Dodaj do ulubionych

Horoskop na 2004

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 12:49
mowi o tym ,ze zwiaze sie z facetem swojego zycia ,bede zdrowa a i gotowki
zapowiada sie wiekszy przyplyw.No i jak tu nie oczekiwac z radoscia Nowego
Roku? Mam nadzieje,ze moja przepowiednia horoskopowa bedzie rowniez dotyczyla
wszystkich obecnych na FT ,czego naturalnie zycze wszystkim:)))
Obserwuj wątek
    • czort Re: Horoskop na 2004 30.12.03, 20:12
      a ja, a ja, a ja??????
      no tak, znow, chorera, za jakims staskiem sie rozgladasz, niewdzieczna????
      • Gość: samanta Re: Horoskop na 2004 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 10:08
        odpowiedz kofana moja masz na gg i nie marudz ,no!:)))))))))
      • filut Re: Horoskop na 2004 01.01.04, 22:10
        czort napisała:

        > a ja, a ja, a ja??????
        > no tak, znow, chorera, za jakims staskiem sie rozgladasz, niewdzieczna????

        Ty wejdź na wątek "nie warto być starym człowiekiem". Tam zobaczysz co jej
        jeszcze w głowie. Albo lepiej nie patrz, bo cię szlag trafi:))
    • schizo69 Re: Horoskop na 2004 30.12.03, 20:20
      jaki Stasiek???
      mam na imię schizo!
      • czort Re: Horoskop na 2004 30.12.03, 20:27
        ty s nie wtracaj sie w klotnie malzenska, co?
        ja wiem, co pisze!
        i znam ja jak zly szelag!
        i nie przejmuj sie, bo tego nowego to samcia ma dopiero poznac w 2004 roku,
        takze nie tobie ona pisana:)))
        i niech baba gacie kitra a nie horoskopy czyta!!!
        fiuletowe w zolte kaczuszki!!!
        po nieboszczyku!!!
        • Gość: leziox Re: Horoskop na 2004 IP: *.arcor-ip.net 31.12.03, 06:28
          Pieprzona banda psychopatów.Jeśli jeszcze nie ma was w psychiatryku to tylko
          dlatego że lekarze zajmują się skomplikowanym przypadkiem Schizo.
          Byle do wiosny.
          • Gość: samanta Re: Horoskop na 2004 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 10:05
            Najwiekszym psychopata to jestes Ty,no bo kto normalny o tej godzinie pisze na
            FT? he,he,he:)
      • Gość: samanta Re: Horoskop na 2004 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 10:07
        Schizo!Co ty k...wiesz o Stasku?! Oczywiscie ze nie o Ciebie chodzi bo Ty
        jestes swirem realnym a Stasek wymyslonym!!:)
        • Gość: leziox Re: Horoskop na 2004 IP: *.ipt.aol.com 31.12.03, 18:29
          Browara zabrakło to co?Trzeba było się do drogi gotowić żeby kupować nową
          porcję ślicznych brązowych szkiełek z zawartością najebalniczą.A co,kurwa,w
          końcu sylwester niby,czy jak?A Samcia,ty co,wywalisz osiedle w powietrze czy
          tylko swoje mieszkanie?
          • Gość: samanta Re: Horoskop na 2004 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.12.03, 19:41
            a po co? mam zima pozniej pod mostem mieszkac czy co? A ty juz gdzies chlasz?
            myslalam ,ze sie razem nawalimy ziuberem:)
            • Gość: Sam Re: Horoskop zrob to Sam IP: *.vs.shawcable.net 31.12.03, 22:49
              Ach te horoskopy!
              Moze jeszcze kiedys uda mi sie napisac moj wlasny.
              Wlasciwie, mozna powiedziec, caly czas to robie.
              Poza malymi wielkimi wyjatkami (przerosty lenistwa!) zupelnie niezle mi to
              idzie.
              Zapisalem sobie w 'horoskopie' zeby ostatnie trzy dni jezdzic sobie w bajecznym
              sniegu na nartach w jeszcze bajeczniejszym Whistler!
              (niechcecy wpisalem tam tez sobie, ze nadwyreze moje biedne cybernetyczne
              kolano i bede kustykal dzisiaj na Sylwestra).
              SAMANTO moja Mila! Zycze Ci w Nowym Roku zeby udalo Ci sie znalesc "magiczne
              pioro", ktorym wypiszesz sobie taki horoskop jaki Ci slina na "pioro"
              przyniesie i na jaki zaslugujesz! A pisz z rozmachem. Pieprz te wszystkie
              zdewociale panienki z "Przekroju" czy jakies innej "Kobiety bez Zycia", ktore
              juz dawno stracily nadzieje, ze je cos moze w zyciu fajnego trafic i wypisuje
              innym bzdury -tajemniczy nieznajomy, duzo pieniedzy i awans w pracy.
              Pieprz to! Lap za "Pioro"!!!!
              Aby Ci sie wszystko spelnilo, albo jeszcze wiecej.
              Za dwie godziny wyjezdzam 'pokustykac' do polnocy ze znajmomymi w knajpie nad
              woda.
              TWOJE ZDROWIE SAMANTA!
              ten sam Sam
              • Gość: samanta Re: Horoskop zrob to Sam IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 13:02
                Och Sam...dzieki za piekne zyczenia.Jak zwykle bucha od Ciebie cieplem jak od
                pieca w zimowy poranek i jak zwykle mozna sie przy Tobie ogrzac:)) Chyba masz
                racje,precz ze zludzeniami,trzeba nowe szczyty zdobywac i nie ogladac sie
                wstecz.Stanie w miejscu ( co niestety mialo miejsce przez prawie 3 lata) jak
                widac nie ma sensu . Sam....ja rowniez chce Ci zyczyc w Nowym Roku ..Mysle,ze
                Ty najlepiej wiesz czego pragniesz ,wiec niech Ci sie kochanienki spelni w
                200% :)))
                Ps.Ile juz lat ma twoj potomek ,ze tak wysiaduje przy komputerze?(mnie wychodzi
                ze chyba gdzies z 7 co?:)))
                • Gość: Sam Re: Horoskop zrob to Sam IP: *.vs.shawcable.net 01.01.04, 20:07
                  Dzieki serdeczne Samanta!
                  W przeciwienstwie do kaca Sylwestrowego, zyciowy kac bierze sie z
                  odpowiedzialnosci za chybione decyzje. Stad sie wziely horoskopy.
                  Wierze, ze uda Ci sie napisac Swoj wspanialy, wlasny "horoskop".
                  PS.PS. Moje potomstwo bedzie mialo za kilka tygodni trzynascie lat!
                  Gdyby mial siedem, to bym nie mial takich problemow z dostepem do komputera w
                  domu:)))
                  Jeszcze raz WSPANIALEGO 2004 HOROSKOPU Samanta!
                  Sam
                  • Gość: samanta Re: Horoskop zrob to Sam IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 20:35
                    Nie wiem skad wziela sie u mnie mysl, ze on duzo mlodszy od mojego mateusza a
                    tu raptem roznica miesiecy:)No to wspolczuje:) tez taki rozgardiasz robi w
                    komputerze? Ja mam wszystko,programy do robienia muzyki,jakiejs ruchomej
                    grafiki i rozne inne dziwne rzeczy :)))No a jeszcze przeciez musi swoje odegrac
                    w Quaka w sieci,nie? Horror:))) Kup swojemu gierke call of duty jesli lubi gry
                    akcji.Sama w to gralam,boskie jest:))))) oxoxoxoxoxoxox
                    • Gość: Sam Re: Horoskop zrob to Sam IP: *.vs.shawcable.net 01.01.04, 21:05
                      Duzy maly jeszcze spi!!!
                      Ja mam w domu swoj komputer (Mac), do ktorego on nie ma dostepu.
                      Ten, ktorym on sie zajal jest podlaczony do Internet. Potrzebuje podlaczenie do
                      Sieci zeby moc grac z calym swiatem w gry 'on-line'. Juz nawet nie mam pojecia
                      w co on obecnie gra. Widze na polce cala baterie opakowan po grach -Blood Omen2,
                      Halo, WarCraft2/3, Soul Reaver2, itp. Ja zatrzymalem sie na Doom2. Na wisne ma
                      wyjsc nowy Doom3. Nie mam specjalnie duzo czasu na gry.
                      W przeciwienstwie do dosc popularnego stereotypu, ciagle jeszcze wiecej wiem na
                      temat komputera niz moj maly. On robi w swoim/naszym komputerze co mu sie
                      rzewnie podoba. Tworzy swietne animacje koputerowe. Musze mu to przyznac; jest
                      w tym bardzo dobry.
                      O! Juz wstal!
                      Siedzi mi teraz za plecami!
                      Cos probuje wyczytac w tym co pisze.
                      Szkoda, ze tego nie slyszysz.
                      Zaniedbuje dziecko.
                      Najwyzszy czas wyslac go do Polski na polroczne wakacje.
                      ox
                      • Gość: samanta Re: Horoskop zrob to Sam IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.01.04, 23:34
                        No,to juz mniej wiecej wiem jaki typ gier preferuje Twoje dziecie:) Doom2? No
                        moze to i niezle,ale lekko przestarzale i sterowalnosc dosyc kiepska,ale to juz
                        jak kto lubi .Ja natomiast z niecierpliwoscia czekam na Half Life2 ,to moja
                        najukochansza gierka .Kiedys prawie nalogowo gralam a teraz to naprawde musi
                        byc cos wyjatkowego zeby mnie przykuc do fotela . W sumie nie dziwie sie
                        mlodym ,ze gry tak ich wciagaja ,sa coraz bardziej realistyczne,dopracowane ...
                        Jak mozesz Mlodego na pol roku wywiezc z kraju? A co wtedy ze szkola? Pozdrow
                        malego Sama od nas,tzn ode mnie i mojego lobuza ,ktory nawiasem mowiac zamiast
                        polozyc sie juz spac wisi nade mna .Acha ...i mam zapytac w co gra mlody Sam w
                        sieci i czy moze mialby chec ewentualnie powalczyc z mateuszem.
                        Uffffffff.......:)))
                        • Gość: Sam Re: Horoskop zrob to Sam IP: *.vs.shawcable.net 02.01.04, 09:02
                          Goscie sobie wlasnie poszli!:))
                          Tak, Doom2 to juz historia. Mnie ciagle jednak cieszy. Nie che sie wciagac w
                          nowe, bardziej wyszukane gry bo boje sie nowych nalogow. Wystarcza mi te stare.
                          Kupilem sobie pare lat temu szesc tysiecy(!) nowych epizodow czy jak to sie
                          tutaj mowi -levels, do Doom2! Mam jeszcze, zwazywszy na mala czestotliwosc gry
                          ta gre, jakies dziesiec lat zeby to wszystko sprawdzic. Znam
                          wszystkie 'oszukncze skroty' dla Doom, tak ze moge to troche przyspieszyc.
                          Moj Michal ostatnio zglebia 'sekrety' nowego agenta (Secret Agent2).
                          Na Internet, powiedzial mi, gral kiedys w WarCraft3, Counter Strike i HalfLife.
                          Juz tego nie robi od pewnego czasu. Gry mu sie troche znudzily a HalfLife,
                          ktore pozyczyl koledze do skopiowania, zostalo uszkodzone.
                          Mysle, ze spotkanie naszych malych na Net nie jest wykluczone. Trzeba by sie
                          zastanowic jak to zrobic. Miedzy nami jest dziewiec godzin roznicy czasu. Moj
                          siedzi, jezeli to robi, na Internet miedzy piata a osma wieczorem (z
                          przerwami). To jest srodek nocy w Polsce. Zwykle udaje mu siegrac z kims z
                          Korei, Japonii lub Australii, nie mowiac juz o tej czesci Ameryki. Uzywa tylko
                          angielski w komunikacji.
                          Ten jego wyjazd na 'pol roku' do Polski to tylko dla podkreslenia jego potrzeb
                          jezykowych. Mysle, ze dwa miesiace na poczatek musza wystarczyc.
                          Rok byloby idealnie!
                          oxoxo
                          • Gość: samanta Re: Horoskop zrob to Sam IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 12:14
                            Spotkanie malych...jak to ladnie zabrzmialo..;)))Nie wiem jak Michal ,ale moj
                            jest juz mojego wzrostu i ciagle rosnie jak na drozdzach :)) No tak ,roznice
                            czasowe to duza przeszkoda niestety i w tej materii nic nie zaradzimy:) Co do
                            porozumienia to spokojnie,Mateusz dogaduje sie po angielsku a ostatnio probuje
                            juz po dunsku gadac( uczy sie od mojego szwagra). Michal nie mowi po polsku? Oj
                            nieladnie tatusiu ...:)))trzeba bylo mowic do niego jak byl maly w jezyku
                            polskim,dzieci szybko lapia.Moja siostrzenica (8 lat) urodzila sie w Danii ,ale
                            wszystko rozumie po polsku ,jedynie troszke smiesznie mowi.Jakos tak spieszcza
                            wyrazy i brzmi jak mowa malego dziecka.To juz chyba inne ustawienie krtani ,ale
                            moze z czasem poprawi polszczyzne .No to milej zabawy przy kompie zycze malemu
                            i duzemu Samowi:)))oxoxoxoxoxox
                            • Gość: Sam Re: Horoskop zrob to Sam IP: *.vs.shawcable.net 03.01.04, 08:00
                              Gdzies mi przed chwila wcielo wpis!
                              Bylem pewien ze wyslalem.
                              Otoz moj maly-duzy, ostatni raz jak sprawdzalem zblizyl sie niebezpiecznie do
                              1.7 metra. Osobiscie wolabym zeby w zyciu mogl sie wyrozniac bardziej
                              nieprzecitnymi umiejetnosciami mozgu niz stopy, ale jedno drugiemu nie szkodzi.
                              Ciagle jeszcze udaje mi sie go dla zabawy przlozyc przez kolano, chociaz juz
                              nie tak latwo jak kiedys. Z zaskoczenia, jak przystalo na mlodego samczyka,
                              stara sie mnie napadasc i powalic na podloge przy kazdej nadarzajacej sie
                              prawie okazji. Wyglada to troche tak jak w "Pink Panther" gdzie to inspektor
                              Cluseau jest atakowany przez swego lokaja Kato (?). Swietny dla mnie ubaw.
                              Jego polski nie jest taki zly. Rozumie prawie wszystko tylko ma klopoty z
                              mowiem. Nie dal by sie w Polsce sprzedac z powodu brakow jezykowych.
                              Jest moim najwspanialszym na swiecie maly-duzym chlopczykiem; i basta!:)))
                              oxox
                              PS. A znasz gre 'Snood'?
                              • Gość: samanta Re: Horoskop zrob to Sam IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 11:10
                                hahahahaha...no to faktycznie masz malego kato w domu:))) Na szczescie moj na
                                mnie nie napada bo raczej nie mialabym przy nim szans:)) Zwracam
                                honor"jezykowy" :) Dobrze,ze Michal zna polski ,przynajmniej jak tu
                                przyjezdzacie nie czuje sie tak obco .Talent plastyczny odziedziczyl po tacie ?
                                Rosnie ci nastepca?:) Buziaczki:-******
                                • Gość: Sam Re: A dzisiaj w horoskopie... IP: *.vs.shawcable.net 09.01.04, 07:26
                                  mialem zapisane plywanie!
                                  Na basenie bylem dwie godziny. Plywania w tym wszystkim bylo moze czterdziesci
                                  piec minut, reszta to wygrzewanie sie w 'hot tub'. Michal tak mnie wymeczyl, ze
                                  go chcialem w pewnym momencie utopic.
                                  Czuje teraz, ze jeszcze gdzies siedzi we mnie to chlorowane ciepelko.
                                  Co do talentow, to on ma ich tyle, ze sam nie wie czym sie wlasciwie zajac.
                                  Tak wiec nic nie robi.
                                  Zartuje. Mam wrazenie, ze jestem chyba przewrazliwionym rodzicem. Nie moge
                                  patrzec jak on marnuje czas przy komputerze, a przecierz pamietam, ze w jego
                                  wieku robilem duzo roznych, zupelnie bezsensownych rzeczy. Do domu
                                  przychodzilem tylko zmienic portki na suche...i tyle mnie bylo.
                                  Fakt, ze jak sie pogoda psola, mnie nie bylo dla nikogo. Bylem, jak to moja
                                  mama mawia (a kazda chyba mowi to samo) idealnym dzieckiem. Moglem rysowac
                                  godzinami. ...ale komputerow wtedy nie bylo. W telewizji jeden program,
                                  zaczynajacy sie gdzies o 18:00... Nic dziwnego, ze wyrosla z nas
                                  generacji 'Geniuszy'!!!!
                                  • Gość: samanta Re: A dzisiaj w horoskopie... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 18:34
                                    Sam,alez on nie marnuje czasu a jedynie uczy sie poprzez zabawe:))) My mielismy
                                    inne kolka zainteresowan bo byly inne czasy,ale wtedy rodzice tez pewnie
                                    czasami uwazali ,ze zbyt wiele czasu "sie rozrywamy" :))
                                    • messja Re: A dzisiaj w horoskopie... 09.01.04, 19:17
                                      Gość portalu: samanta napisał(a):

                                      > Sam,alez on nie marnuje czasu a jedynie uczy sie poprzez zabawe:))) My
                                      mielismy
                                      >
                                      > inne kolka zainteresowan bo byly inne czasy,ale wtedy rodzice tez pewnie
                                      > czasami uwazali ,ze zbyt wiele czasu "sie rozrywamy" :))

                                      przepraszam, ze sie wtracam, ale w pewnym sensie zgodze sie tym razem z
                                      samantka. zwazywszy co mamusia na forum wyprawia: wyzwiska, wulgaryzmy
                                      i "klatwy", to moze niech latorosl idzie wlasna, zupelnie inna droga.
                        • Gość: piecyk gazowy Re: Horoskop zrob to Sam IP: 212.33.65.* 03.01.04, 11:03
                          Gość portalu: samanta napisał(a):

                          > No,to juz mniej wiecej wiem jaki typ gier preferuje Twoje dziecie:) Doom2? No
                          > moze to i niezle,ale lekko przestarzale i sterowalnosc dosyc kiepska,ale to
                          juz
                          >
                          > jak kto lubi .Ja natomiast z niecierpliwoscia czekam na Half Life2 ,to moja
                          > najukochansza gierka .Kiedys prawie nalogowo gralam a teraz to naprawde musi
                          > byc cos wyjatkowego zeby mnie przykuc do fotela

                          A w Maksa Payna grałaś?
                          • Gość: samanta Re: Horoskop zrob to Sam IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 11:12
                            Czesc Piecyk:) Gralam ale tylko w jedynke ,na dwojke mam niestety zbyt slaby
                            procesor .Musze "podrasowac" troche swoja maszyne zeby zagrac zarowno w max
                            payna jak i HL2.
    • messja nieudolna nawet jako wiedzma:) 09.01.04, 15:01
      Gość portalu: samanta napisał(a):

      > mowi o tym ,ze zwiaze sie z facetem swojego zycia ,bede zdrowa a i gotowki
      > zapowiada sie wiekszy przyplyw.No i jak tu nie oczekiwac z radoscia Nowego
      > Roku? Mam nadzieje,ze moja przepowiednia horoskopowa bedzie rowniez dotyczyla
      > wszystkich obecnych na FT ,czego naturalnie zycze wszystkim:)))

      twoje przepowiednie tyle sa warte co ty sama. przepowiedzialas kiedys, ze w
      ciagu tygodnia stanie mi sie cos strasznego... czekalam, czekalam i nic. moze
      zyczenia zlych ludzi sie nie spelniaja?:P
      • Gość: Sam Re: Horoskop 2000? IP: 64.114.164.* 09.01.04, 16:53
        Messja? Tutaj?
        Jak zdrowko?
        • messja Re: Horoskop 2000? 09.01.04, 17:58
          Gość portalu: Sam napisał(a):

          > Messja? Tutaj?
          > Jak zdrowko?

          dziekuje. mimo "zyczen" pewnej osoby, calkiem dobrze:)

          a kto pyta, jesli mozna wiedziec, bo nie przypominam sobie czy juz kiedys
          rozmawialismy?
          • debi_bebi Re: Horoskop 2000? 09.01.04, 18:04
            Elou Messja :)
            Patrz, a mnie uczono, ze to bardzo nieładnie jest komukolwiek niedobrze
            życzyć. Widocznie spotkałaś kogoś mało podatnego do nauki ;)
            • messja Re: Horoskop 2000? 09.01.04, 18:29
              debi_bebi napisała:

              > Elou Messja :)
              > Patrz, a mnie uczono, ze to bardzo nieładnie jest komukolwiek niedobrze
              > życzyć. Widocznie spotkałaś kogoś mało podatnego do nauki ;)
              >

              mnie uczono podobnie: jesli nie mozesz komus zyczyc dobrze, to lepiej go
              omijac, zamiast mu zyczyc zle. ale rozne nauki rozni ludzie pobieraja, a
              czasami, o zgrozo! przenosza je dalej jesli nieszczesliwym zbiegiem
              okolicznosci nauczaja zawodowo:(
              tyle o samantce i jej watku z przed kilku tygodni, ale po co psuc karnawalowy
              nastroj pozostajac jedynie przy temacie paskudnych zachowan?

              powiedz debi co u ciebie? winna jestem wobec ciebie zaniedbania jesi chodzi o
              skrzynke na e-maile, ale postaram sie kiedys to odrobic i licze na
              wyrozumialosc:)
              • debi_bebi Re: Horoskop 2000? 09.01.04, 18:36
                Zawsze z przyjemnością odbiorę od Ciebie pocztę, o ile tylko będziesz miała
                ochotę i czas napisać. Uważam, że korespondencję towarzyską powinno się
                uprawiac z chęci, a nie z obowiązku, i jakoś nie miewałam nigdy pretensji o
                zaniedbania czy opóźnienia w tej dziedzinie :)
                • messja Re: Horoskop 2000? 09.01.04, 19:13
                  debi_bebi napisała:

                  > Zawsze z przyjemnością odbiorę od Ciebie pocztę, o ile tylko będziesz miała
                  > ochotę i czas napisać. Uważam, że korespondencję towarzyską powinno się
                  > uprawiac z chęci, a nie z obowiązku, i jakoś nie miewałam nigdy pretensji o
                  > zaniedbania czy opóźnienia w tej dziedzinie :)

                  to swietnie!

                  a jaki u ciebie nastroj? ja wlasnie skonczylam kawalek sernika czekoladowo-
                  waniliowego i biorac pod uwage mila i ciepla atmosfere, jaka sprawia nam
                  gospodyni watku, zycie wydaje sie calkiem przyjemne:)
                  • debi_bebi Re: Horoskop 2000? 09.01.04, 22:39
                    Nastrój mam świetny, zwłaszcza po dopełnieniu żołądka jagodzianką (to był
                    ostatni punkt programu, wcześniej była pomidorowa z makaronem :) Ciekawe, jak
                    sie miewaja twoje kolacje, co miały nie być z mikrofalówki?
                    • messja Re: Horoskop 2000? 10.01.04, 11:41
                      debi_bebi napisała:

                      > Nastrój mam świetny, zwłaszcza po dopełnieniu żołądka jagodzianką (to był
                      > ostatni punkt programu, wcześniej była pomidorowa z makaronem :) Ciekawe, jak
                      > sie miewaja twoje kolacje, co miały nie być z mikrofalówki?
                      >

                      miewaja sie roznie, przewaznie sie nie miewaja bo ustepuja miejsca szybkim
                      kolezankom z mikrofalowki:)
                      a co to takiego ta "jagodzianka"?
              • Gość: samanta mesja,ty naiwniaczko he,he IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 18:39
                wylacznie tylko o to mi chodzilo,zebys sie trwozliwie przez ten tydzien
                ogladala i lazila z poczuciem wiszacego w powietrzu nieszczescia.Chyba nie
                uwazalas ,ze bede tracic swoja cenna energie na wyrzadzenie ci ku- ku? :-P
                A teraz cos ci powiem calkiem powaznie ....Wiccanie (i nie tylko oni)
                twierdza,ze cokolwiek zrobisz zlego lub dobrego wroci do ciebie potrojone ,tak
                wiec i tak na Twoim miejscu nie mialabym spokojnych snow,zwazywszy jaka jestes
                dla ludzi:-P Acha........bardzo prosze zebys mi nie odpisywala
                skarbeczku,poniewaz nie zamierzam wiecej poswiecac ci uwagi.I prawda jest ,ze
                wlazisz ludziom na watki jak krasula w miedze:-P A tak w ogole to zwisasz mi
                kalafiorem he,he
                • messja alez "mila" samantko... 09.01.04, 19:09
                  Gość portalu: samanta napisał(a):

                  > wylacznie tylko o to mi chodzilo,zebys sie trwozliwie przez ten tydzien
                  > ogladala i lazila z poczuciem wiszacego w powietrzu nieszczescia.

                  alez samantko, niepotrzebnie sie tlumaczysz. gdyby twoje zyczenia mogly miec
                  jakakolwiek moc sprawcza, to napewno zaczelabys od siebie i wlasnych
                  frustracji:P
                  nie chodzi o to na ile uwierzylam w skutecznosc twoich "zyczen" ale o postawe
                  osoby, ktora w desperacji ucznienia komus krzywdy posuwa sie do czegos takiego.
                  ale jesli ty jestes przekonana, ze uczynilas slusznie, wlasciwie i dobrze, to
                  po co sie mna wogole przejmujesz? przeciez to "dobro" wroci do
                  ciebie "potrojone":PPP

                  Acha........bardzo prosze zebys mi nie odpisywala
                  > skarbeczku,

                  nie moge spelnic twojego zyczenia, bo nie chcialabym byc niegrzeczna wobec
                  ciebie, szczegolnie, ze to twoj watek, jak sama podkreslilas:)

                  poniewaz nie zamierzam wiecej poswiecac ci uwagi.

                  alez samantko, alez ty sie lubisz powtarzac: to juz 3raz. takiej glupoty nie
                  potrafisz dotrzymac, a ty powaznie sadzisz, ze ktos sie przejmie
                  twoimi "klatwami":PPPP

                  I prawda jest ,ze
                  > wlazisz ludziom na watki jak krasula w miedze:-P A tak w ogole to zwisasz mi
                  > kalafiorem he,he

                  watek jest dla wszystkich, a zwlaszcza dla tych, ktorzy pragna powiedziec cos
                  na temat watku. twoje porownanie do "krasuli" swiadczy bardziej o tym w jakim
                  srodowisku sie wychowywalas, niz o znajomosci zasad wymiany mysli na forum:P
                  poza tym - zawsze mozesz zalozyc sobie nowy watek - nikt cie niz zmusza, zebys
                  ze mna rozmawiala, jesli sobie tego nie zyczysz:)
          • Gość: Sam Re: Horoskop 2000? IP: 64.114.164.* 09.01.04, 20:03
            Jakimi intencjami sie kierowalas wchodzac w ten polprywtny watek?
            • messja Re: Horoskop 2000? 09.01.04, 20:21
              Gość portalu: Sam napisał(a):

              > Jakimi intencjami sie kierowalas wchodzac w ten polprywtny watek?

              to bylo do mnie? jesli tak, to szkoda, ze nie odpowiedziales na moje pytanie
              nim zadales swoje. z drogiej strony nie bede "taka" i odpowiem na twoje pytanie
              nim zadam ci kolejne swoje:)

              moja odp.:kierowalam sie szlachetnymi intencjami wchodzac w ten watek. nadal
              nic nie wiem o tym jakoby byl "polprywatny":)
              moje pytania: po czym poznac, ze watek jest "polprywatny"? jakimi intencjami
              sie kierowales itd.?
              • Gość: Sam Re: Horoskop 2000? IP: 64.114.164.* 09.01.04, 21:10
                Przepraszam messjo. Juz odpowiadam.
                pyt.
                >a kto pyta, jesli mozna wiedziec, bo nie przypominam sobie czy juz kiedys
                rozmawialismy?<
                odp.
                Ja
                • messja Re: Horoskop 2000? 09.01.04, 21:17
                  Gość portalu: Sam napisał(a):

                  > Przepraszam messjo. Juz odpowiadam.
                  > pyt.
                  > >a kto pyta, jesli mozna wiedziec, bo nie przypominam sobie czy juz kiedys
                  > rozmawialismy?<
                  > odp.
                  > Ja

                  trudno sie spodziewac, zebys mowiac o osobie uzywal innej os. niz pierwsza,
                  wiec twoja odpowiedz to raczej unikanie odpowiedzi:) myslalam, ze sie dowiem
                  czy pytanie o moje samopoczucie wynikalo z tego, ze juz kiedys mielismy
                  przyjemnosc (badz nieprzyjemnosc) sie poznac. teraz wyglada na to, ze jednak
                  nie:)
                  • Gość: Sam Re: Horoskop 2000? IP: 64.114.164.* 09.01.04, 21:32
                    Chcesz zebym Ci podal swoja biografie?
                    Ciebie znam tylko z tego co kiedys przeczytalem i z podpisu.
                    Ja = Sam
                    • messja Re: Horoskop 2000? 10.01.04, 11:39
                      Gość portalu: Sam napisał(a):

                      > Chcesz zebym Ci podal swoja biografie?

                      widac, ze nieuwaznie czytasz skoro zadajesz takie pytanie.
                      wybacz, ze nie bede po raz kolejny wyjasniac, nie chce mi sie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka