Dodaj do ulubionych

1,5 rocznika

19.05.15, 16:55
Szkoła, do której chodzi mój starszy syn, nie przyjęła do wiadomości, że do 1 klasy idzie teraz 1,5 rocznika. Nie zmienili liczby klas, chociaż jest ich teraz za mało. W związku z tym mój młodszy syn może się nie dostać sad Tłumaczenia, że starszy syn tu chodzi, że babcia mieszka obok i odbiera - na nic. Dzieci jest za dużo i trzeba 30 podań odrzucić. Ale mam zmartwienie sad
Obserwuj wątek
    • mea8 Re: 1,5 rocznika 19.05.15, 17:59
      Jezeli to nie jest Wasza skola rejonowa to Twoj syn staje do rekrutacji PO dzieciach z rejonu. Takie sa przepisy. Jest szansa, ze dostanie dodatkowe punkty za rodzenstwo. Nie wiem czemu jesteś taka zdziwiona.
    • azi77 Re: 1,5 rocznika 19.05.15, 18:04
      Szkoły nie są z gumy niestety.
      U nas wprowadza się system dwuzmianowy.
      Szkoda, że rządzący nie potrafią liczyć i przewidywać.
      Zatłoczone świetlice, brak dowozu na druga zmianę, rezygnacja z zajęć pozaszkolnych to czeka obecnych i przyszłych uczniów.
      Nie wspomnę o gimnazjach tam dopiero będzie cyrk...
      • annubis74 Re: 1,5 rocznika 19.05.15, 18:17
        ale kto jest temu winien? skoro rządzący postanowili za wszelką cenę wbrew logice forsować reformę akurat w tym momecie to tak wyglada. z dedykacją dla fanów ministry z MENu
      • camel_3d Re: 1,5 rocznika 19.05.15, 21:49

        > Szkoda, że rządzący nie potrafią liczyć i przewidywać.

        a co..maja szybko szkoly wybudowac bo nagle jednego rocznike jest wiecej..a potem przeksztalcic je w socjalne meiszkani, kied ynagle opustoszeja za rok?

        • azi77 Re: 1,5 rocznika 19.05.15, 22:09
          Nie trzeba rozbudowywać szkół , wystarczyło zostawić wybór rodzicom.
          I to nie jest problem roku, ale co najmniej 6 lat.
          • camel_3d Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 09:20
            wystarczylo dziecko rok pozniej miec...zamiast pakowac sie w wyzowy rocznik..prawda?
            • azi77 Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 14:41
              Czytasz to co piszesz?
              • ichi51e Re: 1,5 rocznika 22.05.15, 11:49
                Czyta i dobrze napisal big_grin
        • annubis74 Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 07:04
          znając dane demograficzne głupotą było posyłanie 1,5 rocznika do szkoły w sytuacji kiedy są to 2-3 "wyżowe roczniki". skoro rządzącym zabrakło konsekwencjiaby reformę wprowadzić 2-3lata temu to teraz wybrali najgłupszy moment
    • annubis74 Re: 1,5 rocznika 19.05.15, 18:15
      w szkole rejonowej MUSZĄ przyjać dziecko - jeśli nie przyjmą uderzasz do wydziału oświaty
      • mama-ola Re: 1,5 rocznika 19.05.15, 20:22
        Teoretycznie jest to nasza rejonowa, bo jesteśmy tu zameldowani. Ale nie mieszkamy, a teraz liczy się adres zamieszkania, a nie zameldowania.

        Nie dziwią mnie kryteria odrzucania podań, dziwi mnie, że robią tyle samo klas co w zeszłych latach, mimo że idzie do 1 klasy 1,5 rocznika. Przecież te dzieci i tak muszą iść do szkoły, jest obowiązek.

        Ech sad
        • slonko1335 Re: 1,5 rocznika 19.05.15, 20:29
          Robią tyle klas żeby wystarczyło na dzieci w rejonie ale Twój syn powinien był być brany pod uwagę w kalkulacji bo dane biorą z meldunku...w takim wypadku innym miejscem zamieszkania wcale bym sie nie chwaliła jeżelid ziecko zameldowane w rejonie...trzymam ksiuki żeby się dostał, u nas za rodzeństwo całkiem sporo jest punktów.
          • olamazur Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 09:03
            > trzymam ksiuki żeby się dostał, u nas za rodzeństwo całkiem sporo jest punktów.
            Dzięki, Słonko smile Też nie tracę nadziei.
        • camel_3d no moze inaczej si enie da.. 19.05.15, 21:50
          szkola z gumy nie jest...
          kadry tez majy tyle ile maja..wiec musieliby zatrudnic dodatwoe osoby,,..
          • annubis74 Re: no moze inaczej si enie da.. 20.05.15, 07:05
            no właśnie - ktoś powinien o tym wszystki pomysleć zamiast wpychać na siłę tyle dzieciaków naraz do szkoły. chodziło o zwolnienie miejsc w przedszkolach i rzeczywiscie zrobiło się pusto w przedszkoalch
            • ewa_mama_jasia Re: no moze inaczej si enie da.. 20.05.15, 10:22
              Ktoś o tym pomyślał, mój syn miał być rocznikiem ostatnim z trzech, kiedy był wybór. A że potem Elbanowscy zrobili rozróbę, społeczeństwo w dużej mierze dało im się podpuścić a rządzącym zabrakło odwagi, żeby trzymać się ustalonych planów, to inna bajka.
              • annubis74 Re: no moze inaczej si enie da.. 21.05.15, 10:32
                no akurat to chyba nie Elbanowscy powinni o tym myśleć...
                zreszta gdyby nie ich akcja to juz w zeszłym roku szkoły popękałyby w szwach
                moja córka chodzi do szkoły pomślanej na maks. 2 klasy w roczniku (nawet przy 2 klasach byl system zmianowy - dzieci zaczynały od 8 lub od 11
                w poprzednik roku były 3 kalsy pierwsze teraz też 3 i pewnie lekcje będą odbywać się też w systemie 13 - 17
                • ewa_mama_jasia Re: no moze inaczej si enie da.. 21.05.15, 10:40
                  No więc mówię - rząd przemyślał sprawę reformy, rozłożył na 3 lata wtedy, kiedy roczniki były mniejsze. Mój syn miał być właśnie trzecim rocznikiem reformy. Ale Elbanowscy zrobili rozróbe, rodzice dali się podpuścić, rządowi zabrakło jaj żeby reformę zamknąć o czasie i mamy co mamy. W tej chwili kulminacyjny rocznik kończyłby III klase - a pierwszy rocznik reformy prawie kończy w tej chwili szkołę. I byłoby "po ptokach".
                  • annubis74 Re: no moze inaczej si enie da.. 21.05.15, 21:38
                    gdyby rzad cokoliwke przemyślał to sytuacja nie wyglądałaby tak jak wygląda. wprowadzenie tej reformy w tej chwili jest chyba tylko aktem oślego uporu, braku logiki i rozumu. Pomijając już fakt że głównym celem reformy miało być zwolnienie miejsc w przedszkolach - to sie udało do tego stopnia ze za rok lub dwa okaże się ze niektóre przedszkola stoja w obliczu likwidacji... trudno mieć pretensje do rodzicow czy do Elbanowskich należy mieć pretensje do rządzących bo to oni podejmuja i wprowadzaja w życie takie pomysły
                • makurokurosek Re: no moze inaczej si enie da.. 21.05.15, 10:41
                  Wybacz ale szkół z siedmioma czy ośmioma salami lekcyjnymi jest bardzo niewiele i znajdują się raczej na wsiach. Tak więc trudno uznawać to za normę.
                  • annubis74 Re: no moze inaczej si enie da.. 21.05.15, 21:33
                    wyobraź sobie ze nie jest to szkoła wiejska ani w małej miejscowości. Szkoła została zaprojektowana jako "filia" duzej 1000latki z przeznaczeniem na klasy 1-3. w międzyczasie sytuacja się zmieniła i szkoła musi pełnić rolę regularnej 6klasowej podstawówki - 1000latke molocha zamieniono w gimnazjum które świeci akurat pustkami - to apropos długodystansowego myślenia rzadzących. Szkoła ma "mały rejon" ale jest popularna ze wzgledu na swoją kameralność i dobrą opinię. Dzieci z rejonu uzbieralo się na dwie klasy z małym haczykiem więć szkoła ma możliwość przyjąć kilkanaście osób spoza rejonu
                    • makurokurosek Re: no moze inaczej si enie da.. 22.05.15, 09:03
                      Jeżeli szkoła mimo braków lokalowych przyjmuje dzieci z poza rejonu to nie ma tu nic do tego myślenie rządzących tylko idiotyczne myślenie osoby zarządzającej szkołą czyli dyrekcji szkoły. Za decyzję zamiany tysiąclatki na gimnazjum odpowiadają władze miasta, a nie władze państwa. Jak widać choćby po tym wątku bardzo dużo osób nie ma pojęcia o funkcjonowaniu i kto podejmuje decyzje w sprawach szkół, gmin, województw i państwa.
        • betty842 zameldowanie/zamieszkanie 20.05.15, 11:07
          mama-ola napisała:

          > Teoretycznie jest to nasza rejonowa, bo jesteśmy tu zameldowani. Ale nie mieszk
          > amy, a teraz liczy się adres zamieszkania, a nie zameldowania.

          Czy to od tego roku przepisy się zmieniły? W zeszłym roku córka mojej koleżanki nie dostała się do szkoly w miejscowości w której MIESZKAŁA bo nie była tam zameldowana.Więc pojechali i szybciutko ją przemeldowali i się dostała.Tak więc ja bym na Twoim miejscu się nie chwaliła że dziecko mieszka gdzieś indziej i wpisała adres zameldowania.
    • camel_3d dziwne... 19.05.15, 21:48
      u nas przyjmuja w pierwszej kolejnosc dzieci, ktorych rodzenstwo juz do szkoly chodz... choby po to, zeby moglo ev malucha odebrac. Nawet jezeli dziecko jest spoza rejonu.


    • mama-ola Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 06:22
      Camel, gadasz o tej szkole z gumy, jakbyś w Polsce nie dorastał. Do podstawówki chodziło kiedyś 8 klas plus zerówka, po 30 osób. Teraz 6 klas. Budynek ten sam.
      • annubis74 Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 07:08
        ale w międzyczasie sporo szkół zamknięto, trochę przekształcono w gimnazja więc w podstawówkach miejsca jest mniej. MOją gigantyczną podstawówkę (10 klas w roczniku x 30 osób w klasie zmieniono w gimnazjum) które swieci pustkami. niestety w polcse nikt nie myśli kilka lat do przodu, nie podejmuje racjonalnych działań wcześniej tylko zastanawia się po fakcie - czyli mądry Polak po szkodzie
        • olamazur Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 09:02
          > ale w międzyczasie sporo szkół zamknięto
          Sęk w tym, że w tej dzielnicy nie. Ja tu chodziłam do tej samej podstawówki. Jest jeszcze kilka innych, tak jak za moich czasów. Nie zamknięto żadnej... (A gimnazjum utworzono w domu katechetycznym, a drugie właśnie się buduje - od września będzie otwarte, śliczne i olbrzymie, z basenem, ale to tak na marginesie).
          W każdym razie moja podstawówka ma mniej uczniów niż miała za moich czasów, bo poziomów mniej (6 a nie 9), klas w roczniku mniej (5, w latach 80. bywało więcej) i dzieci w klasie mniej (25 maks, kiedyś po 32 było).
          Moim zdaniem, skoro idzie do szkoły cały rocznik 2009 i połowa rocznika 2008, to koniecznie powinni utworzyć 7 klas, a nie 5. No powinni i już. A tak mam straszny problem i nie tylko ja, 30 osób ma taki problem, że chcą dać tu dziecko (nie kaprys to przecież, tylko sytuacja życiowa), a nie mogą.
    • asiula1987 Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 09:25
      jesli to twoja szkola rejonowa, to musi przyjac dziecko, nie ma zmiluj. jesli nierejonowa to takiego przymusu nie ma. ale jesli chodzi rodzenstwo, mieszkasz i pracujesz w poblizu (np u n as sa to odelglosci do 3 km) to powinni wziac to pod uwage. u nas sa za to przyznawane punkty. wiec jeszcze nie panikuj moze te 30 podan to akurat nie o ciebie chodzi. poza tym duuzo dzieci jest mimo wszystko nadal odraczane wiec czesc 6 latkow sie wykruszy i moga byc dodatkowe miejsca
      • mama-ola Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 09:44
        > wiec jeszcze nie panikuj moze te 30 podan to akurat nie o ciebie chodzi

        Ta panika to stąd, że wczoraj odebrałam telefon ze szkoły sad Pani zapytała, czy mieszkamy pod adresem zameldowania. Odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nie. Po czym wyjaśniłam, że:
        - przy tej szkole mieszka babcia, która dzieci (dwoje) do szkoły zaprowadza i odprowadza;
        - my, rodzice, zawozimy je tam rano, a odbieramy po popołudniu;
        - tam, gdzie mieszkamy, jest oczywiście szkoła rejonowa, ale oddalona od domu o 2 km, nas tam nie ma 11 godzin dziennie, a dziecko 6-letnie samo do szkoły chodzić nie może.
        Pani odrzekła, że rozumie, ale ma 30 dzieci za dużo, więc skoro nie jesteśmy z rejonu... Odrzekła, że rozumie - i tego się trzymam. Może zrobiła jakąś notatkę z tej rozmowy.
    • makurokurosek Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 09:44
      Szkoły nie są z gumy jeżeli stworzenie większej ilości klas wiązałoby sie z wprowadzeniem zmianowości, to przyjmowanie uczniów z poza rejonu jest chore.
      • mama-ola Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 09:44
        Kolejna o szkole nie z gumy wink
        • makurokurosek Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 10:00
          Raczej kolejna która bardziej sobie ceni komfort swój i swojego dziecka niż komfort innych. Jeżeli przyjęcie dzieci z poza rejonu wiąże się z wprowadzeniem zmianowości, to jestem całkowicie przeciwna takiemu rozwiązaniu. Dlaczego inni mają tracić byś ty mogła zyskać ?
          • mama-ola Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 10:24
            Nie o to chodzi, że argument o gumowatości nigdy nie jest słuszny, tylko w tym wypadku nie jest. Pisałam o tym wyżej:

            > W każdym razie moja podstawówka ma mniej uczniów niż miała za moich czasów, bo poziomów mniej (6 a nie 9), klas w roczniku mniej (5, w latach 80. bywało więcej) i dzieci w klasie mniej (25 maks, kiedyś po 32 było).
            • makurokurosek Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 10:30
              Kolejne klasy to zatrudnienie nowych nauczycieli, dodatkowo potrzebnych tylko przez 3 lata zarówno tych klas początkowych jak i prawdopodobnie tych z klas wyższych. Dla mnie nie jest to komfortowe ani dla dyrekcji ani dla pozostałych dzieci i rodziców.
              • mama-ola Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 10:35
                > Kolejne klasy to zatrudnienie nowych nauczycieli, dodatkowo potrzebnych tylko
                > przez 3 lata zarówno tych klas początkowych jak i prawdopodobnie tych z klas wyższych.

                Pragnę podkreślić, że to zmiana systemowa, wymyślona przez ministerstwo. W całym kraju idzie 1,5 rocznika do szkoły i do obsługi tych dzieci potrzeba 1,5 raza tylu nauczycieli. To jeden z efektów reformy. Jeśli nie przyjmą mi dziecka do szkoły, to co mi pozostanie? Odroczenie o rok, czyli nieskorzystanie z tejże reformy.
                • makurokurosek Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 11:02
                  Jak sama piszesz, w tej szkole w przypadku nie przyjmowania uczniów z poza rejonów nie zwiększy się liczba klas, nie ma więc potrzeby wprowadzania żadnych zmian i zatrudniania dodatkowych nauczycieli
                  • mama-ola Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 11:15
                    Że nie zwiększy, to akurat źle. W papierach się zgadza, a że 30 rodzin ma gorzej to... drobiazg? Tylko dla kogoś, kto postrzega uczniów jako cyferki, a nie ludzi.

                    • makurokurosek Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 11:22
                      Raczej dla kogoś kto zarządza instytucją i kto musi patrzeć globalnie, a nie tylko na czubek własnego nosa. Przyjęcie dodatkowych dwóch klas , to zatrudnienie na maksymalnie 3 lata dwóch dodatkowych nauczycieli nauczania początkowego, oraz zatrudnienie dodatkowych nauczycieli przedmiotowych dla klas 4-6. Pytanie w imię czego robić rewolucję i szum
                • annubis74 Re: 1,5 rocznika 21.05.15, 09:44
                  Po części to nie Twój problem tylko rządzących
                  Po pierwsze pozbyłabym się skrupułów i nie przyznawała do tego że nie mieszkam tam gdzie jestem zameldowana
                  Po drugie egzekwowałabym przyjęcie dziecka do szkoły rejonowej zgodnej z miejscem zameldowania (bo mimo bajek jakie opowiadaja Ci w szkole jest to wiążąca kwestia)
                  Sytuacja nie jest wina dyrekcji ale Twoja też nie - dlaczego Ty i Twoje dziecko macie ponosić konsekwencje głupoty rządzących, ich krótkowzroczności i bezmyślności
          • annubis74 Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 17:46
            prawie we wszystkich szkołach będzie zmianowowśc - to właśnie efekt głupiej i źle obliczonej w czasie reformy i de facto dotknie to roczniki wyżej i kolejne i wszystkich
    • ewa_mama_jasia Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 10:19
      Trudno. Jest wyjście, mało uczciwe, ale jest - piszesz oświadczenie że dziecko zamieszkuje w rejonie, podajesz adres babci i musza przyjąć.
      • mama-ola Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 10:31
        Definicja "mieszkania gdzieś" powinna podlegać dyskusji smile Czy moje dzieci bardziej mieszkają tam, gdzie śpią, czy bardziej tam, gdzie spędzają 3/4 dnia - oto jest pytanie.
        U nas w mieszkaniu przebywają od 18 do 7 rano. A w miejscowości, w której jest szkoła, przebywają od 7.30 do 17.30, w tym uczęszczają do placówek wychowawczych oraz u babci w domu jedzą śniadania i obiady. To gdzie one MIESZKAJĄ?
        • ewa_mama_jasia Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 11:20
          No to nawet wiele nie skłamiesz. Generalnie jestem przeciwna takim nieuczciwym praktykom, sama zrezygnowałam z niezłej szkoły nie chcąc pisać oświadczenia o zamieszkaniu w rejonie (co otwartym tekstem i publicznie radziła wicedyrektorka szkoły), ale .... wszystko zależy od indywidualnych warunków, potrzeb i możliwości.
          • mama-ola Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 11:28
            Tak zrobię, co by nie skłamać smile Zresztą już rozmawiałam przez telefon z wicedyrektorką szkoły i wyjaśniłam, jak jest. Przypuszczam, że notowała, bo nie jest chyba w stanie zapamiętać, co który rozmówca mówi. Na szczęście dla moich nerwów decyzję mamy poznać pod koniec maja. Moja koleżanka w bliźniaczej sytuacji usłyszała, że pod koniec sierpnia się dowie.
    • mynia_pynia Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 21:35
      Zawsze możesz uratować malucha wink
      • mynia_pynia Re: 1,5 rocznika 20.05.15, 21:37
        Dla przykładu u nas obecnie w 1 klasie jest 12 osób, na przyszły rok szkolny zostało zapisanych i potwierdzonych 20 osób.
        I to są te dzieci z pół rocznika + odroczone.
      • mama-ola Re: 1,5 rocznika 21.05.15, 09:01
        > Zawsze możesz uratować malucha wink

        Akurat wolałabym nie ratować wink
    • mama-ola przyjęli :) 22.05.15, 11:34
      A jednak przyjęli! Uff wink Uwzględnili argument, że starszy syn chodzi do tej szkoły.
      Dzięki za wsparcie smile
      • slonko1335 Re: przyjęli :) 22.05.15, 11:52
        Super, możecie odetchnąć.
        • mama-ola Re: przyjęli :) 22.05.15, 12:13
          Oj, tak! Dzięki smile
      • ewa_mama_jasia Gratuluję. 22.05.15, 12:48
        Pewnie wyszli z założenia, ze jak nie przyjma, to oświadczysz pisemnie że dziecko mieszka tam gdzie meldunek (a masz do tego swięte prawo) i tak będą musieli znaleźć Twojemu dziecku miejsce smile Więc lepiej przyjąć od razu smile
        • mama-ola Dzięki :) 22.05.15, 13:03
          Najbardziej ten brat w szkole zaważył smile
          A co do oświadczenia o mieszkaniu w dzielnicy, to całkiem możliwe, że jeszcze będę musiała je złożyć. Pani powiedziała, że do mnie zadzwoni, żebym je doniosła, w razie gdyby ktoś miał wątpliwości, czy klepnąć jej decyzję o przyjęciu mojego dziecka do szkoły.
    • ichi51e Re: 1,5 rocznika 22.05.15, 11:47
      Przemelduj do babci bedzie w rejonie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka