Dodaj do ulubionych

Indywidualność

17.11.17, 11:46
Temat taki, choć sposobów na uzewnętrznianie swojej indywidualności dziecko może mieć dziesiątki, ale mnie chodzi zasadniczo o jeden. Mianowicie syn (10 lat) wpadł na pomysł zafarbowania sobie włosów na niebiesko. Chodzi sobie sam do fryzjera kiedy chce i strzyże się kiedy chce i ja nie mam nic do tego, może się nawet ostrzyc na Pazdana, ok. Zasadniczo niebieskie włosy też mnie by osobiście w niczym nie przeszkadzały, ale pewne obawy obudziły się we mnie w związku z możliwymi reakcjami w szkole. Już teraz jest tak, że gdy poszedł do szkoły w swojej ukochanej żarówiasto-zjadliwo-cytrynowej koszulce, Pani zwróciła mu uwagę, że nie powinien ubierać się do szkoły w ten sposób, bo "świeci" siedząc w klasie i ją to rozprasza. tego akurat nie rozumiem, ale rozumiem, że ubiór szkolny jednak powinien być w miarę stonowany. Obawiam się podobnej reakcji na niebieskie włosy. A właściwie nie tyle podobnej, co jakiegoś komentarza o negatywnym przekazie. To jedno. Drugim jest oczywiście reakcja innych dzieci, a te jak wiadomo też potrafią być dotkliwe.
Drugą stroną medalu jest moja niechęć do tłumienia takich rzeczy i równania do poziomu trawy wszystkiego co wystaje. Z jednej strony więc nie chciałbym syna ścinać, z drugiej jednak chcę chronić go przed niekomfortowymi sytuacjami (tak, wiem i stosuję zasadę, że nie przed wszystkim należy dziecko chronić, aby pozwolić mu się uczyć na własnych błędach - o ile do kategorii błędu można zaliczyć farbowanie włosów na mocno nietypowe kolory...).
Temat na razie przycichł, ale spodziewam się że wróci. Na razie stanęło na tym, że jak bardzo będzie chciał, to można spróbować takiego eksperymentu na wakacje.

Co o tym wszystkim myślicie?
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Indywidualność 17.11.17, 12:00
      Pomalowanym włosom, paznokciom, tatuażom zmywalnym w szkole mówię zdecydowanene-w wakacje/ferie mogą eksperymentować do woli bez trwałych zmian oczywiście.
    • makurokurosek Re: Indywidualność 17.11.17, 12:07
      "poszedł do szkoły w swojej ukochanej żarówiasto-zjadliwo-cytrynowej koszulce, Pani zwróciła mu uwagę, że nie powinien ubierać się do szkoły w ten sposób, bo "świeci" siedząc w klasie i ją to rozprasza. tego akurat nie rozumiem, ale rozumiem, że ubiór szkolny jednak powinien być w miarę stonowany"

      Rzeczy bardzo rzucające się w oczy po prostu przyciągają wzrok, w efekcie mogą obniżyć koncentrację, o ile większość dorosłych potrafi sobie z tym poradzić o tyle uczniowie z deficytem koncentracji już nie.
      Nauczycielka w jasny sposób powiedziała dziecku, że taki strój dekoncentruje, użyła swojego przykładu bo trudno aby wymieniła z nazwiska uczniów z deficytem koncentracji na których ubiór twojego syna wpływa negatywnie.

      "Drugą stroną medalu jest moja niechęć do tłumienia takich rzeczy i równania do poziomu trawy wszystkiego co wystaje."

      Nie mylmy doboru ubioru i fryzury do miejsca z równaniem to trawy. Idąc twoim tokiem myślenia nie można nikomu zabronić pójścia do opery w dresach bo to przecież równanie do poziomu trawy.
      Twoją rolą jest tłumaczyć dziecku zasady savoir-vivre ubioru.
    • mama-ola Re: Indywidualność 17.11.17, 12:35
      Nie pozwoliłabym na pofarbowanie włosów na niebiesko, bardzo starałabym się do tego nie dopuścić. Uważam, że niebieskie włosy są zbyt ekstrawaganckie.
      Twój syn ma dużą potrzebę wyróżnienia się z tłumu, ta koszulka i teraz włosy. Coś bardzo wyróżniającego, ale jednocześnie akceptowalnego, trzeba by mu jednak proponować i kupować.
    • srubokretka Re: Indywidualność 17.11.17, 18:37
      >Co o tym wszystkim myślicie?

      Moze porusz temat w szkole np z wychowawczynia, jezeli przejmujesz sie opinia i wplywem nauczycieli.
      Syn potrzebuje byc w centrum uwagi. To kompleksy, niedowartosciowanie czy cos innego?
      • srubokretka Re: Indywidualność 18.11.17, 19:53
        Ta dziewuszka tez zapewne chciala byc indywidualnoscia, rodzice tez zapewne przyklaskuja wszystkim pomyslom, bo ten fuj wulgarny "poziom trawy".
        www.eska.pl/news/popek_znalazl_idealna_kobiete_kim_jest_anoxi_cimeriesi/140845

        Problem poziomu trawy znika powoli, bo na jedno oko juz nie widzi, a drugie powoli tez sie buntuje. Cale szczescie, ze instynkt samozachowawczy zadzialal, bo jeszcze dluzej by sie patrzyla na ta glupia mode z zachodu , to by zycie staracila i bylaby metr pod "poziomem trawy".
        viva.pl/ludzie/newsy/fanka-popka-aleksandra-sadowska-traci-wzrok-po-wytatuowaniu-oczu-28367-r3/

        Teraz pozwole sobie zacytowac ciebie, zebys jeszcze raz spojrzal z innej strony na reakcje spoleczenstwa na "indywidualnosc" i z czego ona wynika ( troche glebiej poanalizuj, to twoj obowiazek, skoro w ten sposob wspierasz chec bycia orginalnym 10latka)
        "Obawiam się podobnej reakcji na niebieskie włosy. A właściwie nie tyle podobnej, co jakiegoś komentarza o negatywnym przekazie. To jedno. Drugim jest oczywiście reakcja innych dzieci, a te jak wiadomo też potrafią być dotkliwe."
    • mamma_2012 Re: Indywidualność 17.11.17, 22:40
      Gdybyś miała córkę pozwoliłabyś jej iść do szkoły ze wściekle różowymi paznokciami czy ustami? Albo w butach na obcasie? W szkole, chyba żadnej, nie przejdą, i słusznie, niebieskie włosy u dziesięciolatka.
      Silna potrzeba wyróżniania się wyglądem u dziecka w tym wieku powinna skłonić Cię do zastanowienia się co się z nim dzieje.
      • mama-ola Re: Indywidualność 17.11.17, 23:00
        A co miałoby się dziać? smile
        Mój syn też tak miał od dzieciństwa plus zero poczucia obciachu. Przebierał się np. za kowboja i tak chodził na podwórko. Kiedys kupił sobie biały kapelusz i wszędzie w nim chodził.
        Tyle ze nie dotyczyło to szkoły.
        Niektóre dzieci lubią się wyróżniać. Dorośli to pacyfikują przeważnie (ile się moja mama nawalczyła z tym kapeluszem!), wiec potem takich osób jest malo.
        • kanna Re: Indywidualność 17.11.17, 23:12
          Mój syn też tak miał od dzieciństwa plus zero poczucia obciachu. Przebierał się np. za kowboja i tak chodził na podwórko. Kiedys kupił sobie biały kapelusz i wszędzie w nim chodził.

          Jakbym o młodym Tomku Beksińskim czytała...
          • mama-ola Re: Indywidualność 18.11.17, 18:34
            Myśli samobójczych brak wink
            • mamma_2012 Re: Indywidualność 20.11.17, 13:12
              Mój pięciolatek też lubi się przebierać, ale nie porównywałabym tego chęci posiadania niebieskich włosów u 10 latka.
              Moja córka przez jakieś 2-3 lata (już będąc nastolatką) miała fazę na pastelowe włosy. Na szczęście w jej szkole nawet farbowanie na naturalne kolory było zakazane.
              • mama-ola Re: Indywidualność 20.11.17, 13:59
                Nie porównywałam przebierania się do farbowania. Odpisałam na post dot. silnej potrzeby wyróżniania się i sugestii, że świadczy ona o czymś niepokojącym (Mamma_2012: Silna potrzeba wyróżniania się wyglądem u dziecka w tym wieku powinna skłonić Cię do zastanowienia się co się z nim dzieje).
    • ga-ti Re: Indywidualność 17.11.17, 23:13
      Szczerze? Postukałabym się w głowę. Sorry, indywidualność indywidualnością, a zasady zasadami. Dzieci w waszej szkole mają pomalowane włosy? U nas jest zakaz pomalowanych włosów, paznokci, dekoltów, gołych brzuchów i pośladków, obraźliwych, wulgarnych nadruków, nadmiernych ozdób, biżuterii, itp. Zapisane w Statucie.
    • saszanasza Re: Indywidualność 18.11.17, 13:42
      W gimnazjum (byłym) mojego syna był zakaz farbowania włosów, nie wyobrażam więc sobie więc 10 latka w podstawówce z pofarbowanymi włosami. Ja rozumiem potrzebę wyroźniania się spośród tłumu, ale w granicach uwzględniających wiek. Jeżeli dziecko za rok będzie chciało zrobić sobie tatuaż to też pozwolisz?
      • verdana Re: Indywidualność 18.11.17, 20:00
        Gdyby dziewczynka w tym wieku chciała farbować włosy, byłoby dla wszystkich oczywiste, ze to za wcześnie. To samo dotyczy chłopca.
        • berdebul Re: Indywidualność 20.11.17, 23:54
          Nie, nie dla wszystkich. To tylko włosy. Odrosną. Zawsze może obciąć, lub do farbowania użyć pianki. Za moich czasów farbowało się krepiną, wlasnie w podstawowce (o ile ktoś miał jasne włosy), albo malowało klejem z brokatem. Żyjemy, nikt się nie stoczył.
    • el_elefante Re: Indywidualność 19.11.17, 14:04
      Dziękuję za cenne komentarze.
      Co do powodów - syn zobaczył u kogoś farbowane włosy (od razu odpowiadam - nie, nie obraca się w dziwnych towarzystwach) i mu się zachciało też takie mieć. Nie wydaje mi się, aby to wynikało z jakiejś ukrytej potrzeby wyróżnienia się, związanej z głębszymi problemami, ale dziękuję za zwrócenie na to uwagi. Chodzi raczej o zachciankę, z tym, że młody bywa bardzo konsekwentny w dążeniu do spełnienia swoich zachcianek. To czasem dobrze i czasem źle.
      Przykład z tatuowaniem oczu - tak, zgadzam się, ale zgódźmy się również, że jest pewna różnica między zafarbowaniem włosów które odrosną i gałek ocznych, które mogą stracić swoją funkcję.
      Przyjmuję wytłumaczenie przypadku z koszulką, temat został wyperswadowany z szacunku dla nauczyciela i ogólnej niechęci do robienia problemów z niczego.
      [...]indywidualność indywidualnością, a zasady zasadami[...] (ga-ti) - no właśnie nie wiem czy tutaj nie tkwi czasem sedno tematu. Są miejsca, gdzie zasady są określone i ich przestrzeganie jest wymagane, np. dress-code w pracy, czy choćby przytoczone przez kogoś innego zasady savoir-vivre. Powiedzmy, że adwokat z niebieskimi włosami mógłby budzić pewną niechęć w kliencie, ale pójście z niebieskimi włosami do opery, pod warunkiem spełnienia wymagań dotyczących ubioru i zachowania już niekoniecznie musiałoby byc źle widziane.
      Żeby było jasne - mnie też się ten pomysł nie spodobał, ale co szkodzi zapytać o zdanie innych? smile
      • saszanasza Re: Indywidualność 19.11.17, 14:34
        No to tym bardziej dziwne jest twoje podejście. Wiesz doskonale, że dziecko ma kaprys, chwilową zachciankę a rozważasz czy się nie zgodzić i pytasz na forum? Moim zdaniem źle postrzegasz pojęcie wychowania z poszanowaniem wlasnego zdania. Czy wychowujesz swojego syna bez zasad, nie macie w domu żadnych?
        Co do przykładu adwokata, to bardzo słaby przyklad, bo adwokat pomimo pofarbowanych włosów stosuje się do dress codu, pofarbowane dziecko w szkole podstawowej do zasad się nie stosuje.
        • wro-tka Re: Indywidualność 20.11.17, 08:31
          >Wiesz doskonale, że dziecko ma kaprys, chwilową zachciankę a rozważasz czy się nie zgodzić i pytasz na forum?

          oj tam... wszystkie dzieci miewają chwilowe zachcianki a my, rodzice je spełniamy. od rzeczy małych do coraz większych. radykalnie zakazując lub rozważając zgodę lub kompromis. życie...

          >Czy wychowujesz swojego syna bez zasad, nie macie w domu żadnych?
          czy farbowanie włosów (nawet na niebiesko) jest kluczowe w wychowaniu dziecka? bo w moich zasadach farbowanie włosów stoi daleko za szacunkiem, tolerancją, uprzejmością, itp...
          nie przesadzajmy, nie róbmy z tego pytania (i potrzeby) takiej zbiorowej histerii...
          • mamma_2012 Re: Indywidualność 20.11.17, 13:06
            Córce, w tym wieku, która miałaby ochotę na zafarbowanie się na blond i krzykliwy makijaż do szkoły pozwoliłabyś na eksperymenty? W końcu makijaż po szkole można zmyć, a włosy kiedyś odrosną.
            • wro-tka Re: Indywidualność 20.11.17, 14:11
              ja bym nie pozwoliła. ale .... gdyby ktoś podjął inną decyzję to zaakceptowałabym.

              rzecz o tym, że nie przesadzajmy... świat się jeszcze nie zawalił a w każdej szkole znajdzie się panna z blond włosami i makijażem.
              • mamma_2012 Re: Indywidualność 20.11.17, 14:34
                10 latka?
              • makurokurosek Re: Indywidualność 20.11.17, 15:34
                "rzecz o tym, że nie przesadzajmy... świat się jeszcze nie zawalił a w każdej szkole znajdzie się panna z blond włosami i makijażem"

                Czy ty w ogóle wiesz co ty piszesz i o kim piszesz ? Jedyną szkołą w której można by było spotkać pomalowaną i pofarbowaną dziesięciolatkę to szkoła w jakiś slamsach, do której uczęszczają dzieci z głębokiej patologii.
                • wro-tka Re: Indywidualność 21.11.17, 08:40
                  slamsy w Polsce? piszesz o czymś o czym nie masz zielonego pojęcia.
                  • makurokurosek Re: Indywidualność 21.11.17, 09:25
                    "slamsy w Polsce?"

                    Oczywiście , że w Polsce istnieją slamy i to nie od dziś , w każdym mieście jest dzielnica zamieszkiwana w większości przez patologię. Kiedyś były to śródmieścia teraz często ci ludzie przesiedlani są poza centrum. W mieście z którego pochodzę, slamsy zostały utworzone kilkanaście lat temu w blokach powojskowych poza miastem. I tak tam widok pomalowanej dziesięciolatki, może nie robić na nikim wrażenia.
                    Najwidoczniej pochodzisz z takiego osiedla skoro pomalowaną czy okolczykowaną dziesięciolatkę traktujesz jako normę, która nie powinna budzić niczyjego sprzeciwu.
        • el_elefante Re: Indywidualność 21.11.17, 10:08
          Dlaczego dziwnym jest że pisze o tym na forum? To źle że piszę? Wydawało mi się, że forum właśnie od tego jest. I dziękuję za twoje zdanie w dyskusji.
          Pojęcie wychowania vs. poszanowanie własnego zdania. Nie do końca rozumiem co miałaś na myśli. Może inaczej rozumiemy rolę własnego zdania rodzica w wychowaniu dziecka?
          Mamy zasady, owszem. Nie będę ich tu wymieniał, ale dotyczą raczej bardziej podstawowych spraw. W kwestii mody i zachcianek wybieramy rozmowy i próby wzajemnego zrozumienia. Jeszcze raz: co w tym złego że pytam o zdanie innych?
      • srubokretka Re: Indywidualność 20.11.17, 16:27
        Wyroznienie sie z tlumu bywa potrzebne. Skoro w waszej rodzinie pojawil sie ten temat, to na twoim miejscu zastanowilabym sie , czy ja jestem gotow na dziecko, ktore bedzie robilo nietypowe, zwracajace na sibie uwage rzeczy. Po twoim "co inni powiedza" sadze, ze musisz nad soba jeszcze popracowac, bo takiemu dziecku jest potrzebny silny, swiadomy, pewny siebie rodzic, ktory bedzie w stanie perspektywicznie sojrzec na swoje i dziecka decyzje. "Co inni powiedza" to nie ta droga. Skup sie raczej nad tym, co ,dlaczego i dlaczego w ten sposo twoje dziecko chce siebie wyrazac, czy robi to swiadomie, czy to jest tylko kaprys nieprzemyslany. Zmus go najpierw do myslania, nie dzialania.
        Ja swojej 10latce bym na farbowanie pozwolila, jakby mi napisala przemyslane uzasadnienie na 2 strony a4. Wtedy mialabym pewnosc, ze jest gotowa i ze farba pustostanu nie chce zatuszowac. smile
        • el_elefante Re: Indywidualność 21.11.17, 10:18
          A to jest celna uwaga. Dlaczego? Ano dlatego, że ja w dzieciństwie, ... no właściwie do do teraz byłem osobnikiem unikającym jak ognia wyróżniania się z tłumu, nieśmiałym do bólu (to już mi z wiekiem przeszło), czującym paniczny strach przed publicznym wystąpieniem i możliwością bycia ocenianym, itd. - wiesz o co chodzi. Syn w wieku kilku lat też przejawiał takie zachowania, ale na szczęście mu przeszło i nie wrodził się w ojca. Bardzo dobrze, bo to cholernie w życiu przeszkadza. Pewnie to wszystko leży gdzieś u podstaw mojego podejścia do wychowania i pewnego założonego liberalizmu.
    • berdebul Re: Indywidualność 19.11.17, 15:39
      Jeżeli ma jasne włosy, niech użyje zmywalnej pianki w piątek. Do poniedziałku koloru nie będzie, a syn się dowie czy mu pasuje i jak się czuje w niebieskim. Włosy nie ręka, bez przesady.
      • saszanasza Re: Indywidualność 19.11.17, 16:55
        Świetnie, a jak stwierdzi, że mu pasuje i chce mieć taki kolor włosów, to co wtedy?
        • berdebul Re: Indywidualność 20.11.17, 01:18
          To niech je farbuje. W czym problem? Farbowanie nie jest niezdrowe, nie powoduje chorób. Dzieciak chce ufarbować włosy, a nie zażywać kokainę, czy wytatuować.
          • saszanasza Re: Indywidualność 20.11.17, 09:35
            berdebul napisała:

            > To niech je farbuje. W czym problem? Farbowanie nie jest niezdrowe, nie powoduj
            > e chorób. Dzieciak chce ufarbować włosy, a nie zażywać kokainę, czy wytatuować.

            Ano właśnie, ma 10 lat i chce tylko(sic!) ufarbować sobie włosy, jakie więc pomysły będzie miał w wieku lat 14, bo do tego czasu zapewne wyczerpie limit pomysłów właściwych na ten wiek, zacznie szukać innych. Co zrobi matka, jeśli chłopak zażyczy sobie kolczyk w nosie albo tatuaż, albo zacznie jarać trawkę by uzewnętrznić swoją osobowość.
            • wro-tka Re: Indywidualność 20.11.17, 14:15
              ale jest kupa dzieci (dzieci choć można i rzecz młodzieży), która ma kolczyki w nosie, języku, pępku. czy oni są gorszego sortu? są głupsi? źli? nieczuli?
              co za różnica czy lat ma 14 czy 16. przychodzi dzień kiedy dziecko ma potrzebę eksperymentowania. znam masę kolegów, która w liceum się zachowywała niestosownie - trawka, wódka, specyficzny ubiór. a dziś... właściciele firm i kochający ojcowie. przeżyli!
              • saszanasza Re: Indywidualność 20.11.17, 14:53
                wro-tka napisała:

                > ale jest kupa dzieci (dzieci choć można i rzecz młodzieży), która ma kolczyki w
                > nosie, języku, pępku. czy oni są gorszego sortu? są głupsi? źli? nieczuli?
                > co za różnica czy lat ma 14 czy 16. przychodzi dzień kiedy dziecko ma potrzebę
                > eksperymentowania. znam masę kolegów, która w liceum się zachowywała niestosow
                > nie - trawka, wódka, specyficzny ubiór. a dziś... właściciele firm i kochający
                > ojcowie. przeżyli!


                Ale nie rozumiesz jednego. Po to są regulaminy, zakazy, nakazy, znaki drogowe, ograniczenia prędkości, żeby ludzie się do nich stosowali.
                Nie mam nic przeciwko tatuażom, różowym włosom etc. ale mam przeciwko braku poszanowania norm i obyczajów związanych ściśle z miejscem zamieszkania/miejscem oracy/nauki czy grupą społeczną do której dany osobnik należy. Mam przeciwko uczeniu tolerancji, wymaganiu tolerancji od innych (środowisko ma tolerować niebieskie włosy) a jednocześnie uczeniu dziecka niebieskowłosego braku tejże "tolerancji" w stosunku do norm obowiązujących w grupie w ktorej przebywa.

                A potem mamy lekarzy z klauzulą sumienia, czy aptekarzy z klauzulą sumienia.
                Oni też wyrażają swoją osobowość....
                • wro-tka Re: Indywidualność 21.11.17, 08:48
                  zakazy są po to aby je łamać -tak też mawiają.

                  zakazy, regulaminy, ograniczenia - państwo policyjne... niedługo wejdzie godzina policyjna i będzie bezpiecznie nocą w całym kraju.
                  polecam lekcję historii
                  www.youtube.com/watch?v=qg-Pk2TxElU

                  możesz wymienić normy ściśle związane z miejscem zamieszkania? bo nie łapię?
                  lesbijskie związki tylko ba wyspie Lesbos?


                  >A potem mamy lekarzy z klauzulą sumienia, czy aptekarzy z klauzulą sumienia.
                  >Oni też wyrażają swoją osobowość....

                  nie, oni dokładnie zniewolili się zakazami i przepisami i brakiem tolerancji i uszanowania czyjego wyboru. to jest dokładnie ta sytuacja - chcą swoich klientów dopasować do "poszanowania norm i obyczajów związanych ściśle z" ich obyczajowością i osobowością.
                  • saszanasza Re: Indywidualność 21.11.17, 10:29
                    Zakazy ściśle związane z miejscem zamieszkania, to chociażby szkolny regulamin, regulamin wspólnoty mieszkaniowej, normy panujące w rodzinie, no nie mów, że nie rozumiesz, o co mi chodzi?

                    Co do klauzuli sumienia, to właśnie oni robią dokładnie to, co uważają za słuszne dla siebie i nie stosują się do norm, i dokładnie chcą tego samego co pofarbowany dzieciak, aby większość (czytaj "szkoła") dostosowała się do ich "ideologii" wyglądania tak jak chcą.
                    • wro-tka Re: Indywidualność 21.11.17, 12:48
                      nie, nie rozumiem. bo żaden regulamin nie może dotyczyć mojej cielesności - to ja wybieram fryzurę, ciuchy i swój styl.
            • el_elefante Re: Indywidualność 21.11.17, 10:25
              A to już, wybacz, chyba trochę zbyt daleko posunięte gdybanie. Zafarbowanie włosów w wieku 10 lat nie implikuje jarania trawki w wieku 14 ani też brak farbowania przed tym nie zabezpiecza w żaden sposób. Wydaje mi się, że te rzeczy działają jednak nieco inaczej.
              • saszanasza Re: Indywidualność 21.11.17, 10:50
                el_elefante napisał:

                > A to już, wybacz, chyba trochę zbyt daleko posunięte gdybanie. Zafarbowanie wło
                > sów w wieku 10 lat nie implikuje jarania trawki w wieku 14 ani też brak farbowa
                > nia przed tym nie zabezpiecza w żaden sposób. Wydaje mi się, że te rzeczy dział
                > ają jednak nieco inaczej.
                >

                Oczywiście, ale uczenie 10 latka, że normy społeczne i regulaminy mozna łamać w perspektywie do niczego dobrego na pewno nie doprowadzi.
                • el_elefante Re: Indywidualność 21.11.17, 11:06
                  Ależ ja go nie zamierzam nakłaniać do łamania regulaminów, gdy pisałem pierwszy post, nie wiedziałem o zakazie farbowania w regulaminie szkoły.
                  Nieco inaczej ma się sprawa norm społecznych. Te, przynajmniej w zakresie mody, zmieniają się cały czas - sami je zmieniamy. Coś, co było nie do pomyślenia kiedyś, co szokowało i wzbudzało zgorszenie (np. bikini), dzisiaj jest normalnością.
                  • makurokurosek Re: Indywidualność 21.11.17, 11:12
                    W obecnej chwili jednak farbowanie włosów przez dziesięciolatków normalnością jednak nie jest prawda.
                    • el_elefante Re: Indywidualność 21.11.17, 11:14
                      Gdyby było, nie byłoby tematu smile
          • makurokurosek Re: Indywidualność 20.11.17, 14:14
            Oczywiście niech robi co chce , a jeżeli nie będzie umiał sobie poradzić z odrzuceniem przez grupę , to co za problem rzuci się z dziesiątego piętra . mamusia bedzie dumna że dziecko takim indywidualista było
            • wro-tka Re: Indywidualność 20.11.17, 14:17
              lol... rzucają się z 10 piętra również Ci, którzy nie odnaleźli akceptacji z powodu tego, że chcą siebie wyrażać inaczej a mamusia z tatusiem nie akceptowała tego.

              implikacja w dwie strony.
              • makurokurosek Re: Indywidualność 20.11.17, 15:31
                Po twoich niedojrzałych wypowiedziach można wnioskować że albo skończyłaś swoją edukację na gimnazjum albo bardzo szybko zaciążyłaś , w sumie jedno drugiego nie wyklucza.
                Dziesięciolatek to nie nastolatek i w tym wieku dla dziecka bardzo ważna jest akceptacja grupy, fakt że dzieciak w tak dziwny sposób próbuje zwrócić na siebie uwagę może oznaczać jakieś problemy.
                • wro-tka Re: Indywidualność 21.11.17, 08:50
                  >Po twoich niedojrzałych wypowiedziach można wnioskować że albo skończyłaś swoją edukację na gimnazjum albo >bardzo szybko zaciążyłaś , w sumie jedno drugiego nie wyklucza.

                  i uważasz, że to jest właściwy poziom dyskusji?
                  dla mnie to żaden argument... może prócz tego, że ...
                  nie! ja nie zniżę się do tego poziomu (bo jestem bardzo wykształcona!).
                  • makurokurosek Re: Indywidualność 21.11.17, 09:29
                    Tylko patologia jest w stanie zrozumieć patologię. Twoje przykłady i akceptacja okolczykowanych , pomalowanych czy pofarbowanych dziesięciolatków świadczy o tym, że właśnie w takim środowisku się obracasz, dlatego traktujesz to jako normę mimo.
                    • wro-tka Re: Indywidualność 21.11.17, 12:51
                      w takim razie dla mnie jesteś patologią intelektualną. koniec dyskusji z Tobą.
          • saszanasza Re: Indywidualność 20.11.17, 15:19
            berdebul napisała:

            > To niech je farbuje. W czym problem? Farbowanie nie jest niezdrowe, nie powoduj
            > e chorób. Dzieciak chce ufarbować włosy, a nie zażywać kokainę, czy wytatuować.

            Ale tu nie chodzi, czy zdrowe czy nie. Na tym etapie rozwoju dziecka należy uczyć raczej, że włosów nie ufarbuje, bo regulamin szkoły tego zabrania, jeśli chcesz chodzić do szkoły nie możesz farbować włosów, niż farbuj włosy i miej w dupie, to, że nie nie stosujesz się do regulaminów. Jeżeli 10 latka tego nie nauczysz, nad 14 latkiem nie zapanujesz.
            • berdebul Re: Indywidualność 20.11.17, 23:47
              Skąd wiesz, że regulamin tej konkretnej szkoły zabrania? Są różne szkoły. I serio, jeżeli na farbowane włosy wytacza się takie działa, to co zostanie jak dzieciak zrobi coś naprawdę poważnego?
    • magia Re: Indywidualność 19.11.17, 21:57
      W regulaminie naszej szkoły jest zakaz farbowania włosów, więc twój syn tego dnia szkole by opiscil w waszym towarzystwie z obniżoną ocena z zachowania..
      • wro-tka Re: Indywidualność 20.11.17, 08:33
        a jak długo te obniżone zachowanie byłoby wpisywane? do czasu odrostów?
        • magia Re: Indywidualność 20.11.17, 23:29
          Nie wiem jak wygląda procedura. Nie znam żadnej ukaranej osoby.
    • wro-tka Re: Indywidualność 20.11.17, 08:46
      wielkie zgorszenie zasiałeś wink
      kiedyś długie włosy u chłopców były skandalem - dziś są dopuszczalne i nikogo nie dziwią.
      w latach 80-tych - w modzie były włosy tlenione i pamiętam, że w mojej podstawówce zarówno dziewczyny jak i chłopaki - buntownicy z wyboru, rozjaśniali grzywki lub całość.
      jakąś dekadę temu zaczęły być popularne szlaczki na krótkich włosach i to też jest akceptowane . w szkołach średnich nikt nic nie ma do dredów. a tu taka afera... wink

      kolorowe włosy to ostatni krzyk mody, chodzą po mieście smerfetki czy różowe landrynki. mnie to osobiście nie porywa, ale.... może się podobać.

      czy 10 latek ma prawo do niebieskich włosów?
      po mojemu ma!

      czy będzie siał niepokój w szkole?
      wśród kadry tak. na pewno. czy wśród rówieśników? być może.

      czy Twój 10 -latek jest gotowy zobaczyć siebie na niebiesko?
      czy ma świadomość, że farba to nie guma rozpuszczalna? że trzeba się natrudzić aby zrezygnować z koloru po fakcie i wydać na to spoko kasy.

      osobiście - swoją córkę przekonywałabym do pozostania przy własnym (przepięknym) blondzie. ale jakby się uparła mega ... to szukałabym kompromisu - może jakieś niebieskie pasemko, może szampon koloryzujący na ferie.
      • makurokurosek Re: Indywidualność 20.11.17, 12:38
        "czy Twój 10 -latek jest gotowy zobaczyć siebie na niebiesko?
        czy ma świadomość, że farba to nie guma rozpuszczalna? że trzeba się natrudzić aby zrezygnować z koloru po fakcie i wydać na to spoko kasy. "

        Zadałabym inne pytanie, według mnie o wiele ważniejsze . Czy dziesięciolatek jest świadomy konsekwencji jakie może nieść pofarbowanie włosów , choćby odrzucenia przez grupę i nazwanie go dziwakiem? Czy jest gotów na ewentualną niechęć nauczycieli i pozostałych uczniów? Czy jest gotów na izolację ?
        Osobiście podchodziłabym z wielkim dystansem do znajomości córki z pofarbowanym dziesięciolatkiem, traktowałabym takie dziecko jako dziecko zaniedbane i obawiałabym się złego wpływu jaki może mieć na moją córkę.
        Warto zwrócić uwagę na takie rzeczy zanim dzieciak zostanie odrzucony, bo jak pokazuje życie niewiele dzieciaków z odrzuceniem sobie radzi.
        • wro-tka Re: Indywidualność 20.11.17, 14:20
          przerażasz mnie!
          mówimy o tolerancji gejów, chorych, niepełnosprawnych i innych co inaczej myślą, czują i wyrażają się a TY masz problem z niebieskimi włosami i przylepiasz łatkę dziecka zaniedbanego? popracuj trochę nad sobą.
          • makurokurosek Re: Indywidualność 20.11.17, 15:08
            Dziesięciolatek z pofarbowanymi włosami jak najbardziej jest dzieckiem zaniedbanym, za farbowaniem włosów w tym wieku nie idzie żadna ideologia, żadna głębsza myśl czy orientacja seksualna. Pytanie czemu dzieciak tak bardzo chce się wyróżnić jak również pytanie czy matka jest w stanie wziąć na klatę konsekwencje jakie niesie za sobą taka forma indywidualizmu, bo że dzieciak nie poradzi sobie z odrzuceniem i łatką dziwaka to raczej pewne.
            • wro-tka Re: Indywidualność 21.11.17, 08:53
              lol
              a Ty utknęłaś w latach 60? niebieskie włosy to nie jest dziś nić dziwnego!
              • makurokurosek Re: Indywidualność 21.11.17, 09:33
                Jak już napisałam wyżej , kwestia w jakim środowisku się obracamy. W środowiskach patologicznych pomalowana czy pofarbowana dziesięciolatka czy dziesięciolatek może nie jest niczym dziwnym, bo tam nikt dziećmi się nie przejmuje więc i głowy ich wyglądem sobie nie zaprząta. Tak więc jeżeli dla ciebie jest to norma, to świadczy to tylko o tym w jakim środowisku się obracasz
              • saszanasza Re: Indywidualność 21.11.17, 10:02
                wro-tka napisała:

                > lol
                > a Ty utknęłaś w latach 60? niebieskie włosy to nie jest dziś nić dziwnego!

                Owszem, niebieskie włosy u 10 latka (sic!) to coś dziwnego. Osobiście nie spotkałam jeszcze żadnego dziecia w tym wieku z pofarbowanymi włosami, no chyba, że to były wakacje.
        • el_elefante Re: Indywidualność 21.11.17, 10:29
          [...]traktowałabym takie dziecko jako dziecko zaniedbane i obawiałabym się złego wpływu jaki może mieć na moją córkę.[...]
          Szanuję twoje zdanie.
      • mamma_2012 Re: Indywidualność 20.11.17, 13:31
        Jesteś niekonsekwentna. 10 latek ma prawo do niebieskich włosów w szkole, ale pod warunkiem, że to nie Twoja córka, która musiałaby się zadowolić pasemkiem.
        Młodzież od zawsze lubiła szkować wyglądem, ale to młodzież, a nie dzieci.

        • wro-tka Re: Indywidualność 20.11.17, 14:30
          poczytaj wszystkie wypowiedzi i przemyśl je jeszcze raz. może wtedy dotrze moja wypowiedź.
          • srubokretka Re: Indywidualność 20.11.17, 16:10
            Ja rozumialam tak , jak mamma_2012 i to samo pomyslalam: niech inni robia sobie co chca, aby nie moje dziecko.Dlaczego nie chcesz , zeby ufarbowala sie na jakis jaskrawy kolor. Przeciez farby sa nieszkodliwe? Na przejsciu dla pieszych bylaby widoczna z daleka, w tlumie latwiej znalezc. Tyle argumentow za, a ty tylko na pasemko pozwolisz? wink
            • wro-tka Re: Indywidualność 21.11.17, 08:55
              ja piszę o akceptacji czyjegoś wyboru.
              akceptacja nie kłoci się z rozmową, próbą kompromisu, poszukania wspólnego rozwiązania.
      • el_elefante Re: Indywidualność 21.11.17, 10:28
        [...]czy Twój 10 -latek jest gotowy zobaczyć siebie na niebiesko?
        czy ma świadomość, że farba to nie guma rozpuszczalna? że trzeba się natrudzić aby zrezygnować z koloru po fakcie i wydać na to spoko kasy. [...]
        I to jest właśnie argument, którego użyliśmy w rozmowie. Plus ten o ewentualnej próbie z szamponem na wakacje.
    • pyzarogata Re: Indywidualność 20.11.17, 13:39
      Ja uważam że do szkoły powinno się jednak chodzić, nazwę to, standardowo ubranym. Indywidualność niech się wyraża w domu, poza szkołą, w wakacje itd.
      Inne dzieci mogłoby to rozpraszac. Gdyby tak każde dziecko przychodziło w innym kolorze włosów i w zarowiastych koszulkach, nie wiem czy lekcje byłyby możliwe wink
    • el_elefante Re: Indywidualność 21.11.17, 10:39
      Sprawdziłem dla porządku regulamin szkolny. Nie wolno farbować włosów. To jakby zamyka sprawę z synem, co nie oznacza, że zamykam dyskusję.
      Dziękuję także za wnioskowania typu: niebieskie włosy -> zaniedbane dziecko -> rodzina patologiczna ->slumsy, ale nie idźmy już dalej w tą stronę.
      • makurokurosek Re: Indywidualność 21.11.17, 11:29
        Wydaje mi się, że właśnie w takich sytuacjach należy na to zwrócić uwagę, bo to przede wszystkim dziecko odczuje konsekwencje "uzewnętrznia swojego indywidualizmu" i o ile ono przed podjęciem decyzji może być nieświadome jak takie działanie może być odbierane przez innych, o tyle rodzic jako osoba dojrzała i doświadczona wiedzę tę winien posiadać.
        Chęć pomalowania włosów potraktowałaś jako formę uzewnętrznienia swojego indywidualizmu, ale czy przeszło ci przez myśl że chłopak z tego powodu może zostać wykluczony, obrażany, nazwany pedałem, patolem.
        Dla pozwalanie na farbowanie włosów/malowanie/kolczykowanie jest oznaką zaniedbania ale o wiele gorsze dla chłopaka może być uznanie tego za objaw gejostwa i szykan jakich doświadczy. W mediach co roku pojawia sie informacja o prześladowaniach nastolatków z powodu " oryginalniej podejścia do ubioru" i raczej nie są to optymistyczne informacje.
        • el_elefante Re: Indywidualność 21.11.17, 11:35
          [...]czy przeszło ci przez myśl że chłopak z tego powodu może zostać wykluczony, obrażany, nazwany pedałem, patolem.[...]
          Właśnie mi przyszło, co napisałem w pierwszym poście. To właśnie była jedna z obaw, którą miałem.
    • jdylag75 Re: Indywidualność 21.11.17, 14:26
      Sprawdź co jest w statucie i ew. pokaż synowi. I w zasadzie koniec tematu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka