mama-ola
04.12.15, 21:43
Mój 10-letni syn chce dron pod choinkę i nic innego. Twierdzi, że nic innego go nie ucieszy i że nic go tak nie zawiedzie, jak brak drona.
Zewsząd jednak słyszę zniechęcanie: a to mój mąż się boi, że dron uszkodzi czyjeś auto, a to moja mama słyszała, że dziecku dron oko uszkodził, a to sąsiadka mówi, że dron jej syna dwa razy puknął w sufit i się zepsuł, a to ktoś mówił, że wiatr przeszkadza w operowaniu dronem itp. itd.
To już sama nie wiem, kupić czy nie. Ja bym była skłonna kupić, bo radość dziecka najważniejsza. Ale to uszkodzone oko dziecka mnie martwi.
Co Wy byście zrobili?