Dodaj do ulubionych

Piwo z kolegami

28.11.03, 15:08
Co myslicie o wieczorach spedzanych osobno? Tzn kobiety na babskim wieczorze,
a faceci na piwie?
Jestescie (kobiety) zazdrosne o Waszych partnerow?
Bo ja sie spotkalam z roznymi opiniami na ten temat. Takze z zabranianiem
chlopakowi wyjscia z kolegami.
Obserwuj wątek
    • ulaula Re: Piwo z kolegami 28.11.03, 15:21
      osobiscie nie mam nic przeciwko wyjsciu mojego faceta na piwko z kumplami pod
      warunkiem, ze nie robi tego kosztem spotkan z nami - czyli non stop z kumplami,
      a dla mnie nie ma juz czasu - wtedy bym sie burzyla, ale raz na jakis czas to
      dla zdrowia tez dobre ;) zreszta sama czasem chce poplotkowac z przyjaciółką i
      chce pojsc sama, bo to jednak co innego prawda? ;)
      • kurczak1976 Re: Piwo z kolegami 28.11.03, 15:38
        I to jest rozsadny punkt widzenia :o)
    • wirszulka Re: Piwo z kolegami 28.11.03, 15:35
      Nie nie nie i jeszcze raz nie!! Dlaczego mamy zabraniać facetom wychodzić na
      piwo a sobie odmawiać babskich wieczorków??!!
      Każdy musi mieć chwile czsu dla siebie i znajomych,tak dla zdrowia
      psychicznego. Przecież nie można ograniczyć życia tylko do jednej osoby bo
      nagle okazuje się że troche za dużo i potrzbujemy z kimś pogadać o babskich
      sprawach przy winku. A faceci o męskich przy piwku.
      i o co być zazdrosnym??Może te dziewczyny nie mają po prostu co ze sobą
      zrobić w tym czasie?
      • ariel23 Re: Piwo z kolegami 28.11.03, 15:40
        wirszulka napisała:


        > Każdy musi mieć chwile czsu dla siebie i znajomych,tak dla zdrowia
        > psychicznego.

        Swiete slowa.


        > i o co być zazdrosnym??Może te dziewczyny nie mają po prostu co ze sobą
        > zrobić w tym czasie?


        Moze. I dlatego zaczyna im pracowac wyobraznia.
    • ann.k Re: Piwo z kolegami 28.11.03, 16:56
      A ja tam lubię jak mój chłopina idzie się schlać z kumplami. Potem jest zawsze
      taki czuły, kochany, rozgadany ;)
      Tak poważnie sama lubię od czasu do czasu urwać się od niego i zniknąć na kilka
      dni w babskim towarzystwie (nie dłużej niż cztery).
      Wleczenie zawsze za sobą drugiej połówki jest moim zdaniem chore, ale wśród
      znajomych koleżanek jestem chyba jedyną, która tak sądzi. Juz nie raz poczułam
      się głupio kiedy sie umówiłyśmy, a one przyszły z chłopakami, tylko ja sama.

      Oczywiście wszystko rozsądnie, od czasu do czasu można. Za dużo to niezdrowo.
      • malen_a Re: Piwo z kolegami 28.11.03, 18:33
        ann.k napisała:

        > A ja tam lubię jak mój chłopina idzie się schlać z kumplami. Potem jest
        zawsze
        > taki czuły, kochany, rozgadany ;)

        u mnie tez tak jest!!! hehe, a z reszta tez sie zgadzam :)
        • kasienka80 Re: Piwo z kolegami 28.11.03, 20:55
          U nas to jest troche inczej, bo on tu nie ma kumpli a ja przyjaciolek, ale ja
          lubie sobie sama do domu przyjechac, do Polski, bo wtedy mam czas, zeby sie ze
          wszystkimi spotkac, pogadac i nie musiec ciagle tlumaczyc z pol na fr i
          odwrotnie ;-))))
    • azja.pl Re: Piwo z kolegami 01.12.03, 14:26
      Ja sie tam ciesze, bo mam wtedy czas dla siebie albo dla moich kolezanek.
    • k.mmilka Re: Piwo z kolegami 01.12.03, 15:22
      Szlaban na wyjścia z kolegami i wleczenie wszędzie za sobą partnera
      (przepraszam - "misiaczka") to wcale nie są rzadkie zjawiska :-( Na własne
      oczy widziałam, jak panienka kategorycznym tonem oznajmiała
      swojemu: "Misiuniu, a po południu IDZIEMY do kosmetyczki!"
      • ariel23 Re: Piwo z kolegami 01.12.03, 15:35
        k.mmilka napisała:

        > Na własne
        > oczy widziałam, jak panienka kategorycznym tonem oznajmiała
        > swojemu: "Misiuniu, a po południu IDZIEMY do kosmetyczki!"

        O Boze!
        Ale on mial tam isc jako osoba towarzyszaca czy poddawac sie zabiegom?
        • k.mmilka Re: Piwo z kolegami 01.12.03, 16:06
          Wolałam nie pytać :-)
          • beauty_baby Re: Piwo z kolegami 03.12.03, 11:21
            baby, które trzymają swoich facetów pod kloszem i ne pozwalają im wychodzić z
            kumplami same kręcą na siebie bicz ;)
            Ja swojemu nie zabraniam i oczekuję tego samego, zważywszy, że nie przepadam za
            babskimi wieczorami i... spotykam się z kumplami ;)
            Zresztą ja zawsze miałam raczej kolegów niż koleżanki, jakoś zdecydowanie
            lepiej dogaduję się z facetami :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka