Dodaj do ulubionych

tabliczka mnożenia

13.06.12, 19:30
Moje dziecko ma problem z zaliczeniem tabliczki mnożenia. Przy czym nie jest źle jak ma troche więcej czasu i działania napisane na kartce a bardzo kiepsko gdy ma dawać natychmistowe odpowiedzi /a tak wymaga nauczycielka/. Czy Wasze dzieci tez mają podobny problem i czy tez w taki sposób są odpytywane z tabliczki mnożenia? Bo nie moge się zgodzić że ona w ogóle nie zna tabliczki mnożenia /jak ją odpytuję czy gdy robi ćwiczenia w książce to radzi sobie/.
Obserwuj wątek
    • kanna Re: tabliczka mnożenia 13.06.12, 20:08
      Mój nie zna. Trzecia klasa, wszystkie testy robi na max.

      Jak ma więcej czasu, albo zapisane na kartce, to sobie policzy, albo odejmie, albo pomnoży przez dwa i doda.. ma swoje sposoby. Przy odpytywaniu "z pamięci" nie daje rady, bo na pamięć nie zna.
      • osimek Re: tabliczka mnożenia 13.06.12, 21:07
        Jestem właśnie po kursie, gdzie metodyczka - super babka polecała, sposób by ułatwić dziecku mnożenie pamięciowe - wymienianie wielokrotności liczb np: 2,4,6,8,10... i tak wszystkie liczby.
        Można też ćwiczeń z kostkami do gry - wielokrotności, póżniej mnożenie liczb przez siebie co wypadnie- można to zamieniać na kostki. NP. wypadło 2 i 3 - czyli mamy 2 kostki z 3 oczkami - może szybciej tak zapamiętają smile
        • beatulek Re: tabliczka mnożenia 13.06.12, 21:18
          Do 5 mnoży w pamięci, resztę na palcach. Kupiłam kiedyś na allegro coś takiego jak "tabliczka mnożenia na palcach" czy jakoś podobnie - załapała w 5 minut.
          • beatulek Re: tabliczka mnożenia 13.06.12, 21:26
            Coś takiego kupiłam allegro.pl/listing.php/search?string=tabliczka+mno%C5%BCenia+na+palcach&category=0&description=1&sg=0
            • atteilow Re: tabliczka mnożenia 19.06.12, 13:23
              o kurcze, jaki super pomysl na biznes wink Zrobic fotki palcow i opisac zasady liczenia ta metoda. No ... swietne, jestem pod wrazeniem, zwlaszcza, ze metoda ta jest opisana w ksiażce szkolnej dziecka. Seria "Już w szkole" zawierała takie wyjaśnienie. Może przewertujcie najpierw ksiązki waszych dzieci.
              • beatulek Re: tabliczka mnożenia 20.06.12, 09:10
                No widzisz ja tej metody nie znałam - dlatego kupiłam z allegro. A książki - mamy MAC-a tam jej nie opisują. Co do pomysłu na biznes to mam podobne zdanie do Twojego....ale ten wątek nie był o biznesie a o tabliczce mnożenia ...to podałam.
          • canuck_eh Re: tabliczka mnożenia 14.06.12, 22:15
            Zaraz jestem zainteresowana tabliczka mnozenia na palcach.Mam dyslektyka w domu i by mi sie przydalo.Ma problemy z liczeniem i podziekowalby mi oj podziekowal.Mozecie mi powiedziec jak to sie je?Bo ja znam trick z dziewiatka i juz go nauczyclam ku wielkiej jego radosci.Z piatkami sobie radzi.Bo jak to cos dobrego to poprosilabym rodzinke o zakupienie tego cuda i wprowadzilabym w zycie u siebiesmile
      • iwek33 Re: tabliczka mnożenia 13.06.12, 21:17
        Moje dziecko jest w drugiej i zna tabliczkę mnożenia w zakresie 50 na pamięć. Owszem, wie, że jest to wielokrotność dodawania, ale już dostrzegło, że często przydaje mu się znajomość tabliczki na pamięć. Ta umiejętność niezwykle przydaje się w klasach od 4 wzwyż- tam nie ma już czasu na powolne dodawanie np: 8+8+8+8....Na pewno będę synka pytała działań, gdy będzie w 3 klasie, tak, żeby do końca 3 klasy znał tabliczkę mnożenia na pamięć. Akurat ta umiejętność przyda mu się w życiu niejednokrotnie. I nie jest to zbyt wielki wysiłek dla niego, gdy codziennie powtarzamy dwa, trzy działania. Mam taki system, ze wybieramy sobie jakieś dwa działania i kilka razy w ciągu dnia pytam synka tylko z tych dwóch działań. Nie ma siły, żeby po kilkunastu powtórzeniach nie zapamiętał wyniku. Moim zdaniem warto umieć tabliczkę na pamięć.
      • mamusia1999 Re: tabliczka mnożenia 14.06.12, 12:17
        moj 2kl. ale chyba bedzie mial tak samo. do 50 smiga, powyzej odpytywany czesto sie myli, chociaz przezuwaja to w szkole na rozne sposoby . u nas wlasnie skonczyly sie 2tyg. ferie i mial w te ferie na "dobrowolne zadanie" zdobycie dyplomu z tabliczki metoda: przepisac slupek tam i z powrotem, potem pomieszany, potem pouczyc sie osobista metoda, dac sie odpytac przez mame, za kazdy slupek z max. 2 bledami w odpytywaniu byl punkt do dyplomu. no i po fazie "uczenia sie" danego slupka, to on wszytsko umial, tylko na nastepny dzien juz nie wink. to jest kwestia koncentracji i pamieci.
        natomiast w zadaniach i na klasowkach, badz cwiczeniach pisemnych, wlasnie "kombinuje": tu najpierw przez 5, potem przez 2, dodac i ma przez 7.

        chyba tak wole, moja Starsza nauczyla sie na pamiec w trymiga, ale generalnie drygu do liczb i matematyki nie miala i nie ma. zupelnie na odwrot niz Mlody, ktory w 1 kl. dywagowal nad mnozeniem 12 przez 2, 3,4. (2x10+2x2), podczas gdy Starsza (6kl.) szukala kartki, zeby policzyc pisemnie.
        w 3kl. sa kartkowki z tabliczki mnozenia i bedzie mial obsuwe, ale dopoki matematyke jako taka jest OK.
    • olena.s Re: tabliczka mnożenia 13.06.12, 21:28
      Ja puszczałam w aucie nagranie tabliczki - rytmicznie podawana, z podkładem muzycznym w podwójnych sekwencjach - pierwszy raz lektor czyta głośno drugi raz - znacznie ciszej (podpowiadająco). Nie wiem, czy coś takiego jest do kupienia po polsku, ale pewnie sama możesz sporządzić odpowiednie nagranie.
      W mojej szkole nie ma odpytywania na czas, ale w wielu innych dzieci robią trzyminutówki - serie obliczeń z którymi mają się zmieścić w 3 min. właśnie. Zdaje się, że dochodzi do 50 działań.
    • jagoda2 Re: tabliczka mnożenia 13.06.12, 21:35
      Moja córka do końca II klasy opanowała tabliczkę mnożenia do 100. Na wyrywki, wyrwana z kontekstu itd. Pani odpytywała często ustnie na zasadzie pytanie-odpowiedź, czasami pisemnie. Tego typu odpytywanki odbywały się regularnie, średnio 2-3 razy w tygodniu. I nadal się zdarzają niezapowiedzianie (koniec III klasy).
      Dochodzę do wniosku, że jak raz porządnie zapadnie w pamięć, to później nie ma znaczenia w jakiej formie jest odpytywanie. Generalnie moja córka zna tabliczkę mnożenia do 100 na zasadzie pytanie-odpowiedź, powyżej 100 do 1000 - musi pogłówkować, ale generalnie bezbłędnie (koniec III klasy).
      • dorek3 Re: tabliczka mnożenia 13.06.12, 21:55
        Choroba, PW skończyłam a tabliczki do 1 000 nigdy nie umiałam i chyba nawet nie miałabym kiedy tego użyć.

        Moi synowie teraz na koniec II klasy bezproblemowo do 50, częściowo do 100. Przyswajali jakoś tak normalnie, bez żadnych fikuśnych sposobów.
        • jagoda2 Re: tabliczka mnożenia 13.06.12, 22:01
          Ja podobnie, a ekonomię skończyłam wink.
          Moja córka mnoży do 1000 bez większych problemów, ale po zastanowieniu, nie tak wyrywkowo jak do 100. Najważniejsze, że potrafi (typu 16x18, etc.), a czy jej się to w życiu przyda, to już całkiem inna broszka. I tak ją podziwiam, bo jest znaaacznie lepsza ode mnie smile.


          Choroba, PW skończyłam a tabliczki do 1 000 nigdy nie umiałam i chyba nawet nie miałabym kiedy tego użyć.
    • magnolia1973 Re: tabliczka mnożenia 14.06.12, 11:45
      Nauczycielka mojej córki (II klasa) pokazywała nam na ostatniej wywiadówce cały karton gier matematycznych. Najróżniejszych. Na matematyce wyciąga ten karton i dzieciaki sobie coś wybierają i grają. W to co kto lubi. Poza tym jest matematyczna piłka. Sobie nią rzucają, a kto złapie piłkę ma powiedzieć jaki jest wynik działania znajdującego się na piłce najbliżej kciuka prawej ręki.
      Poza tym mają tabliczki mnożenia z cienkiego plastiku, które leżą cały czas przed nimi na stolikach. Po to by się opatrzyły z nimi i łatwiej zapamiętały co trzeba. Tabliczki znikają ze stolików tylko jak jest sprawdzian.

      Moje dziecko nie ma problemów z liczeniem. Sądzę, że jakiekolwiek metody by ją tego mnożenia nauczyły. Ale przyznam, że metody pracy nauczycielki zrobiły na mnie wrażenie. Nie od dziś wiadomo przecież, że dzieci najlepiej się uczą nawet nie wiedząc, że się uczą.
      • lib Re: tabliczka mnożenia 14.06.12, 19:39
        Jak byłam mała, to ojciec mnie nauczył mnożyć na palcach. Jak pani odpytywała, to rączki za plecy i jazda. Do dzisiaj tak robię. Dziecię też nauczyłam. Pani trochę kręciła nosem, ale stanowczo jej oznajmiłam, że należy się nauczyć metody, a nie przykładów na pamięć, i jest OK.
        • kozauwoza Re: tabliczka mnożenia 14.06.12, 22:17
          Ale u nas pani nauczycielka wymaga na pamięć. Inne metody nie przechodzą.
          Chyba machnę ręką, nie będe sie z koniem kopać. Dziecko zna te nieszczesną tabliczke tylko nie w takim tempie jak pani sobie życzy.
    • jagabaga92 Re: tabliczka mnożenia 14.06.12, 20:14
      Kiedyś miałam swoją stronkę, a na niej opracowałam takie tabliczki mnożenia na paluchachwink - tutaj zadziwiająca łatwością tabliczka mnożenia przez 9smile: pobawmysie.cba.pl/zdrowie_i_psychologia/zdrowie_i_psychologia.php#mnozenie

      UWAGA! - niby aktywne linki w tym opracowaniu są nieaktualne (zmienił sie adres strony internetowej z pobawmysie.com na pobawmysie.cba.pl !
      • jagabaga92 Re: tabliczka mnożenia 14.06.12, 21:59
        już poprawiłam i wszystko działa jak nalezywink)
        • grzalka Re: tabliczka mnożenia 14.06.12, 22:43
          ale jaki problem nauczyć się na pamięć i na wyrywki?
          • yula Re: tabliczka mnożenia 14.06.12, 23:21
            > ale jaki problem nauczyć się na pamięć i na wyrywki?
            spytaj sie dziecka który tłucze to od roku, rozumie o co chodzi, a zapamiętuje tylko na chwile uncertain Np. dziś wytłukliśmy tabliczkę na 6, jutro znowu jej nie pamięta. Aha, po za tym ma świetną pamięć.
          • jagabaga92 Re: tabliczka mnożenia 15.06.12, 07:52
            dla jednego może nie problem, a dla innego problem. Poza tym człowiek łatwiej i na dłużej (zwykle nawet na zawsze) zapamiętuje skojarzenia i obrazy, a nie to, co wykuje na pamięc. Nie na darmo studenci uczą się "niepotrzebnych rzeczy" do egzaminów na zasadzie 3Z: zakuć, zdać, zapomnieć - to ostatnie Z to... efekt Zakuciauncertain. Ja z matematyką nigdy nie miałam problemów, ale gdy w zerówce tato nauczył mnie mnożyć na palcach, to do dzisiaj układam sobie w głowie palce, pomimo że świetnie wiem, ile jest np. 7x8wink
            • grzalka Re: tabliczka mnożenia 16.06.12, 11:44
              No właśnie, z tego co widzę/słyszę jak ktoś się nie nauczy w tej drugiej klasie to potem do końca życia kombinuje- na przykład mój mąż, on sam uważa, że to błąd pozwalać dziecku nie nauczyć się tej nieszczęsnej tabliczki- jak pamięć dobra to chyba tylko kwestia motywacji i odpowiedniej ilości powtórzeń?
              • mama303 Re: tabliczka mnożenia 16.06.12, 14:49
                grzalka napisała:

                > No właśnie, z tego co widzę/słyszę jak ktoś się nie nauczy w tej drugiej klasie
                > to potem do końca życia kombinuje- na przykład mój mąż, on sam uważa, że to bł
                > ąd pozwalać dziecku nie nauczyć się tej nieszczęsnej tabliczki- jak pamięć dobr
                > a to chyba tylko kwestia motywacji i odpowiedniej ilości powtórzeń?

                Może to dla Ciebie niebywałe ale sa dzieci i osoby dorosłe które nie sa w stanie sie tego nauczyć. Moja córka pomimo usilnych starań /przez 2 lata edukacji/ nie potrafi odpowiedzieć na szybko na wyrywki ....ale ogólnie tabliczkę mnożenia zna, nie ma problemów w zadaniach, ćwiczeniach.

                Pamietam że dla mnie tabliczka mnożenia tez była zmorą, może to jest w genach....

            • mamusia1999 Re: tabliczka mnożenia 20.06.12, 09:50
              pamietasz 7x8? bo ja tylko w fazach uczenia sie tabliczki z dziecmi, potem zapominam.
              od 6x9 w gore tez zawsze musze kombinowac czyli najpierw x10 i 1x odjac. bo nie pamietam, choc "cwicze" od ponad 30 lat wink
              a "matematykiem" jestem conajmniej dobrym.
              widocznie niektore dzieci takich fenomenalnych czarnych plam maja wiecej. niezaleznie od wkladu pracy, niestety.
              • jagabaga92 Re: tabliczka mnożenia 20.06.12, 11:10
                ja też z matematyka zawsze byłam za pan brat. Pamiętam 7x8, bo ja w ogóle pamiętam liczby - zapamiętywanie numerów rejestracyjnych samochodów to moja zmorawink.

                Ja zawsze uważałam, że wiedzę "wykutą" zapomina się, a wiedzę "wykombinowaną i zrozumianą" zapamiętuje.
        • mamusia1999 Re: tabliczka mnożenia 20.06.12, 10:17
          ciekawe czy metoda taka sama jak ta wg Anna Schnasing, opisana m.in. na wikipedii.
    • alabama8 www.matzoo.pl 18.06.12, 15:12
      Bezpłatna strona do nauki matematyki dla klas 1-6.
      www.matzoo.pl
      Dodawanie, odejmowanie, dzielenie, mnożenie w podziale na poszczególne klasy. Wybież zakładkę "tabliczka mnożenia" i wystarczy 15 minut dziennie a będziesz mieć geniusza. Nauka przez zabawę jest fajniejsza.
      • alabama8 Re: www.matzoo.pl 18.06.12, 15:23
        ... szkoły i zasad tam panujących (w obszarze znajomości tabliczki mnożenia na wyrywki) nie zmienimy, można chociaż dzieciakom ciut ulżyć na łożu boleści ...
    • drzewko_szczescia Re: tabliczka mnożenia 19.06.12, 00:37
      Właśnie dziś miałam napad pt. "Tabliczkę- mnożenia- na- pamięć- znać- trzeba" i posiedziałam ze swoim 3- klasistą. On strasznie szybko liczy w pamięci, ale ja uważam, że powinien znać tabliczkę do 100 na pamięć. Dziś ćwiczyliśmy 2x2, 3x3..... 9x9, 10x10. Bardzo fajne doświadczenie- na początku się buntował, potem zrozumiał, że nie odpuszczę, więc się zaczął przykładać, ale się mylił, a po 20-tym powtórzeniu coś "kliknęło" i odpowiadał natychmiast. Zobaczymy ile mu zostanie do jutra smile
      Z mojego dzieciństwa pamiętam obrazek siebie siedzącej na stołeczku i płaczącej, bo tata nie pozwolił mi oglądać dobranocki dopóki się nie nauczę mnożenia przez osiem czy dziewięć smile
      • drzewko_szczescia Re: tabliczka mnożenia 19.06.12, 00:38
        Acha, metody na palcach pokażę mu dopiero, jak będzie umiał na pamięć wink
        • jagabaga92 Re: tabliczka mnożenia 19.06.12, 09:14
          Do "palców" i tak trzeba trochę tabliczki mnożenia mieć wykutą.
    • tylko.przelotem Re: tabliczka mnożenia 19.06.12, 14:29
      tu może poćwiczyć:
      www.teachingtables.co.uk/timetable/tgame1.html
      • akseinga Re: tabliczka mnożenia 19.06.12, 16:14
        Tabliczkę mnożenie trzba poprostu wykuć na pamieć. Nauczycielka mojej córki bardzo ich piłowała z tabliczki, codziennie mieli kartkówki i pytania na wyrywki. Mój brat udziela korepetycji z matematyki i mów, ze gimnazjaliści mają problemy tabliczka mnożenia i nie może ruszyć z nim z materiałem dalej.
    • obasic Re: tabliczka mnożenia 19.06.12, 22:41
      Z matmy zawsze przodowałam w szkole i na studiach - ale do tej pory umiem tabliczkę na pamięć tylko do 50. Powyżej w miarę szybko kombinuję - ale na pamięć uczyć mi się nie chciało i tak zostało na starość wink) to tak na pokrzepienie - bez sensu uczyć się na pamięć, jak można inaczej i też sprawnie. Ja działam na kombinacji mnożenia i dodawania. np. ile jest 6x9, czyli 3x9=27 27+27=54 wink) i tak prakycznie każde działanie można rozłożyć na czynniki mniejsze.
      • kozauwoza Re: tabliczka mnożenia 20.06.12, 06:52
        Moja córka też podobnie kombinuje i to całkiem sprawnie. No ale nie tak sprawnie jak wymaga pani nauczycielka.
        No i na świadectwie pewnie będzie miała wpisane że nie opanowała tabliczki mnożenia sad
    • obasic Re: tabliczka mnożenia 20.06.12, 10:26
      Matematyka jest przedmiotem ścisłym - ale uczenie się na pamieć taliczki mnożenia (i wzorów też) to mi już zalatuje przedmiotem humanistycznym.
      Jeżeli dziecko potrafi pomnożyć do 100 bez kalkulatora i kartki - tylko sobie znanymi metodami - to jest OK - spryt jest ważniejszy niż wykuwanie na pamięć!!!
      Jak moje dzieci będą mieć z pamięciówką przy mnożeniu problem i panie będzie się przy tym upierać, to zrobię rewoltę w szkole!!!! Ja jestem żywym przykładem tego, że z matmy można być niemal geniuszem ale tabliczki mnożenia na pamięć się nie nauczę i już!!!!! wink
      • atteilow Re: tabliczka mnożenia 20.06.12, 11:11
        poniewaz wyższa matematyka ociera sie 0 sposob myslenia charakterystyczny dla humanisty. Einstein tez miał w poczatkowych latach problem z matematyka a zwlaszcza z zakuwaniem na pamiec.

        Myslenie twórcze ma byc obrazowe, stąd gdy nagle na matematyce pojawia sie geometria, dziecko nagle wszystko zaczyna rozumiec i lapać, podczas gdy z arytmetyka ma problemy. Dyslektycy myślą obrazami. Kazde slowo ma miec swoj odpowiednik w obrazie, konkretnym przedmiocie. Stad problemy ze slowami, ktorych za pomoca obrazów nie mozna przedstawić.
      • jagabaga92 Re: tabliczka mnożenia 20.06.12, 11:16
        ja też jestem wrogiem "kucia". Już wyżej napisałam, ze co się wykombinuje i zrozumie, to zapamięta się na dłuuuugie lata, a co się wykuje, to wcześniej czy później zapomni się.
        • agunai Re: tabliczka mnożenia 23.06.12, 18:22
          Moje dziecko ''zaskoczyło" metodą "palcową".Trzeba znać tabliczkę do 36 i mnożenie przez 5. Reszta jest prosta. Jak znajdę chwilkę, to opiszę metodę-oczywiście za darmosmile
          • igajos Re: tabliczka mnożenia 23.06.12, 20:07
            filmik z metodą palcową do mnożenie od 6x6 do 9x9
            www.spryciarze.pl/zobacz/jak-wykonywac-mnozenie-na-palcach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka