkanicznym powstalym po wybuchu jakies 10 tys lat temu i daje znac
              o sobie wydostajacymi sie babelkami gazu.
              W Renie tez pojawiaja sie miejscami takie babelki.
              Gdyby, nie daj Boze chcial wybuchnac to promien zagrozenia jest
              jakies 50 km wokol tego jeziora, a fala wybuchu spowodowalaby efekt
              tsunami na Renie.
              Troche sie przerazilam tym wszystkim, bo czlowiek siedzi jak na
              bombie.
              Dzis II czesc filmu
              • parmesan Vulkan... 20.10.09, 03:11
                Vulkan... to całe szczęście tylko s.f., ale fakt pozostaje faktem. Pogórze Eifel to strefa wulkaniczna i z dna jeziora Laach i z dna Renu faktycznie wydobywają się bąbelki gazu pochodzenia wulkanicznego.
                • hanula1950 Re: Vulkan... 20.10.09, 08:29
                  Lubię filmy katastroficzne.
                  Za oknem deszcz leje, a ja zaraz muszę jechać do kardiologa.Czekałam
                  3 miesiące, musze iść.
                  • hanula1950 Re: Vulkan... 20.10.09, 13:11
                    Już wróciłam. Okazało się, że mam tętniaka przegrody
                    międzyprzedsionkowej i tego się nie leczy farmakologicznie.
                    Deszcz w chwili obecnej nie pada, ale ja padam.
                    • dorota-zam Re: Vulkan... 20.10.09, 15:51
                      Hanulko a Twój osobisty wulkan jest niebezpieczny? A jak się go leczy?
                      Operacyjnie? Czy daje się mu spokój? No tak to jest, nigdy człowiek nie wie co
                      mu tam w środku siedzi, trzymaj się kochana!
                      Mnie też ostatnio jakieś dziadostwo męczy, w niedzielę cały dzień przeleżałam,
                      bolał mnie brzuch, a teraz już niby nie boli, ale cały czas mnie mdli i boli
                      mnie głowa, nie mam siły, więc ciągle padam na kanapę, w dodatku internet chodzi
                      jak chory ślimak, może pada ruter, ale nawet nie chce mi się kompa włączać,
                      sprawdzam tylko pocztę u młodego, dlatego tu mnie nie ma!
    • florentynka Serdeczne pozdrowienia od mandy 20.10.09, 21:29
      Chodzi po pustym Neptunowie i jej smutno i tęskno.
      • florentynka Re: Serdeczne pozdrowienia od flo 20.10.09, 21:31
        A ode mnie też uściski dla wszystkich gorące.
      • elissa2 Serdeczne pozdrowienia od mandy i elissy 21.10.09, 13:00
        florentynka napisała:

        > Chodzi po pustym Neptunowie i jej smutno i tęskno.
        >
        Tak???
        Ani pusto ani smutno. :)

        W niedzielę było przepięknie (na plaży tłumy spacerowiczów, zbieraczy bursztynów
        po sztormie i takich jak ja, czyli wygrzebujących dychające jeszcze krabiki by
        je wrzucić do morza) do ... 14:30, gdy nasza Endorfina wysiadała właśnie z
        pociągu. Ale i tak pobiegła przywitać się z Neptunem.
        W poniedziałek i we wtorek było pięknie i słonecznie.
        Dziś pogoda się trochę popsuła (zachmurzenie ale nie jest całkiem beznadziejnie)
        a mi coś wypadło (zadzwonili, że ktoś zrezygnował z wizyty u neurologa i moja
        Mama może wskoczyć na to miejsce więc łapiemy tę szansę), ale może zdążę żeby po
        południu zabrać się do kina z "dziewczynami".

        Bardzo cieplutko ściskamy Was wszystkich!
        Moc serdeczności i pozdrowień!
        • dorota-zam Re: Serdeczne pozdrowienia od mandy i elissy 21.10.09, 20:39
          Pozdrowienia dla Neptunek z szarej i smutnej Wawki! U nas pogoda paskudna, w
          poniedziałek było trochę słoneczka, ale wczoraj i dziś paskudne deszczysko. Ja
          też nie jestem wielbicielką deszczu, słoneczko i złota polska jesień to jest to!
          Jeśli chodzi o moje zdrowie, to chyba nie była to grypa, bo nie miałam gorączki!
          Dzisiaj jeszcze nie jest idealnie, ale już lepiej i mam nadzieję, że jutro już
          będę jak nowa.
          • szczesliwatrzynastka Re: Serdeczne pozdrowienia od 13-tki i Parmesana 21.10.09, 21:10
            Niech się więc w Neptunowie nasze Panie dobrze bawią.
            Podsylamy sloneczko, ktorego u nas na szczescie nie brakuje.
            Pozdrawiamy wszystkich

            P.S.
            A naszym prawdziwym wulkanem
            to się nikt a nikt nie przejął,
            a ja tu siedzę cała w strachu..
            chyba lepiej takich rzeczy nie wiedzieć...
            • dorota-zam Re: Serdeczne pozdrowienia od 13-tki i Parmesana 21.10.09, 22:39
              13 przecież Parmesan napisał, że wulkan to s-f ??? Więc chyba nie jest tak źle,
              ale jeśli naprawdę się boisz, to ja oczywiście Cię pocieszam, że nic złego się
              nie wydarzy i wulkan sobie będzie cichutko spał, a poza tym jednak jesteście
              dość daleko, więc do Was nie dotrze to najgorsze! Nie martw się kochana!
              • szczesliwatrzynastka Re: Serdeczne pozdrowienia od 13-tki i Parmesana 22.10.09, 00:33
                Dorotko, film rzeczywiście był fikcją,
                ale ten wulkan istnieje naprawdę
                i tak jak napisalismy oboje
                pokazuje swoją aktywność wydobywąjacymi
                się bąbelkami gazu w jeziorze i w Renie.
                Badania lawy wykazaly, ze nie topi sie w temp 1300° jest jakas inna..
                Moze to najgorsze tu by nie dotarło (promien razenia ok 50 km wokol
                jeziora),
                ale efekty spowodowane wybuchem odczuwalne byłyby i u nas (fala
                tsunami na Renie),
                trzesienie ziemi tez juz tu bylo, na szczęscie niegrozne w skutkach.
                Czyli wulkan nie spi mocno.

                Dzieki za pocieszanki, staram sie byc optymistką.
                • szczesliwatrzynastka Re: Serdeczne pozdrowienia od 13-tki i Parmesana 22.10.09, 00:53
                  tropche fotek na ten temat:
                  images.google.com/images?
                  q=laacher+see&rls=com.microsoft:de&rlz=1I7GPEA_de&um=1&ie=UTF-
                  8&ei=l4zfSu6_PNOk4Qbzzc0P&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnum=
                  4&ved=0CB0QsAQwAw
                  po kliknieciu na zdjęcie, kliknąć "Vollbild anzeigen"

                  jak mi trochę strachy przejdą,
                  to moze pojedziemy zobaczyc to jezioro
                  • szczesliwatrzynastka Re: Serdeczne pozdrowienia od 13-tki i Parmesana 22.10.09, 00:55
                    jeszcze raz link, bo jakies głupoty wyszły :)


                    images.google.com/images?
                    q=laacher+see&rls=com.microsoft:de&rlz=1I7GPEA_de&um=1&ie=UTF-
                    8&ei=l4zfSu6_PNOk4Qbzzc0P&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnum=
                    4&ved=0CB0QsAQwAw
                    • szczesliwatrzynastka chyba 22.10.09, 00:57
                      ..trzeba ręcznie skopiować cały link,
                      nie wiem czemu tak się załącza
    • florentynka Miłośnikom deszczu 20.10.09, 22:13
      p.waldemar.wrzuta.pl/film/5curWFz2QCj/deszczowa_piosenka
      Tylko jakoś deszczu tu mało:))))
      • kabe.abe Re: Miłośnikom deszczu 20.10.09, 23:40
        Hanula, niedobrze z Twoim sercem. Naprawdę POWINNAŚ rzucić palenie!

        Dorota, może to tzw. grypa żołądkowa? Podobno ostatnio panuje.

        Flo, dziś deszczu było sporo. Przemokły mi nogi, bo się wybrałam
        w prawie wiosennych lakierkach. Jutro ubiorę jakieś inne buty.
        .
        To ja też dedykuję piosenkę miłośnikom deszczu :)
        .
        www.youtube.com/watch?v=-yW4YzzEX9s.
        d o b r a n o c
        • kabe.abe Re: Miłośnikom deszczu 20.10.09, 23:42
          Jeszcze raz, bo tam nie wiadomo co się załączyło!

          www.youtube.com/watch?v=-yW4YzzEX9s
      • szczesliwatrzynastka Re: Miłośnikom deszczu 21.10.09, 00:21
        Miośnikiem deszczu to ja nie jestem,
        zdecydowanie wolę słońce,
        ale deszczową piosenkę uwielbiam :)
        Dzięki Flo, aż mi się weselej zrobiło :)
        teraz pójdę spać A_skowym krokiem nucąc sobie tę melodię :)
        • szczesliwatrzynastka ech te choroby 21.10.09, 00:32
          Hanulko, musisz bardziej dbać o siebie.
          Spokojny tryb życia, więcej snu, jak najmniej stresu itp.
          Z paleniem Kabe ma rację, wiem, że to nie takie proste,
          ale spróbuj rzucić. To ważne!!
          Są specjalne odtrucia antynikotynowe, podobno łatwo można się
          oduczyć.

          Dorotko, jesli to grypa żołądkowa,jak sugeruje Kabe,
          to ponoć trwa 3 dni, a potem przechodzi,

          Trzymajcie się dziewczyny i zdrowiejcie szybko
          • parmesan Grypa...i inne. 21.10.09, 02:51
            Grypą to jest tak.
            Leczona trwa 7 dni, a nie leczona, tydzień.
            • rico-chorzow Re: Grypa...i inne. 21.10.09, 05:39
              Tak,i są ludzie na świecie,którzy nie jedzą ogórków,tylko dlatego bo są zielone.
    • elissa2 Serdeczności moc ... 22.10.09, 20:29
      z Neptunowa!

      Ale się dzisiaj nachodziłyśmy! Jak to się mówi nogi nam w pupy wchodzą.
      Pogoda taka sobie, ale nic nam nie było w stanie popsuć frajdy.
      Wszystkich Was wspominałyśmy, odwiedzając kilka bardzo ciekawych miejsc
      marzyłyśmy sobie jakby to super było zebrać się tam w komplecie.

      Czuliście nasze ciepłe myśli, które wysyłałyśmy w Waszym kierunku?
      A może czkało się Wam? :)

      Przeszłyśmy parę kilometrów brzegiem morza, nawet kilka bursztynkowych okruchów
      znalazłyśmy. Zrobiłyśmy inspekcję ... sopockiego mola. Ciągle jeszcze widoczne
      są zniszczenia jakie wichura i sztorm poczyniły.
      Spotkałyśmy ... św Mikołaja :)
      I Pinokia! :)
      (zdjęć trochę będzie)
      Fizycznie się zmęczyłyśmy, ale psychicznie ... Mmmm

      Kochani! Moc najserdeczniejszych uścisków dla Was wszystkich!!!
      • dorota-zam Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 00:15
        Elissko, ale Wam fajnie, szkoda, że nie mogę być tam z Wami! U nas pogoda też
        nieszczególna, ale w dobrym towarzystwie to się tego nawet nie zauważa! Fajne są
        takie spotkania, ale potem się znowu za Wami tęskni i tak strasznie długo trzeba
        czekać na następne :-(
        • parmesan Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 00:36
          Z niecierpliwoscią czekamy więc na fotograficzne relacje z waszego
          Neptunowania. Niewątpliwie będzie to bardzo ciekawe fotosprawozdanie.
          Aż wam zazdrościmy, 13-tce nie udało się pobyć trochę dłużej z Mandy.
          Niestety. Dobrze, że chociaż Elissa może nacieszyć się Mandowym
          towarzystwem.
          • parmesan Re: Serdeczności moc ... i dobranoc 23.10.09, 00:37
            Kolorowych snów dla wszystkich
            Może ktoś jeszcze wpadnie i jakąś melodię na dobranoc podrzuci?
          • elissa2 Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 13:16
            parmesan napisał:

            > Z niecierpliwoscią czekamy więc na fotograficzne relacje z waszego
            > Neptunowania. Niewątpliwie będzie to bardzo ciekawe fotosprawozdanie.
            > Aż wam zazdrościmy, 13-tce nie udało się pobyć trochę dłużej z
            > "Mandy.
            > Niestety. Dobrze, że chociaż Elissa może nacieszyć się Mandowym
            > towarzystwem.
            >
            Mieliście czkawkę? Bo i o Was myślałyśmy i rozmawiałyśmy. Oczywiście bardzo
            cieplutko i marząc jakby to wspaniale było gdybyście mogli być z nami.

            Zaintrygowaliście mnie tym filmem o wulkanie. Może jutro pojutrze uda mi się
            zdobyć więcej informacji w necie na ten temat. Czy to był niemiecki film? Wiem,
            że to sf, hipoteza, ale i tak niesamowicie ciekawe. Nie bardzo mogę skopiować
            całego linku. Może podpowiedzielibyście mi co wpisać w google by znaleźć
            informacje, może tytuł filmu ...
            Moc uścisków i pozdrowień.

            Niestety, Trzynastko Kochana coś nie dotarło do nas to słoneczko, które nam
            kilka dni temu podsyłałaś. Ktoś je capnął gdzieś po drodze? :)
            • hanula1950 Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 13:34
              W W-wie od rana leje deszcz. Na 16-tą jadę do wnucząt. Jutro ma być
              jeszcze gorzej. Ponoć poprawa pogody dopiero od wtorku. Pożyjemy,
              zobaczymy.
              • hanula1950 Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 13:40
                Mój tętniak jest bez śladu przecieku. Mam echo serca robić co pół
                roku. Jak zrobi się przeciek to czeka mnie operacja. O rzuceniu
                palenia pan doktor nie mówił, tylko o oszczędnym, bez dźwigania,
                trybie życia.
                • elissa2 Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 13:53
                  hanula1950 napisała:

                  > Mój tętniak jest bez śladu przecieku. Mam echo serca robić co pół
                  > roku. Jak zrobi się przeciek to czeka mnie operacja. O rzuceniu
                  > palenia pan doktor nie mówił, tylko o oszczędnym, bez dźwigania,
                  > trybie życia.
                  >
                  Nie powiem, zmartwiło mnie to, że go masz, ale szczerze, wierzę, że będzie
                  dobrze, czego z całego serducha Ci życzę.
                  Moja Babunia miała 3 (małe), dożyła wieku 97 lat. Fakt, że nigdy nie paliła, nie
                  piła alkoholu i z kawą wzięła rozwód.
                  Moja Mama ma 2 (też nieduże), kawa, alkohol nie istnieją dla niej. Z rzuceniem
                  palenia gorzej ...
                  Wielu ludzi je ma. Może lepiej, gdy wiedzą. Wtedy się pilnują.

                  Ściskam Cię bardzo bardzo cieplutko!
                • hanula1950 Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 13:54
                  Dobrze, że dopiero teraz się o tym dowiedziałam, bo moje życie
                  wyglądałoby zupełnie inaczaj. A tak, co przeżyłam to moje i nikt mi
                  niczego nie odbierze.
            • elissa2 Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 14:09
              tzn samo hasło "vulkan" nie wystarcza
              wrzuciłam też vulkan eifel, ale też nic o filmie znaleźć nie mogę (bo może
              udałoby mi się go upolować na jakimś discovery czy planete albo nawet w internecie)

              de.wikipedia.org/wiki/Vulkaneifel
              to ten?

              www.camping-in-deutschland.de/meldung/reisemobilerlebnis-eifel/img/meldungen/Dauner-Maare-Eifel.jpg
              www.automobilsport.com/upload/rheinland-pfalz-08/eifelsteig.jpg
              portal.unesco.org/e_cards/data/507/4vulkaneifel.jpg
              www.youtube.com/watch?v=F93P5XQyfgA
              • szczesliwatrzynastka Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 18:38
                Tak, Ellisko, to ten.
                wpisalam w google haslo Eifel
                de.wikipedia.org/wiki/Eifel

                tu jest info o parku wulkanicznym Eifel
                www.eifel.de/

                znalazlam tez info o tym filmie:
                www.derwesten.de/nachrichten/kultur/fernsehen/2009/10/18/news-137198726/detail.html
                wpisalam haslo "Vulkan" - Apokalypse in der Eifel

                i tutaj: www.focus.de/wissen/wissenschaft/geowissenschaft/tid-
                15876/vulkane-alarm-in-der-eifel_aid_445393.html
                pod haslem Eifel i "Vulkan- alarm in der Eifel"

                ten film nadawany byl na RTL, jest juz tez DVD, popatrzymy, moze uda
                sie nam go kupic dla Ciebie.

                Fortes fortuna adiuvat...
                • szczesliwatrzynastka Vulkan 23.10.09, 18:44
                  tu znalazlam ten film, niestety z reklamami
                  czesc I

                  rtl-now.rtl.de/vulkan.php?container_id=29530&player=1
                  • szczesliwatrzynastka Re: Vulkan 23.10.09, 18:48
                    szukam czesci II
                    • szczesliwatrzynastka Re: Vulkan 23.10.09, 19:06
                      tu sa obie czesci

                      rtl-now.rtl.de/vulkan.php
                      milego ogladania
                  • elissa2 Re: Vulkan 23.10.09, 19:11
                    szczesliwatrzynastka napisała:

                    > tu znalazlam ten film, niestety z reklamami
                    > czesc I
                    >
                    > rtl-now.rtl.de/vulkan.php?container_id=29530&player=1
                    >
                    O! Dzięki!
                    Ale niestety, to ... tylko dla Niemców.
                    "Einige Videos unseres Angebotes können wir aus rechtlichen Gründen nicht in
                    allen Ländern außerhalb
                    Deutschlands zur Verfügung stellen. Das von Ihnen gewünschte Video gehört leider
                    dazu.
                    Wir danken Ihnen für Ihr Verständnis!"

                    Ale za to tutaj poczytałam
                    www.derwesten.de/nachrichten/kultur/fernsehen/2009/10/18/news-137198726/detail.html
                    www.derwesten.de/nachrichten/kultur/fernsehen/2009/10/16/news-137219760/detail.html
                    Dzięki! :)

                    I jeszcze poszukam co tam piszą o Eifel ...

                    I wszystko jasne!
                    Myślałam że to film dokumentalny a to fabularny.
                    Pewnie prędzej czy później pokażą w innych telewizjach.
                    To bardzo ciekawe, ale też pomyślałam sobie, że być może producentom filmu
                    trochę zamarzył się piorunujący efekt grozy, jaki kiedyś kiedyś w USA wywołał
                    Orson Welles swoim słuchowiskiem radiowym, adaptacją "Wojny Światów" Herberta
                    Wellsa (ludzie myśleli, że to autentyczna relacja inwazji Marsjan na Ziemię)
                    • szczesliwatrzynastka Re: Vulkan 23.10.09, 22:10
                      jaka szkoda :(
                      Chcieliśmy zapisać ten film na CD, ale nie ma tej możliwości

                      można kupic DVD- tu kosztuje ok 15 €
                      może Polska zakupi ten film i pokaże go w kinach lub TV
        • elissa2 :) 23.10.09, 13:07
          dorota-zam napisała:

          > Elissko, ale Wam fajnie, szkoda, że nie mogę być tam z Wami!
          >
          Oj, szkoda! Strasznie szkoda!
          Już nawet nie wiem czy Ci się przyznawać, że "spotkałyśmy" ... Figę, która nas
          poznała i domagała się pieszczot. (ona za siatką ogrodzeniową a my po drugiej
          stronie ogrodzenia) Zdjęcia są. I z plaży piratów też. I z innych miejsc,
          robione w myśl "o, to trzeba pstryknąć dla Dorotki)
          >
          > U nas pogoda też nieszczególna, ale w dobrym towarzystwie to się
          > tego nawet nie zauważa!
          >
          U nas też. Tylko poniedziałek i wtorek był bardzo ładny.
          I obiecywaną poprawę od dziś (a w weekend złota jesień) już odwołują.
          Cóż, może i lepiej. Mandy musi wracać w sobotę, więc nie będzie przykro.
          >
          > Fajne są takie spotkania, ale potem się znowu za Wami tęskni i tak
          > strasznie długo trzeba czekać na następne :-(
          >
          Oj, fajne! Cudne.
          Mandy przyjechała w takim momencie ... Jest dla mnie taką odskocznią ... Życie
          mi uratowała. :)
          Wczoraj, gdy maszerowałyśmy bulwarem nadmorskim z Sopot do Jelitkowa (ciemno się
          już robiło, na szczęście trochę ludzi tam było) zadzwonił mój mąż na komórkę z
          pytaniem "jak się bawimy". Odpowiedziałam: "Świetnie! Jeśli nie będziesz miał
          nic przeciwko temu, zamierzam ... oświadczyć się Mandy!" :DDD
    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności...7 22.10.09, 21:19
      Kochani,
      Poczytałam trochę co ostatnio pisaliście ...
      Zatem tak trochę telegraficznie, za co z góry przepraszam.
      Iskierko, Ciebie zapomnieć? Nie ma takiej możliwości! :)
      Dorotko! Powrotu do zdrówka!!!
      Hanulka! Bardzo Ci współczuję, że najadłaś strachu w związku z wynikami badań i
      pewnie się tym zamartwiasz, ale ... może nie całkiem potrzebnie?
      "Tętniak polega na tym, że rozwarstwia się ściana przegrody międzyprzedsionkowej
      i w tej przestrzeni gromadzi się krew. W opisie badania powinna być zaznaczona
      wielkość tego tętniaka. Niewielkie tętniaki nie są groźne, natomiast większe
      wymagają stałej kontroli i tzw. oszczędzającego trybu życia (unikania dużych
      wysiłków fizycznych), regularnej kontroli ciśnienia krwi. Trzeba być pod stała
      opieką kardiologa lub kardiochirurga."
      /Dr. hab. Janina Stępińska/

      Może w weekend uda mi się przysiąść i trochę z Wami poforumować
      Uściski!!!
      • kabe.abe autobusy zapłakane deszczem... 23.10.09, 09:43
        Elisso i Mandy, dziękuję za SMS-a z uroczej sopockiej kawiarenki.
        Niestety, nie mam zdolności teleportacji i nie mogłam do Was dołączyć:)

        Parmesan, nie było piosenki na dobranoc, więc może na dzień dobry?


        www.youtube.com/watch?v=QwWoxk8eBRs&feature=related
        Miłego dnia Wam!
        • elissa2 Re: autobusy zapłakane deszczem... 23.10.09, 13:32
          kabe.abe napisała:

          > Elisso i Mandy, dziękuję za SMS-a z uroczej sopockiej kawiarenki.
          > Niestety, nie mam zdolności teleportacji i nie mogłam do Was
          > dołączyć:)
          >
          No właśnie, bardzo wielka szkoda, że nie masz takich umiejętności bo bardzo nam
          brakowało Ciebie, tym bardziej, że w maju nie mogłaś być.
          :(

          Trochę ... "broiłyśmy" w tej knajpce :DDD
          Ale by było fajnie gdybyś i Ty mogła ... współbroić :D

          Teraz Mandy pojechała do Gdańska (dziś pierwszy dzień wystawy w Stoczni), ja
          poodwalałam trochę obowiązków a że wygospodarowałam chwilę, dorwałam się do
          internetu.
          Chmurzy się coraz bardziej (byle tylko nie lało rzęsiście!) Chcę jej jeszcze
          pokazać Przystań w Sopocie przy plaży (Muzeum Rybackie), miejsce, gdzie na
          granicy Oliwy i Sopotu ma powstać sztuczna wyspa, do której z plaży prowadzić
          będzie molo (nowe), po to zajrzeć do UM Sopot, gdzie jest makieta, zdjęcia
          animacji; zajrzeć do Instytutu balneologii (przy molo w Sopocie) i zobaczyć
          przepiękne wnętrze głównego hallu, posadzka i sufit; i może uda się wejść na
          wieżę latarni morskiej (tej przy molo) i jeszcze spacer uliczkami Górnego Sopotu
          ...

          Do muzeum bursztynu w Gdańsku już zabrakło czasu :(
    • elissa2 Wieści 23.10.09, 19:16
      z Neptunowa będą jutro bo teraz idę już do domku.

      A może Mandy uda się dziś wieczorem lub jutro rano dorwać do netu ...

      Miłego Wieczoru!
      :)
    • elissa2 Weekendujecie? 24.10.09, 16:40
      O 14:52 odjechała nasza Mandy ...
      Wsadziłam do pociągu (przed jego przyjazdem wielokrotnie, powtarzałam "namowy"
      do przedłużenia pobytu) i pomachałam na pożegnanie

      Od rana leje i siąpi więc już nie wyszło nam pożegnanie z Neptunem czyli wypad
      na plażę i choćby krótki spacerek

      Zaraz poopisuję Wam (i pokażę) co robiłyśmy a czego nie zdążyłyśmy ...
    • elissa2 sobota, 24 X 24.10.09, 17:12
      Nie udało się wyrwać się dziś rano na 2 godzinki w klimaty ... japońskie (bo był
      już komplet, rezerwacje na dziś należało zrobić telefonicznie kilka dni temu)

      Japończycy "ukochali" sobie Gdańsk i park oliwski. W lecie koncertowali w parku.
      We wrześniu podczas festiwalu Mozartiana byli dość szeroko reprezentowani
      Dziś pierwszy dzień imprezy Kraj Kwitnącej Wiśni w Gdańsku
      W muzeum etnograficznym "Weekendy z Japonią" (dwugodzinne bloki programowe, o
      10:00, 12:00 i 15:00)

      Kimona, drzewka bonsai, origami ...
      Ekspozycja zatytułowana „Kimona japońskie ” ma na celu przybliżenie kultury i
      tradycji Kraju Kwitnącej Wiśni – poinformowała kuratorka Wiktoria Blacharska.
      „Tytułowe kimono stanowi tylko punkt wyjścia. Można zobaczyć jak parzona jest
      herbata, prezentowane są przedmioty rzemiosła japońskiego i drzeworyty ” –
      poinformowała Wiktoria Blacharska. Jest także przebieralnia, gdzie można
      przymierzyć kimono. Podczas wczorajszego wernisażu yukate, czyli letnie kimono
      zaprezentowała Aniela Stelmasiewicz, gdańszczanka, która studiowała język
      japoński w Tokio. Jej zdaniem tradycyjny japoński strój nie jest wygodny dla
      Europejki, która ma większe wcięcie w talii.

      Raz w miesiącu ekspozycji będą towarzyszyły „Weekendy z Japonią ”. Zaplanowano
      między innymi pokazy parzenia herbaty, prezentację sztuk walki, makijażu gejsz i
      ikebany. Dla dzieci - warsztaty origami.

      www.radiogdansk.pl/?a=news&id=47511
      kultura.wp.pl/title,Kimona-japonskie,wid,11612978,wiadomosc.html?ticaid=18fb1
    • elissa2 październikowe neptunowanie 24.10.09, 17:39
      Na plaży stoi sobie kapliczka

      img5.imagebanana.com/img/bx0o9usz/spacer2009005.jpg
      za nią Bar "Przystań"

      http://szkolnictwo.pl/relaks,rozrywka,Sopot,S00539,Bar+Przysta%C5%84

      odwiedźcie go sobie wirtualnie i pooglądajcie widoki z tarasu na parterze i piętrze

      barprzystan.pl/pano/sopot/index.php
      Sopoccy rybacy
      barprzystan.pl/_portal/115390389844c72d1a6fcba/Fishermen_of_the_Sopot.html
      Mini muzeum rybackie
      www.photoblog.com/JumiElla/2009/04/24/
      Idąc bulwarem nadmorskim mijamy piękną willę

      odkryjpomorze.pl/tinymce/magazyn_plikow/zadbaj_o_siebie/willaclaaszena_400.jpg
      Teraz to siedziba muzeum Sopotu. To odrestaurowana, słynna willa Claaszena o
      bogatej historii przedwojennej. Warto się jej przyjrzeć z zewnątrz, posiada
      bowiem wszystkie cechy typowe dla architektury kurortu z początku XX wieku.
      Weranda, balkon, wieżyczka, spadzisty dach i wykusz - to pewien standard z
      tamtych czasów. Po wojnie willa była częścią kompleksu rządowych budynków i była
      chętnie odwiedzana latem przez najwyższych dostojników socjalistycznej władzy. Z
      jej balkonu podziwiali morze m.in. premier Józef Cyrankiewicz z żoną, aktorką
      Niną Andrycz. Muzeum godne polecenia, ponieważ w zachowanych szczęśliwie
      wnętrzach dużo się dzieje, a wystawy przystępnie przybliżają życie kurortu na
      przestrzeni wieku.

      www.wrotapomorza.pl/pl/kultura/instytucje_kultury/muzea_zbiory_sztuki/opismuzea/muzeum_sopotu
      • dorota-zam Re: październikowe neptunowanie 25.10.09, 01:34
        Siedzę sobie i wspominam neptunowanie czerwcowe, przed oczami mam nasz sopocki
        domek, Figę, Was wszystkich którzy tam wtedy byli i tych których zabrakło....
        Szkoda, że tak rzadko są takie spotkania i że nie udaje się zwołać wszystkich,
        jak byłoby super, gdyby wszyscy na spotkaniu się stawili...
        • hanula1950 Re: październikowe neptunowanie 25.10.09, 10:05
          Pomimo głętpiego tęniaka na spacer pon W-w-e się wybieram ,Relacja
          będzie.Trazeba żyć i już.
          • elissa2 Re: październikowe neptunowanie 25.10.09, 12:03
            hanula1950 napisała:

            > Pomimo głętpiego tęniaka na spacer pon W-w-e się wybieram ,Relacja
            będzie.Trazeba żyć i już.
            >
            Hanulka, właśnie dlatego że go masz powinnaś bardzo dużo spacerować.
            Pewnie prędzej czy później lekarz zasugeruje Ci ... spacery z psem.
            Niekoniecznie z Twoim własnym. Jeszcze możesz na tym parę groszy zyskać,
            przejrzyj ogłoszenia. Albo ... Bardzo wielu wolontariuszy w schroniskach dla
            zwierząt to osoby po zawałach, ludzie bardzo wiekowi - zabierają schroniskowe
            psy na spacer, niektórzy nawet codziennie. Oczywiście każdy dostaje pieska na
            miarę swoich możliwości ...

            Moc uścisków, Hanulko!
      • mandy4 Re: październikowe neptunowanie 26.10.09, 00:49
        Wdzięczna jestem Elissie, że poświęciła mi tyle swojego czasu podczas mego
        pobytu w Neptunowie i tyle mi pokazała. Żałuję, że nie mogłam przedłużyć
        swojego pobytu. Jedyna nadzieja, że może jeszcze uda mi się jeszcze w tym roku
        pojechać tam na parę dni.
        Oprócz tego co zwiedziłam z Elissą udało mi się tam pójść do kina na film Julie
        i Julia z Meryl Streep (wszystkim go polecam) oraz na wystawę fotografii Gazety
        Wyborczej "Ludzie, wydarzenia, przemiany". Niestety nie zobaczyłam wszystkich
        fotografii ponieważ w dniu, w którym ją zwiedzałam nie wszystkie fotografie były
        wystawione. Pocieszam się, że w całości zobaczę ją na początku przyszłego roku
        we Wrocławiu. Naprawdę warto ją zobaczyć:
        wyborcza.pl/0,99146.html
        • mandy4 Re: październikowe neptunowanie 26.10.09, 00:56
          Z powodu wyjazdu nie udało mi się zaliczyć 6 lub 12 kilometrowego dystansu w
          ramach aktywnego spędzenia czasu, zorganizowanego przez Federację Nordic
          Walking. Chęci i kijki miałam. Niestety zabrakło czasu.
          www.mosir.gda.pl/pl/nowosci/ms_nw_2009_relacja
          • mandy4 Spokojnej nocy 26.10.09, 00:57
            Koniec wspominek. Idę spać. Jutro z samego rana czekają mnie badania u
            specjalisty. Dobrej nocy i kolorowych snów życzę.
            • parmesan Po spokojnej nocy już dawno ...... 26.10.09, 13:01

              ..wstaliśmy i zażywamy pięknego, jesiennego dnia. Słońca niema, ale jest w miarę
              ciepło, (jak na październik) a w parku, przy każdym podmuchu wiatru, w okół
              drzew mnóstwo tańczących na wietrze liści, w każdym jesiennym kolorze.
              • dorota-zam Re: Po spokojnej nocy już dawno ...... 26.10.09, 18:52
                Oj u nas ten dzień co prawda ciepły, ale deszczowy. Co prawda opady na ogół nie
                były duże, więcej mżyło i raczej było ciepło, więc w sumie dzień nie był taki
                zły, ale marzy mi się chociaż kilka dni bez deszczu, bo chciałam zrobić wreszcie
                róże z liści, ale jak tu je zrobić, kiedy liście ciągle mokre? Nawet pochodzić
                sobie po szeleszczących liściach nie mogę, no bo jak, kiedy one mokre i
                szeleścić nie chcą!
    • elissa2 muzeum bursztynu 24.10.09, 18:08
      nie udało nam się odwiedzić
      mhmg.pl/index.php?oddzial=4
      a jest tam do podziwiania m.in. inkluzja jaszczurki
      zobaczcie
      mhmg.pl/index.php?view=artykul,41&oddzial=4
    • elissa2 Sopot 25.10.09, 12:25
      Latarnia morska przy molo
      a zarazem wieża widokowa o wysokości 35m. Powstała wraz z budową zakładu
      balneologicznego w latach 1903 – 1904.

      W 1903 roku w Sopocie wybudowano zakład balneologiczny, który istniał do II
      wojny światowej. Po zakończeniu działań wojennych obiekt przejęło miasto.
      Urządzono tam łaźnię. W 1956 roku budynek trafił w ręce Szpitala
      Reumatologicznego. Kiedy w 1975 roku zmodernizowano szpitalną kotłownię,
      dotychczas bardzo uciążliwy dymiący komin stał się zbędny. Przebudowano go i
      umieszczono na nim źródło światła. Początkowo światło to nie było uznawane za
      latarnię morską ze względu na niewielki zasięg (5 Mm), dopiero po zmianie
      urządzenia optyczno-świetlnego stało się latarnią morską.

      pomorze.blox.pl/resource/IMG_6884.jpg
      Sopot widziany z latarni

      imggal.trojmiasto.pl/zdj/arch/19000/Sopot-Molo-19013.jpg
      pomorze.blox.pl/resource/IMG_6862.jpg
      www.oldphotos.a-vsp.com/galeria/sopot/panorama_sopotu_z_latarni_morskiej_nowe.jpg
      Dworek Sierakowskich - jest tam kawiarnia/herbaciarnia
      spanie.pl/atrakcje/duze/1583.jpg
      www.fotopolis.pl/obrazki/DSC00962b.jpg
      • elissa2 Re: Sopot 25.10.09, 13:01
        I jeszcze ...
        Weszłyśmy do dwóch dość niezwykłych knajpek by obejrzeć klimaty, które tam
        panują; pora była dość wczesna, gości niewiele, ale pstrykać tam fotki jakoś
        głupio było (co innego, gdy jest się większą paczką :P)

        Błękitny Pudel

        pomorze.blox.pl/resource/IMG_6914.jpg
        pomorze.blox.pl/resource/IMG_6853.jpg
        static.panoramio.com/photos/original/5674383.jpg
        imagene.youropi.com/blekitny_pudel_sopot_binnen(p:restaurant,822)(c:0).jpg
        Klub Wieloryb

        www.e-gdansk.com/pictures/m.123.jpg
        static1.money.pl/i/manager/styl/kuchnia/lokale/thumb/thumb_1651.jpg
        www.erestauracja.pl/erestauracja/grafiki/rest_foto/cbedjx_6_th.jpg
        static.panoramio.com/photos/original/22428546.jpg
        static.panoramio.com/photos/original/22428568.jpg
        • szczesliwatrzynastka Re: Sopot 25.10.09, 16:09

          elissa2 napisała:

          > I jeszcze ...
          > Weszłyśmy do dwóch dość niezwykłych knajpek by obejrzeć klimaty,
          które tam
          > panują; pora była dość wczesna, gości niewiele, ale pstrykać tam
          fotki jakoś
          > głupio było (co innego, gdy jest się większą paczką :P)

          Czemu glupio? We W. robilysmy z Mandy sporo fotek w knajpkach,
          milo sie potem wspomina ogladajac takie zdjecia
          • elissa2 Re: Sopot 25.10.09, 16:41
            szczesliwatrzynastka napisała:

            >
            > elissa2 napisała:
            >
            > > I jeszcze ...
            > > Weszłyśmy do dwóch dość niezwykłych knajpek by obejrzeć klimaty,
            > które tam
            > > panują; pora była dość wczesna, gości niewiele, ale pstrykać tam
            > fotki jakoś
            > > głupio było (co innego, gdy jest się większą paczką :P)
            >
            > Czemu glupio? We W. robilysmy z Mandy sporo fotek w knajpkach,
            > milo sie potem wspomina ogladajac takie zdjecia
            >
            No tak, ale my tylko weszłyśmy sobie obejrzeć ten dość niezwykły wystrój, nie
            rozsiadłyśmy się, niczego nie zamawiałyśmy ...
            Ich właściciele z pewnością wydali masę forsy za unikalny projekt i mogliby
            podejrzewać, że chcemy ... ukraść pomysł
            A z drugiej strony, uważam, powinni się cieszyć, że ludzie fotografują a potem
            np publikują zdjęcia w necie a tym samym reklamują
      • elissa2 Re: Sopot 25.10.09, 13:12
        static.panoramio.com/photos/original/22428590.jpg
    • elissa2 Czas zimowy 25.10.09, 16:48
      No i znowu jesteśmy tym uszczęśliwieni :(

      O 17:00 ciemno! :(

      Rano w tv ludzie komentowali ...
      "Moje dziecko nic sobie nie robi z tej zmiany. Nie dało mi pospać o godzinę dłużej"
      A to mi się bardzo spodobało:
      "Wstałem jak zawsze, czyli według nowego czasu o godzinę wcześniej. Zacząłem
      chodzić po domu i przestawiać wszystkie zegarki i zegary na urządzeniach typu
      kuchenka, wieża stereo, komórki ... Zajęło mi to tę podarowaną godzinę" :)
      • szczesliwatrzynastka Re: Czas zimowy 25.10.09, 23:44
        Nie lubie zmian czasu, trzeba sie przeprogramowac,
        choc to tylko powrot do pierwotnego sposobu liczenia czasu,
        ktory mija.
      • dorota-zam Re: Czas zimowy 25.10.09, 23:54
        Ja też nie widzę sensu w zmianach czasu, wolę kiedy dzień jest dłuższy, a nie
        tak wcześnie ciemno :-((( No może jedna korzyść z tego będzie, taka że uda mi
        się wcześniej iść spać?
        Byłam dziś na działce, trzeba tam sporo rzeczy przed zimą zrobić, ale jeszcze co
        najmniej raz muszę pojechać. Ogródek jest w stanie tragicznym, bo w tym roku nie
        za wiele w czasie wakacji tam byłam, a od początku września to dzisiaj był
        dopiero drugi raz, ale już trudno, tylko chałupę "zwinę" i byle do wiosny. NA
        szczęście dzisiaj było ciepło, ale mimo to jakiś katar próbuje mnie atakować,
        zjadłam aspirynę i idę spać, może uda mi się przed nim uciec. Miłych snów
        wszystkim życzę, dobranoc!







        • mandy4 Re: Czas zimowy 26.10.09, 00:31
          Elissa napisała:
          "Wstałem jak zawsze, czyli według nowego czasu o godzinę wcześniej. Zacząłem
          chodzić po domu i przestawiać wszystkie zegarki i zegary na urządzeniach typu
          kuchenka, wieża stereo, komórki ... Zajęło mi to tę podarowaną godzinę" :)
          Rozbawiło mnie to, ale jednocześnie uświadomiłam sobie, że ze mną jest podobnie.
          Najwięcej czasu zajęło mi ustawienie zegara w magnetowidzie, którego instrukcja
          gdzieś się zagubiła. Menu w nim jest w języku angielskim, a u mnie ze
          znajomością angielskiego kiepsko. Na ustawienie zegara w wieży stereo zabrakło
          mi czasu z powodu wyjazdu do PBMS. Jutro z nią powalczę.
        • florentynka Re: Czas zimowy 28.10.09, 21:12
          A mnie się doba mająca 25 godzin bardzo podobała.
          Gdyby tak częściej...
          :)
          • szczesliwatrzynastka Re: Czas zimowy 29.10.09, 01:13
            florentynka napisała:

            > A mnie się doba mająca 25 godzin bardzo podobała.
            > Gdyby tak częściej...
            > :)


            Mi w sumie też, bo dłużej można było pospać :)
            ale summa summarum te zmiany czasu niewiele dają korzyści
            (poza tym, że zimowa pora daje nam dłuższy sen) ;)
            • dorota-zam Re: Czas zimowy 29.10.09, 23:31
              A co tu dzisiaj tak pusto???
              U nas dziś świeciło słoneczko, chociaż i grad okrutny też się trafił! Upalnie
              też nie jest, no ale lepsze to niż plucha. Miejmy nadzieję, że 1 listopada
              pogoda dopisze i nie będzie lało. Ciekawa jestem czy w tym roku będę miała czym
              na cmentarz dojechać, bo mimo, że mam niedaleko i na codzień dojazd mam świetny,
              to we Wszystkich Świętych różnie bywa i mój autobus potrafią inną trasą wysłać.
              Zaraz polecę na stronę ZTM i sobie sprawdzę!
              • szczesliwatrzynastka Re: Czas zimowy 30.10.09, 01:38
                My niestety na groby bliskich nie dojedziemy :(
                Cmentarz tutejszy mamy blisko, na naszej ulicy,
                więc tam zapalimy świeczki na wspólnym grobie.
                Przez swoja chorobę nie zauważyłam, kiedy minęło lato i pół jesieni
                a tu już Wszystkich Świętych za pasem.
                Potem niedługo Święta i z tej okazji sprawiłam sobie grudnika,
                czyli szlumbergerę, białą, bo takiej odmiany jeszcze nie miałam.
                Nie wiem czemu w tym roku nie zakwitną mi zygokaktusy z poprzednich lat.
                Powinny mieć już pączki.
                • szczesliwatrzynastka Elissie 30.10.09, 12:57
                  dziękuję za zdjęcia posztormowe.
                  Na obiecane zdjęcia z Neptunowa czekamy.
                  Teraz pewnie wszystkich wywiało na cmentarze,
                  bo trzeba przygotować groby przed Świętem Zmarłych.
                  Mam nadzieję, że pogodę macie sprzyjającą,
                  jeśli nie bardzo, to podsyłam trochę słoneczka,
                  które tu od rana świeci.

                  Dobrego dnia wszystkim życzę,
                  bo zapewne nikt tu dziś już nie zajrzy...
                  • mandy4 Fotki z Neptunowa 31.10.09, 20:37
                    Kochani wysłałam Wam trzy @. Odbierzcie tylko tego ostatniego. Pierwszego
                    skasujcie bez otwierania. Bardzo proszę.
                    • szczesliwatrzynastka Wszystkich Swietych 01.11.09, 18:24
                      Dzis od rana byla piekna pogoda, slonce i cieplo,
                      nic nie zapowiadalo zmiany,
                      niestety pod wieczor rozpadalo sie okrutnie,
                      ze spaceru wrocilismy przemoczeni do suchej nitki.
                      Ale zdazylismy odwiedzic tutejszy cmentarz
                      i zapalic swieczki na wspolnym grobie.
                      Ciekawostka: na cmentarzu stoi automat ze zniczami,
                      ciekawe, kiedy w Polsce cos takiego sie pojawi
                      (a moze tez juz jest?)
    • elissa2 Kto pamięta? 26.10.09, 18:17
      Kochani,
      Może ktoś z Was pamięta, może kojarzy?

      Kiedyś kiedyś był w polskiej telewizji serial, (angielskie chyba)filmy
      przygodowe dla dzieci o dwóch świnkach morskich, które na początku filmów
      płynęły motorówką ... Była też tam kaczka w kapeluszu ...

      Występowały tam prawdziwe zwierzęta , a narratorem była Irena Kwiatkowska.

      Jaki nosił tytuł?
      • dorota-zam Re: Kto pamięta? 26.10.09, 18:54
        Ja Ci Elissko niestety nie pomogę, bo nic takiego nie pamiętam. Ja takiego
        serialu na pewno nie oglądałam.
        • kabe.abe Re: Kto pamięta? 27.10.09, 22:09
          Ja też nie pamiętam.
          Tu masz link do różnych, ale chyba jednak nie wszystkich,
          dobranocek-wieczorynek. Może jakiś tytuł Ci się przypomni:

          pl.wikipedia.org/wiki/Wieczorynka
          A może "Wspaniałe zwierzaki"?
          www.youtube.com/watch?v=rffPu5PJ0ho
          d o b r a n o c
          • anusia100 witajcie ! 27.10.09, 22:33
            pozdrowienia z chlodnego Szczecina dla calego, milego towarzystwa. na duszy od
            razu cieplej - same znajome nicki.
            • dorota-zam Re: witajcie ! 28.10.09, 01:05
              Witaj Anusiu! Miło Cię widzieć! Mam nadzieję, że wróciłaś do nas, a nie tylko
              zajrzałaś na moment?
              U nas dzisiaj wyjrzało nawet słoneczko i nie było bardzo zimno, ale niestety
              szczęście trwało krótko i deszcz wrócił :-(
            • parmesan O?!! Dawno nie widziana Szczecinianka. 28.10.09, 13:26

              Witaj, witaj. Miło że wreszcie do nas zawitałaś. Mamy nadzieję że pobędziesz tu trochę dłużej?
    • elissa2 A kuku! :) 30.10.09, 14:12
      "zapewne nikt tu dziś już nie zajrzy..."

      jedna przybiegła!
      :)
      • szczesliwatrzynastka Re: A kuku! :) 31.10.09, 00:11

        elissa2 napisała:

        > "zapewne nikt tu dziś już nie zajrzy..."
        >
        > jedna przybiegła!
        > :)

        Cieszę się, że przybieglaś Elissko, dziękuję Ci :*
        • dorota-zam Re: A kuku! :) 31.10.09, 01:17
          I ja też przybiegłam! A teraz pobiegnę z krokodylkiem (a za oknem ziiiimno,
          brrrrr) a potem idę spać.
          Elissko, ale mi zrazikami zapachniało, prawie mi ślina na klawiaturę kapie! A
          mój mąż pojechał właśnie do Torunia i tam zraziki będą..... Ja niedawno
          robiłam, co prawda nie z wołowiny, takie tylko podróby, ale to robota jest
          okropna, zwłaszcza jeśli się je w wersji wielorodzinnej robi!
          Dobranoc, miłych i ciepłych snów życzę!
          • mandy4 Re: A kuku! :) 31.10.09, 19:27
            Narobiłyście mi apetytu na zraziki. Wczoraj późnym wieczorem wróciłam z W.
            Lodówka pusta. Więc dzisiaj po zajrzeniu na nasze forum poszłam do miasta na
            zakupy. W sklepie mięsnym za szybką lady leżały przepiękne wieprzowe zraziki.
            Już gotowe - pięknie nadziane i zawinięte. Poprosiłam o dwa. Pani sprzedawczyni
            na moją prośbę poinstruowała mnie jak je sporządzić do spożycia. Wyszły super. W
            mieszkaniu jeszcze nimi pachnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka