gumpel
09.02.09, 18:12
Łasy na info o nowych zjawiskach społecznych jak zwykle dowiaduję się o nich z
dużym opóźnieniem :-( Oto, w dniu dzisiejszym usłyszałem po raz pierwszy o
wynalazku rabina z Nowego Jorku z przed 10 lat o nazwie Speed Dating, który to
wynalazek, jak się okazuje robi oszałamiającą karierę na Zachodzie (także w RP).
Krótko: ludzie szukający "drugiej połówki" spotykają się pewnego wieczoru w
dużej grupie (kilkadziesiąt osób). Spotkanie tak jest zorganizowane, że każdy
rozmawia z każdym potencjalnym kandydatem na randkę jakieś 2-3 minuty. Potem
zmiana i rozmowa z następnym. Po "seansie" uczestnicy wypełniają ankiety kto z
kim chciałby się umówić. Jak dwie osoby podadzą wzajemnie siebie nawzajem to
są ze sobą kontaktowane i mogą się już umówić na "prawdziwą" randkę ;-)
Pełna informacja w Wikipedii (niestety nie ma po polsku):
en.wikipedia.org/wiki/Speed_dating
Jak wam się podoba ? Może ktoś w tym już uczestniczył ? Tak z ciekawości pytam
bo zawsze mnie intryguje jak przemiany cywilizacyjne powodują reakcje w
postacie tworzenia się nowych (?) rozwiązań społecznych. No właśnie ... czy na
pewno nowych ? Jakoś mi się to kojarzy z XIX w. balowymi karnecikami :-) Jak
głosi banalne porzekadło: historia lubi się powtarzać
G.