Dodaj do ulubionych

Astygmatyzm

17.08.13, 15:14
Ostatnio moja szesnastoletnia córka powiedziała mi, że źle widzi, więc poszłam z nią do okulisty. Wykryto u niej 0,5 na minusie i astygmatyzm. Córka nie może pogodzić się z tym, że będzie musiała nosić okulary. Chciała mieć soczewki, lecz okulistka stwierdziła, że one nie wchodzą w grę. Chciałabym się dowiedzieć czy przy noszeniu okularów może cofnąć jej się te 0,5 na minusie ?
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: Astygmatyzm 17.08.13, 15:18
      a dlaczego soczewki nie wchodzą w grę? Są jakieś przeciwwskazania?
      • verdana Re: Astygmatyzm 17.08.13, 15:39
        Czasem astygmatyzm jest przeciwwskazaniem, choć sa już specjalne soczewki.
        Nie, 0,5 dioptrii sie nie cofnie od noszenia okularów, może się cofnąć, gdy córka się zestarzeje... Zresztą przy wadzie 0,5 nie jest koniczne noszenie okularów na stałe, ale przy astygmatyzmie - tak.
        • little_fish Re: Astygmatyzm 17.08.13, 15:52
          wiem że są soczewki, bo sama takie właśnie noszę - dlatego pytałam czy są jakieś przeciwwskazania. Starcze cofanie wady wzroku właśnie się u mnie zaczęło wink, no ale przedtem od 16 rż wada niestety się dość mocno pogłębiła
        • mika_p Re: Astygmatyzm 17.08.13, 16:57
          E tam, ja mam astygmatyzm (połączony z krótkowzrocznością) i noszę okulary tylko do samochodu, komputera, czytania i szycia. Poza domem nie noszę w ogóle, bo nie lubię.
    • berdebul Re: Astygmatyzm 17.08.13, 16:23
      Astygmatyzm, nawet korygowany szkłami nie cofa się z wiekiem/z powodu noszenia szkieł korekcyjnych.
      • lucyjkama Re: Astygmatyzm 21.08.13, 09:16
        Mojemu bratu astygmatyzm się cofnął po jakiś 20 latach chodzenia w okularach. Co do krotkowzrocznosci to raczej się pogłębi. Oko w okularach rozlewnia się i potrzeba coraz to mocniejsze szkła. Natomiast znam sporo osób które jako dzieci przy -2, -3 nie chodziły w okularach bo się wstydziły i po kilku latach wcale nie potrzebowały okularów bo oczy się naprawily.
        • kamire12 Re: Astygmatyzm 21.08.13, 09:30
          to zależy... bo znam osobę, która miała słabsze jedno oko i nie chodziła wcale w okularach i co????? mózg jej to oko po prostu wyłączył i teraz na nie prawie wcale nie widzi. więc to nie jest tak, że rozleniwia się. dzieciom oko się bardzo łatwo dostosowuje i nie zawsze potrzebują okularów. ale z wiekiem tą umiejętność tracimy, oko słabnie i w dojrzałym wieku możemy skończyć tak, że nie będziemy widzieć wcale na to słabsze.
        • morekac Re: Astygmatyzm 23.08.13, 08:21
          Jakieś bzdury gadasz. Mimo wszystko całkiem ślepa nie jestem, zaś wada wzroku nie drgnęła mi od lat dwudziestu paru. Mnie z niewielkich minusów przy niechodzeniu w okularach zrobiły się spore minusy i w dodatku spora różnica pomiędzy oczami. Nie wiem, na ile z tym miało związek niechodzenie w okularach, a ile - dorastanie.
          • lucyjkama Re: Astygmatyzm 23.08.13, 15:38
            To nie bzdury tylko fakty. Miałam 3 koleżanki które za nic okularów nie założyły i wszystkim wada wzroku ustąpiła zupełnie. Jedna z nich z odległości 2 metrów nie widziała największej litery na tablicy u szkolnej pielęgniarki. Ja chodziłam od 6 klasy w okularach namiętnie. I co roku musiałam mieć mocniejsze szkła aż do ok 18 lat, potem wada się zatrzymała i od 17 lat się prawie nie zmieniła. Nie wiem jak by było gdybym w okularach nie chodziła ale bardzo żałuję że tak sobie je wtedy "przyspawałam" do twarzy. Bo mam w głowie te koleżanki i bardzo im zazdroszczę dobrego wzroku.

            Tylko ja pisze o dzieciach z dawniejszej podstawówki, raczej u dorosłych trudno o tak spektakularne, samoistne poprawienie wzroku.
            Jeśli moje dzieci będą potrzebowały okularów to postaram się żeby używały ich tylko w szkole a przez resztę dnia niech oczy ćwiczą.

            Takie jest moje zdanie a każdy niech robi jak uważa.
            • morekac Re: Astygmatyzm 24.08.13, 10:39
              Ja przez kilka lat nie chodziłam - a i tak mi się pogorszyło, zaś różnica pomiędzy oczkami zrobiła się na granicy możliwej korekty (i tak na tym słabszym oku mam słabsze okulary niż mi ze zmierzonej krótkowzroczności wynika). Wynika to z budowy gałki ocznej, a nie noszenia czy nie noszenia szkieł. Jeśli zaś chodzi o używanie szkieł - to do pewnej wady człowiek jest w stanie funkcjonować bez okularów czy soczewek (no, chyba że tablicy nie widzi) - potem zaś jednak musi te okulary włożyć - bo nie jest w stanie normalnie funkcjonować.
    • mruwa9 Re: Astygmatyzm 18.08.13, 02:00
      a dlaczego okulary to taki problem? Co corce nie odpowiada? Dobrze dobrane stanowia ozdobe twarzy i dodaja charakteru.
      Ja tam sie cieszylam i bylam dumna, gdy zaczelam nosic okulary, a wizyta w zakladzie optycznym( malym, zaufanym, nie sieciowka-masowka) pozwala poczuc sie luksusowo. Uwielbiam.
      Dlaczego twoja corka zalamala sie perspektywa okularow?

      • laandryneczkaa Re: Astygmatyzm 18.08.13, 09:40
        Są przeciwwskazania do soczewek. Córka nie chce nosić okularów, ponieważ żadne jej sie nie podobają ani nie pasują jej do twarzy.
        • little_fish Re: Astygmatyzm 18.08.13, 10:38
          przy dzisiejszym wyborze wzorów, kolorów i materiałów trudno uwierzyć, że nic jej się nie spodoba. No chyba, że na zasadzie "nie będę nosić okularów i już".
          A jakie przeciwwskazania? Może wystarczy dobrać odpowiednie soczewki i sposób użytkowania?
        • mruwa9 Re: Astygmatyzm 18.08.13, 16:33
          to niech zapomni o Vision Express i Fieldmanie czy jak on sie zwie.
          Niech sie wybierze do sympatycznego, zaufanego zakladu, gdzie ja potraktuja po krolewsku i pomoga dobrac ladne, twarzowe oprawki.
          zawsze sie da, chyba ze corka jest malkontentka, dla ktorej szklanka zawsze do polowy pusta.
          • little_fish Re: Astygmatyzm 18.08.13, 16:53
            o to, to. Ja jak wychodzę z zaprzyjaźnionego zakładu optycznego to zawsze mam mętlik w głowie i straszny żal, że kasy wystarczy tylko na jedną parę sad
          • kamire12 Re: Astygmatyzm 19.08.13, 11:24
            ja z córką też chodziłam i szukałam okularów jak okazało się, że ma dużą wadę na "+" i astygmatyzm. chodziłyśmy praktycznie po wszystkich, sieciówkach i taki "zwykłych" salonach. ale powiem Wam, że to właśnie w Vision czy Fielmanie najlepiej nas traktowano. A w tych "zwykłych" to byłyśmy "problemowe", również w tych markowych salonach. Bo nie podobały nam się standardowe dziecięce oprawki, w których wyglądała okropnie. Do tego wybór koszmarnie mały. No i tylko takie malutkie na wysokość, gdzie praktycznie dziecko patrzy nad okularami. Czas wybierania obrywek wspominam koszmarnie. byłam może w ponad 10 salonach. w końcu w Fielmanie wybraliśmy delikatną oprawkę. teraz podobają jej się okulary typu kujonki. I pewnie przy najbliższej kolejnej zmianie szkieł może takie kupimy. Choć podobno minusem jest to, że są całe plastykowe i nie mają nosków, więc ciężko jest je dopasować. Moja córka też ma okresy, że nie chce nosić okularów. Ale szybko jej mijają i zwykle są to dni wakacyjne. soczewek kontak. nie brałam nawet pod uwagę, trzeba o to dbać itp.
            • kamire12 Re: Astygmatyzm 19.08.13, 11:27
              a co do cofania wady. z tego co wiem dziecku może cofnąć się tylko wada plusowa. astygmatyzm na pewno nie.
              pozostaje korekcja laserowa jak dorośnie... choć niektórzy i tak nie polecają.

              jest to na pewno jakiś "minus", no ale człowiek się przyzwyczaja.
              pamiętam, że informacja o wadzie była dla mnie ciosem. córka była nieświadoma, miała chyba z 5 lat. ale przechodzisz nad tym, po jakimś czasie, do porządku dziennego.....
              • kamire12 Re: Astygmatyzm 19.08.13, 11:30
                i jeszcze dodam:
                pierwsze szkła: bardzo ciężko się przyzwyczaić.
                ale potem jak nosisz, to tak się przyzwyczaja, że sama od rana jak wstaje zakłada. jak nie ma to szuka.
                oczywiście zależy to od wielkości wady. moja ma znaczną.
                choć bez okularów też o dziwo jest w stanie normalnie funkcjonować smile

                na początku było też ciężko przy każdej zmianie szkieł. dlatego z doświadczenia wiem, że ideałem jest mieć dwie pary i móc wrócić do starych w razie problemów.
    • pitahaya1 Re: Astygmatyzm 23.08.13, 00:11
      Mam 16-latka w domu. Ma astygmatyzm i okulary. Soczewki wykluczone. Okulary miał przepisane już wcześniej, w końcówce podstawówki. Wybrane w jakimś przypadkowym salonie, żeby były. Nie nosił, wada się powiększyła.
      Kolejne wybrał sobie sam w lokalnym salonie, który obsługuje nas od kilku lat. I te okulary nosi, mało tego, świetnie w nich wygląda. Pomijam cenę i to, że musi mieć dwie pary jednocześnie a szkła i soczewki zmieniam mniej więcej raz w rokusad Ale przynajmniej nosi je codziennie bez problemu. Mój ma -0,5 i -0,75.
    • morekac Re: Astygmatyzm 23.08.13, 08:26
      Raczej się nie cofnie. Okulary nie działają leczniczo, one tylko niwelują skutki.
      Przy czym sam astygmatyzm jako tako nie jest jakimś straszliwym przeciwwskazaniem do noszenia soczewek - owszem, może być problem z doborem i nie wszyscy optycy czy okuliści to potrafią (a czasem jest to po prostu niemożliwe). Może skonsultuj jeszcze te soczewki z innym specjalistą.
    • basik85waw Re: Astygmatyzm 23.08.13, 09:45
      Dawno tu nie pisałam, ale przyłączam się do dyskusji, bo sprawa problemów ze wzrokiem i mnie dotyczy. Astygmatyzm rzeczywiście się nie cofnie, krótkowzroczność też raczej nie i taki jest niestety fakt. Natomiast Twoja córka nie ma na szczęście wielkiej wady, więc lepiej zastosujcie się do zaleceń lekarza i jak najszybciej biegnijcie po okulary. Teoria na temat rozleniwiania oczu w okularach już dawno została obalona, z resztą czytałam na ten temat artykuł jednego z lekarzy, często polecanego przez rodziców z forum słabowidzących. Owszem, małym dzieciom zakleja się oczy plasterkami, ale robi się tak, gdyż zazwyczaj mają już one spore wady, więc poniekąd zmusza się oko do pracy. Jeżeli mała zacznie mrużyć oczy z powodu niedowidzenia i braku korekcji to efekt będzie jeszcze gorszy niż w okularach, sama się o tym przekonałam. Krótkowzroczność pogarsza się z wiekiem, co jest związane z rozwojem gałki ocznej a nie z używaniem okularów. Co do soczewek, w przypadku astygmatyzmu, tak jak ktoś już napisał, ciężko jest je czasem dobrać, szczególnie gdy astygmatyzm jest duży.
      • zielonakratka Re: Astygmatyzm 23.08.13, 14:45
        Czyli amblyopia już nie funkcjonuje? Czy chodzi o to, ze okulary nie mają na to wplywu? Możesz podesłać link do tego forum lub artykułu bo mnie to interesuje. U mnie w zasadzie mam niedowidzenie w gorszym oku, dioprie icylindry się nie zmieniły, ale realnie widzę gorzej niż wynika to z parametrów ( i w okularach i bez).
        • basik85waw Re: Astygmatyzm 24.08.13, 08:31
          Nie chodzi o to, że nie istnieje. Tylko o to, po co się je robi. Zasłania się oko słabsze po to, żeby zmusić je i mózg do pracy, ale przecież i tak wadę się koryguje. Okulary niczego nie pogarszają, to fakt, że gałka oczna rośnie wraz z wiekiem, powoduje, że i wada często rośnie. Natomiast to, że komuś wada przestała rosnąć jest normalne właśnie ze względu na ten fakt. Zabieram się za szukanie i jak znajdę ten artykuł, to wstawię od razu linka.
          • basik85waw Re: Astygmatyzm 24.08.13, 08:35
            basik85waw napisała:

            > Nie chodzi o to, że nie istnieje. Tylko o to, po co się je robi.
            Przepraszam, głupio napisałam. Chodziło o to, że leniwe oko istnieje, ale jest to fakt związany z samą chorobą a nie z faktem noszenia okularów. Dlatego też zakleja się słabsze oko
          • morekac Re: Astygmatyzm 24.08.13, 10:29
            A nie lepsze? Żeby właśnie to gorsze zmusić do pracy?
            • basik85waw Re: Astygmatyzm 24.08.13, 12:52
              mój błąd, oczywiście, że zakleja się mocniejsze oko. Natomiast tutaj wspomniane linki:
              www.cibavisionacademy.pl/pdf/20100604.pdf
              tutaj wyjaśnione są fachowo zasady korekcji wad u dzieci, przez, z tego co zauważyłam na forum, cenionego specjalistę. Jest tam wyraźnie napisane, że słabsze szkła daje się tylko z konkretnych powodów, natomiast stosowanie szkieł słabszych niż wada nie ma sensu.

              Natomiast tutaj link do dosyć popularnego portalu, komentarze ludzi i samego lekarza. Jak widać pewne fakty zostały już zbadane przez naukowców, więc nie jest to mój wymysł:
              pogromcymitowmedycznych.pl/myth/306/
              Ponadto, zauważcie, że dziewczyna sama skarżyła się, że źle widzi, dlatego też uważam, że nie powinno w ogóle być tutaj dyskusji na temat ewentualnej korekcji. Jeżeli dziewczyna nie widzi i sama to zauważa, tzn. że okulary czy soczewki są konieczne. Ze swojego doświadczenia powiem tylko tyle, w wieku lat 15-16 wada powiększała mi się o 0,5 D co jakieś 1,5-2 lata. W momencie, gdy raz nie zdecydowałam się na zmianę okularów ( a raczej wówczas moja mama się nie zgodziła, bo usłyszała od koleżanki, że jej okulistka tak robi) za pół roku wróciłam i wada skoczyła prawie o 1D. Tak, więc radzę uważać z takimi eksperymentami, bo oczy ma się tylko jedne i wymienić się ich nie da.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka