Dodaj do ulubionych

korespondencja dzieci

17.05.10, 18:26
czyja pociecha mialaby ochote na korespondencje z moja 8-letnia mala?

Nasza corka jest niemiecko- i polskojezyczna, jednakze pisowni
polskiej bede jej dopiero teraz uczyla. Mieszkamy w USA.

Pamietam, ze w moich mlodych latach pisywalam dziesiatki listow z
kolezankami z rosji, i to bardzo duzo dalo mi radosci i dalo ochoty
do nauki jezyka, wiec moze i naszym maluchom sie to jakos przydasmile
Obserwuj wątek
    • najma78 Re: korespondencja dzieci 17.05.10, 19:13
      Moja pod koniec tego roku bedzie swietowac 8 urodziny, jest
      angielsko i polsko jezyczna, niestety nie umie pisac po polsku,
      czytac troszke, mysle, ze to dobry pomysl. Napisz na priva.
      • michalina36 Re: korespondencja dzieci 18.05.10, 00:05
        Najma,

        na pewno odpisze, choc ja nie naleze do takich blyskawicznych
        uczestniczek forumsmile
    • majenkir Re: korespondencja dzieci 17.05.10, 21:41

      michalina36 napisała:
      > Nasza corka jest niemiecko- i polskojezyczna, jednakze pisowni
      > polskiej bede jej dopiero teraz uczyla. Mieszkamy w USA.

      No to chyba i angielsko- tez? wink
      Czyli w jakim jezyku mialaby sie odbywac ta korespondencja?
      I czy tradycyjnie - "papierowo" czy moze na gmail?
      • bogusia1231 Re: korespondencja dzieci 17.05.10, 22:43
        Napisałam na priv.
      • michalina36 Re: korespondencja dzieci 18.05.10, 00:20
        W USA mieszkamy dopiero od dwoch lat.

        Moj maz jest Niemcem, wiec naszym jezykiem "domowym" to niemiecki,
        ale wlasciwie jestem pod wrazeniem tempa, w jakim dzieci ucza sie
        jezyka obcego w nowym kraju.

        Dla naszej corki zlozylo sie to akurat z pojsciem do szkoly. Jej
        pierwszy rok szkolny byl rokiem w jezyku obcym. Teraz mala czyta i
        pisze najlepiej w swojej klasie a mowiac do nas zastepuje slowa
        angielskimi, choc jej najmocniejszym jezykiem i tak jest niemiecki.

        Caly dzien siedzi w szkole i bawi sie z dziecmi w tym jezyku, a poza
        tym maja tutaj wspanialy program dla dzieci obcokrajowcow, ktory
        biegnie rownolegle do szkoly i koncentruje sie mocno na jezyku. Za
        tydzien bede miala rozmowe z nauczycielami, czy dla naszej corki ten
        program jeszcze ma sens i jezeli tak, to w jakim zakresie czasowym,
        wiec najwidoczniej moze mozna powiedziec, ze jest trzyjezyczna.

        Ale bardzo scisle rzecz biorac, to wydaje mi sie , ze ten
        proces "nadrabiania" jezyka angielskiego jeszcze bedzie trwal z 2 -
        3 lata... Tu nie chodzi o bezproblemowe wyrazanie sie , tylko o
        rozpoznawanie okreslen idiomatycznych, ich aktywne uzywanie itp

        Ale wiem, ze raczej bede musiala walczyc o dalsze rozwijanie jezyka
        niemieckiego i polskiego, bo najwiekszy wplyw maja rowiesnicy i
        kraj, w jakim sie zyje.

        Co do jezyka czy sposobu korespondencji to sie jeszcze szczerze
        mowiac nie zastanawialamsmile

        Wszystko mozna by omowic , choc mysle, ze listowna korespondencja
        moze bylaby wieksza radocha dla maluchow? Zawsze to mozna wlozyc
        jakies naklejki lub cos innego, co moze sprawic radoche. Albo moze
        taki mix maila i koperty?



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka