1madzik10
29.05.17, 12:01
Złożyłam skargę na nauczyciela do dyrekcji poniewaz nie stosuje się do orzeczenia o kształceniu specjalnym(dziecko autystczne). Dziecko unika chodzenia do szkoł bo sie boi docinek, dogadywań, nauczyciel nie stosuje się do orzeczenia. Stąd skarga. Skargę złożyła rownież rada raodziców na to samo co skarżyło się moje dziecko. Poniewaz do orzeczenia mało jaki nauczyciel się stosował, a pedagog trochę sytuacje odwraca i wychodzi na to że czepiam się wszystkich, no powiedzmy 5 nauczycielów na 10. Dowiedziałam się na rozmowie że mi nic nie pasuje. Sprawa nie jest załatwiona bo sytuacje powtarzają się codzienie. Zamierzam zabrac orzeczenie ze szkoły lub zmienić szkołe. Skarga jak widac skutkuje tym iz coraz więcej nauczycieli dokucza dziecku, popropstu ze złośliwości na tego jednego nauczyciela. co robić?