Dodaj do ulubionych

95 proc. 18-latków ma próchnicę

16.07.15, 06:21
www4.rp.pl/Sluzba-zdrowia/307159783-Na-prochnice-patrole-dentystyczne.html
Sprawa jest ważna, bo 85 proc. uczniów podstawówek i 95 proc. 18-latków ma próchnicę

Jak to jest,ze jest duzo lekarzy w PO-lsce i to ponoc"dobrych" a niemal kazdy ma prochnice?

Czy slodkie dni w Polsce w dalszym ciagu samodne?
Dzieciakom w dalszym ciagu sie wszystko slodzi jak nie chca jesc?
A po lunchu obowiazkowe slodycze.
Obserwuj wątek
    • majarzeszow Re: 95 proc. 18-latków ma próchnicę 16.07.15, 07:31
      Podejrzane troche te 95%. Moje akurat zadnych ubytkow nie maja, u rowiesnikow roznie, ale raczej do dentysty chodza i zadbane zeby są. A ci co maja tak straszna prochnice to pewnie raczej dentysty nie odwiedzaja, wiec nie lapia sie na statystyki.
      • fogito Re: 95 proc. 18-latków ma próchnicę 16.07.15, 07:59
        Mój 11 latek tez nie ma. Pewnie on niestatystyczny. Te wyniki to propaganda jakaś wink
      • camel_3d Re: 95 proc. 18-latków ma próchnicę 16.07.15, 09:37
        procznica to nie tylko straszne dziury, ale juz poczatki...

        mysle, ze ogolnie w tych 95% wliczone sa nawet male , juz zalatana dziury
        • maksimum Re: 95 proc. 18-latków ma próchnicę 16.07.15, 16:42
          camel_3d napisał:

          > procznica to nie tylko straszne dziury, ale juz poczatki...
          > mysle, ze ogolnie w tych 95% wliczone sa nawet male , juz zalatana dziury

          Tez tak mysle,choc poczatki prochnicy sa niezauwazalne dla niewprawnego oka.
          Jak zaczyna sie prochnica to zab nie boli i oniej nie wiemy.Boli dopiero w bardzo zaawansowanym stadium.
          • camel_3d Re: 95 proc. 18-latków ma próchnicę 16.07.15, 23:33
            no i jednak wielu stomatologow twierdzi, ze mleczakow sie nie leczy...

            w ubieglym roku w moim miescie slyszalem taka systuacje:

            dziewczynka plakala bo ja zab bolal. Mam chciala isc do dentysty. Mala plakala .. mala..no jakies 8-9 lat. A babcia obok z takim tekstem:
            oj tam zaraz do dentysty, mama pojdzie z toba do domu, przylozy lodem i bol przejdzie...

            Nie wiem jak sie to skonczylo..ale mam nadzieje, ze mama nie posluchala babci big_grin
            • maksimum Re: 95 proc. 18-latków ma próchnicę 17.07.15, 01:44
              camel_3d napisał:


              > dziewczynka plakala bo ja zab bolal. Mam chciala isc do dentysty. Mala plakala
              > .. mala..no jakies 8-9 lat. A babcia obok z takim tekstem:
              > oj tam zaraz do dentysty, mama pojdzie z toba do domu, przylozy lodem i bol prz
              > ejdzie...
              >
              > Nie wiem jak sie to skonczylo..ale mam nadzieje, ze mama nie posluchala babci :
              ------------
              W tym wieku wlasnie wyrastajazeby stale,wiec oj tam zaraz do dentysty.

              Ja nie mialem problemow z mleczakami swoich dzieci,bo zadne nie mialo zadnych dziur ale ja im nigdy zadnych cukierkow nie dawalem ani nic slodkiego nie jadly.
              I ...ja myslalem,ze to jest normalne...ze rodzice nie pasa dzieci slodyczami,ale jak przeczytalem ze 70 % przedszkolakow ma prochnice tzn ze niemal wszystkie jada na slodyczach.
              To jest tylko i wylacznie glupota rodzicow.
              • camel_3d Re: 95 proc. 18-latków ma próchnicę 17.07.15, 14:58

                > W tym wieku wlasnie wyrastajazeby stale,wiec oj tam zaraz do dentysty.

                nie..no ona miala dziure (lub dziury) .. to juz wczesniej z rozmowy wyniknalo.
    • camel_3d to wina walesy 16.07.15, 09:36
      bo gdyby nie walczyl z komuna to ciagle byliby dentysci w szkolach wink))

      a myslisz, ze pokolenie dzieci, ktore wyrastalo z dentystami w szkolach nie ma popsutych zebow? ma..i to jak...

      problemem jest higieny jamy ustnej, soczkowanei na spacerkach z butelki, duzo slodykich jogurtow, ciasteczek, chrupek, ktore lepiej sie do zebow.
      Zeby nie maja czasu sie oswobodzic z jedzenia i juz dosaja nowa porcje , zeby dziecko tylko nie zglodnialo...

      itd itd itd..

      wine ponoszy WYLACZNIE rodzice... czasem moze antybiotyki, jezeli dzeicko musi je czesto brac..ale bez przesady..

      winny jest w 99% rodzic...


      • maksimum Re: to wina walesy 16.07.15, 16:57
        camel_3d napisał:

        > bo gdyby nie walczyl z komuna to ciagle byliby dentysci w szkolach wink))

        To bylo dosc drogie.
        W bogatych Stanach sprawa wyglada tak,ze jedna szkola w dystrykcie ma dentyste i trzeba sie zapisac.Dystrykt w NYC obejmuje okolo 15-20 szkol podstawowych.

        > a myslisz, ze pokolenie dzieci, ktore wyrastalo z dentystami w szkolach nie ma
        > popsutych zebow? ma..i to jak...

        Kiedys pojscie do dentysty to byl horror,wiadomo ze bedzie bolalo.

        > problemem jest higieny jamy ustnej, soczkowanei na spacerkach z butelki, duzo s
        > lodykich jogurtow, ciasteczek, chrupek, ktore lepiej sie do zebow.
        > Zeby nie maja czasu sie oswobodzic z jedzenia i juz dosaja nowa porcje , zeby d
        > ziecko tylko nie zglodnialo...
        >
        > wine ponoszy WYLACZNIE rodzice... czasem moze antybiotyki, jezeli dzeicko musi
        > je czesto brac..ale bez przesady..
        >
        > winny jest w 99% rodzic...

        To sie zgadza,ale jak ten Ciemnogrod zmienic,jak ludzie lubia sobie slodzic?
        • camel_3d Re: to wina walesy 16.07.15, 23:31
          W niemieckich szkolach nie ma stomatologow, a takieg problemu z prochnica nie ma.

          ale jest roznica jezeli chodzi o stomatologow wogole. Po pierwsze nie ma czegos takiego jak panstwowi czy prywatni. Wszyscy maja umowy z kasami chorych, wiec nie ma znaczenia do ktorego idziesz.

          No coz... mysle, ze problemem jets glownie ilosc reklam w TV...Nie wiem czy w PL jest wogole jakies kanal bez reklam. W Niemczech jet np KIKA gdzie nie ma wogole reklam, a kanaly panstwowe nie moga nadawac reklam skierowanych do dzieci....

          Tu problem z prochnica maja glownie dzieci imigrantow.

          • maksimum Re: to wina walesy 17.07.15, 01:35
            camel_3d napisał:

            > W niemieckich szkolach nie ma stomatologow, a takieg problemu z prochnica nie ma.

            Bo prochnica to kwestia wychowania w domu.Daje sie dzieciakom cukieraski i zeby leca.

            > ale jest roznica jezeli chodzi o stomatologow wogole. Po pierwsze nie ma czegos
            > takiego jak panstwowi czy prywatni. Wszyscy maja umowy z kasami chorych, wiec
            > nie ma znaczenia do ktorego idziesz.

            To samo jest w USA.Nie ma panstwowych i prywatnych bo WSZYSCY przyjmuja ubezpieczenie.

            > Tu problem z prochnica maja glownie dzieci imigrantow.

            W USA nawet imigranci nie maja prochnicy,bo lekarze sa lepsi.
      • zofijkamyjka Re: to wina walesy 17.07.15, 20:08
        camel_3d napisał:

        > problemem jest higieny jamy ustnej, soczkowanei na spacerkach z butelki, duzo s
        > lodykich jogurtow, ciasteczek, chrupek, ktore lepiej sie do zebow.

        i Ci 18 latkowe tak sie soczkuja na spacerkach wink Przeciez to dorośli ludzie
        • maksimum Re: to wina walesy 18.07.15, 01:37
          zofijkamyjka napisała:

          > > problemem jest higieny jamy ustnej, soczkowanei na spacerkach z butelki,
          > duzo slodykich jogurtow, ciasteczek, chrupek, ktore lepiej sie do zebow.
          >
          > i Ci 18 latkowe tak sie soczkuja na spacerkach wink Przeciez to dorośli ludzie

          O mozgach malych dzieci.Brak odpowiedzialnosci za samego siebie.
          • zofijkamyjka Re: to wina walesy 18.07.15, 12:29
            naprawdę uważasz, że próchnica jest od picia soków?
    • liliawodna222 Re: 95 proc. 18-latków ma próchnicę 16.07.15, 09:59
      Masakra... uncertain

      Ale co się dziwić, jak buzie non-stop coś przeżuwają... a a pewno nie myją zębów po każdym posiłku. Ilość słodyczy, które młodzież w naszym kraju pochłania jest zatrważająca. Co widać nie tylko po ubytkach w zębach...
      • maksimum Re: 95 proc. 18-latków ma próchnicę 16.07.15, 17:13
        liliawodna222 napisał(a):

        > Masakra... uncertain
        >
        > Ale co się dziwić, jak buzie non-stop coś przeżuwają... a a pewno nie myją zębó
        > w po każdym posiłku.

        Mnie kiedys dentysta spytal czy myje zeby po kazdym posilku,to sie popatrzylem na niego jak na idiote a teraz widze,ze to ma sens i to wielki,bo zeby wlasnie po posilkach sie najchetniej psuja,bo zostaje na nich jakies jedzenie.
        Nie trzeba uzywac od razu pasty,ale wystarczy wyszczotkowac a slina zadba o zabezpieczenie zebow.

        > Ilość słodyczy, które młodzież w naszym kraju pochłania je
        > st zatrważająca. Co widać nie tylko po ubytkach w zębach...

        Cukier jest najgorsza z mozliwych uzywek,bo zabija powoli a bardzo skutecznie.
        Na pierwszy rzut ida zeby i otylosc,a pozniej wysokie cisnienie,serce zaczyna wysiadac bo zamiast pompowac krew na 70 kg faceta to pompuje na 100kg goscia.Z biegiem czasu trzeba stenty wstawiac itd.
        • camel_3d Re: 95 proc. 18-latków ma próchnicę 16.07.15, 23:36
          cukier,..grillek, piwko... no i malo ruchu. Albo jezdzi sie autem, albo autobusem.... ogolnie styl zycia jest taki, ze sprzyja otylosci. Dzieci 1 km do szkoly jade autem, przyjezdzaja autem..itd...


          Widze moich kolegow z podstawowki czy ze sredniej..wszycy chudzi jak patyki..a teraz kiedy sie spotykamy pponad polowa ma widoczna spora nadwage...

          reklama..reklama..reklama...
          • maksimum Re: 95 proc. 18-latków ma próchnicę 17.07.15, 01:46
            camel_3d napisał:

            > Widze moich kolegow z podstawowki czy ze sredniej..wszycy chudzi jak patyki..a
            > teraz kiedy sie spotykamy pponad polowa ma widoczna spora nadwage...

            Im sie w Polsce powodzi a ty zyjesz w nedzy w Niemczech.
            • camel_3d Re: 95 proc. 18-latków ma próchnicę 17.07.15, 14:57

              > Im sie w Polsce powodzi a ty zyjesz w nedzy w Niemczech.

              smile))
              • angazetka Re: 95 proc. 18-latków ma próchnicę 18.07.15, 16:06
                Jesteście dość obrzydliwi. Bawcie się dobrze.
    • iwoniaw Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowlęctwa 17.07.15, 22:53
      a jak ktoś nie podaje słodkich kaszek i innych ulepków, a następnie nie futruje potomstwa cukrem podając mu przegryzki 24/7, to patrzą na niego jak na okrutnika głodzącego biedne maleństwo. Toteż u progu dorosłości człek bez ŚLADU próchnicy jest jak yeti.
      Smutne, ale prawdziwe.
      Co by mogło poprawić sytuację? Tylko zmiana mentalności, ale to trudno osiągnąć, tym bardziej w krótkim (tzn. w tym przypadku nie więcej niż jednego pokolenia) czasie.
      • maksimum Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 18.07.15, 01:35
        iwoniaw napisała:

        > Toteż u progu dorosłości człek bez ŚLADU próchnicy jest jak yeti.

        W USA jest zasada,ze 2x do roku(czyli co pol roku) musisz isc do lekarza bo inaczej to lekarzowi odbiora opieke nad pacjentem.
        No wiec lekarz dzwoni do pacjenta co pol roku i przypomina o wizycie i umawia sie na date i godzine.
        Jak nie ma zadnych zniszczen,to robi tylko czyszczenie i do widzenia.

        > Co by mogło poprawić sytuację? Tylko zmiana mentalności, ale to trudno osiągnąć
        > , tym bardziej w krótkim (tzn. w tym przypadku nie więcej niż jednego pokolenia) czasie.

        Ciemnogrod.Nie ma sie co obrazac,bo taka jest prawda.

        • fogito Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 18.07.15, 08:18
          Ty się maksiu zajmij plaga otyłości w Stanach. To jest dopiero ciemnogród. Amerykanom przez lata dodawano fluor do wody w kranach i owszem zeby im to zakonserwowało, ale mózgi zaczęły się uszkadzać. Teraz się od tego powoli odchodzi, bo fluor toksyczny jednak jest.
          • maksimum Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 18.07.15, 16:08
            fogito napisała:

            > Ty się maksiu zajmij plaga otyłości w Stanach.

            A co mnie obchodzi otylosc obcych ludzi?
            Ja pilnuje by u mnie w rodzinie wszyscy byli wycieniowani.
            Jak dzieci pojda do pracy i beda konkurowac o lepsza pozycje z kims otylym,to wygraja z palcem w zadzie i o to chodzi.
            Kazdy zyje dla siebie a nie zeby sie przejmowac wysokim cisnieniem sasiadow,ich cukrzyca itd.

            > To jest dopiero ciemnogród. Amer
            > ykanom przez lata dodawano fluor do wody w kranach i owszem zeby im to zakonser
            > wowało, ale mózgi zaczęły się uszkadzać. Teraz się od tego powoli odchodzi, bo
            > fluor toksyczny jednak jest.

            Zrodlana woda tez zabija w wiekszych ilosciach.

            www.cbsnews.com/news/georgia-teen-dies-from-drinking-too-much-water-gatorade/
            A ze fluor nie jest toksyczny to poczytaj sobie tutaj,bo pewno do Polski to jeszcze nie dotarlo.

            ilikemyteeth.org/fluoridation/dangers-of-fluoride/
            Wszystko zalezy od ilosci.
            Wypijesz za duzo zrodlanej wody-to umrzesz i wszyscy o tym wiedza.
            Zazyjesz za duzo lekarstw,nawet tych OTC to tez umrzesz,mimo ze w normalnych ilosciach ci pomagaja.
            • iwoniaw Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 18.07.15, 17:10
              Cytat Kazdy zyje dla siebie a nie zeby sie przejmowac wysokim cisnieniem sasiadow,ich
              > cukrzyca itd.


              Skąd więc ten wątek?
              • maksimum Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 18.07.15, 17:16
                iwoniaw napisała:

                > Cytat Kazdy zyje dla siebie a nie zeby sie przejmowac wysokim cisnieniem sasi
                > adow,ich cukrzyca itd.

                >
                > Skąd więc ten wątek?
                -----------
                Najpierw wybierasz sobie kraj,gdzie ludzie maja najzdrowsze zeby,pozniej miasto w tym kraju,ktore jest duzo lepsze od pozostalych miast a na koncu szukasz dzielnicy w ktorej czujesz sie najlepiej.
                Bo jak masz zdrowe zeby i bedziesz siedziec we wiosce,gdzie wszyscy maja prochnice,to mozesz za daleko nie zajsc bo otoczenie ci na to nie pozwoli.
                Nie wtapiasz sie wiec w mentalnosc ziomali ciemnogrodzkich i wyprowadzasz sie w lepsze miejsce,gdzie standardy sa wyzsze.
                • iwoniaw Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 18.07.15, 17:21
                  O to właśnie pytam - skoro szafujesz poradami j.w. po internetach, to jak możesz twierdzić, że ci obojętne, czy sąsiedzi rozwijają potencjał (choćby w temacie zdrowia uzębienia) czy wprost przeciwnie?
                  • maksimum Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 18.07.15, 20:57
                    iwoniaw napisała:

                    > O to właśnie pytam - skoro szafujesz poradami j.w. po internetach, to jak możes
                    > z twierdzić, że ci obojętne, czy sąsiedzi rozwijają potencjał (choćby w temacie
                    > zdrowia uzębienia) czy wprost przeciwnie?
                    -------------
                    W Polsce jest chory system sluzby zdrowia i jakos nikt nie moze sobie z tym dac rady.
                    Pisal ktos ,ze w Niemczech takiego syfu nie ma i nie ma tez w USA a biedna Polske na to stac by ludzie z ubezpieczeniem placili za lekarza.
                    Przypominam,wszyscy lekarze w USA przyjmuja ubezpieczenia i to jest podstawa ich utrzymania.
                    A w Polsce dla odmiany nie wyleczysz sie jak nie zaplacisz z wlasnej kieszeni.
                    • fogito Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 18.07.15, 21:02
                      No widzisz maksiu. Ciebie otyli sąsiedzi nie interesują a mnie nie interesują dzieci z próchnica u sasiadow. W Stanach taki sam ciemnogród jak w Polsce wiec nie buduj ideologii. Są ludziska w USA bez zębów w wieku 30 lat. Może dlatego, ze ubezpieczenia nie maja ani kasy na dentystę. Dziwy panie po prostu.
                      • maksimum Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 19.07.15, 15:43
                        fogito napisała:

                        > Są ludziska w USA bez zębów w wieku 30 lat.

                        Osobiscie nie znam,ale ty moze masz lepsze kontakty.

                        > Może dlatego, ze ubezpieczenia nie maja ani kasy na dentystę. Dziwy panie po prostu.

                        Ubezpieczenia nie maja tylko bezdomni,bo ubezpieczalnia nie ma gdzie wyslac do nich listu by przyszli do dentysty.No i nie wszyscy bezdomni maja telefony komorkowe,co bardzo utrudnia sprawe.
                        • fogito Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 19.07.15, 23:10
                          Mam oczy otwarte jak do sklepu na prowincji idę. Bezdomnych w Stanach sporo po ostatnim kryzysie, ale nie oni jedyni nie maja ubezpieczenia. Ci mieszkający w camperach i pracujący za grosze w fastfoodach tez ubezpieczenia ńie maja.
                          • maksimum Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 20.07.15, 03:51
                            fogito napisała:

                            > Ci mieszkający w camperach i pracujący za grosze w fastfoodach tez ubezpieczenia ńie maja.

                            Nie klam,nie klam!!
                            We wszystkich fast foodach jest ubezpieczenie i maja tez ZA DARMO dentyste.

                            www.glassdoor.com/Benefits/McDonald-s-US-Benefits-EI_IE432.0,10_IL.11,13_IN1.htm
                            • fogito Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 20.07.15, 08:10
                              Nie wszystko co w necie napisane pokrywa się z realem maksiu.
                              • maksimum Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 20.07.15, 14:38
                                fogito napisała:

                                > Nie wszystko co w necie napisane pokrywa się z realem maksiu.

                                Dlatego tez ja nie opieram sie na tym co jedna baba powiedziala drugiej babie na targu warzywnym lecz na danych statystycznych.
                                • fogito Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 20.07.15, 20:24
                                  Statystycznie maksiu to ty nie istniejesz.
                                  • maksimum Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 21.07.15, 00:10
                                    fogito napisała:

                                    > Statystycznie maksiu to ty nie istniejesz.

                                    Wiem i nie ubolewam.
                                    Za to bardzo realnie istnieje dla swoich dzieci rodziny i znajomych.
                                    • fogito Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 21.07.15, 08:44
                                      To skup się na realiach a nie na statystykach.
                    • zofijkamyjka Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 19.07.15, 09:46
                      Owszem w Polsce przydałoby się ubezpieczenie medyczne dentystyczne, bardzo.
                      Ja mam w firmie opłacane leczenie prywatne ale stomatolog jest płatny sad
                      • maksimum Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 19.07.15, 15:48
                        zofijkamyjka napisała:

                        > Owszem w Polsce przydałoby się ubezpieczenie medyczne dentystyczne, bardzo.
                        > Ja mam w firmie opłacane leczenie prywatne ale stomatolog jest płatny sad

                        To dziwne,bo amerykanskie ubezpieczenia obejmuja wszystkich specjalistow.
                        Moze by Polska wziela przyklad z USA zamiast bladzic po omacku?

                        Prosta sprawa,ze nie moznaby otworzyc praktyki prywatnej bez akceptacji ubezpieczen.
                        Przeciez jak otwierasz jakakolwiek dzialalnosc,to musisz miec na nia zgode,prawda??
                        Nie mozesz sobie otworzyc sklepu miesnego bez zgody wladz?
                        Polskie wladze zgadzaja sie na okradanie Polakow przez polskich lekarzy.
                        • zofijkamyjka Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 19.07.15, 21:14
                          maksimum napisał:

                          > Moze by Polska wziela przyklad z USA zamiast bladzic po omacku?

                          niech bierze smile
                          • camel_3d Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 21.07.15, 06:09
                            j
                            > > Moze by Polska wziela przyklad z USA zamiast bladzic po omacku?

                            wolalbym zeby polska nie brala juz przykladow z usa...
                            • maksimum Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 21.07.15, 13:24
                              camel_3d napisał:

                              > > > Moze by Polska wziela przyklad z USA zamiast bladzic po omacku?
                              >
                              > wolalbym zeby polska nie brala juz przykladow z usa...

                              To wolisz placic za lekarza majac ubezpieczenie jak to jest w Polsce czy wolisz lepsze rozwiazanie,ze kazdy lekarz musi przyjmowac ubezpieczenie?
                              • camel_3d Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 21.07.15, 22:18
                                raczej chodzilo mi o to, ze caly ten problem ze smieciowym jedzeniam i masa cukru przybyl z usa..
                                prosty lud sie zachwycil cola, chipsami, slodyczami..wiadomo..nie bylo wczesniej to si epolakomilosmile))


                                ale faktycznie ubezpieczenia w PL..no mozesz niby isc do lekarza z NFZ ale chyba czeka sie 1000 lat.... a jakos..no taka byle jakasmile
                                • maksimum Re: Tak, ludzie pasą dzieci cukrem już od niemowl 22.07.15, 00:11
                                  camel_3d napisał:

                                  > raczej chodzilo mi o to, ze caly ten problem ze smieciowym jedzeniam i masa cuk
                                  > ru przybyl z usa..

                                  Nie mysle,ze zwyczaj spozywania slodkich rzeczy przyszedl do Polski z USA,bo 2-gim najwiekszym konsumentem cukru na swiecie sa Niemcy a Polak wzoruje sie na Niemcu bo do USA ma za daleko.

                                  www.foodpyramid.com/healthy-eating/which-country-consumes-the-most-sugar-per-capita-11894/
                                  Cala EU spozywa duzo cukru,wiec Polska zalapala ten zwyczaj od EU a nie od USA.
                                  A Chinczycy sa najmadrzejsi i spozywaja 30% tego cukru co Polak spozywa.

                                  Trudno powiedziec jak to jest liczone,bo np w USA moga byc wliczone cukry w sodach itd a w Polsce tylko cukier sprzedawany w sklepach.

                                  > prosty lud sie zachwycil cola, chipsami, slodyczami..wiadomo..nie bylo wczesnie
                                  > j to si epolakomilosmile))

                                  Tym mniej rozgarnietym sie spodobalo i tyja w oczach.

                                  > ale faktycznie ubezpieczenia w PL..no mozesz niby isc do lekarza z NFZ ale chyb
                                  > a czeka sie 1000 lat.... a jakos..no taka byle jakasmile

                                  O to chodzi ze PO stworzylo taki syf jak dwie rownolegle sluzby zdrowia.
    • maxilof Re: 95 proc. 18-latków ma próchnicę 06.08.15, 12:24
      Taki okropny wynik jest efektem złej higieny... Niestety... Już o mleczaki trzeba dbać, myć dwa razy dziennie po posiłkach, rano i wieczorem, należy też regularnie odwiedzać stomatologa - 3 razy do roku minimum. Czasem nie wiadomo jak zachęcić swoje dziecko do mycia zębów, ale jest to naprawdę bardzo ważne. Właśnie zła pielęgnacja wpływa na pojawienie się próchnicy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka