Dodaj do ulubionych

kupić czy nie kupić? sprawa drona

04.12.15, 21:43
Mój 10-letni syn chce dron pod choinkę i nic innego. Twierdzi, że nic innego go nie ucieszy i że nic go tak nie zawiedzie, jak brak drona.
Zewsząd jednak słyszę zniechęcanie: a to mój mąż się boi, że dron uszkodzi czyjeś auto, a to moja mama słyszała, że dziecku dron oko uszkodził, a to sąsiadka mówi, że dron jej syna dwa razy puknął w sufit i się zepsuł, a to ktoś mówił, że wiatr przeszkadza w operowaniu dronem itp. itd.
To już sama nie wiem, kupić czy nie. Ja bym była skłonna kupić, bo radość dziecka najważniejsza. Ale to uszkodzone oko dziecka mnie martwi.
Co Wy byście zrobili?
Obserwuj wątek
    • aniask_mama Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 04.12.15, 21:53
      Ja bym zaczęła od dobrego ubezpieczenia OC na wypadek, gdyby dron uszkodził komukolwiek cokolwiek. Potem pomyślałabym o dronie. Mój syn dostał kiedyś coś w rodzaju drona i faktycznie radość trwała krótko, kilka uderzeń o coś i po zabawce
    • mikams75 Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 04.12.15, 22:11
      znajomy ma drona, pozwala 10-letniemu synowi sie pobawic ale tylko jak sa razem, to faktycznie delikatny sprzet i na wietrze nie polata. Jak sie stosuje zasady bezpieczenstwa to ciezko cos uszkodzic. Moja mlodsza corka sie tym tez bawila. Ale nie dalabym dzieciom do samodzielnej zabawy.
    • srubokretka Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 04.12.15, 22:18
      Ja bym nie kupila, bo mam za malo argumentow za kupnem. U nas chyba jest tez zkaz uzywania na terenie zabudowanym (pewna nie jestem).

      >Twierdzi, że nic innego go
      > nie ucieszy i że nic go tak nie zawiedzie, jak brak drona.

      Ciekawe jak duzy wplyw na to maja koledzy smile





    • nevada_r Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 04.12.15, 22:23
      Skoro to ma być aż taka radocha, to bym kupiła. To w końcu święta - jedna z nielicznych okazji, kiedy dostaje się prezenty, i te prezenty powinny sprawiać radość.

      A swoją drogą, to najpierw przecież możesz porozmawiać o tym z synem, to już duży chłopak. Powiedz, że się zastanawiasz, ale że masz wątpliwości X, Y, Z, i zapytaj co on na to. Być może cię przekona i je rozwieje?

      No i są drony i drony. wink Są takie delikatne, które niewiele kosztują, ale można ich używać tylko w domu. Są też i bardziej wytrzymałe, ale też kosztują odpowiednio więcej.
    • slonko1335 Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 04.12.15, 22:39
      ja bym kupiła , staramy sie spełniać swiąteczne marzenia...co do uskzdzonego auta wykup to oc to grosze a głowa spokojna...
    • tusia-mama-jasia Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 05.12.15, 09:05
      U nas też pojawił się ten wątek. Wprawdzie nie w tak stanowczej formie wink ale temat wracał kilkakrotnie w postaci drona z kamerą. Nie znam nikogo, kto by miał drona, ale obejrzałam te zabawki na żywo i w sieci, poczytałam o nich, uzbrojona w argumenty pogadałam z synem. Zapytałam go, gdzie - jego zdaniem mógłby wykorzystać możliwości drona - mieszkamy blisko lotniska sportowego, więc oczywiście pierwsze skojarzenie brzmiało - na lotnisku. Powiedziałam, że w przeciwieństwie do latawca, który na lotnisku dał czadu, dron na takim wietrze, jaki zwykle tam panuje - nie polata. W domu /niewielkim mieszkaniu/ w ogóle odpada. Gdzieś w terenie - owszem, ale trzeba nieźle opanować manewry, żeby wykonywać widowiskowe slalomy między drzewami i nie uszkodzić delikatnej maszynki. Syn sam dołożył jeszcze jeden argument, pytając ile trwa lot drona na jednych bateriach - to bardzo krótka zabawa. I nieproporcjonalnie kosztowna.
      Wobec tego wyjaśniłam, że ja póki co nie czuję się przekonana do drona i nie jestem skłonna wybulić nań tych kilku stów - oczywiście syn może sobie "dozbierać" do swoich oszczędności i kupić za swoje. Ale nie chce - uznał, że nie zdawał sobie sprawy, że w praktyce "szału nie ma" wobec wszystkich powyższych argumentów. I temat umarł.
      • jakw Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 06.12.15, 03:07
        tusia-mama-jasia napisała:

        > Zapytałam go, gdzie - jego zdaniem mógłby wy
        > korzystać możliwości drona - mieszkamy blisko lotniska sportowego, więc oczywiś
        > cie pierwsze skojarzenie brzmiało - na lotnisku. Powiedziałam, że w przeciwieńs
        > twie do latawca, który na lotnisku dał czadu, dron na takim wietrze, jaki zwykl
        > e tam panuje - nie polata.
        Wiatr wiatrem, ale przede wszystkim żadne drony nie powinny latać na lotnisku i w jego okolicach.
        • morekac Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 06.12.15, 09:30
          Samo powstanie tego pomysłu powinno spowodować, że - nawet jeśli mu kupicie tego drona - to pod waszą nieobecność powinien być trzymany pod kluczem...
      • mama-ola Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 06.12.15, 12:19
        Tusia, zadałam mu pytania według Twoich wskazówek i się zniechęcił do drona. Tak więc jestem Ci wdzięczna za cenne wskazówki wink
      • babunia_wygodka Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 07.12.15, 22:35
        tusia-mama-jasia napisała:

        > ona w argumenty pogadałam z synem. Zapytałam go, gdzie - jego zdaniem mógłby wy
        > korzystać możliwości drona - mieszkamy blisko lotniska sportowego, więc oczywiś
        > cie pierwsze skojarzenie brzmiało - na lotnisku. Powiedziałam, że w przeciwieńs

        Na lotnisku jest niebezpiecznie. Dron nie ptak, nie usunie się z drogi samolotu. A jak sobie akurat aktywują TRA to już w ogóle jest to sprzeczne z prawem.
    • b.bujak Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 06.12.15, 00:11
      a jakieś prostsze zabawki latające już miał? jeśli moi wyskoczą z takim postulatem to najpierw dostaną jakiś helikopter za stówę do ćwiczeń wstępnych, ewentualnego drona jako kolejny stopień wtajemniczenia
      • mama-ola Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 06.12.15, 12:22
        > a jakieś prostsze zabawki latające już miał?
        Nie miał...
    • aniasa1 Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 06.12.15, 01:57
      Znajomi kupili dziecku i juz w dniu urodzin tata czy wujek puscili go w mini lasek i... nie odnalezli. Ta droga zabawka nie ma jakiegos systemu namierzania, wiec jak dla mnie to mega minus. Poza tym nie bardzo wiem gdzie moglby sie nim bawic. Na osiedlu - slabo, moze wpasc na drzewo na balkon itp..
      O wiele fajniejszym rozwiazaniem jest dron jumper. Jezdzi i skaccze, ma kamere, sterowany z telefonu, kamera chyba tez dziala po ciemku. Widzialam to u znajomych, dzieciaki 7-latki mmialy ubaw na maxa. ponizej lunk
      www.parrot.com/pl/produkty/jumping-sumo/
      • mama-ola Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 06.12.15, 12:21
        Świetna ta papuga wink Tylko u nas nikt smartfona nie ma, niestety. Tylko zwykłe komórki, ale będę miała na uwadze tę zabawkę.
      • jagabaga92 Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 07.12.15, 08:39
        > Znajomi kupili dziecku i juz w dniu urodzin tata czy wujek puscili go w mini la
        > sek i... nie odnalezli.

        Gratuluję pomyślunku w wyborze miejscauncertain. Na początek TYLKO otwarte przestrzenie!! Mój mąż ma "wypaśnego" drona m. in. z GPSem i opcją powrotu do bazy, ale co z tego, skoro dron wraca po linii prostej, więc gdy napotka drzewo, budynek, rozwali się. A taki, który omija przeszkody, to już wydatek kilkunastu tysiaków.
    • jakw Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 06.12.15, 03:04
      mama-ola napisała:

      >: a to mój mąż się boi, że dron uszkodzi czyjeś auto,
      wystarczy nie latać przy samochodach

      > a to moja mama słyszała, że dziecku dron oko uszkodził,
      nie jest to chyba proste

      > a to sąsiadka mówi, że dron jej syna dwa razy puknął w sufit i się zepsuł,
      latać w ograniczonych powierzchniach trzeba umieć

      >a to ktoś mówił, że wiatr przeszkadza w operowaniu dronem itp. itd.
      fakt, że przeszkadza


      > To już sama nie wiem, kupić czy nie. Ja bym była skłonna kupić, bo radość dziec
      > ka najważniejsza. Ale to uszkodzone oko dziecka mnie martwi.
      > Co Wy byście zrobili?
      Dla 10-latka nie jest to sprzęt do całkiem samodzielnej zabawy. Przydałby się przynajmniej przekonany tata, który od czasu do czasu chciałby sobie polatać. Ale i dla mamy może to być fajna zabawa.
      • maksimum Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 06.12.15, 04:46
        1-dobry dron kosztuje kilka tys zl.
        2-ma GPS i automatyczny powrot do miejsca startu nawet jak stracisz z nim kontakt
        3-to nie jest zabawka dla 10-letnich dzieci
        4-zeby wlasciwie korzystac z drona trzeba miec 18 lat,bo ma on kamere do nagrywania i trzeba wiedziec jak z tego korzystac
        5-zeby korzystac z niego w miescie trzeba byc naprawde dobrym w tym.
        • morekac Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 06.12.15, 09:28
          2-ma GPS i automatyczny powrot do miejsca startu nawet jak stracisz z nim konta
          > kt
          Pacz pan, u nas nawet wojskowe tego chyba nie mają, bo od czasu do czasu jakiegoś szukają... wink

          Tak na serio, to zapewne chodzi o jakiś prosty dronik za kilkaset złotych.
          Ale właśnie ze względu na możliwość wykorzystania tego 'do celów szpiegowskich' (czyli podglądania sąsiadów) oraz możliwość wlecenia na zakazane dla dronów tereny - żeby nie było, że właściciela drona szuka wojsko, policja i brygada antyterrorystyczna - nie jest to zabawka do samodzielnego użytku przez dziecko. Zatem jest to współczesna wersja kolejki - niby dla dziecka, a jednak dla tatusia...
        • ichi51e Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 07.12.15, 08:40
          Widać ze sie teoretyk trafił big_grin nikt nie kupuje sobie jako pierwszego drona za kilka tysięcy big_grin chyba ze ma kasę do wyrzucania w błoto.
    • roksanka_3 Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 06.12.15, 10:50
      a okularow ochronnych nie da sie kupic i zalozyc dzieciakowi jak tylko siegnie po drona? jesli tylko oko cie martwi to w kazdej castoramie i tym podbnych, za 10zl kupisz okulary
      • srubokretka Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 06.12.15, 13:31
        A przechodniom parasolki.
    • mama-ola ile przeznaczacie 06.12.15, 17:58
      Ile przeznaczacie na prezenty gwiazdkowe? Jeśli to nie jest zbyt osobiste pytanie... smile Planowałam wydać 250 zł na dziecko (mam dwoje). To jednocześnie i dość duża kwota, i mało można za to dostać, ech.
      • slonko1335 Re: ile przeznaczacie 06.12.15, 20:22
        Trudno powiedzieć-staram się kupić to o czym dzieci marzą w dobrej cenie i zazwyczaj mi się udaje i zestaw lego kosztujący ok. 250 zeta zdobyłam za 130....ale jakbym znalazła za 200 najtaniej to bym za tyle kupiła....w tym roku na Mikołajki wydałam mniej więcej po stówce na głowę(miały być drobiazgi ale stwierdziłam ,że na siłe tych drobiazgów kupować nie będę jak mam konkrety kupione a słodycze dostają od tygodnia całe paczki, wiec z nich zrezygnowałam całkowicie). Prezenty Gwiazdkowe od nas w tym roku to koszt mniej więcej 250 zeta na dziecko ale też reszta rodziny część marzeń przejęła.

        Helikopter sterowany carrera dla bratanicy męza znalazłam za 80 zeta, podczas gdy najtaniej widzę za ok. 170 takie...
      • mama_kotula Re: ile przeznaczacie 06.12.15, 20:30
        To zależy od potrzeb dziecka. W tym roku córka dostanie martensy, syn wymarzone figurki do bitewniaka - obie rzeczy warte ok. 400pln - ale to wyjątkowo się szarpnęliśmy na takie prezenty w tym roku, w poprzednich było jednak mniej. Z kolei najmłodsza dostanie lalkę Skipper i zestaw ciuchów uszytych przeze mnie, do tego ciastolinę z promocji w Makro, zamknęła się całość w 120zł (nie liczę czasu mojej pracy nad szyciem i robótkowaniem). A, i ksiązki, ale tych nawet nie wliczam w koszty. Nie mam odgórnej kwoty na dziecko czy członka rodziny. Inna rzecz, że moje dzieci nie dostają osobnych prezentów od babć, ciotek, chrzestnych itp.

        Drona za 250 bym nie kupiła, tu akurat cena jest bardzo skorelowana z jakością (z doświadczenia własnego piszę).
      • stillgrey Re: ile przeznaczacie 06.12.15, 22:11
        Mam jedynaka, więc mogę poszaleć, przy dwójce na pewno kwota na głowę byłaby znacznie mniejsza. W zeszłym roku syn dostał tableta za 1tys., do tego książki, lego i jakieś drobiazgi. W tym roku głównym prezentem jest smartphone, którego udało mi się kupić w black friday za 50% ceny, do tego 3 ostatnie tomy Harrego, koszulka piłkarska z imieniem, różdżka Harrego do stroju karnawałowego, lego minecraft farma i wioska, rzutki magnetyczne, książka z łamigłówkami, nowe wydanie carcassonne (łączymy kilka zestawów podstawowych żeby rozgrywka była dłuższa) i biorąc pod uwagę, że jeszcze trochę czasu do gwiazdki zostało, a promocje kuszą to pewnie coś jeszcze dojdzie.
        Mam świadomość, że przeginam, ale dobrze mi z tym wink

        Drona też bym nie kupiła, dobrze, że udało się synowi przemówić do rozsądku wink
        • mama-ola Re: ile przeznaczacie 06.12.15, 23:38
          Wow, to sporo. Moje dzieci oszalałyby ze szczęścia, gdyby tyle dostały. Ale i tak chyba nie będzie źle. Starszy syn zamienił drona na walkie talkie, a to atrakcyjna zabawka. Od razu się pobawi, wypróbuje. A młodszy chce auto jeżdżące po ścianie, też fajnie chyba.
          Teraz jeszcze niespodzianki jakieś muszę wymyślić do tego wink
          • stillgrey Re: ile przeznaczacie 07.12.15, 10:27
            Wiesz co, ja kupuje też troszkę pod siebie, bo i lego lubię układać i w carcassonne pograć wink No i my poza urodzinami, dniem dziecka i gwiazdką praktycznie nie kupujemy innych zabawek młodemu. A prezenty dostaje tylko od nas i od dziadków.
        • agni71 Re: ile przeznaczacie 07.12.15, 09:08
          >nowe wydanie carcassonne (łączymy kilka zestawów podstawowych żeby rozgrywka była dłuższa) i

          zaintrygowałaś mnie, my mamy grę podstawową i chyba wszystkie dodatki wydane w Polsce, i pod koniec dzieci już są trochę znużone długością rozgrywki

          wy łączycie podstawowe wersje i oprócz tego używacie dodatków, czy to jest zamiast dodatków?

          Wiesz, że jest do kupienia nowa gra podstawowa (ale raczej nie do połączenia ze starą wersją) pt Gorączka złota?
          • stillgrey Re: ile przeznaczacie 07.12.15, 10:21
            Z dodatków używamy tylko rzeki i opata na razie. Nam się rozgrywka nie dłuży ani nie nudzi, za to frustruje nas kiedy się żetony kończą i cały czas czujemy niedosyt wink
            A które dodatki najbardziej polecasz? Myślałam na początek o kupcach i budowniczych oraz hrabi, królu i rzece.
            • agni71 Re: ile przeznaczacie 07.12.15, 11:59
              Powiem szczerze, że wszystko wymieszane i już nie pamiętam, co z którego dodatku. Te, które wymieniasz na pewno warto. Mosty, zamki i bazary są bardzo przydatne, i to bym zdecydowanie poleciła. Najmniej podoba się nam Królewna i smok, i ten dodatek, moim zdaniem, spokojnie można sobie darować. Najnowszy, owce i wzgórza, tez nam średnio przypadł do gustu, chociaż dzieci lubią zbierać te owce, wzgórza za to powodują marnowanie kafli wink.
              W dodatkach są dodatkowe kafle, więc rozwiązują one poniekąd problem ze zbyt małą ich liczbą w wersji podstawowej. Moim zdaniem, najpierw lepiej kupić wszystkie dodatki, niż mieć dwie podstawowe wersje. W dodatkach są niektóre kafelki dość wyjątkowe, i inne od tych w podstawowej wersji.
      • aniasa1 Re: ile przeznaczacie 07.12.15, 01:03
        Tez mam jedynaka i ostatnie miesiące byly jakby bardziej obfite w pieniążki, Mlody wymyslil sobie zestaw lego - parowoz czy jakis spalinowiec - za 650 zl. Od tygodni trwaja rozmowy miedzy nami rodzicami. Ja uwazam ze za duzo, mąż ze jestem sknera..... Moim zdaniem do 300 zl. Maz sie nie poddaje... nie wiem jak sie skonczy
    • jagabaga92 Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 07.12.15, 08:00
      Wypowiem się, skoro zaproponowałam Ci drona dla synawink. Mój ma drona "pokojowego" o wartości ok. 200 zł. Jest to prosty dronek, bez GPS-a, bez stabilizatorów, bez kamery itp. Małe to i nadaje się do latania w domu lub przy naprawdę bezwietrznej pogodzie. I powiem tak; dopóki dziecko nie nauczy sie precyzji w pilotowaniu tą zabawką, nie polecam, by wychodziło z nią na przestrzeń, gdzie są ludzie, samochody. Samochodowi w zasadzie nic wielkiego by sie nie stało, może z wyj. porysowania karoserii, jeśli w ogóle porysowałby, bo dron ma małą masę. Natomiast przechodniowi mógłby krzywdę zrobić. U nas w domu mąż ma zasadę. której przestrzega (i względem siebie, i względem syna), że zabawa tego typu zabawkami dopóki użytkownik nie nauczy się porządnie obsługi, NIE ODBYWA SIĘ w terenie, gdzie można komuś lub czemuś wyrządzić krzywdę. Tak więc pierwsze pilotowanie drona przez młodego odbywało sie w naszej sypialni nad naszym dużym łóżkiem. A przy bezwietrznej pogodzie jechali w nieuczęszczany plener.

      Dron mojego syna uzywany w wyżej opisany sposób popsuli dopiero koledzy zaproszeni na urodziny (po prostu zobaczyli i przechwycili), bo myśleli, że to taki hop siup - gaz na full i frrruuuu. Na szczęście nic nikomu się nie stało, a w dronie wystarczyło przylutować drucik.

      > że dziecku dron oko uszkodził

      Na pewno nie było to oko dziecka-"operatora drona", bo mamy tzw. instynkt samozachowawczywink Natomiast dziecku-obserwatorowi mógł uszkodzić, dlatego należy zachować ostrożność i odpędzać od siebie wszystkich gapiówwink.
      • jagabaga92 Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 07.12.15, 08:15
        I potwierdzam wcześniejsze wpisy, że dronem nie wolno latać w terenie zabudowanym oraz OCZYWIŚCIE w pobliżu lotnisk!! Chyba że ktoś ma licencję, ale w przypadku dziecka nie ma opcji na licencję, więc tematu nie rozwijam. Inna sprawa: mały dronek bardzo wysoko nie poleci, a takich które latają wysoko, 10-latki nie dostają pod choinkęwink.
    • ichi51e Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 07.12.15, 08:38
      Jeśli kupować to najprostszy czytaj najtańszy. Kierowanie dronem jest dość skomplikowane i jest duża szansa ze zaraz tego drona rozwali. Jeśli nie to możecie potem kupic coś lepszego.
      • jagabaga92 Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 07.12.15, 08:49
        > Jeśli kupować to najprostszy czytaj najtańszy.

        Nie zgadzam się z tym, bo wykonanie i jakość użytych materiałów do wyprodukowania rzeczy znacznie wpływa na jakoś jej użytkowania. Zwłaszcza jeśli chodzi o przedmioty poruszające się. Jeśli chodzi o drona to najbardziej kalkuluje się kupić droższego w danej klasie. Bo taniocha faktycznie rozwali się przy pierwszym kontakcie z sufitem. A taki pokojowy dronek za 200-250 zł wytrzymasmile.
      • mama_kotula Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 07.12.15, 11:57
        ichi51e napisała:

        > Jeśli kupować to najprostszy czytaj najtańszy. Kierowanie dronem jest dość skom
        > plikowane i jest duża szansa ze zaraz tego drona rozwali. Jeśli nie to możecie
        > potem kupic coś lepszego.

        No własnie nie. Te najtańsze są mało stabilne i najtrudniejsze w obsłudze, łatwo a) zniechęcić się do nauki obsługi, b) rozwalić, zanim się porzadnie polata.
        To jak z instrumentem, myślę - dla początkującego musi być dobrej jakości.
    • mama-ola a rollercopter? 07.12.15, 08:59
      Widziałam na youtube, jak to lata. Wygląda na to, że nie ma żadnych ostrych końcówek, bo wszystkie są schowane w tej takiej obręczy, czy jak to zwał. Lata świetnie, b. atrakcyjna zabawka. Tylko czy to nie naiwność wierzyć filmikom z youtube? Może one są podkręcone i w rzeczywistości ta zabawka tak nie działa?
      • mama-ola Re: a rollercopter? 07.12.15, 10:49
        O tak wygląda ten rollercopter: www.youtube.com/watch?v=4DGvWNjksMs

        Uprzedzam, że to film producenta, czyli reklama - tych, co nie znoszą wciskania im reklam wink Ale ja nie mam nic wspólnego z tym producentem, po prostu chcę dopytać, czy ktoś to zna i czy rzeczywiście to tak działa, jak pokazują.
        • mama-ola rollercopter? - odpowiedzcie, proszę 08.12.15, 10:15
          Powiedzcie mi, proszę, czy macie jakąś opinię na temat rollercopterów?
          • stillgrey Re: rollercopter? - odpowiedzcie, proszę 08.12.15, 16:10
            www.youtube.com/watch?v=VuzI7qVrRAw Widzialas ten filmik?
            • mama-ola Re: rollercopter? - odpowiedzcie, proszę 08.12.15, 16:22
              Nie widziałam, dziękuję! Faktycznie wygląda "clumsy"...
    • camel_3d a jak z pozwoleniem? 07.12.15, 09:02
      bo np w Niemczech na zabawe dronem w miescie.. takim "lepszym" trzeba miec pozwolenie.

      • anetchen2306 Re: a jak z pozwoleniem? 10.12.15, 10:10
        Potrzeba pozwolenie na cos wiecej, niz fruwajaca nad glowa zabawke za ok. 50€ (bo tyle pytajaca przewiduje na dziecko wydac).
        Te fruwajki (majace nawet mala kamerke) maja niewielki zasieg ... osobiscie wyprobowane.
    • el_elefante Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 07.12.15, 11:02
      Kupić drona, który ma śmigła w osłonach. Dla dobra ewentualnego obserwatora i samego drona też. Jak ma latać po dworze, to radiowy, jak tylko po domu to wystarczy na podczerwień. Kwestia ceny. I niestety syn musi zaakceptować fakt, że jest to ten rodzaj zabawki, która wymaga nadzoru dorosłego (z odrobiną wyobraźni). Musi tez zaakceptować fakt, że taki dron nie będzie latał godzinami, raczej to zabawa na kilka minut i potem trzeba ładować. Można dokupić aku, o ile są łatwo wymienne i mieć ze sobą zapasowe.
      Nie ma co dramatyzować, polata trochę i mu się znudzi albo dron się rozwali. Ale marzenie spełnisz smile
      • baz12 Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 07.12.15, 14:23
        Mój 9-latek ma drona, śmigła ma obudowane, dron jest leciutki, kosztował 200zł więc nie jakiś full wypas. Lata nim po boisku piłkarskim tak więc nie spadnie na żadne auto, drzewa też są dośc daleko. Nigdy nie wychodzi z nim sam tylko zawsze z tatą. Dron ma kamerkę, ale jeszcze nie włączaliśmy jej więc nie wiem jak działa. Prosty w sterowaniu nie jest, ale moje dziecko radzi sobie z nim lepiej niż jasmile.
      • anetchen2306 Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 10.12.15, 10:19
        Mielismy (pare lat temu) "cus takiego" (z kamerka na podkladzie).
        Cena nieco wyzsza, ale cos do 100€.
        Co do stosowania na zewnatrz:
        - trzeba baaardzo sie dopasowac do aury (podmuchy wiatru przeszkadzaja dosc skutecznie w sterowaniu),
        - zwlaszcza start tego "cus" nie jest tak prosty, jak w filmikach instruktazowych,
        - trzeba wybierac tereny malo zamieszkane: ryzyko nieplanowanego naglego ladowania jest DUZE!
        - zabawka ma okreslony zasieg radiowy: trzeba uwazac, by go nie przekroczyc (umiec szacowac odleglosc "na oko", kierowac sie uksztaltowaniem terenu, orientacja w terenie i zabudowaniach)
        - z powodu przekroczenia zasiegu (obojetnie czy w gore czy tez w dowolnym innym kierunku) nie jest mozliwe sterowanie zabawka, traci sie nad nia wszelaka kontrole, zabawka spada jak kamien (nasz "helikopter" wpadl w korony prawie 15metrowych sosen ... i bylo po "ptoku"),
        - latanie na zewnatrz: wyzsza sztuka jazdy, TYLKO pod nadzorem doroslego (jak taki "samolocik" spadnie w sposob niekontrolowany na auto sasiada, to jednak pare zarysowan zrobi na bank).

        Pieknie to wyglada na filmikach. W rzeczywistosci trudne do ogarniecia przez dziecko (moj maz probowal, ja probowalam: przyznam z reka na sercu - CIEZKO bylo tym sterowac!).
    • mama-ola autko jeżdżące po suficie 08.12.15, 16:31
      Moje dzieci koniecznie chcą coś na pilota wink Ot, lubią sobie chyba porządzić wink Sprawa drona upadła, rollercopter niekoniecznie będzie się pilota słuchał, więc może takie coś:

      allegro.pl/auto-samochod-wyscigowka-jezdzi-po-suficie-scianie-i5144321163.html

      Myślicie, że to jest coś warte, czy może chińszczyzna, która na sylwestra będzie już nieużyteczną kupką plastiku?
      • stillgrey Re: autko jeżdżące po suficie 09.12.15, 23:54
        Moj ma takiego od kilku lat: www.youtube.com/watch?v=M4iiR5iy_dA i wciaz smiga jak nowka, akurat wczoraj kupilam do niego baterie i mlody caly czas sie bawi. Jego model jest niebiesko-zielony, moim zdaniem ladniejszy niz ten z filmiku i lepiej widac dzieki temu obroty.
    • gazetapo-lskapl2 Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 13.02.16, 11:30
      orllo.pl/dron-toruk-ap10.html
      orllo.pl/media/wysiwyg/store/AP10/dron-orllo-aee-ap10.jpg
    • ewawojas Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 19.01.18, 15:18
      10-latek to chyba trochę jednak za wcześnie... Mój syn miał 13 lat jak dostał drona, teraz ma 14 i jeszcze nie zdarzył mu się żaden wypadek. Swoją drogą mój syn jest dość odpowiedzialnym chłopcem i uważnym. Drona kupiliśmy w tym sklepie rcmplanet.eu/
    • izzy_dizzy Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 29.01.18, 17:58
      mam ten sam dylemat. To największe marzenie mojego syna. Na razie odkładamy to w czasie...
      • grzesiek.grubczyk Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 08.01.19, 02:34
        A ja kupiłem Synowi i puszcza w mojej asyście. Sterowanie jest mega proste - jeśli wybierze się odpowiedni model do wieku dziecka.
        promki24.pl/pl/p/Dron-wersja-dla-dzieci-latwy-w-obsludze-bialy/732
      • grzesiek.grubczyk Re: kupić czy nie kupić? sprawa drona 08.01.19, 02:37
        Ja kupiłem i młody puszcza w mojej asyście.

        promki24.pl/pl/p/Dron-wersja-dla-dzieci-latwy-w-obsludze-bialy/732

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka