Dodaj do ulubionych

kobieca decyzja

16.03.09, 19:27
jestem w zasadzie pewna, że chce sprzedać moją virażkę. Więcej stoi u
mechaników niż na niej jeżdżę :(. Kolejny już rozłozył ręce :(

i teraz do Was pytanie, poradźcie mi cos innego.
Nie chce na motocyklu pokonywać prędkości światła ;)
Szukam czegoś o dobrej sterowności, wybaczającego wiele.
I cena max 6-7tys. W zależności od tego za ile opchnę ta #$%$% czyli Virago

Nie chce narzucać typu motocykla. Jestem otwarta na sugestie i propozycje.
Jestem gotowa przesiąść się z chopera na coś innego ..............byle tylko
jeździło



heeeeeeeeeeeelpppp
Obserwuj wątek
    • carrymoon Re: kobieca decyzja 16.03.09, 19:33
      i chciałam dodać, że jestem strasznie już zmęczona walką z tą oporną bestią.
      Jestem rozżalona i zdołowana bo już zaczynają się posty gdzie kto pojechał lub
      pojedzie a ja nic :(
    • yacey Re: kobieca decyzja 16.03.09, 19:58
      No to moze tradycyjny motocykl z gatunku, ktory duzo wybacza i sam
      jezdzi, czyli Honda CB 500, Suzuki GS 500, Kawasaki ER 5.

      Pozdrawiam :D
      ________________
      6,5 w skali Beauforta
      • grazyna1pl Re: kobieca decyzja 16.03.09, 23:11
        porozmawiaj z Anią z Wrocławia (Sirmionka)(namiary na priv ode mnie lub od
        Rumianka), bo ma do sprzedania coś, co by Ci pasiło może :)
        "gs 500-ka taka babska trochę fioletowa trochę różowa"
        no i jest na miejscu
        pozdrawiam
    • cbol37 Re: kobieca decyzja 17.03.09, 11:13
      Wybacz pls ciekawość, ale co jest temu Viragu ? Konik raczej prosty
      i generalnie raczej bez tendencji do psucia się.
      • carrymoon Re: kobieca decyzja 17.03.09, 11:16
        cbol37 napisał:

        > Wybacz pls ciekawość, ale co jest temu Viragu ? Konik raczej
        prosty
        > i generalnie raczej bez tendencji do psucia się.

        osiaga prędkość max 100km/h a później zaczyna zwalniać. Dławi się.
        Przyczyna jak dotąd nieznana.

        Dla ścisłości dodam, że sama osobiście jechałam nią 140km/h i nie
        było to z górki ;)
        • cbol37 Re: kobieca decyzja 17.03.09, 12:34
          tzn, syndrom występuje tylko przy obciążeniu silnika ? tj. na "luzie"
          wchodzi i utrzymuje obroty bez problemu ew. dodatkowych efektów
          organoleptycznych ? Dławi się pow 100 km/h ale bez przerwania
          zapłonu, tylko muli konika ???
    • arsinoe73 Re: kobieca decyzja 17.03.09, 16:58
      Nic bardziej nie wkurza niż motocykl, który nie chce jeździć. Traci się do niego
      serce i chęci ( o kasie nie mówiąc ). Sprzedawaj, szkoda życia i nerwów :)
      CB500 albo GS500?? yy.... bez urazy, ale nieee...
      Dawaj Ewka w coś mocniejszego, w końcu nie jeździsz od miesiąca! Pamiętasz ,
      przysiadałaś się do mojej Revery - 650 cm i 50 KM , a grzeczna i spolegliwa :P.
      Albo Suzuki XF 650 - singielek , też 50 koników a sprytny i bojowy, nie boi się
      żadnej drogi , ani asfaltowej , ani szutrowej ( sama mam na takiego smaki :D ).
      Piękne jest też BMW F 650 - takoż singiel i te same właściwości :D
      I tak , każdy bedzie Ci radził to co jemu samemu się podoba :D:D

      ps. uprzedzając co nerwowszych :D : NIC NIE MAM DO GSÓW ANI CEBUL
      sama mam wciąż w garażu CB 450 ( do sprzedania - ale nie Ewce :D )
      • masiwa Re: kobieca decyzja 17.03.09, 17:02
        carry nareszcie decyzja, szkoda marnować czas na sprzęt nieruchawy ;)
        jakby co, jak bedziesz wiedziala na przykład, ze chcesz taki model a nie inny,
        daj znać, pomogę szukać :D
        i przedmówczyni Arsi- dobrze prawi, mocniejszy, niekoniecznie litrazowo większy
        ale żeby miał wiecej pary :D
        • yacey Jeszcze jedna propozycja :) 17.03.09, 22:03
          Po Virago to kazdy bedzie za szybki i za mocny :D dlatego
          zaproponowalem lagodne przejscie ze swiata armatury do swiata
          motocykli, ale mam w takim razie propozycje specjalna...Suzuki SV
          650.
          Niezawodny, mocy wystarczajaco, niezbyt wysoki, jest wersja z
          owiewka lub bez, no i cos co ja uwielbiam w motocyklach, a
          mianowicie silnik V.
      • marzkaf Re: kobieca decyzja 18.03.09, 20:00
        Dobrze Arsi prawisz...!!! Only singiel-dla kobiet z twardymi
        doopeczkami;) (tak agituję, bo sama mam singielka i pracuje nad
        utwardzeniem pewnych partii swego niemłodego już ciała)

        Ja dodałabym jeszcze do tego zestawu taki oto piękny okaz, na który
        choruję od dłuzszego już czasu....
        www.allegro.pl/item576014976_cagiva_canyon_600.html#
        i cena też nie powala na kolana.
        • kingrider Re: kobieca decyzja 19.03.09, 17:26
          carrymoon, a może twoja virażka jest poprostu zdławiona?? często tak
          bywa przy sprowadzanych motocyklach z zagranicy. Moja druga połówka
          miała taki problem ze swoją virgin, z górki rozpędzała się do 130,
          na prostej 110 i ni h**a wiecej.
          Jeśli bierzesz pod uwage przesiadke z choppera na naked'a- napewno
          odczujesz wielką różnice w prowadzeniu motocykla- oczywiście na
          plus ;-) [nie urażając nikogo ujeżdżającego armatury;-)]
          • doktor.hab Re: kobieca decyzja 19.03.09, 21:00
            A może Trampek Cię zainteresuje ? Byłoby nas już dziewuch na
            Trampkach sztuk 3. Mam coś w garażu :))
            Pozdrówka
            • yamasz Jest jeszcze nadzieja :) 19.03.09, 22:00
              Kolega ma tak samo w DT, co prawda to dwusów ale przecież
              rozwiązania konstrukcyjne są podobne.
              Powiedziano mu, ze szwankuje moduł i gaźnik, który już jest
              wyrobiony (tylko nie pamiętam czy przy iglicy, czy przy pływaku)
              W każdym bądź razie sprzęt też kaprysi, raz zamyka szafke i
              obrotomierz a innym razem muli jak Ford Ka mojej mamy. :D
            • yamasz apropo zmiany moto... 19.03.09, 22:05
              ... wyszukaj sprzętów w ogłoszeniach, które by Cie interesowały,
              gdzieś w okolicy, żeby nie trzeba było daleko jeździć, i poprostu
              pojedź, przejedź się na każdym. Przeciez nie musisz od razu kupować,
              a taki organoleptyczny sposób jest jedyny, aby kupić moto 'pod
              siebie'.
              Ja musze powiedziec, ze przed kupnem t-cata i zr7 jeździłem
              dziesiątkami motocykli, niektórymi nawet troche dłużej, byle tylko
              znaleźć 'ten wymarzony'.
              Jak się przysiądziesz na 'swój' motocykl to od razu poczujesz, że to
              ten jedyny.
              • tomek-motor Re: apropo zmiany moto... 19.03.09, 23:13
                Ewuniu ,masz warunki fizyczne na całkiem spory motor,w gske sie
                raczej nie pchaj,kawa czy er 5 czy gpz 500 też do super
                idiotoodpornych nie należy,a sv może nie jest zły ale za te
                pieniądze kupisz umeczonego a nie wiem czy warto,poszukaj w hondach
                czyli cb 500 w rzedówce albo hondowskie v czyli
                ntv,shadow ,trampek,a jeśli nie to jeszcze masz diversion,dobre bo
                proste jak cep i może nie do szaleństw ale na codzien i do turystyki
                dobre ,w wynalazki sie nie pakuj bo potem dopiero jest
                problem,dobrym motorem jest też singiel jak ewka pisała f 650 lub
                freewind,ewentualnie slr 650 ale pooglądaj z 30 motocykli a potem
                decyduj
            • carrymoon Re: kobieca decyzja 21.03.09, 21:25
              Doktor.hab napisałam do Ciebie na priva :)
    • carrymoon Re: kobieca decyzja 20.03.09, 08:19
      bardzo dziękuje za zainteresowanie i propozycję. Na pewno każdym z
      polecanych się zainteresuje, pooglądam i poszukam informacji.
      Postaram się tez chociaż do części z nich się przymierzyć.

      A teraz hurtem odpowiadam

      Cbol37
      szczerze mówiąc nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci nate pytania.
      Ale podobnych pytań przerobiłam juz mnóstwo z każdym kolejnym
      mechanikiem, lub chociaż zainteresowanym tematem. Jak dotąd nic z
      tego nie wynikło a ja już jestem zmęczona szarpaniem się z tą oporną
      jędzą
      Virago zgodnei ze słownikiem - jędza, sekutnica, wiedźma - to
      świadczy samo za siebie :D

      Kingrider - 140 km/h pojechała na prostym płaskim odcinku. Z górki
      wtedy dałaby rade i 160. Problem się pojawił a nie istniał od
      początku :) Zresztą chwilami ma przebłyski i jedzie ale niestety
      tylko chwilami

      Do końca tygodnia czekam na odpowiedź od mechanika czy coś wymyślił.
      Ale prawdopodobnie od następnego tygodnia będzie już do sprzedania.
      • kingrider Re: kobieca decyzja 21.03.09, 01:53
        W takim razie więcej z virażki nie wyciągniesz- takie jej maximum
        możliwości. Nieregularne dławienie hmm...to już rzeczywiście sprawa
        do namacania, wirtualnie ciężko stwierdzić ło co cho....Natomiast
        przyczyna rzeczywiście może tkwić w gaziorach. Oby mechanicy
        rozwiązali problem- nawet czysto ze względu łatwiejszego zbycia się
        swojego ,,frędzelka" ;-)

        Zatem, powodzenia w poszukiwaniu kolejnej zdobyczy 2oo:D
        Pozdr.
        • goha66 Re: kobieca decyzja 24.03.09, 12:44
          kingrider napisała:

          > Zatem, powodzenia w poszukiwaniu kolejnej zdobyczy 2oo:D

          ... w ramach poszukiwań Ewa w przelocie miedzy Krakowem i domem
          zatrzymała się by posadzić to miejsce w którym plecy tracą swą
          szlachetną nazwę na freewindzie Angie - mnie się podobała :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka