Dodaj do ulubionych

prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka

12.04.14, 20:41
Witam serdecznie! Postanowiłam zapytać tutaj,bo widzę, że podobne tematy się pojawiają. Mój problem jest troszkę inny. Mój syn kończy w tym roku klase 3cią szkoły podstawowej. Od roku ma niesamowita wychowawczynię, której chciałabym "specjalnie" podziękować. Mój syn jest dzieckiem wymagającym szczególnej pomocy ze strony nauczyciela zarówno w sferze nauki, jak i zachowania (syn jest dzieckiem chorym).
Kobietka wywiązała się z zadania w sposób profesjonalny. Tyle ciepła, serca, ile okazała ogólnie klasie, ale w szczególnosci mojemu dziecku i sposób w jaki to robiła (dyskretny, kulturalny, nie powodujący scen zazdrości u innych dzieci), naprawdę zasługuje na szczególne podziękowanie.
Nie chcę kupować czegos "oklepanego" - kosza z kwiatami, ze słodyczami, zegarka, pióra... Chciałabym dac jej coś "od serca". To młoda, 35 letnia dziewczyna. Bardzo wrażliwa, zwyczajnie, dobry człowiek, który serce oddał tym dzieciom, mojemu w szczególności. Zawdzięczam jej, ze moje dziecko ukończyło nauczanie w tej właśnie szkole.
Jak myślicie, czy żywy storczyk plus wyhaftowany i oprawiony przeze mnie obraz mógłby być dobrym podziękowaniem?? . Zobaczyłam cos takiego: www.google.pl/search?q=haft+w+podzi%C4%99kowaniu&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=qHtJU_juGOLe7Abr5IDgAg&ved=0CDEQsAQ&biw=1280&bih=528#facrc=_&imgdii=_&imgrc=ahE5CMlYhrcd9M%253A%3B9fzf_kzT1jax5M%3Bhttp%253A%252F%252F4.bp.blogspot.com%252F-hUnFf0phfuU%252FTyBnlnsj3OI%252FAAAAAAAAQWE%252FTXc7WP7POBg%252Fs1600%252FDSC_1876.JPG%3Bhttp%253A%252F%252Fmojewolnechwile.blogspot.com%252F2012_01_01_archive.html%3B555%3B370
ale jakoś mi to tak "biednie" i skromnie wygląda...
Co myśicie o takiej formie podziękowania? Proszę, podpowiedzcie. A.
Obserwuj wątek
    • marcin.slawski Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 12.04.14, 21:00
      Nie ma biednych prezentów, a te związane z wydatkami to po pierwsze niezgodne z prawem, po drugie i ważniejsze, bardzo kłopotliwe dla wychowawcy.
      Jakieś pracochłonne rękodzieło wykonane w dużym stopniu przez dziecko, nie tylko wzruszy, ale i spowoduje poczucie, że jego praca była bardzo cenna nie tylko dla rodzica ale i dla dziecka.
      Najbardziej cenny prezent jaki otrzymałem, to książka napisana przez dziecko, wydrukowana i oprawiona zapewne przez rodzica smile
      • szklanapulapka2 Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 12.04.14, 23:22
        Cudowny pomysł z tą "ksiazką". Mój synek z matematyki jest "noga", ale literat z niego jest świetnysmile. Już nie raz tworzył krótkie opowiadanka, więc na pewno spróbujemy coś takiego. A napisz mi, jeśli możesz - ta ksiażeczka był oprawiona i wydana w oryginale, tzn. pismem takim zwykłym, czy przepisana na komputerze?
        I jaką można tematykę zaproponować? Coś całkiem dowolnego, czy związanego ze szkołą?...
        Z jego strony będzie to super rzecz. Ja jednak mimo wszystko chciałabym podziękować od siebie - jako matka dziecka z zespołem aspergera, podziękować za pomoc, jaką dostawałam od tej pani każdego dnia, za telefony w razie jakichkolwiek niepokojących objawów, za opiekę w czasie lekcji, przerw, wycieczek, za profesjonalnie wdrażanie w zwykły świat.
        Czy myślisz, ze wyhaftowany obrazek i oprawiony byłby dobrym pomysłem?
        • szklanapulapka2 Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 12.04.14, 23:30
          Doczytałam, ze książeczka była wydrukowana, czyli pisana na komputerze... Mój synek ma piękny charakter pisma, więc nie wiem, czy przepisywac na komputer, czy oprawić "oryginał" smile)). Bardzo, bardzo serdecznie dziękuje Ci za pomoc - NIEOCENIONĄsmile
          • marcin.slawski Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 13.04.14, 00:10
            Pisana ręcznie... Ścisk w gardle wychowawczyni murowany smile
        • marcin.slawski Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 13.04.14, 00:08
          Książkę napisał drugoklasista SP. Na komputerze. Rozdziały to: O mnie, o czym marzę, co najbardziej lubię, kilka opisów dni, itd. Pełen spontan i widać brak ingerencji dorosłych smile
          Wydrukowana na normalnej drukarce i oprawiona "biurowo".
          Fragment książki:
          "Jak spełnić marzenia.
          Trzeba przede wszystkim marzyć, że marzenia się spełnią. Akurat ja marzę, że zostanę piłkarzem..."
          • szklanapulapka2 Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 13.04.14, 00:15
            Bombasmile)). Strzał w 10tkęsmile).
            Mój synek zapytał tylko - ile ma być tomów bo "musi to przemyśleć"smile. Myślę, zę tego typu tematyka jest świetna. Od jutra zaczynamy więc pracować. Ja "okroję się" do oprawienia tego, co napisze. Nawet nie próbowałabym pomagać pisać, bo polot mój syn ma chyba lepszy ode mnie. Wyobraźnie teżsmile.
        • marcin.slawski Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 13.04.14, 00:12
          Obrazek na pewno stokroć bardziej ucieszy od kupionego smile
          • szklanapulapka2 Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 13.04.14, 00:19
            Nawet nie wiesz, jak mi pomogłeś. Obrazek, to coś w tym stylu: www.google.pl/search?q=haft+w+podzi%C4%99kowaniu&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=qHtJU_juGOLe7Abr5IDgAg&ved=0CDEQsAQ&biw=1280&bih=528#facrc=_&imgdii=_&imgrc=ahE5CMlYhrcd9M%253A%3B9fzf_kzT1jax5M%3Bhttp%253A%252F%252F4.bp.blogspot.com%252F-hUnFf0phfuU%252FTyBnlnsj3OI%252FAAAAAAAAQWE%252FTXc7WP7POBg%252Fs1600%252FDSC_1876.JPG%3Bhttp%253A%252F%252Fmojewolnechwile.blogspot.com%252F2012_01_01_archive.html%3B555%3B370

            Trzeba skopiować adres na pasek...
            A ja myslę od miesiąca... Będzie piękna, wzruszajaca rzecz - DZIĘKUJĘ BARDZO, BARDZO, BARDZO!!!! Pozdrawiam gorąco. Agnieszka.
    • 71tosia orginalny prezent? 13.04.14, 17:20
      pewnie nie na te okazje ale jeden z orginalniejszych prezentow od klasy dla nauczyciela o jakim slyszalam to 'gwiazdka z nieba'. Klasa na zakonczenie liceum obdarowala nauczycielke certyfikatem nadajacym jednej z planetoid imie nauczycielki.
      • szklanapulapka2 Re: orginalny prezent? 13.04.14, 23:40
        Ta gwiazdka - na pewno miły i oryginalny prezent, ale, jak sama piszesz - od klasy. Mnie chodziło o cos bardziej indywidualnego. I ta ksiażeczka plus haft ode mnie, będzie chyba ok.

        Dziś mój synek wziął się ostro za tę książeczkę dla Pani, wniebowzięty, ze może napisać coś od siebie. Już pierwsza strona mnie zatkała:
        " Tę książeczkę chcę dać mojej kochanej pani Asi, która zawsze broniła mnie przed złymi kolegami (mój dopisek: synek jest dzieckiem z zespołem aspergera i często jest obiektem żartów i złośliwości ze strony "normalnych" kolegów), bardzo mnie kochała i pomagała zawsze, jak czegoś nie umiałem. Od początku była moją najukochańszą i najmądrzejszą nauczycielką."


        Kochani, w tym nie ma za grosz podlizywania się, bo moje dziecko nie zna czegoś takiego - zwyczajnie, albo czuje się przy kimś bezpiecznie albo nie. Jak przeczytałam "bardzo mnie kochała", to.... sama się poryczałam....
        • ga-ti Re: orginalny prezent? 14.04.14, 13:15
          Myślę, że książka od dziecka będzie super prezentem,oryginalnym, jedynym w swoim rodzaju, stworzonym specjalnie dla nauczycielki. A jeszcze taka od serca... wspaniała!
          A jeśli nauczycielka taka wrażliwa to pewnie i z haftowanego obrazka będzie zadowolona.

          Fajnie, że robicie coś od siebie smile
          • szklanapulapka2 Re: orginalny prezent? 14.04.14, 20:54
            Szczerze mówiąc, troszkę bałam się tego pomysłu z książeczką. Mój synek jest dzieckiem z zespołem aspergera, a więc dzieckiem ze spektrum autyzmu. Bardzo się bałam o przekaz uczuć, emocji... Adaś ma delikatną formę tej choroby, ale jednak ma. Często było to powodem drwin, zartów i złośliwości ze strony kolegów z klasy.
            Kiedy powstała pierwsza stronka książeczki, i przeczytałam całkiem spontaniczne zdanie "dziękuję mojej kochanej pani Asui za to, ze bardzo mnie kochała", to zaniemówiłam. W rozdziale "o moich marzeniach" z kolei, synek napisał "marzę o tym, żeby pani Asia nadal mnie uczyła, nie chcę się z nią rozstawać, bo... BARDZO JĄ KOCHAM . ". Oczywiście są i inne marzenia - żeby czuł się bezpiecznie w klasie, żeby dzieci nie dokuczały nauczycielom i sobie wzajemnie, żeby mógł (syn) zrealizować swoje marzenia w kwestii zawodu w przyszłości, marzy o tym, żeby pomagać ludziom itd. Zadzwoniłąm dziś do psychologa, który zajmuje się moim dzieckiem i pani była bardzo zadowolona. Powiedziała, ze taka książeczka w formie listu do kogoś, kto w tej chwili jest mu bardzo bliski, to nie tylko fajny prezent, ale i piękna forma autoterapii, mówienie, pisanie o uczuciach, o tym, co lubi, kocha, czego się boi...
            Ten pomysł był fantastyczny, z różnych punktów widzenia...
            • marcin.slawski Re: orginalny prezent? 14.04.14, 21:01
              Cieszę się. Znam też odbiór z drugiej strony (odczucia obdarowanego). Ścisk w gardle i dłuuuuga pamięć gwarantowane wink
    • guderianka Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 14.04.14, 08:05
      Chciałam w jakiś sposób podziękować 2 nauczycielkom, które przychodziły do córki na nauczanie indywidualne przez cały semestr szkolny. Poznałam lepiej je same i ich zwyczaje więc jednej z nich zrobiłam w wiklinowym koszyku mix herbat rooibois-w rożnych smakach, drugiej-taki sam koszyk..gum do żucia. wink
      • maman3 Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 14.04.14, 21:20
        Książka napisana ten sposób-przepiękny prezent, chyba nie do przebicia.
      • pasik Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 16.04.14, 16:57
        ale wiesz że one lubią te rzeczy ????
        gdyby ktoś podarowałby mi rooibois...powędrowałyby dalej... nie wiem Caritas?
        • guderianka Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 17.04.14, 13:20
          przeczytaj uważnie co napisałam-tym razem ze zrozumieniem i odpowiedz sobie samodzielnie na to pytanie
    • asia_i_p Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 16.04.14, 16:06
      Pokaż jej ten post.
      Mówię poważnie - gdyby mnie trzy lata temu ktoś nazwał młodą, 35-letnią dziewczyną, to by mi już żaden prezent nie był potrzebny.
      • szklanapulapka2 Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 18.04.14, 08:24
        haha, dobresmile)). Ale ona wygląda naprawdę na nie więcej niż 20 parę lat. Ja mam 40 skończone, więc dla mnie ona jest po prostu "młodą dziewczyną"smile)))
    • berdebul Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 16.04.14, 22:30
      Czemu uważasz że Twoje dziecko jest chore? Zespół aspergera, czy w ogóle Spektrum nie jest chorobą!

      Pomysł książeczki i haftowanego obrazka wspaniały, na pewno wzruszy nauczycielkę! smile
      • little_fish Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 17.04.14, 18:27
        jestem nauczycielem - szkoła jest specyficzna, dla dzieci ze specjalnymi potrzebami, małymi grupami i indywidualnym tokiem promowania, więc nie ma czegoś takiego jak promowanie całej klasy i prezent od klasy. Dodatkowo dzieci najczęściej pochodzą z niezamożnych rodzin - do czego zmierzam: od kilku lat w mojej grupie jest chłopczyk, którego mama przy każdej okazji obdarowuje nas własnoręcznie zrobionymi prezentami, których wartość materialna waha sie od 1 do 5 zł.smile Np. składany papierowy Mikołaj z jednym cukierkiem w środku, ręcznie wspólnie z dzieckiem robiona laurka z indywidualnymi życzeniami dla każdego nauczyciela itp itd. I są to najpiękniejsze życzenia i podziękowania jakie dostaję. Wszystkie przechowuję na pamiątkę (pozbywając sie ewentualnie elementów spożywczych). Gdybym dostała książeczkę napisaną przez dziecko, w dodatku własnoręcznie, to tak jak pisano powyżej - gardło miałabym ściśnięte dłuuuuuugi czas
      • szklanapulapka2 Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 18.04.14, 08:29
        > Czemu uważasz że Twoje dziecko jest chore? Zespół aspergera, czy w ogóle Spektr
        > um nie jest chorobą!

        A czym jest? niech będzie, ze dysfunkcją, jednak ma konkretny kod chorobowy... sad. Ech, wszystko bym dała za to, żeby to się jakoś cofnęło. Synek robi duże postępy. W czwartek za tydzień mamy kolejną diagnozę, testy, po roku od stwierdzenia autyzmu . Mamy dwie różne opinie z dwóch ośrodków - na jednej zespół aspergera, na drugiej autyzm i upośledzenie w stopniu lekkim. Upośledzenie wykluczono już po kilku miesiącach intensywnej rehabilitacji - syn pięknie wyrównał, niestety objawy aspergera nadal się utrzymują.
        Dla mnie to jednak trochę dziwne, bo autyzm kojarzy mi się z brakiem uczuć i emocji, a mój synek jak napisał pierwszy rozdział książeczki i przeczytałam szczere dziecięce wyznania, jak bardzo KOCHA swoją panią, i jak czuje się przez nią KOCHANY, to mi szczęka opadła...
        • berdebul Re: prezent "specjalny" dla wychowawczyni dziecka 22.04.14, 14:49
          Jeżeli znajdziesz chwilę, to zajrzyj tu blog autystyczna(!) mama i autystyczny syn. Autorka bywa aktywna na forach gazetowych. Zajrzyj też na forum: Inny świat
          Do bloga: Kasper, autysta, na ostatnią gwiazdkę z pomocą swojej mamy zorganizował zbiórkę pieniędzy, żeby kupić książki dla najmłodszych, bo każde dziecko chciałoby dostać prezent na święta, a nie każdy rodzic może je kupić. Część książek dostał od autora, zbiórka została rozreklamowana przez FB, Kasper piekł ciastka i sprzedawał, szukał sponsorów, grał na koncercie itd.

          Autyzm to nie jest brak uczuć, nawet jeżeli nie widać ich na twarzy lub czasami w zachowaniu. Zajrzyj też do "Wszystkie koty mają zespół aspergera", pocieszna książka. Autyzm to nie jest wyrok, chociaż utrudnia funkcjonowanie w społeczeństwie. Autyzm to nie jest wyrok, czasem to diagnoza która pozwala zrozumieć jak dziecko funkcjonuje i jak mu pomóc. Autystyczna propaganda mówi, że gdyby nie autyści to neurotypowi dalej siedzieliby w jaskini wokół ogniska i gadali o bzdurach. wink
          Zajrzyj też tutaj Akapit Aspergia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka