Dodaj do ulubionych

Świetlica.

03.03.11, 10:44
Drogie mamy, moja córa idzie od września do I klasy. Jako, że oboje z mężem pracujemy będzie musiała chodzić na świetlicę. Chodzi mi o godziny, bo dzieciaki bedą ponoć uczyć się na dwie zmiany. I teraz jak np. córa będzie zaczynała zajęcia o 12-tej to szkoda mi ją trzymać na świetlicy od 7 rano, obawiam się, że po tych 5-ciu godz. na świetlicy będzie już zmęczona, a tu trzeba dopiero iść na lekcje. Praktycznie czy na rano czy na popołudnie to byłaby w tej szkole 8 godzin dziennie, szkoda mi młodą trzymać pół dnia na świetlicy. Wtedy też powinna generalnie chodzic na obiady do stołówki, ale czy takiego pierwszaka ktoś dopilnuje, aby na ten obiad poszedł?
Czy może lepiej poprosić o pomoc babcię. Jak Wy sobie radziłyście i jakie macie doświadczenia, napiszcie proszę.
Obserwuj wątek
    • joanna_poz Re: Świetlica. 03.03.11, 10:50
      moj syn (I klasista, 6- latek) jest w szkole 8 godzin z paroma minutami. nie jedyny, a raczej jeden z wielu.
      szkoła na szczescie jednozmianowa, także korzysta ze świetlicy po lekcjach.
      w ramach czasu świetlicowego w szkole sa organizowane kolka zainteresowań, na które małe dzieci są zabierane bezpośrednio ze świetlicy i odprowadzane.
      to samo z obiadem, nikt nie idzie na obiad samopas, klasy są zaprowadzane przez nauczyciela i nauczyciel z dziecmi na obiedzie zostaje.
    • ewasuwek Re: Świetlica. 03.03.11, 10:58
      moja córka w pierwszej klasie też dużo czasu spędzała w świetlicy, ale starałam się żeby to nie było aż 8 godzin. Pomagała nam właśnie babacia, która odbierała córkę ze świetlicy. W świetlicy córka z pomocą pani odrabiała lekcje, a potem w domu tylko przeglądałyśmy zeszyty.
      8 godzin w świetlicy to trochę dużo jak dla 7-latki, ale człowiek czasami nie ma innego wyjścia.
    • daga_j Re: Świetlica. 03.03.11, 11:04
      Nie wiem co lepsze, sądzę, że jak ma na 12 to lepiej gdyby rano mogła się wyspać i pobawić w swoim domu, np. pod opieką babci. Zależy czy taka babcia jest faktycznie chętna, bo jeśli ma się zmuszać...
      Natomiast u nas w szkole jak jest pora obiadowa to pani informuje dzieci by poszły na jadalnię. Tam panie kucharki chyba nalewają każdemu zupy a po drugie trzeba podejść i moja córka nierzadko opowiada mi, że zjadła tylko zupę lub drugie, bo nikt jej nie dał kolejnego dania. No trudno - tłumaczę jej, że widocznie tak jest, że trzeba sobie podejść do pani czy do lady i wziąć, nie wiem, trzeba się upomnieć, musi się tego nauczyć - to już szkoła a nie przedszkole - naturalne kolej rzeczy. Na świetlicy dziecko ma trochę wesołych zabawowych zajęć więc jeśli dziecko lubi bawić się z innymi to może lepiej mu nawet na świetlicy będzie niż w domu samemu?
      Musisz wziąć te różne aspekty pod uwagę.
    • iza232 Re: Świetlica. 03.03.11, 11:23
      Pewnie, że lepiej! Co innego gdyby nie było babci, ale jeżeli babcia może zająć się dzieckiem chociaż na trochę, to warto skorzystać dla dobra dziecka.
    • iwoniaw Re: Świetlica. 03.03.11, 11:52
      U nas jest harmonogram godzinowy jedzenia obiadów przez konkretne klasy i dzieci ze świetlicy, nauczyciele jak najbardziej pilnują, żeby maluchy dotarły na stołówkę o odpowiedniej porze i jadły.
      Co do 8h w szkole nie widzę problemu przy opcji "świetlica po lekcjach, lekcje od rana", z chodzeniem na druga zmianę trochę inaczej to wygląda, bo dziecko może być zmęczone, pytanie, co to znaczy "II zmiana" - lekcje od np. 10.00-11.00 czy 13.00-14.00, bo to jednak różnica...
    • zuzanka79 Re: Świetlica. 03.03.11, 11:58
      Moje dziecko co prawda nie chodzi na świetlicę, ale gdyby musiało i to z rana to przypuszczam, że szukałabym dla niego opieki w domu. Wtedy może się i dłużej wyspać, i pobawić i spokojnie zjeść. Jeśli babcia się zgodzi to może mogłaby rano przychodzić i wyprawiać córkę do szkoły. A jak nie babcia to może jakaś emerytowana zaufana sąsiadka mogła by zajrzeć do córki nawet za opłatą.
      Co innego świetlica po lekcjach, dwie , trzy godziny ale cztery godziny przed lekcjami? Nie dla mnie.
      • bweiher Re: Świetlica. 03.03.11, 12:59
        Co do obiadu to dzieci są zaprowadzane przez opiekuna on z nimi tam siedzi i jak wszyscy zjedzą idą spowrotem do świetlicy.
        • katka74 Re: Świetlica. 03.03.11, 17:18
          Ja wybrałam opcję: do południa babcia, po południu świetlica. Córka 3 razy w tygodniu rozpoczyna zajęcia o 12.00 i nie wyobrażam sobie, żeby od 7 rano siedziała w szkolnej świetlicy. Lubi sobie pospać, spokojnie zjeść śniadanie i pobawić się. Dwa razy w tygodniu kończy zajęcia o 12.30 i wtedy już czas do ok.16.00 spędza w świetlicy lub na zajęciach dodatkowych w szkole.
          • dorrit Re: Świetlica. 04.03.11, 12:29
            Moje dzieci niestety od dawna spędzają w szkole (i przedszkolu) 8,5 godz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka