Sluchajcie, mam mozliwosc zalozenia

duetu. Znaczy znajoma ma corke, ktora gra na saksofonie, jakkolwiek ma lat 12, czyli 2 razy tyle, co moja Ula, ale gra od 2 lat dopiero, wiec mniej wiecej jak moja Ula, no i przeciez chodzi o frajde, a nie o wyniki.
Ja te dziewczyne widuje tylko w przeciagu, bo jak Ula wychodzi z ksztalcenia muzyczengo, to ona zaczyna, jest bardzo spokojna. z jej mama sie lubimy. No i nie wiem, co o tym myslec, mamy jutro o tym rozmawiac.
Graly Wasze dzieci tak kidys ? Widze na wideo, ze Adam Kulju grywa. Jak to zorganizowac, od czego zaczac, czy ta roznica wieku nie pokpi sprawy, juz sama nie wiem kiedy, bo dni wypelnione, no i przede wszytkim, czy to sie dzieciom podoba? Uli by sie chyba podobalo. ej facet od fortepianu mowi, ze ona jest samotna, jak wszyscy pianisci

Koniecznie chcial ja na chor pchnac ale wszystkie byly daleko i malz nam wyperswadowal jezdzenie autobusem po szkole, po miescie.
No, co o tym duecie myslicie? Macie doswiadczenia ? Dzieki z gory