kocianna
18.05.12, 10:40
No niby wiem, że jedyny sposób na radzenie sobie z tremą to... występowanie.
Tutaj nie mamy audycji, tylko raz w semestrze koncert, na którym występują wszystkie dzieci z pierwszej i drugiej klasy. Po koncercie wychodzę zmęczona tak, jakbym maturę zdawała. Koszmarne zdenerwowanie wszystkich dzieci udziela się niemal natychmiast widzom, którzy gryzą paznokcie, chociaż przyszli na luzie i koncert nie jest na oceny...
Ja tam się mogę poświęcić i podenerwować raz na pół roku, ale jak pomóc dzieciom?