Dodaj do ulubionych

nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie wątku

01.03.15, 19:33
Kilka miesięcy temu na tym forum toczyła się dyskusja nt. rekrutacji do gimnazjów nierejonowych. Większość z Was twierdziła, że wynik sprawdzianu 6-klasisty decyduje/może decydować o przyjęciu do gimnazjum; ja twierdziłam, że nie ma on żadnego znaczenia.
Właśnie ogłoszono zasady naboru do gimnazjów w moim mieście (Poznań) i chciałam tylko kolejny raz potwierdzić, że sprawdzian ten w ogóle nie jest brany pod uwagę przy rekrutacji - przynajmniej w Poznaniu. Nie wiem, jak jest w innych miastach, ale przypuszczam, że jednak podobnie.
Poniżej link do jednej z rozważanych przez nas szkół; należy wejść w zakładkę - Regulamin przyjęć kandydatów do klas pierwszych Gimnazjum Dwujęzycznego im. Dąbrówki.

new.dabrowka.poznan.pl:9080/index.php/gimnazjum/rekrutacja
Obserwuj wątek
    • b-b1 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 01.03.15, 20:29
      A u nas do dwujęzycznego nie w rejonie nie tylko punktacja ze sprawdzianu 6 klasisty się liczyła, ale również był test językowy.
      ...więc albo prawo się zmieniło, albo każde gimnazjum ustala sobie samo regulamin.
      • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 01.03.15, 20:30
        b-b1 napisała:

        > A u nas do dwujęzycznego nie w rejonie nie tylko punktacja ze sprawdzianu 6 kla
        > sisty się liczyła, ale również był test językowy.
        > ...więc albo prawo się zmieniło, albo każde gimnazjum ustala sobie samo regulam
        > in.
        oczywisce że każde gimnazjum może miec swoje zasady.
        • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 01.03.15, 20:41
          W Poznaniu WSZYSTKIE gimnazja mają TAKIE SAME ZASADY rekrutacji. Wyjątkiem są gimnazja dwujęzyczne (test predyspozycji językowych) lub artystyczne/sportowe (ze zrozumiałych względów).
          Prawdę mówiąc, nie wydaje mi się, żeby w DANYM mieście zasady rekrutacji mogły być RÓŻNE do tego samego typu szkół.
          • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 01.03.15, 20:47
            jagoda2 napisała:

            > Prawdę mówiąc, nie wydaje mi się, żeby w DANYM mieście zasady rekrutacji mogły
            > być RÓŻNE do tego samego typu szkół.

            weszłam właśnie w zasady rekrutacji do klas dwujęzycznych: za egzamin końcowy po podstawówce az 75 punktów mozna uzyskać na 200
          • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 01.03.15, 22:53
            jagoda2 napisała:

            > Prawdę mówiąc, nie wydaje mi się, żeby w DANYM mieście zasady rekrutacji mogły
            > być RÓŻNE do tego samego typu szkół.
            Nie dam głowy, czy w Wwie jednak nie mogą być różne w przypadku gimnazjów.
    • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 01.03.15, 20:29
      jagoda2 napisała:

      > Kilka miesięcy temu na tym forum toczyła się dyskusja nt. rekrutacji do gimnazj
      > ów nierejonowych. Większość z Was twierdziła, że wynik sprawdzianu 6-klasisty d
      > ecyduje/może decydować o przyjęciu do gimnazjum; ja twierdziłam, że nie ma on ż
      > adnego znaczenia.

      w gimnazjum, które bierzemy pod uwage dla córki za egzamin szóstoklasity mozna zdobyć max 40 punktów /30 za polski+matematyka i 10 za angielski/ Warszawa.
      • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 01.03.15, 20:37
        Sprawdzałaś zasady rekrutacji na rok szkolny 2015/2016, czy piszesz na podstawie starych danych?
        U nas w mieście NIGDY do ŻADNEGO gimnazjum nie były brane pod uwagę wyniki sprawdzianu 6-klasisty.
        • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 01.03.15, 20:39
          tak, sprawdziłam aktualne zasady, w Warszawie zawsze egzamin był brany pod uwagę i jak widac nadal jest.
        • b-b1 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 01.03.15, 20:48
          jagoda2 napisała:

          > Sprawdzałaś zasady rekrutacji na rok szkolny 2015/2016, czy piszesz na podstawi
          > e starych danych?
          > U nas w mieście NIGDY do ŻADNEGO gimnazjum nie były brane pod uwagę wyniki spra
          > wdzianu 6-klasisty.

          Ja podaję stare dane-moje dzieci już w 2klasie.
          • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 01.03.15, 20:49
            b-b1 napisała:

            > Ja podaję stare dane-moje dzieci już w 2klasie.
            a ja nowe, w niektórych gimnazjach już są.
    • bbkk Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 01.03.15, 21:05
      DO gimnazjum do którego wybierają się moje dzieci za sprawdzian jest do zdobycia 40pkt. na 100pkt. możliwych do zdobycia. Zatem - niemało.
    • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 01.03.15, 22:40
      Sprawdziłam gimnazjum rejonowe (Wwa). Zawsze był egzamin i w tym roku też uwzględniony. W Wwie nie spotkałam zresztą jeszcze gimnazjum publicznego, gdzie ten punkt by nie występował.
    • ewa_mama_jasia Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 02.03.15, 14:56
      No to źle przypuszczasz. W Warszawie od dawna były brane pod uwagę wyniki sprawdzianu i dalej są.
      1. W gimnazjum publicznym prowadzonym przez podmioot niepubliczny "wynik sprawdzianu szóstoklasisty Cz. I ? wynik pomnożony przez współczynnik 1,5; Cz. II ? wynik ze sprawdzianu maksymalnie 100 pkt. ".
      2. W gimnazjum dwujęzycznym "50 punktów za sprawdzian po szkole podstawowej" na 200 możliwych do zdobycia
      3. w przykładowym gimnazjum rejonowym "Sprawdzian szóstoklasisty Według wyniku uzyskanego na sprawdzianie szóstoklasisty 40 pkt " itd.
    • zgagusia Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 02.03.15, 16:46
      We Wrocławiu jak najbardziej liczą sie punkty uzyskane na teście 6-klasisty przy rekrutacji do gimnazjum; tylko gdy uczeń idzie do swojego rejonowego gim, wtedy ani ten test ani oceny nie maja znaczenia.
    • beata7305 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 02.03.15, 17:24
      Jakimś dziwnym trafem kasy "a", "b" są klasami zdolniejszymi niż klasy z końca np. "e". Nawet jeżeli przy rekrutacji szkoła nie patrzy na wynik sprawdzianu to przy podziale na klasy już tak. Piszę o okolicznym gimnazjum, gdzie dzieci są mieszane w pierwszej klasie. Oczywiście nie musi to być zasada obowiązująca we wszystkich gimnazjach.
    • hemp_plant kraków 09.03.15, 21:37
      Rekrutacja jak najbardziej uwzglednia test 6 klasisty- przeciez to jedyne OBIEKTYWNE kryterium!
      lacznie do zdobycia 100 pkt
      40 puntków test 6 klasisty
      40 punktów za oceny na świadectwie (tylko polski, jezyk, przyroda, historia matematyka)
      5 za pasek na świadectwie
      reszta- konkursy kuratoryjne!
      obiektywne, bez egzaminów, które zzawsze a to zawsze sa źródłem korupcji.
      szkoły niepubliczne mają inne kryteria- ale te tez obowiązują
      • jagoda2 Re: Poznań 10.03.15, 08:41
        W Poznaniu żadne gimnazja nie uwzględniają wyniku sprawdzianu 6-klasisty - ani publiczne, ani prywatne, ani społeczne.
        • hemp_plant Re: Poznań 10.03.15, 22:14
          a co uwzględniają?
          oceny- z ktorych wiekszośc jest subiektywna?
          fatalnie....
          • jagoda2 Re: Poznań 10.03.15, 22:32
            Do gimnazjów niedwujęzycznych - tak: biorą pod uwagę wyłącznie średnią z 5 i 6 klasy, co nie ma praktycznie żadnego znaczenia, gdyż większość gimnazjalistów to uczniowie z rejonu, więc przyjęta być musi.
            Problem pojawia się przy gimnazjach nierejonowych, w Poznaniu dotyczy to gimnazjów dwujęzycznych. Tutaj praktycznie liczy się głównie test predyspozycji językowych, oceny ze świadectw szkolnych brane są pod uwagę, ale w znacznie mniejszym stopniu, plus jakieś wybitne osiągnięcia typu laureat na szczeblu min. wojewódzkim. Wynik sprawdzianu 6-klasisty nie jest w ogóle brany pod uwagę, w żadnego typu gimnazjum - rejonowym, nierejonowym.
            Do tej pory myślałam, że to norma i nie budziło to mojego żadnego zdziwienia. Dopiero po lekturze forum zaczynam się dziwić, że w naszym mieście jest inaczej niż w całym kraju... No, ale tak jest i to od lat i nie słyszałam, by ktoś zgłaszał jakieś wątpliwości, czy pretensje (w Poznaniu).
            Co więcej, pamiętam, że jak wprowadzano sprawdzian 6-klasisty, to on właśnie nie miał o niczym decydować, miał być jedynie warunkiem ukończenia szkoły podstawowej. Jeśli więc tak miało być, to branie pod uwagę jego wyników przy rekrutacji do gimnazjum jest nadużyciem. Wyprowadźcie mnie z błędu, jeśli się mylę.
            • morekac Re: Poznań 11.03.15, 06:21
              Co więcej, pamiętam, że jak wprowadzano sprawdzian 6-klasisty, to on właśnie nie miał o niczym decydować, miał być jedynie warunkiem ukończenia szkoły podstawowej. Jeśli więc tak miało być, to branie pod uwagę jego wyników przy rekrutacji do gimnazjum jest nadużyciem.

              Być może było tak wieki temu, aczkolwiek nie dam głowy, że w Warszawie od zawsze liczyły się wyniki sprawdzianu po podstawówce. Na pewno jest tak od wielu lat (i z pewnością jest to umocowane w rozporządzeniach i ustawach) , jeśli dziecko nie idzie do rejonu. I wcale nie musi wybierać szkoły dwujęzycznej, tylko np. szkołę z lepszym zapleczem sportowym, innymi językami czy z dowolnego innego powodu.
            • iwoniaw Mylisz się 27.03.15, 09:53
              Nadużyciem byłoby, gdyby wynik testu po podstawówce uniemożliwiał uczenie się w gimnazjum rejonowym i odsyłano by takiego ucznia do szkoły na drugim końcu gminy. Natomiast jest to jak najbardziej sensowne narzędzie w porównywaniu poziomu poszczególnych uczniów przy przydzielaniu ich do klas "konkursowych" - a takie są wszystkie klasy, gdzie chętnych jest więcej niż miejsc, a przyjmuje się uczniów spoza rejonu.

              Cytat biorą pod uwagę wyłącznie średnią z 5 i 6
              > klasy, co nie ma praktycznie żadnego znaczenia, gdyż większość gimnazjalistów t
              > o uczniowie z rejonu, więc przyjęta być musi.


              Czy to znaczy, że w Poznaniu, oprócz specyficznych klas (dwujęzyczne, szkoły artystyczne) w ogóle nie ma rozróżnienia na gimnazja "lepsze i gorsze" i rzadko zdarzają się sytuacje, że ktoś mieszka w rejonie, gdzie szkoła ma kiepską opinię i nie chce tam posłać dziecka, które generalnie "dobrze rokuje" (ale nie chce być muzykiem czy nie ma talentu do języków)? Nie ma np. "kuźni" matematycznych czy przyrodniczych, czy zwyczajnie szkół, po których większe prawdopodobieństwo dobrego napisania testu kwalifikującego do dobrego liceum z wymarzonym profilem klasy?
              • jagoda2 Re: niby w czym się mylę? 27.03.15, 12:43
                Ale to chyba nie do mnie? Nigdzie nie napisałam niczego takiego, co mogłoby pozwolić na wysunięcie takich wniosków.

                iwoniaw napisała:

                > Nadużyciem byłoby, gdyby wynik testu po podstawówce uniemożliwiał uczenie się w
                > gimnazjum rejonowym i odsyłano by takiego ucznia do szkoły na drugim końcu gmi
                > ny.
                >
                > Cytat biorą pod uwagę wyłącznie średnią z 5 i 6
                > > klasy, co nie ma praktycznie żadnego znaczenia, gdyż większość gimnazjali
                > stów t
                > > o uczniowie z rejonu, więc przyjęta być musi.

                >

                W zasadzie tak. Pisałam już kiedyś o tym w jakimś wątku, że w Poznaniu jedyne dobre gimnazja to są nierejonowe gimnazja dwujęzyczne (nie klasy, całe gimnazja) zlokalizowane przy najlepszych poznańskich liceach oraz, siłą rzeczy nierejonowe, gimnazja prywatne i społeczne. A i jeszcze dwa gimnazja katolickie są w pierwszej 20-tce. Jest jedno, jedyne gimnazjum dwujęzyczne, które jest równocześnie gimnazjum rejonowym (ale ma chyba tylko 1 lub 2 klasy z rejonu), które ma znakomite wyniki, a nie można go podciągnąć pod żadną z w/w kategorii. To jest pierwsza 30-tka gimnazjów w moim mieście. Dopiero potem zaczynają pojawiać się w rankingu zwykłe gimnazja rejonowe.
                Oczywiście gimnazja rejonowe bywają lepsze i gorsze, ale nawet nie stały koło tych najlepszych nierejonowych. Zdarza się dosyć często, że rodzice zapisują dzieci do gimnazjów rejonowych w innym rejonie niż własny właśnie ze względu na lepsze notowania innego gimnazjum. Jednakże i w takich przypadkach nie jest brany pod uwagę wynik sprawdzianu 6-klasisty. Przyjęcie ucznia do takiego gimnazjum zależy głównie od tego, czy szkoła dysponuje wolnymi miejscami.
                Wspomniane kuźnie matematyczne i przyrodnicze to w naszym mieście właśnie gimnazja dwujęzyczne, bo mają uczniów najlepszych z najlepszych i można z nimi zrobić niemal wszystko. Dzieci są zdolne, pracowite i bardzo zmotywowane.

                Czy to znaczy, że w Poznaniu, oprócz specyficznych klas (dwujęzyczne, szkoły ar
                > tystyczne) w ogóle nie ma rozróżnienia na gimnazja "lepsze i gorsze" i rzadko z
                > darzają się sytuacje, że ktoś mieszka w rejonie, gdzie szkoła ma kiepską opinię
                > i nie chce tam posłać dziecka, które generalnie "dobrze rokuje" (ale nie chce
                > być muzykiem czy nie ma talentu do języków)? Nie ma np. "kuźni" matematycznych
                > czy przyrodniczych, czy zwyczajnie szkół, po których większe prawdopodobieństwo
                > dobrego napisania testu kwalifikującego do dobrego liceum z wymarzonym profile
                > m klasy?
                >
                >
        • jakw Re: Poznań 11.03.15, 10:50
          jagoda2 napisała:

          > W Poznaniu żadne gimnazja nie uwzględniają wyniku sprawdzianu 6-klasisty - ani
          > publiczne, ani prywatne, ani społeczne.
          Wielkopolska to specyficzna kraina wink
    • pour Warszawa - kilkuset finalistów 26.03.15, 12:22
      W tym roku sytuacja jest wyjątkowa z dwóch powodów.
      Po pierwsze - nie wiedząc czemu, Mazowieckie Kuratorium Oświaty dopuściło do sytuacji, w której liczba laureatów konkursów przedmiotowych zwiększyła się parokrotnie. Czy coś wymknęło się spod kontroli, czy było to świadome działanie - nie wiadomo - może Kurator odpowie na to pytanie?.
      Co roku liczba laureatów konkursów z danego przedmiotu była limitowana i oscylowała w granicach 20-25 osób. W tym roku wzrosła parokrotnie i np. z matematyki zamiast 20 osób tytuł laureata otrzymało... ok. 180 dzieci, a z j. polskiego - 130..
      Jasno z tego wynika, iż nie kilkadziesiąt (jak dotychczas) a kilkaset - blisko 400 miejsc w lepszych, nierejonowych gimnazjach w Warszawie jest zarezerwowanych wyłącznie dla laureatów. Szkoły, wiedząc jaka jest sytuacja rezygnują już z dodatkowych, corocznych konkursów dla kandydatów i dyskretnie sygnalizują, że większość miejsc będzie zarezerwowana dla olimpijczyków (nawet 60-80%), których sa zobowiązani przyjąć.
      Jednocześnie informują, iż laureaci konkursu matematycznego mogą zostać przyjęci do klasy humanistycznej i odwrotnie (bo mają obowiązek przyjęcia laureatów, ale gwarancji wyboru klasy już nie), bez możliwości zmiany, a o przydziale do danej klasy dowiedzą się w ostatnim dniu.
      Druga kwestia - rekrutacja obejmuje pierwszych absolwentów spośród byłych szóstoklasistów (zgodnie z nowym systemem edukacji), 11 i 12-latki konkurują z rok czy dwa lata starszymi kolegami. Niby poziom nauki ten sam, ale jednak emocjonalność, skupienie, sposób postrzegania świata, odbioru rzeczywistości są jeszcze inne, rok to całkiem sporo w tym wieku. Wiadomo, iż dużo mniejsza jest liczba laureatów konkursów spośród dzieci młodszych. Ile na prawdę zdolnych, mądrych dzieci pozostanie na lodzie i nie będzie miało możliwości dostania się do dobrych gimnazjów..? Coś nie wyszło to wyrównywanie szans...
      • bazylea1 Re: Warszawa - kilkuset finalistów 26.03.15, 12:51
        a ile jest w ogóle miejsc w gimnazjach w Warszawie? sądzę że te 400 dzieci nie robi różnicy
        a co do wieku, to mój syn, królik doświadczalny reformy, ur w 2003 jest właśnie laureatem smile od kolegów różni się głównie wzrostem, ale to osobnicze. bez przesady z tymi różnicami w emocjach 12 i 13 latka. oczywiście mogą się różnic ale to kwestia że jedne dzieci wcześniej dojrzewają a inne później.
        • morekac Re: Warszawa - kilkuset finalistów 26.03.15, 13:59
          Oczywiście, że robi w tych najlepszych.
        • iwoniaw Re: Warszawa - kilkuset finalistów 26.03.15, 16:52
          Cytatbazylea1 napisała:

          > a ile jest w ogóle miejsc w gimnazjach w Warszawie? sądzę że te 400 dzieci nie
          > robi różnicy


          Jak to nie robi? Przecież nie chodzi o to, "ile jest w ogóle miejsc w gimnazjach w Warszawie" (wiadomo, że dla wszystkich, w Warszawie, jak i gdzie indziej, starczy) tylko ile jest miejsc w szkołach/klasach, o które będzie się starać więcej niż 1 osoba.
          Myślę, że skoro ponad 10 klas w obleganych szkołach będzie obsadzonych przez "olimpijczyków", to dla reszty wiele topowych szkół odpada z marszu, choćby mieli 100% z testu i same szóstki.
      • mama303 Re: Warszawa - kilkuset finalistów 26.03.15, 21:26
        dla mnie to te konkursy tracą w takiej sytuacji cały sens. Obniżyli poprzeczkę, czy jak?
        • szpulakasia Re: Warszawa - kilkuset finalistów 26.03.15, 21:45
          ale te 400 olimpijczyków to tylko w Warszawie czy całym województwie? bo u nas w śląskim województwie było 70 z polskiego i 80 z matmy ale na całe województwo(Bielsko Katowice Sosnowiec Częstochowa Rybnik Gliwice i wiele mniejszych miast) więc ja uważam że to bardzo mało,a u nas konkursy były bardzo trudne....moja została laureatem z polskiego a jest w 5 klasie i mam nadzieję że do przyszłego roku nic nie zmienią( u nas było to ok 20 laureatów na całe miasto a topowych gimnazjów jest ok 4 z około 25-75 miejsc w każdym więc u nas szanse dla każdego są)
          • jan.nowak.7 Re: Warszawa - kilkuset finalistów 26.03.15, 22:33
            Podane przez pour dane nie są precyzyjne - o ile wiem w woj. mazowieckim w szkołach podstawowych tylko w konkursie matematycznym było w tym roku sporo laureatów (183). Za to w konkursie języka polskiego było ich śmiesznie mało (20 + 25). I oczywiście są to uczniowie z całego województwa, a więc z Radomia, Płocka i innych sporych ośrodków z własnymi dobrymi gimnazjami. Do tych 228 laureatów trzeba wprawdzie dorzucić ok. 40 laureatów nierozstrzygniętej minilogii i laureatów losów żołnierza - ale to wszystko w sumie nie odbiega od stanu z lat poprzednich.
            Reasumując problem może się pojawić jedynie w kilku stołecznych szkołach i pewnie tylko w odniesieniu do klas uważanych za kuźnie matematycznych talentów. Szczególnie jeśli liczba chętnych laureatów przekroczy liczbę miejsc w tzw. grupie rekrutacyjnej - zdaje się, że system nie jest na taką sytuację gotowy....
            • jan.nowak.7 Re: Warszawa - kilkuset finalistów 26.03.15, 22:35
              Autoporawka: 20 + 25 to dwa konkursy - polski i przyroda
    • bergamotka77 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 00:44
      jagoda
      tak sie madrzylas w moim watku o gimnazjum a jak widac to u was ida po linii najmniejszego oporu - egzamin szostoklasisty to obiektywne kryterium i moze gdyby je u was brano pod uwage, to wtedy wasze genialne poznanskie dzieci okazalyby sie mniej genialne gdyby ich prace sprawdzano w Warszawie... A tak mozna podciagnac oceny, wywindowac srednie i jest super.
      • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 08:56
        genialne poznanskie dzieci okazalyby sie mniej genialne

        W Wielkopolsce i w Poznaniu wyniki egzaminu 6-klasisty są tradycyjnie takie sobie. Mizerne jak na duże miasto po prostu.
        • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 12:57
          To prawda i to od lat. Może właśnie dlatego ich wyniki nie są brane pod uwagę, bo porządne* gimnazjum przeprowadzi test predyspozycji i wszystko ma jak na dłoni. Oceny ze świadectwa uwzględniane są w niewielkim stopniu, bo ich wartość merytoryczna może być znikoma, z czym się w zupełności zgadzam.
          Gimnazja rejonowe muszą przyjąć wszystkich uczniów z rejonu, więc po co dodatkowe kryterium naboru? Jak ktoś chce się dostać do gimnazjum poza swoim rejonem, to - o ile są wolne miejsca - zostanie przyjęty bez łaski.
          Może my jesteśmy po prostu bardziej praktyczni w Poznaniu? wink

          *Od razu odsyłam do wpisu wyżej, w którym wyjaśniam, jakie to są porządne gimnazja w Poznaniu.

          morekac napisała:

          > W Wielkopolsce i w Poznaniu wyniki egzaminu 6-klasisty są tradycyjnie takie sob
          > ie. Mizerne jak na duże miasto po prostu.
          • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 16:35
            Gimnazja rejonowe muszą przyjąć wszystkich uczniów z rejonu, więc po co dodatko
            > we kryterium naboru?
            Bo w Warszawie wiele osób idzie do gimnazjum spoza swojego rejonu? Bo szkoła ma lepsze boisko, lepszy jest dojazd, inny zestaw języków, inne niespotykane zalety i idzie tam najlepszy kumpel/przyjaciółka? Ostatecznie nie wymaga to więcej wysiłku niż dostanie się do gimnazjum rejonowego.
            Poza tym jest sporo szkół nie rejonowych przy liceach, niedwujęzycznych - nie robią żadnych testów predyspozycji, tylko przyjmują wg. ocen i wyników sprawdzianu.
            • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 16:51
              morekac napisała:

              > Gimnazja rejonowe muszą przyjąć wszystkich uczniów z rejonu, więc po co dodatk
              > o
              > > we kryterium naboru?
              > Bo w Warszawie wiele osób idzie do gimnazjum spoza swojego rejonu? Bo szkoła ma
              > lepsze boisko, lepszy jest dojazd, inny zestaw języków, inne niespotykane zal
              > ety i idzie tam najlepszy kumpel/przyjaciółka? Ostatecznie nie wymaga to więcej
              > wysiłku niż dostanie się do gimnazjum rejonowego.

              Ok, ja to wszystko rozumiem, ale w pierwszej kolejności gimnazja rejonowe muszą przyjąć uczniów z rejonu, bez względu na jego wyniki i osiągnięcia, czy im się to podoba, czy nie.
              Może u Was, w Warszawie, rejony są niewielkie i stąd duża liczba wolnych miejsc w lepszych gimnazjach rejonowych? Albo bardzo duży wybór gimnazjów?
              Gdyby w Poznaniu były bardzo dobre gimnazja rejonowe, to dużo dzieci szłoby do tych gimnazjów, zamiast do dwujęzycznych, jestem o tym przekonana. Niestety, w Poznaniu dobrą jakość kształcenia zapewniają tylko gimnazja dwujęzyczne i inne niepubliczne.
              Jedno z najlepszych gimnazjów rejonowych w Poznaniu (poza pierwszą 30-tką), jest na 800 uczniów i jest bardzo oblegane przez dzieci spoza rejonu. Inne, bardzo dobre gimnazjum publiczne, jest jakby w Poznaniu, ale jednak w ościennej gminie, nie przyjmuje uczniów z Poznania, bo po prostu nie ma miejsc dla dzieci spoza własnej gminy. Ja sama posłałabym córkę do takowego.
              Niestety, w moim mieście sytuacja z gimnazjami przedstawia się zupełnie inaczej niż w Warszawie.

              > Poza tym jest sporo szkół nie rejonowych przy liceach, niedwujęzycznych - nie
              > robią żadnych testów predyspozycji, tylko przyjmują wg. ocen i wyników sprawdzi
              > anu.

              Jak już pisałam wyżej, w Poznaniu praktycznie nie ma gimnazjów nierejonowych. Jedyne gimnazja nierejonowe to gimnazja dwujęzyczne (przy liceach), prywatne, społeczne i dwa katolickie. Ot, wszystko w temacie. Nie można porównać Poznania z Warszawą, która jest 3-4 razy większa od Poznania.
              • agni71 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 17:01
                > Jak już pisałam wyżej, w Poznaniu praktycznie nie ma gimnazjów nierejonowych.

                Każde gimnazjum jest nierejonowe dla dziecka spoza danego rejonu.
                • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 17:04
                  Ale Ty w ogóle czytasz ze zrozumieniem?
                  Chodzi o to, że w Poznaniu nie ma gimnazjów bez rejonu, poza wymienionymi przeze mnie przypadkami.

                  agni71 napisała:

                  > > Jak już pisałam wyżej, w Poznaniu praktycznie nie ma gimnazjów nierejonow
                  > ych.
                  >
                  > Każde gimnazjum jest nierejonowe dla dziecka spoza danego rejonu.
                  • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 18:28
                    jagoda2 napisała:

                    > Chodzi o to, że w Poznaniu nie ma gimnazjów bez rejonu, poza wymienionymi przez
                    > e mnie przypadkami.

                    Ja zupełnie nie czaje o co Tobie chodzi....Jeżeli dziecko idzie do swojego rejonu to nie ma żadnego problemu. Problem jest jak dziecko idzie do gimnazjum rejonowego ale nie swojego rejonu lub do gimnazjum bezrejonowego albo do klasy, w której nie obowiązuje rejon tylko inne kryteria. Np. klasy dwujezyczne lub sportowe chyba nie są rejonowe. Tam poprostu obowiązują narzucone przez szkołę kryteria, jednym z nich jest wynik sprawdzianu szóstoklasisty. Jedne gimnazja dają za niego sporo punktów inne mniej ale najczęśniej wynik sie liczy. I w zasadzie to nawet bardziej obiektywne kryterium niz średnia z podstawówki.
                    • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 18:46
                      mama303 napisała:

                      > jagoda2 napisała:
                      >
                      > > Chodzi o to, że w Poznaniu nie ma gimnazjów bez rejonu, poza wymienionymi
                      > przez
                      > > e mnie przypadkami.
                      >
                      > Ja zupełnie nie czaje o co Tobie chodzi....

                      No widzę, że to bardziej skomplikowane. Więc tłumaczę: w Poznaniu są 2 typy publicznych gimnazjów: rejonowe (osiedlowe, dzielnicowe, obwodowe, zwał jak zwał), do których szkoła ma obowiązek przyjąć wszystkie chętne dzieci z rejonu i może - nie musi przyjąć chętne dzieci spoza rejonu oraz 5 publicznych gimnazjów dwujęzycznych, które są gimnazjami nierejonowymi, gdyż przyjmują dzieci wyłącznie na podstawie testu predyspozycji językowych - równocześnie te gimnazja nie mają swoich rejonów, obwodów, tzn. że żadne dziecko nie zostanie do tego gimnazjum przyjęte, na zasadzie: "bo mu się należy, bo to jego rejon jest". Czy mam/mogę jeszcze jaśniej wytłumaczyć?

                      Jeżeli dziecko idzie do swojego rejo
                      > nu to nie ma żadnego problemu. Problem jest jak dziecko idzie do gimnazjum rejo
                      > nowego ale nie swojego rejonu lub do gimnazjum bezrejonowego albo do klasy, w k
                      > tórej nie obowiązuje rejon tylko inne kryteria. Np. klasy dwujezyczne lub sport
                      > owe chyba nie są rejonowe. Tam poprostu obowiązują narzucone przez szkołę kryte
                      > ria, jednym z nich jest wynik sprawdzianu szóstoklasisty. Jedne gimnazja dają z
                      > a niego sporo punktów inne mniej ale najczęśniej wynik sie liczy. I w zasadzie
                      > to nawet bardziej obiektywne kryterium niz średnia z podstawówki.

                      Ale ten wątek dyskusji nie dotyczy przyjęć do gimnazjów rejonowych, ale nie rejonowych (dla dzieci spoza rejonu), tylko do gimnazjów dwujęzycznych, z założenia w 100% nierejonowych.
                      • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 19:53
                        jagoda2 napisała:

                        > No widzę, że to bardziej skomplikowane. Więc tłumaczę: w Poznaniu są 2 typy pub
                        > licznych gimnazjów: rejonowe (osiedlowe, dzielnicowe, obwodowe, zwał jak zwał),
                        > do których szkoła ma obowiązek przyjąć wszystkie chętne dzieci z rej
                        > onu
                        i może - nie musi przyjąć chętne dzieci spoza rejonu oraz 5 publicznych
                        > gimnazjów dwujęzycznych, które są gimnazjami nierejonowymi, gdyż przyjmują dzi
                        > eci wyłącznie na podstawie testu predyspozycji językowych - równocześnie
                        > te gimnazja nie mają swoich rejonów, obwodów, tzn. że żadne dziecko nie zostan
                        > ie do tego gimnazjum przyjęte, na zasadzie: "bo mu się należy, bo to jego rejon
                        > jest". Czy mam/mogę jeszcze jaśniej wytłumaczyć?

                        ale wytłumacz to samej sobie smile bo w Warszawie jest podobnie. Więc jeśli chcesz w Poznaniu /czy w Warszawie/ iść do nie swojego rejonu tylko innego to jakie sa kryteria przyjecia? A jak do dwujezycznej będzie za duzo chetnych, którzy zdali dobrze egzamin predyspozycji to co wtedy?
                        >
                        > Ale ten wątek dyskusji nie dotyczy przyjęć do gimnazjów rejonowych, ale nie rej
                        > onowych (dla dzieci spoza rejonu), tylko do gimnazjów dwujęzycznych, z założeni
                        > a w 100% nierejonowych.

                        ale tam tez są przeciez jakieś kryteria. Przeciez moga nie miec miejsc dla wszystkich chetnych, którzy dobrze zdali egzamin. Nie sądzisz? Obok mnie jest np. oblegana klasa sportowa w gimnazjum do której co roku jest dwa razy tylu chetnych z dobrze zdanym egzaminem predyspozycji niż miejsc w klasie. I wtedy brany jest pod uwagę po kolei: ocena z zachowania, ocena z matematyki, ocena z testy szóstoklasisty itd.
                        • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 22:26
                          mama303 napisała:

                          > jagoda2 napisała:
                          >
                          > > No widzę, że to bardziej skomplikowane. Więc tłumaczę: w Poznaniu są 2 ty
                          > py pub
                          > > licznych gimnazjów: rejonowe (osiedlowe, dzielnicowe, obwodowe, zwał jak
                          > zwał),
                          > > do których szkoła ma obowiązek przyjąć wszystkie chętne dzieci [b
                          > ]z rej
                          > > onu[/b] i może - nie musi przyjąć chętne dzieci spoza rejonu oraz 5 publi
                          > cznych
                          > > gimnazjów dwujęzycznych, które są gimnazjami nierejonowymi, gdyż przyjmu
                          > ją dzi
                          > > eci wyłącznie na podstawie testu predyspozycji językowych - równoc
                          > ześnie
                          > > te gimnazja nie mają swoich rejonów, obwodów, tzn. że żadne dziecko nie
                          > zostan
                          > > ie do tego gimnazjum przyjęte, na zasadzie: "bo mu się należy, bo to jego
                          > rejon
                          > > jest". Czy mam/mogę jeszcze jaśniej wytłumaczyć?
                          >
                          > ale wytłumacz to samej sobie smile bo w Warszawie jest podobnie.

                          Nie, to Tobie trzeba tłumaczyć, ale i tak - jak widać - trafia w próżnię. Przecież wszyscy mi tu tłumaczycie, że w Wa-wie jest inaczej, a to Poznań jest "nie halo". Więc nie mów mi nagle, że u Was jest tak samo.

                          Więc jeśli chces
                          > z w Poznaniu /czy w Warszawie/ iść do nie swojego rejonu tylko innego to jakie
                          > sa kryteria przyjecia?

                          Jednak mało wyraźnie napisałam: wolne miejsca w szkole.

                          A jak do dwujezycznej będzie za duzo chetnych, którzy zd
                          > ali dobrze egzamin predyspozycji to co wtedy?

                          A jak myślisz? No rusz głową, proszę.

                          > >
                          > > Ale ten wątek dyskusji nie dotyczy przyjęć do gimnazjów rejonowych, ale n
                          > ie rej
                          > > onowych (dla dzieci spoza rejonu), tylko do gimnazjów dwujęzycznych, z za
                          > łożeni
                          > > a w 100% nierejonowych.
                          >
                          > ale tam tez są przeciez jakieś kryteria.

                          Co najmniej 3 razy w tym wątku napisałam, jakie są kryteria. Więcej nie mam siły, wybacz.

                          Przeciez moga nie miec miejsc dla wszy
                          > stkich chetnych, którzy dobrze zdali egzamin. Nie sądzisz? Obok mnie jest np. o
                          > blegana klasa sportowa w gimnazjum do której co roku jest dwa razy tylu chetnyc
                          > h z dobrze zdanym egzaminem predyspozycji niż miejsc w klasie. I wtedy brany je
                          > st pod uwagę po kolei: ocena z zachowania, ocena z matematyki, ocena z testy sz
                          > óstoklasisty itd.
                          • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 14:52
                            jagoda2 napisała:

                            > Przecież wszyscy mi tu tłumaczycie, że w Wa-wie jest inaczej, a to Poznań jest "nie
                            > halo".
                            Prawdę mówiąc to Poznań to jest chyba na razie jedynym zidentyfikowanym na forum rejonem, w którym, w przypadku gdy dziecko idzie do gimnazjum innego niż rejonowe, to wynik egzaminu nie ma żadnego znaczenia.
                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 20:20
                    W Wwie też aż tak wielkiego wyboru gimnazjów bez rejonów nie ma. Ale z tych pozostałych niektóre są takie sobie, a niektóre całkiem dobre - choćby ze względu na "zawartość" rejonu. Inni z kolei mogą cenić zestaw języków, basen w ramach szkoły czy odpowiednią salę gimnastyczną. Albo wygodniejsze jest dla nich gimnazjum X lub Y. Do tych najlepszych "rejonowych" wcale nie tak łatwo się dostać spoza rejonu. System rekrutacji z dodatkiem obiektywnego porównania umiejętności uczniów jest jednak sprawiedliwszy.
                    • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 22:38
                      W Poznaniu w gruncie rzeczy jest podobnie i sporo dzieci uczęszcza do rejonowych gimnazjów w obcym rejonie. U nas jednak wyraźnie widać, gdzie w rankingach (od lat) plasują się gimnazja rejonowe. I nawet, jeśli obiektywnie to rejonowe gimnazjum nie jest najgorsze, to w porównaniu z gimnazjami dwujęzycznymi, prywatnymi i społecznymi, wypadają po prostu bledziutko. Nie zmienia to faktu, że o przyjęciu do takiego gimnazjum rejonowego kandydata spoza rejonu decyduje dostępność wolnych miejsc i kolejność zgłoszeń. Być może, powtarzam być może, w pewnych sytuacjach, brane pod uwagę są oceny ze świadectwa, ale na pewno nie wyniki sprawdzianu 6-klasisty.
                      • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 07:18
                        to w porównaniu z gimnazjami dwujęzycznymi, prywatn
                        > ymi i społecznymi,
                        W Warszawie topowe są renomowane dwujęzyczne, ale są też dwujęzyczne nie aż tak powalające wynikami (i łatwiej się tam zapewne dostać niż do Władka, Batorego czy na Twardą) - zwyczajne gimnazja rejonowe z klasami dwujęzycznymi. Co do prywatnych czy społecznych - to po prostu zależy, kogo rekrutują i jakie mają cele. Są oczywiście licea niepubliczne na bardzo wysokim poziomie, są i takie, które wyniki mają ma poziomie przyzwoitego gimnazjum rejonowego. Jeśli chodzi o licea - miażdżącą przewagę w wynikach mają publiczne.

                        Nie zmienia to faktu, że o pr
                        > zyjęciu do takiego gimnazjum rejonowego kandydata spoza rejonu decyduje dostępn
                        > ość wolnych miejsc i kolejność zgłoszeń
                        No właśnie system elektroniczny chyba to trochę zmienił w Warszawie. Sama nie jestem pewna, czy gdyby kilka lat temu ten system obowiązywał, córka nie próbowałaby dostać się do innej szkoły.
                        Niezależnie od wszystkiego wyniki sprawdzianu wydają się być całkiem niezłym i obiektywnym kryterium segregowania kandydatów.
                      • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 08:41
                        jagoda2 napisała:

                        > Nie zmienia to faktu, że o pr
                        > zyjęciu do takiego gimnazjum rejonowego kandydata spoza rejonu decyduje dostępn
                        > ość wolnych miejsc i kolejność zgłoszeń. Być może, powtarzam być może, w pewnyc
                        > h sytuacjach, brane pod uwagę są oceny ze świadectwa, ale na pewno nie wyniki s
                        > prawdzianu 6-klasisty.

                        no i parę osób próbuje Ci uświadomić, że akurat co jak co ale sprawdzian na koniec podstawówki, jest dośc obiektywnym kryterium. Poznań się kieruje jakimiś szemranymi kryteriami. Kolejność zgłoszeń to już w ogóle jakieś dziwne kryterium.
                        • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 09:19
                          mama303 napisała:

                          > jagoda2 napisała:
                          >
                          > > Nie zmienia to faktu, że o pr
                          > > zyjęciu do takiego gimnazjum rejonowego kandydata spoza rejonu decyduje d
                          > ostępn
                          > > ość wolnych miejsc i kolejność zgłoszeń. Być może, powtarzam być może, w
                          > pewnyc
                          > > h sytuacjach, brane pod uwagę są oceny ze świadectwa, ale na pewno nie wy
                          > niki s
                          > > prawdzianu 6-klasisty.
                          >
                          > no i parę osób próbuje Ci uświadomić, że akurat co jak co ale sprawdzian na kon
                          > iec podstawówki, jest dośc obiektywnym kryterium.

                          Ależ ja nie proszę kogokolwiek o uświadamianie mnie. Nigdzie nie napisałam, że nasz poznański system jest lepszy od innych, wyraziłam jedynie zdziwienie, że w innych miastach jest inaczej, bo byłam przekonana, że wszędzie jest tak samo. Więc nie rozumiem, dlaczego mi imputujesz, że ja zachwalam nasz system rekrutacji, a wyniki sprawdzianu uważam za niemiarodajne - napisałam gdzieś tak? Czytanie ze zrozumieniem to jednak dość duża sztuka, jak widać wink

                          Poznań się kieruje jakimiś sz
                          > emranymi kryteriami. Kolejność zgłoszeń to już w ogóle jakieś dziwne kryterium.

                          Nie uważam tak. Zalinkowałam, a nawet wypisałam, jak punktowana jest rekrutacja do szkół, które nie muszą danych uczniów przyjąć ze względu na rejon. Nie wiem, co można tam oszukać, skoro na wszystko są dokumenty czarno na białym.
                          Pofatygowałam się i przejrzałam zasady rekrutacji do gimnazjów rejonowych w Poznaniu, w przypadku ubiegania się o przyjęcie do szkoły kandydata spoza rejonu. Rzeczywiście kolejność zgłoszeń nie jest brana pod uwagę tylko punkty za:
                          1. świadectwo VI klasy - max. 42 pkt.
                          2. punkty za zachowanie w VI klasie - max. 6 pkt.
                          3. punkty za świadectwo z wyróżnieniem - 6 pkt.
                          4. średnia ocen z 5 przedmiotów w klasie V - max. 6 pkt.
                          5. inne osiągnięcia kandydata - max. 12 pkt.
                          6. zamieszkanie kandydata na terenie gminy Poznań - 10 pkt.
                          7. rozliczenie podatku dochodowego rodziców kandydata na terenie gminy Poznań - 8 pkt.
                          Łącznie - 90 pkt. Ani słowa o sprawdzianie 6-klasisty.
                          W przypadku gimnazjów dwujęzycznych dochodzi max. 90 pkt. za sprawdzian predyspozycji językowych (pisałam już o tym wcześniej).

                          Co tutaj jest szemrane Twoim zdaniem? Chyba jedynie oceny na świadectwie? wink
                          • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 14:02
                            jagoda2 napisała:

                            > Co tutaj jest szemrane Twoim zdaniem? Chyba jedynie oceny na świadectwie? wink

                            wszystko, co dotyczy osiągnięć w podstawówce ma szanse być szemrane, najmniej szemrany jest wynik testu szóstoklasisty.
                            • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 15:34
                              mama303 napisała:

                              > jagoda2 napisała:
                              >
                              > > Co tutaj jest szemrane Twoim zdaniem? Chyba jedynie oceny na świadectwie?
                              > wink
                              >
                              > wszystko, co dotyczy osiągnięć w podstawówce ma szanse być szemrane, najmniej s
                              > zemrany jest wynik testu szóstoklasisty.

                              Przypomnę Ci o tym, kiedy będziesz pomstować, jak słabo poszedł Twojemu dziecku tegoroczny sprawdzian wink
                              • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 16:24
                                jagoda2 napisała:

                                > Przypomnę Ci o tym, kiedy będziesz pomstować, jak słabo poszedł Twojemu dziecku
                                > tegoroczny sprawdzian wink

                                dzięki że nam dobrze życzysz.
                          • bergamotka77 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 00:02
                            nic dziwnego ze macie kiepskie wyniki sprawdzianu szostoklasisty skoro wyniki nie sa nikomu do niczego potrzebne... Zdajesz sobie sprawe ze wymienione kryteria mozna nabic na "piekne oczy". Szemrany ten Poznan, Warszawa bardziej obiektywna jest w zasadach rekrutacji, trzeba to przyznac.
                            • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 08:00
                              Myślę, że cała sytuacja z tymi 18 punktami obrazuje jednak lęk przed wydawaniem kasy na oświatę.😉
                            • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 09:18
                              bergamotka77 napisała:

                              > nic dziwnego ze macie kiepskie wyniki sprawdzianu szostoklasisty skoro wyniki n
                              > ie sa nikomu do niczego potrzebne... Zdajesz sobie sprawe ze wymienione kryteri
                              > a mozna nabic na "piekne oczy". Szemrany ten Poznan, Warszawa bardziej obiektyw
                              > na jest w zasadach rekrutacji, trzeba to przyznac.

                              Cóż Polak nawet jak widzi białe, to będzie wmawiał innym, że to czarne jest.
                              Nie chce mi się kolejny raz pisać tego samego.
                            • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 10:49
                              bergamotka77 napisała:

                              > nic dziwnego ze macie kiepskie wyniki sprawdzianu szostoklasisty skoro wyniki n
                              > ie sa nikomu do niczego potrzebne... Zdajesz sobie sprawe ze wymienione kryteri
                              > a mozna nabic na "piekne oczy". Szemrany ten Poznan, Warszawa bardziej obiektyw
                              > na jest w zasadach rekrutacji, trzeba to przyznac.
                              Z tego co gdzieś czytałam od przyszłego roku do gimnazjów w Wwie ma być jednolita punktacja tak jak do szkół ponadgimnazjalnych.
                      • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 10:57
                        jagoda2 napisała:

                        > U nas jednak wyraźnie widać, gdzie w rankingach (o
                        > d lat) plasują się gimnazja rejonowe. I nawet, jeśli obiektywnie to rejonowe gi
                        > mnazjum nie jest najgorsze, to w porównaniu z gimnazjami dwujęzycznymi, prywatn
                        > ymi i społecznymi, wypadają po prostu bledziutko.
                        W Wwie jest dokładnie to samo. I choć miejsc w tych nierejonowych jest pewnie podobnie mało jak w Poznaniu (% oczywiście) to raptem 1/3 absolwentów podstawówek przy wyborze gimnazjum w systemie rekrutacyjnym poprzestaje na gimnazjum rejonowym. W przyszłym roku to chyba mają być nawet jednakowe kryteria punktacji do gimnazjów (z uwzględnieniem dwujęzycznych, sportowych i zwykłych)
              • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 18:56
                Nie można porównać Poznania z
                > Warszawą, która jest 3-4 razy większa od Poznania

                Ale aż tak się różni, że nie można zrobić klas niedwujęzycznych przy liceach? Bo tego nie rozumiem.
                BTW: system elektroniczny bardzo ułatwił rekrutację 'poza rejon' .
                • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 19:06
                  morekac napisała:

                  > Nie można porównać Poznania z
                  > > Warszawą, która jest 3-4 razy większa od Poznania
                  >
                  > Ale aż tak się różni, że nie można zrobić klas niedwujęzycznych przy liceach? B
                  > o tego nie rozumiem.

                  No nie można, bo renomowane licea (zresztą jak zdecydowana większość szkół w Poznaniu) na ogół borykają się z trudnymi warunkami lokalowymi i te maleńkie, elitarne gimnazja (po dwie klasy w roczniku) egzystują i tak kosztem liceum. Inna sprawa, że później liceum ma niejako z automatu dwie elitarne klasy dwujęzyczne w roczniku, które znacząco podnoszą statystki matur. Pozostałe klasy, a raczej kandydaci do nich, to też swoista "elita" miasta, ale klasy dwujęzyczne są poza wszelkim zasięgiem - najlepsze we wszystkim. Tak to działa w Poznaniu i każdy (każdy zainteresowany) o tym wie.

                  > BTW: system elektroniczny bardzo ułatwił rekrutację 'poza rejon' .
                  • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 19:23
                    To strasznie głupio macie. Do oferty dodam jeszcze nierenomowane klasy dwujęzyczne i to, że jednak część szkół stara zaoferować się dzieciakom coś więcej niż minimum - nawet jeśli jest to 'tylko' inny język niż powszechnie występujące czy fajne obiekty sportowe. Może dlatego się starają , że od lat mowa o niżu demograficznym. 😉
                  • jan.nowak.7 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 19:26
                    Według mnie w Warszawie sytuacja wygląda bardzo podobnie do Poznania - dwujęzyczność to chyba jedyna furtka, by działać bez rejonu, jeśli nie jest się szkołą artystyczną lub sportową. Dlatego wszystkie oblegane szkoły, które powstały wprost przy liceach są szkołami dwujęzycznymi - vide Władysław IV, Batory, Reytan, Kopernik. Są jeszcze inne gimnazja działające obok liceów, ale to są pełnoprawne placówki, które mają klasy rejonowe (Staszic, Domeyko). One, tak jak wszystkie inne szkoły publiczne, przyjmują spoza rejonu w oparciu o stopnie, egzamin 6-klasisty i dodatkowe punkty.
                    • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 20:00
                      Tylko że ten rejon jest często bardzo symboliczny. 😉
                    • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 20:13
                      jan.nowak.7 napisał:

                      > Według mnie w Warszawie sytuacja wygląda bardzo podobnie do Poznania - dwujęzyc
                      > zność to chyba jedyna furtka, by działać bez rejonu, jeśli nie jest się szkołą
                      > artystyczną lub sportową. Dlatego wszystkie oblegane szkoły, które powstały wpr
                      > ost przy liceach są szkołami dwujęzycznymi - vide Władysław IV, Batory, Reytan
                      > , Kopernik.

                      ale w tych gimnazjach dwujęzycznych pierwszym kryterium jest zdany egzamin predyspozycji /i to nie z jezyka obcego tylko predyspozycji do nauki jezyka - po polsku lub w tzw. jezyku sztucznym!/ a drugim kryterium wyniki z podstawówki / w tym test/.
                      • jan.nowak.7 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 20:22
                        "pierwszym kryterium jest zdany egzamin predyspozycji /i to nie z jezyka obcego tylko predyspozycji do nauki jezyka - po polsku lub w tzw. jezyku sztucznym!/ a drugim kryterium wyniki z podstawówki / w tym test"

                        Co to znaczy pierwszym kryterium? Jednym z listy kryteriów, fakt, że dość wysoko punktowanym. Jak rozumiem w Poznaniu jest podobnie.
                        • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 20:33
                          jan.nowak.7 napisał:

                          > Co to znaczy pierwszym kryterium? Jednym z listy kryteriów, fakt, że dość wysok
                          > o punktowanym. Jak rozumiem w Poznaniu jest podobnie.

                          chodziło mi że pierwszym na liscie smile BTW w Batorym mozna uzyskać maksymalnie 50 punktów za ezgamin predyspozycji i 50 punktów za egzamin szóstoklasity. Tak że egzamin szóstoklasisty sie bardzo liczy. Jak rozumiem w Poznaniu nie liczy się wcale. Dla mnie to dziwne.
                        • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 22:48
                          Tak. W Poznaniu za test predyspozycji można uzyskać aż 50% ogólnej liczby punktów, czyli 90 pkt. W pierwszym poście zalinkowałam kryteria naboru do gimnazjum dwujęzycznego (są takie same we wszystkich gimnazjach), ale jak widać nikomu nie chciało się tego przestudiować. Zatem dla wszystkich zainteresowanych:
                          90 pkt za test predyspozycji językowych (w języku sztucznym - informacja dla mamy303), 42 punkty za świadectwo VI klasy, 6 pkt. za zachowanie, 6 pkt. za świadectwo z wyróżnieniem, 6 pkt. za średnią ocen z 5 przedmiotów z klasy V, 12 pkt. za inne osiągnięcia kandydata, 10 pkt. za zamieszkanie kandydata na terenie gminy Poznań i 8 pkt. za rozliczenie podatku dochodowego w gminie Poznań (oboje rodziców lub jeden w przypadku samotnego rodzicielstwa).
                          Czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości?
                          • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 22:53
                            Dodam jeszcze, że na przyjęcie do takiego gimnazjum można liczyć mniej więcej od 140-160 punktów (w zależności od rocznika), więc nie wystarczy "nabić" 90 punktów na innych rzeczach niż test. To tak dla cwaniaczków wink.
                            • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 08:48
                              jagoda2 napisała:

                              > Dodam jeszcze, że na przyjęcie do takiego gimnazjum można liczyć mniej więcej o
                              > d 140-160 punktów (w zależności od rocznika), więc nie wystarczy "nabić" 90 pun
                              > któw na innych rzeczach niż test. To tak dla cwaniaczków wink

                              ależ właśnie można, sama piszesz: 42 punkty za świadectwo VI klasy, 6 pkt. za zachowanie, 6 pkt. za świadectwo z wyróżnieniem, 6 pkt. za średnią ocen z 5 przedmiotów z klasy V, 12 pkt. za inne osiągnięcia kandydata, 10 pkt. za zamieszkanie kandydata na terenie gminy Poznań. To są własnie pozycje do nabijania punktów smile
                              • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 09:08
                                Dodaj jeszcze 8 pkt za rozliczenie PITu w mieście Poznań przez oboje rodziców/opiekunów prawnych kandydata. smile
                                I jak tu zachęcać dzieciątko do nauki? Najpierw samemu trzeba zająć się rozliczeniem podatkowym.
                                • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 09:42
                                  morekac napisała:

                                  > Dodaj jeszcze 8 pkt za rozliczenie PITu w mieście Poznań przez oboje rodziców/o
                                  > piekunów prawnych kandydata. smile
                                  > I jak tu zachęcać dzieciątko do nauki? Najpierw samemu trzeba zająć się rozlicz
                                  > eniem podatkowym.
                                  >
                                  A to akurat nie jest śmieszne. Dlaczego ktoś, kto korzysta z dobrodziejstw mojego miasta (w każdej postaci), ale nie raczy płacić tu podatków, ma korzystać z bardzo dobrej szkoły w moim mieście, skoro nie zamierza w żaden sposób dołożyć się do jej finansowania?
                                  Nie wiem, czy byłabyś zadowolona, gdybym woziła moje dziecko do szkoły w Twojej gminie i zajmowała miejsce w szkole dzieciom z gminy, dzieciom rodziców płacących w tejże gminie podatki, a sama odprowadzała je w innej gminie? Naprawdę nie miałabyś nic przeciwko temu, żeby to moje dziecko zostało przyjęte do wybranej przez nas i Was szkoły, a Ty byś musiała szukać innej dla swojego dziecka? Nie wierzę.
                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 11:24
                                    jagoda2 napisała:


                                    > A to akurat nie jest śmieszne. Dlaczego ktoś, kto korzysta z dobrodziejstw moje
                                    > go miasta (w każdej postaci), ale nie raczy płacić tu podatków, ma korzystać z
                                    > bardzo dobrej szkoły w moim mieście, skoro nie zamierza w żaden sposób dołożyć
                                    > się do jej finansowania?
                                    To akurat jest bardzo śmieszny argument - mniej więcej na poziomie rerutacji do przedszkola, gdzie ma sens.Za uczniem na poziomie podstawówki i gimnazjum podąża subwencja oświatowa (choć pewnie nie pokrywa całości kosztów), więc argument, że taki uczeń nie wnosi nic w koszty jest chybiony. A jak uczeń ma na miejscu matkę, a ojciec rozlicza się w Londynie to już jest pewnie do tyłu z punktami do najlepszych gimnazjów. Przy takim podejściu przestaję się dziwić, że 1-sze wielkopolskie liceum jest w rankingu perspektyw pod koniec 1-szej 50-tki.

                                    > Nie wiem, czy byłabyś zadowolona, gdybym woziła moje dziecko do szkoły w Twojej
                                    > gminie i zajmowała miejsce w szkole dzieciom z gminy, dzieciom rodziców płacąc
                                    > ych w tejże gminie podatki, a sama odprowadzała je w innej gminie?
                                    Ależ po to jest rejonizacja. A w Wwie to akurat norma, że okoliczne miejscowości nadsyłają całe kontyngenty uczniów do gimnazjów i liceów.

                                    • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 11:57
                                      jakw napisała:

                                      > To akurat jest bardzo śmieszny argument - mniej więcej na poziomie rerutacji do
                                      > przedszkola, gdzie ma sens.Za uczniem na poziomie podstawówki i gimnazjum podą
                                      > ża subwencja oświatowa (choć pewnie nie pokrywa całości kosztów), więc argument
                                      > , że taki uczeń nie wnosi nic w koszty jest chybiony. A jak uczeń ma na miejscu
                                      > matkę, a ojciec rozlicza się w Londynie to już jest pewnie do tyłu z punktami
                                      > do najlepszych gimnazjów. Przy takim podejściu przestaję się dziwić, że 1-sze
                                      > wielkopolskie liceum jest w rankingu perspektyw pod koniec 1-szej 50-tki.
                                      >
                                      > > Nie wiem, czy byłabyś zadowolona, gdybym woziła moje dziecko do szkoły w
                                      > Twojej
                                      > > gminie i zajmowała miejsce w szkole dzieciom z gminy, dzieciom rodziców
                                      > płacąc
                                      > > ych w tejże gminie podatki, a sama odprowadzała je w innej gminie?

                                      > Ależ po to jest rejonizacja. A w Wwie to akurat norma, że okoliczne miejscowoś
                                      > ci nadsyłają całe kontyngenty uczniów do gimnazjów i liceów.

                                      U nas to też niestety norma, dlatego trudno dziwić się ustawodawcy, że chce ochronić mieszkańców gminy i/lub płacących podatki na rzecz gminy, skoro chętnych do najlepszych gimnazjów jest o wiele, wiele więcej niż szkoły te mogą przyjąć. Rejonizacja, jak już tutaj wykazano, zupełnie nie spełnia swojej roli w tym względzie, bo sam napisałeś (chyba Ty), że do rejonu uczęszcza zaledwie 1/3 uczniów z danego rejonu. Dlaczego mieszkańcy miasta mają więc oddawać miejsca w najlepszych szkołach "obcym"?

                                      To jest w ogóle znacznie większy problem, o którym w Poznaniu dyskutuje się już od wielu lat: mieszkańcy sąsiednich gmin, którzy masowo wyprowadzali się z Poznania w ciągu ostatnich 10 lat, korzystają ze wszystkich dobrodziejstw miasta nie wnosząc do niego żadnego wkładu finansowego w postaci podatków, gdyż podatki odprowadzają w swoich nowych gminach chlubiąc się, w jakiej to bogatej i gospodarnej gminie żyją. A że ich życie tam ogranicza się wyłącznie do nocowania i spędzania wakacji w ogródku przydomowym, bo wszelkie interesy życiowe mają związane z Poznaniem, to już o tym dziwnym trafem nie wspominają. Od lat toczy się dyskusja w Poznaniu, dlaczego ościenne gminy nie dokładają się do remontów dróg, już nawet nie w samym mieście, ale chociaż dróg dojazdowych do miasta, skoro codziennie dziesiątki tysięcy osób dojeżdżają nimi do pracy w Poznaniu, dowożą swoje dzieci do szkół i przedszkoli w Poznaniu, itd. i po prostu niszczą te drogi (siłą rzeczy), a miasto ponosi koszty ich remontów?
                                      • jan.nowak.7 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 12:57
                                        Nie chce mi się dyskutować o punktach "za pochodzenie" w Poznaniu, wiem tylko że takie przepisy potrafią pociągać za sobą absurdy typu fikcyjne przemeldowania. Zjawisko wyprowadzek do gmin ościennych nie jest specyfiką Warszawy czy Poznania - występuje na całym świecie. Warto pamiętać, że ci ludzie jeśli tylko nocują w swojej gminie, to w mieście robią zakupy, kupują benzynę, chodzą do restauracji czy kina - pośrednio wiec dotują wielkie miasto.

                                        Patrząc na kryteria rekrutacyjne w Poznaniu bardziej mnie niepokoi gigantyczna waga testu predyspozycji (50%!). Ten sposób egzaminowania kandydatów jest bardzo wygodny dla szkół. Czy jednak do końca spełnia swoją rolę? Za egzamin odpowiada kto inny, nie da się podważyć jego wyniku. Testy nie są ujawniane, nie jest znany klucz odpowiedzi. Wydaje mi się, że w tego typu teście niezwykle trudno jest uzyskać wynik zbliżony do 100% - tymczasem takich wyników w Warszawie jest całkiem dużo. Ale może to nadmierna podejrzliwość...
                                        • niegomezza Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 14:57
                                          Na egzaminie lepiej wypadną dzieci dobrze wyuczone, ale i dobrze radzące sobie ze stresem. I jakoś "dopasowane" do pożądanej szkoły.
                                          Ale punktacja szkolna pozwala na nieuczciwą przewagę dzieci, ktore obiektywnie są słabsze, ale miały nauczycieli szafujących szóstkami.
                                          Żadna metoda nie jest idealna.
                                          • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 15:11
                                            niegomezza napisała:

                                            > Na egzaminie lepiej wypadną dzieci dobrze wyuczone, ale i dobrze radzące sobie
                                            > ze stresem. I jakoś "dopasowane" do pożądanej szkoły.


                                            ale pewnie dziecko gorzej radzące sobie ze stresem jest mniej pożądanym kandydatem , nie sądzisz?
                                            • niegomezza Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 17:32
                                              Zależy, jak leży.
                                              Ratownik medyczny musi działać w stresie znakomicie, podobnie żołnierz frontowy, ale nauczyciel akademicki już niekoniecznie.
                                            • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 17:41
                                              mama303 napisała:

                                              > niegomezza napisała:
                                              >
                                              > > Na egzaminie lepiej wypadną dzieci dobrze wyuczone, ale i dobrze radzące
                                              > sobie
                                              > > ze stresem. I jakoś "dopasowane" do pożądanej szkoły.
                                              >
                                              >
                                              > ale pewnie dziecko gorzej radzące sobie ze stresem jest mniej pożądanym kandyda
                                              > tem , nie sądzisz?

                                              W gimnazjum dwujęzycznym - na pewno. Sorry, ale taka jest brutalna prawda.
                                              W tych szkołach od dzieci wymaga się i oczekuje bardzo dużo i bardzo zdolny wrażliwiec może tego po prostu nie udźwignąć. Jest ogromna presja na wyniki, zarówno ze strony nauczycieli, jak i samych uczniów. Jest ogrom pracy, której wrażliwiec może nie podołać. Dlatego od samego początku powtarzam, że do tych gimnazjów idą dzieci bardzo zdolne, bardzo pracowite i szalenie zmotywowane, często bardzo ambitne, same często nieświadomie tworzące ten wyścig szczurów.
                                          • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 15:58
                                            niegomezza napisała:

                                            > Na egzaminie lepiej wypadną dzieci dobrze wyuczone, ale i dobrze radzące sobie
                                            > ze stresem. I jakoś "dopasowane" do pożądanej szkoły.

                                            O to przecież chodzi, żeby pasowały do szkoły, dobrze się w niej odnalazły, a nie męczyły z nadmiernymi wymaganiami i ogromem pracy. To jest naprawdę wszystko dobrze przemyślane.

                                            > Ale punktacja szkolna pozwala na nieuczciwą przewagę dzieci, ktore obiektywnie
                                            > są słabsze, ale miały nauczycieli szafujących szóstkami.

                                            Oczywiście.

                                            > Żadna metoda nie jest idealna.

                                            Nie zgodzę się. Uważam, że test predyspozycji jest idealnym narzędziem rekrutacyjnym i jedynym w pełni obiektywnym.
                                            • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 16:09
                                              jagoda2 napisała:

                                              > Nie zgodzę się. Uważam, że test predyspozycji jest idealnym narzędziem rekrutac
                                              > yjnym i jedynym w pełni obiektywnym.
                                              I pewnie dlatego trzeba wspomagać młodych poznaniaków dodatkowymi punktami za rodzicielskie PITy wink
                                              • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 17:09
                                                jakw napisała:

                                                > jagoda2 napisała:
                                                >
                                                > > Nie zgodzę się. Uważam, że test predyspozycji jest idealnym narzędziem re
                                                > krutac
                                                > > yjnym i jedynym w pełni obiektywnym.
                                                > I pewnie dlatego trzeba wspomagać młodych poznaniaków dodatkowymi punktami za r
                                                > odzicielskie PITy wink

                                                Ja nie twierdzę, że trzeba wspomagać. Gdyby to ode mnie zależało, brałabym pod uwagę wyłącznie wynik testu predyspozycji. Jednakże, w sytuacji gdzie dwoje dzieci ma taki sam wynik, pierwszeństwo powinno mieć dziecko z danej gminy i/lub wnoszące podatki do danej gminy. Nie widzę w tym nic bulwersującego.
                                                >
                                                • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 19:32
                                                  Gdyby kryterium PIT było brane pod uwagę w przypadku równej ilości punktów - zgoda. Ale za ten PIT są dodatkowe punkty. I dziecko spoza Poznania (lub z niekorzystną sytuacją pitowo-rodzinną) musi mieć chyba sporo lepszy wynik, żeby nadrobić te punkty za PIT. W rezultacie naprawdę zdolni młodzi ludzie trafiają albo do podpoznańskiego rejonu albo do jakiegoś niecudnego gimnazjum w Poznaniu (skoro porządną jakość kształcenia zapewnia tylko tych kilka klas w dwujęzycznych i niepubliczne). Przecież to marnowanie ich potencjału w imię poznańskiej gospodarności. A potem zdziwienie, że poznańskie licea w porównaniu z liceami z innych dużych miast wypadają po prostu słabo.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 22:41
                                                    jakw napisała:

                                                    > Gdyby kryterium PIT było brane pod uwagę w przypadku równej ilości punktów - zg
                                                    > oda. Ale za ten PIT są dodatkowe punkty. I dziecko spoza Poznania (lub z niekor
                                                    > zystną sytuacją pitowo-rodzinną) musi mieć chyba sporo lepszy wynik, żeby nadro
                                                    > bić te punkty za PIT.

                                                    No trudno. Trudno, żeby miejscowe dzieci traciły na rzecz "obcych". Też byś nie oddała miejsca w szkole Twojego dziecka obcemu dziecku, bo jego rodzice mają taki kaprys, prawda?

                                                    W rezultacie naprawdę zdolni młodzi ludzie trafiają albo
                                                    > do podpoznańskiego rejonu albo do jakiegoś niecudnego gimnazjum w Poznaniu (sko
                                                    > ro porządną jakość kształcenia zapewnia tylko tych kilka klas w dwujęzycznych
                                                    > i niepubliczne). Przecież to marnowanie ich potencjału w imię poznańskiej gosp
                                                    > odarności. A potem zdziwienie, że poznańskie licea w porównaniu z liceami z inn
                                                    > ych dużych miast wypadają po prostu słabo.

                                                    Powiem szczerze, że nie słyszałam jeszcze o "reklamacji" z tego powodu (z powodu PIT). Co więcej, osoby spoza poznańskich gmin wiedzą, że ich dzieci mają na wejściu co najmniej 10 pkt. mniej i nie robią z tego dramatu. Przyjmują to z godnością, jako konsekwencje swojego wyboru co do miejsca zamieszkania. Rozumieją, że ich dzieci, jako dzieci spoza gminy Poznań, są w trochę gorszej sytuacji, jeśli chodzi o nabór do szkół. Ale dokładnie w takiej samej sytuacji są dzieci z gminy Poznań, które chcą się dostać do szkoły w podpoznańskiej gminie. Więc działa to w obie strony i w Poznaniu jakoś nikogo nie dziwi i nie bulwersuje. Wszyscy uważają to za logiczne w pewnym sensie.
                                            • niegomezza Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 17:30
                                              > Nie zgodzę się. Uważam, że test predyspozycji jest idealnym narzędziem rekrutac
                                              > yjnym i jedynym w pełni obiektywnym.

                                              Jest pewien odsetek dzieci, które zawsze będą tracić na egzaminie. Nie dlatego że nie umieją, ale dlatego, że się spinają. Jednocześnie jednak w innych sytuacjach mogą być równie dobre jak uczniowie, którzy na egzaminach wypadają lepiej. A jak spojrzeć głębiej, to przecież życie zawodowe nie ma nic wspólnego z egzaminem.
                                              • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 17:48
                                                niegomezza napisała:

                                                > > Nie zgodzę się. Uważam, że test predyspozycji jest idealnym narzędziem re
                                                > krutac
                                                > > yjnym i jedynym w pełni obiektywnym.
                                                >
                                                > Jest pewien odsetek dzieci, które zawsze będą tracić na egzaminie. Nie dlatego
                                                > że nie umieją, ale dlatego, że się spinają. Jednocześnie jednak w innych sytuac
                                                > jach mogą być równie dobre jak uczniowie, którzy na egzaminach wypadają lepiej.
                                                > A jak spojrzeć głębiej, to przecież życie zawodowe nie ma nic wspólnego z egza
                                                > minem.

                                                Oczywiście, dlatego wynik testu nie jest jedynym kryterium przyjęć.
                                                Dziecko, które się "spięło" może nadrobić punktami za pozostałe czynniki - aż 42 (+6) pkt. za świadectwo, 12 pkt. za świadectwo z paskiem i wzorowe zachowanie, 12 pkt. za inne osiągnięcia, wreszcie 10 pkt. za pochodzenie i 8 pkt. za podatki - to w sumie bardzo dużo do "nadbicia". A jeżeli tak bardzo się spięło, że położyło test totalnie, no to sorry - stres nie może być wytłumaczeniem na wszystko. W takim gimnazjum też by się non stop stresowało, więc może lepiej, że zostanie mu to zaoszczędzone?
                                        • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 15:55
                                          jan.nowak.7 napisał:

                                          > Nie chce mi się dyskutować o punktach "za pochodzenie" w Poznaniu, wiem tylko ż
                                          > e takie przepisy potrafią pociągać za sobą absurdy typu fikcyjne przemeldowani
                                          > a. Zjawisko wyprowadzek do gmin ościennych nie jest specyfiką Warszawy czy Pozn
                                          > ania - występuje na całym świecie. Warto pamiętać, że ci ludzie jeśli tylko noc
                                          > ują w swojej gminie, to w mieście robią zakupy, kupują benzynę, chodzą do resta
                                          > uracji czy kina - pośrednio wiec dotują wielkie miasto.

                                          Mnie też nie, szczerze mówiąc, bo to temat na odrębny wątek i nie dotyczy meritum sprawy.
                                          Co do fikcyjnego zameldowania - może się zdarzyć, ale z PIT-em już nie oszukasz.
                                          >
                                          > Patrząc na kryteria rekrutacyjne w Poznaniu bardziej mnie niepokoi gigantyczna
                                          > waga testu predyspozycji (50%!). Ten sposób egzaminowania kandydatów jest bardz
                                          > o wygodny dla szkół.

                                          Ale co w tym dziwnego? Szkoła chce mieć najlepszych kandydatów, najzdolniejsze dzieci - i takowe ma. I jak widać sprawdza się to, bo przypadki rezygnacji z takiej szkoły są naprawdę bardzo wyjątkowe. Jeśli ktoś decyduje się na takie gimnazjum, to w znakomitej większości przypadków wie, co go czeka (praca, praca, praca, krew, pot i łzy oraz praktycznie 100% gwarancja dostania się do najlepszych liceów w Poznaniu). To są pojedyncze sytuacje, że ktoś nie wiedział, na co się pisze.

                                          Czy jednak do końca spełnia swoją rolę? Za egzamin odpowia
                                          > da kto inny, nie da się podważyć jego wyniku. Testy nie są ujawniane, nie jest
                                          > znany klucz odpowiedzi.

                                          Napisałam wyżej. W Poznaniu test jest tak ułożony, że jest doskonałym narzędziem rekrutacyjnym. Pomyłki, jeśli chodzi o wybór szkoły przez kandydata, praktycznie nie zdarzają się. Do tych szkół idą naprawdę najzdolniejsze, najbardziej pracowite i najbardziej zmotywowane dzieci - to niemal nie może się nie udać. Przyjęci zostają najlepsi z najlepszych i wszystkie późniejsze wyniki egzaminów, olimpiad i konkursów bezapelacyjnie to potwierdzają.
                                          Zawsze można złożyć odwołanie w razie wątpliwości co do wyniku. Klucz odpowiedzi musi być znany i jednakowy dla wszystkich. Zresztą te testy są tak skonstruowane, że odpowiedź z klucza może tylko jedna, jedyna, nie ma miejsca na inną interpretację, jak to bywa w przypadku choćby egz. 6-klasisty, więc trudno o bardziej obiektywny test. Odpowiedź może być tylko jedna: dobra lub zła, więc bardzo łatwo taki test zweryfikować. Nie wiem, jak jest w Warszawie, ale w Poznaniu wszyscy kandydaci do gimnazjów dwujęzycznych piszą ten sam test, w tym samym dniu, o tej samej godzinie, więc nie ma możliwości jakichkolwiek nadużyć.

                                          Wydaje mi się, że w tego typu teście niezwykle trudno
                                          > jest uzyskać wynik zbliżony do 100% - tymczasem takich wyników w Warszawie jest
                                          > całkiem dużo. Ale może to nadmierna podejrzliwość...

                                          W Poznaniu to zależy od rocznika albo od stopnia trudności testu - można to dosyć wyraźnie zaobserwować. Może w Warszawie macie takie zdolne dzieci wink albo takie proste testy wink
                                        • ruda.anka2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 08.04.15, 13:11
                                          Wydaje mi się, że w tego typu teście niezwykle trudno
                                          > jest uzyskać wynik zbliżony do 100% - tymczasem takich wyników w Warszawie jest
                                          > całkiem dużo. Ale może to nadmierna podejrzliwość...
                                          A mnie się wydaje, że wcale nie trudno, zależy od predyspozycji. Moim zdaniem te testy są dość proste.
                                      • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 14:54
                                        Moje ursynowskie dziecko ma w gimnazjum znaczną reprezentację Piaseczna, a w liceach to już sodoma i gomora, bo ludzie z całkiem daleka dojeżdżają...
                                      • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 16:26
                                        jagoda2 napisała:

                                        > Rejonizacja, jak już tutaj wykazano, zupełnie nie spełnia swojej roli w tym wz
                                        > ględzie, bo sam napisałeś (chyba Ty), że do rejonu uczęszcza zaledwie 1/3 uczni
                                        > ów z danego rejonu.
                                        Tego nie napisałam. Wiadomo mi tylko tyle, że tylko 1/3 uczniów w systemie rekrutacji zaznacza wyłącznie gimnazjum rejonowe. Reszta usiłuje dostać się także do jakiejś innej szkoły. Czy im to się udaje - zależy od nich samych i od tego, do jakich szkół usiłują się dostać.
                                    • niegomezza Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 14:53
                                      Jednak nie. Gmina powinna wiedzieć, ile ma dzieci. żeby móc sensownie planować przedszkola i szkoly (dobrze, przy aktualnym zamieszaniu nikt nad tym nie panuje, ale daj Boże ten bałagan się jednak skończy).
                                      • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 16:02
                                        niegomezza napisała:

                                        > Jednak nie. Gmina powinna wiedzieć, ile ma dzieci. żeby móc sensownie planować
                                        > przedszkola i szkoly (dobrze, przy aktualnym zamieszaniu nikt nad tym nie panuj
                                        > e, ale daj Boże ten bałagan się jednak skończy).

                                        Gmina wie, tylko co z tego, skoro 2/3 gminy chce uczyć się gdzie indziej niż "powinno"?
                                        Podobnie jest z przedszkolami - gros rodziców zawozi dzieci do przedszkoli w pobliżu miejsca pracy, a nie zamieszkania. I właściwie, co gmina ma z tym zrobić?
                                      • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 16:03
                                        Ależ szkoła ma takie informacje wyłącznie na podstawie meldunków. Jeśli ktoś niezameldowany, a mieszka, to sam musi zadbać o dopisanie do odpowiedniej ewidencji. A dość kuriozalne wydaje mi się uzależnienie przyznawania x punktów do szkoły na podstawie tego gdzie rodzice PIT płacą.
                                        • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 17:16
                                          jakw napisała:

                                          > Ależ szkoła ma takie informacje wyłącznie na podstawie meldunków. Jeśli ktoś ni
                                          > ezameldowany, a mieszka, to sam musi zadbać o dopisanie do odpowiedniej ewidenc
                                          > ji. A dość kuriozalne wydaje mi się uzależnienie przyznawania x punktów do szk
                                          > oły na podstawie tego gdzie rodzice PIT płacą.

                                          Ale zauważ, że nie ma to znaczenia w sytuacji, kiedy dziecko chce chodzić do szkoły nierejonowej, ale w swojej gminie. PIT nabiera znaczenia dopiero wtedy, kiedy dziecko ma uczęszczać do szkoły w gminie innej niż swoja, a szkoła jest placówką bardzo obleganą. W tej sytuacji jakieś kryteria naboru trzeba przyjąć i nawet trudno się dziwić, że w jakiś sposób premiuje się osoby "stąd".
                                          Poza tym, nie robiłabym dramatu z owych 8 pkt. - jak pisałam - niewielu uczniów "na wejściu" ma max. liczbę punktów, więc te brakujące punkty za PIT może nadrobić np. innymi osiągnięciami, co z punktu widzenia szkoły ma na pewno większe znaczenie praktyczne.
                                        • niegomezza Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 17:37
                                          To są decyzje miast. I oczywiście można debatować, ale faktycznie wydaje mi się to dosyć dobrym batem na ludzi, którzy wolą podatki płacić w swoim miasteczku, taniej płacić np. za ubezpieczenia samochodowe, ale jednocześnie korzystać na codzień z infrastruktury wielkomiejskiej. Nigdzie budżety nie są wystarczające, dlaczego więc godzić się jeszcze, żeby jakaś spora grupa mieszkańców korzystała, a podatki kierowała gdzieś indziej?
                                          • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 17:56
                                            niegomezza napisała:

                                            > To są decyzje miast. I oczywiście można debatować, ale faktycznie wydaje mi się
                                            > to dosyć dobrym batem na ludzi, którzy wolą podatki płacić w swoim miasteczku,
                                            > taniej płacić np. za ubezpieczenia samochodowe, ale jednocześnie korzystać na
                                            > codzień z infrastruktury wielkomiejskiej. Nigdzie budżety nie są wystarczające,
                                            > dlaczego więc godzić się jeszcze, żeby jakaś spora grupa mieszkańców korzystał
                                            > a, a podatki kierowała gdzieś indziej?

                                            Prawda? Czy to jest uczciwe? Tak po prostu uczciwe? O sprawiedliwości nawet nie wspomnę, bo, jak wiadomo, większość ludzi ma "swoją" sprawiedliwość uzależnioną od punktu siedzenia.
                                            • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 20:33
                                              jagoda2 napisała:


                                              > Prawda? Czy to jest uczciwe? Tak po prostu uczciwe? O sprawiedliwości nawet nie
                                              > wspomnę, bo, jak wiadomo, większość ludzi ma "swoją" sprawiedliwość uzależnion
                                              > ą od punktu siedzenia.

                                              z punktu widzenia dziecka nie jest to sprawiedliwe. powiedzmy że rodzice się rozstali i jedno rozlicza sie w innej miejscowości albo innym kraju. Co ma z tym wspólnego dziecko?
                                              • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 22:27
                                                mama303 napisała:

                                                > jagoda2 napisała:
                                                >
                                                >
                                                > > Prawda? Czy to jest uczciwe? Tak po prostu uczciwe? O sprawiedliwości naw
                                                > et nie
                                                > > wspomnę, bo, jak wiadomo, większość ludzi ma "swoją" sprawiedliwość uzal
                                                > eżnion
                                                > > ą od punktu siedzenia.
                                                >
                                                > z punktu widzenia dziecka nie jest to sprawiedliwe. powiedzmy że rodzice się ro
                                                > zstali i jedno rozlicza sie w innej miejscowości albo innym kraju. Co ma z tym
                                                > wspólnego dziecko?

                                                Ale ja nie o tym, tylko o płaceniu podatków w swojej gminie, a korzystaniu z dobrodziejstw innej. Naprawdę tego nie rozumiesz? Teraz wszyscy, że biedne dziecko, niesprawiedliwie potraktowane. A rodzice postępują sprawiedliwie i uczciwie Twoim zdaniem? Bo moim zdaniem to cwaniactwo i - być może nieuświadomione - pasożytnictwo.
                                                • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 09:49
                                                  jagoda2 napisała:

                                                  > A rodzice postępują sprawiedliwie i uczciwie
                                                  > Twoim zdaniem? Bo moim zdaniem to cwaniactwo i - być może nieuświadomione - pas
                                                  > ożytnictwo.

                                                  jakie pasożytnictwo, co Ty wypisujesz? Czy rodzice nie płacą podatków w ogóle?Płaca tylko np. mieszkają osobno /z rożnych przyczyn/, albo jedno jest zameldowane gdzie indziej /z róznych przyczyn/? Rożne sa sytuacje życiowe.Dlaczego dziecko ma byc przez to poszkodowane przy wyborze szkoły?
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 10:31
                                                    mama303 napisała:

                                                    > jagoda2 napisała:
                                                    >
                                                    > > A rodzice postępują sprawiedliwie i uczciwie
                                                    > > Twoim zdaniem? Bo moim zdaniem to cwaniactwo i - być może nieuświadomione
                                                    > - pas
                                                    > > ożytnictwo.
                                                    >
                                                    > jakie pasożytnictwo, co Ty wypisujesz?

                                                    Pasożytnictwo i cwaniactwo. Nie chce mi się powtarzać swoich własnych argumentów. Niegomezza również bardzo dobrze to ujęła.

                                                    Czy rodzice nie płacą podatków w ogóle?P

                                                    Naprawdę nie rozumiesz o co chodzi? Czy tylko udajesz?

                                                    > łaca tylko np. mieszkają osobno /z rożnych przyczyn/, albo jedno jest zameldowa
                                                    > ne gdzie indziej /z róznych przyczyn/? Rożne sa sytuacje życiowe.Dlaczego dziec
                                                    > ko ma byc przez to poszkodowane przy wyborze szkoły?

                                                    Odsyłam do innych moich wypowiedzi.
                                      • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 17:18
                                        W tym momencie jest mowa o rekrutacji do gimnazjów wybitnie nierejonowych. Zdolne dzieciaki spod Poznania odpadają w rezultacie w przedbiegach. 18 pkt to dużo.
                                • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 14:09
                                  morekac napisała:

                                  > Dodaj jeszcze 8 pkt za rozliczenie PITu w mieście Poznań przez oboje rodziców/o
                                  > piekunów prawnych kandydata. smile
                                  a jak dziecko ma jedno z rodziców /albo nie ma rodziców/ to dziecko z miejsca jest w gorszej sytuacji? to odwrotnie niż w Warszawie np. w Batorym.
                                  Poznaniaki to jednak dziwne są smile
                                  • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 14:22
                                    Jeśli jest jeden opiekun, to spoko, ale przy dwójce rodziców, z których tylko jedno rozlicza się w Poznaniu, to z 8 punktami można się pożegnać.
                                    • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 16:03
                                      morekac napisała:

                                      > Jeśli jest jeden opiekun, to spoko, ale przy dwójce rodziców, z których tylko j
                                      > edno rozlicza się w Poznaniu, to z 8 punktami można się pożegnać.

                                      Ano.
                                      • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 17:03
                                        Ciekawe, że żaden podatnik jeszcze tego nie zaskarżył. Taki, co płaci swoje podatki w Poznaniu, zaś współmałżonek rozlicza się gdzie indziej. Takie dziecko - zgodnie z poznańską logiką- powinno dostać jakieś punkty.
                                        • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 17:23
                                          morekac napisała:

                                          > Ciekawe, że żaden podatnik jeszcze tego nie zaskarżył. Taki, co płaci swoje pod
                                          > atki w Poznaniu, zaś współmałżonek rozlicza się gdzie indziej. Takie dziecko -
                                          > zgodnie z poznańską logiką- powinno dostać jakieś punkty.

                                          Cóż, wystarczy dobrze czytać zasady rekrutacji.
                                          Wyraźnie jest napisane, że: "Oboje rodziców/opiekunów prawnych kandydata rozliczyło podatek dochodowy od osób fizycznych za miniony rok w gminie Poznań – kryterium stosuje się również do rodzica/opiekuna prawnego samotnie wychowującego dziecko - 8 pkt." To jest chyba wykonalne, prawda?
                                          Poza tym, jak napisałam wyżej, te 8 pkt. można nadrobić stosunkowo łatwo w inny sposób.
                                          • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 18:17
                                            Można rozliczać podatek w 2 różnych gminach (albo i krajach) , i nie mieć statusu 'samotny rodzic '. Można również się przeprowadzić w bieżącym roku albo mieć w planach przeprowadzkę za kilka miesięcy.
                                            A tak poza tym - jeśli rodzic pracuje w Poznaniu, to część podatków firmowych idzie do Poznania.
                                            I nie piszcie, że 18 pkt to mało. Przecież to chyba więcej punktów niż bycie podpoznańskim laureatem...
                                            Wiem, że u was nazywa się to wielkopolska oszczędność... ale moim zdaniem jest to szkodliwe sknerstwo.
                                            • niegomezza Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 18:25
                                              Myślę, że powinnaś oddzielić dwie kwestie. Próby zmuszenia mieszkańców do płacenia podatków tam, gdzie gmina ponosi na nich wydatki budżetowe to jedno, i jako warszawianka obijana janosikowym jestem cała za. O decyzji przesiewu uczniów do najbardziej obleganych placówek można dyskutować, ale moim zdaniem każda szkoła ma prawo dowolnie to sobie ustawiać o ile tylko pozwala jej na to prawo..
                                            • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 18:28
                                              morekac napisała:

                                              > Można rozliczać podatek w 2 różnych gminach (albo i krajach) , i nie mieć statu
                                              > su 'samotny rodzic '. Można również się przeprowadzić w bieżącym roku albo mieć
                                              > w planach przeprowadzkę za kilka miesięcy.
                                              > A tak poza tym - jeśli rodzic pracuje w Poznaniu, to część podatków firmowych i
                                              > dzie do Poznania.
                                              > I nie piszcie, że 18 pkt to mało. Przecież to chyba więcej punktów niż bycie po
                                              > dpoznańskim laureatem...

                                              8 pkt. nie 10. Przezorniejsi (nie nazywajmy ich mało elegancko cwaniakami) z innych gmin z pewnością zadbali o to, by ich dziecko mogło wykazać się miejscem zamieszkania na terenie gminy Poznań wink

                                              > Wiem, że u was nazywa się to wielkopolska oszczędność... ale moim zdaniem jest
                                              > to szkodliwe sknerstwo.

                                              A ja zacytuję niegomezza, bo bardzo ładnie to napisał/-a, a mnie nie chce się kolejny raz powtarzać własnych słów:
                                              "To są decyzje miast. I oczywiście można debatować, ale faktycznie wydaje mi się to dosyć dobrym batem na ludzi, którzy wolą podatki płacić w swoim miasteczku, taniej płacić np. za ubezpieczenia samochodowe, ale jednocześnie korzystać na codzień z infrastruktury wielkomiejskiej. Nigdzie budżety nie są wystarczające, dlaczego więc godzić się jeszcze, żeby jakaś spora grupa mieszkańców korzystała, a podatki kierowała gdzieś indziej?"

                                              Poza tym, jak już pisałam, podatki wystarczy odprowadzać tylko w minionym roku, więc jeśli już ktoś jest takim cwaniakiem, to niech chociaż przez ten jeden, jedyny rok, płaci podatki do naszej kasy, z której czerpie od lat i będzie czerpać w jeszcze większym stopniu.
                                              • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 19:27
                                                Chyba jednak 18, bo 10 za zamieszkanie w Poznaniu i 8 za PITa rodziców. Zdolne dziecko spod Poznania , jeśli nie ma cwanych i przebiegłych rodziców (bo to sugerujesz) , nie ma w praktyce szans na te wasze elitarne gimnazja. W każdym razie uważam te zasady za dość kuriozalne.
                                                • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 19:52
                                                  Widocznie w Poznaniu elita może być tylko z Poznania wink
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 22:31
                                                    jakw napisała:

                                                    > Widocznie w Poznaniu elita może być tylko z Poznania wink

                                                    Ta ironia jest zupełnie niepotrzebna. Naprawdę nie widzisz nic niestosownego w tym, o czym pisałam? Mam na myśli płacenie podatków do swojej gminy, a korzystanie z infrastruktury innej? I naprawdę dziwi Cię to, że miasto próbuje ochronić prawa i przywileje swoich mieszkańców?
                                                • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 20:42
                                                  morekac napisała:

                                                  >W każdym razie uważam te zasady za dość kuriozalne.

                                                  oczywiście, że kuriozalne. Siostra mojego męża pomieszkiwała np. w W-wie aby uczęszczać do topowego gimnazjum. Jej rodzice mieszkają na wsi a dziewczyna była ambitna. W Poznaniu miałaby za to mniej punktów smile
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 22:24
                                                    mama303 napisała:

                                                    > morekac napisała:
                                                    >
                                                    > >W każdym razie uważam te zasady za dość kuriozalne.
                                                    >
                                                    > oczywiście, że kuriozalne. Siostra mojego męża pomieszkiwała np. w W-wie aby uc
                                                    > zęszczać do topowego gimnazjum. Jej rodzice mieszkają na wsi a dziewczyna była
                                                    > ambitna. W Poznaniu miałaby za to mniej punktów smile

                                                    Nieprawda. Za zamieszkanie (nie zameldowanie) na terenie Poznania (w momencie rekrutacji) miałaby dodatkowe 10 pkt.
                                                  • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 07:42
                                                    W momencie składania papierów dziewczątko realizowało zapewne obowiązek szkolny w swojej rodzinnej miejscowości .
                                                  • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 09:44
                                                    jagoda2 napisała:


                                                    > Nieprawda. Za zamieszkanie (nie zameldowanie) na terenie Poznania (w momencie r
                                                    > ekrutacji) miałaby dodatkowe 10 pkt.

                                                    ale za rozliczenie pitów przez rodziców nie miałaby punktów.
                                                • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 22:48
                                                  morekac napisała:

                                                  > Chyba jednak 18, bo 10 za zamieszkanie w Poznaniu i 8 za PITa rodziców. Zdolne
                                                  > dziecko spod Poznania , jeśli nie ma cwanych i przebiegłych rodziców (bo to su
                                                  > gerujesz) , nie ma w praktyce szans na te wasze elitarne gimnazja. W każdym raz
                                                  > ie uważam te zasady za dość kuriozalne.

                                                  Ma szanse i to bardzo duże. Jak wspominałam, na wejściu prawie nikt nie ma max. ilości punktów, więc takie dziecko spoza gminy może nadrobić punktami za świadectwo, zachowanie i inne osiągnięcia. O tym, że może po prostu doskonale napisać test predyspozycji nie wspominając.
                                                  Poza tym, zdecydowana większość dzieci z podpoznańskich gmin uczęszcza jednak do gimnazjów na terenie swojej gminy (względy logistyczne, a czasami po prostu bardzo dobre miejscowe gimnazja), więc problem nie jest aż tak duży, jak mogłoby się wydawać. Problem tak naprawdę pojawia się dopiero na etapie liceum. Zdecydowana większość kandydatów do gimnazjów dwujęzycznych pochodzi jednak z Poznania.
                                                  • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 07:38
                                                    To jest 10-20%pkt możliwych do zdobycia. Nie wiem, jaki jest rozrzut w warszawskich topowych gimnazjach, ale - jeśli chodzi o licea - to takie braki punktowe uniemożliwiają w praktyce dostanie się do najlepszych szkół. W rezultacie wasze topowe gimnazja być może przyjmują gorszych kandydatów niżby mogły.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 09:17
                                                    morekac napisała:

                                                    > To jest 10-20%pkt możliwych do zdobycia. Nie wiem, jaki jest rozrzut w warszaws
                                                    > kich topowych gimnazjach, ale - jeśli chodzi o licea - to takie braki punktowe
                                                    > uniemożliwiają w praktyce dostanie się do najlepszych szkół.

                                                    To Wam, a Warszawie, się wydaje, że to miejsce zamieszkania i PIT uniemożliwiają dziecku dostanie się do lepszej szkoły. Być może same jesteście w takiej lub podobnej sytuacji i podnosicie krzyk na wyrost. W praktyce nie słyszałam o ani jednym przypadku, żeby dziecko nie dostało się do gimnazjum dwujęzycznego lub liceum z powodu któregoś z tych dwóch punktów.
                                                    Poza tym, to jest max 10% ogólnej punktacji (18/180), a często mniej, bo kandydat nagle "zamieszkuje" u dziadków w Poznaniu, więc co najwyżej może stracić 8 pkt. za PIT. Z PIT-ami też można sobie poradzić (wystarczy w poprzednim roku je rozliczyć w gminie Poznań), więc jeżeli ktoś już tak naprawdę wierzy w to, że zabraknie mu punktów z powodów "niezależnych od kandydata", to może się "zabezpieczyć". Osobiście nie słyszałam o takich numerach, więc niepotrzebny ten hałas. Ponadto, jak już pisałam poprzednio, to jest stosunkowo niewielki procent uczniów z podpoznańskich gmin, które do gimnazjum dojeżdżają do Poznania.

                                                    Poza tym, chciałam zauważyć, że dyskusja zaczęła się od sprawdzianu 6-klasisty i to jest meritum sprawy. Poznań tych wyników nigdy nie uwzględniał, więc po prostu potwierdziłam stan faktyczny. Przynajmniej nie ma spinki przed sprawdzianem w naszym mieście, chociaż oczywiście każdej szkole zależy na tym, aby jej uczniowie osiągnęli najlepsze wyniki.

                                                    W rezultacie wasze
                                                    > topowe gimnazja być może przyjmują gorszych kandydatów niżby mogły.

                                                    Zapewniam Cię, że nie narzekają.



                                                  • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 09:35

                                                    To Wam, a Warszawie, się wydaje, że to miejsce zamieszkania i PIT uniemożliwiają dziecku dostanie się do lepszej szkoły

                                                    Bo im lepsza szkoła, tym odchylenie od średniej mniejsze. A gdyby moja siostrzenica miała przy rekrutacji do liceum jeden punkt mniej, (1/200 możliwych) , o wymarzonej szkole mogłaby zapomnieć. Tak więc z warszawskiego punktu widzenia te 11% to dużo.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 09:42
                                                    morekac napisała:

                                                    > Bo im lepsza szkoła, tym odchylenie od średniej mniejsze. A gdyby moja siostrze
                                                    > nica miała przy rekrutacji do liceum jeden punkt mniej, (1/200 możliwych) , o w
                                                    > ymarzonej szkole mogłaby zapomnieć. Tak więc z warszawskiego punktu widzenia te
                                                    > 11% to dużo.

                                                    Rozumiem, ale od każdego postępowania rekrutacyjnego są procedury odwoławcze i przypuszczam, że gdyby uczniowi zabrakło zaledwie parę procent z powodów "niezależnych od kandydata", to szkoła miałaby prawo rozpatrzyć takie odwołanie na korzyść ucznia. Co więcej, jestem pewna, że tak by się stało, gdyż nieprzyjęcie bardzo zdolnego ucznia, laureata, olimpijczyka itp. byłoby dużą stratą dla szkoły i każda logicznie myśląca osoba o tym wie.
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 10:39
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > Rozumiem, ale od każdego postępowania rekrutacyjnego są procedury odwoławcze i
                                                    > przypuszczam, że gdyby uczniowi zabrakło zaledwie parę procent z powodów "nieza
                                                    > leżnych od kandydata",
                                                    Przy rekrutacji do liceum mojej córki na 30 osób przyjętych 5-ro było laureatami, kolejne 3 czy 4 jakimiś finalistami i miało tych punktów w okolich 175-180 punktów (na 200), różnica między najlepszą a najgorszą z pozostałych 21-22 osób to było dosłownie 5 punktów czyli 2,5%. Na tych kilku procentach, o których piszesz, to tam było pewnie kilkadziesiąt kolejnych osób


                                                    to szkoła miałaby prawo rozpatrzyć takie odwołanie na ko
                                                    > rzyść ucznia. Co więcej, jestem pewna, że tak by się stało, gdyż nieprzyjęcie b
                                                    > ardzo zdolnego ucznia, laureata, olimpijczyka itp. byłoby dużą stratą dla szkoł
                                                    > y i każda logicznie myśląca osoba o tym wie.
                                                    Gdyby w Poznaniu za rekrutację były odpowiedzialne rozsądne osoby to może uwzględniłyby coś takiego w kryteriach rekrutacji. Jeśli przy tych kryteriach rekrutacji jakie są przyjmiesz w Poznaniu osobę ze 150 punktami dlatego, że jest laureatem, a nie przyjmiesz osoby ze 160 punktami to właśnie to sprawia , że te kryteria są szemrane, jak ktoś to ładnie określił.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 10:51
                                                    jakw napisała:

                                                    > Gdyby w Poznaniu za rekrutację były odpowiedzialne rozsądne osoby to może uwzgl
                                                    > ędniłyby coś takiego w kryteriach rekrutacji. Jeśli przy tych kryteriach rekrut
                                                    > acji jakie są przyjmiesz w Poznaniu osobę ze 150 punktami dlatego, że jest laur
                                                    > eatem, a nie przyjmiesz osoby ze 160 punktami to właśnie to sprawia , że te kry
                                                    > teria są szemrane, jak ktoś to ładnie określił.

                                                    Ale o czym Ty piszesz? Osoby są przyjmowane na podstawie punktacji, czyli po kolei od 180 pkt. w dół. Nie ma opcji, żeby przyjąć osobę, która ma 150 pkt. i jest z Poznania, a nie przyjąć osoby, która ma więcej punktów niż 150, chociażby była z drugiego końca Polski? Co to w ogóle za pomysł jest?
                                                    >
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 11:06
                                                    Ja piszę o tym, o czym pisałaś sama z wielkim przekonaniem - o przyjmowaniu po odwołaniu ucznia, który miał mniej punktów niż inny nieprzyjęty, którego w szkole też nie przyjęli. Dlaczego mają przyjąć olimpijczyka , a nie przyjąć nieolimpijczyka z większą liczbą punktów? Przecież zgodnie z przyjętymi kryteriami ten 2-gi ma większe kwalifikacje do nauki w tej szkole?
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 11:26
                                                    jakw napisała:

                                                    > Ja piszę o tym, o czym pisałaś sama z wielkim przekonaniem - o przyjmowaniu po
                                                    > odwołaniu ucznia, który miał mniej punktów niż inny nieprzyjęty, którego w szk
                                                    > ole też nie przyjęli. Dlaczego mają przyjąć olimpijczyka , a nie przyjąć nieoli
                                                    > mpijczyka z większą liczbą punktów? Przecież zgodnie z przyjętymi kryteriami te
                                                    > n 2-gi ma większe kwalifikacje do nauki w tej szkole?

                                                    Nigdzie czegoś takiego nie napisałam. Proszę jednak czytać z większym zrozumieniem.
                                                    Napisałam wyraźnie, że gdyby nie przyjęto ucznia, bo zabrakło mu jednego czy dwóch punktów z powodów od niego obiektywnie niezależnych (zamieszkanie, PIT), to szkoła - po odwołaniu się przez ucznia - najprawdopodobniej przyjęłaby takiego ucznia, ale nigdy nie kosztem innego ucznia, który już wcześniej przeszedł pomyślnie rekrutację. Jak Ty to sobie niby wyobrażasz? Nie ma takiej możliwości, żeby przyjąć ucznia z mniejszą liczbą punktów od ucznia z większą liczbą punktów. Zawsze jest to od 180 pkt. w dół wg kolejności zdobytych punktów. Puknij się w czoło.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 11:02
                                                    Ale o czym Ty piszesz? Osoby są przyjmowane na podstawie punktacji, czyli po kolei od 180 pkt. w dół. Nie ma opcji, żeby przyjąć osobę, która ma 150 pkt. i jest z Poznania, a nie przyjąć osoby, która ma więcej punktów niż 150, chociażby była z drugiego końca Polski. Co to w ogóle za kuriozalny pomysł jest?
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 11:02
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > Poza tym, to jest max 10% ogólnej punktacji (18/180), a często mniej, bo kandyd
                                                    > at nagle "zamieszkuje" u dziadków w Poznaniu, więc co najwyżej może stracić 8 p
                                                    > kt. za PIT. Z PIT-ami też można sobie poradzić (wystarczy w poprzednim roku je
                                                    > rozliczyć w gminie Poznań), więc jeżeli ktoś już tak naprawdę wierzy w to, że z
                                                    > abraknie mu punktów z powodów "niezależnych od kandydata", to może się "zabezpi
                                                    > eczyć". Osobiście nie słyszałam o takich numerach, więc niepotrzebny ten hałas.
                                                    Taa, bo każdy będzie się chwalił wink
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 11:14
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    >
                                                    > Ma szanse i to bardzo duże. Jak wspominałam, na wejściu prawie nikt nie ma max.
                                                    > ilości punktów, więc takie dziecko spoza gminy może nadrobić punktami za świad
                                                    > ectwo, zachowanie i inne osiągnięcia. O tym, że może po prostu doskonale napisa
                                                    > ć test predyspozycji nie wspominając.
                                                    To weź ty policz gdzie i ile musiałby być lepszy o te 18 punktów. Przecież pewnie do takiej szkoły rzucają się ci, którzy mają same bdb i lepiej, więc na ocenach raczej ciężko te kilkanaście punktów wykręcić, nawet jeśli ma się same 6-tki. 18 punktów na sprawdzianie predyspozycji oznacza napisanie tego sprawdzianu o jakieś 20% lepiej. Mogłoby się okazać, że należy napisać na 110%. Jakie tam są progi?
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 11:36
                                                    jakw napisała:

                                                    > jagoda2 napisała:

                                                    > To weź ty policz gdzie i ile musiałby być lepszy o te 18 punktów. Przecież pewn
                                                    > ie do takiej szkoły rzucają się ci, którzy mają same bdb i lepiej, więc na ocen
                                                    > ach raczej ciężko te kilkanaście punktów wykręcić, nawet jeśli ma się same 6-tk
                                                    > i.

                                                    Oczywiście, uczniowie z niższą średnią nie składają nawet papierów do tego typu gimnazjów, więc poziom - jeśli chodzi o świadectwa - jest mniej więcej wyrównany. Każdy kandydat do takiego gimnazjum tak naprawdę już od V klasy "pracuje" na to, żeby dostać się do szkoły, bo co prawda za oceny z V klasy jest tylko 6 pkt., ale sam piszesz, że każdy punkt może mieć znaczenie przy tak dużej konkurencji.
                                                    A konkurencja jest ogromna. Jak już pisałam, w Poznaniu jest zaledwie 5 publicznych gimnazjów dwujęzycznych, w zdecydowanej większości z nich są tylko po dwie klasy w roczniku, więc naprawdę nie potrzeba wielkiej wyobraźni, jak trudno dostać się tych szkół i jacy uczniowie się do nich wybierają. Co roku jest kilka osób na jedno miejsce w każdej z tych szkół.

                                                    18 punktów na sprawdzianie predyspozycji oznacza napisanie tego sprawdzianu
                                                    > o jakieś 20% lepiej. Mogłoby się okazać, że należy napisać na 110%. Jakie tam
                                                    > są progi?

                                                    Progi są ustalane w zależności od tego, jak "poszedł" test predyspozycji, bo to on w gruncie rzeczy rozgrywa wszystko i ma kolosalne znaczenie. Jeżeli w danym roku duża liczba kandydatów uzyskała bardzo dużą ilość punktów, to wiadomo, że progi są bardzo wysokie, np. min. 160 pkt./180 pkt. Jeżeli rocznik jest słabszy lub test trudniejszy i wyniki są słabsze, to i progi są niższe, to chyba logiczne. Generalnie dana szkoła może przyjąć np. 60 uczniów i wedle tego ustala progi, tak więc w każdym roku progi mogą być inne. Tak samo jest w przypadku liceów.
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 12:03
                                                    No to może przestań twierdzić, że te punkty pitowo-meldunkowe da się łatwo w tej rekrutacji nadrobić. Nie da się. Przecież bez tych punktów uczeń spod Poznania ma szanse na dostanie się do tych gimnazjów chyba tylko wtedy gdy ma 6-tki od góry do dołu, jest laureatem i na dokładkę napisze test predyspozycji na maksa. Jak nie ma samych 6-tek to pewnie nic mu nie pomoże. Tak więc może to wyjaśniać to, że mało kto spod Poznania porywa się na te szkoły.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 12:15
                                                    jakw napisała:

                                                    > No to może przestań twierdzić, że te punkty pitowo-meldunkowe da się łatwo w te
                                                    > j rekrutacji nadrobić. Nie da się. Przecież bez tych punktów uczeń spod Poznan
                                                    > ia ma szanse na dostanie się do tych gimnazjów chyba tylko wtedy gdy ma 6-tki o
                                                    > d góry do dołu, jest laureatem i na dokładkę napisze test predyspozycji na mak
                                                    > sa. Jak nie ma samych 6-tek to pewnie nic mu nie pomoże. Tak więc może to wyjaś
                                                    > niać to, że mało kto spod Poznania porywa się na te szkoły.

                                                    Jak już pisałam, nie słyszałam o przypadku, żeby nie przyjęto ucznia z powodu tych dwóch kryteriów. Znam natomiast przypadki, w których dzieci w takiej właśnie sytuacji, kończą lub skończyły te gimnazja/licea. Więc naprawdę jest to burza w szklance wody.
                                                    Ponadto, mogę sobie dość łatwo wyobrazić, że gdyby taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce, to co bardziej przebojowi rodzice zrobiliby z tego aferę na miarę przynajmniej lokalną. Odkąd tego typu szkoły i zasady rekrutacji do nich istnieją, nie słyszałam o takiej aferze. Słyszałam natomiast protesty, właściwie co roku słyszę, w przypadku publicznych przedszkoli.
                                                    Ponadto, większość dzieci uczęszcza jednak do gimnazjów w swoich gminach, bo tak jest po prostu wygodniej.
                                                  • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 15:18
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > Jak już pisałam, nie słyszałam o przypadku, żeby nie przyjęto ucznia z powodu t
                                                    > ych dwóch kryteriów.

                                                    łomatko czy Ty prowadzisz jakaś ankietę wśród wszystkich, którzy sie nie dostali i prowadzisz jakies prywatne archiwum?
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 15:27
                                                    A Ty jesteś rzecznikiem praw uciśnionych?
                                                  • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 17:26
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > A Ty jesteś rzecznikiem praw uciśnionych?

                                                    u nas nie ma uciśnionych na szczęście zasady sa klarowne.
                                                  • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 17:59
                                                    Uciśnieni są głównie w komunikacji - i w przenośni, i dosłownie.
                                                    BTW: Są jakieś zapisy w Karcie Warszawiaka, które mają być niekonstytucyjne i dyskryminujące (a chodzi tylko o niewielkie zniżki na dojazdy i niektóre muzea) , to obawiam się, że zapis utrudniający dostęp do tej czy innej szkoły z powodu płacenia/ niepłacenia podatków w tym czy innym miejscu, też może być zaskarżony. Że też jeszcze nikt na to nie wpadł.
                                              • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 19:50
                                                jagoda2 napisała:

                                                >
                                                > 8 pkt. nie 10. Przezorniejsi (nie nazywajmy ich mało elegancko cwaniakami) z in
                                                > nych gmin z pewnością zadbali o to, by ich dziecko mogło wykazać się miejscem z
                                                > amieszkania na terenie gminy Poznań wink
                                                >
                                                A jak uczciwi to niech spadają - choćby byli laureatami 3 konkursów wojewódzkich. Za to dostaną tylko 12 punktów. Powinno być jeszcze kryterium, że im więcej rodzice tego PITa zapacili to tym więcej punktów dziecko dostaje w rekrutacji...
                                                • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 22:33
                                                  jakw napisała:

                                                  > jagoda2 napisała:
                                                  >
                                                  > >
                                                  > > 8 pkt. nie 10. Przezorniejsi (nie nazywajmy ich mało elegancko cwaniakami
                                                  > ) z in
                                                  > > nych gmin z pewnością zadbali o to, by ich dziecko mogło wykazać się miej
                                                  > scem z
                                                  > > amieszkania na terenie gminy Poznań wink
                                                  > >
                                                  > A jak uczciwi to niech spadają - choćby byli laureatami 3 konkursów wojewódzkic
                                                  > h. Za to dostaną tylko 12 punktów.

                                                  Jakby byli uczciwi, to płaciliby podatki w miejscu, w którym mają interesy życiowe, a nie tylko nocleg.

                                                  Powinno być jeszcze kryterium, że im więcej
                                                  > rodzice tego PITa zapacili to tym więcej punktów dziecko dostaje w rekrutacji..

                                                  To by było dopiero "sprawiedliwe", co?
                                                  > .
                                                  >
                                                  • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 09:56
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > Jakby byli uczciwi, to płaciliby podatki w miejscu, w którym mają interesy życi
                                                    > owe, a nie tylko nocleg.

                                                    a jak maja interesy życiowe gdzie indziej?
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 10:28
                                                    mama303 napisała:

                                                    > a jak maja interesy życiowe gdzie indziej?

                                                    To co robią w moim mieście? Są tylko przejazdem?
                                                  • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 10:39
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > To co robią w moim mieście? Są tylko przejazdem?

                                                    W Twoim mieście mieszka żona z córką a mąż w innym robi interesy życiowe i tam się rozlicza.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 11:38
                                                    mama303 napisała:

                                                    > W Twoim mieście mieszka żona z córką a mąż w innym robi interesy życiowe i tam
                                                    > się rozlicza.

                                                    Zatem 2/3 jego rodziny ma interesy życiowe w moim mieście.
                                                    I to jest właśnie cwaniactwo i pasożytnictwo. Naprawdę tego nie czujesz?
                                                  • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 12:36
                                                    Ale przecież jeden rodzic płaci w Poznaniu podatki, a jego dziecko nie ma nawet pół punktu za to. I to uważasz za sprawiedliwość? Chyba taką iście wielkopolską.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 15:15
                                                    Cóż, w takim przypadku powinien mieć połowę punktów - to prawda. Aczkolwiek nie wydaje mi się, żeby było dużo takich przypadków (w trakcie naboru do szkół), kiedy rodzice rozliczają się w odrębnych gminach.
                                                  • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 15:26
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > Cóż, w takim przypadku powinien mieć połowę punktów - to prawda. Aczkolwiek nie
                                                    > wydaje mi się, żeby było dużo takich przypadków (w trakcie naboru do szkół), k
                                                    > iedy rodzice rozliczają się w odrębnych gminach.

                                                    W Warszawie jest pełno przyjezdnych.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 15:29
                                                    To wiadomo, że Wa-wa słoikami stoi. Może właśnie dlatego nikt nawet nie pomyślał o wprowadzeniu podobnego kryterium, bo nie miałoby racji bytu?
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 12:46
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    >
                                                    > Zatem 2/3 jego rodziny ma interesy życiowe w moim mieście.
                                                    > I to jest właśnie cwaniactwo i pasożytnictwo. Naprawdę tego nie czujesz?
                                                    Nie, to nie jest żadne cwaniactwo i pasożytnictwo. Płacąca podatki połowa jego rodziny jak najbardziej płaci podatki w Poznaniu. On sam, mając swoje interesy życiowe w Krakowie czy Rzeszowie płaci podatki tam. Gdyby wszyscy płacili w Poznaniu, on robiłby za pasożyta poza Poznaniem. Jeśli jeszcze ta połowa poznańska płaci tego podatku dużo to do tych szkół i dróg dokłada się w znacznie większym stopniu niż niejedna 2jka rodziców z niewielkimi dochodami. Kryterium "im więcej podatku tym więcej punktów" wydaje mi się w tej sytuacji sprawiedliwsze. Wybieracie sobie durne władze samorządowe, a one wam takie gadki o pasożytnictwie wstawiają prawdopodobnie po to, żeby ukryć własną niekompetencję.
                                                  • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 15:24
                                                    jakw napisała:

                                                    > Nie, to nie jest żadne cwaniactwo i pasożytnictwo. Płacąca podatki połowa jego
                                                    > rodziny jak najbardziej płaci podatki w Poznaniu. On sam, mając swoje interesy
                                                    > życiowe w Krakowie czy Rzeszowie płaci podatki tam.

                                                    dokładnie i jeszcze w tym Krakowie finansuje oświatę nie korzystając z niej.
                                                  • langsam Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 17:32
                                                    Ale to nie jest rozwiązanie fair w stosunku do dużych miast, prawda?. No nie jest. Powinno się znaleźć sposób podziału podatków, może jakichś "kart Poznaniaka, Krakowiaka, Wrocławianina", albo trzeba się pogodzić z tym, że w różnych momentach życiowych będzie się okazywać, że gdzieś jesteśmy w drugiej kolejności do deficytowych dóbr.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 19:43
                                                    langsam napisała:

                                                    > Ale to nie jest rozwiązanie fair w stosunku do dużych miast, prawda?. No nie je
                                                    > st. Powinno się znaleźć sposób podziału podatków, może jakichś "kart Poznaniaka
                                                    > , Krakowiaka, Wrocławianina", albo trzeba się pogodzić z tym, że w różnych mome
                                                    > ntach życiowych będzie się okazywać, że gdzieś jesteśmy w drugiej kolejności do
                                                    > deficytowych dóbr.

                                                    Wreszcie jakiś rozsądny głos. Obawiam się jednak, że słoikom warszawskim nie przemówisz, bo oni na tym samym wozie siedzą wink
                                                  • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 20:51
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > Obawiam się jednak, że słoikom warszawskim nie pr
                                                    > zemówisz, bo oni na tym samym wozie siedzą wink

                                                    mi tam słoiki warszawskie nie przeszkadzają, z paroma nawet się przyjaźnię.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 21:01
                                                    mama303 napisała:

                                                    > jagoda2 napisała:
                                                    >
                                                    > > Obawiam się jednak, że słoikom warszawskim nie pr
                                                    > > zemówisz, bo oni na tym samym wozie siedzą wink
                                                    >
                                                    > mi tam słoiki warszawskie nie przeszkadzają, z paroma nawet się przyjaźnię.

                                                    Bo sama jesteś słoikiem ? wink
                                                    Ja również przyjaźnię się z osobami z podpoznańskich gimn i "te sprawy" rzadko wychodzą w dyskusji, a na pewno nie rzutują na naszą znajomość wink
                                                  • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 21:29
                                                    Chyba mylisz pojęcia. Warszawski słoik -zgodnie z definicją -mieszka w mieście i przywozi słoiki od mamusi (i nie są to okolice podwarszawskie, tylko jakby ciut dalsze, ale też niezbyt odległe) . Prawdziwy warszawiak mieszka zaś pod Warszawą i na obiady jeździ do mamusi do miasta. Ktoś, kto dojeżdża z Piaseczna do pracy w Warszawie, warszawskim słoikiem nie jest. A i jeszcze: słoikowanie jest praktykowane z reguły przez osoby bezdzietne, potem robi się to chyba zbyt upierdliwe, jak sądzę. Wyewoluowało ze słoików studenckich. 😉
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 22:14
                                                    morekac napisała:

                                                    > Chyba mylisz pojęcia. Warszawski słoik -zgodnie z definicją -mieszka w mieście
                                                    > i przywozi słoiki od mamusi (i nie są to okolice podwarszawskie, tylko jakby ci
                                                    > ut dalsze, ale też niezbyt odległe) .

                                                    Ok, ale zapewne również podatki płaci u mamusi w gminie.

                                                    Prawdziwy warszawiak mieszka zaś pod Wars
                                                    > zawą i na obiady jeździ do mamusi do miasta. Ktoś, kto dojeżdża z Piaseczna do
                                                    > pracy w Warszawie, warszawskim słoikiem nie jest.

                                                    To tak jak "prawdziwy" poznaniak mieszka w Suchym Lesie czy innej Dąbrówce, tak? (podpoznańskie gminy) wink
                                                    A gdzie "prawdziwy warszawiak" odprowadza podatki - w Piasecznie czy w Warszawie?

                                                    A i jeszcze: słoikowanie jes
                                                    > t praktykowane z reguły przez osoby bezdzietne, potem robi się to chyba zbyt up
                                                    > ierdliwe, jak sądzę. Wyewoluowało ze słoików studenckich. 😉

                                                    Nie byłabym tego taka pewna. Doniesienia są inne wink.
                                                    >
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 15:35
                                                    O ile tak jest, jak piszesz, to jest w porządku - każdy płaci podatki tam, gdzie korzysta z dobrodziejstw gminy.
                                                    Napisałam wyżej, że w takiej sytuacji dziecko powinno otrzymać połowę punktów za PIT jednego z rodziców.
                                                    Z resztą opinii na ten temat nie zamierzam dyskutować, bo nie jestem rzecznikiem prasowym Urzędu Miasta czy Gminy.
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 23:29
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > O ile tak jest, jak piszesz, to jest w porządku - każdy płaci podatki tam, gdzi
                                                    > e korzysta z dobrodziejstw gminy.
                                                    A jak ktoś ma 3-jkę dzieci, 1 dziecko chodzi do rejonowej podstawówki, 2-gie do liceum w pobliskim mieście, a 3-cie studiuje zupełnie gdzie indziej to kto i gdzie powinien płacić te podatki? Podatki powinno się płacić w miejscu zamieszkania. Kwestia rozliczenia między gminami za szkoły, drogi czy komunikację to nie jest kwestia chęci jednego podatnika tylko odpowiedniego ustawodawstwa i rozliczeń między gminami czy między gminami a skarbem państwa, z którego idzie np. subwencja.
                                                    > Z resztą opinii na ten temat nie zamierzam dyskutować, bo nie jestem rzecznikie
                                                    > m prasowym Urzędu Miasta czy Gminy.
                                                    Ale mogłabyś być wink
                                                  • agni71 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 31.03.15, 08:47
                                                    > A jak ktoś ma 3-jkę dzieci, 1 dziecko chodzi do rejonowej podstawówki, 2-gie do
                                                    > liceum w pobliskim mieście, a 3-cie studiuje zupełnie gdzie indziej to kto i g
                                                    > dzie powinien płacić te podatki?

                                                    No właśnie, tez jestem ciekawa odpowiedzi jagody?

                                                    Zresztą, trójkę dzieci to ma patologia, która pewnie i tak żadnych podatków nie płaci, bo z czego? wink
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 31.03.15, 11:16
                                                    agni71 napisała:

                                                    > > A jak ktoś ma 3-jkę dzieci, 1 dziecko chodzi do rejonowej podstawówki, 2-
                                                    > gie do
                                                    > > liceum w pobliskim mieście, a 3-cie studiuje zupełnie gdzie indziej to kt
                                                    > o i g
                                                    > > dzie powinien płacić te podatki?
                                                    >
                                                    > No właśnie, tez jestem ciekawa odpowiedzi jagody?
                                                    >
                                                    Już napisałam wcześniej: płaćcie, gdzie chcecie, ale nie dziwcie się, że gmina w pierwszej kolejności zaspokaja potrzeby mieszkańców swojej gminy. To jest tak, jak gimnazjum rejonowe w pierwszej kolejności zapewnia miejsca dzieciom z rejonu.
                                                  • agni71 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 31.03.15, 11:50
                                                    > Już napisałam wcześniej: płaćcie, gdzie chcecie,

                                                    ale to nie jest odpowiedź na wyżej zadane pytanie smile

                                                    Teraz juz nie jesteś taka mądra? Teraz juz nie jesteś taka pewna swoich racji?

                                                    A jak ktos mieszka w jednej miejscowości, dzieci uczą się w innej, a on do pracy jeździ jeszcze do innej, to gdzie ma płacić podatki?

                                                    Czy przyznasz, że normalne jest, że podatki płaci sie w miejscu zamieszkania? I że z tego powodu nie powinien byc człowiek ograniczany w kwestii wyboru szkoły dla dziecka?

                                                    ale nie dziwcie się, że gmina
                                                    > w pierwszej kolejności zaspokaja potrzeby mieszkańców swojej gminy.

                                                    Dziwimy się, bo kilka razy wyżej ci jakw pisała, że za każdym dzieckiem idzie dofinansowanie, nie z funduszy gminy, w której mieści się szkoła.

                                                    To jest tak
                                                    > , jak gimnazjum rejonowe w pierwszej kolejności zapewnia miejsca dzieciom z rej
                                                    > onu.

                                                    Ale to gimnazjum nie ma rejonu, ponoć. To może zmienić definicję - nie gimnazjum bezrejonowe (bo to fikcja, jak widać), tylko gimnazjum, którego rejonem jest np. miasto Poznań.
                                                  • niegomezza Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 31.03.15, 13:01
                                                    Takie sprawy powinny zostać załatwione w ramach ustawy podatkowej. I owszem, podatki powinny być dzielone wedle jakiegoś uśredniającego wskaźnika.
                                                    Trochę obok, ale gdzieś czytałam, że w Stanach zdarza się, że dom stoi na granicy pomiędzy dwiema gminami. A prawo mówi jasno, że do szkoły publicznej idzie się we własnego gminie. Co więc zrobić w takim przypadku? Otóż dziecko przynależy do tej gminy, na terenie której znajduje się sypialnia. A jeżeli i sypialnia leży na granicy, to do tej gminy, w której stoi łóżko. Myślę, że tak powinny być te sprawy załatwiane jeżeli idzie o podział podatków.
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 03.04.15, 08:47
                                                    niegomezza napisała:

                                                    > Otóż dziecko przynależ
                                                    > y do tej gminy, na terenie której znajduje się sypialnia. A jeżeli i sypialnia
                                                    > leży na granicy, to do tej gminy, w której stoi łóżko. Myślę, że tak powinny by
                                                    > ć te sprawy załatwiane jeżeli idzie o podział podatków.
                                                    Ech, jak chcemy dziecko wysłać do szkoły w tej 2-giej gminie to po prostu robimy przemeblowanie...
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 31.03.15, 13:49
                                                    agni71 napisała:

                                                    > Teraz juz nie jesteś taka mądra? Teraz juz nie jesteś taka pewna swoich racji?

                                                    Nie o to chodzi. Zgadzam się, że trudno płacić podatki w kilku gminach równocześnie. Nie wzięłam pod uwagę sytuacji, że każde dziecko może uczęszczać do szkoły w innej gminie.
                                                    Nie zmieniam jednak zdania w kwestii, że mieszkańcy gminy mają pierwszeństwie w dostępie do jej zasobów - nawet, jeśli nie powodu płacenia podatków na jej rzecz, to z powodu miejsca zamieszkania. Po prostu. Trudno bowiem jest mi wyobrazić sobie, że dziecko z Poznania nie zostanie przyjęte do szkoły czy przedszkola, bo na to miejsce zostanie przyjęte dziecko z obcej gminy, a moje - być może - będzie musiało dojeżdżać do innej gminy, bo jego własna nie zapewniła mu miejsca.

                                                    > Czy przyznasz, że normalne jest, że podatki płaci sie w miejscu zamieszkania?

                                                    Ok, mogę przyznać. Zatem dlaczego tyle osób w tym kraju płaci podatki poza miejscem zamieszkania, a w miejscu zameldowania?

                                                    > Dziwimy się, bo kilka razy wyżej ci jakw pisała, że za każdym dzieckiem idzie d
                                                    > ofinansowanie, nie z funduszy gminy, w której mieści się szkoła.

                                                    Nie chodzi o dotację, tylko z zaspokojenie potrzeb mieszkańców gminy.

                                                    > Ale to gimnazjum nie ma rejonu, ponoć. To może zmienić definicję - nie gimnazju
                                                    > m bezrejonowe (bo to fikcja, jak widać), tylko gimnazjum, którego rejonem jest
                                                    > np. miasto Poznań.

                                                    Dobry pomysł wink

                                                  • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 31.03.15, 14:27
                                                    Zatem dlaczego tyle osób w tym kraju płaci podatki poza miejscem zamieszkania, a w miejscu zameldowania?

                                                    Bo oszczędzają na ubezpieczeniu samochodu... wink
                                                  • agni71 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 31.03.15, 17:21
                                                    a mnie sie wydaje, ze w przypadku osób przenoszących się z mniejszych miejscowości do np. Warszawy - to jest pewien rodzaj, po pierwsze, nieodpępowienia, poczucia związku z miejscem pochodzenia, a po drugie - niechęć do nowego miejsca zamieszkania. No i jeszcze może lenistwo, bo cos tam trzeba załatwić, żeby płacić w nowym miejscu. Szczególnie, jesli ludzie nie są pewni, czy to juz ich docelowe miejsce na ziemi.
                                                  • agni71 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 31.03.15, 17:15
                                                    > > Czy przyznasz, że normalne jest, że podatki płaci sie w miejscu zamieszka
                                                    > nia?
                                                    >
                                                    > Ok, mogę przyznać. Zatem dlaczego tyle osób w tym kraju płaci podatki poza miej
                                                    > scem zamieszkania, a w miejscu zameldowania?

                                                    nie wiem, tez mnie to dziwi,

                                                    > > Ale to gimnazjum nie ma rejonu, ponoć. To może zmienić definicję - nie gi
                                                    > mnazju
                                                    > > m bezrejonowe (bo to fikcja, jak widać), tylko gimnazjum, którego rejonem
                                                    > jest
                                                    > > np. miasto Poznań.
                                                    >
                                                    > Dobry pomysł wink

                                                    No to chociaz w czyms się zgadzamy smile
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 03.04.15, 08:44
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > Nie zmieniam jednak zdania w kwestii, że mieszkańcy gminy mają pierwszeństwie w
                                                    > dostępie do jej zasobów - nawet, jeśli nie powodu płacenia podatków na jej rze
                                                    > cz, to z powodu miejsca zamieszkania. Po prostu. Trudno bowiem jest mi wyobrazi
                                                    > ć sobie, że dziecko z Poznania nie zostanie przyjęte do szkoły czy przedszkola,
                                                    > bo na to miejsce zostanie przyjęte dziecko z obcej gminy, a moje - być może -
                                                    > będzie musiało dojeżdżać do innej gminy, bo jego własna nie zapewniła mu miejsc
                                                    > a.
                                                    Jeśli rodzice wynajmują mieszkanie w Poznaniu, Warszawie czy Krakowie a zameldowani są i podatek płacą w Białymstoku i Jeleniej Górze to dziecku na poziomie podstawówki czy gimnazjum należy się szkoła obwodowa odpowiednia do miejsca zamieszkania - czyli w Poznaniu, Warszawie czy Krakowie, a nie w Białymstoku czy Jeleniej Górze.

                                                    > Ok, mogę przyznać. Zatem dlaczego tyle osób w tym kraju płaci podatki poza miej
                                                    > scem zamieszkania, a w miejscu zameldowania?
                                                    Może dlatego, że ustawy nie nadążają za życiem? Obowiązek zameldowania to miał być zniesiony już kilka kampanii wyborczych temu - ostatnio panowie prawodawcy doszli do wniosku, że należałoby przy tym zmienić tyle ustaw, że chyba na razie "nie da się" wink

                                                    > > Ale to gimnazjum nie ma rejonu, ponoć. To może zmienić definicję - nie gi
                                                    > mnazju
                                                    > > m bezrejonowe (bo to fikcja, jak widać), tylko gimnazjum, którego rejonem
                                                    > jest
                                                    > > np. miasto Poznań.
                                                    >
                                                    > Dobry pomysł wink
                                                    Nie wiem czy taki dobry. Cały rejon stwierdziłby, że mu się należy wink
                                                  • niegomezza Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 31.03.15, 13:05
                                                    Tak, ale póki Sejm nie jest skłonny zająć się tą kwestią (i nic dziwnego, straciłyby na tym sypialnie i małe gminy - a kto chce przeganiać wyborców? Ostatecznie głosuje się w miejscu meldunku) większe ośrodki muszą starać się skłaniać obywateli korzystających z ich infrastruktury do płacenia podatków u nich.
                                                  • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 15:13
                                                    jagoda2 napisała:


                                                    > Zatem 2/3 jego rodziny ma interesy życiowe w moim mieście.
                                                    > I to jest właśnie cwaniactwo i pasożytnictwo. Naprawdę tego nie czujesz?

                                                    absolutnie nie czuje żadnego cwaniactwa, kto Ci powiedział, że cała rodzina musi mieć interesy rodzinne w jednym mieście? różne są sytuacje życiowe rodzinne. Znam małżeństwo, które wiele lat mieszkało oddzielnie i wcale nie było z tego powodu szczęśliwe ale tak się im poprostu życie rodzinno-zawodowe ułożyło i nie było łatwo tak nagle tego zmienić.
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 10:40
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > mama303 napisała:
                                                    >
                                                    > > a jak maja interesy życiowe gdzie indziej?
                                                    >
                                                    > To co robią w moim mieście? Są tylko przejazdem?
                                                    Ło rety, a jak w Wybiórczej chcą przedstawić przykład jak to miejscowi odnoszą się do "słoików" to zawsze czepiają się Warszawy wink
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 11:39
                                                    jakw napisała:

                                                    >> Ło rety, a jak w Wybiórczej chcą przedstawić przykład jak to miejscowi odnoszą
                                                    > się do "słoików" to zawsze czepiają się Warszawy wink

                                                    Następny cwaniak i pasożyt. Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 11:53
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > jakw napisała:
                                                    >
                                                    > >> Ło rety, a jak w Wybiórczej chcą przedstawić przykład jak to miejsco
                                                    > wi odnoszą
                                                    > > się do "słoików" to zawsze czepiają się Warszawy wink
                                                    >
                                                    > Następny cwaniak i pasożyt. Uderz w stół, a nożyce się odezwą.

                                                    To do mnie? Od zawsze płacę podatki w Wwie. Ale twoje wypowiedzi z dziką radością pokażę koledze z Wielkopolski (bynajmniej nie z Poznania), który twierdzi, że Warszawa to takie nieprzyjazne miasto, nie to co Poznań. Kolega oszczędny po wielkopolsku, podatki płaci w Wielkopolsce ze względu na małomiasteczkowe ubezpieczenie.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 12:05
                                                    jakw napisała:

                                                    > > Następny cwaniak i pasożyt. Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
                                                    >
                                                    > To do mnie? Od zawsze płacę podatki w Wwie.

                                                    No i chwała Ci za to.

                                                    Ale twoje wypowiedzi z dziką radośc
                                                    > ią pokażę koledze z Wielkopolski (bynajmniej nie z Poznania), który twierdzi, ż
                                                    > e Warszawa to takie nieprzyjazne miasto, nie to co Poznań.

                                                    Poznań jest przyjaznym miastem, tylko nie każdy lubi cwaniaczków. Sama pracuję z koleżanką, która od kilku lat płaci podatki w podpoznańskiej gminie, bo 10 lat temu wpadła na pomysł, że wybuduje sobie dom. I zawsze na tym tle mamy rozbieżność w poglądach, chociaż - przyciśnięta do muru - sama przyznaje, że korzysta z naszych dróg, jej córka uczy się w liceum w naszym mieście, itd., więc to Poznań daje im wszystko tak naprawdę (pracę, edukację, rozrywkę, etc.), a ona i jej rodzina nie oddaje Poznaniowi nic. Tak więc, oni tylko korzystają z naszych dóbr, rozjeżdżając nam drogi dojazdowe do Poznania, ale już partycypować w remontach tych dróg nie mają zamiaru. To jest w porządku Twoim zdaniem? A jeszcze codziennie słyszę narzekania, jaki to korki na drogach dojazdowych do Poznania są wink

                                                    Kolega oszczędny po
                                                    > wielkopolsku, podatki płaci w Wielkopolsce ze względu na małomiasteczkowe ubezp
                                                    > ieczenie.
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 12:37
                                                    Koleżanka mieszka tam gdzie mieszka. Dlaczego miałaby płacić podatki poza miejscem zamieszkania? A jak dojeżdża drogą wojewódzką to rozjeżdża także swoją drogę. Albowiem nie wszystkie drogi w Poznaniu finansuje miasto Poznań - zdajesz sobie z tego sprawę? A jeśli samorząd województwa dokłada się do czegokolwiek w Poznaniu to finansuje też coś dla ciebie. Może po prostu wprowadźcie myto na rogatkach? Od uczniów większe, bo przecie mają czelność korzystać z dobrodziejstw poznańskiej oświaty. A pani sklepowa czy fryzjerka niech przedstawi ci meldunek i pit - jak nie jest poznański to nie kupuj i nie korzystaj z fryzjera.
                                                    A podobno Poznań to metropolia... Tylko mieszkańcy i władze mają mentalność z jakiejś pipidówki.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 15:45
                                                    Dlatego, że tam gdzie "mieszka" to tylko nocuje, a wszystkie sprawy i potrzeby cała jej rodzina załatwia w Poznaniu?
                                                    Nie wszystkie drogi dojazdowe są drogami wojewódzkimi, raczej mało które. Przypominam, że Poznań, to nie Warszawa.

                                                    A propos metropolii - nowy prezydent właśnie wyszedł z taką propozycją do naszych podpoznańskich gmin. Jak myślisz, jaką usłyszał odpowiedź? Ano taką, że żadna z gmin nie była tą propozycją zainteresowana, gdyż straciłaby swoje dochody i wszystkie gminy (z wyjątkiem jednej, najbiedniejszej) bez ogródek to przyznały. Oczywiście "odwrotu" od Poznania też nie zrobią, no bo dokąd niby mieliby pójść. Nadal twierdzisz, że to nie cwaniactwo i pasożytnictwo? Zatem myto na rogatkach jest tylko kwestią czasu. Nasz nowy prezydent już obmyśla, jak by tu cwaniaczków przekonać do dokładania się do naszego budżetu wink
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 18:27
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > Dlatego, że tam gdzie "mieszka" to tylko nocuje, a wszystkie sprawy i potrzeby
                                                    > cała jej rodzina załatwia w Poznaniu?
                                                    > Nie wszystkie drogi dojazdowe są drogami wojewódzkimi, raczej mało które. Przyp
                                                    > ominam, że Poznań, to nie Warszawa.
                                                    Macie całkiem sporo , zwłaszcza z tych dojazdowych. Może postudiuj odpowiednią mapkę Zarządu Dróg Wojewódzkich w Poznaniu zanim następnym razem zaczniesz zarzucać koleżance, że drogi ci rozjeżdża. Drogi krajowe w granicach Poznania też macie, a autostrad to chyba więcej niż w Wwie - już tak nie zgrywaj się na prowincję. Swoją drogą to skandal, że musicie mieć w Poznaniu jakieś zarządy dla całego województwa. No i siedzibę województwa zapewne też. Wykorzystują was na maksa wink
                                                    I jeszcze ci spoza Poznania bezczelnie śmią wykorzystywać "wasze" uczelnie wyższe. Bezczelni studenci wynajmują pokoje, mieszkania, jedzą pizzę, piją piwo i oczywiście jeżdżą waszą komunikacją miejską,i chodzą po waszych chodnikach. No i niektórzy na dokładkę może korzystają z bibliotek , a nawet książki kupują. Zgroza po prostu. wink))
                                                    > A propos metropolii - nowy prezydent właśnie wyszedł z taką propozycją do naszy
                                                    > ch podpoznańskich gmin. Jak myślisz, jaką usłyszał odpowiedź? Ano taką, że żadn
                                                    > a z gmin nie była tą propozycją zainteresowana, gdyż straciłaby swoje dochody i
                                                    > wszystkie gminy (z wyjątkiem jednej, najbiedniejszej) bez ogródek to przyznały
                                                    Sądząc po twoich reakcjach - o ile są to reakcje typowe dla poznaniaków - to do metropolii jeszcze wam trochę brakuje...

                                                    > . Oczywiście "odwrotu" od Poznania też nie zrobią, no bo dokąd niby mieliby pój
                                                    > ść. Nadal twierdzisz, że to nie cwaniactwo i pasożytnictwo?
                                                    To nie jest tak, że nic nie wnoszą. Wnoszą zarobek dla firm pracujących w Poznaniu. Może gdyby nie to to twój szanowny pracodawca zwinąłby już interes i przeniósł się gdzie indziej. A ty byś mogła sama sobie założyć firmę , w której zatrudniałabyś wyłącznie poznaniaków.

                                                    Zatem myto na rogat
                                                    > kach jest tylko kwestią czasu. Nasz nowy prezydent już obmyśla, jak by tu cwani
                                                    > aczków przekonać do dokładania się do naszego budżetu wink
                                                    No widzisz, a w Wwie to na obrzeżach stawiane są Park&Ride'y dla mieszkańców raczej okolicznych miejscowości , żeby raczyli przesiąść się w komunikację miejską. Jakoś też nikt nie pomstuje na ludzi ze Skierniewic , Wołomina czy Łomianek dojeżdżających codziennie do pracy (no, może ci z Łomianek, jak stoją w korku złożonym z samych Łomiankarzy wink). Dla mnie cwaniactwo to jest tylko w przypadku gdy ktoś mieszka od lat w Wwie czy pod Warszawą, a zameldowany jest gdzie indziej i tam płaci podatki.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 19:40
                                                    jakw napisała:

                                                    > Macie całkiem sporo , zwłaszcza z tych dojazdowych. Może postudiuj odpowiednią
                                                    > mapkę Zarządu Dróg Wojewódzkich w Poznaniu zanim następnym razem zaczniesz zarz
                                                    > ucać koleżance, że drogi ci rozjeżdża.

                                                    Nie zmienia to faktu, że dziesiątki tysięcy mieszkańców podpoznańskich gmin codziennie z tych dróg korzysta, ale nie zamierza dokładać się do ich remontów, bo przecież to nie ich gmina. Jednym słowem - Wasze drogi, Wasz problem wink.

                                                    > I jeszcze ci spoza Poznania bezczelnie śmią wykorzystywać "wasze" uczelnie wyżs
                                                    > ze. Bezczelni studenci wynajmują pokoje, mieszkania, jedzą pizzę, piją piwo i o
                                                    > czywiście jeżdżą waszą komunikacją miejską,i chodzą po waszych chodnikach. No i
                                                    > niektórzy na dokładkę może korzystają z bibliotek , a nawet książki kupują. Zg
                                                    > roza po prostu. wink))

                                                    Pudło. Studentów kochamy w Poznaniu. Zostawiają u nas ogromne pieniądze co roku wink

                                                    > > A propos metropolii - nowy prezydent właśnie wyszedł z taką propozycją do
                                                    > naszy
                                                    > > ch podpoznańskich gmin. Jak myślisz, jaką usłyszał odpowiedź? Ano taką, ż
                                                    > e żadn
                                                    > > a z gmin nie była tą propozycją zainteresowana, gdyż straciłaby swoje doc
                                                    > hody i
                                                    > > wszystkie gminy (z wyjątkiem jednej, najbiedniejszej) bez ogródek to prz
                                                    > yznały
                                                    > Sądząc po twoich reakcjach - o ile są to reakcje typowe dla poznaniaków - to do
                                                    > metropolii jeszcze wam trochę brakuje...

                                                    Raczej ustosunkuj się do reakcji mieszkańców podpoznańskich gmin.

                                                    > > . Oczywiście "odwrotu" od Poznania też nie zrobią, no bo dokąd niby mieli
                                                    > by pój
                                                    > > ść. Nadal twierdzisz, że to nie cwaniactwo i pasożytnictwo?
                                                    > To nie jest tak, że nic nie wnoszą. Wnoszą zarobek dla firm pracujących w Pozna
                                                    > niu. Może gdyby nie to to twój szanowny pracodawca zwinąłby już interes i przen
                                                    > iósł się gdzie indziej. A ty byś mogła sama sobie założyć firmę , w której zatr
                                                    > udniałabyś wyłącznie poznaniaków.

                                                    Oczywiście, najlepiej odwrócić kota ogonem. Zdecydowana większość moich znajomych z podpoznańskich gmin nie tylko nie jest pracodawcą, ale nawet nie jest "na swoim", więc nie wyjeżdżaj mi proszę z taką ideologią. Co więcej, gros z nich - takich akurat mam znajomych, takie środowisko - pracuje na "państwowych posadach", głównie na wyższych uczelniach.

                                                    > Zatem myto na rogat
                                                    > > kach jest tylko kwestią czasu. Nasz nowy prezydent już obmyśla, jak by tu
                                                    > cwani
                                                    > > aczków przekonać do dokładania się do naszego budżetu wink

                                                    > No widzisz, a w Wwie to na obrzeżach stawiane są Park&Ride'y dla mieszkańców ra
                                                    > czej okolicznych miejscowości , żeby raczyli przesiąść się w komunikację miejs
                                                    > ką. Jakoś też nikt nie pomstuje na ludzi ze Skierniewic , Wołomina czy Łomian
                                                    > ek dojeżdżających codziennie do pracy (no, może ci z Łomianek, jak stoją w kork
                                                    > u złożonym z samych Łomiankarzy wink).

                                                    Nasze władze też próbują przekonać kierowców, zwłaszcza tych dojeżdżających spod Poznania, do tego, by przesiedli na komunikację miejską, która jest naprawdę w porządku. Oczywiście, możesz gadać jak do ściany: ludzie wychodzą z założenia, że jak przejechali 10, 20, 30 i więcej km, to te kolejne 5-10 km już im nie robi różnicy. I nawet trudno się dziwić.

                                                    Dla mnie cwaniactwo to jest tylko w przy
                                                    > padku gdy ktoś mieszka od lat w Wwie czy pod Warszawą, a zameldowany jest gdzie
                                                    > indziej i tam płaci podatki.

                                                    O takich przypadkach piszę, bo bardzo dużo jest takich osób w Poznaniu, a właściwie pod Poznaniem. Wielu moich znajomych również tak robi ;-(.
                                                    >
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 21:23
                                                    wiadomosci.wp.pl/kat,1019407,title,Jacek-Jaskowiak-chce-utrudnic-wjazd-do-Poznania-mieszkancom-innych-miast,wid,17367347,wiadomosc.html?ticaid=114985
                                                  • agni71 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 08:51
                                                    jak dla mnie, to jakis absurd totalny jest, bo zdaje się, że nie chodzi o ułatwienie wszystkim, tylko utrudnienie i zrobienie na przekór części osób

                                                    tym bardziej, że : "Drugim warunkiem, który jest konieczny, to rozbudowa sieci komunikacji miejskiej, ponieważ dziś mieszkańcy podpoznańskich gmin nie mają żadnej sensownej alternatywy dla samochodu, a wielu z nich chętnie korzystałoby z transportu publicznego"

                                                    Mam rodzinne związki z Poznaniem, ale normalnie wstyd mi sie zaczyna robić, jak czytam ciebie i tego waszego prezydenta

                                                    Dodam jeszcze, że uwazam za absurd postulat, by mieszkańcy podpoznańskich czy podwarszawskich gmin płacili podatki w mieście, zamiast w swojej gminie. To nie fair wobec władz własnej gminy, że uzyję twojego typu argumentacji...
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 09:13
                                                    agni71 napisała:

                                                    > tym bardziej, że : "Drugim warunkiem, który jest konieczny, to rozbudowa sieci
                                                    > komunikacji miejskiej, ponieważ dziś mieszkańcy podpoznańskich gmin nie mają ża
                                                    > dnej sensownej alternatywy dla samochodu, a wielu z nich chętnie korzystałoby z
                                                    > transportu publicznego"

                                                    To jest częściowo prawda, zwłaszcza młodzieży i osobom niezmotoryzowanym bardzo by to ułatwiłoby życie. Prawdą jest jednak również to, że gros osób zmotoryzowanych nadal będzie jeździć samochodami, bo tak jest im wygodniej.
                                                    >
                                                    > Mam rodzinne związki z Poznaniem, ale normalnie wstyd mi sie zaczyna robić, jak
                                                    > czytam ciebie i tego waszego prezydenta

                                                    Niepotrzebnie. Proponuję raczej wczuć się w sytuację mieszkańca miasta, który uczciwie płaci podatki, które następnie są wydawane - nie w całości, oczywiście - na osoby rozjeżdżające nasze drogi, powodujące gigantyczne korki w mieście itp. kosztem np. wybudowania nowej szkoły czy przedszkola.
                                                    >
                                                    > Dodam jeszcze, że uwazam za absurd postulat, by mieszkańcy podpoznańskich czy p
                                                    > odwarszawskich gmin płacili podatki w mieście, zamiast w swojej gminie.

                                                    Nawet nie jestem zdziwiona.

                                                    To nie
                                                    > fair wobec władz własnej gminy, że uzyję twojego typu argumentacji...

                                                    A wobec gminy, z której dobrodziejstw się korzysta w większym stopniu niż z zasobów własnej gminy, to jest w porządku, tak?

                                                    Zresztą tak naprawdę, to nie o to chodzi. Niech każdy płaci podatki, gdzie chce, tylko nie miejsce potem pretensji i nie twierdźcie, że to dyskryminacja, że mieszkańcy wnoszący podatki na rzecz swojej gminy mają większe prawda lub pierwszeństwo do czegoś w swoim mieście niż osoby "z zewnątrz". Generalnie do tego się to wszystko sprowadza.


                                                  • agni71 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 09:21
                                                    > To nie
                                                    > > fair wobec władz własnej gminy, że uzyję twojego typu argumentacji...
                                                    >
                                                    > A wobec gminy, z której dobrodziejstw się korzysta w większym stopniu niż z zas
                                                    > obów własnej gminy, to jest w porządku, tak?

                                                    a skąd wiesz, że w większym stopniu? wyliczyłaś?

                                                    Ja sądzę, że jednak większośc osób choćby edukację wybiera w swojej gminie, przynajmniej na poziomie przedszkola i szkoły podstawowej, w duzym stopniu również gimnazjum. Edukację na wyższych szczeblach trudno wybrać w swojej gminie, gdy nie ma tam liceum i szkoły wyższej, prawda?
                                                    >
                                                    > Zresztą tak naprawdę, to nie o to chodzi. Niech każdy płaci podatki, gdzie chce
                                                    > , tylko nie miejsce potem pretensji i nie twierdźcie, że to dyskryminacja, że m
                                                    > ieszkańcy wnoszący podatki na rzecz swojej gminy mają większe prawda lub pierws
                                                    > zeństwo do czegoś w swoim mieście niż osoby "z zewnątrz". Generalnie do tego si
                                                    > ę to wszystko sprowadza.

                                                    Ja uważam, że akurat w przypadku edukacji takich ograniczeń nie powinno się stosować (poza pierwszeństwem przyjęcia do szkół rejonowych). Szkole bez rejonu powinno zależeć na przyjęciu jak najlepszych kandydatów, więc osiągnięcia edukacyjne powinny być jedynym kryterium naboru.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 09:42
                                                    agni71 napisała:

                                                    > Ja uważam, że akurat w przypadku edukacji takich ograniczeń nie powinno się sto
                                                    > sować (poza pierwszeństwem przyjęcia do szkół rejonowych). Szkole bez rejonu po
                                                    > winno zależeć na przyjęciu jak najlepszych kandydatów, więc osiągnięcia edukacy
                                                    > jne powinny być jedynym kryterium naboru.

                                                    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Założę się, że mieszkasz w podwarszawskiej gminie, a Twoje dziecko uczy się albo będzie chciało uczyć się przyszłości w jednej z renomowanych i bardzo obleganych szkół w Warszawie, prawda? I pewnie nie mogłabyś tego przyjąć z godnością, ani ze zrozumieniem, że pierwszeństwo w przyjęciu do szkoły miałoby dziecko rodziców mieszkających, płacących podatki w Warszawie, mam rację? Wtedy, oczywiście, zawsze można wyciągnąć argument o "osiągnięciach edukacyjnych". I żebym była dobrze zrozumiana: ja również uważam, że osiągnięcia edukacyjne powinny być głównym kryterium naboru, ale - powtarzam - trudno się dziwić, że mieszkańcy gminy, wnoszący opłaty na jej rzecz, mają w czymś pierwszeństwo, bądź w jakiś sposób są przez swoją gminę uprzywilejowani. To naprawdę tak trudno zrozumieć?
                                                  • zgagusia Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 10:11
                                                    > agni71 napisała:
                                                    >
                                                    > > Ja uważam, że akurat w przypadku edukacji takich ograniczeń nie powinno s
                                                    > ię stosować (poza pierwszeństwem przyjęcia do szkół rejonowych). Szkole bez rej
                                                    > onu powinno zależeć na przyjęciu jak najlepszych kandydatów, więc osiągnięcia e
                                                    > dukacyjne powinny być jedynym kryterium naboru.

                                                    Oczywiscie ze tak!

                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Założę się, że mieszkasz w podwarsza
                                                    > wskiej gminie, a Twoje dziecko uczy się albo będzie chciało uczyć się przyszłoś
                                                    > ci w jednej z renomowanych i bardzo obleganych szkół w Warszawie, prawda? I pew
                                                    > nie nie mogłabyś tego przyjąć z godnością, ani ze zrozumieniem, że pierwszeństw
                                                    > o w przyjęciu do szkoły miałoby dziecko rodziców mieszkających, płacących podat
                                                    > ki w Warszawie, mam rację? Wtedy, oczywiście, zawsze można wyciągnąć argument o
                                                    > "osiągnięciach edukacyjnych".

                                                    czytam ten watek i nadziwic sie nie moge.... nie brac pod uwage przy rekrutacji obiektywnych wynikow ogolnopolskiego testu.... natomiast brac pod uwage kolejnosc skladania podan lub gdzie rodzice placa podatki...
                                                    Nie mieszkam w Warszawie, tylko we Wroclawiu, dookola ktorego jak grzyby po deszczu wyrastaja osiedla w okolicznych gminach. Jedno z moich dzieci i gimnazjum i liceum wybralo sobie najlepsze w rejonie, ba! jedno z najlepszych w Polsce (II. m-ce w Polsce w tegorocznym rankingu Perspektyw). Rekrutacja konkursowa, elektroniczna - zadna kolejnosc zgloszen nie ma znaczenia, liczy sie SUMARYCZNA ilosc punktow (wszystkie punkty maja taka sama wage) zebrana przez kandydata za: oceny na swiadectwie z przedmiotow rekrutacyjnych, wyniki ogolnopolskiego testu, swiadectwo z wyroznieniem i dodatkowe osiagniecia na nim wymienione (scisle okreslone KTORE konkursy sie licza), zachowanie oraz wynik z dodatkowych testow predyspozycji jezykowych, matematyki i jezyka polskiego. Do tych szkol (do gimnazjum i do liceum) aplikuje mnostwo chetnych, nie tylko z Wroclawia, nie tylko z okolicznych gmin ale tez z innych miast i wojewodztw (szkola dysponuje internatem) - a ja sie tylko ciesze ze pozniej w klasie z moim dzieckiem jest po prostu najlepsza mlodziez, ktorej zalezy na dobrej edukacji, co stwarza znakomita atmosfere w szkole - te dzieciaki nawzajem sie motywuja do osiagania jak najwyszych wynikow. I nie ma to nic wspolnego z tym gdzie ich rodzice placa podatki wink
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 10:43
                                                    zgagusia napisała:

                                                    > Nie mieszkam w Warszawie, tylko we Wroclawiu, dookola ktorego jak grzyby po des
                                                    > zczu wyrastaja osiedla w okolicznych gminach. Jedno z moich dzieci i gimnazjum
                                                    > i liceum wybralo sobie najlepsze w rejonie, ba! jedno z najlepszych w Polsce (I
                                                    > I. m-ce w Polsce w tegorocznym rankingu Perspektyw). Rekrutacja konkursowa, ele
                                                    > ktroniczna - zadna kolejnosc zgloszen nie ma znaczenia, liczy sie SUMARYCZNA il
                                                    > osc punktow (wszystkie punkty maja taka sama wage) zebrana przez kandydata za:
                                                    > oceny na swiadectwie z przedmiotow rekrutacyjnych, wyniki ogolnopolskiego testu
                                                    > , swiadectwo z wyroznieniem i dodatkowe osiagniecia na nim wymienione (scisle o
                                                    > kreslone KTORE konkursy sie licza), zachowanie oraz wynik z dodatkowych testow
                                                    > predyspozycji jezykowych, matematyki i jezyka polskiego. Do tych szkol (do gimn
                                                    > azjum i do liceum) aplikuje mnostwo chetnych, nie tylko z Wroclawia, nie tylko
                                                    > z okolicznych gmin ale tez z innych miast i wojewodztw (szkola dysponuje intern
                                                    > atem) - a ja sie tylko ciesze ze pozniej w klasie z moim dzieckiem jest po pros
                                                    > tu najlepsza mlodziez, ktorej zalezy na dobrej edukacji, co stwarza znakomita a
                                                    > tmosfere w szkole - te dzieciaki nawzajem sie motywuja do osiagania jak najwysz
                                                    > ych wynikow. I nie ma to nic wspolnego z tym gdzie ich rodzice placa podatki wink

                                                    Rozumiem, ale to jest wyjątkowa szkoła i może kierować się zupełnie innymi przesłankami. Ile jest takich szkół w Polsce, do których uczniowie w tym wieku ciągną z całego kraju?
                                                  • zgagusia Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 12:09
                                                    jagoda2 napisała:
                                                    > Rozumiem, ale to jest wyjątkowa szkoła i może kierować się zupełnie innymi prze
                                                    > słankami. Ile jest takich szkół w Polsce, do których uczniowie w tym wieku ciąg
                                                    > ną z całego kraju?

                                                    Wyjatkowa szkole tworza przede wszystkim wyjatkowi uczniowie - tylko najpierw trzeba takich chciec przyjac smile Rozumiem ze w Poznaniu takich wyjatkowych, ale przyjezdnych nie chcecie smile
                                                    Wiesz co mnie dziwi w Twoich wypowiedziach? To ze Ty wcale nie tylko opisujesz jak jest w Poznaniu - rozumiem ze jako jednostka masz na to niewielki wplyw - ale fakt ze Ty tego absurdalnego systemu bronisz niemalze jak lwica, usilujesz wykazac jego zalety, uzywajac jakichs kosmicznych w tym temacie (edukacji!) argumentow o rozjezdzaniu drog przez rodzicow dzieci z osciennych gminn big_grin
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 12:31
                                                    zgagusia napisała:

                                                    > Wiesz co mnie dziwi w Twoich wypowiedziach? To ze Ty wcale nie tylko opisujesz
                                                    > jak jest w Poznaniu - rozumiem ze jako jednostka masz na to niewielki wplyw - a
                                                    > le fakt ze Ty tego absurdalnego systemu bronisz niemalze jak lwica, usilujesz w
                                                    > ykazac jego zalety, uzywajac jakichs kosmicznych w tym temacie (edukacji!) argu
                                                    > mentow o rozjezdzaniu drog przez rodzicow dzieci z osciennych gminn big_grin

                                                    Nie, dyskusja potoczyła się po prostu zupełnie nie tym torem, niż powinna.
                                                    Ja wykazałam, jakie są zasady rekrutacji do poznańskich gimnazjów i zostałam zaatakowana z dwóch powodów, ode mnie niezależnych: 1. nie uznajemy sprawdzianu 6-klasisty (no jak tak można?), 2. przyznajemy dodatkowe punkty mieszkańcom gminy i za PIT (uciśnieni mieszkańcy podpoznańskich gmin). Nie zamierzałam wałkować tych tematów, jednakże pod takim skomasowanym atakiem usiłowałam wykazać, dlaczego jest tak, a nie inaczej.
                                                    Ja natomiast nie rozumiem, jak można strzelać focha za to, że gmina uprzywilejowuje swoich mieszkańców, którzy na nią łożą. Te osoby, które tutaj tak się denerwują, chcą korzystać z dóbr i zasobów innej gminy, a jakże, ale już partycypować w jakichkolwiek kosztach nie, bo nie będą przecież płacić na obcą gminę. Czyli korzystać tak, ale płacić już nie, tak? No bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że podpoznańskie gminy nie chcą stworzyć z miastem metropolii, bo utracą wpływy z podatków?
                                                    Chyba trudniej o bardziej jaskrawe przedstawienie postawy mieszkańców, prawda?
                                                  • agni71 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 12:46
                                                    > Ja natomiast nie rozumiem, jak można strzelać focha za to, że gmina uprzywilejo
                                                    > wuje swoich mieszkańców, którzy na nią łożą. Te osoby, które tutaj tak się dene
                                                    > rwują, chcą korzystać z dóbr i zasobów innej gminy, a jakże, ale już partycypow
                                                    > ać w jakichkolwiek kosztach nie, bo nie będą przecież płacić na obcą gminę. Czy
                                                    > li korzystać tak, ale płacić już nie, tak?

                                                    ale jak ty to sobie wyobrażasz?

                                                    ludzie przeciez korzystają z zasobów i swojej gminy, w której mieszkają i gminy/miasta obok, dokąd jeżdżą dajmy na to do pracy, czy czasem na zakupy. Może mają część podatku płacić tu, a część tu? No i zgodnie z twoja logiką, to ja nie mam prawa odwiedzić rodziny mieszkającej w innej części kraju, bo im drogi rozjeżdżam i powietrze zużywam? Nie mam prawa odwiedzić darmowego muzeum czy parku, bo na nie nie łożę? Jagoda, zastanów się trochę, co ty piszesz?
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 12:54
                                                    agni71 napisała:

                                                    > ludzie przeciez korzystają z zasobów i swojej gminy, w której mieszkają i gminy
                                                    > /miasta obok, dokąd jeżdżą dajmy na to do pracy, czy czasem na zakupy. Może maj
                                                    > ą część podatku płacić tu, a część tu? No i zgodnie z twoja logiką, to ja nie m
                                                    > am prawa odwiedzić rodziny mieszkającej w innej części kraju, bo im drogi rozje
                                                    > żdżam i powietrze zużywam? Nie mam prawa odwiedzić darmowego muzeum czy parku,
                                                    > bo na nie nie łożę? Jagoda, zastanów się trochę, co ty piszesz?

                                                    Nie, oczywiście, że mają prawo. I w ogóle nie byłoby tej całej dyskusji, gdyby krzyk się nie podniósł o punkty do gimnazjum.
                                                  • zgagusia Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 13:29
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > Nie, dyskusja potoczyła się po prostu zupełnie nie tym torem, niż powinna.
                                                    > Ja wykazałam, jakie są zasady rekrutacji do poznańskich gimnazjów i zostałam za
                                                    > atakowana z dwóch powodów, ode mnie niezależnych: 1. nie uznajemy sprawdzianu 6
                                                    > -klasisty (no jak tak można?), 2. przyznajemy dodatkowe punkty mieszkańcom gmin
                                                    > y i za PIT (uciśnieni mieszkańcy podpoznańskich gmin). Nie zamierzałam wałkować
                                                    > tych tematów, jednakże pod takim skomasowanym atakiem usiłowałam wykazać, dlac
                                                    > zego jest tak, a nie inaczej.

                                                    Podalas jak wyglada system rekrutacji w Poznaniu; jasne ze moglas nie wiedziec ze jest on inny niz w pozostalych miastach w Polsce (btw, GDZIEKOLWIEK jeszcze jest podobnie jak w Poznaniu??); zdecydowana wiekszosc (moze nawet wszyscy?) wypowiadajacy sie w tym watku system ten skrytykowali, jasno i rzeczowo wykazujac jego braki; ty, zamiast przyjac krytyke SYSTEMU (a nie Ciebie!!!) - rozumiem ze masz na rekrutacje niewielki wplyw, o ile za tym nickiem nie kryje sie prezydent Poznania wink - zaczelas z uporem godnym lepszej sprawy zajadle go bronic, wyciagajac argumenty od czapy big_grin
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 13:41
                                                    zgagusia napisała:

                                                    > Podalas jak wyglada system rekrutacji w Poznaniu; jasne ze moglas nie wiedziec
                                                    > ze jest on inny niz w pozostalych miastach w Polsce (btw, GDZIEKOLWIEK jeszcze
                                                    > jest podobnie jak w Poznaniu??); zdecydowana wiekszosc (moze nawet wszyscy?) wy
                                                    > powiadajacy sie w tym watku system ten skrytykowali, jasno i rzeczowo wykazujac
                                                    > jego braki; ty, zamiast przyjac krytyke SYSTEMU (a nie Ciebie!!!) - rozumiem z
                                                    > e masz na rekrutacje niewielki wplyw, o ile za tym nickiem nie kryje sie prezyd
                                                    > ent Poznania wink - zaczelas z uporem godnym lepszej sprawy zajadle go bronic, w
                                                    > yciagajac argumenty od czapy big_grin

                                                    No cóż, momentami odnosiłam wrażenie, że atak był skierowany przeciwko mnie wink
                                                    Poza tym, to nie jest tak, że ja tego systemu bronię jak niepodległości. Ja po prostu nie widzę w nim tych wad, które Wy widzicie.
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 23:23
                                                    > Ja wykazałam, jakie są zasady rekrutacji do poznańskich gimnazjów i zostałam za
                                                    > atakowana z dwóch powodów, ode mnie niezależnych: 1. nie uznajemy sprawdzianu 6
                                                    > -klasisty (no jak tak można?), 2. przyznajemy dodatkowe punkty mieszkańcom gmin
                                                    > y i za PIT (uciśnieni mieszkańcy podpoznańskich gmin).
                                                    Z innych powodów, jakby bardziej od ciebie zależnych, dodałabym wpisy o "cwaniakach" spod Poznani rozjeżdżających ci drogi i bezczelnie korzystających z twoich liceów wink
                                                    >ale już partycypować w jakichkolwiek kosztach nie, bo nie będą przecież płacić na obcą gminę
                                                    Przecież partycypują - za pomocą subwencji oświatowej, no i nie wszystkie drogi w Poznaniu są miejskie.
                                                  • zgagusia Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 10:19
                                                    trudno się dziwić, że mieszkańcy gminy, wnoszący opłaty na jej rzecz, mają w czymś pierwszeństwo, bądź w jakiś sposób są przez swoją gminę uprzywilejowani. To naprawdę tak trudno zrozumieć?

                                                    a niech sobie maja W CZYMŚ pierwszeństwo... niech maja ulgi w korzystaniu z komunikacji miejskie, coś tam jeszcze... Ale jak bardzo ograniczonym czy krotkowzrocznym trzeba byc zeby nie rozumiec ze ograniczajac dostep do edukacji NAJLEPSZYM, chocby i z sasiedztwa, tak naprawde samego siebie sie ogranicza (w tym wypadku wlasne dzieci)???
                                                  • niegomezza Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 10:37
                                                    Strasznie emocjonalnie tu się cała Polska wypowiada w obronie uciśnionych dzieci z podpoznańskich gmin.
                                                    Podniecacie się przy tym rankingami, zupełnie jakby te laury, rankingi i liczby punktów były jakąś obiektywną i realną wartością. A nie są - bo faktycznym miernikiem jest przecież sukces zawodowy, którego głównym członem jest iloczyn jakości intelektualno- charakterologicznej ucznia i jakości szkół.
                                                    A co do szkół i naboru, to każdy 'właściciel' szkoły ma prawo ustalać zasady przyjęć oraz samodzielnie decydować o tym, jakich uczniów woli u siebie mieć. Pewnie byłoby lepiej, gdyby nie musiał przy okazji wywierać nacisku na niechętne do współpracy gminy, ale jest dla mnie zrozumiałe, że nie mając bata by poradzić sobie finansowo z puchnącymi suburbiami stosuje wszelkie metody, które dają szansę na sukces.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 10:37
                                                    zgagusia napisała:

                                                    > a niech sobie maja W CZYMŚ pierwszeństwo... niech maja ulgi w korzystaniu z kom
                                                    > unikacji miejskie, coś tam jeszcze... Ale jak bardzo ograniczonym czy krotkowzr
                                                    > ocznym trzeba byc zeby nie rozumiec ze ograniczajac dostep do edukacji NAJLEPSZ
                                                    > YM, chocby i z sasiedztwa, tak naprawde samego siebie sie ogranicza (w tym wypa
                                                    > dku wlasne dzieci)???

                                                    Nie histeryzuj, naprawdę nie słyszałam, żeby ktoś nie dostał się do szkoły z tego powodu. Przy elektronicznej rekrutacji podaje się 3 szkoły, wg kolejności wyboru - do którejś z wybranych przez siebie szkół zostanie przyjęty na pewno.
                                                    Poza tym, skoro tacy to genialni uczniowie (laureaci, finaliści), to i bez dodatkowych punktów wykoszą konkurencję wink.
                                                  • zgagusia Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 12:02
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > Nie histeryzuj, naprawdę nie słyszałam, żeby ktoś nie dostał się do szkoły z te
                                                    > go powodu.

                                                    ja na pewno nie histeryzuje smile takie glupie kryteria naboru mnie co najwyzej dziwia i smiesza smile

                                                    >Przy elektronicznej rekrutacji podaje się 3 szkoły, wg kolejności wy
                                                    > boru - do którejś z wybranych przez siebie szkół zostanie przyjęty na pewno.
                                                    > Poza tym, skoro tacy to genialni uczniowie (laureaci, finaliści), to i bez doda
                                                    > tkowych punktów wykoszą konkurencję wink.

                                                    Znasz szkole gdzie 100% przyjetych to sami laureaci i finalisci? Zeby miec tytul trzeba tez troche szczescia; we wszystkich znanych mi szkolach (nie mowie tu o Warszawie) wiekszosc sposrod przyjetych tego tytulu nie ma, co nie oznacza ze nie jest to bardzo zdolna, pracowita i zaangazowana w edukacje mlodziez. Natomiast dawanie kilkunasto- punktowej przewagi przy rekrutacji, tylko z racji tego gdzie rodzice rozliczaja PIT, jak najbardziej moze 'wykosic' ilus tam zdolniejszych.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 12:14
                                                    zgagusia napisała:


                                                    > Znasz szkole gdzie 100% przyjetych to sami laureaci i finalisci? Zeby miec tytu
                                                    > l trzeba tez troche szczescia; we wszystkich znanych mi szkolach (nie mowie tu
                                                    > o Warszawie) wiekszosc sposrod przyjetych tego tytulu nie ma, co nie oznacza ze
                                                    > nie jest to bardzo zdolna, pracowita i zaangazowana w edukacje mlodziez.

                                                    Przed chwilą napisałaś, że zabiera się szanse tym najlepszym, a teraz piszesz, że żadna szkoła nie ma 100% laureatów, więc tym bardziej ta najzdolniejsza młodzież (czyt. laureaci, finaliści) może być spokojna o przyjęcie do wymarzonej szkoły, to dodatkowe 12 pkt.
                                                    Co w takim razie powiedziałabyś osobom, które twierdzą, że olimpijczycy powinni być przyjmowani poza wszelką rekrutacją? Gdzie miejsce dla tych zdolnych, pracowitych i zaangażowanych, ale bez tytułów?

                                                    Natom
                                                    > iast dawanie kilkunasto- punktowej przewagi przy rekrutacji, tylko z racji tego
                                                    > gdzie rodzice rozliczaja PIT, jak najbardziej moze 'wykosic' ilus tam zdolniej
                                                    > szych.

                                                    Jak już napisałam - uczeń deklaruje 3 szkoły (z pewnością porównywalne) - do którejś z nich zostanie przyjęty.
                                                  • zgagusia Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 13:37
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > zgagusia napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Znasz szkole gdzie 100% przyjetych to sami laureaci i finalisci? Zeby mie
                                                    > c tytu
                                                    > > l trzeba tez troche szczescia; we wszystkich znanych mi szkolach (nie mow
                                                    > ie tu
                                                    > > o Warszawie) wiekszosc sposrod przyjetych tego tytulu nie ma, co nie ozna
                                                    > cza ze
                                                    > > nie jest to bardzo zdolna, pracowita i zaangazowana w edukacje mlodziez.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Przed chwilą napisałaś, że zabiera się szanse tym najlepszym, a teraz piszesz,
                                                    > że żadna szkoła nie ma 100% laureatów, więc tym bardziej ta najzdolniejsza młod
                                                    > zież (czyt. laureaci, finaliści) może być spokojna o przyjęcie do wymarzonej sz
                                                    > koły, to dodatkowe 12 pkt.
                                                    > Co w takim razie powiedziałabyś osobom, które twierdzą, że olimpijczycy powinni
                                                    > być przyjmowani poza wszelką rekrutacją? Gdzie miejsce dla tych zdolnych, prac
                                                    > owitych i zaangażowanych, ale bez tytułów?

                                                    Nie doczytalas czy nie zrozumialas? Moze inaczej: ilu jest w danym roczniku uczniow przyjmowanych poza standardowym systemem rekrutacji - kilkunastu, dwudziestu kilku?? Tak czy owak, jest to tylko ulamek miejsc w szkole w danym roczniku - pozostale sa zapelniane w standardowy sposob. Nie wszytskim zdolnym, pracowitym i zaagazowanym uczniom udaje sie zdobyc tytul - do tego tez szczescia potzreba, chocby tego zeby w kluczowym dniu konkursu byc zdrowym i po prostu dobrze sie czuc. W elektronicznym systemie rekrutacyjnym jest ustalany (na podstawie liczby chetnych i zgromadzonych przez nich punktow) scisly prog punktowy ponizej ktorego kandydat sie nie dostaje do szkoly - chocby mu brakowalo tylko jednego punkcika. A tu na wejsciu poznaniacy maja kilkunasto- punktowa przewage!!!
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 13:47
                                                    zgagusia napisała:

                                                    W elektronicznym systemie rekrutacyjnym jest ustalany (na podstawie li
                                                    > czby chetnych i zgromadzonych przez nich punktow) scisly prog punktowy ponizej
                                                    > ktorego kandydat sie nie dostaje do szkoly - chocby mu brakowalo tylko jednego
                                                    > punkcika. A tu na wejsciu poznaniacy maja kilkunasto- punktowa przewage!!!

                                                    To jest mało prawdopodobne, żeby dziecko nie dostało się do żadnej z trzech wskazanych przez siebie szkół.
                                                  • morekac Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 20:09
                                                    To jest mało prawdopodobne, żeby dziecko nie dostało się do żadnej z trzech wsk
                                                    > azanych przez siebie szkół.

                                                    To zależy jakie są progi. Algorytm przy rekrutacji elektronicznej jest bezlitosny.
                                                    -------------------------------------------------------------
                                                    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
                                                  • agni71 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 12:38
                                                    jagoda2 napisała:

                                                    > agni71 napisała:
                                                    >
                                                    > Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Założę się, że mieszkasz w podwarsza
                                                    > wskiej gminie, a Twoje dziecko uczy się albo będzie chciało uczyć się przyszłoś
                                                    > ci w jednej z renomowanych i bardzo obleganych szkół w Warszawie, prawda?

                                                    częściowo prawda, mieszkam w podwarszawskiej gminie, a moje dziecko będzie chodziło do rejonowego gimnazjum, w naszej gminie. Liceum ani szkoły wyższej u nas nie ma, i oczywiście, że nie byłabym zachwycona, gdyby z powodu miejsca zamieszkania moje dziecko miało byc poszkodowane przy naborze.

                                                    I pew
                                                    > nie nie mogłabyś tego przyjąć z godnością, ani ze zrozumieniem, że pierwszeństw
                                                    > o w przyjęciu do szkoły miałoby dziecko rodziców mieszkających, płacących podat
                                                    > ki w Warszawie, mam rację?

                                                    Gdyby to dziecko miało gorsze wyniki w nauce, to oczywiście, ze nie podobałoby mi się promowanie go tylko ze względu na miejsce zamieszkania.

                                                    Twoje podejście jakoś bliskie jest twierdzeniu, ze niech wsioki się nie pchają do nauki, tylko siedzą na swoich wsiach i uprawiają rolę wink

                                                    trudno się dziwić, że mieszkańcy gminy, wnoszący opłaty na jej rzecz, maj
                                                    > ą w czymś pierwszeństwo, bądź w jakiś sposób są przez swoją gminę uprzywilejowa
                                                    > ni. To naprawdę tak trudno zrozumieć?

                                                    ależ są uprzywilejowani w innych dziedzinach zycia, mają łatwiejszy dostęp do dóbr kultury, mają tańszą komunikację miejską, korzystają w duzo większym stopniu z różnych udogodnień, jakie oferuje miasto. Natomiast owszem, trudno mi zrozumiec utrudnianie dostępu do edukacji.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 12:44
                                                    agni71 napisała:

                                                    > Twoje podejście jakoś bliskie jest twierdzeniu, ze niech wsioki się nie pchają
                                                    > do nauki, tylko siedzą na swoich wsiach i uprawiają rolę wink

                                                    Ależ ja wcale tak nie uważam. Kiedyś to nawet właśnie te osoby dostawały punkty za pochodzenie i co miało wtedy powiedzieć dziecko rodziców tzw. inteligencji?
                                                    Nie uważam tak, jak Ci się wydaje. Nie widzę tylko nic nagannego w tym, że gmina w pierwszej kolejności udostępnia swoje zasoby swoim mieszkańcom.

                                                  • agni71 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 12:50
                                                    > Ależ ja wcale tak nie uważam. Kiedyś to nawet właśnie te osoby dostawały punkty
                                                    > za pochodzenie i co miało wtedy powiedzieć dziecko rodziców tzw. inteligencji?

                                                    No właśnie, to było OK wg ciebie? Przeciez ty pochwalasz swego rodzaju punkty za pochodzenie, tylko w drugą stronę....

                                                    > Nie uważam tak, jak Ci się wydaje. Nie widzę tylko nic nagannego w tym, że gmin
                                                    > a w pierwszej kolejności udostępnia swoje zasoby swoim mieszkańcom.

                                                    A ja uważam, że to zalezy, jakie zasoby. Co innego tańsze bilety na komunikację miejską, a co innego edukacja. Tu powinna się liczyć wartość merytoryczna, a nie pochodzenie.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 12:59
                                                    agni71 napisała:

                                                    > A ja uważam, że to zalezy, jakie zasoby. Co innego tańsze bilety na komunikację
                                                    > miejską, a co innego edukacja. Tu powinna się liczyć wartość merytoryczna, a n
                                                    > ie pochodzenie.

                                                    To samo byś powiedziała w przypadku rekrutacji do żłobka czy przedszkola? Bo raczej trudno mówić w takim przypadku o wartości merytorycznej przedszkolaka czy żłobkowicza? Jak już pisałam punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
                                                  • iwoniaw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 13:08
                                                    W przypadku ucznia podstawówki i gimnazjum idzie za nim do konkretnej gminy subwencja oświatowa, więc porównanie ze żłobkiem jest nieadekwatne. Jest to równie niesprawiedliwe kryterium jak nieuczciwy jest fakt niebrania pod uwagę wyników zestandaryzowanego, jednakowego dla wszystkich testu szóstoklasisty, a zamiast tego liczenie stopni z podstawówki (podczas gdy wiadomo, że w jednej szkole 6 dostaje się "na zachętę", a w innej dopiero gdy papiery laureata konkursu kuratoryjnego zmuszą do tego nauczyciela). Dziwię się z tymi, którzy się tu dziwią, że takie cyrki się odbywają w jednym z największych miast i jeszcze ktoś uważa, że to normalne i słuszne.
                                                  • agni71 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 13:10
                                                    Przecież pisałam wyżej, że dzieci z rejonu powinny miec pierwszeństwo. Tak samo w przypadku przedszkola, żłobka, jak i szkoły. Ale w przypadku takich gimnazjów czy liceów o jakich ty piszesz, bez rejonu, punkty powinny być naliczane wyłącznie na podstawie wiedzy i umiejętności dziecka, a nie pochodzenia.

                                                    >Jak już pisałam punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

                                                    Wiesz, ja nie mam problemu z tym, ze do naszej szkoły chodzą dzieci z ościennych gmin, chociaż mają u siebie szkoły.

                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 13:22
                                                    agni71 napisała:

                                                    > Wiesz, ja nie mam problemu z tym, ze do naszej szkoły chodzą dzieci z ościennyc
                                                    > h gmin, chociaż mają u siebie szkoły.

                                                    Ja też nie mam nic przeciwko temu.
                                                    >
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 23:16
                                                    Na żłobkowiczów i przedszkolaków nie ma subwencji oświatowej. Na uczniów podstawówek i gimnazjów - subwencja jest. Każdy dodatkowy uczeń w poznańskiej szkole oznacza dodatkową kasę dla tej szkoły.
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 12:06
                                                    jakw napisała:

                                                    Kolega oszczędny po
                                                    > wielkopolsku, podatki płaci w Wielkopolsce ze względu na małomiasteczkowe ubezp
                                                    > ieczenie.

                                                    I to jest właśnie cwaniactwo. Oczywiście, są tacy, którzy nazywają to zaradnością życiową, prawda?
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 10:43

                                                    > Powinno być jeszcze kryterium, że im więcej
                                                    > > rodzice tego PITa zapacili to tym więcej punktów dziecko dostaje w rekrut
                                                    > acji..
                                                    >
                                                    > To by było dopiero "sprawiedliwe", co?
                                                    Dlaczego nie? Skoro takie istotne jest, żeby dokładać się do tych waszych cud-szkół to chyba pierwszeństwo korzystania powinni mieć ci, którzy płacą więcej?
                                                    > >
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 10:52
                                                    jakw napisała:

                                                    > Dlaczego nie? Skoro takie istotne jest, żeby dokładać się do tych waszych cud-s
                                                    > zkół to chyba pierwszeństwo korzystania powinni mieć ci, którzy płacą więcej?

                                                    Daruj sobie...
                                                    >
                                                    >
                              • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 09:34
                                mama303 napisała:

                                > jagoda2 napisała:
                                >
                                > > Dodam jeszcze, że na przyjęcie do takiego gimnazjum można liczyć mniej wi
                                > ęcej o
                                > > d 140-160 punktów (w zależności od rocznika), więc nie wystarczy "nabić"
                                > 90 pun
                                > > któw na innych rzeczach niż test. To tak dla cwaniaczków wink
                                >
                                > ależ właśnie można, sama piszesz: 42 punkty za świadectwo VI klasy, 6 pkt. z
                                > a zachowanie, 6 pkt. za świadectwo z wyróżnieniem, 6 pkt. za średnią ocen z 5 p
                                > rzedmiotów z klasy V, 12 pkt. za inne osiągnięcia kandydata, 10 pkt. za zamiesz
                                > kanie kandydata na terenie gminy Poznań.
                                To są własnie pozycje do nabijani
                                > a punktów smile

                                Nie, bo jeżeli ktoś ma nawet te 90 pkt. za to co wyżej, to i tak musi zdać bardzo dobrze test, żeby zostać przyjętym, a uwierz mi, że kandydatów z 90 pkt. "na wejściu" jest zaledwie niewielki procent. Poza tym kij ma dwa końce: im więcej kandydatów z 90 pkt. na starcie, tym lepiej trzeba zdać test, żeby być przyjętym, to chyba oczywiste? Więc to wcale nie jest tak, że te 90 pkt. na starcie, to już jest połowa sukcesu.
                                Osobiście znam dziecko, które na świadectwie VI klasy miało średnią "zaledwie" 5,2 (najniższą z całej zarekrutowanej klasy, jak się potem okazało), ale test predyspozycji napisało na 87 pkt. i zostało przyjęte do szkoły jako jedno z najlepszym wynikiem (najwyższą ogólną punktacją).
                                Poza tym zauważ, że jeżeli 50% ogólnej liczby punktów jest za test, to jaką on ma wagę: możesz mieć 90 pkt. praktycznie za "nic" i jeśli nie napiszesz naprawdę dobrze testu, to żegnaj szkoło. Do tych klas co roku jest po kilku kandydatów na jedno miejsce, więc wyniki testu też bywają bardzo wyśrubowane.
                      • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 20:23
                        Nie wiem jak w tej chwili, ale kilka lat temu, o ile zaliczyło się ten test predyspozycji na jakimś tam poziomie, to miał on potem zaskakująco niską wagę punktową.
                        • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 22:49
                          Może w Warszawie. W Poznaniu od zawsze liczył się praktycznie tylko ten test.
                          • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 14:19
                            jagoda2 napisała:

                            > Może w Warszawie. W Poznaniu od zawsze liczył się praktycznie tylko ten test.

                            i to tez chore jest u Was. Widziałaś te testy predyspozycji? Można je wyćwiczyć smileWięc po co sie starać w podstawówce /u Was nawet test szóstoklasisty można olać/, wystarczy ćwiczyć testy predyspozycji wink.
                          • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 14:19
                            jagoda2 napisała:

                            > Może w Warszawie. W Poznaniu od zawsze liczył się praktycznie tylko ten test.

                            i to tez chore jest u Was. Widziałaś te testy predyspozycji? Można je wyćwiczyć smileWięc po co sie starać w podstawówce /u Was nawet test szóstoklasisty można olać/, wystarczy ćwiczyć testy predyspozycji wink.
                            • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 15:31
                              mama303 napisała:

                              > jagoda2 napisała:
                              >
                              > > Może w Warszawie. W Poznaniu od zawsze liczył się praktycznie tylko ten t
                              > est.
                              >
                              > i to tez chore jest u Was. Widziałaś te testy predyspozycji? Można je wyćwiczyć
                              > smile
                              Do testu predyspozycji nie można się przygotować na 100%. W każdym roku test zaskakuje nowymi typami zadań i dzieci, które nie są na tyle lotne, by szybko połapać się o co chodzi, po prostu ich nie zrobią albo zrobią, ale stracą na nie bardzo dużo czasu, którego im zabraknie do innych zadań. Test jest tak skonstruowany, że promuje dzieci bystre i spostrzegawcze, szybko i dobrze kojarzące różne związki. Ukazuje pewnego rodzaju lotność umysłu - naprawdę nie każdego można tego nauczyć. Poza tym, na tę ilość zadań na teście jest obiektywnie bardzo mało czasu na jego rozwiązanie i ktoś, kto nie robi wszystkiego niejako automatycznie, po prostu nie zdąży go rozwiązać. Aczkolwiek znam przypadki, gdzie dziecko poszło z marszu, bez wcześniejszego przygotowania i bardzo dobrze zdało test. No, ale większość nie jest aż tak inteligentna.


                              Więc po co sie starać w podstawówce /u Was nawet test szóstoklasisty można
                              > olać/, wystarczy ćwiczyć testy predyspozycji wink.

                              Widać, że nie wiesz o czym mówisz.
                              By the way, o ile dobrze sobie przypominam, to do sprawdzianu 6-klasisty Twoje dziecko również tłukło w szkole testy przez wiele miesięcy, nieprawdaż? Czyli, parafrazując, po co miała się regularnie uczyć, skoro wystarczyło się nauczyć rozwiązywać testy? wink Po co jej inne przedmioty w szkole poza polskim, matematyką i angielskim, skoro wystarczy dobrze rozwiązać test?
                              • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 16:22
                                jagoda2 napisała:


                                > Widać, że nie wiesz o czym mówisz.

                                właśnie wiem, jestem na etapie poznawania i dziwienia się. Moje dziecko chce startować do klasy dwujęzycznej.

                                > By the way, o ile dobrze sobie przypominam, to do sprawdzianu 6-klasisty Twoje
                                > dziecko również tłukło w szkole testy przez wiele miesięcy, nieprawdaż?

                                nie, nie tłukło właśnie. Za to miało kilka próbnych raczej nieadekwatnych do tego co robią na lekcjach.Co ciekawe teraz przed testem nauczyciele zamiast własnie poćwiczyć bardziej do testu, robią klasówki i kartkówki w wszystkiego innego niż polski i matematyka i angielski.
                                • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 17:37
                                  mama303 napisała:

                                  > jagoda2 napisała:
                                  >
                                  >
                                  > > Widać, że nie wiesz o czym mówisz.
                                  >
                                  > właśnie wiem, jestem na etapie poznawania i dziwienia się.

                                  Śmiem twierdzić, że ciut za późno.

                                  Moje dziecko chce st
                                  > artować do klasy dwujęzycznej.

                                  Klasa dwujęzyczna to nie to samo, co gimnazjum dwujęzyczne, więc test predyspozycji może wyglądać inaczej. Ba, może go nawet nie być, tylko test i/lub rozmowa np. z anielskiego, jeżeli ma to być klasa angielska. W klasach dwujęzycznych jest zupełnie inny program i wymiar godzin języka niż w gimnazjum dwujęzycznym. W Poznaniu klasy dwujęzyczne w gimnazjach rejonowych również są, ale zasady naboru do nich są zupełnie inne niż do gimnazjów dwujęzycznych. Zwykle uchodzą za te lepsze klasy w gimnazjach chociażby ze względu na pewne sito rekrutacyjne, jakie się stosuje, ale jedyna różnica między klasami dwujęzycznymi a zwykłymi klasami jest taka, że mają 5 godzin angielskiego zamiast 3. Gimnazja dwujęzyczne mają 11-12 godzin języka + od 2 do 4 przedmiotów w obcym języku (w zależności od możliwości kadrowych szkoły). Nijak więc nie da się porównać gimnazjum dwujęzycznego z klasą dwujęzyczną w gimnazjum rejonowym, bo jest jak dzień do nocy.
                                  >
                                  > > By the way, o ile dobrze sobie przypominam, to do sprawdzianu 6-klasisty
                                  > Twoje
                                  > > dziecko również tłukło w szkole testy przez wiele miesięcy, nieprawdaż?
                                  >
                                  > nie, nie tłukło właśnie.

                                  A mnie się wydawało, że kilka miesięcy temu strasznie narzekałaś na tłuczenie testów zamiast na przerabianie materiału.

                                  Za to miało kilka próbnych raczej nieadekwatnych do te
                                  > go co robią na lekcjach.

                                  To też pamiętam.

                                  Co ciekawe teraz przed testem nauczyciele zamiast własn
                                  > ie poćwiczyć bardziej do testu, robią klasówki i kartkówki w wszystkiego innego
                                  > niż polski i matematyka i angielski.

                                  To dziwną strategię przyjęli wink
                                  • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 20:26
                                    jagoda2 napisała:

                                    > Śmiem twierdzić, że ciut za późno.

                                    cóż ja podążam za dzieckiem.Wcześniej jej to kompletnie nie interesowało. A dlaczego za późno? powinna trzepać testy predyspozycji od trzech lat?

                                    > Klasa dwujęzyczna to nie to samo, co gimnazjum dwujęzyczne, więc test predyspozycja
                                    > ycji może wyglądać inaczej.

                                    wygląda tak samo w całym mieście, gimnazja dwujęzyczne publiczne poprostu maja wszystkie klasy dwujęzyczne a inne maja po jednej klasie dwujęzycznej. Klasa dwujęzyczna to dwujęzyczna, podobne zasady w całym mieście /oczywiście w publicznych/.


                                    • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 28.03.15, 22:28
                                      mama303 napisała:

                                      > jagoda2 napisała:
                                      >
                                      > > Śmiem twierdzić, że ciut za późno.
                                      >
                                      > cóż ja podążam za dzieckiem.Wcześniej jej to kompletnie nie interesowało. A dla
                                      > czego za późno? powinna trzepać testy predyspozycji od trzech lat?

                                      Od trzech lat - nie, ale co najmniej od 3 miesięcy.
                                      > > Klasa dwujęzyczna to nie to samo, co gimnazjum dwujęzyczne, więc test pre
                                      > dyspozycja
                                      > > ycji może wyglądać inaczej.
                                      >
                                      > wygląda tak samo w całym mieście, gimnazja dwujęzyczne publiczne poprostu maja
                                      > wszystkie klasy dwujęzyczne a inne maja po jednej klasie dwujęzycznej. Klasa dw
                                      > ujęzyczna to dwujęzyczna, podobne zasady w całym mieście /oczywiście w publiczn
                                      > ych/.

                                      Może w Warszawie tak to wygląda. W Poznaniu tak, jak napisałam.
                                      >
                                      • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 09:54
                                        jagoda2 napisała:

                                        > Od trzech lat - nie, ale co najmniej od 3 miesięcy.

                                        Chyba oszalałaś! smile Pokazałam jej jeden test i zrobiła go prawie w całości. One nie są trudne.

                                        > Może w Warszawie tak to wygląda. W Poznaniu tak, jak napisałam.

                                        No to już wiesz że w Warszawie jest inaczej.
                                        • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 10:33
                                          mama303 napisała:

                                          > Chyba oszalałaś! smile Pokazałam jej jeden test i zrobiła go prawie w całości. On
                                          > e nie są trudne.

                                          To albo masz ponadprzeciętnie inteligentne dziecko, albo mówimy o zupełnie dwóch różnych testach. Te testy nie są proste, zwłaszcza dla osoby, która je widzi po raz pierwszy.
                                          >
                                          > > Może w Warszawie tak to wygląda. W Poznaniu tak, jak napisałam.
                                          >
                                          > No to już wiesz że w Warszawie jest inaczej.

                                          Mnie naprawdę nie interesuje, jak jest w Warszawie wink
                                          • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 10:43
                                            jagoda2 napisała:

                                            > Mnie naprawdę nie interesuje, jak jest w Warszawie wink

                                            no wiem, wiem Ciebie tylko Poznań zajmuje tongue_out
                                          • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 10:44
                                            jagoda2 napisała:

                                            > Mnie naprawdę nie interesuje, jak jest w Warszawie wink
                                            A może powinno. Bo jakoś na poziomie liceów lepsze szkoły są gdzie indziej niż w Poznaniu.
                                            • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 10:47
                                              jakw napisała:

                                              > A może powinno. Bo jakoś na poziomie liceów lepsze szkoły są gdzie indziej niż
                                              > w Poznaniu.

                                              i Warszawa przyjmuje wszystkie "słoiki"
                                            • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 10:59
                                              jakw napisała:

                                              Bo jakoś na poziomie liceów lepsze szkoły są gdzie indziej niż
                                              > w Poznaniu.
                                              >
                                              Ja nie twierdzę, że mamy najlepsze szkoły w kraju. Co więcej, ja nie twierdzę, że mamy najlepszy system rekrutacji do tychże szkół. Napisałam tylko, jak to się odbywa w Poznaniu i od razu wielka afera, bo może być inaczej niż w Warszawie.
                                              To Wy usiłujecie mi wmówić, że w Poznaniu jest nie halo. Co to - Warszawa jest jakimś wyznacznikiem ogólnopolskim, wzorcem idealnym, że wszyscy muszą postępować tak jak "w stolycy"? Bez żartów.
                                              • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 11:34
                                                No bo moim zdaniem jest nie halo. Kuriozalne jest nieprzyjmowanie laureatów bez względu na punktację (ewentualnie mógłby być dla nich jakiś próg zaliczenia na sprawdzianie predyspozycji lub jakiś maks za punkty poza egzaminem predyspozycji, ale nie łaska w postaci kilku punktów), a ilość punktów za meldunek i Pity w Poznaniu w stosunku do ogólnej liczby punktów jest b. duży.
                                                I moim zdaniem ten system rekrutacji do top-gimnazjów poznańskich wychodzi potem bokiem w wynikach liceów.
                                                • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 20:15
                                                  Ale dlaczego uważasz za kuriozalny fakt, że laureaci do tychże gimnazjów nie są przyjmowani poza kolejnością?
                                                  Do TYCH gimnazjów trzeba wykazać się szczególnymi predyspozycjami i wcale mnie to nie dziwi, że laureaci podlegają takim samym procedurom rekrutacyjnym, jak pozostali uczniowie. To, że ktoś jest laureatem konkursu z przyrody czy historii nie oznacza jeszcze, że ma super zdolności językowe czy matematyczne. Szkoły "specjalne", a takimi są szkoły sportowe, dwujęzyczne i artystyczne, muszą mieć specyficzną procedurę naboru, więc Twój foch tutaj jest zupełnie nie na miejscu. Poza tym, laureaci dostają dodatkowe 12 pkt., co - jak sam zauważyłeś - może mieć niebagatelne znaczenie (w sensie - każdy punkt).
                                                  • jan.nowak.7 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 20:50
                                                    Wydaje mi się, że system poznański rekrutacji, który nie promuje osiągnięć laureatów nie do końca się sprawdza. Właśnie ukazała się lista finalistów Olimpiady Matematycznej Gimnazjalistów (www.omg.edu.pl) - to dla niezorientowanych najbardziej prestiżowe ogólnopolskie zmagania matematyczne dla uczniów gimnazjów. Z Poznania w II etapie były 63 osoby, w tym kilku uczniów Dąbrówki - do finału nie przeszedł NIKT. Dla porównania Szczecin ma 10 finalistów, Gdynia 10, Kraków 9, Warszawa 53. Czy Wielkopolska ma mniej talentów matematycznych?

                                                    Dla porównania jednak warszawskie gimnazjum dwujęzyczne nr 42, które ma 11 osób w finale tego konkursu, przyjmuje laureatów konkursów nie pytając o ich uzdolnienia językowe, a większość uczniów dojeżdża spod Warszawy i też nikt sobie włosów z głowy nie wyrywa, że po drodze nadużywają stołeczne drogi...
                                                  • mama303 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 20:55
                                                    jan.nowak.7 napisał:

                                                    > Wydaje mi się, że system poznański rekrutacji, który nie promuje osiągnięć laur
                                                    > eatów nie do końca się sprawdza.

                                                    niestety Batory w W-wie tez nie promuje. Dostają dodatkowe 20 punktów.
                                                  • jan.nowak.7 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 21:10
                                                    Ale Batory w OMG wypadł zdecydowanie lepiej od Dąbrówki, bo ma 3 finalistów (może to jednak uczniowie przyjęci do szkoły przy innych kryteriach rekrutacji?)
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 21:07
                                                    jan.nowak.7 napisał:

                                                    Czy Wielkopolska ma mniej talentów matematycznych?

                                                    Nie wiem, prawdę mówiąc. Może po prostu mniej osób zgłasza się do tych konkursów/olimpiad w ogóle?
                                                    >
                                                    > Dla porównania jednak warszawskie gimnazjum dwujęzyczne nr 42, które ma 11 osób
                                                    > w finale tego konkursu, przyjmuje laureatów konkursów nie pytając o ich uzdoln
                                                    > ienia językowe, a większość uczniów dojeżdża spod Warszawy i też nikt sobie wło
                                                    > sów z głowy nie wyrywa, że po drodze nadużywają stołeczne drogi...

                                                    Szczerze mówiąc myślę, że to nie ma nic do rzeczy. W Poznaniu w gimnazjach dwujęzycznych też jest wielu laureatów na wejściu, może nawet 50%, więc argument, że szkoły nie przyjmują laureatów "z marszu" wydaje mi się chybiony.
                                                  • jan.nowak.7 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 21:17
                                                    Jeśli 63 osoby z Poznania pisały II etap, ale żadna nie przeszła do III etapu, to wygląda na to, że startują ale ze słabym skutkiem. Jeśli rzeczywiście poznańskie szkoły typu Dąbrówka gromadzą te talenty na wejściu, to może ich nie rozwijają?
                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 21:30
                                                    Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie.
                                                    Może talenty nie są takimi talentami jakimi wydają się na wejściu?
                                                    Może "talenty" tak bardzo skupiają się na codziennej pracy (nauce), że nie starcza im sił i energii na przygotowanie do olimpiady?
                                                    Może kadra nauczycielska nie pomaga, a jedynie wymaga? To dosyć powszechne w naszych "topowych" szkołach ;-(
                                                    Wreszcie, może obiektywnie edukacja w naszym regionie nie stoi na jakimś dobrym poziomie? Niestety, rokrocznie wszelkie wyniki sprawdzianów, egzaminów i matur zdają się to potwierdzać ;-(.
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 23:11
                                                    Prawdopodobnie łatwiej jest "produkować" olimpijczyków w jakiejś dziedzinie, jeśli zbierze się potencjalnych olimpijczyków w jednej szkole czy nawet klasie.W Wwie ze specjalizacji matematycznej na poziomie gimnazjum znane są zwłaszcza klasy matematyczne na Twardej (czyli wspomniane gimnazjum 2-języczne nr 42 z 11-tką finalistów), na poziomie liceów - Staszic(zwłaszcza mateks), który z przedmiotów ścisłych ma tych olimpijczyków hurtowo.
                                                    Matematycznie zdolni w Poznaniu i okolicach są może porozrzucani po wielu szkołach, prawdopodobnie także wskutek zasad poznańskiej rekrutacji. Jeśli taki matematyk trafi nawet do niezłego gimnazjum , ale będzie tam rodzynkiem to z dużym prawdopodobieństwem będzie musiał za olimpiadę brać się sam.
                                                  • jan.nowak.7 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 31.03.15, 00:13
                                                    Po rzucie okiem na poznańskie przepisy mam wrażenie, że dyskutanci zostali wprowadzeni w błąd, a Poznań nie jest takim państwem w państwie jak się mogło zdawać.

                                                    Wygląda na to, że laureaci konkursów przedmiotowych, choć mają przyznane i pracowicie zliczane punkty za swoje osiągnięcia, to i tak lądują na początku listy kandydatów, tylko ta procedura nie nazywa się jak w warszawie "przyjęciem niezależnie od innych kryteriów", ale "przyjęciem w pierwszej kolejności".

                                                    Tak to ujmuje Załącznik nr 1 do rozporządzenia Wielkop. Kuratora Oświaty:

                                                    5. Niezależnie od wyżej określonych zasad, w pierwszej kolejności do wybranej szkoły ponadgimnazjalnej przyjmowani są:
                                                    a) laureaci lub finaliści ogólnopolskiej olimpiady przedmiotowej;
                                                    b) laureaci lub finaliści olimpiad dla gimnazjalistów:
                                                    Olimpiady Matematycznej Gimnazjalistów,
                                                    Olimpiady Języka Angielskiego dla Gimnazjalistów,
                                                    Olimpiady Informatycznej dla Gimnazjalistów;
                                                    c) laureaci konkursów przedmiotowych organizowanych przez Wielkopolskiego Kuratora Oświaty oraz innych kuratorów oświaty.
                                                    Warunkiem przyjęcia jest złożenie oryginałów lub poświadczonych kopii dokumentów potwierdzających zdobycie tytułu laureata lub finalisty.

                                                    Gimnazjum im. Dąbrówki powołuje się na to rozporządzenie i ma w swoim regulaminie identyczny (tylko krócej zredagowany) punkt 5...
                                                  • zgagusia Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 31.03.15, 10:35
                                                    Wątek jest na temat rekrutacji do gimnazjum - to co podajesz (olimpiady i uprawnienia przysługujące ich laureatom i finalistom) dotyczy rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych.
                                                  • jan.nowak.7 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 31.03.15, 12:10
                                                    OK, a co w takim razie oznacza w praktyce punkt 5 regulaminu gimnazjalnego GD im. Dąbrówki:

                                                    5. Laureat konkursu przedmiotowego organizowanego przez kuratora oświaty oraz konkursu o zasięgu co najmniej wojewódzkim lub finalista albo laureat ogólnopolskiej olimpiady przedmiotowej zorganizowanych zgodnie z zapisami ustawy jest przyjmowany do Gimnazjum Dwujęzycznego w pierwszej kolejności.

                                                    Co to jest pierwsza kolejność? Bo przecież nie to samo co w następnym punkcie pierwszeństwo przy tej samej punktacji?

                                                    A inne poznańskie GD Marcinkowskiego ma zupełnie jednoznaczny punkt:
                                                    11) Laureaci Wojewódzkiego Konkursu Języka Polskiego, Matematycznego lub Przyrodniczego dla Szkół Podstawowych przyjmowani są do gimnazjum niezależnie od zasad opisanych w p. 9 i 10 Regulaminu...



                                                  • jagoda2 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 21:32
                                                    Dodam jeszcze, że to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że finalistów nie należy przyjmować z marszu, że powinni podlegać takiej samej procedurze rekrutacyjnej jak pozostali kandydaci, bo jak widać - nie wszystko złoto, co się świeci.
                                                  • jakw Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 30.03.15, 22:24
                                                    Bez przesady. Już aż takich zdolności językowych to tam pewnie nie trzeba. Ta cała dwujęzyczność to jest po to, żeby selekcję zrobić. A z tego co pamiętam to laureat za olimpiady uzyska maks 12 punktów - o ile jest laureatem 2 czy 3. Za 1 olimpiadę dostanie 6. Czyli laureat spoza Poznania i tak będzie do tyłu w stosunku do poznaniaka z odpowiednim rodzicielskim pitem . Może więc być od niego sporo zdolniejszy, może lepiej napisać od niego zarówno sprawdzian (zwłaszcza, że z części będzie zwolniony) jak i ten test predyspozycji. A punktów może mieć nadal mniej i po prostu się nie dostać.
      • jagoda2 Re: ale po co ta ironia? 27.03.15, 12:49
        i zaczepny ton? Czy to ja ustalam zasady naboru W Poznaniu? Ja tylko napisałam, jak to wygląda w moim mieście, więc atak na mnie jest wielce niestosowny.
        Poza tym, nigdy nigdzie nie napisałam, że nasze poznańskie dzieci są mądrzejsze od warszawskich, krakowskich czy dzieci z Pomorza. Wyluzuj.
    • majaa Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 27.03.15, 14:30
      W Warszawie sprawdzian 6-klasisty zdecydowanie jest brany pod uwagę, przynajmniej w gimnazjach publicznych.
      • bogusia1231 Re: nabór do gimnazjum - spr. 6kl. -odświeżenie w 29.03.15, 09:14
        Myślę, że i tak większość dzieci startuje do gimnazjów w miarę blisko swojego miejsca zamieszkania i naprawdę mało jest rodziców, którzy dzieci z Poznania wyślą do Warszawy i odwrotnie - ja ze Szczecina do Poznania na pewno nie wyślę.
        Szczeciński topowe gimnazja mają różne kryteria, łącznie z tym, że w jednym gimnazjum do klas dwujęzycznych z angielskim na egzaminie jest angielski, a z francuskim ogólny predyspozycji. W niektórych gimnazjach w tym roku po raz pierwszy zaczęły się liczyć wyniki egzaminu szóstoklasisty.
        • jagoda2 Re: jest nas więcej 29.03.15, 09:28
          bogusia1231 napisała:

          W niektórych gimnazjach (w Szczecinie) w tym roku po raz pierwszy
          > zaczęły się liczyć wyniki egzaminu szóstoklasisty.

          Co oznacza, że wcześniej również nie były one brane pod uwagę. A może nie rozumiem czegoś?

          • jakw Re: jest nas więcej 29.03.15, 10:47
            jagoda2 napisała:

            > bogusia1231 napisała:
            >
            > W niektórych gimnazjach (w Szczecinie) w tym roku po raz pierwszy
            > > zaczęły się liczyć wyniki egzaminu szóstoklasisty.
            >
            > Co oznacza, że wcześniej również nie były one brane pod uwagę. A może nie rozum
            > iem czegoś?
            >
            Zdecydowanie nie rozumiesz. Skoro w Szczecinie jednak zaczynają brać pod uwagę wynik sprawdzianu to oznacza to, że jest "was" mniej wink
            • jagoda2 Re: jest nas więcej 29.03.15, 10:55
              jakw napisała:

              > Zdecydowanie nie rozumiesz. Skoro w Szczecinie jednak zaczynają brać pod uwagę
              > wynik sprawdzianu to oznacza to, że jest "was" mniej wink

              Nie to Ty nie rozumiesz, albo udajesz. Chciałam tylko pokazać, że także w innych miastach sprawdzian może nie być brany pod uwagę przy rekrutacji. Jeżeli nadal nie rozumiesz, w jakim kontekście "jest nas więcej", no to przykro mi...
              >
              • jakw Re: jest nas więcej 29.03.15, 12:16
                Tzn gdzie jeszcze nie jest? W przysłowiowym Pcimiu Dolnym? Bo w losowo wybranym gimnazjum dwujęzyczno-sportowym w Krakowie sprawdzian się liczy , a laureaci przyjmowani są o ile zaliczą pozytywnie odpowiednie testy.
                • jagoda2 Re: jest nas więcej 29.03.15, 12:23
                  Czy ja powiedziałam, że wiem, jak jest w innych miastach? Nie wiem i prawdę mówiąc z chęcią się dowiem, skoro ta nasza poznańska rekrutacja to takie "kuriozum" w skali kraju wink
                  Może się okazać, że takich miast jest więcej, ale czy to oznacza, że te miasta są gorsze, bo postępują inaczej niż się to robi "w stolycy"? Jak już pisałam, Warszawa nie jest jedynym wyznacznikiem czegokolwiek. Ani pępkiem świata, za jakiś się uważa wink
                  • anittaka Re: jest nas więcej 03.04.15, 01:19
                    Ale te zasady rekrutacji, w których brany jest pod uwagę PIT, obowiązują tylkow gimnazjach czy także w liceach?
                    Bo jeśli w licecha również to jest to to totalny idiotyzm. Jeśłi tylko w gimnazjach to jedynie zwykły idiotyzm wink
                    I piszę to jako miekszanka ościennej gminy, do której przeprowadziłam się kilka lat temu, ale nadal pozostaję zameldowanaw Poznaniu i tam płacę podatki (co przy okazji tej dyskusji postanowiłam zmienić, bo jednak jest to bardzo niesprawiedliwe w stosunku do mojej gminy, z której rzadko się ruszam, więc głównie tutejsze drogi rozjeżdżam wink ).
                    Zastanawiam się natomiast co z tymi wszystkimi Poznaniakami, którzy pracują w mojej gminie (Tranowo Podgórne) i rozjeżdżają nasze drogi? tongue_out

                    • morekac Re: jest nas więcej 03.04.15, 09:56
                      Zastanawiam się natomiast co z tymi wszystkimi Poznaniakami, którzy pracują w mojej gminie (Tranowo Podgórne) i rozjeżdżają nasze drogi? tongue_out

                      Opony im dziuraw, należy się tym rozjeżdżaczom. wink
                    • kotwbutach28 Re: jest nas więcej 29.05.15, 11:35
                      Dzisiaj wyniki testu predyspozycji... życzę wszystkim aby się dostali do wymarzonych szkół smile ja test predyspozycji pisałam rok temu i z nie najgorszym wynikiem dostałam się do Gimnazjum im. Dąbrówki w Poznaniu! Osobiście uważam, że ubiegłoroczny test był dosyć trudny (odróżnić czeski od słowackiego, hmm...) ale mimo wszystko się cieszę,  że to od niego wszystko zależało. Osobie nie uzdolnionej językowo byłoby najzwyczajniej w świecie trudno. A jeśli chodzi o zameldowanie - dużo osób mieszkających poza Poznaniem przemeldowywało się do rodziny w mieście. Jeśli ktoś ma jakieś pytania do szkoły zawsze służę pomocą, pozdrawiam smile
                      • bergamotka77 Re: jest nas więcej 29.05.15, 21:54
                        Mój syn lat 12,5 szkola publiczna podwarszawska:
                        polski - 100 proc.
                        matematyka 95 proc,
                        angielski 100 proc.
                        wybrane dobre gimnazjum warszawskie, spoza obwodu, klasa dwujezyczna raczej na pewno zaklepane smile
                        mama dumna i blada wink
                      • ewa_mama_jasia Re: jest nas więcej 30.05.15, 09:54
                        Gimnazjum tak słabo przedzie, ze marketing szeptany trzeba urządzać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka