kahha11
08.04.09, 21:49
część, podczytuje Was od czasu do czasu prawdę mówiąc
dziś zmobilizowałam sie wreszcie i zapisałam na kurs
mam nadzije że nie wycofam sie w trakcie
mam ostatnio życiową kołomyję, małe dziecko( + mąż), praca na maxa i
budowa domu także czasowo koszmar
i tak sobie pomysłalam ze na takim kursie to i troche czasu bedę
mieć dla siebie, zrelaksuję się a w przyszłości to może nastanie
moment kiedy to ja sobie zrobię wyjazdowy weekand a nie tylko chłop:)
wspólne jeżdżenie już mi sie przejadło, jakies tam moto zawsze w
garazu stoi więc wprowadzam w życie mój nikczemny plan:>
a jesli idzie o doping to dałoby rade żebyście mnie kobiety
przygarnęły na babozlot??? pewnie nie zdążę w tym roku ale byłaby to
na pewno dla mnie duża mobilizacja ???a nuz mi sie uda do wakacji i
przyturlałabym się
pozdrawiam gorąco