zombi191
09.02.07, 09:44
"Przedstawiciele władz miasta Marki przychodzą, żeby słabe siły i umysły
wzmocnić modlitwą, zawierzeniem i prosić o błogosławieństwo na ich trud".
o. Stanisław Tomoń 2007-02-02, piątek, godz. 17.00.
Kiedy istnieje grzech zaniechania i bezradność, pozostaje tylko modlitwa lecz
za modlitwą powinna być poprawa i naprawa krzywd wyrządzona mieszkańcom