Dodaj do ulubionych

gdzie jest wątek?

06.02.09, 07:26
Dlaczego wątek o patronacie został usunięty?

To jest dokładnie przykład tego co pisałam. Dążymy do ELYTY która
może mieć tylko ładne i pękne wpisy zgodne z obowiązującym trendem

Wątek jako niewygodny i burzliwy został usunięty. Takie jest moje
zdanie i jest mi strasznie przykro, że nastały czasy kasowania
wątków tylko dlatego, że komuś nie pasują odpowiedzi w nim :(

Usuwając go usuneliście również moje wypowiedzi i opinie, odbieram
to jako "nie jesteś z nami jesteś przeciw nam" przykre. Może zbyt
emocjonalne ale brak poszanowania dla wolności opinii jest
nadużyciem władzy.

Czy mój post też zostanie usunięty? Bo nie pasuje do wizji forum ?:(
Obserwuj wątek
    • masiwa Re: gdzie jest wątek? 06.02.09, 08:03
      Carry proponuję wrzucić na luz, idzie weekend, czas relaksu i
      spokoju(przynajmniej dla niektórych) ;)
      dlaczego usunięto? na prośbę osób wypowiadających sie w temacie, a głównym chyba
      podwodem stało się branie zbyt poważnie kilku wypowiedzi i zaczął sie robić
      nieprzyjemny,a dwa- temat rzeka i ciągnięty już na siłę,takie małe przepychanki,
      ot co
      • carrymoon Re: gdzie jest wątek? 06.02.09, 08:08
        masiwa napisała:
        > podwodem stało się branie zbyt poważnie kilku wypowiedzi i zaczął
        sie robić
        > nieprzyjemny,a dwa- temat rzeka i ciągnięty już na siłę,takie małe
        przepychanki


        no czyli temat niewygodny i nie zgodny z obowiązującą linią :P
        znamy obie taką jedną panią co to wszystkim narzuca swój tok
        myślenia i wizje świata. Jeśli tak ma wyglądać to forum to......
        będzie mi bardzo przykro
        • 1_leo Re: gdzie jest wątek? 06.02.09, 08:20
          carrymoon napisała:

          > Jeśli tak ma wyglądać to forum to......
          > będzie mi bardzo przykro

          Carry, sama wiesz, że to nie tak. Było dobrze i będzie dobrze. Na
          pewno :):)
          Przeciesz ciągle się lubimy, prawda? A to jest najważniejsze :)

          Leo

          Jutro to dzisiaj tyle że jutro
          • carrymoon Re: gdzie jest wątek? 06.02.09, 08:29
            Oczywiście Leo, że bardzo się lubimy ale nawet w dobrze zgranej
            grupie ludzi mogą być odmienne zdania

            Wręcz powiedziałabym, że to dodaje wartości takim znajomością. Mamy
            okazje wyrażania swoich poglądów, poznawania cudzych. Zmiany zdania
            bądź utwierdzenia się w swoich poglądach.
            Usuwając watek to wszystko zostało zablokowane i sprowadziło każdą z
            osób piszącą na MiD do jednego pozimu. A przecież każdy z nas jest
            odrębną jednostką i mamy prawo do własnego zdania.
        • masiwa spam malutki 06.02.09, 09:26
          carrymoon napisała:



          > znamy obie taką jedną panią co to wszystkim narzuca swój tok
          > myślenia i wizje świata. Jeśli tak ma wyglądać to forum to......
          > będzie mi bardzo przykro

          Carry a czy kiedykolwiek zastosowałaś sie do wizji pani, o której wspomniałaś?
          Kazdy jakąś wizję ma, ale czy to znaczy ze druga osoba jest zmuszona do
          patrzenia na pewne sprawy przez pryzmat tej osoby, bo ona ma widzimisię? chyba
          nie :) buziak
          • carrymoon Re: spam malutki 06.02.09, 09:37
            Marzena ja pisze o usunięciu watku nie o jego temacie
            więc pani sobie może pisac co chce pod warunkiem że nie obraża i nie
            przyszłoby mi do głowy usuwać jej wypowiedzi
            • masiwa Re: spam malutki 06.02.09, 09:46
              ok, widzę ze sie nie zrozumiałyśmy, jedna o niebie , druga o chlebie,nie ważne
    • goha66 Re: gdzie jest wątek? 06.02.09, 09:14
      carrymoon napisała:

      > Dlaczego wątek o patronacie został usunięty?

      ... nie potrafię niestety "zamknąć" posta tak by był widoczny, ale
      nie mozna się było więcej dopisywać (albo nie mam wszystkich
      uprawnień, albo prozaicznie nie potrafię tego zrobić). Inga też nie
      (albo zadziałała w pierwszym impulsie i uda sie posta przywrócić dla
      potomności, ale bez możliwości dalszego dopisywania).

      > Wątek jako niewygodny i burzliwy został usunięty.

      ...z burzliwego stał się nie niewygodny tylko żenująco
      upierdliwy ... zrobiłam podsumowanie z którego wynikało że 3/4 osób
      wypowiadajacych się w nim nie chce patronatu medialnego (a to było
      przedmiotem dyskusji)... miałam (w niczym nieuzasadnionym
      optymiźmie) nadzieję że to juz koniec debaty i koleżanka proponująca
      patronat powie OK. i odpuści. poprosiłam też by wątek ten uznano za
      zakończony i nie dopisywano juz nic. tak sie nie stało - kolejny
      wpis koleżanki był frustracją wynikajacą bądź z forumowego NIE dla
      jej propozycji bądź też z zupełnego niezrozumienia dlaczego NIE ...
      wypowiedź była zakończona pytaniem (od osoby, ktora na forum jest od
      2007 r) czy BZty to w końcu normalne zloty czy spotkania towarzyskie
      (bo jeśli te ostatnie to nawet nie wypada o nich pisać na portalu,
      ktorym koleżanka zawiaduje) ... to zostawiam do Waszej oceny...

      w zwiazku z tym, że mnie podniosła ta wypowiedź ciśnienie
      zawnioskowałam wpisem na forum do Załozycielki by zamknęła temat raz
      na zawsze (Cary niedowierzając mi do końca już sprawdziła, że nie ma
      możliwości by wątek był widoczny i nie dopisywano się tam)

      no ... i dlatego wątku niet - nie dlatego, że kogoś uwiera - była to
      dyskusja na poziomie, bez obrażania kogokolwiek - jeśli bardzo
      tęsknicie za tym wątkiem ( i chcecie tym samym dać nadal mozliwość
      rozwijania go) - mozna go przywrócić szybko .
      równoczesnie przepraszam za zamieszanie i zbyt gwałtowną reakcję -
      tylko 8 osób we wpisach czy innych formach (rozmowa lub sms)
      potwierdziło wczoraj wieczorem że mają tego tematu powyzej i nie
      chcą na niego dłuzej patrzeć, bo powiedziane zostało wsio, a teraz
      to juz nie wiadomo o co chodzi.
      P.S.
      admin też człowiek i zarajać do białego sie moze. czekam na Wasze
      wpisy - przywrócić , zostawić usuniety. pozdr :)
      • avocado67 Jestem za, a nawet przeciw:) 06.02.09, 09:22
        Korciło mnie wczoraj żeby coś dodać do tamtego wątku o patronacie, na zasadzie
        zamknijmy temat, bo to próżne gadanie, psujące tylko krew, a przecież jest
        fajnie i ma być fajnie... ale pomyślałam, że jak każdy będzie dorzucał swoje
        trzy, albo i cztery grosze to nigdy się z tego nie wygrzebiemy i będziemy
        poświęcały swój czas i energię na bicie piany. Jestem wprawdzie za wolnością
        słowa i argumenty Carry do mnie trafiają (że każdy inny, każdy ma prawo do
        własnego zdania itp.), ale akurat w tym przypadku zgadzam się, że trza było
        zdecydowanie dać odpór dyskusji która zrobiła się całkiem jałowa. To się nazywa
        ambiwalencja uczuć.
        A na koniec powiem, że jestem very happy, że się tu znalazłam i zamierzam się z
        Wami spotykać do późnej starości (hmmm, w moim przypadku to już niedługo ;)))))
      • masiwa Re: gdzie jest wątek? 06.02.09, 09:23
        jak dla mnie nie ma potrzeby przywracać, każdy kto czynnie uczestniczył w wątku
        - wie co napisał, bądź przeczytał, po co wracać do tego?
        a kolejne osoby (które nie uczestniczyły), mogą wyciągnąć złe wnioski- bo w
        temacie zrobił sie bałagan, takie jest moje zdanie :)
      • carrymoon Re: gdzie jest wątek? 06.02.09, 09:25
        dziękuje za odpowiedź :)

        uwaga wyrażam swoje zdanie na temat usunięcia watka a nie jego
        tematu :)

        Uważam, że usuwanie jakichkolwiek postów (po za ewientnie
        obraźliwymi) jest złe.
        Po pierwsze kasując wątek kasuje się wypowiedzi osób tam piszących,
        czyli jakby kasuje się ichc zdanie, opinie, przekonania. Dla
        usunięcia kilku drażliwych wpisów znikneły wypowiedzi wielu innych
        osób
        Po drugie taki watek jest informacją dla potencjalnych chętnych znów
        zaproponowania nam patronatu co o tym myślimy. Skoro nie można o tym
        przeczytać za jakiś czas może ktoś inny znów wystąpić z taką
        propozycją. Pozostawiając wątek wyrażamy głośno swoją opinię.
        Po trzecie usunięcie wątku nie załatwia problemu. Jeśli ktoś będzie
        czuł silną potrzebe kontynuowania tematu zawsze może założyc
        następny wątek. I ten wątek też w zasadzie można usunąć ale
        doprowadziło by to do sytuacji, że szkoda pisac na forum bo i tak
        usuną. Problemu to nie rozwiązuje

        Moim zdaniem najlepszym wyjściem byłoby przywrócić wątek ale bez
        możliwości dopisywania. Niestey nie ma takiej możliwości na forum
        gazety. Sprawdziłam :D
        W związku z tym proponuje przywrócić sporny wątek z jednoczesną
        prośbą do foremek o nie kontynuowanie tematu. Dla spkoju ducha
        organizatorki letniego BZ mogłyby na końcu jasno i wyraźnie określić
        swoje stanowisko i podjęte decyzje. Myśle, że uspokoiło by to troche
        osoby obawiające się nieproszonych mediów na zlocie. I jednocześnie
        byłby to jasny przekaz dla następnych chętnych "patronów" ;)


        P.S. Goha każdy może się rozpalić do białości :D cóż ja dzisja rano
        nei byłam oazą spokoju :D
      • arsinoe73 Re: gdzie jest wątek? 06.02.09, 09:37
        Byłam jedną z tych ośmiu. Miałam i mam dość. Wszyscy powiedzieliśmy swoje, w sposób kulturalny i nieobrażający nikogo. Być może faktycznie momentami jestem w sposobie wypowiadania się na forum kontrowersyjna, ale staram się jak mogę ( i Ty Ewa o tym wiesz bo mnie znasz :D:D ) .
        Kiedy przeczytałam odpowiedź kol. Zanil na posta Gohy , z uszu poszły mi kłęby pary a z ust piana. Ton wypowiedzi sugerował święte oburzenie, że śmiemy odrzucać tak wspaniałą propozycję. Też odniosłam wrażenie ( jak Świerzy , mąż Marzki ), że ktoś tu próbuje kosztem MiDu wypromować swój portal i swoją jako jego redaktorkę osobę. MiD , jak długo na nim jestem zalogowana ( czyli od lipca AD 2006 ) nie miał takich jazd i takich problemów.
        Zrobiło mi się niedobrze, ale uznałam że jeśli odpiszę, to tym razem nie strzymam i pójdę po bandzie, a to jeszcze bardziej pogorszy mój wizerunek konserwatystki o zacięciu ultra z niewyparzonym pyskiem. Dlatego byłam za zamknięciem tematu.
        Czyli nie dlatego, że dążę do zelitaryzowania MiDu, albo do zamknięcia gąb tych które są niepokorne, ale dlatego , że nie chcę byśmy się zacietrzewiły i zaczęły na siebie bykiem patrzeć, bo jednej pannie zachciało się złożyć nam propozycję nie do odrzucenia.
        Za dużo razem przeżyłyśmy , za dużo kilometrów zrobiłyśmy i za dużo wypiłyśmy , żeby ktoś , kto nic o nas nie wie, kto nie potrafi i nie próbuje nas zrozumieć mógł nas poróżnić.

        ceterum censeo Carthaginem delendam esse
        • 1_leo Re: gdzie jest wątek? 06.02.09, 09:55
          Podpisuję się pod tym oburącz.
          Też o tym napisałem, tylko nie tak pięknie :)

          Leo

          Jutro to dzisiaj tyle że jutro.
          A jutro zaczyna się tu sezon......
        • zaciszanka30 Re: gdzie jest wątek? 06.02.09, 09:57
          Przyznam się, że mocno się zdziwiłam, że wątek zniknął. Tym
          bardziej, że dotyczył dosyć istotnej kwestii czyli m.in. organizacji
          Babozlotu.

          Ale ... rozumiem Gohę, która napisała ostatniego podsumowującego
          posta z prośbą, żeby już nie ciągnąć tematu w nieskończoność. Nasze
          ( jeżeli tak mogę powiedzieć ) stanowisko wobec tego czy chcemy
          patrona medialnego było jasno określone. Myślałam, że na tym się
          skończy. Przyznam się, że mi też się podniosło ciśnienie jak
          zobaczyłam kolejnego posta z jakby "fochem" + prośbą, żeby
          organizatorki letniego BZ skontaktowały się z autorką posta.
          Chciałam coś odpisać, ale uszanowałam prośbę Gohy o skończenie
          dyskusji.

          A tak wogóle: Dziewczyny, miłego piątku :) tym bardziej, że dzisiaj
          okazja do spotkania z częścią MiD na Yamaha Ladies Night ( nie tylko
          warszawska część, bo będzie m.in. jeszcze Luk-kasia, Grass,
          Gosiasv :)

          Kasia
        • avocado67 Re: gdzie jest wątek? 06.02.09, 09:57
          Kurnia, nie mogę się powstrzymać, żeby jeszcze raz nie zabrać głosu. Posypały
          się gromy na głowę zannil; mnie się oberwało za Motocykl; Kobitki moje kochane
          oraz nasi MiDowi faceci (jak to ponoć mówiono: panie, panowie i ty, Mario
          Rodziewiczówno - to bez związku, ale mi się podoba:): robimy różne rzeczy w
          dobrej wierze. Potem, czasami, okazują się kichą niestety :) ale cóż, takie
          życie. Proponuję więc nie żywić do nikogo urazy i nikogo nie rugać :)))
      • giencia Re: gdzie jest wątek? 06.02.09, 09:57

        Goha bardzo dobrze, że wyjaśniłaś sprawę usunięcia wątku, bo
        rzeczywiście trochę "niebardzo" to wyglądało, ale teraz wiem, że
        było to jedyne słuszne wyjście. I dobrze, że się przyznałaś, że
        jesteś człowiekiem ;)

        Zgodze się z Carry, że usuwanie wątków nie prowadzi do niczego
        dobrego, ale jeżeli nie można go zablokować, a dyskusja przeradza
        się w nicość .... ( nie wiem czy my baby portafimy tak nic nie
        napisać jak się nas prosi hehe )

        Każdy z nas ma różne podejście do sprawy, ale najważniejsze, żeby
        wszyscy wyszli zwycięsko z takiej sytuacji.


        Z Wami do końca świata i o jeden dzień dłużej :)

        Buziaki :)
    • 1_leo SPRAWA ZAMKNIĘTA-KOCHAJMY SIĘ :) 06.02.09, 10:08
      I tyle :))))))))))))

      Leo
      • goha66 Re: UWAGA< UWAGA 06.02.09, 12:09
        kochane Foremki obu płci

        ... po namyśle i konsultacjach to co wczoraj było jedynym dobrym i
        sensownym wyjściem z sytuacji "niekończąca sie historia patronatu
        medialnego" dziś wydaje się nie do końca być pomysłem idealnym :),
        znalazło się też po burzliwej debacie wyjście nr 2. z uwagi na to,
        że forum nigdy nie było cenzorskie ani dyktatorskie admini
        przywracają możliwość przegladania wątku, ktory i w swojej treści i
        w fakcie "zniknięcia" wzbudził tyle emocji. równocześnie umieszczony
        zostanie na nim wpis z prośbą o nierozwijanie go dalej ...

        uważam, że pomysł usunięcia wczoraj wątku nie był zły - dzięki temu
        (i dzisiejszej dyskusji) jest znacznie większe prawdopodobieństwo
        wypracowania opcji "wilk syty i owca cała" - Cary będzie mogła
        dowolną ilość razy przeglądać własne wpisy, a równocześnie (mam
        nadzieję) zakończy się pisanie w tym wątku (o co w imieniu adminów i
        tej części forumowiczów którym się cofa na samą myśl bardzo proszę).
        P.S.
        i jeszcze jedno (głównie do Zannil - bo dla większości z Was to nic
        nowego czy nadzwyczajnego) ... to, że nie zgadzamy się nie oznacza,
        że juz się nie lubimy lub że ktoś przestał być mile widziany na
        forum ... np. ja i Cary "walcząc" zaciekle na forum - prywatnie
        prowadziłyśmy i wczoraj i dzis zupełnie normalne codzienne rozmowy i
        nadal się kochamy :). to jest właśnie jednych z tych małych rzeczy,
        ktora różni forum MiD od całej reszty zwariowanego świata :) pozdr.
        • carrymoon Re: UWAGA< UWAGA 06.02.09, 12:27
          goha66 napisała:
          >Cary będzie mogła
          > dowolną ilość razy przeglądać własne wpisy,

          Goha no chlip czuje się wzruszona :D

          czułam się niepełna i musiałam się ustosunkowac (musiałam Ty wiesz)
          do braku możliwości wpatrywania się z lubością w swoje słowa :D

          cmok
        • 7czarna Re: UWAGA< UWAGA 06.02.09, 12:34
          goha66 napisała:

          > ... to, że nie zgadzamy się nie oznacza,
          > że juz się nie lubimy lub że ktoś przestał być mile widziany na
          > forum ... np. ja i Cary "walcząc" zaciekle na forum - prywatnie
          > prowadziłyśmy i wczoraj i dzis zupełnie normalne codzienne rozmowy
          i
          > nadal się kochamy :). to jest właśnie jednych z tych małych
          rzeczy,
          > ktora różni forum MiD od całej reszty zwariowanego świata :) pozdr.

          ..i właśnie tak powinno być!! szkoda, że nie wszystkie kobiece grupy
          motocyklowe tak potrafią...;)
          • 1_leo Re: UWAGA< UWAGA 06.02.09, 12:43
            7czarna napisała:

            > ..i właśnie tak powinno być!! szkoda, że nie wszystkie kobiece
            grupy
            > motocyklowe tak potrafią...;)

            Bo tylko w tej grupie są "rodzynki" które łagodzą obyczaje :)))

            Leo

            • 7czarna Re: UWAGA< UWAGA 06.02.09, 14:32
              1_leo napisał:


              >
              > Bo tylko w tej grupie są "rodzynki" które łagodzą obyczaje :)))
              >
              > Leo
              >
              ...Im więcej "Rodzynków", tym łagodniejsze obyczaje...?:)
              • yacey Re: UWAGA< UWAGA 06.02.09, 14:54
                7czarna napisała:
                > ...Im więcej "Rodzynków", tym łagodniejsze obyczaje...?:)

                Jasne, ze nie, rodzynkow moze byc tylko kilka, bo inaczej nie bedzie
                ciasta z rodzynkami tylko keks :D :D
        • brudny.ucek Re: UWAGA< UWAGA 07.02.09, 08:43
          > i jeszcze jedno (głównie do Zannil - bo dla większości z Was to
          nic
          > nowego czy nadzwyczajnego) ... to, że nie zgadzamy się nie
          oznacza,
          > że juz się nie lubimy lub że ktoś przestał być mile widziany na
          > forum ... np. ja i Cary "walcząc" zaciekle na forum - prywatnie
          > prowadziłyśmy i wczoraj i dzis zupełnie normalne codzienne rozmowy
          i
          > nadal się kochamy :). to jest właśnie jednych z tych małych
          rzeczy,
          > ktora różni forum MiD od całej reszty zwariowanego świata :) pozdr.

          Goha, ja cię kocham! :-) :-) :-)
          • carrymoon Re: UWAGA< UWAGA 07.02.09, 09:02
            brudny.ucek i goha66 pisały:
            > > nadal się kochamy :). to jest właśnie jednych z tych małych
            > rzeczy,
            > > ktora różni forum MiD od całej reszty zwariowanego świata :) pozdr.
            >
            > Goha, ja cię kocham! :-) :-) :-)
            >

            a później się dziwicie, że info o BZ można znaleźć na bardzo różnych portalach :D



            P.S. Proszę nie traktować mojego wpisu poważnie :D
    • zannil przepraszam za zamieszanie 06.02.09, 13:12
      :( :( :(
      Jest mi naprawdę bardzo przykro, że moje intencje zostały inaczej odebrane, niż
      chciałam :(
      Może rzeczywiście wczoraj niepotrzebnie dopisałam tego posta, ale po prostu
      chciałam wyrazić swoje bardzo osobiste zdanie - i tyle. Nie sądziłam, że moje
      zdanie aż tak poruszy niektórych z Was.

      Dziękuję Goha66 za zapewnienie, że mimo zmącenia wody jestem mile widziana na
      forum. Przez chwilę nie byłam tego pewna :(

      Miłego weekendu i pozdrawiam wszystkich ciepło.
      • goha66 Re: przepraszam za zamieszanie 06.02.09, 13:25
        zannil napisała:

        > Przez chwilę nie byłam tego pewna :(

        ... zupełnie niepotrzebnie :) to forum skupia bardzo specyficznych
        ludzi obojga płci i to co nas łączy moze zaczyna się, ale z
        pewnością nie kończy na motocyklach :). pozdrawiam serdecznie i
        również życzę Ci miłego weekendu :)
    • masiwa i ja i ja... 06.02.09, 14:11
      dyskusja moze przybierać różne formy, na przyklad być burzliwą :)
      a ponieważ zakończyła sie pomyślnie to znaczy, ze potrafimy się odnaleźć w tym
      wszystkim
      i dobrze :D
      przyłączam sie do życzen udanego weekendu- mój ostatni wolny w tym miesiącu- ale
      na własne życzenie (choć trochę zostałam zdeterminowana do tego hehehe ;D )
      • avocado67 Re: i ja i ja... 06.02.09, 15:21
        Się przyłączam! Miłego weekendu dziewczyny (i rodzynki - swoją drogą, Leo, cóż
        za skromność ;). Spoczywając na łożu z płatków róż, bawiąc w spa czy siedząc w
        garażu i grzebiąc w śrubkach pochylcie się please nam moim losem, albowiem przez
        cały weekend będę tłumaczyć książkę, którą mam oddać w poniedziałek :)
        a właściwie :(
        bo kurna kto to widział tyle pracować ;)
        • qgel600 Re: i ja i ja... 06.02.09, 15:25
          ej ! ale teraz to znowu za słodko się zrobiło :) :D
          • asiafoczka Re: i ja i ja... 06.02.09, 16:59
            Aż mi się łza w oku zakręciła..... :-D
            Miłego weekenda wszystkim życzę:-)

            AsiA Foka
            • aprilia33 Re: i ja i ja... 06.02.09, 20:34
              To ja może jeszcze na koniec wyjaśnię, że zarówno Zannil, jak i
              główna organizatorka zlotu dostały wczoraj ode mnie e-maila z
              osobistym wyjaśnieniem dlaczego wąt o patronacie skasowałyśmy.
              Taki wątek wyjaśniający na forum miałam napisac tez wczoraj po
              skasowaniu,ale było już późno w nocy i po prostu nie miałam siły.
              Tak jak już wiecie, wątków nie mozna zamykac, można je tylko
              kasować. Cenzura jest ostatnią rzeczą jakiej nam tutaj potrzeba,
              kazdy może wyrażac swoje poglądy jak chce. Fajnie jest się nawet
              pokłócić, ale nie traktujcie tego skasowania zbyt serio.
              Osobiście potraktowałam ten wątek jako rodzaj głosowania - chcemy
              czy nie chcemy konkretnej sprawy- większość wypowiedziała się na
              nie, więc uznałyśmy, że niepotrzebnie temat jest dalej rozwlekany.
              Jeżeli kogoś uraziłam, przepraszam.
              Życzę wszystkim fajnego łikendu,a laskom, które bedą na imprezie
              fantastycznej zabawy:) Do miłego!


            • josss Re: i ja i ja... 07.02.09, 15:46
              Tylko czekałam kiedy dyskusja przejdzie do rękoczynów, ale ponownie
              jestem mile rozczarowana ;) To chyba tylko MiD tak potrafi :D

              Make love not war, Drogie MiDówki! :*
              • etita Re: i ja i ja... 07.02.09, 19:48
                Mnie jakimś cudem cała dyskusja minęła, przeczytałam ja dopiero dziś. Do tamtego tematu nie chcę już wracać, bo jest zamknięty. Ale postanowiłam dopisać kilka swoich spostrzeżeń
                sama robiłam reportaż telewizyjny z pierwszej zimówki. I nadziałam się na niezłą minę. Beztroska zabawa, odrobina nawet alkoholu, luźna atmosfera... razem zadziałały tak, że materiał zaczynał wyglądać jak spotkanie - przepraszam za sformułowanie - "motocyklowych lafirynd". Miałam sporą zagwostkę co z tym zrobić, żeby żadnej z nas nie zrobić krzywdy i nie wypaczyć idei BZ. dodałam postać Musiclove, łódzkiej foremki która nawet na zimówce się nie pojawiła, ale była moim narratorem całej historii. Jak zauważyłyście zapewne "nas" wkleiłam jak najmniej. Nikt jakoś mnie wcześniej o to nigdy nie zapytał więc i z wyjaśnieniami się nie wyrywałam. Dostałam nauczkę i wiem już że przyjaciel nawet po 1 piwie dobrze w tv nie wygląda ;) [choć materiał byłby zapewne ciekawszy medialnie w oryginalnej wersji ;)]
                Myślę, ze o ile mój reportaż mógł pozostawić w Was pewien niedosyt, to przynajmniej nikogo nie uraził i nikt się go nie wstydzi.
                Kolejna sprawa to wciąż aktualne pytanie dla kogo te BZ? Jako organizatorka patrzę na to chyba z troszkę innej perspektywy. Jasne że atutem MiD jest jego otwartość i serdeczność. Ale zrozumcie, że jeśli będziemy nadal rozrastać się w tak szybkim tempie to nikt tego nie ogarnie. Zrobi się impreza masowa. Pamiętajcie, ze organizatorzy muszą zapewnić nam bezpieczeństwo. Jeśli będzie tam mógł przyjechać każdy to za chwile konieczna stanie się ochrona. Wyobraźcie sobie ze zjawiają się np kibice dwóch różnych zwaśnionych ze bosa klubów sportowych. Odrobina alkoholu, kilka slow za dużo i... np regularna bijatyka. Co wtedy? Ja mam się z nimi szarpać? Dziewczyny które z nimi przyjechały? Pozostali goście płci męskiej? Powiecie że przesadzam, ale organizując taką imprezę trzeba wziąć pod uwagę i taką ewentualność i opracować plan alarmowy. Jeśli na BZ przyjedzie 200 osób to gdzie go zorganizujemy? Na stadionie?
                Sama trafiłam na forum po publikacji relacji z Kazimierza. Oczywiście że rozgłos medialny = coraz więcej użytkowników.
                Nie odpowiadają mi sformalizowane stowarzyszenia. Nie wyobrazam zeby MiD stał się właśnie taki. Ale pewnych dyskusji nie unikniemy. Jeśli nie teraz to za rok temat znów powróci. Jako organizator naprawdę nie wiem jaki jest złoty środek. Kogo zapraszać na BZ a komu odmawiać? Naprawdę nie wiem.
                Tym "optymistycznym" wnioskiem kończę tego już i tak chyba zbyt długiego już posta ;)
                • yacey Troche refleksji 08.02.09, 09:39
                  Etita, nie martw się, nie będzie BZ gigantów. Jest taka prawidłowość
                  w świecie, że jak coś rozrasta się ponad miarę, to rozpoczyna się
                  podział. To samo zapewne czeka MiD, powstaną mniejsze regionalne
                  fora, które zaczną organizować własne BZ. A nawet jeśli MiD będzie
                  nadal istniał w dotychczasowej formie, to skoro większości zależy na
                  imprezach o charakterze kameralno – rodzinnych, to tego nie da się
                  osiągnąć w grupie, powiedzmy, 200 osobowej i silą rzeczy będą
                  organizowane zloty regionalne. Poza tym, już występują różne
                  poglądy na pewne sprawy związane z BZ. Na dzień dzisiejszy „kochamy
                  się”, ale to tylko do następnego razu.
                  Proszę nie mówić, ze kraczę itd., ja po prostu żyję dostatecznie
                  długo, żeby nie mieć złudzeń.
                  Jednak życzę wszystkim i sobie, żeby było najdłużej tak jak jest :)

    • motograss Re: gdzie jest wątek? 07.02.09, 21:37
      Zapytam tu:
      Strona www.motocyklistki.pl przestała istnieć?
      :/

      -------
      ===R6===
      www.motormax.pl
      gg 1131742
      • zannil Re: gdzie jest wątek? 13.02.09, 15:58
        Spoko kochana Grasss :)
        Istnieje, ma się dobrze, tylko zmieniam coś na niej, kiedy tylko złapię chwilkę
        czasu i przez krótki czas były "pewne problemy techniczne" ;)
        Mam nadzieję, że po weekendzie zobaczycie, co udało mi się zepsuć ;)
        Pozdrawiam ciepło :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka