Nie chciałam się wtrącać w wątek Sion, ale uderzyła mnie jedna napisana przez
nią rzecz i teraz ja pomarudzę o dobrą radę.
Cytuję Sion, bo pisanie tego smego nie ma sensu:
" 1. robię jej dyktando 4 zdania, sprawdzany jest 10 błedów (8
ortograficznych + 2
całkwicie źle zapisane słowa ze słuchu), podkreślamy je, tłumaczymy sobie
dlaczego co i jak, wypisuję jej pod dyktandem i ona pisze cała linijkę dane
słowo poprawnie, są tam m.in. takie słowa jak "mróz" i "lód". Jak tylko kończy
pisać eksperymentalnie (nigdy tak wcześniej nie robiłam) robię jej krótsze
dyktando, inny tekst ale zawierające te słowa z poprzedniego. Zagdnijcie
efekt?
Po 5 minutach od czasu gdy wypisała cała linijkę "mróz, mróz, mróz" w nopwym
tekście pisze "mruz" oraz "lud"

(((((. Ja to zrobiłam celowo chcąc przekonac
się czy ona zapamiętuje obraz graficzny wyrazu i wychodzi na to że nie...."
Wypisz, wymaluj, to samo mogłabym napisać o moim synu, (w tym wieku, co
Emilka,) poza tym problemem z zapamiętaniem słowa ze słuchu.
Identycznie po pięciu minutach od pisania kilku linijek jakiegoś wyrazu,
pisze go źle.
Przy przepisywaniu robi mnóstwo błędów (czasami zdarza mu się coś napisać
bezbłędnie - czasem nawet jest to dyktando w szkole - ale rzadko).
Syn ogólnie problemów nie sprawia, uważany jest z ucznia wzorowego,
wychowawczynię ma wyrozumiałą, aż za bardzo, moim zdaniem. Pytałam się co
sądzi o tych błędach, czy nie jest to sprawa jakiegoś problemu typu
dysfunkcji, ale stwierdziła, żeby mu dać spokój, jeżeli tak ma, to nic się
nie poradzi.
Pewnie się nie poradzi, ale trochę się martwię, bo pisać jednak trzeba umieć,
jeżeli będzie robił błędy, to problemy go nie opuszczą do końca życia, a
szkoły na pewno.
Jak myślicie, iść do psychologa, żeby go przebadał", czy odpuścić? Choćby
dla "papierka", gdyby coś stwierdził...
Dodam, że kwestia wieku to nie jest, bo młodszy syn pisze dyktanda przeważnie
bezbłędnie, a w przepisywaniu błędu jeszcze mu się nie zdarzyło zrobić (a
przepisuje wszystko co mu w rękę wpadnie, słownik ortograficzny już cały
przepisał, swoją czytankę też

)
Smerfy na wakacjach oraz... najmłodszy w rodzinie.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=24145783&a=33263190