Dodaj do ulubionych

Nastolatki i seks

    • Gość: Edusia 77 Re: Nastolatki i seks IP: 193.110.121.* 27.02.03, 21:35
      W IV klasie liceum (dodam: w moich czasach) był na zaliczenie
      przedmiot "Przygotowanie do życia w rodzinie". Na tapecie były
      metody termiczne i obserwacyjne, które mogą być przydatne, ale
      moim zdaniem na pewno nie na etapie pierwszych doświadczeń
      seksualnych, czyli od -nastego roku życia. Nauczycielka nie
      wspomniała słowem o prezerwatywach - popularnych nie tylko wśród
      młodzieży (my z mężem także przez pewien czas używaliśmy
      prezerwatyw). Nie pytajcie, czy wspomniała o seksualnych
      kontaktach przedmałżeńskich... I - co w zasadzie oczywiste -
      nikt o tą sprawę nie zapytał. Zakończę filozoficznie: w edukacji
      seksualnej, jak w życiu: najważniejsza jest szczerość! Czego
      Wam, droga młodzieży życzę!
      • Gość: OLA Re: Nastolatki i seks IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.02.03, 01:08
        hmmm.....przeczytałam własnie te wszystkie komentarze i mam bardzo mieszane
        odczucia....szanuje wszystkie poglady, mimo, ze z nie wszytskimi sie zgadzam.
        mam 16 lat i jeszcze jestem dziewica. Nie planuje przezyc pierwszego razu jutro
        ani pojutrze, ale nie zamierzam tez czekac z tym do slubu!(inna sprawa-w ogole
        nie planuje slubu, moze w dalekiej przyszłosci zmienie zdanie, ale to temat na
        osobny wywód).ale nie o tym chciałam pisac, a o stosunku moich rówiesników do
        seksu. reprezentuje bardzo mala grupe(moze sie myle, ale wsrod osob z ktorymi
        rozmawiałam moje poglady stanowia mniejszosc) ktora czeka na odpowiedniego
        partnera-niekoniecznie na wielka milosc az po grób, ale takiego ktorego
        bedziemy darzyc czyms odrobinke wiekszym niz sympatia i który bedzie to
        odwzajemnieał.Ciesze sie, ze wsród wypowiadajacych sie tu osob były takie
        własnie głosybig_grin Znam tylko jedna osobe, ktora postanowiła zachowac dziewictwo
        az do sluby....za to przerazajaca wiekszosc stanowia osoby, ktore maja to juz
        za soba, ale tego nie pamietaja!Byly po prostu pijane, albo pod wpływem innych
        wspomagaczy....o ile potrafie zrozumiec ich decyzje co do pierwszego razu, to
        nie wiem dlaczego własnie w ten sposób, kiedy nie sa pewne swoich decyzji!
        tymbardziej, ze one PIŁY PO TO BY TO ZROBIC....osoby, ktore sa jeszcze przed
        inicjacja nazywane sa "cnotkami-niewyjebkami"-spotkało mnie to okreslenie raz,
        gdy uderzyłam w twarz kolege z klasy ktory po prostu pewny siebie złapał mnie
        za tyłek.zdziwił sie troszke, przeciez inne dziewczyny nie protestuje gdy
        wykonuje sie takie gesty a wrecz same sie o nie prosza....mieszkam w malej
        miejscowosci i zachowanie osob z mojej szkoly nie jest odosobnione...we
        wrzesniu wybieram sie do liceum w wiekszym miescie...moze tam sie cos zmieni...
        pozdrawiam wszystkich
        OLA
    • Gość: pansamochodzik Najlepszy jest seks z nastolatką IP: 213.76.130.* 28.02.03, 10:14
      he,he
    • Gość: pereta Re: Nastolatki i seks IP: *.u.mcnet.pl 28.02.03, 13:02
      szczegolnie w Lomzy czytanie artykulow o tym poziomie
      intelektualnym wydaje sie byc zagrazajace nie tylko dla osob
      przed ale i po inicjacji seksualnej. Po raz kolejny wydaje sie
      ze nauka polska ma nie za malo a za duzo pieniedzy skoro stac ja
      na dokonywanie tak chwalebnych odkryc naukowych.
      Wzruszeniem wrecz przejal mnie fragment o uciekaniu - "nie tylko
      w ramiona mezczyzny" - o moj boze czy tych naukowcow to trzymaja
      w miejscu odosobnienia z obowiazkowym spacerkiem raz w tygodniu -
      bo chyba nie spaceruja potych samych ulicach co zwykli
      smiertelnicy.
    • Gość: koles O HANDLU ZYWYM TOWAREM DO DOMOW PUBLICZNYCH IP: *.ae.krakow.pl 28.02.03, 15:57
      wiele mlodych dziewczyn z polski jedzie ze znajomymi np. na love parade lub na letnie grand prix z malyszem
      albo jako opiekunki i sa gwalcone i bite i ponizane a policja niemiecka nie robi NIC
      a wrecz po godzinach sami korzystaja i ciesza sie jakie mlode i tanie!!!!!!!!!!
      • Gość: Lola Nastolatki a seks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.03, 20:36
        ja może odbiegne nieco od tematu. dla mnie seks nie jest tematem tabu, w
        znaczeniu, że nie krępuje się o nim rozmawiać, więc z góry chcę poinformować,
        że nie jestem typem bardzo cichej i spokojnej dziewczyny, która wciąż o niczym
        nie wie i nie jest w tych tematach obeznana. Mam 19 lat, jestem dziewicą i
        uważam,że to powód do dumy. Nigdy nie spotkałam kogoś, na kim na prawdę mi
        zależało, kogo mogłabym pokochać. Jasne, spotykałam się z kilkoma facetami, ale
        albo mnie nużyli, albo spodziewałam się czegoś innego, albo po prostu chciałam
        go traktować wyłacznie jako kolegę. W moim mniemaniu nie miałam okazji
        zasmakowac czym jest seks, bo nie było odpowiedniej osoby, z którą mogłabym to
        zrobić. Po prostu. Wiele osób robi to na imprezie, na wakacjach czy wyjęździe z
        przygodnie spotkaną osobą. Nie wiem jak tak można - osobiście nie chcę sie
        nawet całować z osobą, do której nie czuję czegoś więcej. Jestem ciekawa czy
        dużo jest takich osób o podobnych poglądach, bo ja jak na razie spotkałam
        niewiele. A seks w swoim czasie. To coś bardzo ważnego dla mnie (i osoby, z
        którą to robię), a nie dla osób trzecich. Osobiście nic mnie nie obchodzi
        stwierdzenie, że ,,trzeba byc doświadczonym". To mam sobie najpierw popróbować
        z wieloma po to, aby później popisywać się przed tym jedynym?????????Jak go już
        będę miała to nic nie będę mu musiała udowadniać. Szkoda, że ta tak ważna
        intymna sfera naszego życia straciła swój pierwotny urok.
        • Gość: Difo Re: Nastolatki a seks IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.02.03, 20:46
          Troszke ciebie pociesze. Zrobie to na dwa sposoby. Po pierwsze jest jeszcze pare osob o podobnych pogladach do ciebie! Masz racje nawet pocalunkow nie rozdaje sie na prawo i lewo, a co dopiero mowiac o sesie. Druga rzecz to to, iz na szczescie ta spanaila czesc nazszych duchwych doznan( i fizycznych tez) nie stracila tak do konca swojego uroku. A zreszta jak spotkasz tego wspanialego chlopaka z ktorym bedizesz gotowa sie kochac zobaczysz sama! Zycze tobie tego z calego serca...
        • Gość: didi Re: Nastolatki a seks IP: 62.233.210.* 28.02.03, 21:51
          nie martw się, że jesteś osamotniona w poglądach, też mam 19 lat i myślę
          podobnie, nie ma co szaleć a potem żałować, lepiej poczekać
    • Gość: pwenie [...] IP: *.ds.uj.edu.pl 28.02.03, 23:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: lola Re: Nastolatki i seks IP: *.phils.uj.edu.pl 01.03.03, 12:44
      myślę że najgorszy w tym wszystkim jest kościuł i ci wszyscy
      inni zakłamani purytanie.
      • Gość: robert [...] IP: 205.189.176.* 05.03.03, 22:42
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • rodowity_lodzianin Re: Nastolatki i seks 01.03.03, 15:48
      widać że nie słuchasz dobrze księży ... nikt nie mówi ze seks jest zły!!!!!!
      jak powołujesz sie na czyjes słowa to moze je lepiej poznaj.
    • Gość: Ksiadz po stosunku [...] IP: 217.96.58.* 01.03.03, 16:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Wojtek Świdkiewicz [...] IP: 217.96.58.* 01.03.03, 16:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Mateusz [...] IP: 139.18.15.* 04.03.03, 16:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Sylwia S Re: Nastolatki i seks IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.03.03, 19:07
      W dzisiejszych czasach nadeszla fala liberalizacji spolecznej z czego zapewne
      wynosi sie tak silne zafascynowanie seksem eksperymentalnym i w wiekszosci
      nieodpowiedzialnym, a wszystkiemu sa winne massmedia. Sex jest przedstawiany
      jako forma zabawy, bez moralnej odpowiedzialnosci za uswiadomienie jego
      konsekwencji.

      S.S.
    • Gość: realizmus Najwazniejsi sa Rodzice... IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 01.03.03, 21:01
      ... a zwalanie odpowiedzialnosci na szkole, to zwykle
      wygodnictwo i infantylny wrecz prymitywizm, szczegolnie, ze w
      Polsce 99% rodzicow "zawsze wie lepiej" - jezeli wiedza, to
      niech sie wykaza !!!
    • Gość: realizmus Najwazniejsi sa Rodzice... IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 01.03.03, 21:10
      ... a zwalanie odpowiedzialnosci na szkole, to zwykle
      wygodnictwo i infantylny wrecz prymitywizm, szczegolnie, ze w
      Polsce 99% rodzicow "zawsze wie lepiej" - jezeli wiedza, to
      niech sie wykaza !!!
    • oli-vka [...] 02.03.03, 04:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Ana Re: Nastolatki i seks IP: *.krakow.pl 02.03.03, 13:34
      Czytam tu sobie te wszystkie wypowiedzi i nadziwic się nie mogę...
      Skonczyłam liceum w 1993 roku. Były to czasy kiedy Kosiół miał największy wpływ
      na wszystkie dziedziny życia w Polsce... Pomimo to w mojej szkole mielismy
      zorganizowane zajęcia z uswiadamiania seksualnego... W III klasie liceum odbyło
      sie kilka spotakń na tematy seksu, antykoncepcji, małzeństwa, i nie prowadziła
      ich żadna pani z przykościelnej poradni życia rodzinnego, ale zwykli
      psychologowie. Była mowa o wszystkich metodach antykoncepcji (od kalendarzyka
      do pigułek) i nikt nam nie wmawiał że tylko kalendarzyk, bo cała reszta to zło
      i cięzki grzech. Całe nasze pogadanki nie pyły podszyte żadnym swiatopoglądem,
      tylko rzetelną wiedzą.
      Wczesniej nie zastanawiałam się nad tym, ale jak czytam te wypowiedzi to
      zaczynam mysleć że chyba chodziłam do jakiejś wyjątkowej szkoły... Wszystkie
      rozmowy odbywały się na odpowiednim poziomie, nie było oceniania innych, ale
      też nikt nie bał sie zadawać pytań.
      Dzis mam 28 lat i musze przyznać że nikt z osób które konczyły ze mną szkołę
      nie zaliczył tzw. "wpadki".
      Poza tym dziwi mnie to jak niektórzy wypisują tu że uprawiaja seks, bo "wstyd
      byc dziewicą w wieku...lat". Nigdy nie spotakałm się z dyskryminacją
      kogokolwiek tylko dlatego że jest dziewicą lub prawiczkiem.
    • pawro2001 Re: Nastolatki i seks 04.03.03, 10:23
      Nie jest żadnym problemem, że szkoła nie uczy jak
      zapobiegac ciąży. Problemem jest to, że szkoła nie uczy
      niestety szukania informacji. Mnie śmieszy, gdy młodziez
      mówi,ze nikt ich nie uczy tego, czy owego. To nie tak. W
      życiu trzeba dac z siebie troche wysiłku, w domu,
      rodzinie, na studiach, w pracy. Gotowania tez nikt w
      szkole nie uczy, ale nikt z głodu nie zdycha, tylko
      dlatego że nie było tego w szkole. Na kursy komputerowe
      też mało kto chodzi, ale w necie siedzicie moi mili.
      Zamiast biadolić,że nikt wam nie wytłumaczył , wystarczy
      kliknąc kilka razy, albo przejśc sie na spacer do
      biblioteki lub ginekologa. Podstawowa zasada: musi się
      trochę chcieć. A szkoła? jesli nauczyła was, że
      encyklopedia to co innego niz leksykon, a internet to nie
      rodzaj sieci rybackiej, to wiecie wszystko co wam
      potrzeba do znalezienia informacji.
    • Gość: palasz Re: Nastolatki i seks IP: 62.168.156.* 05.03.03, 13:35
      Ja sądzę, że antykoncepcja to nie wszytko. Należy o temacie wspólżycia
      seksualnego rozmawiać z młodymi ludźmi w normalny sposób. Niech to przestanie
      być tabu, temat wstydliwy, powodujacy rumieńce i uśmieszki.
      Człowiek musi byc przygotowany do współżycia mentalnie, wtedy czerpie z tego
      satysfakcję.
      Pałasz.
    • Gość: g_Agatek Re: Nastolatki i seks IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 16:57
      Mam szesnascie lat. O sexsie nie mysle: to znaczy mysle, wiem jak sie
      zabezpieczac, o co chodzi, ale czekam na milosc...
      Tą największą i najpiękniejszą. Nie czuje presji ze strony rówieśników. I
      musicie wiedziec drodzy dorośli ze my wiemy co to antykoncepcja - te
      dzieczynki ktore zachodza w ciaze przedwczesnie tez wiedza. Tylko zapominaja o
      niej gdy w glowie wiruje dostepny bez problemowo alkohol
    • Gość: Medyk 81 Re: Nastolatki i seks IP: *.gdynia.mm.pl 06.03.03, 18:30
      Sluchajcie z czego tu sie problem robi, niech pan profesor poczyta listy, niech
      zobaczy wyniki glosowania, wiekszoac mlodzierzy zaczyna dopiero po 19 roku
      zycia, ludzie to nie jest tak strasznie. Wydaje mi sie ze jest to najlepszy
      wiek na pierwszy raz, nie nisczy psychiki, nie stwarza dewiacji, jestem ciekawy
      kiedy autor artykulu zaczol uprawiac sex>
    • Gość: wapniak Re: Nastolatki i seks IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.03, 19:07
      Sport, seks i jubel a co z reszta? W ten sposob opanowano umysly zachodniej
      mlodzierzy.Jestem ciekawy czy na tym forum odezwie sie jakis specjalista od
      hormonow , zeby objasnil tym mlodym ludziom wplyw hormonow na nowotwory.
      Nikt nie mowi ze hormony powoduja raka, ale sa doskonala pozywka dla komorek
      rakowy i powoduja szybki rozrost tych komorek (mowie to z przykrego
      doswiadczenia w rodzinie i w kregu znajomych).Dla mlodych ludzi jedno tylko
      ostrzezenie:w niemieckiej TV jeden profesor powiedzial ze kazda 9 kobieta
      choruje na raka piersi i jest to tendencja wzrastajaca.Jest ladnie miec seks
      bez strachu przed ciaza, ale zaplacic za to bedzie musiala ta kobieta zaplacic
      pozniej, a przedsiebiorstwa farmakologiczne ciesza sie ze sprzedazy tabletek
      antykoncepcyjnych a pozniej z jeszcze drozszej terapi rakowej.
      Przepraszam nie chcialem Wam zepsuc radosci przy seksie. No dziewczyny macie
      jeszcze ladne piersi ale jak dlugo?
    • Gość: 40-latka Re: Nastolatki i seks IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.03, 13:23
      Masz rację. Ja za późno zaczęłam. Bo... Chyba sama nie wiem. Ale z moją córką
      poszłam do lekarza i bierze tabletki. Niech cieszy się miłością i nie boi.
      Młodość jest krótka.
      • gabrielacasey Kobieto nieszczesna, a CZEMU to milosc ... 09.03.03, 06:18
        ma byc niby taka krotka? Czys Ty nigdy nie widziala pary kochajacych sie
        naprawde, choc juz z nieco innym rodzajem seksu, 70-latkow? Co sie stalo w
        Twoim zyciu, jesli - w wieku, w ktorym Madonna zdecydowala sie dopiero na slub
        z zalozeniem rodziny - uwazasz, ze milosc jest krotka? I recze Ci, ze byla
        krotka dla Ciebie z zupelnie innego powodu, nizli pozne rozpoczecie zycia
        seksualnego. A i Twojej corki przed "krotka miloscia" nie uchroni wczesna
        inicjacja.
    • Gość: w. Re: Nastolatki i seks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 18:38
      a ja bardzo chetnie poznam jakas nastolatke, ktora ma ochote, by wprowadzic ja
      w swiat milosci i namietnosci. jesli sa tu jakies zainteresowane dziewczyny to
      prosze o kontakt na adres kris_klo@onet.pl smile
    • Gość: wapniak Re: Nastolatki i seks IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.03, 19:38
      No komus zalazlem za skore to mnie zdjeto.
      • Gość: mnia Re: Nastolatki i seks IP: *.compi.net.pl / 192.168.0.* 08.03.03, 00:12
        OK, kilka dziewczyn przyznało, że mają 19 lat i wciąż są dziewicami.Świetnie. A
        więc nie jestem takim dziwadłem, jak czasem, w pewnym towarzystwie, mogłoby mi
        się wydawać.ja też po prostu nie spotkałam jeszcze tego odpowiedniego (który
        byłby tego godzien. hehe.) i wciąż czekam. Proste i logiczne.

        Zastanawia mnie natomiast, jak to jest z chłopakami.Bo... może to dziwne...
        (niektórzy, np bleble,czy jak mu tam było uznają mnie za kretynkę), ale ja bym
        chciała, żeby ten mój pierwszy raz był też pierwszym razem tego mojego
        chłopaka, którego mam nadzieje uda mi się znaleźć. chciałabym, żebyśmy byli
        tylko dla siebie.żebyśmy oboje byli tacy naiwni... żebyśmy wspólnie odkrywali,
        to czego nie znamy... razem uczyli się życia. Może faktycznie to jest jakies
        nienormalne podejście, ale ja bym chciała, żeby on był takim samym
        niedoświadczonum gówniarzem jak ja.
        (kurczę, nie wiem czy wy rozumiecie o co mi chodzi... język jednak nie zawsze
        potrafi przekazać, co pomyśli głowa...ael trudno, czytajcie dalej...)
        dlatego chciałabym wiedzieć, czy są jeszcze chłopcy w moim wieku, którzy też
        jeszcze tego nie robili...
        czy nie - bo dla chłopaka to już kompletny obciach być prawiczkiem, czy ze
        względu na większą presję, większy popęd...
        no i tu się nasuwa kolejne spostrzeżenie. pojawia się tu na forum jakaś
        tendencja do traktowania osbników płci męskiej jako biednych,
        niezaspokojonych , którzy przecież nie wytrzymają bez seksu, będą się męczyć,
        trzeba im pozwolić zaspokoić swoje żądze, bo przecież oni są MĘŻCZYZNAMi, taka
        jest ich odwieczna natura i wygląda to tak jakby oni myśleli nie mózgiem, ale
        innym organem...!!

        a my - dziewczyny , to co?! czy my nie mamy popędu, żądz?! nie mamy hormonów?!!
        ( o.. te to akurat dają nam się we znaki!)nie myślimy o seksie?!
        oczywiście że tak! to wszytsko naturalne!
        Ale ja np. jakoś nie wskakuję chłopakowi do łóżka, bo mam potrzebę zaspokojenia
        się, tylo czekam. Czekam na tego, który będzie tego wart. Żeby to było jakieś
        więsze przeżycie, a nie tylko zaspokojenie.

        i nigdy nie zaoferowałabym seksu w zamian za zainteresowanie ( ten tekst już
        zupełnie mnie dobił... Wiem, wiem, "jestem naiwna, niedoświadczona i na jakim
        ja w ogóle świecie żyję?")
        • mmistique Re: Nastolatki i seks 08.03.03, 10:57
          Gość portalu: mnia napisał(a):


          > a my - dziewczyny , to co?! czy my nie mamy popędu, żądz?! nie mamy
          hormonów?!!
          >
          > ( o.. te to akurat dają nam się we znaki!)nie myślimy o seksie?!
          > oczywiście że tak! to wszytsko naturalne!
          > Ale ja np. jakoś nie wskakuję chłopakowi do łóżka, bo mam potrzebę
          zaspokojenia
          Jak miło że ktoś to zauważył. Ja, jako kobieta mam też czasami takie wrażenie,
          że jak zaraz nie, to wybuchnę. A jednak jakoś się powstrzymuję, ani się nie
          masturbuję ani nic, to po prostu przechodzi i niech nikt mi kitów nie wciska że
          facet musi się pozbyc nadmiaru spermy, bo są przecież mężczyźni którzy nie
          współżyją i jakoś nic strasznego się nie dzieje, żadnych potworności.
    • Gość: Waski Re: Nastolatki i seks IP: *.lo14.wroc.pl 08.03.03, 12:48
      Solidna edukacja seksualna w szkole średniej czy gimnazjum to podstawa!
      Unikanie tego tematu to głupota, która objawia się kolejnymi niechcianymi
      ciążami! Kościołowi wydaje się, że jeżeli nie mówi się o sexie to jego nie ma!
      Bzdura
      • penisy [...] 09.03.03, 02:53
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: garnitur [...] IP: *.ds.uni.wroc.pl 09.03.03, 19:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Nastolatka Re: Nastolatki i seks IP: *.devs.futuro.pl 09.03.03, 23:51
      Jestem nastolatką smile Szczerze , to chodze do koscioła w kratke! No bo zamiast
      isc do kościoła to wole napić sie czegos na rozgrzanie! Taka jest prawda! A co
      do sexu , to zeczywiscie bardzo szybko , my młodzi ludzie ,zaczynamy współżycie
      miedzy sobą. Choć nie wiem ile nam zakazywano i ględzono zawsze zrobimy swoje
      (oczywiscie są wyjątki od REGUŁY ) Ja sama mało wiem o zabazpieczeniach, to
      jest wręcz tragiczne , ponieważ słysze z wielu źródeł o
      zabezpieczniech .Wtedy , gdy dochodzi do powiedzmy bliższego poznania siebie ,
      ale jeszcze nie sexu, ja nie wiem z jakiego zabezpiecznia mam skorzystać i
      rezygnuje z dobroci naszego życia! Jest na rynku tyle środków antykoncepcji ,
      ze sama nie wiem co miałabym stosowac . Tysiace nazw, rzadnego opisu , nic!
      Jestem młoda , ale jestem tez kobietą , osobą , człowiekem i potrzebuej kogoś.
      Taka jest prawda . Oczywiście zdaje sobie sprawe z sensu połączenia sie w
      jedosc i dąze do tego! Sądze , ze rodzice powinni uświadamiać swoje pociechy i
      szczerze z nimi rozmawiać na ten temat- im predziej tym lepiej. RODZICE
      ZAPYTAJCIE SIE SWOICH DZIECI CO TAK NAPRAWDE WIEDZA O SEXIE , JAKIE ZNAJA
      ZABAZPIECZENIA. To bardzo dziwne , ze dziewczyna dba o antykoncepcje ,ale
      zawsze warto jest sie zabezpieczyć smileJa , nie wiem co to czerpać przyjemnosc z
      sexu, ponieważ jeszcze z niego nie skorzystałąm ,ale zamierzam , amoi
      rodzice ,zdają sobie sprawe z tego ,ze rosne! W ciągu kilku mechów słyszałam na
      temat sexu od rodziców jedynie to" jak będziesz sie kochać to z prezerwatywa"
      Ale jaką? Którą? ehhhh A tego zdania nie można nazwać nawet rozmową!!!! WIĘC
      PROSZE WAS RODZICE POROZMAWIAJCIE Z SWOIMI DZIEĆMI O ZABEZPIECZENIACH , B JEŚLI
      TEGO NIE ZROBICIE , TO ONE SZYBKO MOGĄ WAS ZROBIC DZIADKAMI !!! AAAAAAAAA
      młodzież powinno sie kształtować i przyzwyczajać do sexu i zabezpieczeniach ,
      bo oni zrobią swoje i tak , i wy rodzice nie bedziecie o tym nawet wiedzieć!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka