Dodaj do ulubionych

Ochrona - KOMPROMITACJA Securitas

20.11.03, 11:10
Pisałem o tym w wątku o rozpoczętym "sezonie włamianiowym", ale sprawa jest
poważna, dlatego napiszę o tym wszędzie, gdzie się da:

Po sygnale o włamaniu patrol Securitasu zamiast w ciągu gwarantowanych umową
15 minut przyjechał po... 33 (trzydziestu trzech) minutach!!! Kompletna
kompromitacja!

MPL
Obserwuj wątek
    • rafal.redel Re: Ochrona - KOMPROMITACJA Securitas 20.11.03, 11:44
      michal.p.lubiszewski napisał:
      > Pisałem o tym w wątku o rozpoczętym "sezonie włamianiowym", ale sprawa jest
      > poważna, dlatego napiszę o tym wszędzie, gdzie się da:
      > Po sygnale o włamaniu patrol Securitasu zamiast w ciągu gwarantowanych umową
      > 15 minut przyjechał po... 33 (trzydziestu trzech) minutach!!! Kompletna
      > kompromitacja!
      To rzeczywiście poważna sprawa. Człowiek płaci co miesiąc niemałe w sumie
      pieniądze po to, żeby goście nie zawiedli w takiej krytycznej chwili a oni
      właśnie zawodzą. Orientujesz się Michale, czy jest możliwość, by w takiej
      sytuacji odpowiedzialność majątkową ponosiła firma ochroniarska?
      • michal.p.lubiszewski Re: Ochrona - KOMPROMITACJA Securitas 20.11.03, 14:52
        rafal.redel napisał:

        > To rzeczywiście poważna sprawa. Człowiek płaci co miesiąc niemałe w sumie
        > pieniądze po to, żeby goście nie zawiedli w takiej krytycznej chwili a oni
        > właśnie zawodzą. Orientujesz się Michale, czy jest możliwość, by w takiej
        > sytuacji odpowiedzialność majątkową ponosiła firma ochroniarska?

        TO OCZYWISTE!!! Umowa na piśmie, godzina zgłoszenia, 2 świadków. Chyba, że się
        powołają na siłę wyższą (tajfun, gradobicie, przegon słoni, etc.)

        MPL
    • hirrek Re: Ochrona - KOMPROMITACJA Securitas 22.11.03, 00:07
      Przykra sprawa. Szczególnie jeśli były większe szkody.
      Wczytując się w umowę możecie się dowiedzieć, że gwarantowany kwadrans dojazdu
      obowiązuję zapewne w nocy! Choć głowy nie dam sobie uciąć. Bądź co bądź 33
      minuty dojazdu patrolu dla sznowanej agencji ochrony to dużo. Mają za mało
      patroli, albo ochraniają domy, które są za daleko od patrolu.
      Pozdrawiam,
      • michal.p.lubiszewski SECURITAS KOMPROMITACJA !!! Złodzieje górą!!! 22.11.03, 01:05
        hirrek napisał:

        > Przykra sprawa. Szczególnie jeśli były większe szkody.
        > Wczytując się w umowę możecie się dowiedzieć, że gwarantowany kwadrans
        > dojazdu
        > obowiązuję zapewne w nocy! Choć głowy nie dam sobie uciąć.

        Kolego, ja się nie muszę "wczytywać" to podstawowy parametr! 15 MINUT W DZIEŃ,
        8 W NOCY!!!

        > Bądź co bądź 33
        > minuty dojazdu patrolu dla sznowanej agencji ochrony to dużo. Mają za mało
        > patroli, albo ochraniają domy, które są za daleko od patrolu.

        Aha!!! A Pracownicy mają problemy w domu, zupa za słona, dzieci płaczą, mundury
        cisną, samochody za słabe, latarki też, czapek nie dla wszystkich starczy,
        łobuzy coraz większe chojraki, jeździć trzeba ciągle, pieniądze za małe,
        telewizja nudna, nic się niechce, do dupy to życie, itp., itd.

        Regularna wpadka. Dokładnie ponad 40 minut trwała "reakcja" - żeby było
        bardziej wesoło: ponieważ właściwy patrol w tym czasie ...wymieniał opony
        (sic!).

        Gdybym nie wyskoczył z latarką i pistoletem do sąsiada było by gorzej!
        Staliśmy we trójkę, ja i 2 sąsiadki (kobiety) czekając na "natychmiastowy
        przyjazd patrolu interwencyjnego" (abstrahując od policji, którą wezwałem
        telefonicznie 2 minuty od wykrycia zdarzenia)

        I co tu robić? Jeszcze jak przeczytam taki artykuł jak w GW przedwczoraj (vide:
        Bandytyzm w Magdalence) to się chce jedynie emigrować, tylko, że ja już raz
        to "ćwiczyłem" i już nie mam ochoty na tak diametralne zmiany w życiu...

        MPL
        • hirrek Re: SECURITAS KOMPROMITACJA !!! Złodzieje górą!!! 22.11.03, 01:13
          Kolego!

          Ja nie staram się bronić Securitasa! NIe wywiązali się z umowy. Można ich
          oczywiście zaskarżyć. A jak ich mundury cisną to lepiej, żeby nie pili za dużo,
          bo pęcherze mogą nie wytrzymać.

          Co pisali przedwczoraj w GW o Magdalence? Coś a'propos strzelaliny?

          A co do emigracji. Ciężka decyzja, ale wydaje się być wielce prawdopodobna dla
          wielu młodych Polaków. W naszym kraju ciężko o dobrą przyszłość. Niemcy,
          Australia, USA wydają się być dużo lepszą perspektywą niż czekanie na niepewną
          przyszłość w naszym kraju.

          Pozdrawiam.
    • rafal.redel Czy ochrona się sprawdza? 10.12.03, 10:59
      Chyba wszyscy zaczynają mieć wątpliwości, czy ochrona u nas w ogóle się
      sprawdza, czy działa tak jak wszystko. Najnowszy tekst z Wyborczej o Magdalence:
      " (...) Mieszkańcy nawiedzonych przez złodziei miejscowości zaczęli się teraz
      zastanawiać nad skutecznością firm ochroniarskich, które zatrudnili. - Jesteśmy
      ograbiani dwa razy. Raz przez złodziei, a drugi przez ochroniarzy, którzy biorą
      pieniądze, a są całkowicie nieskuteczni - uważa Ludomir Duda, mieszkaniec
      Magdalenki.
      Dlatego grupa mieszkańców spotkała się wczoraj z przedstawicielami firm
      ochroniarskich. Umówili się z nimi kolejno co godzinę i zadawali im niemal te
      same pytania - odpowiadały im kolejno firmy Solid, Juwentus i Grot.
      Mieszkańcy pytali się m.in. o skrócenie czasu dojazdu zaalarmowanych patroli
      ("Musimy obliczyć, czy to jest w ogóle możliwe" - odpowiadali kolejno
      ochroniarze), zacieśnienie ich współpracy z policją ("Już się porozumieliśmy z
      tutejszym komendantem"), większą liczbę radiowozów ochrony ("Oj, to będzie
      bardzo trudne").
      Tymczasowo na dodatkowy patrol zdecydował się tylko Grot - radiowóz będzie
      jednak jeździł po miejscowości zaledwie do końca grudnia. Solid rozważa
      wzmocnienie swoich sił, ale jedynie w nocy. Juwentus bierze to pod uwagę
      dopiero w wypadku, gdy przybędzie mu w Magdalence klientów."

      twojemiasto.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1817783.html
      • michal.p.lubiszewski Jaka ochrona się sprawdza? 10.12.03, 19:25
        Na pytanie postawione w temacie powiem krótko: patrol na miejscu - czas reakcji
        poniżej 4 minut. Negocjowaliśmy z 2 firmami. Na dzień dzisiejszy, w ramach
        rozsądnego abonamentu (poniżej 100.00 PLN) można mieć tylko podjazdy kilka rezy
        na dobę.

        MPL
        • iry Re: Jaka ochrona się sprawdza? 10.12.03, 20:26
          A ja, nawiążę jeszcze do tego motywu "wyskoczyłem z pistoletem...". Swego
          czasu, głośna była sprawa emerytowanego policjanta (facet w sile wieku, nie
          dziadziuś), który widząc złodzieja "na gorącym", poczuł się w obowiązku bronić
          mienia sąsiada.Taka umowa u nich była. Adrenalina gotuje się w krwioobiegu,
          myśli pędzą i zdrowego rozsądku dogonić nie mogą (no, chyba że ktoś po służbie
          w formacji "GROM") i padł strzał. Złodziej trafiony. że skutkiem śmiertelnym.
          Facet ma sprawę, dostaje wyrok . Odsiadka (czasu nie pamiętam, ale jakoś tak
          mało tego było-co oczywiście jest określeniem umownym). Po wyjściu jakaś gazeta
          robi z nim wywiad, bo temat na czasie. Facet mówił, że nigdy więcej nie będzie
          się wychylał i bronił cudzego. To co w pierdlu zebrał, to jego. I nikt mu za to
          nie zapłaci i w pamięci nie zatrze.
          Konkludując: zostaw Michale tego gnata w sejfiku. Ja do swojego się nie
          zbliżam, chyba, że na strzelnicę jadę. Ale to raz na kilka tysięcy lat..
          Trafisz w gówno, a odpowiadać będziesz za "człowieka".
          pzdr
    • maria.tenerowicz Re: Ochrona - KOMPROMITACJA Securitas 12.12.03, 16:04
      A ja słyszałam o takiej akcji agencji (ale nie było to w Markach): napadli w
      nocy na dom, zabrali dokumenty samochodów i wyjechali z garażu. Właściciel
      zorientował się, kiedy wyjeżdżali, więc wybiegł z synami (3 rosłych chłopów) do
      ogrodu i próbował ich zatrzymać w tym samym czasie powiadamiając agencję.
      Patrol przyjechał, ale jak zobaczyli na posesji 3 dużych facetów z kijami,
      to... uciekli. Wrócili po 15 minutach. Na pewno mieli nadzieję, że złodzieje
      sobie to przemyślą i będą na nich czekać.
      My, mieszkając w Markach, nie zdecydowaliśmy się na agencję bo: 1. nie wierzymy
      w skuteczność takiej ochrony, 2. wkurzyło nas w jaki nachalny sposób próbowali
      nam sprzedać swoje usługi: ktoś włamywał się do samochodu, narobił bałaganu,
      ale nic specjalnie nie zniszył i za dwa dni pojawiał się agent. Powtarzało się
      to 2 razy.
      Chyba najskuteczniejszy jest zaprzyjaźniony sąsiad. Pzdr!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka